Ekskursje w dyskursie
Blog > Komentarze do wpisu
Do usłyszenia!

Bardzo uważni słuchacze mogli zauważyć, że rozmowy ze wspaniałą Ewą Lipską nie zakończyłem słowami „do usłyszenia jak zawsze za tydzień”, tylko po prostu „do usłyszenia”. Już wiedziałem, że to prawdopodobnie ostatni „Piąteczek”, acz skoro nie było oficjalnego komunikatu, to i nie chciałem robić falstartu.

Komunikat już jest, ograniczę się więc do zacytowania go za „Pressem”:

Jak wyjaśnia rzeczniczka Agory Agata Staniszewska, po zakończeniu akcji "Usłysz swoje miasto" i drugiej turze wyborów samorządowych w wieczornej ramówce Tok FM o 20 będzie nadawany nowy program realizowany z udziałem słuchaczy. Od września w tym paśmie był emitowany "Hyde park", który - jak informuje Staniszewska - "spotkał się z wyjątkowym zainteresowaniem odbiorców i odniósł ogromny sukces". - W związku z tym na antenę stacji nie powrócą już audycje pasma "Salon radia Tok FM" - stwierdza rzeczniczka spółki.

Bardzo lubiłem to robić, sprawiało mi to dużo radości i satysfakcji. Poza jechaniem samochodem przez pustkowia, jako dziennikarz najbardziej lubię rozmowy z ekspertami.

To trochę dziwne u takiego starego pryka, ale nadal bardzo lubię się uczyć. W sensie, dowiadywać nowych rzeczy.

To jest raczej niemożliwe w klasycznym dziennikarstwie opinii, typu „siedzi kilku publicystów i dyskutuje o wyborach”. Ale to jest możliwe, gdy zapraszamy kogoś, kto się na czymś zna - na ciemnej materii, na genetyce, na Biblii, na historii Polski, na Unii Europejskiej, na karierze Benedicta Cumberbatcha.

Nie chcę wymieniać nazwisk i konkretnych przykładów, bo musiałbym wymienić praktycznie wszystkich. Ja się sporo dowiedziałem od swoich gości i gościń, mam nadzieję, że słuchacze też.

Dużo się też nauczyłem za kulisami. Tak jak tekst zawsze ma de facto dwóch autorów, tego podpisanego i tego na poły anonimowego (który zamówił i zredagował), tak w radiu i telewizji poza kojarzonym z twarzy i głosu dziennikarzem, jest też na poły anonimowy wydawca.

Te padające na koniec słowa, w moim przypadku „audycję przygotowała Zuzanna Piechowicz”, to nie jest tylko kurtuazja. Stoi za tym kawał czyjejś roboty (na czym polega praca wydawcy, to z grubsza pokazuje film „The Insider” Michaela Manna, w którym wydawcę gra Al Pacino; używam tego filmu jako materiałów szkoleniowych na zajęciach ze studentami).

Zdaję sobie sprawę, że cały czas to ja byłem najsłabszym ogniwem. Za szybą nad wszystkim czuwają profesjonaliści, na fotelu gościa mam eksperta/ekspertkę, i tylko ja to wszystko psuję swoim eee... tegoo. Nieśmiało zasugerowałbym, że może jednak trochę się nauczyłem i poprawiłem, no ale wychodzę z tej przygody nadal czując się totalnym amatorem.

Piosenka, którą wybrałem na zakończenie „piąteczków”, pochodzi z płyty, którą mam bardzo wysoko na liście „polskich winyli must have”. Album „Droga za widnokres” Marka Grechuty, „Pewność” do tekstu Ewy Lipskiej, drugi utwór na stronie B.

Jest świetną piosenką na zakończenie w zasadzie czegokolwiek. Nie ma pewności, jak to pójdzie, jest pewność, że zostanie po tym „uroczysty cmentarz”.

Uprzedzając ewentualne pytanie - oraz rozbrajając jeszcze bardziej ewentualną krępującą ciszę, wywołaną brakiem tego pytania - nie wiem, czy i kiedy wrócę na antenę (i jaką, a może bezantenowo na podcast, etc.).

Jak to w korpo, nie ma pewności, jaka będą przyszłe decyzje. Jest pewność, że nic tu ode mnie nie zależy.

Bardzo dziękuję słuchaczom, gościom i współpracownikom za te wspaniałe 3 lata. Excel to świetna strzelanka, tylko szkoda, że nie ma trybu fabularnego dla jednego gracza. Mic drop, pionteczek out.

piątek, 26 października 2018, wo

Polecane wpisy

  • Wolność w internecie i inne ecie-pecie

    Tydzień temu zaprosiłem do TOK FM Jarosława Lipszyca do dyskusji o unijnej inicjatywie, którą tzw. „obrońcy wolności w internecie” nazywają „

  • Nagrania, lemingi i mohery

    Jest taka różnica pokoleniowa między dinozaurami dziennikarstwa jak Jors Truli, a np. młodą ekipą, która wszystkim rządzi w TOK FM. My mówimy na nagrania „

  • Epigenetyczny patriotyzm

    Moją ostatnią premierową audycją 2016 była ta o nowościach w genetyce . Pożegnałem w niej więc ten rok w takim nastroju, w jakim go żegnam: jedną z ostatnich pi

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2018/10/26 13:14:09
Szkoda, wielka szkoda.

To głównie dla Twojej audycji WO przedłużałem dostęp Premium do podcastów TokFM.
-
2018/10/26 14:28:32
Też żałuję, zostało w TOKFM parę innych cykli, dla których zostaję. Braki akustyczne nadrabiałeś umiejętnością oddania głosu gościom i ich doborem. Są tam ludzie, co mają świetne radiowe głosy, ale co z tego, skoro w ich audycjach słychać głównie ich ego zamiast zaproszonych gości.

-
2018/10/26 14:47:26
@wp

...Od września w tym paśmie był emitowany "Hyde park", który - jak informuje Staniszewska - "spotkał się z wyjątkowym zainteresowaniem odbiorców i odniósł ogromny sukces". - W związku z tym na antenę stacji nie powrócą już audycje pasma "Salon radia Tok FM"...

Zawsze marzyło mi się profesjonalne medium, gdzie słuchalność (klikalność, oglądalność) nie jest jedynym wyznacznikiem. W swojej naiwności trochę tak myślałem o TOKu. No ale to jadnak korpo i jak Gospodarz nie raz tu mówił, jedynym wyznacznikiem jest zysk.
Nie to, że na znak protestu przestanę TOK słuchać , ale znowu coś każe mi zmienić myślenie. Jeszcze jeden kamyczek by powiedzieć: o tempora, o mores!
No ale nie jestem w tej materii zbyt oryginalny. Zadaje się, że coś w tym sensie to był pierwszy zapisany tekst.
-
2018/10/26 14:49:54
"Pionteczek" przypominał często radiową wersją niniejszego bloga: niszowe tematy bez spłycającego formatowania pod "target" i tezę. Pamiętam rozmowę z Krzysztofem Meissnerem z września 2017 - nawet na fali TOK FM to było jak unikalna supercząstka stworzona w LHC, wiadomo że takie nie są trwałe.

Cytat z piosenki puszczonej w pierwszej audycji jest może odpowiedni jako podziękowanie:

"But some think our attitude
Should be one of gratitude"
-
2018/10/26 15:56:26
Przykro, że spadasz z anteny, słuchałem w podcaście prawie od początku i za podcasty TokFM płaciłem w zasadzie tylko ze względu na Ciebie i Sroczyńskiego. Jak jeszcze ten drugi spadnie, to - no cóż.
-
2018/10/26 16:28:46
@wkochano

"Przykro, że spadasz z anteny"

Z Passentem, Solską, Sosnowskim i Raczkiem... Chyba nie można lepiej spaść...

Słuchałem trochę owej audycji "Hyde Park" - redaktor Sulik ciepłym głosem przyznawał w każdej sprawie rację dzwoniącym. Dozowana empatia teraz w nowym większym opakowaniu. Wersja audio magazynu "Pismo" to jeden z możliwych zamienników "Salonu" - może ktoś zna lepsze.
-
wo
2018/10/26 16:39:58
@mw
"Zawsze marzyło mi się profesjonalne medium, gdzie słuchalność (klikalność, oglądalność) nie jest jedynym wyznacznikiem"

To jest również moje obsesyjne marzenie, tylko że musiałoby być od początku rejestrowane jako non-profit (np. jako fundacja). Spółki for-profit (Inforadio czy Agora) po prostu nie mogą nie kierować się zyskiem. Takich non-profitowych inicjatyw trochę już zresztą jest (Pismo, Oko.press i chyba wskrzeszony Przekrój).

@awal
"nawet na fali TOK FM to było jak unikalna supercząstka stworzona w LHC, wiadomo że takie nie są trwałe"

Ach, kocham Cię za tę metaforę!
-
2018/10/26 16:58:26
@WO
"kocham Cię"

I know
-
2018/10/26 17:10:04
@wo

...Takich non-profitowych inicjatyw trochę już zresztą jest (Pismo, Oko.press i chyba wskrzeszony Przekrój)...

Ba. Ale to trochę jak PPS -owski Robotnik. Ciągle za mało, ciągle za późno. Co prawda nie ma carskiej represji, ale jest presja finansowa i to zawsze będzie mocnym ograniczeniem.

Jakie czasy takie represje, czy przesadziłem?
-
2018/10/26 18:31:37
No, ale żeby od razu out?! Dlaczego nie "Czwarteczek", "Wtoreczek" chociażby?
"Środeczek"?
-
wo
2018/10/26 20:30:13
@porfiry
No przecież jest komunikat rzeczniczki Agory, nietypowo klarowny i informatywny - poleciały wszystkie dni tygodnia, teraz o dwudziestej będą rozmowy z telefonującymi słuchaczami.
-
2018/10/26 21:04:03
Wysłałem maila do redakcji z wyrazami oburzenia, dzięki za te audycje, które udało się zrobić, dla nich wykupiłem dostęp premium.
-
2018/10/26 22:03:09
Coś mi się wydaje że my wszyscy tutaj płaciliśmy te pare zeta za podkasty toku tylko dla piąteczków. Bo ja też. I też dalej płacić nie zamierzam, od dawna już niczego tam poza Tobą nie słuchałem. No nic, nie łudzę się że agora zauważy te orzeszki w bilansie. Nie zauważy.

Skoro lubisz to robić a my lubimy tego słuchać to może jednak pomyśl o podkaście? Koszt na start bardzo znikomy, najważniejsze masz: do ciebie na wywiad każdy przyjdzie, więc odpada problem wszystkich noname'ów że robią wywiady z innymi noname'ami. Ciekawych rozmówców ci nie zabraknie na lata. Zarobić na tym pewnie wiele nie zarobisz (chociaż you never know, niejeden myślał że będzie tylko dokładał a potem nie może się opędzić od propozycji, choćby promocji nowych książek czy wydarzeń artystycznych), ale skoro lubisz to robić to czemu nie kontynuować? Znacznej części ludzkości podkasty już dawno całkowicie zastąpiły radio.
-
2018/10/26 22:09:11
Bardzo żałuję, bo słuchaliśmy razem z synem.

Szczególnie dziękuję za audycję z udziałem Wojtka Dragana. To było ważne dla wielu psychologów, żeby po aferze z prof. Cz. można było usłyszeć głos eksperta. Dodatkowo, to też pokazywało, że red. Żakowski nie jest jedynym głosem decydującym o tym, co jest słuszną nauką w TOK FM.
-
wo
2018/10/26 23:22:39
@anonimowylosiu
"Wysłałem maila do redakcji z wyrazami oburzenia, dzięki za te audycje, które udało się zrobić, dla nich wykupiłem dostęp premium"

Bardzo mi miło, ale to nie ma sensu, z Excelem nie da się dyskutować.

@embercadero
"Skoro lubisz to robić a my lubimy tego słuchać to może jednak pomyśl o podkaście? Koszt na start bardzo znikomy,"

No jednak wynajęcie studia, bo przecież nie będę u siebie w domu (?) nagrywał mikrofonikiem w laptopie (?).

"najważniejsze masz: do ciebie na wywiad każdy przyjdzie"

Jakoś zupełnie sobie tego nie wyobrażam. Co innego zaprosić do TOK FM, a co innego... do czego właściwie, do noname'owego podkastu?

"Zarobić na tym pewnie wiele nie zarobisz"

Zważywszy, że bym płacił za studio - to pewnie bym w ogóle dopłacał.

" ale skoro lubisz to robić to czemu nie kontynuować"

Wystarczy, że hobbystycznie bloguję. Może jak wygram na loterii, to będzie mnie stać na pracowanie za darmo (ale to mało prawdopodobne, bo po pierwsze, nie gram). W praktyce na razie moją przyszłością jednak chyba są książki i to jest właśnie głupie, że się rozdrabniam na bieżączkę, powinienem się wymiksowywać z mediów i remiksować na Remigiusza Mroza.
-
2018/10/27 09:23:59
Czyli zamienili audycję, której regularnie słuchałem, na program, którego w ogólne nie będę słuchać.
Gdy dawno, dawno temu, w słusznie minionych czasach (jeszcze za Gierka), w Zapraszamy do Trójki wpuszczali na antenę słuchaczy, było to ciekawe i - jak na nasze warunki - odważne i nowatorskie. Teraz głosy widzów i słuchaczy najczęściej mnie irytują. Wychodzi więc na to, że i pod tym względem nie należę do statystycznej większości.
-
wo
2018/10/27 10:45:36
@korbap
"Teraz głosy widzów i słuchaczy najczęściej mnie irytują. Wychodzi więc na to, że i pod tym względem nie należę do statystycznej większości."

Niekoniecznie, ale przypominam, że w takich sprawach głos ma towarzysz Excel. Do zalet widzów i słuchaczy należy to, że nie trzeba ich płacić ani specjalnie zapraszać, sami dzwonią.
-
2018/10/27 10:58:55
Szkoda bo mialem premium tylko dla piąteczków i dla offczarka. Jezeli jeszcze Łasiczke zdejma to na pewno zrezygnuję
-
2018/10/27 12:01:59
Jest to broń obosieczna, gdyż słupek rentowności subskrypcji premium niniejszym spada u mnie do poziomu słupeńka pod czerwoną kreską. Ale oczywiście my Excel is smaller than theirs, więc mam nadzieję, że Gospodarz odbije to sobie książkowo i spotkaniami autorskimi gdzieś w Polsce.
-
wo
2018/10/27 14:20:44
@elvr
"Jest to broń obosieczna,"

Owszem, ale rację ma Awal, że ten rodzaj dziennikarstwa to jest wisienka na szczycie Sachertorte. Czasem cukierni w ogóle nie stać na tak kosztowne smakołyki i musi oferować masę z cukru i oleju palmowego, czyli Nutellę. Którą przecież też uwielbiam i w ogóle mi nie przeszkadza, że to produkt powojennej biedy, ersatz czekolady z orzechami.

W ostatnich latach Excel przyczynił się do zwolnienia lub odsunięcia na boczny tor wielu dziennikarzy, których osobiście bardzo sobie cenię. Gdyby dało się wymyślić sensowny biznesplan z jakościowym medium, w którym sąsiadowałyby materiały Sroczyńskiego, Domosławskiego i Leszczyńskiego, to ktoś by z nim w końcu wyszedł. Marzę o czymś takim jako czytelnik, wypatruję jak kania dżdżu, ale najwyraźniej to stracona sprawa.
-
2018/10/27 16:11:37
@wo trochę chyba przeceniasz wszechwiedzę tych wszystkich managerów. zawsze wydawało mi się, że to często jakieś matołki, które promują podróby Wham i budzą się z ręką w nocniku gdy ktoś odkryje Nirvanę.
-
wo
2018/10/27 18:05:19
@oyala
Podchodzę do tego z korporacyjnym zen. To oni podejmują decyzje, nie ja. Mam ci ja swoje *zdanie* na temat ich decyzji, ale nie mam złudzeń, że moje zdanie kogokolwiek obchodzi. Jestem Wallym w tym Dilbercie (dlatego w sumie najbardziej to mi szkoda moich komcionautów, którzy fantazjują, że komciają u jakiegoś niebywale ważnego dziennikarza, znaczy, nie mam nic przeciwko tym fantazjom, ale plaże, błagam).
-
qba
2018/10/27 21:00:12
@Excel

Mam na to korporacyjne powiedzonko: better paid judgement is better judgement
-
2018/10/28 02:14:04
Nie ma sensownego popytu na "jakościowe media" i stąd to się wszystko bierze. Koniec końców rozumiem tych wszystkich zasrańców od Excela - takie mają zadanie, pociągają za dźwignię. Problem leży w tym, że nie ma czytelnika i odbiorcy na to. I chyba nie da się nic z tym zrobić.

Dla jednego z tych wydawców działających na zasadach fundacji pisuję okazjonalnie. O ile jestem w stanie przyznać, że jest tam jeszcze miejsce na coś więcej to jakość obsługi i "kultura pracy" chyba gorsza niż w korporacjach czy narodowych liniach lotniczych. Ale to tylko takie pracownicze fanaberie.

Z trzeciej strony chyba niepotrzebnie tym wszystkim się przejmuję (przejmujemy?) że syf, że bieżączka i audycje komentatorskie. Bo problem dostrzegają chyba tylko dziennikarze i byli dziennikarze. Może jeszcze jakieś małe grono z bliźniaczych baniek. Reszcie ten samograj odpowiada.

Tylko Orlińskiego żal.



-
2018/10/28 02:59:04
W sumie wszystko powyżej zostało już napisane. Nie mam nic dodania, oprócz swojego ziarenka piasku. Dopisania się pod listą zawiedzionych decyzją wydawcy.

PS
W Excelu stworzono strzelankę single player [1].

[1] www.indiegogo.com/projects/the-first-3d-shooter-written-in-microsoft-excel-vb#/
-
2018/10/28 09:14:30
Audycje z udziałem słuchaczy - i mam przed oczami sfrustrowanych widzów, którym ulewa się w Szkle Kontaktowym.
-
2018/10/28 09:25:00
W Excelu stworzono strzelankę single player

Ale sam Excel też miał kiedyś tryb fabularny jednego gracza. W Excel 95 odblokowac mozna bylo wbudowany "Hall of tortured souls", a 97 symulator lotów.
-
2018/10/28 13:22:14
szkoda, dziekujemy
-
2018/10/28 15:16:00
"Nie ma sensownego popytu na "jakościowe media" i stąd to się wszystko bierze. " No wciąż mam wątpliwości, skoro są czytelnicy takiego forum czy polityki to chyba polskie społeczeństwo nie jest takie znowu beznadziejne. Na pewno pod tym względem gorzej wypadamy od Francuzów czy Niemców, ale chyba tragedii nie ma. Swoją drogą w jednym odcinku Simpsonów gdzie producenci dodali trzecią postać do itchy and scratchy świetnie wyśmiano korpo decyzyjność, badania rynku i myślenie typu "to się nie sprzeda".
-
2018/10/28 16:18:51
To przykre, mam nadzieje ze przyjdzie nowy excel i pokaże ze audycja powinna jednak wrócić.

Tym sposóbem zarządzania media kręcą same na siebie bata. Produkcja gigabitów śmieciowego kontentu na sekundę sprawia ze będzie coraz więcej trumpow/orbanow którzy zakrzykną fake news i zakończą erę wolnych mediów. A ludzie tylko wzrusza ramionami bo nie będzie już czego bronić.
-
2018/10/28 18:05:56
"No wciąż mam wątpliwości, skoro są czytelnicy takiego forum czy polityki to chyba polskie społeczeństwo nie jest takie znowu beznadziejne."

Polityki bym nie przeceniał.

Wydaje mi się, że to dalej margines i błąd statystyczny. Trzymam kciuki za "Pismo" ale wątpię by wytrzymali długo na rynku gdy skończy się kasa na dokładanie.

Jasne, to nie jest tak że wszyscy chamy a my inteligencja - nie chciałem zabrzmieć w ten sposób. Widocznie ludzie z szerokimi horyzontami nie mają ochoty dostosować do ramówki radia TOKFM. A większość woli barwne komentarze hydeparku (btw. cóż za absurd by w dobie szerokopasmowego internetu być ciekawym głosu innych "kowalskich"). Podcasty to netflix dla radia.

Notabene - ciekawe czy droga książkowa będzie się opłacać. Ten rynek podobno jest jeszcze gorszy niż dziennikarski. Ale może to tylko plotki. Nie wiem.
-
2018/10/28 20:03:50
"Polityki bym nie przeceniał." No akurat przegiąłem z tym porównaniem z forum, mają jednak więcej wspólnego z tą mroczną stroną polskiego dziennikarstwa w stylu socjolog o Rozenek, czy roszczeniowi milenialsi. Jednak trzeba przyznać, że w porównaniu z wyborczą czy tym nieszczęsnym Newsweekiem to jednak częściej piszą ciekawe rzeczy zwłaszcza jeśli chodzi o historię i wiadomości ze świata.
-
2018/10/28 22:23:14
@wo
Duża szkoda - chodzi również o pozostałe "salony".
Każdy był inny ale każdy było warto posłuchać.

Twój był dość nerdowaty, ale dlatego właśnie ciekawy z racji doboru uczestników. Co jest dziwne najbardziej zapamiętałem ten o gentryfikacji miast. Może dlatego, że obserwuję ten proces jeżdżąc tą samą drogą do pracy od wielu lat?

Wpuszczanie na antenę ludzi dzwoniących do radia to koniec radia. Od tego są internety a tam pchają się zwykle ci, co chcą mówić a nie mają wiele do powiedzenia. Tu będzie tak samo. Czy TokFM zamienia się na odpowiednik radia z Torunia i ich "rozmów niedokończonych"? To przecież nie ten sam target, klasa ludowa nie słucha TokFM.
-
2018/10/28 22:59:13
@wo

No jednak wynajęcie studia, bo przecież nie będę u siebie w domu (?) nagrywał mikrofonikiem w laptopie (?).

Wojtku, ten mikrofon podcastowy, który mi z USA przywiozłeś, ciągle u nas z innymi porządnymi mikrofonami działa, więc możemy o jakimś fajnym setupie pomyśleć. I trzeba trafu, że akurat w moim korpo uruchamiamy studio podcastowe za kilka tygodni.
-
2018/10/29 01:32:03
@johanna wsparcie dla @wo oraz z życia wzięte.

Gonciarz też nie miał na początku nic, zaczynał od gier, a Ty masz już sporą i wierną publikę oraz markę. Dlaczego nie uderzyć w podcasty + jakiś patronite? Oczywiscie będą mniejsze zasięgi. Niemniej MMC to też nie studenci z ich kiesą. Wiadomo, że nie może być to chałtura, a to kosztuje. Niemniej dziś filmy na YT kręci się telefonem, mikrofon też nie musi być z najwyższej półki. Ważne jest pomieszczenie, acz nie trzeba studia. Domyślam się, że najlepiej startować z poziomu pro, tylko czy zawsze trzeba na próbę podcastów?
Pod rozwagę.

--
Czytelnik i słuchacz
-
2018/10/29 09:08:03
Szkoda! Program był wyjątkowy, wiele audycji jest takich że chętnie się do nich wraca. Szczególnie cenię sobie te o niepokojach średnioklasowego stylu życia (samochody, gentryfikacja, peak travel). A także ten o... celebrytach, dzięki któremu dowiedziałem się co to jest ścianka. Dziękuję bardzo!

---
Do podcastu zachęcałbym (płaciłbym!), ale niestety nie mam pojęcia jak to wygląda polski podcast od strony finansowej i czy to się w ogóle opłaca. Na pewno od strony technicznej jest to bardziej odpowiednie medium do dziennikarstwa długiej formy niż radio na żywo.
-
2018/10/29 10:01:19
Bardzo przepraszam za komentarz pod komentarzem.

@terpa7
Wpuszczanie na antenę ludzi dzwoniących do radia to koniec radia. Od tego są internety a tam pchają się zwykle ci, co chcą mówić a nie mają wiele do powiedzenia. Tu będzie tak samo.

A co jeśli odwrotność jest prawdą i jest to kulminacja formy radiowej? Słuchacz radia jest w dużej mierze przypadkowy, jedzie akurat samochodem, gotuje obiad, zaraz może wyłączyć radio i zacząć robić coś zupełnie innego. Tak samo działa "całodobowa telewizja informacyjna", to nie jest medium do którego się siada z zamiarem obejrzenia programu który trwa godzinę.

"Pan Kuba" pytający słuchaczy czy sąsiedzi homoseksualiści mi przeszkadzają? to szczyt tej formy infotainmentu. Nie ma czasu na niuansowanie, trzeba grzać kontrowersyjny temat a po 3 minutach puścić reklamę środku na przeziębienie bo klient może w każdym momencie "wyjść z lokalu".
-
wo
2018/10/29 10:37:42
@grotowski
"Notabene - ciekawe czy droga książkowa będzie się opłacać."

Pozwolę sobie nieśmiało przypomnieć, że kroczę nią od kilkunastu lat. I przez te kilkanaście lat obserwuję zwijanie się tradycyjnych mediów i rozwój rynku wydawniczego - w sensie, ciągle jakiś Znany Redaktor odchodzi z Dużego Wydawnictwa i zakłada własne, butikowe. No i przez te kilkanaście lat najprzyjemniejsze wspomnienia mam z tego, co robiłem w ramach książek.

Kryzys w mediach to tak naprawdę kryzys reklamy. Reklama odjechała z mediów na gugla z fejsem (i nie wróci). Media nie potrafią zarabiać na sprzedaży dostępu do treści, ale wydawnictwa książkowe - tak. Mają pięknie skalujący się model biznesowy, którego gugiel z fejsem (na razie) nie zaburzyły.

Radio czy gazeta, które mają 10.000 odbiorców, mają Bardzo Poważny Kłopot. Kiepsko z monetyzacją. Ale książka, która ma 10.000 sprzedaży, zarobi na wydawcę i na autora. Dlatego w książkach można być niszowym.
-
2018/10/29 10:38:58
Jednorazowe koszty podcastu "mini-Orliński":
- 2 mikrofony XLR (np. Behringer B2, tanie, dobre, używane) 500 zł (nowe 800 zł)
- 2 kable XLR (1/2metry) 40 zł
- przenośny rejestrator z portami XLR (np. używany Zoom H4, Zoom H4n) ~500 zł (nowy 880 zł)
- karta pamięci, 8gb 30 zł
- gąbki na mikrofon 20 zł
- stojaki na mikrofon, z allegro żeliwne na stolik 40 zł

Koszty cykliczne:
- serwer www (hostinghouse.pl) 40 zł/rok
- domena 50zł/rok
- pomieszczenie do nagrywania

Podsumowując. Żeby zacząć potrzeba włożyć ~2000 zł (na sprzęt nowy + opłaty roczne serwer i domena). Kupując sprzęt używany, co polecam bo eko, wystarczy ~1300 zł. Oczywiście WO to radiowiec ale w TOKu jest realizator, dlatego przybliżam te koszta. Montaż jest prosty, gdyby była potrzeba napewno znajdzie się ktoś kto może pomóc - sam zresztą mógłbym. To jest do zrobienia (podcast publikowany w Spotify i iTunes - to byłby hit).
-
wo
2018/10/29 10:43:08
@inuita
"Gonciarz też nie miał na początku nic, zaczynał od gier, a Ty masz już sporą i wierną publikę oraz markę. Dlaczego nie uderzyć w podcasty + jakiś patronite? "

Po pierwsze, nie można być drugim Gonciarzem tak jak nie można założyć drugiego Apple. Zapewne po sukcesie jego pierwszego patreona (czy z czego on tam korzysta) pojawiły się setki imitatorów, którzy pomyśleli, że też tak potrafią. I się rozczarowali.

Po drugie, patronite na moją intuicję wyklucza się z pracą na etacie. Nie jest to wprawdzie wprost zakazane, ale w takich sprawach trzeba się kierować wyczuciem, moje wyczucie mówi "ajdontfynksou".

@johanna
" I trzeba trafu, że akurat w moim korpo uruchamiamy studio podcastowe za kilka tygodni."

Dziękuję, ale paradoksalnie pewnie i w TOK FM by mi pozwolili robić podkasty w wolontariacie. Cały trick w otrzymaniu wynagrodzenia!
-
2018/10/29 12:58:39
ciekawe co studenci dziennikarstwa myślą czytając ten wpis i komentarze. witamy w piekle chłopaki i dziewczyny!
-
wo
2018/10/29 14:03:35
@grotowski
"ciekawe co studenci dziennikarstwa myślą czytając ten wpis i komentarze. witamy w piekle chłopaki i dziewczyny"

Mam zajęcia ze studentami, więc mogę sobie mniej więcej wyobrazić. Nie powinno ich akurat to jakoś szczególnie odstraszać, audycję się raz ma, raz się nie ma (podobnie jak stały felieton). Prawdziwe problemy są i tak gdzie indziej.

" Żeby zacząć potrzeba włożyć ~2000 zł (na sprzęt nowy + opłaty roczne serwer i domena). "

No nie, bo jednak jeszcze wyciszone pomieszczenie. Przecież nie urządzę studia w swoim domu, nie będę mówił rodzinie "cisza, bo nagrywam podcast", nie mówiąc już o tym, że nie chcę zapraszać gości do siebie do domu (DAFUQ?).

I naprawdę nie w tym problem, zaprzyjaźnione studio, w którym by mi pozwolono coś robić za friko, pewnie się znajdzie. Sama Agora byłaby, jak sądzę, przeszczęśliwa, gdybym zaczął robic podcast w wolontariacie.
-
2018/10/29 14:22:34
@wo:
ależ nie o wolontariat chodzi tylko właśnie płatne audycje premium, można by też myśleć o patronite. no ale póki sam zainteresowany tego nie chce (lub nie widzi szans) to chyba nie ma co fantazjować. :)

a studenci? ja bym był jednak na ich miejscu zaniepokojony. może i stabilizacji w zawodzie nigdy nie było ale ilość osób, które musiały uciec z zawodu jest porażająca. zwłaszcza, że nie wszyscy znajdą pracę w parku linowym jak Kurkiewicz.

audycje.tokfm.pl/podcast/Czy-jest-w-Polsce-miejsce-na-niezalezne-merytoryczne-i-ideowe-dziennikarstwo/67225

dobrze, że ponarzekać sobie można :)
-
2018/10/29 14:27:59
@ wo "Sama Agora byłaby, jak sądzę, przeszczęśliwa, gdybym zaczął robic podcast w wolontariacie"

Pewnie tak... Tylko, że dawanie kapitalistom za darmo, tego za co powinni płacić, nie jest na dłuższą metę rozsądne.
No ale gospodarz o tym świetnie wie i wolantariackiego Piąteczku nie posłuchamy.
-
2018/10/29 15:18:43
@korba_p
"Tylko, że dawanie kapitalistom za darmo, tego za co powinni płacić, nie jest na dłuższą metę rozsądne.
No ale gospodarz o tym świetnie wie"

Na pewno? Chyba jednak Agora mu nie płaci za tego bloga a Facebook za wpisy tam (chociaż tego akurat nie używam, to nie wiem nawet, jakie tam są wpisy).

Tu chyba nie chodzi o samą zasadę, co o to, ile to wysiłku wymaga i ile daje przyjemności.


@na temat
Kompletnie nie rozumiem, skąd się biorą ludzie, którzy słuchają tych audycji z telefonami od słuchaczy. Zawsze mnie to odstręczało, bo co to za przyjemność słuchać, jak już nie idiotów, to ludzi przeciętnych, którzy często (nie zawsze, ale jednak często) nie mają nic ciekawego do powiedzenia, a nawet jeśli mają, to nie potrafią tego dobrze przekazać.

Jeszcze w jakichś radiach typu zet czy trójka to mnie specjalnie nie dziwi, ale tok fm? Zawsze myślałem, że oni jednak aspirują trochę wyżej. Właściwie nie tylko aspirują, po prostu są wyżej, nawet bez Salonu zostanie tam sporo znakomitych audycji (można wymienić na przykład Cezarego Łasiczkę, Stawiszyńskiego czy Sroczyńskiego). Dziwię się, że słuchacze tak zagłosowali uszami.

No ale z drugiej strony - na kogoś jednak muszą działać te wszystkie reklamy suplementów diety pojawiające się w przerwach programów, w których jest mowa o tym, że tego rodzaju środki są w najlepszym razie nieskuteczne.
-
wo
2018/10/29 16:05:55
@grotowski
"ależ nie o wolontariat chodzi tylko właśnie płatne audycje premium, można by też myśleć o patronite. no ale póki sam zainteresowany tego nie chce (lub nie widzi szans) to chyba nie ma co fantazjować. :)"

Aktywnie konkurując ze swoim pracodawcą wchodziłbym jednak na bardzo grząski grunt.

"a studenci? ja bym był jednak na ich miejscu zaniepokojony. "

Odpowiadałem na "...czytając ten wpis i komentarze...". To konkretnie (że spadła z ramówki audycja pewnego starszego pana) nie powinno mieć wpływu na ich zapokojenie. I w czasach medialnego boomu coś spadało z łamów/z ramówki.

"ilość osób, które musiały uciec z zawodu jest porażająca. "

No ale dżouk w tym, że ja nie muszę.

-
2018/10/29 17:46:53
"na kogoś jednak muszą działać te wszystkie reklamy suplementów diety pojawiające się w przerwach programów"

W wykupionym abonamencie nie ma ich w podcastach. Wyższość TokFM nad Wyborczą, gdzie mając abonament zalogowany też widzi reklamy.
-
2018/10/29 17:48:16
"Chyba jednak Agora mu nie płaci za tego bloga "

Gospodarz zawsze pisał, że tu ląduje to, co nie dało się zmonetyzować.
-
2018/10/29 19:36:55
@rpyzel
Czułem się jak król życia, słuchając podcastów bez reklam. Od wczoraj, po przeczytaniu wpisu wo, trochę mniej króluję.
-
2018/10/29 20:56:50
@rpyzel
Tak, wiem że w abonamencie nie ma reklam, korzystam i sobie bardzo chwalę. Ale zgaduję, że nadal to reklamy stanowią lwią część ich przychodów.

"Gospodarz zawsze pisał, że tu ląduje to, co nie dało się zmonetyzować."
No to przecież właśnie taka byłaby sytuacja z podcastem.
-
2018/10/29 21:13:55
Szkoda. Tzn. dla mnie smutna sprawa, bo będę zmuszony ograniczyć się do obcojęzycznych suplementów. Będzie mi brakować. Innego Tokefemu bym sobie życzył niż ten, który będzie efektem ewolucji zapoczątkowanej obecnymi decyzjami programowymi. Rozumiem jednak, że za ambicję robienia czegoś co jest jednocześnie BBC4 i NPR ktoś jednak musi zapłacić. Takiego Tokefemu bym sobie życzył. Trudno wymagać od innych heroizmu skoro się jest samemu na sprzedaż.

"z excelem nie ma sensu dyskutować"
Dużo, bardzo dużo dobrych rzeczy powstało bo komuś się mimo wszystko od czasu do czasu chciało. Męczące, frustrujące, mało produktywne. Przeważnie zakończone klęską. Ale nie bezsensowne.

-
2018/10/31 06:40:11
Ojej. Ja też pod Pana audycję subskrypcję TOK.FM wykupiłem, bo prawie zawsze co piątek nie miałem czasu na żywo słuchać. I nawet się o brak audycji na TOK.FMowym messengerze dopytywałem - niestety, odpowiedzi nie dostałem.

Oczywiście pozostaje archiwum starych nagrań, z których sporo nie wysłuchałem.

Szkoda, że biznes się nie spiął, ale w Korpo różne rzeczy się dzieją i czasami coś co się nie spina, zaczyna się spinać.
Pozdrawiam serdecznie
Pavvik
-
2018/11/06 00:36:48

Nic, ale to NIC nie rozumiem. Piateczek to byl dla mnie jeden z kilku must have w TOK. Hyde Parku nigdy nie sluchalem i nie zamierzam. Audycja byla pierwszorzedna, do rozpaczy doprowadzal mnie tylko przepraszajacy szept prowadzacego. Gosc mowi - volume na 50%. Orlinski mowi - volume na max i to bez gwarancji ze wszystko czlowiek wylapie.
-
2018/11/06 01:06:33

Moze trzeba go domotywowac do podcastu, tego Orlinskiego? Oglaszam commitment na piataka za audycje: powiedzmy ze trzy audycje miesiecznie, 15 zyla. Prosze sie dopisywac.
-
wo
2018/11/06 19:14:28
Bardzo dziękuję za te propozycje, są przemiłe, ale to raczej kwestia słynnej "strefy komfortu" i mojej niechęci do wyłażenia z niej. Może mnie kiedyś wywalą i wtedy opuszczę strefę honorariów i rozpocznę niepewną wędrówkę przez świat donejtów i patronajtów. Ale z własnej woli nie wyjdę...
-
2018/11/10 20:10:18
#KorektaObywatelska "jak[ie] będą przyszłe decyzje"