Ekskursje w dyskursie
Blog > Komentarze do wpisu
Druga kadencja PiS

Mój bąbelek soszialmediowy jest pełen kpin z sobotniego przemówienia prezesa - że będzie odbudowywać zamki, że będzie rewitalizować inteligencję (co robił Mikołaj, Wilq?). Nikt jednak nie mówi pozytywnie o platformianej kontr-imprezie.

Wniosek jest dla mnie jednoznaczny. Już tylko interwencja mitycznej zakonnicy w ciąży może odebrać PiS-owi drugą kadencję.

Platforma nie ma pomysłu na przyciągnięcie wyborców. Hasła „nie dla PiS” są hasłami negatywnymi.

Ale tak konkretnie, panie Schetyna, to co mi pan ma do zaoferowania? W czym moje życie stanie się lepsze, kiedy pan dojdzie do władzy?

Że pan „rozliczy odpowiedzialnych za okłamywanie Polaków”? Może pan zacznie te rozliczenia od tego, co było złe za rządów PO? Jeśli będziecie „stać murem za Hanką”, skończycie jak KOD, zbyt długo „stojący murem za Mateuszem”.

PiS wysłał tymczasem swoim wyborcom dwa konkretne powody do głosowania na siebie. I potrafię zrozumieć wyborcę, na którego to działa.

Pierwszy to obietnica „nie wpuścimy uchodźców, dzięku temu będzie bezpieczniej”. Nie działa na mnie z powodów, które tu już wielokrotnie przedstawiałem.

Strach przed uchodźcami wykreowano sztucznie, przy pomocy fejkowych niusów o „strefach szariatu” i „Szwecji na krawędzi wojny domowej”. Dostatecznie dużo podróżuję po Europie żeby wiedzieć, że to bzdura. Ale rozumiem, że kto Londyn czy Berlin zna głównie z TVPiS, da się na to nabrać.

Michał Sutowski w mojej audycji zwrócił jednak uwagę na to, że Platforma od początku nie miała na to dobrej riposty. Nie demaskowali bzdur, pośrednio legitymizowali je - przedstawiając za swój sukces wynegocjowanie z Unią minimalnej puli do relokacji (a więc przyznawali, że jest coś na rzeczy).

Poważniejsza jest druga obietnica, która - przyznam - na mnie już działa. To słowa Morawieckiego, że z samego uszczelnienia VAT udało się sfinansować 500+ - ergo, dopóki rządzi PiS, bogacze też będą płacić podatki.

Jeśli PO ma na to jakąś ripostę, to ja jej nie znam. Mam wrażenie, że w sobotę się do tego w ogóle nie odnieśli, umacniając wrażenie, że karuzela VAT się kręciła za cichym przyzwoleniem poprzedniego rządu (tak jak przekręty reprywatyzacyjne działy się za cichym przyzwoleniem platformianego ratusza, platformianego ministerstwa i środowiska prawniczego, które właśnie chce bronić swojej niezależności).

Być może moje wrażenie jest mylne. In fact, bardzo chciałbym, żeby tak było. Serdecznie zapraszam swoich znajomych sympatyzujących z PO, żeby nadrobili tę lukę w komentarzach na blogu i przedstawili proplatformiany punkt widzenia na te kwestie.

Oczywiście, ta obietnica też nie sprawi, że zagłosuję na PiS. Wiecie, na kogo będę głosować. Ale dopóki PO się nie odniesie do tych kwestii, nie chcę na nich głosować w żadnym wariancie, także w wariancie „zjednoczona opozycja”.

Obrona konstytucji? Tak. Obrona pluralizmu w mediach publicznych? Tak. Obrona orientacji proeuropejskiej? Tak.

Ale obrona przekręciarzy podatkowych? Obrona odpowiedzialnych za dziwne decyzje reprywatyzacyjne? Obrona biznesmeneli, którzy nie płacą swoim pracownikom? HELL NO.

Opozycja sama się wmanewrowała w sytuację, w której jej twarzami stali się Mateusz K., Rafał B., Jerzy M i Hanna G-W. Jej szyldem - restauracja „Ksiądz S. i przyjaciele”.

Na wszystkie inicjatywy Platformy i Nowoczesnej PiS będzie więc mieć zabójczo skuteczną ripostę: „krzyczą, bo tęskno im do optymalizacji podatkowych i reprywatyzacyjnego eldorado”. Szach mat, pozamiatane.

Nie lubię PiS, ale jeszcze bardziej nie lubię przekręciarzy i wyzyskiwaczy. Jeśli czyjś pomysł na biznes polega na niepłaceniu pensji pracownikom albo podatków fiskusowi, nie jest dla mnie „mniejszym złem”.

Chciałbym to zakończyć jakimś optymistycznym akcentem, ale nie umiem. Szykuję się melancholijnie na drugą kadencję PiS. Może coś optymistycznego mają do powiedzenia PT Komcionauci?

niedziela, 02 lipca 2017, wo

Polecane wpisy

  • Drodzy pisowcy...

    Wiem, że czasem zaglądacie skrycie na mojego bloga, więc znów chciałbym zwrócić się do tych z was, którzy mają jakieś wątpliwości. Czyli do wszystkich, bo prze

  • Powrót do Obrzydłówka

    Weszło mi ostatnio w zwyczaj pisanie notek-sequeli. Trudno. W dyskusji pod poprzednią notką parokrotnie padało pytanie „ale jak dotrzeć z lewicowym przeka

  • Trzy fakty o uchodźcach

    Przykro mi, że znów piszę o uchodźcach, ale mam to nieprzyjemne uczucie, że na moich oczach dzieje się coś, co w historii widzieliśmy wielokrotnie. Dla doraźnyc

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2017/07/02 17:13:23
Ja bym zwrócił jeszcze uwagę, że PiS zaczyna kłusować na polu dotychczas uważanym za swoje przez PO i odwoływać się do klasy średniej ("Polska zasobna").

Tutaj też nie ma żadnej odpowiedzi za strony PO poza liczeniem (Rzońca!) na słabsze wyniki gospodarcze w przyszłości.
-
2017/07/02 17:44:22
Ok. Ale co zrobisz w nie tak znów nierealnej sytuacji, gdy PiS zaostrzy ustawę antyaborcyjną, zmieni ordynację wyborczą (na sobie przychylną) i zacznie nas wyprowadzać z UE (np. rozpocznie kampanię w mediach podobną do antyuchodźczej, a po 2-3 latach grillowania tematu, po prostu zaproponuje referendum Polexitowe)? Powiesz, że PO kradła, a na 3-procentowe Razem mogłeś zagłosować z czystym sumieniem?
-
2017/07/02 17:54:19
Jeśli chodzi o uszczelnienie VAT i Gigantyczne Wpływy, to:
1. jest to wynik ogólnounijnej walki z wyłudzeniami i wprowadzanych coraz szerzej mechanizmów odwróconego VAT, co zaczęło się jeszcze za PO,
2. jest to wynik polityki wstrzymywania zwrotów VAT do upadłego, przez co wpływy netto się czasowo zwiększają, ale w pewnym momencie nastąpi odbicie jak w grudniu 2016
3. w budowlance mamy do czynienia z połączeniem obu efektów.
Szczegółowo to by trzeba mieć dużo danych, żeby to rozczytać, ale z grubsza to tak ten cud podatkowy wygląda.
-
wo
2017/07/02 18:03:19
@taqwa
"Powiesz, że PO kradła, a na 3-procentowe Razem mogłeś zagłosować z czystym sumieniem?"

Powiem to co zwykle - że od decyzji szarego obywatela nic nie zależy, więc należy głosować zgodnie z sumieniem.
-
2017/07/02 19:51:43
Witam wszystkich. Po wielu latach czytania postanowiłem dołączyć do grona komentujących. Anonimowym łosiem nie jestem - w nicku mam zlinkowany profil z FB, tam jest wszystko o mnie, a wpisy są wszystkie publiczne, innych nie zamieszczam.

Korzystając z okazji, bardzo dziękuję gospodarzowi za tego bloga, wiele zmienił w moim życiu, również dzięki byłym i obecnym komcionautom.

Co do tematu notki:

Platforma nic już nie może powiedzieć, żeby odzyskać wiarygodność i odgonić chmurę żeny, w którą jest spowita. To co łatwe zostało już powiedziane, zmarnowane, albo przejęte przez PiS. Konstrukcje bardziej skomplikowane (jak np. nowy fantastyczny program) są nie do skomunikowania w obecnej atmosferze. PO będzie więc kisła.

Partia Razem, na którą ja będę głosował do śmierci (mojej lub jej) :-) bez problemu ma szansę wskoczyć do ligi ok. 10%, ale w perspektywie najbliższych wyborów nie będzie siłą, która przegoni lub tylko wygoni PiS. (Od)budowa tożsamości lewicy w Polsce to jest jeszcze zadanie na wiele lat. Oczywiście bardzo, bardzo chciałbym się mylić.

Polska polityka potrzebuje swojego Macrona/Trudeau, czyli czegoś co leży gdzieś pomiędzy PO i Razem, możliwie jak najbardziej pośrodku tego obszaru. To rozległy obszar, więc jest miejsce. Potrzebna jest morda, która ma umiejętność łączenia, dialogu i piękny uśmiech. Jest taka osoba w Polsce, nazywa się Biedroń i jest dokładnie tym co jest potrzebne. Przy czym porównanie Biedronia do Macrona, to obelga dla Biedronia chodzi mi tylko o noty za styl, bo one tu ważą.

Tajemnica sukcesu takich polityków leży w tym, że większość wyborców chce, żeby polityka była właśnie taka młoda, uśmiechnięta, gładka, empatyczna, otwarta, względnie pośrodku oraz względnie autentyczna. Dlatego Biedroń ma tak duże poparcie w wielu sondażach i dlatego dotyka go stosunkowo niewiele hejtu jak na to kim jest, co mówi i jak szeroko się lansuje.

Taki polityk, jeśli trafi w dobry moment, w ciągu roku może stworzyć masowy ruch i przejść drogę od zera do bardzo dużego poparcia (En Marche! powstało w kwietniu 2016) i to jest optymistyczny akcent, o który prosił gospodarz. Zresztą Biedroń raz już to zrobił. Kiedy startował w wyborach w Słupsku, był na początku na zupełnie przegranej pozycji.
-
2017/07/02 20:56:48
Zgadzam się z tezami WO oraz PanaBolca.
Pan Schetyna nie odrobił pracy domowej, nie przepracował jeszcze przyczyn porażki PO i siły PIS. Jeśli nic się nie zmieni w tej materii to PO skazana jest na powolne obumieranie i marginalizację.

Czy R. Biedroń może być polskim Macronem? Nie wiem ale bardzo bym chciał by Biedroń przygarnął Razem. Żeby powstała sensowna, rozpoznawalna lewica z programem, który przebije się świadomości wyborców.
-
2017/07/02 21:53:37
Jest jedna rzecz, która mnie nieco pociesza. Tzn. wyniki wyborów są kompletnie nieprzewidywalne. Komorowski też miał wygrać w pierwszej turze i nie miał z kim przegrać.
-
2017/07/02 22:30:34
@wo
"druga obietnica, która - przyznam - na mnie już działa"

Przeraża mnie trochę siła rażenia przekazu Morawieckiego - w szczególności jeśli zrobiła wyłom w murze na tym blogasku. Co więcej, jeśli taka deklaracja jest tak diablo skuteczna, to spin doktorzy PIS już mają to na swojej liście must-hefów do walki o dalsze rozszerzanie elektoratu.

Byłbym bardzo, ale to bardzo ostrożny w dawaniu wiary takim rewelacjom. "Finance engineering" w sferze finansów publicznych już dawno przesunął się na terytorium zarezerwowane kiedyś tylko i wyłącznie dla speców z Goldman Sachs. To już nie są takie proste tricki jak podmianka w koszyku inflacyjnym drogiej szyneczki na taniego kurczaczka, żeby wyszło, że siła nabywcza pieniądza jest wyższa niż w rzeczywistości.

Inna sprawa, że jeśli w przyszłości - w ramach BIG DATA - będzie można lepiej wykorzystywać info płynące z jednolitych plików kontrolnych i dobrze będzie funkcjonować np. czeskie rozwiązanie "split payment", to być może wpływy z VAT w pewnym stopniu zrekompensują programy socjalne PIS.

Gorzej, że będziemy mieć milion samochodów elektrycznych, którym poplączą się kable. Optymistyczny akcent? "Lem" zamówiony.
-
wo
2017/07/02 22:31:49
@stajnik
"Nie wiem ale bardzo bym chciał by Biedroń przygarnął Razem."

Mi na razie odpowiada obecna sytuacja, ale rozumiem, że są wyborcy sytuujący się gdzieś na spectrum między Razem a Platformą - dla których Razem jest zbyt radykalne. Rozumiem ich dramat i życzę im tego Macrona (z którym Razem mogłoby uczestniczyć w jakimś szerszym centrolewie).
-
2017/07/02 22:39:36
Z wieloma tezami, zwłaszcza dot. PO się zgadzam, ale:
1. Administrację podatkową rozwalili i ona się przez jakiś czas nie podniesie, więc żadnej skutecznej walki z karuzelami nie będzie. Poza tym Szanowny Gospodarz troszeczkę miesza gruszki z jabłkami. Karuzele to - poza hutnictwem - nie wielki biznes tylko zwykli bandyci. Jeszcze motoryzacja się para oszukiwaniem na VAT, ale nie są to karuzele. Dochody z CIT wzrastają, ale najbardziej się do tego przyczynił JPK wprowadzony przez PO.
2. PiS się kończy. Nic poza straszeniem uchodźcami nie mają do zaproponowania, a ten temat się kiedyś skończy i ludzie przestaną się przejmować. I to już niedługo.
3. Nieprawda, że KOD stał murem za Mateuszem, stało nie więcej niż kilkanaście procent, z czego większość jest z Warszawy i okolic, więc może stąd takie wrażenie, ewentualnie z klimatu grupy FB, którą przejęli i nie chcą oddać. I nieprawda, że skończyliśmy.
-
wo
2017/07/02 22:45:19
@vinidion
"Byłbym bardzo, ale to bardzo ostrożny w dawaniu wiary takim rewelacjom."

Ja też, ale z kolei riposta "WASZE DANE NIE PASUJĄ MI DO TEZY WIĘC NA PEWNO SĄ SFAŁSZOWANE" jest taka jakby cieniasta. Dopóki nikt tego nie skontruje, będę to traktować jako punkt dla PiS. A to, że Platforma zamiast o tym, gada o jakichś farmazonach (że media publiczne są słabe? zawsze były słabe, za PO też nie oglądałem!), trochę jakby koroboruje tezę, że nie mają na to dobrej riposty.

@grzespelc
" I nieprawda, że skończyliśmy."

KOD to czarny rycerz z Monty Pythona. "To tylko zadrapanie".

"Nic poza straszeniem uchodźcami nie mają do zaproponowania,"

Nic poza 500+? "Co zawdzięczamy Rzymianom"?
-
2017/07/02 22:59:02
@stajnik
Razem się nie pozwoli nikomu przygarnąć. Wolą marnować swój potencjał, niż z kimkolwiek współpracować. Przynajmniej teraz to tak wygląda.

@wo
500+ już jest. Drugi raz się go nie da dać. Można ewentualnie straszyć, że zabiorom. Z jaką skutecznością - nie wiem, nie znam się.
-
2017/07/02 23:09:57
Owszem, będą straszyć, że PO/N zabierze 500+. Do tego póki co bezrobocie jest niskie, więc na wybory w 2019 wystarczy. Potem nastąpi dociśnięcie śruby, bo stara opozycja zniknie ze sceny a nowej...nowej dokręci się śrubę, zmieni konstytucję dla pewności i będzie pozamiatane.

A opozycja zdolna coś zmienić pojawi dopiero wtedy gdy system dyktatury nie będzie
w stanie wywiązać się ani z obietnic socjalnych ani z gwarancji bezpieczeństwa - czyli po jakimś bardzo poważnym kryzysie.
-
2017/07/02 23:18:57
Nie znam się na podatkach ale czytałem swego czasu jeszcze chyba za PO artykuł w prasie niepolskiej, więc nie podatnej na tutejszą plemienną wojenkę, mówiący iż 1) karuzele są problemem całej unii 2) nie ma takiej opcji by którykolwiek kraj sobie z nimi sam poradził bo problem tkwi w dziurawym prawie europejskim 3) komisja europejska właśnie wprowadza jakieś zmiany które wreszcie pozwolą realnie z tym walczyć. Do tego była ładna tabelka z wylistowanymi wszystkim krajami EU i ile który jest na tym milionów w plecy. Polska nie była nawet w czołówce. O ile pamiętam czytałem to w ostatnie lato platformy a przepisy miały wejść w życie na jesieni. Jeżeli tak się stalo, a pewnie tak, to Mendowiecki przypisuje sobie kompletnie nie swoje zasługi.

Co się za to dzieje w backgroundzie (mam znajomą pracującą w wawerskim US więc info z pierwszej ręki) to największe nasilenie kontroli pitów od kiedy ona tam pracuje (czyli z 15 lat). Generalnie dostali polecenie ręcznego skontrolowania każdego kto zadeklarował zwrot z tendencją do kwestionowania wszystkiego, licząc na to że mało komu będzie się chciało odwoływać. Jednym słowem usankcjonowane bezprawie.
-
2017/07/02 23:55:31
@panbolec

"Polska polityka potrzebuje swojego Macrona/Trudeau, czyli czegoś co leży gdzieś pomiędzy PO i Razem, możliwie jak najbardziej pośrodku tego obszaru. (...) Jest taka osoba w Polsce, nazywa się Biedroń i jest dokładnie tym co jest potrzebne."

I dlatego Biedroń nie dostał absolutorium za wykonanie budżetu w 2016 - bo panowie z PO postanowili się wstrzymać od głosu lub nie przyjść na głosowanie. Wydaje mi się, że PO to jest tak, kurwa, toksyczna, autodestrukcyjna i żenująca formacja, że już nic nie jest w stanie przywrócić im wiarygodności. W podwórkowej analogii PiS to ponure zbiry, ale PO to naprawdę coraz częściej zwykli żenujący szmaciarze. Na lokalnej scenie obserwuję to z coraz większym niesmakiem; niestety, towarzysze od tej możliwej innej polityki też gdzieś płyną w splendid ideoloisolation.
-
2017/07/03 00:22:50
Witam, specjalnie założyłem konto aby napisać komentarz.

Jeżeli chodzi o "drugą obietnice", czyli wzrost przychodów z VAT to mam hipotezę, że spraw wygląda w przybliżeniu podobnie jak z budową autostrad. Dużo propagandy, spinu, coś w rodzaju 55% kłamliwego przypisywania sobie cudzych zasług, 30% bezpodstawnego hurraoptymizmu i 15% jawnej ściemy tylko z innym podziałem procentowym.

Niesyty nie znam (nie ma?) ekonmiczno/księgowego odpowiednika skyscraptercity a sam nie mam dość umiejętności, wiedzy i czasu aby przeprowadzić rzetelną analizę. Nie znalazłem też takiej w prasie. Mówiąc to, moje argumenty są następujące:

1. Polska jest w takim miejscu cyklu gospodarczego, który sprzyja VAT. Mamy powrót inflacji, wzrost konsumpcji (bo wzrost funduszu płac, 500+), zmniejszenie nadwyżki w handlu zagranicznym oraz słabe inwestycje. Zgaduje, że ~95% rzeczywistego wzrostu jest wynikiem koniunktury. Dla jasności - nie uważam aby PIS w jakimś znaczącym stopniu przyczynił się do tego w którym miejscu koniunktury jesteśmy. 500+ to jakieś 20G PLN przy PKB Polski 1850G PLN. Duże znaczenie społeczne, gospodarcze takie sobie.

2. Uszczelnienie systemu (5%): odwrócony VAT i solidarna odpowiedzialność za zaległości podatkowe została wprowadzona już za PO/PSL i z tego co rozumiem zmodyfikowane/rozszerzone za PiS. Z drugiej strony jest prowadzona duża zmiana/reforma w organach administracji podatkowej. Zmiana, szczególnie duża, przynajmniej czasowo zmniejsz wydolność organizacji.

3. Sztuczka księgowa z grudnia (wcześniejszy zwrot) i zmiana zasad rozliczania. Z tego co rozumiem obie rzeczy są neutralne dla dochodów budżetu. Dla jasności, nie uważam tego za coś złego samo w sobie, prowadzi to jednak do spektakularnych wzrostów procentowych miesiąc do miesiąca.


Wszystko to dałoby się udowodnić/obalić na podstawie ogólnodostępnych danych GUS, MF, US, analizy wyroków sadowych i przypisać konkretne wagi dla poszczególnych czynników. Dojść, czyje zmiany miały decydujący wpływ etc. Wymagałoby to jednak ogromu pracy jaki Ty i społeczność skyscraptercity wykonało analizując budowę dróg.

Nie wierze, że taką prace wykona PO. A jeżeli wykona nie będzie potrafiło tego sprzedać - tak jak z autostradami. Ogólne wnioski z notki pozostają więc w mocy.

-
2017/07/03 00:32:40
"żenujący szmaciarze"

Jeśli chodzi o warszawską platformę to jest to opis bardzo ścisły i odzwierciedla 100% tego towarzystwa. Ci co nie pasowali dawno odeszli. Ekstremalnie odstręczające towarzystwo, jeśli można ich z czymś porównać to tylko z SLD z czasów Millera (i o dziwo nie są to raczej ci sami ludzie)
-
2017/07/03 02:04:24
Ewentualny alians Razem z Biedroniem budzi ambiwalentne odczucia. Ma to niby sens, ale łatwo się to mogłoby skończyć zrobieniem z Razem "partii Biedronia". Nie tyle w sensie rzeczywistym, co w przekazie medialnym.

W ogóle robienie z Biedronia jakiegoś zbawcy lewicy i pogromcy PiSu może się skończyć kolejnym rozczarowaniem. Biedroń do fajny człowiek, ale przecież cudów nie zdziała.
-
2017/07/03 07:00:43
Nie wiem, skąd radość z (wstępnie załóżmy, że rzeczywistego) wzrostu dochodów SP z VAT. To jest podatek pośredni, to obciąża prostego konsumenta i nie ma nic wspólnego z redystrybucją bogactwa. W najlepszym razie dowodzi, że 500+ jest wydawane, ale to chyba nie jest wielkie zaskoczenie.

A pojęcie "kadencji" (drugiej czy którejkolwiek) ma sens tylko tam, gdzie od czasu do czasu dokonuje się realny akt wyborczy. PiS ma władzę, ma instrumenty, żeby w dającej się przewidzieć przyszłości tej władzy nie oddać i ma instrumenty wzmacniania tych instrumentów. Przez najbliższe 20-30-50 lat można sobie z nudów analizować informacje, które PiS zechce dać do analizowania tym, którzy się nudzą.
-
2017/07/03 08:14:05
@gammon
"Nie wiem, skąd radość z (wstępnie załóżmy, że rzeczywistego) wzrostu dochodów SP z VAT."

To jest radość że kradli 20%, obecnie kradną 10%, profit, inna rzeczywistość jest możliwa.

"To jest podatek pośredni, to obciąża prostego konsumenta i nie ma nic wspólnego z redystrybucją bogactwa"

Uszczelnienie nie dotyczy obrotów na prostym konsumencie, a sam VAT może z natury nie jest bardzo redystrybucyjny, ale akurat jego stawki podatkowe powodują faktyczną redystrybucję, co można sprawdzić na rachunku z marketu. Dlatego Gwiazdowski kpi z homarów jako pokarmu ubogich, ale jednak zawsze jest jazda na obniżenie górnej stawki VAT kosztem podwyżki niższych.
-
2017/07/03 08:49:13
@johanna_haase
"I dlatego Biedroń nie dostał absolutorium za wykonanie budżetu w 2016 - bo panowie z PO postanowili się wstrzymać od głosu lub nie przyjść na głosowanie."

Nikt nie mówił ze będzie aż tak łatwo. To ma dla niego właściwie zerowe konsekwencje, ma za to walory edukacyjne. W ostatecznym rachunku szmaciarze na tym polegną.

Swoją drogą na miejscu Kaczyńskiego wydałbym jasne dyspozycje radnym PiS ze Słupska, żeby klepali Biedroniowi wszystko, głosowali za i jeszcze w wolnych chwilach sypali mu kwiaty pod nogi. Dopóki on siedzi w tym Słupsku PiS ma jeden spory problem mniej.
-
2017/07/03 09:04:51
Dzień dobry wszystkim. Od dawna czytam ten blog i komentarze, ale zwykle sam nic nie komentuję. Do przerwania tego stanu rzeczy skłania mnie trochę to, że już parę osób powyżej zrobiło właśnie to samo.

Trochę mnie dziwi, że komentarze w sprawie podatku VAT są tak strasznie nieoparte na żadnych danych. Przyzwyczaiłem się jednak do tego, że komentatorzy rzucają źródłami na lewo i prawo i mówią o konkretnych liczbach, a nie o swoich wyobrażeniach. Nie chcę udawać, że znam się na ekonomii i podatkach, ale niedawno w Wyborczej pojawił się wywiad, w którym przynajmniej jest próba oszacowania tego, w jakim stopniu wzrost przychodów podatkowych państwa może być wynikiem uszczelniania systemu:

wyborcza.pl/7,155287,22012504,z-uszczelniania-systemu-podatkowego-bedzie-w-tym-roku-okolo.html

" Jaki był wpływ uszczelnienia na dochody z VAT ?

W I kwartale 2017 r. dochody z VAT wzrosły o 12,2 mld zł w porównaniu z I kwartałem 2016 r. Na podstawie informacji podanych przez Ministerstwo Finansów można przyjąć, że w grudniu ub.r. rząd przyspieszył zwroty VAT o 5 mld zł i o tyle miał wyższe dochody w pierwszym kwartale. Zostaje nam 7,2 mld zł i od tego trzeba odjąć wpływ wzrostu bazy podatkowej. Wpływ ten szacować można na 3,1 mld zł. Efektom uszczelnienia można by zatem przypisać 4,1 mld zł.
(...) dziś dodatkowe dochody z podatku VAT w 2017 r. osiągnięte dzięki uszczelnieniu szacować można na 8-15 mld zł."

Nie wydaje mi się, żeby w interesie rozmówcy było zawyżanie zasług PiSu, a dziennikarz Wyborczej stara się jak może przedstawić całą sprawę jako straszliwą porażkę PiSu, ale moim zdaniem takie 8 mld to nie jest byle co i lepiej je mieć niż nie mieć...
-
wo
2017/07/03 10:01:40
@froz
"Nie wydaje mi się, żeby w interesie rozmówcy było zawyżanie zasług PiSu, a dziennikarz Wyborczej stara się jak może przedstawić całą sprawę jako straszliwą porażkę PiSu, ale moim zdaniem takie 8 mld to nie jest byle co i lepiej je mieć niż nie mieć..."

Dzięki! To nas przenosi ze świata hipotez do świata konkretnych szacunków. No więc skoro PiS uszczelnił o 8 mld, to można jednak PO przypisać bagatelizowanie problemu.

@gammon
" To jest podatek pośredni, to obciąża prostego konsumenta i nie ma nic wspólnego z redystrybucją bogactwa. "

Tolerowanie takich przekrętów przez państwo ma dużo wspólnego z odwróconą redystrybucją (trickle up). Przeciętny obywatel nie może założyć spółki na Cyprze, żeby samemu sobie licencjonować znak towarowy, ani uczestniczyć w karuzeli VAT. PO tworzyło atmosferę przyzwolenia dla przekrętów klasy wyższej, dla kręgu Sowy i przyjaciół.
-
2017/07/03 10:15:36
@froz
"Zostaje nam 7,2 mld zł i od tego trzeba odjąć wpływ wzrostu bazy podatkowej. Wpływ ten szacować można na 3,1 mld zł. Efektom uszczelnienia można by zatem przypisać 4,1 mld zł."

Samo dosypanie na rynek kasy z 500+ daje potencjalnie wzrost VAT na poziomie 3 mld PLN (nawet 4 mld przy 23%, ale wiadomo, że dużo z tego idzie na towary objęte VATem 0% lub 8%). Jak się doda do tego różne duże rządowe wydatki, to widać, że sukces VATowy może sobie rząd w jakim stopniu sam wywołać. Np. w kwocie słynnych 13,5 mld PLN na Caracale było, o czym rząd PiS nie wspomina, właśnie 23% VAT. Jak se PiS zbuduje Centralny Port Lotniczy za 50 mld PLN, to nawali do szufladki z napisem VAT tyle, że ho ho.
-
2017/07/03 10:18:33
@wpływy do budżetu dzięki rządom PiSu
Kołacze mi się jeszcze jakieś 2 miliardy w zeszłym roku dzięki zaostrzeniu procedur kontroli przy transporcie paliw. Oczywiście rok wcześniej był płacz, że paliwa zdrożeją dwa razy, i że kierowcy...
@samochody elektryczne
Nie będzie inwestycji, to nie będzie nowych fajnych technologii i nie będzie rozwoju. PKB nie podniesie się od kolejnych ulg dla wąsatych prowadzących hurtownie czegośtam.
-
2017/07/03 10:21:38
@VAT a redystrybucja

W ostatniej (wczorajszej) audycji Sroczyńskiego w TOK FM była krótko mowa na ten temat i rozmówca kategorycznie stwierdził, że VAT jest podatkiem regresywnym. Szczerze mówiąc nie bardzo wiem, z czego to wynika, może z mechanizmów zwrotu VAT-u, które są niedostępne dla najmniej zarabiających.
-
2017/07/03 10:28:36
@johanna_hasse

"Samo dosypanie na rynek kasy z 500+ daje potencjalnie wzrost VAT na poziomie 3 mld PLN (nawet 4 mld przy 23%, ale wiadomo, że dużo z tego idzie na towary objęte VATem 0% lub 8%)."

Nie nadążam. Jak z około 6 mld wydanych na 500+ może się zrobić 4 mld VAT-u? Mówimy o pierwszym kwartale, a szacunkowy koszt 500+ na cały rok 2017 to 24-25 mld (według Morawieckiego).
-
2017/07/03 11:42:17
@froz

"Nie nadążam. Jak z około 6 mld wydanych na 500+ może się zrobić 4 mld VAT-u?"

W ub. roku wydano na 500+ ponad 17 mld PLN i tylko z tego tytułu do budżetu popłynęło (przecież nie równo co miesiąc przez cały rok) dodatkowe 3 mld z VAT.

"Po zakończeniu etapu uzgodnień międzyresortowych szacunkowe wydatki na realizację programu w 2016 r. wynoszą 17,2 mld zł." (www.mpips.gov.pl/aktualnosci-wszystkie/art,9536,7581,koszty-programu-rodzina-500-plus.html)

Jeśli w tym roku wydatki na 500+ wyniosą 24 mld, to dodatkowy "uzysk" VAT z tego tytułu wyniesie ok. 4,5 mld PLN. Sukces VATowy w części tkwi w innej redystrybucji kasy z budżetu.
-
wo
2017/07/03 11:53:50
@johanna
"Np. w kwocie słynnych 13,5 mld PLN na Caracale było, o czym rząd PiS nie wspomina, właśnie 23% VAT. Jak se PiS zbuduje Centralny Port Lotniczy za 50 mld PLN, to nawali do szufladki z napisem VAT tyle, że ho ho."

Ale z tego by wynikało, że PO powinna walić fortunę z autostrad i pendolin?
-
2017/07/03 12:02:06
@johanna

"Jeśli w tym roku wydatki na 500+ wyniosą 24 mld, to dodatkowy "uzysk" VAT z tego tytułu wyniesie ok. 4,5 mld PLN. Sukces VATowy w części tkwi w innej redystrybucji kasy z budżetu. "

Dobrze, przyjmując że te wyliczenia są poprawne, to jest to kwota w skali całego roku, a cytowałaś fragment mojego postu, w którym mowa była o kwocie na kwartał. Inaczej mówiąc - wydaje mi się, że cytowany przeze mnie ekonomista brał pod uwagę wzrost PKB, w tym to, co wynika z 500+, gdy pisał o tym, że 3,1 mld w pierwszym kwartale wynika z wzrostu bazy podatkowej. I tego nie uwzględnia w wyliczeniu 8-15 mld wzrostu dzięki uszczelnieniu VAT (w skali roku).
-
2017/07/03 15:10:15
Patrząc w dostępne na szybko dane o wpływach z VAT w ostatnich latach:
I-VI 2014 - 62 mld
VII-XII 2014 - 61 mld
I-VI 2015 - 58 mld
VII-XII 2015 - 65 mld
I-VI 2016 - 62 mld
VII-XII 2016 - 64 mld
I-IV 2017 - 57 mld
(2014-2016 wg strony MF, 2017 wg doniesień prasowych)
I teraz jest pytanie, jak będzie wyglądała sytuacja na koniec właśnie zakończonego kwartału...
-
2017/07/03 15:24:32
Z uwag optymistycznych mam taką, że argument "nie jesteśmy PiSem" niestety wystarcza bardzo dużej liczbie osób. Podobnie jak argument "nie jesteśmy PO" wystarczał. Wygrana, przegrana, liczenie słupków i ogólna meteorologia polityczna mało mnie interesują, więc mam jeszcze taki scenariusz: niemożliwość (konstytucyjnego) powołania rządu, rozwiązanie Sejmu, niezwołanie nowych wyborów (bo a czemu nie), rządy PiSu "przez zasiedzenie" aż do wyborów prezydenckich. Potem - potop.
-
2017/07/03 15:50:52
@froz
"rozmówca kategorycznie stwierdził, że VAT jest podatkiem regresywnym. Szczerze mówiąc nie bardzo wiem, z czego to wynika"

Z tego, że VAT jest podatkiem od konsumpcji, a biedniejsi, z oczywistych powodów przeznaczają na konsumpcję większą część swych dochodów (a znacznie mniej, lub wcale, na inwestycje kapitałowe/oszczędności). Efekt ten jest w jakimś stopniu łagodzony niższymi stawkami na podstawowe artykuły, głównie żywność (bogatsi z kolei konsumują proporcjonalnie więcej towarów obłożonych wyższym VAT'em). Ale chętnie poznałbym twarde dane, tzn. realne obciążenie VAT-em konsumentów w zależności od dochodu. Na moje wyczucie degresywność jest znaczna.
-
2017/07/03 15:55:56
@wo
Na wszystkie inicjatywy Platformy i Nowoczesnej PiS będzie więc mieć zabójczo skuteczną ripostę: krzyczą, bo tęskno im do optymalizacji podatkowych i reprywatyzacyjnego eldorado

Po tylu latach rządów, pewnie nie da się uniknąć błędów i wypaczeń. Nie sądzę by wynikały one ze złodziejskiej natury tego środowiska, raczej z natury samego liberalizmu. Ręka do góry, kto nie wierzył w prywatyzację, optymalizację, niskie podatki, zausz firmę i takie tam, czyli to co pierdyknęło gdzieś w 2008? Mało nas. Ja też ręki nie podniosłem.
Nie potrafili zauważyć, że coś się kończy. Mądrzy ludzie pisali, błagali, ba nawet nasz gospodarz napisał kiedyś artykuł, by chociaż trochę zerknęli w lewo. Groch o ścianę. Ale czy mogło być inaczej? W statystykach ekonomicznych nieźle, sondaże OK (Komorowski wygrywał w pierwszej turze prawie do samych wyborów). Nie mamy z kim przegrać! No i to ich ideologiczne zafiksowanie.
Pycha kroczy przed upadkiem.
PiS wykorzystał to po mistrzowsku. Przecież statystycznie nie ma siły, by po takim czasie w każdej gminie czy jakiejkolwiek rządowej instytucji, nie znalazł się jeden dupek, psujący opinię tym uczciwym, a wtedy można walić jak w bęben. Patrzcie, krzyczeli, sami złodzieje a prywatne media, by wzrosła oglądalność, wtórowały z lubością. No i 500+. Gwóźdź do trumny. A wystarczyło dać rok przed wyborami choćby trzy stówy tym najbiedniejszym i ładnie to opakować.
Dzisiaj lipa. Łatwo oskarżać, że chcą wrócić do koryta, a przecież to nie prawda. Tam na pewno są ludzie(statystyka), którzy chcą coś zrobić, ale muszą walnąć łbem w ścianę, by się zresetować. Ci z góry są chyba do odstrzału i tu problem. Rządzą, a władzy tak łatwo się nie oddaje. Do tego tak się zafiksowali w dotychczasowym myśleniu , że reset nie wystarczy. Tu pewnie potrzebna byłaby transplantacja mózgu.
A coś optymistycznego? Zły pieniądz wypiera dobry. Jak ludzie zobaczą, że mają w ręku jakiś tombak, to pukną się łeb. Reforma oświaty trochę krwi napsuje, aborcja wróci, obowiązkowe modlitwy na szkolnych apelach, publikacje jak książka Tomasza Piątka itd. w końcu ruszą lawinę. Oby przed następnymi wyborami, a nie za dwadzieścia lat.
-
wo
2017/07/03 16:29:46
@mw
"Ręka do góry, kto nie wierzył w prywatyzację, optymalizację, niskie podatki, zausz firmę i takie tam, czyli to co pierdyknęło gdzieś w 2008? "

No przysięgam, że jako dorosły człowiek jestem właściwie od zawsze socjaldemokratą, tzn. nie jestem oczywiście za całkowitą likwidacją rynku, ale jestem za poddaniem go silnej kontroli społecznej (państwowej, związkowej itd.). Jako licealista jeszcze bardziej w to nie wierzyłem, bo pasjonowałem się utopią anarchokoministyczną i legendą dla mnie były postacie takie jak Durruti.

@kuba.wu
"Z tego, że VAT jest podatkiem od konsumpcji, a biedniejsi, z oczywistych powodów przeznaczają na konsumpcję większą część swych dochodów (a znacznie mniej, lub wcale, na inwestycje kapitałowe/oszczędności)"

Oraz inaczej konsumują. Przedstawiciel klasy ludowej otrzymane 500+ praktycznie w całości wyda w pobliskim supermarkecie. Jajako średnia klasa średnia znaczną część tego typu nadwyżej przepuściłbym podczas jakiejś podróży zagranicznej. Klasa wyższa zaś nadwyżkę raczej zreinwestuje. Im wyżej stoisz na drabinie, tym mniejszy odsetek twoich wydatków podlega opodatkowaniu krajowym VAT.
-
2017/07/03 17:12:50
@wo
"Przedstawiciel klasy ludowej otrzymane 500+ praktycznie w całości wyda w pobliskim supermarkecie"

Przede wszystkim na towary objęte obniżonymi stawkami VAT. Wydatki mieszkaniowe są zwolnione z VAT. Transport publiczny jest na stawce obniżonej.
Gdyby wziąć i policzyć ile osoby o niskich dochodach faktycznie płacą VAT, to raczej wątpię żeby był degresywny w tej części skali. Co innego dla zarabiających naprawdę dużo, ale ich trzeba innymi podatkami traktować.
-
2017/07/03 18:29:00
I sprawa jasna. Rozwalanie państwa jest mniejszym złem niż domniemane przekręty na podatkach. Bo jak powszechnie wiadomo gdy sądy będą partyjne to żadnych najżadniejszych przekrętów na podatkach nie będzie.
-
wo
2017/07/03 18:44:51
Rozwalanie państwa zaczęło się dużo wcześniej, jeszcze na długo przed PO.
-
2017/07/03 19:17:25
@wo
No ba, czyli mam przez to rozumieć, że PiSowe rozwalanie niczym szczególnym się nie różni od SLDowskiego/AWSowskiwgo/etc? Mam nadzieję, że nie bo się różni i to bardzo. Zarówno w działce ilość jak i jakość. A skoro tak to odsyłam do poprzedniego swojego wpisu.
-
2017/07/03 19:37:07
@wo

"Ale z tego by wynikało, że PO powinna walić fortunę z autostrad i pendolin?"

No przecież waliła. Natomiast przeciekało z ajfonów i dysków SSD. Jak popatrzysz na zestawienie przygotowane przez

@nonamenoneed

to wynika z niego, że w 2014 było z VATu 123 mld, w 2015 - 123 mld, a w 2016, pierwszym roku 500+ - 126 mld. Różnica 3 mld to jest dokładnie kwota wynikająca z wpompowania 17,2 mld z 500+ na rynek (17,2 * mniej więcej 18%, bo taka jest efektywna stawka VAT). Tyle na temat "uszczelnienia".
-
2017/07/03 19:43:55
@Noname
Gdzieś czytałem, że poziom opodatkowania wydatków u biedniejszych wynosi 12-13%, u bogatych 18-19%. Tyle tylko, że do tego trzeba podstawić odsetek konsumowanego dochodu. Dla biednego jest to 100%, u bogatych czasem nie przekracza nawet 50%.
Stąd degresja.
-
2017/07/03 19:48:25
@johanna
Ja słyszałem wielokrotnie, że średnia efektywna stawka VAT to 15-16%.
Nie powiedziałbym też, że wszystko poszło na konsumpcję - znaczna grupa biednych musiała też spłacić długi.
-
2017/07/03 19:55:04
Przepraszam za kolejny post pod postem, ale chciałem też przypomnieć, że vat mieści się w cenie, więc z tych wydanych 17 mln vat liczymy przy stawce 23 jako 18,7%, a przy obniżonych też odpowiednio mniej.
Więc raczej do tych 3 mld nie dojdziemy, ale 1 mld w te czy wewte można też przypisać wzrostowi gospodarczemu, który ma się nieźle.
-
wo
2017/07/03 20:08:55
@yellow
"No ba, czyli mam przez to rozumieć, że PiSowe rozwalanie niczym szczególnym się nie różni od SLDowskiego/AWSowskiwgo/etc?"

Nie we wszystkim przecież jednak na niekorzyść.

@johanna
"Jak popatrzysz na zestawienie przygotowane przez @nonamenoneed"

Ale z kolei jak spojrzę na wywiad cytowany przez @froz, jednak wyjdzie co innego.
-
2017/07/03 20:28:19
@Optymistyczne scenariusze na wybory
PIS przez zatory decyzyjne będzie miał obsuwy w wydatkowaniu środków, przez co wielu ludzi pracujących za publiczne pieniądze będzie miało puste portfele. W tym roku trochę to było już widać. Jednocześnie druga strona wykreuje kolejnego "wodza" w takim momencie, że na wynik wyborczy nie będzie za bardzo rzutować to, iż jest on alimenciarzem wyznającym zasadę, że jak strajkować okupacyjnie, to tylko na Maderze. Aha, no i Razemki kilkoma udanymi akcjami zrobią sobie te 7%.
-
2017/07/03 20:32:20
Yellow_tiger

czyli mam przez to rozumieć, że PiSowe rozwalanie niczym szczególnym się nie różni od SLDowskiego/AWSowskiwgo/etc?

No jedni dłubali przy bezpiecznikach na klatce schodowej i piwnicy, a drudzy idą na całość i dłubią w rozdzielni. Ale wszyscy olewali przepisy i standardy.
-
2017/07/03 20:51:50
@johanna
" Różnica 3 mld to jest dokładnie kwota wynikająca z wpompowania 17,2 mld z 500+ na rynek"

Tylko że gros tej kwoty popłynęło w drugim półroczu, a tam akurat notujemy spadek wpływów względem analogicznego okresu 2015...
OTOH: wpływy za drugie półrocze 2016 są zaniżone przez dokonanie w grudniu awansem zwrotów, które planowo mogły zostać dokonane w 2017 (co wpływa na rekordowy poziom wpływów w 2017).
Ponadto przyrost 3 mld z samego 500+ wymagałby wydania wszystkich takich środków na towary i usługi objęte stawką 23%, a takiego efektu w obrocie nie zanotowano.
Tu jest naprawdę sporo czynników do pouwzględniania.

@grzespelc
Sądzę, że ta funkcja ma specyficzny kształt: najpierw ma niskie wartości (wyłącznie podstawowe zakupy na niskich stawkach), później wzrasta w miarę przeznaczania większych kwot na zakupy o stawce podstawowej, by w końcu zacząć opadać, bo wydatki, nawet wysoko opodatkowane, zaczynają stanowić coraz mniejszą część dochodu. Dlatego twierdzenie o degresywności VAT może być jednocześnie poprawne i niepoprawne w pewien sposób.
-
2017/07/03 20:51:55
@rpyzel
Ale rozumiesz że grzebanie w klatce schodowej dotyczy jednego bloku a w rozdzielni całego miasta? I zgaduje że dostrzegasz różnicę ilością i jakościową. Jeśli tak to ococibiega? Jeśli nie to well... chyba nie ma o czym rozmawiać.
-
2017/07/03 20:55:01
@wo
Rozumiem że mój poprzedni komentarz został usunięty bo zauważyłem że istnieje lekką różnica pomiędzy rozwalaniem państwa przez AWS/SLD/cokolwiek a PiSem co w zauważalny sposób pozwala logikę wywodu gospodarza. Myślę się?
-
2017/07/03 21:05:27
Ja tak z innej beczki. Fajnie, że taka postać będzie w tym roku na OFFie ;). Właśnie sprawdziłem w lineupie kawiarni literackiej. Oby jakieś smuty grały wtedy na wszystkich scenach.
-
wo
2017/07/03 21:37:34
@yellow
"Rozumiem że mój poprzedni komentarz został usunięty bo"

...nie dostosowujesz się do panującej tu konwencji, że (a) adresujesz wypowiedź, (b) cytujesz fragment, do którego się odnosisz. Debiutantowi mogę wybaczyć to raz czy dwa, ale zrobiłeś się z tym uparty. Generalnie nie toleruję autyzmu komentatora (tzn. sytuacji, w której ktoś zachowuje się, jakby gadał sam do siebie).
-
2017/07/03 21:54:33
@wo
Ok. Przepraszam a zatem poprawiona wersja:

"Nie we wszystkim przecież jednak na niekorzyść."

A tak sumarycznie? To chyba jednak bardzo na niekorzyść? Tak z 200 tys. razy bardziej na moje oko. Bo o ile mnie pamięć nie myli takich szopkek jakie odstawia PIS to Marian nawet na filmach sf nie widział, a Leszek zbyt dobrze pamiętał czym to się kończy aby tego próbować.
A skoro tak do odsyłam do swojego przedostatniego wpisu.
-
wo
2017/07/03 22:04:23
@yellow
"A tak sumarycznie? Tak z 200 tys. razy bardziej na moje oko"

Nie da się tego kwantyfikować, a "sumaryczność" wymagałaby sumowania jabłek i pomarańczy. Sumarycznie nie jestem zwolennikiem PiS, ale widzę w tym wielkim nieszczęściu to szczęście, że dopiero oni zaczęli mówić o redystrybucyjnej funkcji państwa. Poprzednicy ją likwidowali, a samo poruszanie tego temtu stabuizowano - nie wolno było być "za redystrybucją". Ogólnie cieszy mnie to, że wprowadzono 500+ (mimo całej niedoskonałości), bo zdjęcie tabu z redystrybucji ("nie wolno uprawiać rozdawnictwa, nie wolno przejadać, etc.") przyda się na przyszłość. Ludzie zobaczą, że od tego się świat nie skończył, a więc - zapragną więcej.

Jeśli opozycja skasuje 500+, nie będzie na pewno mniejszym złem. Jeśli przywróci Januszom Biznesu poczucie bezkarności - też nie będzie mniejszym złem.
-
pfg
2017/07/03 22:17:46
Owszem, mamy wzrost wpływów z VAT. Jak duży on będzie, to się dopiero okaże, ale ja się i tak cieszę, bo wcale bym nie chciał, żeby budżet się zawalił: gdyby się zawalił, oberwalibyśmy wszyscy, a nie tylko selektywnie Kaczyński z Morawieckim.

Mamy więc wzrost wpływów z VAT. Część wzrostu wynika ze sztuczek księgowych i jest tylko nominalna, część - bodaj najważniejsza - ze wzrostu bazy podatkowej, no bo polska gospodarka jest w zupełnie dobrej kondycji (zasługa PiSu polega na tym, że nie popsuli), część rzeczywiście wynika z poprawy ściągalności (uszczelnienia) VAT. Szacuje się, że samo uszczelnienie da 8, może 10 mld w skali roku. A więc co najwyżej połowę wydatków na 500+.

Kłopot w tym, że zdanie "z samego uszczelnienia VAT udało się sfinansować 500+" jest proste i chwytliwe, tłumaczenie, że to nieprawda, skomplikowane i mało spektakularne, zgodnie z zasadą, że głoszenie faktów alternatywnych jest znacznie łatwiejsze, niż próby ich prostowania.

Ale jeszcze większy kłopot polega na tym, że Platforma nawet nie próbuje...
-
2017/07/03 22:19:17
VAT VATem, ale wygląda na to, że PiSowskie MF ma zamiar egzekwować to:

http://www.kis.gov.pl/wiadomosci/komunikaty/-/asset_publisher/W24v/content/ostrzezenie-mf-przed-optymalizacja-podatkowa-z-wykorzystaniem-spolek-zagranicznych-z-uwagi-na-przepisy-dotyczace-tzw-miejsca-zarzadu

-
2017/07/03 22:34:23
@wo
"Nie da się tego kwantyfikować, a "sumaryczność" wymagałaby sumowania jabłek i pomarańczy. "
I wszystko jasne. Dziękuję za rozmowę. Więcej pytań ani komentarzy nie mam. Zauważę jeno, że to niezwykle wygodne stanowisko stwierdzić, że w sumie nie da się porównać tego co robił AWS/etc z tym co robi PiS więc skoro się nie da to w sumie ocobiega a w ogóle to 500+. Oczywiście obserwacja, że partyjne sądy wydadzą odpowiednie wyroki na partyjne wałki podatkowe też jest niekwantyfikowalna....
-
wo
2017/07/03 22:37:04
@yellow
"Zauważę jeno, że to niezwykle wygodne stanowisko"

Czy ja wyglądam na kogoś, kto lubi sobie utrudniać?
-
wo
2017/07/03 22:41:11
@reuptake
"VAT VATem, ale wygląda na to, że PiSowskie MF ma zamiar egzekwować to: "

I za to też mają u mnie plus, a tolerowanie takich przekrętów przez ich poprzedników też bym nazwał "niszczeniem państwa".

@pfg
" Szacuje się, że samo uszczelnienie da 8, może 10 mld w skali roku. "

Still: bardzo mnie to cieszy i platforma ma u mnie minus za to, że sama nie uszczelniła. I nie chcę powrotu polityki nieszczelności.

"Kłopot w tym, że zdanie "z samego uszczelnienia VAT udało się sfinansować 500+" jest proste i chwytliwe, tłumaczenie, że to nieprawda,"

...nieprawda, bo tylko połowę? A niech będzie, że "tylko" połowę.

"Ale jeszcze większy kłopot polega na tym, że Platforma nawet nie próbuje..."

Bo z kolei wygląda na to, że to dla nich niezręczny temat, skoro jednak choćby tylko 8 mld dzięki uszczelnieniu nie wyląduje w kieszeniach przekręciarzy.
-
2017/07/03 22:43:50
Oczywiście obserwacja, że partyjne sądy wydadzą odpowiednie wyroki na partyjne wałki podatkowe też jest niekwantyfikowalna....

Będziemy tym mniej więcej tak samo wkurzeniu, jak tym

"Poza tym - jak mówił prokuratorom dyrektor Jackpola - by wygrać taką kwotę, trzeba byłoby wygrać z rzędu 138 gier. W kasynie obowiązywały bowiem limity. Mimo dowodów, polityk nie usłyszy jednak zarzutów, bo sprawa się przedawniła."
www.rp.pl/artykul/335443-Piskorski-138-razy-rozbil-bank--.html#ap-2

albo śmiercią Blidy.

-
2017/07/03 22:53:34
@wo
"Czy ja wyglądam na kogoś, kto lubi sobie utrudniać?"
Szczerze? Myślałem, że zadajesz sobie nieco więcej trudu w zrozumienie tego co robi PiS niż stwierdzenie skwantyfikowac się nie da więc cozaróżnica plus 500+.
-
2017/07/03 22:56:24
@rpyzel
"Będziemy tym mniej więcej tak samo wkurzeniu, jak tym itd"
Ale rozumiesz różnicę pomiędzy wypadkami jednostkowymi a systemową zmianą? Like sąd niezależny ale czasami głupi od sąd zależny od Jarka i czasami niegłupi?
-
wo
2017/07/03 23:12:19
@yellow
"Szczerze? Myślałem, że zadajesz sobie nieco więcej trudu w zrozumienie tego co robi PiS niż stwierdzenie skwantyfikowac się nie da więc cozaróżnica plus 500+."

"cozaróżnica plus 500+" to oczywiście nie jest moja teza, tylko twoje głupkowate wyzłośliwianie się. Ja też mogę się bawić w takie złośliwe przeinaczanie Twoich wypowiedzi, ale pewnie raczej będę wycinać i banować. Nie chcę się tak bawić.

"Ale rozumiesz różnicę pomiędzy wypadkami jednostkowymi a systemową zmianą? "

Przekręty reprywatyzacyjne nie były "wypadkami jednostkowymi" tylko zjawiskiem systematycznym. Przy Amber Gold też wygląda na to, że zawiódł cały system.
-
2017/07/03 23:25:58
@wo
"Przy Amber Gold też wygląda na to, że zawiódł cały system."

Z tego co ostatnio czytałem, to zawiedli ludzie, bo KNF regularnie donosił na AG, sądy nakazywały prokuraturze rzetelne śledztwo, ale szeregowego prokuratora w Gdańsku albo to przerosło, albo ktoś mu kazał się nie przemęczać. Pismo KNF skierowane do rąk własnych Seremeta dziwnie zaginęło w Prokuraturze Generalnej (i nie dotarło aż do wybuchu), a ludzie za to odpowiedzialni są aktualnie hołubieni przez władze...
-
2017/07/03 23:27:31
@wo
"Nie lubię PiS, ale jeszcze bardziej nie lubię przekręciarzy i wyzyskiwaczy"
Tyle w temacie moje wyzłośliwianie się. Ja dostrzegam drobną różnicę pomiędzy przekrętmi bazujacymi na niedoskonałości systemu a próbą (do tej pory bardzo udaną) zmiany systemu na taki który z definicji nie pozwala na znalezienie, napiętnowanie i naprawianie niedoskonałości i który jest wręcz stworzony do ich zacierania i potęgowania.

"Przekręty reprywatyzacyjne nie były "wypadkami jednostkowymi" tylko zjawiskiem systematycznym. "
I dlatego zmieniamy system na podległy jednej osobie? Bo to się tyle razy w historii sprawdziło i udało. A może tego też nie da rady skwantyfikować?
-
2017/07/03 23:33:02
To co WO, kiedy idziesz na miesięcznice? Bo skoro ten PIS taki zajebisty, to może pokrzyczysz Jarosław, wyniesiesz sobie jakiegoś Frasyniuka, sam profit.
-
pfg
2017/07/03 23:35:55
"Przy Amber Gold też wygląda na to, że zawiódł cały system."

Ano. A system był wtedy zdecentralizowany, bo prokuratura nie podlegała rządowi, a i KNF była faktycznie niezależna. I komisja śledcza miałaby co robić - wyjaśnić, który element systemu zawiódł i kiedy. Jednak najwyraźniej nie to jest prioryetem komisji.
-
2017/07/03 23:36:25
wiesz, bo zrównywanie nawet największych przekrętów i skurwysyństw wszystkich poprzednich ekip (typu Piskorski) do pełzającego zamachu stanu który trwa od półtora roku i który zakończy się prędzej czy później wyrzuceniem nas z Unii i Nato wprost w ramiona Wołodii jest po prostu chujowe. Proporcje gdzieś zgubiłeś po drodze.
-
2017/07/04 00:05:13
Druga kadencja i inne takie.

Czas i pani z kosa są bezlitosne. Nie się co zastanawiać jak, tylko kiedy.

Znaczy po tym jak Wawel dorobi się drugiego sarkofagu, się wahadło wychyli w drugą strone, razemki wejdą do mainstreamu etc.

Cierpliwości.
-
2017/07/04 07:15:10
@: To co WO, kiedy idziesz na miesięcznice?

Mówiłem? Ludzi którym wystarcza "nie jesteśmy PiSem" jest całkiem sporo. PO wcale nie musi się za bardzo starać mieć jakieś pomysły czy plany. Wynik wyborów dużo bardziej zależy od pogody w dzień wyborów niż Pomysłów & Propozycji.
-
2017/07/04 07:56:18
@ uszczelnianie VATu

Jestem za uszczelnianiem w imię sprawności państwa i równości wobec prawa. Jednak nie oszukujmy się, uszczelnienia nie są sposobem na finansowanie silniejszej redystrybucji. Biznes wpłacił z początku więcej złapany w środku cyklu inwestycyjnego ostrzejszą polityką ściągalności (a w przypadku PiS nie trzeba było nawet rzeczywistej ostrzejszej polityki, wystarczyło mówienie o niej przez Morawieckiego z Ziobrą w roli koryfeusza pohukującego "a za przekręty do lochu"). Jednak ten sam biznes się zaraz przystosował i najwyraźniej zmniejszył ovatowaną aktywność skoro owe 126 mld zebrane w 2016 r. reprezentuje - mimo efektu 500+ opisanego powyżej przez johannę haase - wzrost dochodów VAT-owskich o jedynie o 2,3% w stosunku do 2015 r. wobec jednoczesnego wzrostu PKB o 2,8%. VAT jest mówiąc hasłowo podatkiem od PKB więc jeżeli obecnie rośnie wolniej od PKB to znaczy, że efekt uszczelnienia już się niweluje. W dłuższym okresie silniejszą redystrybucję sfinansują przede wszystkim wyższe podatki dochodowe wprowadzone przez lewicę po długiej debacie i globalnej zmianie nastawienia społeczeństwa - PiS oszukuje ludzi, że zrobi "nam"dobrze za co zapłacą jacyś "oni": przekręciarze, zagraniczne banki i sklepy wielkopowierzchniowe (oraz: nowy akcent z przemówienia Kaczyńskiego, UE zmuszona moralnie do odroczonej spłaty reparacji wojennych: Duńczycy płacą te reparacje chyba za wojny inflanckie). W przeciwieństwie do tych bajek PiS uczciwa lewica powie, że będzie wyrównywać nierówności poprzez redystrybucję na rzecz klasy ludowej opłacaną progresywnymi podatkami obciążającymi głównie przez klasę średnią i wyższą.

@WO

"Sumarycznie nie jestem zwolennikiem PiS, ale widzę w tym wielkim nieszczęściu to szczęście, że dopiero oni zaczęli mówić o redystrybucyjnej funkcji państwa. Poprzednicy ją likwidowali, a samo poruszanie tego temtu stabuizowano"

PiS też niestety ją likwiduje, tam gdzie poprzednicy ją z trudem wprowadzili. Zdajmy sobie sprawę, że w świetle licznych badań jedyną istotną korektę jaką państwo może wprowadzić do klasowych determinant życiowego powodzenia (mierzonych obiektywnymi wskaźnikami takimi jak rozpoczęcie i ukończenie studiów, dochód w poszczególnych dekadach kariery, długość życia, zapadalność na choroby, nałogi) jest zapewnienie wcześnie rozpoczętej i wysokiej jakościowo edukacji przedszkolnej i wczesnoszkolnej. Powinniśmy rozmawiać nie o "sześciolatkach", lecz czterolatkach rozpoczynających edukację wczesnoszkolną po etapie dobrego powszechnego przedszkola. PO i poprzednicy szli w tym kierunku bardzo powoli, zgoda. Ale PiS idzie w przeciwnym. Roczniki tym dotknięte stracą wymiernie i znacząco, to bez wątpienia wyjdzie w wymienionych wyżej wskaźnikach za 30 lat.

@ Biedroń Macronem

Życzę mu dobrze, ale nie widzę woli i kompetencji (on raczej się kieruje na polskiego Volkera Becka, który właśnie doprowadził do pozytywnego finału walkę o małżeństwa jednopłciowe w RFN). Macronem na polską miarę mógłby być Adam Bodnar.
-
2017/07/04 08:28:33
@embercadero

"wiesz, bo zrównywanie nawet największych przekrętów i skurwysyństw wszystkich poprzednich ekip (typu Piskorski) do pełzającego zamachu stanu który trwa od półtora roku i który zakończy się prędzej czy później wyrzuceniem nas z Unii i Nato wprost w ramiona Wołodii jest po prostu chujowe."

Nic dodać nic ująć (może poza niepotrzebnym wulgaryzmem ale chyba czasami trzeba).

@awal111
"PiS też niestety ją likwiduje, tam gdzie poprzednicy ją z trudem wprowadzili"

Otóż to, ale inni nie dawali 500 do łapy a realne reformy nie były dość sexy. Taka klasa polityczna że PiS nawet podniesienie wieku emerytalnego złożył na ołtarzu wyborczym co nawet większość trzeźwiejszych prawaków uznawała za głupotę.

@prawicowyhomoseksualizm
"razemki wejdą do mainstreamu"

Albo wejdą albo zginą. Ile razy można "pięknie przegrywać"? Nawet Hiszpanom przeszło. Jeżeli zużyte do cna SLD robi 7% a świeże Razemki góra 3% to coś tu po prostu nie trybi. Ale mainstream oznacza że jednak trzeba jakieś kompetencje mieć a Razemki organizacyjnie to jest jednak amatorka.

-
2017/07/04 08:55:54
@: zużyte do cna SLD

Co to wyrażenie w ogóle znaczy? Przecież to ciągle bardzo znany brand.
-
2017/07/04 09:12:45
@PiS nie taki zły i okolice

Dla mnie ta przygoda Polski z rządami PiSu to jest takie polityczne ospa party. Można się było zaszczepić, można się było leczyć zawczasu, można było mądrze, ale nie. Leczyliśmy się ciepłą wodą z kranu i fistowaniem niewidzialną ręką rynku.

No to mamy. Oprócz tych aspektów, wokół których toczy się tu dyskusja (przekręty, podatki, redystrybucja, itd.) mamy jeszcze Szyszkę (i nie chodzi tylko o Puszczę), Macierewicza i kompletnie rozmontowaną armię i służby, za chwilę będziemy mieć rozwaloną i cofniętą o 20 lat edukację, będziemy mieć za chwilę duży zastrzyk sędziów pokroju Przyłębskiej, co będzie się odbijać przez kilkadziesiąt lat. Jeśli do tego stracimy nawet część funduszy UE, to będzie pewnie kasa większa niż wszystkie oszczędności na przekrętach. Lista jest dłuższa. A zostało jeszcze co najmniej dwa lata.

Wyjdziemy z tej przygody wyleczeni z tępego neolibu, bardziej świadomi i na kilka rzeczy mocno uodpornieni, ale z ciężką niewydolnością nerek, wątrobą do przeszczepu, ze zdemolowanym organizmem i głęboką traumą na lata. Jeśli geopolityka nam nie posłuży, pacjent może nawet nie przeżyć.

Tego wszystkiego można było uniknąć bez problemu, były możliwości, dobry czas, wagony kasy. Wystarczyła tylko wola i pomysł. Żeby jednak zrozumieć jak bardzo to było niemożliwe bez PiSu, wystarczy poczytać komentarze na profilach związanych z PO i KOD.

@awal
Macronem na polską miarę mógłby być Adam Bodnar.

Może, tylko że u mnie na wiosce i w okolicy o Bodnarze nikt nie słyszał, a o Biedroniu każdy i wypowiedzi na jego temat są tutaj na prowincji często wulgarne, ale mocno sprzyjające. Ale oczywiście ja Bodnara kupuję, jeśli tylko lud go kupi.

-
2017/07/04 09:14:47
@embercadero
2017/07/03 23:36:25
wiesz, bo zrównywanie nawet największych przekrętów i skurwysyństw wszystkich poprzednich ekip (typu Piskorski) do pełzającego zamachu stanu który trwa od półtora roku i który zakończy się prędzej czy później wyrzuceniem nas z Unii i Nato wprost w ramiona Wołodii jest po prostu chujowe. Proporcje gdzieś zgubiłeś po drodze.

Bardzo mało prawdopodobne - Amerykanie potrzebują swoich baz wojskowych blisko Rosji, a Niemcy taniego i blisko położonego podwykonawcy do swoich produktów.
Reszta państw w tych organizacjach się nie liczy.
-
2017/07/04 09:37:30
@prawicowyhomoseksualizm

"Czas i pani z kosa są bezlitosne. Nie się co zastanawiać jak, tylko kiedy. "

Come on, Kaczyński ma 68 lat. Przy XXI-wiecznej medycynie dostępnej dla zamożnych, jeszcze spokojnie 20 lat aktywności przed nim.

@demolka przez PiS (embarcadero et al.)

No występuje, ale skąd w zasadzie czerpiecie pewność, że PO zakasze rękawy i rzuci się do głębokich reform instytucjonalnych oraz intensywnej budowy społeczeństwa obywatelskiego a nie przystąpi do wykorzystywania zastanego aparatu "w słusznej sprawie"? . Jak na razie w ogóle niespecjalnie udało im się przedstawić jakikolwiek program.
-
2017/07/04 09:45:48
@mruwnica
"Ludzi którym wystarcza "nie jesteśmy PiSem" jest całkiem sporo"

Jezu tak - okopanie się w niepisowaniu to całkiem racjonalna strategia dla PO: zerowe ryzyko, gwarancja pewnie jakichś 15-20% głosów, brak potrzeby reform i rozliczeń
-
wo
2017/07/04 10:11:26
@yellow
"I dlatego zmieniamy system na podległy jednej osobie? Bo to się tyle razy w historii sprawdziło i udało. A może tego też nie da rady skwantyfikować?"

Nie wiem, czy rozumiesz to trudne słowo, ale owszem, nie da się. Wielokrotnie w historii "sprawdzały się i udawały" systemy podległe jednej osobie. Teza "zawsze lepiej działają ustroje republikańskie/kolegialne" jest kontrafaktyczna.

@noname
"Z tego co ostatnio czytałem, to zawiedli ludzie,"

Każdą awarię systemową się tak tłumaczy(ło), także PRL. Dobry system działa mimo kiepskich ludzi (bo ci zawsze będą kiepscy).

@embercadero
"wyniesiesz sobie jakiegoś Frasyniuka, "

Kolejny problem opozycji: znajduje sobie mało porywających liderów. Wałęsy i Frasyniuka nie chciałbym ani wnosić, ani wynosić, ani w ogóle przebywać z nimi w jednym miejscu.
-
2017/07/04 10:17:11
@pentaprism
"Amerykanie potrzebują swoich baz wojskowych blisko Rosji, a Niemcy taniego i blisko położonego podwykonawcy do swoich produktów."

Amerykanie mają bazy w Niemczech (logistyka, wywiad elektroniczny) i Rumunii (tarcza antyrakietowa, i być może - mimo dementi - infrastruktura nuklearna). Rolę kooperanta Niemiec też mogą pełnić inni - to godpodarka w coraz głębszej symbiozie z Azją; fun fact: największy udziałowiec Deutsche Banku to od maja chiński koncrn HNA [1]). Naprawdę możemy z PiSem u steru osiągnąć stan, w którym nikt nas krytycznie nie potrzebuje - mamy w tym chlubne tradycje historyczne.

[1] www.wsj.com/articles/chinese-conglomerate-becomes-deutsche-banks-biggest-shareholder-1493798591
-
wo
2017/07/04 10:20:04
@embercadero
"prędzej czy później wyrzuceniem nas z Unii i Nato"

Na pewno nie. Z NATO jest sprawa oczywista, bo jest wiele precedensów historycznych państwo o ustroju wręcz faszystowskim, które były w NATO. Jeśli Grecji nie wyrzucono po zamachu czarnych pułkowników, to tym bardziej nas. Z Unią nie ma precedensów, ale też nie oczekiwałbym po ich stronie radykalnych działań. Raczej izolowanie (też oczywiście smutne).

@awal
"Zdajmy sobie sprawę, że w świetle licznych badań jedyną istotną korektę jaką państwo może wprowadzić do klasowych determinant życiowego powodzenia (mierzonych obiektywnymi wskaźnikami takimi jak rozpoczęcie i ukończenie studiów, dochód w poszczególnych dekadach kariery, długość życia, zapadalność na choroby, nałogi) jest zapewnienie wcześnie rozpoczętej i wysokiej jakościowo edukacji przedszkolnej i wczesnoszkolnej. "

Jest też droga na skróty i ją proponuje PiS. "The long way", czyli wyrównywanie szans przez edukację, skomromitowano za neoliberalizmu (przez nadprodukcję absolwentów predatory schools). Jest więc skrót w postaci "drogi Misiewicza". Nas w wielkich miastach to irytuje, ale przypuszczam, że wielu ludzi w małych ośrodkach już ostrzy metaforyczne pałeczki na sushi, które TERAZ ONI BĘDĄ ŻREĆ tam w stolycy. Każdy autorytarny zwrot generuje swoich marcowych docentów.
-
2017/07/04 10:58:33
@wo
"Nie wiem, czy rozumiesz to trudne słowo, ale owszem, nie da się. "
Nie rozumiem. Najmocniej przepraszam.

"Teza "zawsze lepiej działają ustroje republikańskie/kolegialne" jest kontrafaktyczna. "
Gdyby ktoś taką tezę wysunął to bym może ją skomentował.

"Wielokrotnie w historii "sprawdzały się i udawały" systemy podległe jednej osobie."
Cholera, a myślałem że tego nie da rady skwantyfikować. Najwyraźniej nadal nie rozumiem znaczenia tego trudnego słowa zwlaszcza w połączeniu z innym trudnym słowem "wielokrotnie".
-
2017/07/04 11:25:32
@awal1111
Od jakiegoś czasu przepowiadam że ta parodia sanacji doprowadzi nas do parodii 1939. To będzie bardzo mało smieszna parodia, módłmy sie żeby nie była tragiczna. Ale widocznie nasz naród na to zasłużył.
-
wo
2017/07/04 11:28:35
@yellow
"Nie rozumiem. Najmocniej przepraszam"

Opisanie liczbowe, niezbędne do wykonywania postulowanych przez Ciebie czynności arytmetycznych - sumowania i mnożenia przez 200.000.

"Gdyby ktoś taką tezę wysunął to bym może ją skomentował. "

Z jakiegoś powodu uważasz, że "podporządkowanie wszystkiego jednej osobie" to zawsze złe rozwiązanie. Złe, bo gorsze od jakiegoś innego, prawda? Jakie może być inne rozwiązanie? Podporządowanie państwa większej grupie osób, czyli ustrój kolegialny, republikański, demokratyczny itd. Logika, zią. Jeśli masz z nią problemy, idź se na Twittera.

"Najwyraźniej nadal nie rozumiem znaczenia tego trudnego słowa zwlaszcza w połączeniu z innym trudnym słowem "wielokrotnie"."

Do "wielokrotnie" nie potrzebujesz już kwantyfikacji, wystarcza ocena półilościowa.
-
2017/07/04 12:00:48
@awall

...nie trzeba było nawet rzeczywistej ostrzejszej polityki, wystarczyło mówienie o niej przez Morawieckiego z Ziobrą w roli koryfeusza...

Czy to nie jest odpowiedż? Systemowe regulacje, nieśmiało rozpoczęte jeszcze za PO, to jedno, ale strach i zdrowy rozsądek też zadziałał. Po co kombinować jakieś odpisy na granicy prawa i ryzykować prokuratorską pokazówkę w tvpis, gdy można przeczekać. Pożywiom, uwidzim. Potem coś
się wymyśli.
A Duńczycy niech bulą. W XII w tak napsocili na Pomorzu, że książęta pomorscy, wtedy jeszcze słowiańscy, przy słabości Piastów musieli szukać ochrony w Cesarstwie. No i tyle z Polskiego Szczecina.
-
wo
2017/07/04 12:15:34
@yellow
"Dziękuję za wytłumaczenie. Naprawę nic nie sprawia mi większej radości jak danie możliwości wykazania się drugiej osobie."

I zapewne dlatego piszesz nielogicznie, bo łatwo przy tobie się wykazać. Jeśli nie zamierzasz normalnie dyskutować, to se stąd już idź.
-
2017/07/04 12:40:49
@wo
"to se stąd już idź."
Już idę i dziękuję za wycięcie postu ale zacytowanie jego kawałka w twojej odpowiedzi. Jak to się nazywa? A mam! Ale nie powiem.
-
wo
2017/07/04 12:42:12
@yellow
" Jak to się nazywa?"

Wskazaniem drzwi. Trafisz, mam nadzieję.
-
2017/07/04 15:49:05
Zauważając oczywiste analogie pomiędzy polską a amerykańską sytuacją polityczną warto przeczytać raport "Trump's America" w najnowszym The Economist (www.economist.com/news/special-report/21724115-observers-donald-trumps-presidency-who-hope-politics-will-eventually-return)., ze smaczkami takimi jak ten np.:

"...in mid-May 80% of Trump's voters told YouGov that they see critisism of Mr Trump as an attack on people like me."
albo ten:
"...16% of Clinton voters and 24% of Trump voters were not sure which party was more conservative."
-
2017/07/04 17:22:37
@trump a sprawa polska

Ano, ale i tak wygląda na to, że u nich ta zabawa się szybciej skończy i z mniejszymi stratami niż u nas, bo Sanders ma w tej chwili prawie 60% poparcia, a u nasz dalej syf i skorki.
-
2017/07/05 00:24:11
@: trump a sprawa polski

(zastrzeżenie: proszę nie traktować poniższych uwag zbyt poważnie, bo już się pomyliłem, że Trump nie wygra, więc teges - zresztą powód dla którego się pomyliłem to jest historia magistra est sama w sobie)

1. Sanders za 4 lata nie ma szans na start, a co zrobią sieroty po Sandersie to jest bardzo "?".

2. Jak poczytuję sobie amerykańską, liberalną prasę polityczną, to owszem, mają obsesję na punkcie T. jak Polityka u nas na punkcie K. (obowiązkowa okładka), ale poziom rozkminy politycznej tam, to jest rzecz niebywała w mediach w Polsce.

3. Więc? Polityka amerykańska za 3 lata, będzie tak ciekawa, że może nawet dostaniecie odcinki na Netflixu.
-
2017/07/05 02:23:02
Sanders Sandersem, ale reszta Demokratów to bieda z nędzą porównywalna z naszym PO. Też niczego się nie nauczyli.

Ale faktem jest, że Trump ma, o ile pamiętam, rekordowo niskie poparcie na tym etapie prezydentury. Inaczej, niż u nas PiS. Który drugą kadencję ma jak w banku, i nie trzeba mu nawet robić przekrętów.

W USA jest jakaś wola oporu wobec Trumpa i jego pomagierów. Musi się przerodzić w rzeczywiste działanie i pokonać głęboki marazm Demokratów. Co będzie niełatwe, ale możliwe. W Polsce nic takiego nie ma. KOD ma skompromitowanych liderów, zresztą popatrzmy na średnią wieku. Młodsi ludzie należą do PiS albo kreatur od PiS gorszych. Rzeczywista opozycja (czyli nie PO albo .N) wygląda jak wioska nieustraszonych Galów. Tylko bez druida ani magicznego napoju.
-
2017/07/05 08:52:09
@trump/pis

Wiadomo, że w tej chwili poparcie dla Sandersa nic nie daje, konkretnych prognoz też nie, ale za to obrazuje wyraźny skręt w lewo amerykańskiej populacji. To, plus fakt, że nawet republikanie już często nie mogą Trumpa zdzierżyć daje sporą nadzieję, że w najgorszym wypadku wymienią Trumpa na jakiegoś innego republikanina, bo raczej już drugi raz się nie nabiorą.

A u nas? No koń jaki jest...
-
2017/07/05 10:43:15
Ja tak tylko komcionałtom przypomnę że ew. impeachment Trumpa oznacza prezydenturę Pence'a i nie do końca widzę tutaj progres a nawet zauważalny regres zważywszy na jego wyczyny w Indianie. Wszystkie wybory uzupełniające republikanie wygrali do zera więc Trump, Trumpem a fundamentalnie nic się nie zmieniło.
-
2017/07/05 16:00:07
W amerykańskich internetach trwają dość zażarte dyskusje, czy Pence byłby lepszy od Trumpa. Nikt nie udaje, że Pence nie jest obrzydliwą łajzą, ale może byłby od Trumpa mniej skuteczny. Pomijając już upokorzenie, jakim byłby impeachment. Oczywiście jest to kwestia trochę akademicka, bo jeśli Trumpa w ogóle udałoby się odwołać, to nieprędko.
-
2017/07/05 16:05:13
@marchewa79

Eee, w impeachment to nawet ja nie wierzę (a wierzę w różne cuda, jak kolonizacja Marsa i to, że przeżyjemy śmierć układu słonecznego). Będzie Trump całą kadencję i w sumie dobrze, bo potem by płakali, że go wywalił z urzędu spisek złych MSM. Twardego elektoratu Trumpa jest nadal relatywnie bardzo dużo, a jak Trump sam se przeminie to jest większa szansa, że mu fanbase rozmięknie.

Natomiast są dobre perspektywy na przyszłość, tak socjologicznie, w falach, nastrojach itepe, na tym się głównie skupiam. Bo u nas to nie ma gdzie patrzeć zwyczajnie, nawet jak sąsiedzi są mili i powierzchownie się idzie dogadać, to i tak nienawidzą uchodźców i wierzą w neoliba. Dresy się nagle ideologiczne zrobiły i chodzą w czapeczkach z orzełkiem, a statystyki tylko utwierdzają w przekonaniu, że to nie moja okolica tak śmierdzi. Ja nie wiem jak z tego ma coś wyrosnąć, się nie da chwilowo IMO.
-
2017/07/05 16:47:38
Trump a sprawa polska.

Z dzisiejszych doniesień.
Pan prezydent Duda ogłasza, że to jego dwa lata starań, przyniosło nam wizytę prezydenta (czy nam się podoba czy nie) USA, a tymczasem Wałęsa w loży honorowej (pewne) i spotkanie face to face z Trumpem(hipotetyczne i chyba prawdopodobne). Przy nieplanowanym i jednak nieprawdopodobnym spotkaniu z prezesem, to byłby news na gdybanie na jakieś kilka tygodni. A gdyby jeszcze Wałęsę dziesiątego wynieśli z Krakowskiego za kończyny, to ja już nie wiem.
Mogą być niezłe jaja. Te ,całe produkcje typu House of Cards to łatwizna. Wystarczy śledzić prasowe doniesienia, napisać dialogi, zatrudnić fajnego aktora i sypnąć kasą.
-
2017/07/06 10:17:25
@mw.61

Mnie jeszcze bardziej ciekawi temat tych patriotów co to je Macierewicz ogłasza w środku nocy że kupuje, a media w Ameryce od dawna piszą że ni ch. nie sprzedadzą najnowszej technologii do kraju permanentnie zinwigilowanego przez ruskich. Chociaż fakt że na sytuację polityczną takie sprawy wpływu nie mają, takie tematy interesują z 10 osób.

BTW (miejscowi) widzieliście tą baterię przeciwlotniczą w krzakach nad Wisłą? Ja pierdzielę, ale czasów dożyliśmy. W stanie wojennym czołgi pamiętam, ale baterii przeciwlotniczej w środku miasta to jeszcze nie przerabialiśmy.
-
2017/07/06 12:55:54
Były już baterie przeciwlotnicze rozstawiane. Na szczyt NATO w zeszłym roku i w 2012 na święto piłki skopanej. Nie wiadomo po co - bo takie zabezpieczenie jest bez sensu ale były.


A wracając do Patriotów, na razie będą dwie baterie. Może ponieważ:

"Ze względu na fakt, że powyż­sze memo­ran­dum ma cha­rak­ter inten­cyjny (MoI), nie ma żad­nej praw­nej mocy wią­żą­cej."

zbiam.pl/kroczek-sprawie-zakupu-systemu-patriot/

I to by było na tyle.
-
2017/07/06 13:01:51
Mnie zadziwia, że PO tak starannie gra na polach na których nie ma nic ciekawego do powiedzenia i o których z góry wiadomo, że przerżnie, zamiast skupić się np.: kosztach deformy edukacji, reformie sieci szpitali czy atakowaniu niekompetencji poszczególnych ministrów (Szyszko za Puszczę).

Co do uszczelnienia VAT-u to jednak bardzo dużo zawdzięczamy kolejnym regulacjom i wzięciu się za ten temat Brukseli, która wprowadziła kilkanaście rozwiązań ( a będzie więcej) mających wyeliminować zabawy VAT-em. Naprawdę nie rozumiem dlaczego posłowie PO nie są w stanie przygotować się merytorycznie do takich rozmów, bo w krzyczeniu "niech mi pan nie przerywa" i "kłamstwo!!!!!!!@!!!" niemal zawsze przegrają z bardziej autentycznymi myślicielami z PiS.

Ja ciągle wierzę, że PiS przegra kolejne wybory bo nawet twardy elektorat nie wytrzyma tylu Misiewiczów. A z drugiej strony jak widzę, że za przeciwnika mają złotoustego Ryszarda i absolutnie miałkiego Schetynę to na miejscu strategów PiS mroziłbym szampana.

Tylko kraju szkoda.
-
2017/07/06 13:18:35
@woltron

...PO tak starannie gra na polach na których nie ma nic ciekawego do powiedzenia i o których z góry wiadomo, że przerżnie...


Tu trzeba się wyzwolić. Wierchuszka to czerep ruszny, zaimpregnowany.
-
2017/07/06 13:20:53
Ups. Rubaszny.
-
2017/07/06 14:16:43
@"czy atakowaniu niekompetencji poszczególnych ministrów (Szyszko za Puszczę)"
Kiedy w ochronę środowiska PO (Nowoczesna zresztą też) zwyczajnie nie potrafi. Te ich akcje sadzenia drzew mogą okazać się wręcz przeciwskuteczne stwarzając mylne przekonanie, że wycinkę jakiś drzew można skompensować nasadzeniem jakiś innych drzew w innych miejscach, ignorując takie "nieistotne" szczegóły jak np. to, że z tymi drzewami związane są inne organizmy czy np. to że krajobraz to nie tylko drzewa. Goście zwyczajnie przegapili tutaj dobrą okazję do tego, by siedzieć cicho. Obrony na zasadzie "dobro wspólne, więc może zrzeczenie się decyzyjności na rzecz osób, które troszeczkę się na całym tym środowisku znają" z tej strony nie oczekuję, gdyż wymagałaby ona odejścia od wizji państwa, jako ciemiężyciela, który zabiera podatki, po to by wykarmić armię nie potrafiących niczego urzędaków, więc najlepiej je maksymalnie obkurczyć, a resztę sprywatyzować.
-
2017/07/06 14:29:06
To i ja wychynę z lurka.
Platforma faktycznie nie ma żadnych oryginalnych propozycji, wszystko sprowadza się do reagowania na ruchy PiS - czyli oddaje inicjatywę, i logicznie rzecz biorąc polegnie.
Lecz jest tu duże ALE. Przeciwnikiem jest nie kto inny, a PiS właśnie. Trawestując Piekarę, oni nam jeszcze wyjaśnią prawdziwe znaczenie słów "niekompetencja" i "brak profesjonalizmu". Obstawiam, że ściąganie VAT, likwidowanie przekrętów i innej korupcji zostanie tak sprytnie przeprowadzone, i tak na skróty, że nie dość, że sporo z tego trzeba będzie zwrócić, to jeszcze się sypną odsetki, kary umowne, sankcje unijne i kto wie co jeszcze.
Ciekaw jestem, na przykład, kiedy Unia ścignie TVP za pomoc publiczną, bo firmy państwowe mają się reklamować tylko i wyłącznie tam?
Do tego dochodzi arogancja w wypowiedziach, opieranie się na źródłach typu "wszyscy wiedzą że" (vide tabletka dzień po jest środkiem poronnym - w rozmowie jakiegoś typa z PiS z Arłukowiczem) oraz dziwne decyzje wymierzone we wsparcie wąskich branży - typu apteki.
Więc tak jak Trump mógł wygrać tylko z Clinton, tak PO może wygrać tylko z PiS
-
2017/07/06 14:53:53
@mirror

...sporo z tego trzeba będzie zwrócić, to jeszcze się sypną odsetki, kary umowne, sankcje unijne i kto wie co jeszcze. ..

No tak. Ale dopiero za jakieś cztery lata, czyli w drugiej kadencji, zgodnie z tytułem komcia.
Tu trzeba... . Prawdę mówiąc, nie co trzeba.
-
2017/07/06 17:08:39
@loleklolek_pl
>>Te ich akcje sadzenia drzew mogą okazać się wręcz przeciwskuteczne stwarzając mylne przekonanie, że wycinkę jakiś drzew można skompensować nasadzeniem jakiś innych drzew w innych miejscach<<

Szczególnie skutecznie działa to, gdy organizatorem takiej akcji jest przedstawiciel liberalnej opozycji, który kilka dni wcześniej korzystając z lex Szyszko wyciął wszystkie drzewa na swojej działce. I tu dochodzimy do sedna problemu: W NowoczesnejPO jest spora frakcja wpływowych polityków, która w istocie całkowicie popiera ''wolnorynkową'' postawę Szyszki. ''Bo do czego to podobne, żebym własnego drzewa nie mógł sobie wyciąć kiedy mi się podoba?'' Zresztą z Puszczą, smogiem czy globalnym ociepleniem jest podobnie - ''gonić ekoterrorystów''. Owszem, na ogół mało się wychylają, bo przyjęta strategia zakłada walenie w Pis przy każdej możliwej okazji (nie jak ci kryptopisowcy z Razem). Tyle, że w efekcie protesty liberalnej części opozycji są z gruntu nieszczere (co widać) i przez to mało skuteczne.

Podobnie jest z ochroną zdrowia czy edukacją, z której zdaniem wielu liberałów państwo powinno się jak najmocniej wycofać. Dlatego ograniczanie publicznej sieci szpitali czy likwidacja publicznych szkół i wywalanie nauczycieli (wiadomo - uprzywilejowanych darmozjadów korzystających z Karty Nauczyciela) nie jest czymś, co mogłoby wywołać u nich autentyczny sprzeciw.
Oczywiście to samo dotyczy kryzysu humanitarnego na południu Europy, kwestii typu in vitro, aborcja czy pigułka dzień po. Gowin niby odpłynął do Pisu, ale nadal jeszcze niejeden poseł PO słyszy krzyk mrożonych zarodków.
-
2017/07/06 17:36:49
@mirror.mirror
>>Obstawiam, że ściąganie VAT, likwidowanie przekrętów i innej korupcji zostanie tak sprytnie przeprowadzone, i tak na skróty, że nie dość, że sporo z tego trzeba będzie zwrócić, to jeszcze się sypną odsetki, kary umowne, sankcje unijne i kto wie co jeszcze.<<
Ale jaki to problem?
Jeśli zwracać każe niepodporządkowany jeszcze Ziobrze sąd, to oczywiście będzie to koronny dowód na istnienie układu (SĘDZIOWIE W ZMOWIE Z OSZUSTAMI - idealny pasek z cyklu ''Tymczasem w Wiadomościach'').
Jeśli Ziobro zdąży z naprawą sądownictwa, to oczywiście państwo z definicji będzie miało rację i wtedy najwyżej odszkodowania zasądzi ''działający na polecenie Berlina tzw. międzynarodowy trybunał''. Oczywiście będzie to zemsta za bohaterską obronę Polaków przed hordami terrorystów, których chciała na nas zesłać Merkel i ogólnie za niezłomną i skuteczną postawę polskiego rządu reprezentującego interes Polski a nie Niemiec (jak to było za Tuska).

Podobnie z sankcjami unijnymi (na razie nie wierzę we wprowadzenie sankcji wprost, ale poważne kłopoty z rozliczeniem obecnej perspektywy już teraz mamy jak w banku). Rządowe mendia ogłoszą, że powodem nie jest niekompetencja polskiej administracji czy łamanie zasad praworządności, lecz próba szantażu ze strony Niemców. A że Polska wstała z kolan, to żadnym szantażom ulegać nie będziemy i kosy na sztorc. Już teraz pojawiają się sondaże, według których większość Polaków gotowa jest zrezygnować z unijnych funduszy (czy wręcz opuścić UE) byle nie musieć wywiązywać się ze swoich zobowiązań w kwestii uchodźców.
-
2017/07/06 18:22:46
@mar.mo
Wydaje mi się, że jak to wszystko rypnie, to nie tyle narobi huku, bo to się faktycznie da tak rozegrać jak piszesz (gdyby Napoleon miał FOX News nikt nie dowiedział by się o Waterloo), ale może się to na tyle negatywnie odbić na gospodarce, że za to 500zł będzie można paczkę czipsów kupić (przesadzam, ale może nie tak bardzo)
-
2017/07/06 19:18:58
@mirror.mirror
>>ale może się to na tyle negatywnie odbić na gospodarce, że za to 500zł będzie można paczkę czipsów kupić (przesadzam, ale może nie tak bardzo)<<

Przecież nie chodzi o to, żeby Polska była bogata, ale żeby była katolicka. Do niedawna też sądziłem, że wywołany niekompetencją rządzących kryzys gospodarczy doprowadzi przynajmniej do ostatecznego pogrzebania Kaczyńskiego i ogólnie antyeuropejskiej prawicy.
Niestety, najnowsza historia świata pokazuje, że ludzie potrafią ochoczo znosić wyrzeczenia i działać przeciw własnemu interesowi do samego końca, o ile tylko zostaną porządnie nastraszeni, ewentualnie wyrobi się w nich odpowiednio silne poczucie krzywdy i związaną z nim potrzebę odzyskania godności (najlepiej jedno i drugie do jednej szklanki).
To, co dzieje się wokół problemu uchodźców przerosło moje wyobrażenia - to już jest jakaś zbiorowa psychoza. Przecież nie chodzi wyłącznie o manipulujące emocjami reportaże TVPiS, działalność trolli Putina czy Szefernakera. Ludzie z własnej inicjatywy rozpowszechniają absurdalne opowieści o muzułmanach porywających podstępem kobiety na targach, fejkowe relacje z frontu wojny domowej w Szwecji czy paryskich stref szariatu. Obawiam się, że znaczna część Polaków (rzędu właśnie 40-50%) autentycznie w to wszystko wierzy. Jeśli będą przekonani, że do wyboru jest żarcie kitu lub śmierć z ręki islamskiego terrorysty, który już czai się na zachodnim brzegu Odry, to w drodze po większość konstytucyjną Pisowi zagrozić mogą jedynie dziarscy chłopcy firmowani przez Kukiza.
-
2017/07/06 21:54:46
W PiS próżno szukać ludzi kompetentnych i bystrych, ale niestety zarządzanie strachem udało im się mistrzowsko. Oczywiście trafili na podatny grunt.
-
2017/07/06 21:59:51
Zresztą nie chodzi tu tylko o psychozę strachu. Ludzie panicznie się boją hord muzułmańskich terrorystów i roszczeniowych brutali, ale z tych wszystkich fake newsów leje się też strumieniami poczucie wyższości. Że ci Niemcy i Szwedzi to głupi są, a teraz mają za swoje. My jesteśmy mądrzejsi i niepoprawni politycznie, więc bezpieczni. U nas jest bezpiecznie, a tam szaleje wojna religijna. Polacy to wszak naród straszliwie zakompleksiony, a teraz wreszcie może się poczuć lepszy. A że to wszystko bujda na resorach? To nigdy nikomu nie przeszkodziło.
-
2017/07/06 22:38:01
@mar.mo
Gowin niby odpłynął do Pisu, ale nadal jeszcze niejeden poseł PO słyszy krzyk mrożonych zarodków.

Przecież PO jest ciągle pełne sierot po POPiSie, więc nic dziwnego. Moim zdaniem niewiele się różnią od PiS, poza tym, że PO jest odrobinę bardziej cywilizowana. I nie jestem symetrystą, bo głupotą PO nie usprawiedliwiam bandyterki PiSu.

BTW, gdyby nie to, że polscy politycy nie są wystarczająco inteligentni i przebiegli, ta koncepcja trzymałaby się kupy: Koalicja PO-PiS rządzi Polską od 12 lat. Polityczny wróg to skarb, o który trzeba dbać. Tak czy inaczej coś w tym jest. Zresztą PiS z PO robi co chce. Tak jak to było z pytaniami PO do rządu. Zamiast poczekać na odpowiedzi zaczęli odpowiadać na pytania rządu do PO. I sami się szybko i skutecznie pokonali.

To, co dzieje się wokół problemu uchodźców przerosło moje wyobrażenia - to już jest jakaś zbiorowa psychoza.

Dzisiaj, po przeczytaniu tego artykułu: Uchodźcy: najskuteczniejszy straszak władzy. Jak PiS zaraził pasożytami w ostatniej Polityce, zwątpiłem. Moim zdaniem tego nie da się odwrócić w przewidywalnej przyszłości, więc mamy pozamiatane.
-
2017/07/07 00:14:37
@: U nas jest bezpiecznie, a tam szaleje wojna religijna.

Heh, śmieszna sprawa; dzisiaj dokładnie coś takiego słyszałem od organicznego wroga PiSu (jednego z tych którym wystarcza, że PO jest niepisem).
-
2017/07/07 09:45:21
@uchodźcy
W całej tej zadymie z uchodźcami, cały czas czekam, czy któraś opozycja podniesie temat polityki imigracyjnej - w sensie czy my w ogóle jakowąś mamy. Zwłaszcza jak była dyskusja o Australii, i o tym, że oni z jednej strony uchodźców przyjmują, a z drugiej odcinają wszelkie próby dotarcia nieoficjalnymi kanałami.
Z jednej strony mamy program 500+, bo niby jest za mało ludzi i kryzys demograficzny, z drugiej nikogo nie chcemy wpuszczać.
Jak jakiemuś Szwedowi tłumaczyłem, że władza daje kasę, żeby się rodziło więcej dzieci, to się spytał, czy nie chcemy jakiegoś miliona uchodźców - oni już się urodzili :-)
PS. Wiem, wiem, nie ma być więcej obywateli, ale więcej Polaków ( " A gdyby tak każdy tracił 4 kilo? Byłoby nas mniej, Polaków!")
-
2017/07/07 10:16:12
" fejkowe relacje z frontu wojny domowej w Szwecji czy paryskich stref szariatu"

Parada! Właśnie dlatego nikt was już nie chce nawet słuchać :))) każdy może sobie zajrzeć na youtube i zobaczyć jaka jest prawda a tam są strefy szariatu coraz większe i faktyczna wojna. FAKE NEWS straciły monopol na (dez)informowanie ludzi dziś ludzie mogą się sami poinformować i dlatego przegrywacie i przegracie wszędzie to tylko kwestia czasu.
-
2017/07/07 10:55:16
@wypluty

Na youtubie to ja nawet kosmitów widziałem, a w realu te strefy szariatu to normalne dzielnice z typowymi problemami jak na biedniejszej dzielnicy w każdym większym polskim mieściegdzie. Różnica jest taka, że można zjeść prawdziwy kebab.
A strefy ze znamionami państwa religijnego, masz przy każdej parafii.
-
2017/07/07 11:25:02
@wypluty
"terroryści, zbiorowe gwałty i policja bojąca się tam wejść"

I to wszystko wiesz z jutuba oraz jakiegoś maksa_który_mówi_jak_jest, prawda? Bo nigdy tak naprawdę w tej zislamizowanej Europie nie mieszkałeś, a przecież polskojęzyczne media już nie za bardzo wysyłają korespondentów zagranicznych gdziekolwiek i stąd tacy już nic Ci nie mogą wcisnąć. Nikt Cię nie nabierze.

"Prawdy zakrzyczeć nie dacie rady".

Takiej, na której jesteś zafiksowany, to na pewno nie. A temu, że Al Baghdadi istnieje, nikt tu nie zamierza zaprzeczać. Bardziej chodzi o to, że ty zwykłą syryjską klasę średnią, którą spotkała katastrofa, zaliczysz z automatu w poczet terrorystów. I zbiór kilkudziesięciu terrorystów rozszerzysz na całą społeczność muzułmańską żyjącą na starym kontynencie. Mylę się?
-
2017/07/07 11:28:01
@ karzel

"Typowe problemy na biedniejszej polskiej dzielnicy to kiepski alkohol i bieda a nie terroryści, zbiorowe gwałty i policja bojąca się tam wejść"

Tymczasem w Polsce:
5 lat zbiorowych gwałtów, żona w piwnicy: Hel.
Kilkanaście podpaleń domów osób innego koloru skóry: Białystok, Wrocław, Łódź, Warszawa.

Masz jeszcze jakieś kłamstwa w rozdzielniku? Bo widzę, że trolle opłacone na wizytę Trumpa zawędrowały nawet do WO. Oj trudny odcinek dostałeś robaczku, trudny.
-
2017/07/07 11:36:20
@inz.mruwnica

Ano właśnie. Przy czym nie przypisujmy może PiS większej kompetencji, niż ma. Oni tego nie stworzyli, tylko umiejętnie się pod to podpięli i podkręcili. Ale tak czy inaczej, ich narrację powtarzają nawet ich niby wrogowie.
-
2017/07/07 11:56:28
@"Islam nakazuje wierzącym walczyć wszystkimi dostępnymi sposobami w tym kłamstwem o islamizację całego świata."

I dlatego imam z Bostonu wyganiał starszego Carnajewa z meczetu, a dziennikarzom opowiadał, że ahistoryczne traktowanie islamu jest bez sensu?

"chociaż TVP tutaj jest chlubnym wyjątkiem"

Ja nawet wiem, dlaczego. Bo mówi to, co chciałbyś usłyszeć. Od Tupolewa po islamistów.
-
2017/07/07 12:12:02
@wypluty
Nie wrzucaj całego islamu do jednego wora. Mamy w Polsce Tatarów, i jakoś nas nie terroryzują.
Co do tego, co islam nakazuje - ni cholery Koranu nie czytałem, ale z tego co pisał Karol May (ale risercz, nie?) to oni mieli walczyć z poganami, a gdzieś tam jest napisane, że Chrześcijanie i Żydzi się nie liczą do pogan, tylko niewiernych, których trzeba oświecać a nie zabijać.
Wiem, że to się średnio ma do antysemityzmu wielu arabów, ale chyba jest to jakaś nadzieja, że nie wszystek Islam przeciwko nam, co nie?
-
2017/07/07 12:14:58
"Ale tak czy inaczej, ich narrację powtarzają nawet ich niby wrogowie."

Język PiSu przeją nawet Zandberg. Przecież pisał o "wiecznie skłóconych panach z 'Nocnej zmiany'". Jeśli używanie propagandowego paszkwila Kurskiego przez Razemków do okładania przeciwników politycznych, nie jest The Ultimate Victory of PiS, to ja nie wiem co nim jest.
-
2017/07/07 12:23:54
@wypluty
"Wiem, że lewacy nienawidzą tego pojęcia"

Tak, tak, nienawidzą i zdradzają o świcie. I na tym zakończmy.
-
2017/07/07 12:44:53
@wypluty

...Bo mówi po prostu prawdę...

Prawda to szkiełko i oko. Dla nie wtajemniczonych rozum. To szkiełko i oko w wydaniu Maciarewicza to na razie garaż z namalowanymi okienkami, wysadzony w powietrze kontra naukowa analiza.No i książka Piątka. No ale to za trudne. Żadnych wybuchów tylko nudna analiza i własna opinia, a nie podane na tacy wnioski.

-
2017/07/07 12:49:32
@kosm.aty

...Linki z kwejka u wo. Tego jeszcze nie grali...

Gospodarz przysnął, a jak kot śpi to myszy tańcują.
-
2017/07/07 12:58:26
@mw.61
"To szkiełko i oko w wydaniu Maciarewicza"

A tak a propos, to obejrzałem coś ostatnio na temat "Ahnenerbe" i zauważyłem że te macierewiczowe komisje to wypisz wymaluj tego kopia, tylko w mniejszej skali .
-
2017/07/07 13:30:00
@mw.61
Prawidłowa forma to niewtajemniczeni. Nawiasiki przy emotkach tego prawackiego troll-chłopca tego nie zmienią. Swoją drogą troll-chłopiec zna dobrze kwestię "prawackiej interpunkcji" czy też "prawackiej ortografii", skoro tak ochoczo i w określony sposób Ci to wytknął. W sumie tyle mu pozostaje, bo dobrze wie, że o "wybuchach" nikomu tutaj nie będzie się chciało z nim pisać i zostanie prędzej odesłany na jakąś stronkę w stylu "Dlaczego nie napalm?", a za jakiś czas pewnie wycięty.
-
2017/07/07 13:53:12
@martin
...Prawidłowa forma to niewtajemniczeni...

Zawsze myślałem, że to błąd ortograficznu (u mnie spowodowany, jak ja to nazywam, dyslekcją klawiaturową), a tu proszę, błąd lewacki.
-
wo
2017/07/07 14:12:20
ZOSTAWIĆ WAS NA CHWILĘ SAMYCH. Ciekawe, czy koleś był autentyczny, czy tylko mistrzowsko podrobiony?
-
2017/07/07 14:36:59
@wo
Osobiście obstawiam trollerską zemstę żółtego tygrysa.
-
2017/07/07 14:37:09

Dobrze że mam rss na komcie, bo jakbym usłyszał z drugiej ręki co tu się wyprawiało to bym nie uwierzył :)

(swoją drogą, z okazji wizyty Trumpa wystąpił jakiś straszny wysyp trolli. Przypadek?)
-
2017/07/07 15:55:54
@tarhim
"swoją drogą, z okazji wizyty Trumpa wystąpił jakiś straszny wysyp trolli. Przypadek?"

Absolutnie nie. Mem trójmorza sam sie nie rozniesie.
-
2017/07/07 16:56:35
@mirror.mirror

""wszyscy wiedzą że" (vide tabletka dzień po jest środkiem poronnym - w rozmowie jakiegoś typa z PiS z Arłukowiczem)"

O, a ja chciałbym z tej okazji dodać, że strasznie się ostatnio zdziwiłem, jak się dowiedziałem, że to nie jest tak naprawdę cynizm ze strony antyaborcjonistów. Otóż oni naprawdę sądzą (wierzą), że człowiek zaczyna się jezcze przed zapłodnieniem, tj. ejakulacja w pochwie = człowiek.

To oczywiście tworzy jeszcze więcej problemów niż rozwiązuje (włącznie z ludobójstwem przez zaniechanie uprawiania seksu), ale trochę rozjaśnia skąd ten upór.
-
2017/07/07 21:08:27
Ciekawe czy naprawdę myślicie, że jak skasujecie moje komentarze to błaganie szefa szwedzkiej policji będzie od tego mniej rozpaczliwe i beznadziejne? Że kłody pod Calais od tego przestaną leżeć na drodze? Że strefy no-go znikną?
-
wo
2017/07/07 21:26:19
Dużo podróżujemy po Europie, więc wiemy, że nie ma żadnych "stref no-go", a rzekomy "apel szefa szwedzkiej policji" to klasyczny numer na sfałszowane tłumaczenie. Tylko głupek, który nie podróżuje po świecie, nie zna języków (itd.), może się dać nabrać na te mądrości z jutuba. To nie jest blog dla takich głupków, sorki.
-
2017/07/07 23:41:48
Zazwyczaj jedynie czytam tego blogaska, jednakże założyłem to konto specjalnie po to, aby poprosić gospodarza o to, by w miarę możliwości ostro reagował na brygady olgińsko-szefernakerowskie. Dość tego wszędzie indziej.
-
2017/07/08 01:44:44
Twierdzenie, jakoby 'opozycja sięgnęła' po Frasyniuka i Wałęsę (nie wchodzę w ich ocenę, bo się nie dogadamy, choć IMO warto dostrzec, jaką drogę w wielu aspektach - praw kobiet, praw LGBT - przeszedł Frasyniuk) to łapanie się na narrację PiS. Nie ma żadnej jednej 'opozycji', która by była w stanie takie decyzje podejmować. Michnik ani Soros tym nie rządzą. Rządzą natomiast zupełnie autonomiczne indywidualne decyzje. Co kierowało Wałęsą nie wiem, ale Frasyniukowi 10 maja zamknęli na 24 h starego kumpla z opozycji lat 80-tych pod wyssanym z palca zarzutem pobicia policjanta, co go (Frasyniuka, nie policjanta, ani Tadeusza Jakrzewskiego) trochę zdenerwowało. A to, że mówi otwartym tekstem, iż nie zamierza być żadnym 'liderem opozycji' warto wziąć na serio.
-
wo
2017/07/08 07:27:25
@pasazczakowna
"Twierdzenie, jakoby 'opozycja sięgnęła' po Frasyniuka i Wałęsę (nie wchodzę w ich ocenę, bo się nie dogadamy, choć IMO warto dostrzec, jaką drogę w wielu aspektach - praw kobiet, praw LGBT - przeszedł Frasyniuk) to łapanie się na narrację PiS. Nie ma żadnej jednej 'opozycji', która by była w stanie takie decyzje podejmować. Michnik ani Soros tym nie rządzą"

To jest metafora personifikacyjna. Ty też często ją stosujesz w podobnych sytuacjach, bo bez metafor nie da się żyć. Powiesz na przykład, że jakiś kraj dąży do czegoś od lat (chociaż przez te lata zmieniały się władze i też nie mógł nikt tym w taki sposób sterować). Kawał mojego feeda to "bąbelek antypisowski" i widzę te nadzieje, związane z Wałęsą i Frasyniukiem. Po kompromitacji Faktureusza wielu ludzi widzi w nich kolejną szansę na "lidera opozycji", tutaj też już zresztą pojawiło się "wynoszenie Frasyniuka" jako figura retoryczna.

"A to, że mówi otwartym tekstem, iż nie zamierza być żadnym 'liderem opozycji' warto wziąć na serio."

No nie wiem, te jego ostatnie wywiady nie są dla mnie tak do końca jednoznaczne. A już Wałęsa to w ogóle od początku snuje fantazje o tym, jak to on sam, temy rencamy wyprowadza tłumy na ulice.
-
2017/07/10 09:41:31
@:To jest metafora personifikacyjna

Tak ściśle, to jest metonimia. Czuwaj.
-
2017/07/11 21:27:23
1. Powiem tak.. dopoki starczy na 500+ to ludzie beda glosowac.. Nie wazne czy ten program spelnia zalozenia czy nie. Duzo bardziej podoba mi sie pomysl Nowoczesnej aby ulgi na dziecko bylo odliczane od podatku - wtedy przynajmniej aktywizuje ludzi. Moja znajoma z pewnej sieci dyskontowej mowi ze wiele mlodych dziewcznyn rezygnuje z pracy na rzecz tej samej "pensji" 1000+.
2. Jezeli chodzi o VAT.. PO mogla lepiej walczyc z karuzelami ale ten aktualny dodatni bilans ze niby PIS tyle kasiory odzyskalo to zwykly myk ksiegowy ktory wyjdzie na jaw w przyszlym roku - ale czy ktos bedzie o tym juz wtedy pamietał?
3. Szkoda ze ludzie olewaja jak to ich wybawcy obsadzaja wszystkie spolki skarbu panstwa co sie da. Sadurska? Bez komentarza.. Chcialbym rowniez dodac ze Pis splaca swoje zobowiazania wzgledem kleru Toruńskiego. Ojciec Tadeusz niby taki bez kasy ale jest prezesem fundacji sprawdz.biz/firma/139773-fundacja-lux-veritatis ktora posiada 100% udziałów w Geotermii Toruń o wartości 35 mln zlotych. Nie wspominajac o jakis dziwnych przetagach www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/miliony-z-msz-dla-rydzyka-i-organizacji-zwiazanych-z-prawica,660044.html
4. dopoki kasa bedzie - karnawal pisu bedzie trwal
-
2017/07/11 22:32:16
@kasjusz: Ad1

Twoje podejście to jest właśne ten "socjal" po neoliberalnemu, który nie działa i którego stosowanie przez 25 lat doprowadziło w końcu do PiSu. Niestety ten błąd w ogóle się nie wchłania i panuje (znam to po znajomych) ciągle ten pogląd, że "prostski głosują bo dostają do łapy 500zł". Był ten słynny wywiad "Byliśmy głupi" z Królem; ale jak ktoś powiedział to powinna być trylogia "Jesteśmy głupi" i "Będziemy głupi".

Ta cała "Aktywizacja" to tylko taki eufemizm na "pracowanie za psie pieniądze", a jeżeli czyiś pracownicy rzucają robotę przez 500 czy 1000 złotych, to ten ktoś powinien mieć zamknięty biznes. Przydałoby się trochę aktywizacji pracodawców do płacenia więcej, bo 25 lat neolibu sprzyja u nich wyuczonej bezradności.
-
wo
2017/07/12 12:20:10
@kasjusz
"Moja znajoma z pewnej sieci dyskontowej mowi ze wiele mlodych dziewcznyn rezygnuje z pracy na rzecz tej samej "pensji" 1000+. "

I bardzo dobrze. W takim razie niech sieć dyskontowa da pracownicom podwyżki. Wszelka presja na pracodawców, żeby musieli ludziom lepiej płacić/lepiej ich traktować, jest rzeczą dobrą. O 500+ ja od samego początku piszę dobrze (tzn. udoskonaliłbym różne detale, ale wolę niedoskonałe 500+ od jego braku, albo od pomysłów Nowoczesnej). Sam nie jestem beneficjentem, bo to przyszło za późno, ale cieszę się radością moich znajomych, którzy dzięki 500+ mogli np. pojechać na wakacje.

"zwykly myk ksiegowy ktory wyjdzie na jaw w przyszlym roku"

Z chęcią bym przeczytał poważną analizę z dowodem takiej tezy. Na razie widzę klasyczną przepychankę komciowo-twitterową, jedni wierzą, drudzy nie wierzą, ale ścisłego argumentu ("smoking gun") brak.

"Szkoda ze ludzie olewaja jak to ich wybawcy obsadzaja wszystkie spolki skarbu panstwa co sie da"

No szkoda, ale PiS ma na to wszystko potężny argument: Przedtem Też Tak Było.