Ekskursje w dyskursie
Blog > Komentarze do wpisu
Prośba o 1%

Adam to mój przyjaciel z dzieciństwa. Tak jak ja, należy do pokolenia niepowtarzalnych szans i niewyobrażalnych pokus. Kto z nas naprawdę chciał być bardzo bogaty, ten dziś jest. Adam świadomie i konsekwentnie odmawiał udziału w wyścigu szczurów.

Dwadzieścia parę lat temu, kiedy ja stawiałem pierwsze kroki w mediach, on został pielęgniarzem, bo chciał żyć dla dobra innych. Pracował w szpitalu na porodówce, miał więc mojego pierworodnego na rękach prędzej niż ja (to on mi go podał).

Kiedy na spotkaniach towarzyskich mówiliśmy o typowych problemach lemingów - raty kredytów, modele samochodów, gdzie w tym roku na wakacje, on reprezentował stoickie podejście. Wakacje zawsze w tym samym miejscu (Kąty Rybackie). Po co samochód, skoro Warszawa ma świetny transport publiczny. Imponował mi tym, często mówiłem, że nas wszystkich przeżyje.

Może jeszcze przeżyje, ale na razie ma najpoważniejszy problem z nas. Od lat pod jego czaszką narastała torbiel, która w końcu pękła, uszkadzając mózg. Prawdopodobnie od dawna cierpiał na migrenę, co ukrywał przed wszystkimi. Stoicyzm!

Adam ma sprawny hardware - rusza rękami i nogami, działają wszystkie zmysły, ale software mu wyczyściło. Nie całkiem: na przykład działają mu odruchu grzecznościowe, a więc wita się przez podanie ręki, zasłania usta gdy ziewa, reaguje na różne polecenia głosowe, ale tak poza tym czeka go długa rehabilitacja, zanim da się z nim pogadać o czołgach (był fanatykiem World of Tanks, takim jak z pasty o fanatyku).

Rehabilitacja kosztuje. Jego żona też jest pielęgniarką. Nie mieli większych oszczędności. Pomagamy im w swoim zakresie. Walka się toczy między innymi o to, żeby jego syn mógł skończyć studia, bo jak bieda ich przyciśnie, będzie musiał rzucić naukę, żeby zarabiać na rehabilitację ojca. Co byłoby w tym wszystkim straszliwą niesprawiedliwością...

Mój 1% idzie dla cioci Siwej, bo już to deklarowałem. Dzięki niej zresztą poznałem tę fundację. Na Adama wpłacę i tak. Ale gdyby ktoś szukał pomysłu na swój 1%, oto dane:

 

Fundacja Neuropozytywni, KRS 0000419065

Cel szczegółowy: Adam Piotr Dębiński 16 (ta szesnastka jest bardzo ważna).

 

Dziękuję każdemu.

piątek, 21 kwietnia 2017, wo

Polecane wpisy

  • Niech żyje dziennikarstwo partyjne

    W najnowszym „Tygodniku Powszechnym” Dariusz Rosiak napisał esej, którego streszczeniem jest sam tytuł „Dziennikarz nie wiecuje”. Cenię

  • Szosa na Zaleszczyki

    Lubię taki smutny szmonces, który już tu być może opowiadałem, że pan Żółtko przychodzi do biura podróży i szuka kraju do emigracji. Sprzedawca pokazuje mu mapę

  • Medium przygnębiająco publiczne

    Mam nadzieję, że nie mam znajomych broniących tzw. „ eksperymentu społecznego ”, którym w portalu Medium Publiczne chwalił się redaktor naczelny teg

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2017/04/23 11:42:28
Jak na państwo z publiczną służbą zdrowia strasznie dużo ludzi pozostawia samym sobie. Niestety, z roku na rok coraz bardziej boli mnie ta część PITu..

Zdrowia wszystkim.

-
2017/04/23 19:05:30
@naturalucka
Z tego co się orientowałem i rodzinnie i osobiście (bo dużo mamy w obrębie rodziny chorób przewlekłych), to nadal jak najbardziej funkcjonuje szara strefa w służbie zdrowia. System sam nic nie zrobi, trzeba się przebijać, próbować nabrać znajomości, dojść gdzieś najlepiej do poziomu ordynatora i przekonać, że pomoc jest potrzebna. Nawet nie chodzi o łapówki, jeśli już to jakieś tokenowe podziękowania w stylu flaszki i bombonierki, ale bez znajomości tego typu naprawdę trudno cokolwiek załatwić w sensownym tempie.
-
wo
2017/04/23 23:46:20
@naturalucka
"Jak na państwo z publiczną służbą zdrowia strasznie dużo ludzi pozostawia samym sobie"

Tak się więc to przypadkowo zbiegło, że zainteresowałem się tzw. ZOL-ami (Zakładami Opiekuńczo-Leczniczymi) razem z nową akcją Owsiaka. No więc to jest właśnie taki dramatyczny wybór, że jak Owsiak się tym nie zajmie, to nikt się nie zajmie. I co pan na to poradzisz, poza oczywiście wygraną Razem w wyborach?
-
2017/04/24 10:10:14
W ogóle jak tak siąść i dobrze pomyśleć, co w służbie zdrowia wymaga natychmiastowej naprawy, a głównie po prostu worka forsy, to można popaść w desperację. Psychiatria, okulistyka na przykład - tu się nic nie udaje zrobić, a były takie ambitne plany. Nie tak dawno temu widziałem jakiś artykuł w gazecie, gdzie z podanych statystyk wynikało, że problemy psychiatryczne (depresja etc) odpowiadają w PL za największe koszty związane z nieobecnościami i zwolnieniami z pracy. Dziwnym nie jest, profilaktyka, psychiatria środowiskowa... leży. Ale w artykule tego nie było, dało się między wierszami wyczuć (a w znakomitych jak zawsze komciach wyczytać czarno na białym, oczywiście), że to dlatego, że Polacy udają, bo są - ofkors - Roszczeniowi i Leniwi.
-
2017/04/26 08:09:37
@Worek z pieniędzmi w służbie zdrowia.

On by zaraz wsiąkł. We wszystkie wysoko płatne jednostki, typu szpitale jednodniowe itp. Prezesi i lekarze od razu w takich jednostkach by przytulili. Pielęgniarki i niższy personel nawet by nie powąchali. Zaraz by wybudowano następne Wieliszewy na obrzeżach, bez możliwości dojazdu zbiorkomem.

To uszczelnianie systemu za PO dotyczyło wyłącznie nas, zwyczajnych obywateli. Fakt, było skuteczne. Ale rzeka popłynęła do biznesu. Nie cała of course.