Ekskursje w dyskursie
Blog > Komentarze do wpisu
Waaadzaa

Z czasów późnego dzieciństwa pamiętam jakieś spotkanie Mieczysława Rakowskiego z publicznością, podczas którego wyjątkowo nieustępliwie odrzucał wszystkie propozycje liberalizacji PRL. Każdą interpretował jako próbę obalenia władzy.

Jacek Fedorowicz zażartował wtedy (głosem kolegi Kierownika), że gdyby ktoś zaproponował otwarcie okna na sali, Rakowski by ripostował tak samo: „ooooknooo? to znaczy, że wy chcecie waaadzyyy, bo kto ma dostęp do powietrza, ten ma waaadzę”.

Na podobnej zasadzie działa rząd PiS. Nie ma mowy o jakimkolwiek ustępstwie w czymkolwiek.

Stadniny koni? Likwidacja gimnazjów? Wyrąb puszczy? Dyscyplinarne zwalnianie za działalność związkową? Dostęp dziennikarzy do Sejmu?

W każdej z tych spraw PiS idzie na noże, nie dopuszczając do dyskusji, nie zgadzając się nawet na ustępstwa czysto robocze czy techniczne.

„Zgłaszam wniosek o otwarcie okna...” „Ty postkomunistyczny obrońco ubeków, precz z oknami, precz z komuną” - przecież Sejm już zaczął działać jak w skeczu Fedorowicza. Prezes zamknął, marionetki nie odważą się otworzyć - chyba że prezes nakaże otwarcie, to marionetki się w wyścigu porozbijają o parapet.

Czy wszystkie te konflikty były PiS-owi potrzebne? Czy rzeczywiście partia i jej prezes są tak nieomylni, że przez cały ten rok żadna ich decyzja nie wymagała najdrobniejszej poprawki?

Nie wierzę, że wyborcy PiS w to wierzą. Rozumiem ich motywację typu „500+”. Ba, nawet rozumiem motywację tych, którzy uwierzyli, że PiS sprowadzi wrak tupolewa i odkryje jakieś nowe fakty, ukrywane za poprzedniej władzy (BTW: nie sprowadzili i nie odkryli; nie sprowadzą i nie odkryją, rozumiem wstępny błąd, ale nie uporczywe trwanie w nim).

Ale nie wierzę w analogiczną determinację elektoratu PiS do niszczenia stadnin i gimnazjów. Nie wierzę też, że łyka dogmat o nieomylności prezesa. No kurna, to jednak nie papież!

Propaganda to wszystko uzasadnia mniej więcej w ten sam sposób - „że Platforma też tak robiła”. Taki wychodzi rano przekaz dnia i potem nagle ten sam komentarz wpisują wszyscy prorządowi internauci, powielają go także politycy i rządowi publicyści.

Nawet gdyby tak było, to brzmi to równie słabo, jak obrona poprzedniego reżimu w wydaniu Mieczysława F. Rakowskiego. To na tym ma polegać dobra zmiana, że nie ma zmiany?

Przeważnie to jednak nieprawda. Zwalnianie związkowców w radiu usprawiedliwiane jest, że za Platformy też zwalniano w radiu - tak jakby zmiana na wysokim stanowisku kierowniczym była równoważna dyscyplinarnemu zwolnieniu za działalność związkowa!

Wielkim błędem Platformy było dokładnie co innego. „Nie zrobiliśmy czystki”, tak HGW broniła tego, że w jej ratuszu pracowali nieuczciwi ludzie, mianowani przez Kaczyńskiego. No to szkoda, że jej nie zrobiliście, czym tu się chwalić?

Za Platformy propisowscy dziennikarze, jak Agnieszka Romaszewska czy Jan Pospieszalski, mieli się w mediach publicznych jak pączki w maśle. Dzisiaj to niemożliwe, żeby dziennikarz choćby neutralny (nie mówiąc już o jawnie opozycyjnym!) stał na czele anteny czy miał autorski program.

Niepotrzebnie Platforma tak długo (do 2009) trzymała Mariusza Kamińskiego na czele CBA. Niepotrzebnie tolerowała Andrzeja Seremeta, którego przecież wybrał i nominował Lech Kaczyński. Tusk z każdym się próbował dogadać, każdego próbował pozyskać - i to się musiało skończyć tak, że na każdym kroku kopano pod nim dołki.

Właśnie ta niezdolność PiS do jakiegokolwiek kompromisu sprawia, że fałszywe są też wysuwane czasem w „przekazach dnia” uzasadnienia typu „tak jest też w innych krajach”. Że w innych krajach też nie ma Trybunału Konstutycujnego, a w ogóle też są ograniczenia w wejściu do Sejmu.

W innych krajach nie ma też PiS. A wszystko, co ta partia robi od kiedy objęła władzę sugeruje, że PiS będzie ograniczenia dla mediów traktować tak jak stadninę koni czy Instytut Książki, jako środek promowania lojalnych i niszczenia niepokornych. Przepustki dostaną Radio Maryja, Gazeta Polska i kompatybilne.

Cała nadzieja w tym, że prezes w końcu otworzy o jeden front za dużo. Rebellions are built on hope.

wtorek, 20 grudnia 2016, wo

Polecane wpisy

  • Rączka w rączkach

    Rok temu napisałem blogonotkę , w której wyjaśniałem, dlaczego chodzę na (niektóre) demonstracje KOD. Nie dlatego, że namówił mnie do tego jakiś „charyzma

  • Kumpel z podziemia

    Nie byłem w podziemiu (identyfikuję się z tym cytatem z „Annie Hall” Woody Allena: „Ty i tortury? Ty byś wyśpiewała wszystko, gdyby Gestapo za

  • Skąd ta maniana?

    Skandalicznie nieprofesjonalne prezentacje przedstawicieli dobrej zmiany: na londyńskich targach książki (w ilustracji mamy fragment wystąpienia wicedyrektora

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2016/12/20 15:58:13
wiele osób żyje nadzieją. w końcu się pomyli
-
2016/12/20 16:46:34
Moim zdaniem PiS wyleci na zakręcie ale nieprędko i będzie to zakręt "Gospodarka".

Społeczeństwo polskie tak bardzo się nie zmieniło od czasów PRL. W PRL wszystkie wielkie protesty zaczynały się od spraw ekonomicznych (wyjątkiem był marzec 1968 ale to był relatywnie mały protest, tylko studenci i intelektualiści).

Moja prognoza: nie dadzą sobie rady z zadłużeniem. Do tej pory zadłużenie rosło ale gospodarka też rosła więc było z czego spłacać. Teraz pojawiły się trzy wiatry w twarz: 1) wzrost gospodarczy zwalnia więc pieniędzy na obsługę długu nie przybywa 2) stopy procentowe rosną więc koszt refinansowania długu też rośnie. 3) złoty słabnie więc za euro do spłaty długu trzeba zapłacić więcej PLN.
-
2016/12/20 16:54:24
jakby szkolnictwo nie miało dotąd problemów, pojawiła się pani A.Z., lizuska prezesa i skłóca. to jej główny cel. skłócenie wszystkich: rodziców z nauczycielami i nauczycieli z nauczycielami. bo przecież kadry gimnazjów protestują, ale podstawówkom zmiana jest na rękę. liczy się pieniądz nie idea. bo w tej reformie nie o dobro dzieci chodzi. a dobro partii - ideologizacja oświaty itd. prawda jest taka, że nauczyciel nadal będzie stał pod tablicą i mówił swoje, a dzieci nadal będą siedziały w ławkach i nie będą słuchały.
-
2016/12/20 17:02:15
@savage_sid: szkoda, że po drodze zabije klasę średnią i przedsiębiorczość. jedyne na co liczę to że przetrzymaliśmy 123 lata zaborów, przetrzymaliśmy tak zwana komunę to i pis przetrzymamy. tylko po co się tak męczyć?
-
2016/12/20 17:50:14
Myślałem o Antonim Macierewiczu, że jako Minister Obrony stworzył sobie Obronę Terytorialną analogicznie do Janka Kota, lat 9, który kupował plastikowe żołnierzyki i ustawiał w rządkach.

Ale teraz myślę, że Antoni ma też bardzo dobrego przyjaciela. I ten jego młody przyjaciel kupuje sobie oprócz żołnierzyków, a właściwie zamiast - bo żołnierzyki zostawił Antoniemu, figurynki mleczarzy, pocztowców, średnioklasowców i niskoklasowców. Do tego domki, trąbki, zalewy, motorówki i polewy.

I razem to wszystko ustawiają. I rozstawiają.

Do najpyszniejszej zabawy nie potrzeba strategii, planu, wizji, ani kolegów. Tylko kontrolowanie sznurków.

Nie wierzę, że ich cokolwiek zmiecie przed końcem kadencji. Ale też wogóle nie wierzę, żeby mieli wygrać w następnych wyborach. Nie jestem w stanie.
-
2016/12/20 17:54:25
@"Ale nie wierzę w analogiczną determinację elektoratu PiS do niszczenia stadnin i gimnazjów. Nie wierzę też, że łyka dogmat o nieomylności prezesa. No kurna, to jednak nie papież!"
Ja mam kilku znajomków w różnym stopniu nasilenia chorobą pisowską. Oni wiedzą, że PiS/prezes nie są idealni (nie są jednak wskazać tych imperfekcji), ale cokolwiek on zrobi, dobrze czy źle, to i tak dalece lepiej od UBEKISTANU. Ubekistan to jest ich lejtmotyw i odchodzenie od lejtmotywu może się odbywać linią łamaną. Moga być wypaczenia, ale kierunek jest generalnie słuszny. I najgorsze w tym wszystkim jest to, że NIC innego dla niech się tak naprawde nie liczy. Ani żadne bogi, ani wartości, ani JPII. NIC. To będzie wieczne ganianie króliczka. Bo jak już wymrą dzieci dzieci ubeków, to potem przecież są mody i resentymenty. Ja nie widze nawet światełka w tunelu.
-
2016/12/20 20:26:15
Ale też wogóle nie wierzę, żeby mieli wygrać w następnych wyborach.

W czym? W jakich wyborach? Skąd pomysł, że będą jakieś wybory, a zwłaszcza coś, co da się nazwać wyborami poza DTV?

Już pominę głębsze i poważniejsze kłopoty, ale ten wystarczy.
-
2016/12/20 21:00:04
"Skąd pomysł, że będą jakieś wybory, a zwłaszcza coś, co da się nazwać wyborami poza DTV?"

Dzisiaj Błaszczak wyprowadził ŻW na ulice Warszawy, jacyś ludzie się szarpali z Zalewską czy tajniakami. Jeśli nie będzie normalnych wyborów, to myślisz że będzie tak jak w przeszłym roku, pokojowe demonstracje i protesty?
-
2016/12/20 21:13:08
@naturalucka
Ale przewidujesz tylko palenie opon na ulicach i ganianie się z armatkami, czy od razu rozbrajanie policjantów?
-
2016/12/20 21:25:26
@naturalucka
"Ale też wogóle nie wierzę, żeby mieli wygrać w następnych wyborach. Nie jestem w stanie."

Czas zacząć być w stanie. Bo jeśli rozleje się po społeczeństwie myślenie typu "no przecież PIS nie może po tym wszystkim wygrać jeszcze raz!", to się znowu mocno zdziwimy. Tyle tylko, że stawka w kolejnych wyborach będzie już przerażająco wysoka - po kolejnych 4 latach z naszego kraju zostaną już naprawdę zgliszcza.

Opozycja ciągle nie docenia siły rażenia 500+ (jak taki Petru ma to skumać?). Znam osobiście przypadki ludzi, którzy nienawidzą PISu, ale bez żenady deklarują, że będą na PIS głosować dopóki będzie płynąć kasa na konto. I nie są to ludzie jakoś strasznie biedni.

Kaczyński zrobi wszystko, żeby wygrać kolejne wybory. Jak trzeba będzie dosypać do 500+ to dowali tak horrendalnie wysokie podatki, że lewica będzie przecierać oczy ze zdumienia. Co więcej, jak trzeba będzie kupić wyborców na następne wybory to Kaczyński sprzeda KGHM do ostatniej sprzątaczki.
-
2016/12/20 21:25:58
@naturalucka
Jeśli nie będzie normalnych wyborów, to myślisz że będzie tak jak w przeszłym roku, pokojowe demonstracje i protesty?

Nawet tego nie będzie, będzie martwy spokój.
Zwłaszcza, że będzie tylko "wybory się odbędą, jak tylko rząd zapewni nam wszystkim bezpieczeństwo" albo zwyczajnie tak ustawią ordynację, że zdobędą większość konstytucyjną przy 15% poparcia.
-
2016/12/20 22:17:44
@nonamenoneed
Ale nie widzisz eskalacji zacietrzewienia i nienawiści w ciągu ostatniego tygodnia po obu stronach?..

@gammon
..I nie jestem wcale taki pewny, że ten emocjonalny wirus skończy jako martwy spokój. Być może. Ale..

@vinidion
..no właśnie: zostaną zgliszcza. Bo nie mam najmniejszych wątpliwości, że Kaczyńskiemu chodzi o cokolwiek oprócz pociągania za sznureczki i patrzeniu jak się marionetki wyginają.

Całkowity absurd działań wadzy trochę śmieszy, trochę straszy. Jeśli te działania dodatkowo zostawiają tylko spaloną ziemię emocjonalną, to mi się wydaje, że jednak poszerza się spektrum możliwych scenariuszy. Z gatunku takich na serio nieprzyjemnych, o których chyba mało kto myślał 2 lata temu. Martwy spokój zdecydowanie nie należy do najgorszych z nich.


-
2016/12/20 23:07:34
Moje ostrożna nadzieja jest taka, że nie doceniamy zmiany jaka się dokonała po 2004. Nagle przeciętny obywatel tylko ze swoim dowodem mógł po prostu z dnia na dzień wsiąść z innymi do busa i pojechać popracować. I zobaczył, że tam nadal funkcjonuje państwo opiekuńcze. Pamiętam emerytkę, która mi tłumaczyła, że za te parę lat dorabiania w Holandii na legalu już należy jej się dużo wyższa emerytura niż za całe dekady pracy w PL.

Jesteśmy w Unii to chcemy żyć jak inni Europejczycy. Skoro tam się da to dlaczego nie u nas, nawet jeśli proporcjonalnie skromniej? A w międzyczasie ideologia wieszcząca koniec państwa dobrobytu straciła moc wyroczni.

Często ludzie w internetach piszą, że państwa zachodnie są jeszcze bardziej nacjonalistyczne i podają przykłady jak to poszczególne kraje dbają o krajowe firmy, miejsca pracy czy swoich obywateli.

Ludzie chcą socjaldemokracji, ale nie potrafią jeszcze tego nazwać :P Dopóki PiS będzie im dawał to złudzenie dopóty będzie wygrywał. Na pewno nie PO czy N.
-
2016/12/20 23:24:02
przeciętny obywatel tylko ze swoim dowodem mógł po prostu z dnia na dzień wsiąść z innymi do busa i pojechać popracować

Mając przy tym emo robotnika przymusowego z brukselskiego łagru, logika nie jest ważna.
-
2016/12/21 07:04:34
Mam wielu PiSowskich znajomych. Wcale nie wierzą w prezesa. Twierdzą tylko że PO to złodzieje i przekrętasy, które dbały tylko o siebie. A teraz? Może i PiS robi głupoty, ale dba o ludzi. Dosłownie: "PO zabrało kasę dla swoich, PiS dał ludziom 500+". W skrócie: PiS to mniejsze zło.

Wspomniano "reformę" oświaty. Wbrew temu co mówią przeciwnicy Zalewskiej, jest źle. Jakoś trzy lata temu "Polityka" alarmowała: szkoła świetnie przygotowuje do rozwiązywania testów zamiast uczyć. Przeglądałem jednak propozycje podstaw programowych i od razu mówię: będzie jeszcze gorzej. Tylko, że większości zdaje się to nie przeszkadza. Ale będzie przeszkadzać chaos organizacyjny za rok/dwa lata.

Wcale nie jest pewne kto "zagospodaruje" zniechęcony elektorat. Osobiście wcale mi się nie chce głosować na .N czy PO. Ale wczoraj (sondaż dla SE i Nowa TV) podano, że Razem ma 7%, więc może jakaś nadzieja jest.
-
2016/12/21 08:06:30
Rozmawiałem z dwudziestoośmioletnim synem jak jego kumple odbierają to, co wydarzyło się w piątek.
Zauważyli.
Niby nie wiele ale jednak, bo większość żyje w swoich chmurach. Zupełnie nie widzą tych absurdów opisanych przez gospodarza, bo ich to nie interesuje. Jeszcze nie kojarzą, że efektem działań tego rządu może być na przykład to, że za mem z kaczorkiem będzie można stracić ukochany komputerek i wybulić kupę kasy na grzywnę, albo za wypicie piwa w parku zarobić pałą pojechać na dołek w ramach walki z chuligaństwem, ale chyba zrobili takiego słupka i zaczynają nasłuchiwać i się rozglądać. Oni są przyzwyczajeni do wolności. Obudzą się gdy im coś się z tej wolności zabierze.
Na razie zobaczą żandarmerię na ulicach, może otworzą trochę szerzej oczy.
-
2016/12/21 08:16:01
Widzę niektórzy już szykują się do budowy barykad i śpiewania murów. Tak na serio nie widzicie, że ulegacie typowej panice? Czytałem v jak vendettę i we wstępie pisanym chyba przez alana moore'a też była gadka w stylu nadchodzi totalitaryzm itp.
-
2016/12/21 08:28:34
PiS się najprawdopodobniej potknie o własne nogi, tak jak poprzednio. Oni po prostu nie umio w procedury, ponadto Prezes ma ADHD i musi mieszać, inaczej się udusi. Ale nie ma się z czego cieszyć, nastroje społeczne, które go wyniosły do władzy nie wygasną. Poza tym, wbrew pozorom, na prawo od PiS jest nie tylko ściana.
-
2016/12/21 09:12:21
"Ale też wogóle nie wierzę, żeby mieli wygrać w następnych wyborach. Nie jestem w stanie."

A ja mam poważne wątpliwości, czy będą w stanie nie wygrać. Przy takim tempie i kierunku zmian, wola ludzi może już nie mieć wtedy znaczenia.
-
2016/12/21 09:45:03
@amatil
"Oni po prostu nie umio w procedury"

Sprawdzić czy nie Trybunał.
Do ordynacji też się przyłożą, zapewne.
-
2016/12/21 09:50:39
@darkpingwin
"Tak na serio nie widzicie, że ulegacie typowej panice?"

Władza ulega panice i wyprowadza wojsko (ŻW) na ulicę. Nie widzę żeby ktokolwiek z tutaj się wypowiadających wpadał w jakąś panikę, osobliwie typową.

Osobiście przyznam się do momentalnego smutku.
-
2016/12/21 09:56:04
@amatil
"Oni po prostu nie umio w procedury"

nonamenoneed
"Sprawdzić czy nie Trybunał. "

Daj spokój, pierdylion ustaw, żeby rozmontować, plus parę osób pewnie nagrabiło sobie na konkretne zarzuty. Orban to załatwił obniżając wiek emerytalny sędziów (wszystkich, więc trudno się czepiać), oni by poczekali rok i spokojnie wymienili prezesa. To jest walenie pałą, a nie chirurgiczne cięcie, żadna finezja, tylko policjanta przy tym nie ma.
-
2016/12/21 10:56:28
Razem i 7%? Szczęścia życzę. Mówię serio, głosowałem na, popieram i chciałbym żeby weszli do parlamentu w kolejnych wyborach.

Co powiedziawszy, dotychczasowe dokonania nie napawają entuzjazmem. Ani nieobecność w mediach, ani razem-ale-osobno, ani zerowa rozpoznawalność. Żeby nie było że to tylko takie moje marudzenie:
www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kultura/1687268,1,kawiarnia-literacka.read
wyborcza.pl/duzyformat/7,127290,21091317,who-is-who-a-kto-nie-jest-sroczynski.html
wyborcza.pl/magazyn/7,124059,21129715,jak-razem-fedruje-na-dole.html

-
2016/12/21 11:06:21
@notka
Ja tam nie wiem. PiS coś tam ostatnio ze mną konsultował w sprawie jednej takiej niemedialnej ustawy. Fakt, dał do zrozumienia, że kładzie nacisk na deadline. Niestety po latach narzekań na przeciągające się procedury trudno jest teraz krytykować rząd za to, że działa sprawnie. Chociaż Kijowski pokazał ostatnio, że też się da.

Z pomysłu likwidacji gimnazjów trudno będzie PiSowi ustąpić, bo to jego obietnica wyborcza. Z tym "za PO było tak samo" ewidentnie nawiązuje tu do pomysłu wysłania 6ścio latków do szkół, z którego PO nie zrezygnowała pomimo wystąpienia pewnych problemów. Oczywiście myślenie PiSu, że jego reforma nie spowoduje takiego samego rodzaju problemów jest naiwne. Z drugiej strony w tym przypadku ma pewne pole do zrzucania odpowiedzialności na samorządy i nauczycieli. Ogólnie rzecz ujmując na całkiem sporej liczbie pól zwyczajnie nie ma miejsca na kompromis. Nie da się np. na raz wprowadzić zakazu handlu w niedziele oraz jego swobody. Więc pod pewnymi względami już możemy mieć pewność, że następcy PiSu będą się zachowywać dokładnie tak samo, jak poprzednicy - nie słuchać głosów sprzeciwu.

W przypadku mediów PiS sobie wyjątkowo szkodzi, więc może odpuści sobie trochę, jak zrobił to w przypadku aborcji. Z TVP i PR niestety raczej nie. W dłuższej perspektywie niestety dla PiSu.

@"Nie wierzę też, że łyka dogmat o nieomylności prezesa."
Bo nie łyka. Prezes na chwilę obecną zdaje się lepiej z tego zdawać sprawę niż wieszcząca "dyktaturę już jutro" opozycja. Trzeba jednak pamiętać, że poprzednicy postawili poprzeczkę dość wysoko. Np. mnie osobiście uraczyli komornikiem znikąd i zmianami regulacji uelastyczniającymi moje stanowisko pracy.

@"że fałszywe są też wysuwane czasem w przekazach dnia uzasadnienia typu tak jest też w innych krajach
To jest argumentacja ad kult cargo. Trochę zmutowana, bo PiSowi z przyczyn propagandowych nie przystaje mówić "bo Unia". Opozycji to akurat trochę ułatwia, bo łatwiej jest o argumentację "u nas można lepiej" bez jednoczesnego tłumaczenia, że wcale nie jest się zwolennikiem wyjścia z UE.

@"Moja prognoza: nie dadzą sobie rady z zadłużeniem."
To niestety byłby w pierwszym rzędzie problem konstytucyjny. IMO ludzie mając do wyboru scenariusz grecki, chociaż "w innych krajach zadłużenie jest wyższe" albo danie odpowiednio silnego mandatu do "wyczyszczenia konstytucji z postubeckich wrzutek", wybiorą to drugie.
-
2016/12/21 11:14:02
@rpyzel
Ja nie kwestionuję, że oni cepem się posługują co do zasady, ale przy ostatnich nowelizacjach zdaje się pewna myśl była - wystarczająca do osiągnięcia celu.
Opanowali pewne know-how i zrobią reasumpcję reasumpcji w sali kolumnowej, bo co nam pan zrobi.

@loleklolek
"poprzednicy postawili poprzeczkę dość wysoko. Np. mnie osobiście uraczyli komornikiem znikąd"

Nigga, pliz. Przy całym szacunku dla Twoich perypetii oraz przy całej niechęci dla ancien regime, nie zrobili nic takiego co uzasadniałoby zarzut, że poprzednia wadza zaczęła nasyłać komorników znikąd.
-
wo
2016/12/21 11:33:50
@darkpingwin
"Widzę niektórzy już szykują się do budowy barykad i śpiewania murów. Tak na serio nie widzicie, że ulegacie typowej panice? Czytałem v jak vendettę i we wstępie pisanym chyba przez alana moore'a też była gadka w stylu nadchodzi totalitaryzm itp."

A ja oglądałem "Toy Story" i tam jest na to świetna riposta, w dialogu Buzza z Woodym. "It's no time to panic!" "This is the perfect time to panic!". I nie mówię o totalitaryzmie, tylko o autorytaryzmie, który już przecież jest (brak niezależnego sądownictwa konstytucyjnego).
-
2016/12/21 12:57:31
gammon_no.82
"Mając przy tym emo robotnika przymusowego z brukselskiego łagru, logika nie jest ważna."

Co innego jak cię łowca talentów skusi lepszą ofertą w korpo, co innego jak musisz wyjechać, bo nie masz za co zrobić zakupów albo stałeś się proszalnym dziadem. Nie znasz języka, nie rozumiesz zwyczajów, nie jesteś w stanie wyegzekwować swoich praw. Więc dla niektórych i na jakiś czas sytuacja mentalna jest jak dla niewolnika.
-
2016/12/21 14:01:13
Jedna rzecz mnie ciekawi, a tutaj wypowiadają się ludzie różnych specjalności, więc zapytam: czy istnieje ryzyko zakwestionowania legalności budżetu uchwalonego w tak dziwny sposób, np. przez EU? I w zw. tym jakichś problemów z kasą z Unii w 2017, realizacją inwestycji, wykorzystaniem środków unijnych or sth.
-
2016/12/21 14:14:27
"A ja oglądałem "Toy Story" i tam jest na to świetna riposta, w dialogu
Buzza z Woodym. "It's no time to panic!" "This is the perfect time to
panic!". I nie mówię o totalitaryzmie, tylko o autorytaryzmie, który już
przecież jest (brak niezależnego sądownictwa konstytucyjnego)." Dobra,
jak już udowodniłeś, że jesteś największym złośliwcem w 3C możemy
podyskutować na poważnie? Czytałem też "Jak zostać dyktatorem" Mikala
Hema i autor zwraca uwagę, że na takie pomysły najbardziej narażone są
właśnie ubogie, zacofane państwa w stylu jakiegoś Uzbekistanu czy
Liberii. Przyznaj, że Polsce trochę do nich brakuje.
-
2016/12/21 14:16:40
Bantus
"Nie znasz języka, nie rozumiesz zwyczajów, nie jesteś w stanie wyegzekwować swoich praw. Więc dla niektórych i na jakiś czas sytuacja mentalna jest jak dla niewolnika."

Felieton WO w ostanim DF, nie ten stały, tylko o książkach Vonneguta :-D
-
wo
2016/12/21 16:15:46
@darkpingwin
"Czytałem też "Jak zostać dyktatorem" Mikala
Hema i autor zwraca uwagę, że na takie pomysły najbardziej narażone są
właśnie ubogie, zacofane państwa w stylu jakiegoś Uzbekistanu czy
Liberii. Przyznaj, że Polsce trochę do nich brakuje."

Nie przyznam. W 1938 wszystkie kraje w otoczeniu Polski (z wyjątkiem Czechosłowacji, zresztą właśnie likwidowanej) były dyktaturami. Z Polską włącznie.
-
2016/12/21 17:19:10
" na takie pomysły najbardziej narażone są właśnie ubogie, zacofane państwa w stylu jakiegoś Uzbekistanu czy Liberii."

Videla, Pinochet, Stroessner - ich kraje były całkiem rozwinięte. A już kraje Zatoki Perskiej z ropą, to dopiero demokracje, co?
-
2016/12/21 18:00:21
No dobra z tymi ubogimi to nie miałem racji, ale w dyktaturach zazwyczaj wojsko sprawuje/wspiera władzę, a pis aż takich wpływów nie ma. Jest niby ta obrona terytorialna, ale z tego co słyszałem to zainteresowanie jest mizerne.
-
wo
2016/12/21 18:09:32
Macierewicz właśnie w wojsku prowadzi intensywną czystkę, za chwilę na kluczowych stanowiskach będą dowódcy zawdzięczający mu awans (i rozpaczliwie zmotywowani, żeby nie wrócić tam skąd ich wyciągnął).
-
2016/12/21 18:27:41
Nie żyjemy w próżni. Nikt nie będzie spokojnie patrzył jak w Europie wojsko tępi protesty. Bez UE ta ich dyktatura zdechnie po kilku miesiącach. Z Moskwą się nie dogadają. Więc i tak to byłaby krótka przygoda.
-
2016/12/21 18:32:31
@wo

...W 1938 wszystkie kraje w otoczeniu Polski (z wyjątkiem Czechosłowacji, zresztą właśnie likwidowanej) były dyktaturami ...

Obejrzałem niemiecki film On wrócił (Er ist wieder da) na podstawie powieści Vermesa o tym samym tytule( książka też dobra). Przerażająca scena końcowa, kiedy wskrzeszony Hitler mówi : Nie uwolni się pan ode mnie. Jestem częścią pana. To tyczy Niemców. Ale czy to nie tkwi w nas wszystkich? Czy to ma znaczenie czy nazywamy się Uzbekami, Niemcami czy Polakami?
Można powiedzieć: zdarza się, ale mam nadzieję, że młode pokolenie puknie się wreszcie w łeb, bo inaczej w historii moje pokolenie(50+) będzie jednym z niewielu, które nie musiało odgruzowywać swoich miast.
-
wo
2016/12/21 18:54:32
@darkpingwin
10 lat temu też sie pocieszałem, że Unia nas ocali. Ale dzisiaj Unia ma własne problemy...
-
2016/12/21 19:37:41
To oczywiste, ale sytuacja w której mamy trupy na ulicy i kasa z Brukseli dalej leci nie wydaje mi sie możliwa. Niby jaki mieliby mieć w tym interes?
-
wo
2016/12/21 20:10:56
@darkpingwin
"Niby jaki mieliby mieć w tym interes?"

Kaczyński nie rozumuje w taki sposób, to już dawno udowodnił.
-
2016/12/21 20:14:46
@darkpingwin
Patrz Turcja*. Trupy są (co tam trupy, tam przecież ledwie paręnaście tygodni temu argumentem politycznym były bomby z myśliwców), a kasa z Brukseli leci.

*Tak, wiem, że Turcja nie jest w UE (tylko w NATO, Radzie Europy itd). Ale jest stowarzyszona i dostaje sporo kasy z UE której nikt nie zakręcił kurka. A niedługo dostaną jeszcze ruch bezwizowy.
-
2016/12/21 20:26:27
"Kaczyński nie rozumuje w taki sposób, to już dawno udowodnił." Przeciętny Polak będzie raczej mniej wyrozumiały. To właściwie byłby koniec Kaczyńskiego. Więc niezależnie co zrobi i tak się sam załatwi.
-
2016/12/21 20:35:21
@wo
"Macierewicz właśnie w wojsku prowadzi intensywną czystkę, za chwilę na kluczowych stanowiskach będą dowódcy zawdzięczający mu awans (i rozpaczliwie zmotywowani, żeby nie wrócić tam skąd ich wyciągnął)."

Gdy czystki w służbach i wojsku się zakończą możliwy będzie najbardziej paranoiczny scenariusz jaki mi przychodzi do głowy, czyli wypadek prezesa, zrzucenie winy na opozycję i wraże siły, no i wprowadzenie stanu wyjątkowego. Co więcej, jeszcze trochę i nie wydaje mi się możliwa poważna choroba czy śmierć wodza, za którą propaganda nie obwini wrogów waaadzy. Czy to już lewicowy psychiatryk czy rzeczywistość jest chora?

@rpyzel
Tylko, że tam chodziło o rodzimą klasę pracowniczą. Akurat coś doczytywałem na temat średniowiecznych niewolników i to była trochę pańszczyzna na obczyźnie w niektórych przypadkach.

-
2016/12/21 21:11:09
Na razie to przy całym tym wzmożeniu to protesty gromadzą jakąś 1/10 tego, co na Zachodzie gromadzą mniej poważne sprawy, więc w ogóle te pomysły, że powszechny oburz i uliczne ruchawki, to bzdura. Spokój panuje w Warszawie.
-
2016/12/21 22:25:33
No właśnie wzmożenie władzy jest totalnie wręcz nieproporcjonalne do skali demonstracji. Ta żandarmeria na ulicach. Za bardzo nie rozumiem, o co w tym chodzi.
-
wo
2016/12/21 23:20:29
@darkpingwin
"Przeciętny Polak będzie raczej mniej wyrozumiały. To właściwie byłby koniec Kaczyńskiego"

Niekoniecznie. Gdybym dzięki 500+ wyszedł z biedy, broniłbym Kaczyńskiego jak Reytan.
-
2016/12/21 23:35:02
"Niekoniecznie. Gdybym dzięki 500+ wyszedł z biedy, broniłbym Kaczyńskiego jak Reytan." No właśnie przecenia się znaczenie tych biednych, sfrustrowanych itp. Akurat pis od 2007 miał poparcie na poziomie trzydziestu kilku procent. Co do tej żandarmerii to raczej gra pod publiczkę po tych zamachach, która ma zapewnić, że dmuchamy na zimne.
-
2016/12/21 23:58:33
Jeżeli oni myślą że ktoś się przestraszy tych żołnierzy to się bardzo grubo mylą, jedyne komentarze jakie te patrole (czy barykada wkoło sejmu) wzbudzają to komentarze typu "patrz pan jak się qrwy ludzi boją". Wizerunkowy disaster, przynajmniej w Warszawie.

A tymczasem pan bankier odszczekał wszelkie pomysły na podnoszenie podatków górnym centylom. Bo po co prowokować kolejną grupę społeczną, szczególnie taką która umiałaby być w swojej sprawie głośna.

Swoją drogą nie mogę się doczekać reakcji pana ex-zomowca od Kacperka gdy zamkną te kopalnie co to mają je zaraz zamknąć. Kto kogo będzie wtedy czapkami nakrywał. Bo na miejscu tych górników bez pracy najpierw miałbym ochotę przy**ać właśnie jemu.
-
2016/12/22 00:26:51
"Niepotrzebnie tolerowała Andrzeja Seremeta, którego przecież wybrał i nominował Lech Kaczyński."

Z dwóch kandydatów, na których wyłonienie nie miał wpływu?
To akurat słaby przykład. Na tej zasadzie należałoby również odwołać Bohdana Zdziennickiego.
-
2016/12/22 00:31:26
Jako czytający bloga wyborca PiS, nieśmiało chciałbym kilka drobiazgów skomentować.
Przykład z Seremetem z notki chybiony. Kaczyński nie mógł nominować Seremeta, bo wybór prokuratora generalnego wymagał nominacji ze strony KRS. To był rok 2010 i naprawdę wpływ Kaczyńskiego był już minimalny. Jak to wyglądało można sobie poczytać w archiwach:
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114873,7430228,Zostalo_dwoch_kandydatow_na_Prokuratora_Generalnego_.html
W każdym razie, kandydaci pro-PiS dostali po zero głosów od KRS (Engelking, Święczkowski), a jedyne co mógł zrobić Kaczyński, to wybór któregoś z dwóch przedstawionych przez KRS kandydatów: Edward Zalewski albo Andrzej Seremet. To środowisko prawnicze, bynajmniej nie pro-PiSowskie wybrało sobie prokuratora generalnego.
Odnośnie tych nieuczciwych urzędników z nominacji Kaczyńskiego, co zostali u HGW, to cmon Czy szanowny gospodarz naprawdę wierzy, że zrobienie w warszawskim ratuszu czystki na wejściu cokolwiek by zmieniło odnośnie przekrętów reprywatyzacyjnych? Przecież to jest ponadpartyjne towarzystwo, które u HGW ewidentnie czuło się bardzo dobrze.
Jeśli idzie o gimnazja, to zwolenników ich likwidacji jest bardzo wielu. I z mojego rozpoznania wynika, że niekoniecznie pokrywa się to z elektoratem PiS. Też jestem zwolennikiem ich likwidacji i mam nadzieję, że będzie to zrobione. Żeby nie było: (1) mam dzieci w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym, (2) w 1997 głosowałem na AWS (staram się o tym zapomnieć). Swoich argumentów nie będę prezentował (bo i tak nikogo nie przekonam), ale odnośnie chaosu w oświacie pamiętam, że powołanie gimnazjów to była robiona przez Handkego na kolanie prowizorka.
Żaden ze znanych mi wyborców PiS nie traktuje Jarosława Kaczyńskiego jako nieomylnego guru. Raczej mają względem niego mnóstwo uwag krytycznych (bardzo różnych zresztą: za twardy, za miękki, za bardzo inteligencki, religijny na pokaz, za mało elastyczny, za mało nowoczesny).
Odnośnie rządów PiS: zarówno trochę realnej redystrybucji (500+), jak i cofnięcie wieku emerytalnego bardzo mi się podobają (Tak, wiem: niestaćnas, obiektywneprawaekonomii, będziekrysysijużponas i nie masz bogini poza Niewidzialnąrękąrynku, a Balcerowicz jest jej prorokiem), podobnie jak kilka innych rzeczy. Wiele spraw mi się nie podoba. PiS pewnie następnych wyborów nie wygra, ale ja dla siebie alternatywy wyborczej nie widzę. Natomiast wizja możliwej koalicji PiS/Kukiz nie podoba mi się.
Poza tym pozdrowienia dla gospodarza i mam nadzieję, że pojawi się jakieś nowe Play now, bo ostatnio ciągle tylko na smutno o polityce.
-
2016/12/22 01:04:54
@konduktor

A perspektywa emerytów, a raczej emerytek, z emeryturą poniżej minimum socjalnego za to z zabronioną możliwością legalnego do niej dorobienia też ci się tak podoba? Wiedziałem że wszyscy pisowcy mają coś z głową ale nie wiedziałem że sadyści. A potem sie opowiada takie zajebiste dowcipy o emerytach walczących o resztki ze szczurami na śmietniku, nie?
-
2016/12/22 01:11:43
@embercadero
Lepsze to niż brak emerytury, jak dzisiaj.
-
2016/12/22 01:21:21
Jaki brak emerytury, ludzie przechodzący na emeryturę w ogromnej wiekszości jednak pracują zanim na nią (dobrowolnie lub nie) przejdą. A płaca minimalna jest póki co wyższa od minimum socjalnego.
-
2016/12/22 01:45:36
@konduktor "...odnośnie chaosu w oświacie pamiętam, że powołanie gimnazjów to była robiona przez Handkego na kolanie prowizorka"

Tu muszę wystąpić w obronie Handkego i jego ekipy (o kurcze, na co mi przyszło):
w porównaniu z bałaganem Zalewskiej to była wzorcowo przygotowana reforma.

Na dodatek oni naprawdę starali się przekonywać do swoich pomysłów i rozmawiali z różnymi gremiami.

Byłem, widziałem. Np. spór z samorządami na temat tzw. pomyłki Handkego. Poszło o drobny miliard z kawałkiem na podwyżki dla nauczycieli. MEN się wprawdzie przez długi czas do tej pomyłki nie przyznawał, ale cały czas rozmawiał. A w końcu ustąpił i zapłacił.

Nie mam czasu się o tym więcej rozpisywać, bo właśnie pracuję nad wariantami zmian w sieciach szkół kilku samorządów - oni mają kilka tygodni na podjęcie strategicznych decyzji, których skutki będą odczuwalne przez dłuuugie lata (a wprowadzenie ewentualnych korekt w przyszłości władza już teraz maksymalnie utrudniła).
-
wo
2016/12/22 08:45:50
@konduktormotor
"Odnośnie tych nieuczciwych urzędników z nominacji Kaczyńskiego, co zostali u HGW, to cmon Czy szanowny gospodarz naprawdę wierzy, że zrobienie w warszawskim ratuszu czystki na wejściu cokolwiek by zmieniło odnośnie przekrętów reprywatyzacyjnych? "

W ogóle tak nie twierdzę! Twierdzę tylko (myślałem, że sformułowałem to dostatecznie wyraźnie!), że Platforma hasło "nie zrobiliśmy czystki" traktuje jako coś automatycznie pozytywnego, a przecież co to za usprawiedliwienie właściwie. Ta ich "czystkofobia" sprawia jednak, że PiS po prostu kłamie przy każdej okazji powtarzając, że Platforma też czyściła. Nie czyściła (niestety zresztą). Czy teraz już było wystarczająco jasno?

"Żaden ze znanych mi wyborców PiS nie traktuje Jarosława Kaczyńskiego jako nieomylnego guru."

Ale w takim razie musicie brać pod uwagę takie ryzyko, że rozmontowawszy wszystkie naturalne mechanizmy zabezpieczające przed zwykłą pomyłką (a do tego się sprowadza zredukowanie parlamentu do maszynki do głosowania, prezydenta do maszynki do podpisywania a Trybunału Konstytucyjnego do maszynki do przytakiwania), ryzykujecie, że w końcu się to wszystko posypie z powodu trywialnego ludzkiego błędu!
-
wo
2016/12/22 08:47:46
@rydzyk
"Z dwóch kandydatów, na których wyłonienie nie miał wpływu?
To akurat słaby przykład."

Toteż nie mówię, że Seremet rozczarował z tego właśnie powodu - tylko że Platforma miała piękny pretekst, żeby mu podziękować np. po Amber Gold. Ale znów wygrała czystkofobia...
-
2016/12/22 09:02:39
@konduktor
Swoich argumentów nie będę prezentował (bo i tak nikogo nie przekonam), ale odnośnie chaosu w oświacie pamiętam, że powołanie gimnazjów to była robiona przez Handkego na kolanie prowizorka.

Widzę tu tak zwany przekaz z Nowogrodzkiej "a PO też reformowało". Po prostu nie chcesz widzieć różnicy i wyników badań. A co do prowizorki, to poczekaj do września .
-
2016/12/22 09:05:19
"ryzykujecie, że w końcu się to wszystko posypie z powodu trywialnego ludzkiego błędu!"

A skąd, zaraz przegłosują poprawkę, choćby 500 poprawek, nawet SMSami, a vacatio legis się oleje i już (w swoim mniemaniu) załatają.
-
2016/12/22 09:20:33
@rpyzel
"Widzę tu tak zwany przekaz z Nowogrodzkiej "a PO też reformowało"."

To jest coś, co mnie zawsze rozwalało u większości wyborców PiS (już pomijając, czy akurat dotyczy kolegi powyżej). W ich ogólnym przekonaniu chyba nikogo z PC nie było nigdy w AWS, a jeśli byli, to przecież tak zmarginalizowani i stłamszeni, że się nie liczy i nie można im przypisywać żadnych reform, a prezes dobrze wiedział, co robi, gdy się od tego wszystkiego dystansował. Oni zawsze są tacy totalnie w kontrze do zgniłej III RP, że zapominają, kto w czym uczestniczył. I ten naiwny mit solidarnościowego zdrajcy, który robi za wyjaśnienie wszystkich nieszczęść. Czasem się zastanawiam, czy to tylko twardy elektorat pisowców tak ma, czy już generała publicznego dotyczy ta choroba w poważnym stopniu.
-
2016/12/22 09:28:58
@martin

"prezes dobrze wiedział, co robi, gdy się od tego wszystkiego dystansował."

Głosowania w sali kolumnowej receptą na to, bo o ile możemy łatwo sprawdzić, że prezes był za gimnazjami i kandydatami do poprzedniego TK, to teraz diabli wiedzą kto głosował budżet.
-
wo
2016/12/22 09:43:33
@slenderlink
" Czasem się zastanawiam, czy to tylko twardy elektorat pisowców tak ma, czy już generała publicznego dotyczy ta choroba w poważnym stopniu."

Tak bym się obawiał, przecież naprawdę u nas ludzie mają krótką pamięć i np. nie kojarzą, w jakiej partii jeszcze tak niedawno byli Giertych, Sikorski czy Niesiołowski.
-
wo
2016/12/22 09:47:04
@rydzyk
"Lepsze to niż brak emerytury, jak dzisiaj"

Wcale niekoniecznie, przypominam o zakazie dorabiania.
-
2016/12/22 10:46:07
@wo
Odnośnie czystek teraz jasne. Wychodzi na to, że niepotrzebne się odzywałem.

@embercadero
Przepraszam, ale dorabiać przecież będzie można:
serwisy.gazetaprawna.pl/emerytury-i-renty/artykuly/993383,sejm-wiek-emerytalny-obnizany-emerytury-dudy.html
Nie uważam siebie za sadystę. W mojej w miarę bliskiej rodzinie gdzieś tak 1/3 to hmm klasa robotnicza. Osoby wykonujące czasami dość ciężką pracę fizyczną: elektryk, spawacz, budowlańcy. Niektórzy są już powyżej sześćdziesiątki i jest coraz trudniej. Dla nich powrót do starych zasad to wybawienie. Przypuszczam, że takich ludzi jest całkiem sporo.

@rpyzel
Jakie PO też reformowało? Były jakieś rzeczywiście duże reformy przez nich robione? Gimnazja wprowadził AWS (sam na nich głosowałem i pamiętam kto był w AWS). Podobnie jak powiaty, system emerytalny, kasy chorych... Duża reforma podatków to było SLD.
Natomiast: tak we wrześniu będzie chaos, prowizorka etc. I jedno moje dziecko też się na ten chaos pewnie częściowo załapie. Tak czy owak gimnazja uważam za nieudany eksperyment i cieszę się, że będą zlikwidowane. Z wielu powodów.
OK, już się zwijam.
-
2016/12/22 10:59:50
konduktor
"Tak czy owak gimnazja uważam za nieudany eksperyment i cieszę się, że będą zlikwidowane. Z wielu powodów. OK, już się zwijam."

No fajnie, to Ty i prezes (teraz) tak uważacie i po uważaniu wydacie miliardy złotych z kasy podatników na to. Ale, zanim się zwiniesz, ciągle nie wiem dlaczego jemy tą żabę? A jeszcze, żeby ktoś fundował to własnemu dziecku? Podwójny rocznik w szkołach, lekcje na 3 zmiany? Po co?
-
2016/12/22 11:13:27
@kondyktor_motor
"PiS pewnie następnych wyborów nie wygra, ale ja dla siebie alternatywy wyborczej nie widzę."
To jeśli moge podpytać. Bo my tu, po tym co zrobił PiS z TK itp. itd. nie wierzymy w uczciwe wybory, ba! nie wierzymy, że jakieś w ogóle będą. Pisząc, że PiS nie wygra, zakładasz, że wybory jakieś będą. I pytanka:
1. Czy w tym niehomogenicznym elektoracie PiS jest jakaś narracja, że jeśli wyborów nie będzie to trudno, ale walka o Sprawę i Pardwę jest ważniejsza niż jakies tam procedury?
2. Czy jeśli jednak się odbędą, to niehomogeniczny elektorat PiS przymknie oczy na ew. gerrymandering i grzebanie przy ordynacji, bo ważniejsza jest walka o Sprawę i Pardwę?
3. Czy jednak się tego nie boi niehomogeniczny elektora PiS, bo JK tak to rozegrał, że wyłączył się z odpowiedzialności konstytucyjnej/karnej i najwyżej polecą głowy Dudy, Szydło i pozostałych marionetek.
4. A skoro o marionetkach, czy ten niehomogeniczny elektorat PiS uważa, że wyżej wymienione osoby to są samodzielne jednostki czy jednak marionetki?
Serio, serio.

Pozdrawiam.
-
2016/12/22 11:31:23
@konduktor
"Tak czy owak gimnazja uważam za nieudany eksperyment i cieszę się, że będą zlikwidowane. Z wielu powodów. OK, już się zwijam."

rpyzel
"No fajnie, to Ty i prezes (teraz) tak uważacie i po uważaniu wydacie miliardy złotych z kasy podatników na to. Ale, zanim się zwiniesz, ciągle nie wiem dlaczego jemy tą żabę? A jeszcze, żeby ktoś fundował to własnemu dziecku? Podwójny rocznik w szkołach, lekcje na 3 zmiany? Po co?"


Kolego konduktor_motor, bo ja na ten przykład jestem ojcem, którego córka przeszła stara podstawówkę, nowe gimnazjum i liceum i powiem Ci, że sam nie jestem fanem tej koncepcji. I sam fakt likwidacji gimnazjum nie jest obojętny. Liczy się tak naprawdę wykonanie tego co ma nastąpić. Z mojego punktu widzenia, nie będąc fanem formuły Handkego, uważam, że to co proponuje PiS to jakaś nieprzemyślana bzdura. I naprawdę drżę o mojego nextgena, bo wykonanie likwidacji gimnazjów jest po prostu bez sensu. I ja sie podłączam pod pytanie rpyzel, po co? Jakie plusy dodatnie przeważają, że tak kosztowna ustawa, przeprowadzona w tak bezmyślny sposób jest przez Ciebie (lub niehomogeniczny elektorat PiS) broniona. I piszę to ja, Jarząbek, któremu ta reforma gimnazjalna się nie podobała.
-
2016/12/22 11:47:30
@konduktor Swoich argentów nie będę prezentował... Ależ bardzo proszę(jak gospodarz się zgodzi) Narazie słyszę argumenty typu: ja kończyłem osimiolatke i proszę jaki ze mnie fajny facet albo przemoc w gimnazjum jest przrażająca. Lipa. Jedyny argument to znacz za krótkie liceum,jakoś do mnie przemawia,ale nie prościej skrócić podstawwkę i wydłużyć lceum?
-
2016/12/22 12:23:41
@rpyzel
@mw61
Naprawdę nie chcę nadużywać gościnności gospodarza bo to jest totalny offtopic.
Nie jestem osobą decyzyjną w żadnym stopniu. Ja naprawdę jestem tylko wyborcą. Żabę jecie bo PiS wygrał wybory i miał to w programie, który realizuje. Przepraszam, ale jeśli w przypadku TK i wielu innych kwestii rozumiem oburzenie, to tutaj sprawa była od początku jasna: PiS chciał zlikwidować gimnazja. I teraz to robi.
Tak czy owak, mogę pisać tylko za siebie i nie wiem czy w jakimkolwiek stopniu jestem reprezentatywny. Wydaje mi się, że nie.
Najpierw krótki komentarz:
Moje dziecko załapało się już na podwójny rocznik w podstawówce (w sumie racja PO też robiła reformy). Puściłem je do szkoły w wieku siedmiu lat (ale mam dziecko urodzone 30 grudnia i puszczanie do szkoły w wieku 5 lat i 9 miesięcy nie uznawałem za dobry pomysł). Chodziło zmianowo. Właściwie chodzi do tej pory.
Teraz argument bardzo mało istotny, ale mam go w tyle głowy:
W mieście, w którym mieszkam (średniej wielkości), co roku odbywało się szaleństwo pt. fikcyjne przemeldowania do lepszych okręgów (tj. z lepszym gimnazjum). Ponieważ nie stać nas na prywatne gimnazjum, moja żona już teraz zaczęła rozglądać się za możliwością fikcyjnego przemeldowania. Nie chcę tego robić. Selekcja merytoryczna na poziomie liceów, nie przypisanych do okręgów wydaje mi się bardziej sprawiedliwa.
Natomiast tak naprawdę mam dwa powody, dla których kibicuję PiSowi w likwidacji gimnazjów. Tylko, żeby przedstawić swoją argumentację musiałbym napisać tekst na kilkanaście stron nie chce mi się, nie mam miejsca na to etc. Więc tylko skrótami myślowymi (to są naprawdę skróty myślowe):
1. Gimnazja (i trzyletnie licea) to jest moje doświadczenie akademickie zmniejszyły jakość kształcenia ogólnego w sposób dramatyczny. Naprawdę dramatyczny. System czteroletni powinien być jednak lepszy. Rozumiem, że samo rozszerzenie liceów byłoby dobre. Dlaczego w takim razie nikt tego nie zaproponował?
2. Argument antropologiczny - kiedy poszedłem do liceum z wieloma głupimi pomysłami w głowie (koniec podstawówki, teraz mogę poszaleć), szybko zostałem (z kolegami) ustawiony do pionu przez dorosłych de facto czwartoklasistów. Wiem, to jest anegdotyczne, ale uważam, że to działało. I to w większości bezprzemocowo.

@junoxe
Fajne pytania. Mógłbym na nie odpowiedzieć tylko za siebie. Na niektóre zresztą nie mam dobrej odpowiedzi. Ja naprawdę nie jestem zwierzęciem politycznym.

@all
Odezwałem się, bo źle zrozumiałem notkę gospodarza. Teraz naprawdę muszę wracać do pracy, żeby wyrobić się przed świętami. A zamiast pracować, to obijam się w trakcie wyjazdu służbowego do miasta stołecznego Warszawy.
-
2016/12/22 12:38:04
"Gimnazja (i trzyletnie licea) to jest moje doświadczenie akademickie zmniejszyły jakość kształcenia ogólnego w sposób dramatyczny."

Bo to wina gimnazjów, że uczniowie mają w programie więcej religii niż fizyki czy biologii? To gimnazja winne, że procenty zniknęły z podstawówki, a trygonometria z gimnazjum? Poczekaj na nowe roczniki, z jeszcze bardziej okrojonym programem i zmniejszoną liczbą godzin. Co prawda jedynie słusznej historii będzie więcej.


"W mieście, w którym mieszkam (średniej wielkości), co roku odbywało się szaleństwo pt. fikcyjne przemeldowania do lepszych okręgów (tj. z lepszym gimnazjum)."

Genialne, zamiast wyrównać poziom, zlikwidować. Jakie to proste.

"2. Argument antropologiczny -..."

No tak, rodzicie mnie bili, ale wyrosłem na porządnego człowieka, więc bicie nie szkodzi.
-
2016/12/22 12:57:09
W sprawie programu nauczania: Zniknęły lekcje przyrody w klasach V i VI, zawierające materiał z fizyki, biologii, chemii. W to miejsce pojawiła się tylko biologia. Im dłużej czytam te propozycje, tym bardziej odnoszę wrażenie, że programy przedmiotów przyrodniczych opracowywane były tępą metodą CtrC-CtrV: klasa I i II gimnazjum do VII i VIII podstawówki. Czyli "byle jakieś były". Nie bez powodu dr Brojan (dość znany m.in. z Delty), zrezygnował z szefowania zespołowi fizyków, bo pewnie nie chciał firmować tej "propozycji" swoim nazwiskiem.
-
2016/12/22 13:27:28
@kondktor Rozumiem , że samo rozważenie liceów byłoby dobre. Dlaczego w takim razie tego nie zaproponował? Nie zaproponował? Były takie sugestie, tylko czy ktoś z nowej władzy podjął dyskusję? Dopuki nie będzie poważnej dyskusji i argument, że to obietnica wyborcza będzie limitowała brnięcie w tę niby reformę, nic nie osiągniemy. Na dzisiaj, a nikt mnie nie o przekonał, ta reforma to tylko środek do wymiany kadr. Tak jak ta pani, co została kuratorem bo organizowała wystawę smoleńską w swojej podstawówce.
-
2016/12/22 13:28:45
@rpyzel
""Gimnazja (i trzyletnie licea) to jest moje doświadczenie akademickie zmniejszyły jakość kształcenia ogólnego w sposób dramatyczny."

Bo to wina gimnazjów, że uczniowie mają w programie więcej religii niż fizyki czy biologii? To gimnazja winne, że procenty zniknęły z podstawówki, a trygonometria z gimnazjum? Poczekaj na nowe roczniki, z jeszcze bardziej okrojonym programem i zmniejszoną liczbą godzin. Co prawda jedynie słusznej historii będzie więcej."


Ale to jest właśnie w głównej mierze to co mam przeciw wykonaniu tamtej reformy. Bo efekt praktyczny był własciwie porażką. I wydaje mi się, że obrona z pozycji "bo gimnazja winne" jest błędna. Wypowiem się w ramach mojej real life bańki (czyli moje doświadczenia i jakichś znajomych). Początek gimnazjum to jakiś egzamin (nie pamiętam czy obowiązkowy i czy o czymś decydował), ale córka jakoś to przeżywała. Potem trzyletnie liceum. Pierwsze pół roku do powtórki z gimnazjum, aby wszyscy znaleźli się na tym samym etapie (w miare możliwości). Półtora roku nauki. Trzecia klasa to w połowie zaliczenia całości liceum i przygotowania do matury. Więc jeślibym miał "winić" to raczej liceum. Było 8 lat podstawówki i 4 lata liceum. Powiedzmy, że pierwsze pół roku liceum wyrównywanie poziomu, i ostatnie pół 4. klasy matura (ja tak miałem). To zostaje 3 lata vs 1,5 roku teraz. A o ile pamiętam program był podobny w zaawansowaniu. Prosze sobie wyobrazić, że już wtedy zaczęła znikać cała analiza matematyczna w szkole średniej! O ile byłbym w stanie uwierzyć, że powody są dobre, to jednak wykonanie, przy całych tych konsultacjach (które się jednak odbywały) okazało się jakąś pomyłką. A teraz mam deja vu. Tylko brak konsultacji i jest ułańska fantazja, konno na czołgi.
I kompletnie nie rozumiem kolegi konduktora_motora, że krytykuje tamtą reformę, a tę nie. Bo efekt będzie równie spektakularny, tylko gorszy. To leczenie dżumy cholerą. A ponieważ to bez sensu, więc wnoszę, że mimo merytorycznej krytyki gimnazjów, kompletnie chopdzi wyłacznie o jakis rewanż za ostatnie lata upokorzeń. Reforma edukacji jest pokazaniem wała. Bo teraz wprawdzie nie będą jedli szczawiu z nasypów, ale za to koniczynę.
-
2016/12/22 13:37:32
Dopuki. Ale wstyd. Dopóki oczywiście.
-
wo
2016/12/22 13:49:11
@konduktor
"Odnośnie czystek teraz jasne. Wychodzi na to, że niepotrzebne się odzywałem"

Ależ cała przyjemność. Kulturalnie się wypowiadający zwolennik PiS to rzadkość, zawsze mile widziany.

"W mieście, w którym mieszkam (średniej wielkości), co roku odbywało się szaleństwo pt. fikcyjne przemeldowania do lepszych okręgów (tj. z lepszym gimnazjum). Ponieważ nie stać nas na prywatne gimnazjum, moja żona już teraz zaczęła rozglądać się za możliwością fikcyjnego przemeldowania."

Zupełnie nie rozumiem tego argumentu. Przecież teraz zostanie ten sam problem, tyle że trzeba będzie się fikcyjnie przemeldować dla lepszej podstawówki. *Gdzieś* to dziecko będzie musiało pójść po szóstej klasie i w obu wypadkach decydować będzie meldunek. Więc co tu się poprawi właściwie?

" Tylko, żeby przedstawić swoją argumentację musiałbym napisać tekst na kilkanaście stron nie chce mi się, nie mam miejsca na to etc"

No szkoda, bo ja nawet dość rozpaczliwie poszukiwałem do swojego programu w TOK FM kogoś, kto by potrafił coś powiedzieć na uzasadnienie tej reformy. Nie ma takich ludzi! Tzw. "eksperci" MEN unikają mediów, sama minister nie przedstawia żadnego uzasadnienia poza "mieliśmy to w programie wyborczym".

" Gimnazja (i trzyletnie licea) to jest moje doświadczenie akademickie zmniejszyły jakość kształcenia ogólnego w sposób dramatyczny. Naprawdę dramatyczny."

Też mam jakieś tam doświadczenie akademickie i o tyle się nie zgadzam, że po prostu studentów jest teraz więcej, więc automatycznie muszą być słabsi. Nie narzekam, bo tylko dlatego, że jest ich więcej, ja mam swoją akademicką fuchę.

"Argument antropologiczny - kiedy poszedłem do liceum z wieloma głupimi pomysłami w głowie (koniec podstawówki, teraz mogę poszaleć), szybko zostałem (z kolegami) ustawiony do pionu przez dorosłych de facto czwartoklasistów. Wiem, to jest anegdotyczne, ale uważam, że to działało. I to w większości bezprzemocowo. "

Tu opisujesz z kolei coś, co zwyczajnie w ogóle nie powinno mieć miejsca!
-
2016/12/22 14:31:26
Mój spokój związany z obserwacją ostatnich wydarzeń (ostatnich = rok) bierze się z głębokiego przekonania iż ta "waaadza" to nie jest żadna władza tylko my sami, wyniesieni na stołki. Działało to w przypadku poprzednich rządów, działa i teraz, tyle że bardziej; ale nie dlatego że PiS jest jakiś szczególnie bestialski w swoich poczynaniach. To jest rząd na miarę naszych czasów - rosnących agresji, rywalizacji i materializmu. Tacy jesteśmy my, tacy będą i politycy. A że przy rozmontowanym państwie te różne trybunały i ministerstwa nie mają już takiej siły jaką miały dawne systemy to i sięga się po nie w celach czysto materialnych. Mają zapewnić kasę swoim, ci którzy sobie dają radę sami niech sobie dają, byle nas nie oderwali od koryta.

Dlatego między innymi nie wierzę we wprowadzenie cenzury czy wyprowadzenie mundurówek przeciwko obywatelom. Wiele miesięcy temu PiS klawiaturą posłanki Pawłowicz nieświadomie sprecyzował swoje stanowisko w temacie mediów: "no przecież macie swoje media, nikt Wam ich nie zabiera". Paradoksalnie podobnie rzecz ma się z aborcją czy edukacją: lepiej sytuowani sobie i tak jakoś poradzą albo uciekną na Zachód - PiS z pełną świadomością wprowadza prawa, które będą obowiązywać jedynie niektórych, co jest w duchu stuprocentową realizacją postulatów darwinistów spolecznych. Macie swoje media, macie samochody, biznesy, pieniądze na prywatne szkoły i skrobanki - to se miejcie. A my sobie wykroimy kawałek świata dla siebie, przemocą czy nie, byle też się nachapać. Dla mnie tu żadnej niespodzianki nie ma, logiczna kontynuacja trendów społecznych a nie żaden autorytaryzm.
-
2016/12/22 14:38:59
@wo
Może coś mi umknęło ale zrozumiałem, że zakaz dorabiania będzie dotyczył emerytów pomiędzy 65-67 (kobiet 60-65) jeśli korzystają ze starego wieku.
-
2016/12/22 15:13:25
Jeśli chodzi o gimnazja to generalnie i tak często były razem z podstawówkami jako zespół szkół. Więc co za różnica? Przynajmniej dzieciaki z jakiś Kurzyszynów szybciej zmienią środowisko.
-
2016/12/22 16:39:23
@darkpingwin
W mieście, tak.
Im mniejsza miejscowość, tym ważniejsze dla dzieciaków było pójście do gimnazjum gdzie indziej. Badania pokazują, że gimnazja właśnie dzieciom z Kurzyszynów najbardziej pomagały.
-
2016/12/22 16:44:12
@menagostory

No ale ta reforma idzie w przeciwną stronę i pogłębi te kłopoty!
-Puchnie kanon lektur, z young adult to wrzucono Kosika (!) a Pana Tadeusza będzie się omawiać trzy razy.
-Szatkuje się przedmioty, ogranicza się synergię między przedmiotami, jakby w prawdziwym życiu było rozgraniczenie na fizykę i matmę albo chemię i fizykę.
-Nie myśli się o specjalnych potrzebach dzieci: niepełnosprawnych (znikają dwa dodatkowe lata tzw. odroczenia, po gimnazjum i po podstawówce, które pozwalały np. dzieciom z zespołem Downa uczyć się w szkołach nauczania podstawowego praktycznie do 18 rż. Nie pomyślano o szkołach artystycznych.
-Brak jakiejkolwiek refleksji co do wpływu reformy na małe miasteczka i wieś.

Przecież ma być TAK JAK DAWNIEJ. Gdyby rząd przeprowadził odważną, nowoczesną reformę nawet ze zwalnianiem nauczycieli i zmianą sieci szkół, to bym może poparł. To jest reforma w kontrze do problemów i trendów edukacji.
-
wo
2016/12/22 17:10:08
@darkpingwin
"Pff badania. Ja to wiem z własnego doświadczenia. "

Komentarz wyleciał za powyższy ciąg znaków. To nie jest blog dla ludzi, którym się wydaje, że jednostkowa anegdota to argument przebijający badania.
-
2016/12/22 17:45:34
Weź kurna przestań kasować moje komentarze. Też chcę podyskutować.
-
wo
2016/12/22 17:59:13
@darkpingwin
"Weź kurna przestań kasować moje komentarze. Też chcę podyskutować"

a) staraj się tak ogólnie dostosować do konwencji cytowania, adresowania itd., b) nie broń postawy "Pff badania. Ja to wiem z własnego doświadczenia"
-
2016/12/22 20:13:21
@wo
"Nie narzekam, bo tylko dlatego, że jest ich więcej, ja mam swoją akademicką fuchę."

Fucha jest związana z {inflacyjnym podatkiem edukacyjnym}, który obciąża warstwy społeczne o niższym kapitale kulturowym, zwłaszcza spoza miast akademickich.

(nic osobistego, chodzi mi o masowe zjawisko)
-
2016/12/22 20:19:32
@fikcyjny meldunek
To wyjaśnia że gimnazja w małych miejscowościach działają lepiej, lokalne elity mają mniejsze możliwości doboru, kiedy i tak wszyscy lądują w jednej klasie.
-
wo
2016/12/22 21:22:49
@red.grzeg
"Fucha jest związana z {inflacyjnym podatkiem edukacyjnym}, który obciąża warstwy społeczne o niższym kapitale kulturowym, zwłaszcza spoza miast akademickich"

Zgoda! Ale sam w pojedynkę przecież niczego nie mogę naprawić. Dlatego zresztą od dawna twierdzę, że my, klasa średnia, kolektywnie jesteśmy bad guys w tej opowieści (nawet jeśli indywidualnie z osobna każdy z nas jest milusi).
-
2016/12/22 23:25:33
@konduktor_motor
"Gimnazja (i trzyletnie licea) to jest moje doświadczenie akademickie zmniejszyły jakość kształcenia ogólnego w sposób dramatyczny. Naprawdę dramatyczny. "

Istnieją poważne badania sugerujące coś wręcz przeciwnego. Polska edukacja podstawowa i srednia wypada raczej nieźle na tle Europy i świata. Można wybrzydzać na metodologię różnych badań, ale pisanie ze jest strasznie na podstawie danych anegdotycznych to jest takie "czucie i wiara".
-
2016/12/22 23:34:08
Może się mylę, ale podejrzewam, że chronologiczna struktura szkolnictwa ma bardzo niewielkie znaczenie dla efektów (ważniejsze jest rozłożenie materiału w czasie, niż instytucjonalne etapy tego rozłożenia), natomiast radykalne zmiany tej struktury muszą dawać w krótkim terminie wyniki złe (pogarszać efekty kształcenia, jakkolwiek zostały zdefiniowane). Ale to tylko podejrzenie laika.
-
2016/12/23 09:44:04
@gammon_no.82
Problem w tym że dużo w tej dyskusji intuicyjnych założeń (n.p. że ciągłe zmiany struktury powodują gorsze wyniki) bez poparcia rzetelnymi badaniami. Pamiętam takie badania (kalifornijskie bodajże) z których wychodziło, że decydujące znaczenie ma jakość nauczycieli (zgodnie z intuicją w sumie), ale nie ma znaczenia lepsze opłacanie nauczycieli, czy też rozmiar klas (co się trochę już z intuicją kłóci).
-
wo
2016/12/23 10:09:03
@red.grzeg
"Problem w tym że dużo w tej dyskusji intuicyjnych założeń (n.p. że ciągłe zmiany struktury powodują gorsze wyniki) bez poparcia rzetelnymi badaniami."

Że chaos organizacyjny spowoduje obniżenie wyników dla kilku roczników, to oczywiście nie jest uzasadnione badaniami - ale chyba dość prawdopodobne?
-
2016/12/23 10:11:29
@ red.grzeg

Zapodaj sors, bo to ciekawe - dla jakich zakresów te parametry nie mają znaczenia. Cieżko mi sb wyobrazić taką samą jakość w oddziałach szkolnych 40 vs 15 osób albo nauczyciela za 1500 na rękę robiącego taką samą robotę jak za 3k na rękę nawet.
-
2016/12/23 10:42:59
W tej chwili sporo nauczycieli rozgląda się za nową pracą, więc ich starania jak klasa wypadnie w rankingu lub na wypadłaby na teście (którego nie będzie) są na dalszym planie. Jakiej pracy oczekujemy w firmie od kogoś na wypowiedzeniu?
-
2016/12/23 12:26:55
@rpyzel
1. Programy nauczania - zawsze mnie frapowało, dlaczego w ośmioletniej podstawówce był czas na II RP i 2WW, a w dziewięcioletnim cyklu SP + Gimnazjum historia kończy się na 1WW (w zasadzie wcześniej, bo kto by tam chodził do gimnazjum w czerwcu).

2. Nauczyciele rozglądają się za nową pracą? Niekoniecznie, większość ze znanych mi belfrów żyje w zawieszeniu, poza tym oni nie wyobrażają sobie pracy poza oświatą...

O spadku motywacji wynikającym z tego zawieszenia nie chcę pisać, próbuję sobie wyobrazić nie wiem, menadżera w korpo, który przychodzi do szarych żuczków z załogi i mówi im, że tak w ogóle to ich praca przez ostatnie 15 lat była bez sensu, na razie niech pracują z pieśnią na ustach, ale o tym, czy będzie dla nich robota, dowiedzą się za kilka miesięcy (w kwietniu/maju)...

Krytykom i zwolennikom kontr-reformy umyka jedna, dosyć istotna sprawa - zniknie system egzaminów zewnętrznych. Ja wiem, że testomania jest straszna, wiem, że na egzaminach, przygotowaniu do nich, obsłudze (drukowaniu, całej operacji logistycznej), szkoleniach itd. pasło się mnóstwo ludzi, ale... no właśnie, taki system Edukacyjnej Wartości Dodanej (w który wpompowano miliony PLN) pozwalał jednak w miarę sprawiedliwie porównać jedyne gimnazjum w wiejskiej gminie, do którego muszą chodzić wszyscy, ze szkołą w big mieście przebierającą w olimpijczykach na wejściu...

Teraz obawiam się, że wrócą czasy belfrów wiecznie zadowolonych z siebie, którzy przez 15-20 lat nie wpadną na to, żeby zmienić cokolwiek w treściach czy metodach.

Swoją drogą, przed paroma tygodniami skończyłem internetowy kurs analizy egzaminów zewnętrznych - rozpoczęty jeszcze przed wakacjami - no i czuję się trochę jak Himilsbach z angielskim, albo jakbym zrobił uprawnienia przewodnika turystycznego po Nagasaki w grudniu 1945 - niby przydatne, ale niekoniecznie.
-
2016/12/23 12:30:34
@rpyzel
...Sporo nauczycieli rozgląda się za nową pracą...

Znam jedną siłaczkę. Co ona, po tamtej reformie, nalatała się za pierdołami typu dywan dla dzieci, krzesełka czy jakieś pomoce. Było narzekanie ale był też entuzjazm. Nawet Giertych jej nie zblatował a wręcz przeciwnie. Potem to się unormowało, i przy grillu narzekała na jakiegoś Jasia a nie na system. Dzisiaj rezygnacja i typowy tumiwisizm. Nie ma siły a za stara na zmianę pracy. Ile takich przypadków?
Czy nie o to chodzi? Ideowców spacyfikować, konformistów przekupić, młodych zniechęcić i w efekcie zmusić do zmiany pracy a w to miejsce cały tabun pruskich feldfebli szkolących a nie uczących.
-
2016/12/23 12:43:41
@motywacja nauczyciela
Mój kumpel nauczyciel, to jego celem teraz jest przejść na mianowanego. Zmiany w reformie to go osobiście dotykają, jesli to mu oddali lub przybliży mianowanie. Powiedział, że jeśli nie uda mu się w ciągu 5 lat, to zmieni chyba zawód. Ale nie chce. Ale kompletnie, jak twierdzi, nie wpływa to na jego zaangażowanie zawodowe. Chce robić best as he can.
-
2016/12/23 13:03:28
@junoxe

...Chcę robić gest as he can...

To jednak kwestia wieku. Po pięćdziesiątce wygląda to trochę inaczej.
-
2016/12/23 15:02:55
@mw.61
Próbuję sobie przypomnieć, czym to Roman G. próbował zblatować nauczycieli, i nic mi nie przychodzi do głowy.
Chyba tym, że ośmielił się przyznać, że są tacy uczniowie w szkołach, z którymi polski system sobie nie radzi, a ich nietykalność / nieusuwalność na dłuższą metę jest szkodliwa.
Ciekawe, czy #DobraSzkoła przewidywane obniżenie wieku obowiązku szkolnego. Nie wyobrażam sobie tzw. spadochroniarzy, siedzących do 18. uridine w jednym budynku z pierwszakami.
-
2016/12/23 15:24:33
@jOahim

...czym to Roman G. próbował zblatować...

Atmosfera. Mundurki. Gombrowicz weg.
Łobuzy? Zamknięta brama szkoły to dla nich nie wyjście. To łatwiznę dla pedagogów.
-
wo
2016/12/23 15:37:11
@joahim
"O spadku motywacji wynikającym z tego zawieszenia nie chcę pisać, próbuję sobie wyobrazić nie wiem, menadżera w korpo, który przychodzi do szarych żuczków z załogi i mówi im, że tak w ogóle to ich praca przez ostatnie 15 lat była bez sensu, na razie niech pracują z pieśnią na ustach, ale o tym, czy będzie dla nich robota, dowiedzą się za kilka miesięcy (w kwietniu/maju)... "

Jeśli to jakaś pociecha, dokładnie tak wygląda moja sytuacja zawodowa od lat - średnio co trzy lata zaliczam kolejne zwolnienie zbiorowe, powodów do patrzenia z optymizmem w swoją zawodową przyszłość nie mam absolutnie żadnych, na zmianę zawodu trochę już za późno.
-
2016/12/23 15:41:28
@mw.61
No weź, atmosfera? Atmosfera bezradności też nie jest dobra.
Łobuzów w szkole mam każdego dnia, mówię o przypadkach skrajnych (jakieś 7-10 osobników na 1200, których próbowałem uczyć dotychczas). Toż nawet Korczak pisał, że nie ma dzieci złych, ale są poważnie zdemoralizowane (cytuję z pamięci).

P.S. Mundurki nie są złym pomysłem, np. w kontekście różnic majątkowych i ciuchowego lansu, choć wolę sytuację obecną, tzn. decydujący głos rodziców.
Gombrowicza w lekturach nie było już wcześniej.
-
2016/12/23 16:06:10
Floryda, nie Kalifornia (też nad oceanem!) Zafundowali sobie wpisanie do konstytucji stanowej redukcji klas - to jest rozmach i ~3G$ rocznie ekstra środków.

"The results of both analyses suggest that mandated CSR(*) in Florida had little, if any, effect on student achievement in math and reading in fourth grade through eighth grade"
(*) - Class Size Reduction

The Impact of a Universal Class-Size Reduction Policy:
Evidence from Floridas Statewide Mandate
www.hks.harvard.edu/pepg/PDF/Papers/PEPG10-03_Chingos.pdf
-
2016/12/23 16:10:48
@JOahim

...No weź...

OK. Ja jako lejek czyli mądrala z drugiej ręki, przyjmuję rację pedagoga. Jednak to co pisałem to opinia mojej nauczycielskiej przyjaciłki, czyli nie całkiem od czapy.
-
2016/12/23 16:31:26
@mw.61

Nawet gdy zerkniesz do statutu jakiejś szkoły w mało zamordystycznej przecież Holandii, to okaże się, że są tam rozwiązania, których u nas nie wprowadziłby nawet Roman G.: idące w dziesiątki euro grzywny za wagary, możliwość zawieszenia ucznia na tydzień-dwa, aż ochłonie w domu (u nas ponoć sprzeczne z konstytucją) itp.

Był taki moment u nas, że nauczycielom zabrano wszelkie możliwe środki poza pogrożeniem palcem, serio.
Fun fact - w znanej mi szkole nie było możliwości wyegzekwowania od uczniów czegokolwiek po zdemolowaniu pół klasy, więc szkoła zdecydowała się na drogę sądową. Sąd jakieś 1.5 roku myślał i skazał typów na "zwiększenie nadzoru rodzicielskiego".
-
wo
2016/12/23 16:33:44
@joahim
"P.S. Mundurki nie są złym pomysłem, np. w kontekście różnic majątkowych i ciuchowego lansu"

To nieprawda. Różnice majątkowe będzie widać gdzie indziej, choćby w pozornie niewinnym pytaniu "co robiłeś w wakacje" (a to często temat pierwszego wypracowania w nowym roku szkolnym!), a nie było postulatu mundurku totalnego, więc i tak będzie widać, kto ma buty za pięć stów, a kto takie z przeceny w Biedronce.
-
2016/12/23 16:41:44
< Cała nadzieja w tym, że prezes w końcu otworzy o jeden front za dużo

I to będzie nie gospodarka, ani sprawy ustrojowo-polityczne, tylko ideolo: kontrola internetu, a konkretnie dostęp do pornosów. Może nie w 2017 jeszcze, ale niedługo przed wyborami, żeby zrobić dobrze KK. Wymyśli Prezes, a na całym dworze nikt się nie znajdzie odważny, żeby Prezesowi powiedzieć, że to nietrafiony pomysł.

-
2016/12/23 16:43:55
@wo
Daleki jestem od naiwnej wiary, że kawałek tkaniny zlikwiduje różnice w statusie albo nabijanie się z bluzy z biedry, ale może najprostsze szpanowanie na poziomie metek - kto wie?
-
wo
2016/12/23 16:45:11
@joahim
"Daleki jestem od naiwnej wiary, że kawałek tkaniny zlikwiduje różnice w statusie albo nabijanie się z bluzy z biedry, ale może najprostsze szpanowanie na poziomie metek - kto wie?"

Jakim cudem? Na mundurku kurtka (i albo droga, albo z biedronki). Pod mundurkiem buty (i albo drogie, albo z biedronki).
-
wo
2016/12/23 17:46:33
@jabiru
"I to będzie nie gospodarka, ani sprawy ustrojowo-polityczne, tylko ideolo: kontrola internetu, a konkretnie dostęp do pornosów."

Ach, to będzie tak jak z ACTA, kiedy to totalnie spontanicznie obrońcy wolności w internecie skandowali na wezwanie Tarkowskiego cytującego Vaglę cytującego Lipszyca! Nie oddamy wolności sieci, bo my, dzieci sieci, coś tam pierdzioś tam! Jak miło spotkać oldskulowego cyberoptymistę, mało was coś ostatnio.
-
2016/12/23 21:18:29
Już wiadomo, w jaki sposób PiS będzie rządzić wiecznie: przepis w ordynacji wyborczej, że w razie oddania ponad 5% nieważnych głosów wybory zostają powtórzone.
Oczywiście nie jest żadnym problemem wezwanie wiernych, aby oddawali głosy nieważne, dzięki czemu wybory będą się odbywały w nieskończoność. Rząd z 6% poparciemj staje się w praktyce nieusuwalny.
-
2016/12/23 21:24:42
< Jak miło spotkać oldskulowego cyberoptymistę
Oldskulowy - tak, ale dalej już się nie zgadza.

Nie będzie jak z ACTA, bo mało kto będzie chciał demonstrować w obronie pornosów, a już na pewno nie N i PO. Najpierw będzie śmiech, że to się nie da. Później okaże się, że owszem da się. Może nie będzie to system zupełnie szczelny, ale dla większości bariera trudna do pokonania + jakaś cyberpolicja obyczajowa, która może przyjść do domu i zapytać, czy aby na pewno to miała być TA strona. Później, jak projekt nabierze już kształtów, będzie oburz: że to nie chodzi o pornosy, tylko władza chce generalnie śledzić i kontrolować. Władza powie: porządni Polacy nie mają się czego obawiać, a jak ktoś chce oglądać, to może się wpisać na listę i mu odblokujemy. I wtedy 30- obudzą się, że wolność. Demonstracji nie będzie, ale będą politycy, którzy powiedzą, że zlikwidują filtry na sieć (bo trzeba oszczędzać i budować żłobki, a przecież i tak nikt TEGO nie ogląda, więc po co te filtry).

Przymiarki do wejścia w internet już są - kilka dni temu było coś o koncesjonowanym hazardzie (niektóre strony mają być legalne, a niektóre - nie, więc będą filtry). A kontrola pornosów jest dyskutowana w UK i jestem dziwnie pewien, że niektórzy prawi i sprawiedliwi czytają to z wypiekami na licach.

-
wo
2016/12/23 22:42:09
@jabiru
"Przymiarki do wejścia w internet już są - kilka dni temu było coś o koncesjonowanym hazardzie (niektóre strony mają być legalne, a niektóre - nie, więc będą filtry)"

Takie przymiarki to były już za wczesnego Tuska. Łatwo więc zgadnąć, jak to będzie spinowane propagandowo, że czemu opozycja protestuje, skoro wtedy była za (ja byłem przeciw i mam na to kwity, ale i tak reżimowe szczekaczki będą jechać tekstami typu "a wtedy wyborcza nie protestowała").
-
2016/12/24 00:00:49
@wo
Wątpię, czy opozycja będzie protestować w sprawie hazardu, raczej będą klaskać (dochody dla budżetu). Obudzą się, gdy PIS rok-dwa lata później dorzuci do filtrów pornosy i coś jeszcze (np. agitki różnych cyklistów). Protesty (nieszczere) będą o to "coś jeszcze". Poprzednia rewolucja też oficjalnie była w intencji czegoś jeszcze (wolność i takie tam), a chodziło o mięso i wędliny.
-
2016/12/24 11:41:07
@jabiru
"kilka dni temu było coś o koncesjonowanym hazardzie"

Kilka dni temu to Pan Prezydent dostał w tej sprawie ustawę do podpisu.
www.sejm.gov.pl/sejm8.nsf/PrzebiegProc.xsp?nr=795
-
2016/12/28 14:56:22
@konduktor
Odpowiesz na trzy tamte pytanka, poproszę?
W moim real life bąbelku, wyborcy PiS (niehomogeniczni) nie chcą odpowiedzieć.
-
2016/12/28 15:30:58
@"Oczywiście nie jest żadnym problemem wezwanie wiernych, aby oddawali głosy nieważne, dzięki czemu wybory będą się odbywały w nieskończoność. Rząd z 6% poparciem staje się w praktyce nieusuwalny. "
Poprawka, rząd z zerem poparcia staje się nieusuwalny, bo 5% zbierze frakcja sarnistów z krzesłem odpowiednio zmotywowana płatnymi trollami jakiegoś Putina. Szczególnie, że nagroda za oddanie głosu nieważnego będzie całkiem namacalna. Dla Putinów tego świata to może być też całkiem ciekawe rozwiązanie, bo przy takim wyniku praktycznie pewne jest, że PiS i AntyPiS zaczną nawzajem oskarżać się o sabotaż wyborów.
-
2016/12/29 04:56:19
@gammon_no.82
"Już wiadomo, w jaki sposób PiS będzie rządzić wiecznie: przepis w ordynacji wyborczej, że w razie oddania ponad 5% nieważnych głosów wybory zostają powtórzone. "

Prorokujesz, czy insiderskie źródła?
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,21175079,pis-kombinuje-przy-prawie-wyborczym-ruch-kontroli-wyborow-zapowiada.html

"Gdyby wyborcy oddali co najmniej 5 proc. głosów nieważnych, np. przez niezakreślenie żadnego pola, wybory należałoby powtórzyć."
-
2016/12/30 14:32:37
@skanny

Ani jedno, ani drugie, pierwszy news na ten temat pojawił się w dniu, kiedy Gammon to napisał.

Przegłosują przed wyborami samorządowymi, więc gotowy projekt pewnie w marcu :)
-
2017/01/03 11:06:12
Nowy rok, zaległa praca zamknięta, a nowa się jeszcze nie skumulowała, zajrzałem raz jeszcze do tej historycznej już notki (dziękuję gospodarzowi za nowe, jakże ciekawe wpisy) i zorientowałem się, że pisanie skrótami myślowymi zdecydowanie mi nie idzie. Otóż wydaje się, że jeden z moich argumentów (ten, który określiłem jako antropologiczny) został zrozumiany jako pochwała stosowania przemocy. Nie, nie, nie i jeszcze raz nie. Wszelka przemoc mnie brzydzi. Bicie słabszych to najgorsze co można robić, jest szkodliwe etc. Pisząc o ustawianiu do pionu i argumencie antropologicznym miałem na myśli coś innego. Otóż, w najgłupszym wieku funkcjonowałem najpierw w ostatnich klasach szkoły podstawowej, w której to szkole znano mnie bardzo dokładnie i nauczycielom względnie łatwo było przywołać mnie do porządku. A później przeskoczyłem do liceum, w którym punktem odniesienia byli dla mnie maturzyści, w sumie ludzie już dorośli. Pozowali na inteligentów, chodzili w golfach (brr), spoglądali z wyraźną pogardą na chcących się wyszaleć dzieciaków, którymi byliśmy. Bardzo szybko chciałem być taki, jak ci starsi. Podobnie jak przytłaczająca większość moich kolegów. Po pół roku chodziliśmy w golfach (brr mam jeszcze kilka zdjęć), nieudolnie naśladując czwartoklasistów. Koleżankom też ci ze starszych klas się bardziej podobali, co było dodatkowym istotnym argumentem, żeby się do nich upodobnić. To był proces nieświadomy (ja to sobie dużo później zrekonstruowałem), zatem to przywołanie do porządku miało charakter spontaniczny. Kiedy pisałem o argumencie antropologicznym, chodziło mi właśnie o coś takiego. Żadnej przemocy fizycznej w liceum nie doświadczyłem i z tego co mi wiadomo była ona incydentalna.
Natomiast inna sprawa czym większa częstotliwość zmiany szkół, tym więcej przemocy w grupie rówieśniczej. Trzeba się przecież do grupy dostosować, wyznaczyć hierarchię i takie tam. Nie ma innej możliwości. Poza tym system 8+4, czyli edukacyjnie 4+4+4, uważam za lepszy niż obecny system 6+3+3, czyli edukacyjnie 3+3+3+3. Czym mniej ciągów edukacyjnych tym lepiej.

@junoxe
Naprawdę chętnie bym odpowiedział twoje pytania, ale przecież nie będę robił badania ankietowego wśród znajomych (Cześć, słuchaj na blogu jednego dziennikarza Gazety Wyborczej chcieliby wiedzieć, co sądzisz). Natomiast mogę odpowiedzieć sam za siebie:
Ad 1. Nic mi nie wiadomo o żadnej istniejącej narracji w tym zakresie.
Ad 2. Część pewnie przymknie oko, część nie. Spodziewałbym się jakiegoś pęknięcia. Co bym sam zrobił? Nie wiem.
Ad 3. Raczej nie.
Ad 4. Coś pomiędzy. Jak w przypadku 99,9% ludzi mi znanych (nie-internetowo). Oczywiście zapewne nie dotyczy to czytelników tego bloga, którzy zawsze są samodzielnymi jednostkami i nie ulegają presji sytuacji, otoczenia etc.
-
2017/01/03 11:13:34
@all
I jeszcze uświadomiłem sobie, że w sumie znam jednego człowieka, który wierzy w prezesa JK. Więc na zupełny koniec anegdota. Ponieważ jestem anonimowym łosiem, możecie potraktować to jako fikcję, ale klnę się na moje rogi (łosie mają rogi?), że nie koloryzuję. Otóż w trakcie przerwy urlopowej świąteczno-sylwestrowej porozmawiałem sobie z moim teściem. I tutaj potrzebne jest krótkie wprowadzenie, otóż mój teść to 100% miejska klasa robotnicza: robotnik przemysłowy, syn robotnika (Kaszuba, którego po II wojnie kaszubska rodzina wyklęła, bo się zapisał do PZPR i pojechał do miasta budować socjalizm). W latach 70 w partii wiadomej, w latach 80 w Solidarności, w miarę bogate doświadczenie strajkowe (ale to na zasadzie, że cała fabryka strajkowała, więc on też). Pierwsza połowa lat 90 to zapaść finansowa, problemy z pracą i takie tam zderzenia ze ścianą. Niczego się nie dorobił (poza mieszkaniem w bloku zakładowym i zwyrodnieniem kręgosłupa). Nie ma samochodu, a do pracy chodzi na pieszo (ok. 40 minut) albo jeździ tramwajem (na samochód za kilka tysięcy byłoby go stać, ale nie czuje takiej potrzeby). Aha żeby nie było teść jest osobą inteligentną, robotnikiem wysoko wykwalifikowanym, z rozmaitymi uprawnieniami i smykałką do prac technicznych. W tej chwili to praca szuka jego, a nie on pracy. Gdyby miał jakiekolwiek zacięcie w tym kierunku, mógłby być najprawdopodobniej dobrze prosperującym small biznesmenem. W każdym razie, gdybym zacytował, co ma do powiedzenia na temat religii, kościoła w Polsce, związków zawodowych i kapitalizmu gospodarz na pewno byłby bardzo zadowolony (z wpisów blogowych wnioskuję o przynajmniej 90% zgodności). Gdybym z kolei zacytował, co ma do powiedzenia na temat przyjmowania uchodźców, Trybunału Konstytucyjnego, feministek, KODu - zostałbym pewnie zbanowany. Mój teść to również chodząca historia zaskakujących inteligentów preferencji wyborczych w Polsce po 89: w wyborach prezydenckich głosował na Tymińskiego, Kwaśniewskiego (dwa razy), Leppera i Kaczyńskiego (w 2005), Komorowskiego, Dudę, a w parlamentarnych na SLD (długo), Samoobronę i PiS (podejrzewam jeszcze po drodze głosowanie na Palikota, ale tu jasności nie mam). Z rządów PiS jest bardzo zadowolony: i z 500+, i z ustawy deubekizacyjnej (...niech sobie pożyją za tyle, co normalni ludzie...), i z przywrócenia poprzedniego wieku emerytalnego, i z planowanej likwidacji gimnazjów... O Jarosławie Kaczyńskim wyraża się wyłącznie per ten kurdupel, a jego podstawowy argument polityczny brzmi obecnie 'ten kurdupel im jeszcze pokaże'. Jego wiara w Kaczyńskiego bardzo mnie (wyborcę PiS) zadziwia. I gdyby prezes zdecydował się na dokręcenie śruby, to on by temu tylko i wyłącznie przyklasnął.