Ekskursje w dyskursie
Blog > Komentarze do wpisu
Pożegnanie z Łodzią

cwiek

No więc: to dziś. Dziś w pełni funkcjonalne jest najważniejsze skrzyżowanie autostrad w Polsce - A1 i A2, czyli węzeł Łódź Północ (de domo Stryków I).

Kiedyś można było go użyć tylko do jednego - do wjechania na A2 prowizorycznym, zawsze zakorkowanym łącznikiem ze starej, strasznej drogi, której nie musimy oglądać od 2012. Potem można było z niego z A2 skręcić na północ (do Gdańska), ale nie na południe (do Wiednia).

Teraz już działa w każdą stronę. Dzisiejszy dzień można uznać za dzień wbicia symbolicznego złotego ćwieka podczas budowy Union Pacific. Sieć jest już prowizorycznie spojona.

Topornie zaznaczyłem na mapie drogi z „wielkiej czwórki”: pionowo A1 i S3, poziomo A2 i A4. Poza nimi uwzględniłem DK1/S1, czyli gierkówkę (na szaro) oraz A8/S8 na czarno, bo to jest w tej chwili jedyne spoiwo w stanardzie drogi ekspresowej, łączące sieci północną i południową, które od paru lat wyrosły wokół A2 i A4.

Jak widać, można w jednej podróży zaliczyć Szczecin, Gdynię, Wrocław, Warszawę, Kraków i Rzeszów bez opuszczania dróg wysokiego standardu. Dojazd z Gdyni czy z Warszawy do Wrocławia jest już bardzo przyjemny (uwaga Warszawiacy: tradycyjnie olewamy drogowskazy i wyjeżdżamy ze stolycy A2 na Poznań, nie na S8 na Wrocław!).

Dojazd z Rzeszowa do Szczecina trochę gorszy, ale jego najgorszym odcinkiem będzie ten, który kiedyś był najlepszy, czyli gierkówka. Jeśli ktoś jest bardzo zdesperowany, żeby trzymać się wyłącznie dróg wysokiej jakości, może z Rzeszowa dojechać do Wrocławia i cofnąć się do Łodzi, ale to nie ma sensu. Gierkówka nie jest aż tak zła.

Do listy miast podłączonych do sieci do 2019 powinny dojść Kielce, Koszalin, Lublin i Białystok. Wtedy też S3 powinna dotrzeć do A4, być może będzie też już gotowa S5 (niezaznaczona na schemacie) między Wrocławiem a Poznaniem, pojawi się więc możliwość jeżdżenia tymi autostradami i ekspresówkami w kółko.

I wtedy dopiero zabierałbym się za upgrade centralnego odcinka gierkówki do A1. Na razie ciągle jest zbyt ważny jako jedyna dwujezdniowa droga północ-południe na tym odcinku. Dopiero gdy będzie można megakorek podczas remontu ominąć alternatywami w postaci S5 czy S7, można będzie ograniczać ruch na gierkówce (czyli po 2019).

Ale już teraz problem jakości polskich dróg przestał mieć takie znaczenie jak 10 lat temu, gdy zakładałem tego bloga. Każdy ma dziś najdalej parędziesiąt kilometrów do jakiejś autostrady lub ekspresówki (miasta, które nie mają, niech się wpisują). A tam już ustawiamy tempomat - i hajda do Lizbony...

piątek, 01 lipca 2016, wo

Polecane wpisy

  • Złoty ćwiek

    Rząd, który wyłoni się z tych wyborów, stanie w przyszłym roku przed unikalną okazją do ceremonii wbicia symbolicznego „złotego ćwieka” z okazji sca

  • Warsiaski ring

    W lipcu nie będzie rankingu od czapy, bo zamiast niego napracowałem się nad infografiką. Wiem, że blogasek ma wiernych fanów mojego talentu plastycznego - raduj

  • Przedmieścia

    Wśród wyborczej ciszy ani słowa o polityce. Za to jest inny temat. Dziś pierwsi kierowcy pojechali nowym odcinkiem S8 Łask-Sieradz. Jak to zwykle bywa z drogami

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2016/07/01 13:45:35
@wo
"Każdy ma dziś najdalej parędziesiąt kilometrów do jakiejś autostrady lub ekspresówki (miasta, które nie mają, niech się wpisują). "

Tak na szybko to Piła...
-
wo
2016/07/01 13:53:33
@marchewa
"Tak na szybko to Piła..."

Pomijając już to, że rzut beretem jest jeden ukończonych już fragmentów S10 (oraz fragmenty w budowie), to z Piły nie masz daleko do początku trasy S11 (zachodniej obwodnicy Poznania), gdzie już tylko tempomat i do Lizbony.
-
2016/07/01 13:54:02
@wo
"Każdy ma dziś najdalej parędziesiąt kilometrów do jakiejś autostrady lub ekspresówki (miasta, które nie mają, niech się wpisują). "

Całe Pomorze Środkowe niemal. Czyli Słupsk, Koszalin, Szczecinek, Sławno, Darłowo, itp.
-
2016/07/01 13:55:50
A już za dwa - trzy tygodnie zniknie ostatnia dziura na A4!
-
wo
2016/07/01 14:19:31
@facun
"Całe Pomorze Środkowe niemal. Czyli Słupsk, Koszalin, Szczecinek, Sławno, Darłowo, itp."

Chyba wszędzie tam jest albo kilkadziesiąt kilometrów do S6/A1, albo do S3/A6.
-
2016/07/01 14:31:14
@wo
"Chyba wszędzie tam jest albo kilkadziesiąt kilometrów do S6/A1, albo do S3/A6."

Nie chcę się kłócić, ale obawiam się, że z każdego z tych miejsc przekracza to 100 km niestety...
-
2016/07/01 14:37:32
Trasa WAW-GDA faktycznie jest przyjemniejsza, nawet mimo tych 29 peelenów myta, zwłaszcza gdy się weźmie pod uwagę aktualny stan S7. Ale dwupasmowa autostrada to jednak jest tani ersatz autobahny. Wyprzedzanie (130 km/h) trzech tirów (100 km/h) kończy się zwykle serią mignięć długimi i/lub klaksonów, bo jakiś debil musi lecieć 160. Przydałby się trzeci pas (albo mniej debili).
No i rozbudowanych MOP-ów wciąż trochę mało (porównując z A2), dominują parkingi z kiblem i prysznicem.
-
2016/07/01 14:49:49
Na Włókniarzy tłok jak co dnia.
-
2016/07/01 14:52:39
@resistance

Tylko czy jest uzasadnienie, wynikające z przepływów, by robić trzy pasy zamiast dwóch tylko po to, by pospiesznym zrobić dobrze? Ja bym zaczął o pomiarów odcinkowych, żeby trochę uspokoić nadpobudliwe towarzystwo.
-
wo
2016/07/01 14:58:03
@facun
"Nie chcę się kłócić, ale obawiam się, że z każdego z tych miejsc przekracza to 100 km niestety..."

Napisałem "do jakiejś autostrady lub ekspresówki", a nie "do tych autostrad i ekspresówek, które już są włączone w europejską sieć"!
-
wo
2016/07/01 14:59:05
@resistance
"No i rozbudowanych MOP-ów wciąż trochę mało (porównując z A2), dominują parkingi z kiblem i prysznicem."

Jak już rozbudują, to wprowadzą opłaty, więc nie ma się co śpieszyć! A strumienie ruchu są za małe na 2x3.
-
2016/07/01 15:22:20
@wo
"Każdy ma dziś najdalej parędziesiąt kilometrów do jakiejś autostrady lub ekspresówki (miasta, które nie mają, niech się wpisują). "

Giżycko
-
2016/07/01 15:22:48
"A strumienie ruchu są za małe na 2x3"

Na odcinku Warszawa - Łódź chyba nie? Zresztą tam jest rezerwa na trzeci pas, więc będzie łatwiej.
-
wo
2016/07/01 15:26:26
@unierad
"Giżycko"

60km do pierwszego kawałka S16!
-
wo
2016/07/01 15:26:48
@gfw
"Zresztą tam jest rezerwa na trzeci pas, więc będzie łatwiej"

Chyba wszędzie ją teraz robią?
-
2016/07/01 16:31:51
Zapytam specjalisty: Panie Wojtku, do czeskiej Pragi z Warszawy to jak najlepiej teraz?
-
wo
2016/07/01 16:39:44
Strasznie kusząco wygląda opcja, której nigdy nie testowałem - Warszawa - Wrocław - Zgorzelec (tu na chwilę gorsze drogi) - wjazd na czeską ekspresówkę w rejonie Liberca.
-
ols
2016/07/01 16:48:00
Ten kawałek Zgorzelec-Zawidów-Liberec to wąskie dróżki, ale widoki świetne i bardzo przyjemnie się tamtędy jedzie. Polecam.
-
2016/07/01 16:55:19
@facundoconte

...z każdego z tych miejsc przekracza to 100 km niestety...

Spokojnie. Do Europy za trzy lata będzie S6. Hurra, bo jeszcze niedawno wydawało się, że ta nadmorska trasa będzie w ogonie priorytetów bo ruch tam (poza sezonem) mizerny w stosunku do, na przykład, wielu tras w okolicy Warszawy takich jak zamknięcie obwodnicy, S7 na południu od Grójca czy na północy przez Łomianki i pewnie jeszcze parę innych ze znacznie większym obłożeniem niż S6 a i na południu kraju też znalazłby się parę równie pilnych tras. Nie wiem komu to zawdzięczam, ale coś mi się zdaje, że to resztki wpływów gdańskiej ekipy.
Niestety. Do Warszawy potrzebna jest S10 a to już następne unijne finansowe rozdanie, które nie wiadomo czy będzie, ale tu liczę na Toruń. Nowa władza ma tam silnych lobbystów.
-
wo
2016/07/01 17:06:42
@ols
Tylko że tak palcem po mapie, to nawet nie wiem, na które wąskie dróżki się zdecydować - wybrałbym niemieckie, kierując się stereotypem, że pewnie lepsze. Ale łaknę opinii praktyka...
-
ols
2016/07/01 17:46:46
Niemieckich koło Zgorzelca nie próbowałem, polsko-czeskie przejechałem bodaj 3 lata temu i było znośnie (po naszej stronie trochę dziurawo, po czeskiej kręto). Alternatywna trasa (z Poznania) którą wtedy testowałem - po niemieckich autobanach - bezsensowna, ciągłe korki i roboty drogowe.
-
2016/07/01 17:48:24
@unierad 

"Giżycko" 

Macie szczęście, albo pecha jak wolisz, że mieszkacie w fantastycznym przyrodniczo regionie. Cały północny wschód to rzeczywiście autostradowa biała plama, ale to właśnie te przyrodnicze walory hamują planowanie ekspresówek w tym rejonie. Poza sezonem ruch tam nie wielki. Dla tranzytu na via baltika wystarczy S61 a w obrębie samych Mazur porządne DK.
Budowana przez Niemców berlinka, dzisiaj też nie miałaby szans bo przechodzi przez wyjątkowo cenny przyrodniczo teren Pojezierza Drawskiego.
I dobrze.
-
2016/07/01 18:10:37
"Każdy ma dziś najdalej parędziesiąt kilometrów do jakiejś autostrady lub ekspresówki (miasta, które nie mają, niech się wpisują). "

Szczecinek. 102 km do najbliższego kawałka S6 (obwodnicy Słupska).
-
ols
2016/07/01 18:48:34
>Szczecinek
87 do ogryzka S10 koło Wyrzyska.
-
ols
2016/07/01 18:56:12
Dobra, znalazłem: Terespol. Najbliższa eska to S19 wokół Kocka (109km), na dodatek jednojezdniowa.
-
2016/07/01 20:17:51
@WO
Dziękuję za wskazówkę, akurat jutro wyjeżdżam z Warszawy w kierunku na Wrocław. Przetestuję nowy rozjazd...
-
2016/07/01 23:11:37
Fajnie, fajnie, a jak ktoś nie ma auta, to nadal 100 km w 3 godz.
-
wo
2016/07/02 09:40:36
@grzespelc
"Fajnie, fajnie, a jak ktoś nie ma auta, to nadal 100 km w 3 godz"

Mam wielu blogo- i fejsoznajomych przekonanych o Zbędności Posiadania Samochodu, na pewno coś na to poradzą!
-
2016/07/02 15:17:30
Do Warszawy potrzebna jest S10 a to już następne unijne finansowe rozdanie, które nie wiadomo czy będzie, ale tu liczę na Toruń. Nowa władza ma tam silnych lobbystów.
Melduję z Torunia: nic mi na ten temat na razie nie wiadomo. Póki co klepnięty jest odcinek S10 Bydgoszcz - Toruń lewym brzegiem Wisły, co ulepszy dojazd z Bdg do A1.
-
2016/07/03 10:13:11
@upgrade gierkówki
To nie musi być armageddon. Wszystko zależy od wybranego rozwiązania. Na tym odcinku droga powinna być od razu budowana w standardzie 2x3, być może z rezerwą na 4 pas. Dlatego można zbudować najpierw zupełnie nową jezdnię, potem przenieść na nią ruch w prowizorycznym standardzie 2x2 i dopiero wtedy zryć starą drogę. W Niemczech tak robią upgrade starych autostrad 2x2 do nowych 2x3 (nie wiem czy wszędzie i zawsze, ale widziałem naocznie i jeździłem). To jest rozwiązanie realistyczne akurat na tym odcinku - droga jest daleko od zabudowań, z nielicznymi przecznicami.

@złoty ćwiek
Autostradowa obwodnica Skierniewic niemal domknięta. Można zrobić kółko wokół Skierniewic (niemal*) nie zjeżdżając z dróg bezkolizyjnych. A2 Wiskitki-Stryków, A1 Stryków-Piotrków, S8 Piotrków-Mszczonów, DK50 Mszczonów-Wiskitki. Do zupełnego domknięcia brakuje odcinka S8 Radziejowice-Nadarzyn. Jednak po domknięciu tego odcinka będzie dyskusyjne, czy to nadal obwodnica Skierniewic, czy może jednak Pruszkowa. Co prawda Skierniewice będą bardziej centralne (no i miasto niegdyś wojewódzkie), ale Pruszków jest ludniejszy.
*DK50 niestety nie jest zupełnie bezkolizyjna na tym fragmencie, chociaż spory fragment, zbudowany jako obwodnica Żyrardowa jest.
-
2016/07/03 14:21:03
@pohjois
...w standardzie 2x3, być może z rezerwą na 4 pas...

Przypominam o prawie Lewisa-Mogridgea. Obyśmy nie musieli być znowu mądrzy po szkodzie.
-
2016/07/03 17:09:26
@mw
Tu się nie stosuje - to nie obszar metropolitarny a przelotowa trasa dalekodystansowa. Jeśli zakumuluje ruch to tylko lepiej - bo odciąży drogi lokalne.
-
2016/07/03 22:16:21
Nie wiem, po co tam 3-ci pas, skoro od Częstochowy będzie autostrada, a na północ od niej ruch jest na tyle niewielki, że 2 pasy bez problemu wystarczą.
-
2016/07/04 07:54:27
Więc właśnie. Na odcinku Częstochowa-Piotrków można by ewentualnie wybudować bezkolizyjne skrzyżowania w miejsce tych czterech świateł. I tyle.
-
2016/07/04 12:41:48
Na google maps brak jeszcze nowego kawałka, czekam aż sie pokaże żeby sobie wybrać odpowiedni zjazd.
-
2016/07/04 14:50:23
@daleko od autostrady

Zaskakująco daleko od najbliższej autostrady jest z Kotliny Kłodzkiej. Z Kłodzka będzie z 70-80 km do A4, z Nowej Rudy podobnie, z Kudowy ok. 100 km (ale jakieś 60 do czeskiej autostrady od Hradca Kralove). A perspektywy na S8 chyba nie są najlepsze.

Daleko też z Krynicy-Zdrój (85 km do A4) i z Leska (80-90 km do A4), Tomaszowa Lubelskiego (80 km do A4, 100 do S12), Hrubieszowa (90 km do S12) czy Białej Podlaskiej (100 km do A2).

Jeśli chodzi o wiedzę anegdotyczną to pewnie wygrywa Wołosate (128 km do A4).
-
2016/07/04 14:50:38
[lurk mode off]
Niestety, z tym tempomatem to nas jeszcze nie jest zbyt dobrze, nad czym mocno ubolewam. Prawy pas to ciężarówki jadące z prędkością 90 km/h a lewym nie da się jeździć z tempomatem bo poruszają się nim zarówno jadący 100 km/h jak i 180 km/h. Nie licząc wyprzedzających się tirów, które potrafią skutecznie zablokować lewy pas przez kilka km.

Najlepiej z tempomatem jeździło mi się w Belgii, widać było, że inni użytkownicy drogi też z niego korzystają i jakoś płynnie to wszystko się odbywało.

[lurk mode on]
-
2016/07/04 15:50:07
@bballman

...Zaskakująco daleko od najbliższej autostrady jest z Kotliny Kłodzkiej ...

Po anschluss'ie były plany budowy autostrady z Wrocławia do Wiednia przez Kłodzko i Brno.
Dzisiaj nie ma szans na budowę, bo S10 jest ważniejsza ze względu na port w Szczecinie, choć we Wrocławiu były chyba jakieś lobbystyczne inicjatywy za tą trasą.
-
wo
2016/07/04 16:45:28
@airborell
"Więc właśnie. Na odcinku Częstochowa-Piotrków można by ewentualnie wybudować bezkolizyjne skrzyżowania w miejsce tych czterech świateł. I tyle"

Taki jest mniej więcej plan (plus modernizacja nawierzchni, itd.).

@fksiegowe
"Na google maps brak jeszcze nowego kawałka, czekam aż sie pokaże żeby sobie wybrać odpowiedni zjazd"

Niepotrzebnie, lokalizacja tych 4 nowych zjazdów jest od dawna znana, mam je zaznaczone jako "w budowie" na mapie samochodowej z 2012.
-
2016/07/04 18:23:21
To korzystając z wątku.
Jadę pojutrze na wschodnie Węgry przez Słowację i gugiel pokazuje, że za Kielcami w stronę Krakowa (siódemka) jest z 8 robót drogowych. I czy tam rzeczywiście coś się dzieje? A najbardziej to czy ktoś wie czy strasznie by się jechało, gdy za Radomiem bym odbił na Iłżę 9, potem 73/28 do granicy na Presov?
-
wo
2016/07/04 19:18:07
@Junoxe
NIE JEDŹ TAMTĘDY. To nie są zwykłe roboty drogowe, to jest upgrade do ekspresówki. Ruch idzie tymczasowymi drogami, co chwila jest zatrzymywany, bo jakaś ciężka maszyneria wjeżdża czy wyjeżdża. Ograniczenie do czterdziestki na długich odcinkach - i tego typu atrakcje. Kiedy jechałem tamtędy ostatni raz, obiecałem sobie, że to był, well, ostatni raz - póki tego nie skończą (2018).

Nadkładasz drogi i jedziesz A1/DK1/S1 do A4.
-
2016/07/04 21:17:48
Dzięki wielkie! To była zawsze moja naturalna droga i bym poległ.

Czy może ktoś z komcionautów powie coś o wersji za Radomiem na DK9/79/28/Nowy Sącz? Gugiel pokazuje do Mezokovesd raptem 600 km. Czasowo krócej o jakieś 50 min, i mniej kilometrów o 150 w stosunku do drogi przez A1/DK1/S1/A4/S7/Nowy Targ i Poprad.
Średnia wynosi koło 75 km/h i zwiedzamy Polskę. Kusząca propozycja, tylko czy tam są sznury TIRów lub wykopki?
-
wo
2016/07/04 21:19:13
Ach, przepraszam, celem nie jest Kraków, tylko Presov. Jechałem dziewiątką jakiś miesiąc temu. Wielkiego dramatu nie było, ale pamiętaj, że to na całej długości jest kiepska droga, za to chwilami malownicza (np. w Ostrowcu Świętokrzyskim). Tak bym chyba jechał. W każdym razie, na pewno nie siódemką między Radomiem a Krakowem.
-
wo
2016/07/04 21:22:16
Kiedyś przejechałem całą 79 (simply because; poza tym chciałem zobaczyć ten słynny Połaniec od zbrodni połanieckiej). Jest bardzo malowniczo. Z TIR-ami gorzej jest na dziewiątce, ale ogólnie nie licz na to, że ich tam nie będzie - to uprzemysłowione rejony.
-
2016/07/04 21:43:52
Miało być 73, a nie 79, ale to i tak ten sam typ drogi. No i oczywiście liczę na widoki. realne tam jest średnie 75 km/h?
-
2016/07/04 21:52:19
Motyla noga, pomiędzy Częstochową i A4 jakieś 5 robót drogowych. Może to nic wielkiego. Czy na A4 można płacić kartą czy konieczna gotówka? Zawsze omijałem...
Coraz bardziej mnie nęci ten przejazd na skróty przez Polskę. :)
-
wo
2016/07/04 22:02:14
@junoxe
"Motyla noga, pomiędzy Częstochową i A4 jakieś 5 robót drogowych. Może to nic wielkiego"

Więc owszem, momentami może być nieprzyjemnie. Ale na DK7 to nie jest tak po prostu remont jednego pasa ruchu - to jest budowa nowej drogi od zera i puszczanie ruchu po drogach tymczasowych.

"Czy na A4 można płacić kartą czy konieczna gotówka?"

Od lat na wszystkich autostradach w Polsce można kartą (nie pamiętam już, od jak dawna).

"Coraz bardziej mnie nęci ten przejazd na skróty przez Polskę. :)"

Będzie malowniczo, ale nie wierzę w te średnie 75 km/h. Znaczy, czasem pewnie tak, ale w praktyce nastawiaj się na atrakcje typu ciężarówka, której się nie da wyprzedzić, zwalniająca na wzniesieniach prawie do zera.
-
2016/07/04 22:06:06
Dziękuję za zestaw rad. Będzie nad czym myśleć. :)
Pozdrawiam
-
2016/07/05 09:01:36
Mamy nowy kawałek A1, mamy poprawę połączenia N-S i Warszawy z Wrocławiem, a nowej linii kolejowej z Warszawy do Wrocławia, która nie idzie zasadnymi historycznie i bezsensownymi geograficznie śladami jak nie było, tak nie ma. I nie będzie, bo w Polsce wybudowano kilka tysięcy kilometrów nowych dróg i kilkadziesiąt kilometrów nowych torów. Trzeba przyznać, że w polityce transportowej mającej kolej w poważaniu wszystkie rządy po '89 roku były zgodne jak mało w czym.
-
2016/07/05 13:14:22
Mamy nowy kawałek A1, mamy poprawę połączenia N-S i Warszawy z Wrocławiem, a nowej linii kolejowej z Warszawy do Wrocławia, która nie idzie zasadnymi historycznie i bezsensownymi geograficznie śladami jak nie było, tak nie ma. I nie będzie, bo w Polsce wybudowano kilka tysięcy kilometrów nowych dróg i kilkadziesiąt kilometrów nowych torów.

I nie będzie, bo taka linia nie ma racji bytu.
-
2016/07/05 13:57:45
Przy obecnym podejściu to mało która ma.
-
2016/07/05 14:24:14
Budowa linii szybkiej prędkości Warszawa-Wrocław po nowym śladzie to jest pendolinizacja na całego.
-
2016/07/05 14:30:03
Po pierwsze, kto powiedział o linii dużej prędkości? Po drugie, człowiek, który wymyślił określenie "pendolinizacja" zrobił co najmniej tyle zła zrównoważonemu transportowi w Polsce, co trzech ostatnich ministrów odpowiedzialnych za transport razem wziętych.
-
2016/07/05 15:43:22
Zrównoważony transport nie polega na budowie wypasionych linii między dużymi miastami, ale na tym, żeby mieszkaniec powiatowego miasta mógł bez problemu dojechać do swojej metropolii, i to nie tylko w tygodniu, ale także w weekend.

Nikt się tym nie interesował. I właśnie m.in. stąd wziął się ten hejt na pendolino.
-
2016/07/05 15:56:13
Zrównoważony transport polega między innymi na budowie wypasionych linii między dużymi miastami, które następnie uzupełniane są siecią mniejszych połączeń regionalnych i lokalnych. Na tym polega budowa sieci transportowej o optymalnej ofercie przewozowej, dzięki której można zwiększać udział bardziej sustainable gałęzi transportowych (kolej) kosztem tych mniej sustainable (transport drogowy, zwłaszcza indywidualny).

Śmierć linii powiatowych nie wzięła się z Pendolino, zaczęła się dwie dekady wcześniej, zaś samo pojawienie się Pendolino i związane z nimi zmiany w sieci kolejowej były pierwszym poważnym krokiem w kierunku rozwoju kolei w tym kraju. Skorzystały na tym także i miasta powiatowe (patrz: postoje EIP we Włoszczowie czy Iławie, lepszy czas dojazdu z Ciechanowa czy Nasielska do Warszawy dzięki modernizacji linii gdańskiej). Hejt na Pendolino wziął się z głupoty dziennikarzy i pożal się Boże ekspertów powtarzających różne mity i bzdury w mediach wszelkiej maści. Efekt jest taki, że państwo polskie ma pieniądze na budowę dwóch różnych dróg wysokiej klasy z Warszawy do Trójmiasta (A2/A1 i S7), a nie ma na trzeci tor do Sochaczewa czy na nową linię w osi Wrocław-Sieradz-Łódź. Większość pieniędzy unijnych wydawanych na infrastrukturę kolejową to tak naprawdę łatanie wieloletnich zaległości w utrzymaniu, na które kolejom ciągle nie dawano środków (choć wymaga tego prawo unijne) - ostatnie rozmowy o wieloletnim kontrakcie finansowym dla zarządcy infrastruktury kolejowej (co jest absolutnym standardem w krajach UE) zakończyły się informacją, że pieniędzy na to nie ma, bo poszły na 500+
-
2016/07/05 16:32:18
Hejt na pendolino wziął się tylko i wyłącznie z pisu i spowodowany jest wyłącznie tym ze pendolino kupiła platforma. Gdyby pendolino kupił pis to 100% ludności tego kraju święcie wierzyłoby dziś ze to najlepsze co nas w ciągu ostatnich 25 lat spotkało. Z tą oczywiście poprawką ze pis nie mógłby kupić pendolino na tej samej zasadzie na jakiej nie był nigdy zdolny wykonać od początku do końca żadnej publicznej inwestycji
-
2016/07/05 16:55:51
@zubil

...Zrównoważony transport polega między innymi na budowie wypasionych linii między dużymi miastami, które następnie uzupełniane są siecią mniejszych połączeń regionalnych i lokalnych...

Tyczy się to również autostrad i tam to się chyba udało. Oczywiście na miarę możliwości a nie jako stan idealny, ale ten złoty ćwiek został wbity. Teraz czas na dopieszczanie.
Na kolei lipa. Jest kilka głównych linii, pokrywających się z grubsza z eksprsówkami, gdzie standard 160-200 km/h powinien już istnieć albo być w budowie mocno zaawansowany, i z kolejami metropolitarnymi i gminnymi( które też leżą) powinny być realną alternatywą dla autostrad. Gdyby te alternatywne linie działały, dyskusje o trzecim czy czwartym pasie na autostradzie byłyby bezprzedmiotowe z tej prostej przyczyny, że poza motoryzacyjnymi pasjonatami jak nasz gospodarz, wielu wybierze rozsądną w czasie podróż przy piwku w warsie, a nie porównywalną finansowo ale absorbującą jazdę za kółkiem.
Ygrek to wisienka na torcie. Ma sens, ale chyba jeszcze nie dzisiaj. Prawdą jest, że bezpośrednia trasa Warszawa Wrocław jest potrzebna, ale nie powstanie, bo ten Ygrek w pamięci zawsze będzie blokował budowę czegoś pośredniego.
Albo, albo.
-
2016/07/05 17:04:00
Daleko mi do hejtu, ekspertem też nie jestem żadnym, ale.
Jeśli obecnie pendolino jedzie z Gdańska do W-wy 2.55, a zwykły ekspres 3:05, to czy różnica była warta tych pieniędzy? Ktoś powie: komfort. Owszem, jest ciszej. Są gniazdka i niezła klima. Ale siedzenia ciaaasne, ogólnie, wnętrze dość klaustrofobicznie (chyba przez te zwężające się ściany, konieczne ponoć do wychylnego pudła, które jednak, jak wiadomo, u nas się nie wychyla). A i miejsca na bagaże mało. Brak wifi w 2016? Trudne do wytłumaczenia.
Czy za tę samą cenę nie dało się aby kupić 2x więcej składów o mniejszej v-max, a co najmniej rownie wygodnych a może i ciut obszerniejszych (bo prostakątnych, a nie trapezowych) niż pendolino?
-
2016/07/05 17:27:54
@kuba wu

...Czy za tę samą cenę nie dało się aby kupić 2x więcej składów o mniejszej v-max, a co najmniej rownie wygodnych a może i ciut obszerniejszych ...

Dzisiaj tak, ale gdy były podpisywane umowy alternatywy nie było. No może gdzieś w Chinach, ale to była tandeta. Wtedy PESA to tylko tramwaje. Dzisiejsza PESA to zupełnie inny standard i bez problemu zrobiliby ...2x więcej składów o mniejszej v-max, a co najmniej równie wygodnych a może i ciut obszerniejszych ... .
No tak. Ale gdyby wtedy ktoś powiedział: poczekajmy, za pięć lat nasi zrobią to za pół ceny, to sam byś pękał ze śmiechu.
-
wo
2016/07/05 18:02:26
@kuba
"Jeśli obecnie pendolino jedzie z Gdańska do W-wy 2.55, a zwykły ekspres 3:05, to czy różnica była warta tych pieniędzy?"

*Obecnie* nie widzimy ostatniego słowa pendolino. Zwykłe ekspresy jechały w granicach możliwości wyżyłowanych na maksa, pendolino dopiero się rozkręca (w miarę modernizacji i testów).
-
2016/07/05 18:18:58
@kuba
"Ale siedzenia ciaaasne"

Zgaduję, że nie jechałeś TGV.

"Brak wifi w 2016?"

Przetarg był w 2008.

@embercadero
"Gdyby pendolino kupił pis to 100% ludności tego kraju święcie wierzyłoby dziś ze to najlepsze co nas w ciągu ostatnich 25 lat spotkało"

Z wyjątkiem zwolenników opozycji. Choć zgadzam się z poprawką.
-
2016/07/05 21:43:58
@nonamenoneed
"Zgaduję, że nie jechałeś TGV. "
Dzięki - czuję się ostrzeżony!

"Przetarg był w 2008."
Nie kupuję. W 2008 wi-fi miał już chyba każdy laptop, a w mediamarkcie leżały hałdy routerków. No i bujają się z tym już drugi rok - bo, jak czytam, Alstom twierdzi, że powieszenie anteny to utrata gwarancji, a sam stawia cenę z kosmosu.
-
2016/07/05 22:07:16
@wo
"Zwykłe ekspresy jechały w granicach możliwości wyżyłowanych na maksa"

Raczej dopiero teraz infrastruktura pozwala im dochodzić do tych granici. W obecnym rozkładzie już i niektóre "zwykłe" schodzą poniżej 3h do Trójmiasta. Wcześniej najszybciej jeździły chyba jeszcze za PRL-u, około 3,5h; potem stopniowo coraz dłużej, do 6-7h w krytycznych momentach przebudowy.

Pendolino mają jechać docelowo około 2h20-2h30m, w tym 36% trasy z prędkością 200km/h, ale nie zatrzymując się w Tczewie, Iławie. Malborku. Zwykły potrzebowałby na to 2h45min (gdyby się też nie zatrzymywał). Nadal różnica nie powala. Widać, że kluczowy był remont linii, a nie tabor (co nie znaczy, że nie trzeba go odnawiać).
-
2016/07/06 09:52:59
@kuba_wu i inni

"Pendolino mają jechać docelowo około 2h20-2h30m, w tym 36% trasy z prędkością 200km/h, ale nie zatrzymując się w Tczewie, Iławie. Malborku. Zwykły potrzebowałby na to 2h45min (gdyby się też nie zatrzymywał)."

No nie do końca, już w tej chwili, skład wagonowy (EIC) jedzie 2h54 bez postojów i szybciej raczej nie będzie, Pendolino z czterema postojami (Działdowo, Iława, Malbork, Tczew) jedzie 2h48, bez postojów 2h38, a będzie jeszcze krócej, bo na linii gdańskiej cały czas jest podnoszona prędkość, a wagony więcej jak obecne 160 nie pojadą.

Czas przejazdu pociągu zależy zarówno od możliwości taboru, jak i możliwości infrastruktury. Przed remontami najszybszy ekspres W-wa Wschodnia-Gdańsk Główny jechał bodaj 3h20 i to było bliskie osiągalnej granicy. Po modernizacji E-65 składy wagonowe mogły zacząć jeździć 160 km/h na zdecydowanej większości tras - i więcej nie pojadą. Pendolino wykorzysta 200 km/h na CMK i odcinki >160 km/h na linii gdańskiej. Ponadto, jest ono pod wieloma względami lepsze od wagonów i innych nowych składów kupionych przez IC - jest szczelnociśnienowe (więc cichsze w środku), lżejsze, pojemniejsze i przystosowane technicznie do jazdy za granice czeską i niemiecką (systemy zasilania, systemy bezpieczeństwa). Warto też zauważyć, że pewna część robót na infrastrukturze została zrobiona "pod Pendolino" - gdyby go nie było, wiele robót na E-65 byłoby nieskończonych, a tzw. proteza koniecpolska, czyli trasa W-wa - Wrocław przez Koniecpol i Lubliniec z czasem przejazdu rzędu 3,5h nigdy by nie powstała. PKP IC i tak musiało kupić nowy tabor, bo brakowało wagonów o wysokim standardzie i lokomotyw na 160 i więcej. Zdecydowano się na zakup bardziej przyszłościowy, dający więcej możliwości rozwoju i robiący dodatkowo efekt marketingowy (nie byłoby takiego zamieszania gdyby po prostu kupili nowe wagony i parę nowych Husarzy). Czy można było mieć więcej za tyle samo? Trudno powiedzieć, moim zdaniem niekoniecznie - mówienie, że za Pendo można mieć dwa razy więcej tańszych składów na V=160 to jak mówienie, że zamiast budować 1000 km autostrad można było zbudować 2000 km dróg ekspresowych.
-
2016/07/06 19:51:43
Fajnie, fajnie, ale cały czas mówimy o trasach między największymi miastami, i dobrze, że do Wrocławia szybciej, ale dalej do Jeleniej Góry jedzie się nadal 3h, chociaż to 120 km, i takie przykłady można mnożyć.
A do tego to wszystko dotyczy warszawy, bo remont linii Katowice-Kraków to niekończąca się historia, a do Łodzi jedzie się godzinę dłużej niż do Warszawy, chociaż to 100 km bliżej i nie słyszałem, żeby miało się to wkrótce zmienić.
Więc tak naprawdę mamy poprawę tylko na kilku wybranych kierunkach, a poza tym jest jak było.
-
wo
2016/07/06 20:26:30
@grzespelc
"Fajnie, fajnie, ale cały czas mówimy o trasach między największymi miastami, "

No bo szkielet to, well, szkielet. Nie chcemy przecież mieć autostrady w każdym mieście powiatowym.

"remont linii Katowice-Kraków to niekończąca się historia,"

Ale przeważnie podczas niego dalej jest profil 2x2, tyle że z ograniczeniem.

"do Łodzi jedzie się godzinę dłużej niż do Warszawy, chociaż to 100 km bliżej i nie słyszałem, żeby miało się to wkrótce zmienić"

Zależy skąd, ale ogólnie wszędzie do 2020 będą ogromne zmiany.
-
2016/07/06 20:38:04
@grzespelc
"do Łodzi jedzie się godzinę dłużej niż do Warszawy"

CMK nie jest z gumy. Musiałaby mieć dwa razy tyle torów, żeby był sens robić do niej jakiś łącznik tomaszowski z Łodzi.
A że generalnie należy dostosować większość szlaków (w tym Częstochowa-Piotrków-Łódź i dalej na północ) do porządnego 160 km/h to inna sprawa.
-
2016/07/06 22:16:57
Akurat Wrocław-JG (podobno) się poprawił dość mocno.
-
2016/07/06 23:01:43
No qrna ludzie, przecież jak się jedzie pociągiem to widać że wszędzie remonty. W końcu je kiedyś skończą. Przyjdzie taki dzień że musi być dużo lepiej. 5 lat temu też się człowiek frustrował ze nie ma żadnej dobrej drogi tylko wszędzie roboty. W końcu skończyl i jest miło. Na koleji też tak będzie
-
2016/07/07 08:26:50
Czas przejazdu koleją można sprawdzić w kilkanaście sekund. Wrocław - JG 1:52 Pendo, 2:01 pospiech, 2:16-2:30 regio. Szybciej raczej nie będzie, trasa jest po remoncie a nie ma perspektyw na budowę linii od nowa pod 160 km/h.

Alternatywą dla CMK powinna być po remoncie linia przez Radom - Kielce, gdzie dramat remontowy prawie dorównuje linii Kraków-Katowice. Alternatywą dla CMK/protezy koniecpolskiej dla Warszawa-Wrocław powinna być linia przez Łósź - Kalisz, a Złoczew - Wieruszów powinna być budowana pod ruch towarowy i regionalny.

Remonty na polskiej sieci kolejowej nie mają w perspektywie złotego ćwieka. Brakuje elektryfikacji Ełk-Korsze, brakuje rozwoju spójności pomiędzy regionami, brakuje odbudowy linii regionalnych (Bydgoszcz-Szubin-Wągrowiec, Olsztyn - Mikołajki-Ełk, Opoczno-Końskie-Skarżysko), brakuje linii piekielnej itd.
-
2016/07/07 08:53:11
PS linia przez Łódź-Kalisz stanie się sensowniejsza po otwarciu tunelu średnicowego w Łodzi.
-
2016/07/07 09:46:01
Remonty na polskiej sieci kolejowej nie mają w perspektywie złotego ćwieka. Brakuje elektryfikacji Ełk-Korsze, brakuje rozwoju spójności pomiędzy regionami,

Tylko po co remontować linie międzywojewódzkie, jeżeli marszałkowie i tak będą zamawiać pociągi do granicy województwa?
-
2016/07/07 16:30:09
@zgrozus
"Opoczno-Końskie-Skarżysko"

Dalej na południe, aż do Rozwadowa, również by wypadało. No, ale to klasyczna linia COPu, a COP (w tym SOP) się rozpadł już i raczej takim życiem jak za PRL tętnił nie będzie. Niemniej jednak, to, że z jakich Starachowic do Sandomierza połączenie jest obecnie przez Skarżysko i Lublin, to taki trochę Monty Python.
-
2016/07/07 16:48:14
@meself
Pomyłka. Do Rozwadowa przez Lublin, bo do Sandomierza to nie ma wcale.
-
2016/07/07 17:40:11
...złoty ćwiek...

Coś mi się zdaje, że ten symboliczny złoty ćwiek rzeczywiście załatwł, a przynajmniej mocno załagodził problem ekspresówek i autostrad. No bo skoro dyskusja zeszła na kolej a główny temat został jedynie skwitowany, to może warto wziąć się teraz za ten temat?
W końcu kolejka to było marzenie każdego małego ale i dużego chłopca.
-
2016/07/07 20:29:24
@"Tylko po co remontować linie międzywojewódzkie, jeżeli marszałkowie i tak będą zamawiać pociągi do granicy województwa?"
Trzeba głosować na takich co nie będą. Dłuższe linie to tylko kwestia dogadania się. Prawo tego nie zabrania.

@"Przypominam o prawie Lewisa-Mogridgea." "Tu się nie stosuje - to nie obszar metropolitarny a przelotowa trasa dalekodystansowa. Jeśli zakumuluje ruch to tylko lepiej - bo odciąży drogi lokalne."
W ruchu wzbudzonym nie chodzi o odciążenie dróg lokalnych, tylko o to, że granice metropolii się poszerzą.
-
2016/07/08 14:25:23
Niemniej jednak, to, że z jakich Starachowic do Sandomierza połączenie jest obecnie przez Skarżysko i Lublin, to taki trochę Monty Python.

E, właśnie uruchomiono na nowo połączenie Kielce-Sandomierz. Fakt, że jedna para pociągów dziennie...

W ruchu wzbudzonym nie chodzi o odciążenie dróg lokalnych, tylko o to, że granice metropolii się poszerzą.

Z Częstochowy do Radomska? Bez przesady.

Trzeba głosować na takich co nie będą. Dłuższe linie to tylko kwestia dogadania się. Prawo tego nie zabrania.

Jeśli będę kiedyś w jakimś sejmiku, to będę dążył do dogadywania się, ale to jest jednak kwestia systemowa.
-
2016/07/08 16:10:42
@droga przez Polskę DK9/73/28 vs. A1/DK1/S1/A4S7
Ta doga od Radomia w dół na południe to miód i malina. Średnia prędkość do granicy ... 77,3 km/h! Cała trasa (Warszawa-Mezokovesd, 603 km) zajęła mi (nie licząc postojów) o jakieś 40 minut mniej (zgodnie z rozkładem gugla!) niż szacunki gugla po drogach expresowych. I najlepsze. Spalanie. Miałem w swym dizelku 6,9 l na 100 km. Po przyjeździe komputer wskazywał, ze mogę jeszcze 300 zrobić.
Oczywiście Polska zielona cudna itp. Trasa wiodła sporadycznie krajówkami, a głównie wojewódzkimi. Na DKawkach rzadko zawalidrogi.
I teraz obserwacja. Otóż poza kawałkiem w gminie Szydłów wszystkie, i mean wszystkie drogi są w cudownym stanie i większość pięknie odmalowana. Widziałem też tablice z informacją, kto płacił i nie było tam flagi unijnej. Nie wiem jak reszta kraju, ale w obszarze jazda ekspresowymi to jakaś bzdura. Oszczędziłem czas, paliwo, dojechałem wypoczęty, obejrzałem kraj, wiem gdzie pojechać nad jezioro z rodziną. Może czas na desakralizacje autostrad i zacząć nie płakać, że się ma 80 km do jakiejś A lub S, bo to co jes może jest lepsze, szybsze i tańsze.
To mi od razu sprzęgnęło się z dyskusją na temat sensowności Wahadełka w Polsce (więc nie do końca offtop).
-
wo
2016/07/08 17:09:33
@junoxe
Bardzo dziękuję! Ja miałem ostatnio na dziewiątce pecha, dość długo się wlokłem za czymś bardzo wielkim i niezbyt skorym. Ale ogólnie też bardzo lubię tamtejsze pejzaże.
-
2016/07/08 19:56:10
@airborell
"E, właśnie uruchomiono na nowo połączenie Kielce-Sandomierz. Fakt, że jedna para pociągów dziennie..."

Głupi ja, nie skojarzyłem, że może kursować w sobotę i niedzielę, a poza tym faktycznie tę nitkę cały czas przecież remontują, na części poprawił się nawet czas przejazdu względem lat 90. Nie wiem, jakie plany z tym St. W. Rozwadowem, a zafiksowałem się na nim, bo kiedyś myślałem, że skoczę tamtędy koleją do Zamościa, jak 20 lat temu. No i zonk, bo już nie hulało połączonko (nie te czasy, nie ten popyt). W sumie to chyba bardziej istotne dla ludzi, co by chcieli mieć przyzwoite połączenie kolejowe Stalowa Wola - Warszawa niż dla takich turystów z kaprysem jak ja.
-
2016/07/11 02:14:21
Przejechałem się nowym odcinkiem.
Aby dostać się do Łodzi jadąć od północy- lepiej zostać jednak przy starej trasie, A2 i Stryków.
Zjazd "21" Brzeziny prowadzi do centrum wąską drogą, podobnie jak Stryków-Łódź, ale jest na niej więcej świateł, a żeby się do niej dostać trzeba zrobić 10 km więcej.

Przy okazji zaobserwowałem w praktyce "otwieranie" autostrady w czasie korkowania. Przed południowym końcem płatnej A1 tablica świetlna z informacją "mniej niż 15 minut czekania", a tak naprawdę było to 35 minut.
Zgodnie z zapowiedziami powyżej 30 minut czekania miała być otwierana a nie jest.

Nie mogli tak po prostu zapowiedzieć że nie otwierają, tylko niepotrzebnie ściemniają.