Ekskursje w dyskursie
Blog > Komentarze do wpisu
Przedmieścia

Siec drogowa koniec 2014

Wśród wyborczej ciszy ani słowa o polityce. Za to jest inny temat. Dziś pierwsi kierowcy pojechali nowym odcinkiem S8 Łask-Sieradz.

Jak to zwykle bywa z drogami, ta nazwa sama z siebie brzmi mało ekscytująco - podobnie jak „Stryków - Konotopa”. Ale to jest brakujący element układanki łączącej Łódź z Wrocławiem.

Jak widać na załączonym obrazku, Polska ma więc już dwie zacne sieci autostrad i dróg ekspresowych, takie po paręset kilometrów każda. Sieć północną (A1, A2 i S3) oraz sieć południową (A1, S1, A4 i A/S8).

Do niedawna najbliższym punktem obu sieci była obwodnica dla tirów (DK50) w rejonie Mszczonowa. Nadal zresztą wydaje mi się, że z Warszawy lepiej na gierkówkę wyjeżdżać wariantem A2/DK50, żeby nie stać w korku w Raszynie.

Teraz doszedł drugi punkt, w którym zbliżają się niemalże na rzut beretem. Wystarczy zjechać z A2 na Zgierz i dobić do Pabianic, a stamtąd już tylko S14, potem S8, potem polska A4, potem niemiecka A4 i już jesteśmy w Dreźnie, jeśli nie zgoła w Lizbonie (nie płacąc ani grosza Kulczykowi!).

Tyle tylko, że przejechanie przez aglomerację łódzką przy odrobinie pecha może zająć ze dwie godziny. Dlatego w praktyce o ile nie jedziemy o drugiej w nocy, proponuję warszawskim kierowcom jadącym na Wrocław po staremu zjeżdżać węzłem Dąbie i stamtąd przez Uniejów do Sieradza.

Ten zjazd dobrze znam, bo nawet gdy jeszcze nie było S8 w Sieradzu, jechałem tak na Syców (przez Grabów nad Prosną). Szybko nie było, ale było malowniczo.

Teraz tej malowniczości będzie tylko ciut-ciut (widoczki na zalew Jeziorsko). Akurat w sam raz, żeby jak człowiek już zacznie mieć dosyć, docierał do wjazdu na ekspresówkę.

Być może sensownie da się też pojechać gierkówką do Piotrkowa i stamtąd 91 na Tuszyn, ale trochę w to nie wierzę. Dołączymy przecież wtedy m.in. do wszystkiego, co jedzie E75 ze Śląska nad morze (i odwrotnie). To ja już wolę wiosną podumać nad Prosną (lub jakąkolwiek rzeczułką).

Tak czy siak, nowe połączenie przybliża Wrocław nie tylko do Łodzi, ale także do stolycy. Do niedawna każda forma podróży do Wrocławia była horrorem - pociąg był jak slasher, samochód jak splatter.

Pociąg dalej wygląda źle i to się nieprędko poprawi, ale opcja samochodowa wygląda już zacnie. Wyskok na weekend do Wrocławia (a nawet w Sudety!) wygląda już realistycznie.

Najdłuższa podróż samochodowa, jaką można teraz w Polsce odbyć po nowoczesnych drogach, to rajd Łódź - Rzeszów. Ok 660 km po S8 i A4. To oczywiście nie ma sensu, w praktyce rozsądniej będzie zaoszędzić 200-300 km i pojechać gierkówką do A2, albo wręcz w ogóle DK 74.

Najdłuższa podróż, jaka ma jeszcze sens praktyczny, to nadal więc rajd Warszawa - Szczecin (ok. 570 km po A2 i S3). Ciągle o nim marzę, ciągle brak czasu i kasy na takie fanaberie.

W przyszłym roku niestety nie czeka nas już wiele drogowych rewolucji. Powinien wreszcie dojść obwodnica Janek, łącząca istniejący fragment S8 bezpośrednio z warszawską obwodnicą (dzięki czemu dojdzie nam drugi po A2 niekorkujący się wylot z miasta).

Mam nadzieję, że dziesiątą rocznicę rozpoczęcia blogowania (sierpień 2016) będę obchodzić już po ukończeniu kluczowego fragmentu A1 jako wschodniej obwodnicy Łodzi. Wtedy Wrocław wreszcie stanie się przedmieściem Warszawy, a aglomeracja śląska wchłonie Trójmiasto. I otake Polske.

PS. Na mapce co niechlujnie maźnięte Paintbrushem - to moje, co ładne, dokładne i przemyślane to wikipedysta Jacek Śliwerski.

sobota, 29 listopada 2014, wo

Polecane wpisy

  • Pożegnanie z Łodzią

    No więc: to dziś. Dziś w pełni funkcjonalne jest najważniejsze skrzyżowanie autostrad w Polsce - A1 i A2, czyli węzeł Łódź Północ (de domo Stryków I). Kiedyś mo

  • Złoty ćwiek

    Rząd, który wyłoni się z tych wyborów, stanie w przyszłym roku przed unikalną okazją do ceremonii wbicia symbolicznego „złotego ćwieka” z okazji sca

  • Warsiaski ring

    W lipcu nie będzie rankingu od czapy, bo zamiast niego napracowałem się nad infografiką. Wiem, że blogasek ma wiernych fanów mojego talentu plastycznego - raduj

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2014/11/29 15:45:54
@"Pociąg dalej wygląda źle i to się nieprędko poprawi, ale opcja samochodowa wygląda już zacnie."

od 14 XII 2014 podróż pociągiem Warszawa-Wrocław powinna zająć 3:50 i bez doliczania kosztów prania ciuchów ubrudzonych starymi fotelami, bo będzie to Pendolino.
-
2014/11/29 16:18:41
A wczoraj wybrano wykonawcę S8 na odcinku Zambrów - granica województwa podlaskiego. Jest szansa, że przejedziemy ekspresowo-autostradowo z Lizbony do Białegostoku w 2017
-
2014/11/29 16:59:18
@agnusagnusagnus "od 14 XII 2014 podróż pociągiem Warszawa-Wrocław powinna zająć 3:50 i bez doliczania kosztów prania ciuchów ubrudzonych starymi fotelami, bo będzie to Pendolino."

Pendo będą co prawda dwa ale cztery połączenia z czasem 3:42 wyglądają obiecująco (pierwszy dojedzie na 10 ostatni na 22).
-
2014/11/29 17:44:10
Suburbanizacja odległych ośrodków dzięki dobrym połączeniom drogowym z metropolią - to możliwe jeżeli mówimy o obszarach o dużej wewnętrznej spójności i gęstości zaludnienia np. regiony metropolitalne takie jak Mediolan czy Monachium odnotowują znaczące liczby osób dojeżdżających do pracy z odległości do 200 km. Jednak u nas najgęstsza nowoczesna sieć drogowa umiejscowiona jest na słabiej zaludnionym zachodzie kraju a najrzadsza na obszarach Podkarpacia, Kielecczyzny i Lubelszczyzny, akurat mających potencjał spójności i gęstości zaludnienia odpowiadający zjawisku poszerzonej suburbanizacji. Przyczyny to częściowo geografia gospodarcza (wpływ Niemiec) a częściowo polityka (zaniedbania sięgające dekady wstecz i nieudane "remedia" - kazus Włoszczowa - o czym jednak w czasie ciszy ani mru mru...)
-
2014/11/30 00:03:43
@WO
Ja bym się nie obawiał odcinka Piotrków Tuszyn specjalnie nie obawiał. To jest dużo mniej ruchliwa droga niż Piotrków - Częstochowa. Jedyny problem, że zjazdów nie ma - w Piotrkowie nie pojedziesz z S8 w kierunku na Łódź, ani z Łodzi w kierunku na Warszawę.
Trzeba pojechać dwa kilometry dalej i zawijańce robić na węźle z drogą 12, albo jechać drogą 91. Google jeszcze nie prowadzi nowootwartym odcinkiem S8 i na razie Twoja opcja jest najszybsza, ale mam wrażenie, że w od 20 do 7 rano najszybciej będzie przez Łódź, a w pozostałych porach jednak przez Piotrków-Tuszyn.

Ja niedawno odbywałem podróż od siebie (70km na zachód od Warszawy) do Rzeszowa i zdecydowałem się nadłożyć 150 km, żeby pojechać w końcu A4. I dojazd zajął mi tyle samo czasu co standardową drogą, dużo spokojniej (i dużo drożej). Ale jedyny naprawdę kiepski odcinek to Częstochowa droga S1.
-
2014/11/30 02:17:36
Lepiej zjechać na Poddębice na węźle Wartkowice.
-
wo
2014/11/30 11:43:43
@miroslove
"Lepiej zjechać na Poddębice na węźle Wartkowice"

Tak też kompinowałem, już nie wiem dlaczego w końcu wolałem Dąbie - chyba dlatego, że szybciej do Jeziorska. W każdym razie, nie testowałem tego jeszcze z nowym przebiegiem, ale wydaje mi się, że Piotrków-Tuszyn nie ma sensu.
-
wo
2014/11/30 11:44:44
@pohjois
"Ja bym się nie obawiał odcinka Piotrków Tuszyn specjalnie nie obawiał. To jest dużo mniej ruchliwa droga niż Piotrków - Częstochowa. Jedyny problem, że zjazdów nie ma - w Piotrkowie nie pojedziesz z S8 w kierunku na Łódź, ani z Łodzi w kierunku na Warszawę. "

No dlatego właśnie piszę Piotrków-Tuszyn. To oznacza DK91, a nie A1.
-
2014/11/30 12:01:10
@WO
Najdłuższa podróż samochodowa, jaką można teraz w Polsce odbyć po nowoczesnych drogach, to rajd Łódź - Rzeszów. Ok 660 km po S8 i A4. To oczywiście nie ma sensu, w praktyce rozsądniej będzie zaoszędzić 200-300 km i pojechać gierkówką do A2, albo wręcz w ogóle DK 74.

Za dwa lata najdłuższy rajd "autostradowy" będzie z Przemyśla do Szczecina przez Wrocław i Łódź - jakieś 1200 km. Rewelacja.
-
wo
2014/11/30 20:52:18
Sensu to by nie miało żadnego, ale sam mam wielką ochotę!
-
wo
2014/11/30 20:53:28
Dałoby się to nawet wymyślić tak, żeby spać i jeść wyłącznie w MOP-ach, choćby dlatego, że w połowie drogi wypadną MOP-y z A2 i A4.
-
2014/11/30 23:07:10
@WO

W wersji light ten rajd można zrobić w czasie dwóch kolejnych weekendów dwuetapowo - jeden etap z Łodzi (Strykowa) do Szczecina, drugi do Przemyśla. Dojazd z Warszawy i okolic do Strykowa jako rozgrzewka.

P.S. Mam pytanie zupełnie nie powiązane z blogiem, ale w ciszy i prywatności posta, który już spadł z topu może ujdzie. Jestem jakoś tam zaangażowany, w akcję charytatywną na rzecz wykluczonych dzieci z Wałbrzycha. Moje dziecko wymyśliło, żeby zapromować tą akcję w ramach akcji project4awesome. W dużym skrócie - te fundacje które są prezentowane przez video z Youtube największą liczbą głosów zostaną dofinansowane. Wiem, że ty i portaloza to dwa różne światy, ale może znasz tam kogoś kogo taki temat zainteresuje?
Ewentualnie - może zgodziłbyś się na reklamę takiego przedsięwzięcia u ciebie na blogu? - jak widzę poza reklamą Agorowej fundacji na razie pusto.
-
2014/12/01 15:52:57
WO:

"jaką można teraz w Polsce odbyć po nowoczesnych drogach, to rajd Łódź - Rzeszów. Ok 660 km po S8 i A4. To oczywiście nie ma sensu"

Dystans z Trójmiasta na Stryków, na zachód i w S3 do Szczecina jest większy.
-
2014/12/20 22:05:40
@wo

Ze Szczecina do Gdańska S3/A2/A1 najdłuższa przyjemnie dwupasmowa udręka :)