Ekskursje w dyskursie
Blog > Komentarze do wpisu
Drogi na wakacje 2014

Prognozy

Jak w zeszłym roku, zamiast rankingu od czapy - wakacyjna mapka drogowa. Konwencja ta sama, na czarno drogi, które już są, a na różowo drogi, których brak możemy boleśnie odczuć w tegorocznych trasach - ale pocieszając się, że w przyszłe wakacje już tam będzie autostrada lub ekspresówka.

W paru sprawach okazałem się przesadnym optymistą, a w paru innych - przesadnym pesymistą. Nie zaznaczyłem przygranicznego odcinka A1, bo skrajnie pesymistyczne wersje mówiły o konieczności rozbierania całego pechowego mostu.

Parę słów przypomnienia, skąd się wzięła ta cała afera. Austriacka firma Alpine Bau od roku jest w stanie bankructwa. Nim upadła, zdążyła dwukrotnie zrobić w Polsce brzydki numer, który można by w analogii do życia codziennego opisać tak.

Do kapitalnego remontu mieszkania zatrudniamy pana Zdzicha, złotą rączkę i umawiamy się, że remont ma trwać miesiąc i kosztować dychacza. Po trzech tygodniach pan Zdzichu tu coś skuł, tam coś przebił - i nagle oznajmił, że nie dotrzyma oryginalnego terminu, chyba że dostanie dodatkowego piątala.

Co robić w takiej sytuacji? Szukanie innego wykonawcy na pewno będzie trwało dłużej niż tydzień. W dodatku zanim on wejdzie, będzie musiał zrobić jakąś inwentaryzację tego, co już zrobił pan Zdzichu. Nie wiadomo, jaką on zaśpiewa cenę.

Alpine najpierw wycięło taki numer na przygranicznym odcinku A4. Oznajmiło, że nie wyrobi się w terminie - i dostało aneks do umowy z dodatkowym terminem.

Ludzie obserwujący budownictwo drogowe złościli się wtedy, że państwo jest takie słabe i ulega takim wykonawcom. Aneksy z prolongatą dostawano wtedy od ręki. Były to czasy IV RP.

Potem nastała Platforma i Alpine oznajmiło, że może odstąpić od aneksu i wrócić do pierwotnego terminu. Ale za dopłatą. Rząd (w praktyce: GDDKiA) powiedział: nie.

Znaliśmy to w wersji „gotowa autostrada czeka na przecięcie wstęgi przez urzędników”. A tak naprawdę była to odmowa dania panu Zdzichowi więcej, niż było w pierwotnej umowie. Tamtą drogą już jeździmy.

W przypadku A1 sprawa była bardziej skomplikowana, bo Alpine powiedziało, że projekt jest wadliwy i most grozi zawaleniem. Owszem, mogą dokończyć nanosząc poprawki do projektu, ale za dopłatą. Rząd znowu ich pogonił, budowę ostatecznie dokończyła mała polska firma Intercor.

Most się póki co nie zawalił, więc to chyba jednak była słuszna decyzja. Mam nadzieję, że ta historia odstraszy następnych nieuczciwych panów Zdzichów od tego typu zagrywek.

Poślizgi na S5, S8 i S17 sprawiają, że niestety wyczekiwane odcinki umilą podróże dopiero jesienią, choć już w sierpniu może otworzą kawałek obwodnicy Lublina i wylot z Łodzi na Łask. Tu się okazałem przesadnym optymistą - przepraszam.

Za to to, co już jest, nakazuje kierowcom przestawienie mentalnych GPS-ów. Po pierwsze, drodzy Warszawiacy: zapominamy o Cieszynie. Od kiedy ukończyli ten ostatni kawałek A1, pchanie się na Cieszyn nie ma już sensu, chyba że ktoś w ogóle docelowo kieruje się w stronę słowackich gór.

W dalszych trasach - odbijamy z gierkówki za Siewierzem do A1 (albo od razu DK78, albo chwilę potem S1 - czasowo na jedno wychodzi). Wjeżdżamy na nowiuteńką polską autostradę i syf się zrobi dopiero w Czechach.

Kierowcom wyjeżdżającym z północnej części aglomeracji sugeruję też wyjazd autostradą A2 i przebicie się DK50 do dawnej gierkówki, zapgrejdowanej w tym miejscu już do S8 (czyli Wiskitki-Mszczonów). Do 2016 niestety nie będzie innego fajnego wylotu na południe, omijającego korki w Raszynie.

W te wakacje po raz pierwszy będzie można skorzystać z S3 rozciągającej się między Goleniowem a Nową Solą. To znaczy, że niespodziewanie blisko Warszawy znalazły się miejscowości takie jak Świnoujście, Międzyzdroje, Zielona Góra czy nawet odległy, egzotyczny Szczecin.

Kierowcy jadący ze Śląska nad Baltyk z pewnością docenią zaś ciągłość A1 między Trójmiastem a Łodzią. Tyle, że jak wiadomo, na ostatnich bramkach będzie tradycyjny megakorek podczas szczytów urlopowych, więc albo należy zjechać w Tczewie, albo unikać szczytów, albo podejść do tego z wakacyjnym zen, z którym analogiczne korki na bramkach traktują Włosi czy Francuzi.
Wakacyjnie życzę szerokiej drogi, joie de vivre i naturalnie la dolce vita!

PS. Na mapce co brzydko i niedokładnie pociągnięte Paintbrushem - to moje, co ładne, dokładne i przemyślane to wikipedysta Jacek Śliwerski.


sobota, 28 czerwca 2014, wo

Polecane wpisy

  • Pożegnanie z Łodzią

    No więc: to dziś. Dziś w pełni funkcjonalne jest najważniejsze skrzyżowanie autostrad w Polsce - A1 i A2, czyli węzeł Łódź Północ (de domo Stryków I). Kiedyś mo

  • Złoty ćwiek

    Rząd, który wyłoni się z tych wyborów, stanie w przyszłym roku przed unikalną okazją do ceremonii wbicia symbolicznego „złotego ćwieka” z okazji sca

  • Warsiaski ring

    W lipcu nie będzie rankingu od czapy, bo zamiast niego napracowałem się nad infografiką. Wiem, że blogasek ma wiernych fanów mojego talentu plastycznego - raduj

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2014/06/29 00:07:38
Korekta obywatelska:
Odcinek Rzeszów-Dębica (od Rzeszowa na zachód) już jest oddany i przejezdny.
-
wo
2014/06/29 00:19:31
Dzięki, poprawione!
-
2014/06/29 00:56:46
A propos S3 - warto pamiętać, że droga na odcinku Nowa Sól - Sulechów jest jednojezdniowa, z małym wyjątkiem na okolice Zielonej Góry. Jedną jezdnię mają też obwodnice Międzyrzecza (krótka) i Gorzowa (nieco dłuższa). Ale nawet mimo tych niedogodności, cała es trójka jest mega ułatwieniem dla podróżujących tą częścią kraju. Przede wszystkim, długie, proste odcinki znacznie ułatwiają wyprzedzanie, nawet długich kolumn TIR-ów. No i w porównaniu do A4, ruch na S3 jest wciąż jeszcze sporo mniejszy.
-
2014/06/29 01:46:51

Nie wspomniałeś, że Alpine Bau z budowy tego mostu w Mszanie wyrzucano dwa razy.
-
2014/06/29 09:10:41
"pchanie się na Cieszyn nie ma już sensu, chyba że ktoś w ogóle docelowo kieruje się w stronę słowackich gór"

Niekoniecznie docelowo, przy jeździe na południe Europy można wybierać, czy się chce jechać przez Czechy kupując winietę, a potem dreptać mniejszymi dróżkami, czy też się chce jechać przez słowackie góry i wyskoczyć koło Żyliny na słowacką autostradę wiodącą aż do południowej granicy (polecany niegdyś przez planery wariant autostradowy Brno-Bratysława jest bez sensu z uwagi na konieczność dokupienia drugiej winiety). W drugim scenariuszu podpowiada się przeskoczenie z A1 na DK86 koło Żor.
-
2014/06/29 10:07:55
Korekta obywatelska. Odcinek Tarnów-Dębica różowy. Powinien być gotowy do końca roku.

@przejazd na południe Europy
Po otwarciu mostu w Mszanie czeską De-Jedniczką do Brna, później Wiedeń. Jedzie się bardzo niewiele (Pohorelice-Schrick) zwykłą drogą.
Wariantu przez Cieszyn-Czadcę-Żylinę nie lubię. Pełno tirów, korki. Lepiej już przez Czechy.

Komfortowych wojaży!
-
wo
2014/06/29 13:03:44
Słuszna słuszność, poprawione. Swoją drogą, ciekawe czy to jakoś zrewolucjonizuje dojazd do Rzeszowa - może zamiast starej, niezbyt szczerze mówiąc dobrej dziewiątki, pojawi się jakaś alternatywa przez Kielce i Busko-Zdrój? Hipotetyzuję, nigdy nie próbowałem.
-
2014/06/29 14:36:10
"Jak w zeszłym roku..."

...zaznaczyłem Radom - Skarżysko na czarno.
-
wo
2014/06/29 16:27:53
...jest Wielka Dziura Radomska? Jest, a przecież nie będę się męczyć paintbrushem, żeby było idealnie proporcjonalnie.
-
2014/06/29 19:17:04
Do Rzeszowa z Warszawy docelowo przez S17 i S19. Co prawda S19 ma zdaje się być w wariancie 2+1, ale to i tak lepiej niż tłuc się 120 km z Kielc do zjazdu na autostradę pod Tarnowem.
-
2014/06/29 19:56:52
@wo "Most się póki co nie zawalił, więc to chyba jednak była słuszna decyzja."

Bardzo, bardzo upraszczasz. Tam z jednej strony był bardzo ambitny projekt (dostarczony przez zamawiającego, czyli Gdakę), z drugiej kiepskie wykonanie Alpine i jego podwykonawców (BTW w końcu ten most dokończył właśnie podwykonawca AB). Określenie granicy 'brzydkiego numeru" generalnego wykonawcy i błędów projektowych jest trudne i jeszcze parę lat procesów przed nami. Prawomocnym wyrokiem możemy się jeszcze wszyscy zdziwić (co piszę nie będąc w żadnej mierze fanem Alpine). Nadzór nad realizacją (rozpoczynając od nadzoru nad projektowaniem) wychodzi publicznemu klientowi słabo.
Z polskich miszczuf wykonawstwa mamy natomiast Polimex-Mostostal. O co chodzi tej firmie (ponoć "narodowemu championowi") - nie wiem; zazwyczaj w wykonawstwie zarabia się na, like, wykonywaniu robót a tu jest chyba jakiś inny pomysł. Czego efekty są na wschodniej części A4, a u nas w Tychach i Bielsku.
-
wo
2014/06/29 20:15:56
@sheik
"Bardzo, bardzo upraszczasz."

Blogi nie są po to, żeby komplikować!
-
2014/06/29 20:50:37
Pytanie do jeżdżących A1 - rzeczywiście pod Pruszczem się korkuje? Nie przypominam sobie, żebym tam kiedyś stał w kolejce złożonej z więcej niż 2-3 samochodów, tyle, że rzadko tamtędy wracam.
-
2014/06/29 21:34:44
@Kierowcy jadący ze Śląska nad Baltyk
To ja wczoraj. Doceniam. Korki były na bramkach na których pobiera sie bilet, na wyjeździe nie było. Tłumaczę to sobie tak, że wszycy z południa muszą pobrać bilet w jednym punkcie ale nie wszycy docierają do końca

@feralny most na A1
To źle ż AlpineBau wygrało przterag drugi raz, po tym jak ich wyrzucili. Nie mogli zbudować mostu który za pierwszym razem uznali z niewykonalny ("rozwiazanie niespotykane w literaturze światowej", tak zdaje się opisał to ich biegły).
-
wo
2014/06/29 22:40:52
@rademaker
"To źle ż AlpineBau wygrało przterag drugi raz, po tym jak ich wyrzucili. Nie mogli zbudować mostu który za pierwszym razem uznali z niewykonalny ("rozwiazanie niespotykane w literaturze światowej", tak zdaje się opisał to ich biegły)."

Dlatego jednak uprościłbym to do postawy Nieuczciwego Pana Zdzicha - "Nie da się, panie, to niemożliwe, holajza będzie ryksztosować, wbrew regułom sztuki, niespotykane... no chyba że pan piątala dorzuci".
-
2014/06/30 11:20:36
@wo
Jako, że często korzystałbym, to muszę zakwestionować twój optymizm w sprawie S69. To co zaznaczyłeś, to może będzie na wakacje 2015, na razie różowa plama na odcinku Bielsko-Żywiec powinna być zdecydowanie większa (co najmniej średni pędzel w paincie!). Szczególnie, że ukończenie odcinka S69 do Żywca (oraz zakończenie remontu DK1 w Tychach) powinno wybić z głowy jazdę przez Cieszyn kierującym się osobówkami z Polski środkowej na Słowację.
-
2014/06/30 12:05:15
Alpine Bau ma i inne sprawy za uszami: wawalove.pl/Niemcy-pozywaja-Polske-Za-Narodowy-a14809
-
2014/06/30 13:55:18
@Stadion "Ostateczny koszt budowy Stadionu Narodowego wyniósł 2 mld zł."

Nie tak szybko, NIE WIADOMO ile wyniósł ostateczny koszt budowy, i dopóki strony nie uzgodnią wersji - czy też raczej póki nie zapadną prawomocne wyroki - koszt może się przesunąć o kilkaset milionów w te albo i we wte.
I takich przypadków jest znacznie więcej. Jak to mawiają, w Polsce przeciętna inwestycja trwa siedem lat - rok na projektowanie, dwa na realizację, cztery na proces.
-
2014/06/30 15:35:24
Dotychczas z pewnych względów dotychczas jeździłem przez Cieszyn -> Słowację a teraz po oddaniu A1 do granicy to trzeba będzie przemyśleć. No i tutaj pytanie jak wyglądają autostrady w Czechach bo te słowackie szczególnie przed Bratysławą (z 2 zrobiono 3 pasy) i przejazd przez samą Bratysławę nie są zbyt zachęcające.
No i czy ktoś może wie coś w temacie od kiedy i jak płatna będzie A1 od Sośnicy na południe.
-
2014/06/30 16:38:30
@wo

...czy nawet odległy, egzotyczny Szczecin...

Znany szczeciński satyryk Henryk Sawka mawiał, że ze Szczecina do cywilizacji(tej drogowej również} jest tylko piętnaście kilometrów. Fakt dla mieszkańca Stolicy to była do niedawna egzotyka. Na szczęście teraz ze Szczecina można dojechać do Warszawy tak jak do Paryża ustawiając tempomat na powiedzmy 110 km/h i przy odrobinie szczęścia , to znaczy jak zlikwidują bramki, nie dotknąć nawet hamulca.
Może dzięki temu Warszawa przestanie nam się wydawać tak odległa i egzotyczna?
-
2014/06/30 20:38:33
Ostatniej jesieni zdarzyło mi się jechać ze Szczecina do Warszawy - GPS zapytany o najszybszą trasę kazał jechać przez Berliner Ring.
Aż sprawdziłem jak to teraz wygląda - rzeczywiście, Stettin wrócił do Polski! Wow przez duże Ł!
-
2014/07/01 10:41:42
Szczególnie, że ukończenie odcinka S69 do Żywca (oraz zakończenie remontu DK1 w Tychach) powinno wybić z głowy jazdę przez Cieszyn kierującym się osobówkami z Polski środkowej na Słowację.

No nie wiem, zależy gdzie na Słowację. Jeśli w okolice Żyliny, to dalej wolałbym jeździć przez Cieszyn niż pchać się wąską i krętą drogą przez Skalite. Nb. DK1 na odcinku Tychy-Bielsko jest po prostu fatalna - bodaj siedemnaście świateł na odcinku trzydziestu kilku kilometrów. Bardzo czekam na S1 na tym odcinku, ale to trochę potrwa.
-
2014/07/01 11:26:49
@mw.61
Dojazdu do cywilizacji tylko pozazdrościć. Ja tam z Trójmiasta muszę albo z mordercami krótką drogą, albo z "przyklejaczami" długą, albo promem. A tym razem jadę na północ NRDowa i chyba muszę zaryzykować życiem na S6. Choć wrócę przez Berlin (cóż za wybór alkoholi za rozsądne pieniądze!) i pewnie autobanami. Normalnie Trójmiasto względnie oddala się od cywilizacji zamiast przybliżać (kiedyś z Warszawy było trudniej dojechać na zachód, teraz łatwiej). Zadupie i tyle (dopóki S6 nie będzie na całości dwujezdniowa, a to za 20 lat jak dobrze pójdzie).

@airborell
DK1 na odcinku Tychy-Bielsko jest po prostu fatalna - bodaj siedemnaście świateł na odcinku trzydziestu kilku kilometrów.

Jedne światła na 2 km drogi. Doprawdy koniec świata.

@Świnoujście
Tak trochę offopic. Ktoś wie, czy pociągi dojeżdżają już z Niemiec do Świnoujścia, czy dalej zatrzymują się przed granicą i trzeba do matecznika polskości z buta dawać? To było strasznie śmieszne, jak tam byłem 6 lat temu. Niemce(?) położyli piękne tory do samego Świnoujścia z eleganckimi peronami na końcu wieloma, ale chyba się z PKP dogadać w sprawie biletów nie mogli, więc pociągi nie dojeżdżały. Co ciekawe polski odcinek torów ma gdzieś z 1 km.

Swoją drogą nie byłoby lepiej oddać Świnoujścia Niemcom? Założę się, że mieszkańcom by to kapitalnie ułatwiło życie. A Polska nie musiałaby w nieskończoność hamletyzować nad mostem, który Niemcy by pewnie od razu postawili.
-
2014/07/01 11:43:34
Pociągi niemieckie z Stralsundu i Greifswaldu dojeżdżają do Świnoujścia. Nawet lektor ładnie próbuje przeczytać "Schwinoujsche Miasto" w zapowiedziach głosowych.
-
2014/07/01 16:36:30
Ano, UBB jeździ już od paru lat. Z tego co pamiętam to problemy proceduralne polegały na tym że musiał być jakiś polski podmiot odpowiedzialny za ten kawałek toru - tak więc UBB zarejestrowało swój polski oddział. Z PKP to raczej nigdy nie miało nic wspólnego.

A przekazanie Świnoujścia Niemcom nie jest w stanie ułatwić niczego co nie zostało już ułatwione przez Schengen. To miasto to naturalna strefa wpływów Szczecina i owszem, wypadało by na tym odcinku poprawić komunikację, ale dlaczego mieliby to robić Niemcy w sytuacji gdy tylko jedno z tych miast należałoby do nich?
-
2014/07/02 11:13:34
Ciekawe czy dla rozładowania ruchu na bramkach w wakacyjne niedziele, ktos wpadnie na pomysl ktory znają np. w Gdansku na prywatnym parkingu pod zoo.
Oprócz pracowników siedzących w okienkach, wyposażyć dodatkowe osoby w przenośne terminale i firmowe czapeczki i wysłać ich w teren - aby wyłapywały samochody stające w kolejce i przynajmniej dla cześci z nich załatwiały płatności i wydawały pokwitowania.
W ten sposób w momencie dojechania do bramek część samochodów machnie kwitkiem i przejedzie bez zatrzymania.
Docelowe rozwiązanie z elektroniczymi płatnościami wejdzie za 3 lata (optymistycznie), a budowa dodatkowych bramek które będą w użyciu 5 dni w roku - nie robi sensu.
-
2014/07/02 13:57:19
"W ten sposób w momencie dojechania do bramek część samochodów machnie kwitkiem i przejedzie bez zatrzymania. "

Przepraszam, ale mój kompleks polskości podpowiada mi, że od razu, ci którzy zapłacili, zaczęliby kombinować jak szybciej przejechać przez bramkę, a ci którzy nie zapłacili zaczęliby kombinować jak przejechać bez płacenia machając jakimś kwitkiem.
-
wo
2014/07/02 14:44:37
@fksiegowy
"Oprócz pracowników siedzących w okienkach, wyposażyć dodatkowe osoby w przenośne terminale i firmowe czapeczki i wysłać ich w teren - aby wyłapywały samochody stające w kolejce i przynajmniej dla cześci z nich załatwiały płatności i wydawały pokwitowania. "

Niestety, nikt nie jest tym materialnie zainteresowany. GTC i tak ma pieniądze z tej autostrady, czy ktoś nią jedzie czy nie. Bardziej są zainteresowani drobiazgową księgowością, żeby się rozliczać na tej podstawie z państwem.
-
2014/07/02 19:22:19
"a ci którzy nie zapłacili zaczęliby kombinować jak przejechać bez płacenia machając jakimś kwitkiem."

AKA "psychic paper".
-
2014/07/02 20:12:31
@wo

Jakąś groszową różnicę może im to robić - na wieść o megakorku część ludzi zjedzie na wcześniejszym zjeździe, co oznacza mniejsze przychody.

W te wakacje czekają mnie 3 przejazdy Trójmiasto - Łódź i spowrotem (zpowrotem?), wiec odczuwam pewien dyskomfort w związku z tą sprawą.
-
2014/07/03 15:51:06
@A1
Zjeżdżanie wcześniej nie ma sensu, bo trzeba się przebijać przez miasto i przedmieścia. Lepiej już stać w korku, wyskoczyć na obwodnicę i stanąć w innym korku trochę bliżej celu. Chyba, że ktoś jedzie do centrum Gdańska lub na boki, wtedy może to od biedy mieć sens.

@pkrehbiel i starygrzybiarz
O, super. Cieszę się, że coś się ruszyło z pociągami, bo ten nieużywany kawałek nowego toru to było jakieś dziwaczne dziwadło (typowo polskie swoją drogą). Może dlatego się udało, że to jednak nie PKP maczało w tym paluchy ostatecznie.

@starygrzybiarz
ale dlaczego mieliby to robić Niemcy w sytuacji gdy tylko jedno z tych miast należałoby do nich?

Bo mam wrażenie, że potrafią liczyć i stwierdziliby szybko, że zbudowanie mostu po prostu się opłaca. Chyba, że postanowiliby zostawić skansen.
-
2014/07/03 16:47:54
@bartolpartol

...Cieszę się, że coś się ruszyło z pociągami ...

W nowym unijnym rozdaniu przewidziana jest modernizacja trasy ze Szczecina do Berlina o parametrach 160 km /h. Chodzi tu o jakieś 50 km torów od granicy do Angermünde ( po polskiej stronie to jedyni kilka kilometrów torów już elektryfikowanych, wymagających jednak renowacji tyle, że to stosunkowo nie duży koszt). Trasa od Berlina do Angermünde od lat jest zmodernizowana, bo jest to główna trasa na północ Niemiec. Dlaczego tylko do tego miasta? Ano dlatego, że z ich punktu widzenia odgałęzienie do Szczecina nie ma tak dużego znaczenia i mogło poczekać na lepsze czasy. Do dziś nie ma na tym odcinku trakcji elektrycznej, a spalinowe szynobusy zasuwają jak ruska elektriczka, czyli nie zasuwają. Jako ciekawostkę mogę dodać, że na supernowoczesny Berlin Hbf można wjechać tylko elektrycznym i ewentualny bezpośredni pociąg ze Szczecina nie może tam kończyć trasy i kierowany jest na  Berlin Gesundbrunnen, czyli na taki warszawski Żerań.
A tak na marginesie.
Ciekawe gdzie szybciej doczekam się porządnego pociągu jako sensownej alternatywy dla samochodu, czy do Stolicy czy do Berlina? Trasa drogowa do Warszawy już jest. Nareszcie. Czekam na pociąg, i wcale to nie musi być od razu TGV.
-
2014/07/03 17:14:52
@bartolpartol

...zbudowanie mostu po prostu się opłaca ...

Zakładając, że do portu w Szczecinie wpływają statki pełnomorskie, to most w Świnoujściu, by mieć odpowiednią wysokość, musiałby zaczynać się gdzieś w Międzyzdrojach a kończyć w Ahlbeck po stronie Niemieckiej. No może trochę przesadziłem, ale nie wiele.
W tym miejscu wchodzi w grę tylko tunel.
-
2014/07/03 18:06:28
@:"W tym miejscu wchodzi w grę tylko tunel."

Jedno nie wyklucza drugiego: patrz most-tunel Kopenhaga-Malmo
-
2014/07/03 18:25:22
@inz.mruwnica

...Jedno nie wyklucza drugiego ...

Eee. Zły przykład. W Świnoujściu jest raptem dwieście metrów do przeprawy, a wysokość mostu powinna być prawie taka jak ta w Sundzie. Można to sobie rozrysować i policzyć. Nie chce mi się tu robić geometrycznych wykresów, ale już na oko można dojść do wniosku, że dojazd do takiej przeprawy mostowej musi zająć ładnych parę kilometrów.
-
2014/07/04 14:18:41
@mw.61
W tym miejscu wchodzi w grę tylko tunel.

Nie byłbym taki pewien. Buduje się wysokie mosty na stosunkowo krótkich odcinkach. Jak np. ten w Stralsundzie na Rugię. Tam jest wąsko jak w Świnoujściu - między stałym lądem i małą wysepką, gdzie most jest najwyższy. Poza tym dookoła Świnoujścia jest tyle bagien i nieużytków, że spokojnie zrobiłoby się dojazdy po łukach dowolnych. Choć tunel może być z kolei faktycznie tańszy. Skoro w Gdańsku i Warszawie daliśmy radę, to w Świnoujściu też pewnie by się udało.

Tylko co Polskę obchodzi ten skrawek ziemi. Chyba tylko narodowców widzących tam odwiecznie polskie ziemie (jak wszędzie zresztą). Oddać Niemcom w cholerę. Np. w zamian za tunel.
-
2014/07/04 17:39:48
"Tylko co Polskę obchodzi ten skrawek ziemi. Chyba tylko narodowców widzących tam odwiecznie polskie ziemie (jak wszędzie zresztą). Oddać Niemcom w cholerę. Np. w zamian za tunel."

Razem z mieszkancami czy bez?
-
2014/07/04 18:31:50
@bartolpartol

... Oddać Niemcom w cholerę...

Pogięło cię? Weź trochę naprostuj.

...Jak np. ten w Stralsundzie na Rugię...

Tam pływają najwyżej kutry rybackie. Ten most jest zupełnie bez sensu. Jest monstrualnie wysoki i wygląda jakby założyli za duże gacie. Pewnie udało im się wyciąć parę groszy z Brukseli i zrobili typowy pic dla miejscowych wyborców. Można bawić się w takie ślimaki i w Świnoujściu, ale będzie to wyglądało groteskowo. Taki bieda Golden Gate.
Dla Szczecina być albo nie być jest swobodny dostęp do morza, I wcale nie chodzi tylko o statki, ale i o na przykład transport elementów morskich elektrowni wiatrowych produkowanych w tym mieście, a te i tak ledwo się mieszczą pod mostem Kopenhaga - Malmö .



-
2014/07/05 20:31:56
@ ramone.alcin:

"Razem z mieszkańcami czy bez?"

Daj spokój, zmiany granic bez deportacji to zepsuta zabawa, bez której ktoś nie potrafi zasnąć.
-
2014/07/05 21:41:14
@sheik
korekta obywatelska:
"w tę i we w tę" lub "w te i wewte"
-
2014/07/06 16:18:42
@ramone
Razem z mieszkancami czy bez?

A co za różnica? Kto będzie chciał zostanie, kto nie sobie pójdzie. Swoją drogą ciekawe co o tym sądzą mieszkańcy, bo to niewątpliwie od ich opinii powinno zależeć.

@mw.61
Pogięło cię? Weź trochę naprostuj.

Ale dlaczego? Przecież to kompletnie zbędny kawałek. Dołączony do Polski na siłę. Politycznie kiedyś pewnie miał znaczenie (dostęp do morza), ale teraz? Zawracanie głowy.

No i za ten syfiasty camping w centrum to za karę do Niemiec bym przyłączył (gdyby to mieszkańcy postrzegali jako karę), może by się czegoś nauczyli.
-
2014/07/07 00:50:23
Ponarzekam. Autostrady płatne za kilometry są drogie, a w polskim wykonaniu są drogie i zakorkowane. Poruszam się czasami A2 W-wa - Berlin, ostatnio w okolicach Wielkanocy. Szybciej (i taniej) było pojechać obok, bo do bramek był prawie godzinny korek, o którym nikt nie raczył uprzedzić. Nawet w mniej "korkowych" okresach są na nich kolejki. W rezultacie za cenę porównywalną z roczną winietą na całą Szwajcarię ew. 1/3 Austrii mam stanie w korku (w korku to ja mogę sobie postać na A9, jak ją zamkną po, np., wypadku tira z szybami). Włosi mają bramki na wjazdach i zjazdach, działa to całkiem sprawnie. Dlaczego w Bolandii coś zawsze musi być przemyślane inaczej?
-
2014/07/07 08:31:47
W Polsce też już są bramki na wjazdach i zjazdach, jakbyś nie zauważył.
-
2014/07/07 10:50:50
@bartolpartol

"A co za różnica? Kto będzie chciał zostanie, kto nie sobie pójdzie."

O, to tak jak w Kosowie.
-
2014/07/07 13:28:09
@ramone
O, to tak jak w Kosowie.

No to żeś przywalił. Ponieważ mimo wszystko mam wrażenie, że jesteśmy trochę bardziej cywilizowani... oh, wait. No dobra, nie było tematu.
-
2014/07/07 16:09:35

No jesteśmy bardziej cywilizowani, dlatego nie będziemy z byle powodu przestawiać słupków granicznych.
-
2014/07/07 18:58:15
@bartolpartol

"No to żeś przywalił."

A kto napisal "A co za różnica? Kto będzie chciał zostanie, kto nie sobie pójdzie."?
-
2014/07/07 21:48:24
@eamone
Chciałem elegancko zakończyć, ale mi nie dałeś. Wykoncypowałem sobie tak - no, mamy teraz prezydenta i radę z PiSu/PO/SLD/łotewa i mi to nie pasuje, bo nie trawię buractwa, więc się stąd wyprowadzam. Więc analogicznie - przyszli Niemce to ja się wyprowadzam na drugi brzeg, bo tam Polska moja ukochana z dziada pradziada słowiańska i katolicka. Albo odwrotnie. Co kto lubi. W końcu w okolicach Szczecina sporo jest Polaków, którzy się dobrowolnie przeprowadzili do NRDowa (znam osobiście). Niektórzy nawet pracy nie zmienili, dojeżdżają.

Ostatecznie to tak prosto nie działa niestety. Pytanie ogólne jest też takie czy Niemce te skarby zza wschodniej granicy by chcieli. Ja bym się zastanawiał poważnie, bo Świnoujście jakieś takie brzydkie jest okropnie. Tzn. zrobiło na mnie raczej okropne wrażenie, ale przyjechałem po południu i wyjechałem czym prędzej następnego dnia przed południem, w międzyczasie zjadłszy chyba półkilogramowego dorsza z surówkami na deptaku jakimś (dorsz zły nie był, choć zdecydowanie za duży) i podrzuciwszy samochód na jakiś tajemniczy parking (o noclegu na koszmarnym kempingu już nie wspominam). Wracałem z NRDowa właściwie po ciemku i w deszczu, więc nie zauważyłem za wiele na szczęście. W każdym razie po drugiej stronie granicy jest jakoś tak zdecydowanie ładniej i przyjemniej (przynajmniej wzdłuż szlaku rowerowego).
-
2014/07/07 23:25:57
airborell - nie na A2, przynajmniej na większości bramek. Są "w polu", pomiędzy zjazdami.
-
2014/07/08 08:55:46
Na starych odcinkach A2 i A4 nie, na nowych już tak. Na A1 też.