Ekskursje w dyskursie
Blog > Komentarze do wpisu
Do niezobaczenia

Gdyby wybory odbywały się w dzisiejszą niedzielę - zostałbym w domu.
Oczywiście, do 2014 to się wszystko może zmienić. Może PO się rozpadnie i po odejściu frakcji Opus Dei zostanie coś wybieralnego? A może SLD znajdzie jakieś sensowne przywództwo? Może Prezes Kaczyński znowu mnie czymś przestraszy?
Byłoby nawet dziwne, gdyby się zupełnie nic nie zmieniło. Trudno wyobrazić sobie dalsze 3 lata z podobnym poziomem marazmu w polityce, z Prezesem Kaczyńskim ciągle na zmianę smoleńskim i niesmoleńskim, z Palikotem ciągle na zmianę prawicowym i lewicowym, z Platformą ciągle na zmianę klęczącą przed biskupami i klęczącą przed biskupami.
Jest taka strona na wikiquote, na której znalazł się wybór cytatów na temat umów śmieciowych. Cytatów jest pięć. Dwa pochodzą ze strony Krytyki Politycznej, jeden z wywiadu z Piotrem Dudą, dwa z mojego bloga (stąd wiem o jej istnieniu).
Dlaczego nie ma tam żadnego cytatu Leszka Millera? Przecież kiedyś słynął on z bonmotów na każdą okazję. O umowie śmieciowej też dałoby się ułożyć jakiś koszarowy dowcipasek o mężczyźnie, który kończy albo o czyjejś kształtnej piersi.
Załóżmy nawet, że jakiś zwolennik SLD chciałby tam dodać wypowiedź Millera na temat umów śmieciowych - czy w ogóle jakaś była? Czy przywódca lewicy w Polsce jest świadom, że istnieje taki problem i zajął jakieś stanowisko?
Mam nadzieję, że ktoś teraz rzuci linkiem do jakiejś wypowiedzi na ten temat. Ale to, że ja takowej nie kojarzę, to nie jest tylko skutek mojego lenistwa. O poglądach różnych innych polityków na różne inne sprawy wiem dużo więcej, niż bym chciał wiedzieć, bo im zależy na przebiciu się ze swoim przekazem.
Weźmy prawe skrzydło PO. O poglądach Gowina na różne sprawy wiem już cholernie dużo, dlatego właśnie odechciewa mi się na tę partię głosować.
Tak samo miałem z nieboszczką Unię Wolności, niech jej ziemia ciężką będzie. Tam też było jazgotliwe i hiperaktywne prawe skrzydło i skrzydło lewe, z którego dochodził tylko cichuteńki szept „to nie porażka, to kompromis”.
W zeszłorocznych wyborach Platforma dostała mój głos jako bonus za autostrady. Nie bez znaczenia była też ogólna beznadziejność obu wariantów alternatywnych: Palikota i SLD.
Bonus był jednorazowy. Czy do 2014 Platforma zasłuży czymkolwiek w moich oczach na następny? Nie wykluczam, ale czarno to widzę.
Strach przed PiS mógł odkrywać realną rolę jeszcze w wyborach prezydenckich, ale w parlamentarnych? W roku 2014? Czym jeszcze Prezes będzie mógł wtedy zagrozić?
Przede wszystkim nie znajdzie większości parlamentarnej. Ale nawet zakładając, że ją jakoś tam uciuła przy pomocy intensywnego rozdawnictwa stołków, to przecież i tak nie będzie straszno, tylko smieszno.
Będą intensywnie „wyjaśniać Smoleńsk”, a więc znowu telewizja zrobi się śmieszniejsza od prawicowej platformy blogowej #psychiatryk24. Media publiczne znowu Prezes porozdaje swoim prawicowym przydupasom, ale zawiodą się w swoich nadziejach wszystkie Skowrońskie i Sakiewicze.
Kaczyński pokazał, że nie lubi w swoim otoczeniu ludzi o rozpoznawalnych twarzach i nazwiskach. Gdy tylko ktoś taki w PiS się pojawi - zostaje strącony w czeluść i Prezes zastępuje go kimś w rodzaju posła Hofmana. Który też już powinien się zacząć bać, bo kiedy nawet ja zaczynam kojarzyć prawicowego polityka, to już jest z nim źle, bardzo źle.
Drugie rządy PiS będą więc przede wszystkim śmieszniejsze od poprzednich, bo nagle zaroi się od spadów, które prezes PiS wyciągnie z najgłębszych czeluści swojego kapownika. To będzie niezwykły rząd - jacyś profesorowie z KUL, jacyś lektorzy od Rydzyka, może nawet prawicowi blogerzy.
Kupa śmiechu będzie z samego obserwowania ich językowych wpadek. A do tego bolszewicka stara gwardia nie podda się czystce bez walki.
Te rozłamy! Te afery! Te podsłuchy! CBA będzie inwigilować IPN. IPN będzie lustrować SDP. Karnowscy oskarżą Wildsteinów o nepotyzm.
Cezary Michalski zacznie antyszambrować u Prezesa dowodząc, że w istocie rzeczy zawsze był za PiS. Janusz Palikot wznowi „Ozon” i jego dawny współpracownik Terlikowski napisze mu edytorial o powrocie syna marnotrawnego. Krzysztof Kłopotowski odkryje, że prawdziwe nazwisko Samuela Pereiry to Szmul Pereirenstein.
Czy ma mną rządzić skrajna prawica z twarzą Gowina czy skrajna prawica z twarzą Kaczyńskiego, to nie jest kwestia godna weekendu. Do niezobaczenia przy urnie, Platformo.

niedziela, 14 października 2012, wo

Polecane wpisy

  • Drodzy pisowcy...

    Wiem, że czasem zaglądacie skrycie na mojego bloga, więc znów chciałbym zwrócić się do tych z was, którzy mają jakieś wątpliwości. Czyli do wszystkich, bo prze

  • Geopolityka trójmorza

    Lubię historyczne książki i mapy, więc w pewnym sensie interesuję się geopolityką. Acz nie w sensie prawicowym, bo tam geopolityka polega raczej na oglądaniu tz

  • Druga kadencja PiS

    Mój bąbelek soszialmediowy jest pełen kpin z sobotniego przemówienia prezesa - że będzie odbudowywać zamki, że będzie rewitalizować inteligencję (co robił Mikoł

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2012/10/14 13:51:52
Obiema ręcyma się podpisuję, z tym, że ja pójdę i oddam głos nieważny. I ciężkim słowem chlapnę na karcie.
-
2012/10/14 14:53:37
@yigael
I przeczyta Twoje ciężkie żale ktoś kto chce dorobić parę stówek w komisji wyborczej. Great success, jak mawia Borat.
Tak się jakoś to prawicowe rozpasanie aborcyjne zbiegło z zakazaniem w Kalifornii leczenia z homoseksualizmu niepełnoletnich. W drugą nas stronę ciągną.
-
2012/10/14 15:06:17
A ja się nie zgodzę. Kiedyś przeczytałem ten tekst
www.skubi.net/nieoddaj.html i uważam, że autor ma dużo racji.

(PS. z praktycznie, każdym innym jego tekstem sie nie zgadzam)
-
2012/10/14 15:06:29
Witam WO i wszystkich komcionautów. Od dłuższego czasu śledzę, kilka razy coś komentowalem, ale się jeszcze nie witałem.

O umowach śmieciowych Miller mówił rzecz jasna, na pewno w swoim triumfalnym (jeszcze nie zginęła!) przemówieniu przy okazji zjazdu SLD i potem w chyba w większości powtórzył to na 1 maja:

"Czymś przewrotnym i nieludzkim jest uznawanie, że deficyt systemu ubezpieczeń społecznych można likwidować zmuszając ludzi starszych do pracy do 67 roku życia, a jednocześnie tolerować powszechne uciekanie od płacenia składek na ZUS, przymykając oczy na tzw. umowy śmieciowe. Umowy te stały się tolerowaną przez rząd patologią systemową. Stosowanie umów zlecenia powinno być ograniczone tylko do niewielkich czynności jednorazowych i o niskiej wartości. Od wszystkich takich umów świadczonych na rzecz danego pracodawcy, a przekraczających wartość najniższej pensji powinno się płacić składkę ZUS. Praca w pełnym wymiarze i zatrudnienie na czas nieokreślony to standard gwarantujący pracownikom uczciwą i godną płacę, rozwiązanie zwiększające pewność zatrudnienia oraz zapewniające godną emeryturę.

Źródło: leszek-miller.blog.onet.pl/Przemowienie-na-V-Kongresie-SL,2,ID467751150,RS1,n

Co jednak nie zmienia faktu, że wśród głównej agendy SLD temat umów śmieciowych się nie pojawia. Zresztą trudno teraz w ogóle zdefiniować podstawowe cele SLD, poza rzecz jasna pozbieraniem się do kupy, uratowaniem resztek dawnej pozycji i - last but not least - wewnętrznej walki o przywództwo nad coraz mniejszą zgrają.

Dlatego w tej sprawie (umów śmieciowych, nie walki o przywództwo wew. SLD) najbardziej wiarygodny z polityków jest Duda - a on powierzył misję PiS i Solidarnej Ziobrze.

Na PO nie głosowałem i nie raczej nie zamierzam, ale SLD bynajmniej też nie stwarza pozorów, by przy ew. wejściu do koalicji walczyli o zmianę przepisów dot. śmieciówek bardziej niż o stanowiska w Agencji Modernizacji Elewaru.
-
2012/10/14 16:05:25
Ty tak serio, że jak piss wróci do władzy, to będą tylko większe jaja? Wiem, że niektórzy już mają alergię na frazę "mniejsze zło" w kontekście PO, ale niestety taka jest prawda - wolę PO z jednym Gówinem i paroma pomniejszymi pojebkami niż kaczkę z całą armią megapojebów. I chociaż w zasadzie jest mi tu na tyle dobrze, że zarzuciłem jakiś czas temu projekt wybrania sobie innego kraju do życia, to po ostatnich sondażach rozważam, czy by tego projektu nie odkurzyć.
-
wo
2012/10/14 17:01:36
@fiodor
"Ty tak serio, że jak piss wróci do władzy, to będą tylko większe jaja?"

A co innego? Weź mnie postrasz Kaczyńskim tak...

"Wiem, że niektórzy już mają alergię na frazę "mniejsze zło" w kontekście PO"

...żebym się go bał mniej niż Gowina. Nie mam alergii na frazę "mniejsze zło", ale Gowin to dla mnie po prostu dokładnie takie same zło. Mam alergię na frazę "w nosie mam literę prawa", a ta fraza równie dobrze pasuje do Gowina jak do Ziobry.
-
wo
2012/10/14 17:12:07
@yig
"Obiema ręcyma się podpisuję, z tym, że ja pójdę i oddam głos nieważny. I ciężkim słowem chlapnę na karcie"

To już zupełnie bez sensu, no bo co Ci zawinili ludzie z okręgowej komisji wyborczej.

@kjonca
" i uważam, że autor ma dużo racji"

Widocznie mile Cię łechce to, że autor do Ciebie się zwraca w drugiej osobie per "Głosuj, bo ludzie tacy, jak Ty (...) to najczęściej ludzie rozsądni i normalni". Mi nie łechce, więc zbywam to lakonicznym #ićpanwpopularnegohashtaga.

@gadu
"Źródło: leszek-miller.blog.onet.pl/Przemowienie-na-V-Kongresie-SL,2,ID467751150,RS1,n "

Dzięki! A więc jednak Przerwał Milczenie. To miłe. Ale...

"Dlatego w tej sprawie (umów śmieciowych, nie walki o przywództwo wew. SLD) najbardziej wiarygodny z polityków jest Duda - a on powierzył misję PiS i Solidarnej Ziobrze. "

...to przecież wina innych polityków, że nie przedstawili atrakcyjniejszej oferty.
-
2012/10/14 18:12:56
Ja myślę że jednak do 2016 platforma nie przetrwa w całości i na tą połowę która zostanie po oddzieleniu się Gówina i jego opus dei już da się głosować bez wielkiego obrzydzenia. Jeśli nie to to chyba zostanie Palikot, a tego wolałbym uniknąć. Jeśli PO będzie nadal z Gówinem mojego głosu na pewno nie zobaczą - a głosowałem na nich już parę razy, nie tylko w zeszłym roku.
-
wo
2012/10/14 18:15:33
@embercadero
"Ja myślę że jednak do 2016 platforma nie przetrwa w całości i na tą połowę która zostanie po oddzieleniu się Gówina i jego opus dei już da się głosować bez wielkiego obrzydzenia."

Się oddzieli, to się zobaczy. Mind you, trudno sobie wyobrazić to oddzielenie dopóki są u władzy.

"Jeśli nie to to chyba zostanie Palikot"

No ale on teraz przecież odkrył, że chce mieć "partię przedsiębiorców". Do 2015 jeszcze odkryje tyle rzeczy, że mam mdłości od tego rollercoastera.
-
2012/10/14 18:25:14
@2014

Czy mi sie dobrze wydaje, ze w notce jest blad bo wybory beda w 2015?

@SLD

IMHO problem z nimi jest taki, ze oni nie mysla nad programem, tylko kombinuja jakie haselka rzucic, zeby im % wzrosly. Inaczej sobie nie moge wytlumaczyc ich irracjonalnego sprzeciwu wobec podnoszenia wieku emerytalnego do 67 roku zycia. Ktos im powiedzial, ze to nielewicowe, wiec sie sprzeciwili.
-
2012/10/14 18:26:43
@Palikot
Zmarnowałem na niego swój głos.

Srsly, głosowanie w tym kraju jest jak wybór tabletu z androidem w kwocie do 700 zł
-
2012/10/14 18:30:15
@ Gowin i podział w PO

To już prędzej Gowin i gowinoidy poddzą sobie rączkę z prezesem. Zresztą kto wie, 3 lata to kupa czasu, może prezes się wykruszy? Wtedy to by dopiero była rozkosz: Premier Z Krakowa 2.0
-
wo
2012/10/14 18:33:26
@ramone
"Czy mi sie dobrze wydaje, ze w notce jest blad bo wybory beda w 2015?"

Eurowybory 2014 to najbliższa szansa pokazania komuś faka przy urnie.
-
2012/10/14 18:52:35
@pan_opticum
"Tak się jakoś to prawicowe rozpasanie aborcyjne zbiegło z zakazaniem w Kalifornii leczenia z homoseksualizmu niepełnoletnich. W drugą nas stronę ciągną."

*ponuro* Mhm. Zobacz, jaki w 2011 nastąpił wysyp legislacji ograniczającej dostęp do zabiegów:
www.guttmacher.org/media/inthenews/2012/01/05/endofyear.html

Obecny kandydat na prezydenta USA wspierał obalenie Roe vs. Wade i przekazanie ustaw aborcyjnych do kompetencji władz stanowych, a potem lobbował za wprowadzeniem całkowitego zakazu na terenie całego kraju. Przynajmniej u nas nikt nie porównał kobiet w ciąży do krów i świń.
-
2012/10/14 18:53:53
@eli.wurman

"Srsly, głosowanie w tym kraju jest jak wybór tabletu z androidem w kwocie do 700 zł"

A wlasnie, moze ktos polecic naprawde tani tablet 10'' z Androidem i ekranem pojemnosciowym? Nie musi byc superwydajny ani miec duzo pamieci, bo kupuje nie dla siebie tylko dla kotow (sic! sa gry na tablety w ktore mozna grac z kotem, ale szkoda mi mojego telefonu).
-
wo
2012/10/14 19:34:12
"A wlasnie, moze ktos polecic"

Nie.
-
2012/10/14 19:50:56
@mniejsze zło

Dwie uwagi.
Po pierwsze, porównywanie Gowina i Kaczyńskiego że to 'zadne mniejsze zło' jakby nie uwzględnia mimo wszystko nieco różnej pozycji obu panów w swoich partiach.
Po drugie, poza subiektywną oceną tego, czy PO z Gowinem nie jest jednak lepsze niż PiS, jest jeszcze nieco bardziej obiektywna ocena przez rynki czy międzynarodowe podmioty takie choćby jak UE czy MFW. Obawiam się na przykład nieprzyjemnych efektów na walucie, giełdzie czy rentowności obligacji po expose premiera Kaczyńskiego czy ogłoszeniu pani Szydło jako MinFin.

Dlatego ja w 2015, negatywnie czy POzytywnie, głosuję na pewno.
-
wo
2012/10/14 19:59:21
@fernando
"Po pierwsze, porównywanie Gowina i Kaczyńskiego że to 'zadne mniejsze zło' jakby nie uwzględnia mimo wszystko nieco różnej pozycji obu panów w swoich partiach"

Ja się z kolei obawiam, że rzeczywista pozycja Gowina jest większa, niż by to chcieli widzieć optymiści. To nie jest po prostu jeden z ministrów w rządzie, to jest przywódca grupy, która w razie rozłamu może wyprowadzić 80 posłów.

"Obawiam się na przykład nieprzyjemnych efektów na walucie, giełdzie czy rentowności obligacji po expose premiera Kaczyńskiego czy ogłoszeniu pani Szydło jako MinFin. "

Nie mam żadnych akcji, więc leję na to ciepłym parabolicznym. Miałbym nawet trochę szadenfrojde, gdyby GPW się spektakularnie posypała.
-
2012/10/14 20:07:02
@wo

Ja się z kolei obawiam, że rzeczywista pozycja Gowina jest większa, niż by to chcieli widzieć optymiści.

Jaka by nie była, jest rząd wielkości niższa niż Kaczyńskiego. Więc do tego piję - to JEST mniejsze zło. Że nie jest dobro, nikt się raczej nie kłóci.

Nie mam żadnych akcji

Ale większa rentowność obligacji to... mniej autostrad, że tak to brutalnie ujmę.
-
wo
2012/10/14 20:11:57
@fernando
"Jaka by nie była, jest rząd wielkości niższa niż Kaczyńskiego."

Nie jestem pewien.

"Ale większa rentowność obligacji to... mniej autostrad, że tak to brutalnie ujmę"

Niekoniecznie. Krach giełdowo-finansowy to z kolei spadek ceny kilometra.
-
2012/10/14 20:22:40
@fernando
"Jaka by nie była, jest rząd wielkości niższa niż Kaczyńskiego. Więc do tego piję - to JEST mniejsze zło. Że nie jest dobro, nikt się raczej nie kłóci."

Kaczyński się kończy, a Gowin ma przed sobą przyszłość. Wolę, żeby spędził ją na wojnie o przywództwo na prawicy.
-
2012/10/14 20:38:25
@wo, eli

Kaczyński jest guru sekty psycholi rozmaitych. Nie tylko tych od ratowania nienarodzonych kalek, ale całego spektrum pierdolców religijno-naziolkowo-narodowo-ufologicznych. I 'kończy' się mniej więcej tak, jak Macierewicz się skończył w 1992 roku. Pozwolę sobie pozostać przy zdaniu, że to osobnik zupełnie innego kalibru (w sensie pozycji, potencjału i możliwości), niż Gowin.
-
2012/10/14 20:44:17
@ WO:

"Się oddzieli, to się zobaczy. Mind you, trudno sobie wyobrazić to oddzielenie dopóki są u władzy."

Rokita, Hall, Komorowski - oni już to kiedyś zrobili.
-
wo
2012/10/14 20:58:28
@fernando
"Kaczyński jest guru sekty psycholi rozmaitych. Nie tylko tych od ratowania nienarodzonych kalek, ale całego spektrum pierdolców religijno-naziolkowo-narodowo-ufologicznych"

I super. Będą dla niego źródłem nieustającego zaambarasowania.
-
2012/10/14 20:59:15
Gospodarzu, czy nie oddawanie głosu w sytuacji, kiedy nikt nam się nie podoba to dobre rozwiązanie? To przecież nie jest postawa protestu: "jesteście beznadziejni i nie mam na kogo głosować!", tylko - "wszystko mi jedno, róbta co chceta".
Głos nieważny będzie miał imho większą wartość jako krzyk rozpaczy, bo wciąż głos osoby zainteresowanej tym co się dzieje na scenie politycznej, osoby świadomej swoich obywatelskich obowiązków, a udział w wyborach powinien być obowiązkiem każdego odpowiedzialnego obywatela.
Co do Kaczyńskiego - przeraża mnie w nim najbardziej to, że będzie chciała (tak jak poprzednio) przejąć kontrolę nad niezależnymi organami kontrolnymi, nad prokuraturą i sądami.
Ja ciągle mam nadzieję, że uda się Gowina przytemperować, nie w jego poglądach, ale w podejściu do przestrzegania prawa, i tak jak tłumaczył to gospodarz przy poprzednich wyborach pójdę i zagłosuję najprawdopodobniej na PO.
-
2012/10/14 21:05:58
@wo
"Marazm w polityce"

Zdecydowanie wolę marazm, niż asfaltowanie Rospud (generujące konflikt z KE), lizanie się po jajkach z brytyjską konserwą przeciwko UE, podminowywanie Unii w praktycznie każdym aspekcie, podminowywanie stosunków z każdym sąsiadem, potencjalny zakaz aborcji w każdej formie, liczne "sukcesy" w zarządzaniu i budowaniu infrastruktury (w każdej jednej dziedzinie) - choćby słynne przesunięcia planów dróg. Lista tych potencjalnie śmiesznych rzeczy jest za długa i nie jest wymysłem, by zostać w domu. Naprawdę nie chodzi czy ktoś jest nieudolny, czy ma przestraszać. Naprawdę już wolę każdego Palikota niż pół Kaczyńskiego. A Gowin nie dorasta do swojej pozycji i zniknie jak Solidarna Polska.
-
wo
2012/10/14 21:11:45
@lady.ant
"To przecież nie jest postawa protestu: "jesteście beznadziejni i nie mam na kogo głosować!", tylko - "wszystko mi jedno, róbta co chceta"."

Call it Susan if it makes you happy.

"Głos nieważny będzie miał imho większą wartość jako krzyk rozpaczy,"

Ani nie chcę krzyczeć, ani nie jestem w rozpaczy, ani nie chcę się wyżywać na Bogu ducha winnej komisji obwodowej.

"przeraża mnie w nim najbardziej to, że będzie chciała (tak jak poprzednio) przejąć kontrolę nad niezależnymi organami kontrolnymi, nad prokuraturą i sądami. "

W odróżnieniu od Gowina, hę?

"Ja ciągle mam nadzieję, że uda się Gowina przytemperować, nie w jego poglądach, ale w podejściu do przestrzegania prawa,"

No więc demonstracyjna nieobecność Tuska podczas głosowania aborcyjnego każe mi powątpiewać w to, kto tu kogo właściwie temperuje.
-
2012/10/14 21:19:51
@kaczyński się kończy.

Śmiała teza, niestety(dla wrogów) nazbyt optymistyczna. Zobaczcie, że zdaniem władz naszego kraju, kryzys się jeszcze nie zaczął, a Pis już ma 40%. Pytanie: ile będzie miał, jak zacznie się naprawdę? Fajnie się grilluje i deliberuje o wyższości projektu projektu Kidawy od projektu Gowina, ale gdy widmo spakowania swojej kariery do kartonowego pudełka zagląda w oczy, ludzie zaczynają szukać prawdziwych mężów stanu;).
-
wo
2012/10/14 21:22:25
@jerzman
"widmo spakowania swojej kariery do kartonowego pudełka zagląda w oczy, ludzie zaczynają szukać prawdziwych mężów stanu;)"

Zabawne. Żyję z tym widmem od kiedy używam tagu #upadekprasypapierowej, czyli od ładnych paru lat. W życiu nie wywołało to we mnie pragnienia szukania "prawdziwego męża stanu". A co on mi pomoże, wyłączy internet?
-
2012/10/14 21:25:32
@jerzman

"mężów stanu"
No tak emot z uśmiechem, bo już myślałem, że szczyt gupoty.

@efekt na walucie
Uderza każdego, patrz czy nie ropa, iPhone czy sushi, czy wyjazd na wczasy, bo jednak może też komunikacja miejska i dowolne produkty z żywnością włącznie.
-
2012/10/14 21:40:37
@wo
"No więc demonstracyjna nieobecność Tuska podczas głosowania aborcyjnego każe mi powątpiewać w to, kto tu kogo właściwie temperuje."

Tusk był wtedy w Finlandii, przynajmniej według wyborczej i wiki.
wyborcza.pl/1,75248,12648081,Czeka_nas_pieklo_o_aborcje.html
-
2012/10/14 21:41:39
@efekt na walucie.
Tak, bo faktycznie spekulanta z lolstreet szczególnie inetersuje, kto jest u władzy w jakimś b klasowym kraju nad Wisłą. Gdy upadała 4 rp(świeć Panie nad jej duszą) euro kosztowało 3,7 pln, nie wiem, jak bardzo była to zasługa geniuszu ekonomicznego Premiera&co.
@wo.
Pan masz wielki kapitał kulturowy i dasz se radę w jutrzejszych czasach też, ale co ma powiedzieć imigrant z Mędliszewa, który uwierzył w polish dream, kupił 40 metrowy apartament przy Głębockiej za okazyjną cenę 350 000pln w kredycie na 40 lat, a teraz płacze w poduszkę, bo okazuje się, że jego super ważną robotę, w wielkiej międzynarodowej firmie, równie dobrze może wykonywać obywatel Kamataki, za jakieś 1/4 jego uposażenia.
-
wo
2012/10/14 21:42:34
@lady.ant
"Ale chyba chcesz komuś coś dać do zrozumienia, skoro o tym piszesz?"

Ale chyba jednak nie komisji obwodowej.

"dzisiejszy skok (bo na FB nie mogę)"

Tu też nie. Jakbym miał ochotę na reklamy na moim blogu, to bym uczestniczył w jakimś serwisie adcośtam. Dlatego komeć wyleciał (moze wrócić za odpowiednią opłatą, ofc).

@losanonim
"Uderza każdego, patrz czy nie ropa, iPhone czy sushi, czy wyjazd na wczasy, bo jednak może też komunikacja miejska i dowolne produkty z żywnością włącznie."

Ale ja tak nie do końca wierzę, że Kaczyński oznacza krach waluty. Za PiS złotówka trzymała się całkiem mocno.
-
wo
2012/10/14 21:44:30
@sigmadelta
"Tusk był wtedy w Finlandii, przynajmniej według wyborczej i wiki"

Toż mówię. Demonstracyjna nieobecność. Przecież gdyby mu zależało, to by albo przełożył wyjazd, albo głosowanie w Sejmie (i nie mów mi, że nie jest marszałkiem; jest partyjnym szefem pani marszałek).

@jerzman
"ale co ma powiedzieć imigrant z Mędliszewa, który uwierzył w polish dream, kupił 40 metrowy apartament przy Głębockiej za okazyjną cenę 350 000pln w kredycie na 40 lat"

On już i tak ma przegwizdane, niezależnie od tego, kto będzie premierem.
-
2012/10/14 21:46:16
@wo
jasna sprawa, ale Mesjasz może być intensywnie poszukiwany.
-
wo
2012/10/14 21:47:22
@jerzman
"jasna sprawa, ale Mesjasz może być intensywnie poszukiwany"

To "mąż stanu" czy "psychol z kompleksem Mesjasza"? To są dwie różne rzeczy.
-
2012/10/14 21:50:43
@wo
Dla jednych Jarosław jest Największym Mężem Stanu, jakiego urodziła polska polityka.
Dla innych psycholem z kompleksem Mesjasza(Polskę zbaw.), zależy co kto lubi.
-
2012/10/14 21:58:00
@wo

"Ale ja tak nie do końca wierzę, że Kaczyński oznacza krach waluty. Za PiS złotówka trzymała się całkiem mocno."

Wtedy wszystko trzymało się mocno, nawet Grecja. Sytuacja jest diametralnie inna.
Nie chodzi też o krach, tylko postrzeganie i przewidywalność. Powiedz czy zainwestowałbyś swoje pieniądze w Polskę wiedząc że jutro będzie premier Kaczyński? A premier Tusk? Marazm to plus, zaprawdę. Sam narzekasz na "reformy".
A wygrana PiSu nie przyśpieszy reform kulturowych, raczej zagrzebie je na dekadę.
-
wo
2012/10/14 21:58:11
@ramone
"Nieprawda. Wzgledem USD jechala w latach 2005-07 systematycznie w dol"

Ale stała wysoko. Pamiętam dolca za dwa pięćdziesiąt, czułem się w USA jak wielkie panisko.
-
2012/10/14 21:58:27
@wo "Krach giełdowo-finansowy to z kolei spadek ceny kilometra"

Nie wiesz co mówisz. Krach (nie mówię o paroprocentowej czkawce) to może być taka reakcja łańcuchowa, że nikt tu przez dekadę kilometra autostrady nie zbuduje, nieważne jak tanio. Chyba ze masz na myśli roboty publiczne jako zajęcie dla bezrobotnych, ale budowa autostrad to NIE jest kopanie rowów.
-
wo
2012/10/14 21:59:39
@losanonim
"Nie chodzi też o krach, tylko postrzeganie i przewidywalność. Powiedz czy zainwestowałbyś swoje pieniądze w Polskę wiedząc że jutro będzie premier Kaczyński? A premier Tusk?"

Ani w jednym ani w drugim przypadku. Ja nie jestem inwestorem, w żadnym znaczeniu tego słowa.

"A wygrana PiSu nie przyśpieszy reform kulturowych, raczej zagrzebie je na dekadę"

A oberpremierowanie Gowina?

-
wo
2012/10/14 22:00:11
@sheik
"Nie wiesz co mówisz. Krach (nie mówię o paroprocentowej czkawce) to może być taka reakcja łańcuchowa, że nikt tu przez dekadę kilometra autostrady nie zbuduje, nieważne jak tanio"

No dobrze, ale naprawdę mi już do szczęścia wystarczy tylko dokończenie tego, co rozgrzebali.
-
2012/10/14 22:03:38
Tia, w dół. W październiku 2005 USD=3,27 PLN, w październiku 2007 USD = 2,64 PLN.
-
wo
2012/10/14 22:04:40
@airborell
Wyciąłem mu komcia, bo nie chcę dezinformować przyszłych zaglądających. Kompletnie sprzeczny z moimi subiektywnymi odczuciami z okazjonalnych podróży po świecie.
-
2012/10/14 22:07:11
@wo
"A oberpremierowanie Gowina? "

Traktuję to jako tymczasowy pain in the ass, do jego kompletnego zużycia się, jak każdego dotychczasowego MS. Nie było głupiego na to stanowisko, poza jednym, to się załapał. Gra polityczna która wszystkich kaleczy. Facet już zmęczył wszystkich myślących i tylko czekać kompletnej wtopy wśród jemu podobnych, na którą też liczy Tusk.
A traktowanie polityki jak gry, mierzi mnie u wszystkich polityków na ziemii i już oswoiłem się z myślą, że tego nie zmienię dlatego wolę przewidywalnych typów - a taki jest na pewno nawet i Gowin w porównaniu do Kaczyńskiego i jego bandy.
-
wo
2012/10/14 22:11:09
@losanonim
"Traktuję to jako tymczasowy pain in the ass, do jego kompletnego zużycia się, jak każdego dotychczasowego MS"

Ja go od głosowania aborcyjnego traktuję jak nieformalnego szefa Platformy. Czy Tusk podjął w ogóle jakąkolwiek decyzję wbrew Gowinowi? Potrafi się postawić innym ministrom. Temu - nie.
-
2012/10/14 22:11:51
@Tia, w dół. W październiku 2005 USD=3,27 PLN, w październiku 2007 USD = 2,64 PLN.

Ojej, poplatalo mi sie PLN/USD z USD/PLN. Sorry!
-
2012/10/14 22:14:27
@wo

'Oberpremierowanie Gowina' wymaga dwóch warunków - stworzenie przez Gowina czegoś, czym będzie rządził, oraz wygranie przez to coś wyborów. Kaczyński to pierwsze już ma.
Poza tym Gowin najwyżej będzie forsował markojurkizmy. Kaczyński też, plus paranoję układowo-ruskoniemcospiskową. Czyli nie jest od Gowina w niczym lepszy, za to ma dodatkowy silny potencjał rozwalania polityki zagranicznej, pozycji Polski w UE, a wewnątrz degenerację służb specjalnych, mediów, prokuratury, sądów, zarządów spółek skarbu państwa i wiele innych pod swoją i swojego elektoratu paranoje.

Moim zdaniem Gowin idealnie spełnia warunki mniejszego zła właśnie. Poza tym gdzie my zabrnęliśmy, jaki Gowin - póki co wciąż jeszcze mowa o całym PO.
-
2012/10/14 22:16:50
@wo

Ja go od głosowania aborcyjnego traktuję jak nieformalnego szefa Platformy.

Ale akurat sam Gowin nie głosował za projektem ziobrystów. Chyba też słyszałem jego wypowiedź, że nie chce ruszać "kompromisu".
-
wo
2012/10/14 22:20:18
@fernando
"'Oberpremierowanie Gowina' wymaga dwóch warunków - stworzenie przez Gowina czegoś, czym będzie rządził, oraz wygranie przez to coś wyborów"

Ja nie wykluczam hipotezy, że on _już_ jest oberpremierem. Przecież gdyby Tusk nie chciał dopuścić do tego głosowania, to by nie dopuścił, a przynajmniej nie dopuściłby do pokazu siły prawego skrzydła.

"Poza tym Gowin najwyżej będzie forsował markojurkizmy"

Oraz zbigoziobryzmy. Przypomnij mi, co jeszcze było gorsze w PiS, bo już nie kojarzę. Wąsaty nacjonalizm? Check.

"Ale akurat sam Gowin nie głosował za projektem ziobrystów. Chyba też słyszałem jego wypowiedź, że nie chce ruszać "kompromisu"."

Ja to odbieram jako pogróżkę, zwłaszcza z jego wypowiedziami krytykującymi już nawet ten "kompromis".
-
2012/10/14 22:22:13
@wo
"Czy Tusk podjął w ogóle jakąkolwiek decyzję wbrew Gowinowi? Potrafi się postawić innym ministrom. Temu - nie."

Obawiam się, że Gowin ma zadanie do wykonania (słynna deregulacja), na którą nie porwie się nikt inny. Stąd ma specjalne względy. Ale to chwilowe. Tusk jest za dobrym graczem, a Gowin nie ma poparcia nawet wśród konserwatystów. Arytmetyka głosowań nie oznacza, że oni ze sobą się nie gryzą (no przecież chyba nie myślisz że są wyjątki na prawicy). Gowin naprawdę jest słaby w platformie, a pozycję medialną wybudował sobie jak byle osioł z Big Brothera - jest pokazywany. No i ten kochany przez wszystkich Kraków...

No i nie pamiętam by inni ministrowie mieli ciężko z Tuskiem - co w sumie jest problemem.
-
wo
2012/10/14 22:25:27
@losanonim
"Obawiam się, że Gowin ma zadanie do wykonania (słynna deregulacja), na którą nie porwie się nikt inny. "

I bardzo dobrze. Przecież trzeba być idiotą, żeby wierzyć, że z tej deregulacji wyjdzie więcej dobrego niż złego.

"Tusk jest za dobrym graczem,"

Jakieś w miarę świeże argumenty na uzasadnienie tej tezy? Mi to zaczyna przypominać wiarę kaczystów w mit Genialnego Stratega.

"No i nie pamiętam by inni ministrowie mieli ciężko z Tuskiem - co w sumie jest problemem"

No więc pytanie, kto tam tak naprawdę rządzi, jest ważnym pytaniem. Wcale niekoniecznie Tusk. Dopuszczam taką hipotezę, że jemu się to wszystko zwyczajnie wymknęło spod kontroli.
-
wo
2012/10/14 22:27:40
Na użytek wszystkich kolesi wyjeżdżających z rewelacją "Tusk nie mógł być wtedy w Sejmie bo był w Finlandii !!!", wklęję swoją ripostę sprzed paru godzin. Powoli i wyraźnie, żeby tym razem dotarło, nacisnę japko v. Generalnie przestrzegam przed wyskakiwaniem z tematami, które już poruszano.

@sigmadelta
"Tusk był wtedy w Finlandii, przynajmniej według wyborczej i wiki"

Toż mówię. Demonstracyjna nieobecność. Przecież gdyby mu zależało, to by albo przełożył wyjazd, albo głosowanie w Sejmie (i nie mów mi, że nie jest marszałkiem; jest partyjnym szefem pani marszałek).
-
2012/10/14 22:29:26
@ramone
"Ojej, poplatalo mi sie PLN/USD z USD/PLN. Sorry!"

To już wiemy, w jaki sposób Wielkie Banki tracą miliardy.
-
2012/10/14 22:29:36
@deregulacja

Ktoś o tym jeszcze pamięta.
Przecież to tylko kwestia czasu, jak Gowin powie Donaldowi fuck-off i przyłączy się wraz ze swoimi ludźmi do legionów Prezesa.
-
wo
2012/10/14 22:30:04
@sheik
"To już wiemy, w jaki sposób Wielkie Banki tracą miliardy"

Najpierw rzuciłem podobnym żartem, potem pomyślałem, że to płaskie... ale Twój zostawię :-)
-
2012/10/14 22:30:33
@wo

Przypomnij mi, co jeszcze było gorsze w PiS

Ogólnie ideologicznie zacietrzewione zarządzanie i administrowanie wszystkim, od mediów po infrastrukturę, przy jednoczesnym żenującym poziomie kompetencji. I CBA, IPN, prowokacje, podsłuchy, Samoobrona w rządzie, Ziobro w prokuraturze, apolityczni fachowcy (Netzel, Kamiński), Fotyga, psucie prawa...
Akurat takie sprawy, jak zaostrzanie prawa aborcyjnego, modlitwy o deszcz czy wieszanie krzyży to są przy w/w duperele (póki mamy otwarte granice, w tym tę np. z Czechami).
-
wo
2012/10/14 22:35:27
@fernando
"I CBA, IPN, prowokacje, podsłuchy, Samoobrona w rządzie, Ziobro w prokuraturze, apolityczni fachowcy (Netzel, Kamiński), Fotyga, psucie prawa..."

No więc CBA i IPN działają nadal. Służby specjalne nadal nadużywają podsłuchów. PSL wcale nie jest dużo lepszy od Samoobrodny. Jak na mniejsze zło, cholernie mało jest mniejsze. Oczywiście, zawsze można mieć nadzieję, że to się jakoś poprawi do 2014, ale ja ją chwilowo utraciłem. Przykro mi.
-
2012/10/14 22:36:09
@To już wiemy, w jaki sposób Wielkie Banki tracą miliardy.

Zebys wiedzial. Moj trader mi opowiadal, ze ktos chcial wejsc z nim w swapa ktorego fair value byla 8%, placac 12%. Nie skorzystal z naiwnosci kontrahenta, bo i tak pozniej by szefostwo tamtej instytucji odkrecilo transakcje.
-
2012/10/14 22:41:37
@wo
"Jakieś w miarę świeże argumenty na uzasadnienie tej tezy? Mi to zaczyna przypominać wiarę kaczystów w mit Genialnego Stratega."

Sam fakt, że to Gowin ma być tym groźnym, a nie Schetyna, czy Grabarczyk (wystarczy porównać format). Nikt nawet nie piśnie przy nim i nie jest to temat dla mediów jak jest w wypadku PiS.

A radosnym PiSowcom mówię, że jak Gowin wyjdzie z PO, to kulawa żaba za nim pójdzie.
Kwestia głosowania nad aborcją to głupota Tuska, bo to są ci sami ludzie wciąż (makabryczne oszołomy - jak były MSW), a on przez swoje romanse z prawicowym elektoratem wystawia się na pośmiewisko dając im wolną rękę, czym oni się tłumaczą. To nie są ludzie Gowina.
-
2012/10/14 22:42:37
@wo

No więc CBA i IPN działają nadal.

Nie chodzi o samo istnienie (choć osobiście wywaliłbym oba), ale robienie z nich politycznych cepów na usługach władzy.
-
2012/10/14 22:47:21
@wo
"Oczywiście, zawsze można mieć nadzieję, że to się jakoś poprawi do 2014, ale ja ją chwilowo utraciłem. Przykro mi."

A co z ewentualnością, że będzie gorzej? Ograniczając choć do wykorzystania funduszów, czy współpracy z UE czy Rosją.
-
2012/10/14 22:50:59
@wo
"Weź mnie postrasz Kaczyńskim"

Mnie straszą wizje namaszczenia Macierewicza albo jakiegoś młodego faszysty na premiera. Przecież Kaczor może wymyślić, że chce być prezydentem i kierować swoim premierem jak już próbował z innym M.
-
wo
2012/10/14 22:51:11
@fernando
"robienie z nich politycznych cepów na usługach władzy."

No właśnie o podsłuchach wiemy tyle, że nadal są stosowane przez służby specjalne z pogardą dla gowinowskiej "litery prawa". Czy na pewno służby nie są dzisiaj cepem na usługach władzy, czy tylko ewentualne szantaże odbywają się zgrabniej i dyskretniej, bo wyciągnęli wnioski z agenta Tomka (który, poza wszystkim innym, był porażką, bo szpieg z parciem na media to zły szpieg).

@losanonim
"A radosnym PiSowcom mówię, że jak Gowin wyjdzie z PO, to kulawa żaba za nim pójdzie. Kwestia głosowania nad aborcją to głupota Tuska, "

Nie chodzi mi tu nawet o to, czy szefem frakcji Opus Dei jest Gowin czy Pipsztycki. W ogóle nie chodzi mi o personalia. Głosowanie nad aborcją pokazało to, co nazywasz "głupotą Tuska", czyli jego utratę panowania nad klubem i partią. Zdajesz się rozumować na zasadzie "to dobry kierowca, tylko wpadł w poślizg". Frakcja Opus Dei na razie wygląda przygnębiająco silnie, a lewe skrzydło jest jak zwykle niezauważalne.
-
wo
2012/10/14 22:52:06
@bantus
"Mnie straszą wizje namaszczenia Macierewicza albo jakiegoś młodego faszysty na premiera. Przecież Kaczor może wymyślić, że chce być prezydentem.

Na drugą turę prezydenckich w takiej sytuacji zapewne pójdę. A w innym scenariuszu nie ma szans na sklecenie sejmowej większości dla rządu Macierewicza czy "jakiegoś młodego faszysty".
-
2012/10/14 22:53:34
@ No więc CBA i IPN działają nadal.
No, ale CBA to działa nawet sensownie ( chociażby afera z przetargami informatycznymi w MSWiA). Problem z CBA zawsze imo polegał nie na tym, że taka służba nie była potrzebna (chociaż of course można było pomyśleć na alternatywnymi rozwiązaniami), ale na tym jak ją organizowano. A zorganizowano ją tak, że agent Tomek biegał za Weroniką Marczuk-Pazurą. Wojtaniuk zorganizował ją tak, że goni jednak za prawdziwymi przestępcami.
-
2012/10/14 22:59:28
@wo

. Głosowanie nad aborcją pokazało to, co nazywasz "głupotą Tuska", czyli jego utratę panowania nad klubem i partią. Zdajesz się rozumować na zasadzie "to dobry kierowca, tylko wpadł w poślizg". Frakcja Opus Dei na razie wygląda przygnębiająco silnie, a lewe skrzydło jest jak zwykle niezauważalne.

Dlatego właśnie my, lekarze, nazywamy to "mniejszym złem". W odróżnieniu od "dobra" (dowolnej wielkości).

A na marginesie - ciekawe jak wyglądałyby stosunki Polski z Rosją z rządem, w którym jest Macierewicz "wyjaśniający katastrofę smoleńską".
-
2012/10/14 23:05:30
@wo
"Frakcja Opus Dei na razie wygląda przygnębiająco silnie, a lewe skrzydło jest jak zwykle niezauważalne."

Jest po prostu lojalne (jeśli jest). Jedyne lewe skrzydło w parlamencie to poseł Biedroń i kilka innych osób w RP, parę w SLD (Kalisz). W większości masz poparcie "kompromisu".
PO niestety jest partią centroprawicową, a istniejąca tam lewica jeszcze się nie wychyliła za bardzo by ją dostrzec. Księża proboszcze wciąż mają za dużo do powiedzenia...

Myślę, że naprawdę lepiej oddać głos na kogokolwiek rozumnego (w miarę), niż walkowerem oddać kraj Rydzykowi z PiSem.
Sam temat finansowania kościoła i komisji majątkowej,pamiętasz tę debatę? Depenalizacja posiadania marihuany? Naprawdę chcesz by krajem rządzili obrońcy polskiego KK i ciemnoty z tym związanej?
-
wo
2012/10/14 23:19:04
@losanonim
"Jest po prostu lojalne (jeśli jest)"

Stara dobra Unia. Nie głosowałem na nią.

"Sam temat finansowania kościoła i komisji majątkowej,pamiętasz tę debatę? Depenalizacja posiadania marihuany?"

Już to widzę, jak Gowin depenalizuje marihuanę i robi porządek z komisją rabunkową.

"Naprawdę chcesz by krajem rządzili obrońcy polskiego KK i ciemnoty z tym związanej?"

Nie chcę, stąd moja niechęć do frakcji Opus Dei w Platformie.

@fernando
"Dlatego właśnie my, lekarze, nazywamy to "mniejszym złem""

Wy, lekarze, nazywacie to "uporczywą terapią". Wyciągnąć wtyczkę, niech umiera w spokoju.
-
2012/10/14 23:32:34
@wo
"Wy, lekarze, nazywacie to "uporczywą terapią". Wyciągnąć wtyczkę, niech umiera w spokoju."

Ale kto ma umrzeć? Jeśli obecny układ władza-alternatywa, to jest za! Lecz jeśli wyciągnięcie wtyczki spowodowałoby zatrzymanie oddechu całego kraju, w którym sam chciałbym pożyć jeszcze kilkadziesiąt lat, to wolę mniejsze zło.
-
2012/10/14 23:34:59
Rozmowa powoli wygląda jak z devil's advocate. Bo przecież danie władzy Gowinom ze złości na nich, chyba w sytuacji rzeczywistych wyborów nie miałoby miejsca (mam przynajmniej nadzieję).
Bo dyskusja toczy się: uwalmy PO i partie prawie lewicowe bo aż 40 posłów PO to debile i dajmy władzę tym gdzie są sami debile. Nie pójście na wybory przez lewicowych i centrowych wyborców, może dać PiSowi władzę bez koalicji, albo z PSLem.
Tym optymistycznym akcentem powiem dobranoc.
-
wo
2012/10/14 23:37:51
@losanonim
"Bo przecież danie władzy Gowinom ze złości na nich"

Nie mogę im dać tego, co już mają.
-
2012/10/14 23:51:35
@wo
"Eurowybory 2014 to najbliższa szansa pokazania komuś faka przy urnie."

i do tego bezpieczniejszy sposób niż w głosowaniu do sejmu - mniej działa efekt "trzeba wybrać mniejsze zło" - a bardziej można zamanifestować Ogólne Zniechęcenie. Nawet jak przez to dostanie się więcej zjebów do PE, to raczej się rozpłyną tam niż zepsują coś konkretnego.

@Gowin i podział PO w trakcie bycia u władzy
Frakcja Opus Dei ma słaby punkt: ograniczoną możliwość robienia Kompromisów Z Sumieniem połączoną z wewnętrzną potrzebę Dawania Świadectwa. Z tych przyczyn przecież pożegnał się z PiSem Marek Jurek. Nie jest trudno ustawić jakieś głosowanie, gdy PO-OD będzie musiało Dać Świadectwo, a za rogiem będzie czekać koalicja z kimś fajniejszym.

@losanonim
"A wygrana PiSu nie przyśpieszy reform kulturowych, raczej zagrzebie je na dekadę."
No chyba nie. Wygrana PiSu nie byłaby chyba takim dramatem: pokazałoby PO, że Gowin pociągnął ich w dół. A PiS pewnie by nie zrobił rządu, a jakby nawet znalazł frajera, to by po połowie kadencji znów się to posypało. Można spojrzeć na zwycięstwo w wyborach PiS jako na taką szczepionkę dla centrum i lewicy przeciwko prawaczeniu. A utrzymywanie Gowina w tej metaforze to długie i męczące chorowanie.
Dlatego może tak być, że prędzej zmiany kulturowe wejdą jako zamiatanie po PiSie niż za współrządów Gowina, który cały czas może szantażować "lewe" skrzydło PO.

@losanonim
"potencjalny zakaz aborcji w każdej formie,"
Kaczyński przecież już raz ujebał zaostrzenie. Aż tak głupi nie jest.
-
2012/10/15 00:34:05
@wo

<trochę spóźnione ale nawet największy nolajf musi czasem pobyć chwile offline>

"Ja myślę że jednak do 2016 platforma nie przetrwa w całości i na tą połowę która zostanie po oddzieleniu się Gówina i jego opus dei już da się głosować bez wielkiego obrzydzenia."

"Się oddzieli, to się zobaczy. Mind you, trudno sobie wyobrazić to oddzielenie dopóki są u władzy."

No właśnie nie. Przypomnij sobie AWS - sztuka polegała na tym by oddzielić się na tyle długo przed wyborami by udawać że to nie ty. Tak z sukcesem powstały PO i PIS. Kwestia tylko jak bardzo na ryj będą leciały sondaże, jeśli bardzo to PO na 100% się rozleci długo przed wyborami. Jak np dostaną ostro w skórę w wyborach europejskich.

"Jeśli nie to to chyba zostanie Palikot"

"No ale on teraz przecież odkrył, że chce mieć "partię przedsiębiorców". Do 2015 jeszcze odkryje tyle rzeczy, że mam mdłości od tego rollercoastera."

Jak załatwi związki partnerskie, aborcję, depenalizację zioła i na dodatek trochę chociaż zalezie za skórę czarnym to ja mu resztę wybaczę, również wspieranie wąsaczy. W czym zresztą pewnie jakieś słuszne elementy też da się znaleźć (ale tu gdybam, nie sprawdzałem i sprawdzać nie planuję).
-
2012/10/15 00:54:32
@ obrońcy komisji wyborczej

Ciężkie słowo właściwie zaadresuję, jakiemuś, za przeproszeniem, członkowi czy członkini dam może powód do uśmiechu? A oburzeni, poważni członkowie poważnej komisji i tak lepiej się bawią tym absurdalnym szarpaniem się buldożków na czerwonych dywanach, w świetle jupiterów, przed obiektywami kamer - które udaje w tym kraju prawdziwą politykę - niż ja czy wy.

Oddam głos nieważny, bo wszystko mi jedno czy Gowin, czy Kaczyński, czy Pawlak, czy Oleksy. Ale nie chcę być zaliczony do masy, która została w domu bo ma wszystko w dupie i tylko narzeka. Nie mam w dupie. I nie mam na kogo głosować. I temu chcę dać wyraz.

PS. Tak wiem, cotokogo.
-
2012/10/15 01:03:49
Miller jako "zbawca" lewicy.

Miałem taką przykrą refleksję na temat róznicy między partiami lewicowymi głównego nurtu w Polsce i UK. Powrót Millera do SLD został powitany przez działaczy i wielu komentatorów życia publicznego jako szansa dla partii i lewicy w ogóle. Nawet OIDP pomógł Sojuszowi nieco w sondażach. Nikt nie wspominał o neoliberalnej polityce gospodarczej rządu SLD, bardzo lewicowym udziale w wojnie w Iraku, zgodzie na więzienia CIA, aferze Rywina.
Jakiś czas później przez media w UK przetoczyła się pogłoska o możliwości powrotu do władzy w Partii Pracy Tony'ego Blaira. Potem był sondaż opublikowany w Guardianie, w którym wyborcy jasno powiedzieli, że po ewentualnym powrocie Blaira pokażą Labour Party eleganckiego faka. Wisienką na torcie był komentarz do sprawy mojego ukochanego Stewarta Lee.
Potem już nie było tematu.

-
2012/10/15 08:08:00
@wo

Wy, lekarze, nazywacie to "uporczywą terapią".

Ale co nazywamy? Przecież PO to partia (centro)prawicowa. Można to albo zaakceptować, albo uwierzyć Kaczyńskiemu, że PO to lewacy. W tym pierwszym przypadku się to toleruje bądź nie (i głosuje na SLD czy RP), w tym drugim pozostanie się w wiecznym dysonansie, że jakże to tak, że tam jacyś konserwatyści są.

Jeżeli PO zdechnie, to raczej nie przez gowinienie, tylko wypalenie straszaka PiSowskiego. Przecież z PO mało kto się identyfikuje ideologicznie, ich elektorat to głównie "lemingi", które chcą mieć święty spokój, dobre wskaźniki i nie wstydzić się zagranicą.

A to, że w Polsce nie ma lewicy, to inna sprawa. Mnie to aż tak nie przeszkadza, bo ja lubię kapitalizm. W sumie jak sobie Palikot wyrobi sensowne kadry, to chyba jestem dobrym targetem.
-
wo
2012/10/15 08:22:27
@fernando
" Przecież PO to partia (centro)prawicowa (...) Jeżeli PO zdechnie, to raczej nie przez gowinienie, tylko wypalenie straszaka PiSowskiego."

Ej, zapętlamy się w tej rozmowie. To przecież na jedno wychodzi. Jeśli zaakceptujemy to, że PO to po prostu taka sama partia prawicowa jak PiS, no to już tylko straszak PiSowski może spowodować, żeby dostawali głosy laickiego elektoratu. I gowinienie jednak ma tu spore znaczenie, no bo gdy już opada strach przed Kaczyńskim, to zaczyna wyglądać na wybór między jednym kolesiem z Opus Dei i pogardą dla prawa - a drugim kolesiem z Opus Dei i pogardą dla prawa. A więc, łajdefakszudajgiwedamn...

@yig
"Ciężkie słowo właściwie zaadresuję, jakiemuś, za przeproszeniem, członkowi czy członkini dam może powód do uśmiechu?"

Akurat to, o czym marzy o drugiej w nocy członek komisji to dowcipniś, utrudniający sortowanie kart.

"Ale nie chcę być zaliczony do masy, która została w domu bo ma wszystko w dupie i tylko narzeka."

Ja ogólnie mam gdzieś, kto mnie do czego zalicza. Jego problem.
-
wo
2012/10/15 08:26:20
@embercadero
"Jak załatwi związki partnerskie, aborcję, depenalizację zioła i na dodatek trochę chociaż zalezie za skórę czarnym to ja mu resztę wybaczę, "

Czy Palikot w całej swojej karierze polityka coś kiedyś załatwił? W sensie, doprowadził jakąś sprawę od początku do końca? Dla mnie jest kimś takim jak doktor niehabilitowany Marek Migalski - istnieje dzięki mediom, które zawsze wolą pokazać człowieka wymachującego penisem niż człowieka, który ma coś mądrego do powiedzenia. Bezproduktywny hapener. Betlejewski polskiej polityki. Jak Palikot załatwi choć jedno z powyższej listy, oczywiście cofnę swoje słowa i przeproszę, ale obawiam się, że nie będę miał okazji.
-
2012/10/15 08:58:28
Palikot zapewne nic konkretnego nie załatwi. A jego załażenie za skórę czarnym, będzie dla nich może trochę irytujące, ale w sumie może nawet korzystne - podobnie jak smoleńskie odloty prezesa są korzystne dla PO (oczywiście nie porównuję tutaj merytorycznych aspektów antykościelnych postulatów Palikota i religii smoleńskiej). Na sensowne przeobrażenia w SLD też straciłem już całkowicie nadzieję.

Więc co mam robić? Zostać w domu? Oddać nieważny głos? Czy zagłosować na tych, którzy jednak budują autostrady (choć z obwodnicą mojego miasta już im nie idzie)? Tym bardziej, że w moim okręgu będę miał pewnie okazję dać kreskę kobiecie, która zdaje się być nieśmiałą zwolenniczką cywilizacji śmierci.

A Kaczyńskiego przy władzy, to się jednak boję, choć swego czytałem "18 brumaire'a Ludwika Bonaparte" i wiem, że tragedia za drugim razem powtarza się jako farsa. Jednak farsa ta może być zbyt kosztowna.
-
2012/10/15 09:04:13
@wymachuje penisem

Tym penisem to akurat coś załatwił - wreszcie dostrzeżono jakiś problem.
Poza tym się zgadzam. Natomiast niepodważalną zasługą jest, że wprowadził do polityki Biedronia (no i Grodzką - choć ona nie bardzo jest aktywna), że pewne tematy podnosi, że gówniarzy odciąga od prawicowych uproszczeń świata. W układzie sejmowym naprawdę Palikot jest potrzebny właśnie PO, by spacyfikować Gowinów.
-
2012/10/15 09:32:11
@łośanonim
"W układzie sejmowym naprawdę Palikot jest potrzebny właśnie PO, by spacyfikować Gowinów."
Oczywiście, przez wizerunkowe "lewactwo" mógłby poszerzać granice sejmowego spektrum i stworzyć "lewacką" referencję dającą większe pole manewru w centrum, w tym PO. Tylko jakoś nie tworzy. PR to nie polityka a Ruch Palikota to jest agencja piarowska, nie partia.
No i w przypadku aborcji mieliśmy powtórkę rzygliwej melodii "prawda lerzy po środku", że niby dwie skrajności a rozsądny p. prezydent rozdziela swarliwe dzieci nauczając żeby nie brały optymalnego kompromisu w swe małe rączki.
-
wo
2012/10/15 09:38:03
@korba
"Czy zagłosować na tych, którzy jednak budują autostrady (choć z obwodnicą mojego miasta już im nie idzie)?"

Rób co chcesz, od mnie bonusa za autostrady już dostali. Na następny musieliby sobie zasłużyć. Czym, deregulacją? Czarno to widzę.
-
wo
2012/10/15 09:47:27
@losanonim
"Tym penisem to akurat coś załatwił - wreszcie dostrzeżono jakiś problem.
Poza tym się zgadzam. Natomiast niepodważalną zasługą jest, że wprowadził do polityki Biedronia (no i Grodzką - choć ona nie bardzo jest aktywna),"

Zgoda, to wszystko są niezaprzeczalne zasługi. Tylko że to ciągle nie jest "załatwienie sprawy". Jakiejkolwiek. "Dostrzeżenie jednostkowego problemu" też tym nie jest, od polityka oczekuję zmian systemowych. "Dostrzeganiem jednostkowego problemu" Palikot mógł się zasłużyć jako wydawca tygodnika, ale - o ironio - kiedy go wydawał, to akurat dostrzegał problem prześladowania chrześcijan i homseksualnej propagandy, nawet dał na okładkę znak "zakaz pedałowania".

Palikot niewątpliwie ma talent do hucpy medialnej i z tym talentem powinien się trzymać mediów, jako wydawca, publicysta, gospodarz skandalizującego talk-show, wszystko jedno. Na polityka się nie nadaje, bo nie umie łazić za jednym projektem przez rok. Lobbować, zyskiwać sojuszników, logrollować, przybijać piątki, zapisywać się w życzliwej pamięci. Fajnie, że Grodzka i Biedroń są w Sejmie, ale właściwie co z tego tak w praktyce wynika, w sensie - bo ja wiem - szans na przeprowadzenie jakiejś ustawy?
-
2012/10/15 10:18:00
@wo

To przecież na jedno wychodzi. Jeśli zaakceptujemy to, że PO to po prostu taka sama partia prawicowa jak PiS (...)

No ale właśnie nie akceptujemy. Nawet pomijając, że Gowin jest jedynie frakcją - w PO skrajnie na prawo, w PiSie robiłby za liberała. PiS to nie tylko konserwa, ale i populizm, paranoja i niekompetencja. W PO jednak dla żydożerców (Rydzyk, Bender), genetycznych wrogów Rosji i Niemiec nie ma miejsca (dobrym przykładem jest ten, którego Niemcy pobili). Za to w PiSie nie ma Grabarczyków. PO-wską konserwą są też i Sikorski, Rostowski i Komorowski. Czy mam rozumieć, że uważasz ich za to samo co Fotyga, Szydło i Lech Kaczyński?

Niemniej chyba rozumiem o co Ci chodzi. Jako lewicowiec, nie chcesz karmić ewidentnie prawicowego zwierza, który nigdy raczej się w nic lewicowego nie przekształci (najwyżej pokona konkurencję na prawicy i zostanie się jedyną). No ale to w takim razie naprawdę lepiej iść i zagłosować na SLD (bo jeżeli coś się kiedyś stanie w PL 'prawdziwą lewicą', to chyba jednak oni najprędzej).

Cała dyskusja chyba w końcu rozbija się o to 'mniejsze zło' - że jeżeli wszyscy niedogodzeni tak jak Ty zostaną w domu, to wygra miażdżąco PiS przy frekwencji 20%. I żeby wyobrażając sobie tę sytuację przemyśleć jednak sprawę i na owo 'mniejsze zło' zagłosować. Huewer it is.
-
2012/10/15 10:34:38
@autostrady
Z autostradami też jest ten problem, że je budował Grabarczyk, a ten gość, który obecnie zajmuje jego miejsce obiecuje "szybkie doprowadzenie S7 do Nowego Targu" czy jakoś podobnie. Dla informacji tych, którzy się nie pasjonują drogami - S7 nie miała, nie ma, i nigdy nie będzie miała prowadzić przez Nowy Targ.

No trochę wątpię że gość o takim poziomie zorientowania będzie w stanie zrobić coś sensownego. Ale to akurat będzie szansa zobaczyć, jeszcze przed wyborami.

-
2012/10/15 10:38:01
@fernando
"Cała dyskusja chyba w końcu rozbija się o to 'mniejsze zło' - że jeżeli wszyscy niedogodzeni tak jak Ty zostaną w domu, to wygra miażdżąco PiS przy frekwencji 20%. I żeby wyobrażając sobie tę sytuację przemyśleć jednak sprawę i na owo 'mniejsze zło' zagłosować. Huewer it is."

Otóż to! Zresztą zdaje się, że dyskusję przedwyborczą rozpoczęliśmy nieco przedwcześnie. A ponieważ do wyborów parlamentarnych zostało jeszcze trzy lata, więc niech żywi nie tracą nadziei - może jednak w tym czasie na lewicy wykluje się coś sensownego.
Wiem, marzę. Ale po klęsce AWS wydawało się, że prawica jest załatwiona na długie lata, a już niedługo potem mieliśmy POPiS. Zatem prawdopodobieństwo pojawienia się jakiegoś wybieralnego przez kilkadziesiąt procent ogółu ugrupowania lewicowego także nie jest zerowe.
-
wo
2012/10/15 10:49:14
@fernando
"No ale to w takim razie naprawdę lepiej iść i zagłosować na SLD"

Bo ja wiem? Nadspodziewanie dobry wynik Napieralskiego w wyborach prezydenckich był tym ostatnim ciosem, z którego ta partia się już nie podniosła. Wytworzył przekonanie, że ten Napieralski widocznie nie jest aż taki zupełnie nieudaczny. A był, to tylko desperacja wyborców, zrozpaczonych wyborem między prawicą a prawicą, go uskrzydliła. Jeśli teraz, nie daj Boże, Miller będzie miał dobry wynik, to zabraknie motywacji do kopenwdupenizacji. A tej motywacji SLD potrzebuje najbardziej.
-
wo
2012/10/15 10:50:58
@korba
"Zresztą zdaje się, że dyskusję przedwyborczą rozpoczęliśmy nieco przedwcześnie."

Dlatego ja ciągle mam nadzieję, że do 2014 wydarzy się coś dobrego. Odejdzie frakcja Opus Dei. Odejdzie Miller. Nowak wszystkich zaskoczy, robiąc coś dobrego i zasługując na drugiego bonusa.
-
2012/10/15 10:56:05
@charliebravo

Osobiście też się niestety po Nowaku nie spodziewam niczego dobrego, ale to, o czym mówisz, to mógł być taki skrót myślowy. Jedyny ślad tej wypowiedzi, jaki znalazłem, to z twittera, gdzie odpowiada na pytanie o drogę "z Warszawy do Zakopanego dwupasmówką", że dociągną S7 tylko do Nowego Targu. A fakt, że jest oprócz S7 plan budowy łącznika między S7 i S19, który biegłby trasą "Zakopianki" i w Nowym Targu właśnie skręcał na wschód. Na potrzeby Twittera mógł to po prostu ująć tak skrótowo, że "Zakopiankę" ciągnie tylko do NT.
-
2012/10/15 10:57:56
@wo

Jeśli teraz, nie daj Boże, Miller będzie miał dobry wynik, to zabraknie motywacji do kopenwdupenizacji. A tej motywacji SLD potrzebuje najbardziej.

Dlatego właśnie my, lekarze, nazywamy to "mniejszym złem". :)
-
2012/10/15 11:01:17
Pokręciło was z tymi nieważnymi głosami? To nikogo nie obchodzi, media nie dadzą faka.
Było o tym u WO w dyskusji wo.blox.pl/2010/06/Zed-Zejden-nasz-kandydat.html pozwolę sobie wkleić mojego komcia stamtąd.
Parę osób deklarowało tu oddawanie głosów nieważnych, "na pohybel" itp.
"Bo jak nas będzie dużo to damy sygnał" Chyba głupoty.

Były wybory uzupełniające do senatu, PO i PiS kuriozalnie umówiły się, że godność senatora ma dostać wdowa i w wyborach była tylko jedna kandydatka. Wygrała.
Co na to media ? "Alicja Zając dostała więcej głosów niż Komorowski" tytuł w GW

A było tak "Z urn wyjęto kart - 331 968. Głosów nieważnych oddano - 60 992. Głosów ważnych - 269 928. Frekwencja wyniosła - 47,07"
Ponad 18% kart do głosowania było nieważnych! Ktoś dała faka, że nagle tyle babuleniek zapomniało okularów i nie trafiło w kratkę?
-
wo
2012/10/15 11:10:22
@fernando
"Dlatego właśnie my, lekarze, nazywamy to "mniejszym złem". :)"

Ale "to" w tym kontekście oznacza właśnie zostanie w domu. Bo z punktu widzenia lewicowego wyborcy, większym złem będzie dalsze tuczenie partii Opus Dei oraz utrwalanie nieudolnego kierownictwa Millera w SLD.
-
2012/10/15 11:17:57
@WO
IMO notka oparta jest na błędnym założeniu, że to głosowanie było jakimś _znaczącym_wydarzeniem_:

"Demonstracyjna nieobecność. Przecież gdyby mu zależało, to by albo przełożył wyjazd, albo głosowanie w Sejmie (i nie mów mi, że nie jest marszałkiem; jest partyjnym szefem pani marszałek)."

To nie była "demonstracyjna nieobecność". Bo nie mogła - było to mało istotne głosowanie. Ustalenia były takie, że PO odrzuca oba oba wnioski (stałoby się tak bez problemu gdyby partia głosowała solidarnie; obecność premiera, odkładanie zagranicznej wizyty czy zmiana terminu głosowania były całkowicie niepotrzebne). Głosowanie stało się "ważne" dopiero w momencie, gdy konserwa się znarowiła i zagłosowała wbrew ustaleniom.

Budowanie na wynikach tego głosowania "Gowin przejął od Tuska stery w partii" jest bezpodstawne.

"Ja go od głosowania aborcyjnego traktuję jak nieformalnego szefa Platformy."

Co najwyżej szefa konserwatywnej mniejszości PO (niecałe 70 głosowało przeciw/wstrzymało się). Ale też nie.

"Czy Tusk podjął w ogóle jakąkolwiek decyzję wbrew Gowinowi? Potrafi się postawić innym ministrom. Temu - nie."

Np. Gowin został przegłosowany w rządzie ws podpisania konwencji o zapobieganiui zwalczaniu przemocy wobec kobiet.

PS
Głosowanie było oczywiście PR-owska wtopą w oczach centrolewicowych wyborców, ale tylko tym.
-
wo
2012/10/15 11:28:54
@jacu.tin
"Bo nie mogła - było to mało istotne głosowanie."

No fakt. Przeszło zupełnie niezauważone, media przemilczały, wyborcy zignorowali.

"Głosowanie stało się "ważne" dopiero w momencie, gdy konserwa się znarowiła i zagłosowała wbrew ustaleniom. "

Jeśli Tusk tego nie przewidział, to się tak nadaje na przywódcę partii, jak ja na fryzjera.

"Budowanie na wynikach tego głosowania "Gowin przejął od Tuska stery w partii" jest bezpodstawne."

Konserwa się znarowiła i zagłosowała wbrew ustaleniom, dzięki czemu Gowin przejął od Tuska stery w partii.

"Np. Gowin został przegłosowany w rządzie ws podpisania konwencji o zapobieganiui zwalczaniu przemocy wobec kobiet"

Nie został. O ile mi wiadomo, konwencja czeka na konsultacje międzyresortowe, czyli m.in. na akceptację Gowina, który może z tym zwlekać w nieskończoność.

"Głosowanie było oczywiście PR-owska wtopą w oczach centrolewicowych wyborców, ale tylko tym."

Tak się składa, że to jest blog m.in. dla centrolewicowych wyboców interesujących się ambitną popkulturą, tylko tym.
-
2012/10/15 11:31:09
Autokorekta do "IMO notka oparta jest...".
Bardziej komentarze pod notką niż ona sama.
-
2012/10/15 11:41:00
@fernando_llort, Nowak i S7 do NT
No tak, tylko że są całkiem zaawansowane papiery na budowę Rabka-NT jako dwupasmowej GP. Jakoś nie chce mi się wierzyć, że chwilę po budowie czegoś takiego będą przerabiać na Skę. I poza tym, co z trasą międzynarodową? Którędy oni mieliby to potem puścić dalej na Słowację? Chyba że S7 tradycyjnie przez Chyżne, a do NT S47 ale to znowu błąd w wypowiedzi.

Dużo prostszym tłumaczeniem wydaje mi się, że minister nie odróżnia GP od S i/lub myli S7 z Zakopianką. Which is bad.

@łącznik S7/S19
Wiesz co, nigdy nie słyszałem o czymś takim. I, jakkolwiek fajnie by mi się tym jeździło, wątpię żeby to powstało. Trochę nie widzę sensu. No bo zobacz, łączyć w kierunkach E-W dwie drogi, których nie ma dużej części (Zakopianka do NT w standarcie, nie mówmy nawet o S, tylko dwupasmowym, ma szansę być za powiedzmy pięć-sześć lat najwcześniej) albo całości (S19 kończy się na pipsztyczku przy Rzeszowie), nową drogą której nie ma w ogóle, i to tylko po to żeby dojazd do powiedzmy Nowego Sącza z Krakowa szedł przez najbardziej górzyste drogi w Małopolsce (Zakopianka i ten łącznik), zamiast przez A4 w Brzesku? Wątpię.

Już prędzej S75 choć i to są pobożne życzenia.
-
wo
2012/10/15 11:50:29
"Dużo prostszym tłumaczeniem wydaje mi się, że minister nie odróżnia GP od S i/lub myli S7 z Zakopianką. "

Oj weź przestań, ja dlatego właśnie nienawidzę tych wszystkich #160, że tam się nie da sensownie pisać bez takich skrótów.
-
2012/10/15 12:00:02
@charliebravo

Tu o drodze S7 - S19. Artykuł sprzed roku, więc nie wiem jakie są jej losy. W każdym razie jakie by nie były, to jednak dość odległa kocepcja.

są całkiem zaawansowane papiery na budowę Rabka-NT jako dwupasmowej GP

No więc tym bardziej o nią mogło chodzić w skrócie myślowym Nowaka. Może to zresztą i to samo (w sensie, że będzie to część tamtego łącznika) W końcu Nowak odpowiadał na pytanie o "Zakopiankę", nie chcąc się rozpisywać na szczegóły oznaczeń poszczególnych odcinków tej drogi - tym bardziej, że pytający mógł tego nie łapać (wo miał kiedyś nawet polemikę z jednym krakowskim dziennikarzem, który też używał nazwy "Zakopianka" nie bardzo kumając, że to nie jest żadna jedna droga).

Nie chcę bronić Nowaka. Po prostu ciężko mi sobie wyobrazić, żeby serio nie znał przebiegu S7/DK7 do tego stopnia, aby walnąć takiego babola.
-
wo
2012/10/15 12:09:45
Gdyby moje anse do PO ograniczały się do "minister użył mylącego skrótu na Twitterze"... nie byłoby tej notki.
-
2012/10/15 12:41:04
2014 może nie, ale już w 2015 będzie jasne, czy Tusk wyciął gowinowców z list, na co Ci zapewne zareagowaliby odejściem by mieć szansę na mandat albo z list pisu albo jakiejś tam hipotetycznej partii republikańskiej, i wtedy od biedy na to PO zagłosować będzie można, albo Tusk ich nie wytnie, i wybór jest jeszcze prosty.

Wygrana PiS mnie już aż tak bardzo nie przeraża. Samoobrony i LPRu już nie ma i na horyzoncie podobnych opcji nie widać (dobre to czasy kiedy za tego typu populistów robi Palikot), PiS w koalicję musiałby wejść z kimś o wiele bardziej cywilizowanym (de facto w grę wchodzi tylko PSL i gowinowcy) i albo by się dostosował i ucywilizował, albo byłoby jak ostatnio czyli po dwóch latach nowe wybory. Owszem, to byłyby emocjonujące dwa lata, ale jednak tylko dwa lata. Poprzednie dwa lata PiSu żadną zapaścią gospodarczą się nie skończyły (jasne, była koniunktura, but still), więc i teraz raczej odwrócić pewnych trendów by już nie dali rady.

Kto nie wygra kolejnych wyborów ten już będzie tak czy inaczej np. miał uporządkowane sprawy organizacyjne z rozstrzyganiem przetargów na inwestycje drogowe, zaklepane (lub nie) pieniądze z Unii na ten cel, a zapewne nawet podpisane umowy, których samo doprowadzenia do końca będzie oznaczać, że zasadniczą siatkę autostrad i ekspresówek będziemy mieć tak czy inaczej.

Co taki ewentualny rząd SLD może spieprzyć bardziej, niż ten PO? W najgorszym wypadku będzie kolejnym liberalnym gospodarczo rządem w stylu Millera z lat '00-'05, wielkiej zmiany w stosunku do obecnego by nie było. A jednak niektóre światopoglądowe rzeczy może dałoby się ruszyć.
-
2012/10/15 12:49:00
@fernando_llort
Mój błąd, pomyślałem że chodzi o ekspresówkę (w sensie że ten łącznik też miałby być). To nijak nie wynika z tego co napisałeś ani z artykułu (inna rzecz, że wtedy nie ma sensu dociągać S do NT, ale i tak nie ma sensu, wystarczy GP).

Tam rzeczywiście brakuje drogi między Targiem a Sączem, DW969 jest bardzo malownicza, ale jedzie się wolno.

Polemikę pamiętam, Majcherek nie tylko nie kumał że to nie jest jedna droga ale w ogóle zakładał że ona służy głównie do tego, żeby dojeżdżać do Zakopanego.

@wo
No tak, ale na Skyscrapercity dosyć często jest punktowany za dosyć swobodne traktowanie terminologii. Zobaczymy co wybuduje, na co załatwi pieniądze.
-
2012/10/15 13:10:23
Optymistom chcialem przypomniec, ze Kaczynskiemu w latach 2005-07 raczki krepowala nie tylko opozycja wewnetrzna, ale i instytucje Unii Europejskie. Te zas w ciagu najblizszych lat moga zrobic malownicze "kaboom!" i Polska moze znalezc sie w sytuacji Slowacji pod Meciarem.
-
2012/10/15 13:20:10
@WO
"Nie został. O ile mi wiadomo, konwencja czeka na konsultacje międzyresortowe, czyli m.in. na akceptację Gowina, który może z tym zwlekać w nieskończoność."

Do ratyfikacji pozostało jeszcze wiele etapów, ale na ostatnim miesiąc temu (dot. zgodności z konstytucją, o co toczyła się zażarta batalia) Gowin został przegłosowany:
"Rząd wyraził akceptację dla podpisania Konwencji".
rownetraktowanie.gov.pl/aktualnosci/akceptacja-rzadu-dla-podpisania-konwencji-cahvio
-
wo
2012/10/15 14:04:46
@jacu.tin
"Do ratyfikacji pozostało jeszcze wiele etapów, ale na ostatnim miesiąc temu (dot. zgodności z konstytucją, o co toczyła się zażarta batalia) Gowin został przegłosowany: "

Wklejam jeszcze raz to co napisałem, tym razem powoli, żebyś miał większe szanse zrozumieć. Nie zmuszaj mnie do ponownego wklejenia: konwencja czeka na konsultacje międzyresortowe, czyli m.in. na akceptację Gowina, który może z tym zwlekać w nieskończoność.

@kay
"Co taki ewentualny rząd SLD może spieprzyć bardziej, niż ten PO? "

Whoa, whoa. Rządu SLD to już nigdy nie będzie, to Miller był trenerem, który przez swoją samobójczą głupotę zrzucił drużynę z pierwszej ligi do drugiej. Tylko że nawet w tej nie umie sensownie grać, co widać po tym, jaka z niego opozycja.
-
wo
2012/10/15 15:16:59
@ramone
"Te zas w ciagu najblizszych lat moga zrobic malownicze "kaboom!" i Polska moze znalezc sie w sytuacji Slowacji pod Meciarem."

Dopuszczam taką możliwość, dlatego nie wykluczam, że do 2014 się "coś" zmieni.
-
2012/10/15 16:47:31
@Do niezobaczenia
Tytuł notki przyprawił mnie o mikrozawał, bo przemknęło mi przez myśl, że gospodarz z jakiegoś powodu definitywnie kończy blogowaniem.
-
wo
2012/10/15 16:52:33
@misiael
Ciągle mam nadzieję, że kogoś wkurzę na tyle, że zaproponuje mi jakąś konkretną kwotę za zaprzestanie blogowania.
-
2012/10/15 17:21:58
@WO
"Wklejam jeszcze raz to co napisałem, tym razem powoli, żebyś miał większe szanse zrozumieć. Nie zmuszaj mnie do ponownego wklejenia: konwencja czeka na konsultacje międzyresortowe, czyli m.in. na akceptację Gowina, który może z tym zwlekać w nieskończoność."

Niestety, tutaj też się mylisz. Gowin jest związany wyznaczonym, krótkim terminem uzgodnień (nie konsultacji). Jeśli nie odpowie, to domniemanie, że uzgodniono:
"§ 13. 1.(...) organy administracji rządowej, do których został skierowany projekt dokumentu rządowego do uzgodnienia lub zaopiniowania, są obowiązane zająć stanowisko w wyznaczonym terminie, zgłaszając uwagi lub opinię na piśmie.
2.Termin (...) ten nie powinien być dłuższy niż 30 dni (...)
3.Niezajęcie stanowiska (...) jest równoznaczne z uzgodnieniem projektu."

www.lex.pl/mp-akt/-/akt/m-p-2002-13-221
-
wo
2012/10/15 17:30:27
@jacu.tin
OK, dzięki. A jeśli w terminie odpowie odmownie?
-
2012/10/15 18:32:20
@WO
"A jeśli w terminie odpowie odmownie?"

Jeśli zgłosi zastrzeżenia, to sprawa sprowadza się (ostatecznie) do kolejnego głosowania rady ministrów.

W międzyczasie możliwe postępowanie uzgodnieniowe, w tym międzyministerialna konferencja uzgodnieniowa (obowiązkowa "w przypadku zgłoszenia licznych uwag o charakterze merytorycznym") i ew. rozpatrzenie przez stały komitet RM ("Jeżeli w postępowaniu uzgodnieniowym, mimo odbycia konferencji, nie zostały usunięte rozbieżności stanowisk"), który formułuje propozycję rozstrzygnięcie radzie ministrów (i ta właśnie ostatecznie głosuje).
W przypadku konwencji te dwa pośrednie etapy są raczej mało prawdopodobne bo chodzi o tak/nie (a nie o wypracowywanie/modyfikację jakichś rozwiązań). Dodatkowo analiza/ocena (rządowa) zgodności z pr. polskim (zarzuty Gowina) wypadła już raz pomyślnie. A nawet jeśli, to Gowin ma już małe możliwości przewlekania (nie on proceduje).

PS
Kolejny sprawdzian siły Gowina niedługo:
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,12675399,PO_o_in_vitro__Mamy_tydzien__Albo_kompromis__albo.html
-
wo
2012/10/15 18:37:19
@jacu.tin
No to ja z ogłoszeniem porażki Gowina poczekam do tych dwóch okazji na próbę sił.
-
2012/10/15 20:23:44
A ja na zasadzie bonusu będę głosował na Palikota za wprowadzenie "suwaka" na listach wyborczych.
-
2012/10/15 20:44:32
@WO
"No to ja z ogłoszeniem porażki Gowina poczekam do tych dwóch okazji na próbę sił."

Ja od początku wiedziałem, że będziesz miał, tak czy inaczej, ostatnie słowo :)
-
2012/10/15 20:49:09
A co się myśli wśród lewicowych wyborców na temat Polskiej Partii Pracy? Nikt nigdy o nich nie wspomina...

Mi osobiście posłużyli w ostatnich parlamentarnych jako alternatywa dla głosu nieważnego - nie mieli szans przekroczyć progu, głos mimo wszystko został odnotowany jako poparcie programu lewicowego. Głosować na PO czy SLD nie byłem w stanie się zmusić.
-
2012/10/15 20:50:10
A dla mnie to jest bonus. Albo to.

Za PO mamy najlepszego ministra finansów w historii *). Mieliśmy najlepszego MinInfra. Gowin to jest porażka, ale chodzi o to, żeby te minusy nie przysłoniły nam plusów.

---
*) Tak, to nie jest lewicowa opinia.
-
2012/10/15 21:04:27
Mieliśmy najlepszego MinInfra

Który został usunięty przez własnych kolegów partyjnych.

IMO problem z PO polega w tej chwili głównie na tym, że zajmuje się głównie sobą i swoimi przepychankami wewnętrznymi. To niesławne głosowanie też przecież wzięło się nie z tego, że ci wszyscy platformerscy konserwatyści mają poglądy Marka Jurka, ale z tego, że się obrazili na Grupińskiego. Jakby w ogóle ich nie interesowało, jaki sygnał wysyłają wyborcom.

IMO Tusk utracił kontrolę nad partią, co więcej - utracił ją już dawno, jeszcze przed wyborami (pisałem nawet tu, że Platforma nie broniła w kampanii Grabarczyka, bo podważanie jego pozycji było na rękę jego rywalom - Tusk na to w ogóle nie zareagował).
-
2012/10/15 21:11:13
@airborell

Zgadza się, PO ma kupę wad. Zresztą IMHO Grabarczyk jest ofiarą także jednej z nich - kiepskiego PR-u. Usunięcie go było wynikiem słabego wyniku indywidualnego w wyborach (nawet jeśli był to pretekst, to dobry). Który z kolei był efektem absurdalnej nagonki piso-medialnej, że 'nie ma autostrad na Euro 2012', której PO nie umiała skontrować.
-
2012/10/15 21:20:26
Usunięcie Grabarczyka było wynikiem przegranej przez niego walki z przeciwną frakcją. I tylko dlatego PO nie kontrowała rzeczonej nagonki medialnej - nie że "nie umiała", tylko że nie chciała.

IMO PO właśnie kończy jak SLD - która tak była pochłonięta walką między kwachowcami i millerowcami, że zjechała w ciągu jednej kadencji z czterdziestu paru procent do kilkunastu.
-
2012/10/15 21:21:19
@fernando " Usunięcie go było wynikiem słabego wyniku indywidualnego w wyborach (nawet jeśli był to pretekst, to dobry)."

A to nie było aby tak, że Grabarczyk sam chciał odejść? Żeby zmonetyzować doświadczenie i zamiast dychy na ryło zarabiać np. trzy razy tyle? Bo wprawdzie nie mam na to twardych dowodów, ale za to silne przekonanie że właśnie tak było...
-
2012/10/15 21:23:20
A teraz zarabia? Bo chyba jest tylko szarym posłem póki co...
-
2012/10/15 21:23:32
@umowy śmieciowe
lurk mode off
Pracuję na umowę o dzieło. Zarabiam po odliczeniu podatku i składki zdrowotnej, którą sam opłacam, trochę ponad 8k. Na emeryturę ani rentę nie liczę. Z pracodawcą jestem bardzo dobrze dogadany w sprawie urlopu czy choroby. Owszem, dogadanie to może mało, ale powiedzmy, że ufam pracodawcy, mam po prostu do tego podstawy.
Niech mnie ktoś przekona, nie odwołując się do empatii, patriotyzmu itp., że umowa o pracę to jest to czego potrzebuję. Takich ludzi jak ja znam sporo.
Umowa o pracę daje mniej kasy bezpośrednio w portfelu, w zamian za potencjalne "benefity", z których wiele osób nigdy nie skorzysta.
-
2012/10/15 21:27:15
@airborell
"IMO PO właśnie kończy jak SLD"

Nah, do tego potrzeba jeszcze jakichs 2-3 konkretnych afer.
-
2012/10/15 21:28:24
@stojaknarowery
"Pracuję na umowę o dzieło. Zarabiam po odliczeniu podatku i składki zdrowotnej, którą sam opłacam, trochę ponad 8k."

W tym sporze raczej chodzi o zarabiających 1-2k w umowach na 1-3 m-ce.
-
wo
2012/10/15 21:29:42
@stojaknarowery
"Zarabiam po odliczeniu podatku i składki zdrowotnej, którą sam opłacam, trochę ponad 8k" (...) "Niech mnie ktoś przekona, nie odwołując się do empatii, patriotyzmu itp., że umowa o pracę to jest to czego potrzebuję"

Jestem za tym, żeby w tym momencie człowiek już wpadał w trzeci próg. Do tego nie należy przekonywać "odwołując się do empatii i patriotyzmu", tylko przymusem państwowym.

"Owszem, dogadanie to może mało, ale powiedzmy, że ufam pracodawcy, mam po prostu do tego podstawy"

Strasznie to zabawne, znam wielu takich, którzy uważali, że związki zawodowe są im do niczego niepotrzebne, bo ufali pracodawcy, mieli po prostu do tego podstawy.
-
wo
2012/10/15 21:33:42
@zziemiszkockiej
"Mi osobiście posłużyli w ostatnich parlamentarnych jako alternatywa dla głosu nieważnego - nie mieli szans przekroczyć progu, głos mimo wszystko został odnotowany jako poparcie programu lewicowego. "

No właśnie nie tylko - tam się pałętają różne mocno niesympatyczne osoby z kręgów zbliżonych do narodowców i Samoobrony.
-
2012/10/15 21:45:04
"No właśnie nie tylko - tam się pałętają różne mocno niesympatyczne osoby z kręgów zbliżonych do narodowców i Samoobrony."

Well, w takim razie dobrze, że się pałętają bliżej zera niż progu wyborczego. A równocześnie oznacza to, że nawet taki symboliczny głos ciężko oddać z powodów estetycznych. Ech...
-
2012/10/15 21:51:08
@stojaknarowery
"Z pracodawcą jestem bardzo dobrze dogadany w sprawie urlopu czy choroby"
Na grypę pewnie jesteście dogadani, a na miesiąc poważniejszej choroby również? Auch: tu bój się tę toczy bardziej o osoby które mają 1-2k na rękę. Tobie w przypadku pecha może przynajmniej, ja wiem, starczyć kasy z oszczędności na czas dłuższej choroby i znalezienia nowej pracy (nie wiem, czy oszczędzasz, ale przynajmniej masz taką możliwość). Ludzie z 1-2k w takiej sytuacji lecą na dno.
-
2012/10/15 21:55:14
@stojaknarowery
"Pracuję na umowę o dzieło (...) Na emeryturę ani rentę nie liczę."

I dlatego my, społeczeństwo, musimy za ciebie liczyć, bezmyślny człowieku (vide: wypadek > inwalida).
-
wo
2012/10/15 22:00:10
@pinkunicorn
"Tobie w przypadku pecha może przynajmniej, ja wiem, starczyć kasy z oszczędności na czas dłuższej choroby i znalezienia nowej pracy (nie wiem, czy oszczędzasz, ale przynajmniej masz taką możliwość). Ludzie z 1-2k w takiej sytuacji lecą na dno."

Iluż ja widziałęm ludzi, którzy mieli 8k i im się wydawało, że są już tak bardzo ustawieni, że nie muszą się bać choroby czy starości.
-
2012/10/15 22:10:07
Ale przede wszystkim problem polega na tym, że Twój pracodawca jest nieuczciwą konkurencją dla firm, które zatrudniają pracownika na umowę o pracę (zakładam, że jest charakter Twojej pracy spełnia przesłanki art. 22 kp). Przegrywa z nimi rywalizację cenową tylko dlatego, że Wy łamiecie prawo.
-
2012/10/15 22:35:41
@wo
" Iluż ja widziałęm ludzi, którzy mieli 8k i im się wydawało, że są już tak bardzo ustawieni, że nie muszą się bać choroby czy starości."

Mój ojciec miał rentę. 700 zł przy całkowitej niezdolności do pracy. Opowiedz mi więcej jak powinienem liczyć na zus. Emerytura pewnie wyglądałaby podobnie.
-
2012/10/15 22:36:31
@airborell
"Przegrywa z nimi rywalizację cenową tylko dlatego, że Wy łamiecie prawo."
Ojtam, to tylko litera prawa, nieczuła na ducha czasów. O ile piękniej jest sobie Zaufać, znaleźć w pracodawcy Człowieka (jak głosił z pewnością Ojciec Święty Jan Paweł Drugi).
-
wo
2012/10/15 22:45:58
@stojaknarowery
"Opowiedz mi więcej jak powinienem liczyć na zus."

Opowiedz mi więcej, jakim kryształowo naduczciwym człowiekiem jest Twój pracodawca, że ufasz mu w każdej sprawie, także w takiej, że będzie Ci na przykład płacić te 8k przez - dajmy na to - pół roku zwolnienia. Ale to ma być jedyny następny komeć od Ciebie, jaki tu przeczytam, inne wylecą.
-
2012/10/16 10:55:35
@ wo
"Jestem za tym, żeby w tym momencie człowiek już wpadał w trzeci próg."

Jestem za, próg zresztą może być niżej, a i stawka wyższa, tylko niech to będzie liczone na łebka w rodzinie (bo samo "wspólne z żoną" to jeszcze za mało). I to dopiero będzie prorodzinne rozwiązanie.
-
2012/10/16 11:14:02
Tusk sie zdeklarowal, jakie ma poglady na budzace tyle emocji kwestie swiatopogladowe:

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,12677699,Tusk_zdradza_swoj_swiatopoglad__O_zwiazkach_partnerskich_.html

"Ja twierdzę dzisiaj odpowiedzialnie, i robię to publicznie, że będę w tym skuteczny, że nie przejdzie projekt ani czarny, ani tęczowy." -- czyli obrona status quo

"czy pary gejowskie mogą korzystać pośrednio z procedury in vitro, powiem brutalnie, hodując dziecko po to, żeby być jego rodzicami."
"Nie jestem zwolennikiem przyznania związkom partnerskim homoseksualnym statusu małżeństwa, a więc tego statusu, który opisuje Konstytucja, różne ustawy i nasza tradycja." -- czyli geje pod rzadami PO sa SOL

No to faktycznie, jak ktos liczyl na centrolewicowa PO, to moze sobie dac spokoj - nie pod rzadami Tuska.
-
2012/10/16 11:25:02
Sorry za podwojnego komcia, ale widac po tym ze WO ma pelna racje: prawe skrzydlo PO wymusilo na Tusku deklaracje ze bedzie bronil status quo + deklaracje nieprzychylne dla gejow i lesbijek. Lewe skrzydlo nie bylo w stanie niczego takiego osiagnac, bo sa mieczakami.
-
2012/10/16 11:46:51
@ramone "Lewe skrzydlo nie bylo w stanie niczego takiego osiagnac, bo sa mieczakami."

Ju min - miętcy w ruchach? Moim zdaniem po prostu szef partii wyznacza linię, nieco tylko popędzany przez prawe skrzydło. Tusk najwyraźniej faktycznie stał się konserwatystą, gdy mu córka dorosła. Smutne. He should know better.
-
2012/10/16 12:02:13
@ ramone
"No to faktycznie, jak ktos liczyl na centrolewicowa PO, to moze sobie dac spokoj - nie pod rzadami Tuska."

Wydaje mi się, że związki partnerskie albo in vitro tak czy inaczej na poparciu PO nie zaważy. Większą uwagę przyłożył bym jednak do sprawy aborcji. Ciekawe, czy Tuskowi uda się kolejna na wolta na obniżenie oczekiwań. Na początku rządów PO wielu oczekiwało liberalizacji ustawy aborcyjnej, dzisiaj nerwowo zerkamy na wiejską, czy nam jej przypadkiem nie obostrzą. Tusk zapewne dzielnie obroni "kompromis" i będzie liczył, że centrum i na lewo za samo to będą mu wdzięczni.
Ale chyba się przeliczy. Z tego co pamiętam, to większość elektoratu PO w ostatnich wyborach stanowiły kobiety. I one strachu przed perspektywą zobowiązania ich do donoszenia martwego płodu mogą PO łatwo nie zapomnieć. Dla większości męskiej części społeczeństwa (i sceny politycznej) aborcja to kolejny temat ideologiczny, jak związki partnerskie, eutanazja, in vitro. Ale wyniki badań, zgodnie z którymi więcej kobiet jest za prawem do aborcji na życzenie niż mężczyzn, wskazują, że dla kobiet w dużo większym stopniu jest to sprawa jak najbardziej życiowa, a nie ideologiczna. PO chyba tego nie rozumie i może za to zapłacić.
-
2012/10/16 12:03:35
@sheik

"Ju min - miętcy w ruchach?"

Nie potrafia sie postawic, nie maja grupy 40 poslow z wyraznym przywodca ktory zdobyl dla siebie teke w Radzie Ministrow i potrafi powiedziec (jak sie domyslam, ze Gowin powiedzial) "albo nam ustapisz Donald z tymi gejami, albo wyprowadzam szable z partii".

"Moim zdaniem po prostu szef partii wyznacza linię, nieco tylko popędzany przez prawe skrzydło."

No wlasnie, czemu zawsze to prawe skrzydlo popedza? Bo lewe to mieczaki. Tusk w latach 90-tych byl liberalny obyczajowo, przeszedl na prawo kiedy zobaczyl w UW, ze z centrolewakami wladzy nie zdobedzie.
-
wo
2012/10/16 12:14:44
@ramone
"No wlasnie, czemu zawsze to prawe skrzydlo popedza?"

Bo prawe skrzydło ma biskupów prowadzących. A lewe liczy na to, że i tak dostanie nasze głosy, no bo SLD to precz sko munom i wewogle, bójcie się Kaczyńskiego.
-
2012/10/16 12:15:43
@wo

"Bo prawe skrzydło ma biskupów prowadzących."

OK, to wreszcie rozumiem po co zachodniej lewicy Dawkins.
-
wo
2012/10/16 14:41:17
Gwoli uczciwości intelektualnej przyznam, że pytałem fachowców i oni potwierdzają, ze konwencja o przemocy to porażka Gowina i są optymistami w sprawie ratyfikacji.
-
2012/10/16 19:45:56
@kay_84

"Dla większości męskiej części społeczeństwa (i sceny politycznej) aborcja to kolejny temat ideologiczny, jak związki partnerskie, eutanazja, in vitro. Ale wyniki badań, zgodnie z którymi więcej kobiet jest za prawem do aborcji na życzenie niż mężczyzn, wskazują, że dla kobiet w dużo większym stopniu jest to sprawa jak najbardziej życiowa, a nie ideologiczna. PO chyba tego nie rozumie i może za to zapłacić."

To co piszesz - to wg mnie prawda, też to odbieram tak samo, jak również większość moich koleżanek, nawet tych religijnych.

Osobiście nie wyobrażam sobie sytuacji kobiety zmuszanej do donoszenia płodu bez szans przeżycia. To jest po prostu nieludzkie.

Ale my kobiety wcale nie stoimy przed bogatszym wyborem niż mężczyźni - dokładnie tak samo nie mamy na kogo głosować.

Już w ostatnich wyborach parlamentarnych oddałam głos na "mniejsze zło" - i nawet namówiłam do tego samego parę niezdecydowanych osób, ale teraz to już kompletna klęska. Nie mam pojęcia co zrobić, nie opuściłam żadnych wyborów od 1989 r. a teraz chyba zostanę w domu. Jednocześnie mam też świadomość, że przez takich co zostaną w domu może wygrać PiS z 20 % frekwencją. No nie mam pojęcia co zrobię.
-
2012/10/16 22:34:44
@ramone.alcin
""Ja twierdzę dzisiaj odpowiedzialnie, i robię to publicznie, że będę w tym skuteczny, że nie przejdzie projekt ani czarny, ani tęczowy." -- czyli obrona status quo"

Spójrz na to tak. Tęczowy (na żądanie do 12 tygodnia) i tak nie przejdzie bo jest niekonstytucyjny (tak stwierdził już dawno TK - sygn. akt K 26/96, a obecny skład tego nie zmieni). A czarny nie przejdzie tylko dlatego, że Tusk nie pozwoli. IMO OK.

"czy pary gejowskie mogą korzystać pośrednio z procedury in vitro, powiem brutalnie, hodując dziecko po to, żeby być jego rodzicami."

Idiotyczne sformułowanie (to hodowanie dziecka) ale tak daleko nie poszło nawet na zachodzie - do uznania, że pary homoseksualne mają takie same prawa do "posiadania" dzieci jak hetero jeszcze dłuuuga droga. Na pewno nie za Tuska.

"Nie jestem zwolennikiem przyznania związkom partnerskim homoseksualnym statusu małżeństwa, a więc tego statusu, który opisuje Konstytucja, różne ustawy i nasza tradycja." -- czyli geje pod rzadami PO sa SOL

Nie. Zapomniałeś dodać: "Ale mówimy o wersji związku partnerskiego, także dla par homoseksualnych, który spowoduje, że ludzie żyjący w związku nie będą upośledzeni pod względem prawnym". I znowu: kłopot w tym, że przyznanie "związkom partnerskim homoseksualnym statusu małżeństwa" jest niemożliwe (bo niekonstytucyjne). Dwóch prezesów SN już o tym pisało (do projektów SLD i RP). Co innego dążenie do niedyskryminacji osób w związkach (partnerskich), to jest możliwe i o tym mówił Tusk.

PS
Ty możesz sobie pozwolić na myślenie/pisanie życzeniowe, premier nie.
-
wo
2012/10/17 00:01:18
@jacu.tin
"Tęczowy (na żądanie do 12 tygodnia) i tak nie przejdzie bo jest niekonstytucyjny (tak stwierdził już dawno TK - sygn. akt K 26/96, "

Wtedy się czepnęli technikaliów. Wystarczy przeformułować i nie wiadomo, czy w Unii będą dalej tak świrować, jak w wąsatych latach 90. To jednak była żenada, tamto orzeczenie.

@barbarka
"Nie mam pojęcia co zrobić, nie opuściłam żadnych wyborów od 1989 r. a teraz chyba zostanę w domu."

Ja zlewałem wszystkie w latach 1997-2007. #polecasie
-
2012/10/17 08:03:11
@wo "To jednak była żenada, tamto orzeczenie."

No przecież Zoll #krakoskiyntelektualysta
-
2012/10/17 10:05:21
@WO
"Wtedy się czepnęli technikaliów."

Wręcz przeciwnie. Niekonstytucyjność aborcji (i to wtedy "w przypadku ciężkich warunków życiowych lub trudnej sytuacji osobistej kobiety ciężarnej" a nie jak w projekcie RP bezwarunkowo: "art. 8 ust. 1. Kobieta ma prawo do przerwania ciąży podczas pierwszych 12 tygodni jej trwania") została wyprowadzona z podstawowych zasad konstytucyjnych (już od zasady demokratycznego państwa prawnego) oraz całego polskiego systemu prawa (orzeczenie wskazuje szereg ustaw i umów międzynarodowych). One gwarantują "ochronę zdrowia dziecka poczętego, w szczególności zaś z przepisów tych można wywnioskować obowiązek ustawodawcy wprowadzenia zakazu naruszania zdrowia dziecka poczętego oraz ustanowienia środków prawnych gwarantujących w sposób dostateczny przestrzeganie tego zakazu".

Dodatkowo wyrok wyraźnie mówi, że nie da się aborcji (w rozpatrywanym zakresie) wprowadzić bez zmiany konstytucji: "życie człowieka, w tym życie dziecka poczętego, stanowi wartość konstytucyjną, to ustawa zwykła nie może prowadzić do swoistej cenzury i zawieszenia obowiązywania norm konstytucyjnych. Zakaz naruszania życia ludzkiego, w tym życia dziecka poczętego wynika z norm o charakterze konstytucyjnym. W takiej sytuacji ustawodawca zwykły nie może więc być uprawniony do decydowania o warunkach obowiązywania takiego zakazu, czyniąc tym samym normy konstytucyjne normami o charakterze warunkowym".

"Wystarczy przeformułować i nie wiadomo, czy w Unii będą dalej tak świrować, jak w wąsatych latach 90. To jednak była żenada, tamto orzeczenie.

Ogólnie, rozumowanie opiera się na żenująco prymitywnym argumencie, że nie mozna ustalić granicy "powstania" człowieka, więc chronimy od poczęcia:
"Wartość konstytucyjnie chronionego dobra prawnego jakim jest życie ludzkie, w tym życie rozwijające się w fazie prenatalnej, nie może być różnicowana. Brak jest bowiem dostatecznie precyzyjnych i uzasadnionych kryteriów pozwalających na dokonanie takiego zróżnicowania w zależności od fazy rozwojowej ludzkiego życia. Od momentu powstania życie ludzkie staje się więc wartością chronioną konstytucyjnie".

Ten wyrok jest oczywiści bardziej ideologiczny niż prawny (w tym znaczeniu, że dałoby się odwrotny uzasadnić prawnie) ale - jak pisałem w poprzednim komentarzu - nie ma szans aby został on (a właściwie jego ideologia) zanegowany przez obecny skład TK (przeważa konserwa, 1/3 wybrana jeszcze za IV RP). Trzeba jeszcze poczekać...

ebookbrowse.com/orzeczenie-z-dnia-1997-05-28-sygn-k-26-96-doc-d62786459

PS
Aborcja ze wzgl. na uszkodzenie płodu, zagrożenie zdrowia/życia matki czy pochodzenie z czynu zabronionego, to zupełnie inna para kaloszy.
-
2012/10/17 10:26:03
Autouzupełnienie:

I poczekamy naprawdę długo, skoro ostatnim członkiem TK został facio, który o aborcji (w senackiej debacie w sprawie rezolucji Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy wzywającej Polskę do wprowadzenia legalizacji aborcji) wypowiadał się tak:
"Jako katolik jestem zdecydowanym przeciwnikiem aborcji. Póki mój kościół będzie stał na tym stanowisku, ja również będę to stanowisko popierał. To musi być powiedziane w związku z wypowiedziami odnoszącymi się ostatnio do pani minister zdrowia. Nie wiem, czy w tej chwili nawet w myślach nie narażamy się na ekskomunikowanie (...) Ja mogę powiedzieć publicznie, że się nie zgadzam z tą rezolucją".
ww2.senat.pl/k7/kom/ksz/2008/020sz.htm
-
2012/10/17 11:31:31
@jacu.tin
DKJP... Nie zdawałem sobie sprawy, że Kieres ma takie przekonania. Wydawał się rozsądny, ale widać - ino na tle innych ipeenowców.
-
2012/10/17 12:00:27
O rany. Jest rozsądny, ale jest katolem i nie należy się spodziewać, że będzie pro-choice.

Różnica polega na tym, że kiedyś konserwatyści byli za tzw. kompromisem aborcyjnym, a za całkowitym zakazem aborcji byli tylko skrajni radykałowie w stylu Świętej Trójcy z ZChN. W tej chwili za całkowitym zakazem aborcji głosują - albo przynajmniej nie są przeciwko - właśnie konserwatyści. Dla mnie to jest istotne przesunięcie.

Tym bardziej nie rozumiem decyzji WO o niegłosowaniu na nikogo. Mimo wszystko lepiej zagłosować (mimo wszystkich zastrzeżeń) na Palikota, SLD czy nawet platformerską lewicę (o ile jeszcze jakaś zostanie), niż pozostawiać parlament w rękach coraz bardziej radykalnej prawicy.
-
wo
2012/10/17 12:03:50
@sheik
"Nie zdawałem sobie sprawy, że Kieres ma takie przekonania. Wydawał się rozsądny, ale widać - ino na tle innych ipeenowców."

Poza tym w przypadku polskiego polityka przekonania to jedno, strach przed biskupem prowadzącym to drugie.
-
2012/10/17 22:28:42
w tej smutnej wersji przyszłości nakreślonej w notce @upadekprasypapierowej zostanie pewnie na chwilę zatrzymany.
Ostatnio wpadł mi w ręce artykuł Żakowskiego o regulatorach www.polityka.pl/kraj/analizy/1530945,1,polska-rzadza-urzedy-regulacyjne.read. Czy taki PiS, który ma wizję w odróżnieniu od Tuska, który przerywając milczenie przyznał, że jej nie ma, nie nadawałby się do rozwalania takich regulatorów, narosłych na zdrowej monteskiuszowskiej strukturze władzy, po to żeby ktoś po nich z "dobrą" wizją mógł ją realizować ku radości przyszłych pokoleń? Sam od razu mam wątpliwości z tak postawioną tezą, bo pamiętam dość dobrze jaka to była straszna nieudolność rządy PiSu et. consortes, ale jako naiwny optymista szukam plusów.
-
2012/10/18 09:53:56
@anonimowy łosiu "Ostatnio wpadł mi w ręce artykuł Żakowskiego o regulatorach"
Dla mnie bardzo, bardzo ciekawy (i dużo ciekawszy) był tekst Solskiej o służbie zdrowia. Sam byłem zaskoczony, kiedy sobie uświadomiłem, że pomysł PiSu sprzed paru lat, żeby służbę zdrowia finansować z budżetu, był LEPSZY od rynkowych pomysłów ekipy rządzącej. Oczywiście, diabeł taki w szczegółach, ale tak jak go zapamiętałem.
W tym tekście co chwilę pojawiało się odwołanie do decyzji UOKiK, zakazującej NFZ odrzucanie groteskowych ofert na usługi medyczne, dostawy etc. w imię ochrony konkurencji. Bardzo trzeźwo pani red. zauważyła, że jet to ochrona konkurencji kosztem ochrony konsumenta (a urząd ma chronić i jedno, i drugie).
Sam pomysł regulatorów jest OK, ale niebezpieczeństwo podejmowania ideologicznych, dogmatycznych decyzji jest duże i trzeba być tego świadomym, Koszty tych decyzji bywają naprawdę duże (a choćby kwoty węglowe, bo zakaz handlu żarówkami to pikuś)
-
2012/10/18 13:58:16
@sheik

"Sam pomysł regulatorów jest OK, ale niebezpieczeństwo podejmowania ideologicznych, dogmatycznych decyzji jest duże i trzeba być tego świadomym"

He he, ale jak chodzi o banki, to wszyscy kochaja regulatorow i wierza w ich nieomylnosc.
-
2012/10/18 14:44:11
@ramone "He he, ale jak chodzi o banki, to wszyscy kochaja regulatorow i wierza w ich nieomylnosc."
Taaa, a już zwłaszcza SEC. Tam nie ma żadnych drzwi obrotowych, nothin' to see, move along.
Natomiast kiedy banki zachowują się jak zbiry krojące wszystkich na czym tylko mogą, to owszem, wolę regulatorów z dobrą wolą, nawet jeśli są omylni. Tak jak wolę gliniarzy od bandytów.
-
2012/10/18 17:23:29
Nie tylko PO przesunela sie na prawo, ale jak widac SLD rowniez podziela prawicowe podejscie do kwestii obyczajowych: wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,12698362,Jonski__Mucha_niech_sie_zajmie_ciaza_i_dzieckiem.html
-
2012/10/18 18:03:37
@sheik.yerbouti
"Dla mnie bardzo, bardzo ciekawy (i dużo ciekawszy) był tekst Solskiej o służbie zdrowia. Sam byłem zaskoczony, kiedy sobie uświadomiłem, że pomysł PiSu sprzed paru lat, żeby służbę zdrowia finansować z budżetu, był LEPSZY od rynkowych pomysłów ekipy rządzącej."

Poproszę o linka/cytat do/z Solskiej postulującej budżetowe finansowanie służby zdrowia (tak zrozumiałem zacytowany wyżej akapit twojego komentarza i nie mogę wyść ze zdumienia a googiel nie pomógł).
-
2012/10/18 18:41:08
Strona 34. Tam jest raczej opisana szara sieć oplatająca zależności między tymi wszystkimi konsultantami prywatnymi placówkami, nie działającymi procedurami itd. Ja nie widziałem jasno postawionej recepty, ale też nie ja polecałem artykuł.
-
2012/10/18 19:03:56
@jacutin "Poproszę o linka/cytat do/z Solskiej postulującej budżetowe finansowanie służby zdrowia"
Nie ma czegoś takiego, refleksja była moja wyłącznie. Solska jest prorynkowa i wcale jej nie wadzi np. komercjalizacja szpitali, natomiast przytomnie zauważa przynajmniej szkodliwość promowania konkurencji kosztem ochrony chorego/konsumenta przez UOKIK.
BTW ten sam UOKiK (to z mojego ogródka) ukarał ciężką grzywną Izbę Architektów za próbę wprowadzenia zakazu dla członków Izby (tzn. architektów z uprawnieniami) startowania w przetargach, w których jedynym kryterium jest cena. Bo, kurna, konkurencja i wolny rynek. No to Polska wygląda jak wygląda.
-
2012/10/18 22:13:59
@sheik.yerbouti
"Nie ma czegoś takiego..."

Uf, bo już się bałem, że Solska też zwariowała i postuluje powrót do budżetowego finansowania (od którego - przypominam - uciekaliśmy bo brud, syf i ubóstwo).

"...refleksja była moja wyłącznie."

Ta refleksja na podstawie tego (lepszych jej tekstów nie znalazłem)?

www.polityka.pl/rynek/1527385,1,grupy-interesow-w-polskiej-sluzbie-zdrowia.read
i
www.polityka.pl/rynek/ekonomia/1510464,1,kto-w-europie-ma-najlepsza-sluzbe-zdrowia.read?backTo=http://www.polityka.pl/rynek/1527385,1,grupy-interesow-w-polskiej-sluzbie-zdrowia.read

"Solska jest prorynkowa..."

Państwowy fundusz to nie rynek tylko państwowy monopol (o tym Solska pisze). Czy masz coś ciekawego (linki) dowodzącego zasadność powrotu do budżetowego finansowania (tylko nie programy PIS, plizd)?

"przytomnie zauważa przynajmniej szkodliwość promowania konkurencji kosztem ochrony chorego/konsumenta przez UOKIK"

Linki/cytaty poproszę.
-
2012/10/18 22:43:40
@jacu.tin "Linki/cytaty poproszę."

Człowieku man, ale weź może przeczytaj ten artykuł w papierze albo na iPadzie, skąd ja Ci linka wezmę? A przeklepywać nie będę. Zeszłotygodniowy numer, strona 34.
-
2012/10/24 08:13:09
Szanowny Gospodarzu, czy w świetle ostatnich decyzji premiera Tuska w sprawie in vitro nadal uważasz, że nieformalnym zwierzchnikiem PO jest Gowin?
-
wo
2012/10/24 13:29:01
@fernando
"Szanowny Gospodarzu, czy w świetle ostatnich decyzji premiera Tuska w sprawie in vitro nadal uważasz, że nieformalnym zwierzchnikiem PO jest Gowin?"

Kto kieruje PO (a przynajmniej klubem), to się okaże w Sejmie przecież. To będzie dobra okazja do policzenia szabel frakcji Opus Dei.
-
2012/10/25 08:54:04
@wo

Cośtam się okazało. Na pewno nie jest tak, że Opus Dei w PO rządzi. IAle i na pewno nie jest też tak, że za opusdejowość w PO będzie jakiś oburz i kop w dupę. To nie jest partia lewicowa i nigdy nie obiecywała, że będzie.
-
wo
2012/10/25 09:01:35
@fernando
"Cośtam się okazało"

W tej kwestii - nic. Nie twierdziłem przecież, że Opus Dei kontroluje nawet Tuska.

"To nie jest partia lewicowa i nigdy nie obiecywała, że będzie.

Jasna sprawa. Dlatego mój głos w parlamentarnych należało traktować jako jednorazowy bonus za działalność ministra, którego wywalono zresztą.
-
2012/10/25 09:25:05
Ale co jest takiego super w Rostowskim? Pomijając już jego osobiste poglądy (a jest przecież na platformerskiej skrajnej prawicy, jeśli idzie o kwestie światopoglądowe), to czy jest sens wynosić go na piedestał tylko za uwalenie OFE (a zrobił to tylko dlatego, że zobaczył, że budżet mu się nie domyka) i w miarę sprawne gospodarowanie finansami publicznymi? Zmiany w podatkach, jakie do tej pory wprowadził i które planuje, to w sumie kosmetyka i to nie zawsze idąca w dobrym kierunku (pomysły na ograniczenie ulgi prorodzinnej).
-
wo
2012/10/25 09:49:46
@fernando
"No cóż, mój głos póki co mają,"

Superzasto, bardzo mnie interesuje, koleś, na kogo głosujesz. Dlatego regularnie zaglądam na Twojego bloga (o ile takowy masz).
-
2012/10/25 10:00:46
@wo

To superzasto, że zaglądasz, bo następną notka będzie miała tytuł "Skąd Grabarczyki biorą kasę na autostrady, dzięki którym zbierają bonusy".
-
wo
2012/10/25 10:03:20
@fernando
"To superzasto, że zaglądasz, bo następną notka będzie miała tytuł "Skąd Grabarczyki biorą kasę na autostrady, dzięki którym zbierają bonusy""

Jasna sprawa, zią, ale nie traktuj komciów na moim blogu jako swojego bloga, OK? Własny blog to dobre miejsce na ogłaszanie, kto ma Twój głos, lub go nie ma.