Ekskursje w dyskursie
Blog > Komentarze do wpisu
Pożegnanie z Cieszynem

Ktory rzad co wniosl do budowy A1

ADHD polskich mediów sprawia, ze te pisać potrafią tylko o jednej autostradzie (co głupsi publicyści ulegają samozatruciu i naprawdę im się wydaje, że to jedyna, jaką się buduje). O A1 w mediach mało się słyszy, tymczasem nowy śląski odcinek już teraz powinien zainteresować warszawskiego kierowcę.
Drodzy sąsiedzi, czas na pożegnanie z Cieszynem. Najważniejszym drogowym przejściem granicznym za chwilę będzie przejście Bohumin/Gorzyczki, w którym polska A1 będzie przechodzić w czeską D1.
A1 to jedyna polska autostrada, z którą nic wspólnego nie ma Hitler. Ten zbudował tylko krzyżującą się z A1 w węźle Maciejów autostradę, w Polsce zdegradowaną do DK88. A1 to droga, której potrzebuje tylko niepodległa Polska, władze okupacyjne poradzą sobie bez niej.
Ogólny pomysł południkowej autostrady łączącej Gdynię z drogą na Brno (przez Łódź i Katowice) pojawił się już na najstarszej polskiej mapce projektowanej sieci autostrad, którą prof. Melchior Nestorowicz przedstawił w 1938 na Kongresie Drogowym.
Na tej mapce szła jeszcze przez Bydgoszcz. W 1972 rząd PRL zatwierdził (obecny) przebieg przez Toruń, zakładając jednocześnie śląski przebieg przez centrum Katowic (odpowiadający dzisiejszej drodze S/DK86).
Jeszcze zanim budowę autostrad w Polsce zaczęła wspierać Unia, wspierał ją ONZ przez UNDP i UNECE. Ta druga organizacja (zajmująca się wymyślaniem numerków E-ileś) włączyła naszą A-1 w projekt „transeuropejskiej autostrady północ-południe”.
Prof. Kaliński tak podsumowuje wkład tych organizacji w budowę A-1: „Dzięki współpracy UNDP z CBSiPDiM (...) pracownię projektową DODP w Krakowie wyposażono w komputer ZX Spectrum Plus, który później zastąpiono maszyną IBM”. Co do UNECE: „miały miejsce liczne konsultacje, ekspertyzy, seminaria i kursy”. Z poważnymi profesorami człowiek nigdy nie wie, czy nadal są serio, czy już ciągną za nogę.
Za komuny w sprawie A1 zrobiono jednak trochę więcej. W ramach tzw. gierkówki wybudowano 80 km dwujezdniowej bieda-autostrady Piotrków-Częstochowa, która biegnie śladem docelowej inwestycji, trzeba ją tylko przebudować na bezkolizyjną.
W 1978 ruszyła budowa odgałęzienia na Łódź, do węzła Tuszyn. Te 17 km to pierwszy odcinek zbudowany jako autostrada (choć oczywiście nie spełnia dzisiejszych wyśrubowanych norm). Trwało to 11 lat, więc przy okazji stał się pierwszą nową autostradą 3RP: oddano go do ruchu 18 grudnia 1989.
Byliśmy wtedy tak zaaferowani nadchodzącym planem Balcerowicza, że większość z nas nie zauważyła tego otwarcia. Co stało się tradycją 3RP, dumnie kontynuowaną po dziś dzień.
Nie wiem, kiedy ostatecznie zatwierdzono koncepcję A1 jako zachodniego obejścia GOP, z przejściem granicznym w Gorzyczkach. Taki przebieg pojawił się w „Programie Budowy Autostrad w Polsce” przyjętym w lipcu 1993 przez rząd Suchockiej na podstawie prac studyjnych inż. Henryka Rudera.
Kierował on stworzonym w 1972 Zarządem Autostrad od 1981. Dziś zaczynamy jeździć po drogach, które on studyjnie planował 30 lat temu. To wstyd, że nie ma hasła w wikipedii, a pierwsze co wyskakuje z gugla, to majaczenia Zielonych.
Z komunikatu o pośmiertnym nadaniu Ruderowi w 1998 Orderu Odrodzenia Polski wynika, że dożył on budowy (choć raczej nie otwarcia) pierwszego 3rpowego odcinka A1 - jedniojezdniowej obwodnicy Torunia, tymczasowo oznakowanej jako S10. Dopiero teraz zupgradowano ją do standardu dwujezdniowej autostrady, razem z całym odcinkiem Gdańsk-Toruń.
Wybudowano go na zasadzie koncesji typu BOT (Build-Operate-Transfer), czyli prywatny inwestor buduje i zarabia, a po pewnym czasie (w tym przypadku w roku 2037) przekazuje inwestycję państwu. Była to jedna z trzech koncesji przyznanych przez ustępujacy rząd Cimoszewicza.
Wadą tego systemu jest to, że tak wychodzi najdrożej (jak zawsze przy inwestycjach pod klucz). Zaletą jest to, że dostajemy inwestycję pod klucz, z telefonami SOS i toaleciakiem w kiblach - a wysoka cena jest tak naprawdę rozłożoną na dziesięciolecia gwarancją kredytową.
Rząd Buzka zachowywał się tak, jakby tych koncesji w ogóle nie było. Dopiero rząd SLD zaczął negocjacje z koncesjonariuszem, dzięki czemu ruszyła budowa odcinka Gdańsk-Grudziądz. Oddawano go etapami, 2007-2008.
Minister Polaczek wdał się w bezsensowną i przegraną walkę z koncesjonariuszem, któremu usiłował odebrać koncesję. To bezsensownie wydłużyło dokończenie drogi do Torunia, którą oddano w październiku 2011 - combo DK10/A1 to teraz dla warszawiaka najlepsza droga nad polskie morze.
Zasługą Polaczka jest jednak to, że poważnie potraktował śląskie odcinki A1, odkładane dotąd na święty nigdy (za priorytetową trasę północ-południe uważano S1 z przejściem w Cieszynie). Można debatować, ile w tym jego osobistej zasługi, ale faktem jest, że z jego decyzji pierwsze buldożery wjechały na odcinek Sośnica-Bełk.
Jak mam za co, to nawet kaczystę pochwalę. Polaczkowi udało się jednak zainicjować budowę tylko dwóch odcinków, z czego jednego nie oddano do dziś. To pechowy przygraniczny odcinek budowany przez Alpine, który trzeba będzie objeżdżać co najmniej do przyszłego roku.
Gdyby podobna wpadka była na jakimś platformianym odcinku, Pospieszalski ze Stankiewicz zrobiliby po pełnym metrażu, a Wildstein nawet napisałby powieść, w której redaktor Wilczycki ratuje świat przed katastrofą budowlaną. Nawet mam pomysł na tytuł, „Most na rzecze Kolejówka”.
PiS tymczasem bardzo się interesuje „odcinkiem C” albo „nasypem z gliny”, ale ani mru-mru o sytuacji na MA 532. To naprawdę mistrzowie pijaru.
Nawet bez tego mostu śląska A1 to interesująca oferta dla kierowcy jadącego na południe. Dotąd gierkówka kierowała nas do węzła Podwarpie, gdzie mieliśmy do wyboru jechać DK/S-86 do Tych via Katowice, albo ominąć GOP od wschodu S-1 i stanąć w korku w Tychach, w drodze na Cieszyn.
Teraz możemy skręcić w prawo i przeteleportować się do węzła Świerklany, skąd dobiedujemy 20 km do czeskiego węzła Bohumin. Czeska D1 też nie jest dokończona, ale szybko dowiezie nas do Mikulova, skąd już rzut beretem do autostradowo-ekspresowej obwodnicy Wiednia.
Dziura w połączeniu Wiedeń-Brno (które, nawiasem mówiąc, zaczęto budować jeszcze za Hitlera) to już tylko jakieś 50 km, Pohorelice-Wilfersdorf. To się już robi sensowniejsze od przeciskania się przez koszmarny odcinek Cieszyn-Żylina w starej opcji.
Co dalej z polską A1? Do końca roku Toruń (a więc i Gdańsk) powinien mieć bezpośrednie połączenie z A2. W przyszłym roku powinna być zamknięta luka między Strykowem a Tuszynem (a więc gierkówką). To wszystko wina chateau de Tuska.
Potem jeszcze Jakiś Przyszły Rząd zupgraduje gierkówkę do A1 i zbuduje zachodnie obejście Częstochowy, definitywnie realizując marzenie Nestorowicza, Rudera, Suchorzewskiego i innych wielkich polskiego drogownictwa.
Jestem optymistą, więc Jakiś Przyszły Rząd na mapce oznaczyłem na czerwono.

poniedziałek, 04 czerwca 2012, wo

Polecane wpisy

  • Pożegnanie z Łodzią

    No więc: to dziś. Dziś w pełni funkcjonalne jest najważniejsze skrzyżowanie autostrad w Polsce - A1 i A2, czyli węzeł Łódź Północ (de domo Stryków I). Kiedyś mo

  • Złoty ćwiek

    Rząd, który wyłoni się z tych wyborów, stanie w przyszłym roku przed unikalną okazją do ceremonii wbicia symbolicznego „złotego ćwieka” z okazji sca

  • Warsiaski ring

    W lipcu nie będzie rankingu od czapy, bo zamiast niego napracowałem się nad infografiką. Wiem, że blogasek ma wiernych fanów mojego talentu plastycznego - raduj

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2012/06/04 17:32:56
>A1 to droga, której potrzebuje tylko niepodległa Polska, władze okupacyjne poradzą sobie bez niej.

No, chyba żeby Morawianie chcieli wykonać Drang nach Norden.
-
wo
2012/06/04 17:51:14
@pozmigun
"No, chyba żeby Morawianie chcieli wykonać Drang nach Norden"

Jak to powiedzieć po czesku?
-
2012/06/04 17:58:24
Cesta na sever. ;)
-
2012/06/04 18:14:21
@wo: "To wstyd, że nie ma hasła w wikipedii"

A może mógłbyś zredagować? Wiem, że to ciężka robota za frajer, ale w sumie za bloga też Ci chyba nie płacą, no a Wiki dużo by na tym zyskała.
-
2012/06/04 18:16:29
@wo
"Minister Polaczek wdał się w bezsensowną i przegraną porażkę z koncesjonariuszem, któremu usiłował odebrać porażkę. "

Przegrana porażka to masło maślane. Nie miała to być przypadkiem "bezsensowna i przegrana walka"? Druga porażka w zdaniu też wydaje się zajmować miejsce jakiegoś innego słowa. Z kontekstu pasowałaby koncesja.
-
2012/06/04 18:22:16
@Przegrana porażka to masło maślane. [] Druga porażka w zdaniu też wydaje się zajmować miejsce jakiegoś innego słowa.

Porażka dla Polaczka była tym, czym dla smerfa smerfowanie.
-
wo
2012/06/04 18:27:30
@drogi
Dzięki! Słusznie wyczułeś, już poprawiłem. To ślady po skracaniu (notka wyszła stanowczo za długa).

@mkwa
"A może mógłbyś zredagować? Wiem, że to ciężka robota za frajer, ale w sumie za bloga też Ci chyba nie płacą, no a Wiki dużo by na tym zyskała."

Dziękuję, ale blog jest Mój, więc zaspokaja moją potrzebę Posiadania Swojego Zakątka Cyberprzestrzeni. Wiki wymaga odczuwania satysfakcji z grania w zespole, a ja jakoś nie mam tej synapsy.

@varek
"Cesta na sever".

No weź, "cesta" to nie jest Drang. "Sturm und Drang Periode" to jest okres szturmu i drogi?
-
2012/06/04 18:32:59
@pozmigun
"No, chyba żeby Morawianie chcieli wykonać Drang nach Norden."

Wolę już potop szwedzki. Szybko dojadą do Częstochowy.
-
2012/06/04 18:42:31
ZTCP koncepcja poprowadzenia A1 przez Katowice (mniej więcej śladem ulic Złotej - Brackiej - Bocheńskiego) była jeszcze żywa na przełomie tysiącleci. Oczywiście nie miała ona sensu i dobrze że zrobiono jak zrobiono - ruch z Katowic na północ dobrze obsługuje DK86, a teraz został stworzony coś w rodzaju ringu dookoła GOP (A1-obecna S1-A4; w przyszłości może zbudują S44 jako południową obwodnicę).

Aha, nie ma już węzła Maciejów. Prezio Frankiewicz sobie załatwił, że najpierw nazywał się on Gliwice Maciejów (dla niezorientowanych: Maciejów to jest dzielnica Zabrza), a ostatnio przemianowano go na Gliwice Wschód. W ogóle to co zrobiono teraz z nazwami węzłów, to jakaś totalna porażka.
-
wo
2012/06/04 18:47:29
@aibrorell
"ZTCP koncepcja poprowadzenia A1 przez Katowice (mniej więcej śladem ulic Złotej - Brackiej - Bocheńskiego) była jeszcze żywa na przełomie tysiącleci."

Na pewno była martwa w 2002, bo wtedy już swoje (słuszne zresztą) żale w interwebsach zaczął głosić słynny Bobiczek.

forum.muratordom.pl/showthread.php?2712-Autostrada-przez-mój-nowo-budowany-dom.

"Aha, nie ma już węzła Maciejów. Prezio Frankiewicz sobie załatwił, że najpierw nazywał się on Gliwice Maciejów (dla niezorientowanych: Maciejów to jest dzielnica Zabrza), a ostatnio przemianowano go na Gliwice Wschód. W ogóle to co zrobiono teraz z nazwami węzłów, to jakaś totalna porażka."

Dzięki. Łojeziu! Ludzie będą błądzić, że hej.
-
2012/06/04 21:01:34
@W przyszłym roku powinna być zamknięta luka między Strykowem a Tuszynem (a więc gierkówką)

Tak raczej niestety nie będzie, choć według kontraktu być powinno. Są jakieś paskudne problemy ze skompletowaniem papierków do PnB. Chodzi o umowy z właścicielami/operatorami kolidujących instalacji, co z kolei wiąże się z tym, że ten odcinek idzie przez trudny, mocno zurbanizowany teren. W tle podobno cały czas krążą mroczne NIMBY ze Stowarzyszenia "Bezpieczna Autostrada". Zorientowani ludzie na SSC wieszczą, że jak dobrze pójdzie to najwcześniej w 2014 będzie można tam jeździć.
-
2012/06/04 21:46:33
Nie wiem na ile kłopotliwy jest tytułowy Cieszyn, ale ja to nie moge sie doczekać pożegnania z Włocławkiem. To jest dopiero "pain in the ass" pod względem czasu przejazdu.
-
2012/06/04 21:58:57
@ morawski imperializm: Drang nach Osten to po czesku tažení na východ, na pólnoc byłoby tažení na sever.
-
2012/06/04 22:08:07
@To bezsensownie wydłużyło dokończenie drogi do Torunia, którą oddano w październiku 2011 - combo DK10/A1 to teraz dla warszawiaka najlepsza droga nad polskie morze.

Tak a propos - moim zdaniem gdyby planowanie sieci dróg było odrobinę rozsądniejsze, to zamiast budowania S7 zbudowano by S10 na odciunku Warszawa-Toruń. Dla warszawiaków byłoby tak samo, a zamiast Olsztyna bezpośrednie połączenie autostradowe z Warszawą miałyby Bydgoszcz, Toruń i (w wypadku odpowiedniego przesunięcia trasy) Płock.


-
wo
2012/06/04 22:23:15
@pohjois
"Dla warszawiaków byłoby tak samo, a zamiast Olsztyna bezpośrednie połączenie autostradowe z Warszawą miałyby Bydgoszcz, Toruń i (w wypadku odpowiedniego przesunięcia trasy) Płock. "

Potrzeba przecież i połączenia z Olsztynem i z Gdańskiem. Polska północno-wschodnia nie ma na razie przesadnie rozbudowanej sieci drogowej i to też trzeba zmieniać.

@fksiegowy
"Nie wiem na ile kłopotliwy jest tytułowy Cieszyn,"

Cieszyn sam z siebie od paru lat jest już OK, ale problemem jest kontynuacja jazdy po osiągnięciu tegoż.

" ale ja to nie moge sie doczekać pożegnania z Włocławkiem"

To już Twoje ostatnie wakacje z tymże. Powinien być ominięty do końca roku.
-
2012/06/04 22:30:00
@airboler
"Prezio Frankiewicz sobie załatwił, że najpierw nazywał się on Gliwice Maciejów (dla niezorientowanych: Maciejów to jest dzielnica Zabrza), a ostatnio przemianowano go na Gliwice Wschód. W ogóle to co zrobiono teraz z nazwami węzłów, to jakaś totalna porażka."
Nazwa węzła Maciejów było zupełnie nieczytelne w przestrzeni, nie tylko dla mijających ten węzeł, ale i dla okolicznych mieszkańców (np. Katowic). Podobnie propozycje zmiany nazwy węzła Bełk na Rybnik albo Mszana na Jastrzębie-Zdrój były bardzo sensowne. Ludzie generalnie znają nazwy większych miejscowości, więc nie ma sensu jeszcze utrudniać im życia. Tym bardziej gdy akurat mają na blacie 140.
-
2012/06/04 23:18:33
@wo: "Dzięki! Słusznie wyczułeś, już poprawiłem. To ślady po skracaniu"

A ja myślałem, że to jakiś wysublimowany żart, którego nie załapałem...
-
2012/06/05 07:53:18
@wo "Sturm und Drang Periode" to jest okres szturmu i drogi?"
A co to za trolling w sprawie Okresu Burzy i Naporu?

"wtedy już swoje (słuszne zresztą) żale w interwebsach zaczął głosić słynny Bobiczek."
I jak się skończyło? Bo to dramat i nic śmiesznego, ale z drugiej strony - 'dom typowy Malina I'? To zło niszczące Nasz Polski Krajobraz.
-
2012/06/05 07:55:08
@wo
Niebieskie kikuty S8 powinny być narysowane trochę inaczej - z Wrocławia S8 dochodzi do A1 na północ od połączenia A1 z S8 z Warszawy. Czy przypadkiem w jakiejś notce nie wyjaśniałeś już tej nieciągłości?

A1 Gdańsk-Toruń to jest dzisiaj moja ulubiona polska autostrada. Jeszcze jest pustawa, łagodnie prowadzona w dość łagodnym krajobrazie. Jedzie się nią tak jakoś zupełnie bezstresowo w porównaniu np. z taką A4 między granicą a Wrocławiem. Pewnie mocno się zagęści za kilka lat, po zbudowaniu brakujących fragmentów A1, oddaniu S8 i przejęciu tranzytu północ-południe. Mam nikłą nadzieję, że ukończenie A1, a następnie S3 trochę ożywi polskie porty, bo tranzyt towarów północ-południe przez Polskę zacznie mieć sens i nie będzie kombinowania przez Niemcy. Nasze drogi będą mogły konkurować niższymi od niemieckich opłatami dla ciężarówek.

@pohjois i S10 vs. S7
Trzeba chyba pojechać kapitanem Obwiesiem, ale ustalenie priorytetów przy strategicznym projektowaniu sieci drogowej nie jest proste, że sobie patrzymy, którędy mieszkańcom Warszawy będzie się lepiej jechało nad morze (nieadriatyckie). Robi się to w perspektywie kilkudziesięcioletniej, a nie do najbliższych wyborów. Korzyści zatem zbierze inna opcja.
Najlepsze byłoby ustalenie wag poszczególnych czynników, wklepanie w Excela i voila, wychodzi nam lista i harmonogram. Ale mam wrażenie, że to tak nie działa.
-
2012/06/05 07:58:43
@wo
"koszmarny odcinek Cieszyn-Żylina w starej opcji"

Kiedy skończą S69, problemem będzie tylko koszmarny odcinek Zwardoń-Skalite, chyba że Słowacy wreszcie ruszą z drogą do granicy.

@psiepole
"zmiany nazwy węzła Bełk na Rybnik"

Jedna z bardziej bezsensownych, bo węzeł "Rybnik" jest dalej od Rybnika niż węzeł "Żory" i myli. Sensowna to byłaby zmiana na Rybnik/Bełk.
-
2012/06/05 08:04:07
@sheik
"I jak się skończyło? Bo to dramat i nic śmiesznego"

Na forum SSC w wątku o A1 Bobiczek przeżył już parę brigów i bana, ale nadal od czasu do czasu wrzuca skany pisemek. Ogólnie to ma dziś z tarasu piękny widok na zaczynający się za płotem okrojonej działki kilkunastometrowy nasyp A1 oraz efektowne ekrany akustyczne. Jak również ma przesączającą się do piwnicy wodę, która pojawiła się wskutek zasypania tego czy tamtego przy budowie A1. Parę dni temu na tym odcinku A1 puścili ruch i narzekał, że słyszy hałas przejeżdżających motocyklistów. Nie chcę się za bardzo wdawać w szczegóły, nie mój cyrk, ale przypuszczam, że wzięcie dobrego prawnika i proces z Gdaką załatwiłyby sprawę skuteczniej od postów na SSC, a za uzyskane odszkodowanie Bobiczek kupiłby sobie dom w lepszej lokalizacji.
-
wo
2012/06/05 08:25:32
@sheik
"I jak się skończyło?"

Ciągle trwa. Mam nadzieję, że uda mu się wyszarpnąć odszkodowanie, bo mu się zwyczajnie należy.
-
2012/06/05 08:40:42
Nazwa Maciejów jest jak najbardziej czytelna dla każdego, kto mniej więcej się orientuje w okolicy. Kto się nie orientuje, i tak skorzysta z mapy.

W tej chwili za to masz na A1 węzeł "Zabrze-Północ" i "Zabrze-Zachód" (czyli Wieszowa i Czekanów). Z żadnego z nich nie jedzie się do Zabrza - żeby trafić do Zabrza, trzeba zjechać na węźle "Gliwice-Wschód". Czytelne jak diabli, po prostu. Tak samo jest ze wspomnianymi węzłami Bełk i Rówień (obecnie "Rybnik" i "Żory").

Za zmianami stał lobbing prezydentów miast, którzy sobie wymyślili, że nazwa węzła na autostradzie to marketing dla miasta (pierwszy był tutaj prezydent Gliwic Frankiewicz, ten który wymyślił likwidację tramwajów w swoim mieście), wsparty przez paru kiepskich dziennikarzy w mediach.

Kiedy skończą S69, problemem będzie tylko koszmarny odcinek Zwardoń-Skalite, chyba że Słowacy wreszcie ruszą z drogą do granicy.

Problemem będzie przede wszystkim koszmarny odcinek Katowice-Bielsko, na którym na pięćdziesięciu kilku kilometrach jest siedemnaście świateł. Przedłużenie S1 do Bielska staje się coraz bardziej potrzebne, a na razie Tychy i Pszczyna robią sobie jakieś przebudowy we własnym zakresie.

A w ogóle to mam nadzieję, że Czesi też coś ruszą przy swojej jedenastce (tak naprawdę wystarczyłaby obwodnica Trzyńca).
-
2012/06/05 08:50:44
@wo Czemu uważasz odcinek Cieszyn - Zylina za taki koszmarny?
Teraz masz S1 omijającą centrum polskiego Cieszyna, a po czeskiej stronie kawałek autostrady którym omijasz centrum Czeskiego Cieszyna, potem jest w części już zmodernizowana 11/E75 do granicy ze Słowacją i tam masz jakieś niecałe 40 km do autostrady w Zilinie, no i to jest najgorszy fragment. Potem wjazd na autostradę i cała Słowacja i Austria już po autostradach, Bratysławę przejeżdżasz omijając centrum dwupasmówką potem omijasz Wiedeń S1 i już gdzie tam dalej komu po drodze.
-
2012/06/05 08:59:51
@airborell
Problemem będzie przede wszystkim koszmarny odcinek Katowice-Bielsko, na którym na pięćdziesięciu kilku kilometrach jest siedemnaście świateł.

No to proponuje autostradami A4 do Sośnicy, potem A1 zjazd na Żory, przejazd na wiślankę i w Piotrowicach zjazd na Cieszyn, przed Cieszynem masz zjazd na S1 i dalej jak opisałem powyżej. Tutaj niezbyt ciekawy jest przejazd z A1 na 81 bo tam tez kilka świateł jest szczególnie na ostatniej ulicy przed wiślanką.

A w ogóle to mam nadzieję, że Czesi też coś ruszą przy swojej jedenastce (tak naprawdę wystarczyłaby obwodnica Trzyńca).

No właśnie tam już jest sporo zrobione, między Trzyńcem a Cieszynem spory kawałek i za Trzyńcem do granicy słowackiej.
-
2012/06/05 09:10:36
Jeszcze policz sobie, ile to kilometrów wychodzi.

No właśnie tam już jest sporo zrobione, między Trzyńcem a Cieszynem spory kawałek i za Trzyńcem do granicy słowackiej.

Nie wiem, ostatnio tam jechałem zeszłego lata - rzeczywiście w porównaniu do poprzednich lat było dużo lepiej (obwodnica Jabłonkowa np.), ale przez Trzyniec dalej się trzeba było przemęczyć - a to jest zdecydowanie najgorszy fragment.

No i mam nadzieję, że nie wprowadzą na ten odcinek winiet - bo płacić 50 zł za te kilkadziesiąt km tranzytu to tak trochę niefajnie by było.
-
2012/06/05 09:51:22
@airborell
wg gmaps z Rudy Śląskiej do Ziliny przez A4-A1-81-938-S1-CZ-11-Sk-11 146 km 2h 22
a przez Bielsko 1-69-SK-12-11 wychodzi 162km i 2h 42 min
Prawie 20 km mniej i 20 minut szybciej. Jest obwodnica Bielska to już coś ale później jest odcinek między Bielskiem a Żywcem gdzie często są korki. Nie wiem jak teraz wygląda droga za Żywcem do Skalite, zrobili ten tunel a jak z pozostałą drogą, bo kiedyś ta droga była niezbyt przyjazna.
-
2012/06/05 09:58:27
@wo

Most na rzecze Kolejówka

rzeczce? rzece?

@nazewnictwo węzłów

1. "Tak samo jest ze wspomnianymi węzłami Bełk i Rówień (obecnie "Rybnik" i "Żory"). "
Rowień nie Rówień. Biorąc pod uwagę, że jest to dzielnica miasta liczącego jakieś 70k mieszkańców (kiedyś wieś), to nazywanie węzła na jej cześć chyba mija się z celem.

2. Jakie to ma znaczenie? Tubylcy i tak wiedzą gdzie jadą. Obcy i tak jadą na nawigacji - dla nich węzły równie dobrze mogłyby się nazywać na cześć brygadzistów ekip lejących asfalt.
-
2012/06/05 10:05:33
Nie no, do Żyliny to ja zawsze jeżdżę przez Cieszyn. Generalnie to mam duże wątpliwości co do sensowności budowania S69 na południe od Żywca - nie marudzę, bo szybko i wygodnie dojadę w góry, ale w tranzyt tamtędy to za bardzo nie wierzę (niby w którą stronę).

Biorąc pod uwagę, że jest to dzielnica miasta liczącego jakieś 70k mieszkańców (kiedyś wieś), to nazywanie węzła na jej cześć chyba mija się z celem.

Nie chodzi o nazywanie węzła na czyjąś cześć, tylko o określenie, gdzie on się znajduje.
-
2012/06/05 10:18:10
@airborell

Nie chodzi o nazywanie węzła na czyjąś cześć, tylko o określenie, gdzie on się znajduje.

Chodzi o jakieś nazwanie, dla mnie równie dobrze mogą to być numerki. Jeżeli jednak ma to być miejsce, gdzie się węzeł znajduje, to nazwa miasta, ew. dzielnicy miasta lub ulicy (jak na A4 w Katowicach) - jeżeli jest ich (węzłów w mieście) więcej.
-
2012/06/05 10:19:29
@nazwy zjazdów

Zjazdy powinny mieć numery. Albo kolejne, albo kilometrowe. Mogą sobie mieć nazwy, jak pomogą jakiemuś prezydentowi miasta, ale numery są ważniejsze. Kiedyś już w Polsce taki system funkcjonował, na A4 spotyka się gdzieniegdzie jeszcze "Wyjazd 234". Nazwa zjazdu niekoniecznie musi wskazywać drogę do najbliższego dużego miasta. Zresztą bez przesady, niedługo każdy nauczy się, że przed wjazdem na autostradę trzeba wiedzieć, gdzie zjechać.
-
2012/06/05 10:20:08
@wo
"PiS tymczasem bardzo się interesuje odcinkiem C albo nasypem z gliny, ale ani mru-mru o sytuacji na MA 532. To naprawdę mistrzowie pijaru."

No ale tym razem się akurat przejadą, bo nikt poza najwierniejszymi żołnierzami (których przekonywać i tak nie trzeba) nie kupi haseł, że się nie liczy, bo na piętnastym kilometrze ekran krzywo stoi. Wyrobienie się z A2 do Warszawy może być pierwszym markietingowym sukcesem Tuska w dziedzinie drogownictwa. Bo międzynarodowa feta przy poprzednim kawałku tej samej autostrady była jednak drętwa.
-
2012/06/05 10:20:50
@"Zjazdy powinny mieć numery."

Węzeł to coś bardziej skomplikowanego niż zjazd.
-
2012/06/05 10:25:28
@budowa dróg ogólnie
Jadąc do pracy delektowałem się porannym EKG w TOK FM. To potrafi być bardzo śmieszne jeśli się tylko człowiek potrafi nie wkurzać. Dzisiaj panowie toczyli epickie zmagania próbując dopasować swój raczej prawicowy światopogląd do rzeczywistości.

Padło m.in. takie zdanie (w kontekście ogólnego narzekania na nieefektywne i złe państwo), oczywiście cytat z pamięci ale oddaje sens: "do niedawna sądziliśmy, że państwo buduje drogi o wiele za drogo, dopiero ostatnio okazało się że buduje o wiele za tanio!".

I wywód gładko dalej o tym jak to państwo te drogi źle robi. Zero refleksji, że niby sorry, przez ostatnie parę latek pieprzyliśmy farmazony. Zero problemu. Przecież wiadomo że państwowe jest złe, a czy za tanie czy za drogie i co to w ogóle oznacza - to już nieistotne szczegóły.

@ciężka droga do Bielska
Dla masochistów polecam DK52 na odcinku Głogoczów-Bielsko. Kwintesencja tego co najgorsze w polskich DK. Wszystkich, którzy twierdzą że Polska nie potrzebuje dróg bezkolizyjnych powinno się skazywać na rok jeżdżenia tą trasą w godzinach szczytu.

@sheik.yerbouti
"'dom typowy Malina I'? To zło niszczące Nasz Polski Krajobraz"
A został nam jeszcze gdzieś jakiś? Bo ja mam wrażenie że już tylko domy typowe, czyli dużo łuczków i balkonów. A jak nie to przynajmniej złocone pilastry...
-
2012/06/05 10:37:04
@wo To wstyd, że nie ma hasła w wikipedii, a pierwsze co wyskakuje z gugla, to majaczenia Zielonych.

Mówisz-masz: en.wikipedia.org/wiki/Henryk_Ruder. Teraz tylko rozwinąć.
-
2012/06/05 10:45:30
"Węzeł to coś bardziej skomplikowanego niż zjazd."
Call it Susan, ale numer może mieć.
-
2012/06/05 10:47:57
@charliebravo "A został nam jeszcze gdzieś jakiś?"
Też tak myślałem, ale jeśli wyjedziesz poza przedmieścia Krakowa czy Warszawy, to jest sporo naprawdę ładnych widoków - czy to A4 za Wieliczką (Puszcza Niepołomicka), czy w opolskiem (piękne lasy sosnowe, czasem wyniesione nad drogą po oby stronach), czy wspomniana A1. Ostatnio byłem w okolicach Lublińca, gdzie oprócz dwujęzycznych tabliczek typu Dobrodzień/Guttentag są ładne lasy dębowe, przez które się miło jedzie (no chyba że na Bytom, wtedy mniej miło). Tylko urban sprawl wokół metropolii psuje statystyki widoków.
-
2012/06/05 10:56:18
@sheik.yerbouti
A, ok, źle Cię zrozumiałem. Sądziłem że masz na myśli jakieś miejsca gdzie są (na przykład) tradycyjne domy ładnie wkomponowane w krajobraz. Takie miejsca gdzie "jeszcze-jest-ładnie-bo-jeszcze-nie-zabudowano" to owszem, znam.
-
2012/06/05 11:20:40
@charliebravo "Sądziłem że masz na myśli jakieś miejsca gdzie są (na przykład) tradycyjne domy ładnie wkomponowane w krajobraz."
Są, owszem, np.na opolszczyźnie albo po wsiach pod Jelenią Górą. Hmmm, zaś Niemcy!
-
wo
2012/06/05 11:35:49
@gfw
"Węzeł to coś bardziej skomplikowanego niż zjazd"

Niemcy numerują jedno i drugie. Świetny pomysł.

@gkradek
"Czemu uważasz odcinek Cieszyn - Zylina za taki koszmarny? "

W miejscowości Hradek przeważnie chcę kogoś zamordować, bo albo wiem, że zaraz Trzyniec, albo jestem świeżo po Trzyńcu i jeszcze mną telepie.

"No właśnie tam już jest sporo zrobione, między Trzyńcem a Cieszynem spory kawałek i za Trzyńcem do granicy słowackiej"

I sporo do zrobienia.
-
wo
2012/06/05 11:36:31
@gfw
"No ale tym razem się akurat przejadą, bo nikt poza najwierniejszymi żołnierzami (których przekonywać i tak nie trzeba) nie kupi haseł, że się nie liczy, bo na piętnastym kilometrze ekran krzywo stoi"

Kamon, nie doceniasz potęgi argumentu "za miesiąc zamkną".
-
wo
2012/06/05 11:38:05
Kamon, nie doceniasz potęgi argumentu "za miesiąc zamkną".

Updatując: przecież nawet Żakowski pojechał ostatnio tandentym grepsem "polska przejezdna", że niby wszystko to takie tandetne i zaraz się rozsypie.
-
2012/06/05 12:14:01
@wo "przecież nawet Żakowski pojechał ostatnio tandentym grepsem "polska przejezdna", że niby wszystko to takie tandetne i zaraz się rozsypie."

Warto przeczytać w zeszłotygodniowej Polityce recenzję-polecankę Żakowskiego nowej książki Bendyka - Ż. ileś razy mówi o tym, że teraz jest Zupełnie Inaczej niż było, ale jak dokładnie i czemu aż tak inaczej, to już nie. Dużo emocji, mało kontentu.
-
wo
2012/06/05 12:37:15
@sheik
"Warto przeczytać w zeszłotygodniowej Polityce recenzję-polecankę Żakowskiego nowej książki Bendyka - Ż. ileś razy mówi o tym, że teraz jest Zupełnie Inaczej niż było, ale jak dokładnie i czemu aż tak inaczej, to już nie. Dużo emocji, mało kontentu."

Moment, nie chcę tu odloty w dygresję "Żakowski-bashing". Wąty do Żakowskiego proszę na blogu Żakowskiego. Ja tylko chciałem zilustrować potęgę mema "nie zdonżom zabiorom a potem zamknom".
-
2012/06/05 13:38:23
@wo
"Moment, nie chcę tu odloty w dygresję "Żakowski-bashing". Wąty do Żakowskiego proszę na blogu Żakowskiego."
Pardon, ale moja odlota wydawała mi się o tyle ontopiczna, że to podobny przykład krytykowania przez red.Ż takiego fragmentu rzeczywistości, co do którego nie jest ekspertem. Co go absolutnie nie powstrzymuje przed zabraniem głosu. Tak czy inaczej, już milknę.
-
2012/06/05 14:00:56
@wo
Potrzeba przecież i połączenia z Olsztynem i z Gdańskiem. Polska północno-wschodnia nie ma na razie przesadnie rozbudowanej sieci drogowej i to też trzeba zmieniać.
@oszust
ale ustalenie priorytetów przy strategicznym projektowaniu sieci drogowej nie jest proste, że sobie patrzymy, którędy mieszkańcom Warszawy będzie się lepiej jechało nad morze (nieadriatyckie).

No właśnie ja mam wrażenie, że tutaj priorytety były ustalane dokładnie na zasadzie, którędy lepiej się mieszkańcom Warszawy będzie jechało najlepiej nad morze a ważnym Gdańszczanom do Warszawy.

Patrząc na strumienie ruchu na istniejących DK to strumienie ruchu na DK 10 i DK 62 są razem sporo większe niż na DK7. Droga łącząca Warszawę i Trójmiasto łącząca po przy okazji Płock, Włocławek, Toruń i Bydgoszcz (cztery miasta mające w sumie ponad 800 tys. mieszkańców) miałaby większy sens niż droga z dwoma miastami (Olsztyn i Elbląg) mającymi w sumie 300 tys. mieszkańców.
-
wo
2012/06/05 14:47:35
@pohjois
"No właśnie ja mam wrażenie, że tutaj priorytety były ustalane dokładnie na zasadzie, którędy lepiej się mieszkańcom Warszawy będzie jechało najlepiej nad morze a ważnym Gdańszczanom do Warszawy."

Całkowicie fałszywie. Ja nawet nie wiem, czy Ruder był z Warszawy. Jak spojrzysz na docelową mapę, w ogóle nie ma takiego efektu. A kolejność realizacji odcinków to wypadkowa wielu czynników, często losowych (skuteczność danego NIMBy, zaszłości z przeszłości w postaci istniejącej infrastruktury, którą żal zmarnować, priorytet unijny itd.).

"Patrząc na strumienie ruchu na istniejących DK to strumienie ruchu na DK 10 i DK 62 są razem sporo większe niż na DK7"

To są bardzo stare drogi, co ma od razu tę zasadniczą wadę, że wrosły w miejscową infrastrukturę przecznic, przystanków i kapliczek przydrożnych. Ich upgrade do ekspresówek byłby koszmarnie kosztowny, a NIMBY do przewalczenia takie, że się pochlastać. DK7 ma wiele odcinków idących nowym korytarzem, robionym już za PRL.
-
2012/06/05 14:52:09
Ale aglomeracja BTW za chwilę będzie przecież włączona do sieci autostrad via A1, więc może już nie przesadzaj znowu. Nie każde miasto od razu musi być połączone z Warszawą autostradą/ekspresówką, a rolą S7 ma być aktywizacja gospodarcza jednego z najbiedniejszych województw w Polsce (choćby poprzez lepszy dojazd dla turystów).
-
2012/06/05 15:56:17
@wo
Siatka docelowa oczywiście nie ma tego efektu, ale kolejność już i owszem. Oczywiście masz rację co do kosztów i NIMBY na DK10, ale optymalna hipotetyczna S10 powinna iść gdzieś pomiędzy DK10 a Wisłą (tak by sensownie obsługiwać Płock i Włocławek).
@airborell
Tu nie chodzi o połączenia z Warszawą, tylko o obsługę jak największych strumieni transportowych - które jak na złość akurat idą w kierunku Warszawy.
Ale nie ma co ciągnąć dyskusji dalej - decyzje zapadły i S7 się buduje, dojazd szybki i wygodny z BTW do Warszawy będzie przez Łódź, Płock będzie poza siecią dróg ekspresowych.


-
wo
2012/06/05 16:09:56
@pohjois
"optymalna hipotetyczna S10 powinna iść gdzieś pomiędzy DK10 a Wisłą (tak by sensownie obsługiwać Płock i Włocławek). "

Tunelem, bo tam jak nie miejscowość to obszar chroniony.
-
2012/06/05 22:18:25
@Cieszyn
Rzeczywiście korek w Tychach jest koszmarny. Ale jak część kierowców cię posłucha, to się zrobi mniejszy i w efekcie może da się przejechać do Cieszyna relatywnie szybko. A potem do Mikulova tylko mały kawałek w okolicach Frydka Mistka jest problematyczny - od granicy aż do FM jest piękna autostrada. Póki nie będzie gotowego połączenia A1 z D1 to Cieszyn nie jest kompletnie bez sensu. Poza tym ta droga ma walor sentymentalny taka nasza - route 66.
-
2012/06/06 00:26:07
@darekkr1
"No to proponuje autostradami A4 do Sośnicy, potem A1 zjazd na Żory, przejazd na wiślankę i w Piotrowicach zjazd na Cieszyn, przed Cieszynem masz zjazd na S1 i dalej jak opisałem powyżej. Tutaj niezbyt ciekawy jest przejazd z A1 na 81 bo tam tez kilka świateł jest szczególnie na ostatniej ulicy przed wiślanką."

Jeżeli mijasz kilka świateł a nie liczne ronda to być może źle jedziesz. W Żorach wybudowano obwodnicę łączącą A1 z DK 81, otwartą równocześnie z tym węzłem na A1. Drogi chyba jeszcze nie ma w GPS-ach, bo już kilka razy już słyszałem o licznych światłach. Należy zaufać staromodnym drogowskazom i kierować się na Pszczynę i Skoczów.

Do Cieszyna najwygodniej: DK 81 "wiślanka" (od Katowic z A4 lub od Żor z A1) i dalej S1 od Skoczowa. Przez Pawłowice (a nie Piotrowice) też można, szczególnie jeśli chcesz ominąć via-toll.

@Wiedeń
Z ostatniego węzła na A1 w Świerklanach do czeskiej D1 w Bohuminie, przez Wodzisław Śl. i Chałupki telepałem się ok. 40 minut. To jakieś 30 km, moim zdaniem lepsze od każdej trasy przez Cieszyn.
-
2012/06/06 09:44:20
@gfw
"No ale tym razem się akurat przejadą, bo nikt poza najwierniejszymi żołnierzami (których przekonywać i tak nie trzeba) nie kupi haseł, że się nie liczy, bo na piętnastym kilometrze ekran krzywo stoi"

[a="wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114884,11875547,Blaszczak__Euro_bedzie_porazka_organizacyjna_Polski.html]Nie ma autostrad"[/url]. :D

-
2012/06/15 12:33:23
@rademaker
Obwodnica łącząca A1 z DK 81 prowadzi trochę dookoła i wyjeżdżasz, 2 światła wcześniej przed całymi Żorami. Google niedawno, chyba na EURO umieściło już te drogi na mapie i jak sprawdzam to różnica w odległości jest nieduża, 8,1 km obwodnicą, lub 8,0 km przez Armii Krajowej i Zjednoczonej Europy. Czyli główny plus jest taki że te światła w Żorach są często zakorkowane i lepiej sobie od razu skręcić na autostradę/wyjechać za tymi korkami.

Przez Skoczów? Zaraz przed Skoczowem nadal jest zwężenie w Wiślicy z powodu podmycia jezdni i jest zjazd na jeden pas i progi zwalniające. Poza tym na Wiślance masz co kawałek ograniczenia do 70 i skrzyżowania a na drodze na Cieszyn tego nie ma. Mniejszy ruch, ciekawsza droga i jedzie się szybciej bo nie ma żadnych świateł. No i jest bliżej o 10 km, od Pawłowic do Cieszyna odpowiednio 25 i 36 km.