|
Ekskursje w dyskursie
Blog > Komentarze do wpisu
Gdzie jest zbuntowana młodzież?
W drodze na pokaz filmu Tima Fehlbauma „Hell” na Warszawskim Festiwalu Filmowym starałem się wypatrywać warszawskiego marszu oburzonych. Bez skutku, nie wykryłem ich także w drodze powrotnej. niedziela, 16 października 2011, wo
TrackBack
Komentarze
2011/10/16 15:47:36
@wo
Zdaje sie, ze oprocz "pogorszylo sie nam i naszym dzieciom" przyczyna protestow na Zachodzie jest rowniez "pogorszylo sie nam, ale prezesom sie polepszylo". W Polsce, dopoki ludzie porownuja swoje zycie z okresem sprzed 1989 roku (rozumiem, ze 15-latkowi AD 2011 moze to zwisac, ze jego rodzice mieli gorzej w latach 80-tych), dopoty co najwyzej pomysla sobie "mi sie polepszylo o X, a Kulczykowi o 100*X", a to jednak slabiej motywuje do protestow. IMHO organizatorzy protestow w Warszawie, zamiast oglaszac solidarnosc z Hiszpanami, powinni oglosic solidarnosc z biedota z Zyrardowa. Byloby sensowniej, i moze nawet nosniej. 2011/10/16 15:52:34
Niezawodne interwebsy dostarczyły najlepszego komentarza do manifestacji
"Po skończonych protestach młodzież rozeszła się po pobliskich kawiarniach spożyć w spokoju latte z muffinem i podumać o ciężkiej sytuacji finansowej kraju i braku ajfona 4s w Polsce." 2011/10/16 15:58:06
Szkoda, że w notce nie poruszyłeś kwestii "Czy taki film mógłby powstać w Polsce i dlaczego nie?". :)
2011/10/16 16:00:05
@zarobki greckich kolejarzy
Ponoc nie 5000, tylko 6100 euro miesiecznie (srednio): www.grreporter.info/en/6100_euro_average_monthly_salary_state_railways_which_are_losing_1_billion_euro_year/3333 Nawet jesli to jest srednia zawyzona przez zarobki prezesow, to pensja 3000 euro miesiecznie jest calkiem-calkiem. 2011/10/16 16:11:22
@ramone
"Zdaje sie, ze oprocz "pogorszylo sie nam i naszym dzieciom" przyczyna protestow na Zachodzie jest rowniez "pogorszylo sie nam, ale prezesom sie polepszylo"." Nope. Póki prezesom się polepszało szybciej, ale się polepszało TEŻ - nie pyszczyli. 2011/10/16 16:14:46
Pełna zgoda. Bunt pojawia się, gdy następuje odczuwalne pogorszenie warunków życia, absolutny poziom bogactwa nie ma żadnego znaczenia.
2011/10/16 16:16:27
@wo
"Nope. Póki prezesom się polepszało szybciej, ale się polepszało TEŻ - nie pyszczyli." Ale gdyby pogorszylo sie teraz i 99%, i prezesom, to by sie pyszczyli mniej. A w ogole to w USA protestuja rowniez przeciwko drastycznej zapasci systemu politycznego i ekstremalnemu upartyjnieniu polityki, ktore doprowadzily do takich cyrkow jak kryzys budzetowy tego lata. Polski system polityczny nie jest az tak dysfunkcjonalny, wiec odpada kolejny powod do protestow. 2011/10/16 16:32:02
@wo
"Kto ciężką harówką wyciąga pięć tysięcy PLN, będzie w głębi duszy zadowolony, jeśli rok temu wyciągał tylko cztery. Oczywiście, będzie sarkał i narzekał, ale demonstrować na ulicę nie pójdzie. Za to rozkapryszony grecki kolejarz zarabiający pięć tysięcy euro z gwarancją emerytury #po50, pójdzie demolować sklepy, jak mu pensję obniżą o 10%." cała prawda. oczywiscie indignados to mieszanka ludzi oburzonych z roznych powodów, ale tych wspomnianych w cytacie jest chyba najwięcej. W hiszpanii bańka budowlana wykreowała sporą grupę ludzi, którzy nagle zaczęli zabiać więcej. Ci szybko sie przyzwyczaili do lepszego życia i to na tyle, że teraz łatwiej im przychodzi popaść w długi niż sprzedać drugie mieszkanie, zrezygnować z wakacji albo zdecydować się, że jednak oboje małżonków powinno pracować. u nas najbardziej oburzeni to byli chyba tylko górnicy ;) 2011/10/16 16:35:37
@wo:
Coś słabo Pan redaktor szukał. Wbrew statystykom policyjnym było około 500 osób +/- 100 osób. W manifestacji przeciwko całkowitemu zakazowi aborcji było około 50 osób, co pokazuje skalę aktywności społecznej warszawskiej Biurowej Klasy Średniej. Trudno się spodziewać, aby WO był aż takim radykałem jak Domosławski i poświęcił swój arcycenny czas na obserwowanie "lewackiej młodzieży", która się domaga komunizmu (państwa dobrobytu) lub podniesienia podatków najbogatszym. Aż takich poświęceń nikt się nie domaga od pracownika Wyborczej... Tak nawiasem mówiąc ciekawe, że to kilku licealistów uratowało twarz Warszawy, która zostać miastem, gdzie "młodzież jest w pełni zadowolona z reform rynkowych Balcerowicza" oraz "nie ulega roszczeniowym hasłom lewaków z zachodu". Kolejny raz by się potwierdziło, że kapitał w Polsce potrafią wytwarzać stowarzyszenia kiboli oraz kółka parafialne. Bo jak to powiedział Rosati "tydzień temu były wybory i wtedy można było dyskutować o problemach młodzieży". 2011/10/16 16:49:27
"Wbrew statystykom policyjnym"
hahaha, oh wow. a korwin ma 20% poparcia w społeczeństwie. 2011/10/16 16:58:08
@WO
Czytając po latach "powrót z gwiazd" ma się skojarzenie, że to jest lekko przehalucynowana wizja człowieka z PRL na Zachodzie. Łączne z emo o mli-mli. Brak nadziei na "będzie lepiej" widać bardzo dobrze, jak się pojedzie do UK. Tamtejsi hools, chavs czy inni dresiarze dlatego są tak agresywni i niebezpieczni, że doskonale wiedzą, że nie mają żadnych szans wyrwania się z dołów. @alcin Biedota z żyrardowa jest jeszcze bardziej uncool niż the late Krzysztof Krawczyk. Nawet dla mnie, bo przez te wszystkie lata w PRL jednak mieli szanse się wyrwać. 2011/10/16 17:05:52
@tread71:
Po skończonych protestach młodzież rozeszła się po pobliskich kawiarniach spożyć w spokoju latte z muffinem i podumać o ciężkiej sytuacji finansowej kraju i braku ajfona 4s w Polsce. No to całkiem jak Rush Limbaugh: "These protesters, who are actually few in number, contributed nothing. (...) Many of them are bored, trust-fund kids, obsessed with being something, being somebody. Meaningless lives, they want to matter." toastergrrl.tumblr.com/post/11357989177/does-this-look-like-some-privileged-college 2011/10/16 17:15:54
@sergiode
"Wbrew statystykom policyjnym było około 500 osób +/- 100 osób. " Toż mówię - jak średnia sala kinowa. "Tak nawiasem mówiąc ciekawe, że to kilku licealistów uratowało twarz Warszawy, która zostać miastem, gdzie "młodzież jest w pełni zadowolona z reform rynkowych Balcerowicza" oraz "nie ulega roszczeniowym hasłom lewaków z zachodu"." No właśnie o uratowaniu twarzy można by mówić, gdyby to było - powiedzmy - kilka sal kinowych z przeciętnego multipleksu. A nie jedna. @weirdnik "Czytając po latach "powrót z gwiazd" ma się skojarzenie, że to jest lekko przehalucynowana wizja człowieka z PRL na Zachodzie. " #mamotymksiazke @pg78 ""These protesters, who are actually few in number, contributed nothing" No ale przyznasz, że zwłaszcza jeśli chodzi o Warszawę, tu jest pewien punkt będący. 2011/10/16 17:31:36
@wo:
A kiedy ostatnim razem na ulicę Warszawy wyszło ponad 1000 osób nie będących coroczną Manifą, Marszem Równości, Marszem Niepodległości, Marszem Konopii czy protestem związkowców Solidarności. Jakoś nie pamiętam, aby na wezwanie kilku dziennikarzy Wyborczej na ulicę wyszło 500 osób, aby protestować przeciwko premierowi Kaczyńskiemu w czasach gdy polował na lekarzy i Barbarę Blidę? A może źle pamiętam. W kraju, gdzie 50 kobiet idzie pod Sejm protestować przeciwko całkowitemu zakazowi aborcji, to 500 wychodzących na ulicę na wezwanie mniej niż 10 licealistów to jest "wielki oddolny protest społeczny". Oczywiście społeczeństwo wychowane do konsumowania i "apolitycznego oddawania głosu" nigdy nie wyjdzie masowo na ulice protestować przeciwko czemukolwiek i pozwoli sobie na przeforsowanie całkowitego zakazu aborcji lub klauzuli sumienia u aptekarzy. Jakoś mi się nie wydaję, żeby akurat licealiści z Liceum Kuronia byli odpowiedzialni za neoliberalne pranie mózgu, które dokonywało się przez ostatnie 20 lat. Ale pewnie redaktor wie lepiej, że społeczeństwo obywatelskie w Polsce kwitnie, tylko jakoś nikt nie wychodzi na ulice kiedy sejm głosuje nad całkowitym zakazem aborcji. 2011/10/16 17:33:06
"Tak nawiasem mówiąc ciekawe, że to kilku licealistów uratowało twarz Warszawy, która zostać miastem, gdzie "młodzież jest w pełni zadowolona z reform rynkowych Balcerowicza" oraz "nie ulega roszczeniowym hasłom lewaków z zachodu"."
Chyba nie chciałbym być na miejscu twarzy Warszawy, jeśli mają ją ratować uczniowie "społecznego" Wielokulturowego Liceum Humanistycznego (15pazdziernika.pl/o-nas). Choć trzeba przyznać, że mają sporą konkurencję w osobie człowieka, który postanowił się spalić, jako że państwo nie mogło mu zapewnić nawet marnych 3000 zł emerytury (wyborcza.pl/1,75968,10354924,Terrorysta_Andrzej_Z_.html) Słowem: farsa. Lewica napędzana takimi ludźmi wyjdzie jak PiS na sojuszu z kibolstwem. Faktycznie lepiej iść do kina, choć jeśli ktoś dysponuje jakąś sensowną analizą, czemu lewicowe poglądy w Polsce przejmują w dużej części ludzie, którym #wdupiesiępoprzewracałoztegodobrobytu, to chętnie bym się z nią zapoznał. 2011/10/16 17:37:39
@wersy2
"Choć trzeba przyznać, że mają sporą konkurencję w osobie człowieka, który postanowił się spalić, jako że państwo nie mogło mu zapewnić nawet marnych 3000 zł emerytury" Kłamiesz. I to bardzo brzydko. "czemu lewicowe poglądy w Polsce przejmują w dużej części ludzie, którym #wdupiesiępoprzewracałoztegodobrobytu, to chętnie bym się z nią zapoznał" Bo np. mając hajs niekoniecznie trzeba być złym i pazernym człowiekiem. 2011/10/16 17:42:54
@sergiode
"A kiedy ostatnim razem na ulicę Warszawy wyszło ponad 1000 osób" Ojej, to już z "500 +/i 100" zrobiło się 1000? Czekam z niecierpliwością na następnego komcia, tam już pewnie będzie ze 2000. PS. Proszę, cytuj wypowiedzi, na które odpowiadasz. @wersy "Lewica napędzana takimi ludźmi wyjdzie jak PiS na sojuszu z kibolstwem." Spokojnie, ci ludzie napędzają na razie głównie sprzedaż co droższych alkoholi w co modniejszych knajpach. @eli "Kłamiesz. I to bardzo brzydko. " Nie, to Ty kłamiesz. W jednym z listów, które po sobie zostawił, masz dokładnie opisane, jak mu jest ciężko związać koniec z końcem z taką głodową emeryturą i tym, co do niej dorabia drobnymi fuchami. 2011/10/16 17:53:07
Mi się bardzo podobał materiał zrobiony przez TVP do wiadomości, w którym jeden z uczestników marszu oburzonych prowadził wywiad siedząc z najnowszym MacBookiem na kolanach.
2011/10/16 17:54:30
@wo:
No ale przyznasz, że zwłaszcza jeśli chodzi o Warszawę, tu jest pewien punkt będący. Chciałem tylko nieśmiało zaprotestować przeciwko pewnej manierze prowadzenia dyskusji. 2011/10/16 17:55:24
@wo
"Nie, to Ty kłamiesz. W jednym z listów, które po sobie zostawił, masz dokładnie opisane, jak mu jest ciężko związać koniec z końcem z taką głodową emeryturą i tym, co do niej dorabia drobnymi fuchami." Ten flejm jest bez sensu; zaznaczę Ci tylko, że wers2 zrobił wynikanie tam, gdzie go nie ma. 2011/10/16 17:57:37
@eli
"Ten flejm jest bez sensu; zaznaczę Ci tylko, że wers2 zrobił wynikanie tam, gdzie go nie ma" Chodzi o fragment "słowem: farsa"? Niech będzie, że samopodpalacz to tragifarsa. Ale jednak jego listy są tragikomiczne, z tym się zgadzam. @pg78 "Chciałem tylko nieśmiało zaprotestować przeciwko pewnej manierze prowadzenia dyskusji" Ale jakiej konkretnie? Że ktoś niesympatyczny powiedział to samo, to jeszcze żaden argument. 2011/10/16 18:04:16
@so1damn
"Mi się bardzo podobał materiał zrobiony przez TVP do wiadomości, w którym jeden z uczestników marszu oburzonych prowadził wywiad siedząc z najnowszym MacBookiem na kolanach." I co z tego? 2011/10/16 18:06:40
@eli
"I co z tego?" To trochę jak z lapsusami pijarowymi prezesa Kaczyńskiego. Nawet gdy jego zwolennicy wyprodukują nie wiadomo jak obszerne wyjaśnienie, co prezes miał na myśli - pozostaje to lapsusem. 2011/10/16 18:07:15
@wo
"Ojej, to już z "500 +/i 100" zrobiło się 1000? Czekam z niecierpliwością na następnego komcia, tam już pewnie będzie ze 2000. " Jeśli dla Ciebie 400-500 osób, to "porażka", to zakładam, że 1000 osób byłoby dla Ciebie dowodem na "dojrzałość protestów młodzieży". Ponadto 1000 osób może byś zauważył w drodze do Złotych Tarasów, bo byłyby w stanie zablokować Marszałkowską. Wtedy TVN24 ogłosiłby początek "lewackich bojówek terroryzujących stolicę". Rozumiem, że Wyborcza na zawołanie potrafi zorganizować 500 osób w dowolną jesienną sobotę o 12:00 i wtedy argumenty i "powaga" protestu są niepodważalne. Wtedy Gadomski napisałby, że "nawet mieszkańcy stolicy są przeciwko wszechwładzy międzynarodowych korporacji i banków inwestycyjnych", a Adam Michnik poświęciłby młodzieży sobotni komentarz porównując ich dojrzałość, mądrość i odpowiedzialność za kraj do Marka Kondrata i Kuby Wojewódzkiego... 2011/10/16 18:09:37
@wo
"Nawet gdy jego zwolennicy wyprodukują nie wiadomo jak obszerne wyjaśnienie, co prezes miał na myśli - pozostaje to lapsusem." Wybacz, ale w'ogle tego nie widzę. MacBook (ze zniżką uczniowską!) jest dostępny chyba dla każdego licealisty w średniej klasie średniej. 2011/10/16 18:09:39
@sergiode
"A kiedy ostatnim razem na ulicę Warszawy wyszło ponad 1000 osób nie będących coroczną Manifą, Marszem Równości, Marszem Niepodległości, Marszem Konopii czy protestem związkowców Solidarności." O, nowa odmiana argumentu o austriackich górach. 2011/10/16 18:13:11
@sergiode
"Jeśli dla Ciebie 400-500 osób, to "porażka", to zakładam, że 1000 osób byłoby dla Ciebie dowodem na "dojrzałość protestów młodzieży". " Dojrzali ludzie też ponoszą porażki, to kwestie ortogonalne. Dojrzałych od niedojrzałych odróżnia przede wszystkim umiejętność przyznania "tak, to była porażka". @eli "Wybacz, ale w'ogle tego nie widzę." Zwolennicy Prezesa też nie widzą jego pijarowych wpadek. "MacBook (ze zniżką uczniowską!) jest dostępny chyba dla każdego licealisty w średniej klasie średniej." Ba! Puszka kawioru Beluga i butelka Dom Perignon też jest dostępna dla każdego licealisty o odpowiednio dzianych rodzicach. 2011/10/16 18:15:17
@sergiode
"A kiedy ostatnim razem na ulicę Warszawy wyszło ponad 1000 osób nie będących coroczną Manifą, Marszem Równości, Marszem Niepodległości, Marszem Konopii czy protestem związkowców Solidarności." przeciwko Giertychowi jako MinEdu szło podobno koło 2k ludzi. A idea lewicowych licealistów ze szkoły z czesnym 900 zł miesięcznie budzi we mnie naprawdę dużo radości. 2011/10/16 18:15:26
@wo
"Ba! Puszka kawioru Beluga i butelka Dom Perignon też jest dostępna dla każdego licealisty o odpowiednio dzianych rodzicach." Nie. Mówimy o tym, że średnia klasa średnia, to nie są odpowiednio dziani ludzie, tylko że to powinno być, like, normalne. Dziwne jest, kiedy laptop za 4k złotych jest jakimś luksusem. 2011/10/16 18:18:56
@eli
"Nie. Mówimy o tym, że średnia klasa średnia, to nie są odpowiednio dziani ludzie, tylko że to powinno być, like, normalne. Dziwne jest, kiedy laptop za 4k złotych jest jakimś luksusem" Ja jestem tak skąpy, że moje dzieci chodzą do szkół najzupełnie publicznych i bezpłatnych. Już na samo hasłi "900 miesięcznie" wybuchnę długim, sarkastycznym śmiechem. 2011/10/16 18:19:19
@eli.wurman
"MacBook (ze zniżką uczniowską!) jest dostępny chyba dla każdego licealisty w średniej klasie średniej." Zapytam po krakowsku: masz jakichkolwiek znajomych z dziećmi z klasy MMC chopie? 2011/10/16 18:19:44
@eli
Powoli tracę orientację co to znaczy "być MMC" skoro wg WO, polska MMC zarabia mniej niż wynosi zasiłek na zgniłym Zachodzie, a wg Ciebie każdy MMC-owy licealista może sobie sprawić MacBooka (tu rozumiem, że masz na myśli Air lub Pro, MacBooków bez określnika nie ma w sprzedaży, przynajmniej w iSpocie; kiedyś chyba były?). 2011/10/16 18:20:06
@eli.wurman
"MacBook (ze zniżką uczniowską!) jest dostępny chyba dla każdego licealisty w średniej klasie średniej." Huh, to my chyba na inny planetach zyjemy. @notka "Młodzi ludzie w Polsce ciągle mają w sobie nadzieję, że w życiu ułoży im się lepiej niż rodzicom (może z paroma wyjątkami typu Tomasz Gudzowaty) (...) Póki młodzież ją ma, nie będzie masowych buntów." Ja bym tutaj jeszcze dopowiedzial, ze to jest nie tyle kwestia nadziei, co suchych, ekonomicznych faktow. Nawet zakladajac bardziej pesymistyczne scenariusze rozwoju, tempo (jak na razie, bo zawsze moze sie zdarzyc jakies niewiadomoco) zmian i postepu wskazuja jednoznacznie ze mlodsze pokolenie Polakow czeka zycie dostatniejsze. Predzej doczekamy sie protestow soon-to-be emerytow, tudziez, jak ktos ladnie wyzej zauwazyl, gornikow. 2011/10/16 18:21:15
@migwatch
"a wg Ciebie każdy MMC-owy licealista może sobie sprawić MacBooka " Wydaje mi się, że Eli po prostu trolluje w bardzo niesmacznym stylu. 2011/10/16 18:22:22
@wo
"To trochę jak z lapsusami pijarowymi prezesa Kaczyńskiego. Nawet gdy jego zwolennicy wyprodukują nie wiadomo jak obszerne wyjaśnienie, co prezes miał na myśli - pozostaje to lapsusem." Zgoda, to pijarowy lapsus. Ale w PL lewica ma tak duze problemy, ze dac sie zlapac przed kamera z MacBookiem to maly pikus. Wazne, ze komus sie w ogole chce wypisac sobie egalitaryzm i solidarnosc spoleczna na sztandarach. Tez bym wolal, zeby to nie byla tylko mlodziez z Dobrych Warszawskich Liceow, ale na razie wyglada na to, ze reszta narodu albo jest juz tak wykluczona, ze nawet nie ma sily upomniec sie o swoje prawa, albo po prostu nie widzi problemu, bo jak powiedziales, co prawda ciezko charuja, ale jednak poziom zycia im rosnie (i dobrze!). Marsze ludzi ktorym sie powiodlo w obronie ludzi ktorym sie nie powiodlo raczej rzadko sie zdarzaja gdziekolwiek. BTW, w Polsce zreszta chyba zaden bank nie dostal ani zlotowki pomocy od panstwa w trakcie kryzysu, wiec np. ten temat po prostu Polakow nie dotyczy. Nie ma rowniez fali upadlosci kredytowych, o ile mi wiadomo. Troche to jednak jest "zielona wyspa". 2011/10/16 18:25:19
@wo
"Ja jestem tak skąpy, że moje dzieci chodzą do szkół najzupełnie publicznych i bezpłatnych." A ściślej: publiczne szkoły kosztują naprawde fistaszki w porównaniu do prywatnych - 150-200 obiady, plus Rada Rodziców i świetlica po 25 zł plus wyjścia do muzeów, teatrów itd. 2011/10/16 18:27:01
@migwatch
"A ściślej: publiczne szkoły kosztują naprawde fistaszki w porównaniu do prywatnych - 150-200 obiady" U mnie nawet obiadów nie ma. Temat co roku wraca na wywiadówkach, ale tylko mniejszość jest zainteresowana. 2011/10/16 18:27:19
eli.wurman:
Dziwne jest, kiedy laptop za 4k złotych jest jakimś luksusem. Zejdź na ziemię, idź do hipermarketu elektronicznego jak tysiące aborygenów i ujrzyj półkę cenową 2000 złociszy. Tak, tyle kosztuje przeciętny laptop, więc wydanie 2x tyle jest jakimś luksusem. 2011/10/16 18:28:10
@piotr.mikolajski
Wydaje mi się, że Eli poleciał w jakiś głupawy trolling - proponuję nie podejmować. Zaraz przyleci Cześcjacek z zaletami roweru z ostrym kołem, obawiam się. Hipsters gonna hipst. 2011/10/16 18:28:22
@so1damn
"Mi się bardzo podobał materiał zrobiony przez TVP do wiadomości, w którym jeden z uczestników marszu oburzonych prowadził wywiad siedząc z najnowszym MacBookiem na kolanach." Trochę nie rozumiem tego szydzenia, że bogatym dzieciakom się już w dupach przewraca. No chyba tym bardziej warto wesprzeć dzieciaki, które mogłyby to mieć w dupie i zamiast protestować za podwyższenie podatków najzamożniejszym mogłyby się koncentrować na tym, żeby budować swoje szanse, na dołączenie do tych najzamożniejszych. Jeśli wśród dzieciaków z dobrych liceów jest moda na solidarność społeczną, to fajnie, może im to zostanie nawet jak już rodzice im załatwią dobrą robotę w przyszłości. 2011/10/16 18:28:58
@sergiode
"A kiedy ostatnim razem na ulicę Warszawy wyszło ponad 1000 osób nie będących coroczną Manifą, Marszem Równości, Marszem Niepodległości, Marszem Konopii czy protestem związkowców Solidarności." W maju 2011 na demonstracji kibiców Legii przeciwko zamknięciu stadionu było między 3000 a 7000 osób. 2011/10/16 18:29:55
@wo
"Wydaje mi się, że Eli po prostu trolluje w bardzo niesmacznym stylu." Po prostu uważam, że coś jest nie-tak, jeśli laptop za 1000 euro ma być wyznacznikiem luksusu. Dodatkowo: jeśli widzieliśmy ten sam materiał, to nie był to polski licealista. To w'ogle nie był licealista. @piotr.mikolajski "Tak, tyle kosztuje przeciętny laptop, więc wydanie 2x tyle jest jakimś luksusem." I z tego, że jako naród jesteśmy po prostu biedni co ma wynikać, jeśli idzie o krytykę tej grupy licealistów? Że jak co? Że jak masz hajs, to morda w kubeł i nie narzekaj? 2011/10/16 18:30:52
@wo
"U mnie nawet obiadów nie ma. Temat co roku wraca na wywiadówkach, ale tylko mniejszość jest zainteresowana." O! Ale to jest, jak rozumiem, temat na wywiadówkach w której klasie? Zapewne nie w 0-3? 2011/10/16 18:31:03
@kay
"Trochę nie rozumiem tego szydzenia, że bogatym dzieciakom się już w dupach przewraca. " Z mojej strony to jest przyjacielska porada, by unikać wtop pijarowych. Wszystkim im życzę powodzenia, ale tym sobie nie ułatwiają. "Jeśli wśród dzieciaków z dobrych liceów jest moda na solidarność społeczną" Tylko że oni jakoś kurna mają większą solidarność z hipsterami w Madrycie niż z wykluczonymi w Myciskach. 2011/10/16 18:31:58
@wroblon
"Nawet zakladajac bardziej pesymistyczne scenariusze rozwoju, tempo (jak na razie, bo zawsze moze sie zdarzyc jakies niewiadomoco) zmian i postepu wskazuja jednoznacznie ze mlodsze pokolenie Polakow czeka zycie dostatniejsze." A ci, ktorym w PL sie nie bedzie wiodlo, zawsze moga probowac szczescia na Zachodzie UE. Mlodzi Hiszpanie nie maja takiego kraju, do ktorego emigracja wydawalaby im sie biletem na lepsze zycie. @kay_84 "Jeśli wśród dzieciaków z dobrych liceów jest moda na solidarność społeczną, to fajnie, może im to zostanie nawet jak już rodzice im załatwią dobrą robotę w przyszłości." Wg relacji w gazeta.pl (warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34862,10468355,Oburzeni_czy_znudzeni_Starbucksem__Juz_w_sobote_marsz.html), oni sie nie upominali o slabszych od siebie, tylko protestowali przeciwko temu, ze sami czuja sie zagrozeni. Wiec to jest najwyzej wewnatrz-MMC solidarnosc spoleczna, ale nie obejmuje juz ich rowiesnikow ze wsi, na przyklad. 2011/10/16 18:32:21
@eli
"Po prostu uważam, że coś jest nie-tak, jeśli laptop za 1000 euro ma być wyznacznikiem luksusu." Podpowiem, że to "nie-tak" to się nazywa 3,5k średniej brutto i 1,5k minimalnej. pln, nie eur. 2011/10/16 18:32:50
@migwatch
"O! Ale to jest, jak rozumiem, temat na wywiadówkach w której klasie? Zapewne nie w 0-3?" Ja już przeleciałem wszystkie szczeble od podstawówki po gimnazjum. W liceum temat już nie istnieje w ogóle. @eli "Po prostu uważam, że coś jest nie-tak, jeśli laptop za 1000 euro ma być wyznacznikiem luksusu." Zgoda, coś jest nie tak. Nie jesteśmy jakoś zarąbiście bogatym krajem, nie wszyscy mamy bogatych rodziców. Saprajs saprajs. Możemy na tym zakończyć ten wątek? "Że jak masz hajs, to morda w kubeł i nie narzekaj?" Że jak już przyjeżdżasz na marsz solidarności z wykluczonymi, to może jednak lepiej byłoby z czysto pijarowego punktu widzenia przyjechać autobusem (ewentualnego jaguara zostawiwszy na P+R). 2011/10/16 18:33:02
@wo
"Tylko że oni jakoś kurna mają większą solidarność z hipsterami w Madrycie niż z wykluczonymi w Myciskach." A gdzie się tej solidarności mieli nauczyć? Z której lewicowej gazety codziennej? Z której lewicowej telewizji? Z którego lewicowego portalu? 2011/10/16 18:33:08
@eli
"I z tego, że jako naród jesteśmy po prostu biedni co ma wynikać, jeśli idzie o krytykę tej grupy licealistów? Że jak co? Że jak masz hajs, to morda w kubeł i nie narzekaj?" Eli, ja mieszkam w UK. Tutaj tez lapek za 4000PLN to jest wyzsza polka. Typowe modele kosztuja ok. 400. 2011/10/16 18:33:42
@ramone
"Wg relacji w gazeta.pl (warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34862,10468355,Oburzeni_czy_znudzeni_Starbucksem__Juz_w_sobote_marsz.html), oni sie nie upominali o slabszych od siebie, tylko protestowali przeciwko temu, ze sami czuja sie zagrozeni. To jest relacja ze Stołka, redaktor Kwaśniewski napisał dużo bardziej empatyczną na papier. (Nie)stety jest za paywallem. 2011/10/16 18:34:14
PS. Zjadlo mi znaczek funta (ktory bylo widac na podgladzie komcia, dziwne). Chodzilo oczywiscie o 400 funciakow (czyli 2000 PLN, a nie 4000 PLN).
2011/10/16 18:34:23
@eli
"A gdzie się tej solidarności mieli nauczyć? Z której lewicowej gazety codziennej? Z której lewicowej telewizji? Z którego lewicowego portalu?" No właśnie dziecko pyta "a gdzie się miałem tego nauczyć". Dorosły już wie, że odpowiedź to "to już twój problem, koleś". 2011/10/16 18:34:50
Oj, Eli albo trolluje albo puścił się poręczy...
Dodam tylko - jak zapierdalałem nad szrotwagenem (żeby, powiedzmy, zaoszczędzić parę złotych, nie?) i w radiu usłyszałem od studenta, z tych oburzonych, że chcą mieszkań nie kredytów, to tak się oburzyłem, że ślifierka mało z rąk mi nie wypadła. Chyba hejtnotkę zrobię, bo to co gospodarz fajnie opisał, to IMHO jedna z warstw problemu, ale wcale nie najgłębsza... 2011/10/16 18:37:28
@wo
Dorzucę pytanie do pytań eliego: gdzie ońi się mieli tego pijaru nauczyć? Z jakiej, itd. 2011/10/16 18:38:49
@wo
"No właśnie dziecko pyta "a gdzie się miałem tego nauczyć". Dorosły już wie, że odpowiedź to "to już twój problem, koleś"." No i oni właśnie tego się uczą. Teraz. Zamiast siedzieć i jak narzekać jak korwiniści. @ramone "Tutaj tez lapek za 4000PLN to jest wyzsza polka." Wyższa półka a luksus. Serio, jak licealista ma MacBooka, to może np. oznaczać, że chciał go mieć, odkładał z kieszonkowego, rzucił palenie, albo nawet wpychał w półki w tesco. @boni "że chcą mieszkań nie kredytów" No przecież problem jest taki, że dziś wychodzi na to, że jesteś kompletnie pozbawiony prawa własności: wszystko masz na kredyt. 2011/10/16 18:39:17
@wo
"Ja już przeleciałem wszystkie szczeble od podstawówki po gimnazjum. W liceum temat już nie istnieje w ogóle." W 0-3 też nie istniał? Czyli co, dzieci po prostu kończą zajęcia w porze obiadowej, a w domu jest zawsze ktoś, kto poda obiad. 2011/10/16 18:39:32
@naturalucka
"Dorzucę pytanie do pytań eliego: gdzie ońi się mieli tego pijaru nauczyć? Z jakiej, itd." Dorzucę tę samą odpowiedź. Jak stracisz panowanie nad samochodem, niestety nic Ci nie da linia obrony "a gdzie ja się miałem nauczyć wyprowadzania samochodu z poślizgu". Dlatego właśnie dzieciom się nie daje prawa jazdy. 2011/10/16 18:41:30
@migwatch
"W 0-3 też nie istniał? " Też. Taka gmina. @eli "No i oni właśnie tego się uczą. Teraz." Nauka polega m.in. na przyznawaniu, że porażka to porazka, a nie odlocie w zaparte a la korwiniści na wykopie (przyszlo sześć osób! sukces!). "No przecież problem jest taki, że dziś wychodzi na to, że jesteś kompletnie pozbawiony prawa własności: wszystko masz na kredyt." 16 października 2011 Eli Wurman nagle zrozumiał, na czym polega koszmarny los ludzi nie mających bogatego tatusia. 2011/10/16 18:43:27
@boni
"Dodam tylko - jak zapierdalałem nad szrotwagenem (żeby, powiedzmy, zaoszczędzić parę złotych, nie?) i w radiu usłyszałem od studenta, z tych oburzonych, że chcą mieszkań nie kredytów, to tak się oburzyłem, że ślifierka mało z rąk mi nie wypadła" No widzisz, a zamiast reperować szrotwagena, mógłby się oflagować i skandować "CHCEMY NÓWEK NIE KREDYTÓW". 2011/10/16 18:43:54
@eli
"No przecież problem jest taki, że dziś wychodzi na to, że jesteś kompletnie pozbawiony prawa własności: wszystko masz na kredyt." bo mieszkania powinny być w takich cenach, żeby można było wyjąć trochę zaskórniaków, położyć gotówkę na stole u dewelopera i wyjść z kluczami? a mieszkanie to jeszcze nie "wszystko". 2011/10/16 18:43:59
@eli
"No przecież problem jest taki, że dziś wychodzi na to, że jesteś kompletnie pozbawiony prawa własności: wszystko masz na kredyt." Eli, na litosc boska, Ty sie naucz czegos o zyciu: jak kupisz mieszkanie na kredyt, to ono jest Twoja wlasnoscia. Bank nie ma prawa wlasnosci do Twojego mieszkania. ani nie chce go miec. Jedyne co bank ma, to zapis w umowie o kredycie, ze to mieszkanie jest zastawem pod kredyt. 2011/10/16 18:44:06
@wo
"Dorzucę tę samą odpowiedź." Spóźniłem się, sorki. Moje pytanie było czysto satyryczne. Czasem tak reaguję jak ktoś pisze żeby se młody na MacBooka w Tesco zarobił. Chyba że chodziło o zajumał, wtedy tak, da radę. 2011/10/16 18:44:18
@wo
"Nauka polega m.in. na przyznawaniu, że porażka to porazka, a nie odlocie w zaparte a la korwiniści na wykopie (przyszlo sześć osób! sukces!)." Dziś przyszło 150, czy 300, następnym razem przyjdzie więcej (auch: osobiście jestem za okresem ochronnym - zero manifestacji od 1 października do 30 kwietnia, za zimno po prostu). "16 października 2011 Eli Wurman nagle zrozumiał, na czym polega koszmarny los ludzi nie mających bogatego tatusia." Przecież doskonale rozumiem to od zawsze, dlatego o tym piszę; zamiast oburzać się, że w'ogle nie wiem o co wam chodzi, przecież wszystko jest dobrze. 2011/10/16 18:44:58
@ ramone
"Wg relacji w gazeta.pl (warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34862,10468355,Oburzeni_czy_znudzeni_Starbucksem__Juz_w_sobote_marsz.html), oni sie nie upominali o slabszych od siebie, tylko protestowali przeciwko temu, ze sami czuja sie zagrozeni." Ej, kurna, czytałeś wogóle te ich postulaty? Jest i o eksmisji do kontenerów, i o zmniejszeniu obciążeń podatkowych najuboższym i o w pełni bezpłatnym dostępie do opieki zdrowotnej. @ boni "w radiu usłyszałem od studenta, z tych oburzonych, że chcą mieszkań nie kredytów, to tak się oburzyłem, że ślifierka mało z rąk mi nie wypadła." A czemu właściwie? Zgaduję, że nie musiałeś nigdy brać kredytu na 30 lat na mieszkanie po 8k za metr? @ wo "Tylko że oni jakoś kurna mają większą solidarność z hipsterami w Madrycie niż z wykluczonymi w Myciskach." Again 2011/10/16 18:45:56
@wo
Ok - ciekawe to, dzięks. No, to dorośli porozmawiali, teraz zajmijmy się bezdzietną młodzieżą i jej MacBookami :) 2011/10/16 18:46:01
@eli
"Dziś przyszło 150, czy 300, następnym razem przyjdzie więcej" Albo jednak mniej. "Przecież doskonale rozumiem to od zawsze, dlatego o tym piszę; zamiast oburzać się, że w'ogle nie wiem o co wam chodzi, przecież wszystko jest dobrze." Dzięki, że nam wspólczujesz. Zrobiło nam się wszystkim od tego jakoś tak ogólnie raźniej na duchu. 2011/10/16 18:46:24
@agnus
"bo mieszkania powinny być w takich cenach, żeby można było wyjąć trochę zaskórniaków, położyć gotówkę na stole u dewelopera i wyjść z kluczami?" Nie, skąd ten pomysł? @naturalucka "Czasem tak reaguję jak ktoś pisze żeby se młody na MacBooka w Tesco zarobił" Dorobił. Resztę może dostać np. od rodziny na osiemnastkę. Mam na to dowody anegdotyczne. 2011/10/16 18:48:46
@kay
"Zgaduję, że nie musiałeś nigdy brać kredytu na 30 lat na mieszkanie po 8k za metr? " No dobrze, zaczynam mieć tych bachorów powyżej uszu. Ja jestem mniej więcej w wieku Boniego. Obaj nie tyle nie musieliśmy, co nie MOGLIŚMY, bo względnie tanie kredyty hipoteczne są dostępne dopiero od niepełnych 10 lat. Obaj z Bonim musieliśmy włożyć dość dużo własnego wysiłku, żeby zbudować dom dość daleko od Warszawy, więc niestety nie możemy spędzać wieczorów jeżdżąc sobie na cyrkowym rowerku z jednej modnej knajpy do drugiej. Jak mi jeszcze jeden z drugim coś powie o ciężkiej doli kredytobiorcy, zabanuję. Uprzedzam. 2011/10/16 18:49:13
@ ramone
"Wg relacji w gazeta.pl (warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34862,10468355,Oburzeni_czy_znudzeni_Starbucksem__Juz_w_sobote_marsz.html), oni sie nie upominali o slabszych od siebie, tylko protestowali przeciwko temu, ze sami czuja sie zagrozeni." Ej, kurna, czytałeś wogóle te ich postulaty? Jest i o eksmisji do kontenerów, i o zmniejszeniu obciążeń podatkowych najuboższym i o w pełni bezpłatnym dostępie do opieki zdrowotnej. @ boni "w radiu usłyszałem od studenta, z tych oburzonych, że chcą mieszkań nie kredytów, to tak się oburzyłem, że ślifierka mało z rąk mi nie wypadła." A czemu właściwie? Zgaduję, że nie musiałeś nigdy brać kredytu na 30 lat na mieszkanie po 8k za metr? @ wo "Tylko że oni jakoś kurna mają większą solidarność z hipsterami w Madrycie niż z wykluczonymi w Myciskach." Again, postulaty, przynajmniej na papierze mają szerokie i wstawiające się również za wykluczonymi z Mycisk. Poza tym, czemu piszesz o oburzonych z Madrytu per hipster? Oni tam naprawdę mają przegwizdane i powodów do protestowania mają bez wątpienia więcej niż te nasze dzieciaki z Warszawy. Zresztą ostatnio wogóle masz jakąś manię prześladowczą na punkcie hipsterów, wszędzie ich widzisz niczym frondziarz Żydów. 2011/10/16 18:49:56
@wo
"Dzięki, że nam wspólczujesz." Nie współczuję wam. Musiałem niedawno odesłać telefon w celu wymiany ubitej szyby i wylądowałem w złotych tarasach bez muzyki w uszach; uważam, że trochę sobie zasłużyliście na Simply Red z głośników i inne brzydkie rzeczy, które was spotykają. Jednak nie wydaje mi się, że zasługujecie na to, by spędzać całe swoje życie w przerażeniu i tymczasowości. 2011/10/16 18:50:06
@eli.wurman
"Mam na to dowody anegdotyczne." A ja mam faktyczne, że MacBook jest raczej nisko na liście priorytetów dla Dzidziusia. 2011/10/16 18:51:15
@naturalucka
"A ja mam faktyczne" Twoje "faktyczne" w internecie to wciąż anegdotka. 2011/10/16 18:51:24
@eli
" Jednak nie wydaje mi się, że zasługujecie na to, by spędzać całe swoje życie w przerażeniu i tymczasowości." Niestety, na tym z grubsza polega dorosłość - na tym, że nie masz do kogo zadzwonić, żeby zajął się Twoimi problemami. Myślę, że stąd w ogóle fenomen tzw. religii. "Nie, skąd ten pomysł? " Eli, serio zabraniam kontynuacji tego #pomysłnatrolling i odradzam komcionautom rozwijanie tego wątku. To się zrobiło bardzo niesmaczne. 2011/10/16 18:54:47
@eli.wurman
"Nie. Mówimy o tym, że średnia klasa średnia, to nie są odpowiednio dziani ludzie, tylko że to powinno być, like, normalne. Dziwne jest, kiedy laptop za 4k złotych jest jakimś luksusem." Jednak dla większości Polaków (nie tylko licealistów) laptop za 4k jest luksusem. Dlatego z punktu widzenia większości Polaków, zabawny jest licealista z laptopem za 4k, który oburza się na złą sytuację materialną, tudzież solidaryzuje z równie ubogimi Hiszpanami. 2011/10/16 18:55:01
@eli
"(auch: osobiście jestem za okresem ochronnym - zero manifestacji od 1 października do 30 kwietnia, za zimno po prostu). " Rewolucje robia ludzie, ktorym sie chce mrozic tylki na wietrze. Albo takie kobiety jak w NYC, ktore sie nie boja, ze ich policjant skopie. @kay_84 "Ej, kurna, czytałeś wogóle te ich postulaty? Jest i o eksmisji do kontenerów, i o zmniejszeniu obciążeń podatkowych najuboższym i o w pełni bezpłatnym dostępie do opieki zdrowotnej. " Wiem, WO mnie poprawil. No to fajnie, ze bylo. Podobaja mi sie bardziej, niz wczesniej. Ja w ogole uwazam, ze oni maja racje, domagajac sie, by defaultem bylo zatrudnianie na umowe o prace, a nie umowy smieciowe. Tylko ze zle sobie ten protest pijarowo zorganizowali. Mieliby wieksza sile przebicia, gdyby poszli na te manife z ludzmi, ktorzy np. autentycznie zapieprzaja w Tesco czy Biedronce. "A czemu właściwie? Zgaduję, że nie musiałeś nigdy brać kredytu na 30 lat na mieszkanie po 8k za metr? " Mnie to nie przeraza, bo ja mam wybor pomiedzy placeniem co miesiac 1000 funtow czynszu (ktory splaca hipoteke obcego kolesia/kolesi), a 1500 funtow raty kredytu (ktory jest tak jakby wkladem w moj kapital, bo mieszkania w UK jednak w dlugim terminie drozeja). Jezeli chcesz sie usamodzielnic, to przeciez tak czy inaczej musisz zaczac sie utrzymywac samodzielnie, i tak, to jest na poczatku troche scary. 2011/10/16 18:56:44
@ wo
"Obaj nie tyle nie musieliśmy, co nie MOGLIŚMY, bo względnie tanie kredyty hipoteczne są dostępne dopiero od niepełnych 10 lat. Obaj z Bonim musieliśmy włożyć dość dużo własnego wysiłku, żeby zbudować dom dość daleko od Warszawy" Porównaj sobie ceny działek w okolicy z tym co ty płaciłeś, od razu będzie Ci lepiej. Besides nie wiem jak ty z Bonim, ale w pokoleniu moich rodziców prawie wszyscy powykupowywali mieszkania w spółdzielniach po śmiesznych cenach z dzisiejszego punktu widzenia. Ok, często to jest małoatrakcyjna wielka płyta but still własne mieszkanie wolne od hipoteki w wieku lat 40-tu? Marzenie każdego młodego człowieka wchodzącego na rynek pracy. Mało realne zresztą. 2011/10/16 18:59:02
@ramone
" i tak, to jest na poczatku troche scary" Jakie na początku? Dorosłość i samodzielność JEST "scary" od poczatku do samiuteńkiego końca. @kay "Besides nie wiem jak ty z Bonim, ale w pokoleniu moich rodziców prawie wszyscy powykupowywali mieszkania w spółdzielniach po śmiesznych cenach z dzisiejszego punktu widzenia." Niestety, chyba nie jestem w pokoleniu Twoich rodziców, bo jakoś nie mialem przyjemności. 2011/10/16 19:01:47
@wo
"Jakie na początku? Dorosłość i samodzielność JEST "scary" od poczatku do samiuteńkiego końca. " Mi jakos przeszlo, ale moze to dlatego, ze jak na razie, nie narzekam na finanse. @kay_84 "Besides nie wiem jak ty z Bonim, ale w pokoleniu moich rodziców prawie wszyscy powykupowywali mieszkania w spółdzielniach po śmiesznych cenach z dzisiejszego punktu widzenia." Ale taki skok na kase (podobny zorganizowala Brytolom Thatcher) mozna zrobic tylko raz, bo ktos te mieszkania musial sporym wysilkiem pobudowac. To nie jest metoda na systematyczne rozwiazanie problemow mieszkaniowych. 2011/10/16 19:02:41
@wo
"Niestety, na tym z grubsza polega dorosłość - na tym, że nie masz do kogo zadzwonić, żeby zajął się Twoimi problemami." I dlatego licealiści (a niechby i nawet z dzianymi rodzicami) nie mogą wyjść na ulicę i powiedzieć: bądźmy tak społeczeństwem i się trochę interesujmy tym, że są ludzie, którzy mają gorzej. Wyjdźmy na ulicę: my możemy, bo mamy ciepłe kurtki, czas i nie jesteśmy głodni. 2011/10/16 19:05:12
@eli
" się trochę interesujmy tym, że są ludzie, którzy mają gorzej. " Osobliwie w Madrycie. @ramone "Mi jakos przeszlo, ale moze to dlatego, ze jak na razie, nie narzekam na finanse." A odpowiadasz za ile osób, nie licząc siebie? 2011/10/16 19:07:22
@wo
"A odpowiadasz za ile osób, nie licząc siebie?" Odpowiadam za wiecej niz siebie (wiecej nie chce publicznie zdradzac). 2011/10/16 19:07:22
@wo
"Myślę, że stąd w ogóle fenomen tzw. religii. " Mam taką koncepcję, że spowiedź w dawnych czasach to była kozetka u psychoanalityk w naszych. W sumie całkiem przydatna rzecz, tylko troszkę przestarzała. I za drogo sobie liczą. 2011/10/16 19:07:44
@wo
"Osobliwie w Madrycie." Najpierw Madryt, potem Myciska. To zrozumiałe, że w zglobalizowanym świecie zamożnemu licealiście bliżej do jego kolegów z europejskiego miasta, niż z naszego zadupia. 2011/10/16 19:11:14
@eli
"To zrozumiałe, że w zglobalizowanym świecie zamożnemu licealiście bliżej do jego kolegów z europejskiego miasta, niż z naszego zadupia." Głupota generalnie jest zrozumiała. Przecież nie chodzi o to, że ich nie rozumiemy, tylko życzliwie pokazujemy, że hasło "Najpierw Madryt, potem Myciska" jest, łagodnie mówiąc, nietrafne. 2011/10/16 19:12:04
@eli.wurman:
Po prostu uważam, że coś jest nie-tak, jeśli laptop za 1000 euro ma być wyznacznikiem luksusu. Zasadniczo pobieżnie w całej Europie jest to średnio-wyższa półka cenowa. Śmiem twierdzić, że najczęściej wyższa, pomijając jakiś niszowy sprzęt dizajnerski czy o wyśrubowanych parametrach. Więc zasadniczo pobieżnie w całej Europie majtanie nówką sztuką takiego sprzętu oznacza automagicznie: mam kasę. O tym, czy to kasa własna, czy od rodziców, logo na obudowie nie mówi. I z tego, że jako naród jesteśmy po prostu biedni co ma wynikać, jeśli idzie o krytykę tej grupy licealistów? Że jak co? Że jak masz hajs, to morda w kubeł i nie narzekaj? Że manifestowanie pod tymi konkretnymi hasłami przy jednoczesnym majtaniu oznakami statusu finansowego jest głupotą. I dostrzeżenie faktu, że to głupota, nie wymaga bycia ekspertem w inżynierii społecznej. Majtanie tym japkobókiem przypomina stare radzieckie powiedzenie: _lud pracujący miast i wsi konsumuje kawior i szampana ustami swoich przedstawicieli._ A gdzie się tej solidarności mieli nauczyć? Z której lewicowej gazety codziennej? Z której lewicowej telewizji? Z którego lewicowego portalu? Ta solidarność wymaga jedynie posiadania świadomości istnienia grup społecznych, dla których np. 1000 złotych miesięcznie to spora kasa. Oraz tego, że wyszydzany "słoik" zapieprzający w warszawskiej Biedronce często musiał się wyrwać z wiochy, gdzie przyszłością była "Arizona" pod byłym przystankiem PKS. Oraz że ich koleżanka z tej wiochy, pracująca po zajęciach na śmieciowej umowie robi to dlatego, że rodzice nie przyślą jej kasy na eleganckiego laptopa. I że ta koleżanka już się w życiu nazapieprzała więcej niż wielu z nich do kupy wziętych, bo wyrwanie się z tej wiochy do Warszawy i trafienie na studia wymagało większej pracy, niż kopnięcie się na protest parę przystanków przecinakiem. Najpierw Madryt, potem Myciska. To zrozumiałe, że w zglobalizowanym świecie zamożnemu licealiście bliżej do jego kolegów z europejskiego miasta, niż z naszego zadupia. I dlatego ten zamożny licealista opowiada idiotyzmy, bo nie ma pojęcia o realnych problemach, jakie są codziennością jego biedniejszych kolegów w kraju. @ramone.alcin: Rewolucje robia ludzie, ktorym sie chce mrozic tylki na wietrze. Albo takie kobiety jak w NYC, ktore sie nie boja, ze ich policjant skopie. No wiesz? Protest na zimnie bez Starbucksa pod ręką? Tylko ze zle sobie ten protest pijarowo zorganizowali. Mieliby wieksza sile przebicia, gdyby poszli na te manife z ludzmi, ktorzy np. autentycznie zapieprzaja w Tesco czy Biedronce. Tyle że ludzie zapieprzający w Tesco czy Biedronce w tym czasie właśnie w nich zapieprzali. Ale gdyby nawet przyszli, to nie sądzę że machaliby nowymi drogimi laptopami i nie domagaliby się mieszkań zamiast kredytów. Prędzej mówiliby o tym, żeby PIP-a działała sprawnie, żeby długoterminowe umowy w tego typu firmach mogły być tylko umowami o pracę etc. 2011/10/16 19:12:10
@eli.wurman
"Najpierw Madryt, potem Myciska. To zrozumiałe, że w zglobalizowanym świecie zamożnemu licealiście bliżej do jego kolegów z europejskiego miasta, niż z naszego zadupia." Nie, to nie jest zrozumiale, i sugeruje raczej potrzebe malpowania Zachodu, niz jakas faktyczna wrazliwosc spoleczna. 2011/10/16 19:14:01
@piotr
"Zasadniczo pobieżnie w całej Europie jest to średnio-wyższa półka cenowa. " Piotrze, proszę cię, nie daj się mu wpuszczać w dyskusję. Ja to po prostu będę od teraz wycinał. 2011/10/16 19:14:01
@piotr.mikolajski
"Tyle że ludzie zapieprzający w Tesco czy Biedronce w tym czasie właśnie w nich zapieprzali." Wiesz, ja tez nie wiem jak to zorgaizowac, ale wiem jedno: przedwojennym socjalistom sie to jakos udalo. 2011/10/16 19:14:20
@ ramone
"Ale taki skok na kase (podobny zorganizowala Brytolom Thatcher) mozna zrobic tylko raz, bo ktos te mieszkania musial sporym wysilkiem pobudowac. To nie jest metoda na systematyczne rozwiazanie problemow mieszkaniowych." Ok, my point is że dostęp do kredytów hipotecznych wbrew temu co pisze WO nie sprawia, że nasze pokolenie ma dużo lepszą sytuację mieszkaniową niż pokolenia starsze. Pokolenie starsze od WO uwłaszczało się małym kosztem na mieszkaniach spółdzielczych, pokolenie WO nie miało dostępu do kredytów ale ta ceny mieszkań w proporcji do zarobków były kilkukrotnie niższe. Ok, być może pokolenie WO miało w tym wszystkim najgorzej, za młodzi na mieszkania spółdzielcze, za starzy na kredyty. Ale sytuacja młodych i aktualny stosunek cen mieszkań do zarobków jest realnym problemem i miło by było, gdyby państwo coś więcej w tym kierunku działało. 2011/10/16 19:14:41
@piotr.mikolajski
"I dlatego ten zamożny licealista opowiada idiotyzmy, bo nie ma pojęcia o realnych problemach, jakie są codziennością jego biedniejszych kolegów w kraju." Twój chochoł. Widziałeś w'ogle ten materiał? "bo wyrwanie się z tej wiochy do Warszawy i trafienie na studia wymagało większej pracy, niż kopnięcie się na protest parę przystanków przecinakiem." Istnieją dwie narracje: - pierwsza brzmi: młodzież jest bierna, leniwa, nastawiona indywidualistycznie, konsumpcyjna, nie myśli o przyszłości i generalnie ma wszystko w dupie; - druga: w dupach poprzewracało się od dobrobytu i teraz łażą po ulicach i narzekają; a patrzcie jak nam było ciężko. W tej drugiej przypomina mi to: my po wojnie musieliśmy cały kraj odbudować, a wam tak łatwo wszystko przyszło i nie potraficie tego docenić. 2011/10/16 19:15:26
@wo
"Piotrze, proszę cię, nie daj się mu wpuszczać w dyskusję." Na Twoją wyraźną prośbę, sporo komci temu zarzuciłem ten temat, nie ja go teraz wyciągnąłem. 2011/10/16 19:18:38
@eli
"W tej drugiej przypomina mi to: my po wojnie musieliśmy cały kraj odbudować, a wam tak łatwo wszystko przyszło i nie potraficie tego docenić" Znałem kiedyś chłopaka, na którego wołali Ziutek. Jemu Pałac Kultury Przypominał statek kosmiczny USS Enterprise i za cholerę nie dawał sobie przetłumaczyć. 2011/10/16 19:22:05
@wo
"Jemu Pałac Kultury Przypominał statek kosmiczny USS Enterprise i za cholerę nie dawał sobie przetłumaczyć." Jak który USS Enterprise. 2011/10/16 19:23:13
@wo @eliwurman
Kurcze tam były postulaty dotyczące sytuacji w Polsce. Oczywiście gdyby łaskawie WO zechciał za darmo zrobić im szkolenia z PRu to TVN24 i Wyborcza potraktowałyby ich poważnie, bo założyliby łachmany i maszerowaliby z hasłami "precz z biedą" oraz "opodatkujmy klasę średnią, by dać pieniądze najbiedniejszym". Wtedy sukces wizerunkowy byłby murowany. W przeciwieństwie do Was tam byłem i widziałem. Jak na grupkę licealistów z "dobrych" oraz "złych" domów, to świetnie sobie poradzili. Ja bym wolał aby marsz zakończyłby się nie pod Giełdą tylko pod URM, ale to są drobnostki. Jeśli ludzie w Warszawie będą protestować przeciwko umowom śmieciowym na manifie i 15 października, to może minister Boni i inni oficjele zaczną widzieć, że mają większy problem niż humory Pawlaka oraz wygłupy Palikota. Być może nie za 5 lub 10 lat tylko za rok, dwa lub trzy lata ludzie #przed40 uświadomią sobie jak przekichaną mają przyszłość i że stanowiska i poziom życia, o którym marzą zabrało im pokolenie 89 i im go nie odda łaskawie. Lepiej, że coś się zaczyna dziać na lewicy przed uderzeniem kryzysu w PL niż by mieli się obudzić z korwinistycznych snów po tym jak Tusk będzie ratował banki z kasy podatników w imię "rozsądku oraz stabilnej przyszłości". 2011/10/16 19:23:47
@ piotr.mikolajski
"Zasadniczo pobieżnie w całej Europie jest to średnio-wyższa półka cenowa." Tylko mała anecdata, bo generalnie u nas MacBook jest luksusem i co do tego nie mam wątpliwości. Ale na erazmusie we Francji dobre 4 lata temu Mac był najpopularniejszym laptopem, a laptopa na zajęcia nosił tam każdy. Alternatywą mogło być vaio, a wynalazków typu acer czy hp w ogóle nie było widać. Inna sprawa, że bylo to tuż po tym jak rząd francuski zaczął dotować zakupy laptopów dla studentów. 2011/10/16 19:26:06
@kay_84
"Ale sytuacja młodych i aktualny stosunek cen mieszkań do zarobków jest realnym problemem i miło by było, gdyby państwo coś więcej w tym kierunku działało." Kiedy jeszcze pracowalem w polskiej nauce (ok. 5 lat temu), to obracalem sie w kregach mlodych ludzi zarabiajacych po 2 tys. na reke, i wiekszosc z nich po zawarciu zwiazku malzenskiego jakos sobie dawala rade z pojsciem "na swoje". Na to, ze mieszkania sa drogie, ludzie narzekaja wszedzie. Ceny mieszkan to ulubiony temat rozmow Brytoli (oni z kolei narzekaja, ze mieszkania tanieja). Gdyby sluchac, czego lud chce, to idealna sytuacja bylaby: mieszkania tanie (zeby mlodzi byli happy) ale drozejace z roku na rok (zeby starzy z kredytami byli happy). Tak sie nie da. Byc moze oczekiwania, ze swiezo po studiach singla ma byc stac na wlasne mieszkanie, sa wygorowane. Historyczine rzecz biorac, tak nigdy nie bylo. Naprawde nie widze powodu, zeby ludzie bez zobowiazan nie mogli dzielic mieszkan z kolegami/znajomymi/obcymi ludzmi w podobnej sytuaji. Tak mieszka kupa ludzi w Londynie, nawet jesli maja dobre pensje, to wola je odkladac na pozniej niz wydawac na czynsz. 2011/10/16 19:26:47
@sergiode
"Oczywiście gdyby łaskawie WO zechciał za darmo zrobić im szkolenia z PRu to TVN24 i Wyborcza potraktowałyby ich poważnie" Wyborcza oczywiście ich totalnie szykanuje - nie było jednego tekstu w "Stołku", drugiego w "Świątecznej" i trzeciego materiału w TOK FM. Są tacy biedni i zaszczuci przez establishment jak, nie przymierzając, sama "Krytyka Polityczna"! 2011/10/16 19:29:22
@kay
Generalnie, wo napisał ci dobrze o naszym pokoleniu - i na Boginię przestań walić jak chory w kubeł, pliz, o kredytach i mieszkaniówce. Zdaje się jesteś młodszy, to gorąca prośba - naucz się, i swoje ew. dzieci od maleńkości, odmiany "mam kredyt" - ja mam kredyt, ty masz kredyt, on ma kredyt, ok? I nie rozpieszczaj bachorów, że niby dzidzi się należy, od transformera i barbi po macbooka i samochód na 18, ok? To może następne pokolenie będzie realistyczne, a nie bandą pazernych buraków, jak to rozpieszczone przez nasze pokolenie. 2011/10/16 19:30:45
@boni
"To może następne pokolenie będzie realistyczne, a nie bandą pazernych buraków, jak to rozpieszczone przez nasze pokolenie." Przecież jest realistyczne. Hasło "chcemy mieszkań nie kredytów" jakoś kurna nie porwało Milijonów. 2011/10/16 19:32:06
@ sergiode
"to może minister Boni i inni oficjele zaczną widzieć, że mają większy problem niż humory Pawlaka oraz wygłupy Palikota." No weź, przecież akurat Boni problem widzi. Nie wiem, jak z propozycjami rozwiązania, ale to inna sprawa. @ kay_84 "Ale sytuacja młodych i aktualny stosunek cen mieszkań do zarobków jest realnym problemem i miło by było, gdyby państwo coś więcej w tym kierunku działało." O problemie się mówi i jakieś propozycje się ze strony rządu i nie tylko pojawiają. Nie wiem, czy zgodne z tym, czego chcą oburzeni. Może tak, może nie. Masz jakąś wiedzę dotyczącą ich propozycji w kwestii "chcemy mieszkań nie kredytów"? BTW, posiadanie własnego mieszkania to jest jednak pewne osiągnięcie także w innych krajach. Nie każdy musi mieć mieszkanie na własność przed trzydziestką. 2011/10/16 19:33:45
@boni_s
"To może następne pokolenie będzie realistyczne, a nie bandą pazernych buraków, jak to rozpieszczone przez nasze pokolenie." I w tym sie wlasnie kryje roznica pomiedzy sytuacja polskiego licealisty a hiszpanskiego/amerykanskiego licealisty. Polski po swoich rodzicach dziedziczy kraj rozwijajacy sie w tempie 4% rocznie, po bolesnej transformacji przeprowadzonej pazurami pokolenia WO i Boniego (geez, wychodze na lizusa...). Amerykanski po swoich rodzicach dziedziczy glownie dlugi i fallout po peknieciu wielgachnej banki spekulacyjnej (w ktorej przeciez braly udzial nie tylko banki, ale rowniez i kredytobiorcy). 2011/10/16 19:34:28
@mieszkania nie kredyty.
Zapraszam do Bytomia. Mieszkania od 800 pln chodzą. Chętnych niewielu. 2011/10/16 19:35:41
@ramone
" Amerykanski po swoich rodzicach dziedziczy glownie dlugi i fallout po peknieciu wielgachnej banki spekulacyjnej (w ktorej przeciez braly udzial nie tylko banki, ale rowniez i kredytobiorcy)." #mamotymnotke. Oh wait, to jest ta notka. 2011/10/16 19:36:49
@boni
"To może następne pokolenie będzie realistyczne, a nie bandą pazernych buraków, jak to rozpieszczone przez nasze pokolenie." a to swoją drogą ciekawe, że za manifestowanie i głoszenie się zabrali ludzie z okolic 1993. W swoim środowisku ('83 i okolice) nie widziałem nigdy żadnej chęci do publicznego lewicowania, mimo że znacząca znajomych pochodzi z uczelni kształcących creme de la creme tej całej nowej młodej lewicy. Na co AFAIR WO się żalił na syffie jeszcze kiedyśtam. 2011/10/16 19:38:07
@jerzman
"Zapraszam do Bytomia." No i właśnie taki jest problem: Bytom i Łódź są dobrymi przykładami miejsc, gdzie widać, jakie są konsekwencje postępującego rozwarstwienia społecznego. Nie chce się w nich żyć (za żadne pieniądze; mój eks średnio raz na pół roku dostaje propozycje powrotu do Łodzi za lepszy hajs niż w Warszawie, czego nigdy nie zrobi, bo tam jest strach i smutek). 2011/10/16 19:41:22
@wo
@boni szrot "No widzisz, a zamiast reperować szrotwagena, mógłby się oflagować i skandować "CHCEMY NÓWEK NIE KREDYTÓW"." Nie kuś - zrobienie kontrmanify po hasłem jw. to jest minuta osiem, parę klubów szrotwagenów się stawi raz dwa, i rozpędzi "oburzonych" studentów moment. Tyle, że ja ogólnie życzliwy jestem, nawet oburzonemu dzianemu studentowi, więc raczej nie. 2011/10/16 19:41:40
@wo
"#mamotymnotke. Oh wait, to jest ta notka." Ooops, sorry za powtarzanie sie po Tobie. @eli.wurman "No i właśnie taki jest problem: Bytom i Łódź są dobrymi przykładami miejsc, gdzie widać, jakie są konsekwencje postępującego rozwarstwienia społecznego." To czemu takiego marszu oburzonych nie bylo w Lodzi? 2011/10/16 19:42:18
@ramone_alcin
"Mlodzi Hiszpanie nie maja takiego kraju, do ktorego emigracja wydawalaby im sie biletem na lepsze zycie." mają: niemcy, holandia, francja.. tam wciąż zarabia się więcej. problem w tym, że oni lubią swój kraj i nie chcą wyjeżdżać (znajomość języków to pewnie druga sprawa). poza tym są PRZYZWYCZAJENI. U nas w PL nikt nie jest przyzwyczajony do dobrobytu więc póki co jeszcze zachłystujemy się kapitalizmem jak szczerbaty sucharami. 2011/10/16 19:42:41
Jeśli chodzi o "filmy na czas kryzysu", polecam gorąco "Człowieka z tłumu" Kinga Vidora. Klasyk, ale nieco zapomniany, bo z czasów Di Oridżinal Krajzis, tego co z nim Roosevelt walczył. Niby powinno się to zestarzeć przez prawie sto lat, ale nie bardzo: mamy bohatera, który jest przekonany, że w kraju wielkich możliwości trzeba być kimś wyjątkowym. A tu zonk, jednak większość musi być przeciętna. Niby Hollywoodzki film, a do dzisiaj jeden z najmądrzejszych głosów na temat, jakie znam.
2011/10/16 19:43:03
Wojtek, wątek sprzętu wyciągnąłem wyłącznie dla ilustracji stopnia oderwania się od realiów. Ciągnięcie wątku elektroniki nie ma oczywiście sensu.
eli.wurman: Widziałeś w'ogle ten materiał? Niestety i owszem. Przykro mi, ale jakoś nie umiem znaleźć współczucia dla biednych hipsterów, którzy nawet nie potrafią zadbać o medialny wizerunek sprawy, o którą "walczą". Istnieją dwie narracje Srsly? sergiode: Być może nie za 5 lub 10 lat tylko za rok, dwa lub trzy lata ludzie #przed40 uświadomią sobie jak przekichaną mają przyszłość Uświadomili to sobie dekadę temu, gdy sami kończyli studia, które zaczynali w połowie lat 90-tych. Gdy świat był piękny, rozwój gospodarczy miał być rewelacyjny i nawet socjolog czy filozof miał mieć robotę w zawodzie za niezłą kasę. Rzeczywistość po obronie zafundowała im zimny prysznic i wylądowali w głębokiej dupie. Znacznie większej, niż dzisiejsze problemy licealistów i absolwentów, bo w 2001 ani Internet nie dawał sensownych i licznych miejsc pracy, ani nie dawało się pracować gdzieś w UE, bośmy jeszcze nie byli jej członkami. moroux: BTW, posiadanie własnego mieszkania to jest jednak pewne osiągnięcie także w innych krajach. Nie każdy musi mieć mieszkanie na własność przed trzydziestką. Człowiek rozumny o tym wie, ale jest całkiem spore grono osób święcie wierzących, że wszyscy w Polsce mają równe szanse, a chłop przed trzydziestką powinien mieć własne mieszkanie. W domyśle: bez kredytu. Swego czasu na Blipie było trochę flejmów, pewnie nawet dałoby się znaleźć konkretne wypowiedzi. boni_s: Nie kuś - zrobienie kontrmanify po hasłem jw. to jest minuta osiem, parę klubów szrotwagenów się stawi raz dwa, i rozpędzi "oburzonych" studentów moment. Producenci i dystrybutorzy samochodów pewnie chętnie by taką manifestację poparli, nie tylko słowem ;) 2011/10/16 19:43:20
@wo
"Wszędzie jest." Jako że mieszkałem i na Śląsku (Mysłowice, koszmar) i w Łodzi - mam trochę porównania. To są miejsca, w których można dostać depresję, po ryju i gdzie ukradną Ci samochód. 2011/10/16 19:43:35
@wo
"Wszędzie jest." Nie no, Lodz to inna klasa syfu. Nie ma porownania z Warszawa. Been there, got the scars. 2011/10/16 19:44:54
@eli
" To są miejsca, w których można dostać depresję, po ryju i gdzie ukradną Ci samochód." To zupełnie jak Warszawa. Z tą różnicą, że tu się da na ten samochód zarobić (as in: nie zadzwonić do taty "tato, potrzebuję samochodu", tylko wykonywać pewne czynności w zamian za pewne sumy, tzw. "zarobki"). 2011/10/16 19:47:22
@haddr
"U nas w PL nikt nie jest przyzwyczajony do dobrobytu więc póki co jeszcze zachłystujemy się kapitalizmem jak szczerbaty sucharami. " Ja nie jestem za kapitalizmem, ale jestem za solidna praca. 2011/10/16 19:47:53
@boni
"Tyle, że ja ogólnie życzliwy jestem, nawet oburzonemu dzianemu studentowi, więc raczej nie" Ja właśnie też! Ja im ogólnie dobrze życzę. Gdybym im źle życzył, napisałbym dużo dużo dużo dużo dużo dużo ostrzej. Ale to jednak smutne, że wyczucie pijaru mają jak Prezes Kaczyński. Obrońca wykluczonych z żoliborskiej willi za pięć baniek. 2011/10/16 19:48:20
@ramone
"Ja nie jestem za kapitalizmem, ale jestem za solidna praca." Ja jestem przeciw solidnej pracy, ale jestem za solidnymi zarobkami. 2011/10/16 19:48:43
@WO
"Są tacy biedni i zaszczuci przez establishment jak, nie przymierzając, sama "Krytyka Polityczna"! " Przecież mi chodziło o skutecznych tych cudownych PRowych rad w stylu Tymochowicza. A do zrobienia demonstracji w Warszawie potrzebni są ludzie od robienia i rozklejania plakatów, a nie pokolenie #po40, które chętnie doradzi jak ułożyć chwytliwe hasła oraz jak zorganizować demo, by nie trzeba było palcem ruszyć. Problem Krytyki Politycznej polega na tym, że za dużo czasu spędzają na debatowaniu i czytaniu różnych uczonych pism, zamiast robić i rozklejać plakaty oraz jeździć do strajkujących górników lub strajkujących kasjerek. Dlatego KP jest uważana za część mainstreamu, która chętnie podebatuje w TOK FM, ale żeby jechać na wieś pod Szczecinem i zakasać rękawy, to już nie bardzo. Powinniście w Gazecie razem z KP całować po stopach Kasię Bratkowską, że tak zaktywizowała swoich uczniów. No, ale jak wiadomo zrobienie demo na 1000 osób w Warszawie jest TAKIE PROSTE. A przy okazji nikt nie wejdzie w kard z modnymi okularami lub MacBook'iem jak ich zorganizuje rewolucyjny WO. 2011/10/16 19:48:49
@all hejt Łodzi itp
Aha, czyli to hasło to nie "chcemy mieszkań nie kredytów" ale "chcemy mieszkań na Mariensztacie w Warszawie, a nie kredytów"? Teraz rozumiem! 2011/10/16 19:49:06
@poziom syfu.
zapraszam na wycieczkę po Rybnej, Zachariasza, Grodzieńskiej czy innej Brzeskiej. Ludzie Warszawa to nie tylko trakt królewski i inne złote dzizasy. 2011/10/16 19:50:36
@ramone_alcin
"Ja nie jestem za kapitalizmem, ale jestem za solidna praca." ja jestem za tym, żeby normalnie pracując można było sobie na wszystko pozwolić tak jak do tej pory na zachodzie. A nie zapierdalając 12h tylko żeby wyciągnać połowe średniej krajowej 2011/10/16 19:55:27
@sergiode
"Przecież mi chodziło o skutecznych tych cudownych PRowych rad w stylu Tymochowicza." Bardzo mi przykro, chyba nie mam do zaoferowania niczego, co byłoby w stylu Tymochowicza. Znaczy, kiedyś miałem chyba jedną podobną koszulę, ale już wywaliłem. ""MacBook'iem" Bez apostrofu (kolejna lekcja, której nie przyswoisz). @haddr "ja jestem za tym, żeby normalnie pracując można było sobie na wszystko pozwolić tak jak do tej pory na zachodzie." Ja też, tylko jakoś obawiam się, że jedyna droga do tego prowadzi przez - no co ja poradzę - pilnowanie wzrostu PKB, żeby gonił Zachód. Znaczy, ja też wolałbym, żeby to było osiągalne w jakiś superlewicowy sposób, ale chyba nikt nawet nie ma takich propozycji. 2011/10/16 19:55:33
@wo
"Ja jestem przeciw solidnej pracy, ale jestem za solidnymi zarobkami." Tez bym tak chcial, ale to niestety niemozliwe. Zamoznosc nie bierze sie z powietrza, tylko albo z wlasnej, albo cudzej (wyzyskiwanej) pracy. @haddr "ja jestem za tym, żeby normalnie pracując można było sobie na wszystko pozwolić tak jak do tej pory na zachodzie." To powinno Ci zalezac np. na tym, zeby innowacyjnosc, poziom technologii i organizacji pracy w polskich firmach tez byla na zachodnim poziomie. Idz manifestowac pod URM, zeby wiecej kasy wkladali w rozwoj nowych technologii w Polsce. Serio. "A nie zapierdalając 12h tylko żeby wyciągnać połowe średniej krajowej" Uwierz mi, w krajach bogatego Zachodu tez sa tacy ludzie. 2011/10/16 19:55:57
@notka i WFF: Byłem w Warszawie w czwartek i okazało się, że o 13 można było dostać bilety na wszystkie poza jednym filmy z WFF tego dnia. Tak jest cały czas? Dla ludzi z Wrocławia (Nowe Horyzonty czyli) jest to trochu zaskakujące (pozytywnie, rzecz jasna, dzięki temu zobaczyłem Niepokalaną Kozę).
2011/10/16 19:56:39
@ramone
"To czemu takiego marszu oburzonych nie bylo w Lodzi?" Nie wiem, przyleć ze swojej wygodnej emigracji i zrób. Chociaż nie, chociaż może wiem. Znam łódzkich MMC/UMC z takiego przedziału wiekowego. Ci, których znam po prostu mają w dupie. @piotr.mikolajski "Przykro mi, ale jakoś nie umiem znaleźć współczucia dla biednych hipsterów, którzy nawet nie potrafią zadbać o medialny wizerunek sprawy, o którą "walczą". " To idź im pomóc. "Srsly?" No a jak się mówi o młodzieży? Takim właśnie schematami, jak podałem. @wo "To zupełnie jak Warszawa." Nie, Warszawa jest bardzo przyzwoitym miastem w porównaniu do Łodzi czy Mysłowic. @boni "Aha, czyli to hasło to nie "chcemy mieszkań nie kredytów" ale "chcemy mieszkań na Mariensztacie w Warszawie, a nie kredytów"? Teraz rozumiem!" Nie, nie rozumiesz. Nawet jeśli Ci licealiści (a przecież to nie tylko licealiści) działają we własnym interesie, to ten interes jest taki, że jak masz duże rozwarstwienie społeczne, to potem Twoja codzienność jest jak w Łodzi. To jest strach o zdrowie, integralność cielesną i majątek. @jerzman "zapraszam na wycieczkę po Rybnej, Zachariasza, Grodzieńskiej czy innej Brzeskiej. Ludzie Warszawa to nie tylko trakt królewski i inne złote dzizasy." Zapraszam na Brzęczkowice, albo inny Ćmok. 2011/10/16 19:59:11
@sergiode organizowanie lewicowości
Jeśli dorośli ciężko pracujący ludzie będą widzieli sens protestów to one będą jak cholera; jak za komuny albo i lepiej. Ale jeśli sens protestów widzą tylko pazerni studenci z macbookiem czy pazerni dresiarze z bluberry, to masz tylko smętnych "oburzonych" w Wawie, albo płonący Londyn. 2011/10/16 19:59:16
@WO
Jak to jest z tym magazynem świątecznym za paywallem? Jakie kryterium, które teksty rzeczywiście, a które nie? Bo np. "Felieton ukazał się w sobotnim Magazynie Świątecznym "Gazety Wyborczej"": wyborcza.pl/1,75515,10480040,Co_zrobil_Jaroslaw_Kaczynski_dla_Brigitte_Bardot.html wyborcza.pl/1,76842,10474881,Swiat_Volvo__Abby__Ikei_i_nazistow.html @sergiode "A kiedy ostatnim razem na ulicę Warszawy wyszło ponad 1000 osób nie będących coroczną Manifą, Marszem Równości, Marszem Niepodległości, Marszem Konopii czy protestem związkowców Solidarności." Taras ściągnał dużo więcej na KrakPrzedmieście. Tamto było sukcesem, to porażką. @eli.wurman "(auch: osobiście jestem za okresem ochronnym - zero manifestacji od 1 października do 30 kwietnia, za zimno po prostu)." Przy dzisiejszej lewicy rewolucja lutowa/październikowa już by nie przeszła. 2011/10/16 20:00:14
@sergiode
No, ale jak wiadomo zrobienie demo na 1000 osób w Warszawie jest TAKIE PROSTE. Tej, ale kto w tym flejmie coś takiego powiedział, bo widocznie mi umknęło. A kwestia "jak to wygląda w mediach" jest szalenie istotna w kontekście jakiejś kontynuacji tego ruchu jak będziesz wyglądał na bucującego hipstera, protestującego bo mu się w dupie poprzewracało to i pierdyliard plakatów nie pomoże. 2011/10/16 20:00:50
@eli
"To idź im pomóc. " Życzliwa krytyka to właśnie pomoc. "Nawet jeśli Ci licealiści (a przecież to nie tylko licealiści) działają we własnym interesie, to ten interes jest taki, że jak masz duże rozwarstwienie społeczne, to potem Twoja codzienność jest jak w Łodzi" Wszyscy o tym przecież wiedzą. Z obydwoma Bonimi włącznie. Proszę, unikaj takich truizmów. 2011/10/16 20:00:59
@wo
"Ja też, tylko jakoś obawiam się, że jedyna droga do tego prowadzi przez - no co ja poradzę - pilnowanie wzrostu PKB, żeby gonił Zachód. Znaczy, ja też wolałbym, żeby to było osiągalne w jakiś superlewicowy sposób, ale chyba nikt nawet nie ma takich propozycji." No ale przeciez obaj wiemy, ze sam wzrost PKB to za malo. Co nam przyjdzie ze wzrostu PKB, kiedy caly majatek trafi do kieszeni Kulczyka? Walka z rozwarstwieniem spolecznym na dluzsza mete wspomaga wzrost PKB, bo zwieksza produktywnosc ludzi wykluczonych. Polska marnotrawi zasoby, fundujac ludziom 5-letnie studia a potem zatrudniajac ich w call centres. To jest bez sensu. 2011/10/16 20:02:08
@ramone
"No ale przeciez obaj wiemy, ze sam wzrost PKB to za malo" Ale bez niego ani rusz, przynajmniej w omawianej kwestii. 2011/10/16 20:03:42
@eli-brzęczkowice
Oglądam zdjęcia tej okolicy. Normalne osiedle postkomunistyczne, nie wiem co w nim strasznego? 2011/10/16 20:05:13
@ramone.alcin
"Uwierz mi, w krajach bogatego Zachodu tez sa tacy ludzie." wiem, że są. obserwuje ich z bliska. i rozwarstwienie płacowe również. ze 3 lata temu mówiło się o młodych hiszpanach zarabiających 1000e i mniej "mileuristas". zaczęto to nawet postrzegać jako negatywne zjawisko. teraz ci sami młodzi chcą być mileuristas, bo nierzadko płace są dużo mniejsze. no i w takiej sytuacji młodzi widzą, że nie dojdą do 60k euro rocznie jak ich rodzice, nie kupią prędko mieszkania, jak ich rodzice i jedyna ostoja - bycie funkcjonariuszem publicznym - właśnie okazuje się coraz mniej pewna i niedostępna. "To powinno Ci zalezac np. na tym, zeby innowacyjnosc, poziom technologii i organizacji pracy w polskich firmach tez byla na zachodnim poziomie." zależy mi, i na tym opieram swoją przyszłość. zeby PL wychodziła na prostą to musimy np. więcej eksportować: węgla, technologii, czegokolwiek. @wo "ja też wolałbym, żeby to było osiągalne w jakiś superlewicowy sposób, ale chyba nikt nawet nie ma takich propozycji." może i będzie? jeśli zamiast eskportować mięso zaczniemy eksportować jakieś supernowoczesne niewiadomoco ;) 2011/10/16 20:05:27
@mkwa
"notka i WFF: Byłem w Warszawie w czwartek i okazało się, że o 13 można było dostać bilety na wszystkie poza jednym filmy z WFF tego dnia. Tak jest cały czas? Dla ludzi z Wrocławia (Nowe Horyzonty czyli) jest to trochu zaskakujące (pozytywnie, rzecz jasna, dzięki temu zobaczyłem Niepokalaną Kozę)." Bo IMO Gutek bardziej się promuje ogólnopolsko i ściąga ludzi z całej polski do siebie (a ludzi chcących zobaczyć nawet fajne festiwalowe filmy nie jest tak dużo, zwłaszcza gdy filmów jest równolegle siedem albo osiem, a sale są na wysokie kilkaset osób). Zwróć uwagę, że na stronie WFF nie ma żadnej oferty hotelowej, a na festiwalach Gutka jest, i to fajna. Zresztą Gutek robi to skutecznie, witaj karneciku na AFF. 2011/10/16 20:06:43
@eli
@boni ""Aha, czyli to hasło to nie "chcemy mieszkań nie kredytów" ale "chcemy mieszkań na Mariensztacie w Warszawie, a nie kredytów"? Teraz rozumiem!"" "Nie, nie rozumiesz. Nawet jeśli Ci licealiści (a przecież to nie tylko licealiści) działają we własnym interesie, to ten interes jest taki, że jak masz duże rozwarstwienie społeczne, to potem Twoja codzienność jest jak w Łodzi. To jest strach o zdrowie, integralność cielesną i majątek. " Ty, a ja na to nadal - "w dupach się poprzewracało". Bo FYI ja się przeprowadziłem pod Wawę z Polski C, która tak ma się do Łodzi, jak Łódź do Wawy, ok? I tak robią nadal normalni ludzie - zapierdalają i ew. uciekają, póki jeszcze nie ma kryzysu jak w 1929. A tylko nieliczni nienormalni protestują, że teraz im tak strasznie strasznie trudno się dorobić czegokolwiek, bo kredyt, bo corobićjakżyć - nie to co mnie czy wo w 1991, kiedy po prostu rozdawali domy i pracę. 2011/10/16 20:07:42
@kwak
"Jak to jest z tym magazynem świątecznym za paywallem? Jakie kryterium, które teksty rzeczywiście, a które nie?" Nie mam pojęcia - jakbym był kimś, kto to wie, to byłbym #UMC. Mam nadzieję, że mojej IKEI nie wyciągną, bo to bez sensu, płacić za delegację do Sztokholmu i rozdawać produkt za darmo. Ale to są decyzje well above my paygrade. 2011/10/16 20:07:51
@phil_s
"A kwestia "jak to wygląda w mediach" jest szalenie istotna w kontekście jakiejś kontynuacji tego ruchu jak będziesz wyglądał na bucującego hipstera" Jeszcze nie było manifestacji, a etykietka, że to rozrywka bogatych dzieci z dobrych domów była doczepiona. I choćby się nie wiadomo jak nagimnastykowali - i tak będą tak pokazywani. @kw_ak "Przy dzisiejszej lewicy rewolucja lutowa/październikowa już by nie przeszła." Nie mam krążenia. @jerzman "Oglądam zdjęcia tej okolicy." Jest tam tak smutno, brzydko i niebezpiecznie, tak biednie, że chce się płakać. 2011/10/16 20:09:34
@eli
"Jeszcze nie było manifestacji, a etykietka, że to rozrywka bogatych dzieci z dobrych domów była doczepiona. I choćby się nie wiadomo jak nagimnastykowali - i tak będą tak pokazywani." To jest właśnie dokładnie ten sam błąd, przez który Prezes Kaczyński przegrał już szóste wybory. "Skoro nam z góry przyczepiają etykietki, to nawet nie próbujmy z tym walczyć, tylko jeszcze coś walnijmy od czapy o Angeli Merkel". 2011/10/16 20:09:34
@boni
"Ty, a ja na to nadal - "w dupach się poprzewracało"." Oczywiście, lepiej uznać, że wszystko jest dobrze i się jakoś załatwi. A że ktoś dostrzega problem (nawet jeśli nie do końca trafnie), to jest przewracanie w dupach. "Bo FYI ja się przeprowadziłem pod Wawę z Polski C" Łódź to w większości jest Polska C. 2011/10/16 20:10:07
@WO
"Mam nadzieję, że mojej IKEI nie wyciągną, bo to bez sensu, płacić za delegację do Sztokholmu i rozdawać produkt za darmo. Ale to są decyzje well above my paygrade." W sensie czegoś innego niż rozmowa z Asbrink? Ja już to w sobotę z rańca czytałem. Teksy okołolarssonowe, gdy szły, też były dostępne. Chyba że coś innego jeszcze? nb, jej książka wyjdzie po nieszwedzku gdzieśkiedyś? się napaliłem na nią, klikam w amazona, a tam nic. nie powinieneś tak kusić. 2011/10/16 20:12:35
@wo
"Ale bez niego ani rusz, przynajmniej w omawianej kwestii." Wiem, ale: 1. wprowadzenie nieco wiekszej redystrybucji dochodu juz teraz nie zmniejszy wzrostu PKB 2. zeby kiedykolwiek polityka gospodarcza w PL stala sie bardziej prospoleczna, ludzie musza sie tego domagac juz teraz, zaraz - bo przeciwnik (Business Centre Club, Centrum Adama Smitha i inne zmije) prowadzi propagande bez ustanku, wiec milczenie w imie "teraz wzrost PKB, lewicowosc potem" to recepta na porazke. Ktos musi sie o lewicowosc upominac teraz, nawet jesli brzmi przez to troche jakby z choinki sie urwal. @eli "Nie wiem, przyleć ze swojej wygodnej emigracji i zrób." Eli, sam jestes wygodny. Ja tu ciezko pracuje. @haddr "no i w takiej sytuacji młodzi widzą, że nie dojdą do 60k euro rocznie jak ich rodzice," Zalezy jaki zawod sie chce wykonywac. "nie kupią prędko mieszkania, jak ich rodzice i jedyna ostoja - bycie funkcjonariuszem publicznym - właśnie okazuje się coraz mniej pewna i niedostępna. " Jezeli dla kogos bycie funkcjonariuszem publicznym to "jedyna ostoja", to ma cos niedobrze z glowa, albo mieszka w dziwnym miejscu. @boni_s "Bo FYI ja się przeprowadziłem pod Wawę z Polski C, która tak ma się do Łodzi, jak Łódź do Wawy, ok?" Wiesz, ale mowic ludziom "jak sie nie podoba, to won", to nie jest rozwiazanie. Bo ludzie maja teraz gdzies pojsc, a potem jest placz, ze emigracja, drenaz mozgow, itd. 2011/10/16 20:12:51
@agnus
"Ja już to w sobotę z rańca czytałem. " ONLINE? Weź mnie nie załamuj. "Teksy okołolarssonowe, gdy szły, też były dostępne. " Nieśmiałe eksperymenty z paywallem zaczęły się dopiero od zreformowanej Świątecznej. Dużego Formatu to w ogóle jeszcze nie dotyczy (niestety, if you ask me). 2011/10/16 20:13:45
@ramone
" wprowadzenie nieco wiekszej redystrybucji dochodu juz teraz nie zmniejszy wzrostu PKB " Nigga, pliz. Nie przekonuj mnie do tego. "zeby kiedykolwiek polityka gospodarcza w PL stala sie bardziej prospoleczna, ludzie musza sie tego domagac juz teraz, zaraz" I najlepiej nie strzelać sobie przy tym pijarowo w stopę. 2011/10/16 20:16:38
@agnus
"er, no tak, to był fragment. brain fail." Nawet nie fragment, tylko zajawka - kup "Świąteczną". Moim zdaniem, tak powinna wyglądać strona internetowa papierowej gazety, nie jako "co będziesz kupował, tu masz wszystko za friko dzień wcześniej", tylko jako promocja "teraz teaser, za resztę zapłać". 2011/10/16 20:18:35
@"Dużego Formatu to w ogóle jeszcze nie dotyczy (niestety, if you ask me)."
Duży Format i Świąteczna sprzed reformy leciały schematem "na papierze w czwartek/sobotę, w necie dwa dni później". A wogle, jakim paywallem? Jest jakaś opcja wykupienia sobie dostępu do kompletu aktualnych tekstów inna niż kupowanie elektronicznego wydania Wyborczej w jakimś pdfie czy innym syfie? (bo paywall to dla mnie "aby czytać dalej tę stronę / wejść w tego linka, kliknij tutaj i daj nam swoją visę") 2011/10/16 20:21:09
@ramone
@boni_s "Bo FYI ja się przeprowadziłem pod Wawę z Polski C, która tak ma się do Łodzi, jak Łódź do Wawy, ok?" "Wiesz, ale mowic ludziom "jak sie nie podoba, to won", to nie jest rozwiazanie. Bo ludzie maja teraz gdzies pojsc, a potem jest placz, ze emigracja, drenaz mozgow, itd." No i? Bo wiesz, WO ma notkę, tam na górze, dlaczego normalni ciężko pracujący ludzie nie dają JESZCZE faka za protesty "oburzonych", tylko zapieprzają, w Wawie, w Łodzi, w Czyżewie, w Dublinie, w Glasgow, itd itd. Mam ją przepisać in extenso? 2011/10/16 20:22:44
@agnus
"Duży Format i Świąteczna sprzed reformy leciały schematem "na papierze w czwartek/sobotę, w necie dwa dni później". Żeby to było takie proste, był taki moment, że moje felietony leciały przed czwartkiem, po prostu w chwili złamania kolumny. Na szczęście udało się temu zapobiec. "A wogle, jakim paywallem? " Jeśli o mnie chodzi - cieszę się, że jakimkolwiek bądź. Na płatnym kontencie w internecie i tak się nie da zarobić. 2011/10/16 20:25:45
@wo
"Jeśli o mnie chodzi - cieszę się, że jakimkolwiek bądź. Na płatnym kontencie w internecie i tak się nie da zarobić." Przez internet przestałem kupować papier, to prawda, ale gdy presspublika dała wygodnie i niedrogo dostęp do swojego kontentu, to ja im dałem swoją wizuchnę. agora tu nie ma niestety niczego do zaoferowania. 2011/10/16 20:26:08
@boni_s
"dlaczego normalni ciężko pracujący ludzie nie dają JESZCZE faka za protesty "oburzonych", tylko zapieprzają, w Wawie, w Łodzi, w Czyżewie, w Dublinie, w Glasgow" A co zrobisz z ludzmi, ktorzy od 10 lat sa bezrobotni? BTW, jezeli ktos zapieprza w Glasgow to powinien dawac faka, bo pomoc dla RBS, Lloyds, itd. poszla z jego podatkow. 2011/10/16 20:28:26
@agnus
"Przez internet przestałem kupować papier, to prawda, ale gdy presspublika dała wygodnie i niedrogo dostęp do swojego kontentu, to ja im dałem swoją wizuchnę. agora tu nie ma niestety niczego do zaoferowania." Presspublika generalnie angażowała się ostatnio w różne niedochodowe interesy. Opisałeś właśnie jeden z nich. My niestety musimy, like, być na plusie. 2011/10/16 20:35:16
@WO
Miałeś kiedyś taką fajną notkę o taniej nówce dla odpowiedzialnej głowy rodziny; nie miałbym śmiałości redagować Ci bloga, ale po tym flejmie widzę potrzebę notki "laptop dla licealisty" - skoro nie Mac, to co? 2011/10/16 20:42:32
@"Presspublika generalnie angażowała się ostatnio w różne niedochodowe interesy. Opisałeś właśnie jeden z nich."
PP, jak i Agora, jest na plusie. A zbudowanie paywalla do kontentu przez WWW, który i tak powstaje, to jednorazowa inwestycja. my point being, że ja chętnie kasę dam, ale Twój pracodawca skutecznie mi to uniemożliwia. 2011/10/16 20:46:28
@eli
"codzienność jest jak w Łodzi. To jest strach o zdrowie, integralność cielesną i majątek." Hi, hi, hi... Jajakołodziak drżący o zdrowie, życie i majątek. 2011/10/16 20:47:51
@agnus
"my point being, że ja chętnie kasę dam, ale Twój pracodawca skutecznie mi to uniemożliwia" #mamotymkomentarze wo.blox.pl/2011/10/Jednak-ide.html#ListaKomentarzy 2011/10/16 20:48:30
@agnus
"PP, jak i Agora, jest na plusie. " Ktoś Cię wprowadził w błąd. "A zbudowanie paywalla do kontentu przez WWW, który i tak powstaje, to jednorazowa inwestycja" A sfinansuje nam ją, oczywiście, bogaty tatuś, do którego zadzwonimy! Jakie to wszystko proste w tym biznesie. "my point being, że ja chętnie kasę dam, ale Twój pracodawca skutecznie mi to uniemożliwia" Nie, Ty chcesz, żeby mój pracodawca zmarnował pieniądze w czymś niedochodowym, co Ci ułatwi życie. No więc jak już mają na coś marnować, to wolałbym, żeby to była moja podwyżka. 2011/10/16 20:50:29
eli.wurman:
Łódź to w większości jest Polska C. #Ludziektórzy mają pojęcie o Polsce C. Nic, tylko wywieźć popegeerowskiej wioski położonej 30 km od miasta powiatowego i przynajmniej 80 km od byłego wojewódzkiego. Gdzie roboty nie ma, PKS jeździ raz dziennie, a ekskluzywną rozrywką jest walenie jabola czy taniego piwa. Do kompletu zabronić wyjazdu i dać stówę na cały miesiąc na życie. Może coś by dotarło... boni_s: I tak robią nadal normalni ludzie - zapierdalają i ew. uciekają, póki jeszcze nie ma kryzysu jak w 1929. Tylko nieliczni nienormalni protestują, że teraz im tak strasznie strasznie trudno się dorobić czegokolwiek, bo kredyt, bo corobićjakżyć - nie to co mnie czy wo w 1991, kiedy po prostu rozdawali domy i pracę. Dwa zdania, które protestujący oraz Eli powinni czytać do czasu, aż je zrozumieją. 2011/10/16 20:53:17
@WO
"Ktoś Cię wprowadził w błąd." Nawet mogę powiedzieć kto; takie branżowe pismo Press: www.press.pl/newsy/prasa/pokaz/25629,Presspublica-moze-sie-chwalic-zyskiem-i-wzrostem-przychodow "A sfinansuje nam ją, oczywiście, bogaty tatuś, do którego zadzwonimy! Jakie to wszystko proste w tym biznesie. " No patrz, jakie głupie te wszystkie Murdochy i inne New York Timesy, że dają płatny dostęp do swoich wuwu. 2011/10/16 20:53:25
@wo
"Jakie to wszystko proste w tym biznesie. " Nieupełnie, ale przeprosiłem się z eGazety i jako zamożne dziecko niezamożnych rodziców mogę czytać Świąteczną w kiblu na ajpadzie. Artykuł o Jakuzie - bomba. 2011/10/16 20:55:35
@agnusagnus
"No patrz, jakie głupie te wszystkie Murdochy i inne New York Timesy, że dają płatny dostęp do swoich wuwu." Tak, Murdoch to faktycznie wzor dla branzy: www.huffingtonpost.com/2011/10/14/wall-street-journal-scandal-investigation_n_1011561.html 2011/10/16 20:58:03
@agnus
"Nawet mogę powiedzieć kto; takie branżowe pismo Press: " Łohohoho, za 2010. "No patrz, jakie głupie te wszystkie Murdochy i inne New York Timesy, że dają płatny dostęp do swoich wuwu." Sprawdź najpierw, czy któremuś z nich udało się na tym, like, zarobić. 2011/10/16 20:59:39
@ramone
10/13/2011? eee, wymyśliliśmy to wcześniej, gdy Wprost podbijało swoje numerki. 2011/10/16 21:02:11
@wo
"Sprawdź najpierw, czy któremuś z nich udało się na tym, like, zarobić." NYT ma paywall dopiero od 28 marca 2011, wiec jury jest still out, ale znajac sztuczki do jakich jest zdolny posunac sie Murdoch zeby ukryc problemy ze sprzedaza swoich gazet (skandal z podbijaniem sprzedazy Wall Street Journal), ciezko wierzyc to co oglaszaja. 2011/10/16 21:03:37
@ramone.alcin
@boni_s ""dlaczego normalni ciężko pracujący ludzie nie dają JESZCZE faka za protesty "oburzonych", tylko zapieprzają, w Wawie, w Łodzi, w Czyżewie, w Dublinie, w Glasgow"" "A co zrobisz z ludzmi, ktorzy od 10 lat sa bezrobotni?" No przecież oczywiste, nakaz pracy, i kamieniołom, niech rąbią skałę na przemiał, w końcu z czegoś te autostrady dla wo czy dla mnie cza wybudować. Jeszcze jakieś głupawe pytania na które będę mógł dać głupawe odpowiedzi? serio sugerujesz, że "oburzeni", nawet nie tylko w Wawie, ale w Madrycie czy na Wall Street, to ci bezrobotni od 10 lat? Bo ja jednak myślę, że ci bezrobotni od 10 lat, jeśli tak żyją, to żyją na nasz koszt, albo zapieprzają w znoju na czarno, a nie, że żądają macbooka, dobrobytu, i dostępu do morza. 2011/10/16 21:06:28
@wo
"Łohohoho, za 2010." No tak, bo to było tak dawno temu (a w 2009 tracili). Zaś paywall stoi już ze dwa lata. "Sprawdź najpierw, czy któremuś z nich udało się na tym, like, zarobić." bo 50k abonentów elektronicznej wersji timesa (the, nie new york) to na pewno rzecz warta wzgardzenia. 2011/10/16 21:08:07
Jestem bardzo ciekaw, czy ci młodzi troskliwi urządziliby marsz protestacyjny w imię solidarności z kobietami #po50 szukającymi pracy, które na dzień dobry dostają na twarz pytanie "a ile ma pani lat? a to dziękuję". Od paru miesięcy mam stały kontakt z takimi ludźmi (#anecdata)
2011/10/16 21:08:14
@ramone
"NYT ma paywall dopiero od 28 marca 2011, wiec jury jest still out, ale znajac sztuczki do jakich jest zdolny posunac sie Murdoch zeby ukryc problemy ze sprzedaza swoich gazet" NYT nie jest Murdocha, mylisz Timesy. 2011/10/16 21:10:24
@wo
...w porównaniu z czasami PRL w ogóle jesteśmy już jak w Powrocie z gwiazd Lema. To Twoje zdanie. Jakoś większość solidnych badań na próbach reprezentatywnych (w tym chyba najporządniejsze: "Diagnoza Społeczna") pokazuje, że Polacy pamiętający PRL najlepiej oceniają swoje życie w latach siedemdziesiątych, a porównując okres do 1989 i późniejszy w większości oceniają lepiej okres poprzedzający 1989 (efekty te utrzymują się nawet gdy statystycznie kontroluje się wpływ "złotych lat młodości" danej osoby). Więc skoro to już miała być notka o relatywnej deprywacji - to polski nastolatek czy student rozmawiając ze swoimi rodzicami i dziadkami będzie miał najczęściej podobne wrażenia jak student niemiecki, brytyjski czy hiszpański. Pewność pracy, porządny socjal, małe ale pewne mieszkania, etc. To brzmi jak marzenie, nie? Na pewno oddali by za to swoje macbooki. 2011/10/16 21:14:39
@projekt_fleck
"To brzmi jak marzenie, nie? Na pewno oddali by za to swoje macbooki." Haha, gościu, piknie gadasz ino ja tam żyłem. No doprawdy, wyglądało jak koszmar. Brzmieć jak marzenie może tylko dla idioty. 2011/10/16 21:20:48
@piotr.mikolajski
"Nic, tylko wywieźć popegeerowskiej wioski położonej 30 km od miasta powiatowego i przynajmniej 80 km od byłego wojewódzkiego. Gdzie roboty nie ma, PKS jeździ raz dziennie, a ekskluzywną rozrywką jest walenie jabola czy taniego piwa. Do kompletu zabronić wyjazdu i dać stówę na cały miesiąc na życie. Może coś by dotarło..." Jak bardzo chcesz to możesz mi taką wycieczkę zorganizować. Stówę na cały miesiąc i dojazd sfinansuję sobie sam. A poważnie: jak Twoje smęcenie ma się do tezy, że Łódź, miasto, które wygląda i działa jak praktyczna realizacja idei korwinizmu jest okropnym i przerażającym miejscem do życia, m.in. ze względu na wymienione przeze mnie problemy? @nonamenoneed "Jestem bardzo ciekaw, czy ci młodzi troskliwi urządziliby marsz protestacyjny w imię solidarności z kobietami #po50" I ciekawe jest także, czy potrafią robić na drutach hipsterskie czapeczki. Ale o co właściwie pytasz? Bo wiesz, był tam np. Sergio. On pewnie chętnie by taki marsz zorganizował, albo się w takim przeszedł. 2011/10/16 21:21:00
@naturalucka
No to też jesteś w mniejszości. Ja nie pisze o tym jak wtedy na prawdę było, tylko jak okres ten pamięta większość Polaków. A większość pamięta akurat te elementy historii, które jak ulał pasują do dzisiejszych postulatów "oburzonych". Za dwa lata (po drugiej fali kryzysu) na te same marsze w Polsce będzie przychodzić po kilka tysięcy. A poza tym: szkoda że tak potraktowali na marszu Ikonowicza. On chyba najlepiej diagnozuje problemy i byłby dla nich idealnym sojusznikiem. A tak obraził się i poszedł sobie z lokatorami... 2011/10/16 21:27:10
@projekt_fleck
" Pewność pracy, porządny socjal, małe ale pewne mieszkania, etc. To brzmi jak marzenie, nie?" Poplulem monitor. Naprawde, modlilem sie ze to ironia z Twojej strony, ale nie wyglada. Ta, rodzice dzieciom (a wlasciwie juz studentom i absolwentom w wiekszosc) opowiadaja jak to wtedy bylo cacy, a teraz jest do dupy. Made my day. 2011/10/16 21:28:11
@projekt_fleck
"No to też jesteś w mniejszości. Ja nie pisze o tym jak wtedy na prawdę było, tylko jak okres ten pamięta większość Polaków." Rozczaruję Cię, na mojej dzielni w zakresie brzmienia jestem taki sam jak wszyscy. A jeśli serduszko nakazuje Ci wypowiadać się za większość Polaków, zmień ksywę. Albo kaftan. 2011/10/16 21:29:21
@eli.wurman
Nie. Mówimy o tym, że średnia klasa średnia, to nie są odpowiednio dziani ludzie, tylko że to powinno być, like, normalne. Dziwne jest, kiedy laptop za 4k złotych jest jakimś luksusem. O ja pierdolę, jakim oderwanym od rzeczywistości bucem ty jesteś, to się w pale nie mieści. Mam taką propozycję. Zarób na swoje życie przez 1 rok i wróć tu. A tymczasem spierdalaj gówniarzu. 2011/10/16 21:30:30
Wybacz WO, ale nie mogłem się nie unieść. No nie szczymołem no.
2011/10/16 21:31:52
@eli.wurman
"o co właściwie pytasz?" Mogę jedynie zaproponować ponowną uważną lekturę, bo nie widzę w swoim pytaniu szczególnych pułapek interpretacyjnych. "był tam np. Sergio. On pewnie chętnie by taki marsz zorganizował" Bimajgest. 2011/10/16 21:43:40
@mmm
"No nie szczymołem no." Ja szczymołem ale nie wiem po co, dzięks. W międzyczasie obejrzałem jutuba o ostrym kole, które ciekawiło i padłem. Z zadęciem rozprawiać o technologii rodem z "Sokoła" to jest, ja nie wiem. 2011/10/16 21:49:02
@projekt.fleck
"Polacy pamiętający PRL najlepiej oceniają swoje życie w latach siedemdziesiątych" Ciekawe dlaczego ludzie najlepiej w swoich małżeństwach najlepiej oceniają okres zaraz po ślubie. (Hint: historia gospodarcza PRL) 2011/10/16 21:49:17
@nonamenoneed
"bo nie widzę w swoim pytaniu szczególnych pułapek interpretacyjnych." A ja trochę widzę. To jest jak pytanie: a ciekawe czy Michnik tak by się oburzał, gdyby obrażali Lecha Kaczyńskiego. "Bimajgest." No więc zadałeś pytanie, które miało sugerowaną odpowiedź "pewnie nie!". To jest takie samo pytanie jak "kto dał mandat Kondratowi do wypowiadania się w GW dzień przed wyborami". 2011/10/16 21:52:34
@agnus
"bo 50k abonentów elektronicznej wersji timesa (the, nie new york) to na pewno rzecz warta wzgardzenia" Nie wiadomo do końca (bo Murdoch nie musi tego ujawniać), ile z tego mają, tzn. ilu tu jest klientów płacących cennikową cenę. W tej branży niestety nie ma takiego success story, żeby wszyscy zawołali "ojacie, też tak chcę", są najwyżej strasznie wysilone opowieści, że jak przeniesiemy koszty stąd tutaj, to na papierze nam coś teoretycznie wychodzi dochodowe. @projekt fleck "okazuje, że Polacy pamiętający PRL najlepiej oceniają swoje życie w latach siedemdziesiątych" Wszyscy najlepiej oceniają ten okres, kiedy mieli dwadzieścia parę lat. "Pewność pracy, porządny socjal, małe ale pewne mieszkania, etc. To brzmi jak marzenie, nie" Nie. Wystarczy opowieść o tym, jak w tym ustroju wyglądała tak - zdawałoby się - banalna czynność, jak zakup szynki. Albo lodówki. Nawet z pieczywem było źle. "Za dwa lata (po drugiej fali kryzysu) na te same marsze w Polsce będzie przychodzić po kilka tysięcy." Kaczyści też się tak zawsze pocieszali, że Solidarni 2010 staną się zaczynem wielkiego, masowego, narodowego ruchu. I że następne wybory to już na pewno wygrają. @m3 "Wybacz WO, ale nie mogłem się nie unieść. No nie szczymołem no." No właśnie odczuwam niesmak, przecież widać, że się koleś zgrywa. @naturalucka "W międzyczasie obejrzałem jutuba o ostrym kole, które ciekawiło i padłem. Z zadęciem rozprawiać o technologii rodem z "Sokoła" to jest, ja nie wiem." To akurat ten drugi. Ale Eliwurman ewidentnie pozazdrościł mu sukcesu i chciał to skopiować. 2011/10/16 21:52:48
@agnusagnus
"NYT nie jest Murdocha, mylisz Timesy." Oszfaktycznie. Soraski. To sie zamykam w temacie prasy. 2011/10/16 21:56:51
@eli.wurman
"zadałeś pytanie, które miało sugerowaną odpowiedź" Twoja stara zadał. 2011/10/16 21:58:41
@wo
"Ale Eliwurman ewidentnie pozazdrościł mu sukcesu i chciał to skopiować." Znalazłem brakujące ogniwo którego nie wiedziałem: pusty śmiech. 2011/10/16 22:02:14
@nonamenoneed:
"estem bardzo ciekaw, czy ci młodzi troskliwi urządziliby marsz protestacyjny w imię solidarności z kobietami #po50" Ciekawe, bo to młode kobiety z Porozumienia 8 Marca zorganizowały tegoroczną manifę o problemie biedy i wykluczenia kobiet w szczególności kobiet #po50. Przy okazji była dobra współpraca z Sierpniem 80 i ZNP, które skupiają mnóstwo kobiet z tzw. "klasy robotniczej" np. sprzątaczek, woźnych etc etc oraz kobiety pracujące w szkołach, które w porównaniu z dziennikarzami-komentatorami w GW, Rzepie, DGP, TVN24 i Polsat News zarabiają grosze ("ach roszczeniowi nauczyciele, którzy jako jedyni mieli znaczące podwyżki w ostatnich latach" - krzyczą artykuły w gazetach). Że tak się Ciebie zapytam słodziaku: ruszyłeś dupę z domu i raczyłeś pomanifestować z kobietami #po50, czy wystarczy Ci to co Ci powiedzą w TVN24 i na gazeta.pl ? 2011/10/16 22:05:03
@sergiode
'Przy okazji była dobra współpraca z Sierpniem 80" No to pięknie po prostu. W tym roku z list wyborczych tego jakże zacnego ugrupowania startowali dawni działacze Samoobrony i Narodowego Odrodzenia Polski. To bardzo cenne w walce z neoliberalną hegemonią kapitału o pochodzeniu zapewne syjonistycznym. "Że tak się Ciebie zapytam słodziaku: ruszyłeś dupę z domu i raczyłeś pomanifestować z kobietami #po50, czy wystarczy Ci to co Ci powiedzą w TVN24 i na gazeta.pl ?" Które to media, jak wiadomo, zwalczają działalnosć Oburzonych i Krytyki Politycznej, nie dopuszczając działaczy do głosu, unikając wywiadów i ogólnie skazując na zamilczenie. 2011/10/16 22:05:37
@sergiode
Pamiętasz jeszcze, kto jest przedmiotem dyskusji, czy mam Ci dać linka do notki? 2011/10/16 22:06:11
A ulałem se hurtowo
bsblog.blox.pl/2011/10/Oburzony.html i spadam z rozmowy, bo w sumie nie warto strzępić sobie klawiatury nad każdym retardemi/trolem od "macbook 4kzł jest dla każdego" czy "chcemy mieszkań nie kredytów", i że to takie prawdziwie głębokie lewicowe pochylenie się nad wykluczonymi, czy bezrobotnymi od 10 lat. Wolę pooglądać jak farba schnie, albo powtórkę Top Gear. 2011/10/16 22:10:45
@ostry_rower
Mam początek swojego autobiograficznego songa, na melodię www.youtube.com/watch?v=JIR7ZPIIHQw&feature=youtube_gdata_player: Mama, I was hipsta when at six, I can't take it anymore, Take this bike from me, Feels like I'm knockin' myself at wrong hole. 2011/10/16 22:20:05
@naturalucka
Był już taki musical. (SPOKEN:) Dear God, you made many, many hard working people. I realize, of course, that it's no great shame to work hard... but it's no great honor, either. So what would have been the difference if I had... rich parents? If I were a hipster, Daidle deedle daidle Daidle daidle deedle daidle dum All day long I'd biddy-biddy-bum If I had a loaded dad. I wouldn't have to work hard, Daidle deedle daidle Daidle daidle deedle daidle dum If my dad was a biddy-biddy rich, Daidle deedle daidle daidle man. 2011/10/16 22:23:30
@project fleck
"Pewność pracy, porządny socjal, małe ale pewne mieszkania, etc. To brzmi jak marzenie, nie" Plus zakładowe wczasy! 2011/10/16 22:24:16
@wo
Nie mam nic naprzeciwko byciu drugim, nawet mam to wyhaftowane na koszuli. :). 2011/10/16 22:47:29
@eli
Akurat w Łodzi mam rodzinę więc dość często bywam. Zawsze mi przychodzi na myśl że w tym mieście wystarczyłoby zdjąć szyldy ze sklepów i byłaby gotowa dekoracja do filmu o XIXw,ew apokaliptycznej przyszłości, co się komu podoba. Ale na litość nie porównuj tego do jakiejś bieszczadzkiej wiochy gdzie psy dupami szczekają, może w sezonie turystycznym tego nie widać ale byłem kiedyś zimą, faktycznie masz do wyboru zachlać się, zwariować albo spierdalać. 2011/10/16 22:50:43
@empe3.1
No więc ja mniej więcej mówię o tym, co znam. I dla mnie taka Łódź jest koszmarnym koszmarem, który mnie przyprawił o rozpacz i jakoś pośrednio przyczynił się do rozpadu mojego związku. W ogóle nie mówię o tym, jak jest w jeszcze gorszych miejscach w kraju, bo ich nie znam. I niczego nie porównuję, zostało mi to ożenione. 2011/10/16 22:50:51
@empe
"Zawsze mi przychodzi na myśl że w tym mieście wystarczyłoby zdjąć szyldy ze sklepów i byłaby gotowa dekoracja do filmu o XIXw,e" Że też Andrzej Wajda na to nie wpadł i musiał do "Ziemi Obiecanej" wszystko animować na Odrach 1300. 2011/10/16 23:01:46
@wo & @nonamenoneed
"ten okres, kiedy mieli dwadzieścia parę lat." itp. Właśnie dlatego pisałem o "złotych latach młodości". Statystycznie można łatwo wytrącić wpływ wieku osoby badanej w ocenianym przez nią okresie. I okazuje się, że "miałem wtedy dwadzieścia lat" nie wyjaśnia w pełni preferencji Polaków dla PRLu. Powstaa o tym niedawno praca dr w Instytucie Studiów Społecznych UW - mam nadzieję, że niedługo książka. Tutaj większość komcionautów to ludzie, co w III RP wchodzili w okolicach matury. Pokolenie, które przejęło wszystkie miejsca pracy w sektorach nieobecnych w latach PRL. Nie dziwne, że macie inne wspomnienia PRL niż ludzie od Was starsi. I nie dziwne, że nie rozumiecie młodszych od Was "oburzonych", dla których miejsc pracy już nie starczyło. Zostały bezpłatne staże i śmieciowe umowy. W tych samych firmach, które zatrudniają Was na etatach. @jerzman Ruch "oburzonych" nie pozwolił na symbole partyjne i szturmówki. Więc cała jego ekipa się zwinęła w połowie. Szkoda, bo byli głośni i przekonujący. Ktoś, kto porzucił politykę parlamentarną dla oddolnej roboty wśród eksmitowanych lokatorów, jest idealnym sojusznikiem "oburzonych". Więc podwójna szkoda. 2011/10/16 23:06:19
@projekt fleck
"Nie dziwne, że macie inne wspomnienia PRL niż ludzie od Was starsi." No wiesz, ale ja jakby znam wspomnienia z PRL ludzi od nas starszych. Choćby najbliższej rodziny, tak na początek. " Zostały bezpłatne staże i śmieciowe umowy." W piątek akurat idąc do swojego biurka mijałem przyszłych milionerów z kolejnego festiwalu startupów. Przez chwilę desperacko zastanawiałem się, czy wyszukać znajomych w tłumie i załapać się na darmowy lunch, ale uznałem, że jednak taka żenada na oczach Olsa, to już przegięcie. Wyżłopałem im za to darmową kawę, kiedy Ols patrzył w innym kierunku. Więc jak ktoś oczywiście koniecznie się uparł, że nie chce pójść karierą tam, gdzie leży kasa - to nie pójdzie. Ale proszę mi nie pitolić, że nie ma innych możliwości. Kurna, gdybym sam miał dzisiaj 25 lat, przede wszystkim obmyślałbym sposób na zarobienie na eksplozji smartfonowo/tabletowej, a nie płakałbym, że za małe mam stypendium na swój doktorat o Agambenie. 2011/10/16 23:13:24
W kwestii wykupywania mieszkań i "starszych pokoleń"...
Stwierdzono tu, że starsze pokolenie (użyto stwierdzenia "naszych rodziców") mogło się stosunkowo łatwo wykupić. W czasach studenckich pracowałem w kancelarii notarialnej. W niej nie było akurat za wielu przypadków wykupów ze spółdzielni, ale było całe mnóstwo umów z Miastem, gdzie akt polegał na ustanowieniu odrębnej własności lokalu i sprzedaży lokalu, przy czym zgodnie z prawem dotychczasowy najemca ma z góry (zgodnie z prawem) 90% zniżkę, a w określonych, ale często występujących, przypadkach przysługuje mu dodatkowy bonus pięcioprocentowy, i tak całe mieszkanie w Gdańsku o wartości, dajmy na to, 400.000 złotych przechodzi na własność najemcy za 20.000 złotych plus koszty ewidencyjne i notarialne koło 1.000 + koszty sądowe 260 złotych + wypisy. Stwierdzono tu też, że rzecz dotyczy naszych rodziców... Po pierwsze: g*** prawda, częściej dotyczy osób starszych, ale się ludzie i w moim wieku, a urodziłem się w 1982 roku. Po drugie, i co najważniejsze, wykup takiego mieszkania to historia mająca ciemniejszą stronę. Ktoś tu, nie chce mi się sprawdzać przy tylu wpisach, zauważył, że mieszkania te "czasami" nie są w najlepszym stanie technicznym, a nawet jeśli są, to ogólny stan budynku bywa tragiczny. Otóż nie jest wyjątkiem sytuacja, w której dwa lata po wykupie mieszkania dom nadaje się do rozbiórki, a właściciel staje w tej sytuacji przed "trochę" gorszą sytuacją niż najemca. W moim wieku biorę się z tym za bary, sześćdziesięciolatek może wybrać sznur i to nie jest sytuacja nie do pomyślenia, tylko się zdarza. 2011/10/16 23:19:16
@wo
"obmyślałbym sposób na zarobienie na eksplozji smartfonowo/tabletowej" Ten wybór zawsze istniał. Zamiast pójść pracować do KTT mogłeś spokojnie zacząć robić interesy na giełdzie komputerowej na Grzybowskiej. Czy na prawdę oczekujesz, że wszyscy w tym pokoleniu będą przedsiębiorcami? 2011/10/16 23:23:30
@projekt_fleck
"Czy na prawdę oczekujesz, że wszyscy w tym pokoleniu będą przedsiębiorcami?" Rozgryzłem Twoją ksywę: "Projekt Flek: stworzony do flekowania". Czy naprawdę wszyscy co zarabiają są przedsiębiorcami? 2011/10/16 23:24:55
@projekt
"Ten wybór zawsze istniał. Zamiast pójść pracować do KTT mogłeś spokojnie zacząć robić interesy na giełdzie komputerowej na Grzybowskiej. Czy na prawdę oczekujesz, że wszyscy w tym pokoleniu będą przedsiębiorcami?" Czy naprawdę (zwróć uwagę na pisownię!) wszystkie pokolenia muszą się uczyć na błędach własnych, a nie na cudzych? Bardzo żałuję tego, że się wpakowałem w ślepą uliczkę zawodu, który za parę lat przestanie w ogóle istnieć. Absolutnie nie polecałbym podobnego błędu nikomu. 2011/10/16 23:34:27
@projekt_fleck
"Ten wybór zawsze istniał" Rili? To ja powiem "sprawdzam" - kiedy ja czy WO wchodziliśmy na rynek pracy, bezrobocie właśnie wzrastało z jakichś 10-12 w 1990 do 14-16% w 1994, koniunktura spadała, a bezrobocie młodych sięgało coś koło 35%, a nie 20-25% jak obecnie. Więc zbastuj z tezami jak to czekały na nas miejsca pracy i domy, nie to co teraz; czy o wyborach jakie to "spokojnie" mieliśmy my, a nie mają obecnie młodzi - bo to obraza boska, i łgarstwa. 2011/10/16 23:36:16
A mi najbardziej podobał się plakat "Jest nas 99 %". Nie, drodzy uczniowie liceum z 900 zł czesnego miesięcznie, jest was mniej niż 1 %.
2011/10/16 23:36:26
@wo
"Bardzo żałuję tego, że się wpakowałem w ślepą uliczkę zawodu, który za parę lat przestanie w ogóle istnieć." Przepraszam, ale to jest na nie-nie. Nawet zagorzali użytkownicy "darmowego" niusa przekonują się powoli że portaloza do artykułu ma się jak eli do szarego człowieka. 2011/10/16 23:38:25
@naturalucka
"Przepraszam, ale to jest na nie-nie. Nawet zagorzali użytkownicy "darmowego" niusa przekonują się powoli że portaloza do artykułu ma się jak eli do szarego człowieka." To jeszcze nie znaczy, że zapłacą za niedarmowy. 2011/10/16 23:42:46
@wo
"Czy naprawdę (zwróć uwagę na pisownię!) wszystkie pokolenia muszą się uczyć na błędach własnych, a nie na cudzych? Bardzo żałuję tego, że się wpakowałem w ślepą uliczkę zawodu, który za parę lat przestanie w ogóle istnieć. Absolutnie nie polecałbym podobnego błędu nikomu." Nie martw się, nie będziesz sam. Bo podstawowy błąd, to starość, a ta zbliża się do nas wszystkich w tempie 24h na dobę. Jak tak patrzę w kwity o bezrobociu i trendy na przestrzeni 20 lat, to wcale nie młodzi, ale grupa 45-55 lat ma statystycznie najbardziej (i coraz bardziej) przesrane, a to niebawem my. 2011/10/16 23:43:16
@wo
"To jeszcze nie znaczy, że zapłacą za niedarmowy." Z przyczyn oczywistych Tobie nie proponuję, ale stawiam dobre czerwone wytrawne przeciw takiemu samemu, że w przeciągu 10 lat zapłacą. Za dziennikarstwo, nie kontent. 2011/10/16 23:44:19
Piękne leczenie kompleksów klasy średniej #po40 tu się rodzi. Ten temat nadaje się na film Koterskiego lub conajmniej na reportaż dziennikarza-eksperymentatora Szabłowskiego.
Myślę, że kiedyś socjologowie będą pisać prace magisterskie o takich flejmach... 2011/10/16 23:46:08
@sergiode
"Piękne leczenie kompleksów klasy średniej #po40 tu się rodzi." Spadaj facet, mam 32. 2011/10/16 23:50:59
@sergiode
"Piękne leczenie kompleksów klasy średniej #po40 tu się rodzi. " Dzięki! A Ty musisz swoje leczyć akurat tak oblechowato? "conajmniej" Powtarzaj za mną: "co najmniej". 2011/10/16 23:58:23
@naturalucka
To właśnie sfalsyfikowałeś swoje wcześniejsze "ino ja tam żyłem. No doprawdy, wyglądało jak koszmar". W wieku lat dziesięciu, to może zapamiętałeś najwyżej koszmar wilkołaków z Pana Kleksa. Cała ta Wasza retoryka w stylu młodym się poprzewracało wskazuje, że zupełnie nie potraficie wczuć się w sytuację inną od Waszej. 2011/10/17 00:01:33
@projekt fleck
"Cała ta Wasza retoryka w stylu młodym się poprzewracało wskazuje, że zupełnie nie potraficie wczuć się w sytuację inną od Waszej." Cała ta Twoja retoryka w stylu "jesteśmy najbardziej nieszczęśliwym pokoleniem od czasów powstania listopadowego" wskazuje, że zupełnie nie potrafisz wczuć się w sytuację inną od Twojej. 2011/10/17 00:05:00
@agnusagnusagnus "A wogle, jakim paywallem? Jest jakaś opcja wykupienia sobie dostępu do kompletu aktualnych tekstów inna niż kupowanie elektronicznego wydania Wyborczej w jakimś pdfie czy innym syfie?
(bo paywall to dla mnie "aby czytać dalej tę stronę / wejść w tego linka, kliknij tutaj i daj nam swoją visę")" W pełni Cię popieram. Ja też byłabym gotowa zapłacić za przyjemność wygodnego czytania całych artykułów. Bo w tej chwili, nawet jeśli kupuję w piątek Wyborczą dla Telewizyjnej, to artykuły ze Stołecznej wolę czytać w necie, a nie na papierze. A już za Telewizyjną z opcją zaznaczania fajnych programów, zapłaciłabym z pocałowaniem ręki. Na razie stopniowo zbieram się do testowania tych płatnych form dostępu, ale słowo pdf jednak mnie zniechęca. 2011/10/17 00:09:21
@projekt_flek
"W wieku lat dziesięciu, to może zapamiętałeś najwyżej koszmar wilkołaków z Pana Kleksa." W kręgach przyjacielsko rodzinnych opowiadana była taka prawdziwa historyjka z moim udziałem z okolic 1985 albo 6 roku: Jestem z mamą w sklepie z meblami, generalnie pustki nie tylko w nim. Po oglądnięciu kilku meblościanek, z których każda na "MM"(zguglaj se sam) mówię: - Mama, kup ziemniaki, bo one też wkrótce będą na mm. A Kleks spoko, lubię Fronczewskiego. 2011/10/17 00:11:35
@projekt_fleck
"Cała ta Wasza retoryka w stylu młodym się poprzewracało wskazuje, że zupełnie nie potraficie wczuć się w sytuację inną od Waszej." Te, empata, wczułeś się już w moją sytuację, jak w 1991 mając 20 lat kopałem se szpadlem fundament pod dom, bo nic innego nie miałem do roboty na bezrobociu, a w koło było 35% bezrobocia do 24 lat (a na tamtym zadupiu to i pewnie nieco więcej)? To opowiedz. Jak ładnie opowiesz, to potem ja pochylę się nad twoim problemem, bo ja wiem, że masz kredyt na mieszkanie od dewelopera - też mam na dom, to się razem ponadpokoleniowo powspieramy w oburzu. 2011/10/17 00:12:28
"To jeszcze nie znaczy, że zapłacą za niedarmowy."
Ja chętnie zapłacę (założyłem sobie konto na blox właśnie po to, by to wyrazić - nie pokazuje to determinacji? :) Co więcej, wykupię prenumeratę papieru (na razie lepsza kioskowa) - ale niech GW zrobi coś, co sprawi, że rano,na moim Kindlu będę miał treść. Niech kosztuje whatever... 2011/10/17 00:16:06
@maremr
"Ja chętnie zapłacę (założyłem sobie konto na blox właśnie po to, by to wyrazić - nie pokazuje to determinacji? :) " To jescze idź ze swoimi apelami na bloga kogoś, kto ma w tych sprawach coś do gadania, bo tu marnujesz wysiłek. Ja oczywiście bardzo bym chciał, żeby kierownictwo coś wymyśliło. Ale obserwuję złe wiadomości nadchodzące to stąd, to stamtąd i nawet nigdzie nie widzę takiego przykładu, żebym do nich biegł błagać ich "zobaczcie, tu się tak wspaniale udało, może spróbujcie też coś w tym stylu". 2011/10/17 00:17:40
@boni_s
"Jak ładnie opowiesz, to potem ja pochylę się nad twoim problemem, bo ja wiem, że masz kredyt na mieszkanie od dewelopera" Zapomniałeś mu powiedzieć, że wtedy to kredyty były oprocentowane na jakieś 40+%. 2011/10/17 00:24:13
@nonamenoneed
"Zapomniałeś mu powiedzieć, że wtedy to kredyty były oprocentowane na jakieś 40+%" W 1991r kredyt, jeszcze hipoteczny, dla mnie 20 latka? Nawet nie żartuj w ten sposób. Może ktoś z synalków byłej nomenklatury mógł se naruchać takie cudowności po znajomości, ale nie wyżej podpisany. 2011/10/17 00:26:59
@boni
Długo jeszcze będziesz się bił z chochołem, którego sobie wyprojektowałeś na #oburzeni i jechał swoimi kombatanckimi opowieściami? Mój ojciec wtedy też nie miał dostępów do kredytów, a dał radę. Może byłeś, ja wiem, leniwy albo nieporadny? 2011/10/17 00:28:25
@boni_s
"Nawet nie żartuj w ten sposób" Ofkorz, to tylko takie uzupełnienie realiów dla młodziaka. 2011/10/17 00:32:09
Polacy nie protestują, bo w Polsce w tej chwili chodzi o co innego ;) . O to żeby wszystkie systemy wreszcie funkcjonowały tak jak powinny: Koleje, służba zdrowia, sądy, edukacja. I żeby polityka przestała być kłótnią dwóch konserw. I tutaj właśnie udała się polskiej młodzieży wspaniała rzecz: Palikot jest w Sejmie. Jeżeli będzie robił to po co został wybrany (a do tej pory jak najbatrdziej na to wygląda), to po co jeszcze protestować?
2011/10/17 00:35:13
Sprawdziłam pięć firm, które sprzedają e-wydanie, przetestowałam dwie. Wszędzie pdf, którego po powiększeniu nie da się czytać :-(
@wo "To jescze idź ze swoimi apelami na bloga kogoś, kto ma w tych sprawach coś do gadania, bo tu marnujesz wysiłek. " Rzuć tylko linkiem... 2011/10/17 00:37:34
@eli.wurman
@boni "Długo jeszcze będziesz się bił z chochołem, którego sobie wyprojektowałeś na #oburzeni i jechał swoimi kombatanckimi opowieściami? Mój ojciec wtedy też nie miał dostępów do kredytów, a dał radę. Może byłeś, ja wiem, leniwy albo nieporadny?" Och, pewnie tak długo, jak długo młodzież będzie obnosiła się z przekonaniem, że ma gorzej jak we wojnę. Może, ja wiem, ta młodzież tylko leniwa albo nieporadna? 2011/10/17 00:45:39
@wo
Po pierwsze, przepraszam za #offtopic "To jescze idź ze swoimi apelami na bloga kogoś, kto ma w tych sprawach coś do gadania" Chętnie - jakieś namiary? "Ja oczywiście bardzo bym chciał, żeby kierownictwo coś wymyśliło." No właśnie ja też. Chciałbym w zbiorkomie czytać GW - a muszę NYT (czy Politykę w środy). "bo tu marnujesz wysiłek." Myślę, że wątpię. Nie tylko Ty to czytasz. Może ktoś zauważy, się dopisze, a inny - dostrzeże rynek. Mam nadzieję. 2011/10/17 00:46:13
@boni
"Och, pewnie tak długo, jak długo młodzież będzie obnosiła się z przekonaniem, że ma gorzej jak we wojnę." Oni to totalnie robią, nawet mają transparenty o tym, że przydarza im się holocaust. Tylko nie. Boni, weź się troszkę ogarnij. Wiem i rozumiem, że było Ci źle i trudno. Ale kierunek jest taki, że nam wszystkim będzie jakoś źle i trudno, podczas kiedy małej grupie ludzi będzie jeszcze lepiej niż było. 2011/10/17 00:52:48
Och jej komentarze Boniego brzmią zupełnie jak czysty Magierowski podany na zimno:
blog.rp.pl/magierowski/2011/10/16/odczepcie-sie-od-kapitalizmu/ Ciekawe co trzeba sobie zrobić by przejść syndrom Magierowskiego. 2011/10/17 00:55:19
@eli.wurman
"Mój ojciec wtedy też nie miał dostępów do kredytów, a dał radę" Ciekawe jaki wybrał wariant: 1/ ciężko zapieprzał jak boni 2/ zrobił demonstrację, że onchce @maremr "Chciałbym w zbiorkomie czytać GW" Zbiorkom+gazeta kupiona w kiosku to zbitka równie naturalna jak wódka+zakąska. I jak tu potem nie wierzyć w upadek prasy papierowej, eh. 2011/10/17 00:57:44
@nonamenoneed
"Ciekawe jaki wybrał wariant: 1/ ciężko zapieprzał jak boni 2/ zrobił demonstrację, że onchce " W jaki sposób pierwsze uniemożliwia drugie. 2011/10/17 01:04:51
@nonamenoneed
"Zbiorkom+gazeta kupiona w kiosku to zbitka równie naturalna jak wódka+zakąska." Zbiorkom to tłok i niewygoda - i tak musi być. Manipulacja papierem jest trudna, a czytnikiem łatwa. Papierowo, to sobie czytam w sobotnie ranki - taki luksus:) 2011/10/17 01:08:29
W sumie to brakuje tylko, żeby Boni stanął z transparentem LEWACY DO PRACY
mrw.blox.pl/2011/02/Do-roboty.html 2011/10/17 01:09:43
@eli.wurman
@boni "Ale kierunek jest taki, że nam wszystkim będzie jakoś źle i trudno, podczas kiedy małej grupie ludzi będzie jeszcze lepiej niż było." A może to ty się ogarnij - KOMU NAJBARDZIEJ JEST/BĘDZIE ŹLE I TRUDNO? Młodym? Tym licealistom i studentom, czy nawet absolwentom? Nie. 45-55 lat i/lub niskie wykształcenie - to jest grupa której ciągle OD 20 LAT SIĘ POGARSZA W POLSCE. Co dla nich zrobiłeś, jakie manify i akcje? Ja też jestem, żeby tej malutkiej oligarchii przyciąć nieco, ale człowieku - z tego że przystrzyżesz 100 Kulczyków, nie poprawi się milionom w wieku 45-55, i jeszcze pół milionowi młodych. I o ile ja potrafię powiedzieć młodemu "zapierdalaj albo gnij", szczególnie młodemu z iphonem i macbookiem, to nie potrafię tego powiedzieć 50 letniej sprzątaczce na dwu etatach ledwo wiążącej koniec z końcem. A teraz pokaż jakieś zdjęcie transparentu "oburzonych" ujmujący się za nią, a jak nie, to się może deko przymknij. 2011/10/17 01:23:23
@fleck
"Tutaj większość komcionautów to ludzie, co w III RP wchodzili w okolicach matury. Pokolenie, które przejęło wszystkie miejsca pracy w sektorach nieobecnych w latach PRL." Swoją skromną osobą, która w okolicach matury w Unię Europejską, a nie w III RP wchodziła, zapewniam Cię, że ta zmiana perspektywy zupełnie nie zmienia oceny oburzonych. 2011/10/17 01:28:55
@ramone.alcin
"Jezeli dla kogos bycie funkcjonariuszem publicznym to "jedyna ostoja", to ma cos niedobrze z glowa, albo mieszka w dziwnym miejscu." dla niektórych zawodów to niestety jedyna rozsądna droga. inna sprawa, że to dość często jest doskonała i lekka praca z przywilejami i nikłe szanse na zwolnienie. pokaż mi kto by nie chciał? 2011/10/17 01:31:30
@maremr
"Manipulacja papierem jest trudna, a czytnikiem łatwa." Normalnie #wdupachsiępoprzewracało. Dobranoc, dobry tydzień. 2011/10/17 01:33:48
@eli.wurman
@boni "O tym już ci pisał Sergio." Tak dokładnie, to nie mnie, tylko nonamed, ale ok. To teraz opowiedzcie z Sergio, co się poprawiło tym kobietom #po50 od tej czy tamtej manify. 2011/10/17 01:46:26
@wo
2011/10/16 16:11:22 "@ramone "Zdaje sie, ze oprocz "pogorszylo sie nam i naszym dzieciom" przyczyna protestow na Zachodzie jest rowniez "pogorszylo sie nam, ale prezesom sie polepszylo"." Nope. Póki prezesom się polepszało szybciej, ale się polepszało TEŻ - nie pyszczyli. adegie 2011/10/16 16:14:46 Pełna zgoda. Bunt pojawia się, gdy następuje odczuwalne pogorszenie warunków życia, absolutny poziom bogactwa nie ma żadnego znaczenia." No właśnie, ale czy w związku z tym można powiedzieć, że rozwierające się nożyce też nie mają znaczenia, jeśli tylko ludzie mają zbyt wiele do stracenia i żyje im się nieźle oraz nie "pogarsza"? To by oznaczało ewidentną porażką Marksa i zwycięstwo Tocqueville'a. Czy źle kombinuję? 2011/10/17 02:05:09
@WO
Obaj nie tyle nie musieliśmy, co nie MOGLIŚMY, bo względnie tanie kredyty hipoteczne są dostępne dopiero od niepełnych 10 lat. Postulat jakiejś aktywniejszej polityki mieszkaniowej (ułatwienia dla czynszówek, budownictwo komunalne) byłby w ustach tych młodych ludzi chyba dość odpowiedzialnym i godnym zachowaniem. Jeśli młodzi ludzie w naszym kraju otwierają się powiedzmy na Naomi Klein, a FOR, Korwina i szkołę austriacką zaczynając lekce sobie ważyć, to zwiększa się od tego ilość dobra i piękna w Polsce. Do tej pory słyszeli, że albo trzeba obniżyć podatki Kulczykowi, albo alternatywnie, że to jest ciągle socjalizm i to socjalizmu wina. Te tysiące młodych BKŚów (w realu gołodupców przecież) wierzących, że zostaną milionerami na globalnym rynku, jeśli dać im podatek linowy, "wziąć za mordę meneli co to z naszych podatków", "wywalić urzędasów", "Szwecja przecież idzie na dno i w ogóle się nie rozwija", "wadą polskiej gospodarki pozostaje silny udział sektora publicznego" może będzie miało jakąś przeciwwagę, a może inaczej zacznie myśleć troszkę i wymusi coś w partyjnej polityce? Ja bym nie szydził. Nie wiem czy w USA siedzą na Wall Street hipsterzy, ale wiem, że przemówienie Naomi było bardzo piękne (na miarę jobsowego w Stanford) i że to dobrze, że nie tylko Tea Party znalazła swoją artykulację. Generalnie nie wiem czy coś z tego wyjdzie. Ale jak ktoś mówi, że świat, w którym miliardy dolców po prostu szukają baniek do przejechania się nie jest jedynym możliwym to warto mu przybić piątkę. Dorosłość polega na tym, że jest ciężko i biednie chyba, że masz bogatego tatusia to trochę jak TINA jest:-( 2011/10/17 02:06:19
Tak se przeglądam stare notki i ta jest jak znalazł:
mrw.blox.pl/2009/08/One-bottle-of-regret.html 2011/10/17 02:13:46
@zamorano
"Ale jak ktoś mówi, że świat, w którym miliardy dolców po prostu szukają baniek do przejechania się nie jest jedynym możliwym to warto mu przybić piątkę." Jasne. Ale w obecnym systemie, to jakoś nie widzę innej możliwości zniknięcia tych bilionów spekulacyjnych $$$, niż doczekanie w kąciku na bankructwo USA. Które to bankructwo ma też parę wad. Ale mam nadzieję, że jestem gupi i się mylę. "Dorosłość polega na tym, że jest ciężko i biednie chyba, że masz bogatego tatusia to trochę jak TINA jest :-( " No ale tak jest, że wejście w dorosłość, to jest względnie ciężkie i względnie biedne, chyba, że tatuś bogaty - jak świat długi i szeroki, i od paleolitu pewnie, więc to JEST po prostu TINA. 2011/10/17 02:17:55
@mrwisniewski
"Tak se przeglądam stare notki i ta jest jak znalazł: mrw.blox.pl/2009/08/One-bottle-of-regret.html" IMHO wylewałeś ładne żale, ale nie o tym co jest, tylko o tym co ci się wydawało. 2011/10/17 07:21:48
@sergiode
"Och jej komentarze Boniego" Uprasza się o komentowanie Boniego na blogu Boniego. Dziękuję. @zamorano "Postulat jakiejś aktywniejszej polityki mieszkaniowej (ułatwienia dla czynszówek, budownictwo komunalne) byłby w ustach tych młodych ludzi chyba dość odpowiedzialnym i godnym zachowaniem." Może ja nie rozumiem slangu młodzieżowego, ale "chcemy mieszkań nie kredytów" nie brzmi dla mnie jak "postulat jakiejś aktywniejszej polityki". "Jeśli młodzi ludzie w naszym kraju otwierają się powiedzmy na Naomi Klein, a FOR, Korwina i szkołę austriacką zaczynając lekce sobie ważyć, to zwiększa się od tego ilość dobra i piękna w Polsce" No ale się właśnie nie otwierają. Tam było sto parędziesiąt osób. Porażka. "Ja bym nie szydził." Ja też nie. Jeśli pokazać Ci, jak wygląda blogonotka napisana szyderczo, mogę Ci podsunać kilka przykładów. 2011/10/17 07:30:58
@mrwisniewski
@boni "IMHO wylewałeś ładne żale, ale nie o tym co jest, tylko o tym co ci się wydawało." O tym co jest teraz jest w cytacie z Lawrece'a. U Lawrence'a jest o tym co było "od zawsze" (no dobra, grubo od ponad 100 lat), więc nudne, było. 2011/10/17 08:49:17
@martin.slenderlink
@adegie ""Pełna zgoda. Bunt pojawia się, gdy następuje odczuwalne pogorszenie warunków życia, absolutny poziom bogactwa nie ma żadnego znaczenia."" "No właśnie, ale czy w związku z tym można powiedzieć, że rozwierające się nożyce też nie mają znaczenia, jeśli tylko ludzie mają zbyt wiele do stracenia i żyje im się nieźle oraz nie "pogarsza"? To by oznaczało ewidentną porażką Marksa i zwycięstwo Tocqueville'a. Czy źle kombinuję?" Ja sie nie znam, czy aż zwycięstwo Tocqueville'a, ale czemu to miałaby być porażka Marksa? Gdzieś umocował tezy o rewolucji absolutnym poziomem bogactwa, czy coś podobnego? Bo wydaje mi się że i on, i w czasach I Międzynarodówki powszechnie, tłumaczono różne tezy, te o wyzysku i frustracjach i napięciach społecznych, względnym bogactwem i różnicam iw bogactwie, a nie jakimiś absolutnymi. 2011/10/17 09:22:59
Ponawiam taki ogólny apel: dyskusje z Sergiode na blogu Sergiode. Dyskusje z Bonim na blogu Boniego. OK?
2011/10/17 09:56:33
Postulat "chcemy mieszkań, nie kredytów" można zrealizować poprzez ułatwienia dla komercyjnego budownictwa czynszowego. Ale z tym sie wiąże liberalizacja prawa o ochronie lokatorów, bo przy obecnych uregulowaniach eksmisja jest mocno utrudniona, a "oburzeni" tego pewnie też nie chcą. Komercyjne budownictwo czynszowe realizowane przez deweloperów i zarządzane np. przez fundusze emerytalne może zaspokoić potrzeb mieszkaniowe bez konieczności zaciągania kredytu hipotecznego. Fundusze mają stały przewidywalny dochód (lepszy od inwestowania na niestabilnej giełdzie), chętni mają gdzie mieszkać, a jeżeli nie stać ich na czynsz powinni dostać dopłatę z pieniędzy teraz przeznaczanych na różne formy wsparcia budownictwa. Tak to podobno działa w Niemczech czy Holandii gdzie zdecydowana większość mieszkań to czynszówki (w Berlinie 80%). U nas struktura własnościowa mieszkań jest bliższa państwom z południa Europy - Grecja blisko 100% mieszkań własnościowych, Włochy i Hiszpania około 80%, w Polsce na zbliżonym poziomie. Projekty ustaw są, może coś się ruszy w tej kadencji.
2011/10/17 10:06:46
@mamik1
"Postulat "chcemy mieszkań, nie kredytów" można zrealizować poprzez ułatwienia dla komercyjnego budownictwa czynszowego." [...] Pytanie czy młodzi lewi gniewni chcą bardzo tanio mieszkać, tylko raczej chcą bardzo tanich mieszkań. Bo ja rozumiem, że raczej to drugie. 2011/10/17 10:10:16
@wo
We flejma się wgryzę dopiero po lunchu, busy monday, a tymczasem ort - rzeki wyschły, nie wyschnęły. 2011/10/17 10:34:19
@"Obywatelska korekta zawsze mile widziana. Dzięksy!"
Hihi, ja nie zapodawałem korekty, bo sądziłem, że gdzieś tam na przestrzeni 200 komciów z pewnością już ktoś zwrócił uwagę, a tu jednak! Mogłem być pierwszy. @mamik mieszkania Czynszówki w sensownym standardzie, miejskie albo i funduszowe - bardzo dobry pomysł. Oczywiście w pakiecie z sensowną (tzn. mniejszą niż teraz, ale za to faktycznie działającą, bez wynajmu na czarno) ochroną najemców. I koniecznie z opodatkowaniem mieszkań kupowanych spekulacyjnie, które teraz stoją puste. 2011/10/17 10:35:18
@ mamik1
Good point - czynszówki to jest rozwiązanie problemu mieszkaniowego na sposób europejski. "Społeczeństwo właścicieli" to wymysł brytyjskich konserwatystów z lat 80. Z tym prawem lokatorskim to jednak jest chyba przesada. Z tego, co wiem, w Niemczech też przecież nie można nikogo wyrzucić z mieszkania, jeśli płaci w terminie i dostosowuje się do wymogów społecznych. Podwyżki czynszów są również regulowane. Wydaje mi się, że każdy rozsądny człowiek powinien przyklasnąć zmianie przepisów na wzór niemiecki. Pytanie, czy propozycje i oczekiwania naszych deweloperów i kamieniczników są właśnie takie, czy raczej marzy im się rozwiązanie wolnoamerykanka w temacie. Ale, jak napisał Boni, zapewne oburzeni nie chcą tanich mieszkań na wynajem, tylko chcą tanich mieszkań na własność. A tak, to nawet w Luksemburgu pewnie nie ma. 2011/10/17 10:42:06
@sheik
"Hihi, ja nie zapodawałem korekty, bo sądziłem, że gdzieś tam na przestrzeni 200 komciów z pewnością już ktoś zwrócił uwagę, a tu jednak! Mogłem być pierwszy." "Moje zmarnowane szanse", autobiografia szejka Yourbooty. @moroux "Pytanie, czy propozycje i oczekiwania naszych deweloperów i kamieniczników są właśnie takie, czy raczej marzy im się rozwiązanie wolnoamerykanka w temacie" Ajronikli, mam znajomych robiących w deweloperce. Ich oczekiwania są w tej chwili takie, że są gotowi ze mną przyjmować zakład o to, kto wcześniej straci pracę. Nastroje w tej branży są mniej więcej jak w prasie papierowej: fasten seat belts and brace for impact. 2011/10/17 10:46:13
@tekst
Akurat jeśli wziąć pod uwagę, że inicjatorami manifestacji są dzieci zamożnych rodziców, z Kuronia, to oni faktycznie mogą patrzeć w przyszłość z myślą, że będą mieli gorzej niż ich rodzice. 2011/10/17 10:46:44
@ wo
"Ajronikli, mam znajomych robiących w deweloperce. Ich oczekiwania są w tej chwili takie, że są gotowi ze mną przyjmować zakład o to, kto wcześniej straci pracę. Nastroje w tej branży są mniej więcej jak w prasie papierowej: fasten seat belts and brace for impact." Domyślam się, że program budowy czynszówek wzięliby z uśmiechem i pocałowaniem ręki? Swoją drogą takie nastroje oburzeni powinni także brać pod uwagę. 2011/10/17 10:51:07
O tej propozycji komercyjnych czynszówek usłyszałem na pewnej konferencji od przedstawiciela Polskiego Związku Firm Deweloperskich- miał na ten temat ciekawą prezentację. Im się też to będzie opłacać bo teraz mają juz sporą nadprodukcję a chętnych na zakup nie przybywa. A tak po wybudowaniu sprzedają, z mniejszą marżą niż teraz, całość fuduszowi i nie mają kłopotu z zamrożonym kapitałem. Z biurowcami i obiektami handlowymi to działa. Zdaniem niektórych ekspertów ta struktura własnościowa ma też związek z kryzysem w państwach południowych. U Prezydenta ma być wkrótce jakaś większa narada na temat budownictwa więc ta sprawa będzie chyba nagłaśniana. Tylko czy to się spodoba "oburzonym"? Przecież to czysty kapitalizm - deweloperzy, fundusze, banki, czynsze - samo zło ;-) .
2011/10/17 10:52:12
@bekonowicz
"Akurat jeśli wziąć pod uwagę, że inicjatorami manifestacji są dzieci zamożnych rodziców, z Kuronia, to oni faktycznie mogą patrzeć w przyszłość z myślą, że będą mieli gorzej niż ich rodzice" Ygzaktly. Ale notka jest o tym, dlaczego mają niewielkie szanse na zainicjowanie masowego ruchu społecznego. @moroux "Domyślam się, że program budowy czynszówek wzięliby z uśmiechem i pocałowaniem ręki?" Akurat całkiem możliwe że tak. Przecież inżynierowi jest obojętne, czy robi dla Kulczyka czy dla państwa czy dla miasta. Publiczny inwestor pewnie ma zresztą jakieś swoje dodatkowe zalety, np. może swojego podwykonawcę robić w konia tylko w ramach określonych prawem. 2011/10/17 10:52:14
@wo
"Infodump zredukowano do minimum: po prostu na opuszczonej stacji benzynowej bohaterka zdmuchuje pył z egzemplarza 'Suddeutsche Zeitung' z nagłówkiem 'Naukowcy debatują o burzy słonecznej'." afair w intro rezyser wstawil tez info, ze temperatura wzrosla o 10 stopni. zasadniczo fabula filmu ujdzie, ale 'naukowe' uzasadnienie stanu rzeczy mozna litosciwie przemilczec. oceany az tak szybko nie znikaja. i przy takim wzroscie temperatury chyba bardziej prawdopodbne jest to, ze w rejonach alp mielibysmy druga amazonie. "Oburzeni na Zachodzie mają świadomość, że czeka ich poziom życia niższy niż ten, którym cieszyli się ich rodzice - i żadnej nadziei na zmianę sytuacji." mam niejasne przeczucia, ze to film nadava lapida, 'policjant', bedzie ponurym prognostykiem form kanalizacji mlodziezowej frustracji. 2011/10/17 10:53:16
@ Moroux:
"Swoją drogą takie nastroje oburzeni powinni także brać pod uwagę." Przecież piszesz o licealistach z bogatych domów. 2011/10/17 10:53:18
@czynszowki
Mozna by tez wprowadzic rozwiazanie rodem z UK, ze kazdy wiekszy budynek z mieszkaniami sprzedawanymi na wolnym rynku musi miec tez jakis % mieszkan sprzedanych gminie na lokale komunalne, po cenie ustalanej ustawowo. To ma te zalete, ze zapobiega tworzeniu gett, mieszajac ludzi biednych i bogatych w jednej dzielnicy. 2011/10/17 10:54:02
@ mamik1
No widzisz, a oburzeni twierdzą, że nikt się nie zajmuje tematem. Zaraz się okaże, że neoliberalna Platforma chce budowy czynszówek dla klasy średniej, zgodnie z postulatami europejskiej lewicy, a lewicowi oburzeni domagają się mieszkań na własność dla każdego, niczym Margaret Thatcher. I jak tu się na oburzonych nie wkurzać? Wiesz, gdzie tę prezentację można znaleźć? 2011/10/17 10:55:18
@ rockier
Anowłaśnie. Dlatego jestem coraz bardziej wkurzony oburzonymi, może jakąś stronę na fejsie założę. 2011/10/17 11:06:27
@ramone.alcin
"kazdy wiekszy budynek z mieszkaniami sprzedawanymi na wolnym rynku musi miec tez jakis % mieszkan sprzedanych gminie na lokale komunalne" Gminy pewnie by chętnie kupiły, ale za co? Skąd finansowanie? 2011/10/17 11:08:52
@wo
"Przecież inżynierowi jest obojętne, czy robi dla Kulczyka czy dla państwa czy dla miasta. " No więc nie, zdecydowanie nie. Na ile zapoznałem się z kilkoma inwestycjami (miasto jedno, miasto drugie, województwo, komercyjny developer, przemysł rozbudowujący sobie fabrykę) to prywaciarz jest znacznie rozsądniejszy; co prawda tnie koszty gdzie może, ale płaci (konkretnie to płaci jego bank), nie robi dziwnych politycznych wolt oraz nie cuduje z klauzulami w umowach wg których należy budować nawet, jeśli zamawiający nie płaci. Inwestycje publiczne od jakiegoś czasu difltowo kończą się w sądzie, ponieważ urzędnicy wolą mieć podkładkę w postaci wyroku, że musieli zapłacić za roboty dodatkowe, za zleceie dodatkowego albo zamiennego projektu etc. etc. 2011/10/17 11:10:33
@ramone
"Mozna by tez wprowadzic rozwiazanie rodem z UK, ze kazdy wiekszy budynek z mieszkaniami sprzedawanymi na wolnym rynku musi miec tez jakis % mieszkan sprzedanych gminie na lokale komunalne" 100% za, to by przy okazji nieco przyhamowało szaleństwo grodzenia. Może. 2011/10/17 11:13:15
@moroux
Sprawdź pocztę. O czynszówkach można dyskutować, ale reszta postulatów oburzonych jest na poziomie luddystów. 2011/10/17 11:17:49
@mihazy
"Gminy pewnie by chętnie kupiły, ale za co? Skąd finansowanie?" Tak jak zwykle, z podatkow. Also, cena po ktorej deweloper MUSIALBY sprzedac mieszkanie gminie nie musi byc cena rynkowa. Ewentualna strate deweloper odbije sobie na cenach mieszkan sprzedawanych zamozniejszym klientom (czyli: redystrybucja). @sheik.yerbouti "100% za, to by przy okazji nieco przyhamowało szaleństwo grodzenia. Może." Tego sie nie da przyhamowac inaczej, niz po prostu zakazem grodzenia, moim zdaniem. 2011/10/17 11:18:53
@ Mihazy:
Na razie gminy u nas są właścicielem mnóstwa lokali i taktują je jak dopust boży, w związku z tym sprzedają je najemcom po 90% lub 95% zniżce. 2011/10/17 11:19:32
@ramone
"Tego sie nie da przyhamowac inaczej, niz po prostu zakazem grodzenia, moim zdaniem" No właśnie czy tego szaleństwa nie można powstrzymać po prostu na poziomie gminy, odmawiającej pozwolenie na budowę takich ogrodzeń? 2011/10/17 11:21:23
@ mamik1
"O czynszówkach można dyskutować, ale reszta postulatów oburzonych jest na poziomie luddystów." No, ale nawet te czynszówki pojawiły się przecież nie dlatego, że mówili o nich oburzeni, a dlatego, że ktoś już się tym problemem zajął (a przynajmniej próbuje). Tak jest z każdym ich postulatem - po odpowiedniej rozkminie można z tego zrobić temat do dyskusji. W przeciwnym razie - masz 100% racji - brzmią jak luddyści. 2011/10/17 11:24:17
@wo
"No właśnie czy tego szaleństwa nie można powstrzymać po prostu na poziomie gminy, odmawiającej pozwolenie na budowę takich ogrodzeń?" A mieliby podkladke prawna, np. na podstawie argumentu, ze grodzenie utrudnia dojazd strazy pozarnej i pogotowia ratunkowego? @moroux "Tak jest z każdym ich postulatem - po odpowiedniej rozkminie można z tego zrobić temat do dyskusji. " To moze dobrze, ze przynajmniej podnosza temat? Nie jedzmy juz po nich tak za bardzo. 2011/10/17 11:27:14
@ ramone
"To moze dobrze, ze przynajmniej podnosza temat? Nie jedzmy juz po nich tak za bardzo." Bardzo dobrze. Tylko robią to w taki sposób, że irytują ludzi. Wystawiają się na strzał Gadomskiego, Magierowskiego i innych. A to już nie służy podnoszonym tematom. 2011/10/17 11:27:22
@ramone
"To moze dobrze, ze przynajmniej podnosza temat? Nie jedzmy juz po nich tak za bardzo" Ale wszyscy ich bardzo lubimy i im bardzo dobrze życzymy, ale jednak właśnie ta życzliwość wymaga zauważenia, że tą opearacją dowodził jednak wybitny strateg, Major P.R. Disaster. 2011/10/17 11:28:07
@"No właśnie czy tego szaleństwa nie można powstrzymać po prostu na poziomie gminy, odmawiającej pozwolenie na budowę takich ogrodzeń?"
Niestety ludzie tego CHCĄ. Więc władza nie uchwala zakazu grodzenia. 2011/10/17 11:30:45
@ WO:
"No właśnie czy tego szaleństwa nie można powstrzymać po prostu na poziomie gminy, odmawiającej pozwolenie na budowę takich ogrodzeń?" Trudno by było, bo mnóstwo z nich mieszka, lub zamierza mieszkać w grodzonych osiedlach. 2011/10/17 11:31:30
@sheik
"Niestety ludzie tego CHCĄ. Więc władza nie uchwala zakazu grodzenia." No właśnie nie wiem czy chcą. Gdyby CHCIELI, to grodzone byłyby droższe od niegrodzonych, a jest akurat odwrotnie. Jak se strzelisz wypasiony apartament od Robyga na Wilanowie, będzie nieogrodzone - za to jak będziesz szukał najtańszej oferty JW Construction, nie uciekniesz przed ogrodzeniem. 2011/10/17 11:31:56
@sheik,yerbouti
"Niestety ludzie tego CHCĄ. Więc władza nie uchwala zakazu grodzenia." Wladza musi czasami byc madrzejsza od obywateli. Na wsi ludzie dawniej uwielbiali wypalac trawy, ale zakaz wypalania byl sluszny i sprawiedliwy. 2011/10/17 11:40:02
@wo
"No właśnie nie wiem czy chcą. Gdyby CHCIELI, to grodzone byłyby droższe od niegrodzonych, a jest akurat odwrotnie. Jak se strzelisz wypasiony apartament od Robyga na Wilanowie, będzie nieogrodzone - za to jak będziesz szukał najtańszej oferty JW Construction, nie uciekniesz przed ogrodzeniem." Ale przeciez te mieszkania sa sprzedawane innego pokroju klientom, nie? Moze masowy klient lubi grodzone, a klient zamozniejszy - nie. Deweloperzy widac dopasowuja sie do upodoban obu segmentow rynku. 2011/10/17 11:48:35
@wo
@ramone ""Tego sie nie da przyhamowac inaczej, niz po prostu zakazem grodzenia, moim zdaniem"" No właśnie czy tego szaleństwa nie można powstrzymać po prostu na poziomie gminy, odmawiającej pozwolenie na budowę takich ogrodzeń? Grodzenie do pewnych parametrów tech. nie wymaga pozwolenia, tylko zgłoszenia, AFAIR. Więc trzeba by zmienic prawo budowlane z powrotem, jak było, nie pamiętam do kiedy, ale na pewno przy moim poprzednim domu, jakieś 15 lat temu, żeby gminy miały cokolwiek mocniej do powiedzenia. I tak wszyscy się grodzili i grodzą, nie ważne jak bezsensownie, to jest Polska własnie. Zaraz mi się znowu coś uleje, bo nasza działka w lesie jest ostatnią bez ogrodzenia, na 10 czy 15 w koło, a niektóre są jeszcze puste, i już ogrodzone na bogato i kolczasto... 2011/10/17 11:58:07
Mam pewien kłopot z działalnością NGO. Mam w biografii epizod #prawicowego harcerstwa, gdzie, oprócz kilku smutnych rzeczy, nauczyłem się też podstaw robienia zbiórek pieniędzy czy współpracy z MOPS.
Kiedy myślę o zaangażowaniu w sprawy publiczne (mam zapas kapitału kulturowo-czasowego i emo na punkcie edukacji), nadmiar dyskusji i brak lokalnych działań odstrasza mnie bardziej niż zła pogoda czy różnice w niuansach ideologicznych. Być może symptomatyczne dla młodej lewicy jest to, że fajne akcje edukacyjno-społeczne dla dzieci (prosta świetlica z lekką socjoterapią dla wykluczonych) robi świetlica KP w Cieszynie, w czasie, gdy KPHQ stać głównie na hipsterkę. Ciekaw jestem czy i na ile "mała praktyczność" jest większą barierą niż "wtopy PR" (chociaż obie się łączą). Inna sprawa, że dłubaninę społeczną NGO ciężko sprzedać w mediach (sprawdzić czy nie Ponton / Długołęcka w WO) - wykluczenie estetyczne robi swoje. 2011/10/17 11:58:24
@boni_s
"Zaraz mi się znowu coś uleje, bo nasza działka w lesie jest ostatnią bez ogrodzenia, na 10 czy 15 w koło" Grodzenie wlasnej dzialki lesnej jestem w stanie zrozumiec (chocby po to, zeby jakies losie nie zrobily sobie wysypiska smieci w Twoim lesie - mieszkalem na wsi, wiem jak jest w tej sprawie). Nie rozumiem grodzenia przestrzeni PUBLICZNEJ. 2011/10/17 12:04:52
@ramone
"Grodzenie wlasnej dzialki lesnej jestem w stanie zrozumiec (chocby po to, zeby jakies losie nie zrobily sobie wysypiska smieci w Twoim lesie" Po pierwsze- nie widziałem nigdy łosia wyrzucającego jakieś śmieci. Po drugie - las jest raczej łosi niż ludzi. 2011/10/17 12:29:14
Na marginesie dyskusji o szkołach płatnych/bezpłatnych. Piętnaście lat temu rodzice sugerowali mi szkołę publiczną, ja się uparłem na społeczną. Płatną. Usiedliśmy, policzyli, i wyszło na jedno. Po zsumowaniu wszystkich komitetów, bzdetów, "dobrowolnych" fakultetów z fizyki i chemii, angielskiego, drugiego języka, podręczników do byle czego, obiadów itd wyszło o jakąś stówę mniej niż czesne za szkołę, gdzie to wszystko (i wiele więcej) było w pakiecie. Ale oczywiście to było epokę temu, nie wiem jak jest teraz.
Pozdr. 2011/10/17 12:31:55
@halibutt
"wyszło o jakąś stówę mniej niż czesne za szkołę, gdzie to wszystko (i wiele więcej) było w pakiecie" To jakas dziwna publiczna szkola byla -- wiekszosc szkol publicznych w Polsce, w tym ta do ktorej ja chodzilem, nie kosztowala "prawie tyle co spoleczne". Gdyby tak bylo, to mnostwa ludzi nie byloby w ogole stac na posylanie dzieci do szkol. 2011/10/17 12:38:05
@halibutt
" Po zsumowaniu wszystkich komitetów, bzdetów, "dobrowolnych" fakultetów z fizyki i chemii, angielskiego, drugiego języka, podręczników do byle czego, obiadów itd wyszło o jakąś stówę mniej niż czesne za szkołę, gdzie to wszystko (i wiele więcej) było w pakiecie." Obiady gotujemy w domu, a zamiast korepetycji po prostu pomagamy dzieciom, gdy mają jakiś problem. Języki tylko za friko, już i tak mój najstarszy jest z całą pewnością lepszy ode mnie (a i młodsi, podejrzewam, albo też już, albo za chwileczkę). 2011/10/17 12:39:42
Spóźniłem się na flejm o tym jak to Macbook jest dobrem dostępnym dla każdego, więc już nie będę wskrzeszał, zwłaszcza że to głupie jest niemożebnie. Za to odniosę się do:
"mój eks średnio raz na pół roku dostaje propozycje powrotu do Łodzi za lepszy hajs niż w Warszawie, czego nigdy nie zrobi, bo tam jest strach i smutek)." Właśnie jestem na etapie przeprowadzki z Krakowa do Łodzi, czynnikiem motywującym jest lepszy hajs, ciekawsza branża i szkolenia. My anecdata beats your anecdata. 2011/10/17 12:53:50
@wo
"na poziomie gminy, odmawiającej pozwolenie na budowę takich ogrodzeń?" #tonietakieproste, żeby gmina mogła skutecznie wnieść sprzeciw od zgłoszenia zamiaru postawienia płota, musi mieć to jakieś umocowanie planistyczne. Czyli generalnie w planie miejscowym musi być powiedziane, że "na tym obszarze nie wolno grodzić działek", "wznosić ogrodzeń" albo coś w podobie. Also, to też nie jest tak, że grodzi się przestrzeń "publiczną", bo jednak gros tych płotków wokół bloków powstaje na terenie działki będącej własnością/uzytkowaniem wieczystym developera/spółdzielni/wspólnoty. Więc taka zupełnie publiczna to ona zazwyczaj nie jest. A swoją drogą, kiedy 4 lata temu szukaliśmy mieszkania, to faktycznie nie dało się znaleźć nowego budownictwa nie-grodzonego (Wwa), albo osiedle grodzone, albo nic (mieszkania typu rezydencje przy Operze czy Holland Parki pominę, bo musiałbym się Oburzyć). Całkiem słabo, IMHO. 2011/10/17 12:55:30
@projekt fleck
"okazuje, że Polacy pamiętający PRL najlepiej oceniają swoje życie w latach siedemdziesiątych" A czy to nie wtedy były te rzeczywiste "protesty oburzonych" (nawet KOR powstał)? @naturalucka "W międzyczasie obejrzałem jutuba o ostrym kole, które ciekawiło i padłem. Z zadęciem rozprawiać o technologii rodem z "Sokoła" to jest, ja nie wiem." Nie ma porównania, na Sokole nie mogłeś jeździć do tyłu! @mamik1 "Postulat "chcemy mieszkań, nie kredytów" można zrealizować poprzez ułatwienia dla komercyjnego budownictwa czynszowego. Ale z tym sie wiąże liberalizacja prawa o ochronie lokatorów, bo przy obecnych uregulowaniach eksmisja jest mocno utrudniona, a "oburzeni" tego pewnie też nie chcą. Komercyjne budownictwo czynszowe realizowane przez deweloperów i zarządzane np. przez fundusze emerytalne może zaspokoić potrzeb mieszkaniowe bez konieczności zaciągania kredytu hipotecznego." Coś podobnego (z założenia czynszówki, choć nie do końca komercyjne) już działa. TBS-y. Ale nie o to chodzi oburzonym i nie to jest rozwiązaniem (czynsze za wysokie, przy komercyjnych charakterze byłyby jeszcze wyższe). 2011/10/17 13:01:56
@ Barts 706
Rzuć okiem na raport PwC (wersja BKŚ) albo na pracę w proj. WZLOT Warzywody-Kruszyńskiej (wersja wrażliwy lewicowiec). Przyjechałem do Łodzi z Gdyni trzy lata temu (też mając lepszą pracę i tańsze mieszkanie). Zdziwisz się poziomem niekompetencji prezydent czy UM, jakbyś cofnął się kilka lat. Polska A jakoś potrafi zbilansować festiwale z zasiłkami na opał czy dodatkami motywacyjnymi dla nauczycieli. Tylko Łódź potrafi na jesień zrobić kilka imprez modowo-designowych w potem zorientować się, że nie ma kasy na węgiel na zimę dla biednych. Jasne - kiedy orbitujesz po torze praca-klub-dom to syf można omijać. Gówno uderza w twarz w momencie, gdy masz kontakt ze szkołami, komunikacją miejską (dopiero w tym roku wycofwano wysokopodłogowe - kilka lat po Krakówku), administracją (chociaż US są całkiem OK). Jeśli gospodarz pozwoli mogę zrąbać Ci dzień przy pomocy mediany wynagrodzeń, wskaźnika zgonu niemowląt czy Budżetu miasta / pc. 2011/10/17 13:11:22
@barts
Ale to jest Twoje miasto. Nic dziwnego, że potrafisz je znosić. 2011/10/17 13:23:58
@redezi
Podrzuć linki, bom leniwy - ale przeczytam chętnie. I żebyśmy się dobrze zrozumieli, ja nie mówię że Łódź jest świetna, ale daję kontrargument że można się tam m.in. za hajsem przeprowadzić. Aczkolwiek... @eli ...korzystanie wiedzy z #ttdkn.owych zlotów we flejmach powinno być zabronione. :) 2011/10/17 13:24:13
@ramone.alcin
@boni_s ""Zaraz mi się znowu coś uleje, bo nasza działka w lesie jest ostatnią bez ogrodzenia, na 10 czy 15 w koło"" "Grodzenie wlasnej dzialki lesnej jestem w stanie zrozumiec (chocby po to, zeby jakies losie nie zrobily sobie wysypiska smieci w Twoim lesie - mieszkalem na wsi, wiem jak jest w tej sprawie)." A ja nie, bo wytłumacz mi, jak ogrodzenie pustej działki o pół kilometra od czegokolwiek powstrzymać by miało kogokolwiek przed czymkolwiek. Bo w moim świecie, to co najwyżej powstrzymuje dzikie zwierzęta, sarny, zające, które panikują i nie potrafią znaleść wyjścia z osiatkowanego lasu. "Nie rozumiem grodzenia przestrzeni PUBLICZNEJ." Ej, a to się da w wogle? 2011/10/17 13:26:31
@kw_ak
"Coś podobnego (z założenia czynszówki, choć nie do końca komercyjne) już działa. TBS-y. Ale nie o to chodzi oburzonym i nie to jest rozwiązaniem (czynsze za wysokie, przy komercyjnych charakterze byłyby jeszcze wyższe). " No właśnie w pomyśle na czynszówki komercyjne podstawowym założeniem jest to, że własność nie przechodzi na wynajmującego (tak jak podobno ma być teraz w TBS). 2011/10/17 13:27:28
@redezi
" komunikacją miejską (dopiero w tym roku wycofwano wysokopodłogowe - kilka lat po Krakówku)" To akurat kiepski argument, w większości dużych miast tabor wysokopodłogowy kursuje w najlepsze. 2011/10/17 13:35:07
@barts
"...korzystanie wiedzy z #ttdkn.owych zlotów we flejmach powinno być zabronione" Przecież pisałeś o tym w komciach, tutej. 2011/10/17 13:44:01
@boni_s
"Bo w moim świecie, to co najwyżej powstrzymuje dzikie zwierzęta, sarny, zające, które panikują i nie potrafią znaleść wyjścia z osiatkowanego lasu. " Masz racje. Ale maly plotek spokojnie przeskocza/przepelzna. @kto protestuje Fajny kawalek wpisu z blogu na NYT: cityroom.blogs.nytimes.com/2011/10/14/opposite-sides-of-the-protest-come-together-briefly/ "Mr. Hall is a well-educated young man with a privileged upbringing who said he was following a calling greater than getting a job and making money. He said he saw the protest as a global movement to help fight poverty and economic inequality. He has spent the past month sleeping in the park and is one of the organizers of the protest. Mr. Vivona grew up in a working-class family on Staten Island and now lives in Bay Ridge, Brooklyn, with his wife and two young children. He has been a stockbroker for 17 years, works 13- or 14-hour days and has done well for himself on Wall Street." 2011/10/17 13:59:59
@ Barts
Raport PwC zbiera dane z GUS w dość przystępnej formie: www.pwc.com/pl/pl/wielkie-miasta-polski/raport_Lodz_2011.pdf Na stronie 10. wyraźnie widać, że wskaźniki zbiorcze (opracowane na podst. BIPów, GUSów i generalnie koherentnych danych) dla Łodzi są niższe niż średnia dla wszystkich badanych miast. Wskaźnik śmierci niemowląt (dla lat 2007-2009, wg GUS AFAIK) dla Łodzi wynosi 6,6 wobec średniego 6,0 w pozostałych miastach (szczegóły w części dotyczącej jakości życia). Tu masz dokumenty związane z badaniem poziomu utrwalenia biedy w Łodzi: www.wzlot.uni.lodz.pl/pub/dokumenty/123232.pdf Generalnie działania MOPS są niewystarczające, zwłaszcza, że UM obciął dotacje dla NGO pracujących z wykluczonymi (dwa nowe stadiony zamiast dwóch rewitalizowanych kwartałów). Jeśli poszukasz w archiwum GW, znajdziesz info o obcięciu dotacji na kolonie dla biedniejszych dzieci (sezon letni), braku kasy na dofinansowanie nauczycieli (sezon jesienny) i dopłaty do opału dla ubogich (sezon zimowy). Tu masz prezentację przygotowaną na zlecenie UMŁ nt. atrakcyjności inwestycyjnej miasta: www.klasterlodzki.pl/pub_ana/pliki/Czesc_1_Diagnoza1-25.pdf 2011/10/17 14:02:15
@ramone.alcin
@boni_s ""Bo w moim świecie, to co najwyżej powstrzymuje dzikie zwierzęta, sarny, zające, które panikują i nie potrafią znaleść wyjścia z osiatkowanego lasu."" "Masz racje. Ale maly plotek spokojnie przeskocza/przepelzna." A mały płotek to zabezpiecza przed nalotem śmietnikowca itp? Nope. 2011/10/17 14:03:55
@płoty
Na polskiej wsi/przywsiowych osiedlach nie da się bez płota, chyba że ktoś lubi cudze psy w obejściu. Znam jedno dobrze ogrodzone osiedle. Po prostu jest płotek z furtkami wokół małego parku z placem zabaw. Nie są zamykane na klucz i każdy sobie może wejść. 2011/10/17 14:05:39
@haddr
"ja jestem za tym, żeby normalnie pracując można było sobie na wszystko pozwolić tak jak do tej pory na zachodzie. A nie zapierdalając 12h tylko żeby wyciągnać połowe średniej krajowej" Ja tez za - tylko na ktorym zachodzie? Bo na tym w ktorym mieszkam to jakos chyba nie baudzo... Ja jakos w'ogle dostaje czkawki ze smiechu jak widze te jakas magiczna wiare w "a na zachodzie to wszystko moge co chca - i to prawie za friko". Jakos ze generalnie zen tzw. zachod jest juz dowolnie dostepny to dlaczego nie pojechac i sprawdzic? Albo chociaz wygoglac? Albo przestac wierzyc w bajki i zabrac sie do pracy? Na tym magicznym zachodzie tez niektorzy ludzie zapierdalaja po 12h a pojecie "placa minimalna" nie istnieje.... Albo np. tylko ok 40 spoleczenstwa jest wlascicielem nieruchomosci.... Albo cena 1m2 w ok. 150 tys. miescie to 2500-3000 euro i nikt nie daje kredytu na 100% wartosci.... Moglbym tak dlugo ale w sumie to po co? 2011/10/17 14:09:08
@bitwise
"Na tym magicznym zachodzie tez niektorzy ludzie zapierdalaja po 12h a pojecie "placa minimalna" nie istnieje.... " No bez przesady, w wielu krajach UE jest placa minimalna: www.fedee.com/minwage.html (o dziwo, nie ma jej w takich socjalistycznych rajach jak Dania czy Szwecja). 2011/10/17 14:13:32
@ ramone
No, ale w Szwecji masz np. związki zawodowe, które ustalają pensję na poziomie zakładu/branży. Tak samo w Niemczech, których w zestawieniu nie ma - płaca minimalna różni się w zależności od sektora gospodarki i landu. W niektórych faktycznie jej nie ma, ale nie znaczy to, że koncepcja jest w ogóle odrzucana. W każdym razie nie ma tak, że wąsacz mówi tysiąc złotych, bo mu się tak podoba. 2011/10/17 14:18:14
@redezi
"Raport PwC zbiera dane z GUS w dość przystępnej formie: www.pwc.com/pl/pl/wielkie-miasta-polski/raport_Lodz_2011.pdf Na stronie 10. wyraźnie widać, że wskaźniki zbiorcze (opracowane na podst. BIPów, GUSów i generalnie koherentnych danych) dla Łodzi są niższe niż średnia dla wszystkich badanych miast." A na stronie 8 widać, czemu pierdoły wurmana o Łodzi z horroru, mnie, pochodzącemu z Białegostoku, wydają się pierdołami. Nie wiem czy jest na sali ktoś z Lublina, żeby wyśmiac ten łódzki koszmar jeszcze bardziej. 2011/10/17 14:24:21
@moroux
"No, ale w Szwecji masz np. związki zawodowe, które ustalają pensję na poziomie zakładu/branży." Czy to dotyczy np. polskich robotnikow budowlanych pracujacych sezonowo w Szwecji? 2011/10/17 14:24:50
@mrwisniewski
@płoty "Na polskiej wsi/przywsiowych osiedlach nie da się bez płota, chyba że ktoś lubi cudze psy w obejściu." Stary, ja się przyzwyczaiłem już nie to, że do psów, ale do koni, sąsiadów, samochodów sąsiadów, samochodów obcych, busów, no i czasem TIRa czy hałdy słupów elektrycznych, o, a ostatnio do koparki i równiarki, i wszystko na obszarze 15x20m obok domu, od strony dwu leśno-osiedlowych dróg, "bo nieogrodzone". W Bolandzie trza być zen, a nie wkurzać się o byle pieska. 2011/10/17 14:28:48
@ Boni_S
To trochę kwestia punktu odniesienia. Dla mnie (z Trójmiasta) czy Bartsa (z Krakowa) te same wskaźniki znaczą coś innego. Kłopot polega na tym, że Łódź porównuje się z Wrocławiem, Poznaniem czy Trójmiastem, a nie ze ścianą wschodnią. Nie chciałbym wchodzić w dyskusję nt. raportu PwC (bo to tylko poglądówka a ja nie jestem ekspertem od socjologii), ale na wspomnianych przez Ciebie wykresach widać, że Łódzi bliżej do Białegostoku niż do Krakowa / Trójmiasta - patrz oś pozioma (cały czas pamiętamy, że to tylko cyferki wg. korpo). 2011/10/17 14:33:38
@ ramone
Z tego, co się orientuję pracowników tymczasowych (na stanowiskach robotniczych, blue-collar) trzeba zatrudniać na takich samych warunkach, jak tych pracujących na stałe. 2011/10/17 14:33:56
@ W Bolandzie trza być zen, a nie wkurzać się o byle pieska.
To se bądź zen, a ja wolę żeby pies nie rozkopał ogródka. 2011/10/17 14:35:13
@bitwise
@haddr "ja jestem za tym, żeby normalnie pracując można było sobie na wszystko pozwolić tak jak do tej pory na zachodzie. A nie zapierdalając 12h tylko żeby wyciągnać połowe średniej krajowej" "Ja tez za - tylko na ktorym zachodzie? Bo na tym w ktorym mieszkam to jakos chyba nie baudzo... [...] Moglbym tak dlugo ale w sumie to po co?" To wyprowadź się do UK, płaca minimalna 1000 funtów, za 500 da się od biedy singlowi przeżyć, na wynajętym pokoju w domku. Spróbuj w PL przeżyć za 800 zyka, z wynajęciem jakiegoś lokalu do mieszkania, no spróbuj. Wkurza mnie, że zawsze w takiej polskawej dyskusji, niby o płacy minimalnej, i biedzie, i pracy i płacy wykluczonych, i "a na zachodzie", to rozmowa zaraz ześlizguje się na cenę m2 mieszkania w stolicy, i ile kosztuje samochód nówka z salonu, i dlaczego nie da się zrobic na Zachodzie kokosów jak w latach '70 XXw... 2011/10/17 14:40:23
@KW_AK
Coś podobnego (z założenia czynszówki, choć nie do końca komercyjne) już działa. TBS-y. Epoka TBSów się właśnie kończy, patrz ustawa o zasadach wykupu (co zresztą pasuje developerom, którzy chcą je sprzedać). No właśnie, ale czy nie popadacie w przesadę jadąc po tym haśle? "Chcemy mieszkań, nie kredytów" jest tak ogólnikowym memem, że nie chodzi w nim o żadne szczegółowe rozwiązania prawdopodobnie. 2011/10/17 14:43:49
@zamorano "Chcemy mieszkań, nie kredytów" jest tak ogólnikowym memem, że nie chodzi w nim o żadne szczegółowe rozwiązania prawdopodobnie"
OK, ale to o co chodzi? Żeby ludziom było Znacznie Lepiej? Czy od razu o prezenty (ustrój gospodarczy - santaklausizm). 2011/10/17 14:44:11
@redezi
@ Boni_S "To trochę kwestia punktu odniesienia. Dla mnie (z Trójmiasta) czy Bartsa (z Krakowa) te same wskaźniki znaczą coś innego. Kłopot polega na tym, że Łódź porównuje się z Wrocławiem, Poznaniem czy Trójmiastem, a nie ze ścianą wschodnią. " Wiesz, jak się tak porównam w cyferkach takich i owakich z moim zawodowym odpowiednikiem z centrali pracodawcy w Danii, to się mogę zaraz pochlastać z frustracji, więc może jednak w dygresji z dyskusji o biedzie i wykluczeniu i protestach, porównujmy porównywalne, i mierzmy siły na zamiary? "Nie chciałbym wchodzić w dyskusję nt. raportu PwC (bo to tylko poglądówka a ja nie jestem ekspertem od socjologii), ale na wspomnianych przez Ciebie wykresach widać, że Łódzi bliżej do Białegostoku niż do Krakowa / Trójmiasta - patrz oś pozioma (cały czas pamiętamy, że to tylko cyferki wg. korpo)." Pewnie, że bliżej, ale widać też, że najgorzej i z najniższego pułapu startowały Lublin i Białystok, no i nawet wzrastają, ale bez cudów, bo z dna. A Łódź jest może i nieco w plecy w rozwijaniu się, ale jest w ogóle na nieco innym poziomie. I ogólnie takie mam też wrażenia z wizyt, bo w Bstoku bywam rodzinnie, w Łodzi od czasu do czasu, że Łódź to taki większy i bogatszy Białystok. 2011/10/17 14:49:48
@mamik1
"No właśnie w pomyśle na czynszówki komercyjne podstawowym założeniem jest to, że własność nie przechodzi na wynajmującego (tak jak podobno ma być teraz w TBS)." To może inaczej. Istniejące od wielu lat podobne TBS-y (podstawowe założenie: czyszówki, z zakazem sprzedaży mieszkań lub ustanawiania spółdzielczego własnościowego prawa do mieszkania) pokazują, że nie jest to rozwiązaniem, o które mogłoby chodzić oburzonym, i tym bardziej nie jest nim twój pomysł (komercyjne czynszówki, byłyby droższe, bo bez preferencyjnej publicznej kasy + zysk). 2011/10/17 14:52:20
@OK, ale to o co chodzi? Żeby ludziom było Znacznie Lepiej? Czy od razu o prezenty (ustrój gospodarczy - santaklausizm).
Na początek pewnie o artykulację frustracji, problemu etc. Jak na ulice wychodziły demonstrację Socjalno-Rewolucyjnej Partii Proletariat czy czegoś w tym stylu "pracy, chleba" w XIX to przecież nie chodziło o santaklausizm (choć korwiniści tylko taką interpretację zapodają, w kraju którego Sejm ustawodawczy już w 1919 uchwalał ustawę o 8 godzinnym czasie pracy w przemyśle i handlu). 2011/10/17 14:52:36
@mrwisniewski
@boni ""W Bolandzie trza być zen, a nie wkurzać się o byle pieska."" "To se bądź zen, a ja wolę żeby pies nie rozkopał ogródka" W gościach jestem, więc z najwyższym trudem powstrzymałem się od wyartykułowania miniopowiadania, pod wpływem wizji: Michał Radomił a cudze psy, na motywach "Dnia świra". 2011/10/17 14:54:51
@ kw_ak
No, ale w tbs trzeba wnieść opłatę partycypacyjną, prawda? Czyli mamy wady własności (trzeba wyłożyć grubszą kasę na początek) z wadami wynajmu (nie posiadamy nieruchomości) w jednym. Czynszówki to jednak co innego. Dlaczego zakładasz brak publicznej kasy w tym przypadku? 2011/10/17 14:58:50
@kw_ak
Ja nie wiem o co chodzi "oburzonym" oprócz tego żeby było lepiej, ale mi chodzi o to, że jednym ze sposobów poprawy sytuacji mieszkaniowej jest rozwój budownictwa czynszowego zamiast dotowania kredytów hipotecznych tak aby każdy kupił swoje bo to ślepa uliczka, w której znalazła się m.in Hiszpania. 2011/10/17 15:00:09
@W gościach jestem, więc z najwyższym trudem powstrzymałem się od wyartykułowania miniopowiadania, pod wpływem wizji: Michał Radomił a cudze psy, na motywach "Dnia świra".
Po prostu nie masz ogródka, bo w tych kałużach oleju po szrotach nic nie wyrośnie, więc sobie teoretyzujesz. 2011/10/17 15:00:32
@ Boni_S
"Wiesz, jak się tak porównam w cyferkach takich i owakich z moim zawodowym odpowiednikiem z centrali pracodawcy w Danii, to się mogę zaraz pochlastać z frustracji, więc może jednak w dygresji z dyskusji o biedzie i wykluczeniu i protestach, porównujmy porównywalne, i mierzmy siły na zamiary? " Zawsze znajdzie się kogoś "bardziej". Moja teza (w konkretnej dyskusji z Bartsem) brzmi: W porównaniu z Krakowem, Warszawa, Poznaniem, Wrocławiem i Trójmiastem; Łódź nie jest atrakcyjnym miejscem do mieszkania. Chętnie się z Tobą napiję piwa, gdy wpadniesz do Ł., może uda się nam pogadać bez testowania plonkownicy Gospodarza. 2011/10/17 15:01:43
@moroux
"No, ale w tbs trzeba wnieść opłatę partycypacyjną, prawda? Czyli mamy wady własności (trzeba wyłożyć grubszą kasę na początek) z wadami wynajmu (nie posiadamy nieruchomości) w jednym. " Mozna to zrobic hybrydowo: stajesz sie wlascicielem np. 50% mieszkania, za drugie 50% placisz regulowany czynsz. Dzieki temu panstwo wydaje mniej, niz na czyste czynszowki, a Ciebie stac na mieszkanie ktorego nie kupilbys sobie na czysto rynkowych zasadach. Nawiasem mowiac, kiedy Polska wejdzie do strefy euro, kredyty mieszkaniowe stanieja (nizsze stopy procentowe). 2011/10/17 15:03:49
@mamik_1
"jednym ze sposobów poprawy sytuacji mieszkaniowej jest rozwój budownictwa czynszowego zamiast dotowania kredytów hipotecznych tak aby każdy kupił swoje bo to ślepa uliczka, w której znalazła się m.in Hiszpania." Banke spekulacyjna w Hiszpanii nakrecili rowniez zagraniczni inwestorzy, kupujacy tam domy z mysla o sprzedazy angielskim emerytom (ponoc kiedys 20% Brytyjczykow marzylo, zeby przeniesc sie do Hiszpanii). Polska nie ma tego problemu, bo nikt normalny nie bedzie spekulowal na willach nad Baltykiem. 2011/10/17 15:10:07
Polska nie ma tego problemu, bo nikt normalny nie bedzie spekulowal na willach nad Baltykiem
Nie bądź taki pewien. Co prawda to na pewno nie ta skala, ale osobiście znam takich, co kupują domy nad naszym polskim morzem jako lokatę kapitału. Co więcej, nie zamierzają ich wynajmować, tylko liczą na sprzedaż z zyskiem za parę lat (przecież na nieruchomościach się nie traci :). 2011/10/17 15:15:03
@mrwisniewski
@boni "W gościach jestem, więc z najwyższym trudem powstrzymałem się od wyartykułowania miniopowiadania, pod wpływem wizji: Michał Radomił a cudze psy, na motywach "Dnia świra"." "Po prostu nie masz ogródka, bo w tych kałużach oleju po szrotach nic nie wyrośnie, więc sobie teoretyzujesz." Co ty k... wiesz o zabijaniu w moim ogródku, młody. Już nie mówiąc, że sąsiad ma jamnika, który nie dość że kopie jak to jamnik, to uwielbiał mi opaskę w koło domu rozkopywać, a nie ten park w stylu angielskim, w którym stoi nasz pałac. Zresztą, pies trącał ogródek, jak masz oszczaną co drugą alufelgę w samochodach - ale trza być zen, bo skończysz jak Koterski, tfu, Miauczyński. Dobra, starczy, bo przyjdzie WO i na kopach nas wyniesie. 2011/10/17 15:15:35
redezi
"Chętnie się z Tobą napiję piwa, gdy wpadniesz do Ł., może uda się nam pogadać bez testowania plonkownicy Gospodarza." Amen 2011/10/17 15:15:41
@ ramone
Moim zdaniem, im więcej opcji, tym lepiej. Czynszówki byłyby świetne ze względu na potrzebę mobilności, taka hybryta, jaką opisujesz - dla rodzin na dorobku. A hipoteka i własność dla tych, którzy zarabiają więcej niż średnia. "Nawiasem mowiac, kiedy Polska wejdzie do strefy euro, kredyty mieszkaniowe stanieja (nizsze stopy procentowe)." Przecież już teraz można brać kredyty w walutach obcych (ok, może teraz możliwości są mniejsze, ale do niedawna była pełna swoboda w tej kwestii). 2011/10/17 15:21:01
@airborell
"Co prawda to na pewno nie ta skala, ale osobiście znam takich, co kupują domy nad naszym polskim morzem jako lokatę kapitału. " Też znam. Na razie nic nie zarobili, ale nadal pełni optymizmu (faza pierwsza: wyparcie). @mrw "Po prostu nie masz ogródka, bo w tych kałużach oleju po szrotach nic nie wyrośnie, więc sobie teoretyzujesz." Ej, ale mógłbyś jednak pieprzenie głupot ograniczyć do swojego bloga? Dzięki. @zamorano "Chcemy mieszkań, nie kredytów" jest tak ogólnikowym memem" To jest przede wszystkim mem nieudany - prezent dla przeciwników, którzy zbudują sobie z tego przewidywalne szyderstwo. To jest tym, czym dla Prezesa w tej kampanii były wyskoki o Angeli Merkel. Owszem, mem, ale nie taki, o jaki chodziło. 2011/10/17 15:28:29
@Ej, ale mógłbyś jednak pieprzenie głupot ograniczyć do swojego bloga? Dzięki.
Ale co jest głupotą? Że na wsi psy latają luzem? Czy że niszczą ogródki? @Zresztą, pies trącał ogródek, jak masz oszczaną co drugą alufelgę w samochodach - ale trza być zen, bo skończysz jak Koterski, tfu, Miauczyński. Właśnie to jest problem z wami, buddystami, że zamiast sobie postawić płotek (wprowadzić parytety, itd. itp.) wolicie pieprzyć o zen. 2011/10/17 15:31:39
@moroux
"Moim zdaniem, im więcej opcji, tym lepiej." Zgoda. "Czynszówki byłyby świetne ze względu na potrzebę mobilności" Nie wiem. Czynszowki, wydaje mi sie, to na ogol mieszkania dla ludzi juz osiadlych, cos jak council estates w UK. Mlodzi ludzie przeprowadzajacy sie z miasta do miasta za praca potrzebuja najpierw czegos a) taniego i b) dostepnego szybko, bez kolejki. Wydaje mi sie, ze tu lepiej sie sprawdzi system dzielenia mieszkan - singiel na dorobku nie musi sie wyprowadzac od rodzicow do samodzielnego mieszkania, wystarczy mu pokoj. "Przecież już teraz można brać kredyty w walutach obcych (ok, może teraz możliwości są mniejsze, ale do niedawna była pełna swoboda w tej kwestii). " Tak, ale wtedy masz niejawny koszt kredytu pod nazwa "ryzyko walutowe". @airborell "Co prawda to na pewno nie ta skala, ale osobiście znam takich, co kupują domy nad naszym polskim morzem jako lokatę kapitału." Nieruchomosci to kiepska lokata kapitalu. W dlugim terminie przynosza niewiele wiecej zysku niz lokaty bankowe, za to sa malo plynne. IMHO mieszkanie jako lokata kapitalu dla przecietnego kolesia z MMC ma sens tylko wtedy, kiedy w tym mieszkaniu sie mieszka. 2011/10/17 15:36:19
Nieruchomosci to kiepska lokata kapitalu.
Mnie nie musisz do tego przekonywać. Niektórzy po prostu nie zauważyli, że bańka 2005-2008 była wyjątkiem, a nie regułą. 2011/10/17 15:42:23
@mrw
"Ale co jest głupotą? Że na wsi psy latają luzem? Czy że niszczą ogródki? " Ogródki najbardziej niszczą krety. Krety zalęgają się tam, gdzie się nie boją psów. 2011/10/17 15:46:40
@Ogródki najbardziej niszczą krety. Krety zalęgają się tam, gdzie się nie boją psów.
U nas krety się dawno wyniosły, natomiast zostały psy byłych blokersów. I przecież nie chodzi tylko o szkody w truskawkach, np. nie chcę też, żeby mi jakieś pies przyłaził jak sobie czytam na ganku. 2011/10/17 15:49:39
@boni_s
"Wkurza mnie, że zawsze w takiej polskawej dyskusji, niby o płacy minimalnej, i biedzie, i pracy i płacy wykluczonych, i "a na zachodzie", to rozmowa zaraz ześlizguje się na cenę m2 mieszkania w stolicy, i ile kosztuje samochód nówka z salonu, i dlaczego nie da się zrobic na Zachodzie kokosów jak w latach '70 XXw..." A tak konkretnie to co co ci chodzi? Bo tak poleciales hurtowo po @mnie i @haddr ze jakos sie pogubilem. No to one more time, moje teza byla taka: nieprawda jest ze na zachodzie kazdy moze wszystko, a kasa lezy na ulicy - generalnie jak wszedzie nikt nikomu nie daje nic za darmo i na wszystko trzeba zapracowac. Szczegolnie w kontekscie mieszkanie\kredyt. I dzieki ale nie - nie pojade do UK mieszkac za 500 i pracowac za 1000. 2011/10/17 15:54:18
@mrw
"U nas krety się dawno wyniosły," Wrócą. Krety są niestety nieprzewidywalne, ale ogólnie rozmnażają się tam, gdzie się czują bezpiecznie. Be warned. "natomiast zostały psy byłych blokersów. " To co to jest, osiedle domków wzniesionych w postapokaliptycznym blokowisku? "np. nie chcę też, żeby mi jakieś pies przyłaził jak sobie czytam na ganku. " Też nie, ale mi z kolei przyłażą koty i ptaki. Jezu, jak ja nienawidzę kawek. Czasem zastanawiam się nad psem tylko żeby to wszystko w cholerę przeganiał. Już niech sobie niszczy ogródek tak poza tym. Lepiej jedno znane zagrożenie od kretów, kotów, kawek, cholera wie czego jeszcze. 2011/10/17 15:55:10
@bitwise
"generalnie jak wszedzie nikt nikomu nie daje nic za darmo i na wszystko trzeba zapracowac. Szczegolnie w kontekscie mieszkanie\kredyt. " Generalnie to jednak opieka socjalna w wielu krajach zachodniej UE stoi na znacznie wyzszym poziomie niz w Polsce, nawet biorac pod uwage wyzsze koszty zycia. 2011/10/17 15:58:54
@ramone
Zgadza sie ale to nie na temat. Orginalnie moj komcio byl skierowany do goscia ktory twierdzil ze na zachodzie to za "normalna place" ludzie moga "wszystko". 2011/10/17 16:03:07
@Wrócą. Krety są niestety nieprzewidywalne, ale ogólnie rozmnażają się tam, gdzie się czują bezpiecznie. Be warned.
Cztery lata będzie. @To co to jest, osiedle domków wzniesionych w postapokaliptycznym blokowisku? Nie, nowe (hm, nowe, od 11 się robi) osiedle, na które sprowadzają się ludzie wcześniej mieszkający w blokach. Więc myślą, że jak wieś i las, to wszystko wolno. @Też nie, ale mi z kolei przyłażą koty i ptaki. Jezu, jak ja nienawidzę kawek. Na kota nie mam pomysłu, ale ptactwo można regulować karmnikami, wtedy przynajmniej wybierasz miejsce do którego przylatują. 2011/10/17 16:03:30
@bitwise
"Orginalnie moj komcio byl skierowany do goscia ktory twierdzil ze na zachodzie to za "normalna place" ludzie moga "wszystko"." Tylko ze w swoim komciu napisales taka bzdure jak teza, ze na Zachodzie nie ma placy minimalnej. 2011/10/17 16:10:26
@ramone
Jak by ci tak chcialo sie siegnac do zrodla czyli mojego pierwszego komcia i\lub przeczytac go dokladnie to moze wpadlo by ci ze pisze o zachodzie na ktorym mieszkam - gdzie akurat pojecie "placy minimalnej" w rozumieniu polskim nie ma. Sa place minimalne negocjowane przez rozne zwiazki w roznych zakladach ale pojecie "placy minimalnej" jak wykladnika dla calego rynku pracy nie ma. 2011/10/17 16:11:47
@wo, mrw
"Też nie, ale mi z kolei przyłażą koty i ptaki. Jezu, jak ja nienawidzę kawek. Na kota nie mam pomysłu, ale ptactwo można regulować karmnikami, wtedy przynajmniej wybierasz miejsce do którego przylatują." Kota - psem, ale z kolei kot morduje ptaki i nie rozkopuje. Pies morduje koty i odstrasza ptaki - ale tylko te co nie siedzą na drzewach - i rozkopuje. 2011/10/17 16:18:36
@bitwise
"Jak by ci tak chcialo sie siegnac do zrodla czyli mojego pierwszego komcia i\lub przeczytac go dokladnie to moze wpadlo by ci ze pisze o zachodzie na ktorym mieszkam" Nie, nie wpadloby mi, pisales ogolnie o "Zachodzie" nie precyzujac o jaki kraj Ci chodzi. Skonczmy juz ten watek, bo WO odbezpieczy plonkownice. 2011/10/17 16:20:43
@mrwisniewski
@wo @Też nie, ale mi z kolei przyłażą koty i ptaki. Jezu, jak ja nienawidzę kawek. "Na kota nie mam pomysłu, ale ptactwo można regulować karmnikami, wtedy przynajmniej wybierasz miejsce do którego przylatują." No i już z tego krótkiego dialogu widać, o ile lepiej mieć zenwyjebkę, niż pomysły na płotek, i coś do płotka, i coś do kotka, i coś do ptaszka, i zaraz się kończy jak Miauczyński "dżizaz, k..., ja p...". PNMSP. 2011/10/17 16:23:34
E tam zaraz kota psem. Toż to gwarancja że będzie się zaraz walało mięso po posesji. Kota obcego zwalcza się kotem własnym. Własny musi być tylko większym sukinsynem niż ten przychodni. One to jakoś czują po odpowiednio oszczanej miedzy, po tym jak się dorobiłem własnego kota ten buc od sąsiadów natychmiast przestał się pokazywać. Jak i żaden inny. Kot w domu to jest sam profit.
2011/10/17 16:28:51
@bitwise
"No to one more time, moje teza byla taka: nieprawda jest ze na zachodzie kazdy moze wszystko, a kasa lezy na ulicy - generalnie jak wszedzie nikt nikomu nie daje nic za darmo i na wszystko trzeba zapracowac." A ja na to w kontekście notki WO - "a tutaj nie tylko wszystko jw. ale jeszcze dodatkowo: płaca minimalna niekoniecznie wystarczy na przeżycie singla na wynajętym, a tam wystarczy PÓŁ ETATU MINIMALNEJ". Więc jeśli mówimy o tych naprawdę biednych i wykluczonych, to jednak tam NADAL jest znacznie lepiej niż tu - no chyba, że mówimy o tych "wykluczonych" i "oburzonych", co tam protestują, bo nie zarobią na dom itd itp. 2011/10/17 16:34:52
@boni_s
"A ja na to w kontekście notki WO - "a tutaj nie tylko wszystko jw. ale jeszcze dodatkowo: płaca minimalna niekoniecznie wystarczy na przeżycie singla na wynajętym, a tam wystarczy PÓŁ ETATU MINIMALNEJ"." Nie Boni, nie przezyjesz samodzielnie w UK za 500 funtow miesiecznie. Nie widze sposobu. 2011/10/17 16:45:10
@bitwise
"I dzieki ale nie - nie pojade do UK mieszkac za 500 i pracowac za 1000". Kilka lat temu pracowałem za minimalną (wtedy to wychodziło 800 netto za 4 tygodnie) w Oxfordzie. Koszt najmu w takim mieście porządnego pokoju we wspólnym domku plus koszty życia prawie całkowicie pochłaniał wypłatę, a to było full time. 2011/10/17 16:50:17
@ramone.alcin
@boni_s "A ja na to w kontekście notki WO - "a tutaj nie tylko wszystko jw. ale jeszcze dodatkowo: płaca minimalna niekoniecznie wystarczy na przeżycie singla na wynajętym, a tam wystarczy PÓŁ ETATU MINIMALNEJ"." "Nie Boni, nie przezyjesz samodzielnie w UK za 500 funtow miesiecznie. Nie widze sposobu." Ok, przekażę córce, że są ludzie w internetsach, którzy twierdzą, że nie przeżyła. Bo, niech zgadnę, w ich rozumieniu "przeżycie", to żeby starczyło w dobrej dzielnicy Londynu na dom, kablówkę, sushi, samochód, i wakacje w ciepłych krajach? 2011/10/17 16:54:16
@boni
"Ok, przekażę córce, że są ludzie w internetsach, którzy twierdzą, że nie przeżyła. Bo, niech zgadnę, w ich rozumieniu "przeżycie", to żeby starczyło w dobrej dzielnicy Londynu na dom, kablówkę, sushi, samochód, i wakacje w ciepłych krajach?" Jeśli przeżyła, to raczej musiała dzielić z kimś koszty utrzymania, może nie powiedziała Ci wszystkiego ;-) 2011/10/17 16:54:24
@WO
To jest przede wszystkim mem nieudany - prezent dla przeciwników, którzy zbudują sobie z tego przewidywalne szyderstwo. To jest tym, czym dla Prezesa w tej kampanii były wyskoki o Angeli Merkel. Owszem, mem, ale nie taki, o jaki chodziło. Zgoda! Ja w ogóle mam wrażenie, że to co się dzieje na Wall Street jest bardziej przemyślane i jakoś mądrzejsze niż to co się dzieje w Madrycie, nie pisząc już o naszych "zepsutych dzieciach burżuazji". Z drugiej strony jak sobie pomyślę, że z akcji studenckiej w Londynie przeciwko Cleggowi w zasadzie nic nie zostało to mi się smutno robi. @airborell Mnie nie musisz do tego przekonywać. Polscy piłkarze kupują mieszkania w Krakowie i Warszawie jako lokatę namiętnie (np. Boruc):] 2011/10/17 16:58:45
@boni_s
"Bo, niech zgadnę, w ich rozumieniu "przeżycie", to żeby starczyło w dobrej dzielnicy Londynu na dom, kablówkę, sushi, samochód, i wakacje w ciepłych krajach?" Nie wyglupiaj sie. Sam pokoj w Londynie w *kiepskiej* dzielnicy to min. 400-500 funtow na miesiac. Do tego dochodza jeszcze takie drobiazgi jak komunikacja miejska, zarcie, podstawowe kosmetyki. Nie wiem co Ci corka opowiadala, ale byc moze pominela pewne szczegoly (n/t warunkow w jakich zyla), zeby nie martwic ojca. 2011/10/17 17:02:12
@"No właśnie czy tego szaleństwa nie można powstrzymać po prostu na poziomie gminy, odmawiającej pozwolenie na budowę takich ogrodzeń?"
Tak próbuję rozgryźć tego flejma o płotach i jednej rzeczy nie rozumiem. Jeśli teren jest mój prywatny, to stawiam sobie płot i co wam do tego, natomiast jeśli jest to przestrzeń publiczna, należąca do miasta/gminy, to żaden deweloper nie może przecież postawić płotu. Czy może mi ktoś w dwóch zdaniach wytłumaczyć ococho? @moroux + ramone.alcin "No, ale w Szwecji masz np. związki zawodowe, które ustalają pensję na poziomie zakładu/branży. Tak samo w Niemczech, których w zestawieniu nie ma - płaca minimalna różni się w zależności od sektora gospodarki i landu." W Niemczech nie ma płacy minimalnej. Teoretycznie byłaby nawet niezgodna z konstytucją. (Jest coś takiego jak "płaca niemoralna", ale to trochę coś innego). Pensje ustalane przez związki zawodowe obowiązują tylko w firmach, w których istnieją takie związki, czyli w dużych koncernach. Tak więc w Niemczech - niestety - też wąsacz mówi tysiąc złotych, bo mu się tak podoba. @boni_s "płaca minimalna niekoniecznie wystarczy na przeżycie singla na wynajętym, a tam wystarczy PÓŁ ETATU MINIMALNEJ". Na to pytanie ^bitwise odpowiedział już w pierwszym swoim komentarzu. Cytuję: tylko na ktorym zachodzie? Bo na tym w ktorym mieszkam to jakos chyba nie baudzo.. Ja jakos w'ogle dostaje czkawki ze smiechu jak widze te jakas magiczna wiare w "a na zachodzie to wszystko moge co chca - i to prawie za friko". - nic dodać, nic ująć. 2011/10/17 17:06:18
@boni_s
"A ja na to w kontekście notki WO - "a tutaj nie tylko wszystko jw. ale jeszcze dodatkowo.." No to ciesze sie ze sie zgadzamy - w kontekscie notki. Natomiast nie zgadzam sie z teza ze wszedzie na Zachodzie przezyjesz za polowa minimalnej, Mowiac o konkretnych przykladach, zeby ramone bylo latwiej: u naszych zachodnich sasiadow, w BDR, nie ma placy minimalnej wiec samo takie porownanie jest niemozliwe. Jesli nawet wezmiemy jednostka do jednostki, bez przeliczania kwote 1300 jednostek jako minimalna. Polowa z tego to 750, po podatkach i innych odliczeniach jakies 500. Hmm...przezyc samodzielnie za 500? Nie, nie sadze- natomiast zgadzam sie ze system w BRD duzo bardzie wspiera ludzi w takiej sytuacji - chociaz z kazdym rokiem te wsparcie maleje. Coz , takie czasy. 2011/10/17 17:10:18
@ramone, fidelio et co.
Ej, ludzie, córka jest na studiach w Aberdeen (tak, wiem, to nie Londyn, to Łódź, horror, horror), i dokładnie wiem gdzie mieszka, bo sam ją tam zawiozłem, tudzież wiem ile kosztuje jej utrzymanie, bo, że tak powiem, na razie ja stawiam. Więc ściemniać to my, ale nie nam :D (Nudne szczegóły tutaj jak ktoś koniecznie chce bsblog.blox.pl/2011/09/Re-Jesien.html i pod tagiem #triptrop) 2011/10/17 17:28:57
@login
"Czy może mi ktoś w dwóch zdaniach wytłumaczyć ococho?" W Polsce to co publiczne, bardzo szybko staje się prywatne - wystarczy, że ktoś na rympał sobie zawłaszczy. Drugie zdanie jest zbędne, ale skoro prosiłeś, to zauważę, że pogoda dziś jakby bardziej słoneczna niż wczoraj. 2011/10/17 19:59:12
@login99195
"Czy może mi ktoś w dwóch zdaniach wytłumaczyć ococho?" a) ludzie stawiający płoty na rympał, b) miasta które sprzedają developerom połacie ziemi jako jedną działkę zamiast wyznaczenia ulic, c) uwłaszczające się na blokach wspólnoty mieszkaniowe i spółdzielnie, które potem odgradzają "swoje" i przez osiedle nie da się przejść bo założenia przy planowaniu były jakby inne. 2011/10/17 20:06:00
Czy ktos wie - i moglby sie podzielic ta informacja - gdzie zdobyc wspomniany na poczatku powodzi komentarzy film pt. "Czlowiek z Tlumu" (ang. "The Crowd"), w wersji elektronicznej, najlepiej bez ruszania sie z domu, moze byc odplatnie? Slicznie dziekuje.
2011/10/17 21:07:24
@wo
"Dosyć tego, wytnę już wszelkie dalsze dyskusje z Bonim." W dwóch komentarzach odpowiedziałem moroux, mamik1, zamorano102 i redezi ws TBS. Zniknęły. #małpazbrzytwą? 2011/10/17 21:10:23
@kwak
A naprawdę Twoim zdaniem tu jeszcze jest za mała nadprodukcja wyskoków w najrozmaisze offtopiki? Zaproś moroux, mamik1, zamorano102 i redezi na swojego bloga, albo nawet fejsa, ale ja już się czuję jak gospodarz, któremu impreza wymknęła się spod kontroli. Temat TBS w każdym razie uważam za zamknięty. 2011/10/17 21:51:54
Ja na tej demonstracji bylem (nie uważam się za przesadnie lewicowego, ale po lekturze Tony'ego Judta uznałem, że jednak powinienem) i jako weteran kilku manif powiem że najbardziej drażniła mnie atmosfera braku powagi - wyglądało na to, że większość osób przyszła tam bez świadomości przeciwko czemu (za czym?) demonstrują, licealisci to prowadzący byli nieprofesjonalni, hasła nie przebijały się na koniec pochodu itd. Ale nie przesadzajmy, hipsterzy byli raczej w mniejszości, większośc to po prostu studenci, ani biedni ani bogaci. Na początku było ~500osób, na końcu pewnie kolo 200 (sam nie dotrwałem).
a tak poza tym: cia.media.pl/warszawa_wkurwieni_przeciw_prekaryzacji_pod_lokalem_krytyki_politycznej 2011/10/17 22:18:31
Dlaczego mialo sie pogorszyc cinkciarzom? Teraz maja kantory. I zamiast lapowek placa podatek.
2011/10/17 22:20:58
@cpols
"Dlaczego mialo sie pogorszyc cinkciarzom? Teraz maja kantory. I zamiast lapowek placa podatek" Bo to co nielegalne jest bardziej opłacalne. 2011/10/17 22:21:52
Jeżeli ktoś się łudzi że te wydarzenia ukształtują jakąś lewicową wrażliwość czy wzbudzą empatię... Większość tych bananów dalej nie będzie rozumiała pana Tadzia spod Sieradza który codziennie zapinkala Transludem na jedno z osiedli na Kabatach żeby "pośmierdzieć" w stróżówce za 4 zyka/h. Tak samo pani Bożeny 50+ tyrającej gdzieś na kasie. Oni po prostu cały czas pozostaną "niewykształceni", "zbyt leniwi" albo "za głupi". Nie wspominam już nawet o młodzieży pegeerów - ci to są skażeni już genetycznie. IM taki los jest pisany. NAM, młodym, wykształconym (cóż że na politologii czy romanistyce) to się nie godzi.
Dlatego obiektów do solidaryzowania musieli sobie poszukać wśród baristów z Madrytu. 2011/10/17 22:38:59
@ tigga11
To jest jeden z kłopotów, z którymi lewica gryzie się co najmniej od czasów Orwella jeśli nie od Fabiana. Przy wszystkich wadach klasowych tego rodzaju demonstracji, wciąż pozostają one szansą na spotkanie się między ludźmi z różnymi pochodzeniami. Lepsza taka niż dyżur w NWŚ. To takie moje porno lewicowe, wbijam się między miłośników Żiżka / designu / hipsterki i psuję atmosferę cytatami ze smutnych raportów na temat biedy. 2011/10/17 23:07:33
Panowie, widzę, że macie nadal dużo własnych offtopicznych przemyśleń, jak nie o TBSach to o tym, co jeden z drugim widział ostatnio w telewizji. Jestem wzruszony, że chcecie się tymi przemyśleniami dzielić ze światem akurat na moim blogu. Ale jednak dzielcie się na swoich.
2011/10/18 01:35:02
@ Wurman: "Wybacz, ale w'ogle tego nie widzę. MacBook (ze zniżką uczniowską!) jest dostępny chyba dla każdego licealisty w średniej klasie średniej."
wybacz, ale chyba tylko w liceum im. Kuronia :D 2011/10/18 01:52:16
@wo
musisz szybciej produkować notki, żeby się duskusja mogła przenieść do nowego wpisu, bo coraz ciężej ogarnąć ;) 2011/10/18 08:38:56
@haddr
"musisz szybciej produkować notki, żeby się duskusja mogła przenieść do nowego wpisu, bo coraz ciężej ogarnąć ;)" Blog, którego szukasz, to: blogdebart.pl 2011/10/18 09:08:38
@ogólnie
Tak sobie siedze, czytam te komcie, czasami leże i kwicze (MacBook dla każdego licealisty MMC!) i nasuwa mi się tylko jedna myśl: Czy wy ( za przeproszeniem - emfaza musi być) stare ramole nie mieliście w swoim życiu momentu na poszukiwania? Odrazu ktoś wam poprzyklejał na czoło: "lewak" "katol" czy innna franca? Zawiedli nie ci biedni/niebiedni licealiści którzy poszli tam zobaczyć o co chodzi, a znaleźli się z palcem w dupie(ani sie wycofać ani iść głębiej), tylko ludzie którzy powinni sie tam znaleźć czyli IMHO studenci (bo oni maja czas i motywacje żeby walczyć o swoją przyszłość) niestety manifa trafiła na studenckie bachalia czyli październik - miesiąć w którym przejść się koło akademika i nie potknąć o zarzygane zwłoki to rzadkość. 2011/10/18 09:23:15
@anion
"niestety manifa trafiła na studenckie bachalia czyli październik" Oraz: na Warszawski Festiwal Filmowy. Tam były tłumy. Ale to ciągle pokazuje, jak wielki jest poziom desperacji u młodzieży (manifa z afterparty czy kino? hmmm, najlepiej kino i afterparty). I jacy oni są żałośni porównując się z "Solidarnością" (hint: nie było afterparty). 2011/10/18 09:24:08
anion_diwodoroortofosforanowy
"Tak sobie siedze, czytam te komcie, czasami leże i kwicze (MacBook dla każdego licealisty MMC!) i nasuwa mi się tylko jedna myśl: Czy wy ( za przeproszeniem - emfaza musi być) stare ramole nie mieliście w swoim życiu momentu na poszukiwania? Odrazu ktoś wam poprzyklejał na czoło: "lewak" "katol" czy innna franca?" Tu masz wskazówki w formie zawartej i zabawnej, inne wymagają studiów nad starymi ramolami: wo.blox.pl/2006/08/Dalaj-Lama-na-prezydenta.html bsblog.blox.pl/2011/05/Ewolucja-bez-rewolucji.html 2011/10/18 09:51:13
Nie tylko polska manifa ma problem wiarygodnosci -- podlinkowalem w ktoryms komciu wpis z blogu NYT, opisujacy spotkanie jednego z liderow ruchu "Occupy Wall Street" z maklerem z tejze. Lider jest byl w typie hipisa, dziecko zamoznych rodzicow, ktory poczul ze ma "wieksze powolanie niz pracowac i zarabiac pieniadze" (czyt: ktos musi pracowac na niego). Makler jest dzieckiem z robotniczej rodziny, ktory dorobil sie pracujac "13-14 h dziennie". To chyba wystarczy, zeby zilustrowac problem przed jakim stoi ten pierwszy, nieprawdaz? Makler sobie pomysli "stary, co Ty mi p... o biedzie, ja wiem co to jest bieda, i wydobylem sie z niej ciezka praca". My wiemy, ze to nie jest wystarczajaca odpowiedz, ale wielu ludziom fakt ze KTOS sie mogl wydobyc z biedy bez niczyjej pomocy (zalozmy) wystarczy, zeby stwierdzic ze nie ma problemu rozwarstwienia spolecznego, wykluczenia, itd.
Lewica, wydaje mi sie, zawsze ma ten problem: ludzie ktorzy najbardziej potrzebuja lewicowej polityki, nie sa aktywni politycznie (bo haruja w Biedronce, bo stracili nadzieje na zmiane na lepsze, bo sie zapijaja tanim winem). Nie odkryje tutaj Ameryki stwierdzajac, ze o ich prawa upominac sie musza ludzie, ktorym w zyciu powiodlo sie nieco lepiej. Dlatego tak wazne jest zbudowanie w spoleczenstwie poczucia wzajemnej solidarnosci i odpowiedzialnosci za siebie nawzajem. Temu nie sluzy skandowanie hasel "dajcie nam mieszkania", "dajcie nam fajna prace z fajna pensja", "solidarni z Hiszpanami". Dlatego haslo "jestemy 99%" jest genialne, a nazywanie sie "oburzonymi" to za malo. IMHO fail manifestacji warszawskich to nie tylko fail pijaru, to rowniez fail egoizmu MMC. 2011/10/18 10:06:54
#nitpicking #obywatelskakorekta (do komcia, ale niech one też mają walor poznawczy)
"uwłaszczające się na blokach wspólnoty mieszkaniowe" Z definicji wspólnota mieszkaniowa nie może się uwłaszczyć, bo powstaje tylko tam, gdzie istnieją wyodrębnione z budynku lokale będące odrębnym przedmiotem własności. Ponadto współwłasność/współuzytkowanie wieczyste gruntu pod blokiem z mocy ustawy przysługuje członkom wspólnoty, bez żadnych uwłaszczeń. "założenia przy planowaniu były jakby inne." Założenia przy planowaniu są tylko i wyłącznie takie, jakie są zapisane w planie miejscowym, cała reszta to może być co najwyżej mokry sen urbanisty. 2011/10/18 12:16:08
@ramone.alcin
"wielu ludziom fakt ze KTOS sie mogl wydobyc z biedy bez niczyjej pomocy (zalozmy) wystarczy, zeby stwierdzic ze nie ma problemu rozwarstwienia spolecznego, wykluczenia, itd." A żeby to obalić nie wystarczy zauważyć, że przy obecnym modelu edukacji/aktywizacji zawodowej na każdego, który wyrywa się z biedy, dziesięciu zostaje tam na całe życie, i zakłada rodzinę, najczęściej dużą? 2011/10/18 12:27:44
@p.s.j
"Założenia przy planowaniu są tylko i wyłącznie takie, jakie są zapisane w planie miejscowym, cała reszta to może być co najwyżej mokry sen urbanisty." Wiesz, to już jest bardzo analny nitpicking. Rozumiem że to co stoi na terenach gdzie plan został unieważniony z mocy ustawy automatycznie staje się kupą bezładnie porozrzucanych materiałów budowlanych? O cudownym zniknięciu studium uwarunkowań nie wspomnę, bo żyjemy w Bolandzie z jej warunkami zabudowy. 2011/10/18 12:57:08
@A żeby to obalić nie wystarczy zauważyć, że przy obecnym modelu edukacji/aktywizacji zawodowej na każdego, który wyrywa się z biedy, dziesięciu zostaje tam na całe życie, i zakłada rodzinę, najczęściej dużą?
Ale to juz zaczyan sie mowic o statystykach, itd. Z tego ciezko zrobic chwytliwego mema, takiego jak "od pucybuta do milionera". 2011/10/19 17:23:13
Jeśli burzliwe dyskusje o protestujących hipstersach się skończyły albo przeniosły pod następna notkę, to ja jeszcze dodam w kontekście filmu "Hell", że niemieckojęzyczne kino SciFi ma się ostatnio dosyć dobrze i może warto na nie zwrócić uwagę.
Pod notką u mrw polecałem już Die Tür z Madsem Mikkelsenem w roli głównej. Poza tym było ostatnio jeszcze Die Kommenden Tage no i oczywiście szwajcarskie Cargo. W zapowiedziach natomiast jest Reality XL. |
|
sobota nie miesięcznica.