Ekskursje w dyskursie
Blog > Komentarze do wpisu
Tales from Lower Myciska

Dobrym testem na to, czy możesz się poczuwać na docelowego czytelnika niniejszego bloga jest to, czy interesuje Cię wiadomość o książce „Lemistry”.
Odpowiedź „interesować to może i interesuje mnie, ale nie mam na zbyciu siedmiu quidów” jest uznana za dopuszczającą, ale z postawą „Stanisław Lem? A kogo to obchodzi!” nie należy się na tym blogu obnosić.
Tomik zawiera trzy premierowe przekłady Lema na angielski, między innymi: po raz pierwszy „Inwazję z Aldeberana”. Jak to pięknie brzmi w przekładzie Antonii Lloyd-Jones:
„...the strip, quite wide and straight, really did resemble a road in shape, form and distance. But at once they found themselves in a big doughy bog, formed by a sticky, quelching substance (...) PWGDRK, who as a polyziatrist was a specialist in planetary matters, pronounced that here before them lay a trail of excrement by some sort of Gigantosaurus.
...and there they saw the inscription: LOWER MYCISKA - 5 km.
‘The board is pointing into the sky,’ said NGTRX, ‘that would make sense.’
‘Yes, LOWER MYCYSKA must be the name of their permanent sputnik.’
‘Nonsense. How can they have sputniks if they aren’t capable of planning pieces of wood straight?’ asked NGTRX from inside the artificial biped.
Moim prywatnym numerem jeden jest opowiadanie Iana Watsona „The Tale of Trurl and the Great TanGent”, zgrabnie imitujące klimat „Cyberiady”, wliczając w tym Nieprzekładalne Gry Słów, które tym razem byłyby wyzwaniem dla tłumacza przekładającego to z angielkiego na polski. Tytułowy „TanGent” to np. jednocześnie „styczna”, skrót od „łagodnej opalenizny” i imię cybertyrana, niewolącego dziesięć cudnej urody cyberdziewic.
Fragmencik:
‘The.. Isobel?  Do all ten cybermaidens have the same name, Your Gentleness?  How de-individualising.’
‘An isobel,’ grilled the Great TanGent, ‘is a line connecting points of equal beauty in the same way that an isobar connects points of equal atmospheric pressure. Since the ten are chained together, it is far easier to say: „Isobel, come here” than to recite ten different names.’
Uroczy jest też pastisz Philipa Dicka w wykonaniu Trevora Hoyle, który w opowiadaniu „The 5-Sigma Certainty” opisuje amerykańskiego dziennikarza, który w 1981 jedzie za Żelazną Kurtynę, by rozwikłać zagadkę organizacji SLEM („Sovietski Litteratur for Effective Manipulation”).
Whatever his doubts, Stefan behaved as the seasoned professional he was, and gave me two contacts in Krakow: one a reporter on the local paper, the other an official with the Soviet-Polski Writers Union. He saw me pull a face at the latter, surmising correctly my scepticism at placing any trust at all in a petty state apparatchik (...)
‘This man is different,’ Stefan assured me. ‘He is a member of the Solidarnosc and will help you in any way he can.’
‘I haven’t heard of them. Is it an underground group?’
W tomiku znalazło się też opowiadanie „Stanlemian” Jorsa Truliego, którego tytuł mętnie odwołuje się do opozycji Dick/Lem („stanlemian”, as opposed to „phildickian” - get it?). Rzadko piszę opowiadania, bo świat ma tyleż za dużo kiepskiej prozy, co ja mam za mało środków płatniczych na koncie. Pokusa zadebiutowania w angielskim przekładzie (dzięki dla Danusi Stok!) była jednak zbyt silna, spóźniłem parę dedlajnów i wyprodukowałem opowiadanko w hołdzie Lemowi.
Mały fragmencik:
‘Repeat after me. “Stanisław Lem”...’
‘Stanislau Lem...’
‘Not “Stanislau”.  Sta-ni-sław,’ I emphatically broke up the syllables.
‘Stanislav Lem...’
‘That’ll have to do. ...“was a Polish writer of science-fiction who in nineteen sixty-four contemplated virtual reality”.
‘Stanislav Lem was a Polish writer of science-fiction who in nineteen sixty-four contemplated virtual reality,’ recited the man.
‘I hope you’re going to remember that for the rest of your life,’ – I smiled and pulled the trigger.
Tomik ma być (podobno) do nabycia w dużych księgarniach i w amazonie. Jak obiecuje wydawca, będzie na Kindla, ale nie wiem kiedy.

wtorek, 13 września 2011, wo

Polecane wpisy

  • Wiedzmin na Weselu

    W zeszłym roku uczestniczyłem na Euroconie w dyskusji z Sapkowskim. Trochę się bałem, że Sapkowski zrobi skandal, starałem się więc rozbrajać potencjalne miny.

  • 13 powodów

    Dawno na blogu nic nie było o popkulturze, więc napiszę o serialu „13 powodów” - o którym pewnie bym napisał felieton, gdybym nadal pisywał felieton

  • Kontrowersyjny spektakl

    Jest sobie taki kontrowersyjny spektakl, który dzieli moich znajomych na zwolenników i przeciwników. Jestem w obozie entuzjastów, wypowiem się więc w jego obron

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2011/09/13 09:30:38
Pierwszy! I grabulacje :)
-
2011/09/13 10:31:17
Super, książka zamówiona! Szkoda tylko, że się notka nie pojawiła tydzień temu :-(
-
2011/09/13 10:39:47
Może ktoś ILS da się namówić na prelkę lub warsztaty dla amatorów o specyfice tłumaczenia Lema? Na razie nie miałem śmiałości prosić, choć o kilku dr fanach wiem.
-
wo
2011/09/13 10:59:20
@jakubjot
"Szkoda tylko, że się notka nie pojawiła tydzień temu :-("

Książkę wziąłem do ręki po raz pierwszy w piątek, ale w ogóle co ten tydzień by zmienił?
-
2011/09/13 11:09:31
Gratsy! Jak książka już się skundli, to zamówię.
-
wo
2011/09/13 11:21:21
@sheik
"Coś, co należy do prywatenj korporacji z definicji nie może być publiczne"

Bardzo mi miło, choć na wszelki wypadek dodam, że nie mam żadnego procentu od sprzedaży. Jak to z antologiami bywa, dostałem jednorazowe honorarium (dawno przepite, ofkors).
-
2011/09/13 11:22:38
@wo
hihi, #blip-leak!
-
2011/09/13 11:29:04
Dołączając się do gratulacji, powiem tylko, że chciałbym zobaczyć niemiecki przekład - z Niedermycisk.
-
2011/09/13 11:30:34
@sheik.yerbouti
"Gratsy! Jak książka już się skundli, to zamówię."

Taki tytuł to się prędzej skurdli. :)
-
2011/09/13 11:31:24
@wo: "Książkę wziąłem do ręki po raz pierwszy w piątek, ale w ogóle co ten tydzień by zmienił?"

No bym pewnie wpadł na premierę, a tak muszę czekać na przesyłkę z Amazona. No i autografu nie będzie, kicha.

Normalnie bym wiedział ze strony Polish Cultural Institute, ale długi wyjazd i przeprowadzka mi zdemolowały rutynę dnia codziennego, dopiero się wdrażam ponownie. Fajnie spotkanie wyszło?
-
2011/09/13 11:34:40
Gratz.

Twój tekst to ten sam co pójdzie u Kosików?
-
wo
2011/09/13 11:37:55
@weirdnik
"Twój tekst to ten sam co pójdzie u Kosików?"

Niestety tak - leniwy jestem.
-
2011/09/13 11:50:41
Chyba kupię, bo przekłady nieprzekładalnego same w sobie są interesujące. Najchętniej przeczytałbym jednak Elektrybałta w tłumaczeniu na dowolny język. Ze chrzęskrzyboczkiem oraz dalszymi wczesnymi dziełami w/w.
-
wo
2011/09/13 12:18:01
@oszust
" Najchętniej przeczytałbym jednak Elektrybałta w tłumaczeniu na dowolny język."

Michael Kandel zrobił Cyberiadę kongenialnie, więc Twoje pragnienie jest o jeden klik Amazona. Co do przekładów Lema: #mamotymnotke

wyborcza.pl/1,99495,9954685,Wyrwa_enroiczna.html
-
2011/09/13 12:42:22
Gratsy!
-
2011/09/13 13:20:57
Dzięki i stópki całuję za namiar. Jakoś tak lubię translatorykę, pewnie wina publikacji prof. Hejwowskiego.
-
2011/09/13 13:30:52
@wo
"Michael Kandel zrobił Cyberiadę kongenialnie"

Ożesz, zupełnie zapomniałem. A notkę z połowy lipca musiałem przegapić urlopując.
Dzięki!
-
2011/09/13 13:39:12
Ja się na tłumaczeniach nie znam, ale czy Lower Myciska nie powinny być nieco bardziej zlokalizowane? Do Mycisk Niżnych dokleiło się jednak sporo skojarzeń, których Lower Myciska raczej nie mają.
-
2011/09/13 14:00:48
...and there they saw the inscription: LOWER MYCISKA - 5 km.
The board is pointing into the sky, said NGTRX, that would make sense.
Yes, LOWER MYCYSKA"

Z góry przepraszam za ewentualną ignorancję, ale czy ta rozna pisownia - MYCISKA/MYCYSKA, to jakis celowy zabieg?
-
2011/09/13 14:13:07
@amatil
"powinny być nieco bardziej zlokalizowane"

Nie ma żadnego "powinny", jest tylko artystyczna decyzja tłumacza.
-
2011/09/13 14:29:06
@lokalizacja Mycisk Niżnych

A może: Royston Vasey. You'll never leave! ; )

[wiem, że nie ta epoka i kontekst, ale w związku ze "strasznymi mieszkańcami" mi się nasunęło]
-
2011/09/13 16:43:36
@wo

"Co do przekładów Lema: #mamotymnotke "

Cholera, przegapiłem, teraz tej książki nigdzie nie mogę znaleźć, we wszystkich księgarniach internetowych "niedostępna". :/ (Swoją drogą to widziałem skargi na niedostępność twoich "sepulek").
-
wo
2011/09/13 17:29:25
@ausir
"(Swoją drogą to widziałem skargi na niedostępność twoich "sepulek")."

Miło, postaram się coś z tym zrobić w najbliższym czasie.

@lokalizacja Mycisk Niżnych
Zapewne okolice Krakowa, skoro dojeżdża tam pod koniec reporter Echa (Krakowa).
-
2011/09/13 18:50:31
Już niedługo szykuje się prawdziwy cymes. WL wydaje listy Mrożka i Lema. Wprawdzie już dwukrotnie przekładano datę premiery - teraz jest niby październik - ale myślę, że tym razem się ukaże o czasie. A zważywszy na to, jak kapitalnie dowcipne listy pisał Lem - próbkę można było poznać w książce jego syna pt. "Awantury na tle powszechnego ciążenia" - szykuje się ubaw po pachy. Chyba to będzie lepsze do czytania niż odrobinę nudnawy dziennik Mrożka (chociaż to inny rodzaj literatury, więc jakości nie porównuję).
-
2011/09/13 19:57:21
@cześćjacek "Nie ma żadnego "powinny""

mogłyby? fajnie gdyby? szkoda, że nie?

@wo "Zapewne okolice Krakowa"
Mnie się zawsze kojarzyło, że jakiś Beskid Niski albo Bieszczady.
-
2011/09/13 20:26:03
@wo

"i wyprodukowałem opowiadanko w hołdzie Lemowi.
Mały fragmencik:
Repeat after me. Stanisław Lem...

A to było napisane od razu po angielsku, a jak nie, to ciekawe kto i w jakich okolicznościach wrażliwosci autora to tłumaczył?
-
2011/09/13 20:29:46
żeby nie było, że czepiam sie tłumaczenia, tylko ciekaw jestem spraw technicznych
-
wo
2011/09/13 20:52:35
@trinevo
"szykuje się ubaw po pachy. Chyba to będzie lepsze do czytania niż odrobinę nudnawy dziennik Mrożka"

Potwierdzam. Jest np. list Lema do Mrożka pisany ewidentnie w czasie pracy nad "Cyberiadą", bo jest sformułowany językiem przypominającym lemowski "staroroboci" (w pewnym momencie przeprasza przyjaciela za dziwaczny styl, ale usprawiedliwia się, że nie może się uwolnić spod wpływu opowiadania, które właśnie pisze).

Mój zawód ma wprawdzie mnóstwo wad, ale zaletą jest to, że przysyłają mi takie książki...

@tomba
"A to było napisane od razu po angielsku, a jak nie, to ciekawe kto i w jakich okolicznościach wrażliwosci autora to tłumaczył?"

Po tym, jak Nameste mi zarzucił niejasny język, czuję się bezradny - jak można jaśniej napisać, cytuję, "Pokusa zadebiutowania w angielskim przekładzie (dzięki dla Danusi Stok!)"?
-
2011/09/13 21:50:52
Odpowiedź interesować to może i interesuje mnie, ale nie mam na zbyciu siedmiu quidów jest uznana za dopuszczającą

A odpowiedź: "mój angielski pozwala najwyżej na czytanie dokumentacji technicznej"?
-
2011/09/13 22:26:53
Mój angielski takoż nakazuje mi najwyższą powściągliwość w doborze lektur (źle gdy nie są o muzyce), ale za to notka przyłapała mnie nad oryginałem "Astronautów".
-
2011/09/14 02:33:16
@: Tomik ma być (podobno) do nabycia w dużych księgarniach i w amazonie. Jak obiecuje wydawca, będzie na Kindla, ale nie wiem kiedy.

Ja też nie wiem, ale moje postludzkie zmysły obiecały mńie poinformować w tej samej nanosekundzie. Taka pzyszłość.
-
2011/09/14 08:39:58
Wiem, że notka o prawicowym porno już była, ale trudno nie rzucić linka do Piekary, który snuje wizje jak Nergal penetruje analnie prof. Środę krucyfiksem

jacekpiekara.salon24.pl/342156,magdalena-sroda-zaspiewa-z-nergalem



-
2011/09/14 11:32:59
O krajst, a ja się zastanawiałem jak bardzo trzeba się spinać, żeby pisać grafomański, naćkany hiperbolami chłam i to tak wulgarnym językiem jak robi to Piekara. A on po prostu tak myśli i tak się wysławia. The mind, it boggles.
-
2011/09/14 11:50:47
@rpyzel & cd offtopa
Wśród prawicowego bełkotu na topie jest aktualnie Nergal (z grubsza rozumiem że nadepnął prawicowcom na Wartości) i Europejski Kongres Kultury - tego już nie ogarniam (zdaje się że głównym zarzutem jest brak podkreślenia roli JP2)

Poza ramami Kongresu są wielkie zagadnienia współczesnej Europy, jak rola dziedzictwa chrześcijańskiego. W roku beatyfikacji Jana Pawła II jego dorobek jest ukrywany pod presją politycznej poprawności.
A tu Bronek W

BTW dzięki stosownej grupie na fejsbuku mam codziennie świeżą dawkę prawicowego lolcontentu.
-
2011/09/14 14:35:47
@ offtop Piekara

Jak na gościa, którego cała twórczość jest jednym wielkim hejterzeniem chrześcijaństwa i który nie owija w bawełnę, że Jezusa, Maryję i inne postaci istotne dla tejże religii ma za "judejskie demony" (patrz: "Charakternik"), które należałoby z Naszych Słowiańskich Ziem (tm) wygnać za pomocą leśnego licha i innych dobrych, słowiańskich duchów z diabołem Borutą na czele... to Piekara jest równie groteskowym obrońcą "wartości chrześcijańskich" w TVP, jak Nergal ich zaprzeczeniem.
-
2011/09/14 15:11:29
Miało być zagranie Prezesa pod publiczkę a wyszedł facepalm tygodnia, czyli Jarosław gratuluje czegoś czego nie było. (Uwaga! zawiera nazwisko sportowca)
-
2011/09/14 16:23:53
@isengrimus
@ offtop Piekara
Może to ewolucja poglądów? Zestaw sobie "Przenajświętszą Rzeczpospolitą" z blogiem.
Inna sprawa, że cykl o Mordimerze to dla mnie seria przygód RPG, które rozegrali nabuzowani hormonami gimnazjaliści, w połączeniu z narracją udającą Chandlera. Takie tam czytadełka.
-
2011/09/14 16:28:04
'jaśniej napisać, cytuję, "Pokusa zadebiutowania w angielskim przekładzie (dzięki dla Danusi Stok!)"?"

Przepraszam, niedoczytałem.
Ale dalej jestem ciekaw poczucia niedosytu/dosytu z tłumaczenia.
-
2011/09/14 16:29:14
to powyżej @wo
-
2011/09/14 17:12:09
"@lokalizacja Mycisk Niżnych
Zapewne okolice Krakowa, skoro dojeżdża tam pod koniec reporter Echa (Krakowa)."

Szybki risercz (ziemkiewicz-style) na targeo.pl wykazał, że wszystkie miejscowości zawierające "niżn"w nazwie znajdują się w województwie małopolskim - co mnie zadziwiło bo bylem pewien że w podkarpackim też będą.
-
2011/09/14 19:03:38
@isen
"Piekara jest równie groteskowym obrońcą "wartości chrześcijańskich" w TVP, jak Nergal ich zaprzeczeniem."

Gość ma u mnie plusa za to, że doprowadza biskupów do białej gorączki już samą swoją obecnością. Osiągnięcie czegoś takiego, moim zdaniem, już samo w sobie jest formą sztuki. Jak się zbierze episkopat, żeby obradować nad Nergalem i wydadzą oficjalne oświadczenie, to będzie lol dekady.

Uważam też, że porównania do Pośpiecha są niesprawiedliwie, jest dużo lepszy, bardziej na poziomie Antoniego M. który jako jedyny samym swoim pojawieniem się na ekranie potrafi podnieść mi ciśnienie. Bo to coś jak oglądać wściekłą małpę z brzytwą, o której się wie, że zaraz musi kogoś dziabnąć, no i dziabie. Choć znowu, ten również ma o wiele większe środki, w końcu był nawet ministrem.
-
2011/09/14 20:49:11
@"co mnie zadziwiło bo bylem pewien że w podkarpackim też będą."

Gdybyś opierał się właśnie na tej pewności, to byłby właśnie research ziemkiewiczowski. I lepiej byś na tym wyszedł, bo taka Tarnawa Niżna jak najbardziej leży w woj. podkarpackim.
A w ogóle, to raczej chodziło mi o to, że w angielskim tekście Myciska Niżne mogłyby być zastąpione jakąś anglosaską nazwą kojarzącą się z Pipidówą. Lower Myciska mi po prostu nie brzmią.
-
2011/09/14 22:52:47
@amatil "Lower Myciska mi po prostu nie brzmią."

Please, would you lower your Myciska? ^^
-
2011/09/15 10:28:29
@Lem
Zdaję sobie sprawę, że takie zadanie może się okazać karkołomne, ale czy ktoś próbował szukać w twórczości Lema odniesień do pisarstwa Conrada? Gospodarz już poruszał tu ten temat przy innej okazji, ale "Lord Jim" przecież nie zamyka tej listy.
-
2011/09/15 11:14:54
@ Piekara i felieton o Nergalu:

czy ktoś, kto ma login na tym całym Salonie, mógłby strollować jego wyliczanki i napisać mu w komciach, że jeśli chodzi o amerykańskiego Amazona, to na liście 100 best-selling books nie ma takiej Biblii? (zadałem sobie właśnie trud i sprawdziłem). W związku z tym Piekara robi szum wokół podarcia książki, która jest mniej popularna nie tylko od "Fahrenheit 451" Bradburego (pozycja #100), ale i "Idź już, kurwa, spać" (#23) czy "Alchemika" Coehlo (#69).

Co więcej, w zestawieniu Best-selling Religion Books (a przecież bardziej, słowami Piekary, zawęzić kryteriów się już nie da), Biblia pojawia się dopiero na pozycji 67, przy czym jest to wydanie zbiorcze z Księgą Mormona i "Perłą Wielkiej Wartości" (też mormoński tekst), w związku z czym można przypuszczać, iż na tak wysoką pozycję wywindowali ją po części goście nie wierzący w Trójcę oraz uważający, że Bóg-Ojciec jest człowiekiem.
-
2011/09/15 11:35:51
@offtop
Wywiad z Naczasem. Miałem nadzieję że ten stopień żeny osiąga tylko prawica.
-
2011/09/15 11:42:41
@ Myciska
Lower-Middle-of-Nowhere? Niee, Lower Myciska sa OK.
@ Piekara
Cykl o Mordimerze to czytadelka sympatyczne, ja tam go lubie, bo historie alternatywne zawsze byly mi bliskie (przechodze do porzadku dziennego nad chamskimi wrzutkami politycznymi w stylu "palikota" - haha, jakiez to bylo tworcze). A raczej lubilem, bo robienie prequeli ktore nijak sie maja do dalszego ciagu moze i jest dowodem na to, ze bycie prawicowcem jest zgodne z filozofia "Greed is Good", ale powoduje, ze calosc cyklu zaczyna irytowac zamiast bawic.
@ Biblia na Amazonie
Tylko w ramach konttrola - da sie bardziej zawezic kryteria. Jest kategoria "Bible & Other Sacred Texts". A nawet "Christian Bible".
-
2011/09/15 11:44:32
@autokorekta
*kontrtrola
-
2011/09/15 15:44:15
O, to ciekawa wiadomość i w temacie:
Komputer przeszedł Test Turinga
Choć moim zdaniem nie przeszedł*, ale mniejsza z tym. To trochę symulacja ludzkiej konwersacji i tyle. W ogóle udawanie człowieka, to bardziej kwestia hobbystyczno pijarowa, w każdym razie moim zdaniem.

Rzeczą bardziej brzemienną w skutki są wyniki doświadczeń z programami szachowymi. Skoro program na komórce może bez problemu zdobyć rating na poziomie arcymistrza, to w sumie czemu superkomputery nie mogłyby lepiej podejmować skomplikowanych decyzji w innych, ważnych dziedzinach ludzkiego życia? Jakby się taki system nazywał? Cyberkracja, kompukracja?

* Z drugiej strony test jest trochę niesprawiedliwy dla maszyny, bo ona musi udawać człowieka, natomiast człowiek nie musi udawać nikogo. A przecież nie każdy potrafi być przekonującym szpiegiem. Gdyby przykładowo 17-letnia uczennica liceum miała udawać rozwiedzionego 50-letniego inżyniera, który nie wylewa za kołnierz, wyniki testu mogłyby być inne.
-
2011/09/15 16:41:07
@bantus: dopóki komputery nie będą wygrywać z człowiekiem w brydża, gdzie jest niepełna informacja, wymagana kooperacja między stronami i w grę wchodzą elementy psychologii, to nie ma się co martwić. Szachy to tylko kwestia odpowiednich mocy obliczeniowych i algorytmów, heurystyki tam jest niewiele.
-
2011/09/15 16:43:07
@wo
Trystero podlinkował Twoja notkę o śmieciowych umowach.
-
2011/09/15 16:44:41
@bantus

"Jakby się taki system nazywał?"

Ten system juz istnieje, nazywa sie algorithmic trading ;-)
-
2011/09/15 16:45:14
@bantus
"w sumie czemu superkomputery nie mogłyby lepiej podejmować skomplikowanych decyzji w innych, ważnych dziedzinach ludzkiego życia"

Ależ! Kojarzysz superkomputer Watson? Ograł ludzi w Jeopardy (po naszemy Va Banque), a generalnie jednym z przewidywanych zastosowań jest medycyna: diagnozowanie chorób, opracowywanie planów leczenia.
-
wo
2011/09/15 17:47:14
"Trystero podlinkował Twoja notkę o śmieciowych umowach."

Dzięki! I wykazał się lepszą umiejętnością czytania ze zrozumieniem od Nameste, bo zauważył, że gdybym Krytyce życzył naprawdę źle, to przykopałbym mocniej i boleśniej. A ja przecież Krytykę ubóstwiam i właśnie dlatego smutno mi, gdy Jaś Kapela ostrzeliwuje jej stopy z kałacha.
-
2011/09/15 18:25:08
A mi sie podobal taki wierszyk ktory ktos wkleil pod artykulem WO o umowach smieciowych w KP na wyborcza.pl:

"Towarzyszu, może z was drwi
To pytanie zanadto śmiałe:
Towarzyszu, czy w waszej krwi
Nie za mało czerwonych ciałek? "

To jakis Majakowski, Broniewski czy jakas podroba?
-
2011/09/15 18:34:27
Przepraszam za dygresję ale warto rzucić okiem na poniższy artykuł. Sama ocena Kaczyńskiego i jego motywów politycznych nie jest może odkrywcza ale autor jest nieoczekiwany.
www.polityka.pl/wybory2011/1519032,1,jaroslaw-kaczynski-i-jego-cud-tworzenia-niezadowolonych.read
-
2011/09/15 18:57:05
@airborell
"dopóki komputery nie będą wygrywać z człowiekiem w brydża, gdzie jest niepełna informacja, wymagana kooperacja między stronami i w grę wchodzą elementy psychologii, to nie ma się co martwić. Szachy to tylko kwestia odpowiednich mocy obliczeniowych i algorytmów, heurystyki tam jest niewiele."

Nie wiem jak tam programy do pokera, ale z tego co wiem grę opanowała zgraja nerdów korzystających z teorii gier i teorii decyzji, probabilistyki, którzy ignorują całą tą psychologiczną zabawę. No i tutaj nie tylko nie znasz planów przeciwnika, ale też ustawienia figur, bo nie wiesz jakie karty zostały wylosowane, a więc gra w warunkach niepełnej informacji.

@eli.wurman
"Ależ! Kojarzysz superkomputer Watson? Ograł ludzi w Jeopardy (po naszemy Va Banque), a generalnie jednym z przewidywanych zastosowań jest medycyna: diagnozowanie chorób, opracowywanie planów leczenia."

Słyszałem. Może za parę dekad politycy będą tylko figurantami i będą podejmowali decyzje, które zasugeruje im odpowiedni program?
-
2011/09/15 19:01:41
@piooiq "Sama ocena Kaczyńskiego i jego motywów politycznych nie jest może odkrywcza ale autor jest nieoczekiwany."

Halo, tu Ziemia! Krasowski od dawna (nie wiem, czemu go zapraszają) pisze dla Polityki takie tl;dr diagnozy. Na szczęście dają do tego zdjęcie autora i mogę pomijać te produkcje całkowicie bez czytania.
-
2011/09/15 19:11:36
@bantus

"Nie wiem jak tam programy do pokera, ale z tego co wiem grę opanowała zgraja nerdów korzystających z teorii gier i teorii decyzji, probabilistyki, którzy ignorują całą tą psychologiczną zabawę."

Mi sie wydawalo, ze rachunek p-stwa w brydzu to podstawa, a psychologia jest on top of that.

"Może za parę dekad politycy będą tylko figurantami i będą podejmowali decyzje, które zasugeruje im odpowiedni program?"

Mit technokracji.
-
2011/09/15 19:17:48
@sheik.yerbouti
"Halo, tu Ziemia! Krasowski od dawna (nie wiem, czemu go zapraszają) pisze dla Polityki takie tl;dr diagnozy. Na szczęście dają do tego zdjęcie autora i mogę pomijać te produkcje całkowicie bez czytania."

Ale jakoś nie przypominam sobie tak negatywnej (i prawdziwej zarazem) oceny JK dokonanej publicznie przez tegoż autora. Widac, że nie tylko Cezary M "wyzdrowiał" po ukąszeniu Kaczyńśkim.
Może w następnej kolejności wodza porzucą Janke i Lisicki.
Właściwe czekam tylko momentu kiedy Jarkaczowi powinie się noga i sfora wściekłych poniewieranych latami prawicowych samców beta rzuci sie jemu do gardła aby go dobić.
-
2011/09/15 19:19:21
@piooiq

"Widac, że nie tylko Cezary M "wyzdrowiał" po ukąszeniu Kaczyńśkim"

What? Michalski ulegl ukaszeniu Michalskiego (objawy: pisanie bzdur gdzie tylko go wydrukuja).
-
2011/09/15 19:24:29
@ramone.alcin
"What? Michalski ulegl ukaszeniu Michalskiego"
Tego podejrzewam, o chęć zarobienia na życie. Jednak Krasowski, wydawało mi się, że miał ambicję zostać michnikiem prawicy.
-
2011/09/15 21:18:53
@Jednak Krasowski, wydawało mi się, że miał ambicję zostać michnikiem prawicy.

Wszyscy mieli tę ambicję! Jestem tam wogle ktoś, kto nie nosił ongi buławy w plecaku? Co to im potem tylko plecaki zostały.
-
2011/09/15 23:15:33
Pod inną notką sprawdzano kto jak głosował, dziś wkopała ich własna rzecznik
- Większość posłów naszego klubu prosiła o dyscyplinę, ponieważ dla części kolegów było to swego rodzaju alibi, mogli mieć obawy czy strach przed opinią najbliższego środowiska - dlatego uznali, że łatwiej będzie zagłosować, jak będzie dyscyplina - wyjaśniała posłanka.

wiadomosci.onet.pl/kraj/bez-kary-dla-15-poslow-po,1,4850631,wiadomosc.html
-
wo
2011/09/15 23:26:10
@ramone
"To jakis Majakowski, Broniewski czy jakas podroba?"

No na litość boską, ta dzisiejsza młodzież. STS!

@pioq
"autor jest nieoczekiwany. "

Świat potrzebuje ludzi-chorągiewek takich jak Krasowski, Michalski czy Palikot, żebyśmy wiedzieli, w którą stronę wiatr wieje. To miło, że wszyscy trzej pokazują z grubsza ten sam kierunek.
-
2011/09/16 12:53:51
@bantus
"Może za parę dekad politycy będą tylko figurantami i będą podejmowali decyzje, które zasugeruje im odpowiedni program?"

Przecież już tak jest w niektórych przypadkach (vide Pawlak).
-
2011/09/16 22:11:37
No po prostu muszę się podzielić moim szczęściem. Właśnie się bawię swoim nowym kompem - the ultimate hipster MacBook Air 13" i7. Jak te różne przedmioty potrafią człowiekowi humor poprawić!
-
2011/09/16 22:31:25
Cieszę się wraz z Tobą. Ja od kilku lat bawię się ultra nonhipster HP Pawulon 6000. Raz się był zepsuł (po 2! latach gwarancji), ale wsadziłem płytę główną do piekarnika i - odpukać - działa jak nowy kolejny roczek, a kilka stówek w kieszeni zostało.
Ale sobie pohejterzyłem. :)
-
2011/09/19 11:38:07
Co do ilości Conrada w Lemie, jeśli gospodarz pozwoli, czy ktoś mógłby uzupełnić następujące pary tytułów:
"Nostromo" - "Kongres futurologiczny",
"The Rescue" - "Niezwyciężony",
"The Shadow-Line" - "Opowiadanie Pirxa"?