Ekskursje w dyskursie
Blog > Komentarze do wpisu
Ronald Reagan jako potwór

MRW ma moją dozgonną wdzięczność za poinformowanie o drugim wydaniu mojej książki - fatalnie się czułbym samemu pisząc taką notkę :-). Dorzucę więc tylko luźny komentarz od czapy do innego tematu, który nas połączył: „Super 8” Abramsa.
Film mi się bardzo podobał (z wyjątkiem przesłodzonego zakończenia). Szersze dyskusje na jego temat były już gdzie indziej, sam wniosłem do nich swoje 0,03 PLN, tutaj skupię się więc na aspekcie pop-marksistowskim.
Film pokazuje Amerykę, która dziś w bardzo dosłownym sensie nie istnieje - Amerykę roku 1979, Amerykę w której przeciętny robotnik pracujący w hucie może sobie pozwolić na domek z ogródkiem. Amerykański sen o pucybucie-milionerze zawsze był fikcją, ale amerykański kapitalizm dostarczał jego namiastkę: sen o pucybucie w klasie średniej.
Wybór roku 1979 na czas akcji „Super 8” podyktowany jest czynnikami stricte popkulturowymi. To ostatnie czasy optymistycznej wizji podboju kosmosu, kiedy jeszcze można było wierzyć w powrót na Księżyc czy załogową wyprawę na Marsa przed rokiem 2010. Symbolizują to dwa modele statków kosmicznych w pokoju głównego bohatera: USS Columbia i TIE Fighter.
To także ostatnie czasy, w których symbolem domowego wideo jest taśma super 8, a nie VHS. No i wreszcie czasy rewolucji w kinie fantastycznym, kojarzonej ze Spielbergiem i Lucasem.
Szanuję te przyczyny i nie twierdzę, że J.J. Abrams kierował się jakimiś innymi czynnikami. Rzucę jednak kilkoma liczbami z książki, o której będzie następna notka.
Między rokiem 1979 a rokiem 1997 realne zarobki ludzi pośrodku amerykańskiej tabeli zarobków wzrosły o 9%, a zarobki górnego procenta o 140%. Przez całą dekadę lat 90. 60 milionów Amerykanów odczuwało albo stagnację realnych zarobków, albo wręcz ich spadek.
Styl życia bohaterów filmu wydaje się stabilny i bezpieczny. W fikcyjnym miasteczku Lillian, Ohio (nazwanym na cześć babci Abramsa) wszyscy pracują w hucie, w której pracowali ich rodzice i dziadkowie. Ta huta raczej na pewno nie dotrwa do roku 2011 w takiej formule, w czasach reaganomiki zapewne padnie ofiarą jakiegoś Gordona Gekko.
Film kręcono w prawdziwym miasteczku Weirton - założonym w 1909 przez Ernesta Weira, który wybudował tam hutę. Robotnikom udało się uratować zakład przed szaleństwem reaganomiki przez wykupienie go w 1984. Huta i tak zbankrutowała w 2003, zostawiając pracowników z oszczędnościami życia zainwestowanymi w bezwartościowe akcje (tu o ich emeryturach, a tu o ich opiece medycznej).
Obecnie szczątkową produkcję w Weirton utrzymuje europejski gigant ArcelorMittal, największy producent stali na świecie. Miasteczko jest dziś cieniem tego, czym było w roku 1979 - kiedy to w Ameryce byli najwięksi producenci, like, czegokolwiek.
Mieskańcy miasteczka byli bardzo pomocni w kręceniu filmu, występują w roli statystów m.in. w scenie ewakuacji Lillian oraz w scenie, na której zastępca szeryfa udziela wykrętnych odpowiedzi tłumowi rozgniewanych mieszkańców. Filmowcom bez trudu udało się znaleźć w miasteczku całe kwartały pustostanów do scen... no wiecie których.
Podsuwa to jednak fascynującą, przewrotną interpretację Potwora jako metafory nadchodzącego roku 1980. Za chwileczkę mieszkańcy Lillian z własnej głupoty wybiorą na prezydenta Ronalda Reagana, a ten uruchomi reformy gospodarcze, które ich na dalszą metę zrujnują. Klasa średnia przez następne trzy dekady będzie dziesiątkowana po to, żeby jej kosztem bogacił się górny 1%.
Rozmawiałem z młodymi aktorami, którzy mówili, że swoim bohaterom zazdrościli swobody - jaką pamiętamy jeszcze z ówczesnych filmow sf, jak „E.T.” czy „Goonies”. Dziś rodzice w klasie średniej raczej nie dają dzieciom takiego marginesu swobody, żeby można było potajemnie nakręcić film.
To się oczywiście ze sobą wiąże. Świat, w którym wszyscy mają domki i samochody, to świat w miarę bezpieczny. Świat narastającego rozwarstwienia to świat, w którym klasa średnia chowa się za mury strzeżonych osiedli, a dzieci się nie puszcza samopas na ulicę.
Abrams dał dzieciakom wolną rękę w kręceniu filmu, który KONIECZNIE NALEŻY OBEJRZEĆ podczas napisów końcowych. Dzieciaki pojechały klasową metaforą zombie, jakby scenariusz pisał im Mikołaj Marcela. Podejrzewam, że prawdziwe dzieciaki z 1979 wymyśliłyby raczej coś bezklasowego - ot, przychodzi Godzilla i rozgniata wszystkich po równo, nie zważając na zarobki.
Dzisiejsze dzieciaki już instynktownie rozumieją, że w różnych klasach społecznych różnie się umiera. I to jest straszniejsze od macek potwora z kosmosu.

poniedziałek, 27 czerwca 2011, wo

Polecane wpisy

  • Wiedzmin na Weselu

    W zeszłym roku uczestniczyłem na Euroconie w dyskusji z Sapkowskim. Trochę się bałem, że Sapkowski zrobi skandal, starałem się więc rozbrajać potencjalne miny.

  • 13 powodów

    Dawno na blogu nic nie było o popkulturze, więc napiszę o serialu „13 powodów” - o którym pewnie bym napisał felieton, gdybym nadal pisywał felieton

  • Kontrowersyjny spektakl

    Jest sobie taki kontrowersyjny spektakl, który dzieli moich znajomych na zwolenników i przeciwników. Jestem w obozie entuzjastów, wypowiem się więc w jego obron

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2011/06/27 14:21:01
"Dzisiejsze dzieciaki już instynktownie rozumieją, że w różnych klasach społecznych różnie się umiera. I to jest straszniejsze od macek potwora z kosmosu."

Dlaczego? Lepiej żeby nie były świadome tego - a przynajmniej instynktownie rozumiały - jak urządzony jest świat, w którym żyją? Przecież to warunek niezbędny zmian. Zmiana struktury dochodów w USA (czyli - szerzej - zmiana modelu gospodarczego USA) nie odbędzie się tylko na uniwersytetach. Musi ją wymusić społeczeństwo. Czy to możliwe? Różnica między USA w 1879 i w 1979 pokazuje, że tak. Czy to możliwe za naszego życia? Może. Na pewno fakt, że dzisiejsze nastolatki dostrzegają, że coś dookoła jest nie tak to pozytywny sygnał.
-
2011/06/27 14:53:21
@plopli

Chyba nie widziałeś tego filmu. Chłop pańszczyźniany też na ogół zdawał sobie sprawę z tego, że jest chłopem pańszczyźnianym ale co z tego?
-
2011/06/27 15:04:59
@przesłodzone zakończenie

Tłumaczę sobie, że to bezpośrednie nawiązanie do ET, które to zakończenie jest jedynym, na którym płakałem w kinie (trochę usprawiedliwia mnie fakt, że miałem wtedy 5 lat).

@"Dzisiejsze dzieciaki już instynktownie rozumieją, że w różnych klasach społecznych różnie się umiera."

Tak, chociaż wobec czołówki z kamazem wszyscy jesteśmy równi (tylko nie zaczynaj o bezpieczeństwie aktywnym).
-
wo
2011/06/27 15:05:14
@plopli
" Lepiej żeby nie były świadome tego - a przynajmniej instynktownie rozumiały - jak urządzony jest świat, w którym żyją?"

No właśnie nie są świadome, tylko bezrefleksyjnie przyjmują ten porządek jako coś naturalnego. To ja już wolałem rok 1979, kiedy równie bezrefleksyjnie za coś naturalnego uważano klasośredniowy egalitaryzm (w całej jego paskudzie, mimo wszystko lepszy).
-
2011/06/27 15:07:05
@wo

Akurat w wykonaniu tych dzieciaków zombiaki są równie bezklasowe jak Godzilla. W czym widzisz tam akurat klasowość?
-
wo
2011/06/27 15:21:15
@bekonowicz
"Akurat w wykonaniu tych dzieciaków zombiaki są równie bezklasowe jak Godzilla. W czym widzisz tam akurat klasowość?"

Ale znasz jakieś wcześniejsze teksty na ten temat, np.
wyborcza.pl/1,99495,9266131,Wampir_vs__zombie.html ? Bo nie chce mi się tak od zera...
-
2011/06/27 15:42:26
@wo

Czytałem linkowany tekst. Rzecz w tym, że akurat w "Super 8" zombiaki są, jak dla mnie, pozbawione kontekstu klasowego.

Początkowo zombie są (o ile dobrze pamiętam, poprawcie mnie , jeśli było inaczej) skutkiem szalonej nauki, czyli metafory rozpędzonego postępu. Potem dochodzi do katastrofy i, za dodaniem nowych ujęć umożliwionych przez wypadek, zombie robią się efektem działań wojska.

Nie widzę tu konotacji klasowej. Zombie jako taki, jak wspominasz w tamtym tekście z Dużego Formatu, tak. Tutaj, w "Super 8", jakoś nie widzę klasowości.
-
2011/06/27 16:38:04
@europejski gigant ArcelorMittal

Euroindyjski.
-
2011/06/27 16:38:42
@film
Dla mnie wisienką na torcie było ostatnie ujęcie (Charles z fajką zachęca jury do zakwalifikowania filmu). Nie wiem czy nawiązanie do Hitchcocka było zamierzone, ale prawie spadłem z fotela.
-
wo
2011/06/27 16:43:41
@amatil
"Euroindyjski"

Siedzibę ma w Luksemburgu, więc jednak jest przede wszystkim europejski (np. ład korporacyjny ustala mu prawo unijne). To dopiero byłoby science-fiction w 1979, że amerykańskie huty wykupi konglomerat założony w Indiach z siedzibą w zjednoczonej Europie!
-
2011/06/27 17:30:37
@amatil
Euroindyjski

Indoeuropejski ^^J
-
2011/06/27 18:08:16
[OT] Czy jest szansa, że "Ameryka nie istnieje" pojawi się jako e-book?
-
wo
2011/06/27 18:36:41
@compleo
Nie mam pojęcia. Spytam kiedyś wydawcę.
-
2011/06/27 18:39:54
#obywatelkakorekta
"Mieskańcy miasteczka byli bardzo pomocni"
Mieszkańcy
-
2011/06/27 19:05:03
"@To dopiero byłoby science-fiction w 1979, że amerykańskie huty wykupi konglomerat założony w Indiach z siedzibą w zjednoczonej Europie!"

no, jak na razie 50% tych hut.

W ogóle rozpędziłeś się z tym "największym producentem stali na świecie", największy producent to obecnie Chiny.
-
2011/06/27 19:55:37
Tak naprawde to stagnacja stopy zyciowej klasy sredniej zaczela sie od recesji 1973, polecam wykresy ze strony
visualizingeconomics.com/2006/02/23/change-in-incomes-since-1967-middle-upper-middle-quintiles/
przy czym rzeczywistosc jest jeszcze gorsza niz wykresy, bo na wykresach jest dochod gospodarstw domowych ktory w latach 70-tych byl zamortyzowany wzrastajacym zatrudnieniem kobiet (w USA zatrudnienie kobiet na duza skale to dopiero lata 70-te).
-
2011/06/28 00:06:34
@wo
"To dopiero byłoby science-fiction w 1979, że amerykańskie huty wykupi konglomerat założony w Indiach z siedzibą w zjednoczonej Europie!"

Owszem, byłoby to science fiction, bo ciężko sobie z definicji wyobrazić od razu konglomerat, który jest "założony" w jakimś konkretnym i odległym miejscu i to jeszcze z perspektywy 1979. Ale Ispat International akurat została założona w Indiach. Poza tym, fuzja Mittala z Arcelorem to jakby całkiem niedawno miała miejsce. Wcześniej chyba tej Europy było trochę mniej w stalowym gigancie, który amerykańskie huty kupił przed 2006 rokiem. Przedtem nie było w Mittalu zbyt dużo europejskiej "filozofii", może co najwyżej ówczesna polityka prywatyzacji, ale to prędzej ta wyspiarska niż europejska w znaczeniu "kontynentalna". Przecież nawet wiki pisze o zamienianiu distressed public assets into private gold, jako podwalinie tego konglomeratu. Chociaż możliwe, że nie zajarzyłem tu jakiejś ironii.
-
2011/06/28 00:15:45
@WO
gratuluję drugiego wydania.
A przy okazji link do artykułu, który tak bardzo pasuje do Twojego wpisu, że trzy razy sprawdzałem, czy go nie znalazłem właśnie tutaj. Okazuje się, że nie, a historia jest tajemnicza. Na na mojej własnej stronie widniał wpis, że go polecam. Nie kojarzyłem, więc podążyłem za linkiem - i rzeczywiście polecam. Tylko skąd Facebook to wiedział przede mną? Płyta u Corcorana przeskoczyła?
-
wo
2011/06/28 11:24:16
@buck
"Tak naprawde to stagnacja stopy zyciowej klasy sredniej zaczela sie od recesji 1973, polecam wykresy ze strony "

To prawda, przecież stad właśnie głupota głosowania na Reagana, który doszedł do władzy dzięki hasłom typu "czy żyje ci się lepiej niż 4 lata temu". No i se wybrali kolesia, który im ten poziom życia jeszcze pogorszył.

@martin
"Przedtem nie było w Mittalu zbyt dużo europejskiej "filozofii", "

Nie chodzi mi tu o żadną filozofię. Na razie o sam trywialny fakt, że firmy tego typu w dzisiejszych czasach coraz częściej mają adres w EU a nie w USA. Ja po prostu jestem dość stary, żeby pamiętać, jak nieprawdopodobne to by było w 1979.

@pohjois
"gratuluję drugiego wydania. "

Bardzo dziękuję.

"Tylko skąd Facebook to wiedział przede mną? "

Ja właśnie dlatego nie zamierzam być na Fejsie - odrzuciły mnie już te zautomatyzowane zaproszenia z cyklu "zaprasza cię X, ale znasz tam także Y i Z".
-
2011/06/28 11:36:55
@drugie pytanie
Mam nadzieję że gospodarz wybaczy ta prywatę, ale czy w drugim wydaniu są jakieś istotne zmiany bądź poprawki?
-
2011/06/28 11:46:52
A czy pewne błędy z czasowym umieszczeniem pewnych elementów w Super 8 były już gdzieś dyskutowane? Cholera, nie mam czasu śledzić wszystkich blogów.

Wiemy na bank, że akcja toczy się w 1979 roku, najpewniej jakoś w połowie roku.

Numer 1 - Columbia. Wystartowała w pierwszy lot w 1981 roku, ale w 1979 już była gotowa, więc mógł być model. Niech będzie (choć imdb doszukuje się w modelu jakiegoś elementu, który pojawił się dopiero w 1982 roku).

Numer 2 - kostka Rubika. ZTCW to nikt w 79 roku w USA nie mógł znać tej nazwy.

Numer 3 - walkman. W stanach pojawił się rok później, w czerwcu 1980.

Numer 4 - to podobno nie był Tie Fighter, tylko TIE Bomber, wprowadzony dopiero 2 lata później w Imperium kontratakuje.

Czepiam się, czy można się doszukiwać w tym jakiegoś sensu? :)

A żeby być bardzo merytoryczny - bardzo mi się podobało, że "detektyw" jest oskarżany przez kolegów, że od razu płacze i w finałowym filmie scena jego płaczu wypada zdecydowanie najlepiej. :)
-
wo
2011/06/28 12:35:57
@kto zajal
"Mam nadzieję że gospodarz wybaczy ta prywatę, ale czy w drugim wydaniu są jakieś istotne zmiany bądź poprawki?"

Niezupełnie, po prostu teraz to wszystko zrobiono staranniej, bez tego wariackiego pośpiechu. A więc: wreszcie jest staranna korekta i bardziej przemyślany wybór zdjęć - tym razem nawet był czas, żeby dobrać odpowiednie fotki do odpowiednich akapitów, zamiast je zrzucać osobno jako niby-komiks. Dokładniej to opisuje MRW.

@konrad
"Czepiam się, czy można się doszukiwać w tym jakiegoś sensu? :)"

Pewnie raczej wtopy, ale praktycznie niezauważalne, w końcu nawet najgrubsze to wtopy rzędu roku...
-
2011/06/28 12:55:28
@buck
"Tak naprawde to stagnacja stopy zyciowej klasy sredniej zaczela sie od recesji 1973, polecam wykresy ze strony"

No ale to jednak tylko stagnacja. Zastanawiam się skąd ten spadek stopy zyciowej o której pisze wo, skoro jednak dochody nie spadaly (tzn spadaly, ale tylko względnie). Bo rozumiem że mówimy tu o bezwzględnym spadku poziomu życia.
btw szkoda ze na tych wykresach nie ma pieciu krzywych zamiast trzech, tzn dla wszystkich kwintyli.
-
wo
2011/06/28 13:40:11
@pafcio
"No ale to jednak tylko stagnacja. Zastanawiam się skąd ten spadek stopy zyciowej o której pisze wo, skoro jednak dochody nie spadaly (tzn spadaly, ale tylko względnie)."

Co do tych wykresów, odpowiedź jest prosta - nie są przeliczone na inflację. Realne (przeliczone na inflację) dochodzy znacznej części społeczeństwa USA systematycznie spadają. Pisze o tym choćby Stiglitz w świetnym podlinkowanym artykule od Pohjois (ktoś to powinien przetłumaczyć i opublikować w Polsce).
-
2011/06/28 14:19:14
@konrad_wagrowski
"Wiemy na bank, że akcja toczy się w 1979 roku, najpewniej jakoś w połowie roku."

M.in. dlatego, że galon paliwa tankowanego przez szeryfa kosztuje $2!
-
2011/06/28 14:27:47
@konradw
Numer 1 - Columbia. Wystartowała w pierwszy lot w 1981 roku, ale w 1979 już była gotowa,

A po czym poznajesz, że to Columbia? Enterprise wyjechał w popkulturę już w 1976.
-
2011/06/28 14:44:53
-
2011/06/28 15:42:01
@wo
"Za chwileczkę mieszkańcy Lillian z własnej głupoty wybiorą na prezydenta Ronalda Reagana, a ten uruchomi reformy gospodarcze, które ich na dalszą metę zrujnują. Klasa średnia przez następne trzy dekady będzie dziesiątkowana po to, żeby jej kosztem bogacił się górny 1%."

swoja droga to calkiem ciekawe, gdzie bysmy byli dzis, gdzie bylaby branza ict czy swoboda podrozowania po swiecie, gdyby nie reaganomika. zaryzykowalbym hipoteze, ze w twojej krytyce przebrzmiewa takze partykularny interes: media tradycyjne trzymalyby sie o niebo lepiej. but then no macs, no blogging, no nothing.
-
2011/06/28 16:42:07
@splicer
Śmiała teza. Branża IT to domena klasy średniej, zarówno nabywający jak i produkujący (inżynierowie). Większość firm zakładali ludzie wykształceni jeszcze w '70 lub wcześniej. Śmiem sądzić że miałaby się znacznie lepiej gdyby nie zarżnięcie MC przez reagonomikę i następców, obecnie USA mają ogromną dziurę kadrową, łataną co nieco przez napływ pracowników z reszty świata.
-
2011/06/28 17:11:41
@:wtopy

Może to nawet świadome wtopy. Chcieli mieć walkmana, Columbię i Three Mile Island to wrzucili i już. A że się nie zgadza? Nerds gonna nerd, panie reżyserze.
-
2011/06/28 18:35:57
Jak chciec zobaczyc inflation adjusted dane to sa one tu:

www.census.gov/hhes/www/income/data/historical/families/f01AR.xls

od wiersza 69 w dol.
-
2011/06/28 21:32:37
@buck_turgidson
"Jak chciec zobaczyc inflation adjusted dane to sa one tu:

www.census.gov/hhes/www/income/data/historical/families/f01AR.xls"

A tutaj wykresik:
postimage.org/image/dvj1839g/

Rodzina lini czerwonych - dolary z danego okresu
Rodzina lini niebieskich - dolary z 2009

Jak dla mnie, to tutaj widać stagnację właśnie dopiero po uwzględnieniu inflacji.
-
wo
2011/06/28 22:49:44
@buck & dog
To ja przepraszam.

@splicer
" zaryzykowalbym hipoteze, ze w twojej krytyce przebrzmiewa takze partykularny interes: media tradycyjne trzymalyby sie o niebo lepiej. but then no macs, no blogging, no nothing."

Przecież to absurd - uważasz, że reaganomika przyśpieszyła rozwój IT? Dlaczego? W staroświeckiej Europie przecież dokonano kilku ważnych wynalazków, jak World Wide Web albo MP3.
-
2011/06/29 00:54:30
@wo

Pan myśli, że Reagan był liberałem gospodarczym? mises.pl/blog/2011/05/11/riggenbach-oszustwo-reagana/

Ja też tak naiwnie myślałem aż nie przeczytałem tego artykułu. Reagan umiał gadać o wolności a robił coś całkiem przeciwnego co zostało mu w tym artykule wypunktowane. Trudno polemizować z twardymi faktami tam zawartymi. Paradoksalnie to większym liberałem był taki Bill Clinton - demokrata.
-
2011/06/29 09:44:55
@Jarekten
Pan myśli, że Reagan był liberałem gospodarczym? mises.pl/blog/2011/05/11/riggenbach-oszustwo-reagana/

Ja też tak naiwnie myślałem aż nie przeczytałem tego artykułu. Reagan umiał gadać o wolności a robił coś całkiem przeciwnego co zostało mu w tym artykule wypunktowane. Trudno polemizować z twardymi faktami tam zawartymi. Paradoksalnie to większym liberałem był taki Bill Clinton - demokrata.


Pan myśli, że nas tutaj interesuje kwestia, kto jest Prawdziwym Liberałem, a kto Oszukańczym Liberałem?
-
wo
2011/06/29 09:58:41
@jarekten
"Pan myśli, że Reagan był liberałem gospodarczym? "

Wisimito, szczerze powiedziawszy.
-
2011/06/29 10:42:43
@Jarekten
A kto był prawdziwszym komunistą Stalin czy Trocki? ;-D
Reagan zapoczątkował politykę życia na kredyt która teraz właśnie kończy się z trzaskiem, i tyle.
-
2011/06/29 12:03:00
@splicer

Microsoft, Apple, HP, IBM, Oracle -- wszystkie powstaly przed epoka Reagana.
-
2011/06/29 12:39:42
@ Jarekten

Może zamiast Insytutu Misesa wziąć Trystero, który ten temat rozwałkował znacznie lepiej? Trochę więcej źródeł, trochę mniej "the L-word":

blogi.ifin24.pl/trystero/2011/02/19/pogromcy-mitow-konserwatyzm-budzetowy-reagana/
-
2011/06/29 14:03:04
@ramone.alcin
"Microsoft, Apple, HP, IBM, Oracle -- wszystkie powstaly przed epoka Reagana."

I w ogóle takie przełomowe wynalazki jak mikroprocesor, komputer osobisty, sieć komputerowa, telefon komórkowy, satelita telekomunikacyjny, telewizja satelitarna, kuchenka mikrofalowa, pralka automatyczna.
-
ols
2011/06/29 15:23:02
@konrad_wagrowski
1. tak, promy kosmiczne już były obecne wtedy w sypialniach nastolatków, tylko w 1979 zbiornik paliwa nie był pomarańczowy tylko biały
2 i 3 - zgoda
4. tie bomber, ale zabawki z Imperium sprzedawali na długo przed premierą filmu

Mnie zupełnie poskładał moment, kiedy gdzieś blisko początku słychać w tle "I'm easy", dopiero szybki gugiel z kinowego fotela upewnił mnie że Faith No More nie było pierwszym wykonawcą tego kawałka.

Jeszcze jeden anachronizm: w filmie jest lato gdy telewizja informuje o incydencie w elektrowni Three Mile Island (oryginalnie to był marzec)

A w ogóle to cały film ciągle podtyka tropy z filmów o zombie (nie będę linkował sami-wiecie-gdzie). Nie byłbym nawet odrobinę zaskoczony gdyby nagle się w którymś momencie okazało, że plaga, która spadła na miasteczko to epidemia zombiesów. Ciągle mam wrażenie, że szablonem dla scenariusza był jakiś zombie-flick.
-
2011/06/29 15:29:41
@brysio77

I w związku z tym nazywanie Reagana liberałem jest błędem. Ten człowiek nie dość, że bardzo mocno zadłużył USA to w dodatku realnie zwiększył obciążenia podatkowe biedniejszym Amerykanom. Prowadził politykę merkantylizmu. Nijak nie można tego nazwać liberalizmem gospodarczym. A w powszechnej opinii krąży mit Reagana - liberała, czas najwyższy przestać go powielać.
-
2011/06/29 15:33:48
@buck & dog
ano właśnie, czyli jednak wykresy z linka bucka były już poprawione na inflację.

ostrożnie stwierdzę, że neoliberalizm w stanach nie miałby się tak dobrze do niedawna, gdyby faktycznie nastąpiła znacząca obniżka poziomu życia klasy średniej. I warto jeszcze pamiętać, że lata 70. to była stagnacja i marazm, a reagan jakoś to w l. 80 rozruszał. Czy demokraci mieli wtedy jakiekolwiek sensowne alternatywne pomysły? (pytam bo nie wiem).
-
2011/06/29 15:36:03
@redezi

Raczy Pan żartować. Przeczytał Pan chociaż ten artykuł co zalinkowałem? Objętościowo i pod względem źródeł jest znacznie bardziej obszerny od wpisu Trystero. A poza tym Trystero nie pisze nic innego od tego co można przeczytać na stronie Instytutu Misesa.
-
wo
2011/06/29 15:57:02
@jarekten
"I w związku z tym nazywanie Reagana liberałem jest błędem."

Tylko dla tego typu ludzi, którym chciałoby się bardzo uparcie dowodzić, że w PRL nie było socjalizmu tylko komunizm. Albo: nie było komunizmu, tylko realny socjalizm. Albo: NSDAP było partią lewicową. Jasne, istnieją tacy ludzie, mnie to nawet trochę bawi, ale na tym blogu niespecjalnie przewiduję dla nich miejsce, więc proszę to sobie już odpuścić.

@pafcio
"I warto jeszcze pamiętać, że lata 70. to była stagnacja i marazm, a reagan jakoś to w l. 80 rozruszał. "

No ale właśnie co konkretnie rozruszał? Nawet nie bardzo można powiedzieć, że "gospodarkę", bo szybko się okazało, że wywołał tylko serię coraz gorszych baniek, z których pierwsza pękła w 1987. Jak powoli tonący statek jeszcze podpalisz, to się też trochę rozrusza, bo przedtem tylko się tonęło w marazmie, a teraz ludzie biegają, wrzeszczą i wymachują rękami.
-
2011/06/29 15:58:23
@Jarekten

Ale wyjaśnij może pokrótce dlaczego mamy się przejmować kwestią "czy Reagan był prwdziwym liberałem"?
-
2011/06/29 16:03:30
W sumie fakt, że kapitalistyczni, rynkowi Republikanie gorzej dbali o gospodarkę niż paskudni socjalistyczni Demokraci jest wart rozpropagowania. Zdaniem korwinistów to prawica tworzy majątek, a lewica go tylko rozdaje.
-
2011/06/29 16:10:39
@wo

"No ale właśnie co konkretnie rozruszał?"

Trudno powiedziec, bo np. rozwoj rynkow kapitalowych zaczal sie juz w latach 70-tych (gieldy opcji). Reagan raczej dolewal paliwa do pieca poprzez deregulacje i obnizki stop procentowych po epoce Volckera.

-
2011/06/29 16:50:02
@jarekten
A w powszechnej opinii krąży mit Reagana - liberała, czas najwyższy przestać go powielać.

A wśród korwinistów krąży mit że od epoki Reagana wzrasta w USA "socjalizm".
-
2011/06/29 17:44:44
@wo

W obecnych czasach dziennikarz przyznajacy sie do bledu to rzadkosc, gratuluje, nie moge uscisnac reki osobiscie ale jakbys byl w Bostonie to postawie 100ml.

@wszyscy

Reagan czy nie? Ja akurat mieszkam w USA wiec tak jakbym znam sprawy z autopsji. Na stagnacje stopy zyciowej zlozylo sie wiele czynnikow i oczywiscie w zaleznosci od priorytetow kazdy akcentuje te ktore lubi. Wymienie pare, w kolejnosci raczej przypadkowej.
1) Oslabienie zwiazkow zawodowych. Troche Reagan mial z tym wspolnego (zlamanie strajku kontrolerow ruchu lotniczego) ale bardziej chodzilo o grozbe zarzadow korporacji "jak nie ustapicie wobec naszych zadan to przenosimy produkcje do [wypelnic]"
2) Z przenoszeniem produkcji na Daleki Wschod - to sie zaczelo jeszcze w latach 60-tych, mialo tez podtekst zimnowojenny, zeby pokazac, ze kraje Trzeciego Swiata lepiej wyjda na opcji proamerykanskiej. W polowie lat 80-tych jak kupowalem czesci do roweru to one byly Made in Taiwan. A w roku 1987 Richard Gephardt (kandydat na kandydata na prezydenta) gardlowal ale nie przeciw Chinom, lecz przeciw Korei Poludniowej.
3) Przenoszenie na duza skale wydarzylo sie w latach 90-tych, od porozumienia o wolnym handlu NAFTA. Zbieglo sie to z internetowym bablem spekulacyjnym a potem bablem w nieruchomosciach, oba bable stworzyly miejsca pracy i na pozor bezrobocie bylo niskie ale tylko do momentu pekniecia babla.
4) Klasa srednia jest w imadle, nie chodzi tylko o to, ze dochody nie rosna ale takze o to, ze dwie bardzo istotne w budzecie gospodarstwa domowego rzeczy - koszt opieki medycznej i koszt studiow rosna w tempie 2*inflacja. Rozni ludzie spieraja sie jakie sa przyczyny, moim zdaniem asymetria informacji - ceny uslug medycznych nie sa publikowane (sic!), najpierw idziesz do lekarza/szpitala a potem mowia ci ile kosztowalo, klasyczne kupownie kota w worku (tutaj prosiaka, "pig in a poke").
5) Deregulacja i prywatyzacja - ogolnie bardziej robia to republikanie niz demokraci, ale demokraci czasem tez, np. deregulacje lotnictwa cywilnego zrobiono za Cartera. Jak w koncu lat 90-tych uchylano ustawe Glassa-Steagalla (co bardzo sie przyczynilo do niedawnego krachu) to wszyscy kongresmeni byli za z wyjatkiem kilku demokratow.
6) Przymyka sie (zarowno demokraci jak i republikanie ale z innych powodow) oczy na nielegalna imigracje, co oczywiscie uderza najmocniej w nisko wykwalifikowanych robotnikow.
7) Deficyt budzetowy to strategia. Republikanie wiedza, ze pewne programy panstwowe (np. Medicare - ubezpieczenie zdrowotne dla emerytow) sa popularne, wiec nie moga zaatakowac wprost, zamiast tego chca najpierw stworzyc kryzys budzetowy a potem powiedziec "nie mamy wyboru, musimy ciac", na dodatek podlewaja to sosem patriotycznym

My tu gadu gadu o USA a co bedzie jesli Le Pen wygra wybory we Francji? To tak jakby Patrick Buchanan wygral w USA.
-
2011/06/29 19:22:28
-
2011/06/29 19:38:41
@ramone
"Microsoft, Apple, HP, IBM, Oracle -- wszystkie powstaly przed epoka Reagana."

a google, facebook, amazon i twitter - po. twoj punkt bedacy?

@empe
"Śmiem sądzić że miałaby się znacznie lepiej gdyby nie zarżnięcie MC przez reagonomikę i następców, obecnie USA mają ogromną dziurę kadrową, łataną co nieco przez napływ pracowników z reszty świata."

no ale mc to nie synonim milosnikow kernelowania kompili. nadwyzka pieniedzy pojdzie na inne uciechy zycia.

@wo
"Przecież to absurd - uważasz, że reaganomika przyśpieszyła rozwój IT? Dlaczego? W staroświeckiej Europie przecież dokonano kilku ważnych wynalazków, jak World Wide Web albo MP3."

oj, gdyby o to sie rozchodzilo, w pierwszej kolejnosci wymienilbym algorytmy viterbiego badz te zapobiegajace przeciazeniu sieci (ha, van jacobson zaczail baze za reagana!).

rzecz jednak w dostepnosci pieniadza na rozne, mniej lub bardziej odczapiste pomysly. mniejsza o to, czy za sprawa obnizki stop procentowych czy grzebaniny w systemie podatkowym i regulacjach. istotne jest to, ze potem bylo juz z gorki; nikt tego po reaganie nie zmienil i to jest jego najwieksza, hmm, zasluga. bez tego nie byloby szalenstw venture capitals i ofert publicznych dekade pozniej, bez ktorych nie byloby w konsekwencji znaczacych inwestycji telcosow w infrastrukture.

kto mial byl byc usadowiony w niewdziecznej roli tych ostatnich? agencja rzadowa? znajac twoje podejscie do patelni teflonowych i wiertarek na akumulatorki za gazyliony, nie bylbym pewien, czy bys przyklasnal temu pomyslowi.

zatem bez potworka-reagana przypuszczalnie bys mial swojego ipada (litosciwie przemilczymy jego rozmiary), ale utwory do niego zamawialbys juz w katalogu wysylkowym iquelle.

ps. a teraz gdy potrzeba naprawde kasy na ipv6, nikt nie daje faka.
-
2011/06/29 19:47:58
@jarekten

Dywagacje o Reaganie przypominają te o Leninie, czy Włodzimierz Iljicz był trv komunistą czy wprowadzał NEP, czy raczej przeciwnicy Nowej Polityki Ekonomicznej. Można przecież zasadnie dowodzić, że to jego przeciwnicy mieli rację.
-
2011/06/29 20:16:46
@wo

Widzę, że Pana ta kwestia w ogóle nie interesuje i stara się ją Pan marginalizować. Nic tu po mnie.
-
2011/06/29 20:23:45
@igorwaw

Zgadzam się, za takiego Clintona USA miały nawet nadwyżkę budżetową. Po nim przyszedł republikanin Bush i nie muszę pisać co narobił.
-
wo
2011/06/29 20:34:46
@jarekten
"Widzę, że Pana ta kwestia w ogóle nie interesuje i stara się ją Pan marginalizować. Nic tu po mnie."

Święte słowa. Nic po Tobie, więc proponuję się obrazić i zniknąć na dobre. Wieloletnie doświadczenie ostrzega mnie jednak, że to będzie znowu syndrom ciągłych pożegnań - niektórzy wpadają w pętlę typu "obrażam się! nic tu po mnie! odchodzę! ale jeszcze sobie przypomniałem, że... a teraz obrażam się! nic tu po mnie! odchodzę! ale jeszcze sobie przypomniałem, że.. a teraz obrażam się! nic tu po mnie! odchodzę! ale jeszcze sobie przypomniałem, że..".
-
2011/06/29 23:45:05
@wo
"niektórzy wpadają w pętlę typu"

Dość wykwintny rodzaj terapii behawioralno-poznawczej Pan zaprezentował, Panie redaktorze. A nawiasem, oczywiście, że Reagan to nie liberał, liberałowie w Stanach to wiadomo, co.
-
2011/06/30 09:16:32
@splicer

"po. twoj punkt bedacy?"

Ze teza, ze rozwoj IT zawdzieczamy Reaganowi, jest glupia.

-
2011/06/30 12:56:15
BTW: www.freakonomics.com/2011/06/08/were-halfway-to-a-lost-decade/

Tak to reagonomika rozpedzila USA.
-
2011/06/30 14:20:44
@ramone
"Ze teza, ze rozwoj IT zawdzieczamy Reaganowi, jest glupia."

jakos to bede musial przezyc.