|
Ekskursje w dyskursie
Blog > Komentarze do wpisu
Doing the Time Warp
Z cyklu „po co dziennikarzom blogi”, odniosę się na blogu do czegoś, do czego już się odniosłem dziennikarsko - czyli do „Rocky Horror Show” w Och Teatrze. Blog nie gazeta, zakładam że tutejsi czytelnicy tekst „Science Fiction Double Feature” znają na pamięć, na hasło „Brad i Janet” reagują adekwatnymi wykrzyknikami „Asshole!” i „Slut!” i nie potrzebują propedeutyki campu dla opornych. sobota, 02 kwietnia 2011, wo
TrackBack
Wysłany 2011/04/03 11:05:18
Komentarze
tread71
2011/04/03 00:03:14
Jedyna wyższość stolycy nad tym lepszym miastem na W - w Breslau to se ja mogę co najwyżej na "Hair" pójść. Ehhh, przy okazji takich notek zaczynam się zastanawiać czy rzeczywiście chcę zostać inżynierem a nie dziennikarzem z działu kultury.
2011/04/03 00:30:07
WO, a jak tam w naszej wersji jest z szeroko pojętym uczestnictwem widowni? Nigdy tego nie doświadczyłem, ale z tego co czytam to na niektórych wystawieniach za Kałużą ciężko było w ogóle usłyszeć coś z gry aktorskiej. Czy w naszym pięknym kraju gdzie Wyjście Do Teatru To K-a Kultura ludzie drą japę na przedstawieniu?
2011/04/03 00:34:12
KTO MNIE WZYWAŁ SŁYSZAŁEM DWA GŁOSY.
Ale sam widzisz, drogi Wojtku, nawet w ostatnim akapicie garścią szczodrą cytujesz oryginalną piosenkę. I słuchaj co, w Berlinie w grudniu grają RHS, będą mówić po niemiecku, ale piosenki, piosenki zostawią w oryginale... @Jedyna wyższość stolycy nad tym lepszym miastem na W ...a ze Szczecina do Berlina się jedzie wygodnie za 10 euro w niecałe 2 godziny. 2011/04/03 00:42:22
@mrw
"I słuchaj co, w Berlinie w grudniu grają RHS, będą mówić po niemiecku, ale piosenki, piosenki zostawią w oryginale..." Ale chyba tamtejsza publika bardziej kuma angielski? Ja nawet zastanawiałem się nad pójściem na Spamalot, ale jak przeczytałem, że tłumaczy Wierzbięta i obejrzałem fragmenty to podziękowałem. 2011/04/03 00:46:23
@Ale chyba tamtejsza publika bardziej kuma angielski?
A nasza nie? Fajnie, że Wojtek pyta o publiczność. Dla kogo jest ten spektakl? Dla musicalowych nerdów, którzy znają film i piosenki na pamięć? Czy dla znudzonej BKŚ? Bo może BKŚ się będzie lepiej bawić na Rock Operze Krzyżacy z ich idolem Silskim i innymi cudakami. Ostatnio TV4 puszczała "Tenecious D in Pick of Destiny" i NIE PRZETŁUMACZYLI PIOSENEK, w których było like 30% "dialogów", myślałem że się zsikam ze śmiechu. 2011/04/03 00:49:18
BTW to robię z koleżanką konkurs musicalowy na Polcon (ona przygotowuje normalne, ja nerdowskie). Jakieś sugestie tytułów, o których mogłem zapomnieć?
2011/04/03 00:51:10
@Ale chyba tamtejsza publika bardziej kuma angielski?
Batman the Musical, ale poza mną nikt w Polsce tego nie słuchał (właśnie, notkę miałem zrobić). 2011/04/03 02:02:02
@mrw
"A nasza nie? Fajnie, że Wojtek pyta o publiczność. Dla kogo jest ten spektakl? Dla musicalowych nerdów, którzy znają film i piosenki na pamięć? Czy dla znudzonej BKŚ? " Moim zdaniem bardziej jednak dla ludzi, co nie kumają oryginału. 2011/04/03 02:47:34
Ach, przypomniałem sobie, jaki był dla mnie największy turn off:
Narrator: Rafał Bryndal. 2011/04/03 12:01:49
@wmichal
"WO, a jak tam w naszej wersji jest z szeroko pojętym uczestnictwem widowni? " Na moim spektaklu - fatalnie. Znaczna część widowni była mocno zdezorientowana, jakby nie wiedzieli, na co przyszli (dlatego napisałem tak łopatologiczny felieton). Na przykład naprawdę probowali coś kupić od Usherettes. "Czy w naszym pięknym kraju gdzie Wyjście Do Teatru To K-a Kultura ludzie drą japę na przedstawieniu?" Raczej nie, aktorzy cały czas ich zaczepiają (np. przerażeni Brad i Janet proszą o pomoc widzów w pierwszym rzędzie - i spotykają się ze zdezorientowaną nieczulicą). Rocky'emu udało się sprowokować jakieś panie do podziwiania z bliska bicepsów i tricepsów przez palpację. @mrw " I słuchaj co, w Berlinie w grudniu grają RHS, będą mówić po niemiecku, ale piosenki, piosenki zostawią w oryginale... " Dzięki za niusa. Planuję wyprawę do Berlina dla celebrowania oddania A2 do granicy - teraz wyprawa będzie mieć Cel :-). "...a ze Szczecina do Berlina się jedzie wygodnie za 10 euro w niecałe 2 godziny." Ojej, ojej, ojej, a z Warszawy to myk na Okęcie, z Okęcia na LHR, z LHR linią Piccadilly prosto na Lestera i już oglądasz prawdziwego Spamalota. Ale jako patriota uważam, że ten kraj należy stopniowo deprawować, a nie zostawiać tu wszystko w rękach papistów. "Czy dla znudzonej BKŚ? " Zdecydowanie dla BKŚ. "Bo może BKŚ się będzie lepiej bawić na Rock Operze Krzyżacy z ich idolem Silskim i innymi cudakami. " Może, ale należy ich właśnie odciągać. @nachasch "Dobry Boże" Indeed. To świadoma polityka warszawskiego teatru komercyjnego, musi być chociaż jeden cellulita. To samo masz w Teatrze Komedia, jak wyjdzie ktoś, kogo BKŚ zna z telewizji, od razu lecą oklaski. Bryndal jest najsłabszym punktem spektaklu i oczywiście on jeden z pewnością zostanie - najwyżej go zmienią na Majewskiego albo Wojewódzkiego. 2011/04/03 12:55:06
@ausir
"O, jak ja się cieszę, że nie mam pojęcia, kto to jest Bryndal!" Ja czasem czytam "Gazetę Telewizyjną". 2011/04/03 13:17:23
@Ja czasem czytam "Gazetę Telewizyjną".
"Typek, na którego marnuje się cała strona GT". 2011/04/03 13:47:28
@mrw
"Typek, na którego marnuje się cała strona GT". No więc ja akceptuję takie rozumowanie, że ja nie jestem targetem Telewizyjnej, bo nie oglądam telewizji. A na targecie zapewne to robi wielkie wrażenie, "łał, taki znany czlowiek, a zniża się do napisania czegoś nam, maluczkim". Ludzie oglądający telewizję to chyba z definicji ludzie interesujący się celebrytami (ja nie wiem kim są ci wszyscy ludzie, bo nie oglądam telewizji). 2011/04/03 14:07:23
@"Typek, na którego marnuje się cała strona GT".
Może to dzięki temu, że on na zdjęciach wygląda trochę jak taki Mike Myers la Polonaise (z cerą zniszczoną od papierosów) więc wszyscy zakładają, ze jest równie zabawny. W ogóle to jaka psychologia się kryje za tymi naszymi nieśmiesznymi satyrykami to wolę nie myśleć bo mi się od razu smutno robi. 2011/04/03 14:31:09
@Na moim spektaklu - fatalnie. Znaczna część widowni była mocno zdezorientowana, jakby nie wiedzieli, na co przyszli
No więc nie wiem czy słusznie wzywasz me imię na daremno rozdając kuksańce i etykietki, ale co ja miałbym robić na przedstawieniu RHS BKŚ Edition [now with cheap celebrity], nawet sobie piosenek nie pośpiewam, bo są inne (i nie mogę ich nawet wyguglać). @No więc ja akceptuję takie rozumowanie, że ja nie jestem targetem Telewizyjnej, bo nie oglądam telewizji Pamiętam jak miałeś tam własną "kolumnę". 2011/04/03 14:49:59
@WO "Znaczna część widowni była mocno zdezorientowana, jakby nie wiedzieli, na co przyszli (dlatego napisałem tak łopatologiczny felieton)."
Bo w Polsce poza nerdami w ogóle mało kto o RHS/RHPS słyszał. Zrobiliśmy raz seans RHPS w ramach firmowej integracji (czasem korpo pozwala na takie inicjatywy, typu seans "The Big Lebowski" z prezesem własnoręcznie serwującym hektolitrami White Russian) i większość publiki w ogóle w życiu nawet nie słyszała o tym filmie. Swoją drogą, dość zabawne to było (oglądanie tych ludzi - zdezorientowanych i lekko wystraszonych). 2011/04/03 15:31:17
@mrw
"No więc nie wiem czy słusznie wzywasz me imię na daremno rozdając kuksańce i etykietki, ale co ja miałbym robić na przedstawieniu RHS BKŚ Edition [now with cheap celebrity], nawet sobie piosenek nie pośpiewam, bo są inne (i nie mogę ich nawet wyguglać)." Jej, ja nawet nie wiem, co Ty robiłbyś w kinie, skoro wolisz siedzieć w domu i oglądać wszystko na blureju. "Pamiętam jak miałeś tam własną "kolumnę"." Bo ja kiedyś oglądałem telewizję. Potem już tylko seriale z płytek. 2011/04/03 16:19:00
@Indeed. To świadoma polityka warszawskiego teatru komercyjnego, musi być chociaż jeden cellulita. To samo masz w Teatrze Komedia, jak wyjdzie ktoś, kogo BKŚ zna z telewizji, od razu lecą oklaski.
Wlepianie ślepiów w persony znane z TV ma w naszej Ojczyźnie znacznie dłuższą tradycję, niż istnienie pojęcia BKŚ. Tej wiosny, gdy telewizja po raz pierwszy pokazywała serial Tulipan (1987), byłem z klasową wycieczką w Krakowie. Jako, że trzeba było liznąć kultury, poszliśmy do Starego Teatru na 'Dwóch panów z Werony'. Występował tam Jan Monczka, czyli serialowy Tulipan. Gdy po raz pierwszy pojawił się na scenie, jeden z aktorów zaśpiewał wers piosenki z czołówki tej cudownej telewizyjnej produkcji, na co publiczność oszalała ze szczęścia i wpadła w spazmy. 2011/04/03 18:38:05
@Jej, ja nawet nie wiem, co Ty robiłbyś w kinie, skoro wolisz siedzieć w domu i oglądać wszystko na blureju.
Co pan opowiadasz. Prz'sz byłem właśnie w kinie na pięknym filmie Sucker Punch, a na blureju obejrzałem to, czego w kinach nie ma i nie będzie: "Sky Crawlers" i full wersję "Metropolis". @Bo ja kiedyś oglądałem telewizję. Potem już tylko seriale z płytek. Same difference. 2011/04/03 18:43:03
@wo
"prosto na Lestera i już oglądasz prawdziwego Spamalota" A ten w dyni zupełnie nieprawdziwy? Pytam, bo w niedzele się wybieram i chciałbym mieć już w miarę wyrobione zdanie. 2011/04/03 19:02:45
@tomba
"A ten w dyni zupełnie nieprawdziwy? Pytam, bo w niedzele się wybieram i chciałbym mieć już w miarę wyrobione zdanie." Bartosz Wierzbięta nie tłumaczy, tylko wymyśla coś zupełnie nowego, martwiąc się najwyżej o to, żeby zgadzały się tzw. łapy, czyli odpowiednie samogłoski w odpowiednim momencie. 2011/04/03 21:46:19
@wo w notce
potwierdzam, Columbia obsługuje rzędy z literkami, Magenta z cyframi rzymskimi. Byliśmy na premierze 1.04, na widowni szacowni celebryci, a my poprzebierani stanowiliśmy jednak dziwowisko, poza nami tylko tłumacz tekstów piosenek miał zrobiony blady makijaż a la Riff Raff. Za to cała obsługa w szatniach i za barem miała dziwne peruki i stroje, oni nas bardzo mile witali. Z uczestnictwem publiczności bardzo kiepsko. Ale to co się działo na scenie świetne, bardzo polecam. Na pewno będziemy szli jeszcze raz, zobaczyć drugą obsadę. 2011/04/03 22:15:29
Ej, a było jak na zdjęciach z prób, że doktora zrobili na Hitlera z grzywką i wąsikiem?
2011/04/03 22:31:02
@mrw
"Ej, a było jak na zdjęciach z prób, że doktora zrobili na Hitlera z grzywką i wąsikiem?" Jest dwóch aktorów, szczupły i pyzaty. Szczupły jest podobniejszy do Hitlera i chyba jego zdjęcia widziałeś. Ale to przecież ma być eks-nazista z Operacji Spinacz. 2011/04/03 23:31:16
@Jest dwóch aktorów, szczupły i pyzaty. Szczupły jest podobniejszy do Hitlera i chyba jego zdjęcia widziałeś. Ale to przecież ma być eks-nazista z Operacji Spinacz.
Ja o tym wiem, ale doczepianie mu wąsika jest subtelne jak, nie wiem, taki śmieszny nerdzio, co robił pokaz fansuby RHPS na jednym z wrocławskich konwentów i czuł się w obowiązku wszystkim wytłumaczyć KUMACIE TO JEST EKS-NAZISTA! 2011/04/04 00:48:16
@mrw
"subtelne jak," Czepianie się braku subtelności w Rocky Horror to troszkę jak narzekanie na goliznę w pornosie. 2011/04/04 01:27:04
jeszcze z fajnych motywów nawiązujących do polskich realiów: w tłumaczeniu pierwszej piosenki podoba mi się, że "double feature late night show" zostało przerobione na "w kinie nocnym".
mrw - jest też i smaczek dla ciebie: jak inscenizują laboratorium Frank'n'furtera to wnoszą na scenę pojemnik z ręką Doktora. wygląda dokładnie jak trzeba. 2011/04/04 08:19:17
Ze zdaniem MRW w kwestii teatru przestałem się liczyć jak zjechał Upiora z Opery (teatr Roma), nie będąc na przedstawieniu. A mnie jako BKŚ zapewne by się RHS spodobał, wprawdzie nie wiem kto to jest Bryndal, ale na pewno próbowałbym coś kupić od Usherettes (żeby spróbować interakcji).
2011/04/04 09:14:48
@Ze zdaniem MRW w kwestii teatru przestałem się liczyć jak zjechał Upiora z Opery (teatr Roma), nie będąc na przedstawieniu.
Przestań kłamać, zjechałem piosenki z Upiora z Opery z Teatru Roma, które oglądałem na koncercie piosenek musiacalowych z Teatru Roma. 2011/04/04 11:26:10
"O, jak ja się cieszę, że nie mam pojęcia, kto to jest Bryndal!"
Facet, który właśnie zarzyna całkiem niezły niegdyś miesięcznik Bluszcz. 2011/04/04 11:42:50
@MRW
A to przepraszam, zapamiętało mi się, że nie widziałeś tego live. Jeśli widziałeś, to cóż, nadal się nie zgadzam, ale przynajmniej masz podstawy żeby nie lubić. 2011/04/04 18:47:02
@jeszcze z fajnych motywów nawiązujących do polskich realiów: w tłumaczeniu pierwszej piosenki podoba mi się, że "double feature late night show" zostało przerobione na "w kinie nocnym".
Ale "Saturn 3" leciał normalnie po dzienniku! @mrw - jest też i smaczek dla ciebie: jak inscenizują laboratorium Frank'n'furtera to wnoszą na scenę pojemnik z ręką Doktora. wygląda dokładnie jak trzeba. Jeszcze wprawdzie posługują się nimi niedoskonale - ale jednak! BTW w Europie za 9,90 eurosków można dostać: Das ROCKY HORROR SHOW FANBAG Stürzen Sie sich kopfüber in den Time Warp - Alles, was zum Kult gehört: Die Wasserpistole für den Regen, die Zeitung dagegen, Konfetti zur Hochzeit, ein Licht gegen Dunkelheit, ein Handschuh fürs Labor und vieles mehr um mittendrin zu sein, im extravagantesten Rocktheater der Musical-Geschichte! Inklusive Gebrauchsanweisung für Rocky-Neulinge! 2011/04/06 09:28:15
@nawet sobie piosenek nie pośpiewam, bo są inne (i nie mogę ich nawet wyguglać)
Skopiować ci moje libretto i wysłać? Bo mam, jeszcze ze starych dobrych czasów, gdy wystawiała to Rozrywka w Chorzowie, a cała obsada polowała na dziewice. Będziesz mógł śpiewać, jeśli kiedyś zawitasz do Warszawy. 2011/04/06 12:35:39
@Skopiować ci moje libretto i wysłać? Bo mam, jeszcze ze starych dobrych czasów, gdy wystawiała to Rozrywka w Chorzowie
A to jest to samo? Poproszę. @Będziesz mógł śpiewać, jeśli kiedyś zawitasz do Warszawy. Wątpię w to wielce. 2011/04/06 17:08:22
@A to jest to samo? Poproszę.
Oczywiście, że jest to samo. Mail czy snail mail? Bo mam je w papierowej formie. 2011/04/06 18:39:14
Autopoprawka, w papierowej formie mam tylko trzy piosenki. Całość mam w .doc. Sorry za zamieszanie. Adres masz nadal ten sam co za starych czasów czy mam pisać na gazetę?
2012/01/18 09:03:30
Witam, piszę pracę licencjacką z tłumaczenia filmu Rocky Horror. Bardzo przydałaby mi się wersja tłumaczenia dla Och teatru, gdyż póki co bazuje na subtitles. Adaptacja z Och teatru byłaby doskonałym porównaniem dla jakości tłumaczenia.
Z góry dziękuję za pomoc: asi3k@o2.pl |
|