|
Ekskursje w dyskursie
Blog > Komentarze do wpisu
Grzegorz jestem
Nadchodzi czas blogerskich manifestów przedwyborczych - oto mój. Przed Smoleńskiem rozważałem głos protestu w pierwszej turze dla wyrażenia swojej niechęci wobec kandydatów PO (obu zresztą).
To już nieaktualne, Smoleńsk sprawił, że rozgrywająca litość i spiskową paranoję prawica zmobilizuje się w poparciu dla Kaczyńskiego. A więc: groźba powrotu IV Rzeczpospolitej znowu jest realna. A więc: te wybory prezydenckie będą referendum, 3RP czy 4RP. Ja oczywiście wolę 3RP. Komorowski to nie jest mój wymarzony kandydat. Czy mi nie przeszkadza jego sarmatyzm, jego dwururka i jego chadeckość? Przeszkadza. Ale zagłosuję na niego po prostu jako na człowieka, który jest w stanie zatrzymać Kaczyńskiego. Dlaczego nie działają na mnie znaki przyjaźni wysyłane przez Kaczyńskiego wyborcom lewicowym? Bo nie mam powodu, by Kaczyńskiemu wierzyć. Zaklinał się, że nie zrobi koalicji z Lepperem - a potem zrobił, rozwiązał, znów się zaklinał, że już nigdy więcej, a potem zrobił znowu. Obiecywał, że jeśli jego brat zostanie prezydentem, on nie sięgnie po stołek premiera. I sięgnął. Dla zdobycia waaadzy Kaczyński każdemu jest w stanie wszystko obiecać i nie powstrzyma się przed niczym. Choćby właśnie przed wejściem w koalicję z bandytami od lewych kredytów. Owszem: wejdzie z nimi po to, by ich cynicznie wykorzystać. Jeśli Kaczyński ma u mnie za coś plus to za to, że unicestwił swoje „przystawki”. Doceniam to, choć ciśnie mi się w związku z tym pytanie: czy znajdzie się teraz polityk dość głupi, by pamiętając los LPR i Samoobrny, powtórzyć ich błąd i wejść w koalicję z Kaczyńskim? Ależ taki ktoś się znalazł. O pięknie działającej koalicji PiS-SLD w mediach publicznych mogą nam zaświadczyć Sobala z Pospieszalskim, wachlujący się paczkami banknotów z abonamentu. Kim był ten powiatowy Machiavelli, który wymyślił tę wspaniałą intrygę? Grzegorz jest i lubi „surfować”. Ta jego desperacka próba posłużenia się czymś, co mu się wydaje slangiem internautów, przypomniała mi od razu Pierce Brosnana dziwującego się pendrajwowi w „Ghost Writerze”. Grzegorz, ty w ogóle wiesz, co to jest pendrajw? W koncu nie były takie popularne w latach 90., w których ludzie „surfowali”. Napieralski obiecywał, że będzie polskim Zapatero - będzie tylko polskim doktorem Kevorkianem. Liczę, że odniesie w tych wyborach wynik grubo poniżej wyniku Marka Borowskiego z 2005, a to skróci agonalne męczarnie Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Sojusz jest martwy od roku 2004. Leszek Miller, jego ówczesny przywódca, wolał zabić własną partię niż okazać nielojalność wobec swych kumpli - Jakubowskiej, Czarzastego, Kwiatkowskiego i Rywina. Lojalność wobec kumpli rzeczą piękną, ale trzeba znać jej cenę. W tym wypadku ceną była śmierć SLD. Nie dajmy się zmylić pozorom życia, jakie denat wydawał z siebie przez te 6 lat. To odruchy bezwarunkowe, do których zachowuje zdolność ciało z martwym mózgiem. Chaotyczne manewry, w jakie wdawało się SLD po aferze Rywina, dowodzą braku mózgu w sposób dla mnie wystarczający. Porażka Napieralskiego przekona nawet najbardziej opornych. Czas odłączyć respirator państwowej dotacji, czas przerwać tę uporczywą terapię. Niech rodzina denata zamknie wreszcie ten rozdział a jego dawni wyborcy ułożą sobie życie z nowymi partiami. poniedziałek, 17 maja 2010, wo
TrackBack
Komentarze
frontbrzozowa
2010/05/17 23:29:34
Obawiam, się że te partie, z którymi się ułożą, to mogą być jednak PiS i PO. Pamiętaj, że aktualnie mówimy o około 10% elektoratu. A jeżeli to jest elektorat twardej lewicy to może zwyczajnie odpuścić udział w wyborach. Nadzieje na uformowanie się nowej lewicowej partii i przyciągnięcie wyborców wydają się płonne.
2010/05/17 23:38:02
@frontbrzozowa
"Obawiam, się że te partie, z którymi się ułożą, to mogą być jednak PiS i PO" SLD było lepsze? Tak naprawdę czasy potęgi SLD z okresu Belki i Millera to okres, w którym SLD było gotowe zrezygnować z prawa do aborcji w zamian za brak sprzeciwu Kościoła, jednocześnie proponując podatek liniowy. Owszem, poparłem buców w parlamentarnych w 2007, ale koalicja medialna z PiS sprawiła, że mam ich już definitywnie dosyć. W tej kadencji nie przypominam sobie ani jednego takiego sejmowego głosowania, w którym pomyślałbym "jakie to szczęście, że przynajmniej jest w parlamencie jakaś lewica". 2010/05/17 23:41:35
@wo
Grzesiu polskim doktorem Kevorkianem? Chyba go przeceniasz trochę. Grzesiu został wystawiony na prezydenta tylko po to, żeby, kiedy się skompromituje wynikiem, na stolec przewodniczącego wrócił Olejniczak. A SLD będzie jakie było- agonia będzie trwać. 2010/05/17 23:44:41
@wo
Nie mówię, że SLD było lepsze, stwierdzam tylko, że Ostateczny Krach Tej Formacji nie przyniesie - na początku przynajmniej - nic dobrego dla lewicy w tym kraju i pozostanie on areną "sporów" skrajnej prawicy z prawicą. 2010/05/17 23:51:45
@wojtek
"Grzesiu został wystawiony na prezydenta tylko po to, żeby, kiedy się skompromituje wynikiem, na stolec przewodniczącego wrócił Olejniczak." Błędnie zakładasz istnienie jakiegoś ośrodka decyzyjnego, który Napieralskiego "wystawił". Napieralski wystawił się sam, bo musiał - z tych samych powodów co Kaczyński. Jako szef partii musi startować wobec braku innych kandydatów na kandydata. Porażka ich obu zniszczy pozycję ich obu w ich partiach, w obu wypadkach prowadząc do ruchów odśrodkowych. @frontbrzozowa "Ostateczny Krach Tej Formacji nie przyniesie - na początku przynajmniej - nic dobrego dla lewicy w tym kraju " Ale jednocześnie to, jak szybko z nicości startowały PO i PiS pokazuje, że w ciągu jednej kadencji w Polsce może wyrosnąć licząca się siła. Więc owszem, powiedzmy, że wybory z 2011 nadal będą zdominowane przez hegemonię PO (ale już niekoniecznie PiS - oni się mogą nie pozbierać po porażce Kaczyńskiego i nieuchronnej w tej sytuaji walce na noże wśród nowych liderów). 2010/05/17 23:53:04
@wo
"W tej kadencji nie przypominam sobie ani jednego takiego sejmowego głosowania, w którym pomyślałbym "jakie to szczęście, że przynajmniej jest w parlamencie jakaś lewica"." No jedyne głosowanie ostatnio, w którym w ogóle zauważyłem, że SLD istnieje, to był ich sprzeciw wobec lolocaustu palaczy, przez co są u mnie skreśleni. 2010/05/18 00:01:34
Brom Kom - NIE, JarKacz (niestety) TAK. Każdy lewoskrętny wyborca powinien zagryźć zęby, zamknąć oczy i ze wstrętem, ale jednak zagłosować na Kacza, a potem znienawidzić siebie, upić się do nieprzytomności, zwymiotować i zapomnieć.
No bo naprawdę wolę już obciachowego, prawoskrętnego oszołoma, od obciachowego prawoskrętnego oszołoma schowanego za niby modernizacyjnym, europejskim wąsem. To jest jak wybór między kartoflem, a kartoflem, który udaje, że jest brukselką. W tym nędznym rozdaniu wyższość cholery nad dżumą przejawia się tym, że Kaczcholera przynajmniej zawetuje ustawę wprowadzającą prywatną służbę zdrowia. I chociażby za to warto na niego (z obrzydzeniem) zagłosować. Dramat polskiej polityki polega na tym, że nie potrafimy oceniać kandydatów przez pryzmat hmmm polityczny. Górę biorą emocje. To czy ktoś jest cool czy nie. Podobnie moim zdaniem było z Lepperem. Nie zarzucano mu, że np. jego polityka w stosunku do wsi jest zła w punkcie tym, tamtym, czy siamtym. Lepper był złem wcielonym bo był chamem i prostakiem. A to w oczach ludzi z dobrego towarzystwa dyskredytuje całkowicie. 2010/05/18 00:03:48
To chyba pierwsze wybory, w których rozważałem absencję na zmianę z chęcią dorysowania kratki i zagłosowania na Cthulhu. W zasadzie nadal się nad tym zastanawiam, choć zdaję sobie sprawę, że skończy sie na zatkaniu nosa i zagłosowaniu na wąsacza z dwururką.
Nie podzielam optymizmu co do pojawienia sie nowej siły na lewicy i jej wzrostu jak PO i PiS kiedyś. Już raz miało tak być - przykład SdPl jest aż nadto bolesny. Start od kilkunastu procent poparcia (12-13% w początkowych sondażach) i bolesne 3,89% w wyborach parlamentarnych rok później. Aha - w tekście notki jest literówka w "Samoobrony" ("Samoobrny"). 2010/05/18 00:04:06
@ wo
Grzesia na kandydata wystawił ośrodek decyzyjny pod nazwą "zarząd krajowy SLD". Olejniczak powiedział o tej kandydaturze: Lider jest jeden. Musi się sprawdzić. Wóz albo przewóz. Każdy wie, że Grzesiu na dobry wynik nie ma najmniejszych szans i z powodów okoliczności, i z powodu własnych ułomności- czyli przewóz. Co do Kaczyńskiego, to wydaje mi się, że walka nie toczy się o prezydenturę, ale o dobry wynik, który potem przełoży się na wybory parlamentarne. Analogicznie, jak w sytuacji kiedy dobry wynik Olechowskiego przełożył się później na powstanie PO i jej niezły wynik w wyborach parlamentarnych w roku 2001. Zdobyli wtedy 12 proc., ale biorąc pod uwagę, że była to szalupa ratunkowa dla rozbitków i uciekinierów z szeroko pojętego, i szeroko przez społeczeństwo nielubianego AWS - to naprawdę niezłe osiągnięcie. Podsumowując: mam wrażenie, że Kaczyński nie walczy o pałac prezydencki, ale o premiera. 2010/05/18 00:06:09
@w którym SLD było gotowe zrezygnować z prawa do aborcji w zamian za brak sprzeciwu Kościoła,
sprzeciwu wobec czego, dopisz. @koalicja medialna z PiS sprawiła, że mam ich już definitywnie dosyć. Srsl? 2010/05/18 00:06:27
@rad-zap
bullshit Testowane osobiście w wyborach prezydenckich 2005, kiedy faktycznie zagłosowałem na Kaczyńskiego przeciw Tuskowi i efekt miałem okazję oglądać następne pięć lat. Dziękuję, nie chcę więcej. 2010/05/18 00:17:26
@wo
"Bo nie mam powodu, by Kaczyńskiemu wierzyć." Ekhm, a uwierzyłbyś, jakby publicznie przeprosił za łże-elity stojące tam, gdzie ZOMO? Tak surrealistycznie pytam. 2010/05/18 00:21:53
Wcale nie bullshit!
Jeśli odrzucimy metafizykę od rzeczywistej polityki to się może okazać, że nie była to wcale tak najgorsza prezydentura. Z punktu widzenia lewicowca. 1. Kaczyński zawetował pakiet ustaw o zakładach opieki zdrowotnej, wprowadzających obligatoryjne przekształcanie ZOZ w spółki prawa handlowego i zezwalających na ich prywatyzację. Bardzo mi przykro, ale zgadzam się z prezydentem, po prostu dlatego, że szpitale powinny działać dla zdrowia pacjentów, a firmy prywatne działają dla zysku. Jeśli ktoś za prywatne pieniądze kupuje szpital, to nie po to, żeby leczyć ludzi, tylko po to, żeby na tym zarobić. 2. Kaczyński zawetował również nowelizację ustawy o rentach z FUS, która wprowadzała rynkowe zasady w wypłacaniu rent ludziom niezdolnym do pracy. Wysokość renty dla przepraszam za wyrażenie kalek miała być zależna od uskładanych przed wypadkiem czy chorobą składek, co oznaczało, że mogła wynosić, na przykład, 30 proc. poprzedniego wynagrodzenia, czyli mniej niż te żałosne 500 zł obecnej renty minimalnej. 3. Kaczyński zawetował też napisaną przez posłów PO ustawę o pracownikach zakładów opieki zdrowotnej, która po prostu zwiększała czas pracy pracowników, zatrudnionych w szczególnie trudnych lub szkodliwych warunkach z 25 do 38 godzin na tydzień, bez podnoszenia ich pensji. 4. Kaczyński zawetował nowelizację ustawy o ochronie gruntów rolnych i leśnych, której istotą było automatyczne i bezpłatne odralnianie gruntów leżących w administracyjnych granicach miast. Przeciwko protestowały stowarzyszenia samorządów, które traciły wpływ na kształt zagospodarowania swoich terenów, stowarzyszenia architektów i urbanistów To jest faktyczna polityka. Dyrdymały o tym gdzie stało, a gdzie nie stało Zomo są z punktu widzenia zwykłych ludzi mało istotne. 2010/05/18 00:22:07
@radzap
"Brom Kom - NIE, JarKacz (niestety) TAK." Ogólnie chciałbym zaapelować, żebyśmy w tej dyskusji unikali trywialnej zabawy w przekręcanie nazwisk. "W tym nędznym rozdaniu wyższość cholery nad dżumą przejawia się tym, że Kaczcholera przynajmniej zawetuje ustawę wprowadzającą prywatną służbę zdrowia." Widzę, że uwierzyłeś w "Polskę solidarną". Ja w to nie wierzę. Jeśli Kaczyński będzie miał w tym jakiś polityczny interes (na przykład będzie montować jakąś nową koalicję), poprze (lub zawetuje) dowolną ustawę. Nie wierzę w jego troskę o prostego człowieka. "Lepper był złem wcielonym bo był chamem i prostakiem. " Dla mnie był złem wcielonym, bo uczciwy człowiek spłaca swoje kredyty. Nawet gdy mu jest ciężko. @goth "Nie podzielam optymizmu co do pojawienia sie nowej siły na lewicy i jej wzrostu jak PO i PiS kiedyś." To nie jest optymizm, to jest przekonanie, że SLD musi zdechnąć. A właściwie: że jego zwłoki trzeba wreszcie wynieść z sali, bo cuchną. Ale srsly, co masz dobrego jako lewicowy wyborca z obecności SLD w parlamencie? Masz Pospieszalskiego w TVP. To jedyne, co im się udało przeforsować dzięki koalicji z PiS. To ja już bym wolał, żeby ich wcale nie było. @mrw "Srsl?" No zawsze jak widzę Sobalę czy Pospieszalskiego to sobie myślę "to przez ciebie, Napieralski". "sprzeciwu wobec czego, dopisz." A właśnie już nawet nie pamiętam... i to chyba dużo wyjaśnia. Od 1989 roku Kościół ciągle coś wywalcza, bo politycy nie chcą mu podskakiwać, bo się boją sprzeciwu Kościoła wobec (Balcerowicza/NATO/UE/konstytucji, łotewer). 2010/05/18 00:24:29
@wo
"Widzę, że uwierzyłeś w "Polskę solidarną". Ja w to nie wierzę." I słusznie, bo teraz dla odmiany zbudujemy nową falę kapitalizmu. 2010/05/18 00:24:37
@bartoszcze
"Ekhm, a uwierzyłbyś, jakby publicznie przeprosił za łże-elity stojące tam, gdzie ZOMO?" Nie. Wiedziałbym, że jego słowa mają taką samą wartość jak "jeśli mój brat zostanie prezydentem, to ja nie będę premierem". @radzap "Kaczyński zawetował" Kaczyński wetował wszystko jak leci. W tym przypadkowo od czasu do czasu mógł zawetować coś, z zawetowania czegoś cieszyłaby się lewica. Ale nic z tego nie wynika, snajper strzelający z dachu do przechodniów czasem zastrzeli kieszonkowca. 2010/05/18 00:30:59
Hm, ale w sumie to PiS popierał dużo większy lolocaust palaczy niż ten, co ostatecznie przeszedł... To, że w ogóle ta nowelizacja jest to jedna z niewielu rzeczy, za które jestem im szczerze wdzięczny.
2010/05/18 00:31:44
A ja się biję z myślami czy nie zagłosować na Pawlaka. Choćby ze względu takiego że to jedyny z nich który wie co to jest internet. Poza tym poczytując jego bloga od czasu do czasu trudno znaleźć tam cokolwiek z czym bym się nie zgadzał. Dobrze by było gdyby taki gość dostał zauważalnie więcej niż wspomniany Grześ. Bo to zupełnie innej klasy mózg jest.
Ale nie ukrywam że gdyby Kaczyński miał w sondażach zbyt dobrze to poszukam jakiejś kamfory albo innego mentolu do posmarowania pod nosem, łyknę dwa awiomariny i zagłosuję na wąsacza. Choć chyba nigdy póki co nie zdarzyło mi się by musieć głosować z aż takim niesmakiem (bo na szczęście jak był Lechu vs Tymiński to jeszcze byłem under 18). 2010/05/18 00:32:55
rad-zap
"No bo naprawdę wolę już obciachowego, prawoskrętnego oszołoma, od obciachowego prawoskrętnego oszołoma schowanego za niby modernizacyjnym, europejskim wąsem." Hipokryzja w polityce czyni cuda. 2010/05/18 00:38:29
@WO
"widzę, że uwierzyłeś w "Polskę solidarną". Ja w to nie wierzę." Ja też w to nie wierzę. Napisałem, że jeśli już mam wybrać między jednym kandydatem prawicy, a drugim kandydatem prawicy to wolę takiego, który zawetuje choćby jedną neoliberalną reformę. Tylko tyle. Komorowski nie będzie wetował na pewno. Kandydat lewicy(jakiej lewicy?) nie ma szans na kandelabr. Zostaje Kaczyński. A motywy jakie za wetem będą przemawiały są nieistotne. Ważny jest skutek. Z Kaczyńskim na stołku prezydenta mamy publiczną służbę zdrowia. Z Komorowskim mamy prywatną. Jeśli ktoś ma prawdziwe lewicowe przekonania wybór jest chyba oczywisty. 2010/05/18 00:47:43
@radzap
"Napisałem, że jeśli już mam wybrać między jednym kandydatem prawicy, a drugim kandydatem prawicy to wolę takiego, który zawetuje choćby jedną neoliberalną reformę. " Przecież z tego wynika, że lepszy dla Ciebie byłby szaleniec kierujący się przypadkiem. "Z Kaczyńskim na stołku prezydenta mamy publiczną służbę zdrowia. Z Komorowskim mamy prywatną" Niekoniecznie. Jeśli potrzeba montowania jakiejś kolejnej doraźnej koalicji przeważy, Kaczyński poprze prywatną służbę zdrowia i podepcze swoje wczorajsze obietnice. Tyle już z grubsza o nim wiemy. To, że dotąd byl przeciw, to szczęśliwy zbieg okoliczności. Ale to jemu zawdzięczamy likwidację trzeciego progu, za sprawą której jesteśmy jeszcze bliżej neoliberalnej utopii podatku liniowego (a państwu brak pieniędzy na szpitale). 2010/05/18 00:50:53
@embercadero
"A ja się biję z myślami czy nie zagłosować na Pawlaka. Choćby ze względu takiego że to jedyny z nich który wie co to jest internet." Same here. Jeśli sondaże będą dawały bezpieczny margines Komorowskiemu, to kto wie, kto wie. I też kierowałbym się przede wszystkim tym, że ucieszy mnie trzecie miejsce Pawlaka (przed Napieralskim, przed Olechowskim). 2010/05/18 01:00:50
@WO
"Jeśli potrzeba montowania jakiejś kolejnej doraźnej koalicji przeważy, Kaczyński poprze prywatną służbę zdrowia i podepcze swoje wczorajsze obietnice" Owszem, ale na razie takiej doraźnej koalicji nie widać. Na dzień dzisiejszy mam pełne prawo ufać, że Jarosław tak jak Lech chcąc przypodobać się lewoskrętnej części społeczeństwa co bardziej liberalne zapędy PO jednak będzie wetował. Żeby była jasność. Nie mam żadnych złudzeń co do Prezesa. Ale z drugiej strony merytorycznie, PO od PiS różni się jedynie podejściem do integracji europejskiej. To ważne, bezspornie, ale po pierwsze różni się nie aż tak bardzo: rząd Tuska przykucnął w kwestii Karty Praw Podstawowych, potwierdzając wydarty Europie przez rząd Kaczyńskiego protokół brytyjski, ograniczający zastosowanie Karty w Polsce. A po drugie teraz, gdy jesteśmy pełnoprawnym członkiem UE i trudno sobie wyobrazić, żebyśmy nim być przestali polityka europejska nie jest kwestią aż tak kluczową jak pięć lat temu. We wszystkich innych sprawach alternatywa PiS-PO jest raczej pozorna. Tusk jest lepiej ubrany i jego antydemokratyczne, klerykalne i konserwatywne obyczajowo pomysły też są lepiej ubrane ale w środku tych garniturków tkwią podobne koszmarki. PO podlizuje się Kościołowi nie gorzej od drugiej prawicy: nie zlikwidowała skandalicznej Komisji Majątkowej, zafundowała czarnym finansowanie seminariów duchownych i KUL z budżetu państwa, napisanie ustawy w kwestii tak delikatnej jak in vitro powierzyła katolickiemu integryście Gowinowi, umyśliła zmusić ginekologów do rejestrowania ciężarnych, czego jedynym celem mogła być sprawniejsza egzekucja restrykcyjnej ustawy antyaborcyjnej. PiS plecze głupstwa na temat patriotyzmu, ale PO robi dokładnie to samo. Tylko mniej zaczepnym językiem. Przypominam także, że cały projekt IV RP to było dziecko PO i Jana Marii, PiS się później doczepił. Dobrze to określił Piatek w którymś ze swoich felietonów: "Propaganda medialna przedstawiała nam rządy PIS-u jako najgorszą potworność ostatnich dwudziestu lat polskiej historii. I rzeczywiście, było się o co oburzać - agresywny katolicyzm, faworyzowanie antysemickiej rozgłośni radiowej, retoryka kseno- i homofobiczna, pokazowe aresztowania, wreszcie tajemnicze samobójstwo i sfałszowane prokuratorskie podpisy(...) jednak, że za sto lat o rządach PIS-u nikt nie będzie pamiętał. To będzie epizod, znany nielicznym specjalistom. Historycy będą za to powszechnie opisywać rządy Platformy jako Wielkie Nieszczęście. Żeby to nie było takie Wielkie warto zagłosować na kogoś, kto nawet na ślepo największe głupstwa będzie wetował. 2010/05/18 01:04:17
Aha i zgadzam się, że Pawlak to dzisiaj chyba najbardziej rozsądny polski polityk, który ma wiele dobrych pomysłów. Problem jednak w tym, że u nas nikt polityką się nie zajmuje. Zajmujemy się metafizyką.
2010/05/18 01:15:35
@rad-zap
"Jeśli odrzucimy metafizykę od rzeczywistej polityki to się może okazać, że nie była to wcale tak najgorsza prezydentura. Z punktu widzenia lewicowca." Tajasne. On po prostu wetował jak leciało i tyle, od czasu do czasu wygrywając hasło Polski solidarnej - jak widać po Tobie niekiedy skutecznie. @wo "To nie jest optymizm, to jest przekonanie, że SLD musi zdechnąć. A właściwie: że jego zwłoki trzeba wreszcie wynieść z sali, bo cuchną." Ależ ja je w pełni podzielam. Nie podzielam tylko optymizmu, że przyjdzie nowa formacja, która zajmie ich miejsce i zdobędzie choćby te 6% poparcia. "Ale srsly, co masz dobrego jako lewicowy wyborca z obecności SLD w parlamencie? Masz Pospieszalskiego w TVP. To jedyne, co im się udało przeforsować dzięki koalicji z PiS. To ja już bym wolał, żeby ich wcale nie było." Nic nie mam i szczerze powiedziawszy nawet nie widzę, że oni w tym parlamencie są. Jedynym wymiernym (dla mnie) skutkiem obecności lewicy w sejmie jest to, ze być może posłanka Janowska będzie interpelować w sprawie warstwowego prawa własności (bardzo istotne z punktu widzenia budowy tuneli pod miastami, np dla KDP pod Łodzią czy metra w Warszawie), ale i to dlatego, że sam to u niej wychodziłem. Tylko że to z ogólnie pojętą lewicowością nie ma wiele wspólnego. 2010/05/18 01:19:27
@radzap
"Na dzień dzisiejszy mam pełne prawo ufać, że Jarosław tak jak Lech chcąc przypodobać się lewoskrętnej części społeczeństwa co bardziej liberalne zapędy PO jednak będzie wetował. " Po pierwsze, proszę nie używać przy mnie określenia "lewoskrętny" jako takiego niby-dowcipnego ominięcia "lewicowy". Wszyscy jesteśmy lewoskrętni. Po drugie, Ty to widzisz tak, że Lech Kaczyński wetował "co bardziej liberalne", a ja to widzę tak, że wetował dość przypadkowe dla samego wetowania. Gdyby chciał wetować "co bardziej liberalne", zawetowałby własnemu bratu likwidację trzeciego progu. "Dobrze to określił Piatek w którymś ze swoich felietonów" Jak większość felietonów Piątka, wydaje mi się to bełkotem naćpanego. Se coś wstrzyknął i miał wizję, co będą pisać Historycy Przyszłości. Ja se nie wstrzykuję, więc nie wiem, co będą pisać Historycy Przyszłości - wiem, że mimo wszystko lepiej jest mi pod rządami PO niż PiS. "PO podlizuje się Kościołowi nie gorzej od drugiej prawicy:" Bzdura, chyba że nagle się okaże, że Rydzyk to nie Kościół. 2010/05/18 01:20:47
@goth
"Nie podzielam tylko optymizmu, że przyjdzie nowa formacja, która zajmie ich miejsce i zdobędzie choćby te 6% poparcia. " Ja też nie podzielam optymizmu, że przyjdzie na pewno. Wiem za to co innego: na pewno nie przyjdzie, dopóki truchło SLD blokuje jej drogę. 2010/05/18 01:30:01
Przepraszam, że się wcieram między wódkę a zakąskę, ale trochę śmieszy mnie dyskurs poważnych skądinąd ludzi nad mitem, zatytułowanym "solidarne państwo według Pisiorów", szczególnie w kontekście bezpłatnej służby zdrowia.
W celach edukacyjnych pokornie upraszam o porównanie sensu zapisu dotyczącego służby zdrowia w obecnej Konstytucji: "Art. 68. [...] 2. Obywatelom, niezależnie od ich sytuacji materialnej, władze publiczne zapewniają równy dostęp do świadczeń opieki zdrowotnej finansowanej ze środków publicznych. Warunki i zakres udzielania świadczeń określa ustawa." z analogicznym zapisem w projekcie Konstytucji PiS z 2005 roku: "Art. 4 1. Do najważniejszych zadań polityki wewnętrznej Rzeczypospolitej Polskiej, realizowanej poprzez ustawodawstwo i wszechstronny wysiłek władz publicznych, należą: [...] 6) kształtowanie warunków należytej ochrony zdrowia wszystkich obywateli oraz ich zabezpieczenie na starość lub na wypadek niezdolności do samodzielnej egzystencji," Eni kłeszczynz? Nawiasem - nie tak dawno projekt ten zniknął ze stronki Pisiorów, zastąpiony przez ich najnowszy wynalazek. A były w nim również inne bardzo pouczające ciekawostki przyrodnicze. 2010/05/18 01:31:31
W pierwszej turze zagłosuję na Grzegorza Napieralskiego. To przykre, że ludzie o lewicowych poglądach decydują się zagłosować na obleśnego seksistę.
2010/05/18 01:36:43
@WO
No dobrze niech będzie, że to były weta przypadkowe. Ale niezależnie od tego, jakimi przesłankami kierował się Lech Kaczyński i jak ohydne były pisowskie czeluście jego duszy od czasu do czasu zdarzało mu się działać w interesie pracowników, emerytów, rencistów, pacjentów publicznej służby zdrowia i innych podmiotów troski lewicy. Zdarzało mu się także co mnie, szczerze radowało rzucać kłody pod nogi platformianym wysiłkom na rzecz nieskrępowanego rozwoju gospodarczego, realizowanego przez szczególnie przedsiębiorczych wyborców i przyjaciół PO. Nie rozumiem po prostu jak człowiek o lewicowych poglądach może głosować na Komorowskiego. W imię estetyki? Nie potrafię pojąć jak ktoś kto opowiada się za państwem egalitarnym, sprawiedliwością społeczną, wysokimi podatkami dla najbogatszych może głosować na kandydata partii neoliberalnej. A do tego szczycącego się swoim szlacheckim urodzeniem. W UK w ostatnich wyborach Cameron stawał na głowie, żeby schować przed elektoratem swoją przeszłość w Eton, bogtą rodzinę i arystokratycznych znajomych. W Polsce szlachectwo zaś to powód do dumy. Dziwne. Jeszcze bardziej dziwne, że poglądy Komorowskiego nie odrzucają ludzi lewicy. Chyba, że z Polaków określających się jako lewicowcy jest taka sama lewica jak z SLD. Wtedy to wszystko wyjaśnia. 2010/05/18 02:39:21
@rad-zap:
W kwestii tej nieszczęsnej służby zdrowia chciałbym nieśmiało zauważyć, że ZOZ jako spółka prawa handlowego to nie jest ZOZ prywatny. W szczególności mamy już sporo ZOZów będących jak najbardziej własnością publiczną (samorządową), które są takimi spółkami i generalnie dobrze sobie radzą (nie zaryzykuję stwierdzenia, że lepiej od tej "bardziej publicznej" części, ale słyszałem, że są sygnały). Służba zdrowia podległa kodeksowi spółek handlowych to m.in. służba zdrowia, której szefowie nie mogą wydawać pieniędzy kompletnie bez sensu i wpadać w pętlę zadłużenia bez ryzyka, że prawo o działaniu na szkodę spółki dobierze im się do tyłka. A za tym byłbym jak najbardziej. Ten cały cyrk z NFZ jako zleceniodawcą i kontraktorem ma sens tylko wtedy, kiedy jego partnerami są podmioty działające na gruncie prawa handlowego. Wtedy jasno wiadomo, że jeśli szpitalom nie starcza, to jest to wina NFZ i NFZ musi zwiększyć kasę centralnie, żeby szpitale wyszły na plus. Gdy szpital działa na zasadzie czarnej dziury, którą w razie czego zawsze się oddłuży, to nie ma to żadnego sensu i jest działaniem pozorowanym - równie dobrze można z powrotem finansować szpitale bezpośrednio z budżetu. 2010/05/18 03:46:34
Re: Komorowski
Na pocieszenie dla co bardziej lewicowych komentatorów którzy zagryzają zęby i na niego głosują nadmienię, że ja generalnie na PO glosuje a i tak uwazam ze kampania Komorowskiego to wieś na kółkach. Ja nie wiem kto tam w tym sztabie tym rządzi, ale wygladaja mi na grupe partaczy w porównaniu z relatywnym profesjonalizmem mastermajndów kampanijnych PiSu. Jedyna pociecha to to ze Komorowski będzie bucem raczej nieszkodliwym, który nie bedzie lustrował, weryfikował WSI, wetował w czambuł, szantażował UE, wywoływał wojnę z Rosją i Niemcami itp., itd. Ale wciąż to będzie dupa nie reprezentacja. 2010/05/18 03:46:59
Z informacji od znajomych medyków wiem, że podstawową PRAKTYCZNĄ różnicą między publicznym a niepublicznym ZOZ jest brak możliwości (w tym publicznym) leczenia pacjentów spoza kontraktu z NFOZ. Co owocuje tym, że kolejki jak były tak są, a wykorzystanie sprzętu, pomieszczeń (i generalnie wszystkich kosztów stałych) jest dużo mniej racjonalne. To czysta niegospodarność. Sprzęt może stać i miesiącami, gdy "wyczerpano limity" podpisane z NFOZ, albo odwrotnie - gdy nagle pojawiają się pieniądze w NFOZ (bo koniunktura i składki będące % od wynagrodzeń wyższe), to nagle się je na łapu-capu wydaje pod koniec roku. To czysta "socjalistyczna gospodarność", różniąca się od "gospodarności" tym, czym "demokracja ludowa" albo "krzesło elektryczne" od tych bezprzymiotnikowych.
Znajomy, który pracuje w niepublicznym szpitalu ma i kolejki na zabiegi NFOZ mniejsze i zadowolonych ludzi płacących umiarkowane ceny za zabieg bez kolejki. On wie, że to niesprawiedliwe, ale w sumie lepsze, niż to co by było, gdyby miał zakaz wykorzystywania superdrogiego i nowoczesnego sprzętu dla płacących gotówką pacjentów. Aha, i u nich nie ma przetrzymywania pacjentów w łóżkach bez sensu, żeby wyciągnąć kasę z NFOZ i innych patologii. Nie ma idiotycznych przerostów zatrudnienia, jakichś spalarni czy sterylizatorni 3 razy za dużych i z za dużym zatrudnieniem w stos. do potrzeb szpitala. Mowy nie ma oczywiście o żadnych łapówkach. Dla ściągania podatków nie są potrzebne kasy fiskalne. Lekarz wie, że jak popracuje dłużej to ma b.dobrą, legalną kasę i śpi spokojnie (nikt do niego o 6 rano nie zapuka). Nie musi się urywaćo 11 i biec do 2 i trzeciej firmy. Całą pracę robi w jednym miejscu, zarabia dobrze - jeśli jest dobrym specjalistą i ma dobry sprzęt. Właścicielem szpitala jest duża firma, w której większość udziałów ma Skarb Państwa. Mógłby te udziały mieć np.samorząd - choćby dla zapewnienia kontroli nad udziałowcem prywatnym, co to "nie chce leczyć tylko chce zysków". Ważne jest samo przekształcenie ZOZ w spółkę prawa handlowego i umożliwienie racjonalnego gospodarowania. A że niesprawiedliwy jest fakt, że nie wszyscy są leczeni bez kolejki? Tu pretensje nie do tego ZOZ, ale do rządu i NFOZ. W oczekiwaniu (już 20 lat?) na to bogactwo i dobrą organizację NFOZ lub innej struktury - może by tak nie marnować części tych środków, które są? 2010/05/18 03:57:13
@embercadero
"A ja się biję z myślami czy nie zagłosować na Pawlaka. Choćby ze względu takiego że to jedyny z nich który wie co to jest internet." To ja powinienem na niego zagłosować dlatego, że jest linuksiarzem. @wo W klimatach twitterowo-napieralskich: "Pierwszą pilną sprawą dla RBN powinna być sytuacja powodziowa i sposoby przeciwdziałania takim klęską." A Ty mówiłeś o prawicowej ortografii... ;) Pominę już losowe decyzje w sprawie stawiania spacji po kropkach, czy też w ogóle kończenia zdań odpowiednią interpunkcją. 2010/05/18 06:44:07
Jeśli o ortografię idzie, to na oficjalnej stronie kandydata Komorowskiego pojawił się tekst, że "będzie namawiał do głosowania Polaków mieszkających zagranicą".
2010/05/18 07:23:27
@Jestem Grzegorz
O dzieki za kommingout. Gdyby ktos mnie zapytal jak on ma na imie mialbym problem z udzieleniem odpowiedzi. 2010/05/18 08:24:39
@Gdyby ktos mnie zapytal jak on ma na imie mialbym problem z udzieleniem odpowiedzi.
Ten oneliner już wszedł już do historii przecież, tak jak dżejmsbondowski @wetujący Kaczyński Ma u mnie dużego plusa za uwalenie idiotycznej neoliberalnej nowelizacji reformy prawa budowlanego autorstwa komisji Palikota. Uzasadnienie było akurat bardzo rozsądne, nie snajpersko-kieszonkowe. 2010/05/18 08:37:11
@rad-zap i służba zdrowia
Dwie sprawy: 1. Mając do wyboru lekarza fundowanego przez NFZ albo przez np. pracodawcę w ramach prywatnego ubezpieczenia zdrowotnego, wybierasz oczywiście tego pierwszego, bo ten drugi zarabia pieniądze, a nie leczy ludzi. 2. Połowa (czy może już ponad) szpitali w Warszawie jest już spółkami prawa handlowego, mimo sprzeciwu PiS. Od tego czasu oczywście szpitale te zajmują się zarabianiem pieniędzy, a nie leczeniem ludzi. @głosowanie na Pawlaka Przestańcie mnie kusić. Cholera, to jedyny poseł, który: - rozumie (ba, rozumiał wcześniej niż WO :-)), co to jest open source i copyleft, - ma iPada. Jeden z niewielu, który: - pisał jakieśtam programy, - sam czyta i pisze swoje maile i blogi, - prawie codziennie dojeżdża do pracy (również) koleją, - nie jeździ służbową beemką. I w ogóle gdyby nie był z takiej głupiej partii... 2010/05/18 08:39:22
@Przestańcie mnie kusić. Cholera, to jedyny poseł, który:
A co szanowni w takim razie sądzą o jego pomyśle reformy emerytalnej, tym najświeższym, za stówkie? 2010/05/18 08:46:41
@: I w ogóle gdyby nie był z takiej głupiej partii...
To nie jest głupia partia, to jest jedyna sensowna partia w tym smutnym kraju. Ma elektorat i o niego dba bez ściemniania o ponadklasowym, wszechświatowym interesie narodowym (do tej opinii ostatecznie przekonał mnie Kazimierz Staszewski, uznając PSL za najbardziej szkodliwą partię w dziejach 3RP). Pech tylko w tym, że większość z nas nie należy do tego elektoratu. 2010/05/18 09:04:26
@inż.mruwnica
"To nie jest głupia partia, to jest jedyna sensowna partia w tym smutnym kraju." Znaczy ja się od razu zgodzę, że to jest jedyna partia, która skutecznie zajmuje się polityką w myśl rzeczywistej definicji. @sheik.yerbouti "A co szanowni w takim razie sądzą o jego pomyśle reformy emerytalnej, tym najświeższym, za stówkie?" Że jednak nie doliczył. Ale (jak zwykle) dużo bardziej skompromitowały się wielkie głowy ekonomiczne, które nie doliczyły tym bardziej. A w praktyce każdy to może uprawiać pod nazwą "własna działalność gospodarcza". Oczywiście nie za stówkę, tylko za pięć, ale to już poboczne szczegóły. 2010/05/18 09:13:11
"A co szanowni w takim razie sądzą o jego pomyśle reformy emerytalnej, tym najświeższym, za stówkie?"
Że był pierwszy który miał odwagę powiedzieć że nie ma możliwości by obecny system prędzej czy później nie zbankrutował, kwestia tylko czy będzie to za 10 lat czy za 20. A wtedy nikt nie dostanie nic. Też mi się wydaje że nie doliczył i składka musiałaby być wyższa, ale jest to przynajmniej jakikolwiek w miarę realny pomysł na wyjście z obecnej sytuacji. 2010/05/18 09:22:46
@lilith969
... obleśny seksista Rety, ale debil. Chyba dostanie mój głos dopiero jak już nie będzie wyboru, w drugiej turze. 2010/05/18 09:24:20
@: Znaczy ja się od razu zgodzę, że to jest jedyna partia, która skutecznie zajmuje się polityką w myśl rzeczywistej definicji
To ja powiem więcej. Ponieważ to nie jest partia mnie reprezentująca i moim obowiązkiem jest jej źle życzyć, mogę powiedzieć, że to jedyna w Polsce partia marksistowska. :D 2010/05/18 09:40:37
@"Że był pierwszy który miał odwagę powiedzieć że nie ma możliwości by obecny system prędzej czy później nie zbankrutował, kwestia tylko czy będzie to za 10 lat czy za 20. A wtedy nikt nie dostanie nic."
Pierwszy? Nie ma możliwości? A ja z kolei czytałem,że przy podniesieniu wieku emerytalnego do 67 lat unisex, system jest stabilny przez kilkadziesiąt lat (posznupię u Trystero za linkiem). BTW jeśli PO weźmie wszystko, to spodziewałbym sie w przyszłej kadencji co najmniej zrównania wieku em. Zachwalacie Pawlaka jak jakaś Paradowska, a ja nie wiem, co takiego w nim fajnego. Że komputer z bliska widział? Prezydent jest UC, on sam nawet maili nie wysyła, ma od tego ludzi. 2010/05/18 09:45:14
@sheik.yerbouti
"Prezydent jest UC, on sam nawet maili nie wysyła, ma od tego ludzi." Ale my mamy go z tego powodu za buca. Obama ma blackberry i go używa. Wałęsa ma u mnie dużego plusa za zinformatyzowanie. 2010/05/18 09:50:38
@gfedorynski
"Obama ma blackberry i go używa." I co, jest z tego powodu lepszym prezydentem? @Wałęsa ma u mnie dużego plusa za zinformatyzowanie. A u mnie nie. Właśnie jest gorzej, bo lepiej słychać jego złote myśli. Dla mnie oczekiwanie, że rządzący będą tacy jak ja, jest jakieś takie dziecinne. Mogą być i varelse, byle podejmowali sensowne z mojego punktu widzenia decyzje. 2010/05/18 09:54:33
Grześ Surfer i Wojtek "Welkam ewrybady" to dowód na to jak tragicznie bucowate są nowe kadry eselde. ale czego się spodziewać po chłopcach wykarmionych na betonowym cycu Jaskierni, Millera, Oleksego?
można wiele zarzucić Kwaśniewskiemu, ale na tle obecnych "liderów" Olek prezentuje się jak wybitny mąż stanu. Wajda ma rację - te wybory to wojna. 2010/05/18 09:59:03
@sheik.yerbouti
"Mogą być i varelse, byle podejmowali sensowne z mojego punktu widzenia decyzje." Nie wykazano, że brak umiejętności własnoręcznego użycia spłuczki powoduje podejmowanie lepszych decyzji. Wolę zatem, żeby złe decyzje podejmowali tacy, którzy mniej mnie brzydzą, bo potrafią zawiązać sobie buta. Poza tym Pawlak przecież nie wygra. Jako prezydent byłby mimo wszystko niebezpieczny. Jako kandydat z poparciem jednocyfrowym jest sympatyczny. (o Wałęsie) "Właśnie jest gorzej, bo lepiej słychać jego złote myśli." I bardzo dobrze, że umie przekłuć własny balon. 2010/05/18 09:59:19
A ja Pawlaka lubię za pomysł reformy senatu - nie pamiętam w tej chwili szczegółów, ale sprowadzało się do umieszczenia w Senacie przedstawicieli regionów, a nie Partii Politycznych.
Mi się od dawna marzy taki Senat właśnie z przedstawicielami samorządów, który by zajmował się promowaniem ustaw potrzebnych konkretnym regionom. Niech sobie górnicy narzekają swojemu senatorowi a stoczniowcy swojemu.... 2010/05/18 10:01:03
Komorowski - jeden środkowy palec za podpis pod nowelizacją ustawy o zakazie palenia. Die maderfaker!
Kaczyński - drugi środkowy palec za całokształt, ze szczególnym uwzględnieniem Wawelu i włażenia w dupę czarnym. Napieralski - trzeci środkowy palec za surfującego Grzesia i zdeklarowane publicznie katolstwo Reszta - reszta środkowych palców za bycie nikim A skoro Leszek Miller nie kandyduje: Vote for Cthulhu! 2010/05/18 10:01:25
@gfedorynski
"I bardzo dobrze, że umie przekłuć własny balon." Nasze rzeczywistości są niekompatybilne. @gruppenfuehrer "Wajda ma rację - te wybory to wojna." Eee tam, raczej wrestling paralityków (nie obrażając tych ostatnich). 2010/05/18 10:02:06
@wo
"Dla mnie był złem wcielonym, bo uczciwy człowiek spłaca swoje kredyty. Nawet gdy mu jest ciężko. " Ciekawa deklaracja. Tzn też się oburzasz na niemoralność amerykańskiego "strategicznego defaultu"? Że tak pozwolę sobie wprowadzić wątek USA a sprawa polska. Co do Leppera, to on tam przede wszystkim wyłudzeniom jest winien - nie tylko niesolidności w spłacaniu. 2010/05/18 10:05:45
@mirror.mirror
zaletą Pawlaka jest to, że się chłop rozwija. on ma całkiem sensowną wiedzę i jak czyta się jego notki na psychiatryku to nie ma takiej żenuy jak w przypadku Olejniczaka. Pawlak z okresu "panie Waldku, pan się nie boi" i dzisiejszy Pawlak to dwie rożne osoby. mimo to zgadzam się z gfedorynskim: "Jako prezydent byłby mimo wszystko niebezpieczny. Jako kandydat z poparciem jednocyfrowym jest sympatyczny." 2010/05/18 10:11:19
@"przy podniesieniu wieku emerytalnego do 67 lat unisex"
Tym mnie ostatnio m.in Grzesio rozwalił, że jest przeciwko zrównaniu wieku emerytalnego. Goździkowa kurtuazja, motyla noga. 2010/05/18 10:22:42
dzieki takim wlasnie "vote 4 cthulhu" bedziecie mieli kolejnego prezydenta kaczynskiego
pewnie wszystkie feministki na niego zaglosuja, no bo przeciez nie jest seksista; a lewicowcy - bo przynajmniej nie jest liberalem a to, ze jest malym, nienawistnym i psychopatycznym czlowieczkiem to przeciez rzecz drugorzedna omg 2010/05/18 10:23:01
@braineater
"Komorowski - jeden środkowy palec za podpis pod nowelizacją ustawy o zakazie palenia. Die maderfaker! " U mnie (i zapewne u gospodarza) właśnie za to ma choć niewielkiego plusa. 2010/05/18 10:27:30
@saguar_bro
"pewnie wszystkie feministki na niego zaglosuja, no bo przeciez nie jest seksista; a lewicowcy - bo przynajmniej nie jest liberalem " oraz geje i koty "to, ze jest malym, nienawistnym i psychopatycznym czlowieczkiem to przeciez rzecz drugorzedna " to, ze jest właśnie taki, nawet w przypadku kiedy wygra, daję dużą szansę na to, że rozwali PIS w drobiazgi. szkoda tylko 5 lat, a na Palikota bym nie liczył. nie dał rady z Lechem to i z JarKaczem sobie nie poradzi. 2010/05/18 10:35:33
@"Komorowski - jeden środkowy palec za podpis pod nowelizacją ustawy o zakazie palenia. Die maderfaker! "
U mnie (i zapewne u gospodarza) właśnie za to ma choć niewielkiego plusa." Och, brain się przyznawał do dłuższej tradycji pisania 'wy chuje' na karcie do głosowania, w ramach protestu. 2010/05/18 10:43:09
@sheik.yerbouti
"Och, brain się przyznawał do dłuższej tradycji pisania 'wy chuje' na karcie do głosowania, w ramach protestu." ja nigdy nie byłem takim radykałem, ale teraz, skoro jest wojna chyba też opatrzę kartę stosownym komentem. 2010/05/18 10:44:26
@ gruppenfuhrer
ja z kolei nie liczylbym na to, ze elekcja kaczynskiego rozwali jego partie; odwrotnie, uwazam, ze raczej ja wzmocni ciemny lud, na fali umiejetnie podkrecanego przez "publiczne" media patriotycznego uniesienia i niecheci do zlowrogich liberalow moze wyniesc do wladzy narodowych socjalistow z pisu 2010/05/18 10:46:32
@lilith
"W pierwszej turze zagłosuję na Grzegorza Napieralskiego. To przykre, że ludzie o lewicowych poglądach decydują się zagłosować na obleśnego seksistę." W tym kraju ludzi o lewicowych poglądach czekają takie trudne wybory. Szanuję Twoją decyzję, ale przypominam, że głosując na Napieralskiego głosujesz na Tadeusza "Obmacam to pani hurtowo" Iwińskiego. Że on za obmacywanie tłumaczki nie wyleciał kopem z rządu, to dużo mówi o tym środowisku. Że Napieralski toleruje go w swoim otoczeniu - to dużo mówi o Napieralskim. Trudno dyskutować, jaki seksizm jest bardziej obleśny - ale ja bym zaryzykował tezę, że obmacywanie współpracowniczki jest bardziej obleśne od dowcipow o brzydkich Dunkach. Kuźwa, zajrzałem do tego wywiadu z Iwińskim zaraz po aferze - może Ty też zajrzyj, nim zagłosujesz na jego fumfla. fakty.interia.pl/news/news/tadeusz-iwinski-gosciem-faktow-rmf-fm,241565 @rad-zap " Ale niezależnie od tego, jakimi przesłankami kierował się Lech Kaczyński i jak ohydne były pisowskie czeluście jego duszy od czasu do czasu zdarzało mu się działać w interesie pracowników, emerytów, rencistów, pacjentów publicznej służby zdrowia i innych podmiotów troski lewicy." Już ostatni raz odpowiadam na to, że wynika z tego, ze lepszy dla Ciebie jest kandydat losowo rozrzucający weta bez ładu i składu, bo czasem przypadkowo zawetuje przez to coś w interesie pracowników. Odnieś się do mojej riposty albo daruj sobie powtarzanie tego argumentu. "Nie potrafię pojąć jak ktoś kto opowiada się za państwem egalitarnym, sprawiedliwością społeczną, wysokimi podatkami dla najbogatszych może głosować na kandydata partii neoliberalnej" Przecież sam chcesz głosować na kandydata partii neoliberalnej, Jarosława Kaczyńskiego. Jeśli nie potrafisz pojąć samego siebie, to czeka Ciebie wiele lat terapii. 2010/05/18 10:50:57
Cholera, a myślałem że z tym Pawlakiem będę oryginalny. Ma mój głos w pierwszej turze, chyba że wiarygodne sondaże będą wskazywać na masowe szaleństwo współrodaków. W drugiej turze ten nieszczęsny szlachcic-myśliwy ma mój głos.
Kaczyńskiemu wierzyć nie można, Napieralski powinien sięgnąć dna, to może wtedy lewica się obudzi. Szczerze życzę wyniku za Korwinem, chociaż to nie realne... Z Pawlakiem w wielu miejscach mi nie po drodze, ale z całej tej zbieraniny jest najrozsądniejszy. Nie udaje przynajmniej kogoś kim nie jest, od dawna mówi w zasadzi to samo, on jak i cała partia interes elektoratu stawiają na pierwszym miejscu - bez ściemy. No i ta cała strona technologiczna, giełdowo-finansowa itd. Rozsądny człowiek, bez szans na prezydenturę w tym żyjącym dziadkami i lodówkami kraju. Co do Komorowskiego-seksity, well daleko mi do skreślania polityka po jednej wypowiedzi (ma u mnie masę kresek i kropek za inne rzeczy), ale możnaby powiedzieć - Di Caprio się odezwał... 2010/05/18 10:54:51
@inz.mru
"Pech tylko w tym, że większość z nas nie należy do tego elektoratu." Ale zauważ, że im silniej oni dbają o ten elektorat, tym słabsza "Samoobrona". A to kolejny powód, dla którego myślę o Pawlaku mimo wszystko z sympatią. @sheik "BTW jeśli PO weźmie wszystko, to spodziewałbym sie w przyszłej kadencji co najmniej zrównania wieku em. " Tu akurat jestem za. "Zachwalacie Pawlaka jak jakaś Paradowska, a ja nie wiem, co takiego w nim fajnego. Że komputer z bliska widział? Prezydent jest UC, on sam nawet maili nie wysyła, ma od tego ludzi." W odróżnieniu od nich wszystkich, Pawlak stosunkowo najkrócej jest zawodowym politykiem i stosunkowo najwięcej go łączy z realnym lajfem. Z całym szacunkiem dla solidarnościowej biografii Komorowskiego, człowiek, który zawsze był najpierw zawodowym opozycjonistą a potem zawodowym aparatczykiem nigdy nie zrozumie takiego gostka jak ja, który musi zapierdzielać, spłacać kredyty, utrzymywać rodzinę itd. Więc w tym sensie wszyscy zawodowi politycy, czy to Kaczyński czy to Komorowski, w moim przekonaniu reprezentują kogoś innego. Pawlak to chociaż człowiek, który ma jakieś mgliste wspomnienia z czasów, w których wiązał koniec z końcem z pracy własnych rąk i głowy, a to już go czyni moim ziomem. "Mogą być i varelse, byle podejmowali sensowne z mojego punktu widzenia decyzje." Ale jeśli oni nigdy nawet przez pięć minut nie żyli takim życiem jak Twoje (a to z całą pewnością casus np. Jana Marii Rokity), to oni nawet nie mają szans, by rozumieć Twoje potrzeby. 2010/05/18 10:55:29
100% racji, panie redaktorze.
Ja z obrzydzeniem zagłosuję na Komorowskiego, pomimo wąsów, dubeltówki i głupiego żartu o duńskich kobietach. Być może PO z ichnim prezydentem i większością w sejmie parę sensownych rzeczy przepchnie, a jeśli nie, to przynajmniej nie będą mogli się zasłaniać wetującym hamulcowym. Dodatkowo ma plusa za to, że podpisał się pod lolocaustem palaczy (sorry, braineater). A ze względu na rosnące szanse powrotu IV RP zmobilizuję się do udziału i mimo że Komorowski mnie (co najmniej) nie zachwyca, oddam na niego głos. Kaczyński za swoje kłamanie, nieliczenie się z nikim i niczym na drodze do władzy i to ciąłe podsrywanie i werbalną agresję wobec wszystkich nie ma w ogóle najmniejszej szansy na mój głos. Napieralski ze swoim deklarowanym chodzeniem do kościoła i, co ważniejsze, niechęcią wobec gejów ma u mnie krechę jak stąd do Leningradu. A jeszcze do tego te żałosne próby bycia trendi i dżezi, yuck. Głos na Pawlaka byłby w zasadzie zmarnowaniem głosu, chociaż jest to polityk skuteczny w tym sensie, że jest rozpoznawalny, ciągle utrzymuje się na wyższyc stanowiskach, oraz ma za sobą zorganizowaną partię która ciągle istnieje w sejmie i ma największy majątek spośród polskich partii politycznych. Lepper zaś przede wszystkim ma wyroki za wandalizm (wysypywanie zboża) oraz naruszenie nietykalności (ten niby-lincz na komorniku). 2010/05/18 10:57:18
@"Cholera, a myślałem że z tym Pawlakiem będę oryginalny."
A czemu nie Olechowski? Tez nie ma szans, też się zna na finansach (chyba nawet lepiej, patrząc na jego karierę i majątek) a przynajmniej puszcza oko do centrolewicy i np. Partii Kobiet. @"No i ta cała strona technologiczna, giełdowo-finansowa itd. " No kiedy właśnie parę tygodni temu wyskoczył z źle policzoną koncepcją emerytalną... Da ktoś jakiś konkretny przykład tych jego legendarnych talentów i wiedzy? 2010/05/18 11:03:01
@wo
"Tu akurat jestem za." Ja też. Nigdy nie wierzyłem zbyt mocno we własną emeryturę. "W odróżnieniu od nich wszystkich, Pawlak stosunkowo najkrócej jest zawodowym politykiem i stosunkowo najwięcej go łączy z realnym lajfem." A Napieralski? Kiedy Pawlak był premierem, to on był w ogólniaku. A w dodatku jak SLD padnie, to nie wiem, z czego się będzie utrzymywał. "Ale jeśli oni nigdy nawet przez pięć minut nie żyli takim życiem jak Twoje (a to z całą pewnością casus np. Jana Marii Rokity), to oni nawet nie mają szans, by rozumieć Twoje potrzeby" Przecież nie napisałem, że KAŻDY varelse jest dobry, tylko że nie oczekuję od polityka bycia moim kolegą i wogle kimś podobnym, lubiącym te same filmy i piwo. Oceniam po efektach, a czy to Kang czy Kodos? Hukers. 2010/05/18 11:20:38
@saguar_bro
"nie liczylbym na to, ze elekcja kaczynskiego rozwali jego partie; odwrotnie, uwazam, ze raczej ja wzmocni" kaman, Jarosław na stolcu prezydenckim będzie działał na dwa fronty. z jednej strony gierki we własnym obozie, z drugiej potyczki z PO. prędzej czy później ktoś w PIS podniesie głowę i Prezes ją zetnie. może nie będzie to tak widowiskowe jak w przypadku Dorna, ale ferment będzie na bank. to już prawacka tradycja - pączkowanie i permanentna kłótnia, a Jarosław wielokrotnie udowodnił, że bez takiego stanu sobie ine radzi. stąd te przepychanki z przystawkami. teraz, kiedy nie ma SO i LPR trzeba wroga szukać we własnych szeregach. konfrontacja z PO nie wystarczy bo to wróg "oczywisty" a Jarosław gardzi oczywistą oczywistością. trzeba węszyć, szukać spisków, wzmagać czujność. IMO to właśnie go wykończy. 2010/05/18 11:24:51
@ olechowski
przeciez on ma bujniejszy was od komorowskiego! a poza tym przerabialismy juz prezydenta naduzywajacego alkoholu pan andrzej to prywatnie czarujacy czlowiek, ale niestety zbyt podatny na wplywy niewlasciwych ludzi 2010/05/18 11:24:58
@sheik
"A czemu nie Olechowski? Tez nie ma szans, też się zna na finansach (chyba nawet lepiej, patrząc na jego karierę i majątek) a przynajmniej puszcza oko do centrolewicy i np. Partii Kobiet." Był przeciwko lolocaustowi palaczy, więc go skreślam. Swoją drogą jak na lolocaust zapatruje się Pawlak? Pewnie też przeciw, bo elektorat PSL chyba ogólnie jest przeciw? 2010/05/18 11:28:04
@myself
W sumie to ma ktoś linka do głosu Pawlaka w tej sprawie w Sejmie? 2010/05/18 11:30:58
@barts_706
"Napieralski ze swoim deklarowanym chodzeniem do kościoła i, co ważniejsze, niechęcią wobec gejów ma u mnie krechę jak stąd do Leningradu. A jeszcze do tego te żałosne próby bycia trendi i dżezi, yuck. " dokładnie. WO dobrze mu wytknął bycie pod wpływem Iwińskiego. Grzesio próbuje być takim "maderfakin maczo", a maczo gardzi pedałem i łapie za tyłek kobiety, c'nie. z drugiej strony te jego chodzenie do kościołka to ewidentny wpływ niedorobionego ministranta Oleksego. dziękuję za taką lewicę. to tylko krok od Leppera. 2010/05/18 11:38:18
@ausir
"W sumie to ma ktoś linka do głosu Pawlaka w tej sprawie w Sejmie?" Przeciw oczywiście, dyscyplina partyjna. orka.sejm.gov.pl/SQL.nsf/glosowania?OpenAgent&6&62&52 Nie byłem świadomy, że tę ustawę tak naprawdę przegłosowało PO. Mogę się jeszcze bardziej brzydzić PiS-em. 2010/05/18 11:40:11
@f_crane
"Cholera, a myślałem że z tym Pawlakiem będę oryginalny" A wuja tam. Już któryś rok patrzę z rozpaczą na listy wyborcze i ten PSL zdaje się być najmniej obrzydliwy jako całość, ale z drugiej strony zwykle kandydaci to jakieś buce. 2010/05/18 11:40:46
@gfedorynski
"Nie byłem świadomy, że tę ustawę tak naprawdę przegłosowało PO. Mogę się jeszcze bardziej brzydzić PiS-em." Ale tylko dlatego, że PiS popierał przecież bardziej restrykcyjny projekt. 2010/05/18 11:42:19
Przepraszam, ale mam wrażenie, że dyskusja o vetach prezydenckich jest o tyle bezprzedmiotowa, że mowa o vetach Lecha Kaczyńskiego. Kandydatem obecnie zaś jest Jarosław Kaczyński. Wbrew pozorom, to nie to samo. JK ma daleko bardziej niż JK posuniętą giętkość polityczną, o której tak malowniczo pisze red. WO jako o zdolności do obiecywania wszystkim wszystkiego.
Po drugie, jeśli przyjrzeć się vetom LK to mam wrażenie, że wynikały one z jego, nazwijmy to, prosocjalnych przekonań. A że przy okazji mógł zaszkodzić wrogom swojego brata? 2010/05/18 11:42:59
Chodziło mi oczywiście o:
"JK ma daleko bardziej niż LK posuniętą giętkość polityczną..." 2010/05/18 11:49:46
Co wy mi tutaj o służbie zdrowia! Lekarze i tak głosują nogami, w pobliskim ośrodku zdrowia (2 piętrowy spory budynek) nie tylko specjalistów ale i internistów ze świecą szukać! Reszta się rozpełzła do niepublicznych ośrodków. Prezydent Napieralski/J.Kaczyński mogą sobie ich zawetować.
Mówmy o tym, że gdyby pilot "smoleński" był pierwszym pilotem w locie do Gruzji to w przypadku zestrzelenia samolotu z 5 prezydentami (Rosjanie albo Gruzini - pokaźny odsetek swoich samolotów zestrzeliwuje własna obrona plot) byłaby - używając słownika prezydenckiego - taka rozpierducha, że głowa boli. Potrzeba minimum wyobraźni i odpowiedzialności za państwo. A tego towaru Kaczyński na składzie nie ma. Napieralski jest u mnie skreślony. Pamiętam jak u Moniki Olejnik protestował przeciwko przeprowadzanym przez PO cięciom w przywilejach emerytalnych. M.O: Ale jakich zawodów to dotyczy? G.N. No... nie licytujmy się M.O. Może jednak kilka pan wymieni? G.N. Nie ma potrzeby o tym mówić. M.O. Niech pan wymieni choć jeden! G.N. Nie o to chodzi żeby konkretnie wymieniać. Itd, itp Facet po prostu nie wiedział o czym mówi a nie chodziło o pogląd na dopuszczenie na rynek dodatków paszowych nowej generacji. 2010/05/18 11:50:46
@ausir
"Ale tylko dlatego, że PiS popierał przecież bardziej restrykcyjny projekt." Właśnie niby popierał a naprawdę to cholera wie. Owszem, gdyby senat nie poprawił tego, co przegłosował sejm, to ustawa byłaby niewiele warta. Ale senat to też bardziej PO niż PiS. 2010/05/18 11:50:57
@bartoszcze
nick zobowiązuje ;-) "PSL zdaje się być najmniej obrzydliwy jako całość" po tym jak wywalili marszałka chłopów polskich Podkańskiego, to faktycznie trochę słomy z gumowców im wypadło. 2010/05/18 11:53:20
@radzap
"Lepper był złem wcielonym bo był chamem i prostakiem. " Ale ma w sobie duży potencjał komiczny, czego brakowało potworowi Frankensteina. Dziś to może dziwnie brzmi, bo Giertych przestał być straszny i obaj mieli podobny próg poparcia, którego nie mogli przeskoczyć, ale awanturujący się chłop nie wprowadzał faszystów do rządu, tv itd., nie miał nawet cichego poparcia wśród profesury, wcale licznie zafascynowanej Dmowskim i całą endecką tradycją. Rodzinny kreacjonizm Giertychów może był zabawny, ale tylko do momentu, gdy spojrzy się na wyniki badań w załączniku do The Greatest Show on Earth (33% Polaków jest przekonana, że dinozaury żyły razem z ludźmi, a 27% uważa, że teoria ewolucji jest fałszywa). Lepper to był tylko tępy kamień rzucony przez sfrustrowanych wyborców w sejmowe szyby, kato-endecja to imho poważniejsza sprawa i przez to bardziej scary. @głosowanie Jak Komorowski będzie miał szansę zakończyć to od razu, to dostanie mój głos już w pierwszej turze, jeśli nie, to jeszcze zobaczę. Może Napieralski też dokona romantycznej przemiany i już pod imieniem Zapateralski powalczy o lewicę? 2010/05/18 11:55:04
@mlb
"Po drugie, jeśli przyjrzeć się vetom LK to mam wrażenie, że wynikały one z jego, nazwijmy to, prosocjalnych przekonań." Nie podzielam Twojego wrażenia. Moje jest takie, że wynikały z chęci zaszkodzenia Tuskowi. Gdyby mial prosocjalne przekonania, zawetowałby przełożenie pieniędzy z kieszeni nauczycielki do kieszeni Kulczyka, czyli likwidację trzeciego progu. Przez Jarosława Kaczyńskiego. @sheik "A Napieralski? Kiedy Pawlak był premierem, to on był w ogólniaku. " Ale Napieralski jeszcze jako student został sekretarzem SdRP w Szczecinie. Zawodowych polityków, którzy zawodowymi politykami zostali w obozie internowanych, mimo wszystko szanuję choćby za ich odwagę. Obleśnych młodych karierowiczów, którzy już na studiach szykowali sobie karierę partyjną, mam za moralne dno tego kraju. Czy na Twoich studiach działało AIESEC? Przypomnij sobie największego skurwiela jakiego pamiętasz z AIESEC. I potem pomyśl, że miał on jeszcze bardziej oślizgłego kuzyna. Ten kuzyn Grzegorz jest i lubi "surfować". @sheik "A czemu nie Olechowski? Tez nie ma szans, też się zna na finansach (chyba nawet lepiej, patrząc na jego karierę i majątek) a przynajmniej puszcza oko do centrolewicy" Wszyscy puszczają oko do centrolewicy. Także Komorowski, także Kaczyński. Nie mamy swojego kandydata więc każdy do nas puszcza oko. Ja głosuję na Komorowskiego, bo się boję powrotu 4RP. Komorowski ma zaletę jedną jedyną, ale dla mnie decydującą - to antykaczor. Olechowski zalet nie ma wcale - programowo jest tożsamy z Komorowskim (tak samo jest za faszystowskim zakazem aborcji), z jedynym wyjątkiem w kwestii palenia w knajpach. Za co akurat Komorowski ma u mnie plusa. Nie widzę więc powodu, by głosować akurat na Olechowskiego - też wąsaty. 2010/05/18 11:56:42
@gfedorynski
"Właśnie niby popierał a naprawdę to cholera wie. Owszem, gdyby senat nie poprawił tego, co przegłosował sejm, to ustawa byłaby niewiele warta. Ale senat to też bardziej PO niż PiS." W wersji PiSu dużą różnicę robiło to, że sankcje finansowe były dla właściciela lokalu, a nie dla śmierdziela, jak w senackiej. Oczywiście ostatecznie w głosowaniu chodziło już o to, żeby po prostu uwalić wersję PO, skoro ich nie przeszła, a nie o merytorykę. 2010/05/18 11:57:55
@ gruppenfuhrer
byc moze, w dalszej pespektywie, czeka pis secesja pd wodza np. ziobry, ale obawiam sie, ze dopiero po wygranych przez nich wyborach parlamentarnych wiec jezeli cena za rozpad pisu ma byc prezydentura kaczynskiego i rzad powiedzmy poncyliusza, to ja z gory dziekuje 2010/05/18 12:00:28
@wolf
"dokładnie. WO dobrze mu wytknął bycie pod wpływem Iwińskiego. Grzesio próbuje być takim "maderfakin maczo", a maczo gardzi pedałem i łapie za tyłek kobiety, c'nie. " Zresztą wydaje mi się, że obie postawy są ze sobą powiązane. Tam, gdzie homofobia nie wynika po prostu z zrepresjonowanego homoseksualizmu, tam z kolei bierze się z takiego prostego przeniesienia: "skoro ja swój heteroseksualizm manifestuję kompulsywnym łapaniem za tyłek każdej kobiety, która z racji podległości służbowej nie może mi dać w mordę, to pewnie pedały robią tak samo - a to straszne! co gdyby mój szef był pedałem? macałby mnie tak jak ja swoją tłumaczkę!". To jest coś, co łączy Iwińskiego i Leppera. A człowiek cywilizowany wyznaje zasadę "łapki przy sobie", która z kolei rozbraja homofobię w zarodku. 2010/05/18 12:06:59
@wo
"Obleśnych młodych karierowiczów, którzy już na studiach szykowali sobie karierę partyjną, mam za moralne dno tego kraju." ekzakli. gadałem kiedyś z takim młodym wilczkiem z SdRP. jak on deklarował przywiązanie do Kwaśniewskiego, jak chwalił Millera (wtedy premiera), potem oczywiście poszedł z a Borowskim, a kiedy okazało się że ten przerżnął, z podkulonym ogonem wrócił do matecznika. "Czy na Twoich studiach działało AIESEC? Przypomnij sobie największego skurwiela jakiego pamiętasz z AIESEC. I potem pomyśl, że miał on jeszcze bardziej oślizgłego kuzyna. Ten kuzyn Grzegorz jest i lubi "surfować"." kolesie z mojego wydziałowego AISEC-u dziś zasilają PO. ale w tamtych czasach mocno wspierali Unię Wolności. poza tym w każdej partii mechanizm hodowli kadr jest taki sam. to działa jak w jakimś Ajaksie Amsterdam. 2010/05/18 12:18:21
@wolf
"kolesie z mojego wydziałowego AISEC-u dziś zasilają PO. ale w tamtych czasach mocno wspierali Unię Wolności. " Cytuję z pamięci, więc pewnie wszystko pokręcę, ale w którymś Wilq Alc-Man chce pocieszyć przygnębionego Wilq'a i mu proponuje "chodź, pójdziemy skopać polskich polityków". "Ale tych młodych, zdolnych, ambitnych!" - podnieca się Wilq. Młodzi, zdolni, ambitni politycy są najgorsi. Niewiele znam zjawisk ohydniejszych od studenta noszącego teczkę za zawodowym politykiem w nadziei, że kiedyś sam się takim stanie, będzie miał immunitet i będzie mógł prowadzić po pijaku autostradą pod prąd oraz awanturować się w samolocie (sprawdzić czy nie Lufthansa). Pewnie dlatego Grzegorz używa języka z lat 90. - wtedy sam za jakiegos szczecińskiego barona SLD wysyłał maile. Teraz jak sam chce wysłać, to ma jakiegoś swojego parówę na którego woła "panie Zdzisiu, pan wpisze coś za mnie dzisiaj na twittera". Brzydzę się obydwoma. 2010/05/18 12:19:37
Ja jako osoba nie będąca rolnikiem przed Smoleńskiem planowałem zagłosować na Olechowskiego i marzyła mi się (w tych okolicznościach) druga Olechowski-Komorowski w której miałaby może miejsce jakaś prawdziwa debata. Jakichkolwiek innych kandydatów nie widzę. No i brak JK w drugiej turze był by strasznym upokorzeniem. W tej chwili jednak zagłosuję na Komorowskiego ze strachu.
@wo "Obleśnych młodych karierowiczów, którzy już na studiach szykowali sobie karierę partyjną, mam za moralne dno tego kraju." Akurat tak jest na całym świecie. Albo biznesmeni którym się biznes znudził. 2010/05/18 12:20:25
Już parokrotnie wspominałem o pewnej poznanej przeze mnie młodej, zdolnej i ambitnej studentce, która ma lewicowe poglądy, głosuje na SLD, ale działa w młodzieżówce PO.
2010/05/18 12:24:57
@wo
"Pewnie dlatego Grzegorz używa języka z lat 90. - wtedy sam za jakiegos szczecińskiego barona SLD wysyłał maile. Teraz jak sam chce wysłać, to ma jakiegoś swojego parówę na którego woła "panie Zdzisiu, pan wpisze coś za mnie dzisiaj na twittera". Brzydzę się obydwoma." Hurm, ale z tego wynikałoby, że tekst o surfowaniu jest autorstwa parówy. 2010/05/18 12:26:39
@WO
Kaczyński wetował wszystko jak leci. W tym przypadkowo od czasu do czasu mógł zawetować coś, z zawetowania czegoś cieszyłaby się lewica. Ale nic z tego nie wynika, snajper strzelający z dachu do przechodniów czasem zastrzeli kieszonkowca. Kaczor zawetował za rządów PO 17 ustaw. www.prezydent.pl/aktywnosc/ustawy/zawetowane/page,3.html 2010/05/18 12:26:49
@czescjacek
"Hurm, ale z tego wynikałoby, że tekst o surfowaniu jest autorstwa parówy." No to zmieniam: "Panie Zdzichu, pan im odpisze, że lubię surfować... co pan robisz taką minę, do tych tam ciuli w internecie trzeba mówić ich językiem, inaczej nie zrozumią, no...". 2010/05/18 12:28:36
@czescjacek
"Hurm, ale z tego wynikałoby, że tekst o surfowaniu jest autorstwa parówy." Przecież to oczywiste - dlatego nie wiem, po co eli albo mrw się boksują z jakimś asystentem praktykanta. 2010/05/18 12:29:10
Kolejny plus dla Pawlaka jest za niezłą znajomość angielskiego:
deser.pl/deser/1,83454,5936271,Pawlak_opowiada_zarty_po_angielsku.html Komorowski chyba nieszczególnie? 2010/05/18 12:30:29
@ przełożenie pieniędzy z kieszeni nauczycielki do kieszeni Kulczyka
Źle definiujesz problem. Nie jest problemem to, że Kaczyński przełożył pieniądze z kieszeni nauczycielki do kieszeni Kulczyka. Problemem jest to, że ludzie tak bogaci jak Kulczyk nie płacą podaktów. Żadnych. Kaczyński co najwyżej mógł przełożyć pieniądze z kieszeni nauczycielki do kieszeni kolesia, który już podpada pod wyższy próg podatkowy, ale nie ma jeszcze dość kasy, żeby założyć firmę krzak na Cyprze. 2010/05/18 12:30:36
@sheik
"nie wiem, po co eli albo mrw się boksują z jakimś asystentem praktykanta" Jak to po co. For teh glory of teh internets. 2010/05/18 12:32:04
@rad-zap
"4. Kaczyński zawetował nowelizację ustawy o ochronie gruntów rolnych i leśnych" po pierwsze, weto zostało odrzucone. Po drugie, PIS miał podobny pomysł na nowelizację przed wyborami 2007. Nie zdążyli przeprowadzić przez parlament. Z podpisem Lecha nie byłoby żadnego problemu. Ergo: jest to jak najbardziej snajpersko-kieszonkowe. 2010/05/18 12:32:12
No i wyklarowaliście mi na kogo zagłosuję. Na Pawlaka w pierwszej, a potem się zobaczy.
Był swego czasu w Agorze taki materiał o Pawlaku, z którego wynikało, że facet jest nerdem po prostu (wycofany, asocjalny, spóźnia się), co wyjaśnia jego fascynację strażą pożarną (każdy nerd ma jakiegoś pierdolca, jakby był trainspotterem to by się przebierał za zwrotnicę a nie za strażaka). @"bez szans na prezydenturę w tym żyjącym dziadkami i lodówkami kraju" Czemu akurat lodówkami? 2010/05/18 12:32:15
@WO: "chodź, pójdziemy skopać polskich polityków". "Ale tych młodych, zdolnych, ambitnych!" - podnieca się Wilq.
Dewastować. Lektura obowiązkowa: www.youtube.com/watch?v=SjAfsDCwVos 2010/05/18 12:33:43
@wo
"Gdyby mial prosocjalne przekonania, zawetowałby przełożenie pieniędzy z kieszeni nauczycielki do kieszeni Kulczyka, czyli likwidację trzeciego progu." Przecież przełożyli nie do kieszeni Kulczyka, tylko najwyżej Twojej, mojej i swojej przy okazji. Kulczyka takie szczegóły jak progi podatkowe nie interesują. 2010/05/18 12:36:27
@wojtek
'Źle definiujesz problem. Nie jest problemem to, że Kaczyński przełożył pieniądze z kieszeni nauczycielki do kieszeni Kulczyka. Problemem jest to, że ludzie tak bogaci jak Kulczyk nie płacą podaktów. " Źle definiujesz problem. Nie jest problemem to, że Polacy nie myją nóg. Problemem jest to, że Polacy nie myją rąk. I nóg. Trzeci próg należy przywrócić ale NIEZALEŻNIE od tego system należy uszczelniać (i paru prezesom złożyć wizyty o szóstej rano w kominiarkach). @weirdnik "Był swego czasu w Agorze taki materiał o Pawlaku, z którego wynikało, że facet jest nerdem po prostu (wycofany, asocjalny, spóźnia się)," Jego lekki Asperger jest ewidentny i mi oczywiście nie przeszkadza. 2010/05/18 12:37:03
@inz.mru
"Dewastować." Oooo tak. Tak. MOAR. @ausir "Kolejny plus dla Pawlaka jest za niezłą znajomość angielskiego" wolałbym usłyszeć najpierw jego akcent - albo właściwie nie, bo się boję 2010/05/18 12:39:47
@: wolałbym usłyszeć najpierw jego akcent
Ojtam, nie srajmy się z akcentem. Imperium Brytyjskie upadło, angielski jest językiem wszystkich ludzi. 2010/05/18 12:40:26
@wo
"Problemem jest to, że Polacy nie myją rąk. I nóg." Był z 15 lat temu taki obrazek Czeczota w 'Nie' pt. "Postęp - Amerykanie myją nogi!", gdzie Polacy całowali po nogach najpierw Rosjan, potem jankesów. "NIEZALEŻNIE od tego system należy uszczelniać" Jak? Wszędzie na zachód od nas masz ten problem. Kupować dane od złodziei danych bankowych, jak Niemcy? 2010/05/18 12:40:52
Ja się zwyczajnie brzydzę na Komorowskiego i to tak, że nawet widmo Kaczystanu nie może tego obrzydzenia przełamać. On ma na drugie MARIA, na litość!
2010/05/18 12:42:04
@inz.mru
"Ojtam, nie srajmy się z akcentem. Imperium Brytyjskie upadło, angielski jest językiem wszystkich ludzi." OK, ale w przypadku Pawlaka boję się, że usprawiedliwieniem twarrrrdego akcentu i złej wymowy byłby jedynie kostium robota. Który tak czy owak jest świetnym pomysłem. 2010/05/18 12:45:04
@sheik
"Kupować dane od złodziei danych bankowych, jak Niemcy" Jestem gorąco za. Jeśli mamy się pogodzić z utratą prywatności wszędzie indziej - w imię bezpieczeństwa ruchu lotniczego, w imię łatwości egzekwowania opłat drogowych, w imię walki z hazardem w internecie, to niby dlaczego ma zostać akurat Święta Tajemnica Konta Bankowego? @mrw "Ja się zwyczajnie brzydzę na Komorowskiego i to tak, że nawet widmo Kaczystanu nie może tego obrzydzenia przełamać. " Widocznie bardziej się boję widma Kaczystanu, bo u mnie ono skutecznie przełamuje różne obrzydzenia. Pewnie bym nawet Olechowskiego poparł, gdybym w nim widział skuteczniejszego antykaczora. 2010/05/18 12:47:09
@mrw
"Ja się zwyczajnie brzydzę na Komorowskiego i to tak, że nawet widmo Kaczystanu nie może tego obrzydzenia przełamać. On ma na drugie MARIA, na litość!" No ale tak całkiem na poważnie, to nie jego wina, a sam nie epatuje tym specjalnie. Jeśli czymś się brzydzić to rodowodem do piętnastu pokoleń wstecz. 2010/05/18 12:48:05
@wo
"Jeśli mamy się pogodzić z utratą prywatności wszędzie indziej - w imię bezpieczeństwa ruchu lotniczego, w imię łatwości egzekwowania opłat drogowych, w imię walki z hazardem w internecie, to niby dlaczego ma zostać akurat Święta Tajemnica Konta Bankowego" Jak to dlaczego? Bo to akurat jest w interesie możnych świata tego. Nie wystarczy? 2010/05/18 12:53:29
@gfw
"No ale tak całkiem na poważnie, to nie jego wina, a sam nie epatuje tym specjalnie. Jeśli czymś się brzydzić to rodowodem do piętnastu pokoleń wstecz." To jednak chyba element pakietu, nie sądzisz? Samo publiczne przyznawanie się do bycia hrabią to jakby się przedstawiać jako "Jan Maria Władysław". 2010/05/18 12:53:45
@wo
"paru prezesom złożyć wizyty o szóstej rano w kominiarkach" Czy Ty naprawdę wierzysz, że prezesi trzymają w bieliźniarkach kompromitujące dokumenty o ukrywanych dochodach? Średnio inteligentny prezes, który chce schować dochody, legalnie zakłada spółkę na Cyprze lub w Luksemburgu i zlewa parabolicznym dzielnych chłopców z formacji trzyliterowych. 2010/05/18 12:53:54
@mrw
"Ja się zwyczajnie brzydzę na Komorowskiego i to tak, że nawet widmo Kaczystanu nie może tego obrzydzenia przełamać. On ma na drugie MARIA, na litość!" Mam kumpla z Maria na drugie, to nie jego wina, że ma pojebanych starych. @sheik "OK, ale w przypadku Pawlaka boję się, że usprawiedliwieniem twarrrrdego akcentu i złej wymowy byłby jedynie kostium robota. Który tak czy owak jest świetnym pomysłem." Nie ma co fetyszyzować akcentów. Ważne, że potrafi się w tym języku skutecznie komunikować, czego nie można powiedzieć o wielu kandydatach. 2010/05/18 12:54:06
@sheik
"Jak to dlaczego? Bo to akurat jest w interesie możnych świata tego. Nie wystarczy? " No i dlatego jestem jak najbardziej za posługiwaniem się danymi wykradzionymi przez hackerów - i niemiecki rząd ma za tę akcję u mnie dużego plusa. 2010/05/18 12:55:58
@bartoszcze
"Średnio inteligentny prezes, który chce schować dochody, legalnie zakłada spółkę na Cyprze lub w Luksemburgu i zlewa parabolicznym dzielnych chłopców z formacji trzyliterowych." Co ciągle nie rozwiązuje wszystkich problemów - np. nie może po Polsce w nieskończoność jeździć samochodem z cypryjską rejestracją. Wystarczyłoby, żeby prawo skuteczniej utrudniało wydawanie w Polsce pieniędzy zarobionych i opodatkowanych na Cyprze. 2010/05/18 12:57:20
@wo
"Co ciągle nie rozwiązuje wszystkich problemów - np. nie może po Polsce w nieskończoność jeździć samochodem z cypryjską rejestracją. Wystarczyłoby, żeby prawo skuteczniej utrudniało wydawanie w Polsce pieniędzy zarobionych i opodatkowanych na Cyprze." Da się tak w ogóle w ramach Unii? I sam jesteś spambotem, głupi bloxie. 2010/05/18 12:57:30
mrw: "on ma na drugie MARIA, na litość!"
...nie jestem pewien, czy ktoś, kto nazywa się Michał Wiśniewski i ma na drugie imię Radomił powinien ryzykować naśmiewanie się z cudzych imion. No ale każdemu jego Ich Troje. 2010/05/18 12:59:02
@No ale tak całkiem na poważnie, to nie jego wina, a sam nie epatuje tym specjalnie. Jeśli czymś się brzydzić to rodowodem do piętnastu pokoleń wstecz.
No jedno wynika z drugiego (also: dzieciorób). 2010/05/18 12:59:23
@czy ktoś, kto nazywa się Michał Wiśniewski i ma na drugie imię Radomił powinien ryzykować
Przecież to właśnie daje legitymację moralną. 2010/05/18 13:00:43
@mrw
"No jedno wynika z drugiego (also: dzieciorób)." Częściej wynika chyba z odpałów religijnych starych. 2010/05/18 13:01:01
@wo
"Wystarczyłoby, żeby prawo skuteczniej utrudniało wydawanie w Polsce pieniędzy zarobionych i opodatkowanych na Cyprze" Wystarczyłoby, żeby ludzie byli uczciwi i takietam. To się fajnie deklaruje, potem trzeba to konkretnie zapisać. W efekcie wychodzi, że jak sąsiadce za darmo pomagasz w koszeniu trawnika, to nie wiadomo, czy ona nie powinna tego opodatkować. A prezesi zamiast na podatki wywalają kasę na prawników i doradców podatkowych. Wiesz, dla mnie w sumie lepiej:) 2010/05/18 13:01:23
@...nie jestem pewien, czy ktoś, kto nazywa się Michał Wiśniewski i ma na drugie imię Radomił powinien ryzykować naśmiewanie się z cudzych imion.
W którym miejscu się naśmiewam? @Mam kumpla z Maria na drugie, to nie jego wina, że ma pojebanych starych. Pytanie, czy kumpel żyje zgodnie z tym imieniem, wiesz. 2010/05/18 13:03:20
@ Wystarczyłoby, żeby prawo skuteczniej utrudniało wydawanie w Polsce pieniędzy zarobionych i opodatkowanych na Cyprze.
Ale wtedy ograniczasz swobodny przepływ kapitału, która obok swobodnego przepływu towarów, swobodnego przepływu osób i swobody świadczenia usług jest jedną z podstaw UE zagwarantowaną w traktach rzymskich. Utrudnianie wydawania pieniędzy zarobionych i opodatkowanych na Cyprze to pomysł z Księżyca. IMHO, jedynym wyjściem jest centralizacja polityki podatkowej w ramach UE ( likwidacja rajów podatkowych na Cyprze i chyba Austrii) oraz wywieranie presji gospodarczo-dyplomatycznej przez tandem UE-USA na pozostałe kraje. 2010/05/18 13:05:25
@wo
"Wystarczyłoby, żeby prawo skuteczniej utrudniało wydawanie w Polsce pieniędzy zarobionych i opodatkowanych na Cyprze." We Włoszech ścigali Pavarottiego za to, że będąc rezydentem Monaco nie wykazał, że przebywał tam min.180 dni w roku. Ale raczej niczego od niego nie wyciągnęli. @bartoszcze "Wystarczyłoby, żeby ludzie byli uczciwi i takietam." Naiwne, ale z drugiej strony - J.Rowling naprawdę istnieje. 2010/05/18 13:09:52
@sheik
Ale ja się z tym naiwnym postulatem też generalnie zgadzam, tyle że jest on chybiony jako instrument jakiejkolwiek polityki. A jeśli idzie o rezydentów Monaco (AFAIR Kubica też mógłby mieć problemy, gdyby mu byli w stanie coś udowodnić), to jedna hiszpańska tenisistka właśnie ciężko płacze, bo jej udowodnili, że nie przebywała dostatecznie. Płacze tym bardziej, że już zakończyła karierę. 2010/05/18 13:09:55
@wojte_k_ch1
"jedynym wyjściem jest centralizacja polityki podatkowej w ramach UE ( likwidacja rajów podatkowych na Cyprze i chyba Austrii" Ba, tylko jak to zrobić (gdzie jest Adolf, kiedy go potrzebujemy)? 2010/05/18 13:17:48
@ sheik.yerbouti
Wiesz, ja mam cały czas nadzieję, że UE ewoluuje jednak w stronę państwa federacyjnego. Jeśli to się stanie, to możliwości wprowadzenia odpowiednich rozwiązań będą większe. I żaden Adolf nie będzie tu potrzebny. 2010/05/18 13:18:54
Moje obrzydzenie do surfera Napieralskiego i mokasynki-z-kutasikami Olechowskiego jest tak wielkie, że choć Pawlak odleciał ostatnio to w pierwszej turze pójdę na niego oddać głos.
W drugiej nie mam wyboru. Choć pewnie jak większość z nas porzygam się od tego ale zagłosuję na tego wąsatego mizogina-sarmatę. Tak jak cały PiS, tak i Kaczyński stanowi dla mojego życia zawodowego realne zagrożenie (czego już doświadczyłem w IV RP). Pójdę głosować znowu "przeciw" a nie "za" 2010/05/18 13:26:20
@ausir
"Da się tak w ogóle w ramach Unii?" Oczywiście - generalnie jesteś zobowiązany rozliczać się tam, gdzie masz rezydencję. "Monako nie jest w Unii, co robi pewną różnicę chyba." Nie jest jako państwo członkowskie, ale traktatem z 1918 oddało całą politykę zagraniczną Francji, a więc w praktyce obowiązują tam unijne zasady uznawane przez Francję. @bartoszcze "W efekcie wychodzi, że jak sąsiadce za darmo pomagasz w koszeniu trawnika, to nie wiadomo, czy ona nie powinna tego opodatkować" Proste rozwiązanie: ustalić próg poniżej którego dochód nie wymaga zgłoszenia. 2010/05/18 13:27:34
@wojtekch
"Ale wtedy ograniczasz swobodny przepływ kapitału, która obok swobodnego przepływu towarów, swobodnego przepływu osób i swobody świadczenia usług jest jedną z podstaw UE zagwarantowaną w traktach rzymskich. " To nawet nie jest do końca legalne, żebym był zameldowany (a więc odpowiednia część mojego PIT tam zostawała) w Rzeszowie a pracował w Warszawie. A co dopiero był zameldowany w Monaco a pracował w Warszawie. 2010/05/18 13:29:48
"Oczywiście - generalnie jesteś zobowiązany rozliczać się tam, gdzie masz rezydencję. "
Oczywiście prawdziwi szpece (jak np. właściele TVN) idą znacznie dalej, i pewnie nikt poza nimi czy raczej ich prawnikami nie wie, jak dokładnie wygląda struktura ich holdingu. Tax that! 2010/05/18 13:30:42
"jedną z podstaw UE zagwarantowaną w traktach rzymskich."
KOCHAM tę frojdówkę-literówkę. 2010/05/18 13:32:47
@wo
"żebym był zameldowany (a więc odpowiednia część mojego PIT tam zostawała) w Rzeszowie" Gwoli ścisłości: zameldowanie tak naprawdę nie ma znaczenia dla miejsca rozliczania podatku. Wiem, bo jestem zameldowany na wiosze, ale używam warszawskiego adresu korespondencyjnego, więc jak się chciałem kiedyś rozliczać zgodnie z miejscem zameldowania, to musiałem się fatygować do US-u to wyjaśniać, a PIT ostatecznie trafił do Warszawy. 2010/05/18 13:33:01
@wo
"To nawet nie jest do końca legalne, żebym był zameldowany (a więc odpowiednia część mojego PIT tam zostawała) w Rzeszowie a pracował w Warszawie. A co dopiero był zameldowany w Monaco a pracował w Warszawie." Oczywiście że jest legalne. Możesz nawet złożyć NIP ileśtam w Warszawie i tam płacić pomimo meldunku w Rzeszowie. 2010/05/18 13:33:59
@wo
"Proste rozwiązanie: ustalić próg poniżej którego dochód nie wymaga zgłoszenia" Co prawda to już rozmowa o szczegółach, a nie o zasadzie, ale potem zobaczysz prezesa, który uzyskuje 100 razy dochód jednostkowy ponizej progu wymagającego zgłoszenia. "To nawet nie jest do końca legalne, żebym był zameldowany (a więc odpowiednia część mojego PIT tam zostawała) w Rzeszowie a pracował w Warszawie" Why? A poza tym przepisy o rezydencji podatkowej nie mówią o zameldowaniu, tylko o zamieszkiwaniu (faktycznym) przez 183 lub mniej dni. 2010/05/18 13:35:22
@frankie
"Oczywiście że jest legalne. Możesz nawet złożyć NIP ileśtam w Warszawie i tam płacić pomimo meldunku w Rzeszowie. " Łamiesz wtedy ustawę o meldunku (dupa lex sed lex). Skarbówka ma to oczywiście gdzieś, niemniej legalne to nie jest. 2010/05/18 13:36:32
@WO re koniec tajemnicy kont bankowych
Jesteś za przejrzystym społeczeństwem wg postulatów Brina? (Davida, nie Siergieja) @akcenty Po EN każdy ma jakiś akcent, i teksańczyk, i kanadyjczyk i królowa brytyjska, nie widze powodu do przejmowania się, że Polak mówi po angielsku z polskim akcentem (tu jest Nowy Jork, wyjdź na ulicę i znajdź kogoś kto mówi po albańsku, że tak strawestuję), przecież on nie ma być kotwicą w BBC. 2010/05/18 13:38:38
@weirdnik
"przecież on nie ma być kotwicą w BBC." To też świetny pomysł jest! Niech się przebierze za robota, który przebrał się za kotwicę. Która przebrała się za BBC. 2010/05/18 13:38:57
@gfedorynski
no, ^ols nawet mandat dostał czy kolegium, mnie raz straszyli, ale na straszeniu się skończyło a co nie jest karane to jest dozwolone 2010/05/18 13:40:05
@gfedorynski
"Łamiesz wtedy ustawę o meldunku (dupa lex sed lex). " Mało kto w ogóle nie łamie. Dziwne, że jeszcze nikt się tego martwego prawa ostatecznie nie pozbył. 2010/05/18 13:41:30
@ausir
"Dziwne, że jeszcze nikt się tego martwego prawa ostatecznie nie pozbył." PO coś zdaje się przebąkiwało -- myślałem nawet, że to koniec końców przeszło. 2010/05/18 13:42:45
@PO coś zdaje się przebąkiwało -- myślałem nawet, że to koniec końców przeszło.
Bodaj się okazało, że trzeba zmienić pińćdziesiont ustaw bo ten meldunek wszędzie jest, i odpuścili. 2010/05/18 13:42:48
@gfedorynski
"Łamiesz wtedy ustawę o meldunku (dupa lex sed lex). Skarbówka ma to oczywiście gdzieś, niemniej legalne to nie jest." Płacenie podatków według adresu zamieszkania jest zatem jak najbardziej legalne. Naruszeniem prawa jest niedopełnienie obowiązku meldunkowego, ale to nie ma nic wspólnego z płaceniem podatków. @wo Sprawowanie przez Francję kontroli nad polityką zagraniczną Monako powoduje, że w Monako obowiązują zasady UE w działach objętych harmonizacją (np. system VAT)? Szczerze wątpię, ale zarzuć linkiem jeśli coś takiego znalazłeś. 2010/05/18 13:47:19
@sheik
"Bodaj się okazało, że trzeba zmienić pińćdziesiont ustaw bo ten meldunek wszędzie jest, i odpuścili." Tja, ale coś mi się rzuciło, że zrezygnowali z co większych idiotyzmów typu obowiązek meldunku po trzech dniach. 2010/05/18 13:50:04
@bartoszcze
"Co prawda to już rozmowa o szczegółach, a nie o zasadzie, ale potem zobaczysz prezesa, który uzyskuje 100 razy dochód jednostkowy ponizej progu wymagającego zgłoszenia." W USA to się nazywa "indirect methods" - gdy fiskus zauważa, że ktoś robi takie kompinejszyny, wylicza jego rzeczywiste zarobki po swojemu. Po prostu śledząc przyrost majątku w porównaniu z zeszłym rokiem. A potem delikewentowi każdy z takich 100 fikcyjnych przekrętów wycenia się na trzy latka, razem 300 lat w San Quentin. @ausir "Mało kto w ogóle nie łamie" Ja nie. Chyba zrobię notkę o zaletach tego prawa. @weirdnik Jesteś za przejrzystym społeczeństwem wg postulatów Brina? (Davida, nie Siergieja) " Absolutnie nie. Natomiast każdy biznesmen za kratkami raduje moje serce (wg postulatów Marksa, Karola nie Harpo). 2010/05/18 13:51:53
@ To nawet nie jest do końca legalne, żebym był zameldowany (a więc odpowiednia część mojego PIT tam zostawała) w Rzeszowie a pracował w Warszawie. A co dopiero był zameldowany w Monaco a pracował w Warszawie.
Oczywiście, że jest legalne. Jeśli by nie było, to co ma zrobić biedna pani z Piaseczna, która pracuje jako sprzedawczyni w hipermarkecie w Warszawie? Przeprowadzić się? Albo te tabuny ludzi, którzy co rano dojeżdżają do Warszawy ze Skierniewic? A jeśli chodzi o przykład cypryjski, to przecież pewnie nie jest tak, ze nasz hipotetyczny Kulczyk jest tam zameldowany. On tam ma tylko firmę, której jest właścicielem. Hipotetyczny Kulczyk, zameldowany jest w Poznaniu czy w Warszawie, nie ma własnego majątku, bo to wszystko majątek cypryjskiej spółki, która rozlicza się z cypryjskim fiskusem. A samochód Kulczyka mogła mu kupić polska filia cypryjskiej spółki. Podobnie jak mieszkanie czy garnitur. 2010/05/18 13:53:24
@wo
"Ja nie. Chyba zrobię notkę o zaletach tego prawa. " Nawet czasowego meldunku po 3 dniach? 2010/05/18 13:56:16
@taxevasion
Ja w ogóle nie rozumiem o co chodzi z tym mitycznym "przecież i tak ukryją wszystko na Bahamach!!111". W krajach bardziej rozwiniętych jest dużo więcej bogaczy, podatki wyższe, a jakoś szara strefa mniejsza. Być może tam instytucje nie kierują się jakimiś wygodnymi bajeczkami "i tak ich nie złapiemy" oraz #prześladowanieprzedsiębiorców, tylko dobrze wykonują swoją robotę? blogi.ifin24.pl/trystero/2010/05/16/pogromcy-mitow-wysokie-podatki-powoduja-rozrost-szarej-strefy/ 2010/05/18 13:56:23
@wo
"Młodzi, zdolni, ambitni politycy są najgorsi. Niewiele znam zjawisk ohydniejszych od studenta noszącego teczkę za zawodowym politykiem w nadziei, że kiedyś sam się takim stanie, będzie miał immunitet i będzie mógł prowadzić po pijaku autostradą pod prąd oraz awanturować się w samolocie (sprawdzić czy nie Lufthansa). " mieszkałem w akademiku z kolesiem z UW. z młodzieżówki znaczy. to był typ megaobleśny. i nie chodzi tylko o charakter. facet po prostu śmierdział. poza tym nie dokładał się do imprez, odstraszał dziewczyny, a jak zasugerowaliśmy mu wyprowadzkę piętro wyżej to powiedział, że dał już kontakt do siebie ważnym osobom i nie będzie tego zmieniał. oczywiście skończył w PO. 2010/05/18 13:59:02
@wo
"Natomiast każdy biznesmen za kratkami raduje moje serce" Ale teraz schodzisz do poziomu www.youtube.com/watch?v=V2sedTLIRWU#t=0m15s Podczas gdy u nas wsadzanie biznesmenów robi się w ten sposób: wyborcza.biz/biznes/1,100896,7890040,Skarbowka_tropi__a_panstwo_slono_placi.html 2010/05/18 14:03:29
@wo
"gdy fiskus zauważa, że ktoś robi takie kompinejszyny, wylicza jego rzeczywiste zarobki po swojemu. Po prostu śledząc przyrost majątku w porównaniu z zeszłym rokiem." Ależ nasz lawirant nie będzie twierdził, że nie zarobił, tylko że 100 razy zarobił poniżej progu opodatkowania. W Bolandzie zresztą analogiczny instrument też istnieje, i bardziej niż 3 lata odsiadki bolałby domiar 75% nieujawnionych dochodów. 2010/05/18 14:08:16
@gfedorynski
"Podczas gdy u nas wsadzanie biznesmenów robi się w ten sposób" No ale nikt go nie wsadził jednak. A płacenie gotówką 2,5mln PLN to nieco dziwne jest. BTW podoba mi się początek tekstu: "Pracę w branży komputerowej rozpoczął w latach 90. Dostrzegł niszę na rynku i zajął się dystrybucją podzespołów komputerowych sprowadzanych z Dalekiego Wschodu." Faktycznie, nisza. Normalnie nikt tego nie robił! 2010/05/18 14:10:28
@"zdeklarowane publicznie katolstwo" - otóż Grzegorz ostatnio wolał się nie deklarować, za co go pani Olejnik ze studia wyrzuciła. Polecam felieton Syski.
Pawlak głosi poglądy neoliberalne, wystarczy pójść na spotkanie. Komorowski to obleśna wersja Gowina, z herbami i przywiązaniem do Józefa Ignacego Kraszewskiego. Kaczyński to szansa na POPiS. Sorry, głosuję na Grzegorza, bo ta pierwsza trójka to jest z grubsza to samo, a Grzegorz ma Kołodkę za doradcę ekonomicznego, co mi wystarczy za gwarancję jako-takiej lewicowości. Czytam stronę Grzegorza i wcale nie jest tak źle. Choć dla mnie idealnym eseldowskim kandydatem na prezydenta byłby Kołodko. Albo Senyszyn. Przynajmniej byłoby ciekawiej w kampanii :) 2010/05/18 14:11:37
@J.Rowling naprawdę istnieje
A co ona tam, jakąś książkę se napisała. A ci ludzie całe życie ciężko harowali na pieniądze, które BANDYCI! z Wiejskiej chcą im zabrać. 2010/05/18 14:12:29
@bartoszcze
"Ależ nasz lawirant nie będzie twierdził, że nie zarobił, tylko że 100 razy zarobił poniżej progu opodatkowania. " Niech to tłumaczy Jesusowi i Jamalowi w San Quentin. @gfw "Ale teraz schodzisz do poziomu " Pisanie w ten sposób wydaje mi się bardzo niegrzeczne - jutubek można używać do ilustracji tezy, ale nie zamiast tezy. Nie możesz wymagać od rozmówcy, żeby otwierał sobie youtube tylko dla odgadnięcia co chciałeś powiedzieć. Następny taki komentarz potraktuję per www.youtube.com/watch?v=ZVSALi-R4Jo (to dotyczy oczywiście wszystkich). 2010/05/18 14:12:57
@wybory prezydenckie
No pewnie mi w końcu będzie trzeba na myśliweczka-kochaneczka, chociaż jego prezentowane poglądy, osobowość i ogólny pokrój to porażka po całości. Za to jeżeli Kaczyński wg sondaży będzie komfortowo daleko od wygrania w 1. turze, to oddanie głosu na Pawlaka przedstawia się całkiem kusząco. Natomiast mój rodzony brat wyskoczył niedawno z zaskakującą teorią spiskową: że celem kampanii wyborczej myśliweczka jest przerżnięcie przez niego 2. tury niewielką różnicą głosów. A to dlatego, żeby polepszyć szanse PO w przyszłych wyborach parlamentarnych. (Byłoby na kogo zwalać niedoróby rządu). 2010/05/18 14:17:59
@wo
"Niech to tłumaczy Jesusowi i Jamalowi w San Quentin." W Shawshank tłumaczenia zadziałały, do pewnego stopnia. zer00 "celem kampanii wyborczej myśliweczka jest przerżnięcie przez niego 2. tury niewielką różnicą głosów. A to dlatego, żeby polepszyć szanse PO w przyszłych wyborach parlamentarnych." Żakowski bodaj (albo Paradowska) pisał, że taki jest cel Jarosława - przegrać 40 do 60 w drugiej turze. 2010/05/18 14:21:45
@"Nie możesz wymagać od rozmówcy, żeby otwierał sobie youtube tylko dla odgadnięcia co chciałeś powiedzieć"
Popieram bo nie mam flasha w pracy. 2010/05/18 14:24:22
@wo
"Pisanie w ten sposób wydaje mi się bardzo niegrzeczne." Przepraszam. I doceniam, że włożyłeś tyle wysiłku, zamiast od razu zabanować. Do zalinkowania zaś natchnęło mnie właśnie wcześniejsze użycie przez Ciebie cytatu z Psów. Chodziło mi zaś o to, że powoływanie się na Marksa z wsadzaniem biznesmenów w kraju, w którym _każdy_ polityk używa słowa biznesmen jako synonimu złodziej, jest lekko niedelikatne (lub wręcz pozbawione klasy). 2010/05/18 14:27:28
@wo
"Niech to tłumaczy Jesusowi i Jamalowi w San Quentin." Niezłe chody ma ten UKS. To w Warszawie są tacy mocni, bo na prowincji to nie słyszałem? 2010/05/18 14:31:31
@bartoszcze
"Niezłe chody ma ten UKS." Rozumiany nieco szerzej owszem, tak: www.bankier.pl/wiadomosc/Od-dzis-wywiad-skarbowy-ma-uprawnienia-jak-ABW-1558795.html 2010/05/18 14:37:07
@gfedorynski
"Chodziło mi zaś o to, że powoływanie się na Marksa z wsadzaniem biznesmenów w kraju, w którym _każdy_ polityk używa słowa biznesmen jako synonimu złodziej, jest lekko niedelikatne (lub wręcz pozbawione klasy)." Zaraz, chyba żyjemy w innych krajach. Bo w Polsce ten motyw jest równie wiarygodny jak #prześladowaniechrześcijan. Srsly, jedne z najniższych podatków w Europie, śmieszne prawo pracy, śmieszne i pogardzane związki zawodowe, śmieszne zapowiadane wcześniej kontrole z urzędów i ktoś jeszcze potrafi brać na serio #prześladowanieprzedsiębiorców? 2010/05/18 14:43:14
@gfw
"Do zalinkowania zaś natchnęło mnie właśnie wcześniejsze użycie przez Ciebie cytatu z Psów." Wcześniejsze, w sensie w blogonotce sprzed dwóch lat? "Chodziło mi zaś o to, że powoływanie się na Marksa z wsadzaniem biznesmenów w kraju, w którym _każdy_ polityk używa słowa biznesmen jako synonimu złodziej, jest lekko niedelikatne (lub wręcz pozbawione klasy)." _Kaźdy_ twój komentarz jest głupi. @bartoszcze "To w Warszawie są tacy mocni, bo na prowincji to nie słyszałem?" W Ameryce rzeczywiście jest kilka miejscowości o nazwie "Warszawa". 2010/05/18 14:47:36
@wo
"W Ameryce rzeczywiście jest kilka miejscowości o nazwie "Warszawa"." Cóż, jeśli chodziło Ci o to, aby prezesi z Warsaw, IL, obawiali się komanda skarbowego o 06.00 am, to bimajgest. 2010/05/18 14:50:45
@bartoszcze
"Cóż, jeśli chodziło Ci o to, aby prezesi z Warsaw, IL, obawiali się komanda skarbowego o 06.00 am, to bimajgest." Cóż, jeśli chodzi Ci o trywialny logiczny błąd mylenia tezy "tak jest gdzie indziej" z "tak powinno być też u nas", to chyba nie jest blog dla Ciebie. 2010/05/18 14:57:04
@wojtek
"Hipotetyczny Kulczyk, zameldowany jest w Poznaniu czy w Warszawie, nie ma własnego majątku, bo to wszystko majątek cypryjskiej spółki, która rozlicza się z cypryjskim fiskuse" Zalecam wprowadzenie do tej dyskusji pojęcia rezydenta podatkowego, bo inaczej będziecie błądzić. 2010/05/18 14:57:07
@wo
"jeśli chodzi Ci o trywialny logiczny błąd mylenia tezy "tak jest gdzie indziej" z "tak powinno być też u nas" No f'way. To Ty wyskoczyłeś z San Quentin, kiedy rozmawialiśmy o prezesie Kowalskim. Ale nie ciągnę. 2010/05/18 15:02:50
Wojciech Orliński- ''Absolutnie nie. Natomiast każdy biznesmen za kratkami raduje moje serce (wg postulatów Marksa, Karola nie Harpo)''
No proszę ! To już redaktor gazwybu ,tak jawnie i bezpośrednio powołuje się czołowego ideologa komunizmu ? Ja tylko z czystej życzliwości przypomnę ,że w Polsce obowiązuje konstytucyjny zakaz propagowania komunizmu !! Swoją drogą to ciekawy materiał do obserwacji ,jacy ludzie popierają Komorowskiego... 2010/05/18 15:04:43
@program_polskiego_mesjanizmu
ty tak naprawdę, czy to prowokacja? te spacje to po to żeby wkur**ć wo? 2010/05/18 15:05:39
@mesjanizm
spacja przed przecinkiem - multiple check! (Jakim cudem to się zawsze sprawdza?) 2010/05/18 15:06:36
@gruppenfuehrer
"ty tak naprawdę, czy to prowokacja?" Chyba jednak troll - zbyt akuratny. 2010/05/18 15:07:24
@program_polskiego_mesjanizmu
Miła próba, lecz bez cygara. Przecinki co prawda prawilnie po spacji, za to w miejscach przewidzianych przez polskojęzyczną ortografię. Prawdziwi prawi Polacy tak nie robią. 2010/05/18 15:13:01
szejk wstrząśnięty nie mieszany. wszystkich nas wkręcił w durnego oftopa.
2010/05/18 15:33:50
@: za to w miejscach przewidzianych przez polskojęzyczną ortografię
Etam, za dużo ich albo za mało. 2010/05/18 15:52:01
@inz.mru
"Etam, za dużo ich albo za mało." Ale widzisz, jakoś nie siadło. Spróbuj jeszcze raz. 2010/05/18 16:10:11
@sheik: Spróbuj jeszcze raz.
Chyba miałeś na myśli: "no to teraz ty". 2010/05/18 16:10:33
@inz.mruwnica
Zaczął nieźle przecinkiem przed "tak jawnie", ale niestety nie dowiózł wyniku do mety. P. Maryla z Psy24 jest pod tym względem ,niedoścignionym wzorem. 2010/05/18 16:55:25
@głos na Pawlaka
m_gol "To ja powinienem na niego zagłosować dlatego, że jest linuksiarzem." Nie wydaje mi się. W zeszłym tygodniu mignął mi w TVN 24 jak przyszedł do studia z Ipadem i zachwalał to urządzenie, twierdząc, że powinien je mieć każdy student. Mając do wyboru Komorowskiego z dwururką, Kaczyńskiego z kotem, Olechowskiego z wąsem, czy Napieralskiego z całością oślizgłości, to wybieram faceta z Ipadem. Swoją drogą ciekawe, czy ta deklaracja to zapowiedź jakiejś refundacji :-) 2010/05/18 17:10:47
@: Nie wydaje mi się.
A jednak! Zachwalał, zachwalał, a w internetach żalił się, że nie jest otwarty i nie współpracuje z Linuksem. 2010/05/18 17:11:32
Nie moje wybory, więc się nie wtrącam, ale czy to nie jest tak, że w pierwszej turze można głosować na dowolnego z kandydatów, a i tak do drugiej tury przejdzie Komorowski i Kaczyński? W takim razie pierwsza tura służy tylko pokazaniu politykom aktualnego trendu, więc glosowanie na Komorowskiego jest tu błędem.
Poza tym czepiacie się jakiś szczegółów, zamiast porównać właściwe parametry otherland.blox.pl/resource/wybory.png @wo "to niby dlaczego ma zostać akurat Święta Tajemnica Konta Bankowego? " Bo inaczej ludzie będą chować pieniądze pod poduszkę i wtedy kontrola będzie jeszcze trudniejsza (albo wzrośnie światowy popyt na kominiarki). @mrw "On ma na drugie MARIA, na litość!" You ever notice that? But lone gunmen assassins, they always have three names. John Wilkes Booth, Lee Harvey Oswald, Mark David Chapman. @inz.mru "Etam, za dużo ich albo za mało." And there are simply too many notes, that's all, Mozart. 2010/05/18 17:21:56
@login
"Nie moje wybory, więc się nie wtrącam, ale czy to nie jest tak, że w pierwszej turze można głosować na dowolnego z kandydatów, a i tak do drugiej tury przejdzie Komorowski i Kaczyński? W takim razie pierwsza tura służy tylko pokazaniu politykom aktualnego trendu, więc glosowanie na Komorowskiego jest tu błędem. " Możliwe, że Komorowski wygra nawet i w pierwszej turze, dzięki czemu państwo zaoszczędzi na organizowaniu drugiej, a Kaczyński tym bardziej się pogrąży. 2010/05/18 17:25:18
@wybory
W ogóle po co one? Na co tyle szmalu wydawać? Przecież gościa, który czasem coś zawetuje, przypnie order i wręczy nominację sędziowską mógłby spokojnie wybierać parlament. Partia, która to wprowadzi ma mój głos! 2010/05/18 17:30:27
@login "Poza tym czepiacie się jakiś szczegółów, zamiast porównać właściwe parametry"
Jako kobieta z brodą Jarosław prezentuje się szczególnie atrakcyjnie. @fidelio "Przecież gościa, który czasem coś zawetuje, przypnie order i wręczy nominację sędziowską mógłby spokojnie wybierać parlament." Zapominasz o psychologii, Watsonie. Ludzie lubią wierzyć, że maja na coś wpływ. 2010/05/18 17:31:15
@ausir
"dzięki czemu państwo zaoszczędzi" That's a good point. @fidelio77 "W ogóle po co one? Na co tyle szmalu wydawać?" Zgadzam się. Główny Urząd Statystyczny mógłby wybrać Statystycznie Idealnie Średniego Polaka i zapytać go, kogo chce mieć na prezydenta. 2010/05/18 17:31:57
@fidelio
"Partia, która to wprowadzi ma mój głos!" No cóż, to jest w propozycjach Platformy... 2010/05/18 17:38:55
@ma lewicowe poglądy, głosuje na SLD, ale działa w młodzieżówce PO
Kal Penn (Kumar, Kutner), pracując w sztabie Obamy, określał się jako independent. 2010/05/18 17:44:03
@fidelio "Przecież gościa, który czasem coś zawetuje, przypnie order i wręczy nominację sędziowską mógłby spokojnie wybierać parlament."
Zapominasz o psychologii, Watsonie. Ludzie lubią wierzyć, że maja na coś wpływ. Ja wiem, że Ci biedni ludzie są przekonani, że oto wybierają najważniejszą osobę w państwie co kojarzy im się z pełnią władzy, zwłaszcza jeśli w kochanych mediach usłyszą dociekliwe pytania o program. For christe sake, jaki program może mieć ktoś kto nie prowadzi rządów, a jedyne co może to destrukcja vetem? Będę świetny w destrukcji? @wo No cóż, to jest w propozycjach Platformy... Podobnie jak likwidacja senatu, ograniczenie liczby posłów i pewnie jeszcze kilka gruszek na wierzbie. 2010/05/18 17:45:42
@mesjanizmu
"Komorowskiego" Komorowskeigo, proszę. Albo jeszcze lepiej: POmorowskeigo. 2010/05/18 17:54:31
@: jaki program może mieć ktoś kto nie prowadzi rządów, a jedyne co może to destrukcja vetem?
Właśnie dlatego na Fejsie założyłem grupę "DADAMY ŻĘBATY" jako odpowiedź na dziecięco-naiwne "ŻĄDAMY DEBATY" syna Hołdysa. Może i lepiej, żeby pogadali sobie w telewizorze jeden z drugim, ale on się chciał dowiedzieć jakie kandydaci mają programy, które zmienią jego życie. No ale chłopak właśnie uzyskał prawa wyborcze to się przejął. A przy okazji wyszedł mały projekt dadaistyczny, ale mały. @: Podobnie jak likwidacja senatu, ograniczenie liczby posłów i pewnie jeszcze kilka gruszek na wierzbie. Przy okazji mieszania przy konstytucji możesz na to wszystko liczyć, bo się będą wszyscy licytować na "kto potani administrację bardziej". Tylko ja nie wiem, czy już jesteśmy gotowi na mieszanie przy konstytucji. Może tak jeszcze ze 30 lat? 2010/05/18 17:58:13
@Tylko ja nie wiem, czy już jesteśmy gotowi na mieszanie przy konstytucji. Może tak jeszcze ze 30 lat?
Eee, kaman. W 1997 byliśmy jeszcze dość świeżo po komunie, roszczeniowo-jęcząco-bezradni, ze zmasowaną propagandą KRK i AWS... I co? Dało się. W referendum. Teraz też by się udało, chyba nie głupiejemy w aż tak szybkim tempie? 2010/05/18 18:10:48
@: W referendum.
Ale co ma tu referendum. Przecież dostaniesz gotowy projekt do tak/nie. Wtedy też tak było i całe szczęście napisali nam tę konstytucję postkomuniści lekko tylko przydeptani przez talibów tu i ówdzie. Jak zacznie się licytowanie na Rewolucyjne Zmiany W Konstytucji, szczególnie te idące w Duchu Powrotu Do Narodowych Ideałów Patriotycznej Polski, to ja się boję. Bo to wszystko byłoby w duchu nadchodzących wyborów. Może najpierw tak, bo ja wiem, niech ktoś będzie premierem dwa razy z rzędu. To taki warunek minimum. 2010/05/18 18:14:24
@inż.mru
"Może najpierw tak, bo ja wiem, niech ktoś będzie premierem dwa razy z rzędu. To taki warunek minimum." Mówisz - masz. Pewnie już wkrótce. Zamiast referendum proponuję przemycić konstytucję w którymś z Licence Agreements, których tyle zaakceptowaliśmy bez czytania. A może już ktoś przemycił? 2010/05/18 18:17:03
@inz.mruwnica
"Właśnie dlatego na Fejsie założyłem grupę "DADAMY ŻĘBATY" jako odpowiedź na dziecięco-naiwne "ŻĄDAMY DEBATY" syna Hołdysa." To nie wiesz że on ,to ukradł blogerowi z SALON24 ?!! 2010/05/18 18:23:05
@meldunek
Rządowy projekt ustawy o ewidencji ludności utknął (i jest psuty) w sejmowej Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych: orka.sejm.gov.pl/proc6.nsf/opisy/1371.htm 2010/05/18 18:34:24
@Pawlak
Linuksiarz z iPadem. Mnie się wydaje, że Nowy Waldemar - Menago i Ekspert (czek ałt jego zdjęcie na stronie MG) - łączy zainteresowania komputerowe z grubym portfelem i raz sobie kupi iPada, bo tak mu się zachciało, a innym razem jako (bogaty) nerd będzie grzebał w linuksie. To nie tak, jak wo, który ani nerdem nie jest, ani nie jest to mu potrzebne, tylko trzeba ma sprzętu na którym można polegać. Pawlak ogarnia całość, bo ma środki i mu się chce. 2010/05/18 18:37:29
@sheik.yerbouti
"Teraz też by się udało, chyba nie głupiejemy w aż tak szybkim tempie?" A nie słyszałeś jak udało się spierdzielić nowelizację konstytucji o zakazie kandydowania na prezydenta skazanych za umyślne z oskarżenia publicznego (Lepper)? 2010/05/18 19:36:59
@roger_kint
"@WO Kaczyński wetował wszystko jak leci. [...] Kaczor zawetował za rządów PO 17 ustaw." A Kwaśniewski wetował 35 razy. W tym: "za rządów AWS (które stanowiły tylko dwie piąte czasu, w którym sprawował swój urząd) zawetował aż 28 ustaw" (tutaj). Jeszcze do pełnego obrazu potrzebny by był procent wetowanych ustaw, ale chyba dalej nie wyjdzie "wszystko jak leci". 2010/05/18 20:00:07
@: Linuksiarz z iPadem. Mnie się wydaje, że Nowy Waldemar - Menago i Ekspert (czek ałt jego zdjęcie na stronie MG) - łączy zainteresowania komputerowe z grubym portfelem
Linux to pewnie jego nerdowskie hobby (jeden lubi szlachtować króliczki, drugi aptować-gepty, a ja w domu mam kota, zegar, lampę oraz pianino), a iPada sobie kupił (bo go stać, ale to znowu nie taki wielki wyczyn), bo gadżety to nerdowskia inklinacja od Kamczatki po Kalifornię (zgodnie z pozornym ruchem Słońca). Ja tam za Linuksem nigdy nie przepadałem, ale musiałbym być bardzo sterany życiem, żeby sobie od czasu do czasu nie pyknąć czegoś w C++ dla przyjemności. 2010/05/18 20:58:26
Tytuł bloga Pawlaka "Zielona strona mocy". On jest ewidentnym nerdem:D Urocze.
2010/05/18 21:01:10
@inzmr
"iPada sobie kupił (bo go stać, ale to znowu nie taki wielki wyczyn)" No może nie to samo, co kupno kamienicy, ale, proporcjonalnie, to tak, jak (zapewne) dla większości komciujących tu wydatek 200-300 zł w restauracji. 2010/05/18 21:01:35
@A czemu nie Olechowski?
Za Piskorskiego. @Czemu akurat lodówkami? Był taki spot PISu, w którym za sprawą PO znika jedzenie z lodówki. 2010/05/18 22:00:28
@: ale, proporcjonalnie, to tak, jak (zapewne) dla większości komciujących tu wydatek 200-300 zł w restauracji.
W porównaniu z samolotem gołąb jest jak mucha. Zupełnie nie nadążam o co chodzi z tą proporcją. No i zależy co to miałoby być za żarcie za te trzy stówy. 2010/05/19 08:04:44
@inz.mru
"No i zależy co to miałoby być za żarcie za te trzy stówy." Jak to co - tiramisu za całą kwotę. iPad to jakiś symbol zamożności? Przecież to jest cirka ebałt 2kPLN, zwykli ludzie więcej na głupoty wydają. 2010/05/19 09:09:46
ten Pawlak jest coraz sensowniejszy. jeżeli to ma być głosowanie przeciw JarKaczowi to chyba się przełamię i zagłosuję na pana Waldka.
a co do bloga to bardzo na plus jest to, że Pawlak zwykł odpowiadać na komenty. czego nie robią ani Olejniczak, ani Palikot, ani Czarnecki. 2010/05/19 09:30:02
@iPad i kasa
OK. Zmniejszam perspektywę do siebie samego. iPada mógłbym kupic choćby i dziś, ale jednak musiałbym sie troche zastanowić nad wydatkiem 2K+ i rozważyć jego wpływ na budżet. Dla Waldka teh Menago to są raczej rozważania w stylu tych, jakie ja mam przy wydaniu wlasnie 200 zł na obiad. 2010/05/19 09:53:54
@: Przecież to jest cirka ebałt 2kPLN, zwykli ludzie więcej na głupoty wydają.
No w USofA to oni chyba w ogóle z ceną celują w przeciętnego Mike'a studenta highschoolu, który sobie uciuła na iPada na zmywaku? U nas się robi luksus po przemnożeniu przez kurs i cło. @:Pawlak Hmm... Nagle to, że to Pawlak przytulił Foltyna przestało być takie absurdalne. @:iPada mógłbym kupic choćby i dziś, ale jednak musiałbym sie troche zastanowić nad wydatkiem 2K+ i rozważyć jego wpływ na budżet. Dla Waldka teh Menago to są raczej rozważania w stylu tych, jakie ja mam przy wydaniu wlasnie 200 zł na obiad. No to teraz rozumiem, chociaż nie rozumiem. 2K+ to nominalnie istotna kwota w budżecie, ale na tablet rozsądna. A właśnie obiad za 200 (zależy jeszcze ile osób) to coś nad czym bym się zastanowił. Może nawet dłużej niż nad iPadem. 2010/05/19 09:57:44
@Obiad vs iPad
Ja to dostaję mindfucku zawsze jak TTDKN rozmawia o pieniądzach. 2010/05/19 09:58:48
@cytrynowe
chyba dalej nie wyjdzie "wszystko jak leci". Mi tez tak nie wychodzi. Co więcej, po przyjrzeniu sie tym zawetowanym ustawom jestem gotów zaryzykowac tezę, że nie były wcale losowo wybrane. 2010/05/19 10:02:06
@inz.mru
"właśnie obiad za 200 (zależy jeszcze ile osób) to coś nad czym bym się zastanowił. Może nawet dłużej niż nad iPadem." Ototo. 200 zeta za obiad (na osobę)to może być 1)celebracja czegoś istotnego albo 2)wypasiona randka. opcję 3) czyli mający zrobić wrażenie business lunch na razie pomijam (nie miałem tego typu okazji). OT: Dzisiejsza Polityka donosi, że JMW Rokita jest rozważany jako jeden z dwóch poważnych (ha ha, poważnych) kandydatów na nowego prezesa IPN. Morały są dwa: - zawsze może być gorzej oraz - historia faktycznie powtarza się jako farsa. 2010/05/19 10:03:25
@czescjacek
"Ja to dostaję mindfucku zawsze jak TTDKN rozmawia o pieniądzach." A bo Ty nie masz bogatych teściów ^^J 2010/05/19 10:14:17
@wybory
A znowuż dziś na portalu piszą: "Komorowski rozstał się z dubeltówką i zakończył sprawy myślistwa i łowiectwa" - zdradza Grzegorz Schetyna na antenie Radia ZET. Kandydat PO na prezydenta "przeszedł na łowy bezkrwawe, dostał aparat od rodziny i już nie poluje". Nie wierzę w ani jedno słowo, ale pocieszające jest to, że PO wydaje się, że tak wypada. 2010/05/19 11:02:14
@cytrynowe
"A Kwaśniewski wetował 35 razy." A on nie siedział tam jakoś dłużej? @inz.mru " A właśnie obiad za 200 (zależy jeszcze ile osób" Ygzaktly. Łelkam tu de dezert of de pięcioosobowa rodzina na wakacjach. Jak się uda zmieścić w 50 euro, jestem w raju (in fact, to jest nawet w zasadzie osiągalne w okolicznościach typu "przepiękna knajpka w Toskanii gdzieś bardzo na uboczu"). 2010/05/19 11:13:33
@inzmru
Chodzi mi po prostu o relacje przychód/wydatki. Ja się musiałbym zastanowić na iPadem bo to jakby okolo 20 procent miesięcznego rodzinnego budżetu. W przypadku Waldemara może pięć? Może jeden? @wo Welcome to the paradise of trzyosobowa rodzina na wakacjach ;-) 2010/05/19 11:15:40
Stop the presses! Z ostatniej chwili! iPhone killer! www.dezeen.com/2010/05/17/iphonekiller-by-ronen-kadushin/
2010/05/19 11:25:30
@mig_watch
"Może jeden? " Hm, 3/4 miliona dolarów rocznie? Chyba trochę przesadzasz. Wtedy bawił by się w inne klocki. 2010/05/19 11:32:30
@czescjacek
"Ja to dostaję mindfucku zawsze jak TTDKN rozmawia o pieniądzach." Also jak się Fronda zastanawia, że skoro Jaruga jest lewicowa, to skąd ma kase na Forrestera. 2010/05/19 11:43:54
@login345467
Napisałem "może", czyż nie? Ale jest to dość prawdopodobne, że cenę iPada wyrażoną w procencie miesięcznego Waldemarowego budżetu można zapisać używając tylko jednej cyfry. 2010/05/19 11:50:49
@mig_watch
"że cenę iPada wyrażoną w procencie miesięcznego" Może i tak, ale z tym 1% przesadziłeś. Szybki googiel podaje jego zarobki w najlepszych czasach jako 300zł rocznie. To znaczy jakieś 8% byłoby raczej prawidłowe. @myself Sorry za kolejny, już chyba tysięczny błąd z by. To ten prawicowiec w moim alter ego. 2010/05/19 11:56:16
@old thumper
"skąd ma kase na Forrestera." Na butelkę porto posłankę chyba stać. 2010/05/19 11:56:43
@login
W dalszym ciągu mamy moje 20 kontra jego osiem. Nie mam szans. 2010/05/19 12:06:31
@wo
"Na butelkę porto posłankę chyba stać." Może, ale wątpię, żeby sobie kupiła anytime soon. 2010/05/19 12:10:44
@sheik.yerbouti
iPad to jakiś symbol zamożności? Przecież to jest cirka ebałt 2kPLN, zwykli ludzie więcej na głupoty wydają. Zwykli ludzie raczej nie wydają na głupoty kwoty dopowiadającej ich miesięcznym dochodom. 2010/05/19 12:21:49
@pentaprism
"Zwykli ludzie raczej nie wydają na głupoty kwoty dopowiadającej ich miesięcznym dochodom." Ja kupię oczywiście dopiero jak będzie normalnie w Polsce oraz jak będzie rev. B (w praktyce zapewne oba warunki stopią się w jeden). Ale spodziewam się, że mi się zwróci najdalej w ciągu semestru akademickiego - jeśli uwzględnić, że zamierzam z niego rzucać slajdy na prezentacjach albo zerkać do notatek sporządzonych na jakieś publiczne wystąpienie. Notatki sobie teraz wrzucam na Ajfona, slajdy rzucam z Makbuka - niby też się da, ale z różnych powodów jest bardziej cumbersome i zintegrowanie obu tych funkcji w iPadzie przyniesie mi realną, odczuwalną poprawę komfortu prezentacyjno-konferencyjnego. Będzie to dla mnie fajne narzędzie pracy, warte tej inwestycji. Tego oczywiście linuksiarze nigdy nie zrozumieją, bo dla nich "praca" to graptowanie gziptów w drupalu. Za darmo. 2010/05/19 13:02:02
@wo: żeby nie było, że nikt nie chwyta prowokacji, chciałbym spytać, czy jak greptuję gzipy w drupalu za przyzwoitą kasę, to nadal jestem linuksiarzem? :)
Btw. ja mam trochę jak Pawlak - chętnie sobie kupię iPada w rev którymśtam, kiedy będzie się na nim (w Polsce, normalnie) greptować gzipy w Drupalu za pomocą wygodnego dla mnie zestawu narzędzi. A na razie to jakiś mały convertible Thinkpad wygrywa. 2010/05/19 13:02:29
@"Na butelkę porto posłankę chyba stać." & myself
Dwie literówki w jednym zdaniu. O jak mi wstyd. @czescjacek I tak jest ze iiwil, bo miała. I pedałów broniła. 2010/05/19 13:14:30
@rudy
"czy jak greptuję gzipy w drupalu za przyzwoitą kasę, to nadal jestem linuksiarzem? :)" Zapewne jesteś wcieleniem stereotypu młodzieńca na początku drogi, który dopiero w finale tej opowieści zrozumie, o co w tym wszystkim chodziło (i że Leia jest jego siostrą). Będzie o tym slajd na dzisiejszym seminarium (jeszcze z Makbuka). "chętnie sobie kupię iPada w rev którymśtam, kiedy będzie się na nim (w Polsce, normalnie) greptować gzipy w Drupalu za pomocą wygodnego dla mnie zestawu narzędzi." Chyba nigdy się nie da: nie wierzę w wygodne wpisywanie wielu linii kodu na klawiaturze dotykowej. Ja w ogóle się nie nastawiam na pisanie na nim artykułów (chyba, że w domu/hotelu po podłączeniu zmyślnej zewnętrznej klawiaturki). Więc do greptowania gzipów to chyba nigdy nie będzie dobre narzędzie. 2010/05/19 14:36:26
@WO
A on nie siedział tam jakoś dłużej? Te 28 zawetowanych ustaw (podaje za cytrynowe) za AWS obejmuje 4 lata rzádów AWS. Kaczor zawetowal 17 przez 2 i 1/2 roku rzadow PO. Wychodzi porównywalnie. No i tak z ciekawosci zapytam: które weto Kaczora w sprawach gospodarczych budzi Twój sprzeciw? 2010/05/19 15:05:28
@roger
"Wychodzi porównywalnie. " Niekoniecznie - jeśli będziesz miał serię wet przez pierwsze parę miesięcy, a potem rządowi nawet nie będzie się chciało zaczynać procesu legislacyjnego, bo skutek będzie z góry wiadomy, to liczby będą wyglądały podobnie. A jednak opisywały zupełnie różne zjawiska. "No i tak z ciekawosci zapytam: które weto Kaczora w sprawach gospodarczych budzi Twój sprzeciw?" Gospodarczo do obu głównych partii mi jednakowo daleko, to absolutnie nie jest tak, że popieram PO jako wielki zwolennik PO. 2010/05/19 15:11:05
@WO
No to sprawdxmy daty: 1 maja 2008 3 lipca 2008 24 lipca 2008 x2 Poczátek kadencji by bardzo spokojny A potem nastepuje seria z listopada. Nadal nie wiem czy którekolwiek weto Kaczora Ci sie nie podoba. Odezwe sie jutro 2010/05/19 15:13:08
Powinno byc:
Nadal nie wiem czy którekolwiek weto Kaczora w sprawach gospodarczych Ci sie nie podoba. 2010/05/19 15:16:18
@roger kint
"Nadal nie wiem czy którekolwiek weto Kaczora w sprawach gospodarczych Ci sie nie podoba." To i tak masz dobrze, ja nie wiem po ile będzie euro w sierpniu. 2010/05/19 15:44:01
@wo:
"dopiero w finale tej opowieści zrozumie, o co w tym wszystkim chodziło" Być może. A być może mam inne hobby i inny zawód (nigdy nie musiałem robić prezentacji w czymkolwiek, żeby zarobić, a o zastosowaniach do zabawy kiedyś już mówiliśmy). "Chyba nigdy się nie da: nie wierzę w wygodne wpisywanie wielu linii kodu na klawiaturze dotykowej." Coś w tym jest; dlatego, być może, zainwestuję w nie-convertibla dopiero, gdy pojawią się interfejsy z generowaną elektronicznie fakturą i kształtem (ponoć jest na to szansa w ciągu 10 lat or compatible). Tymczasem - iPad ma dla mnie perspektywę zostania gadżetem do gier/zabaw, ale do pracy - nie bardzo. 2010/05/19 17:11:23
@rudy013
"iPad ma dla mnie perspektywę zostania gadżetem do gier/zabaw" ... oraz czytania gazety, obróbki zdjęć, przeglądania blogów, kupowania muzyki, oglądania filmów, szkicowania notatek, planowania trasy podroży zarówno samochodem jak i pociągiem, kupowania biletów, czytania komiksów, online bankingu, przeglądania programu telewizyjnego, monitorowania serwera, tworzenia muzyki, nauki, wizualizacji funkcji matematycznych, zaglądania do tablic mat-fiz-chem, przeliczania walut, sprawdzania kursów na giełdzie ... to tak na dzisiaj. Jutro zajmiemy się sterowaniem budynku (zasłanianie okien, regulacja temperatury, programowanie centrali telefonicznej) . 2010/05/19 17:28:12
@: wizualizacji funkcji matematycznych, zaglądania do tablic mat-fiz-chem
O właśnie, warto kupić iPada choćby dla tego: products.wolframalpha.com/ipad/index.html 2010/05/19 18:38:47
@inz.mruwnica
"O właśnie, warto kupić iPada choćby dla tego" No kurde jakoś się nie mogę przekonac do wolframalpha, ale po tych screenshotach chyba jednak sprawdzę. Ale wyobrażasz sobie zalety iPada dla zwykłych inżynieryjnych zawodów, które potrzebują przenośnej wiedzy. Plany, wykresy, cenniki, wytrzymałości, międzynarodowe przepisy... 2010/05/19 21:17:18
@bartoszcze
"A jeśli idzie o rezydentów Monaco (AFAIR Kubica też mógłby mieć problemy, gdyby mu byli w stanie coś udowodnić)" Jakie tam problemy, on przecież cieszy się estymą Pana Prezydenta Marszałka, który pisze: ...swoim talentem, perfekcyjną jazdą oraz niezłomną wolą walki rozsławił Pan Polskę na wszystkich kontynentach. Wdzięczny za radość i chwile wzruszeń, życzę dobrego zdrowia... 2010/05/19 22:24:23
@wyrons
Jakie tam problemy, on przecież cieszy się estymą Pana Prezydenta Marszałka A skąd to przezabawne przeświadczenie, że to akurat nasza skarbówka będzie go ścigać? 2010/05/19 22:33:40
@pentaprism
Fakt, nie wziąłem pod uwagę włoskiej. Nevertheless polecam oba listy gratulacyjne Bronisława. 2010/05/19 23:09:06
"... oraz czytania gazety, obróbki zdjęć, przeglądania blogów, kupowania muzyki, oglądania filmów, szkicowania notatek, planowania trasy podroży zarówno samochodem jak i pociągiem, kupowania biletów, czytania komiksów, online bankingu, przeglądania programu telewizyjnego, monitorowania serwera, tworzenia muzyki, nauki, wizualizacji funkcji matematycznych, zaglądania do tablic mat-fiz-chem, przeliczania walut, sprawdzania kursów na giełdzie ..."
To przecież dla mnie właśnie 100% rekreacja/rozrywka - żeby wykorzystać to w mojej pracy w sposób efektywny musiałbym mieć w okienku obok jakiś kod. A do edycji tego kodu - klawiaturę. Notabene, do tworzenia takiej muzyki, jaką lubię też chciałbym mieć klawiaturę (inną). 2010/05/20 00:26:11
Napieralski nie tylko surfuje
Mnie najbardziej przypadło do gustu kadrowanie na początku www.facebook.com/profile.php?id=1685683511#!/?ref=logo 2010/05/20 00:27:37
2010/05/20 00:55:41
@wo
To i tak masz dobrze, ja nie wiem po ile będzie euro w sierpniu. Tego pewnie nie wie nikt. Ale Ty chyba wiesz, czy któreś weto Kaczora w sprawach gospodarczych budziło/budzi Twój sprzeciw czy nie. Podzielisz się zatem tą wiedzą, czy wolisz zatrzymać ją dla siebie? 2010/05/20 02:24:57
jeden z uczestników dyskusji podał bardzo zabawny argument za głosowaniem na Jarosława Kaczyńskiego :
"W tym nędznym rozdaniu wyższość cholery nad dżumą przejawia się tym, że Kaczcholera przynajmniej zawetuje ustawę wprowadzającą prywatną służbę zdrowia. I chociażby za to warto na niego (z obrzydzeniem) zagłosować. " Zabawne jest to, że nie zdaje on sobie sprawy jak szybko, bez rozgłosu, za to skutecznie powstaje gigantyczny monopol w prywatnej służbie zdrowia, która oczywiście od dawna już jest, ma się świetnie i żadne weto przyszłego prezydenta nic tu nie zmieni - najwyżej sparaliżuje samorządy jako potencjalnych włodarzy "sprywatyzowanych" ZOZ-ów w ich walce konkurencyjnej z podmiotami niepublicznymi. Tak się śmiesznie składa, że w Warszawie i innych wielkich miastach coraz więcej przychodni i spółek medycznych łączy się lub jest kupowana przez Lux Med.... Jak stwierdził szef tej firmy - "nie mamy już w Polsce konkurencji...." . Czy jest to proces pozytywny czy negatywny ? - czas pokaże... Ważne, że gadanie o "publicznej" (czytaj - państwowej ) służbie zdrowia staje się powoli anachronizmem. Przynajmniej w zakresie POZ (podstawowej opieki zdrowotnej) .... Poza tym takie rozumowanie obciążone jest jeszcze jednym grzechem - błędnym identyfikowaniem np. "szpitala" z budynkiem, działką na której stoi i sprzętem, który jest w środku. O tym, że mamy do czynienia ze szpitalem czy przychodnią w znacznie ważniejszym stopniu decydują zatrudnieni w nim ludzie- lekarze... Bez nich nie ma "szpitala" - choć stoi. A tak się składa, że coraz większa rzesza specjalistów rejestruje prywatną działalność i nawet dla podmiotów publicznych realizuje kontrakty.. Śmiem twierdzić, że służba zdrowia w Polsce już dawno jest w prywatnych rękach... 2010/05/20 03:01:38
"Czy jest to proces pozytywny czy negatywny ? - czas pokaże..."
Nie wiem, ale ta jedna linijka utwierdziła mnie w sensie nieczytania całej Twojej wypowiedzi. 2010/05/20 09:58:28
@kint
"Tego pewnie nie wie nikt." Ale Ciebie jakoś strasznie interesuje to drugie, a mnie to pierwsze. Więc Ci zazdroszczę, bo masz w sumie mniejsze zmartwienia niż ja. "Ale Ty chyba wiesz, czy któreś weto Kaczora w sprawach gospodarczych budziło/budzi Twój sprzeciw czy nie." Bardzo dokładnie pamiętam swój stanowczy sprzeciw wobec weta wobec ustawy o nowelizacji ustawy szczególnych warunkach norm bezpieczeństwa produkcji oleju rzepakowego zgłoszonej 3 listopada 2006. 2010/05/20 10:05:24
@iPad
Może podstawka do ustawienia poziomo + zewnętrzna klawiatura? Ciekawe czy to już ktoś wymyślił. 2010/05/20 10:10:48
@empe
"Może podstawka do ustawienia poziomo + zewnętrzna klawiatura? " Do ustawienia pionowo, chciałeś napisać? Zdaje się, ze to jest wśród akcesoriów produkowanych przez Apple (niezależnie od tego spodziewam się, że - tak jak z iPodami i iPhonami - najrozmaitsze akcesoria pasujące do dock connectora produkować będą wszelakie Belkiny, Griffiny i inne trzecie balangi). 2010/05/20 11:37:29
@empe3.1
"On ma dość mocy żeby uciągnąć wizualizacje?" Człowieku, stań przed lustrem, patrz na twoje usta i powtórz trzy razy "na iPhonie działają 3D ego shootery". @rudy013 "Notabene, do tworzenia takiej muzyki, jaką lubię też chciałbym mieć klawiaturę (inną)." Udało ci się. Teraz mnie zaciekawiłeś. Co to za niezwykła klawiatura, której jeszcze nie ma na w iTunes na iPhona/iPada? 2010/05/20 13:16:30
@login:
Bardzo proste - więcej niż osiemdziesięcioklawiszowa, z miejscem na dwie dłonie, dynamiczna. @podstawka W podróży niewygodne. 2010/05/20 13:23:45
@login: btw. nie znam się na sofcie i sklepach Apple, ale - klawiatury kupuje się w iTunes? 8-o
2010/05/20 14:22:44
@rudy013
"Bardzo proste - więcej niż osiemdziesięcioklawiszowa, z miejscem na dwie dłonie, dynamiczna. " No wiec tak jak myślałem trollujesz. Dynamiczną osiemdziesięcioklawiszową na dwie dłonie to potrzebujesz do koncertowania nie do komponowania. Napisz jeszcze, że musi być koniecznie dynamiczna, bo grasz Bacha. "klawiatury kupuje się w iTunes" Wirtualne. Tak samo jak wirtualne karabiny, łomy i piły łańcuchowe. 2010/05/20 14:32:46
@login:
Przecież jesteś głupi. Po pierwsze, chyba jest normalne, że lubię grać to, co komponuję. Po drugie, planowanie dynamiki gry jest zarówno częścią kompozycji, jak i twórczością samą w sobie (wykonywanie to też twórczość, mind you). Po trzecie, akurat do Bacha to klawiatura dynamiczna byłaby mniej potrzebna. @wirtualne No ale nie dynamiczne i nie takie, by np. sprawdzić, czy coś się da wykonać, a nie tylko zakodować. Owszem, możesz w ten sposób tworzyć muzykę, ale specyficznego gatunku. Nic w tym złego, po prostu to akurat nie jest ten typ rozrywki związanej z tworzeniem muzyki, który mnie interesuje. 2010/05/20 14:39:15
@myself
"że lubię grać to, co komponuję" uzupełniając, i że tworzę to, co umiem i lubię grać. Moim narzędziem twórczości jest dziesięć palców + wyobraźnia, więc bez dużej klawiatury jest to tylko pół zespołu. 2010/05/20 14:43:32
@wo
Pionowo, ofkors. @login Wierzę na słowo ale z doświadczenia wiem że strzelanka 3D a Matlab/Mathematica to trochę inna bajka. 2010/05/20 16:09:39
@empe3.1
"z doświadczenia wiem że strzelanka 3D a Matlab/Mathematica to trochę inna bajka" No pewnie, że gdzieś tam są granice. Wyników BaBar-a tym nie zwizualizujesz, ale chyba wyobrażasz sobie, że do wielu praktycznych zagadnień inżynieryjnych wystarczy? Ja np. ze dwa lata temu miałem do czynienia z projektem medycznym, w którym chodziło o rozwiązywanie i wizualizację równań różniczkowych metodą Rungego-Kutty. Niby prosta sprawa, ale laboranci musieli albo nosić laptopy w ręce albo biegać co chwile do komputera. (chyba normalnie zrobię notkę na blogu) BTW: czy ktoś widział już w sieci jakieś benchmarki iPada? "Mathematica" Przecież inz.mruwnica dał powyżej linka do WolframAlpha. Obliczenia przenosi się chyba wtedy na serwer. @rudy013 "Przecież jesteś głupi." Naprawdę chcesz, żebym ci napisał zdanie o twojej starej? "akurat do Bacha to klawiatura dynamiczna byłaby mniej potrzebna" A jak myślisz, dlaczego dodałem to zdanie akurat o Bachu? "planowanie dynamiki gry jest zarówno częścią kompozycji" Dlatego zapisuje się ją w nutach przy pomocy emoticonów umieszczonych poniżej każdej nuty. "Owszem, możesz w ten sposób tworzyć muzykę, ale specyficznego gatunku." OK. Masz rację. W taki razie poprawiam. Czyli iPad nadaje się do zapisywania w postaci nut muzyki rozpisanej na kilka instrumentów albo do tworzenia sampli. Też dobrze. 2010/05/20 16:38:32
@login:
"Naprawdę chcesz, żebym ci napisał zdanie o twojej starej?" Ależ przecież się nie krępuj. Używamy nieco innych figur retorycznych, ale cieszę się, że się rozumiemy co do ich znaczenia. "A jak myślisz, dlaczego dodałem to zdanie akurat o Bachu?" Być może po to, żeby rzucić sobie jakimś tekstem bez sensu. Może nie zakładaj od kopa i z góry, że twój dyskutant nie ma zupełnie pojęcia, o czym mówi. "Czyli iPad nadaje się do zapisywania w postaci nut muzyki rozpisanej na kilka instrumentów albo do tworzenia sampli." Ależ oczywiście, ale zapisywanie muzyki to można robić na czymkolwiek. Nigdzie nie twierdziłem, że iPad się nie nadaje do żadnej twórczości muzycznej. Napisałem dokładnie tyle, że do tego rodzaju twórczości muzycznej, którą uprawiam, się kiepsko nadaje. Możesz prawie na pewno wziąć klawiaturę jakiegoś Rolanda i w ten czy inny sposób podłączyć ją do iPada, ale niespecjalnie to iPada wyróżnia i niweluje to jego zalety tak samo skutecznie jak dołączenie fizycznej klawiatury QWERTY. 2010/05/20 16:41:35
@mathematica
Też jej nie mitologizujcie. Przecież w przypadku takich wizualizacji nie jest aż tak konieczne, żeby bardzo szybko się renderowały, to raz. A dwa, że z Mathematicy to korzystało się w czasach Pentium I łupanego i jakoś szło. Z wizualizacjami. Trochę się czekało, ale to naprawdę nie musi mieć 60fps. 2010/05/20 17:33:16
@rudy013
"cieszę się, że się rozumiemy" No to się już rozumiemy. "Napisałem dokładnie tyle, że..." Dlatego przyznałem ci rację. Dyskusja wzięła się z tego, że podałem ci kilka przykładów, gdzie mógłbyś zastosować iPada. W międzyczasie przekonałeś mnie, że iPad nie jest gadżetem dla ciebie. Zapomnij o nim. Są ludzie którzy lubią iPhona i są też tacy, którzy lobią Nokię, a jeszcze inni greptuja gzipy w drupalu. Każdemu jego porno. @mrwisniewski "Jeju nie pisz w tym strasznym niemieckim slangu" Jawoh,l Herr Redakteur! Ich meinte selbstverständlich FPS. Also: Ale cię ten niemiecki gryzie. Mówisz też "trybuszon" zamiast "korkociąg"? Czy francuski też cię gryzie i wolisz "grajcar"? 2010/05/20 17:49:33
No nie, ja lubię niemiecki, ale nie lubię tej niemieckiej wersji angielskiego jak ten jebaniutki "ego shooter" albo "handy".
2010/05/20 18:34:06
@mrwisniewski
'jebaniutki "handy".' Tu się zgadzam w 100%-tach. To jest jeden z najgłupszych anglicyzmów jakie słyszałem. Z drugiej strony "komórka, która nie ma pola" też jest śmieszna. 2010/05/20 20:49:53
@wo
Napisałeś: Bardzo dokładnie pamiętam swój stanowczy sprzeciw wobec weta wobec ustawy o nowelizacji ustawy szczególnych warunkach norm bezpieczeństwa produkcji oleju rzepakowego zgłoszonej 3 listopada 2006. Obaj wiemy, że takiej ustawy Kaczor nie zawetował. (powyżej podałem linka do pełnej listy 18 zawetowanych przez LK ustaw) Popraw mnie jeśli sie mylę, ale przyjmuję że nie ma takiej ustawy dotyczacej gospodarki uchwalonej za kadencji PO, której wejścia w życie byś sobie życzył, a Kaczor ja zawetował. Wiemy też, że LK zawetował w sumie 17 ustaw wyprodukowanych przez Sejm za kadencji PO. Czy potrzymujesz to co napisałeś: Kaczyński wetował wszystko jak leci. W tym przypadkowo od czasu do czasu mógł zawetować coś, z zawetowania czegoś cieszyłaby się lewica. Ale nic z tego nie wynika, snajper strzelający z dachu do przechodniów czasem zastrzeli kieszonkowca. 2010/05/20 21:31:22
@roger
"Obaj wiemy, że takiej ustawy Kaczor nie zawetował" No excrement, Sherlock? W takim razie chodzi zapewne o ustawę w sprawie zapobiegania chorób gruźlicopodobnych wśród pracowników przemysłu rybołówczego. "Popraw mnie jeśli sie mylę, ale przyjmuję że nie ma takiej ustawy dotyczacej gospodarki uchwalonej za kadencji PO, której wejścia w życie byś sobie życzył, a Kaczor ja zawetował. " Jak mogę Cię poprawić w tej materii? Któż lepiej od Ciebie wie, co przyjmujesz? "Czy potrzymujesz to co napisałeś:" Jasne. Jest niezerowe prawdopodobieństwo, że snajper strzelający z dachu do przypadkowych przechodniów zastrzeli kogoś, kto jest niedobrym człowiekiem. 2010/05/20 22:26:57
Panie Wojtku, wykręcać rozmówcę to se Pan może na forum gw, nie tu.
Też czekam na sensowna i uzasadnioną merytorycznie odpowiedź na pytania Rogera, bez czarownej ściemy, da się? 2010/05/20 22:28:47
@fidelio77
"@wo No cóż, to jest w propozycjach Platformy... Podobnie jak likwidacja senatu, ograniczenie liczby posłów i pewnie jeszcze kilka gruszek na wierzbie." Ha, bo gdybyśmy mieli JOW-y, jak w UK, to partia rządząca brałaby wszystko i potem dostałaby po uszach za niezrealizowanie programu. W naszej rzeczywistości zaś zawsze trzeba sobie znaleźć koalicjanta, który w imię międzypartyjnej przyjaźni nie zgodzi się na te fragmenty programu, których wcale nie zamierzamy uchwalać - i vice versa. @wo "zamierzam z niego rzucać slajdy na prezentacjach albo zerkać do notatek sporządzonych na jakieś publiczne wystąpienie. Notatki sobie teraz wrzucam na Ajfona, slajdy rzucam z Makbuka - niby też się da, ale z różnych powodów jest bardziej cumbersome i zintegrowanie obu tych funkcji w iPadzie przyniesie mi realną, odczuwalną poprawę komfortu prezentacyjno-konferencyjnego. Będzie to dla mnie fajne narzędzie pracy, warte tej inwestycji. Tego oczywiście linuksiarze nigdy nie zrozumieją, bo dla nich "praca" to graptowanie gziptów w drupalu. Za darmo." Do zarządzania "tymczasowymi" informacjami (jak prezentacja na konferencję, notatki do niej, poczytanie gazety w pociągu) to i pewnie to jest wygodne (choć cena, za którą da się w Polsce kupić laptopa, przeraża - rozumiałbym cenę wziętą z USA), ale to całe "bredzenie" o wolności tu akurat ma sens - oczywiście, wolno Ci kupować na to eBooki i muzykę, ale wtedy są to eBooki i muzyka iPad-only, a ja tam lubię książki i muzykę w formacie, który pozwala mi to choćby przekopiować na jakieś inne urządzenie, nawet jeśli nie ma błogosławienia wielkiego jabłka. Poza tym co jak co, ale oczekiwanie posiadania USB od takiego urządzenia to nie jest przesadne nerdowstwo. 2010/05/20 22:29:13
@ponurak
"Panie Wojtku, wykręcać rozmówcę to se Pan może na forum gw, nie tu. " Panie anonim, ja tu jestem od mówienia, kto tu co może. Albo i nie może. 2010/05/20 22:33:27
@mgol
"Ha, bo gdybyśmy mieli JOW-y, jak w UK, to partia rządząca brałaby wszystko i potem dostałaby po uszach za niezrealizowanie programu. W naszej rzeczywistości zaś zawsze trzeba sobie znaleźć koalicjanta, " No fakt - w Wielkiej Brytanii JOW-y rozwiązują ten problem. "(choć cena, za którą da się w Polsce kupić laptopa, przeraża - rozumiałbym cenę wziętą z USA)," A pomyśl, w jakich cenach my tu kupujemy samochody! " ale wtedy są to eBooki i muzyka iPad-only," Bzdura. "Poza tym co jak co, ale oczekiwanie posiadania USB od takiego urządzenia to nie jest przesadne nerdowstwo." Takiemu urządzeniu w zupełności wystarcza USB pasywne. Prawdopodobnie należysz do niedoinformowanych kolesi, którzy gdzieś usłyszeli, że iPad (tak jak iPhone czy iPod) nie ma hosta USB, czyli złącza aktywnego, i zrozumieli to tak, że nie ma w ogóle żadnego. Gdybym chciał mieć hosta USB w iPadzie (iPhonie lub iPodzie), to se dokupię odpowiednie akcesorium. Raczej nie będę chciał, więc mi wystarczy pasywne. 2010/05/20 22:43:02
@WO
No to jeszcze ostatnie pytanie dla całkowitej jasności. Czy podtrzymujesz twierdzenie: Kaczyński wetował wszystko jak leci. 2010/05/20 22:56:55
@roger
"Sam oceń. Podtrzymujesz?" Drogi chłopcze - traktuję Cię uprzejmie zgodnie z przyjętą tu konwencją, zawsze cytując Twoją wypowiedź, do której się odnoszę. Proszę o to samo. Co do meritum: nic takiego nie napisaleś, żebym miał zmienić zdanie. 2010/05/20 23:02:12
@WO
Drogi chłopcze - traktuję Cię uprzejmie zgodnie z przyjętą tu konwencją, zawsze cytując Twoją wypowiedź, do której się odnoszę. Dziękuję za pouczenie - będę sie stosował. Przy okazji pytanie o konwencję. Czy też mogę sie do Ciebie zwracać per 'Drogi chłopcze'? Czy może takie paternalizowanie rozmówcy jest tylko przywilejem gospodarza blogu? Co do meritum: nic takiego nie napisaleś, żebym miał zmienić zdanie. OK, to jak dla mnie zamyka ten watek. 2010/05/20 23:07:16
@roger
" Czy może takie paternalizowanie rozmówcy jest tylko przywilejem gospodarza blogu? " Ogólnie przywilejem osoby o ustalonej tożsamości w rozmowie z anonimowym losiem jest to, że wiek, dżender, pozycja społeczna anonima mogą, a nawet powinny być, przedmiotem swobodnej spekulacji osoby wypowiadającej się pod własnym nazwiskiem. Chcesz, bym Cię traktował jako osobę równą sobie, to mi się przedstaw. "OK, to jak dla mnie zamyka ten watek." Cieszę się, bo już się martwiłem, że wpadniesz w jakieś potworne nudziarstwo na temat ustaw o wspieraniu zakładów remontowo-budowlanych serów topionych. 2010/05/20 23:24:46
@roger_kint
"Czy potrzymujesz to co napisałeś: [...] snajper strzelający z dachu do przechodniów czasem zastrzeli kieszonkowca." Czy snajper, który zastrzelił 17 osób i wszystkie okazały się kieszonkowcami nagle staje się niewinny? @ponurak O! Dzisiaj założone konto na bloxie? Witamy, Grzegorz jesteśmy i lubimy "surfować". 2010/05/20 23:42:24
@WO
Ogólnie przywilejem osoby o ustalonej tożsamości w rozmowie z anonimowym losiem jest to, że wiek, dżender, pozycja społeczna anonima mogą, a nawet powinny być, przedmiotem swobodnej spekulacji osoby wypowiadającej się pod własnym nazwiskiem. Chcesz, bym Cię traktował jako osobę równą sobie, to mi się przedstaw. Rozumiem, ze dopoki sie nie przedstawie musze sie liczyc z takimi formami paternalizacji jak ta powyzej. Ok, bede o tym pamietal. 2010/05/20 23:49:23
@Login.
Czy snajper, który zastrzelił 17 osób i wszystkie okazały się kieszonkowcami nagle staje się niewinny? Jezeli ktos uwaza, ze kieszonkowcow nalezy zabijac ze snajperki to chyba powinien rozwazyc taki postulat. W tym porownaniu przywolanym przez WO - o ile dobrze je zrozumialem - snajperka to weto, a kieszonkowcy to ustawy ktore nalezy (wedle lewicowca) zastrzelic zas zastrzeleni nie-kieszonkowcy to ustawy korzystne, ktorych nie nalezalo (wedle lewicowca) zabijac, ale zostaly przez snajpera utluczone. 2010/05/20 23:53:07
@ponurak
Panie Wojtku, wykręcać rozmówcę to se Pan może na forum gw, nie tu. Eee tam. Do flejma trzeba dwojga. Też czekam na sensowna i uzasadnioną merytorycznie odpowiedź na pytania Rogera, bez czarownej ściemy, da się? Jesli cos dla Ciebie nie jest jasne to dopytaj Gospodarza. Ja jestem odpowiedziami WO bardzo usatysfakcjonowany. 2010/05/20 23:55:52
@roger
"W tym porownaniu przywolanym przez WO - o ile dobrze je zrozumialem - snajperka to weto, a kieszonkowcy to ustawy ktore nalezy (wedle lewicowca) zastrzelic zas zastrzeleni nie-kieszonkowcy to ustawy korzystne, ktorych nie nalezalo (wedle lewicowca) zabijac, ale zostaly przez snajpera utluczone." Też niekoniecznie, bo przecież niekieszonkowcy mogą być gwałcicielami albo osobami ukrywającymi dochody przed fiskusem. Ogólnie z tego, że snajper strzelający z dachu do przechodniów zabił kogoś niedobrego, nic kompletnie nie wynika - tak jak nic kompletnie nie wynika dla dyskusji z tego, że Kaczyński zawetował jakąś niedobrą ustawę. Zatem przyczyny, dla której ten temat uważasz za tak istotne, w sposób maksymalnie przychylny dla Ciebie mogę łączyć z Twoim bardzo młodym wiekiem. Bo jak nie z tym, to z jakimś niedorozwojem. 2010/05/21 00:16:11
Bo jak nie z tym, to z jakimś niedorozwojem.
Och, agencie Kujan. Oczywiście, że jestem głupi. I kulawy też jestem. You know what it's like, Agent Kujan, to know you'll never be good? Not good like you. You got good all fucked around. I mean a stand up guy. I grew up knowing I was never going to be good at anything 'cause I was a cripple. Dobrej nocy. 2010/05/21 08:23:09
@roger
"Och, agencie Kujan. Oczywiście, że jestem głupi. I kulawy też jestem. " Miło, że chcesz być uprzejmy, bo szkoda ładnej ksywki (a Verbal na pewno jest zajęty). 2010/05/21 16:24:01
@login:
"Są ludzie którzy lubią iPhona i są też tacy, którzy lobią Nokię, a jeszcze inni greptuja gzipy w drupalu." Hej, ale nie mylmy kategorii. Pewnie lubiłbym iPada (nie bawiłem się nim, więc nie wiem, ale nie widzę przeciwwskazań), ale włączyłem się w dyskusję, gdy była mowa o przydatności w pracy. Lubię greptować gzipy w drupalu, ale nie mylę tego z rozrywką (w szczególności - z jedyną możliwą rozrywką), po prostu dobrałem sobie pracę zawodową zgodnie z upodobaniami. 2010/05/21 23:35:01
@wo
iPad a USB pasywne: fakt, nie sprawdziłem informacji w drugim źródle, kajam się. "" ale wtedy są to eBooki i muzyka iPad-only," Bzdura. " Można kopiować muzykę/eBooki/zdjęcia na zasadzie np. iPhone - iPad - inny iPhone - inny iPad? I jeszcze jedno - czy czasem Apple nie zachowuje kontroli nad urządzeniami (tak jak Amazon nad Kindle)? Bo od myślenia o eReaderach odstrasza mnie fizyczna (nie tylko prawda) kontrola on-line nad zawartością czytników. 2010/05/22 01:52:11
@m_gol
Bo od myślenia o eReaderach odstrasza mnie fizyczna (nie tylko prawda) kontrola on-line nad zawartością czytników. To stan przejściowy, jak ktoś już na tym blogu zauważył, stanieje, upowszechnią się chińskie modele czytające każdy format i po kłopocie. Początki już są np. ~150$ www.koboereader.com/ bez WiFi i GSM, tylko USB i Bluetooth, więc Wielki Brat nie dopadnie twojej kolekcji. 2010/05/22 12:08:13
@mgol
"Można kopiować muzykę/eBooki/zdjęcia na zasadzie np. iPhone - iPad - inny iPhone - inny iPad? " Przecież to jest zupełnie inne pytanie niż "czy można ten materiał przenieść na inne urządzenie". iPad/iPod/iPhone nie jest zaprojektowany jako samodzielny komputer (stąd USB wylącznie pasywne w defaultowym konfigu). Jest zaprojektowany tak, żeby komputer zarządzał plikami. Więc oczywiście możesz mieć te same zdjęcia na różnych urządzeniach, ale nie na zasadzie "podłączam iPoda do iPada". "I jeszcze jedno - czy czasem Apple nie zachowuje kontroli nad urządzeniami (tak jak Amazon nad Kindle)?" Częściową - kontroluje to, co kupiłeś w iTunes Store (a więc nie to, co sobie sam skomponowałeś, nagrałeś lub sfotografowałeś). "Bo od myślenia o eReaderach odstrasza mnie fizyczna (nie tylko prawda) kontrola on-line " Ona jest raczej właśnie off-line. 2010/05/23 14:22:32
@wo
"@m_gol"I jeszcze jedno - czy czasem Apple nie zachowuje kontroli nad urządzeniami (tak jak Amazon nad Kindle)?" Częściową - kontroluje to, co kupiłeś w iTunes Store (a więc nie to, co sobie sam skomponowałeś, nagrałeś lub sfotografowałeś)." No dobra, czyli nadal różnica jest taka, że w przypadku papieru posiadam książkę (w sensie: nośnik) i nikt mi jej nie może zabrać, mimo że do zawartości praw nie posiadam; przy e-książkach nawet nośnik może mi zostać zabrany w dowolnym momencie. Rozumiem, że DRM jest tu dlatego, że papieru sobie nie pomnożę, a e-papier już tak, ale to tylko zamienia sytuację, w której mogę istotnie więcej, niż w przypadku papieru na taką, w której mogę istotnie mniej. Więc nadal z mojego punktu widzenia miałbym gorzej. 2010/05/23 14:39:04
@mgol
"No dobra, czyli nadal różnica jest taka, że w przypadku papieru posiadam książkę (w sensie: nośnik) i nikt mi jej nie może zabrać, mimo że do zawartości praw nie posiadam; przy e-książkach nawet nośnik może mi zostać zabrany w dowolnym momencie. " Jest akurat dokładnie odwrotnie - nośnika Ci nie zabiorą i nadal możesz sobie np. w nieskończoność czytać tę książkę na iPadzie, na którego go wrzuciłeś. Najwyżej możesz stracić mozliwość wrzucania na następne iPady. Za to jeśli zgubisz iPada albo cały Twój dobytek przepadnie w powodzi, dopóki znasz swój login i password, możesz zawsze odtworzyć cały swój e-księgozbiór na dowolnym kompie z dostępem do Internetu. Z papierową książką nie ma tak fajnie, że przyjdziesz do księgarni, pokażesz paragon i powiesz "dzień dobry, kupiłem tu u państwa pół roku temu tę książkę - ale ją zgubiłem lub mi ją skradziono, łotewa, poproszę następną kopię". Z zakupami w iTunes Store tymczasem tak jest. Prawda o DRM jest taka, że i tak znacznie gorszy jest ARM (analog rights management), czyli warunki, na których kupujesz tradycyjną ksiązkę, płytę lub - God forbid - kasetę z analogowym zapisem na taśmie magnetycznej. "Rozumiem, że DRM jest tu dlatego, że papieru sobie nie pomnożę, a e-papier już tak, ale to tylko zamienia sytuację, w której mogę istotnie więcej, " No właśnie nie. 2010/05/24 00:31:35
@wo
"@mgol "No dobra, czyli nadal różnica jest taka, że w przypadku papieru posiadam książkę (w sensie: nośnik) i nikt mi jej nie może zabrać, mimo że do zawartości praw nie posiadam; przy e-książkach nawet nośnik może mi zostać zabrany w dowolnym momencie. " Jest akurat dokładnie odwrotnie - nośnika Ci nie zabiorą i nadal możesz sobie np. w nieskończoność czytać tę książkę na iPadzie, na którego go wrzuciłeś. Najwyżej możesz stracić mozliwość wrzucania na następne iPady. " OK, w takim razie przyznaję, że jest istotnie lepiej niż w przypadku Kindle, z którego Amazon może sobie bez problemu on-line kasować zawartość czytników. "Prawda o DRM jest taka, że i tak znacznie gorszy jest ARM (analog rights management), czyli warunki, na których kupujesz tradycyjną ksiązkę, płytę lub - God forbid - kasetę z analogowym zapisem na taśmie magnetycznej." No właśnie zależy - w przypadku Kindle blokada możliwości modyfikowania oprogramowania oznacza, że nie można Amazonowi zabronić wykasowywania wykupionych książek, więc w pewnym sensie jest to gorsze niż "ARM". Inaczej jest też w przypadku gier komputerowych. Tutaj nie ma wersji analogowej, ale jeśli chcemy mieć możliwość pogrania w daną grę choćby za kilkanaście lat na nowym komputerze, to brak DRM w tym istotnie pomaga. Oczywiście gra pewnie na nowym systemie nie zadziała, ale w maszynie wirtualnej można sobie ten stary OS odpalić, a takie rzeczy jak maszyny wirtualne bardzo często z DRM-em się nie rozumieją. Podobnie jak odpalanie gry przez Wine pod Linuksem itp. (abym mógł w wolnych chwilach giercować w HoM&M3, musiałem crackować oryginalnie kupioną grę!). Walka z DRM-em motywuje jego wykonawców do poprawiania zabezpieczeń, a taki wyścig zbrojeń kończy się np. tym, że nie można obejrzeć legalnie kupionego filmu na legalnie kupionym odtwarzaczu znanej firmy, bo ma starszą wersję DRM (zdarzały się takie sytuacje w początkach istnienia Blu-Ray). Ogólnie jest jednak sporo sytuacji, w których DRM daje w kość bardziej, niż "ARM". Co do akceptacji DRM jako takiego (z zastrzeżeniem powyższych uwag), możliwe, że to kwestia przyzwyczajenia. Bo w sumie jeśli pomyślę o poczcie, to w przypadku "papierowej" pomijając jakieś dość zaawansowane techniki jesteśmy w stanie poznać, czy nasz list był już wcześniej czytany, czy nie. Natomiast maile, na które nikt już dzisiaj nie narzeka leżą sobie stale na serwerach np. Google'a, który w każdej chwili może skasować bazę danych czy też choćby przeczytać wszystko. Więc niby też nie jest lepiej, ale jakoś ludzie z tego korzystają. Pewnie masz rację w tym, że należy się opierać o znane firmy. Jeśli założę maila w domenie pcimdolny.pl, to trudno będzie mi się dziwić, gdy nagle cała moja poczta zniknie, a następnego dnia w internecie pojawi się treść wszystkich moich maili. Google niby też mógłby tak zrobić, ale nie zrobi, bo oznaczałoby to jego niechybny upadek. 2010/05/24 11:58:51
@mgol
"No właśnie zależy - w przypadku Kindle blokada możliwości modyfikowania oprogramowania oznacza, że nie można Amazonowi zabronić wykasowywania wykupionych książek, więc w pewnym sensie jest to gorsze niż "ARM". " No więc ja za odwrotną możliwość - dostania z księgarni nowego egzemplarza tylko dlatego, że poprzedni zgubiłem - akurat bym to chętnie przehandlował. Ile razy w swoim życiu zdarzało mi się tak, że potrzebna była mi książka, którą kiedyś kupiłem, ale akurat byłem poza domem albo ją zgubiłem? Jak fajnie byłoby wtedy z paragonem do najbliższej księgarni po duplikat! No więc z DRM w iTunes Store masz taką mozliwość. Co kupiłeś, to jest Twoje forever. Nawet jak cały dobytek przepadnie w powodzi, dostaniesz duplikaty. "(zdarzały się takie sytuacje w początkach istnienia Blu-Ray)" W początkach istnienia danego stantardu zdarzają się różne bardzo dziwne sytuacje. I było tak jeszcze zanim nastał DRM. "odpalanie gry przez Wine pod Linuksem " Sucks to be you. 2010/05/24 12:05:46
@wo
""odpalanie gry przez Wine pod Linuksem " Sucks to be you." Bez przesady, chodzi tak samo, jak pod Windowsem. Oczywiście gdyby był tu jakiś DRM, to odpalanie byłoby problematyczne (podobnie zresztą, jak w przypadku odpalania pod Windowsem XP w wirt. maszynie, a za parę lat przecież i tak inaczej się nie będzie dało). A ja sobie lubię grać w gry sprzed - dajmy na to - 10-20 lat. Całe szczęście, że DOS-owe gry nie stosowały najczęściej żadnego wymyślnego DRM-u, bo DOSBox by tego nie łyknął... 2010/05/24 13:08:56
@mgol
"Oczywiście gdyby był tu jakiś DRM, to odpalanie byłoby problematyczne" Odpalanie gier na Linuksie generalnie jest "problematyczne", przecież desperackie rozwiązania typu dosbox czy wine są "problematyczne" same z siebie. Nie wiemy jeszcze, co się dzieje z DRM po 20 latach, bo brak realnych przykładów. Sam zauważyłeś, że to wyścig zbrojeń, więc przypuszczam, że po 20 latach staroświecki DRM oddawany będzie w końcu walkowerem przez firmę, której znudzi się udoskonalanie kryptografii, i pojawi się jakiś ostateczny hack. Więc linuksiarze będą mieć tak jak teraz, tylko że gry będą odpalać nie przez apt gept wine tylko przez grep gzip drmbox. Oczywiście, normalny człowiek se kupuje komputer w sklepie i na nim se odpala gry pisane na ten system, linuksiarze ze swoim grepowaniem gzipów powinni więc się zwrócić o wsparcie do fundacji społecznej "Przeciw cyfrowemu wykluczeniu" prowadzonej przez mego kumpla Łajdefaka Szudajgiwedamna. 2010/05/24 13:25:23
@wo
"desperackie rozwiązania typu dosbox czy wine są "problematyczne" same z siebie." Zależy w czym. HoM&M3 zainstalował się normalnie, skrót wylądował w menu i wszystko działa standardowo. Jedyne, co zmieniałem, to dodanie stałego podmontowania obrazu iso jako CD, żebym nie musiał za każdym razem wkładać płyty do napędu (jak to trzeba robić z oryginałem), ale to oczywiście nie było konieczne. Zważywszy na to, że i tak gram w parę gier na krzyż... "Nie wiemy jeszcze, co się dzieje z DRM po 20 latach, bo brak realnych przykładów. Sam zauważyłeś, że to wyścig zbrojeń, więc przypuszczam, że po 20 latach staroświecki DRM oddawany będzie w końcu walkowerem przez firmę, której znudzi się udoskonalanie kryptografii, i pojawi się jakiś ostateczny hack. Więc linuksiarze będą mieć tak jak teraz, tylko że gry będą odpalać nie przez apt gept wine tylko przez grep gzip drmbox." Nie jestem taki optymistyczny w tym oddawaniu. Jest wiele starych, naprawdę starych gier, które jakoś nie mają uwolnionego kodu/zabezpieczeń. I oczywiście są do tego rozmaite cracki i hacki, ale po pierwsze nie wiem jak z legalnością takich rozwiązań (a trochę głupio popadać w konflikt z prawem przy używaniu legalnie zakupionej gry), a po drugie wszelkiego rodzaju crackom towarzyszą wirusy, spyware itp. (mnie to pod Linuksem oczywiście ni ziębi ni grzeje, ale użytkownik Win7 szukający takowego cracka może się naciąć)." "Oczywiście, normalny człowiek se kupuje komputer w sklepie i na nim se odpala gry pisane na ten system," Na przykład pecetowiec przesiadający się na Maka i odkrywający, że choć 50% jego ulubionych gier ma wersję na Maka, to jego zakupione działają tylko z iks pe. "linuksiarze ze swoim grepowaniem gzipów powinni więc się zwrócić o wsparcie do fundacji społecznej "Przeciw cyfrowemu wykluczeniu" prowadzonej przez mego kumpla Łajdefaka Szudajgiwedamna." Gdybym chciał na kompie przede wszystkim grać, używałbym Windowsa (Mac OS X też tu ssie). Jako że gram sporadycznie, wystarczą mi jakieś drobne gierki typu World Of Goo, które wersję na Linuksa mają, albo 10-letnie gry windowsowe, z którymi wine najczęściej nie ma problemu. 2010/05/24 15:33:36
@mgol
"Zależy w czym" Nie zależy - dla mnie sa z definicji. "Nie jestem taki optymistyczny w tym oddawaniu. Jest wiele starych, naprawdę starych gier, które jakoś nie mają uwolnionego kodu/zabezpieczeń" Przecież DRM to nie jest kwestia "uwolnienia kodu gry" tylko kryptologicznego algorytmu, po którym gadżet (lub komputer) rozpoznaje, czy dany plik ma błogosławieńswo serwera autoryzacji. Jeśli pewnego dnia w dalekiej przyszłości Apple straci zainteresowanie iTunes Store (albo Valve Steamem), po prostu pojawi się publicznie dostępne krypto przełamujące ostatnią wersję algorytmu. Którego firma już nie będzie zmieniać, bo - jak zaznaczyliśmy - straci zainteresowanie. "Na przykład pecetowiec przesiadający się na Maka i odkrywający, że choć 50% jego ulubionych gier ma wersję na Maka, to jego zakupione działają tylko z iks pe. " No właśnie bardzo jestem ciekaw, jak to będzie wyglądało przy okazji Steama na Maka - czy będę mógł po prostu przenieść prawo do "Halflajfa" (jeszcze nie wypuścili makowego "Halflajfa"), czy kupić na nowo. To będzie bardzo interesujący precedens. 2010/05/24 16:30:13
@wo
""Nie jestem taki optymistyczny w tym oddawaniu. Jest wiele starych, naprawdę starych gier, które jakoś nie mają uwolnionego kodu/zabezpieczeń" Przecież DRM to nie jest kwestia "uwolnienia kodu gry" tylko kryptologicznego algorytmu, po którym gadżet (lub komputer) rozpoznaje, czy dany plik ma błogosławieńswo serwera autoryzacji. Jeśli pewnego dnia w dalekiej przyszłości Apple straci zainteresowanie iTunes Store (albo Valve Steamem), po prostu pojawi się publicznie dostępne krypto przełamujące ostatnią wersję algorytmu. Którego firma już nie będzie zmieniać, bo - jak zaznaczyliśmy - straci zainteresowanie." Nie chodziło mi o technologiczną blokadę, bo z tym zapewne zawsze sobie ktoś poradzi, ale o legalność pisania takich "łamaczy" tudzież ich dystrybucji. W Polsce chyba (na razie?) nie ma z tym problemu, ale już w Stanach DCMA jest dość restrykcyjna. ""Na przykład pecetowiec przesiadający się na Maka i odkrywający, że choć 50% jego ulubionych gier ma wersję na Maka, to jego zakupione działają tylko z iks pe. " No właśnie bardzo jestem ciekaw, jak to będzie wyglądało przy okazji Steama na Maka - czy będę mógł po prostu przenieść prawo do "Halflajfa" (jeszcze nie wypuścili makowego "Halflajfa"), czy kupić na nowo. To będzie bardzo interesujący precedens." Tutaj w sumie wychodzi zaleta cyfrowej dystrybucji, o której pisałeś - Steam może zdecydować, że użytkownikom nie będzie blokować migracji; jednakowoż gry kupowane drogą tradycyjną są już nieprzenoszalne i jeśli komuś na nich zależy, a nie chce ich kupować od nowa (nie zawsze jest też taka możliwość), to i tak się musi bawić wirtualnymi maszynami (lub BootCampem, ale zawsze to wygodniej nie musieć restartować kompa w celu pogrania). Czasem te wszystkie Wine'y, DOSBoksy itp. są nieuniknione. 2010/05/24 22:26:13
@To będzie bardzo interesujący precedens.
Po pierwsze, już nie precedens, bo jest Civ4, po drugie, co zrobi Valve z HL, może mieć tylko znaczenie dla innych gier Valve, po trzecie, jak im się odwidzi, to będziesz mógł sobie ten precedens w buty wsadzić. 2010/05/25 22:00:08
A tymczasem tytułowy Grzegorz czyni błyskawiczne postępy w technice surfowania
"w związku z Dniem Matki kandydat SLD na prezydenta Grzegorz Napieralski o godzinie 10.00 złoży swojej mamie Krystynie życzenia. W związku z intensywną kampanią wyborczą prowadzoną przez kandydata, połączy się on ze swoją mamą poprzez komunikator Skype. Następnie, kandydat SLD na prezydenta nagra specjalne życzenia dla wszystkich mam, które zostaną umieszczone w serwisie YouTube.com. Zapraszamy wszystkich dziennikarzy do udziału w tym wydarzeniu (Warszawa, Studio Forty, ul. Racławicka 99)." www.napieralski.com.pl/aktualnoci/item/262-grzegorz-napieralski-zyczenia-dla-wszystkich-mam-z-okazji-dnia-matki-zapowiedz- |
|