|
Ekskursje w dyskursie
Blog > Komentarze do wpisu
Duch Technobloga nie ginie w portalu!
Nie ma takiej dyskusji, której nie można poprawić linkiem do Moronaila. Jakiś czas temu ukazał się tam komiks porównujący granie na pececie z graniem na konsoli.
Jak widać po pierwszym kadrze, dowcip polega głównie na tym, że granie na konsoli wiąże się z różnymi uciążliwościami, które zaczynają się już na etapie kupowania gry. A na pececie wszystko wygląda tak: „click”. Ostatni obrazek przynosi puentę. Nie lubię tłumaczyć puent, ale inspiracją do tej blogonotki są teksty z portalu, których autorzy może tu zerkną, a więc trzeba przykroić pod ich percepcję. ![]() Dowcip, drodzy koledzy portalowcy, polega na tym, że z jednej strony na konsoli kupienie gry to przeważnie nie jest jedno „klik”. Z drugiej strony, konsolowy multiplejer to jedyna w swoim rodzaju rozrywka towarzyska. Na czym polega nowość iPada? Na tym, że giercowanie na nim łączy wszystkie zalety peceta - i wszystkie zalety konsoli. ![]() To jest konsola, na którą gry się kupuje przez jedno „click”. Mówiąc ściślej, domyślnie to są dwa kliknięcia - jednym wybieramy, drugim potwierdzamy. Można wyłączyć i ja nawet na początku wyłączyłem, ale potem przez pomyłkę zamiast piosenki „To Lose My Life” White Lies kupiłem cały album. Więc teraz zawsze na wszelki wypadek czytam treść okienka przed kliknięciem na potwierdzenie. Kolega Cieślak wyższość imitacji iPada - których niewątpliwie zobaczymy teraz cały wysyp - widzi w tym, że tam nie ma jednego sklepu z aplikacjami, w którym zakupy się robi przez jedno „click”. „Bardzo, ale to bardzo nie podoba mi się wizja świata, w którym ktoś odgórnie decyduje, jakie aplikacje mogą być instalowane, a jakie nie” - pisze. A mi się podoba wizja świata, w którym w elektronicznym gadżecie najważniejsza jest wygoda obsługi, a nie ideologia Free Software. Przy tekście kolegi Koryszewskiego miałem jeszcze więcej ubawu, bo pokazał on, że duch ś.p. Technobloga jest wciąż żywy w portalu. Gdy wyszedł iPhone, technoblog uznał go za „porażkę”. Z iPadem przecież nie może być inaczej! Kolega Koryszewski rozważa możliwośc giercowania na iPadzie, ale demaskatorsko pyta: „Pozostają więc gry z iPhone'a, tylko że skoro można je mieć na iPhone'a, to po co kupować iPada?”. Wyjaśnię: niektóre gry, które wyszły już teraz, wyraźnie proszą o większy ekran („Sim City”). Znacznie mocniejszy procek będzie z pewnością kusić deweloperów do wypuszczania gier w wersjach wyłącznie na iPada, tak jak już teraz są ekskluziwy dostępne wyłącznie na Ajfona. Zasadniczy błąd takich tekstów leży oczywiście w podejściu autorów, którzy spodziewali się tabletu mogącego zastąpić komputer. Nie będę sprzedawać Macbooka po to, żeby kupić iPada. Nadal mój główny komputer będzie miał fizyczną klawiaturę, aluminiową obudowę i piętnaście cali ekranu. I niestety dwa kilo z okładem. Dlatego ucieszę się z możliwości by np. na prezentację zabrać iPada, a nie Macbooka. Takoż na krótki wyjazd, podczas którego wystarczy mi okrojony komputer jako internetowy komunikator i narzędzie do przenośnej rozrywki. piątek, 29 stycznia 2010, wo
TrackBack
Raport z frontu walki z Metal Slugiem
z pattern recognition
Po test drivie PSP kudosy dla kolegi o wielkim sercu, który się nie bał pożyczyć i nawet nie wziął nic w zastaw i Metal Slug XX który wypadł z ciężarówki stwierdzam, że jeśli miałbym się kierować tylko tym tytułem, to PSP ownuje ... » Wysłany 2010/01/31 09:56:48
Komentarze
big.spender
2010/01/29 18:28:35
iPad ma szansę - nie żeby wygrał z ołówkiem, ale w wersji z kamerką spokojnie może zastąpić lusterko przy goleniu. (chyba że ktoś się goli na chybił trafił) i do tego lusterko gadające kto jest najpiękniejszy w świecie :p
2010/01/29 18:29:53
@big.spender
"iPad ma szansę - nie żeby wygrał z ołówkiem, ale w wersji z kamerką spokojnie może zastąpić lusterko przy goleniu." Szklany ekran w ogóle dobrze robi jako polowe lusterko - mi się już zdarzyło raz golić z iPhonem :-) 2010/01/29 18:47:13
@wo
nagrałeś i zamieściłeś to na youtubie? w imieniu służby poproszę o linka :p 2010/01/29 19:10:46
Red. Koryszewski z tą "technologiczna porażką" tak się zapędził, że nie dostrzegł nawet faktu, że procesor A4 to nie to samo co pecetowe X86. Swoją drogą odpada koronny argument, że intelowe maci to pecety.
2010/01/29 19:16:34
@meinglanz
"Red. Koryszewski z tą "technologiczna porażką" tak się zapędził, że nie dostrzegł nawet faktu, że procesor A4 to nie to samo co pecetowe X86." Tak, to jest strasznie fajne - on jeszcze na oczy nie widział tego procka, ale już "wie", że wszystko inne będzie bardziej wydajne, bo ma więcej gigaherców. Myślałem, że tacy kolesie wyginęli na początku ery centrino... @migwatch "A więc macbook z 13-calowym ekranem -- nie polecasz?" Dlaczego? Mi się wydawało, że dostatecznie klarownie wykładam swoją tezę, że to w żadnym wypadku nie może być planowane jako zakup ZAMIAST konwencjonalnego laptopa. 2010/01/29 19:25:39
@wo
Ach, nie o to mi chodziło. Nie pisałem w odniesieniu do układu iPad-MacBook, tylko w ogole o MacBookach. 2010/01/29 19:31:28
@migwatch
"Ach, nie o to mi chodziło. Nie pisałem w odniesieniu do układu iPad-MacBook, tylko w ogole o MacBookach" No to tak w ogóle, to polecam. Najtańszy jest tani i dobry, bo jest dobry i tani (prawdopodobnie łatwiej zauważyć różnicę ceny niż różnicę w szybkości procesora). Trochę upierdliwy jest brak Firewire, dlatego ja bym jednak namawiał na ten odrobinę droższy, ale już w aluminium. Jeśli ktoś chce grać, to z kolei o najtanszym z dedykowaną 9600M. 2010/01/29 19:49:40
@ "potem przez pomyłkę zamiast piosenki To Lose My Life White Lies kupiłem cały album. Więc teraz zawsze na wszelki wypadek czytam treść okienka przed kliknięciem na potwierdzenie"
Doprawdy? A jak swego czasu pisałeś o Nokii to rechotałeś z tego typu wyskakujących okienek. 2010/01/29 20:33:50
@wo
Tak, to jest strasznie fajne - on jeszcze na oczy nie widział tego procka, ale już "wie", że wszystko inne będzie bardziej wydajne, bo ma więcej gigaherców. Myślałem, że tacy kolesie wyginęli na początku ery centrino... Tak, to jest strasznie fajne - on na oczy nie widział tego procka ale już wie, że bedzie bardzo wydajny bo się nazywa A4. Myślałem że aż tacy fanboje nie istnieją... :) 2010/01/29 20:49:49
@szybkowar
"Tak, to jest strasznie fajne - on na oczy nie widział tego procka ale już wie, że bedzie bardzo wydajny bo się nazywa A4. Myślałem że aż tacy fanboje nie istnieją... " Jesteś za głupi na tego bloga jeśli nie widzisz różnicy między tezą "Każdy desktop, laptop i netbook są więc wydajniejsze niż iPad Apple'a" a jej negacją. Tutaj wymagam pewnego minimum logiki. @kamnez "Na prezentację? A da się to podłączyć do projektora?" No skąd, nigdy w życiu. Nie dosyć, że nie ma na niego żadnego programu do prezentacji, to jeszcze w dodatku ma tylko "dock connector", a żadna firma jeszcze nie wyprodukowała stacji dokujacej do iPhona czy iPoda z wyjściem wideo. To jest w ogóle podstwowa wada iPoda, iPhone'a i na pewno będzie to też wada iPada, że nikt nie robi zadnych przejściówek do tego dock connectora. @max.plonk "Doprawdy? A jak swego czasu pisałeś o Nokii to rechotałeś z tego typu wyskakujących okienek." Czasem się przydają, czasem nie. Przed wydaniem pieniędzy wolę dwa razy sprawdzić, bo od tego nie ma undo. 2010/01/29 20:59:33
@wo
Jesteś za głupi na tego bloga Och, z pewnością! Ja wyśmiewałem raczej to, że sam nie miałeś sprzętu w rękach, a już wiesz jak będzie wspaniale. Nie uważasz ze to dość zabawne? 2010/01/29 21:03:19
@szybkowar
"Ja wyśmiewałem raczej to, że sam nie miałeś sprzętu w rękach, a już wiesz jak będzie wspaniale. Nie uważasz ze to dość zabawne?" Wiem jak to działa w wersji kilka razy wolniejszej ze znacznie mniejszym ekranem, co pozwala mi ekstrapolować. Ponieważ ja przeważnie takich ludzi w ogóle nie rozumiem, więc nie umiem odgadnąć, co Cię tu tak bulwersuje - musiałbyś jakoś przybliżyć. 2010/01/29 21:08:58
@WO
OK. Czyli do iPada podłączam "dock connector", do "dock connectora" kupuję przejściówkę, do przejściówki podłączam projektor. To niezwykle komfortowe rozwiązanie, thx. 2010/01/29 21:22:29
@wo
Domyślam się, że na iPadzie będzie się grało jak na iPhonie tylko lepiej. Ale nie mam takiej pewności. Ty wypowiadasz się równie entuzjastycznie, jak tamten koleś ten sprzęt wyśmiewa. Ty masz iphona i wiesz jak działa, on widział pewnie sporo komputerów z procesorem 1GHz (które owszem, jeden drugiemu nierówne, ale jakieś wyobrażenie o wydajności dają). Skoro ten A4 jest taki świetny i je mało prądu, to pewnie wrzucą go do macbookow? Ale dlaczego zaczynać od jakiegoś sprzętu pomiędzy laptopem a iphonem, a nie ostro wejść z rewolucją w komputerach? Procesor który nie wymaga wsparcia karty graficznej, zużywa mało prądu itd. to byłaby naprawdę rewolucja. Zamiast generować potrzeby, odpowiedzieć na istniejące. Czytałem trochę na macowym forum o iPadzie, głównie chcąc zobaczyć przyjęcie tego sprzętu przez ludzi przekonanych do apple. Nie było szczególnie entuzjastyczne. Może więc jednak w końcu im się noga powinie? 2010/01/29 21:24:27
@kamnez
"OK. Czyli do iPada podłączam "dock connector",: Proponowałbym raczej podłączanie go do Twojej starej, bo ona w odrożnieniu od iPada nie jest w to wyposażona. 2010/01/29 21:31:12
@Szybkowar
Niewiedza nie jest grzechem, ale trwanie w niej tak. Przeczytaj sobie coś na temat procesorów opartych na architekturze ARM i dopiero później się wypowiadaj. Właśnie fakt zastosowania takiego procesora sytuuje iPada jako wyrośniętego iPhona, a nie jako alternatywę do laptopa. 2010/01/29 21:33:54
@szybkowar
"Domyślam się, że na iPadzie będzie się grało jak na iPhonie tylko lepiej. Ale nie mam takiej pewności." Jak to "nie ma takiej pewności"? Są jakieś powody by podejrzewać, że będzie gorzej niż na iPhone? Jakie? "on widział pewnie sporo komputerów z procesorem 1GHz" Ja też, chłopczyku. "(które owszem, jeden drugiemu nierówne, ale jakieś wyobrażenie o wydajności dają). " A4 to zintegrowany chip łączący procesor z układem graficznym - czyli takie coś jak w konsolach. Trzeba być strasznym idiotą, żeby wydajność wyspecjalizowanego procesora Playstation 2 sobie wyobrażać na podstawie komputerów z 300 MHz. "Skoro ten A4 jest taki świetny i je mało prądu, to pewnie wrzucą go do macbookow?" Nie ma powodów. To jest układ specjalnie wyspecjalizowany do tego typu urządzeń. Z tego samego powodu procesorów ARM nie uzywa się w laptopach. Nic mi nie wiadomo o tym, żeby Sony miało wkładać do Vaio to, co wkłada do PSP. " Procesor który nie wymaga wsparcia karty graficznej, zużywa mało prądu itd. to byłaby naprawdę rewolucja." Fakt, przecież w żadnej konsoli do gier na coś takiego nie wpadli. Procesor zintegrowany z kartą graficzną? No rzeczywiście, absolutna rewolucja. Z jakiej zapadłej wiochy do mnie przychodzą tacy komentatorzy? 2010/01/29 21:36:02
@meinglanz
"Niewiedza nie jest grzechem, ale trwanie w niej tak. Przeczytaj sobie coś na temat procesorów opartych na architekturze ARM i dopiero później się wypowiadaj." Doskonale znam ten fenomen z pcoa: ciule, którym się wydaje, że się znają na IT, bo potrafią samodzielnie sklecić Zeneksa w blaszanej obudowie. I to nawet nie o to chodzi, że taki koleś wyjeżdża potem z tekstem "procesor zintegrowany z kartą graficzną? to rewolucja!", tylko że jemu się nawet nie chce sprawdzić, bo przecież on jest wielkim znawcą IT, własnoręcznie przekładał wczoraj dysk twardy. 2010/01/29 21:47:53
@WO
Wprowadzenie przez IBM do produkcji procesora Cell, który jest w PSP3 zbiegło się jakoś tak z ogłoszeniem przez Apple przejścia na x86. Pojawiło się wtedy wielu znawców zdziwionych, czemu Apple nie chciało nowego procka IBM do swoich laptopów. Nawiasem mówiąc procek w PSP to teraflopowy wymiatacz. Uczelnie wykorzystują teraz playstationy zamiast tradycyjnych superkomputerów do różnych obliczeń i symulacji. 2010/01/29 21:53:03
@meinglanz
"Wprowadzenie przez IBM do produkcji procesora Cell, który jest w PSP3 zbiegło się jakoś tak z ogłoszeniem przez Apple przejścia na x86. Pojawiło się wtedy wielu znawców zdziwionych, czemu Apple nie chciało nowego procka IBM do swoich laptopów. " A w ogóle ktokolwiek go używa w laptopach? O ile mi wiadomo, ta rodzina procesorów poszła w kierunku dużego zużycia prądu + dużego wydzielania ciepła. Nawet kiedy Apple zakładało G5 do desktopów, to laptopy ciągle jeszcze miały G4, przesiadka była od razu na Intela. "Nawiasem mówiąc procek w PSP to teraflopowy wymiatacz. Uczelnie wykorzystują teraz playstationy zamiast tradycyjnych superkomputerów do różnych obliczeń i symulacji." 333 MHz? Każdy netbook ma wydajniejszy procesor! I skoro ten procesor nie wymaga osobnej karty graficznej i jest oszczędny energetycznie, to rewolucja i Sony będzie go używać w laptopach Vaio!!!!!1!one!! 2010/01/29 22:04:19
@WO
Ajmsorring miałem na myśli PS3. To ma procesor z 8 rdzeniami i 3,2 Ghz. Laptop z czymś takim na baterii działałby może 30 minut. 2010/01/29 22:38:00
@meinglanz
"Uczelnie wykorzystują teraz playstationy zamiast tradycyjnych superkomputerów do różnych obliczeń i symulacji." Konkretnie do prototypowania kupieniem blade z normalnymi cellami, Playstation 3 w serwerowni okazuje się smutno niestabilny. 256Mb ram też jest raczej niefajne. "To ma procesor z 8 rdzeniami i 3,2 Ghz." W zasadzie 9, ale 8 z nich zupełnie nie nadaje się do Worda ani przeglądarki internetowej, za to świetnie do grafiki. Kompletnie nie nadaje się na desktopa. A o ile nic się nie zmieniło, to 1 z tych "specjalnych" core (SPU) jest całkiem wyłączony żeby zwiększyć yield, który cell miał kijowy. 2010/01/29 22:45:10
W każdym razie do domowego komputera się nie nadaje. Z tego samego powodu nie należy patrzeć na iPada jak na tablet.
2010/01/29 22:48:39
Apple, który od dawna aspiruje do dóbr Velbena pewnie znów odniesie sukces, choć jest połączeniem ramki na obrazki z iPhonem za góre kasy. Będzie to podstawowy gadżet, który będą uzywać bankierzy wciskając opcje walutowe swoim naiwnym klientom.
Ponadto polityka Apple Store jest chyba taka, że lada chwila ktos im się dobierze do d... za monopol i tp. 2010/01/29 23:01:37
@grimerpl
"Będzie to podstawowy gadżet, który będą uzywać bankierzy wciskając opcje walutowe swoim naiwnym klientom. " Najgorsze jest to, że będzie ich wtedy uzywać Calgon. I tp. 2010/01/30 01:10:58
@grimerpl
Veblena. Ale nie, to nie ten model. Przeciwnie, iPad jest zaskakująco tani, na samą matrycę IPS muszą pewnie wysupłać grubo ponad stówkę. Nie sądzę, by (wiele) dopłacali do zabawki, ale oczywiście zarabiać chcą głównie na prowizji od sprzedaży książek, prasy i muzy. W sumie nie mogą na tym stracić, model dobrze przetestowany na iPhonie. 2010/01/30 04:39:07
Nie jestem jakimś Mac-hejterem, ale totalnie nie czaję, jak można mówić o zaletach sprzętu Apple pod kątem gier. Trzeba chyba być z Polski (kraju gier na komputer). No sorry, ale porównanie biblioteki gier na Nintendo DS i iPhone'a jest wręcz śmieszne. DS jest taniutki i oferuje po stokroć ciekawsze gry. No ja wiem, że iPad to będzie wyższa rozdziałka itp., ale w ile ciekawych gier w tej wyższej rozdziałce sobie zagrasz? Pięć na rok? Przecież liczba iPadowych graczy nigdy nawet nie będzie porównywalna ze stumilionową rzeszą posiadaczy DS-a. Dla mnie wydawanie kilku tysiaków dla kilku gier to nie jest zbyt ciekawa opcja. Pewnie coś pomijam w tym porównaniu, dlatego proszę o jakąś odopowiedź Apple-maniaków.
2010/01/30 06:44:00
a mnie najbardziej podoba się multitasking - wydajny procesor A4 (w kontekście polskich autostrad brzmi nawet jak niezły dowcip) pozwoli mi na rozkoszowanie się "Sim City" na większym ekranie, ale nie będę musiał przerywać gry żeby przeczytać nowego maila, albo błysnąć celną uwagą w kierunku kolegi na GG czy innym skajpie. Eh IJobs raczej wymyślił urządzenie dla ludzi którzy nie potrafią iść i rozmawiać jednocześnie, nie mówiąc już o pracy/zabawie z dwiema aplikacjami na raz. Szkoda, bo Panie Wojciechu, to nie "okrojony komputer" a kpina z technologii. Trochę jak te piękne krzesła na których mało wygodnie się siedzi, a kosztują fortunę...
2010/01/30 07:45:11
@kamnez "niezwykle komfortowe rozwiązanie"
[...] the iPad now supports VGA output for driving a projector directly. Wystar czyczy, mam zablysnąć siłą intelektu? @wo podłączanie iPada do Twojej starej A czym ona zawiniła (poza, oczywiście, tym że kobieta)? @stribog (Apple chce) zarabiać głównie na prowizji od sprzedaży książek, prasy i muzy Jeszcze jedna bzdura dzisiaj, choc poranek świta (ludowe). Sam jesteś autorem tych głebokich przemyśleń, czy wyczytałeś u jakiegoś szpeca od japka na Psychiatryku? iPad makes Apple ~$200-300 per unit - TechCrunch nie jest najbardziej wiarygodnym źródłem informacji, za dużo ego/hype, ale w tym przypadku się nie mylą. @real.matej (iPad) urządzeniem dla ludzi którzy nie potrafią iść i rozmawiać jednocześnie Akurat zgoda. Jobs ewident nienie ufa ćwiercinteligentom dla których musi pomyślany jest ten gagadżet, że będą w stanie multitaskować np. siedzieć, myśleć i oddychać jednocześnie (a.k.a. "emulate Napoleon behavior)" statycznie, A CO DOPIERO DYNAMICZNIE. No cóż, ćwiercinteligeneria też ludzie/ Polacy. 2010/01/30 09:06:21
Tak a propo blog notki- okej na konsoli (PS3) kupienie gry to nie jest jedno klik, ale via Playstation Network za pomocą kilku kliknięć da się to zrobić. Czyli robota z tym taka, jak na PC. A social games, które na konsoli są takie zajebiste, to nie żaden multiplayer, ale rozmaite gry towarzyskie takie jak Gitar Hero, Buzz! czy inne karaoke.
2010/01/30 09:30:19
@wo
"Tak, to jest strasznie fajne - on na oczy nie widział tego procka ale już wie, że bedzie bardzo wydajny bo się nazywa A4. Myślałem że aż tacy fanboje nie istnieją... " i jeszcze jeden: " Procesor który nie wymaga wsparcia karty graficznej, zużywa mało prądu itd. to byłaby naprawdę rewolucja." i następny: "(które owszem, jeden drugiemu nierówne, ale jakieś wyobrażenie o wydajności dają). " Plonk warning za prawicowa interpunkcję Śniegowy Koleżko. 2010/01/30 10:27:39
@ianf
[...] the iPad now supports VGA output for driving a projector directly. Wystar czyczy, mam zablysnąć siłą intelektu? Powiedz kolegom, żeby zapdejtowali stronę, bo widocznie do nich nie dotarło. www.apple.com/pl/ipad/specs/ "Obsługa rozdzielczości 1024 x 768 za pośrednictwem przejściówki ze złącza stacji dokującej na VGA; 576p i 480p za pośrednictwem kabla Apple do komponentowego sygnału A/V, 576i i 480i za pośrednictwem kabla Apple do zespolonego sygnału wideo" 2010/01/30 10:38:08
@vikky
"Plonk warning za prawicowa interpunkcję Śniegowy Koleżko" Nie używaj słów, których nie rozumiesz, anonimowy łosiu. @wojtek "Tak a propo blog notki- okej na konsoli (PS3) kupienie gry to nie jest jedno klik, ale via Playstation Network za pomocą kilku kliknięć da się to zrobić. Czyli robota z tym taka, jak na PC" Skoro kilku, to nie taka. Główną zaletą Apple jest to, co tak bardzo nie podoba się agorowym technoblogom - zarządzanie wszystkim przez iTunes. Click, a potem krasnoludki same się wszystkim zajmą, kiedy podłączysz iPoda/iPhona/iPada do ładowania. Sony się za późno obudziło ze świadomością, że to może być selling point i teraz próbuje to imitować, ale to już jest siodłanie krowy. iTunes Store jest tak projektowane od samego początku. @realmatej "nie będę musiał przerywać gry żeby przeczytać nowego maila, albo błysnąć celną uwagą w kierunku kolegi na GG czy innym skajpie." Na każdej konsoli musisz przerywać. Ergo: KONSOLE TO PORAŻKA!!!!! "Trochę jak te piękne krzesła na których mało wygodnie się siedzi, a kosztują fortunę..." Najbardziej żałosne w Was jest to, że przeklejacie dwa-trzy dowcipy na krzyż, nawet nie potraficie błysnąć czymś oryginalnym, czego już nie było na joemonster (itd). 2010/01/30 11:04:33
@ogozo
"No sorry, ale porównanie biblioteki gier na Nintendo DS i iPhone'a jest wręcz śmieszne. DS jest taniutki i oferuje po stokroć ciekawsze gry." Widać, że teoretyzujesz. Przede wszystkim jeśli wyjmiesz z pudełka nowe DS i nowego Ajfona, to na dzień dobry na Ajfona możesz kupić wszystko z tych stu parudziesięciu tysięcy. "Click", jak na tym rysunku. Na deesce jesteś skazany na te kilkadziesiąt tytułów, ktore znajdziesz w pobliskim sklepiku. A nawet w naprawdę dobrze zaopatrzonym sklepie nie będzie tego więcej niż nieduże paręset. Najgorsze jest to, że gry, które stworzyły własną otocznę kulturową - jak Phoenix Wright - są już nie do dostania jako nówki, więc posiadacza deeski czeka jakieś smutne polowanie na ebayu na używki. Jako nówkę kupisz sobie najwyżej Apollo Justice. Teza, że gry na DS są "po stokroć ciekawsze" to taka głupawa internetowa hiperbola. Wiele się po prostu pokrywa, np. "Star Wars: Force Unleashed". Jest wiele ekskluziwów na deeskę, ale jest już też wiele ekskluziwów na Ajfona. Na deeskę OIMW nigdy nie wyszedł "Doom" na przykład (w zadnej postaci - a na Ajfona masz ekskluziwowego "Resurrection" dziejący się w świecie Dooma 3 i podpimpowanego klasyka). "Dla mnie wydawanie kilku tysiaków dla kilku gier to nie jest zbyt ciekawa opcja." Ani na deesce ani na PSP nie masz tak wygodnego komunikatora internetowego. Owszem, w obu wypadkach są jakieś teoretyczne możliwości podłączania się do WiFi, ale na przenośnych konsolach to ciągle ciekawostka, a na Ajfonie i iPadzie realna opcja. Also: z Nintendo DS nie puszczę prezentacji. Dlatego iPad może być tym jedynym gadżetem, który zabieram ze sobą jadąc np. do SWPS na wykład albo do Londynu na premierę. Tak naprawdę, to killer appem są juz prezentacje: to jest chyba całkiem na serio najmniejszy i najbardziej poręczny zestaw do prezentacji, jaki jest dostępny na rynku. 2010/01/30 11:36:14
@wo "najmniejszy zestaw do prezentacji"
www.telepolis.pl/news.php?id=14030 Do prezentacji na SWPS pewnie za mały, ale na kilkuosobowych spotkaniach daje radę. 2010/01/30 11:43:01
@voytazz
"Do prezentacji na SWPS pewnie za mały, ale na kilkuosobowych spotkaniach daje radę" Na nic nie daje, bo przecież nie ma na to prezentacyjnego oprogramowania, zapewne będą też problemy z pilocikiem czy jakąś bardziej wyrafinowaną stacją dokującą. Przypominam, że ja będę prezentacje z iPada rzucał dokładnie z tej samej aplikacji, z której teraz je rzucam z Macbooka Pro - i najprawdopodobniej sterując tym samym pilocikiem. Żeby się przesiąść na taki telefon Samsunga, musiałbym najpierw zapewne to wszystko konwertować na jakiś format strawny dla czegoś, co Samsung sam dał do tego telefonu (bo w pojawienie się aplikacji third party raczej nie wierzę). Sorki, ale reprezentujesz teraz klasyczne linuksiarskie advocacyware, czyli podniecanie się tym, że coś teoretycznie hipotetycznie by mogło (gdyby ktoś napisał odpowiednie oprogramowanie). A mnie podniecają wyłącznie realne, dostępne na rynku rozwiązania. 2010/01/30 11:56:00
@wo - jeden click na macu i masz grę - good for you. Ja natomiast wypowiadałem się tylko o tym, co znam czyli o PSNie i PC ( okej, niby Mac to też PC, ale imho skrót "PC" oznacza obecnie komputer nie od Apple'a). I na PSNie i na PC, żeby kupić grę musisz zrobić kilka clicków.
2010/01/30 11:58:49
@wo
Przecież nie namawiam Cię do migracji (wręcz przeciwnie) tylko informuję, że jest na rynku rozwiązanie do prezentacji o wiele mniejsze niż iPad + projektor. Format: PowerPoint. 2010/01/30 12:33:37
@voytazz
"Przecież nie namawiam Cię do migracji (wręcz przeciwnie) tylko informuję, że jest na rynku rozwiązanie do prezentacji o wiele mniejsze niż iPad + projektor." Nie zadaję kłamu Twym słowom (wręcz przeciwnie) tylko informuję, jak to wygląda z praktycznego punktu widzenia. Jak to ujął Jobs w prezentacji, już w tej chwili na świecie są miliony ludzi potrafiących obsługiwać iPada. To wszyscy użytkownicy iPodów i iPhonów. Synchronizacją danych będą się zajmowały te same krasnoludki co zwykle. Moje prezentacje same się automagicznie odnajdą na nowym gadżecie. Taki Samsung natomiast wymagałby ode mnie zarwania kilku wieczorów na studiowanie instrukcji obsługi, plus przerzucania tego wszystkiego mniej lub bardziej ręcznie, przez kopiowanie z C:/ONGRAT/ULATIONS/PRESENT/ATIONS/STEREOTYPY.PWP na F:/APT/GEPT/GREPT/GZIPT. To jest zapewne sensowna opcja dla ludzi, którzy podrózują z własnym projektorem, ale ja raczej staram się umawiać tak, żeby projektor zapewniała uczelnia albo organizatorzy konwentu. 2010/01/30 12:33:40
@ianf
"Jeszcze jedna bzdura dzisiaj, choc poranek świta (ludowe)." W dupie byłeś, gówno widziałeś (miejscowe). Różnica między ceną detaliczną netto a "bill of materials" to wg Ciebie zysk producenta? Chyba u Twojej starej, jak dzierga skarpetki i sprzedaje ziomalom (zero kosztów R&D, marketingu, serwisu, marży detalicznej). Przeczytałeś bezkrytycznie gównianą notkę na CrunchGear, opartą na nierzetelnym artykule w Computerworld; a tam wzięli bill of materials ($290) sporządzony przez jakiegoś analityka i radośnie stwierdzili, że 499 - 290 to zysk Apple. Weź idź się wstydzić. 2010/01/30 13:53:59
*Ten jedyny gadżet
Zastanawiam się, czy iPad mógłby pełnić rolę Tego Jedynego Gadżetu zabranego do szpitala na wypadek, gdyby komuś z nas jednak trzeba było wyciąć jakieś bebechy. Jak wygląda sprawa łączności? Wersja 3G istnieje, ale osobny telefon zdaje się i tak trzeba zabrać? 2010/01/30 14:09:44
@magikal "iPad now supports VGA output for driving a projector directly."
A jak inaczej, niż VIA KABEL/ czy kable/ do blaszakowego gizmo mają te dane być przesyłane, te-le-pa-to-lo-gicz-nie? A że są to kable aktywne, z jakąś dozą wbudowanej konwersji, to inna rzecz. Widać tego wymagał cel zmieszczenia wszystkiego co potrzebowali w określonych gabarytach. Applowski adapter karty SD też nie jest całkiem pasywny, bo w takim razie mógły byc 2-3 razy mniejszy - widać byli zmuszeni wmontować doń jakieś podzespoły, które PO PROSTU nie mieściły się w kubaturze gagadżeta. Bo możesz być pewien, że Apple najpierw ustaliło jakiego rozmiaru/ grubości/ wagi ma to być produkt, a dopiero potem zaczęło pracować nad zmieszczeniem w nim wszystkich bajerów. Najważniejsze, że źródło=iPad wysyła dalej właściwego rodzaju sygnały. @stribog (Apple niewiele) "dopłaca do zabawki, ale oczywiście zarabiać chce głównie na prowizji od sprzedaży [mediów]." No tak, przepraszam że zapomniałem: raz ćwiercinteligent, zawsze ćwiercinteligent. Twój punkt wyjściowy, jakoby Apple w ogóle chciało się bawić w coś na czym nie będzie zarabiać krocium, mocium panie, jest tak pyszny, że nie wymaga komentarza. A co do wyliczanki - przecież NAPISAŁEM, że źródło [które zacytowałem] nie należy do najwiarygodniejszych (a poza tym za wcześnie na jakiekolwiek detaliczne sprzeczki nad czymś, czego nie ma jeszcze na rynku), ale skala wielkości i margines zysku nad cost-per-unit rzędu 30-40% jak najbardziej się zgadza. Idąc od tyłu: zakładając średnią detaliczną cenę iPada wewusa na [(((499+ 599+ 699+ 629+ 729+ 829)=3982)/6)=] US$664, z czego powiedzmy sobie 10% to koszt dystrybucji (US$64); dalej minimum 20% to część dealera; otrzymujemy gross cost per unit [664-((664*0.1)+(664*0.2))=] US$465. Brzmi logicznie. Przyjmując stawkę 30-40% marginesu zysku otrzymujemy profit before tax rzędu US$140-186 per unit, bynajmniej wygórowane, więc nie wykluczone, że stawka może być większą. APPLE IS IN IT FOR THE MONEY ME DEAR STRIBOG; Q. E. D. (to było po łacinie). Może by tak jakieś kursy wieczorowe dla netoratorów...? 2010/01/30 14:15:39
@jhenri
"Zastanawiam się, czy iPad mógłby pełnić rolę Tego Jedynego Gadżetu zabranego do szpitala na wypadek, gdyby komuś z nas jednak trzeba było wyciąć jakieś bebechy." Jako Jeden Jedyny Do Szpitala to zdecydowanie Ajfon. Chyba że to jakaś prywatna klinika z WiFi dla pacjentów, a ogolnie planujemy, że będziemy mieć zdrowie na blogowanie itd. 2010/01/30 14:17:07
"Najbardziej żałosne w Was jest to, że przeklejacie dwa-trzy dowcipy na krzyż, nawet nie potraficie błysnąć czymś oryginalnym, czego już nie było na joemonster (itd)."
"Oh noes, ci wredni hejterzy obrażają produkt mojego ukochanego Appla (dziś znowu śniłem o Jobsie!) za pomocą dobrych analogii! Jak im tu dojechać? Ach, napiszę, że są żałośni, bo wykorzystują w kółko te same, trafne żarty! HURRRRR HURRRRR." "A mi się podoba wizja świata, w którym w elektronicznym gadżecie najważniejsza jest wygoda obsługi, a nie ideologia Free Software." - Taa, nie ma to jak robić zaletę z wady. "A mi się podoba wizja świata, w którym w samochodzie najważniejsze są miękkie fotele, a nie ideologia posiadania kół i silnika". Fanbojstwo to straszna rzecz. Mam nadzieję, że z tego wyjdziesz, wo. 2010/01/30 14:17:52
@jhenri "jedyny gadżet "
Mógłby, jak najbardziej, tak długo jak nie masz zamiaru robić synkingu z czymś innym, a szpital posiadałby WiFi. Z mojego (na szczęście ograniczonego) doświadczenia, na chirurgii itp nie pozwalają jednak używać komórek, więc pewnie też nie WiFi [albo tylko w jakichś z góry wytypowanych strefach?] 2010/01/30 14:24:47
@adolf
""Oh noes, ci wredni hejterzy obrażają produkt mojego ukochanego Appla (dziś znowu śniłem o Jobsie!) za pomocą dobrych analogii! Jak im tu dojechać? Ach, napiszę, że są żałośni, bo wykorzystują w kółko te same, trafne żarty! HURRRRR HURRRRR." Oh noes, ci wredni makówkarze znowu będą mieli jakąś fajną zabaweczkę! Jak im tu dojechać? Przekleję coś z joemonstera, bo sam przecież nic nie wymyślę! "A mi się podoba wizja świata, w którym w samochodzie najważniejsze są miękkie fotele, a nie ideologia posiadania kół i silnika" Gratuluję chłopczyku, że tym razem postarałeś się wymyślić coś sam - bo to analogia zbyt skopana nawet jak na joemonster. Żartowanie to trudna sprawa, może kiedyś do niej dorośniesz. 2010/01/30 14:47:21
@adolf-chrystus
Używałeś kiedyś jakiegoś macowskiego urządzenia? tzn. używałeś, a nie pobawiłeś się pół minuty? 2010/01/30 14:50:33
@pinkunicorn
"Używałeś kiedyś jakiegoś macowskiego urządzenia? tzn. używałeś, a nie pobawiłeś się pół minuty?" To jednorazowy login jakiegoś zabanowanego, nie spodziewaj się koherentnej rozmowy. 2010/01/30 15:50:19
@ianf
"(Apple niewiele) dopłaca do zabawki" -- Koleś, żarciki żarcikami, ale wypraszam sobie kłamliwe przypisywanie mi tezy, że Apple nie chce zarabiać na swoich produktach. Napisałem, że nie sądzę by dopłacali, a jeśli już to niewiele i licząc na zyski skądinąd. "margines zysku nad cost-per-unit rzędu 30-40% jak najbardziej się zgadza" -- Z jakiej dupy wygrzebałeś te dane? Cost-per-unit to wg Ciebie to samo co "bill of materials" (to było po turecku)? "[664-((664*0.1)+(664*0.2))=]" -- Bravo! (to było po słowacku). Manufaktura Twojej starej się rozwija. Teraz Ziutek za 10% ceny sugerowanej netto wiezie skarpetki na targ, gdzie Ziuta je sprzedaje z marżą detaliczną 25% (zagadka: dlaczego nie 20%?). Ale to wciąż tylko dziarganina Twojej starej, bez kosztów R&D, patentów, prawników, trawników, reklamy, obsługi gwarancyjnej i kateringu oraz kosztów przejęcia fabryki procesorów (P.A. Semi) w celu wyprodukowania własnego procka do iPada. "APPLE IS IN IT FOR THE MONEY [...] Q. E. D. (to było po łacinie)" -- No tak, Rzymianie znali tylko majuskułę. A wracając do naszych baranów (to było po francusku): Dowiodłeś zaprawdę rzeczy wielkiej i sprawiedliwej. Idź między ludzi i głoś dobrą nowinę. 2010/01/30 16:11:19
@wo
"Jako Jeden Jedyny Do Szpitala to zdecydowanie Ajfon. Chyba że to jakaś prywatna klinika z WiFi dla pacjentów, a ogolnie planujemy, że będziemy mieć zdrowie na blogowanie" No tak. Na nieprecyzyjne pytanie dostaje się niepełne odpowiedzi. WiFi w polskim szpitalu? Nikłe szanse. Zdrowie na blogowanie? Zawsze! Ale zapomniałem sprecyzować, że ważnym wymaganiem jest czytanie ebooków. Czy na Ajfonie da się czytać książki w pdf przy odpowiedniej dozie desperacji? 2010/01/30 16:22:41
@jhenri
"WiFi w polskim szpitalu? Nikłe szanse." Do takich strasznie strasznych szpitali ja mam jeszcze z dekadę, na razie moja jedyna operacja to rozwalone kolano w prywatnej klinice. Z WiFi. Wziąłem nawet Macbooka :-). "Czy na Ajfonie da się czytać książki w pdf przy odpowiedniej dozie desperacji?" Absolutli. Nawet nie jest to taka bardzo masakryczna desperacja bo pamietaj, że reaguje na flipnięcie. A więc do żądanej strony dojeżdżasz w położeniu portrait, ale czytasz już w landscape i literki nie są takie potwornie malutkie. 2010/01/30 16:23:08
Panie Wojciechu, nie przeklejam dowcipów z JoeMonstera, bo go nie czytam, posłużyłem się taką analogią, bo mi bardzo przypasowała do tego produktu. Ciekawi mnie natomiast jakim cudem uznał Pan iPada za konsolę do gier? Chyba ktoś tu wziął szybki rozwód z rzeczywistością aby tylko zdyskredytować (moim skromnym zdaniem słuszny) argument o ułomności tego dzieła Jobsa. To nie jest konsola (proszę zajrzeć do sklepu i zobaczyć czym charakteryzują się współczesne platformy do gier), to nie jest "okrojony komputer" (bo wszystkie komputery które powstały przez ostatnie 20 lat są w stanie "obsłużyć" więcej niż jedną aplikację na raz), to nie jest czytnik e-book'ów (LCD też męczy oczy i za zdrowe to to na dłuższą metę nie jest), w końcu to przecież nie telefon... Więc co to do cholery jest i dlaczego ma być niezbędne, przełomowe itp. itd.? Nie liczę na odpowiedź na tym forum, bo tu zachowuje się Pan, nie przymierzając, jak obrońcy Nowaka w RM, czyli im dalej od meritum sprawy tym lepiej, a najważniejsze to opluć sceptyków i nie wdawać się w dyskusje (Pan wybaczy, ale ja tu nie w tym celu).
2010/01/30 16:27:10
@real
" Ciekawi mnie natomiast jakim cudem uznał Pan iPada za konsolę do gier?" Większość aplikacji ściąganych w tej chwili z iTunes Store na iPhone i iPoda to gry. Średnio to jest ZTCW 65%, w moim przypadku proporcja moich wydatków na gry to mniej więcej 80%. "(proszę zajrzeć do sklepu i zobaczyć czym charakteryzują się współczesne platformy do gier)," W tej chwili są dwie współczesne mobilne platformy: Nintendo DS i Sony PSP. Zajrzyj do sklepu i rozwiń, dlaczego Twoim zdaniem iPad nie może z nimi konkurować. "bo wszystkie komputery które powstały przez ostatnie 20 lat są w stanie "obsłużyć" więcej niż jedną aplikację na raz" Och, iPad też potrafi "obsłużyć" więcej niż jedną aplikację na raz. "Więc co to do cholery jest i dlaczego ma być niezbędne, przełomowe " Pytaj kogoś, kto twierdzi, że jest "niezbędne, przełomowe". Ja twierdzę, że fajne. 2010/01/30 16:30:23
@real.matej
"Ciekawi mnie natomiast jakim cudem uznał Pan iPada za konsolę do gier?" 9,7'' i 1024x768 to dostatecznie dobra wielkość by np. odpalić na tym jakiegoś RTS-a i mieć z niego mnóstwo radości. "i dlaczego ma być niezbędne" Przecież nie jest niezbędne. "a najważniejsze to opluć sceptyków" Nie myl braku wyobraźni ze sceptycznym podejściem. "to nie jest "okrojony komputer" Zgoda. To jest Tablet. "bo wszystkie komputery które powstały przez ostatnie 20 lat są w stanie "obsłużyć" więcej niż jedną aplikację na raz" Och, oczywiście. Skąd tylko potem radość linuksiarzy, którzy dzięki kernelizacji optymala uruchamiają Firefoxa już w 40 sekund! 2010/01/30 16:55:41
"Większość aplikacji ściąganych w tej chwili z iTunes Store na iPhone i iPoda to gry. Średnio to jest ZTCW 65%, w moim przypadku proporcja moich wydatków na gry to mniej więcej 80%."
Świetnie, to znaczy że zamiast telefonu kupił Pan konsolę. Gratuluję wyboru. "W tej chwili są dwie współczesne mobilne platformy: Nintendo DS i Sony PSP. Zajrzyj do sklepu i rozwiń, dlaczego Twoim zdaniem iPad nie może z nimi konkurować." A ja najbardziej chciałbym zobaczyć jak pan gra na iPadzie w takiego Tekken'a, Burnout'a czy Pro Evolution Soccer i wcale nie chodzi o to że Panu takie gry nie odpowiadają, chodzi o samą możliwość grania (w domyśle sterowania) - Pan wybaczy ale to nie są urządzenia wymyślone w tym celu - takie "kalectwo" próbuje się tuszować uproszczeniami/ułatwieniami w mechanice samych gier, a to trochę jak lizanie loda przez szybę... "Och, iPad też potrafi "obsłużyć" więcej niż jedną aplikację na raz." Proszę podać źródło tej rewelacji. Pytaj kogoś, kto twierdzi, że jest "niezbędne, przełomowe". Ja twierdzę, że fajne. 2010/01/30 17:00:55
@eli.wurman
"Zgoda. To jest Tablet." define "Tablet" "Och, oczywiście. Skąd tylko potem radość linuksiarzy, którzy dzięki kernelizacji optymala uruchamiają Firefoxa już w 40 sekund!" Doprawdy? A ja zawsze myślałem że jak się o czymś nie ma zielonego pojęcia, to się milczy... 2010/01/30 17:08:40
@real.matej
"Świetnie, to znaczy że zamiast telefonu kupił Pan konsolę. Gratuluję wyboru." A jak granie na iPhone wyklucza dzwonienie z niego (i wysyłanie smsów, maili, przeglądanie www, czytanie książek, korzystanie z całej masy innych aplikacji)? "A ja najbardziej chciałbym zobaczyć jak pan gra na iPadzie w takiego Tekken'a, Burnout'a czy Pro Evolution Soccer" A ja najbardziej chciałbym zobaczyć, jak długie poroże trzeba mieć, żeby twierdzić, że gry zaprojektowane do wykorzystania konkretnych urządzeń sterujących będą działać tak samo przy wykorzystaniu innego pomysłu na sterowanie. "takie "kalectwo" próbuje się tuszować uproszczeniami/ułatwieniami w mechanice samych gier" Oczywiście, bo gry nie są od rozrywki, tylko od wiernego oddawania mechaniki, fizyki, i innych dupereli. "define "Tablet" " Zdefiniuj "zdefiniuj". "Doprawdy? A ja zawsze myślałem że jak się o czymś nie ma zielonego pojęcia, to się milczy..." A ja zawsze myślałem, że jak kretyn, który nie potrafi czytać ze zrozumieniem się do czegoś przypieprza to przypieprza się głupio. Och, czekaj, miałem rację. 2010/01/30 17:14:18
"Och, oczywiście. Skąd tylko potem radość linuksiarzy, którzy dzięki kernelizacji optymala uruchamiają Firefoxa już w 40 sekund!"
"A ja zawsze myślałem, że jak kretyn, który nie potrafi czytać ze zrozumieniem się do czegoś przypieprza to przypieprza się głupio. Och, czekaj, miałem rację." Upokarzasz się rekurencyjnie. 2010/01/30 17:16:53
@real.matej
"Upokarzasz się rekurencyjnie." Ale może nauczysz się odnosić do treści, a nie do swojego wyobrażenia o niej? Znaczy wiesz, ja teoretycznie mogę się z Tobą w ten sposób boksować, ale to jest bardzo nudne. Jeśli chcesz przytrrollować - musisz się bardziej postarać. Auch: nie wzrusza mnie Twoje emo. 2010/01/30 17:17:10
@real
"Świetnie, to znaczy że zamiast telefonu kupił Pan konsolę. Gratuluję wyboru." Konsola, z której można wygodnie dzwonić - dokładnie o tym marzyłem. To bardzo dziwne, że łosie z Nokii nie potrafili tego pomysłu rozwinąć do czegoś używalnego. "Pan wybaczy ale to nie są urządzenia wymyślone w tym celu" Bzdura. "Proszę podać źródło tej rewelacji" To Ty się chwileczkę zastanów, gdzie robisz błąd. "A ja zawsze myślałem że jak się o czymś nie ma zielonego pojęcia, to się milczy..." Dlaczego w takim razie wypowiadasz się na temat mobilnych konsol? 2010/01/30 17:48:58
"Pan wybaczy ale to nie są urządzenia wymyślone w tym celu"
Bzdura. no tak w końcu dzwoni pan wygodnie z iConsole... "Dlaczego w takim razie wypowiadasz się na temat mobilnych konsol?" Bo posiadam. W przeciwieństwie do Pana. Pan posiada telefon który myli się panu z konsolą. "Konsola, z której można wygodnie dzwonić - dokładnie o tym marzyłem. To bardzo dziwne, że łosie z Nokii nie potrafili tego pomysłu rozwinąć do czegoś używalnego. " o tak, na iConsole gra się rewelacyjnie... ale tak całkiem serio, to mamy zupełnie inne wyobrażenie o graniu - to kwestia gustu i oczekiwań, więc nie ma co kruszyć kopii, bo przecież ani ja Pana nie przekonam do swoich upodobań względem gier i tego co nazywam graniem, ani Pan do swoich. Co do multitaskingu - hmmm argument dobry, bo potwierdzonych informacji nie ma, choć można wnioskować że nowy produkt Apple'a będzie korzystał z OS 3.2 (na konferencji nie było ani słowa o nowym OS dla iPada), ergo niet multitaskingu. Zresztą gdyby przygotowano nowy OS, to pewnie Jobs nie omieszkał by tego ogłosić... Poczekamy, zobaczymy, a tu akurat obstawiam przy swoim, bo w końcu i Pan czeka na "revision B" zanim zakupi, prawda? ;] Tyle w temacie, bo Pański Sancho Pansa od "kernelizacji optymala" nie wytrzymuje napięcia, a ja wolę nie mieć nikogo na sumieniu, nawet wirtualnie. 2010/01/30 17:53:30
@real
"no tak w końcu dzwoni pan wygodnie z iConsole... " Egzaktly. "Bo posiadam." Pięknie - kłamstwo będzie teraz łatwe do zweryfikowania. Jaką? "ale tak całkiem serio, to mamy zupełnie inne wyobrażenie o graniu" Tak całkiem serio, to moją tezę o graniu na iPadzie skomentowałeś początkowo "Chyba ktoś tu wziął szybki rozwód z rzeczywistością", a teraz zmieniło Ci się to już do tego, że mamy inne wyobrażenia. Co do tego ostatniego pełna zgoda - cieszę się, że wycofałeś się z tego pierwszego. "Co do multitaskingu - hmmm argument dobry, bo potwierdzonych informacji nie ma" Ale jest potwierdzona informacja, że będzie to samo co na Ajfonie. Ajfon jest w stanie obsłużyć kilka aplikacji na raz. 2010/01/30 17:58:13
@odnośnie Ducha Technobloga
Jest bardzo silny. Joanna Sosnowska po raz kolejny wrzuca taki kontent, że odzywa się we mnie potrzeba urwania sobie od internetu. Chwilę dalej redakcyjny kolega łapie się na cyferki przypisów nazywając technologię TurboBoost technologią TurboBoost1 a HyperThreading - HyperThreading2. #trzymamkredens @real.matej "Tyle w temacie, bo Pański Sancho Pansa od "kernelizacji optymala" nie wytrzymuje napięcia, a ja wolę nie mieć nikogo na sumieniu, nawet wirtualnie." Jej, jak to jest, że co rusz jakiś internetowy matoł przypisuje mi nerwowość podczas flejmowania? 2010/01/30 18:15:35
@eli
"Jej, jak to jest, że co rusz jakiś internetowy matoł przypisuje mi nerwowość podczas flejmowania?" Skoro chłopak nieoczekiwanie odkrył mobilną konsolę u siebie w pokoju, to zapewne jego poirytowanie sięgnęło już poziomu przegrzewania procesora. 2010/01/30 18:16:17
Pięknie - kłamstwo będzie teraz łatwe do zweryfikowania. Jaką?
PSP. Ale będąc szczerym, wolę grać na stacjonarnym, wysłużonym PS2. "Tak całkiem serio, to moją tezę o graniu na iPadzie skomentowałeś początkowo "Chyba ktoś tu wziął szybki rozwód z rzeczywistością", a teraz zmieniło Ci się to już do tego, że mamy inne wyobrażenia. Co do tego ostatniego pełna zgoda - cieszę się, że wycofałeś się z tego pierwszego." W końcu na tym to polega, żeby sobie coś wyjaśnić/uświadomić. Ja akurat uwielbiam grać w w.w. tytuły, takie z mnóstwem kombinacji przycisków, których opanowanie zajmuje kupę czasu i cierpliwości (vide Pro Evolution, Fifa, Tekken itp.) "Ale jest potwierdzona informacja, że będzie to samo co na Ajfonie. Ajfon jest w stanie obsłużyć kilka aplikacji na raz." Restrykcje Apple'a nałożone na developerów trochę to wszystko gmatwają niestety... pożyjom uwidim. 2010/01/30 18:27:56
@real
"PSP. Ale będąc szczerym, wolę grać na stacjonarnym, wysłużonym PS2. " Ba! U mnie w domu nadal chodzi PS2, a na nim nawet odpalane są gry z PSX (po wielu latach wysiadł laser i już nie wymieniałem). Ale co z pierwotną tezą "Chyba ktoś tu wziął szybki rozwód z rzeczywistością (...) To nie jest konsola (proszę zajrzeć do sklepu i zobaczyć czym charakteryzują się współczesne platformy do gier)". Na czym polega technologiczna wyższość PSP nad iPadem? Na multitaskingu? "W końcu na tym to polega, żeby sobie coś wyjaśnić/uświadomić." Ale mi też zależy na tym, żeby ktoś, kto zadebiutował na moim blogu opryskliwym komentarzem, albo wykazał swoje tezy albo się z nich wycofał. "Ja akurat uwielbiam grać w w.w. tytuły, takie z mnóstwem kombinacji przycisków, których opanowanie zajmuje kupę czasu i cierpliwości (vide Pro Evolution, Fifa, Tekken itp.) " Wymieniłeś gry, w które nie gram w ogóle i nawet nie wiem, na jakie wyszły platformy. Mogę Ci coś najwyżej powiedzieć o kombinacjach gestów, którymi wykonuje się różne sztuczki Jedi w "Star Wars: Force Unleashed" albo jak potrząsając Ajfonem wyrywasz się ze szponów zombiaka w "Resident Evil". Oraz o dość absurdalnych, ale przez to bardzo rozrywkowych, kombinacjach robionych paluszkami przy "Dance Dance Revolution". "Restrykcje Apple'a nałożone na developerów trochę to wszystko gmatwają niestety.." Stety, bo te małe procesorki z rodziny ARM nie są pisane pod kątem multitaskingu i o ile mi wiadomo, pełnego multitaskingu nie oferuje żaden komputer na tym zbudowany. Po prostu jeśli z góry wiesz, że system operacyjny nie będzie wymagać multitaskingu, możesz już na poziomie sprzętu inaczej (oszczędniej) zaprojektować zarządzanie pamięcią. Wybór jest w sumie prosty - albo 10 godzin grania na baterii, albo pełnowymiarowy procesor z ochroną pamięci i multitaskingiem. Dlatego wszystkie urządzenia z prockiem tego typu (Palm, HTC, Nokia, Sony PSP, Nintendo DS itd.) maja multitasking albo w ogóle wyłączony, albo systemowo ograniczony do podstawowych sytuacji nie zagrażających stabilności systemu. 2010/01/30 18:34:09
@wo
"Po prostu jeśli z góry wiesz, że system operacyjny nie będzie wymagać multitaskingu" A to nie jest tak, że im się wydaje, że jak nie ma multitaskingu i wychodzisz z aplikacji, to potem musisz mozolnie doklikiwać się do tego, z czego korzystałeś wcześniej? 2010/01/30 18:35:27
"Jej, jak to jest, że co rusz jakiś internetowy matoł przypisuje mi nerwowość podczas flejmowania?"
Jak to jest że prowadząc w miarę kulturalną wymianę zdań w sieci, zawsze znajdzie się jakiś amator od rzucania inwektyw co, za przeproszeniem, wpierdala się między wódkę a zakąskę i udaje błyskotliwego? 2010/01/30 18:40:57
@realmatej
"Jak to jest że prowadząc w miarę kulturalną wymianę zdań w sieci, zawsze znajdzie się jakiś amator od rzucania inwektyw co, za przeproszeniem, wpierdala się między wódkę a zakąskę i udaje błyskotliwego?" Jakim cudem "amator od rzucania inwektyw" ma "prowadzić w miarę kulturalną wymianę zdań"? Jesteś pewien, że gramatyka tego zdania jest OK? Ale skoro tak, drogi amatorze rzucania inwektyw, może spróbuj prowadzić w miarę kulturalną wymianę zdań, zobaczysz wtedy, co Ci się znajdzie. @eli "A to nie jest tak, że im się wydaje, że jak nie ma multitaskingu i wychodzisz z aplikacji, to potem musisz mozolnie doklikiwać się do tego, z czego korzystałeś wcześniej?" Ci ludzie są dla mnie tak wielką zagadką, że ja nigdy nie rozumiem, co im się wydaje. Braineater zademonstrował niedawno, że jemu się wydaje, że brak multitaskingu oznacza niemozność słuchania muzyki w trakcie czytania ebooka! 2010/01/30 18:44:05
@real.matej
"Jak to jest że prowadząc w miarę kulturalną wymianę zdań w sieci" Jak to jest, że kolesie, którzy przypisują swojego pierdolca innym wciąż udają, że kulturalnie wymieniają zdania (przy czym wymiana zdania jest tu właściwa: przylazłeś ze swoim bełkotem lecz wychodzisz już z całkiem sensownym zdaniem). "zawsze znajdzie się jakiś amator od rzucania inwektyw" Przecież możesz te inwektywy spokojnie zamienić na "koleś" i sens tego, co do Ciebie pisałem się nie zmieni. Po prostu nie chciałeś ani razu odpowiedzieć na zadane pytanie oraz wciskałeś mi rzeczy, których nie napisałem (patrz: Twoje niezrozumienie czym było tutaj "kernelizowanie optymali"). "za przeproszeniem" Za przeproszeniem to możesz sobie u Cioci na imieninach. "i udaje błyskotliwego" Ja wiem, że Ciebie bardzo boli, że przyszedłeś tutaj bredząc coś takiego: "Ciekawi mnie natomiast jakim cudem uznał Pan iPada za konsolę do gier? Chyba ktoś tu wziął szybki rozwód z rzeczywistością aby tylko zdyskredytować (moim skromnym zdaniem słuszny) argument o ułomności tego dzieła Jobsa."; czy np. coś takiego: "A ja najbardziej chciałbym zobaczyć jak pan gra na iPadzie w takiego Tekken'a, Burnout'a czy Pro Evolution Soccer" - i teraz trochę wstyd, ale to przecież nie powód żeby emocjonować się tak bardzo? Poza tym - ja nie oceniam swojej ewentualnej "błyskotliwości"; mam natomiast dużo przyjemności, kiedy ktoś mi ją wpiera (nawet pod pozorem udawania jej). 2010/01/30 18:48:01
@wo
"Ci ludzie są dla mnie tak wielką zagadką, że ja nigdy nie rozumiem, co im się wydaje." No znaczy że jak czytasz maila i klikniesz link, otworzy Ci się Safari i będzie wszystko od nowa, bez starych otwartych tabów, a potem jak wrócisz do poczty, to znów będziesz musiał szukać tego maila. Albo że jak przeglądasz strony to nie możesz słuchać muzyki. 2010/01/30 18:58:59
@eli
"No znaczy że jak czytasz maila i klikniesz link, otworzy Ci się Safari i będzie wszystko od nowa, bez starych otwartych tabów, a potem jak wrócisz do poczty, to znów będziesz musiał szukać tego maila. " Ciekawe czy oni wyobrażają sobie ponadto, że jak gram i zadzwoni telefon, to mi przepada sejw? Albo że telefon nie zadziała z braku multitaskingu? No słowo daję, nie umiem sobie takiego łosia zaemulować. 2010/01/30 19:02:26
Ba! U mnie w domu nadal chodzi PS2, a na nim nawet odpalane są gry z PSX (po wielu latach wysiadł laser i już nie wymieniałem). Ale co z pierwotną tezą "Chyba ktoś tu wziął szybki rozwód z rzeczywistością (...) To nie jest konsola (proszę zajrzeć do sklepu i zobaczyć czym charakteryzują się współczesne platformy do gier)". Na czym polega technologiczna wyższość PSP nad iPadem? Na multitaskingu?
nie nie na multitskingu ;] to trochę jak z samochodem z automatem i ręczną skrzynią - jeden i drugi jeździ, ale dla mnie frajdą jest móc zrobić jak najwięcej samemu - mieć takiego skill'a który pozwala ci opanować na raz 6/8 buttonów plus klawisze (kółko) ruchu i wykonywać za ich pomocą coraz trudniejsze rzeczy, sorry Batory ale gesty czy tam szuranie po ekranie palcem jakoś mnie nie przekonuje, to nie ta dynamika, nie ta adrenalina, nie ten poziom skomplikowania. Popatrz na swojego PS2 - 8 klawiszy dwa koła i krzyżak, toż to całe uniwersum możliwości i wyzwań! a przy tym cholerna radocha z grania, ostrzenia refleksu, panowania nad tą całą zgrają manipulatorów (w ułamkach sekund!). Zrozum w końcu opryskliwy komentarz gracza, który na kciukach ma skórę taką jak na piętach - bo żaden telefon z grami nigdy nie dostarczył mu tylu emocji co Konsola. "Dlatego wszystkie urządzenia z prockiem tego typu (Palm, HTC, Nokia, Sony PSP, Nintendo DS itd.) maja multitasking albo w ogóle wyłączony, albo systemowo ograniczony do podstawowych sytuacji nie zagrażających stabilności systemu." no to powiedz to mojemu HTC który odpala kolejne programy bez zająknięcia, choć im dalej w las tym oczywiście wolniej... Zresztą serdecznie odradzam zakup tego telefonu, Windows Mobile to porażka, a sama jakość wykonania aparatu pozostawia sporo do życzenia (Touch Pro) 2010/01/30 19:07:02
@wo
Teza, że gry na DS są "po stokroć ciekawsze" to taka głupawa internetowa hiperbola. Wiele się po prostu pokrywa, np. "Star Wars: Force Unleashed". Jest wiele ekskluziwów na deeskę, ale jest już też wiele ekskluziwów na Ajfona. Na deeskę OIMW nigdy nie wyszedł "Doom" na przykład (w zadnej postaci - a na Ajfona masz ekskluziwowego "Resurrection" dziejący się w świecie Dooma 3 i podpimpowanego klasyka). To nie jest żadna hiperbola, raczej stwierdzenie osoby, która od lat interesuje się grami na wszelkie platformy. Nie przekonuje mnie zupełnie samo wymienianie tytułów jako argument, że iPhone ma gry. No super, ma, ale to przecież nie jest to samo. Przykładowo, Doom Resurrection to dla fana strzelanin pewnie niezła gra, ale na jak długo? Kilka godzin? I to generalnie dotyczy praktycznie wszystkich gierek specjalnie dla iPhone'a - są krótkie, mało rozbudowane. I nie uważam, że to jakiś zarzut wobec sprzętu Apple - bo iPhone, tak samo jak komputery czy iPad, nie jest sprzętem tylko do gier, dlatego nikt nie powinien oczekiwać więcej niż tanich i prostych gierek. Natomiast zupełnie dziwi mnie, że ktoś faktycznie może o tym myśleć jako o narzędziu głównie do gier i wymieniać te kilka pozycji "specjalnie dla iPada" (gdy NDS dostaje rozbudowane gry z dopracowanym scenariuszem) jako zaletę nr 1. Argument o prezentacjach - z tym zastosowaniem iPada jak najbardziej się zgadzam. Tutaj naprawdę on wydaje się nie tylko na miejscu, ale wręcz najlepszy. Ogólnie to w krytyce iPada nie podoba mi się to, że chyba wielu krytyków zakłada, iż ten sprzęt ma być produktem równie popularnym co iPod oraz iPhone, co przecież nigdy nie będzie miało miejsca. Raczej to będzie produkt dla tej niszy, którą Apple miało na rynku już wcześniej - biznesmeni, dziennikarze, ludzie, którzy płacą za gazety i książki (no co? Dzisiaj to już nisza). Może się mylę, może kupią to masy, ale nie uważam, żeby to był wymóg, by nazwać ten sprzęt sukcesem. 2010/01/30 19:15:56
@real
" Zrozum w końcu opryskliwy komentarz gracza, który na kciukach ma skórę taką jak na piętach - bo żaden telefon z grami nigdy nie dostarczył mu tylu emocji co Konsola. " Zrozumiem każdy komentarz typu "to nie dla mnie", "nie kupię", "moich ulubionych gier na to nie będzie". Nie rozumiem tylko przenoszenia subiektywnego "to nie dla mnie" na obiektywizowane "to poniesie klęskę", "to się nie przyjmie" itd. Zacząłeś - przypomnę to po raz ostatni, bo już się przy tym nie upierasz - od zarzucania mi "rozwodu z rzeczywistością", a chodzi najwyżej o inne gusta giercownicze. "no to powiedz to mojemu HTC który odpala kolejne programy bez zająknięcia, choć im dalej w las tym oczywiście wolniej... Zresztą serdecznie odradzam zakup tego telefonu, Windows Mobile to porażka" My point exactly. Mam wielu znajomych, którzy kupili a to HTC a to Samsung Omnia, wymieniając różne istniejące na papierze zalety tego urządzenia wobec Ajfona (że na przykład "można zainstalować co się chce"). Po roku jedno wiadomo: ja kupię następnego Ajfona, oni już nie kupią następnego Samsunga ani HTC. Bo w praktyce okazuje się, że na przykład wymuszanie multitaskingu na takim procesorku po prostu nie ma sensu - oczywiście po zdjęciu applowskich blokad można robić wszystko to, czego Apple zabrania, a więc i bawić się w multitasking. Ceną jest jednak po pierwsze stabilność - te procki nie mają przeważni ochrony pamięci! - po drugie, gwałtowny spadek wydajności powoduje, że w praktyce żadna z tych dwóch aplikacji nie będzie działać dobrze. Więc po co? Tylko, żeby kolesie z Technobloga napisali "super, jest multitasking"? Apple się skupia na produktach dobrze działających - takich, żebyś potem kupił lepszą wersję tego samego - a nie ładnie wyglądających na papierze. 2010/01/30 19:16:17
@ogqozo
"dlatego nikt nie powinien oczekiwać więcej niż tanich i prostych gierek" Ja oczekuję fantastycznych RTS-ów czy RPG-ów z rozbudowaną fabułą. 2010/01/30 19:18:31
@ogozo
"No super, ma, ale to przecież nie jest to samo" W wielu przypadkach jest - podałem porównanie gry, która na Nintendo DS jest identyczna jak na Ajfona. " Przykładowo, Doom Resurrection to dla fana strzelanin pewnie niezła gra, ale na jak długo? Kilka godzin?" Nie wiem - jeszcze nie doszedłem do końca. "I to generalnie dotyczy praktycznie wszystkich gierek specjalnie dla iPhone'a - są krótkie, mało rozbudowane." Na pewno, o wielki bwana, kupileś sobie więcej niż ja więc masz podstawy do takiej opinii. Co ja tam mogę wiedzieć o tym, jak długo się gra na Ajfonie w "Resident Evil". "Może się mylę, może kupią to masy, ale nie uważam, żeby to był wymóg, by nazwać ten sprzęt sukcesem." Ajfona też nie kupiły "masy". Jest pewien segment rynku, o który Apple w ogóle nie walczy. 2010/01/30 19:22:56
@jasam
"Ja oczekuję fantastycznych RTS-ów czy RPG-ów z rozbudowaną fabułą." I jeszcze - z punktu widzenia domorosłego badacza obciachu - jeśli czekasz na kogoś w knajpie to wyciągnięcie laptopa i odpalenie gry (z obowiązkowym podpięciem myszki i zasilania) będzie wyglądało überżenująco. Natomiast mizianie ekranu iPada opartego o kolano - u nikogo nie spowoduje "borze, co za buc!". 2010/01/30 19:28:52
"Jak to jest, że kolesie, którzy przypisują swojego pierdolca innym wciąż udają, że kulturalnie wymieniają zdania (przy czym wymiana zdania jest tu właściwa: przylazłeś ze swoim bełkotem lecz wychodzisz już z całkiem sensownym zdaniem)."
dlaczego udają? wybacz ale nie widzę tu "pierdolca", wcinasz się z własną niezbyt jasną opinią na temat odpalania przeglądarki, która nijak się ma do tematu, a przypisujesz mi bełkotliwość? "zawsze znajdzie się jakiś amator od rzucania inwektyw" "Przecież możesz te inwektywy spokojnie zamienić na "koleś" i sens tego, co do Ciebie pisałem się nie zmieni. Po prostu nie chciałeś ani razu odpowiedzieć na zadane pytanie oraz wciskałeś mi rzeczy, których nie napisałem (patrz: Twoje niezrozumienie czym było tutaj "kernelizowanie optymali")." dlaczego mam zamieniać na koleś? to jakiś wymóg, że jak piszesz matoł - czytaj koleś? moje niezrozumienie wynikało z braku sensu, tego co sam napisałeś. Przykro mi ale jakoś słabo mam ochotę polemizować z kimś kto zaczyna od wylania kubła pomyj, a potem zadaje pytanie. "za przeproszeniem" Za przeproszeniem to możesz sobie u Cioci na imieninach. "i udaje błyskotliwego" Ja wiem, że Ciebie bardzo boli, że przyszedłeś tutaj bredząc coś takiego: "Ciekawi mnie natomiast jakim cudem uznał Pan iPada za konsolę do gier? Chyba ktoś tu wziął szybki rozwód z rzeczywistością aby tylko zdyskredytować (moim skromnym zdaniem słuszny) argument o ułomności tego dzieła Jobsa."; czy np. coś takiego: "A ja najbardziej chciałbym zobaczyć jak pan gra na iPadzie w takiego Tekken'a, Burnout'a czy Pro Evolution Soccer" - i teraz trochę wstyd, ale to przecież nie powód żeby emocjonować się tak bardzo? Poza tym - ja nie oceniam swojej ewentualnej "błyskotliwości"; mam natomiast dużo przyjemności, kiedy ktoś mi ją wpiera (nawet pod pozorem udawania jej). bardzo mi miło, że zrobiłem ci przyjemność. a "przyszedłem" tutaj z odrobinę wcześniej. 2010/01/30 19:38:45
@real.matej
"wcinasz się z własną niezbyt jasną opinią na temat odpalania przeglądarki, która nijak się ma do tematu" Stąd właśnie zarzuciłem Ci nieumiejętność czytania ze zrozumieniem. Szło to tak: Wywaliłeś taki zarzut wobec iPada: "bo wszystkie komputery które powstały przez ostatnie 20 lat są w stanie "obsłużyć" więcej niż jedną aplikację na raz" - na co odpowiedziałem: "Och, oczywiście. Skąd tylko potem radość linuksiarzy, którzy dzięki kernelizacji optymala uruchamiają Firefoxa już w 40 sekund!". Dla normalnego człowieka byłaby to wiedza o tym, że nawet mimo optymalizacji pod procesor utrzymanie multitaskingu nie prowadzi do niczego dobrego - o czym zaświadczają linuksiarze ze swoimi pięcioletnimi kraptopami chwalący się na forach, że dzięki skompilowaniu kernela pod procesor i użycia jakiejś tam überwyszprycowanej wersji przeglądarki są w stanie oprócz niej samej odpalić jeszcze GIMP-a. "Przykro mi ale jakoś słabo mam ochotę polemizować z kimś kto zaczyna od wylania kubła pomyj, a potem zadaje pytanie" Ale przecież nikt tu z Tobą nie polemizuje. Jedne co tu się stało, to wyprowadziłeś się z błędu mnie nie nawilża - jest beznadziejne. "a "przyszedłem" tutaj z odrobinę wcześniej" A to odnośnie czego? 2010/01/30 20:43:51
"Wywaliłeś taki zarzut wobec iPada: "bo wszystkie komputery które powstały przez ostatnie 20 lat są w stanie "obsłużyć" więcej niż jedną aplikację na raz" - na co odpowiedziałem: "Och, oczywiście. Skąd tylko potem radość linuksiarzy, którzy dzięki kernelizacji optymala uruchamiają Firefoxa już w 40 sekund!". Dla normalnego człowieka byłaby to wiedza o tym, że nawet mimo optymalizacji pod procesor utrzymanie multitaskingu nie prowadzi do niczego dobrego - o czym zaświadczają linuksiarze ze swoimi pięcioletnimi kraptopami chwalący się na forach, że dzięki skompilowaniu kernela pod procesor i użycia jakiejś tam überwyszprycowanej wersji przeglądarki są w stanie oprócz niej samej odpalić jeszcze GIMP-a. "
no widać producenci procesorów mylą się jak cholera, stawiając na wielordzeniowość właśnie po to aby wspierać multitasking. Zarzut dotyczył domniemanego braku obsługi wielowątkowości (z punktu widzenia usera, coby nie było niedomówień) w nowym produkcie Apple'a, a ty wyjeżdżasz z linuxem, o którym pojęcie budujesz na podstawie jakiś bajek z forów internetowych. Drogi internauto, gdybyś w swoim zadufaniu spojrzał na architekturę pierwszego z brzegu komputera który masz pod ręką i zastanowił się chwilę nad tym jak pracuje, doszedł byś do wniosku że to co napisałeś o utrzymaniu multitaskingu nadaje się idealnie pod określenie "matoł internetowy" którym tak sprawnie się posługujesz. Mój zarzut dotyczył bardzo prostej rzeczy - postaram ci to wyłożyć na przykładzie: zakładając że posiadasz fajną zabawkę za ~600$, nie był byś wkurzony gdyby okazało się nagle, że jednoczesne ściąganie pliku z internetu (używając przeglądarki) i rozmowa na załóżmy GG, jest niemożliwa? Jeśli prawdą jest to co napisał Pan Wojciech, że iPad ma mieć to samo co iPhone, więc i ten sam OS i tą samą politykę dot. uruchamiania aplikacji, to niestety ale "that's the case". Jasne że przeglądarka będzie sobie gdzieś tam w tle odpalona, ale procesor nie obsłuży żadnej instrukcji wysyłanej przez tą aplikację. Pojmujesz? "Ale przecież nikt tu z Tobą nie polemizuje. Jedne co tu się stało, to wyprowadziłeś się z błędu mnie nie nawilża - jest beznadziejne." hm, sprawdź to jeszcze raz, bo zacząłeś pomiędzy inwektywami zadawać pytania, więc rozpocząłeś polemikę ze mną. wiem że chciałbyś aby było inaczej. 2010/01/30 21:28:02
@ real.matej "multitasking"
Na Ozyrysa, przecież to jest jednak tablet! Apple zrozumiał, że nie ma co ściemniać, że na ultra lekkim sprzęcie można pracować (vide jednak porażka Air) i wypuścił produkt świetnie plasujący się między laptokiem do pracy i smartfonem. Marudzenie, że to jest lepszy ajfon jest o tyle nie na miejscu, że to po prostu jest lepszy (dużo lepszy) ajfon, który nie ma pretensji by udawać laptoka. Ale ale, w razie czego za te same 499 USD można nabyć takie oto cudeńko www.sunrainet.com/lenovo-skylight-arm-snapdragon-smart-laptop-499-usd.html 2010/01/30 21:58:46
@wo:
Jeśli spojrzysz na tabelkę tutaj, zobaczysz, że jednak stwierdzenie, że"większość z [procesorów ARM] nie ma ochrony pamięci" jest pewną przesadą. Widać np. że iPhone ma MMU (czyli ochronę pamięci), a w tej klasie procesorów, w której znajduje się ten dla iPoda, większość MMU ma. Stąd wniosek, że decyzja o *braku* multitaskingu w ścisłym sensie to tak naprawdę decyzja projektowa, a nie coś wymuszonego przez procesor. Nie jest prawdą, że procesory ARM są do tego niedostosowane - gdyby tak było, nie można by, między innymi, tworzyć na nie normalnych dystrybucji Linuksa. A tworzy się i wykorzystuje (choć raczej nie w zastosowaniach desktopowych). Niemniej, co to właściwie oznacza? Problem z brakiem ochrony pamięci w procesorze to tak naprawdę bardziej problem dla programistów niż dla użytkownika: oznacza to, że programy muszą "uważać na siebie" i działać na zasadzie, że tak to ujmę, "gentleman's agreement", że nie będą sobie wchodzić w bebechy. Mimo to coś na kształt multitaskingu - w odbiorze zwykłego użytkownika - spokojnie da się zasymulować. Warunkiem jest jednak ścisła kontrola nad instalowanym oprogramowaniem. Co przecież Apple i tak realizuje, według większości swoich użytkowników - bez wielkiej szkody dla używalności tych urządzeń. Natomiast brak prawdziwego multitaskingu staje się bolesny dopiero w przypadku urządzeń/systemów otwartych, gdzie chcesz mieć możliwość zainstalowania dowolnego oprogramowania, jakie przyjdzie i mieć gwarancję, że system operacyjny zachowa stabilność działania - że np. będzie w stanie zabić błędnie działającą aplikację, a nie cały system. Tak, jak to działa w Linuksie (więc w Androidzie), w MacOS X oraz (w założeniu) w MS Windows >;>. 2010/01/30 22:46:37
@multitasking
Argh, żeby ktoś, kto iPhone zna z symulatora w XCode musiał prostować... ...anyway, oczywiście, że procesor w iPhone/iPad obsługuje multitasking i ochronę pamięci. Na 600MHz też da się zrobić multitask, o ile aplikacje w tle będą przycięte, ale powiedzmy, że code review Apple dał by radę. Jeżeli ploty o A4 są prawdziwe, to iPad jest multicore. Główną przyczyną ograniczeń jest mały RAM (w 3GS 256Mb, w iPadzie może więcej), niska żywotność baterii oraz to, że w gruncie rzeczy łatwiej narzucić developerom pewne wymagania ("zachowaj stan aplikacji") niż upchnąć w iPhone gigabajt ramu i baterię o pojemności akumulatora samochodowego. 2010/01/30 23:17:46
@ Na czym polega technologiczna wyższość PSP nad iPadem?
No więc wyższość PSP nad iPadem polega na tym, że na PSP jest Metal Slug XX, a na iPada raczej nie będzie. Za to jest na iPhone'a jest "Metal Slug Touch", który mnie strasznie nawilża swoim pomysłem; więc się pierwszy raz poważnie zacząłem zastanawiać nad. 2010/01/31 09:56:05
@aleander
"Na 600MHz też da się zrobić multitask, o ile aplikacje w tle będą przycięte, Główną przyczyną ograniczeń jest mały RAM (w 3GS 256Mb, w iPadzie może więcej)," @real.matej "stawiając na wielordzeniowość właśnie po to aby wspierać multitasking" Ale macie wymagania. Może przypomnę, że Unix (w czasach, gdy na świecie nie było Linuxa), postawiony na jednoprocesorowym PDP-11 z zegarem 1 MHz i pamięcią 32 kB obsługiwał z powodzeniem kilkadziesiąt terminali użytkowników. Którzy wcale sobie nie przeszkadzali. 2010/01/31 10:21:34
"Ale macie wymagania. Może przypomnę, że Unix (w czasach, gdy na świecie nie było Linuxa), postawiony na jednoprocesorowym PDP-11 z zegarem 1 MHz i pamięcią 32 kB obsługiwał z powodzeniem kilkadziesiąt terminali użytkowników. Którzy wcale sobie nie przeszkadzali."
Znaczy, z faktu że kiedyś były takie a nie inne ograniczenia i ludzie z tym żyli (no bo mieli wybór?), oznacza że my nie powinniśmy mieć wymagań odpowiednich do rozwoju techniki? 2010/01/31 10:54:43
@say_what
"z faktu że kiedyś były takie a nie inne ograniczenia i ludzie z tym żyli (no bo mieli wybór?), oznacza że my nie powinniśmy mieć wymagań odpowiednich do rozwoju techniki?" Nieee... To znaczy tylko, żeby nie pisać autorytatywnie: 'ten a ten fjuczer absolutnie wymaga tego a tego dzyndzlotronu". Zwłaszcza jeśli wcale nie wymaga... 2010/01/31 11:10:51
@real
"no widać producenci procesorów mylą się jak cholera, stawiając na wielordzeniowość właśnie po to aby wspierać multitasking." No widać producenci procesorów mylą się jak cholera, stawiając na wielorakość oferty - robiąc inne procki dla sewerów, inne dla konsol stacjonarnych, inne dla konsol mobilnych, inne dla desktopów, inne dla netbooków, inne dla smartfonów i inne dla tabletów. " Mój zarzut dotyczył bardzo prostej rzeczy - postaram ci to wyłożyć na przykładzie: zakładając że posiadasz fajną zabawkę za ~600$, nie był byś wkurzony gdyby okazało się nagle, że jednoczesne ściąganie pliku z internetu (używając przeglądarki) i rozmowa na załóżmy GG, jest niemożliwa?" Czy kupiwszy sobie Forda Mustanga za $30.000 byłbym wkurzony, że nie ma haka holowniczego i nie pociągnę nim przyczepki? Niespecjalnie. Inteligentni ludzie przeważnie rozumieją, że różne samochody (różne gadżety itd.) mają różne zastosowania. Im fajniej dany samochód lub gadżet sprawdza się w jednych, tym gorzej w drugich. @rudy "w tej klasie procesorów, w której znajduje się ten dla iPoda, większość MMU ma. " Ale znowu z tego co wiem, znaczna część ma albo wyłączone/zablokowane, albo omijane przez system. Ciekawe swoją drogą, czy A4 ma MMU (nie wiem). Z tego co wiem, Apple celowo osłabia ARM-y w iPhonach i iPadach choćby przez underclocking, bo ewidentnie priorytetem Apple jest stabilność i czas pracy na baterii. Czy chciałbym dodać 50% szybkości w zamian za utratę paru godzin pracy? Oczywiście nie. Takoż z multitaskingiem. @jhenri "Ale macie wymagania. Może przypomnę, że Unix (w czasach, gdy na świecie nie było Linuxa), postawiony na jednoprocesorowym PDP-11 z zegarem 1 MHz i pamięcią 32 kB obsługiwał z powodzeniem kilkadziesiąt terminali użytkowników." No właśnie z tego co wiem, te maszynerie miały właśnie bardzo dobrze rozwiązane zarządzanie pamięcią. @aleander "Główną przyczyną ograniczeń jest mały RAM (w 3GS 256Mb, w iPadzie może więcej), niska żywotność baterii oraz to, że w gruncie rzeczy łatwiej narzucić developerom pewne wymagania ("zachowaj stan aplikacji") niż upchnąć w iPhone gigabajt ramu i baterię o pojemności akumulatora samochodowego. " Właśnie oderwij się od punktu widzenia "symulatora XCode" i spójrz na to z puktu widzenia użytkownika. Jaka jest alternatywa? 1. Więcej pracy na baterii i większa stabilność - w zamian za multitasking okrojony tylko do sytuacji pobłogosławionych przez Apple ("słuchanie muzyki w tle"). 2. Mniej pracy na baterii i mniejsza stabilność - w zamian za istniejącą tylko na papierze wielozadaniowość, bo w praktyce po odpaleniu drugiej aplikacji, żadna z tych dwóch nie działa przywoicie ze względu na zbyt małe zasoby systemu od początku nie projektowanego pod tym kątem. Co byś wybrał? Jako portalowy gniewomir zapewne (2), bo na papierze (2) ma więcej ficzerów. Jako człowiek naprawdę kupujący sobie taką zabawkę, oczywiście (1) bo jako użytownik głosujący swoim kawałkiem plastiku, wolisz realne korzyści a nie ficzery istniejące w teorii. 2010/01/31 12:03:49
@wo:
"2. Mniej pracy na baterii i mniejsza stabilność - w zamian za istniejącą tylko na papierze wielozadaniowość, bo w praktyce po odpaleniu drugiej aplikacji, żadna z tych dwóch nie działa przywoicie ze względu na zbyt małe zasoby systemu od początku nie projektowanego pod tym kątem." 4. Masaj, bo nie wybrałbym "systemu od początku nie projektowanego pod tym kątem". W zakresie tych ograniczeń, jakie Apple *samo sobie narzuciło*, projektując system, decyzja 1. jest ze wszech miar słuszna, ale właśnie dlatego ja nie jestem targetem tego urządzenia. Do grania lubię dużą konsolę, notebook to dla mnie superprzenośne urządzenie, które musi umieć wszystko poza grami, prezentacji po prostu nie robię (a jak z rzadka muszę, notebook ważący 1.4kg jest w tym wystarczająco dobry). Ale nie należę do kategorii "klient biznesowy", wśród której Apple zapewne osiągnie sukces, choć faktycznie raczej nie rozmiaru tego z iPodem, jak już mam się bawić we wróżenie z fusów. Rynek mniejszy, również licząc w dolarach, a nie osobach. 2010/01/31 12:22:56
@wo
"Właśnie oderwij się od punktu widzenia "symulatora XCode" i spójrz na to z puktu widzenia użytkownika. Jaka jest alternatywa?" Z punktu widzenia programisty, który chciałby kiedyś pisać na iPhone i iPad, i tak muszę (OK, kłamałem, miałem device w ręku). Perspektywa Gniewomira mnie nie wzrusza. Każdy Gniewomir ma swój wonder ficzer bez którego mojej aplikacji nie kupi. Implementacja wonder ficzera zwiększa mi ilość potencjalnych klientów o, powiedzmy, 100 (rozrzutny jestem). Dopisanie Wonder Ficzera to powiedzmy tydzień (licząc porządne testy i upewnienie się, że niczego nie psuję). $1000 (powiedzmy, że droga aplikacja) / 40h = $25/h. Świetna wypłada dla teamu programistów piszących aplikację za $10 na AppStore. @rudy103 "Ale nie należę do kategorii "klient biznesowy", wśród której Apple zapewne osiągnie sukces" Nie, serio, uważasz, że iPad targetuje ludzi, którzy teraz używają BlackBerry? 2010/01/31 12:57:27
@rudy
"Masaj, bo nie wybrałbym "systemu od początku nie projektowanego pod tym kątem" Czyli albo w ogóle rezygnujesz z urządzeń typu smartfon czy tablet, albo używasz smartfona lub tableta będącego wariantem (2). Tak jak ten kolega, który ma Windows Mobile z multitaskingiem, ale przyznaje, że nie jest zadowolony i drugi raz tego już nie kupi. "Do grania lubię dużą konsolę" Wszyscy do grania lubią duże konsole. Problemem jest tylko zabranie jej do samolotu czy też do pociągu. 2010/01/31 13:35:50
@wo:
W ogóle rezygnuję z urządzeń typu tablet. Smartfon ma zaletę mieszczenia się w kieszeni. I, oczywiście, szansę na tydzień pracy bez doładowania, na co mimo dowolnego okrojenia obecnie iPad szans nie ma. Z drugiej strony to jest transakcja wiązana - dla urządzenia, którego i tak nie noszę w kieszeni - więc po przyjściu do domu zostawiam w znanym miejscu - konieczność codziennego doładowania nie jest problemem. @aleander Nie no, przesadziłem z etykietką "klient biznesowy". Raczej "klient, który używa narzędzi prezentacyjnych albo przenośnych konsoli". Właściwie, to należę chyba do dość rzadkiej odmiany MMC pod tytułem "absolutnie zbędne mi jest narzędzie do prezentacji multimedialnych". A w drodze wolę poczytać. Znacznie lepszym targetem czegoś takiego byłoby moje dziecię nieletnie (jeśli mówimy o grach), ale po prawdzie to nie ten zakres cenowy, w którym wybieram zabawki dla czterolatka. Może gdybym częściej się przemieszczał całą rodziną, ale tak to takie coś kwalifikuje mi się do kategorii "niepotrzebna fanaberia". 2010/01/31 13:40:27
@wo
"Tak jak ten kolega, który ma Windows Mobile z multitaskingiem, ale przyznaje, że nie jest zadowolony i drugi raz tego już nie kupi" Ale on jest niezadowolony z powodu gówianości WM, a nie z powodu gównianości multitaskingu. Apple jednak zdaje sobie sprawę, że brak multitaskingu to dla pewnych rodzajów aplikacji (komunikatory itp.) poważna wada i starają się wykombinować jakąś protezę. Chcą zachować dotychczasową politykę, która chroni ich przed zeżeraniem pamięci do cna przez odpalone w tle aplikacje (a na bank byłby to spore źródło jęków userow) i jednocześnie dają coś takiego jak api do push notifications. 2010/01/31 13:54:55
@wo, @okrazek:
"Tak jak ten kolega, który ma Windows Mobile z multitaskingiem, ale przyznaje, że nie jest zadowolony i drugi raz tego już nie kupi" "Ale on jest niezadowolony z powodu gówianości WM, a nie z powodu gównianości multitaskingu." No właśnie. Jest technicznie możliwe zrobienie urządzenia z prawdziwym multitaskingiem, ale ograniczonym tak, by nie zeżreć zasobów urządzenia. Różnica między tym a podejściem Apple jest taka, że takie ograniczenie byłoby ilościowe, tzn. można by multitaskować każdą aplikację, ograniczając jej maksymalne zużycie procesora/pamięci/innych zasobów (z poprawką na pewne ważniejsze procesy, które miałyby bezwzględny priorytet), gdy tymczasem ograniczenia w Apple są ściśle jakościowe - pewne aplikacje się multitaskują, inne nie. Oczywiście taki system operacyjny jest prostszy w implementacji. 2010/01/31 14:56:23
@okrazek
"Ale on jest niezadowolony z powodu gówianości WM, a nie z powodu gównianości multitaskingu." Gównianosć WM bierze się właśnie ze złego ustawienia takich priorytetów. Priorytety iPhoneOS to energooszczędność, bezpieczeństwo i stabilność plus wykorzystywanie tej zalety jaką jest to, że każda aplikacja pisana jest na konkretną rodzinę urządzeń. Nie wierzę w możliwość zachowania tych zalet przy realizacji pomysłów łosiów z technoblogów, że "pełne otwarcie platformy plus multitasking plus brak applowskich restrykcji dla programisty". "Chcą zachować dotychczasową politykę, która chroni ich przed zeżeraniem pamięci do cna przez odpalone w tle aplikacje (a na bank byłby to spore źródło jęków userow) i jednocześnie dają coś takiego jak api do push notifications." I tak powinno zostać. Potrzebę multitaskingu w takim urządzeniu można łatwo zdefiniować do kilku konkretnych rzeczy: słuchać muzyki w tle? sprawdzać pocztę w tle? No to wszystko to macie, a teoretyczna możliwość jednoczesnego odpalenia Dooma 3 i Dance Dance Revolution i tak nie miałaby sensu. @rudy "W ogóle rezygnuję z urządzeń typu tablet. Smartfon ma zaletę mieszczenia się w kieszeni" To nadal masz ten wybor, który zarysowałem - między (1) a (2). Są smartfony z multitaskingiem. Przeważnie obsysają. Dlaczego? Bo to już jest (2). 2010/01/31 19:38:56
@wo: "Są smartfony z multitaskingiem. Przeważnie obsysają. Dlaczego? Bo to już jest (2)."
Correct me if I'm wrong, ale spośród smartfonów to iPhone wcale nie imponuje, w porównaniu z takim Androidem, czy Palmem Pre, długością życia baterii. Również nie jest jakoś zabójczo lepszy, jeśli chodzi o stabilność działania systemu. Ludzie, którzy wybierają iPhone ponad tymi dwoma, kierują się raczej nieco innymi kryteriami. 2010/01/31 19:42:41
@rudy
"Correct me if I'm wrong, ale spośród smartfonów to iPhone wcale nie imponuje, w porównaniu z takim Androidem, czy Palmem Pre, długością życia baterii." Correct me if I'm wrong, ale wyciągnąłeś tę tezę z kiszki, nie mając żadnych konkretnych doświadczeń z którymkolwiek z tych systemów. 2010/01/31 21:58:35
@wo: miałem w ręku oba, oba krótko. Ale o jakiej "tezie" mówisz? Że ludzie sięgają do iPhone nie dla długigo życia baterii i stabilności systemu? Wydawało mi się, że i ty jesteś zwolennikiem stwierdzenia, że iPhone to bardzo fajne narzędzie dzięki fun factor, dostępowi do masy świetnych gadżetów i aplikacji oraz generalnie ładnemu i user friendly interfejsowi. Długość życia baterii plasuje się daleko (jak i daleko plasuje się iPhone w rankingu smartfonów pod względem długości życia baterii). Innymi słowy - nie znalazłem danych, które jakoś specjalnie wskazywałyby na iPhoneOS w konkurencji z Androidem w tej konkurencji. Ty jakieś masz?
2010/01/31 22:05:13
@rudy
" Ale o jakiej "tezie" mówisz?" Zacytuję, skoro już zapomniałeś: "iPhone wcale nie imponuje, w porównaniu z takim Androidem, czy Palmem Pre, długością życia baterii. Również nie jest jakoś zabójczo lepszy, jeśli chodzi o stabilność działania systemu". Tak jak myślałem, Twoja wiedza nie uprawnia Cię do tej tezy. 2010/01/31 22:19:27
@wo: again, link or it didn't happen. Żeby oceniać długość życia baterii, wystarczy zapuścić google po specyfikacjach producentów (co uczyniłem). Żeby natomiast porównać stabilność, albo trzeba używać obu systemów kilka miesięcy - czego i ty chyba nie robiłeś? - albo opierać się na relacjach z drugiej ręki. Więc się opieram.
2010/01/31 22:32:06
I stand corrected, w porównaniu akurat z telefonami HTC z Androidem iPhone GS może wyglądać odrobinę lepiej, jeśli chodzi o życie baterii. Odrobinę. Ale jeśli do porównania dodamy - również dysponującego multitaskingiem - Symbiana, iPhone przegrywa straszliwie choćby z taką Nokią E52. Dla mnie, jeśli pozwolę sobie na prywatną uwagę, wszystkie telefony, które muszę doładowywać codziennie lub co dwa dni, lądują w jednej kategorii pt. 'kiepska bateria' - bo znaczy to, że weekend w górach bez noclegu w cywilizacji to już dla niego za dużo.
2010/01/31 23:10:33
Tak sobie myślę, że nie ma odwrotu od iPadoidów.
Tablet jest dla mnie idealnym narzędziem do przyswajania informacji - poręczny i wygodny, można go używać jak książkę, trzymając w ręku, kładąc na stole, opierając na kolanach. Sprawdzi się u generała publicznego w czytaniu powieści, łażeniu po internecie, przeglądaniu zdjęć z wakacji, nauce (gimbusy i wikipedia, albo studenci i biblioteka online) oraz oczywiście casualnych grach. Myślę że Apple wraz z Amazonem i jego Kindle rozpoczęło nieuchronny trend wtapiający domowe komputery w otoczenie, upodabniający je do rzeczy istniejących przed nimi. Stare, poczciwe, uniwersalne desktopy znikną, gry przeniosą się na skonsolowane salonowe OLED-y 3D, internet do tabletów, a aktywni kupią sobie laptopy, które staną się pewnego rodzaju nobilitacją "Patrz ... on potrzebuje pisać" tak jak kiedyś maszyny do pisania. Laptopy zresztą być może (kto wie?), znikną zupełnie po wejściu porządnego rozpoznawania mowy. Trzymam kciuki za przyszłe wersja iPada i jego klony, marzy mi się coś formatu A4, grubości i ciężaru papierowego tygodnika - na którym czytam sobie blogi, oraz cały zakupiony mikropłatnościami kontent, a jak najdzie mnie ochota na komcia to po prostu go dyktuję. Tablet (lepiej "tablety" czemu nie mieć kilku?) zazwyczaj leży sobie w domu, bo do noszenia przy sobie wygodniejsza jest jednak jego mniejsza "komórkowa" wersja, ale jak trzeba wrzucasz go do teczki/plecaka i hajda. A ja razem z nielicznymi już wtedy wariatami będę wieczorami pucować blachy mojego zabytkowego peceta i mamrotać pod nosem że ciapcianie paluchami po ekranie to panie .... i nie da się zrobić tego co porządną myszką z kółkiem, a fragi z pada to nie to samo :) 2010/01/31 23:57:20
OK, na podstawie gsmarena.com, www.letsgomobile.org:
Nokia E52: 672h standby time iPhone 3GS: 360h standby time HTC Hero: 440h standby time Palm Pre: 250h standby time Więc - naprawdę uważasz, że długość życia baterii jest tu jakimś kryterium? biorąc pod uwagę, że bateria do iPhone jest niewymienna, więc odpadają zabawy typu - mam (w plecaku np.) naładowaną baterię i mogę w kilka sekund wymienić? 2010/01/31 23:59:17
@rudy
"Więc - naprawdę uważasz, że długość życia baterii jest tu jakimś kryterium?" A jak jest z usage time? Przecież multitasking (itd) nie żre w standby. "biorąc pod uwagę, że bateria do iPhone jest niewymienna, więc odpadają zabawy typu - mam (w plecaku np.) naładowaną baterię i mogę w kilka sekund wymienić?" No właśnie dlatego to jest takie ważne. 2010/02/01 00:00:03
@pochlaniacz:
Ja tam czekam (może się doczekam) na prawdziwe wearable, coś jak Nokia Morph. Kto wi, może się doczekam... 2010/02/01 01:13:40
@rudy013
Ja tam czekam (może się doczekam) na prawdziwe wearable, coś jak Nokia Morph. Kto wi, może się doczekam... Jakoś to mi pachnie nawiedzoną nanowizją, sam wyświetlacz to może da się zawijać za parę lat, ale na tak cienkie i elastyczne elektronikę i baterię poczekamy jeszcze dłuugo, no chyba że coś wykombinują z tym grafenem. 2010/02/01 01:22:17
@wo: różnie mówią źródła. Np. samych rozmów iPhone ma ponoć 12h, przy 8h Nokii, gdy Nokia ma 40h audio playback w porównaniu do 30h iPhone 3GS (dane wg stron producentów). Inne dane trudno wydłubać, bo są bardzo zależne od stylu uzywania telefonu: dla przykładu, bardzo chwalą Motorolę Droid (z Androidem) za to, że wytrzymuje 8 godzin przy włączonym wifi, 3g, grającej muzyce, ekranie na pełną jasność i wyłączonymi wszystkimi opcjami zarządzania energią. Ale jak to porównać? Również są recenzje, w których chwali się czas życia baterii HTC Hero w porównaniu do iPhone GS, ale też bez konkretów. W każdym razie nie wygląda na to, żeby któryś z systemów się wybitnie wybijał in plus albo in minus. Czyli - multitasking nie bardzo wykazuje korelację ze zużyciem baterii. Raczej - intensywne korzystanie z niego (tu zaczynam czystą spekulację, ale to jest educated guess, a nie wild guess), bo oczywiście intensywne korzystanie z wielu aplikacji na raz powoduje więcej operacji wejścia/wyjścia na storage. Które w dodatku nieświadomemu użytkownikowi umykają gdzieś w tle. Trzeba wiedzieć, że warto np. pod Androidem użyć aplikacji, która w ramach oszczędzania energii umije wszystkie aplikacje działające w tle - a iPhone, ponieważ nie daje możliwości aktywnego działania w tle wielu aplikacjom na raz, oszczędza tego problemu użytkownikom.
2010/02/01 01:33:19
@pochlaniacz: ta prezentacja i ogólnie projekt są robione we współpracy z jakimś nanoinstytutem w Cambridge, co sugeruje, że choć może wizja jest nieco przesadzona, to w granicach możliwości i postępu najbliższych, powiedzmy, dziesięciu-dwudziestu lat. Rzecz jasna nie spodziewam się, że coś zbliżonego pojawi się w przyszłym roku ;
Ale ogólnie, klika ścieżek postępu bardzo moim zdaniem pomogłoby na zalew urządzeń różnego typu: - zwijany/składany ekran/klawiatura, bo jednostki obliczeniowe już dziś są wygodnie małe, natomiast interfejs jest tym, co albo niewygodnie nosić, bo za duże, albo czego niewygodnie jest używać, bo za małe. Logiczny krok to stworzenie elementów międzymordzia o zmiennej, ustawianej wielkości. - szybki sieciowy storage i zdalne odpalanie aplikacji, dzięki czemu synchronizacja danych między urządzeniami przestanie być problemem - ekran, który jest kombinacją e-ink i matrycy z podświetleniem, tj. potrafi pracować też w świetle odbitym. Właściwie są już takie urządzenia, OLPC zdaje się coś takiego miał. - zdaje się, że jest szansa na kilkukrotne zwiększenie pojemności obecnie stosowanych akumulatorów (baterie litowo-powietrzne) - ulepszenie ogniw słonecznych - i ogniw paliwowych ;) Pierwszy element oraz nanograss jako bateria słoneczna to faktycznie pieśń nieco dalszej przyszłości, ale pozostałe elementy są już od pewnego czasu dostępne "za linuksiane pół roku". Więc... 2010/02/01 09:02:28
@wo
Z drugiej strony, konsolowy multiplejer to jedyna w swoim rodzaju rozrywka towarzyska. Co takiego wyjątkowego jest w tym konsolowym trybie multiplayer? Grałem w różne wieloosobowe gierki zarówno na PC jak i na PSx i jakiś drastycznych różnic nie zauważyłem. Dopiero Wii wprowadziło istotne zmiany w tego rodzaju rozrywce. 2010/02/01 09:55:45
@rudy013 & future tech
Jeśli mimo wszystko coś się z tego urodzi w osiągalnej przyszłości to będę się tylko cieszyć, tak czy siak ma to sens dla sprzętu typu take-away, do poczytania gazety w domu bardziej się nada coś sztywnego, a to już mamy w zasięgu ręki - dodać kolory i poprawić szybkość e-ink, podrasować baterie. Jeszcze parę lat i nawet ja będę wołać "chcętochcętochcęto" 2010/02/01 11:07:32
@pentaprism
"Co takiego wyjątkowego jest w tym konsolowym trybie multiplayer? " Masz w notce rysunek dla opornych. @rudy "zyli - multitasking nie bardzo wykazuje korelację ze zużyciem baterii. Raczej - intensywne korzystanie z niego (tu zaczynam czystą spekulację, ale to jest educated guess, a nie wild guess)," Mój educated guess jest podobny. Multitasking dla początkującego użytkownika (zwłaszcza zachowującego odruchy z pełnowymiarowego komputera) oznacza gwarantowane zżeranie baterii plus niestabilność. Zwłaszcza jak sobie jeszcze odpali jakąś stronę z Flashem, który potrafi zeżreć 80% mocy nowoczesnego procesora na reklamę zupy w proszku. Użytkownikow zaawansowany nie będzie miał takich kłopotów głównie dlatego, że nie będzie z multitaskingu korzystać (a obsługę Flasha wyłączy o ile się da). Zatem: w trosce o stabilność i czas pracy na baterii lepiej to od razu zablokować, bo lepiej nie dawać ficzera w ogóle niż dawać ficzer od razu z zaznaczeniem, że nie należy go używać. Jak ktoś jest 1337 m4st4h h4x0r, to sobie i tak zdejmie applowskie ograniczenia. Jak nie jest - nie powinien korzystać z multitaskingu na takim urządzeniu. 2010/02/01 13:12:38
@wo
Masz w notce rysunek dla opornych. No właśnie rysunek niczego nie tłumaczy. Przecież twierdzenie, że mutliplayer na PCcie wyklucza wspólne granie w jednym pokoju przy jednym sprzęcie jest mocno nieprawdziwe. 2010/02/01 13:15:13
@No właśnie rysunek niczego nie tłumaczy. Przecież twierdzenie, że mutliplayer na PCcie wyklucza wspólne granie w jednym pokoju przy jednym sprzęcie jest mocno nieprawdziwe.
Np. w Metal Slug 6. 2010/02/01 13:21:57
@pentaprism
"Przecież twierdzenie, że mutliplayer na PCcie wyklucza wspólne granie w jednym pokoju przy jednym sprzęcie jest mocno nieprawdziwe. " Teoretycznie nie wyklucza, praktycznie domowy pecet stoi przy jednoosobowym biurku a domowa konsola w pokoju telewizyjnym przy wieloosobowej kanapie. Ponadto pewne gry do multiplejerowania w wesołej gromadce wychdzą wyłącznie na konsole. Nie popadaj tu proszę w typowo kloniarski błąd fetyszyzowania samych możliwości technicznych. To jasne, ze technicznie rzecz biorąc można by zbudować zestaw do towarzyskiego grania na kanapie na bazie blaszaka. Ale praktyczne realne oferty dostępne na rynku to jednak konsola. 2010/02/01 13:28:46
@wo
Teoretycznie nie wyklucza, praktycznie domowy pecet stoi przy jednoosobowym biurku a domowa konsola w pokoju telewizyjnym przy wieloosobowej kanapie Tru. Ale jak duża jest oferta gier konsolowych przy których da się pograć razem a nie tylko kibicować aktualnie dzierżącemu pada? Czy to są gry z podziałem ekranu na dwa, czy coś innego? 2010/02/01 13:33:49
@pochlaniacz
"Ale jak duża jest oferta gier konsolowych przy których da się pograć razem a nie tylko kibicować aktualnie dzierżącemu pada?" W tej chwili to jest zapewne większość, bo od jakichś dwóch-trzech lat developerzy zauważyli, że "cooperative multiplayer" to może być selling point. Zwłaszcza na konsolach. No na litość boską, przecież w tej chwili megahiciorem konsolowym są te wszystkie "Rockbandy" i "Guitar Hero". Tam gracze grają jak najbardziej razem w składzie perkusja, bas, gitara prowadząca i wokal (mamy wszystko co trzeba do XBoksa). 2010/02/01 13:45:05
@mrwisniewski
Np. w Metal Slug 6. Zawsze znajdziesz jakąś fajną grę niedostępną na używane przez Ciebie urządzenie do giercowania. No chyba, że trzymasz w pokoju wszystko co kiedykolwiek ukazało się na rynku. A jeżeli chodzi o tego nieszczęsnego MS6, to pewnie więcej osób grało w tą grę na PC niż na PS3 (w rankingu kompatybilności otrzymał ocenę 1/5). 2010/02/01 14:24:09
@pentaprism
"Zawsze znajdziesz jakąś fajną grę niedostępną na używane przez Ciebie urządzenie do giercowania" Tu bardziej chodzi o to, że ekran telewizora jest ustawiony tak, żeby wygodnie oglądało go sobie kilka osób siedzących na kanapie. Monitor komputera jest z natury rzeczy dostosowany do jednej osoby. Rozstawianie się przed komputerem osobistym w pięć osób, każda z innym kontrolerem, będzie po prostu niewygodne. 2010/02/02 08:23:06
@septi
"A ja widziałem kiedyś telewizor, co miał wejście do podłączenia peceta." Kiedyś? To nie wszystkie dzisiaj tak mają? W każdym razie mój nowiutki 32" lcd philipsa ma wejście VGA i nawet nieźle działa. 2010/02/02 09:44:19
@septi
"A ja widziałem kiedyś telewizor, co miał wejście do podłączenia peceta." Genialne! Zatem przytaszczysz ze swojego gabinetu tego wielkiego blaszanego peceta. Podłączysz go do telewizora w living roomie. Myszką i klawiaturą rozłożonymi na podłodze - bo stolik do kawy będzie zajęty napojami i przekąskami giercowników siedzących na kanapie - odpalisz towarzyskiego mutiplejera. Do huba USB podłączysz gamepady (dzięki iPadowi będziesz wiedzieć, że możesz zrobić dowcip o podpasce w tym momencie, hura!). No i odpalicie może nawet tę samą grę. Tylko do robienia sejwów itd trzeba będzie czasem klękać przy klawiaturze na podłodze. To wszystko jest oczywiście możliwe technicznie, ja bym jednak sugerował kupienie konsoli zaprojektowanej od początku tak, żeby naturalnie wyglądała na szafce RTV pod telewizorem. Blaszak w living roomie wygląda jednak dziwnie. 2010/02/02 10:04:06
@Ale jak duża jest oferta gier konsolowych przy których da się pograć razem a nie tylko kibicować aktualnie dzierżącemu pada?
Tak na oko to w chuj. 2010/02/02 10:06:11
@Zawsze znajdziesz jakąś fajną grę niedostępną na używane przez Ciebie urządzenie do giercowania. No chyba, że trzymasz w pokoju wszystko co kiedykolwiek ukazało się na rynku.
Generalnie to znalazłem MS6 i wtedy poszukałem sobie urządzenia do giercowania. 2010/02/02 10:25:26
@mrwisniewski
Tak na oko to w chuj. No ale nie bądź taki, rzuć staremu blacharzowi czymś smakowitym, innym niż rockbandówki. Znajomkowie konsolarze preferują jakieś FPSy TPSy i od nich się nie dowiem. 2010/02/02 10:40:46
@pochlaniacz
"No ale nie bądź taki, rzuć staremu blacharzowi czymś smakowitym, innym niż rockbandówki. " Po prostu jak wejdziesz do sklepu z grami na konsole, to najprawdopodobniej praktycznie wszystkie będące teraz w sprzedaży. Selling point się z tego zrobił gdzieś na etapie pierwszej Narnii. 2010/02/02 16:46:10
@do robienia sejwów itd trzeba będzie czasem klękać
To jest swoją drogą niesamowity przykład bezmyślności. Ale klawiaturę i myszkę można mieć bezprzewodowe, wiesz? Czy na maku nie? A w co można grać, nie wiem, my z kolegami gramy w PES-a, w Buzza, czasem w jakiś tenis czy wrestling. 2010/02/02 17:41:09
@arturjac
"Ale klawiaturę i myszkę można mieć bezprzewodowe, wiesz?" Cudownie, a więc jedna z osób siedzących na kanapie, zamiast gamepada będzie mieć na kolanach klawiaturę, myszkując po powierzchni kanapy. O ileż to wygodniejsze od jakiejś makówkarskiej konsoli. 2010/02/02 18:44:55
Bardzo dużo gier umożliwia granie po sieci przeciwko innym graczom. Coraz więcej gier ma też coopa, ale nie wszystkie, a coopa z opcją gry przed jednym ekranem umożliwia mniej gier niż więcej. Temat można zgłębić np tutaj:
www.co-optimus.com/system/2/playstation_3.html "O ileż to wygodniejsze od jakiejś makówkarskiej konsoli." Od konsoli raczej nie, od klękania raczej tak. 2010/02/02 19:49:40
@zamiast gamepada
No przecież nie do grania, tylko tych twoich sejwów itd. 2010/02/02 21:59:48
@wo
"Genialne! Zatem przytaszczysz ze swojego gabinetu tego wielkiego blaszanego peceta." Chwilka, gdybym chciał mieć peceta do social gaming przy telewizorze, to co on by robił w moim gabinecie (zakładając, że mam w ogóle gabinet)? Trzymałbym go podłączonego do telewizora i tyle. "Podłączysz go do telewizora w living roomie. Myszką i klawiaturą rozłożonymi na podłodze - bo stolik do kawy będzie zajęty napojami i przekąskami giercowników" Hm, ja w moim living roomie mam kilka płaskich powierzchni, na których się mieści klawiatura i myszka. Choćby parapet. "siedzących na kanapie - odpalisz towarzyskiego mutiplejera. Do huba USB podłączysz gamepady (dzięki iPadowi będziesz wiedzieć, że możesz zrobić dowcip o podpasce w tym momencie, hura!). No i odpalicie może nawet tę samą grę. Tylko do robienia sejwów itd trzeba będzie czasem klękać przy klawiaturze na podłodze." W Guitar Hero są sejwy? Wybacz ignorancję, ale pomysł grania w coś takiego wydaje mi się równie pociągający, co Tobie oglądanie meczu piłki nożnej. A te różne Gearsy i Halosy nie dają się sejwować z pada? "To wszystko jest oczywiście możliwe technicznie, ja bym jednak sugerował kupienie konsoli zaprojektowanej od początku tak, żeby naturalnie wyglądała na szafce RTV pod telewizorem. Blaszak w living roomie wygląda jednak dziwnie." Hm, nie wiem czy elektronika na szafce RTV może i powinna wyglądać "naturalnie", ale na mojej szafce RTV pod telewizorem stoją płaskie prostokątne pudełka z przednimi panelami, zestakowane jeden na drugim. Wszystkie są koloru czarnego lub szaro-czarnego. Wii czy xbox360 (zwłaszcza biały xbox) zdecydowanie by nie pasowały, Playstation 3 trochę bardziej, ale się nie stakuje. Zdecydowania pecet w dobranej obudowie HTPC pasowałby lepiej od nich wszystkich. 2010/02/02 22:20:43
W Gearsach się nie robi sejwów, ale jest jeszcze itd. Oczywiście, że da się padem, i mogłem od razu napisać "bredzisz", ale wiem z doświadczenia, że niektórzy producenci gier mają albo mieli podobne stanowisko co WO (pisałem wyżej o bezmyślności). Na szczęście zdarza się to rzadko i raczej w starszych grach.
2010/02/03 18:29:39
Po pierwsze primo, mea-culpa pomyłka,
profit before tax winno być gross margin. Economics 101. @stribog - nie jestem tfuj koleś. Po secundo primo: do kontemplacji ta oto wyliczanka brutto kosztorysu IPada z Hardware Central. 2010/02/20 08:48:11
[2+ tygodnie później] Polecam ten diagram wzięty
ze strony "How Profitable are the iPad and Kindle?". 2010/02/20 10:52:37
@septi
"Hm, ja w moim living roomie mam kilka płaskich powierzchni, na których się mieści klawiatura i myszka. Choćby parapet." O ileż podchodzenie do parapetu, by zrobić sejwa, jest wygodniejsze od sterowania wszystkim z kanapy! " Wybacz ignorancję, ale pomysł grania w coś takiego wydaje mi się równie pociągający, co Tobie oglądanie meczu piłki nożnej." Różnica pomiędzy nami polega na tym, że ja nie włażę na blogi piłkarzy pouczać ich, żeby robili dośrodkowania z parapetu, bo mi by się tak wydawało wygodniej. @ianf "ze strony "How Profitable are the iPad and Kindle?"." Diagram jest OKDR, bo zaniedbuje ile jeszcze Apple zarabia na sprzedaniu kontentu. Ja przecież jak tylko kupię iPada, to jeszcze na dzień dobry wydam kilkadziesiąt euro na aplikacje (na pewno od razu kupię Keynote i Pages od tego samego Apple, które mi sprzeda iPada). Złoty interes. |
|