|
Ekskursje w dyskursie
Blog > Komentarze do wpisu
Kataryna opuszcza Psychiatryk
Z tytułowej okazji kolejną blogonotkę poświęcę naszej ulubionej prawicowej platformie blogowej.
Kataryna odkryła ją w październiku 2006, czym chwaliła się na swoim agorowym blogu. „Dzisiaj odkryłam nowe miejsce gdzie blogują m.in. Paweł Wroński (a ten dlaczego nie na bloxie?), Kazimiera Szczuka, Janusz Rolicki, Krzysztof Leski i Jan Pospieszalski. I właśnie u tego ostatniego znalazłam historyjkę stawiającą Andrzeja Morozowskiego w bardzo nieciekawym świetle”. Jak widać, przyciągnęły ją do Psychiatryka dwie rzeczy. Po pierwsze, kłamstwo Pospieszalskiego. Zainspirowało ją do wymyślenia serii odlecianych teorii spiskowych, co na prawicy nazywa się „blogerstwem śledczym vel analitycznym”. Po drugie - że można tam pogadać ze Znanymi Publicystami. Po trzech latach Pospieszalski na polecenie sądu kłamstwo musiał odszczekać. W tym celu reanimował martwego od pół roku bloga, wrzucił przeprosiny, po 10 minutach skasował, a potem jeszcze dla pewności napisał na kolanie protest przeciwko oglądaniu w dzień niepodległości „Dnia Niepodległości”. A co ze znanymi publicystami, których rzekomo można spotkać w salonie? Z powyższej listy w Psychiatryku został już tylko Krzysztof Leski, klasyczna drama queen regularnie opisująca, jak ciągle ktoś obraża i jak bardzo już ma tego dość i zaraz się chyba obrazi. Lista Kataryny dobrze ilustruje fiasko idei założycielskiej Salonu24 - Janke i Krawczyk wymyślili to sobie jako miejsce spotkania publicystów zawodowych z publicystami „obywatelskimi”. Zamiast tego wyszło kłębowisko prawicowych świrów, przelicytowujących się nawzajem w radykalności (czymże są teorie spiskowe Kataryny wobec spisku masonów i trockistów z bloga Scios-WS-Media!). Fiasko niechcący dobrze podsumował Andrzej Tadeusz Kijowski, który od pewnego czasu opisuje w Psychiatryku, jak to go wszyscy kolejno w życiu krzywdzili (w tym Michnik, stąd popularność bloga wśród pacjentów). Ogłosił on apel internautów w obronie Mariusza Kamińskiego - i zebrał przez tydzień „już blisko 2,5 tysiąca”. Zważywszy, że psychiatryczna prawica lubi podpisywać takie apele metodą Toyaha, wpisując całą rodzinę bez jej wiedzy - to pokazuje jak tych ludzi jest mało. Nic dziwnego, że Kataryna woli bloga na Agorze - tu przynajmniej czyta ją ktoś spoza garstki prawicowych fanatyków. Po drugie, tutaj człowiek się nie boi administracji. Rozczulił mnie głos kolejnego michnikożercy, który w Psychiatryku opisywał, jak dobrze mu było na forum Agory: „Nigdy, przenigdy nie zastanwiałem się czy moje pisanie przejdzie, czy nie, i co mi za nie grozi. NEVER! Jeśli cenzor uznał, że przekroczyłem regulamin to kasował mi watek (i na oślą) lub post i tyle. Nic więcej. Mailowa dyskusja dot. ingerencji cenzora odbywała się w przyjaznym, najczęściej żartobliwym tonie”. W Psychiatryku tymczasem sami właściciele moderują swój serwis tak, jakby podkradali pacjentom psychotropy. Długo tolerują najbardziej wariackie zachowania („Nicpoń, ty łobuziaczku”), a potem znienacka kasują całe blogi nie dając szans nawet na zarchiwizowanie notek. Rozmowa na temat ingerencji nie jest „mailowa” ani w „żartobliwym tonie”, to potrafi być publicznie ogłoszone „Won!” To ostatnie łatwo wyjaśnić. Z punktu widzenia blogera, blog jest prezentem dawanym platformie hostingowej. Nie mam oporu przed dawaniem prezentów Agorze, ale mam świadomość, kto tu komu robi łaskę. Salon24 jest przedsięwzięciem skazanym na permanentny deficyt. Mogę tylko zgadywać, że jego właściciele trzy lata temu liczyli na to, że kiedyś im się to rozrośnie i zacznie na siebie zarabiać. Te nadzieje już chyba jednak stracili, więc z ich punktu widzenia, to oni na własny koszt robią łaskę blogerom. To sytuacja konfliktogenna. Wojowniczy forumowicz dla administratorów Agory jest jak Rokita dla stewardessy. Awanturniczy pasażer to dla personelu rzecz przykra, ale to jednak nic osobistego, to część etatowych obowiązków. Wzywa się policję i auf wiedersehen. Dla właścicieli Salonu24 awanturujący się bloger jest jak gość, który przyszedł na imprezę, upił się na koszt gospodarza - a potem mu zaczął ubliżać. To jest osobiste, to prowokuje do odpyskowania i do gromkiego „Won!”. Tylko że w rezultacie mamy imprezę, którą już dawno opuścili Szczuka, Rolicki i Wroński. I tacy ludzie już tam raczej nie wrócą. Zostanie drama queen szlochająca, jak jej tu źle. I echo kompromitacji Pospieszalskiego. poniedziałek, 16 listopada 2009, wo
TrackBack
Komentarze
marchewa79
2009/11/16 10:20:53
Trochę niepotrzebnie jeździsz po Leskim. Dla mnie to przedstawiciel i ostatni egzemplarz gatunku, autorefleksyjny zwolennik PiSu. A ile zabawy dostarczają posty (i komentarze) kiedy Leski "wyjedzie z warsztatem" i pojedzie z faktami a cały S24 próbuje odwracać kota ogonem. Przyznaję że po niesmaku po oglądaniu go w TVP to czytając bloga Leski zyskał w moich oczach i naprawdę chciałbym skomentować niektóre rzeczy ale czekam aż zmieni platformę na bloxa.
2009/11/16 10:36:27
@marchewa
"Przyznaję że po niesmaku po oglądaniu go w TVP to czytając bloga Leski zyskał w moich oczach i naprawdę chciałbym skomentować niektóre rzeczy ale czekam aż zmieni platformę na bloxa." Ja praktycznie nie oglądam TVP, więc w ogóle Leskiego nie znam od strony telewizyjnej. Natomiast jestem gorącym zwolennikiem amerykańskiej filozofii "shit or get off the pot", zrób kupkę albo złaź z nocniczka. Szlochanie przez trzy lata, że mi tu źle i że zaraz się obrażę, w moich oczach kompromituje. Jak ci źle to se idź, jak ci dobrze to zostań, ale jaki jest sens w zostawaniu i narzekaniu? W moich oczach to czyni człowieka automatycznie niepoważnym, jeśli nie można wierzyć w czyjąś deklarację o obrażeniu się, to czy można mu wierzyć w cokolwiek (profesorze Sadurski?). 2009/11/16 10:50:30
Czytając na temat wyciskanego jak wągry przez sądy przepraszania z "prawych" polityków i publicystów przypomniała mi się scena, która rozegrała się po pomówieniu Ćwiąkalskiego przez "nie" o kiełbasę u Stokłosy czy coś podobnego.
Mianowicie z półki prasowej między bułkami i kalafiorem rzucił mi się w oczy nekrolog. Myślałem - Urban się skończył, ale nie. Ćwiąkalskiego przepraszają na całą stronę. Zajrzałem do środka. Na drugiej przepraszają, na trzeciej i dalej też. Za tydzień znowu cała pierwsza strona i kilka kolejnych w środku wykrzykiwania mojej kulpy. Ale przecież Urbana się nie czytuje, bo plugawy. 2009/11/16 11:05:36
@wo
Ja tam widzę Leskiego jako romantycznego ideowca. On się naprawdę przejmuje wyprawami na groby powstańców w wigilię Wszystkich Świętych etc.. A dla takich S24 jest jak znalazł. Więc może się na rezerwat obrażać ale w rezerwacie ciepło i jeść dają a poza rezerwatem jakoś niespecjalnie lubią Indian ;) Co nie zmienia mojej opinii że Leski jest o 2 poziomy powyżej S24. 2009/11/16 11:21:19
Salon24.pl jest dość monotematyczny (ta wieczna licytacja, że moja prawicowość jest bardziej mojsza niż twojsza); trzeba by jakiegoś desperata, który chciałby w ten twór zainwestować.
2009/11/16 11:24:52
@Co nie zmienia mojej opinii że Leski jest o 2 poziomy powyżej S24.
Co nie zmienia mojej opinii, że to jakby ciągle parę metrów za nisko. 2009/11/16 11:26:21
@wo
Jak ci źle to se idź, jak ci dobrze to zostań, ale jaki jest sens w zostawaniu i narzekaniu? Czego najlepszym przykładem są rozliczne sugestie pod adresem malkontentów narzekających na Gospodarza:) 2009/11/16 11:33:29
@Salon24.pl jest dość monotematyczny
Przyznam, że mam wiele podziwu dla WO, że mu się w ogóle chce jeszcze to przeglądać, bo mam wrażenie, że tam już jest tylko nudno, nawet nie zabawnie. Już nie rozróżniam tych prawicowych psycholi. Zaskoczeń też mało, bo nie jest nim chyba kolejny pseudo - profetyczny wpis Kłopotowskiego Kaczorze, czy nawet odejście Kataryny. Swoją drogą ciekawe kiedy Janke da sobie spokój. 2009/11/16 12:00:50
@bartoszcze
"Czego najlepszym przykładem są rozliczne sugestie pod adresem malkontentów narzekających na Gospodarza:)" Dokładnie - jak się komuś podoba, to fajnie. Jak się nie podoba, zawsze może liczyć na pomocnego kopa wskazującego drogę do drzwi. @marchewa "Co nie zmienia mojej opinii że Leski jest o 2 poziomy powyżej S24." Moja opinia jest taka, że przyszedł facet na swingers party i nie chce się rozebrać. 2009/11/16 12:01:46
@"Swoją drogą ciekawe kiedy Janke da sobie spokój"
I porzuci aureolkę znawcy blogosfery i apostoła "dziennikarstwa obywatelskiego"? Akurat funkcję lansowania Igora, s24 spełnił całkiem nieźle. Nie wydaje mi się, że Igor męczyłby porannych słuchaczy tok fm, gdyby nie s24. 2009/11/16 12:10:10
@adegie
"I porzuci aureolkę znawcy blogosfery i apostoła "dziennikarstwa obywatelskiego"? " Może ją porzucić przez ucieczkę do przodu, jak Axel Springer się pozbył "Dziennika". Wcisnąć platformę komuś, kto akurat dopiero rozkręca biznes (redakcja.pl na przykład), choćby za darmo, ale nie musząc już do niej dopłacać. "Nie wydaje mi się, że Igor męczyłby porannych słuchaczy tok fm, gdyby nie s24. " Igor Janke w TOK FM pełni rolę Tokena Righta, przez analogię do występującego w amerykańskich filmach Tokena Blacka. Przejął pałeczkę żetonowego prawicowca po Ziemkiewiczu i jest zawsze do wymiany dowolnym innym prawicowcem. Akurat mam nadzieję, że chociaż tyle będzie z powrotu SLD do TVP, że bezrobotnych prawicowych publicystow trochę przybędzie na rynku pracy. 2009/11/16 13:10:17
OT techniczny
a ten dlaczego nie na bloxie Mnie to dziwi że ktokolwiek w ogóle chce na bloxie. 2009/11/16 13:30:35
@miskidomleka
"Mnie to dziwi że ktokolwiek w ogóle chce na bloxie." A komu mam dawać prezent? Worpdressowi? Guglowi? Fołtynowi? Onetowi? Wam, drodzy goście (bo tak bym traktował płacenie za własną domenę)? Stojąc przed takim wyborem, w ciemno wybiorę michnikowszczyznę. 2009/11/16 13:38:39
@wo
OT: czy w cyklu NP zajmowałeś się kiedyś piosenkami-wyliczankami, np. dni tygodnia? Ostatnio lata po eterze Beef z w/w i sobie uświadomiłem, że nie tylko sporo tego (prosty pomysł na strukturę tekstu i wypełniacz zarazem) ale i zdarzało się dobrym (Morrisey, R.Smith). 2009/11/16 13:47:52
Oops, chyba można się spodziewać wizyt trolli:
wyborcza.pl/1,75248,7257576,Kataryna_opuszcza_Salon_24.html 2009/11/16 13:50:39
"dziennikarstwo obywatelskie"
Kurde ja nie kumam tego wnerwiającego pojęcia. Albo ktoś umie pisać i wie, co pisać, do kogo albo nie. To pojęcie broni się w kraju z przegięciami w kwestii praw człowieka, gdzie reżim uniemożliwia pisanie, ale w Polsce do tropienia "skomplikowanych afer politycznych i gospodarczych" to jakoś mi to nie przystoi. Można pisać za darmo i jeśli to tylko prowadzi do rozwinięcia warsztatu, to git. Wiadomo jednak, że ktoś chcąc być dziennikarzem i odpowiadać za swój research, celne quotes od kogo trzeba etc etc, nie ma innej możliwości, niż robienie tego za pieniądze. Sooner or later. Nawet, jeśli ktoś produkuje nudne newsy, to tym bardziej bezsensowne jest robienie tego za darmo. "Bądź szybszy niż dziennikarz" też mi się z dziennikarstwem średnio kojarzy. To raczej odpowiednie działanie mediów elektronicznych skłaniające uczestników tragedii/wypadków do dzielenia się materiałem wideo/foto. Niczego więcej w tym nie widzę. A Ci zarażeni Habermasem powinni mieć wgląd na to, że w XIX wieku jeśli nawet nieważne było w kawiarnianym gwarze, jaką pozycję zajmujesz i co robisz, to jednak XXI_ century_anonimowy_łoś jest zupełnie inną kategorią. Pół biedy, jeśli daje się poznać po jako tako skleconych wypowiedziach w temacie neutralnym dla jego paranoidalnych dolegliwości. Gorzej, gdy zbiera 2,5 tys podpisów metodą Toyaha w sprawie nie cierpiącej zwłoki. Podsumowując mój nudnawy wywód-eureka "dzienniikarstwo obywatelskie" ssie. Można pisać dla przyjemności lub w ważnej dla siebie i otoczenia sprawie, ale jaki interes ma dajmy na to renomowany fizyk w mianowaniu się pfff "dziennikarzem obywatelskim"?. 2009/11/16 13:58:10
@ jaki interes ma dajmy na to renomowany fizyk w mianowaniu się pfff "dziennikarzem obywatelskim"?.
Pseudonobilitację. Bo ja tu panie, prawie jak czwarta wadza, tekst na blogu napiszę i się mury zatrzęsą, klekną michniki i natychmiast zaproszą, żebym się już płatnie dzielił swoim wyrzygiem. Albo przynajmniej znajdę tylu czytelników, co dział nekrologów w Życiu Pierdziszewa. NOT 2009/11/16 14:03:33
@braineater
Ale *renomowany* fizyk nobilitacji nie potrzebuje. Tak, ja tez nie rozumiem czemu taki fajny koles jak prof. Leszczynski ma bloga na Salonie24. 2009/11/16 14:05:10
Dziwnym językiem to napisane. Zastanawiam się kto właściciwe jest większy psychiatryk. S24 czy Autor tego bloga.
2009/11/16 14:08:46
"Dziennikarstwo obywatelskie" to jest naprawdę rozczulający pomysł i rozczulające określenie. Wystarczy w tej formule podstawić inny zawód: dajmy na to zduństwo obywatelskie. Czyli co, ktoś kto nigdy się na kaflarza nie kształcił, na dodatek musi zarabiać pieniądze gdzie indziej, więc nie ma za dużo czasu by się w kaflarstwie dokształcać teraz, ale za to jest niezależny od potężnego lobby zawodowych zdunów - ma mi stawiać piec?
wo, świetna notka, jak i wszystkie pozostałe o psychiatryku. "W Psychiatryku tymczasem sami właściciele moderują swój serwis tak, jakby podkradali pacjentom psychotropy"! 2009/11/16 14:10:08
@ Ale *renomowany* fizyk nie potrzebuje
W fizyce pewnie nie (zakładam, że chodzi o jakiś rzeczywisty przykład), ale już przy dzieleniu się poglądami na życie, wszechświat i cała resztę jakoś się przyjął mem, ze lepiej być 'dziennikarzem obywatelskim', niż jakimś tam bloggerem, bo to drugie, to dzieci neostrady z onetu piszą. A on do wygłaszania poglądów musi sobie założyć organ publicystyczny i nadać szacowną funkcję. 2009/11/16 14:13:14
@wo, świetna notka, jak i wszystkie pozostałe o psychiatryku.
Ale to sa jednak strzaly do pustej bramki ;-) 2009/11/16 14:23:15
A propos pomysłu na krzyż w godle: dwie wypowiedzi posłów "-
1. Możemy o tym dyskutować - mówi (...). Jego zdaniem w tym temacie powinni wypowiedzieć się biskupi. - Ale boję się, że nie chodzi wcale o krzyże, tylko po prostu o wykorzystywanie tego tematu do celów politycznych." 2. "Nie odnoszę takiego wrażenia, aby krzyż w koronie był koniecznie przywrócony. Ale tego typu inicjatywy świadczą o tym, że budzi się świadomość istoty religii dla życia społecznego" Jedynka - PO, dwójka - PiS. I cóż, że Niesiołowski. 2009/11/16 14:24:37
@urbane
"OT: czy w cyklu NP zajmowałeś się kiedyś piosenkami-wyliczankami, np. dni tygodnia?" Kiedyboja się w tym cyklu zajmuję po prostu tym, co mi w danym tygodniu wpadlo w ucho. Tam nie ma żadnego ambitnego planu redakcyjnego, to chaotyczna wypadkowa tego, co mi przypasowało w radiu albo się wylosowalo w Ajpodzie albo jakoś skojarzyło z wypadkami życiowymi. @kopytko "Zastanawiam się " Nie ustawaj w wysiłkach. 2009/11/16 14:33:37
@wo
A komu mam dawać prezent?[...]Wam, drodzy goście (bo tak bym traktował płacenie za własną domenę)? A czy ja mówię komu masz? Tylko zwracam uwagę, że nad niewyborem platformy michnikowej mogą stać po prostu względy techniczne. Prezent dla nas i koszt domeny - yyy, demagogia? Czas jaki poświęcasz na blogowanie kosztuje chyba i tak wielokrotnie więcej niż by cię wyniosła domena, nie? 2009/11/16 14:40:22
@"lepiej być 'dziennikarzem obywatelskim'"
Z pewną nieśmiałością wyznam, że wolę dobrych "bloggerów". 2009/11/16 14:42:31
A mnie salon24 fascynuje nieodmiennie i bardzo. Nie ma lepszego wglądu w myślenie części prawicy niż blogi na salonie :)
Ostatnio podyskutowałem na blogu Terlikowskiego... ubawiłem się setnie, Terlikowski skarżył się, że mu notkę skasowali, notkę za którą grozi mu proces. To najlepiej obrazuje odwagę twórców salonu :) Kataryny nie lubię, jej poglądów nie szanuję ani nie uznaję, ale ją samą szanuję, gdyż babka ma odwagę :) 2009/11/16 14:49:05
@Kataryny nie lubię, jej poglądów nie szanuję ani nie uznaję, ale ją samą szanuję, gdyż babka ma odwagę :)
O'rly? 2009/11/16 14:58:02
@miskidomleka
"Czas jaki poświęcasz na blogowanie kosztuje chyba i tak wielokrotnie więcej niż by cię wyniosła domena, nie?" No i to jest prezent, który w miarę beztrosko robię Agorze w formie pracy społecznej. Ale jakbym miał jeszcze wkładać w to własne pieniądze... @intel-e-gent "Kataryny nie lubię, jej poglądów nie szanuję ani nie uznaję, ale ją samą szanuję, gdyż babka ma odwagę :)" No fakt, anonimowe wrzucanie teorii spiskowych wymaga wielkiej odwagi. Kto wie, Układ ją może wytropić i Zniszczyć. 2009/11/16 15:02:17
@ wo
Aztekowie swoją teorię spiskową ze skutkiem zaimplementowali. Chcieli na tym zdobyć sławę i $$ (to moja anonimowa teoria spiskowa), ale sławę mieli już wówczas, a $$ nie dożyli. 2009/11/16 15:04:05
@No i to jest prezent, który w miarę beztrosko robię Agorze w formie pracy społecznej.
Prawda, ale z drugiej strony nie tylko wkładasz, ale i wyjmujesz (felietony w DF) @anonimowe wrzucanie teorii spiskowych a kiedy ją Dziennik wyoutował, wzięła sytuację na klatę bez żadnej histerii przecież 2009/11/16 15:04:52
@urbane
"Prawda, ale z drugiej strony nie tylko wkładasz, ale i wyjmujesz (felietony w DF) " No właśnie to co wyjmuję mógłbym chyba wyjać za friko, po prostu jako lurker (na razie wyjąłem inspirację z blogów Barta i Januarego). 2009/11/16 15:05:24
@woNo i to jest prezent
I chwała ci za to. Może nie nazwałbym tego prezentem, skoro dostajesz coś w zamian -choćby permanentną reklamę na pierwszej stronie wyborcza.pl... 2009/11/16 15:07:58
@miskidomleka
"I chwała ci za to. Może nie nazwałbym tego prezentem, skoro dostajesz coś w zamian -choćby permanentną reklamę na pierwszej stronie wyborcza.pl..." Po pierwsze, nie jest permanentna - trwa tylko kiedy nie przykryją mnie inne aktualne notki któregoś z moich kolegów. Po drugie, nie ma dla mnie znaczenia materialnego, bo ruch na blogu nie przekłada się nijak na moje zarobki. Więc jednak to jest tak, że ja daję Agorze coś, co się (w maluteńkim ułamku, ale jednak) przekłada na klikalność, a więc na kasowalność na reklamach. A Agora mi w zamian nic o materialnej wartości. 2009/11/16 15:09:20
Najbardziej mnie ubawiła etykietka "prawicowego dziennikarza", jaką przylepiłeś Jankemu. Jak on jest prawicowy, to Ty jesteś pozbawiony kompleksów wobec Jankego.
2009/11/16 15:12:26
@jerry
"Jak on jest prawicowy, to Ty jesteś pozbawiony kompleksów wobec Jankego." www.visualwalkthroughs.com/deusexinvisiblewar/seattle4/2.jpg 2009/11/16 15:13:02
@jerryprawdziwy
Mógłbyś rozwinąć, co w Polsce znaczy "prawicowy"? Czy coś więcej niż chodzenie do kościoła i nienawiść do (post)komuny? 2009/11/16 15:14:49
@wo
Dorobiłem w biegu najgłupszą możliwą teorię spiskową do najgłupszej teorii spiskowej od black outu 2000. Nic ponadto. Po prostu jako sceptyka fascynuje mnie popularność bajek dotyczących agentur, spisków, układów i cudów. Proponuję salonowym blogerom linię obrony w sądzie - Andersena nikt nie oskarżał :) Szkoda tylko, że w ichnich baśniach tyle jadu. 2009/11/16 15:15:57
@ WO
Że teraz ma być mniej niezależnych publicystów w TVP? Żarty sobie stroisz, ich teraz nawet kontyngent Napieralskich by nie powstrzymał. Gnać będą stadami, a Tomek S. będzie urządzał marsze z pochodniami, przeciw politycznemu zawłaszczaniu mediów publicznych. Dla mnie to fenomen. Niezależni są nieledwie z definicji kapitalistami, liberałami, piewcami wolnego rynku. I nie widzą problemu w tym, że 90% z nich wzloty swych karier zawdzięcza państwowej kasie - bez dotacji, etatów i tego typu bzdur pisaliby w gazetkach osiedlowych. Albo czytam sobie wywiad z Krzemińskim o Radiu M., a tak naprawdę o GW, na stronie Rzepy. I kto go przeprowadza? Zalewski! Tak jakby Rzepa cierpiała na deficyt felietonistów politycznych. Ale gdyby nie Michnik, ten cholerny Michnik, to Polacy sami z siebie by nas kupowali! Ale Adaś mózgi przefasował, i trzeba żyć na państwowym garnuszku lub o zgroza! - u Niemca robić. 2009/11/16 15:17:29
mcbor,
proszę się zwrócić do Orlińskiego, nie do mnie. To on tak go nazwał, a nie ja. A co poeta miał na myśli, to ja już nie wiem. 2009/11/16 15:20:47
@dzikowy
"Proponuję salonowym blogerom linię obrony w sądzie - Andersena nikt nie oskarżał :)" Fatalna. Fantazjować sobie można do woli, ale dopóki się nie narusza dóbr realnej osoby (na przykład Pospieszalski mógłby kłamać o Foxie Mulderze, ale nie może o Morozowskim). @a.adas " I kto go przeprowadza? Zalewski! Tak jakby Rzepa cierpiała na deficyt felietonistów politycznych" Rzepa niezadługo będzie cierpieć ze względu na swoją bizantyjską strukturę korporacyjną, która utrudni im przeciwdziałania wobec Inforu - a ten przecież właśnie przy werblach i fanfarach wkracza na ich terytorium - księgowych i ich prenumerat. 2009/11/16 15:21:39
@jerry
"A co poeta miał na myśli, to ja już nie wiem." Bingo! Prawicowość polega więc przede wszystkim na tym, że się nie wie, ale się polemizuje. 2009/11/16 15:26:13
@wo
Biorąc pod uwagę kondycję psychiczna Mistrza Baśniopisarza doskonała. Z tym, że on fantazjował na swój temat, nie innych. Teorie spiskowe mają tą głupią cechę, że ludzie w nie wierzą, a ich bohaterowie dostają łatki. A tych nawet proces nie odklei, szczególnie, że "układ" jest w sądach i wszędzie tam, gdzie podważa się prawdziwość bredni. 2009/11/16 15:26:40
@jerry
apropos "kompleks wobec Jankego" Nie wiem, co na to psychologia głębi, ale ja mam taki kompleks, że we wtorki odpuszczam sobie Poranek TOK FM. Włączyłbym tylko wtedy, gdyby w domu zabrakło kawy. 2009/11/16 15:27:53
wo,
tak naprawdę, to bardzo mnie cieszą takie naparzanki pomiędzy bracią "dziennikarską". Jesteście wszyscy warci siebie. Zakłamani i fałszywi. Chociaż Ty, to chyba najmniej. Bez żenady walisz w kolegów. Ale to nie są kompleksy, prawda?:) 2009/11/16 15:28:43
@ Brain
O Twoim zajebistym blogu to nawet w prasie, może nie codziennej, ale na pewno drukowanej piszą, Google coraz wyżej indeksuje, więc co Ty wiesz o smutnej doli szaraka blogowego?;) Son.of.Rambow kapitalny - w końcu widziałem, teraz trza czekać na krążenie kopii konkursowych, Oscary tuż tuż. 2009/11/16 15:29:38
@wo
Po drugie, nie ma dla mnie znaczenia materialnego, bo ruch na blogu nie przekłada się nijak na moje zarobki. [..] A Agora mi w zamian nic o materialnej wartości. Prestiż, prestiż się buduje. a) dzienikarz GW b) dziennikarz GW i autor popularnego i wpływowego bloga. Tzn. to nie osobiście do ciebie; nie uważam, żeby ten akurat blog tego potrzebował. Snuję tu sobie rozważania ogólniejsze, pamiętając "kolegów" którzy a) piszą raz na kwartał nudną jak flaki z olejem notkę upstrzoną błędami ortograficznymi, na którą pies z kulawą nogą by nie zajrzał gdyby nie była zlinkowana z głównej; b) odgrażają się że to ich prywatny blog, który nie ma nic wspólnego z ich etatem w GW, mimo, że jest zlinkowany pod "blogi naszych dziennikarzy" ;-) Dobra, przestaję snuć, bo odjeżdżam zbyt daleko od tematu. 2009/11/16 15:33:16
@miskidomleka
Też podziwiam. Sam kiedyś założyłem bloga. Popełniłem ze dwa wpisy i mi przeszło. Jak je po pewnym czasie przeczytałem to na szczęście za bardzo nie zrozumiałem co miałem na myśli. Systematyczność należy cenić.:) Chociaż, z drugiej strony chętnie przyjmę chwalby za regularną aktywność forumową na trollowym pograniczu:) 2009/11/16 15:36:31
@jerry
"Chociaż Ty, to chyba najmniej. Bez żenady walisz w kolegów. Ale to nie są kompleksy, prawda?:)" No jasne! @miskidomleka "Prestiż, prestiż się buduje. a) dzienikarz GW b) dziennikarz GW i autor popularnego i wpływowego bloga." No ale na to pierwsze blog nie ma żadnego wpływu, a to drugie nie ma przełożenia na prestiż rozumiany jako pozycja w świecie mediów. To trochę jak pozycja w biegach maratońskich - OK, różni dziennikarze to robią jako hobby, ale nie ma przełożenia na zarobki. "b) odgrażają się że to ich prywatny blog, który nie ma nic wspólnego z ich etatem w GW, mimo, że jest zlinkowany pod "blogi naszych dziennikarzy" ;-)" Nie mogę im przecież zabronić linkowania jako "blogi naszych dziennikarzy". Bo to faktycznie jest blog agorowego dziennikarza. Choć prywatny i nie mający nic wspólnego z etatem. 2009/11/16 15:38:50
a najlepiej to by było, jakbyście się wzajemnie pozagryzali.:))
2009/11/16 15:39:11
@wo
"Po drugie, nie ma dla mnie znaczenia materialnego, bo ruch na blogu nie przekłada się nijak na moje zarobki." Stajesz się bardziej rozpoznawalny - żeby nie rzec "wylansowany". Następnie jako gwiazda agorowego dziennikarstwa, wymieniana nieomalże w jednym szeregu z "cynglami Michnika", dostajesz np. stałą kolumnę w DF, a to już chyba oznacza wzrost zarobków? 2009/11/16 15:42:08
@wanilla
"Stajesz się bardziej rozpoznawalny - żeby nie rzec "wylansowany"." Wśród kogo? Wśród blogerów? No offence, ale mimo całego upadku prasy papierowej, mój blog ma znacznie mniej czytelników od tekstów w "Dużym Formacie". A w dodatku to są czytelnicy płacący dwa zyka, więc jakby bardziej interesujący. " Następnie jako gwiazda agorowego dziennikarstwa, wymieniana nieomalże w jednym szeregu z "cynglami Michnika", dostajesz np. stałą kolumnę " Naprawdę wydaje Ci się, że to dlatego, że mam bloga? To niemożliwe, inne Twoje notki sugerowały zbyt dużą na to inteligencję. 2009/11/16 15:42:14
1.Niech salon24 trwa tak dlugo jak dlugo bedzie trwac polska "prawica".
Nie ma lepszego wybiegu by obserwowac reakcje tych ludzi na swiat jaki ich nieustannie w dupe kopie. To dokladnie tak jak z PiS. Mimo ze wladze stracil (i pewnie nigdy nie odzyska) to ich elektorat nie zniknal.Trzeba z nimi zyc. W jednej kolejce po zasilek czy u lekarza co srodki na nadkwasote przepisuje czy w internetowych rezerwatach. Ci ludzie sa, a salon24 doskonalym miejscem by ich obserwowac. Patrzac na text pod jakim piszemy i na komentarze do niego to obserwacja ta trwa nieustannie.I to mimo obrzydzenia do przedmiotu obserwacji. 2.P.Leski. To nie placz ze ktos go obraza, to cos zupelnie innego: to proby sondowania czy ludzie bywajacy w s24 honoruja jakiekolwiek autorytety. Patrzac po ilosci komentarzy pod takimi "placzliwymi" textami p.Leskiego nie jest az tak zle. 3.Zachowania administratorow, kasowanie, cenzura. Moge sobie wyobrazic ze ona wynikiem nie charakterow wlasciceli ale np. listow od adwokata ktorejs z obrazonych tam osob. Ludzie finansowo ubodzy beda protestowac przeciw jakims chmskim wypowiedziom poprzez pisanie odwolan,sprostowan,kontrpostow ludzie cywilizowani uzywaja do tego prawnikow. Ich pracy nie widac, skutki natomiast jaknajbardziej. 4.P.Janke w TOKFM jest niezwykle pozyteczny: medium w ktorym nic nie budzi sprzeciwu staje sie nudne. Jesli nudne to kto go bedzie sluchal? A z p.Janke jest inaczej- mam przynajmnej poczucie ze jestem z tej lepszej,przeciwnej strony.Wlasnie dzieki TOK Fm. 5.Odwaga kataryny: czy chodzi o to ze po godzinach, pod pseudonimem atakowala ludzi ktorym pod wlasnym nazwiskiem rece sciskala? 6.Orzel z krzyzem. W Kaufmarkecie juz podobno tak mowia na kurczaka z rozna. Marketing patriotyczny wymiata! m@B 2009/11/16 15:42:33
@ ruch na blogu nie przekłada się nijak na moje zarobki
A to nie jest tak, że propozycja pisania felietonów do DF wyszła choć częściowo z próby zarobienia na tym, co i tak byś napisał na blogu? (bez wnikania w szczegóły Twoich umów) 2009/11/16 15:43:26
@wanilla
"Stajesz się bardziej rozpoznawalny - żeby nie rzec "wylansowany"." A nie skuteczniej lansować się a'la Olejniczak? Blog jednak wymaga więcej pracy, a i sukces niepewny... 2009/11/16 15:45:08
@braineater
"A to nie jest tak, że propozycja pisania felietonów do DF wyszła choć częściowo z próby zarobienia na tym, co i tak byś napisał na blogu?" Ale to tylko oznacza, że nie palę już na blogu tematów, za które mogę wziąć kasę. To nie jest tak, że wymyślam te tematy dlatego, że bloguję - to tylko znaczy, że blog się robi jeszcze bardziej kiepski i jeszcze bardziej hermetyczny niż dotąd. Czekaj, Ty to sobie wyobrażasz tak, że redaktor Szczygieł regularnie czytał mojego bloga i mówi "o! jaki ciekawy blog, zaproponujmy mu felieton"? 2009/11/16 15:52:37
@ Czekaj, Ty to sobie wyobrażasz tak, że redaktor Szczygieł regularnie czytał mojego bloga i mówi "o! jaki ciekawy blog, zaproponujmy mu felieton"?
Nie, nie - po prostu zajrzał, zobaczył, że masz tu spory ruch i dyskusje - sam wiesz, że raczej liczba komentów na blogach z rzadka przekracza magiczną 50tkę, a u Ciebie setki to normalny sposób liczenia - i doszedł do wniosku, że redakcja też może sobie coś z tego uszczknąć. Co jest oczywiście kompletnie abstrakcyjną hipotezą, przy której się nie upieram. 2009/11/16 15:55:46
@braineater
"Nie, nie - po prostu zajrzał," Naprawdę sobie wyobrażasz Szczygła jak siedzi i przegląda blogi? On nie przegląda ani nie zagląda. Nikt w mojej redakcji nie znał odzewu nas hasło "łyżwiarz wie, że kotek odkopał prezent". Przykro mi, ale blogosfera to nadal ciekawostka dla hobbystów, takich jak Ty albo ja. 2009/11/16 15:56:57
@wi
"Wśród kogo? Wśród blogerów? No offence, ale mimo całego upadku prasy papierowej, mój blog ma znacznie mniej czytelników od tekstów w "Dużym Formacie"." DF może mieć znacznie więcej czytelników od twojego bloga, ale nie każdy czytelnik DF jest zainteresowany twoimi felietonami. Zapewne alien z kulawą macką nie dałby faka za twoje wypociny, gdyby nie firmowało ich rozpoznawalne nazwisko. Tak przy okazji: skąd wiesz ilu faktycznie czytelników ma twój felieton? Robi się na ten temat jakieś badania? "Naprawdę wydaje Ci się, że to dlatego, że mam bloga? " Źle mnie zrozumiałeś. Nie sugerowałem, że osiągnąłeś status agorowej gwiazdy poprzez pisanie bloga. To była polemika z tezą, że w zamian za pisanie na bloga nie otrzymujesz od Agory nic w zamian. Otrzymujesz, choć jest to na tyle niebezpośrednie, że wyraźnie nie dostrzegasz tej zależności. 2009/11/16 16:02:03
@wanilla
"Zapewne alien z kulawą macką nie dałby faka za twoje wypociny, gdyby nie firmowało ich rozpoznawalne nazwisko" Możliwe, ale stały felieton jak nie do działu kultury to do telewizyjnej, to ja z grubsza piszę od początku stulecia, bo jeszcze mój bardzo poprzedni szef Maciej Nowak zainaugorował cykl "Muzeum Narodowe Kultury Masowej". Nie interesuje mnie przecież tak naprawdę to, kto to czyta, tylko czy istnieje kierownik działu gotów zamówić i opłacić, a istnienie takich kierowników mam potwierdzone od 10 lat :-) "Robi się na ten temat jakieś badania? " Od żadnego pracownika żadnej korporacji nie możesz oczekiwać szczerej odpowiedzi na takie pytanie. "Nie sugerowałem, że osiągnąłeś status agorowej gwiazdy poprzez pisanie bloga. " Eee, stały felieton to nie jest "gwiazda". 2009/11/16 16:09:42
@a.adas
"wywiad z Krzemińskim o Radiu M., a tak naprawdę o GW, na stronie Rzepy. I kto go przeprowadza? Zalewski!" Jednak Mazurek. Wiem, że oni są właściwie nieodróżnialni, ale tak gwoli ścisłości, to jednak nie ta sama osoba. Poza tym Zalewski nie ma chyba aż takiej szajby anty - michnikowej. 2009/11/16 16:18:35
@ Poza tym Zalewski nie ma chyba aż takiej szajby anty - michnikowej.
Te różnice zanikają jeśli pokażesz natężenie szajby na uczciwym wykresie, tj wyskalowanym od zera 2009/11/16 17:15:04
@wo
"Naprawdę sobie wyobrażasz Szczygła jak siedzi i przegląda blogi?" Prowadzi www.mariuszszczygiel.com.pl/ ( ma tam bloga) i na 100% przegląda sieć, ale po czesku "...Wracam do hotelu, skype'uję z blogerem menedżerem telekomunikacji.... ...Znajduję ją przez internet. Pisze, że wie, jak "bezbożni sąsiedzi" leżą nam, Polakom, na sercu. ... ...Rejestruję się za to na stronie Signaly.cz, gdzie rozmawia ze sobą ponad 17 tysięcy katolików. ... W Dużym Formacie o BXVI w Czechach 2009/11/16 17:17:22
@rpyzel
"Prowadzi www.mariuszszczygiel.com.pl/ ( ma tam bloga) i na 100% przegląda sieć, ale po czesku" No widzisz. Więc ja w życiu nie czytałem jego bloga, a on w życiu nie czytał mojego. I tak to działa. 2009/11/16 17:24:30
@neospasmin
".P.Janke w TOKFM jest niezwykle pozyteczny: medium w ktorym nic nie budzi sprzeciwu staje sie nudne. Jesli nudne to kto go bedzie sluchal? " Któreś piątkowe Tok FM - Żakowski, Wołek i Lis, niby górna liga. Żakowski mówi, że zajadłość IPN w ściganiu za uczynki w przeszłości,. przypomina mu postać z "Nędzników" - Vidocqa. Ok myślę, zaraz ktoś poprawi na Javerta, najpóźniej po przerwie na reklamy. He, he. 2009/11/16 18:04:37
rpyzel
wie pan,sam mam braki w erudycji, stad wieksze skuchy nizli te p.Zakowskiego daja mi poczucie przynaleznosci. Wieksze to chocby takie jak robi p.Janke. m@B 2009/11/16 18:08:51
@neospasmin
"wie pan,sam" Błagam. Ja naprawdę staram się czytać wszystkie komentarze, bo wydaje mi się to ważniejsze od tego, żeby swoich komentatorów głaskać po główkach i prawić im komplementa. Co za tym idzie, pewne formy pisowni sprawiają mi przykrość i autorów banuję. Proszę się poprawić na przyszłość albo zrezygnować z komentowania tutaj. 2009/11/16 18:24:56
@wo
Serio uważasz, że Twój blog nie przekłada się na publicystyczny street cred? Korporacje lubią pracowników, którzy nie przestają myśleć o pracy nawet po godzinach. 2009/11/16 18:32:02
@konto
"Serio uważasz, że Twój blog nie przekłada się na publicystyczny street cred?" Serio. Blogi - zwłaszcza takie jak ten - czytają raczej ludzie o pewnych specyficznych zainteresowaniach. "Korporacje lubią pracowników, którzy nie przestają myśleć o pracy nawet po godzinach. " Ale to i tak jest jakby wpisane w mój zawód, niezależnie od tego czy bym blogował czy nie. Cechą mojego zawodu, która - w zależności od puntu widzenia - jest albo dołująca albo megasuperfajoska jest to, że ja jestem w pracy gdy oglądam film, gram w grę komputerową albo jadę szlakiem dawnej Route 66. 2009/11/16 18:45:47
no właśnie, apropo wspomnianego Rokity. jak on może jakby nigdy nic pisać dalej te swoje tl;dr po gościnnych występach "ratuuunku Niemcy mnie biją!"?
Dziś czytałem jego wnikliwą ocenę rządu Tuska po 2 latach. No hej, zero obciachu, zero pamięci? Chodzi i poucza innych? Wydaje mi się, że jeszcze doczekamy premiera Rokitę/Marcinkiewicza. 2009/11/16 18:53:49
@ruraljuror
"Dziś czytałem jego wnikliwą ocenę rządu Tuska po 2 latach. No hej, zero obciachu, zero pamięci? Chodzi i poucza innych?" Ma wciąż przyjaciół w mediach - po tej historii przecież wielu dziennikarzy go broniło dość dziwnymi argumentami typu "to przecież dżentelmen, nie wierzymy w relacje załogi i pasażerów, on nie mógłby się tak zachować". Więc wciaż jeszcze bywa zapraszany, tu - do Radia Zet. Ale nie sądzę, zeby miało mu to reanimować karierę. Choć będę miał stuprocentową pewność, że koleś jest już skończony dopiero jak zacznie prowadzić bloga, bo to jest charakterystyczny objaw polityka który już nie ma szans na powrót do pierwszej ligi (Miller, Olejniczak, Czarnecki, Marcinkiewicz etc.). 2009/11/16 19:08:43
@ wo, urbanabuse
really :) Acz z nutką sarkazmu. Szacunek dla niej nabyłem gdy okazało się, że kontynuuje swoje teorie spiskowe po ujawnieniu jej tożsamości. Poza tym nic się nie zmieniło :) 2009/11/16 19:10:28
@intelegent
"Szacunek dla niej nabyłem gdy okazało się, że kontynuuje swoje teorie spiskowe po ujawnieniu jej tożsamości. Poza tym nic się nie zmieniło :)" Ale właśnie te jej są znacznie mniej wariackie od psychiatrycznej przeciętnej i trudniej jej się narazić na pozew. 2009/11/16 19:11:36
wo
pamiętam, że chyba Dominika Wielowieyska go jakoś tak też broniła. a jak było na psychiatryku? oni generalnie też go bronili? Mi nie chodzi o to "dlaczego" on się pojawia, ale że przecież jak go widzę to już tylko mi się jingiel z nim przypomina. Dodatkowo cały Twój tekst śmiałem się z określenia "pacjenci". Niby naturalny ciąg Psychiatryka, ale jak to idealnie do każdego z nich pasuje:) 2009/11/16 19:22:43
@wo
Moja opinia jest taka, że przyszedł facet na swingers party i nie chce się rozebrać. zupełnie jak w filmie 2009/11/16 19:50:00
jankepost.salon24.pl/138576,salon24-sto-procent-w-gore
imperium kontratakuje:D 2009/11/16 19:56:11
@pafcio
Jak tam ładnie: Poświęcił Salonowi24 i mi osobiście sporo tekstów świadczących o pewnych kłopotach emocjonalnych autora. Ale to jego problem i redaktorów, którzy go promują. Swoją drogą, jeśli Wyborcza.pl i Gazeta.pl uważają, już nas za tak poważnych graczy, że trzeba nas tak atakować, to świadczy o tym, że nie jest z nami najgorzej. Przeżyliśmy kiedyś atak Dziennika, przeżyjemy i te popiskiwania. Ciekawe o jakich kłopotach świadczy namiętne lolanie z Operacji Chusta? 2009/11/16 20:00:00
Teraz już wiadomo że Axel Springer i Agora obawiają się Niezależnego Imperium Medialnego.
2009/11/16 20:02:33
@eli.wurman
"Ciekawe o jakich kłopotach świadczy namiętne lolanie z Operacji Chusta?" Proste - skoro my im poświęcamy tyle uwagi to znaczy, że mamy na ich punkcie kompleksy. Też byśmy chcieli pisać tak piękne powieści oraz na jedno skinienie mieć 2500 głosów poparcia (w tym Toyah z rodziną). @ruraljuror "Mi nie chodzi o to "dlaczego" on się pojawia, ale że przecież jak go widzę to już tylko mi się jingiel z nim przypomina. " Ale Twoje i moje skojarzenia to za mało, żeby go nie zapraszano do radia. 2009/11/16 20:03:46
@pan opticum
"Teraz już wiadomo że Axel Springer i Agora obawiają się Niezależnego Imperium Medialnego." Znaczy, ściślej rzecz biorąc - boimy się Niezaleźnego Blogerstwa Obywatelskiego. Bo jak pisała Kataryna: No i kto by pomyślał, że "piąta władza" zacznie tak skutecznie przełamywać monopol czwartej. Coraz trudniej przemilczać niewygodne tematy, bo to czego zapewne nikt by nie przyjął do druku można dzisiaj napisać w blogu i poinformować opinię publiczną o tym co się przed nią latami ukrywało bo przecież "po co babcię denerwować, niech się babcia cieszy". Dzisiaj babci cieszyć się coraz trudniej, zwłaszcza babci z dostępem do internetu. Zawsze może niechcący gdzieś wdepnąć i dowiedzieć się czegoś, czego by pewnie wiedzieć nie chciała o ludziach, których przyjemnie byłoby szanować, a których z taką wiedzą szanować nie sposób. Ja na przykład od poniedziałku mam problem z Andrzejem Morozowskim i wcale mi nie jest z tym przyjemnie. 2009/11/16 20:25:36
W komciach do wpisuj Jankego dzieją się prześliczne rzeczy. Doszli do tego, że Twoje lolanie wskazuje na przyjęcie przez GW nowej optyki w sprawie S24.
2009/11/16 20:30:11
@wo
"na jedno skinienie mieć 2500 głosów poparcia (w tym Toyah z rodziną)." Znaczy, szanowni blogkomentatorzy (i ich rodziny!) podpisały już pansiemyli.racjonalista.pl/ :-) Przy okazji, jak jest ze spacją po nawiasie? Jak kropka to mi pasuje, że bez spacji, ale jak literki? 2009/11/16 20:34:47
@veln
"Znaczy, szanowni blogkomentatorzy (i ich rodziny!) podpisały już pansiemyli.racjonalista.pl/" No mnie zawsze z ichnim serwisem i fapsirklem nie było po drodze. I wewogle mam wstręt do podpisywania czegokolwiek. "Jak kropka to mi pasuje, że bez spacji, ale jak literki?" Jak literki to spacja, jak kropka - nie. 2009/11/16 20:54:55
Jestem tu nowy, więc króciutko.
Moim zdaniem, wo nie ma racji. Kataryna tchórzliwie opuszcza psychiatryk z zupełnie innej przyczyny. Na salonie24 , gdy zostanie napisany tekst , można podjąć z tekstem polemikę pisząc własny tekst, nie koniecznie comment (który zawsze można wyciąć). Tak jak pisał niejaki alleluj (alleluj.salon24.pl/137053,jak-klamstwo-przyciagnelo-kataryne-na-s24). Na bloxie nie ma takiej interaktywności. Ja np wchodzę bezpośrednio na wo.blox.pl i revelstein.blox.pl , nie ma czegoś takiego jak strona główna. Dzięki temu pani Katarzyna S. będzie mogła pisać swoje bzdury nie obawiając się, że ktoś te bzdury zrecenzuje. Poleci za nią natomiast sfora bezmyślnych troli, które będą jej kadzić bez żenady. Katarzyna S. już raz zniknęła po angielsku z forum kraj GW, zaraz po aferze z Beger. Teraz to samo. 2009/11/16 20:57:48
@obseerwator
To się nazywa trackback miszczu i działa pomiędzy wszystkmi cywylizowanymi platformami blogowymi. 2009/11/16 21:14:33
Gwiazdor s24 (każdy post na SG), student 1 roku, komentuje:
"WO ma straszny kompleks co do tego słowa "psychiatryk"." I ta jednostka zdała w Polsce maturę. Czy to nie ewidentny dowód, że ten kraj chyli się ku upadkowi? 2009/11/16 21:19:48
@rafal773
"I ta jednostka zdała w Polsce maturę. Czy to nie ewidentny dowód, że ten kraj chyli się ku upadkowi?" Ej, ale do zdania matury nie trzeba się wykazać niczym specjalnym. 2009/11/16 21:21:45
@"Czy to nie ewidentny dowód, że ten kraj chyli się ku upadkowi?"
A czy kiedyś brakowało mu tego typu inklinacji? 2009/11/16 21:24:33
@obseerwator
Spartoliłeś linka do Alleluja: alleluj.salon24.pl/137053,jak-klamstwo-przyciagnelo-kataryne-na-s24 Obecnie na S24 zablokowanaego za przywitanie nowego blogera: "JESTEŚ NA SRALONIE MILE WIDZIANY" www.salon24.pl/locked-accounts/ :) 2009/11/16 21:29:28
@student 1 roku:
Przynajmniej nie napisał "psyhjatryk". Coś ta matura daje. 2009/11/16 21:30:12
Powinienem był napisać "student 1. roku". Ale wtopa. A przecież maturę jakąś mam...
2009/11/16 21:30:45
@fr_ee
"Obecnie na S24 zablokowanaego za przywitanie nowego blogera: "JESTEŚ NA SRALONIE MILE WIDZIANY"" Warning, bad pun incoming: No, to są dopiero ściśnięte poślady. 2009/11/16 21:33:58
@veln
Mnie rozczuliła koncepcja strony na której można sobie zerknąć kto, za co i na jak długo dostał bana. Żenada. 2009/11/16 21:51:49
@eli.wurman
"Doszli do tego, że Twoje lolanie wskazuje na przyjęcie przez GW nowej optyki w sprawie S24." No, przede wszystkim to nie jest tylko moje lolanie, tylko zorganizowana operacja Układu. Skoro portal to wyciągnął, to najlepszy dowód, że w sprawę były zamieszane inne osoby. Niewatpliwie sterowane przez WSI! 2009/11/16 21:59:16
@eli.wurman
"do zdania matury nie trzeba się wykazać niczym specjalnym." Ale umiejętność operowania językiem polskim na poziomie trochę wyższym niż "żałosny" by się przydała. 2009/11/16 22:05:49
@rafal773
"Ale umiejętność operowania językiem polskim na poziomie trochę wyższym niż "żałosny" by się przydała." Do bycia prawicowym blogerem? Wręcz przeciwnie - jeśli forma nie jest zgodna z treścią, to przecież od razu jest podejrzenie o trolla. A forma prawicowa jest łatwa do zidentyfikowania. @wo "zorganizowana operacja Układu" Bo jak rozumiem, celem jest osłabienie s24 który jest już tak silny, że aż się opłaca atakować Agorze? W takim razie co robi Janke w TOKFM? Podwójny agent? 2009/11/16 22:08:24
@eli.wurman
"W takim razie co robi Janke w TOKFM? Podwójny agent?" Spożywając obfite śniadania, uniemożliwia nam gromadzenie strategicznych zapasów kiedy już prawicowy lud Polaków - katolików powstanie przeciw tyranii Michnika. 2009/11/16 22:08:28
@fr_ee
Zalinkowałem te zabanowane konta. Niezła jazda. Alleluj i mizia pisali o kłamstwach kataryny. No i ban. A ten gość [Koteusz] naprawdę jest jakiś chory . Użytkownik zobowiązuje się nie prowadzić Dyskusji używając w jednej Dyskusji więcej niż jednego konta (nie może dyskutować sam ze sobą) . Nie śledzę tego tak dokładanie, ale gadanie sam ze sobą, to już jest mocno przykre. 2009/11/16 22:23:26
Im bliżej północy tym trudniej trzymać się poręczy: nie dość, że Agora jest imperium medialnym, które skompromitowało się zmową medialną, bezwzględnym niszczeniem przeciwników politycznych to w istocie jest konkretną siłą polityczną.
Zawsze mnie ten dualizm zawieszał: to jak to jest - albo Agora jest już na wykończeniu i zaraz padnie i jedyne co jeszcze może robić to podgryzać kostki V władzy za pomocą cyngli albo jest wielką siłą polityczną i funkcjonariusz Orliński jednym artykułem wprowadza np. nową ustawę aborcyjną? 2009/11/16 22:24:10
@obseerwator
alleluj vel mizi (a to pewnie nie wszystkie jego nicki) działa dalej: boss.salon24.pl/ Blog jest słaby, bo tematyka nieinteresująca, ale ciekawe jest, jak niezbyt odkrywcze posty miziego (bo wskazujące palcem rzeczy oczywiste) wywołują ślinotok u salonowych "blogerów". 2009/11/16 22:28:28
@obserwator
"Nie śledzę tego tak dokładanie, ale gadanie sam ze sobą, to już jest mocno przykre." Ja czasem lubię to robić. @eli "Mnie rozczuliła koncepcja strony na której można sobie zerknąć kto, za co i na jak długo dostał bana. Żenada." A nie zerkałeś kompulsywnie? ;) It might just be that they're more in harmony with themselves because they're into something unusual and are comfortable with that. There's a lot to be said for accepting who you are. So let'em watch their bans. 2009/11/16 22:37:07
ciekawe czy zgodnie z tradycją Psychiatryka wo napisze niedługo notkę "Kataryna wróciła do Psychiatryka".
2009/11/16 22:41:27
@martin.slenderlink
""Nie śledzę tego tak dokładanie, ale gadanie sam ze sobą, to już jest mocno przykre." Ja czasem lubię to robić." Śledzić czy gadać ze sobą? 2009/11/16 22:44:46
@fr_ee
Gadać. Czasem gadam do siebie. Nawet jakieś badania były gdzieś robione i wyszło, że to nic takiego, bo połowa populacji to robi, czy jakoś tak. ;) 2009/11/16 23:10:21
@eli.wurman
"Zawsze mnie ten dualizm zawieszał: to jak to jest - albo Agora jest już na wykończeniu i zaraz padnie i jedyne co jeszcze może robić to podgryzać kostki V władzy za pomocą cyngli albo jest wielką siłą polityczną i funkcjonariusz Orliński jednym artykułem wprowadza np. nową ustawę aborcyjną?" To jest rzeczywiście skomplikowane zagadnienie. Myślę, że Igor Janke powinien Blogerską Komisję Śledczą dla jego wyjaśnienia. Do trzech razy sztuka! @ruraljuror "ciekawe czy zgodnie z tradycją Psychiatryka wo napisze niedługo notkę "Kataryna wróciła do Psychiatryka"." Zgodnie z tradycją powinien powstać "Cień Kataryny - Blog Na Specjalne Okazje". Oraz oczywiście platforma Kataryna24, która się potem rozpadnie na Niepoprawne Kataryny i Kataryna Press. 2009/11/16 23:20:15
Na razie zgodnie z tradycją rozwija się dyskusja pod obronną notką Jankego :-)
@ Koteusz Niech pan ze mnie nie kpi. Dobrze? Koteusz, nie przeciągaj struny! 2009-11-16 23:04 toka95 64 1488 Efekt Mpemby zdziwiony.salon24.pl Tak trzymać, panowie prawica! 2009/11/16 23:20:45
@ wo
"Zgodnie z tradycją powinien powstać "Cień Kataryny - Blog Na Specjalne Okazje". Oraz oczywiście platforma Kataryna24, która się potem rozpadnie na Niepoprawne Kataryny i Kataryna Press." Po tym tekście spadliśmy wszyscy z krzeseł. Znaczy się sztuk trzy, w tym jedno w Kijowie :) Znaczy się, międzynarodowy odzew... :) 2009/11/16 23:21:12
"Zgodnie z tradycją powinien powstać "Cień Kataryny - Blog Na Specjalne Okazje". Oraz oczywiście platforma Kataryna24, która się potem rozpadnie na Niepoprawne Kataryny i Kataryna Press."
Już napisała, że wcale nie odchodzi 2009/11/16 23:55:07
"chamstwo, atakowanie ad personam; narażenie na szwank dobrego imienia salon24.pl" - za to się dostaje bana. wow.
2009/11/17 00:00:29
"narażenie na szwank dobrego imienia salon24.pl"
A to co takiego? Użycie słowa ***chiatryk ? 2009/11/17 00:02:03
Nie rozumiem, czemu WO tak mydli oczy blogerom, zwłaszcza tym biedakom z Salonu24. Przecież wiadomo mu, że od 2008 roku Agora realizuje tajną strategię "cyfrowego uwiarygodnienia" (to określenie zarządu z posiedzenia, po którym zrezygnował pan prezes Sowa, wyłoniony na szefa Agory po odejściu Wandy Rapaczyński), polegającą na podcinaniu korzeni ekonomicznej egzystencji, a następnie przejmowaniu obcych ideologicznie, ale cieszących się zainteresowaniem i wiarygodnością mediów.
Salon24 jest od roku na celowniku i do końca bieżącego roku ma być przejęty, najlepiej przez jednł ze spółek z rynku mediowego, powiązanych z Agorą (CityInfo, AMS, whatever). Igor Janke w ramach rekompensaty dostanie stanowisko zastępcy redaktora naczelnego TOK FM, z gwarancją pensji do końca 2012 roku plus premię i 1,5% wpływów reklamowych z tego okresu. Bitwa w tej chwili idzie już tylko o premię, bo w Agorze zyskują zwolennicy, żeby była uzależniona od tego, ile "dużych nazwisk" uda się powiązać na ten okres z S24. Umowa jest taka, że musi to być minimum 20 "nazwisk" (w rozumieniu Kataryna, Leski, Pospieszalski itd.), bo one uwiarygodnią S24 jako "obiektwyne, niezależne, prawicowe medium". Równocześnie ekipa Agory przeciąga do bloxa niektóre nazwiska, żeby... Igorowi wypłacić mniejszą premię, a on panicznie walczy o to, żeby te nazwiska zatrzymać. Powiedzmy tak: 20 nazwisk jest warte w kasie jakieś 600 tys. PLN. Odejście Kataryny już oznacza spadek premii o jakieś 100 tys. No i takie jest drugie dno tej całej historii, i dlatego Gazeta daje odejście Kataryny na prominentne pozycje na Gazeta.pl, a WO odwala tu czarną robotę polegającą na dyskredytowaniu S24. Dostał poufnie precyzyjne instrukcje prawie 2 lata temu, i teraz regularnie obniża wartość rynkową Salonu. Równocześnie Agora przez jedną ze spółek zależnych rozpoczęła rozpoznanie rynku, bo istnieje pewien rynek reklamowy, jeszcze nie zagospodarowany, który mógłby wesprzeć taki projekt. Wobec stosunkowo niewielkich nakładów już dwie - trzy dobre kampanie reklamowe od vendorów typu wRodzinie. 2009/11/17 00:04:05
@radek
To jak za znieważanie Narodu lub Rzeczypospolitej Polskiej. 2009/11/17 00:04:10
Oczywiście wszystko, co napisałam w poprzednim komentarzu, napisałam dla jaj, ale myślę, że ta koncepcja może zrobić karierę na S24.
2009/11/17 00:05:48
Oczywiście wszystko, co napisałam poprzednio, że niby napisałam dla jaj, napisałam pod przymusem, bo mnie WO zastraszył razem z Józefackim i Nimeczyckim, którzy są autorami tej ponurej strategii. Wszystko to prawda i Agora chce przejąć Salooooooooooooo...............
2009/11/17 00:06:54
Nieprawda, to ja, J-H. Tak sobie tylko żartuję, WO jest miłym brunetem wypachnionym Davidoffem, nikt mnie nie zastraszał.
2009/11/17 00:09:54
Fajnie się czyta tę wojenkę...:))) Tu komentarz, tam odpowiedź. Tam komentarz, tu odpowiedź. A poziom - identyczny. Się łapy uginajom...
2009/11/17 00:16:28
Rany, ten Janke nie ma za grosz szacunku do swoich czytelników. Jego teksty napisane są tak niechlujnie, że w niektórych miejscach ciężko zrozumieć, o co mu chodzi:
Daniel Pipes, autor takch pism jak (to z samej notki) Krzyś - nie jedyną, bo właśnie za dwa dni wprowadzimy coś, co powinno jest odpowiedzią właściwą, także dla iebie, w dużej miezre dlka Ciebie. O tym tekście napisałem, bo znalazłem go na SG Gazeta.pl - a to jednak nie czyja solowa akcja. Bedzoe jeszcze duuzo lepiej ni będziemy jej kasowac Powstrzymaj więc emocje prosze i nie dawja inym pretekstu do atakowania nas. Jak bedziemy akceptowac wszystko - to wylkądujemy prezej czy później w więzieniu:). O kształce Sg decydują zywi ludzie. w sprawie mechanizmu antytrollowego wszystkie ifnormacje podamy za kilka dni Przykłady kompletnego braku logiki w używaniu znaków diakrytycznych i interpunkcyjnych pominę (próbka powyżej). Rozumiem, że w gazecie jest korekta i różne rzeczy przechodzą, ale to tak, jakby rozmawiać z pełnymi ustami. 2009/11/17 00:20:24
"Igor Janke w ramach rekompensaty dostanie stanowisko zastępcy redaktora naczelnego TOK FM,:
Nooo, please, nooooo, oh my god, nooooooooo! 2009/11/17 00:20:27
@jerryprawdziwy
Jakoś mi się znudziłeś, więc do widzenia. @plopli "Jego teksty napisane są tak niechlujnie, że w niektórych miejscach ciężko zrozumieć, o co mu chodzi: " No zdenerwował się chłopak :-) 2009/11/17 00:23:28
@jerryprawdziwy
Zgaduję, że wykopali cię z s24 za nadmiar inteligencji. Złóż odwołanie. 2009/11/17 00:25:22
Tak, kpijcie sobie, a jak się w gugla wpisze "WO agora udziały w S24", to wyskakuje www.google.com/search?hl=pl&safe=off&client=safari&rls=en&q=WO+agora+udziały+w+S24&btnG=Szukaj&lr=&aq=f&oq=
a na pierwszym miejscu co? wo.blox.pl/2008/11/Igor-Janke-wyrozniony.html - to chyba oczywista oczywistość, że coś jest na rzeczy? Dodatkowo sam Kochany Pan Igor pisze: "Po pierwsze kilka osób pytało mnie, czy Salon24.pl został częściowo sprzedany. To nieprawda. Nic się nie zmieniło. Dalej właścicielami jesteśmy Radek Krawczyk i ja, choć prawdą jest, że rozmaici inwestorzy nas pytają i prawdą jest, że właśnie w tych dniach znaleźliśmy sposób na sfinansowanie dalszego bardzo poważnego - rozwoju naszej platformy. Nie moge jeszcze podać szczegółów, ale spokojnie mogę napisać, że nasza sytaucja jeszcze nigdy nie była tak dobra." No to czego to jest dowód, no czego? Proste - zblatowanie z Agorą, jeśli nie możesz pokonać, to się przyłącz, trudno, ludzie mają swoje lata i dzieci, i budowę domu, i trzeba kasiory, a nie tylko ideały, a poza tym jak nasi wrócą, to się stawimy do walki, tylko teraz trzeba jakoś przeczekać z karabinem u nogi, bo nie da się walczyć na wszystkich frontach, trzeba tych sukinsynów oskubać z ich kasy, żeby było na naboje dla nas, a za rok - półtora się jakoś odbijemy, jeszcze tyle w TVP się porządzi, trochę kasy od Agory, trochę od Rzepy, a potem nasi wracają i chłoooooopieeeeeeeeee, własna audycja w radiu co najmniej, nawet mam tytuł, "Na tropach nieprawości", ludzie sami będą pisać, kto ich jak wydymał, a się ich rozliczy, tych czerwonych i różowych gnojków, i ludzie nam pomogą, bo to jest narracja, jako lubio i kochajo, i rozumio. 2009/11/17 00:33:56
@johanna_hasse
Dlaczego przemilczałaś fakt, że mamy do czynienia z fragmentem dużo szerszej strategii? To wskazuje, że Twoje intencje nie są do końce czyste!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Przecież skoro ZNASZ Józefackiego i Niemczyckiego, to musisz wiedzieć, że kluczowym elementem ich planu jest zmiana targetu gazeta.pl. Zresztą u WO widać jak na dłoni, że zlecenie obejmuje nie tylko oczernianie Najciekawszej Platformy Blogowej w Polsce, ale również gazeta.pl i serwisów pokrewnych. Wszystko po to, aby zbliżyć do siebie targety gazeta.pl i Salonu24 i po połączeniu osiągnąć efekt synergii. W ten sposób ci niecni kuglarze dążą do zniszczenia Salonu jako ośrodka wolnej myśli i wciśnięcia go pomiędzy Plotka i Ciacha! 2009/11/17 00:47:04
Biedna ta Agora, będą musieli wszystko zastawić żeby wykupić wszystkie rozmnażające się przez podział Prawicowe Platformy Blogowe. Przecież tego nawet nie da się zrobić kompletnej listy.
Szczerze, to prędzej podejrzewałbym że udziały w S24 wykupiła jakaś apteka, bo tutaj widzę wspólny 'target'. Co do magii gugla, eh, tak to już jest jak ktoś nie czai na czym polega page rank i inne takie. Ale przecież wiadomo że Agora to polski oddział masonów z gugla i blog WO ma PR nie dlatego że ludkowie do niego linkują, tylko przez UKŁAD. Ktoś tu pisał że Blox nie jest doskonałym substytutem S24, bo nie ma m.in. strony głównej. jakże może być inaczej, jak tutaj obok siebie jest WO, Tokio Hote i Nasze (ha, WIADOMO czyje) Wypieki. Ot platforma o wszystkim i dla wszystkich, zresztą blog zdefinicji jest czymś osobistym, zatem wielotematycznym (stąd tu popkultura miesza się z polityką czy innymi autostradami). Czytając S24 można odnieść wrażenie że pisujący tam pełnią SŁUŻBĘ. 2009/11/17 00:56:20
@f_crane
"Czytając S24 można odnieść wrażenie że pisujący tam pełnią SŁUŻBĘ." To jest problem ludzi którzy są na serio. Przyszedł tu przecież niedawno przedstawiciel mediów obywatelskich który twierdził, że wo ukradł mu genialną myśl. 2009/11/17 00:57:01
@f_crane
To nie służba, tylko walka o zachowanie polskości w wirtualnym świecie zdominowanym przez wiadome siły. Ich ekspozytury, takie jak gazeta.pl czy onet.pl, celowo zagłuszają prawdziwą debatę, wciskając czytelnikom wyłącznie politycznie poprawne notki o zdejmowaniu krzyży w szkołach pomieszane z plotkami z życia "gwiazd". Dlatego Salon musi walczyć o swoje miejsce w tej wirtualnej przestrzeni, bronić polskości i tradycyjnych wartości (dom, rodzina, Kościół). 2009/11/17 00:58:50
niecni kuglarze dążą do zniszczenia Salonu jako ośrodka wolnej myśli i wciśnięcia go pomiędzy Plotka i Ciacha!
Albo co gorsza do nabicia go na Widelec! 2009/11/17 04:32:41
@WO
Jednak nie wszyscy uważają, że reportaże to muszą być wyssane z palca. Niektórzy propagują inną szkołę, polecają nie zmyślać. I chyba dobrze, że MSZ jest twoim kierownikiem nie jakiś realista magiczny. "Reportaż to opowieść o czymś, co wydarzyło się naprawdę. Reporter w przeciwieństwie do pisarza nie może nic zmyślić." Mariusz Szczygieł www.mariuszszczygiel.com.pl/550,blog/najkrotszy-kurs-swiata,-jak-napisac-reportaz 2009/11/17 07:28:03
@piotrdiy
"Jednak nie wszyscy uważają, że reportaże to muszą być wyssane z palca" Jeśli uważasz, że ja twierdzę, że MUSZĄ, to się bardzo szybko pożegnamy. Wymagam tutaj pewnego poziomu czytania ze zrozumieniem. ""Reportaż to opowieść o czymś, co wydarzyło się naprawdę. Reporter w przeciwieństwie do pisarza nie może nic zmyślić." Heh, jak już Mariusz przeczyta ksiązkę Domosławskiego o Kapuścińskim, czeka go małe zdziwko. 2009/11/17 08:25:43
"Swoją drogą nie zaglądałem wcześniej na ten blog, a okazuje się, ze jego autor ma jakąś niezwykła obsesję na naszym punkcie. Poświęcił Salonowi24 i mi osobiście sporo tekstów świadczących o pewnych kłopotach emocjonalnych autora."
Ja chyba muszę być supernaiwny, bo strasznie trudno mi uwierzyć, że tłumaczenie metodą "mieć kompleksy i kłopoty emocjonalne" może być na serio. Czy ten Janke to taki półmózg na serio jest? 2009/11/17 09:36:40
@blokady kont na Psajko24
Tych klientów nie obsługujemy? Upadłem, wstałem i znów upadłem:D @mig_watch " Czy ten Janke to taki półmózg na serio jest?" Teraz sam jestem dziadkiem... Pamiętam, jak kilka miesięcy temu zadawałem podobne pytania na BdB, kiedy po latach użytkowania internetów, w stylu " wysłać do szefów maila z obrazkiem, powiesić coś na deviancie" odkryłem, dzięki dobrym ludziom, prawdziwie prawą stronę sieci i uśmiech niemal na stałe zagościł mnie pod wąsem. Odpowiedź brzmi: tak i tak( na wypadek pytania:" Ale jak?":) 2009/11/17 09:50:57
@Janke
Ja do tej pory myślałem, że Janke jest normalny. Ale ten jego tekst wpisuje się w główny paranoidalny nurt P24 tak perfekcyjnie, że straciłem złudzenia. Jezusie Maryjo - skąd się takie gupki biorą? A co gorsza jak oni robią karierę? Wydawało mi się naiwnie, że do sprawnego przejścia przez życie trzeba mieć trochę rozsądku a tu wygląda na to, że wystarczy mieć tylko paranoję zgodną z paranoją Prezesa. @Leski Sprawia wrażenie jedynego normalnego w tym towarzystwie - ale w takim razie co on tam robi? Tajny, ale za słabo zakamuflowany agent michnikoidów? 2009/11/17 09:59:54
@pohjois
@Leski Sprawia wrażenie jedynego normalnego w tym towarzystwie - ale w takim razie co on tam robi? Tajny, ale za słabo zakamuflowany agent michnikoidów? Zapewne jaszczur 2009/11/17 10:08:49
@Sprawia wrażenie jedynego normalnego w tym towarzystwie
Hahahaha. Nie. Dla mnie tego gościa definiują dwa posty - najpierw płaczliwy, że mu automatyczne aktualizacje Windows zjadły kupę kasy roaming jak był za granicą, na co ktoś mu polecił linuksa. A potem jak sobie tym linuksem jakieś całe katalogi radośnie pokasował. 2009/11/17 10:10:31
@mrw
"A potem jak sobie tym linuksem jakieś całe katalogi radośnie pokasował." A bo Ty nie czujesz paniki jaką budzi komputer w ludziach tej generacji. 2009/11/17 10:24:17
@A bo Ty nie czujesz paniki jaką budzi komputer w ludziach tej generacji.
To nie była kwestia paniki i generacji, tylko styropianowy freetardyzm. 2009/11/17 10:24:20
@urbane.abuse
"A bo Ty nie czujesz paniki jaką budzi komputer w ludziach tej generacji." No ale jak czuja panike, to niech kaza/zaplaca komus ustawic sobie komputer "tak zeby Word dzialal" i nie ruszaja go. Moja babcia (rok urodzenia 1926) miala starego 386 z Wordem 2.0, pisala na nim artykuly naukowe, nic w nim nie ruszala, i jakos sobie radzila (z moja pomoca). 2009/11/17 10:37:06
@pohjois & mig-watch
Panowie, muszę was przywołać do porządku. Wolno wyrazić opinię, że dana wypowiedź jest głupia. Nie wolno jej autora nazwać głupkiem. 2009/11/17 10:37:48
@bloody
"No ale jak czuja panike, to niech kaza/zaplaca komus ustawic sobie komputer "tak zeby Word dzialal" i nie ruszaja go." Znaczy - odmawiasz im Fallouta? @mrw ok, po prostu mi się skojarzyło z paniką, z którą się ciągle tu i ówdzie spotykam, a jest ona wyraźna u wszystkich chyba nie-informatyków po 50. 2009/11/17 10:38:38
@urbane.abuse
"A bo Ty nie czujesz paniki jaką budzi komputer w ludziach tej generacji." No, ale Pacjenci muszą grzebać w systemie, bo tam jest jakiś Układ. Kwestia tego, że hardware myli im się z software i panika mode on to inna mańka. 2009/11/17 10:41:09
@urbane
"ok, po prostu mi się skojarzyło z paniką, z którą się ciągle tu i ówdzie spotykam, a jest ona wyraźna u wszystkich chyba nie-informatyków po 50." Ale Leski to właśnie wannabe haxor. Skasowal sobie Linuksa właśnie próbujac zrobić jakieś skrypty cuda-wianki, co to ja bym nie umiał i nie zamierzam umieć, bo zapłaciłem Apple za to, żeby tylko klikać w ikonki. 2009/11/17 10:50:11
@urbane.abuse
"Znaczy - odmawiasz im Fallouta?" Nie wszystkie pokolenia czuja taki sam pociag do gier komputerowych (then again, moj dziadek gral w jakies gry na ZX Spectrum). 2009/11/17 10:52:35
@wo
Przecież ja nie nazwałem Jankego głupkiem. Ja tylko zapytałem czy nim jest. 2009/11/17 10:55:37
@migwatch
"Przecież ja nie nazwałem Jankego głupkiem. Ja tylko zapytałem czy nim jest." Beznadziejna linia obrony - jest bogate orzecznictwo pokazujące jej nieskuteczność. 2009/11/17 10:59:24
@królik
Ja bym się przyznał, że przestałem intensywnie grać w 1995, ale się nie przyznam, bo mi wstyd. 2009/11/17 11:08:00
@wo
Panowie, muszę was przywołać do porządku Zostałeś wyprzedzony moralnie o dobre 13 dób: 2009-11-16 21:59 To nie regulamin, na moim blogu ja sam decyduję, co tnę. Jesli na ktos na portalu należącym do Gazety obraża blogerow salonowych i mnie, ja nie chce, byśmy my tutaj robili to samo. Inna sprawa, że nie wiem czy właściciel wyżej zaprezentowanego wzorcowego moralnie pionu dałby radę zauważyć w swoim oku cokolwiek mniejszego od przęsła mostu . 2009/11/17 11:08:52
@myself
No i wcięło mi chińskie krzaki, chociaż podgląd pokazywał, że wszystko będzie ok. Chodziło o przęsło mostu Sutong, naturalnie. 2009/11/17 11:10:52
@benzo
"właściciel wyżej zaprezentowanego wzorcowego moralnie pionu" Właściciel wyżej zaprezentowanego wzorcowego moralnie pionu przez wiele lat tolerował w swom serwisie głoszenie poglądów jawnie neofaszystowskich, zdobywając się najwyżej na reakcję typu "Nicpoń, stary zbóju". 2009/11/17 11:21:50
@urbane.abuse
"Ja bym się przyznał, że przestałem intensywnie grać w 1995, ale się nie przyznam, bo mi wstyd." Ja nadal gram, Dodo gra, moj menedzer w pracy tez gra ;-) 2009/11/17 11:22:24
@wo
A ladnie kogos nazywac "anonimowym losiem" albo "chlopaczkiem"? 2009/11/17 11:25:59
@wo
OK. Wypowiedź Igora Jankego, jakoby zajmowanie się Salonem24 było wyrazem kompleksów i problemów emocjonalnych wo, jest głupia głupotą małomiasteczkowych inteligentów, którym wydaje się, że gadanie o "kompleksach" świadczy o przenikliwości. That said, cały czas mam -- niczym jednakowoż nie podparte -- wątpliwości, że on to tak na serio tę argumentację rodem z UG w Pierdziszewie zapodał. Co do linii obrony, że "ja tylko pytałem", to przeca nawiązałem do sławnego wystąpienia Leppera w Sejmie. Myślałem, że złapiesz. :-) 2009/11/17 11:27:45
@WO
"Heh, jak już Mariusz przeczyta ksiązkę Domosławskiego o Kapuścińskim, czeka go małe zdziwko." Może. Tu MSZ opowiada o współpracy z Kapuścińskim: www.mariuszszczygiel.com.pl/507,blog/gazeta-i-kapuscinski- 2009/11/17 11:30:13
Ej no, ale Leski to zdaje się jest informatykiem, a przynajmniej studiował informę na PW. Także to nie panika tylko wanna-be-haxorstwo.
2009/11/17 11:35:20
@wo
Właściciel wyżej zaprezentowanego wzorcowego moralnie pionu przez wiele lat tolerował w swom serwisie głoszenie poglądów jawnie neofaszystowskich, zdobywając się najwyżej na reakcję typu "Nicpoń, stary zbóju". Chyba zwiedzam właśnie Uncannyvalley City, bo mi wygląda, like, jakbyś dostrzegł nieuchronną konieczność czynnego przekonania mnie do w/w poglądu. 2009/11/17 11:36:37
@Ej no, ale Leski to zdaje się jest informatykiem, a przynajmniej studiował informę na PW. Także to nie panika tylko wanna-be-haxorstwo.
Czyli ma fach w ręku, jakby mu dalej nie szło z dziennikarstwem 2009/11/17 11:38:31
@migwatch
"That said, cały czas mam -- niczym jednakowoż nie podparte -- wątpliwości, że on to tak na serio tę argumentację rodem z UG w Pierdziszewie zapodał" Bo on w ogóle to wszystko chyba na serio - on naprawdę wierzy, że zakłada Niezależne Media Obywatelskie. I że to wszystko Walka Z Układem. Czasem ludzie zostają prawicowcami po prostu z powodu patologicznego zaniku poczucia śmieszności. "Co do linii obrony, że "ja tylko pytałem", to przeca nawiązałem do sławnego wystąpienia Leppera w Sejmie. Myślałem, że złapiesz. :-)" No właśnie złapałem, ale Lepper też leży na grubym stosie tego orzecznictwa. @krwawy "A ladnie kogos nazywac "anonimowym losiem" albo "chlopaczkiem"?" Ja w ogóle nie oceniam tego w kategoriach ładnie/nieładnie, bo są to kategorie czysto subiektywne. Oceniam w kategoriach "można mieć problemy prawne"/"nie można mieć problemów prawnych". Cały urok anonimowości w Sieci polega na tym, że z jednej strony, anonim może w miarę bezkarnie obrażać - ale z drugiej strony, jego można obrażać całkowicie bezkarnie. 2009/11/17 11:40:52
@mig_watch
No i Lepper dostał za to rok i trzy miesiące pozbawienia wolności w zawieszeniu na pięć lat, oraz 20 tysięcy złotych grzywny. Teraz sprawa jeszcze dogorywa w Strasburgu. 2009/11/17 11:41:39
@benzo
"Chyba zwiedzam właśnie Uncannyvalley City, bo mi wygląda, like, jakbyś dostrzegł nieuchronną konieczność czynnego przekonania mnie do w/w poglądu." W sasiednim okienku edytora tekstu zwiedzam właśnie Innsmouth, miasteczko położone opodal Arkham w Massachusets. Więc i tak masz lepiej! 2009/11/17 11:46:35
@wo
Wiem, że leży. To była taka kpina, że, you know, wiesz, że ja wiem, że ty wiesz. 2009/11/17 11:49:53
Ale czemu właściwie nie można kogoś nazwać głupkiem? Przecież to jest opinia subiektywna, praktycznie nieweryfikowalna i nie mająca wpływu na cokolwiek (poza tym, że komuś przykro). Co innego nazwać kogoś łapówkarzem czy pedofilem, czy choćby kretynem. Ale głupiec?
2009/11/17 11:57:01
@urbane
"Przecież to jest opinia subiektywna, praktycznie nieweryfikowalna i nie mająca wpływu na cokolwiek (poza tym, że komuś przykro)." Nie wiem, czy jest jakieś orzecznictwo akurat na "głupka", ale raczej podchodzi to już pod zniewagę, tj. naruszenie godności osobistej. Sensowny prokurator powinien odmówić postępowania ze względu na znikomą szkodliwość społeczną (casus "chama" i Palikota), ale jest się już po złej stronie paragrafów. Ogólnie idea prawa tutaj jest - jak ja to intuicyjnie rozumiem - z grubsza taka, że możesz wyrazić swoją subiektywą opinię, że aborcja to morderstwo a prywatyzacja to złodziejstwo. Ale nie możesz ginekologa nazwać mordercą a ministra prywatyzacji złodziejem, bo w tym drugim przypadku naruszasz już ich godność osobistą. "Weryfikowalność" nie ma nic do rzeczy. 2009/11/17 11:57:24
@urbane
"Przecież to jest opinia subiektywna, praktycznie nieweryfikowalna i nie mająca wpływu na cokolwiek (poza tym, że komuś przykro). Co innego nazwać kogoś łapówkarzem czy pedofilem, czy choćby kretynem. Ale głupiec?" Otóż ja ostatnio zauważyłem, że ludzie sobie projektują jakiegoś generała publicznego, który jest głupi i wstawiają tam luźną rączką ze 90% "społeczeństwa". Problem się robi, jak w pokoju jest 10 osób i żaden się nie chce przyznać, że to on właśnie jest tym głupim. To ja się pytam: skoro tu jest 10 samych mądrych, a tam za drzwiami są same buce, to jak to wewogle wszystko może działać? Auch: nie ma głupich ludzi, są tylko nasze błędy, zaniechania i zacietrzewienie. 2009/11/17 12:00:01
2009/11/17 12:05:50
@wo
"nie możesz ginekologa nazwać mordercą a ministra prywatyzacji złodziejem, bo w tym drugim przypadku naruszasz już ich godność osobistą" Ale ja nie o tym - nazwanie kogoś złodziejem i mordercą to zarzucenie konkretnych karalnych (i hańbiących) czynów. Poza tym można udowodnić, że ktoś zabił. A jak udowodnić, że ktoś jest głupkiem? Co to tak _dokładnie_ znaczy? 2009/11/17 12:10:44
@urbane
"Ale ja nie o tym" No właśnie Ty bardzo konsekwentnie nie o tym, bo na razie ewidentnie zajączkuje Ci się pojęcie "pomówienia" i "zniewagi". Weź to przemyśl. "A jak udowodnić, że ktoś jest głupkiem? Co to tak _dokładnie_ znaczy?" Nie ma znaczenia. Tak samo jak w przypadku "skurwysyna" nie ma potrzeby prześwietlania życiorysu szanownej mamuśki. 2009/11/17 12:13:14
@ pojęcie "pomówienia" i "zniewagi"
Jeśli wystarczy, że to zniewaga (as in: czuję się obrażony), to nie mam więcej pytań. 2009/11/17 12:17:21
@Mariusz Szczygieł
BTW zastanawiam się od jakiego czasu, czy jego autorstwa opis prześladowań katolików w strasznych, ateistycznych Czechach wyborcza.pl/1,75480,7117261,Dobrej_zabawy_z_papiezem.html?as=7&ias=8&startsz=x jest for the drama? Nie tracę nadziei, że to wyszukany odwrócony parsyflaż, czy jak to się nazywa. 2009/11/17 12:20:55
@wo
możesz wyrazić swoją subiektywą opinię, że aborcja to morderstwo a prywatyzacja to złodziejstwo. Ale nie możesz ginekologa nazwać mordercą a ministra prywatyzacji złodziejem, bo w tym drugim przypadku naruszasz już ich godność osobistą Z grubsza tak wypowiedział się Sąd Okręgowy w Katowicach w sprawie Tysiąc c/a Gość Niedzielny. 2009/11/17 12:23:27
@bartoszcze
"Z grubsza tak wypowiedział się Sąd Okręgowy w Katowicach w sprawie Tysiąc c/a Gość Niedzielny." Dla prawicowej matołerii zresztą jest to "nielogiczne", ale jestem ostatnim, któremu zależałoby na korepetytowaniu ich co do podstaw prawa :-) @jakub "BTW zastanawiam się od jakiego czasu, czy jego autorstwa opis prześladowań katolików w strasznych, ateistycznych Czechach wyborcza.pl/1,75480,7117261,Dobrej_zabawy_z_papiezem.html?as=7&ias=8&startsz=x jest for the drama?" Niesamowite, ze tak można zrozumieć ten tekst. Dla mnie to jest tekst o fajoskim kraju, w którym Ojca Świętego traktuje się z należnym mu szacunkiem ("należnym", czyli ani za duzym ani za małym). 2009/11/17 12:28:51
OT: fenomen Kominka strikes back!
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,97659,7251969,Notki_z_Kominka.html 2009/11/17 13:03:44
@wo
Nie wiem, czy jest jakieś orzecznictwo akurat na "głupka", ale raczej podchodzi to już pod zniewagę, tj. naruszenie godności osobistej. Sensowny prokurator powinien odmówić postępowania ze względu na znikomą szkodliwość społeczną (casus "chama" i Palikota), ale jest się już po złej stronie paragrafów. Akurat sensowny prokurator to powinien odmówić wszczęcia postępowania nie z powodu znikomej szkodliwości tylko dlatego, że znieważenie ściga się z oskarżenia prywatnego (art. 216 k.k.). Przykład z chamem i Palikotem jest o tyle nie trafiony, że podpada pod inny przepis - art. 226 k.k.: Art. 226. § 1. Kto znieważa funkcjonariusza publicznego lub osobę do pomocy mu przybraną, podczas i w związku z pełnieniem obowiązków służbowych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku. (...) § 3. Kto publicznie znieważa lub poniża konstytucyjny organ Rzeczypospolitej Polskiej, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. 2009/11/17 13:36:33
@WO
Twój blog twoje prawa więc czuję się do porządku przywołany, ale się przy okazji nieśmiało zapytam czym się różni g(ł)upek od "prawicowego świra"? Albo od podkradania pacjentom psychotropów? Jeżeli pierwsze jest zniewagą to drugie chyba też. A trzecie nie mniejszą jeno nieco mniej bezpośrednio wyrażoną. @Gamers - offtopic Panowie tutaj się na grach znacie a ja wcale. W ostatnią strzelankę grałem chyba ze dwadzieścia lat temu na Amstradzie (Commando to się chyba nazywało). A nurtuje mnie pytanie, istotne zawodowo, dotyczące przyszłości GPU, a mianowicie - czy w tej chwili dla przeciętnego (albo i nawet nieprzeciętnego) gracza ma jakieś znaczenie, czy gra na high-endowej karcie najświeższej i najnowszej, która generuje w maksymalnej rozdzielczości 2560x1600 80 ramek na sekundę? A może jest to zupełnie nieistotne i karta ze średniej półki wystarcza niemal wszystkim poza kompletnymi fanatykami? 2009/11/17 14:09:21
@krwawy
"OT: fenomen Kominka strikes back!" Uderzył już ładnych parę tygodni temu... 2009/11/17 14:10:31
@ A może jest to zupełnie nieistotne i karta ze średniej półki wystarcza niemal wszystkim poza kompletnymi fanatykami?
Wystarcza do prawie wszystkiego, jeśli nie jesteś nałogowcem (nie jesteś) i nie trza ci przy headshotach efekciarskiego prysznica z krwią, gdzie każda kropelka ma swoją trajektorię. 2009/11/17 14:25:10
@wo
"Niesamowite, ze tak można zrozumieć ten tekst. Dla mnie to jest tekst o fajoskim kraju, w którym Ojca Świętego traktuje się z należnym mu szacunkiem ("należnym", czyli ani za duzym ani za małym)" Ej, dla mnie to też "o kurczę, normalny kraj tak blisko nas", ale nie jestem pewien, czy taka była intencja autora. 2009/11/17 14:27:43
@pohjois
Ło rety, no tym, że wo nie pisze per Imię Nazwisko to prawicowy świr. Tylko bezosobowo. 2009/11/17 14:35:17
@braineater
"Wystarcza do prawie wszystkiego, jeśli nie jesteś nałogowcem (nie jesteś) i nie trza ci przy headshotach efekciarskiego prysznica z krwią, gdzie każda kropelka ma swoją trajektorię." No mi sie dodatki do Fallouta 3 nieco ciachaja na GeForce 8800GTS, ktora jak ja kupowalem 2 lata temu byla high-end. Dowolna karta ktora kupisz teraz, za 2-3 lata bedzie ponizej stanow srednich. Gry sa w stanie zagospodarowac dowolna moc obliczeniowa, jak nie trajektorie kropelek krwi to np. na mozliwosc dowolnego przemodelowania srodowiska (zamiast otwierac drzwi, wywalic dziure w scianie strzalem z RPG-7), podniesienie inteligencji (tak to umownie nazwijmy) komputerowych przeciwnikow, albo chocby bardziej realistyczne ogien, wode, futerko, liscie czy trawe. 2009/11/17 14:36:31
Janke ostatnio był w Łodzi na zorganizowanej przez KP dyskusji o przyszłości mediów w kontekście ekspansji internetu. Był oczywiście zachwycony sobą i S24 i wydawał się całkowicie przekonany o finansowym sukcesie przedsięwzięcia. Twierdził też, że ta rzucająca się najbardziej w oczy polityczna prawacka napierdalanka to tylko niewielki fragment Wartościowej Debaty, nie tylko politycznej, która toczy się na bardzo wielu blogach salonu. Nie wiem jak jest faktycznie, bo nie bywam, ale może coś w tym jest skoro jacyś sensowni ludzie (jak wymieniony przez Królika fizyk) tam się odzywają.
Co ciekawe, na wspomnianym spotkaniu KP najbardziej pesymistyczne i WO-podobne poglądy dotyczące przyszłości prasy papierowej miał Piotr Zaremba. @ WO Heh, jak już Mariusz przeczyta ksiązkę Domosławskiego o Kapuścińskim, czeka go małe zdziwko. A wiadomo kiedy generał publiczny pozna to obrazoburcze dzieło? @ Któreś piątkowe Tok FM - Żakowski, Wołek i Lis, niby górna liga. Żakowski mówi, że zajadłość IPN w ściganiu za uczynki w przeszłości,. przypomina mu postać z "Nędzników" - Vidocqa. Ok myślę, zaraz ktoś poprawi na Javerta, najpóźniej po przerwie na reklamy. He, he. Humaniści taka ich mać. Mnie ostatnio rozbroił prof. Żylicz, członek rzeczywisty PAN, szef Fundacji na Rzecz Nauki polskiej i biolog opowiadający w PR3 o tym, że polskie uczelnie idą po najmniejszej linii oporu. 2009/11/17 14:39:34
@fin1978
"Któreś piątkowe Tok FM - Żakowski, Wołek i Lis, niby górna liga." LOL 2009/11/17 14:42:04
@ Dowolna karta ktora kupisz teraz, za 2-3 lata bedzie ponizej stanow srednich
jah, ale zawsze może wyżyłować detale do minimum, wywalić 90% wodotrysków i dalej się doskonale bawić. Szczerze jeszcze nie widziałem gry, która byłaby mniej fajna na mini, niż na max, ale też nie jestem nałogowcem, lubię od czasu do czasu komuś łeb odstrzelić i tyle. A w tym temacie od lat Postal 2 i Soldier of Fortune są nie do ruszenia i chodzą nawet na netbookach :) 2009/11/17 14:50:40
@pohjois
"jeżeli pierwsze jest zniewagą to drugie chyba też. A trzecie nie mniejszą jeno nieco mniej bezpośrednio wyrażoną." Chętnie wysłucham opinii naszego Rezydentnego Radcy Bartoszcze, ale wydaje mi się, że dopóki wypowiadam się bezosobowo, ogólnie jestem kryty. A już zakwestionowanie figury stylistycznej typu "wykonuje czynność X tak jakby [tu coś żartobliwie nawiązującego do stanu upojenia]" w ogóle mi się nie mieści w moim pojmowaniu prawa, bo przecież kwestionowałoby cały warsztat recenzenckich chwytów typu "Operator prowadzi kamerę jakby jeszcze nie wytrzeźwiał po wczorajszym weselu szwagra". Ale może się mylę, szczerze bym wysłuchał innej intepretacji. Ogólnie rozumiem to tak, że jeśli byłem w restauracji Jana Kowalskiego, nie mogę napisać: Jan Kowalski to kawał skurw... [zniewaga] Jan Kowalski nie myje rąk [podważenie zaufania niezbędnego do wykonywania zawodu; ale mogę się wybronić przez truth defence, jeśli mam dowody ukrytą kamerą] mogę natomiast napisać: Jan Kowalski przekroczył wszelkie granice podłości [niby to samo co kawał skurw..., ale bez znieważenia] Jan Kowalski naprawdę nazywa się Gene Meshukopf [bzdura, ale nie godzi w dobra] Jan Kowalski to humandoidalna jaszczurka [tym bardziej] Jan Kowalski prowadzi restaurację tak niehigienicznie, że bałem się przylepić do brudnego krzesła [moja subiektywna opinia] Jan Kowalski gotuje tak, jakby podkradał psychotropy [tym bardziej] 2009/11/17 14:51:30
@pohjois
"A nurtuje mnie pytanie, istotne zawodowo, dotyczące przyszłości GPU, a mianowicie - czy w tej chwili dla przeciętnego (albo i nawet nieprzeciętnego) gracza ma jakieś znaczenie, czy gra na high-endowej karcie najświeższej i najnowszej, która generuje w maksymalnej rozdzielczości 2560x1600 80 ramek na sekundę? A może jest to zupełnie nieistotne i karta ze średniej półki wystarcza niemal wszystkim poza kompletnymi fanatykami? " Nie wiem jak dla przeciętnego, ale dla mnie ma, bo do PvP w MMO muszę obniżać detale i z krzywizn się robią wielokąty i drzewka znikają z krajobrazu, a mam kartę, która nie tak dawno temu była całkiem dobra (Radeon 4850). @krwawy "Gry sa w stanie zagospodarowac dowolna moc obliczeniowa" QFT. Dodatkowo, pojawiają się pomysły stosowania mocy obliczeniowej GPU do rozwiązywania problemów nie-graficznych (medycyna, fizyka, itd.). Niestety nie udało mi się znaleźć danych dot. sprzedaży nowych kart ATI, tylko tyle, że "Radeon HD 5770 and 5750 both sold out in Europe": www.fudzilla.com/content/view/15942/34/ 2009/11/17 14:54:42
@fin
"A wiadomo kiedy generał publiczny pozna to obrazoburcze dzieło?" Żebyś wiedział, jak mnie skręca, żeby Ci odpisać bardziej szczegółowo. @jakub be "Ej, dla mnie to też "o kurczę, normalny kraj tak blisko nas", ale nie jestem pewien, czy taka była intencja autora." Jeśli nie jesteś pewien, to czytaj "Superexpress". Srsly. Teksty w Dużym Formacie zakładają pewne wyrobienie czytelnika. 2009/11/17 15:02:13
@magikal
"QFT." Quantum Field Theory? "Dodatkowo, pojawiają się pomysły stosowania mocy obliczeniowej GPU do rozwiązywania problemów nie-graficznych (medycyna, fizyka, itd.)." Wiem, u mnie w pracy tez sie zastanawialismy nad wykorzystaniem GPU, ale zrezygnowalismy, bo jak na nasze potrzeby to zbyt swieza i prymitywna technologia. Blade servers rule :) 2009/11/17 15:02:44
Prześledziłem dziś po długiej przerwie trochę wpisów salonowych blogerów i muszę przyznać, że się rozczarowałem. Staram się ogarniać możliwie szerokie spektrum publikacji i wypowiedzi z lewa i prawa, uważam, że ferment jest pożyteczny. Ale takie ciągłe kiszenie się we własnym sosie, wycinanie niezgodnych "z linią" komentarzy to nie ferment, a fermentacja. Szkoda mojego czasu.
2009/11/17 15:03:35
@braineater
Mi nie chodzi o roznice ilosciowe (ilosc klatek*kropelek krwi na headshota) ale jakosciowe (chodzenie po sciezkach vs. chodzenie wszedzie, rozwalanie wybranych obiektow vs. rozwalanie prawie wszystkiego). 2009/11/17 15:08:15
@WO
casus chama i Palikota Palikot powiedział: "Uważam prezydenta za chama", czy w przypadku gdyby zdanie brzmiało: prezydent jest chamem, prokuratura umorzyłaby śledztwo? 2009/11/17 15:19:52
@habitue
"Palikot powiedział: "Uważam prezydenta za chama", czy w przypadku gdyby zdanie brzmiało: prezydent jest chamem, prokuratura umorzyłaby śledztwo?" Ciężka sprawa, bo ogólnie paragrafy o ściganym z urzędu obrażeniu głowy państwa lub instytucji światopoglądowych mają w dzisiejszych czasach złą prasę. Ja jestem za ich całkowitym usunięciem, głowy państwa niech się bronią na drodze cywilnej. Więc ja bym powiedział, że prokurator powinien umorzyć, ale tu jest powinien w sensie "chciałbym żeby tak było" a nie "tak na pewno wynika z przepisów". 2009/11/17 15:22:38
@Ja jestem za ich całkowitym usunięciem
Me too. Z drugiej strony, chcialbym zeby prezydent RP mial autorytet, jako glowa panstwa, ale przeciez wyczyny ludzi obsadzajacych to stanowisko zniszczyly ten autorytet bardziej niz jakiekolwiek wyzwisko rzucone pod ich adresem. 2009/11/17 15:26:15
@wo
"mogę natomiast napisać: Jan Kowalski prowadzi restaurację tak niehigienicznie, że bałem się przylepić do brudnego krzesła [moja subiektywna opinia] " Nie jestem pewien, bo zarzucasz tu restauratorowi łamanie reżimu higienicznego, co mocno zniechęca klientów. W dodatku da się łatwo wykazać, że lokal normy higieniczne spełnia (bądź nie) więc wyobrażam sobie powództwo cywilne oparte na spadku frekwencji zmierzonej po Twoim (nieudowodnionym) zarzucie. Oczywiście tu z kolei ja sobie coś mniemam i sprawa byłaby - jeśli wogle - z tych trudnych do wygrania. 2009/11/17 15:29:50
@wo
"mogę natomiast napisać: Jan Kowalski prowadzi restaurację tak niehigienicznie, że bałem się przylepić do brudnego krzesła [moja subiektywna opinia] " Może lepsze byłoby, że prowadzi restaurację nie spełniającą moich subiektywnych kryteriów higieny? 2009/11/17 15:30:07
@urbane.abuse
A WO nie moglby sie bronic tym, ze jego standardy higieny sa wyzsze niz inspektorow Sanepidu? 2009/11/17 15:32:39
@urbane
Subiektywne poczucie: np. pachniało starością, łyżki były nie tak czyste jak uważamy za czyste dostatecznie. Osad z wody, wrażenie, że stół niedostatecznie wyczyszczony po poprzednim kliencie: łatwa linia obrony - nie da się zapewnić 100% higieny w knajpie przez cały czas. 2009/11/17 16:11:33
@braineater
" Szczerze jeszcze nie widziałem gry, która byłaby mniej fajna na mini, niż na max," Dragonage ma fajny myk (nie spotkałem w innych grach), że tam na mini zbroje itp. mają po prostu inne (uproszczone) modele, niż te na mid/max, które już są ozdobione i wiecznie przykryte krwią wrogów. Więc zamiast kanciastych plam są po prostu inne, minimalistyczne dizajny. Cool rozwiązanie, jak dla mnie. @eli "Auch: nie ma głupich ludzi, są tylko nasze błędy, zaniechania i zacietrzewienie" Nie ma ludzi nie umiejących grać w krykieta, są tylko nasze błędy i zaniechania w grze. Nah. Bycie głupim to jest łatka wynikająca z wypadkowej dużej liczby czynów/słów. A głupim jako tako, to się bywa. W sensie, jest się podczas wykonywania danej czynności. 2009/11/17 16:30:56
@krwawy_krolik
Też mam 8800 GTS (640 pamięci), kupowane ponad 2 lata temu i najnowsze Call of Duty tnie się gdzieś raz na 15 minut, przez sekundę może dwie, przy ustawieniach na maksa, rozdzielczość 1024x768. 2009/11/17 16:43:01
OT: widzieliście to? Prawdziwy blog z Bolandy (autor nazywa to "Polandia", na jedno wychodzi). Mały przykład:
The suburbs of Poland are chaos theory applied to residential development. There is absolutely no rhyme or reason to explain what has transpired other than to assume it has been an out of control free-for-all, first come first serve and do what the hell you like. So astounded was I by this mess that I recently visited a town planning department cunningly disguised as a guy who wants to build something. Here is the transcript of our meeting: Me Good afternoon to you, fine urząd lady. Id like to build a house in Nowa Dupa, or maybe a scrap yard for old car parts Im not sure yet, where do I apply for permission? Urząd lady Permission? 2009/11/17 17:57:31
Niedorobiony prawnik jerry wylazł z nory i naucza. Swoimi radami tak się przysłużył, że wychrzanieni z psychiatryka zostali Franek i Maryla. Teraz pan jerry będzie robił w gacie jak się nie ośmieszyć na procesie z Janke. A powinien robić w dwie nogawki, bo jak go pyry z izby wywalą to będzie gnój u Bambrów przerzucał, bo tylko do tego się nadaje.
2009/11/17 20:06:49
@geriatryk15
To fascynujące że postanowiłęś się z nami podzielić ta myślą. Powiedz, co Cię do tego skłoniło? 2009/11/17 20:10:14
@wo
Chętnie wysłucham opinii naszego Rezydentnego Radcy Bartoszcze, Kurna, zabrzmiało normalnie prawie jak "Nadwornego":) Podobnie jak Ty, piszę kiedy mi się chce i o czym mi się zachce, a o tym mi się chwilowo nie chce. Zapytaj raczej Agororezydentnego Radcy Rogowskiego, Piotra bodajże, on w te klocki mocno biegły (chyba że on nie in-house jest). 2009/11/17 21:03:27
@geriatryk
"Swoimi radami tak się przysłużył, że wychrzanieni z psychiatryka zostali Franek i Maryla." No, aż żałuję, że go zabanowałem. Ale proszę mi tu nie przenosić sporów w łonie wielkiej, psychiatrycznej rodziny. Bo też zabanuję. 2009/11/17 22:45:28
Ta rejterada z psychiatryka to zasługa moja i kilku moich kolegów. Za każdym razem, niestety kasowała, i uporczywie przypominaliśmy jej ile razy kłamała, zmyslała, a nawet cytowała nieistniejące źródła. Pomimo kasowania jak widać odnieślismy zwycięstwo. Na koniec dodam że ona prowadząc w realu taką a nie inną działalność musi tak pisać, gdyby w ten sposób chciała punktować kaczyńskich już dawno cba by ją z agentem tomkiem na czele przerobiło na sadło
2009/11/18 09:20:46
@gracze
Dzięki za input. Generalnie to zdaję sobie sprawę, że dzisiejsza top karta za dwa lata będzie middle class a za cztery rzęchem - przynajmniej do tej pory tak było. Jednak widzę w testach kart na jakichś konkretnych grach, że topowa karta uzyskuje już częstotliwość odświeżania w szczytowej rozdzielczości 80 ramek na sekundę, a w takich bardziej realistycznych - tzn odpowiadających typowym monitorom rzędu 200 ramek na sekundę. Tymczasem dla obserwującego nie ma żadnej różnicy w szybkości odświeżania 25. Więc może jest już tak dobrze, że dalszy postęp w jakości odbioru odbywać się będzie nie na poziomie zwiększenia ilości obrabianych trójkątów (szybkość związana bezpośrednio z grafiką 3D) - bo ta jest już wystarczająco dobra dla 99% użytkowników - ale z poprawieniem realizmu opisu świata. To z kolei wymaga zwiększenia wydajności czysto obliczeniowej (CUDA OpenCL itp.). Wyraźnie widać, że NVIDIA postawiła wszystko na tą drogę - karty najnowszej generacji będą miały dramatycznie poprawione te właściwości, które ułatwiają programowanie i wykorzystanie w obliczeniach, natomiast poprawa możliwości czysto graficznych będzie znacznie mniejsza, niż mogłaby być. To jest dość oczywiste - zwiększenie wydajności obliczeń w podwójnej precyzji nie ma żadnego wpływu na wydajność graficzną a kosztuje dużo tranzystorów. Zresztą akurat to nie ma też najmniejszego wpływu na jakość modeli fizycznych świata w grach - do tego w zupełności wystarczy pojedyncza precyzja. Wracając do głównego wątku. Jeżeli NVIDIA decyduje się na taki krok, to zapewne dlatego, uważają dalszy wzrost wydajności czysto graficznej za drugorzędny w porównaniu z wydajnością obliczeniową. Jeżeli mają rację, to ich pozycja rynkowa nie będzie zagrożona a ich ruch w kierunku zwiększania wydajności obliczeniowej jest dobrą odpowiedzią na Intelowskie Larabee. Jeśli się mylą, to ich ATI/AMD zeżre a CUDA i OpenCL staną się marginesem marginesu. I stąd moje pytanie. 2009/11/18 16:39:58
@pohjois
"Tymczasem dla obserwującego nie ma żadnej różnicy w szybkości odświeżania 25." No nie, w shooterach 25 to za malo. Zwlaszcza w sieciowych, bo koles ktory ma 50 klatek na sekunde bedzie po prostu szybszy i Cie zabije. "Więc może jest już tak dobrze, że dalszy postęp w jakości odbioru odbywać się będzie nie na poziomie zwiększenia ilości obrabianych trójkątów (szybkość związana bezpośrednio z grafiką 3D) - bo ta jest już wystarczająco dobra dla 99% użytkowników" Hmm? W dowolnej grze jak sie przyjrzesz z bliska teksturze, to malo realistycznie wyglada. "Zresztą akurat to nie ma też najmniejszego wpływu na jakość modeli fizycznych świata w grach - do tego w zupełności wystarczy pojedyncza precyzja." Jestes pewien? A detekcja kolizji? "Jeśli się mylą, to ich ATI/AMD zeżre a CUDA i OpenCL staną się marginesem marginesu. I stąd moje pytanie. " Moim zdaniem, przyszlosc CUDA nie zalezy teraz od sprzetu (bo on wymiata) ale otoczki "soft" -- zeby taka firma jak moj pracodawca poszla w CUDA, to nie wystarczy miec biblioteki do algebry liniowej i szybkiej transformaty Fouriera. Potrzebne jest dobre numeryczne API ktore ma w sobie procedury optymalizacyjne, solvery, procedury calkujace. Potrzebny jest wygodny sposob przesylania danych do karty. Potrzebny jest interfejs do Java i C# (serio). Tego na razie nie ma, wiec CUDA jest obiecujaca technologia o ktorej wielu mowi, ale mniej ludzi korzysta. Chociaz jestem prawie pewien, ze Goldman Sachs juz tego uzywa. 2009/11/21 20:03:27
wo - "co na prawicy nazywa się blogerstwem śledczym vel analitycznym.
Dobra, dobra już ja wiem, że do mnie pijesz ;) 2009/11/25 23:50:23
Witaj Buraku (przepraszam ćwikłę z chrzanem i cukier rafinowany). Widzę, że nieźle sobie jeździsz z przydupasami po swoich fobiach. Wcale nie jesteś mądrzejszy i bardziej sprawiedliwy niż Janke and his Fellows. Nie tykaj mnie Pan, bo okłamujesz swoich wyznawców, a to jest niegrzeczne. Nie rozrabiałem w Salonie i od tego dogmatu zacznij Pan swoje wypociny. Gdybyś Pan był prawdziwy S24 Watch dobrze byś Pan o tym wiedział. Chlapniesz Pan łgarstwo o moim rozrabiactwie w Salonie, publika klaszcze, a Pana ego spogląda z góry na szpicę PKiNu.
Nie będę ogłaszał akcji Orliński Watch. Daję komunikat wprost, nie na wyrost.Jesteś Pan blagierem pod specjalnym nadzorem. Żeby nie było, ze nie uprzedzałem. Do usłyszenia za miesiąc. nielubiegazety2 AKA Biały Piasek, AKA Trichloroaldechyd Octowy 2009/11/26 09:23:46
@nielubiegazety2
No no, zaskoczyła mnie interpunkcja, brak tylko jeden spacji po kropce. Ale bełkotliwość przekazu i śmieszne groźby ("Nie będę ogłaszał akcji Orliński Watch. Daję komunikat wprost, nie na wyrost.Jesteś Pan blagierem pod specjalnym nadzorem. Żeby nie było, ze nie uprzedzałem" - w końcu będzie to Oficjalne Śledzenie/Nadzorowanie Przez Prawicowego Aktywistę czy nie będzie?) przekonują mnie, że warto pójść po popcorn. 2009/11/26 10:51:56
@nielubiegazety
"Wcale nie jesteś mądrzejszy i bardziej sprawiedliwy niż Janke and his Fellows. Nie tykaj mnie Pan, bo okłamujesz swoich wyznawców, a to jest niegrzeczne. Nie rozrabiałem w Salonie i od tego dogmatu zacznij Pan swoje wypociny" Chłopcze drogi, "dogmat" to jest arbitralnie przyjęte założenie. Ty se możesz przyjąć takie, a ja se oczywiście przyjmuję takie, że jestem "mądrzejszy i bardziej sprawiedliwy niż Janke and his Fellows". W odróżnieniu od Ciebie, jestem dość inteligentny by wiedzieć, że nie ma sensu namawiać kogoś na przyjęcie tych samych dogmatów. Ty se miej swoje na swoim blogu, ja se będę miał swoje na swoim blogu. Mi to odpowiada, jeśli Tobie nie, no to trudno, ale to jakby nie mój problem. 2009/11/26 12:04:52
@pinkunicorn
"przekonują mnie, że warto pójść po popcorn." Nie obiecuj sobie zbyt wiele. Ten pan już tu więcej nie skomentuje (a jeśli skomentuje, to mu się zaraz wytnie, etc.). 2009/11/26 15:45:01
@wo
"Ten pan już tu więcej nie skomentuje" Ale będzie u siebie na blogasku produkował lolkontent. Jak prawicowiec mówi, że czegoś nie będzie robił (Orliński Watch) to prawie pewnym jest, że go korci tak bardzo, że zaraz się tym zajmie. 2009/11/26 17:10:15
@eli
"Jak prawicowiec mówi, że czegoś nie będzie robił (Orliński Watch) to prawie pewnym jest, że go korci tak bardzo, że zaraz się tym zajmie." Cóż, odebrać mu nawet taką możliwość, to byłoby już niehumanitarne. |
|