|
Ekskursje w dyskursie
Blog > Komentarze do wpisu
Pani Ania i prawicowe blogerki
Mnóstwo Schadenfreude miałem obserwując zamieszanie na blogowej loony right wywołane oświadczeniem Anny Walentynowicz. Dla nieśledzących Psychiatryka: prawacy od miesięcy planują przekształcenie 80 urodzin legendarnej suwnicowej w swoją wielką polityczną manifestację.
Aż tu nagle zonk! Anna Walentynowicz w opryskliwym oświadczeniu przekazanym PAP odcięła się od pań „Elżbiety Schmidt i Małgorzaty Puternickiej” (dla śledzących Psychiatryk: to Maryla i 1Maud, które mogą teraz razem z Kataryną założyć Klub Byłych Anonimowych Blogerek). Dla takich chwil warto przeglądać prawicową blogosferę. Blogerki pisały o Walentynowicz poufale per „pani Ania”, jakby były w nie wiadomo jak bliskich relacjach. A „pani Ania” na to: „Chcę podkreślić, że moje dotychczasowe kontakty z obiema paniami nie upoważniają ich w żaden sposób do zaliczania się do kręgu moich przyjaciół czy nawet znajomych”. Kto jest winny? Oczywiście, Michnik. W prawicowej blogosferze fruwają coraz bardziej wariackie teorie spiskowe wyjaśniające blamaż pań Schmidt i Puternickiej. Najpopularniejsza wersja jest taka, że Michnik chcąc storpedować inicjatywę zakulisowo inspirował dziennikarzy, by ci zawracali głowę „pani Ani” pytaniami o szczegóły planowanej uroczystości i tak ją wymęczyli, żeby ona już miała wszystkiego dosyć. Logiczne, nie? Radykalność poglądów rzadko kiedy idzie w parze ze zdolnością do pracy zespołowej. Ta ostatnia wymaga kompromisów. Wymaga tego, żeby czasem ugryźć się w język i darować sobie „ale ja mam rację!” na rzecz „ok, niech będzie po twojemu”. Gdy ludzie o skrajnie prawicowych poglądach słyszą o tym, jak jakiś hardy, dumny i bezkompromisowy opozycjonista wegetuje dziś w biedzie, to sobie tłumaczą oczywiście działaniem ubekistanu, układu i ogólnie Michnika sensu largo. Ja to sobie tłumaczę tak, że sam bym nie chciał zatrudnić radykała - bo takie cechy charakteru przeważnie idą w parze z ostrą konfliktowością, ergo niską wydajnością pracy. Nieprzypadkowo w wyborach roku 1993 obóz zwolenników rządu Olszewskiego startował podzielony bodajże na pięć skłóconych ze sobą komitetów wyborczych, z których żaden nie przekroczył progu. Przypuszczam, że gdyby w 1989 roku Komitet Obywatelski powierzył Andrzejowi Gwiaździe i Annie Walentynowicz redagowanie „Gazety Wyborczej” - to już po roku jedno wydawałoby „Gazetę” a drugie „Wyborczą”, a oboje oskarżaliby się nawzajem o agenturalność. Kariery prawicowych blogerek dobrze to ilustrują. Całe to środowisko wylansował Igor Janke, ale szybko został uznany za nie dość prawicowego, więc najpierw był rozłam z jakimś „tekstowiskiem”, potem z „blogmediami”, potem „blogmedia” się rozpadły na „blogmedia24” i „niepoprawnych”, a potem doszły jeszcze jakaś prawica.net, polis2008 i sarmacja. Już chyba nikt nie orientuje się, ile prawicowych platform blogowych wyłoniło się z Psychiatryka. Skoro oni sami ze sobą nie potrafią się dogadać - skąd brała się ich nadzieja, że dogada się z nimi „pani Ania”? środa, 29 lipca 2009, wo
TrackBack
Komentarze
erm.land
2009/07/29 01:06:48
W jednym z tych blogów jest link do prawicowego końca internetu - nowej stron Pawła Paliwody.
2009/07/29 01:32:04
@wo
Bwahahaha, zobaczylem tego newsa w tvn24 i od razu wiedzialem ze radosna notka będzie:D Fuuun 2009/07/29 02:07:01
@erm.land
"link do prawicowego końca internetu - nowej stron Pawła Paliwody." Fakt - dalej na prawo zanika umiejętność pisania i pozostaje jedynie miarowe uderzanie głową w ścianę. 2009/07/29 02:15:21
@urban.abuse
"Fakt - dalej na prawo zanika umiejętność pisania i pozostaje jedynie miarowe uderzanie głową w ścianę." Mnie zastanawia to, że ten człowiek właśnie utrzymuje się (utrzymywał się?) z pisania. Chyba, że jestem w błędzie. 2009/07/29 02:32:29
aż wszedlem i przeczytałem jak to tłumaczy panna 1maud
i się załamałem nad ilościa błędów interpunkcyjnych w oficjalnym przecież oświadczeniu wstyd nawet jak na prawaka 2009/07/29 08:38:42
@wo
"to Maryla i 1Maud, które mogą teraz razem z Kataryną założyć Klub Byłych Anonimowych Blogerek)." - dobre ! 2009/07/29 09:06:04
@ WO
Skoro oni sami ze sobą nie potrafią się dogadać - skąd brała się ich nadzieja, że dogada się z nimi pani Ania? Pewnie stąd, że pani Ania miała być wydmuszką i pretekstem. Pewnie wydawało im się, że będzie ona zachwycona faktem, że ktoś zorganizował za nią cały jubel. Nikt nie wziął pewnie pod uwagę faktu, że jeśli się od circa about 40 lat wszędzie widzi spiski, to i nagła chęć organizowania imprezy będzie się wydawała podejrzana. Wszak Układ nie śpi! @ holyboy_666 Chciałoby się rzec "ch...a tam wstyd", toż od dawna wiadomo, ze zasady interpunkcji i ortografii są spiskiem masońskiej żydokomuny, a całością prac zarządzał niejaki WO ;) 2009/07/29 09:23:47
Warto jeszcze zalinkować do superemo mojej ulubionej ŚpiEwki:
"Pani odmowa jest zaprzeczeniem wszystkiego, o co Pani do tej pory walczyła. Swoją odmową pozwala Pani, by kłamstwo nadal triumfowało w naszym kraju, by polską flagę wtykano w psie kupy, a agenci SB chodzili w glorii ludzi honoru". 2009/07/29 10:17:25
@bart
Jak już śpiEwka, to koniecznie puenta jej emo (proszę zwrócić uwagę na te jednozdzniowe akapity!): Napisała Pani: "Braciom Kowalczykom winniśmy cześć, wdzięczność i pamięć." Dotej pory myślałam tak samo. Uważałam też, że jestem winna także i Pani wdzięczność i pamięć. Pani mnie tego pozbawiła. (...) Proszę więcej do mnie z żadnym apelem się nie zwracać. Teh emo, teh drama, Anna Walentynowicz odtrącona już nawet przez prawicowych psycholi! 2009/07/29 10:21:54
Nooo, myślę że to szansa dla Michnika. Słyszałem, że potrafi robić niezłe imprezy urodzinowe.
2009/07/29 10:22:01
ech tylko czekać aż jakiś PPPPP w końcu porządnie zlustruje p.Walentynowicz... czas szykować piwo i popcorn...
2009/07/29 10:22:25
@prawaki
Łojej, ale te prawaki są śmieszne. Ciekawe kiedy dojdą do tego, że Walentynowicz chodzi na smyczy Michnika, jest z Układu itd. 2009/07/29 11:06:09
ja rozumiem, że blog lewicowy, krytyka tej tzw. 'prawicy' czyli tej karykatury prawicy jaką pis zrobił w naszym kraju, nie jestem do końca pewien tylko skąd te powody do zadowolenia. sld przekroczyło już 10% poparcia czy ciągle jest marginesem?
2009/07/29 11:14:13
@ n0e2008
To nie chodzi o sld - ja na przykład czekam kiedy na psychiatryku pojawi się wpis pt.: Kaczyński elementem Układu (albo coś w tym stylu) - innymi słowy czekam aż rewolucja wywołana przez Kaczyńskich wreszcie ich pożre. 2009/07/29 11:17:59
@bojakki
Paweł Paliwoda na swojej stronie już napisał, że Salon24 zdryfował w stronę centrolewicy, a więc de facto znalazł się po stronie cywilizacji śmierci. A Kaczyński jest w układzie, odkąd PiS nie przegłosowało zapisu antyaborcyjnego w konstytucji. 2009/07/29 11:23:02
@ erm.land
Też uważam, że jesteśmy na dobrej drodze - to tylko kwestia czasu. 2009/07/29 11:26:04
@bojakki
"To nie chodzi o sld - ja na przykład czekam kiedy na psychiatryku pojawi się wpis pt.: Kaczyński elementem Układu (albo coś w tym stylu) - innymi słowy czekam aż rewolucja wywołana przez Kaczyńskich wreszcie ich pożre." Ale jemu właśnie chyba chodziło o to, żebyśmy zamiast się cieszyć klęskami PiS, szlochali nad ciężką dolą SLD. Tak to przynajmniej zrozumiałem? @weirdnik "Prawica.net to akurat chyba jeszcze sprzed czasów Salonu24" A to sorki - o jej istnieniu dowiedziałem się tylko z tego, że jeden z moich ulubionych prawicowych blogerów Jacek Jarecki ("popieram ruch mulierystek!") tam też założył bloga i tam też się strasznie obraził i odszedł z hukiem. Gdzie to on już nie zakładał bloga i się nie obrażał - to chyba rekordzista w tym środowisku? 2009/07/29 11:34:09
skąd pogląd, ze w ogóle będize chciała mieć z nimi doczynienia? Bo oni chcą?
2009/07/29 11:49:37
@margot
"skąd pogląd, ze w ogóle będize chciała mieć z nimi doczynienia? Bo oni chcą?" O ile dobrze rozumiem, wszystko zaczęło się od tego, że 1Maud vel Małgorzata Puternicka ogłosiła w prawicowej blogosferze, że osobiście zna "panią Anię" (w dyskusjach blogowych używała określeń typu "Zapytam Panią Anię co o tym sądzi:-) Zaraz dzownię :-)"). Podpimpowała w ten sposób swój status wśród prawicowych psycholi - "rispekt zią, ona regularnie dzwoni do pani Ani, czekdizaut". To są ludzie strasznie naiwni, więc praktycznie nigdy nie poddają takich przechwałek żadnemu "reality check" - jak ktoś im powie, że jest doskonale prosperującym biznesmenem z gospodarstwem rybnym i luksusowym samochodem terenowym, to mu wierzą. No więc uwierzyli, że jest wśród nich prawdziwa fumfela pani Ani. A jak już w to uwierzyli, to dawaj snuć jakieś coraz bardziej absurdalne pomysły na to, jak ten bezcenny atut wykorzystać. Aż żałuję, że po dekonspiracji prawicową blogosferę OPUŚCIŁ sam EMISARIUSZ IV RP - ten to by DOPIERO Mela Gibsona na URODZINY pani Ani zaprosił. No nic, chociaż Venissa ich TERAZ podda psychoanalizie. 2009/07/29 12:28:48
Proszę, prawicowe blogerki to wstrętne Żydówy i popychadła Michnika wg dzisiejszych ustaleń:
fakty.interia.pl/news/walentynowicz-nie-chce-benefisu-z-blogerami/komentarze,1344908,1,25016420,3, 2009/07/29 12:30:49
Z czego utrzymuje się Paweł Paliwoda? Hmm, trudne pytanie...
Na samym początku pisania w S24 miał pod nazwiskiem: Filozof, publicysta i doradca (podsekretarz stanu, urzędnik, pracownik, nie pamiętam) ministra oświaty. Krótko, bo Legutko ministrem był jakieś dwa miesiące. I wizytóweczka brzmiała teraz: Filozof, publicysta, dorywczo pracownik budowlanki (wykończenia). Podaję z głowy, pewnie coś poplątałem, ale mniej więcej tak to brzmiało. I naprawdę był zatrudniony w redakcjach. Chyba nawet w pionierskim okresie Dziennika. A co do Walentynowicz... nie, nawet nie jestem w stanie tego skomentować... ciekawe tylko, że blogerki i reszta towarzystwa nie widzą, że traktują ją instrumentalnie. A to główny zarzut w kierunku III RP był, bohaterowie na sztandary bez prawa głosu. 2009/07/29 12:36:13
@WO
Venissa to b-j by tutaj skomentowała niebywałą agresję emocjonalną spowodowaną, zapewne, destrukcyjnym wpływem jazzu nowoorleańskiego słuchanego w dzieciństwie spędzonym w oparach marihuany. 2009/07/29 12:53:04
@wo: "No nic, chociaż Venissa ich TERAZ podda psychoanalizie."
Rzekłeś: "Reasumując, z doniesień medialnych wynika, że działania przedstawicieli blogmedia.24.pl, pozbawione są całkowicie wyczucia granic, a złość jaka towarzyszy Annie Walentynowicz, przemawia za tym, że organizatorzy poważnie naruszyli granice integralności i woli starszej osoby. Jeśli A. Walentynowicz, mówi jednoznacznie, że NIE ŻYCZY SOBIE ORGANIZOWANIA TAK HUCZNEJ IMPREZY Z OKAZJI JEJ URODZIN, TO ZNACZY, ŻE MÓWI: "NIE". 2009/07/29 12:55:21
@ "czekam kiedy na psychiatryku pojawi się wpis pt.: Kaczyński elementem Układu"
Ależ takie głosy pojawiają się od lat. Nie podam z głowy stronicy i wersetu, ale myślę, że nietrudno znaleźć. Pierwsze z brzegu, co mi się przypomina, to że ten chłop, co chciał organizować modły w intencji nieśpiewania w Warszawie przez Madonnę zwaną "Madonną", napisał też w tej sprawie do Kancelarii Prezydenta. Kiedy przyszła odpowiedź mniej niż entuzjastyczna, tłumaczył, że spodziewał się takiej, a pismo wysłał specjalnie po to, żeby zdemaskować Lecha Kaczyńskiego jako łże-Polaka i łżekatolika. (Drobny druk: zdaję sobie sprawę, że ten chłop od modłów niekoniecznie musi być jednym z publicystów Salonu24). 2009/07/29 13:05:40
@zer00
"(Drobny druk: zdaję sobie sprawę, że ten chłop od modłów niekoniecznie musi być jednym z publicystów Salonu24)." Próbowałem wyguglać, i znalazłem takiego bloga, że ze śmiechu nie mogłem guglać dalej: "Swan77 Politolog Dzisiaj zlozylem swoj podpis pod protestem, Stowarzyszenia im Piotra Skargi, przeciwko koncertowi Madonny 15 sierpnia. A zrobilem to z dwuch powodow." Nie, panie Swan - zrobił to pan z jednego powodu :-) Antymigal.salon24.pl/116633,dlaczego-poparlem-protest-przeciw-madonnie 2009/07/29 13:32:18
2009/07/29 13:41:25
zer00: Ależ takie głosy pojawiają się od lat.
Oczywiście że się pojawiają - ale to są popiskiwania spod podłogi. Czekam, aż któregoś dnia przyjdą, kolbami w drzwi załomoczą i usłyszymy: Lechu Jarku ZDRADZILIŚCIE! I to będzie koniec Kaczyńskich, koniec który przypieczętują ich niedawni kompani, pretorianie, poplecznicy - na to czekam... 2009/07/29 13:43:15
@ Blog Mariana Brudzyńskiego
Nie powiem, żebym był zaskoczony, dopisek był bardziej asekuracyjny na zasadzie "uwaga! orzechy mogą zawierać orzechy", bo nie chciało mi się góglać. Dzięki za wyrękę :) 2009/07/29 13:49:21
Swoją drogą szacun dla p.Mariana - nie wiem co trzeba mieć i jakich rozmiarów żeby taką sieczkę firmować własnym nazwiskiem (tyczy się to wielu bloggerów na s24).
2009/07/29 13:51:27
@bojakki
"Swoją drogą szacun dla p.Mariana - nie wiem co trzeba mieć i jakich rozmiarów żeby taką sieczkę firmować własnym nazwiskiem (tyczy się to wielu bloggerów na s24)" To jest zawodowy polityk, więc pod tym nazwiskiem planuje start w kolejnych wyborach. A że postawił na złego konia, musi rozpaczliwie się lansować, bo samo bycie w LPR to dzisiaj za mało, żeby z ufnością wziąć kredyt na samochód. 2009/07/29 13:58:34
No tak - dla niektórych życie zaczyna się i kończy na polityce. A tak trochę offtopicznie to przeglądając blog p.Mariana i dzisiaj Maryli zwróciłem uwagę, iż ich (Maryli i jej podobnych) głównym działaniem jest łączenie się i organizowanie różnego rodzaju komitetów )np. u p.Mariana + Komitet Obrony Wiary i Tradycji Narodowych Pro Polonia) - w sumie, jeżeli ktoś chciałby się w to bawić mogłaby z tego powstać niezła praca na przykład coś takiego: Przegląd komitetów organizowanych przez prawicową blogosferę w Polsce w latach 2007-2011...
2009/07/29 14:03:33
@bojakki
" Przegląd komitetów organizowanych przez prawicową blogosferę w Polsce w latach 2007-2011..." Ciężka sprawa, bo wiele z nich to urojone pomysły jednej osoby - przecież jeden Emisariusz to było z pięć różnych "NGO, watch dogów, klubów IV RP". 2009/07/29 14:25:49
2009/07/29 14:26:24
Hm, poczytałem trochę objaśnień pani Puternickiej i po pierwszym odruchu lolania wpadłem na moment w tzw. zadumę. To była próba zorganizowania czegoś własnymi siłami, zgodnie z tym, co ta pani uważa za słuszne i pożyteczne. Wyszło trochę groteskowo, fakt (ulubiony fragment: "1.Naszą intencją było i jest wyrwanie z cienia Pani Anny Walentynowicz i osób , o których władze i historia zapomina, a których działania są warte społecznej wdzięczności. I od tej idei nie odstąpimy. Książka powstanie, a sposób jej wręczenia, zostanie ustalony z Panią Anną" - czyli "wyrwiemy z cienia, czy starsza pani chce, czy nie!"), ale samą zasadę, że jeżeli ludzie chcą, żeby coś było, to organizują się i wspólnie to robią, uważam za słuszną i chętniej bym widział w Polsce więcej takiej aktywności. Szkoda tylko, że w tym momencie w środowiskach prawych blogerek i blogerów większość tych komitetów jest organizowana raczej przeciw czemuś niż po coś. No ale to zjawisko opisała już Maria Konopnicka w zwięzłym utworze "Jak to ze lnem było" - wygląda na to, że pod tym względem jak było, tak jest.
2009/07/29 14:27:38
aspiryna.salon24.pl/116285,list-do-jaroslawa-kaczynskiego-i-ojca-tadeusza-rydzyka
Koleżanka Aspiryna, przebija nawet Emisariusza i michaela razem wziętych. 2009/07/29 14:33:35
Schmidt.
Na Dadźboga i Peruna! Bardzo prasłowiańskie i piastowsko brzmiące nazwisko(; Rorschach mode on: Sprawdzić czy babka nie w Bund Deutscher Mädel 2009/07/29 14:37:26
@zer00
"ale samą zasadę, że jeżeli ludzie chcą, żeby coś było, to organizują się i wspólnie to robią, uważam za słuszną i chętniej bym widział w Polsce więcej takiej aktywności. Szkoda tylko, że w tym momencie w środowiskach prawych blogerek i blogerów większość tych komitetów jest organizowana raczej przeciw czemuś niż po coś." Przecież dokładnie tak samo było w tym przypadku - cała "pani Ania" była dla nich od poczatku instrumentalnie potraktowaną wydmuszką, na której chcieli namalować "PRECZ Z WAŁĘSĄ". Ją jako istotę ludzką od początku mieli gdzieś, chcieli przechwycić urodziny, żeby z nich zrobić manifestację polityczną. Jak najbardziej "przeciw czemuś" i ani trochę "po coś". _Takiej_ aktywności mamy w Polsce od cholery. To nie jest sensowna działalność obywatelska, jaką uprawia np. SISKOM - spotykają się kolesie i wykonują trochę żmudnej i nudnej roboty, studiując różne DŚU i projekty ustaw. To było takie typowe bezsensowne blogowe pokrzykiwanie, że chodźcie na bloga Maryli, ona ogłosiła zbiórkę na pomysł 1Maud. Tyle w tym działalności obywatelskiej co w rozłamie w Tekstowisku. 2009/07/29 14:37:36
A ja już myślałem, że zdemaskowali dwie agentki MJ12:)
I tak trochę OT, nieczepialsko: "Gwiazda" odmienia się "Gwiaździe"? (tak, wiem, U R da masta) 2009/07/29 14:38:27
" cała "pani Ania" była dla nich od poczatku instrumentalnie potraktowaną wydmuszką,"
Przepraszam, zapomniałem skredytować Piotra Mikołajskiego za zgrabne określenie. 2009/07/29 14:46:02
@wo
wszystko zaczęło się od tego, że 1Maud vel Małgorzata Puternicka ogłosiła w prawicowej blogosferze, że osobiście zna "panią Anię" Ale ona dalej twierdzi, że ją zna (gdzieś między 16.45 a 16.50, we wtorek) 2009/07/29 14:55:54
Nie wiem czy ktos juz kiedys zwrocil na to uwage, ze na Zachodzie radykalna lewica byla tradycyjnie sklocona i rozproszona w niezliczonych, nawzajem sobie wrogich sektach rozmnazajacych sie przez paczkowanie (jak to ladnie pokazano w "Zyciu Bryana" z tymi wszystkimi "Ludowymi Frontami Wyzwolenia Judei" itp.) a w Polsce na odwrot, to prawica tak sie bawi.
2009/07/29 14:58:36
@ wo
Nie no, wkręciłem się do pewnego stopnia w argumentację p. Maud i odniosłem wrażenie, że jej motywacja była OK i że nie zaczynała tego robić ze świadomym zamiarem wydmuchania "Pani Ani". Z drugiej strony masz rację, samymi motywacjami są wyasfaltowane wszystkie najlepsze autostrady w piekle. 2009/07/29 15:03:37
@bartoszcze
"Ale ona dalej twierdzi, że ją zna (gdzieś między 16.45 a 16.50, we wtorek)" Otóż najwięcej ubawu z tej afery ma mój kolega z działu Rafał Kalukin, bo 1maud kiedyś w blogosferze napisała z kolei, że i jego też zna towarzysko (o tu: terlikowski.salon24.pl/50144,egzorcyzmowac-kalukina#comment_797381 ). Od kiedy Kalukin już wie o kogo chodzi, to wie też, na jakiej zasadzie pani Puternicka różne osoby ogłasza swoimi znajomymi. In the immortal words of Marek Belka, w pewnym sensie to ja znam Jennifer Lopez. @gregorsamsa "Nie wiem czy ktos juz kiedys zwrocil na to uwage, ze na Zachodzie radykalna lewica byla tradycyjnie sklocona i rozproszona w niezliczonych, nawzajem sobie wrogich sektach rozmnazajacych sie przez paczkowanie (jak to ladnie pokazano w "Zyciu Bryana" z tymi wszystkimi "Ludowymi Frontami Wyzwolenia Judei" itp.) a w Polsce na odwrot, to prawica tak sie bawi. " To jest temat krążący na tym blogu pod ogólnym hasłem "poszukiwania lewicowych psycholi". 2009/07/29 15:04:32
@ zer00
Jak sobie wyobrażasz "wyrwanie z cienia p.Ani"? Kto niby miałby rzucać ten cień, w którym ona tkwi? Znając poglądy Maryli, 1Maud i innych z tego towarzystwa to jubileusz p.Walentynowicz na pewno przekształciłby się w jakąś formę demonstracji anty-Wałęsowskiej - nie widzę innego rozwiązania i nie wierzę w naiwne tłumaczenia że cała impreza miała być dla p.Walentynowicz i ku jej czci. 2009/07/29 15:05:27
Ciekawa stylistyka: "wyrwanie z cienia"
Nie wystarczy wyprowadzic, trzeba zaraz wyrywac. 2009/07/29 15:08:09
Jakoś wszyscy zapomnieli że nie tylko naiwni blogerzy dali się porwać idei uszczęśliwiania na siłę Anny Walentynowicz:
www.dziennik.pl/opinie/article421447/List_otwarty_do_ministra_Arabskiego.html 2009/07/29 15:10:50
@zer00
"Nie no, wkręciłem się do pewnego stopnia w argumentację p. Maud i odniosłem wrażenie, że jej motywacja była OK i że nie zaczynała tego robić ze świadomym zamiarem wydmuchania "Pani Ani"." Bo prawicowych psycholi trzeba czytać z pewną dozą krytycyzmu. Argumentacja 1Maud jest taka, że chciała panią Anię "wyrwać z cienia". Jakiego znowu cienia? Jej koleżanka Maryla wyjaśniała to tak: "'LUDZIE CIENIA skazani na zapomnienie, zamilczenie lub szykany". Otóż człowiek zdrowy psychicznie zacznie od takiej konstatacji, że Walentynowicz nie jest skazana na "zapomnienie, zamilczenie lub szykany". Andrzej Wajda ją obsadził w swoim filmie w roli "as herself". Schloendorff zrobił film o niej. Mazowiecki w "Tysolu" puścił ogromny reportaż o niej. Teraz kupę hagiograficznych materiałów porobili o niej różni prawicowi dziennikarze. Kaczor dał jej order za opluwanie Wałęsy. Jeśli ktoś w tej sytuacji jeszcze mówi o jakimś "zamilczeniu, zapomnieniu, szykanach" to znaczy, że tak naprawdę chodzi mu o coś innego. Od tego powinieneś był zacząć rozważania na temat motywacji 1Maud. 2009/07/29 15:11:21
@szymus:
To ja dokładam linka do felietonu, w którym mój ulubieniec Dominik Zdort gorąco popiera Roberta Mazurka gorąco popierającego blogerów. Czy ktoś ma linka do tekstu gorąco popierającego Zdorta? 2009/07/29 15:12:12
@szymus
"Jakoś wszyscy zapomnieli że nie tylko naiwni blogerzy dali się porwać idei uszczęśliwiania na siłę Anny Walentynowicz: " Proszę uprzejmie, dodaję "naiwni blogerzy i prawicowi publicyści". Granica zresztą jest płynna, kim jest w tej chwili choćby Leski? 2009/07/29 15:27:31
@ bojakki111
"Jak sobie wyobrażasz "wyrwanie z cienia p.Ani"?" Mnie nie pytaj - nie wyobrażam sobie, nie jestem taki wyrywny. W razie czego, możesz zapytać tych pań blogerek. @ wo No, w tych objaśnieniach, do których dałem linka, teoria ludzi cienia nie była tak szczegółowo rozpracowana. Oraz: może się niektórym ludziom wydawać, że ich wkład w opozycję przed i w czasie Sierpnia nie jest wystarczająco doceniany? Może. "Od tego powinieneś był zacząć rozważania na temat motywacji 1Maud". Jeżeli nie masz nic naprzeciw, będę sobie sam wyznaczał, od czego powinienem był :) 2009/07/29 15:35:46
@zer00
"No, w tych objaśnieniach, do których dałem linka, teoria ludzi cienia nie była tak szczegółowo rozpracowana" Ale ,była, prawicowa , interpunkcja ,aponiej ,można ,siem ,domyśleć rze mamy ,doczy nienia ,z osobom, bardzo ,radykalnom. "Jeżeli nie masz nic naprzeciw, będę sobie sam wyznaczał, od czego powinienem był :)" Ja tylko wyjaśniam, jak mógłbyś uniknąć podobnych błędów w przyszłości. Mądry człowiek wyciąga wnioski z błędów, ale nie mam nic naprzeciw temu, żebyś postępował inaczej. @bart Dzięki za cios w samo jądro, kapitalny tekst! Anna Walentynowicz symbolizuje wszystko to, czego Wałęsa i jego polityczni patroni z Platformy tak się boją: prawdę o brzydkich uwikłaniach byłego prezydenta w latach 70. i o jego niegodnym zachowaniu w latach 90. I nagle się okazuje, że ta "prawda" sprowadza się do tego, że jest sobie pewna bardzo kłótliwa starsza pani, która wszystkich podejrzewa o najgorsze :-) 2009/07/29 15:37:33
@zapomnienie, przemilczenie i cień
To nie chodzi o wydmuszkiwanie, ani o ruch obywatelski, to jest pro prostu niemożność zrozumienia różnicy między docenionym i niedocenionym, zawsze będzie za mało. Na tej samej zasadzie kiedyś na SF-F przeleciał jakiś biedny borax (generyczny newbie) użalający się nad zapominaniem i przemilczaniem Lema. jakoś tydzień później w Empiku natknąłem się na całą półkę Lema. Ale dla takiej osoby, cokolwiek co spotka jego idola to będzie ZA MAŁO. 2009/07/29 15:41:24
@ludzie cienia
tu jest dośc szczegółowe podjęcie tematu: www.masterminds.pl/tajemnicze.25/Shadow,people,-,ludzie,cienia..760.html 2009/07/29 16:02:09
@ludzie cienia
"jednak relacje setek ludzi nie mogą być tak po prostu zlekceważone. Badania trwają." Cudo! Badania setek ludzi kończą się czasem hospitalizacją, niestety. @Zdort "Mazurek napisał w Dzienniku list otwarty do swojego - jak stwierdza - przyjaciela Tomasza Arabskiego," Jaki to jest przyjaciel "jak stwierdza"? Taki bardziej umocniony, nie? 2009/07/29 16:45:17
@Jaki to jest przyjaciel "jak stwierdza"? Taki bardziej umocniony, nie?
Korpus tułowia ma wieżyczkowaty, twardo wygięty w kształt litery 'S'. 2009/07/29 17:08:57
Postuluję, by prawisferą (prawisforą?) zajęli się teatrolodzy - ci ludzie nieświadomie, acz morderczo konsekwentnie wytwarzają wspaniały Verfremdungseffekt: niby piszą po polsku, niby opisują życie gatunku homo sapiens sapiens na planecie Ziemia, ale wydaje się, jakby rozpatrywali niuanse życia Wolkanów w ki-swahili. Ich można cytować na długości iście Proustowskie, ale poprzestanę na pierwszym lolu z jednego z pierwszych linków w komentarzach:
Pani A. Walentynowicz, z jakiegoś powodu nie chce świętowania swoich urodzin w takiej formie, jaką chcą jej narzucić przedstawiciele blogmedia24.pl. Przyczyn tej niezgody może być wiele: pani Walentynowicz nie ma zwyczaju obchodzić swoich urodzin, bo to zdaje się zwyczaj protestancki Nie no, o różne rzeczy już protestantów oskarżano, ale to, że próbujemy zaatakować biednych papistów rzymskim świętem białego geniusza, to już istotna nowość. @wo Z tym szukaniem lewicowego psychola - to miał być lewicowy psychol tutaj na blogu, czy tak w ogóle w polskim necie? Bo jeśli tak w ogóle, to mały zgrabny batalionik mogę Ci podrzucić. @Strona Miszcza Paliwody Dział "Inspiracje muzyczne" - są trzy tylko inspiracje, ale za to jakie: Hendrix, Led Zeppelin i Bogurodzica. Absolut :-))) @gregorsamsa Nie wiem czy ktos juz kiedys zwrocil na to uwage, ze na Zachodzie radykalna lewica byla tradycyjnie sklocona i rozproszona w niezliczonych, nawzajem sobie wrogich sektach rozmnazajacych sie przez paczkowanie (jak to ladnie pokazano w "Zyciu Bryana" z tymi wszystkimi "Ludowymi Frontami Wyzwolenia Judei" itp.) a w Polsce na odwrot, to prawica tak sie bawi. Radykalna polska lewica w zasadzie też, ile że po prostu jest nieporównanie mniej liczna, więc tych podziałów jest i mniej, i są mniej głośne (bo nie rozchodzą się w tak względnie szerokim środowisku jak polska prawa ściana). Ale są - choćby żenujące kłótnie PPP z Szyszkowską, czy w ogóle PPP z wszystkimi naokoło, rozłamy w PPS, jakieś nanofrakcje w Grupie na rzecz Partii Robotniczej itepe itede. To chyba immanentna cecha każdej skrajności. 2009/07/29 17:17:23
OT: znalazłem w Salonie nowy eksponat do bestiariusza prawicowej interpunkcji. Oto Pan Cudzysłów:
Oczywiste, że swoje dzieci ćwiczyłem w różnych umiejętnościach. Młodszy już w wieku 18 lat uzyskał patent sternika. No to ufundowałem mu rejs morski do Szwecji. 2009/07/29 17:38:06
@bart
"To ja dokładam linka do felietonu, w którym mój ulubieniec Dominik Zdort gorąco popiera Roberta Mazurka gorąco popierającego blogerów." A jakie smaczne kąski wyszukuje: Zachęcam jednak, żeby przerzucić sprawnie pierwsze osiem stron i na dziewiątej przeczytać tekst prof. Andrzeja Nowaka o wynaturzeniach polskich mediów. Przytoczę tylko jeden - smakowity - passus: Sukces Adama Michnika nie byłby możliwy bez sukcesu Kuby Wojewódzkiego. I na odwrót Wojewódzki nie byłby idolem młodzieżowych mas, gdyby nie torowała mu drogi praca ideowa Gazety Wyborczej. Wojewódzki utorował drogę Michnikowi, a teraz ten ostatni odpłaca się temu pierwszemu pracą ideową(?) :-) Układ medialny zdemaskowany, w każdym razie. 2009/07/29 18:59:27
@tmkl
"To chyba immanentna cecha każdej skrajności." Tyle ze np. w Niemczech radykalna prawica potrafila sie zjednoczyc, wzglednie zostala wchlonieta przez jedna partie. Na Zachodzie radykalna prawica bywala straszna, w Polsce przede wszystkim smieszna (choc oczywiscie ofiarom oenerowskich bijatyk nie bylo do smiechu). Tak jak zachodnioeuropejscy maoisci. 2009/07/29 19:22:11
@gregor samsa
"Na Zachodzie radykalna prawica bywala straszna, w Polsce przede wszystkim smieszna (choc oczywiscie ofiarom oenerowskich bijatyk nie bylo do smiechu)." Nie zapominajmy, że w Polsce ministrem edukacji był Roman Giertych, a wiceministrem Mirosław Orzechowski. No i gdybyś w połowie lat 90. zapisał się do Młodzieży Wszechpolskiej, to dzisiaj byś zgarniał kilkanaście tysięcy co miesiąc jako szef któregoś z regionalnych ośrodków telewizyjnych. "Tak jak zachodnioeuropejscy maoisci." A propos polecam obejrzeć ten film. 2009/07/29 19:37:32
"Nie zapominajmy, że w Polsce ministrem edukacji był Roman Giertych, a wiceministrem Mirosław Orzechowski. "
Ale to tez bylo raczej smieszne niz straszne. 2009/07/29 20:39:08
@ psychiatryk
Ja tam na psychiatryk wchodzę tylko skierowany z wo.bloksa, wiec nie znam się na nim do konca. Pytam zatem: czy blog otwarcie lewicowy i na dodatek lolujący z prawaków przejdzie na psychiatryku? Moze ktos juz cos takiego zrobil? 2009/07/29 20:49:37
@Pytam zatem: czy blog otwarcie lewicowy i na dodatek lolujący z prawaków przejdzie na psychiatryku?
Ta, gdzieś do pierwszej wspólnej popijawy z Janke u Leskiego. 2009/07/29 20:52:25
@mrwisniewski
Lewicowa lolerka zmienia się wtedy w prawicową przygłupiastość? 2009/07/29 21:27:54
@mig.watch
Doceniam inicjatywę, ale nie popieram. W tej chwili klikalność Psychiatryka wciąż jest żałosna. Nabijam ją czasem coś linkując, ale nigdy nie zamierzam tam prowadzić własnego bloga, bo nie sprzyjam tej inicjatywie i nie będę pomagać Igorowi Janke w czymkolwiek bądź. A jednak otwierając swoje konto w portalu Agory zawsze robisz prezent Agorze - a otwierając je u Igora Janke robisz prezent Igorowi Janke. Ja nie planuję. Pojedynczy blog taki jak Moronail już w tej chwili ma większy ruch: alexa.com/siteinfo/salon24.pl+moronail.net (gratulacje). 2009/07/29 21:38:16
Cała sprawa jest dość żenująca. Skucha, jak to się mówi. A tutaj komcio graficzny - mój nowy kumpel, Ślepack.
2009/07/29 22:02:52
@wo
Och, ale ja, nie mając żadnych afiliacji z Agorą (no, chyba żeby liczyć codzienny zakup GW oraz posiadanie -- rzadko ostatnio aktualizowanego -- bloga na bloksie), nie traktuję tego tak, jak Ty. Blog Gene Meshukopfa powstał ad hoc i zapewne szybko się zawinie, ponieważ ja nie mam Twojej wytrwałości w lolaniu z prawicowców. A jeśli mowa o prezentach, to zakup GW 6 razy w tygodniu jest znacząco większym prezentem ode mnie dla Agory, niż blog na Psychiatryku dla Jankego. Słaba klikalność Psychiatryka, tudzież jego ogólny fail jeśli chodzi o stanie się czymś więcej niż internetowym dziwowiskiem powoduje, że zamieszczanie, bądź niezamieszczanie na nim blogów nie ma żadnego większego znaczenia. 2009/07/30 00:10:45
Ta Maryla to jest niezły numer. Jedna z głownych internetowych propagatorek bajki o KL Warschau - że niby instalacja wentylacyjna z 1972 roku w tunelu pod dworcem Warszawa Zachodnia tak naprawdę była komorą gazową w której zamordowano 200 tysięcy Warszawiaków, co miało być niezauważone przez resztę warszawiaków w czasie wojny i przez następne 50 lat. Jeśli ktoś w coś takiego jest w stanie uwierzyć, to coś nie tak jest z jego głową, a incydent z Walentynowicz to kolejne tego potwierdzenie.
2009/07/30 03:08:57
@gupi nik na saloonowym blogu meshukopfa
Ten nik już tak ma od dawna. Grasuje na gazeta.pl, incidental similarity wykluczone:) 2009/07/30 05:26:35
Do naszych prawiczków można odnieść mniej lub bardziej to co John Cleese powiedział o papudze Palin. To przy okazji: Cleese, Palin & parrot
2009/07/30 07:47:19
@bartoszcze, lecz oftop (poniekad):
dzieki kliknieciu na ten link mialem przypadkowa okazje ujrzec google ad reklamujacy takie oto cudo: www.protestuj.pl 2009/07/30 07:53:23
@qba841
Aspiryna wymiata. Wpierw myślałem że to jakaś Platformerska Prowokacja. Dzięki. 2009/07/30 11:55:28
Czy prawicowej blogosferze nie przeszkadza, że "Pani Ania" była niegdyś przodownikiem/przodowniczką pracy, która wyrabiała ileś tam procent normy ku chwale ludowej ojczyzny? Jej portret wisiał nawet na bramie stoczni jako przykład dla innych robotników. Przecież takie osiągnięcie oznacza, że prawicowa blogosfera powinna zaklasyfikować "Panią Anię" jako komucha&ubeka forewer and ewer. Ale czy można spodziewać się jakiejkolwiek logiki po prawiczkach, których sensem życia jest dowalić Wałęsie?
2009/07/30 12:58:01
Czytanie blogów prawicowych to bardzo niezdrowy nałóg, z którego powoli się leczę...cóż, tych ludzi trzeba zostawić takimi, jakimi są, bo nie zmieni się ich w żaden sposób, a nauczyć się życia z nimi też się nie da.
Niestety, nie ma co liczyć na to, że wymrą. Nawet jeśli kiedyś faktycznie wytarzają Lecha i Jarka w smole i pierzu za jakąś zdradę ideałów, to ciągle będą się rodzić nowi, kolejni... Dlatego uważam, że na prawicowych blogerów (a także np. Rydzyka) należy założyć medialną blokadę - oni się żywią tym rozgłosem, a tak niech się kiszą we własnym sosie. 2009/07/30 13:26:45
@wesoły
"Dlatego uważam, że na prawicowych blogerów (a także np. Rydzyka) należy założyć medialną blokadę - oni się żywią tym rozgłosem, a tak niech się kiszą we własnym sosie." To jest mój blog, a więc piszę tutaj o różnych ulotnych rzeczach, które akurat wzbudziły moje zainteresowanie. Podlinkowanie na moim blogu im nie przyniesie jakiegoś szczególnie wielkiego rozgłosu - ot, my się pochichramy a oni się pooburzają i tyle tego wszystkiego. 2009/07/30 14:00:49
"należy założyć medialną blokadę - oni się żywią tym rozgłosem, a tak niech się kiszą we własnym sosie."
Wlasnie, ja nigdy nie zrozumialem po kiego czorta gazeta.pl wylansowala Kataryne. 2009/07/30 14:07:00
@gregorsamsa
"Wlasnie, ja nigdy nie zrozumialem po kiego czorta gazeta.pl wylansowala Kataryne." Klikalność. 2009/08/03 14:15:46
Bardzo pouczająca lektura. Przy okazji niezwykle zabawna! Obnażenie Maryli i Maud zadziwiające prawie tak, jak interpunkcja tej ostatniej.
Jedna poprawka do Paliwody - on też uwielbia (oprócz Hendrixa i Bogurodzicy) folk angielski, o czym wiem, bośmy się poglądami na temat Pentangle, Steeleye Span i Maddy Prior wymienili. Ze zdumieniem wówczas stwierdziłem, że mogę się z nim w czymś zgodzić! Pozdrowienia i powodzenia 2009/08/14 10:40:43
Aferki ciąg dalszy. Okazuje się, że jedna z pań założyła Walentynowicz blogaska, w którym reklamowała zaprzyjaźnione blogoplatformy okołopsychiatrykowe i wypisywała zmyślone pozdrowienia od Pani Ani dla swoich znajomych. Bardzo śmieszna historia.
|
|