|
Ekskursje w dyskursie
Blog > Komentarze do wpisu
Ostateczna porażka kaczystów
Wreszcie jakaś dobra wiadomość - zapadła nieodwracalna decyzja o budowie tak zwanej trasy mszczonowskiej. Niestety, praktycznie nie ma już szans na jej oddanie do użytku przed Euro 2012, poprzedni samorząd Łomianek długo blokował przygotowania budowy obwodnicy, forsując absurdalny pomysł tzw. „nadwiślańskiej trasy samorządowej”. czwartek, 07 maja 2009, wo
TrackBack
Komentarze
mrwisniewski
2009/05/07 09:08:39
Napierdalasz notki jak chisburger kotki.
2009/05/07 09:12:55
@wo
"Wiem też z grubsza, że trasa po estakadzie musi być znacznie droższa od trasy naziemnej." Wiesz zatem również, że rekordowe 2 miliardy wydane na połączenie węzła Konotopa z Trasą AK to fistaszki w porównaniu z (sumarycznie) 2,5 km tunelu przez Bemowo i Chomiczówkę, nawet w kryzysie. Prędko tej trasy nie zobaczymy. 2009/05/07 09:28:44
@wo
"ten sceptycyzm jakoś mnie oddziela od większości rodaków, która dziwnie często gotowa uwierzyć jest w dowolnie odleciałe brednie emeryta" A może Pan właśnie nie rozumie tego społeczeństwa, może nie potrafi się Pan wczuć w jego przekonania, marzenia, cele, w system wartości, którym się kieruje? Pan reprezentuje kulturę miejsko-ateistyczną, tymczasem Naród Polski jest katolicki i związany z tradycją wiejską. I potrafi głośno wyrażać swoje przekonania - stąd Pańskie poczucie alienacji w społeczeństwie Polaków. 2009/05/07 09:37:50
@findoutmore
Naród Polski jest katolicki i związany z tradycją wiejską. I potrafi głośno wyrażać swoje przekonania - stąd Pańskie poczucie alienacji w społeczeństwie Polaków. Tego wyjaśnienia mi brakowało. Nareszcie wiem, dlaczego w centrum miasta widzę faceta bez cienia zażenowania szczającego na ścianę budynku. Albo gościa wpychającego się na mój pas przed skrzyżowaniem i pokazującego mi w podzięce faka. Trolle do Norwegii 2009/05/07 10:03:14
@ troll
A finduotmore to najprawdziwszy czysto piastowski i narodowo-katolicki nick prosto z podwarszawskiej wiochy zabitej dechami, ale za to z kościołem i plebanią, nie? 2009/05/07 10:31:17
@ finduotmore
Wstydź się! Nasz ukochany ojciec - Jan Paweł II, świeć Panie nad Jego duszą - płacze przez Ciebie w niebie. Tak się nie zachowują prawdziwi Polacy. 2009/05/07 10:38:57
@ojciec_narodu
JP2 zdradził naród swoim nauczaniem o Unii Jewropejskiej. Popierał nasze wejście do tego kłębowiska żmij. 2009/05/07 10:53:38
@mrw
"Napierdalasz notki jak chisburger kotki." No ale była przerwa na długi weekend (gdy m.in. spacerowałem szlakiem prof. Langdona i słuchałem libertyńskich deklaracji Ewana McGregora; na łamach Dużego Formatu dowiecie się, co tak naprawdę robił rękami w scenie, w której modli się przed grobem papieża...!). @adegie "JP2 zdradził naród swoim nauczaniem o Unii Jewropejskiej. Popierał nasze wejście do tego kłębowiska żmij" Nigdy nie było żadnego Jana Pawła II, bo od kiedy udało się skorumpować konklawe, żeby wybrało masona Roncalliego - a więc osobę automatycznie ekskomunikowaną! - trwa permanentny stan sede vacante. Roncalli nawet nie ukrywał swoich prawdziwych intencji, nieprzypadkowo przyjął imię Jana XXIII - heretyckiego antypapieża z najmroczniejszego okresu w dziejach Kościoła, tzw. schizmy zachodniej. Nieważne więc były wszystkie późniejsze decyzje - reformy Vaticanum II, sprofanowanie mszy przez porzucenie łacińskiego rytuału, akceptacji pewnych form cielesnej rozpusty, no i oczywiście nominacje kardynalskie, a więc także wszytkie decyzje uzurpatorów w pseudokardynalskich szatach, wliczając w to nieważne wybory tzw. papieży, będących w istocie antypapieżami. Od 1958 roku Stolica Apostolska wicąż czeka na wybór prawdziwego papieżą, który zakończy gorszącą uzurpację. Widać Bóg uznał, że nie wyciągnęliśmy wniosków ze schizmy zachodniej i doświadcza ponownie nas, prawdziwych katolików. 2009/05/07 10:54:29
@bartolpatrol
"A finduotmore to najprawdziwszy czysto piastowski i narodowo-katolicki nick prosto z podwarszawskiej wiochy zabitej dechami, ale za to z kościołem i plebanią, nie?" Pierwsza część się zgadza (narodowo-katolicki), dalej już niekoniecznie. Nie mieszkam pod Warszawą (chwała Bogu, u nas przynajmniej nie ma tych parad feministek), nie pochodzę z Mazowsza, a do kościoła - jak każdy Polak - oczywiście chodzę. 2009/05/07 11:02:12
@adegie
"JP2 zdradził naród swoim nauczaniem o Unii Jewropejskiej. Popierał nasze wejście do tego kłębowiska żmij." To nieprawda. Nasz Ojciec Święty nigdy nie popierał relatywistycznej cywilizacji śmierci reprezentowanej przez Unię Europejską. Zawsze nas ostrzegał, żebyśmy nie zatracili naszych chrześcijańskich wartości w zamian za kilka euro "dotacji z Brukseli". 2009/05/07 11:07:23
@findoutmore
"Nasz Ojciec Święty nigdy nie popierał relatywistycznej cywilizacji śmierci reprezentowanej przez Unię Europejską. Zawsze nas ostrzegał, żebyśmy nie zatracili naszych chrześcijańskich wartości w zamian za kilka euro "dotacji z Brukseli"" Wasz uzurpator w papieskich szatkach ekskomunikował kardynała Lefebvre tylko za to, że ten ośmielał się pozostawać wiernym naszym chrześijańskim wartościom. 2009/05/07 11:07:46
@naszych chrześcijańskich wartości
doczekam sie jasnego i klarownego wyjasnienia, o jakie to konkretnie wartosci chodzi? 2009/05/07 11:10:46
@No ale była przerwa na długi weekend
No ostatnio właśnie miałeś duże przerwy, dlatego Ci tak rapersko zapodałem szacuna. 2009/05/07 11:11:33
@wo
"Wasz uzurpator w papieskich szatkach ekskomunikował kardynała Lefebvre tylko za to, że ten ośmielał się pozostawać wiernym naszym chrześijańskim wartościom." Z tym Lefebvre (nie był on jednak kardynałem) to śliska sprawa. Faktycznie, był on bezkompromisowym obrońcą wartości chrześcijańskich, z drugiej strony jednak negował autorytet Naszego Ojca Świętego. Rozumiem spory, rozumiem dyskusje, ale działanie wbrew Kościołowi już nie. To podejrzane działanie, ukierunkowane na rozbicie jedności Kościoła. Kto wie, jakie służby mogły za tym stać... 2009/05/07 11:13:46
@hooolighan
"doczekam sie jasnego i klarownego wyjasnienia, o jakie to konkretnie wartosci chodzi?" Podejrzewam, że jako ateista nie miał Pan większej styczności z nauczaniem Kościoła. Proponuję zatem zacząć od lektury Katechizmu i może części Pisma Świętego (lekturę warto jednak prowadzić pod opieką doświadczonego kapłana, bo samodzielne czytanie może doprowadzić do błędnych wniosków, zatem - do grzechu pychy) 2009/05/07 11:15:11
@findoutmore
" Kto wie, jakie służby mogły za tym stać..." Te same, które stały za Roncallim i jego pseudowyborem na antypapieża. 2009/05/07 11:18:47
@wo
"Te same, które stały za Roncallim i jego pseudowyborem na antypapieża." Jaki pseudowybór, jaki antypapież? Trudno dyskutować z tak niejasnymi tezami! A jeśli chodzi o służby zainteresowane szkodzeniem Kościołowi, to wszystkie drogi i tak prowadzą do Moskwy. 2009/05/07 11:20:48
@papieże
chciałem zwrócić uwagę, że obecny papież w młodości należał do nazistowskiej młodzieżówki. Więc oprócz Moskwy mamy i Berlin. A marsz Sowietów ma Berlin w '45 nabiera w tym świetle nowych znaczeń! 2009/05/07 11:23:28
@urbane.abuse
"A marsz Sowietów ma Berlin w '45 nabiera w tym świetle nowych znaczeń!" A czy to przypadek, że w dniach wizyty MSZ w Moskwie Wyborcza publikuje taki artykuł URL wyborcza.pl/1,75480,6558185,Branka_Armii_Czerwonej.html ? 2009/05/07 11:23:51
@ findoutmore
lekturę warto jednak prowadzić pod opieką doświadczonego kapłana, bo samodzielne czytanie może doprowadzić do błędnych wniosków Boże przenajświętszy! Toż to jawna promocja homoseksualizmu! I Ty się uważasz za prawdziwego Polaka-katolika, obrońcę NASZYCH ŚWIĘTYCH WARTOŚCI! Chryste! 2009/05/07 11:29:30
Wracając do tematu...
Do 2013 roku weekendowy ruch na północ będzie musiał pełznąć przez łomiankowskie skrzyżowania ze światłami(...) Albo przez markowskie, gdzie podziwiać można niezwykłe wręcz zagęszczenie i niespotykaną synchronizację świateł. Nawet Trasa Mostu Północnego będzie się krzyżować z markowską super-arterią Piłsudskiego jakieś 6 klików przed radzymińską ekspresówką. Wskazywany przez Ciebie, WO, wariant "2 i 2c" trasy mszczonowskiej cieszy, ale bez pociągnięcia trasy legionowskiej od węzła Kolejowa jest jakiś taki wykastrowany. 2009/05/07 11:40:26
@findoutmore
"Zawsze nas ostrzegał, żebyśmy nie zatracili naszych chrześcijańskich wartości w zamian za kilka euro "dotacji z Brukseli". " Co z tego że ostrzegał? Prawdziwie mądry Pasterz nie wodzi Narodu na pokuszenie, nie przybliża nosa Prawdziwego Polaka do cycków Nierządnicy Babilońskiej! 2009/05/07 11:43:37
@findoutmore
"Jaki pseudowybór, jaki antypapież?" Wy, schizmatycy, nazywacie to "konklawe", ale my, prawdziwi katolicy, wybralibyśmy raczej męczeńską śmierć niż nazwanie w ten sposób smutnej ceremonii, w wyniku której wolnomularz zasiadł w Watykanie i przyjął imię otoczone od 600 lat hańbą w kościele zachodnim - imię antypapieża Jana XXIII, którego szatan omamił chciwą ambicją i doprowadził do wielkiej schizmy zachodniej. "A jeśli chodzi o służby zainteresowane szkodzeniem Kościołowi, to wszystkie drogi i tak prowadzą do Moskwy" Zatem nawet Ciebie, schizmatyka, Twoje gorące serce nieomylnie prowadzi we właściwym kierunku i zgadzasz się z nami co do tego, kto stał za Roncallim. @resistance "Nawet Trasa Mostu Północnego będzie się krzyżować z markowską super-arterią Piłsudskiego jakieś 6 klików przed radzymińską ekspresówką. " I prawidłowo, bo TMP ma obsługiwać ruch wewnątrzaglomeracyjny (np. wyskok do Ikei), a ruch tranzytowy i dalekobieżny ma brać na siebie S8. "Wskazywany przez Ciebie, WO, wariant "2 i 2c" trasy mszczonowskiej cieszy, ale bez pociągnięcia trasy legionowskiej od węzła Kolejowa jest jakiś taki wykastrowany." Każda trasa jest bez czegoś tam wykastrowana, ale przecież w ten sposób można by uzasadnić bezsens budowania czegokolwiek. 2009/05/07 11:55:53
Hmm, obejrzałem sobie właśnie obrazek:
bi.gazeta.pl/im/0/6579/m6579000.jpg Kojarzyłem mniej więcej, jak ten kawałek ma przebiegać, ale jakoś przegapiłem okolice lotniska - myślałem, że to jakoś bardziej wzdłuż Księżycowej ma przebiegać, kosztem działek i innych takich. Co z lotniskiem w takim razie? I nie odpowiedziałeś na pierwszą zaczepkę, a tak się starałem z samego rana. 2009/05/07 11:59:54
@gfw
"I nie odpowiedziałeś na pierwszą zaczepkę, a tak się starałem z samego rana." No ale co tu odpowiadać, wiadomo że będzie już po Euro (a więc masz rację, że długo poczekamy) i wiadomo, że będzie bardzo drogo, ale to wiadomo też od samego początku. "myślałem, że to jakoś bardziej wzdłuż Księżycowej ma przebiegać, kosztem działek i innych takich." Tam już też nie ma działek, tam są strzeżone osiedla o wpływowych mieszkańcach. 2009/05/07 12:06:04
@wo
"Wy, schizmatycy, nazywacie to "konklawe", ale my, prawdziwi katolicy, wybralibyśmy raczej męczeńską śmierć niż nazwanie w ten sposób smutnej ceremonii, w wyniku której" Cieszy się Pan w Internecie sławą doświadczonego dyskutanta, wyćwiczonego w retoryce i erystyce, który z łatwością potrafi zamienić dowolną merytoryczną dyskusję w awanturę, w której padają oskarżenia nawet o tzw. trollowanie. O ile niewielu podważa Pana kompetencje erystyczne w zakresie prowokowania dyskusji o wyższości komputerów jednej marki nad innymi czy też w kwestii literatury, to jednak Pańskie prowokacje o tematyce religijnej nie mają tego polotu, tej lekkości, tej błyskotliwości. Trudno jednak, żeby ateista potrafił przekonująco udawać katolika. 2009/05/07 12:12:40
@find
"Trudno jednak, żeby ateista potrafił przekonująco udawać katolika." Przecież Ciebie też zdradza choćby ortografia - którą zresztą prawdziwy narodowy katolik powinien celowo łamać, bo ortografię wymyślili nam w renesansie drukarze, pochodzenia oczywiście niemieckiego a nawet żydowskiego. 2009/05/07 12:17:14
@findoutmore
....i zapomniałeś dodać, że wo cuchnie z ust, i nie opuszcza deski po sikaniu. A tak BTW- może jakiś link do tego gdzie JPII ostrzega przed UE? I jaki to ma związek z tekstem "Od Unii Lubelskiej do Unii Europejskiej"? 2009/05/07 12:17:34
@Podejrzewam, że jako ateista nie miał Pan większej styczności z nauczaniem Kościoła. Proponuję zatem zacząć
...od rezygnacji z niczym nieuzasadnionych zalozen i wyzbycia sie podejrzen. kim jestem, tym jestem. natomiast ty bijesz murzynow, znaczy tego... gdy tylko jestes proszony o konkrety migasz sie, jak nie przymierzajac autorzy filmu o sekcji ufoka, gdzie przy kazdym konkrecie jakos zanikala ostrosc obrazu. 2009/05/07 12:26:17
@findout
"Naród Polski jest katolicki i związany z tradycją wiejską." Tradycja wiejska katolickiego Narodu Polskiego sprowadza się do tego, że ksiądz pleban ma grzecznie asystować w chłopskich chrzcinach, weselach i pogrzebach. Papież (ale tylko polski) natomiast jest po to, by stać na cokole i się uśmiechać. Ty, tym co piszesz, wcale tej tradycji nie reprezentujesz. Co najwyżej jesteś przedstawicielem zgorzkniałego mieszczaństwa narodowo-katolickiego. Nie ma chyba grupy bardziej wyalienowanej od rzeczywistego życie polskiej prowincji - świadczy o tym chociażby sposób w jaki konstruowany jest wyidealizowany obraz "wiejskiej katolickiej tradycji narodu polskiego". 2009/05/07 12:44:22
@truthisoutthere
..."oskarżenia nawet o tzw. trollowanie" Ależ mylisz się co do ważnego szczegółu - wskazanie, że tu sobie trollujesz nie jest żadnym oskarżeniem. Przynosi to wielu ludziom wiele radochy, w tym Tobie, jak przypuszczam, więc nie ma powodu, by dochodziło do jakichkolwiek "oskarżeń". Dowód na to - piszesz tu sobie bez szykan, a ludzie nielubiani dostają tu po prostu bana. 2009/05/07 12:44:28
TMP ma obsługiwać ruch wewnątrzaglomeracyjny (np. wyskok do Ikei).
Spoko, wiem, że jednak planują węzeł TMP z S8, ale z uwagi na częste przejazdy tamtędy niecierpliwy bardzo jestem. ;-) Każda trasa jest bez czegoś tam wykastrowana, ale przecież w ten sposób można by uzasadnić bezsens budowania czegokolwiek. Nadinterpretacja. Nie widzę tu żadnego bezsensu. Niech sobie budują mszczonowską, jestem w 100% za. A za legionowską nawet w 200%. Może kiedyś to "odkastrują"? Chociaż klimat w Łomiankach dla tej inwestycji nie jest zbyt ciekawy (vide:Faktem jest że ktoś mija się z prawdą!) 2009/05/07 13:12:11
Pragnę jeszcze zauważyć, że rzekomo katolicki UKSW pokazał swoją masońską, a może nawet rzydofskom twarz, bezczeszcząc imię Swego Patrona. Patron ów zaś był chyba ostatnim Prawdziwym Polskim Kardynałem, bo został wykreowany w 1953.
Hańba jest podwójna - nie dość, że tzw. "władze uczelni" odstąpiły od szczytnych Wartości, Dobra i Piękna, to jeszcze zrobiły to na komendę niejakiego P. Pacewicza. Prawdziwe nazwisko wszyscy znamy. 2009/05/07 13:58:11
@resistance
"Chociaż klimat w Łomiankach dla tej inwestycji nie jest zbyt ciekawy (vide:Faktem jest że ktoś mija się z prawdą!) " Jedną z najsensowniejszych inicjatyw Platformy wydawała mi się ustawa metropolitalna. Nie powinno być tak, że w sprawie inwestycji infrastrukturalnych ważnych dla całej aglomeracji tak dużo do gadania ma samorząd jakiegoś pieprzonego Zadupia Dolnego. Korki raszyńskie, mareckie czy łomiankowskie biorą się m.in. z tego, że samorząd Warszawy ma gdzieś mieszkańców podwarszawskich miejscowości dojeżdżających do Warszawy, a samorządy podwarszawskich miejscowości mają gdzieś komunikacyjne problemy Warszawy. Powinien być ktoś, kto walnie pięścią w stół kiedy wójt czy burmistrz jakiegoś Raszyna, Łomianek czy Zielonki - albo z drugiej strony Targówka czy Bemowa - za bardzo odlatuje w partykularyzmy. Ktoś reprezentujący aglomerację jako całość i w tej skali planujący np. rozwój regionalnej kolei i jej skomunikowanie z autobusami i tramwajami. 2009/05/07 13:58:33
@janek
"natomiast ty bijesz murzynow, znaczy tego... gdy tylko jestes proszony o konkrety migasz sie, jak nie przymierzajac autorzy filmu o sekcji ufoka, gdzie przy kazdym konkrecie jakos zanikala ostrosc obrazu." Definicję trollingu zapożyczyłeś od samego Kapitana Obwiesia, jak widzę. 2009/05/07 14:01:24
@wo
"Powinien być ktoś, kto walnie pięścią w stół kiedy wójt czy burmistrz jakiegoś Raszyna, Łomianek czy Zielonki - albo z drugiej strony Targówka czy Bemowa - za bardzo odlatuje w partykularyzmy." Bemowo to w ogóle nie powinno mieć burmistrza, poza tym oczywiście zgoda. 2009/05/07 14:34:22
@wo
"Powinien być ktoś, kto walnie pięścią w stół" A kiedy taki Kaczor jeden z drugim obiecuje Ci rzeczywistość centralnie sterowaną, to marudzisz. A pomyśl, jakie to daje perspektywy: taki centralny kaczor może nie tylko zarządzić budowę ekspresówek i autostrad z dziś do jutra, on może mocą swego ałtoryteta zadekretować, że one JUŻ są zbudowane, z tyloma zjazdami i arabeskami zamiast jakichś tam linii czy rospudoidalnego pasa zieleni, ilu tylko zapragniesz. 2009/05/07 14:36:37
@logic
"A kiedy taki Kaczor jeden z drugim obiecuje Ci rzeczywistość centralnie sterowaną, to marudzisz" Nieprawda, nigdy ich nie krytykowałem za "obiecywanie rzeczywistości centralnie sterowanej". 2009/05/07 14:42:13
A ja w kwestii formalnej - czemu trasa mszczonowska, skoro Mszczonów w zupełnie innym kierunku? Czy to jakaś stołeczna tradycja, żeby nazywać "trasy" od czapy (patrz Trasa Toruńska)?
2009/05/07 14:43:11
@wo
Może nieprecyzyjnie się wyraziłem. Chodzi mię o to, że uprawiasz szyderę i obstrukcję względem biednych Kaczorów, podczas gdy oni naprawdę chcieliby móc walnąć pięścią w stół. 2009/05/07 15:07:32
@wo
Zresztą - Ty tu, chłopie, pitolisz o jakichś duktach i przesiekach, a świat żyje ważniejszymi sprawami. Jeśli mnie coś w tym wszystkim dziwi i porusza, to fakt, że jeszcze nikt głośno nie wypowiedział najoczywistszej hipotezy - chłopak tak bardzo spełnił się w służbie Ojczyźnie, że osiągnął nirwanę. 2009/05/07 15:26:00
@LOGIC
"Chodzi mię o to, że uprawiasz szyderę i obstrukcję względem biednych Kaczorów, podczas gdy oni naprawdę chcieliby móc walnąć pięścią w stół." Kiedy w tym właśnie problem: już-już by walnęli pięścią, zlecili, nakazali i zdziałali, ale akurat znów ktoś ich obrazi i dupa, muszą się tym zająć - a świat niech sobie poczeka. 2009/05/07 15:29:20
@logic
"Może nieprecyzyjnie się wyraziłem. Chodzi mię o to" Jestem Pan świetny w składaniu samokrytyk. Towarzysze na zebraniach partyjnych w wiadomym okresie słuchaliby Pana z satysfakcją. "uprawiasz szyderę i obstrukcję względem biednych Kaczorów, podczas gdy oni naprawdę chcieliby móc walnąć pięścią w stół." Bo najłatwiej szydzić z Kaczorów, prawda? Jak jakiś Fin przez rok nie kupuje pasty do zębów i szamponów, jeździ autobusem a następnie kręci o tym film, to jest zaangażowanym ekologicznie aktywistą, o którym warto pisać reportaże. A jak Kaczyński nie ma prawa jazdy (ekologiczny transport publiczny!) czy konta w banku (walka z korporacjami) to jest oszołomem, nieudacznikiem, itp. 2009/05/07 15:44:53
@urbane
"Kiedy w tym właśnie problem: już-już by walnęli pięścią, zlecili, nakazali i zdziałali, ale akurat znów ktoś ich obrazi i dupa, muszą się tym zająć - a świat niech sobie poczeka." Jest jeszcze gorzej. Oni walili pięścią w stół, żeby krzyknąć "Kulczyk ma na tym nie zarobić!" albo "droga ma iść przez obszar Natura 2000!". Efektywnie więc literalnie zawsze gdy walili pięścią w stół w jakiejś sprawie związanej z drogownictwie, to walili by krzyknąć "dopóki rządzimy, tej drogi nie będzie" (bo wbrew pozorom do tego się sprowadzało ich stanowcze walenie pięścią w sprawie Rospudy). 2009/05/07 15:45:23
@truthisoutthere
Pierwsze primo: fakt, umiejętność przyznania się do błędów jest wspólną cechą kryptokomunistów, po czym się ich zwykle poznaje. Drugie primo: Kaczor J. ma już konto w banku, najwyraźniej zagrożenie, że ktoś da mu kiedyś jakieś pieniądze już minęło. A prawo jazdy nie jest równoznaczne z zakazem korzystania z transportu publicznego, to raczej, o ile dobrze jarzę, rodzaj zaświadczenia, że ktoś mniej więcej kuma, jak posługiwać się pojazdem mechanicznym, więc można mu pozwolić go obsługiwać. Twoja argumentacja jest troszkę jakby ktoś zatrzymał swą edukację na czwartej klasie podstawówki w ramach protestu przeciw marnej kondycji energetyki jądrowej. Bo w końcu po co się uczyć, skoro na świecie nie ma jeszcze ani jednej elektrowni na tokamaku. 2009/05/07 15:46:33
@ troll
A jak Kaczyński nie ma prawa jazdy (ekologiczny transport publiczny!) Hasło na dziś: transport publiczny (limuzyna z kierowcą) dla każdego prawdziwego polaka! 2009/05/07 15:49:31
@bartol
"Hasło na dziś: transport publiczny (limuzyna z kierowcą) dla każdego prawdziwego polaka!" Muszę przyznać, że hasło "limuzyna z kierowcą dla każdego polskiego polityka" wydaje mi się nawet atrakcyjne. Lepiej, żeby ci kretyni sami nie prowadzili (przynajmniej nie dopóki mają immunitet, bo to zdaje się im odbierać resztki rozumu). 2009/05/07 16:04:37
@wo
Fantazję można posunąć nawet dalej - hiperluksusowy kojec dla tego towarzystwa. Niech se tam mają, co chcą, byle nie jeździli po ulicach i nie wsiadali do samolotów. Kontaktowi z rzeczywistością i tak to nie zaszkodzi. 2009/05/07 16:09:13
@ wo, logic i politycy
Niestety żeby zmienić polityków na lepszych i mądrzejszych musielibyśmy najpierw zmienić społeczeństwo na lepsze i mądrzejsze, a to dosyć trudne jest do wykonania. Innymi słowy będzie jednak coraz gorzej. 2009/05/07 16:11:22
@bartol
"Niestety żeby zmienić polityków na lepszych i mądrzejszych musielibyśmy najpierw zmienić społeczeństwo na lepsze i mądrzejsze, a to dosyć trudne jest do wykonania. Innymi słowy będzie jednak coraz gorzej." Dlatego im więcej władzy Unii a im mniej władzy lokalnej palanterii, tym lepiej. Zawsze poprę każdy pomysł ograniczenia suwerenności Bolandy na rzecz dyktatu brukselsko-strasburskiego. 2009/05/07 16:11:46
@logic & szyfrant
Szyfrant zniknął, ponieważ uzmysłowił sobie, że został skutecznie zastąpiony przez ciąg bajtów układający się zgrabnie w jakiegoś PGP-a, albo co. A ukrywane w podeszwie spisane na papierosowej bibułce listy pięciocyfrowych kodów przez noszony przy kluczu token. 2009/05/07 16:15:54
@bartol
musielibyśmy najpierw zmienić społeczeństwo na lepsze i mądrzejsze Od dnia wejścia do strefy Schengen stało się to zadziwiająco proste. Z punktu widzenia jednostki rzecz jasna, nie społeczeństwa. 2009/05/07 16:22:42
@ wo
Dlatego im więcej władzy Unii a im mniej władzy lokalnej palanterii, tym lepiej. Zawsze poprę każdy pomysł ograniczenia suwerenności Bolandy na rzecz dyktatu brukselsko-strasburskiego. Otóż to. 2009/05/07 16:26:50
@wo, bartol
"Dlatego im więcej władzy Unii a im mniej władzy lokalnej palanterii, tym lepiej. Zawsze poprę każdy pomysł ograniczenia suwerenności Bolandy na rzecz dyktatu brukselsko-strasburskiego. Oóż to". Dajcie spokój, przecież wtedy pedały nas zjedzą, sam w Brukseli będąc widziałem pedała, a nawet dwóch. W Strasburgu tylko przesiadałem się z pociągu do pociągu, więc nic nie widziałem, ale pewnie jakiś pedał też tam jest. 2009/05/07 16:34:01
@ logic
Dajcie spokój, przecież wtedy pedały nas zjedzą Jak nie będziemy się afiszowali z heteroseksualizmem to damy radę. 2009/05/07 16:35:38
@bartol
Ale ja hciaubym od czasu do czasu na jakąś Paradę Normalności pod banderą Najjaśniejszej... 2009/05/07 16:42:36
A może w'ogle szyfranta to pedały porwały, coby im szyfrował, albo - co gorsza - deszyfrował. Choć to drugie jest mało prawdopodobne, bo to w końcu był szyfrant, a nie deszyfrant.
2009/05/07 16:58:42
Wzmiankowany w artykule "doświadczony inżynier', to zapewne inżynier Karwowski;)
2009/05/07 16:59:43
@: Niestety żeby zmienić polityków na lepszych i mądrzejszych musielibyśmy najpierw zmienić społeczeństwo na lepsze i mądrzejsze, a to dosyć trudne jest do wykonania.
Byzydura. Śmiem twierdzić, że społeczeństwo mamy przeciętniacko-przeciętniackie jak to w zwyczaju ma być przeciętnym kilkadziesiąt milionów ludzi. Jeden ludź to jest może taki i owaki, ale w takim roju to już zaczyna obowiązywać pawłowowski behawioryzm. A z politykami problem jest ten, że ta grupka co wlazła u zarania IIIRP do środka zamurowała drzwi od środka. Czasem wciągną jakiegoś gówniarza przez okno jak dostatecznie głośno pod nim skamle. 2009/05/07 17:00:25
@wo
"Zawsze poprę każdy pomysł ograniczenia suwerenności Bolandy na rzecz dyktatu brukselsko-strasburskiego." No ale wtedy wkrótce własne dzieci będą do Ciebie mówić "Rodzicu A" 2009/05/07 17:02:05
@: No ale wtedy wkrótce własne dzieci będą do Ciebie mówić "Rodzicu A"
Dyskryminacja! Niby dlaczego facet miałby być "A", a kobieta "B"? 2009/05/07 17:06:32
@inż.mru
Bo "rodzicu A" w inwokacji "rodzicu A, kopsnij 20 zeta na instruktażowy unijny film o gejach" mile łechce ego rodzica, że on/ona niby pierwszy/a, i chętniej da 20 zeta. Do drugiego też będą mówić A. 2009/05/07 17:09:39
@urbane:
Coś kręcisz... ale mogę się zgodzić na wersję (w dodatku słuszną bo multikulti): "Rodzic A" i "Rodzic ℵ" (mam nadzieje, że się znaczek pojawi) 2009/05/07 17:18:50
"...nie ma zjazdów to się do buduje... Co to za problem...."
Ja w przeciwieństwie do ciebie na nie zglądam na stronę SISKOM-u więc jestem kompletnym lajkonikiem w zakresie budowania dróg i autostrad ale też mi się wydaje, że jak już jest jakaś trasa to dobudowanie do niej wjazdów i zjazdów nie jest chyba problemem nie do przeskoczenia.... Jak budowałam sobie dom i już po powstaniu projektu wymyśliłem, że wolałbym by jego południowa strona w projekcie była jednak skierowana w stronę północy (obróciłęm dom o 180 stopni) to nie było to strasznym kłopotem a z budową jakiegoś wjazdu miałby być kłopot? 2009/05/07 17:21:50
@mru
Synu, skąd Ty jesteś? - jak zwykł mawiać mój RPO wychowawcy (wśród ludu prostego znany pod mianem Stachuja) w liceum. W bloksie miałby się alef nie pokazać? Ale Twój model wciąż nosi znamiona dyskryminacji etniczno-rasowej. W zamian proponuję Rodzica Alfa i Rodzica Omega, czysto funkcjonalnie bez żadnej predystynacji płciowej. 2009/05/07 17:31:00
@swan
Domyślam się, że budowałeś dom na działce, która należała do ciebie. I zaewne nie zajmuje ten dom więcej niż 100 m2 gruntu, a jeśli nawet, to na pewno nie więcej niż 500 m2. Bezkolizyjny wjazd na autostradę z jakiejś tam drogi bocznej to jednak trochę bardziej złożone zagadnienie, niż obrócenie projektu domu o 90 stopni. Zwłaszcza, jeśli autostrada wisi sobie gdzieś w przestworzach na estakadzie. Proponuję w ramach ćwiczenia błyskotliwości, byś wziął kartkę i ołówek i spróbował to sobie narysować, podejrzewam, że złapiesz un petit detail. 2009/05/07 17:37:58
@swan_ganz
Jak budowałam sobie dom i już po powstaniu projektu wymyśliłem, że wolałbym by jego południowa strona w projekcie była jednak skierowana w stronę północy (obróciłęm dom o 180 stopni) to nie było to strasznym kłopotem a z budową jakiegoś wjazdu miałby być kłopot? Ty weź się kiedyś przejedź do jakiegoś kraju gdzie są autostrady, przypatrz się jak wygląda zjazd i jeszcze raz przemyśl to co napisałeś. 2009/05/07 17:39:28
@logic
W bloksie miałby się alef nie pokazać? Symbol pieniądza Unii Babilońskiej się nie pokazuje. Więc coś tu na poziomie spójności logicznej nie sztymuje. 2009/05/07 17:41:53
@mmm
Ty weź się kiedyś przejedź do jakiegoś kraju gdzie są autostrady, przypatrz się jak wygląda zjazd i jeszcze raz przemyśl to co napisałeś Nie takie rzeczy się po pijaku ze szwagrem robiło. Życzysz pan sobie trąbkę, koniczynkę, czy turbinkę? 2009/05/07 17:43:06
@mmm
"Symbol pieniądza Unii Babilońskiej się nie pokazuje". Najwyraźniej są jakieś priorytety. 2009/05/07 17:51:53
@mmm
Po prostu ojro to etap przejściowy, Zostanie rychło zastąpiony srebrnymi tetradrachmami - wraz z ujednoliceniem płac do 30. 2009/05/07 17:59:01
@swan ganz
"Jak budowałam sobie dom i już po powstaniu projektu wymyśliłem, że wolałbym by jego południowa strona w projekcie była jednak skierowana w stronę północy (obróciłęm dom o 180 stopni) to nie było to strasznym kłopotem a z budową jakiegoś wjazdu miałby być kłopot?" Findoutmore, patrzeć i uczyć się! Naprawdę prawie że dałbym się wkręcić! 2009/05/07 18:00:14
@myself
"Findoutmore, patrzeć i uczyć się! Naprawdę prawie że dałbym się wkręcić!" On second thought... podlinkowali mnie na głownej portalu, to może być jednak autentyk? 2009/05/07 18:06:12
@wo
Trza poczekać. Truthisoutthere towarzyszy nam wiernie, bo wie, że dostanie tu ustawową dawkę głasków, a swan jest niewiadomą. Może zacznie wyliczać ile pustaków trzeba było położyć, by powstał jego dom, wtedy będę musiał przyznać, że dałem się zrobić jak dzieciak, a może po prostu zniknie jak sen złoty. 2009/05/07 18:17:29
I wogle offtop:
Otóż w sklepie typu markiet uderzył mię pewien widok, a mianowicie póki zastawione puszkami w moro. Przyjrzałem się zjawisku i okazało się, że to ewidentnie markietingowo przemyślana linia produktów typu konserwa mięsna markowana przez PMB z pozycjami takimi jak: Konserwa Wojskowa (wieprzowa), Konserwa Wojskowa (wołowa), Przysmak Sapera (pasztet drobiowy), Przysmak Sierżanta (konserwa boczkowa), Przysmak Majora (konserwa luksusowa) i Przysmak Pułkownika (gulasz angielski). Niech mi Pan Bóg wybaczy, kupiłem se po sztuce wszystkich wymienionych, zamierzam przeprowadzić na sobie testy. I to właśnie - Rodzic Omega czerpiący korzyści materialne z aktów płciowych - jest mistrzowski trolling. 2009/05/07 18:20:01
Mój wujek uczestniczył w sztandarowych inwestycjach drogowych PRL. Pracował przy gierkówce, trasie łazienkowskiej, budowie wyjazdu z Warszawy na Gdańsk czy wreszcie przy dziesiątkach mniejszych projektów drogowych typu dojazd do kopalni czy huty. I mówił, że plany tych dróg to były właściwie szkice, w terenie mało co się zgadzało. Nieprzewidziany planem dom, potok, wzgórze - to była codzienność budowlańców. Ale jakoś sobie radzili - raz lekko ścięli zakręty, innym razem - zamiast budować wiadukt - robili skrzyżowanie. Niejeden dyrektor pobudował willę z materiałów budowlanych przeznaczonych na te inwestycje...
A propos śp. wujka. Zawsze nam powtarzał "Gdybym był pedałem, do niczego w życiu bym nie doszedł, bo byłbym za miękki. Ale byłem twardy, więc patrzcie". I miał rację, do dziś widzimy osiągnięcia wujka! 2009/05/07 18:20:24
@ Logic...
Logic tak na logikę weźmy; czy budowałbym cokolwiek na cudzej działce? Pewnie, że na własnej inwestowałem :-) I wiecie co Panowie; byłem przekonany, że mówiąc o trudnościach wynikających z chęci dobudowania jakiegoś zjazdu czy wjazdu na autostradę myślicie tu o trudnościach administracyjnych jakie taka inwestycja może napotkać a nie o trudnościach technicznych wynikających z samej budowy... Jakoś nie wyobrażam sobie by to miała być j a k a k o l w i e k trudność techniczna nawet wtedy gdyby ten zjazd (czy też zjazd) miał mieć i pięć czy też dziesięć kilometrów..... Ludzie budują dziś domy, których wysokość przekracza pół kilometra, kłądą tory kolejowe na wysokości 5000 metrów..... stację kosmiczną budują na wysokości 120000 kilometrów a wy widzicie trudności techniczne w dobudowaniu zjazdu z autostrady? Panowie - bądźmy poważni; nawet gdyby ten zjazd miał być zbudowany na wzór kolejki górskiej z wesołego miasteczka to i tak przecież da się to zrobić w XXI wieku :-) 2009/05/07 18:27:50
@ganz_troll
"to i tak przecież da się to zrobić w XXI wieku :-)" Ja jak sobie myślałem kiedyś "jak to będzie w XXI wieku" to oprócz tego, że będzie się dało zrobić wszystko, wszystko co się będzie robiło będzie podlegało wymogowi użycia dekla z rozsądkiem. Trudność w dobudowaniu zjazdu to przede wszystkim problemy z wywłaszczeniem właścicieli (Gmurki na Jelonkach, czy komis), potem konieczność uruchomienia machiny administracyjnej (adaptacje, badania, pozwolenia, duperele), potem trudności techniczne. Dlatego to sprawia trudność a koniec końców kosztuje w pytę więcej hajsu. @trolloutmore "A propos śp. wujka. Zawsze nam powtarzał "Gdybym był pedałem, do niczego w życiu bym nie doszedł, bo byłbym za miękki. Ale byłem twardy, więc patrzcie"" A, wujaszek z tych co głośno wypierali swój homoseksualizm? Fajnie. 2009/05/07 18:31:44
a ja mam przewrotne pytanie, wo...
a co by było gdyby się któregoś dnia wszyscy obudzili i wszystkie autostrady okazały się pobudowane, i stały/leżaly na właściwymi miejscu, a pod nimi leżałyby światłowody w internetem grubym jak palec do każdego domu podciągniętym? o czym wtedy byłoby gadać przy kawie, herbacie - czy co tam kto jeszcze pije? 2009/05/07 18:31:47
@logic
A nie było Przysmaku Admirała "skumbrie w tomacie, skumbrie w tomacie, chcieliście Polski, no to ją macie!"? 2009/05/07 18:32:40
@hlb
"o czym wtedy byłoby gadać przy kawie, herbacie - czy co tam kto jeszcze pije?" Oczywiście o tym jak polecieć na Marsa, a potem do gwiazd! 2009/05/07 18:34:46
@wo
Touché @wan pewnie, że wszystko da się zrobić: elektrownię jądrową w Żarnowcu, prom kosmiczny na bazie kadłuba Irydy z k-202 jako komputerem pokładowym, któren będzie startował z Cap Rozewie i ewentualnie meldował: "Ladislau Town, mamy problem" za pośrednictwem tajemniczego urządzenia "teletype". 2009/05/07 18:34:58
@ Eli_Furman - no to przecie piszę, że jedyne trudności jakie widzę w przeprowadzeniu takiej inwestycji są natury administracyjnej, tak? Umiesz czytać?
@ Logic - o co ci się rozchodzi z tymi pustakami bo nie kumam? Dlaczego miałbym tu wyliczać ich ilość zużytą do budowy mojego domu? 2009/05/07 18:35:54
@fidelio
Wymieniłem, com zdobył. Gałczyńskiego w puszkie s kawioram nie było. 2009/05/07 18:36:27
@: Jakoś nie wyobrażam sobie by to miała być j a k a k o l w i e k trudność techniczna
A to już problem z brakiem wyobraźni. Wyobraź sobie, że budowanie autostrady to nie tylko "lanie asfaltu", ale przede wszystkim inżynieria ruchu. A obracanie domu to też nie jest tak całkiem bezproblemowe, choć oczywiście klient nasz pan... obliczenia zapotrzebowania na ciepło* i zagospodarowanie działki jadą się pieprzyć, ale jak chce mieć wejście od dupy strony i za to płaci... *) Masz już ten śmieszny kwitek z tęczowym paskiem? Zapytaj się kiedyś inżyniera ile rocznie dopłacasz/oszczędzasz (bo nie wiem) na ogrzewaniu przez swoje zabawy z obrotami domu. 2009/05/07 18:40:48
@swan_ganz i obroty domku
Znałem kiedyś taką jedna miłą panienkę która mi przysięgała że jako jedyna potrafi wykonać na łyżwach poczwórnego ritterbergera i w trakcie skoku po dwóch obrotach zmienić w powietrzu kierunek spinu... @ reszta obracać to sobie można altankę albo Pałac za Żelazną Bramą - reszty się nie opłaca 2009/05/07 18:42:57
@ganz_troll
Jesteś jednym z tych tanich trolli które czepiają się tylko dlatego, że nie doczytały. Powtórzę Ci: potem trudności techniczne. Dlatego to sprawia trudność a koniec końców kosztuje w pytę więcej hajsu. Sprawia więc a) trudności administracyjne oraz b) trudności techniczne. 2009/05/07 18:44:32
@findoutmore
"a do kościoła - jak każdy Polak - oczywiście chodzę" ja chodze do kosciola (kosciolow) tylko na sluby ewentualnie. czy waszym zdaniem? mozliwe ze nie jestem, jak kazdy, polakiem?? jesli mieszkam na przedmiesciach, ale nie Warszawy tylko na Prowincji, jak mozna mnie zakwalifikowac: wiejski czy miejski? zaznacze ze krow i drobiu sasiedzi nie trzymaja, ale sarna, bobr, ewentualnie kojot/wilk moze z krzakow wyjsc. 2009/05/07 18:46:21
@eli
Jesteś miętki i łatwo się wkurwiasz. Mamy nowego trolla od kręcenia domami na autostradzie, a Ty się czepiasz, że trolluje. Powiedziałbyś lepiej, czy dzisiejsze spotkanko towarzyskie w domu formacyjno-rekolekcyjnym skłoniło Cię do refleksji i do poddania się resocjalizacji. 2009/05/07 18:48:25
@białoskóry
Czy uległeś złudzeniu, że każdy jest tu zaproszony do trollowania? 2009/05/07 18:56:42
@logic
"Jesteś miętki i łatwo się wkurwiasz." E tam, emuluję sobie wkurw w ramach badań terenowych nad trollingiem. "Powiedziałbyś lepiej, czy dzisiejsze spotkanko towarzyskie w domu formacyjno-rekolekcyjnym skłoniło Cię do refleksji i do poddania się resocjalizacji." Co najwyżej do tego, żeby wyprać tęczową flagę i wyjść wieczorem na miasto propagować wypaczony homoseksualny styl życia który jest wyrazem mojego wewnętrznego nieuporządkowania. A cała konferencja była, jak relacjonuje Abiekt, strasznie nudna. 2009/05/07 19:04:08
nazywa sie "Off Topic" po prostu.
konto w agorze mam? mam wlasciciel bloga moze mojego posta wymazac? moze czy ty jestes wlascicielem bloga? ni wim. zaciekawilo mnie, w sumie uwazam sie za polaka. przyznam ze bardziej mi na sercu lezy moja narodowosc niz polaczenia komunikacyjne w okolicach warszawy. co prawda do kosciola chodze tylko na sluby . katolikiem tez jestem, co prawda nie pamietam jak mnie chrzcili, uznaje jednak fakt chrzcin za pradziwy: do innych sakramentow dopuszczony zostalem. czy wiec jest mozliwe ze moge nie byc Polakiem? albo takim Polakiem niepelnym? zanim tez zabiore glos w dyskucji drogowcow, pytalem o rozgraniczenie definicji, miastowy i wiejski. gdzie sie jedno zaczyna a drugie konczy? po widze tu wiele poplatanych pogladow. duchowy i fizycznych (tych od gestosci zaludnienia) 2009/05/07 19:10:45
@białoskóry
"czy wiec jest mozliwe ze moge nie byc Polakiem? albo takim Polakiem niepelnym?" Jest możliwe, że masz problemy z językiem polskim. Albo nawet pewne. 2009/05/07 19:16:44
@bialoskóry
Przede wszystkim od razu rzucają się w Twej osobie pewne wady, jak na przykład biała skóra, którą się szczycisz w wątku, który kompletnie nie dotyczy profilaktyki poparzeń słonecznych. Jak już naprawdę chcesz się bawić w takie rzeczy, to jeszcze pochwal się, że posiadasz napletek. Bez tego nie uwierzymy Ci, że jesteś katolikiem. Dalej: jeśli leży Ci na sercu Twoja narodowość, to, wybacz, jest to wyłącznie Twój problem, w przeciwieństwie do wjazdów na autostrady, co jest problemem nie tylko Twoim. Jeśli Cię to uspokoi, to nie mam przesadnie rygorystycznych wymagań dla luzi którzy chcą się czuć polakami, a nawet dla tych, co chcą się czuć Polakami. Jak się chcą czuć, to niech się czują, a ja pierwszy zawołam: "witaj, Polaku". Co do dopuszczenia do sakramentów, to pamiętaj, że po konklawe z 1958 roku to jest jedna wielka ściema. 2009/05/07 19:21:27
@bialoskory
"pytalem o rozgraniczenie definicji, miastowy i wiejski" To materiał na bardzo tani flejm, niestety. Ale już Ci tłumaczę: do "wiejskości" można przyłożyć linijkę Wurmana-Namestego, pierwotnie stworzoną do mierzenia prawicowości bloga, ale myślę że po drobnych modyfikacjach można by jej użyć do stwierdzania wiejskości: Są takie symptomy, które wskazują na prawicowość: - brak weryfikacji źródeł, skąd potem mamy: przeklejka z Daily Mail&Co. "zakazują mówić mama i tata"; - moralna panika: koniec jest bliski - "zakazują mówić mama i tata"; - teorie spiskowe: "tajny plan żydów/masonów/cyklistów", "lewackie kosmopolityczne porozumienia", "lobby gejowskie"; - poczucie opresji: tylko my mamy najracjonalniejszą rację, a cały świat jest przeciw nam; - zerowy szacun dla inności; - wąski horyzont kulturowy (taki np. Zyzak jadąc po gejach uznaje ich za wysłanników diabła, a nie komentuje ich odniesieniami do kultury); - nie ważne jak rozumiana, ale tradycja: co z tego, że tradycje dla różnych regionów kraju są bardzo różne. i nameste Ja bym, po namyśle, wymienił trzy cechy: normocentryzm, zachowawczość i nieempatyczność. "zaciekawilo mnie, w sumie uwazam sie za polaka. przyznam ze bardziej mi na sercu lezy moja narodowosc niz polaczenia komunikacyjne w okolicach warszawy." Możesz uważać się za Susan, jeśli uczyni Cię to szczęśliwym. Narodowość? Nigga, pliz. 2009/05/07 19:22:04
@białoskóry
Ależ możliwe jest, żebyś nie był Polakiem. Możesz być Żydem, Francuzem, Chilijczykiem, Mozambijczykiem itd. Życie jest pełne możliwości a niebycie Polakiem zdarza się w najlepszych rodzinach. 2009/05/07 19:25:58
@eli
Podejrzewam, że linijka wurmana-namestego może nie przystawać do miary wiejskości. Z tej prostej pryczyny, że kryteria wiejskości nie mają się nijak do weryfikacji źródeł. Mają się za to jakoś do uprawiania roślin, które dostarczają pożywienia ludziom i zwierzętom, do hodowli zwierzątek, które dostarczają mięsa do sklepów itd. 2009/05/07 19:44:08
@logic
"Z tej prostej pryczyny, że kryteria wiejskości nie mają się nijak do weryfikacji źródeł. Mają się za to jakoś do uprawiania roślin" No właśnie wieś to nie rolnictwo. To przede wszystkim emeryci i renciści, to małe dzieci bez przedszkoli i młodzież chlejąca za monopolowym. To małe, rodzinne biznesy, warsztaty samochodowe, sklepiki, itd.; to produkcja różnych dziwnych rzeczy (okien, europalet, ogrodowych krasnali, czy co tam jeszcze); to mężczyźni którzy codziennie dojeżdżają do pracy do pobliskich miast - czyli sypialnia; albo miejsce do którego mężczyźni przyjeżdżają na święta i długie weekendy bo wyjechali do UK za pracą. 2009/05/07 20:08:28
@eli
już wiemy kogo nie lubisz: dojeżdzających do pracy mężczyzn produkujących okna i europalety. Ale co oni ci zawinili? Poza tym - gospodarz też dojeżdża do pracy do pobliskiego miasta - wieśniak? 2009/05/07 20:09:56
@Findoutmore-prawdziwy katolik-WO-jeszcze prawdziwszy
Czy netykieta (i zwykła ludzka przyzwoitość) nie zabrania trollować trolla? 2009/05/07 20:24:27
@pohjois
"Już wiemy kogo nie lubisz: dojeżdzających do pracy mężczyzn produkujących okna i europalety. " Chyba się z głupim przez ścianę macałeś, gdzie ja napisałem, że tych ludzi "nie lubię"? Wołam po prostu Kapitana Not-Soł-Obwiesia żeby pokazał jaka jest dzisiejsza wieś. A jest już niezbyt rolnicza. "Ale co oni ci zawinili?" Oprócz tego że są ostoją homofobii, antysemityzmu, nacjonalizmu, że przemoc wobec kobiet i dzieci jest tam wciąż akceptowana - mam na to wyjebane. Wieś ze względu na to że kisi się we własnym sosie sprzyja umacnianiu tego o czym pisałem wcześniej. Choć oczywiście your mileage may vary. Wyjazdy do pracy na zachód są w tym wszystkim jako-tako pozytywne: jest szansa, że przywiozą ze sobą inne standardy zachowań, inne przyzwyczajenia, jeśli nie akceptację to przynajmniej zlanie inności, i dzięki temu zmienią nieco mentalność wsi. Choć główny problem jest taki: edukacja, edukacja, edukacja. "Poza tym - gospodarz też dojeżdża do pracy do pobliskiego miasta - wieśniak?" Zdecydowanie Zuzanna. 2009/05/07 20:34:27
@eli
Chyba się z głupim przez ścianę macałeś, gdzie ja napisałem, że tych ludzi "nie lubię"? Antycypowałem: Oprócz tego że są ostoją homofobii, antysemityzmu, nacjonalizmu, że przemoc wobec kobiet i dzieci jest tam wciąż akceptowana - mam na to wyjebane. Choć główny problem jest taki: edukacja, edukacja, edukacja. Pełna zgoda. Ale nasze państwo udaje, że kocha nauczycieli a oni udają, że pracują. Nikt tego nawet nie próbuje zmienić. 2009/05/07 20:39:52
@pohjois
"Pełna zgoda. Ale nasze państwo udaje, że kocha nauczycieli a oni udają, że pracują. Nikt tego nawet nie próbuje zmienić." Ale to jest również głęboko zaszczepione w tradycji wiejskiej: te wszystkie profesory, mądre głowy, inżyniery, specjalisty co im się wydaje że tak wszystko najlepiej wiedzą to bredzą, a tylko my tutaj wiemy co jest ok, co działa, co jest rozsądne, sensowne, właściwe i prawdziwe. Stąd ogromna pogarda dla nauki i edukacji w środowiskach wiejskich. 2009/05/07 21:12:06
Uwaga, frajerzy, mam ważny komunikat: archiwum Wyborczej otwarte do środy, jakby ktoś nie zauważył.
2009/05/07 21:18:09
@logic: Ty z tych sprytnych wynalazców, co?
Ajuści! Tylko, że o nas redaktor Gmyz nie będzie pisał w V RP, że dilithiium mogło powstać w Polsce, bo acctually we got shit done. Takie z nas niewdzięczne syny narodu, że nam działa i jeszcze na siebie zarabia. 2009/05/07 21:21:07
Yebiesz pan po oczach panie WO i nie mowie tu o tresci ale o tych kolorach
A w temacie, to obwodnica Augustowa w przebiegu proponowanym przez GDDKIA byla lepsza niz trasa proponowana przez m.in SISKOM na ktory sie pan powolujesz. I mowi to panu praktykujacy inzynier z wieloletnim doswiadczeniem projektujacy drogi -niestety nie w Polsce. 2009/05/07 21:24:41
@eli.wurman:
'Wyjazdy do pracy na zachód są w tym wszystkim jako-tako pozytywne: jest szansa, że przywiozą ze sobą inne standardy zachowań, inne przyzwyczajenia [...]'. Obawiam się, że widzisz wszystko nazbyt optymistycznie. Ci co mają 'inne standardy' raczej pozostaną tam gdzie wyjechali. Powrócą ci w dużej części ci, którym lepiej pasowały standardy poprzednie. Myślę, że jeśli widzisz w nich nadzieję, to mogą się okazać przekleństwem. Bo kontakt ze natężoną odmiennością może raczej utwardzić ich brak akceptacji dla odmienności. Pomyśl jak będzie wyglądać wasz dialog, kiedy wrócą, a widok twojej tęczowej flagi dziabnie ich prosto w ich zagraniczną traumę. Nie mówię, że tak będzie w każdym wypadku. To jest siłą rzeczy wielkie uproszczenie. Zresztą tak jak i podział na wieś-niewieś, który raczej rozumiem jako podział na zamkniętych i otwartych - pewnie ty też to miałeś na myśli. Niemniej zauważ, że z mojego doświadczenia wynika iż tutaj jedni od drugich jesteśmy od siebie oddzieleni bardzo szczelnie. Bo już kompletnie niczego nie podzielamy, nawet doświadczeń życia codziennego. 2009/05/07 21:28:01
...oczywiście pisząc o oddzieleniu miałem na myśli nas emigrantów, podzielonych ze względu na standardy.
2009/05/07 21:51:32
@hlb
fakt, od czasu Wielkiej Emigracji zarówno wśród wyjezdnych, jak i ich rodzin w kraju - raczonych opowieściami o tym jacy ci kolorowi paskudni - mocno rosną postawy rasistowskie. Sam zauważyłem to u paru znajomych, co to bym się po nich nie spodziewał. 2009/05/07 22:05:01
@hlb
"a co by było gdyby się któregoś dnia wszyscy obudzili i wszystkie autostrady okazały się pobudowane, i stały/leżaly na właściwymi miejscu" O rozwoju transportu publicznego, ofkors. @eli "to mężczyźni którzy codziennie dojeżdżają do pracy do pobliskich miast - czyli sypialnia;" ...albo nie muszą dojeżdżać codziennie, bo wystarczy im wysłać tekst do redakcji mailem... @pohjois "Poza tym - gospodarz też dojeżdża do pracy do pobliskiego miasta - wieśniak? " Absolutli! Jestem w tych pięćciedzięciu iluś procentach ludności miejskiej. @eli "Stąd ogromna pogarda dla nauki i edukacji w środowiskach wiejskich." Sorki, ale teraz przywaliłeś jak Ziemkiewicz w dyskusji o lustracji. Nie wiesz o czym mówisz. Bardzo polecam znakomity tekst Leszczyńskiego: wyborcza.pl/1,75515,6488020,My_wszyscy_ze_wsi.html @blingbling "A w temacie, to obwodnica Augustowa w przebiegu proponowanym przez GDDKIA byla lepsza niz trasa proponowana przez m.in SISKOM na ktory sie pan powolujesz. I mowi to panu praktykujacy inzynier z wieloletnim doswiadczeniem projektujacy drogi -niestety nie w Polsce." Pewnie na Białorusi, bo w Unii każdy inżynier by wiedział, że jeśli na proponowaną trasę nie zgadzają się instytucje europejskie - a tak było w tym przypadku - to projekt se można zwinąć w rulonik i w coś wsadzić. 2009/05/07 22:06:26
@myself
"Absolutli! Jestem w tych pięćciedzięciu iluś procentach ludności miejskiej. " Heh, frojdówka :-) 2009/05/08 00:18:43
@Eli
"Wyjazdy do pracy na zachód są w tym wszystkim jako-tako pozytywne: jest szansa, że przywiozą ze sobą inne standardy zachowań, inne przyzwyczajenia" Dokładnie tak sobie myślałem, aż poobcowałem z "naszymi" w jednym z brytyjskich miasteczek, i to takimi co to może ze wsi, ale już po studiach w dużym mieście, tyle że na naukę języka nie wystarczyło więc fabryka mebli to szczyt marzeń. A trochę potem pogadałem z młodymi, którzy bywali, ale wrócili, a ich ziomale zostali i z żonami naszych budowlańców, które z dzieciakami zostały na wioskach. No i znaczna część jak wraca do Polski to czuje, że wraca do normalności, bo nie ma tu ciapatych, czarnych, i se mogą tu trochę porządzić, bo tam to dopiero ch... zimuje i jakby nie ta polska knajpa, sklep z warką strong i dobry przesył do jumania filmów to już nic by się sensownego nie dało robić. Nie wiem jak będzie z tolerancją dla gejów ale mam nadzieję że chociaż przekonają się że autorytet księdza proboszcza można bez konsekwensji zlać ciepłym zsekularyzowanym strumieniem. Tyle, że to mniej chyba dotyczy wiosek tak naprawdę, bo to faktycznie już jest inna bajka, ale tych małych miasteczek, co to wszyscy od zawsze mieli tam gdzie Bursa. W ogóle zawsze jak pomyślę, że 2/3 rodaków mieszka w miastach pięćdziesięciotysięcznych lub mniejszych ośrodkach to się zmienia perspektywa. A tekst Leszczyńskiego faktycznie bardzo dobry, zawsze go podziwiam za spokój, że nawet odpowiadając takiemu bucowi jak Majcherek potrafi się powstrzymać od bluzgów, osobistych wycieczek, a nawet przynajmniej szydery. Vide zresztą wczorajszy chyba poranek tokfm, gdzie gadał z Kuczyńskim i Semką i też zachował buddyjski spokój. 2009/05/08 09:03:34
Jestem jednak trochę większym optymistą - wydaje mi się po prostu nieprawdopodobne, by w dłuższej perspektywie została enklawa totalnej kołtunerii, w sytuacji, gdy prawie wszędzie wokół za otwartymi na przestrzał granicami szerzy się cywilizacja śmierci, i w dodatku te "zagranicza" pozostają jednak ogólnie w tym samym co my kręgu kulturowym i cywilizacyjnym. Zwłaszcza, że nie widzę takich przykładów w świecie - są oczywiście społeczeństwa żyjące blisko siebie, a drastycznie różniące się normami kulturowymi, ale to jest albo kwestia innego poziomu rozwoju cywilizacyjnego (Indianie Amazonii/miejscy Brazylijczycy), albo bardzo przeciwstawnych religii (Amisze w USA), albo kilku różnych czynników (Żydzi/Palestyńczycy). Nie widzę aż takich różnic między Polakami a Czechami, Niemcami z południa, Francuzami czy Austrakami (poza Czechami podałem przykłady krajów katolickich!). Oczywiście, mnóstwo drobniejszych czynników historyczno-geograficznych, od zaborów po Holocaust, będzie warunkowało pewną polską odrębność, ale mniejszą niż teraz.
I to się już zmienia. Wiem, że na tym blogu temat "potęga Kościoła rzymskiego" był wałkowany wielokrotnie i zawsze padały przeciwstawne przykłady, ale jeśli chodzi o stronę obyczajową, to zmiany są chyba niepodważalne. 15 lat temu nie było w głównym nurcie debaty publicznej homoseksualistów czy ekologii. Nie to, że się o tym mówiło źle - o tym się nie mówiło w ogóle (powiedzmy szczątkowo o ekologii). Wyobraża sobie ktokolwiek akcję "Szczygielski&Raczek" AD 1993? A co do wiochowatości, to do nieodmiennie świetnego Leszczyńskiego dorzucę swoje trzy fenigi w temacie "my wszyscy z wiochy". Gdyby tak dobrze pogrzebać - prawie wszyscy dzisiejsi polscy mieszczanie pochodzą z chłopstwa, + w niewielkim procencie ze szlachty, która przecież w dominującym wydaniu drobnym mało się mentalnie różniła od chłopstwa. Spora część szlachty wykrwawiła się w powstaniach i II wś, ale i tak nigdy nie było jej więcej niż 10-14%. A mieszczaństwa prawie nie mieliśmy. Polskie w większości były tylko nieliczne większe miasta Galicji, Kongresówki i Ziem Zabranych (mniejsze to rzecz jasna sztetły, ale i w większych było przecież mnóstwo Żydów) + część miast Wielkopolski, ale tu bardzo silną pozycję miała niemczyzna, która już zdecydowanie dominowała w miastach obu części Prus. I nagle dzisiaj mamy 61% ludności miejskiej. To skąd się oni wzięli? Z kosmosu? Te 5% polskiego mieszczaństwa AD 1914 tak się nagle rozmnożyło? Nie, to oczywiście wielkie migracje powojenne (+ częściowo, zwłaszcza u mnie w Prusach, przedwojenne), przy których dzisiejsza "Wielka Emigracja na Wyspy" to bułka z masłem. Leszczyński ma rację, my (prawie) wszyscy z wiochy, maksymalnie w trzecim-czwartym pokoleniu. Ja oczywiście też. 2009/05/08 09:31:44
@tmkl
"Gdyby tak dobrze pogrzebać - prawie wszyscy dzisiejsi polscy mieszczanie pochodzą z chłopstwa, + w niewielkim procencie ze szlachty, która przecież w dominującym wydaniu drobnym mało się mentalnie różniła od chłopstwa." No właśnie nie zrozumie polskiej wsi - że tak zacznę górnolotnie - ten, kto nie rozumie tych mentalnych rożnic. Banalny przykład: na wsiach szlacheckich właśnie ambicją każdego jest wypchnięcie choć jednego dziecka do miasta na studia, jak w tekście Leszczyńskiego. We wsiach chłopskich natomiast dominuje generalna akceptacja status quo - "po co ci te szkoły Zenuś, źle ci tutaj na gospodarce". Do tego jeszcze można dorzucić to, co przed wojną nazywano "wsią folwarczną" a dziś się odrodziło jako "wieś popegieerowska", czyli skupiska wyuczonej bezradności. 2009/05/08 09:36:30
część 1
Znudziło mi się trollowanie. Akcję "findoutmore" uznaję za umiarkowanie udaną. Raz WO napisał o mnie "świetny troll", później jednak FOM zaczął tracić urok świeżości, pojawiły się nawet bolesne zarzuty o ugodowość czy brak entuzjazmu wobec własnych poglądów. Udało mi się wykreować prawicowego oszołoma, który drażnił, odciągał dyskutantów od notek WO, a jednocześnie nie wpisywał się w prosty stereotyp prawicowego trolla (np. pisząc w miarę ortograficznie). Fajnie dawali się wkręcać eli.wurman, logic, hoolighan, urbane.abuse, stalowyszczur i przede wszystki bartolpartol, który nawet oberwał od Gospodarza za odzywki "te, troll, wyjaśnij...". Ze smakiem wspominam zaangażowanie eliego.wurmana - niech przypomnę: "Jak daleko trzeba mieć do łba, żeby nie kumać "Twojej/mojej/naszej starej"? Jak daleko trzeba mieć do łba, by sobie to przenosić na jakiś brak szacunku do "Matki"". 2009/05/08 09:38:40
część 2
Żałuję, że Gospodarz nie nabrał się na lekkie prowokacje w kierunkach logana i składaków PC. Ale było to chyba zbyt grubymi nićmi szyte. Łatwo jednak WO zgodził się na zmianę tematu dyskusji z budowy trasy przez Łomianki na absurdalne rozważania o Kościele i papieżach. Sam chyba zresztą nie ceni wysoko tych swoich prób - jak to ktoś nazwał - trollowania trolla. Religia i homoseksualizm (czy szerzej: moralność) okazały się tu najsilniejszym troll-faktorem, większym nawet niż polityka. Ktoś zauważył nawet, że komentatorzy dość łatwo dają się wciągać w tego typu dyskusje. FOM pewnie dawno dostałby bana, gdyby trollował ad hoc. Od dłuższego czasu jednak czytam tego bloga i komentuję "normalnie", zgodnie ze swoimi faktycznymi poglądami (czyli umiarkowanie lewicowymi). Tak się jednak składa, że od połowy maja zmieniam robotę i już niestety (?) nie będzie czasu na przeglądanie godzinami blogów, wykopu czy blipa. Przed odejściem chciałem jeszcze spróbować jak to jest być trollem. I powiem wam, że to naprawdę męczące zajęcie (choć i wciągające...). Odświeżanie co chwila komentarzy, wymyślanie nowych głupot, planowanie prowokacji tak, by zatrzymać się krok przed banem... Wniosek z tego taki, że zajmować się profesjonalnie trollerką mogą chyba tylko osoby bezrobotne i bez rodziny. Swoją drogą, ciekawe czy odgadniecie pod jakim nickiem piszę tu na codzień :-) 2009/05/08 09:46:24
@ troll
przede wszystki bartolpartol, który nawet oberwał od Gospodarza za odzywki "te, troll, wyjaśnij...". Etam, w końcu bym Cię pewnie zamęczył, ale wo nie dał mi szansy. Taka karma. Ale bywałeś całkiem zabawny i to się liczy. 2009/05/08 09:57:12
@tmkl
Nie widzę aż takich różnic między Polakami a Czechami I tu się mylisz. 2009/05/08 09:59:24
@findoutmore
"który nawet oberwał od Gospodarza za odzywki "te, troll, wyjaśnij...". " Nawet nie za te odzywki tylko za to, że to się robiło nudne - a Twój trolling był zabawny i ciekawy. "Religia i homoseksualizm (czy szerzej: moralność) okazały się tu najsilniejszym troll-faktorem, większym nawet niż polityka." To dlatego, że osoby jawnie homofobiczne już tu raczej nie zaglądają, więc oczywiście zostaje w nas pewien niedosyt okazji do szyderstwa. "Łatwo jednak WO zgodził się na zmianę tematu dyskusji z budowy trasy przez Łomianki na absurdalne rozważania o Kościele i papieżach. " Bo ja w ogóle nie mam nic ciekawego przeciwko _interesującym_ offtopom. A loża Propaganda Due to temat gazylion razy ciekawszy od wylotowej trasy na północ. "Odświeżanie co chwila komentarzy, wymyślanie nowych głupot, planowanie prowokacji tak, by zatrzymać się krok przed banem... " Przecież Ty byłeś bardzo daleko! Ortograficznie, kulturalnie, nawet jak offtop, to jednak interesujący... 2009/05/08 10:01:55
@wo
Chodziło mi konkretnie o szlachtę zagrodową i gołotę, która oczywiście rózniła się pod względem obyczajowym od chłopstwa, ale pod względem mentalnym - już chyba nie aż tak bardzo mocno. Większe różnice były właśnie między gospodarzami a folwarcznymi czy między poszczególnymi zaborami - pod koniec XIX wieku gbur kaszubski czy chłop wielkopolski a komornik z Kongresówki to przepaść o wiele większa niż mazowiecki gospodarz a mazowiecki szlachecki gołodupiec. Zresztą, jak pisałem, ile szlachty mogło zostać po tych wszystkich rzeziach w 1945 roku, gdy zaczynał się największy w historii Polski ruch migracyjny do miast? 2009/05/08 10:11:31
@miasto-masa-maszyna
Właśnie dlatego przywołałem tych Czechów, że ze wszystkich poza Polakami ich znam najlepiej. I choć dostrzegam wielkie różnice między Czechami a Polakami, to jednak widzę też, że pozostajemy wciąż w tym samym kręgu cywilizacyjnym i polityczno-prawnym (jeśli chodzi o UE) na tyle, by realne stało się promieniowanie ich kultury na naszą, podczas gdy z racji granic nieporónanie mniejszy jest np. wpływ obecnej kultury polskiej na rosyjską w Dolnych Prusach, choć myśmy też przecież sąsiedzi. Ten wpływ kultury czeskiej to nie tylko przygraniczne kontakty, ale też np. filmy, a akurat kino czeskie mocno przywiązane jest do realizmu. O możliwość tego wpływu mi szło, a nie o brak różnic między nami. A z drugiej mańki to między Morawianami a Polakami te różnice są jeszcze mniejsze. 2009/05/08 10:13:28
@tmkl
"Chodziło mi konkretnie o szlachtę zagrodową i gołotę, która oczywiście rózniła się pod względem obyczajowym od chłopstwa, ale pod względem mentalnym - już chyba nie aż tak bardzo mocno." A moim zdaniem totalnie, przynajmniej na Mazowszu. Ja podczas szwendania się po mazowieckich bezdrożach przeważnie na pierwszy rzut oka umiem poznać, czy wjechałem do wsi chłopskiej czy do szlacheckiej. Poza tym do dzisiaj ten podział skutkuje innymi rezultatami kluczowych głosowań typu druga tura Kwaśniewski - Wałęsa czy referendum unijne (wsie szlacheckie to bastion ludowej endecji, wsie chłopskie mają klientelistyczną postawę "kiedy dają to brać", więc chętnie głosują na PSL lub SLD, oraz na dopłaty z Unii). "Większe różnice były właśnie między gospodarzami a folwarcznymi" To jest dyskusyjne, bo z kolei gospodarza z folwarcznym wiąże pewien fatalizm - jest tak jak jest i lepiej nie będzie. Tyle, że folwarczny po tej konstatacji będzie dalej siedział pod kapiącym dachem, a gospodarz położy choćby papę. A zagrodowy nawet jeśli zrobi dokładnie to samo co gospodarz, to jednak wciąż narzekając i przeklinając, że na to mu przyszło i będzie chciał wypchnąć dzieci do miasta, żeby żyli na wyższym poziomie. To ich wieczne niezadowolenie ma w sobie wielki potencjał modernizacyjny. "Zresztą, jak pisałem, ile szlachty mogło zostać po tych wszystkich rzeziach w 1945 roku, gdy zaczynał się największy w historii Polski ruch migracyjny do miast?" Tłumy, bo to były przecież rodziny wielodzietne - z 5 synów 4 szło do Warszawy, jeden zostawał na ojcowiznie. 2009/05/08 10:32:49
OK, się nie będę kłócił, bo po Mazowszu szwędać się zdecydowanie nie lubię, w Polsce trzymam się zasady obwarzanka Piłsudskiego w wersji zaktualizowanej do granic po 1945 ;-)
Natomiast tak czy owak zdecydowana większość tych, którzy się przenosili do miast, po prostu musiała być chłopami, bo nawet gdyby cała szlachta przeniosła się do miast (a sam piszesz, że tak nie było), to ruch migracyjny, który zaludnił miasta Ziem Wyzyskanych, pożydowskie sztetły i nowe blokowiska robotnicze w starej Polsce był znacznie większy niż jej ilość, a wśród chłopstwa panowało przeludnienie nie mniejsze niż u szlachty. I stąd moja uwaga o naszym dominującym chłopskim pochodzeniu i mentalności. A że szlachta się trafiała, to nic dziwnego - ja z kolei po kądzieli jestem z arystokratycznego wielkopolskiego rodu. 2009/05/08 10:51:53
@ różnice między Polakami i Czechami
Że się tak cytatem ze Szczygła posłużę: Czwarty mój kontakt z aktem czeskim (a właściwie aktami live) miał miejsce pod prysznicem w czeskim klubie fitness, gdzie wszyscy myli się nago, a ja jeden w slipach, czym wywołałem poruszenie i mnóstwo pytań, czy w domu też tak się myję. Za to mój czeski kolega z Pragi wywołuje zawsze poruszenie w polskich łaźniach fitness, w których - w przeciwieństwie do pozostałych - jako jedyny ukazuje się bez slipów i gdzie ostatnio ktoś, widząc, że facet będzie brał prysznic nago, spytał go od razu: "O co ci właściwie, koleś, chodzi?". BTW. W bolandzkich fitnesach ludzie serio kąpią się w bieliźnie? 2009/05/08 11:06:03
@bartolpatrol: W bolandzkich fitnesach ludzie serio kąpią się w bieliźnie?
Może w Kongresówie tak jest? W każdym razie, kiedy mieszkałem w Poznaniu ludzie nie mieli nawyków takich jak zasłanianie się w szatni, czy - o zgrozo - kąpiel w gaciach. 2009/05/08 11:12:04
@ elekrobob
Może w Kongresówie tak jest? A w Kongersówce to się w ogóle rozbierają? Przecież oni się samych siebie śmiertelnie wstydzą. 2009/05/08 11:13:43
@bartol
"BTW. W bolandzkich fitnesach ludzie serio kąpią się w bieliźnie?" Nie jestem jakimś stałym bywalcem, ale IMO bzdura. 2009/05/08 11:16:25
@wo "a dziś się odrodziło jako "wieś popegieerowska", czyli skupiska wyuczonej bezradności."
Exactly. Problemem Polski nie jest to, że większość z nas pochodzi od chłopów, bo tak samo jest w większości krajów świata. Problemem jest to, ze byli to chłopi pańszczyźniani. Moja babcia jeszcze za III RP mówiła na tych z byłego PGRu per "dworscy", choć po dworze został tylko zarośnięty park. Tato zrobił sobie nawet prywatną statystykę na podstawie swojej podstawówki - jeśli ktokolwiek z jego pokolenia (pierwszy wyż demoggraficzny, lata '50) kontynuował naukę na poziomie średnim, to był dzieckiem "gospodarskim". "Dworscy" bez absolutnie żadnego wyjątku skończyli na siódmej albo ósmej klasie, choć przysługiwały im te same punkty za pochodzenie, co sąsiadom, których rodzice przed wojną mieli własne pole. Geny też mieli, podejrzewam, podobne, może nawet ci dworscy mieli nobilitowanych przodków. @wyjazdy zagraniczne Znam kilka przypadków wykształconych, wychowanych w mieście, głosujących na PO lub lewicę, którzy po wyjeździe na Wyspy stali się rasistami. Przedtem nie byli. 2009/05/08 11:18:40
@ wo
Nie jestem jakimś stałym bywalcem, ale IMO bzdura. No ja w ogóle nie bywam, stąd się pytam. Dziwne to niesłychanie, ale może Czech był w Krakowie lub gdzieś tam w okolicy. 2009/05/08 11:19:00
@wo
"Nie jestem jakimś stałym bywalcem, ale IMO bzdura." Moim zdaniem też. Więc albo MS jest jakiś dziwny, albo podkręca narrację (Jaskier: "Ja nie łżę,ja ubarwiam") @bartolpartol "A w Kongresówce to się w ogóle rozbierają?" Mają specjalne giezła do kąpieli publicznych, ale przecież wogle nie myją się zbyt często... 2009/05/08 11:23:34
@wo
pliz, pliz! uchyl rąbka tajemnicy - jakie to głupie pytania zadajesz innemu WO, tyle że Witoldowi? Czy uprawiasz może dyskretne dissowanie "autorytetów ekonomicznych"? 2009/05/08 11:34:33
@urbane
"pliz, pliz! uchyl rąbka tajemnicy - jakie to głupie pytania zadajesz innemu WO, tyle że Witoldowi?" Nie wiem czy mi wolno... cały pomysł tego cyklu jest bardziej od czapy niż moje rankingi od czapy (nawet z tej okazji majowy ranking od czapy będzie o gospodarce). Ciągle jeszcze nie widziałem ostatecznej wersji, mam nadzieję, że jednak nie przeszedł roboczy tytuł "nie tylko dla orłów", bo pod taką nazwą kodową to funkcjonowało w przymiarkach zerówkowych. @amatil "Problemem Polski nie jest to, że większość z nas pochodzi od chłopów, bo tak samo jest w większości krajów świata. Problemem jest to, ze byli to chłopi pańszczyźniani. " No problem jednak nie tylko w tym, bo z koiel ta polska wieś zorganizowana, obywatelska i dbająca o kształcenie, to albo klientelizm typu PSL albo Radio Maryja (a tamci przynajmniej w ogóle nie głosują, albo głosują na tego, kto sypnie im kasą - a więc paradoksalnie np. na Unię). Że tu w ogóle są jakiekolwiek autostrady, to może bardziej zawdzięczamy im (bo nie poszli albo poszli i zagłosowali na SLD i na Unię), niż tym wykształconym i zorganizowanym (bo ci poszli i zagłosowali na PiS, który głównie opóźniał). 2009/05/08 11:37:51
W warszawskim Gimnazjonie faceci biorą prysznic bez bielizny. Cholera, akurat ostatnio czytałem jakiś tekst, w którym autorka była zdziwiona, że kobiety w Polsce po wyjściu z basenu myją się nie zdejmując stroju kąpielowego. Wypadło mi z głowy, kto i gdzie pisał.
2009/05/08 11:44:18
@jakub be
"W warszawskim Gimnazjonie faceci biorą prysznic bez bielizny. " Takoż w łomiankowskim Centrum Dydaktycznym Imienia Jana Pawła Drugiego (it's fun to stay at the Y-M-C-A) oraz oczywiście w fitnesie Agory. Który jest otwarty dla zewnętrznych klientów i ciągle się dziwię, że jeszcze nie wpadli na oczywiste hasło promocyjne, "sprawdź, jakiego ma twój najbardziej znienawidzony autor". 2009/05/08 11:51:41
@wo
"oczywiste hasło promocyjne, "sprawdź, jakiego ma twój najbardziej znienawidzony autor". No przeca, że przyciętego. @YMCA Ciekaw jestem, czy gdyby powstało cokolwiek LGBT im. Jana Pawła, poszłoby z difoltu oskarżenie o obrazę uczuć. 2009/05/08 12:06:42
GW daje radę! To zdecydowanie jeden z najlepszych tytułów, jakie widziałem w ostatnim czasie miasta.gazeta.pl/katowice/1,35019,6578315.html W środku za to parę głupstw, co akurat częste przy tej tematyce w katowickim dodatku.
2009/05/08 12:10:16
@wo
Na dłuższą metę wolę mieć obywatelskich, zorganizowanych i dbających o wykształcenie dzieci wyborcow PiS i LPR za współobywateli, niż utrzymujących się z emerytury babci, niegłosujących na nic wiejskich lumpenproletariuszy bez perspektyw. Różnica jest, między innymi, w tych dzieciach. 2009/05/08 12:25:26
@bielizna pod prysznicem
W Radomiu (eep!) jakieś 10-15 lat temu branie prysznica na basenie nago było postrzegane jako chamstwo ("przecież tu są dzieci!"). Jak ostatnio sprawdzałem (5-6 lat temu) to bielizna prysznicowa wymierała. Tak poza tym to sytuacja basenowa w Radomiu 10-15 lat temu i tak była megaobleśna. 2009/05/08 12:34:18
@kobiety w Polsce po wyjściu z basenu myją się nie zdejmując stroju kąpielowego
Nie wiem jak teraz, ale jak chodziłam na basen w szkole średniej, to tak nie było (nie wiem, czy ma jakieś znaczenie, że z uwagi na porę były to głównie licealistki i studentki). Chociaż raz mi się dostało od rodziny, za to że sąsiadka mnie zobaczyła nago w przebieralni i była zgorszona. 2009/05/08 12:41:03
@eli.wurman
Wyjazdy do pracy na zachód są w tym wszystkim jako-tako pozytywne: jest szansa, że przywiozą ze sobą inne standardy zachowań, inne przyzwyczajenia, jeśli nie akceptację to przynajmniej zlanie inności, i dzięki temu zmienią nieco mentalność wsi. Trochę naiwne podejście. To tak jakbyś liczył, że gospodarz blogu, czy też inny przeciwnik palenia będzie w stanie zaakceptować palaczy papierosów po tym jak spędzie rok czy dwa w krajach gdzie palenie jest trędi. Jeżeli cokolwiek Ci ludzie o których piszesz są w stanie przywieźć z zachodu, to raczej jedynie te zachowania, które są im na rękę. Oni po prostu nie mają żadnego sensownego powodu, żeby nagle polubić ludzi, którzy zawsze ich brzydzili. @amatil Znam kilka przypadków wykształconych, wychowanych w mieście, głosujących na PO lub lewicę, którzy po wyjeździe na Wyspy stali się rasistami. Przedtem nie byli. Czyli wychodzi na to, że kawał opisujący różnicę pomiędzy turystą a rasistą był oparty na doświadczeniach życiowych. 2009/05/08 12:42:12
@jakub_be
Cholera, akurat ostatnio czytałem jakiś tekst, w którym autorka była zdziwiona, że kobiety w Polsce po wyjściu z basenu myją się nie zdejmując stroju kąpielowego. Wypadło mi z głowy, kto i gdzie pisał. Socjo Malko aka Pawian Przydrożny. 2009/05/08 12:55:47
@ mrw
Cwaniakujecie, a co ma zrobić ktoś, kto ma małego penisa? Zawsze może zajechać z rykiem silnika i piskiem opon na basenowy parking. A potem pójść na siłownię i się wykąpać w slipkach. 2009/05/08 12:57:26
@mrw
"Cwaniakujecie, a co ma zrobić ktoś, kto ma małego penisa?" Manewr Kozyry. 2009/05/08 13:09:23
@Szczygieł w slipach
Może mu chodzi o to, że po prysznicu, jak chcesz wejść do sauny, która jest koedukacyjna, to u nas musisz wciągnąć kąpielówki (w moim fitnessie przynajmniej jest taki nakaz na drzwiach), a w Czechach wszyscy popieprzają saute. 2009/05/08 14:12:17
@eli: "No właśnie wieś to nie rolnictwo. (...) to małe dzieci bez przedszkoli (...)."
Powiedz to mojej znajomej z Żoliborza, której dziecka nie przyjęli do przedszkola bo ma nazwisko na literę T i nie starczyło miejsc (tutaj o skutkach). @wo: "Ciągle jeszcze nie widziałem ostatecznej wersji, mam nadzieję, że jednak nie przeszedł roboczy tytuł "nie tylko dla orłów", bo pod taką nazwą kodową to funkcjonowało w przymiarkach zerówkowych." Dziś na dwójce zapowiedź cyklu pod takim tytułem... Czy tylko mam wrażenie, że w dziale gospodarczym GW nie ma nikogo, kto potrafiłby rozmawiać o gospodarce z innej pozycji niż red. Gadomski i dlatego kierownictwo sięga po dziennikarzy z działu kultury (chemików) lub działu opinii (historyków - AL)? W przypadku gospodarza to co najmniej drugi przypadek (po wywiadzie z Naomi Klein) wchodzenia na działkę (teoretycznie) gospodarczą. 2009/05/08 14:45:09
@ganz "Jak budowałam sobie dom i już po powstaniu projektu wymyśliłem, że wolałbym by jego południowa strona w projekcie była jednak skierowana w stronę północy (obróciłęm dom o 180 stopni) to nie było to strasznym kłopotem a z budową jakiegoś wjazdu miałby być kłopot?"
Ja jeszcze do tego - nie wiem w końcu, czy to był pan troll czy nie, ale zakładam że nie był. Zatem, jeśli obróciłeś sobie chałupę o 180 stopni w stosunku do projektu, są trzy możliwośći: a) pierwotny projekt był do dupy b) dom, który zbudowałeś jest do dupy c) odpowiedzi a i b są prawidłowe Innej możliwości nie ma. Użyty więc przez Ciebie argument jest świetnym przykładem zaściankowości i kompletnej amatorszczyzny myślenia prezentowanego przez inżyniera z notki wo (że się dorobi zjazdy) i przez Ciebie (że się wywinie projekt na lewą stronę, a sso), a co za tym idzie - jest to klasyczny strzał w stopę. 2009/05/08 14:46:53
@wo
"mam nadzieję, że jednak nie przeszedł roboczy tytuł "nie tylko dla orłów" Tyle że to pierwsze, co przychodzi na myśl, jak się weźmie zusammen do kupy Orlińskiego i Orłowskiego. Sorry, taki lajf. 2009/05/08 14:48:23
@j_niezgoda
Ale nie dajemy się strollować the day after. To tak, jakbys poleciał na paszteta w chwili, kiedy wszyscy już wytrzeźwieli po imprezie. 2009/05/08 15:04:29
@wo
"Sorki, ale teraz przywaliłeś jak Ziemkiewicz w dyskusji o lustracji. Nie wiesz o czym mówisz. Bardzo polecam znakomity tekst Leszczyńskiego:" Raczej przywaliłem. Nie będę się upierał, wspomnę tylko, że tam gdzie obserwowałem było tak: - motywacja do wysłania na studia, przede wszystkim kobiet, była taka, że teraz to bez magistra żadnej pracy się nie dostanie; - ci, którzy skończyli studia a nie znaleźli pracy w "zawodzie" byli wyśmiewani; podobnie np. tytuł inżyniera jest podstawą do kpin: taki jesteś mądry, a głupiego gaźnika nie potrafisz naprawić; - słyszałem opowieści o nauczycielkach, które otwarcie mówiły jakiemuś dziecku że jest za głupie, żeby się uczyć i powinno iść do zawodówki, że się nadaje co najwyżej do przerzucania gnoju albo pracy na budowie. A tekst faktycznie niezły. "...albo nie muszą dojeżdżać codziennie, bo wystarczy im wysłać tekst do redakcji mailem..." A to nie jest trochę motyw dyplomaty na placówce? Że na terenie Twojego domu/działki funkcjonują zasady cywilizacji śmierci i słabo się integrujesz z tubylcami? @hlb, fin1978, amatil, pentaprism - wyjazdy zagraniczne Faktycznie, daje tu o sobie znać moje chciejstwo, że coś być musi do cholery za zakrętem. @plopli "Powiedz to mojej znajomej z Żoliborza, której dziecka nie przyjęli do przedszkola bo ma nazwisko na literę T i nie starczyło miejsc (tutaj o skutkach). " Jakby to zgolić to parę przedszkoli można by postawić. 2009/05/08 15:07:29
@plopli
"Czy tylko mam wrażenie, że w dziale gospodarczym GW nie ma nikogo, kto potrafiłby rozmawiać o gospodarce z innej pozycji niż red. Gadomski i dlatego kierownictwo sięga po dziennikarzy z działu kultury (chemików) lub działu opinii (historyków - AL)?" No nie gniewaj się, ale to są takie teorie prasoznawcze ludzi, którzy mają za mało informacji do snucia teorii. Witold Gadomski właśnie jest z działu opinii, a ja nie jestem już z działu kultury, ale u podłoża tego pomysłu leżała OIMW po prostu zbieżność nazwisk i inicjałów, oraz jego totalna odczapistyczność :-) 2009/05/08 15:10:28
@Ale nie dajemy się strollować the day after
Jak mnie co wzruszy to dam się strollować i tydzień po imprezie. 2009/05/08 16:23:19
@tytuły w (lokalnej) Wyborczej
Ten: http://miasta.gazeta.pl/olsztyn/1,48726,4729265.html jest niezły. @mały penis pod prysznicem http://www.urbandictionary.com/define.php?term=semi, definicja nr 7 2009/05/08 17:40:06
@wo "No nie gniewaj się, ale to są takie teorie prasoznawcze ludzi, którzy mają za mało informacji do snucia teorii. Witold Gadomski właśnie jest z działu opinii, a ja nie jestem już z działu kultury,"
1. Się nie gniewam :-) 2. Nie chcę snuć teorii, dlatego pytam :-). Od dłuższego czasu męczy mnie, dlaczego dział gospodarczy GW jest tak balcerowiczowsko-gadomski, a o innych poglądach można poczytać tylko w tekstach dziennikarzy innych działów. 3. Z mojego tekstu nie wynikało, że Gadomski jest z Gospodarki, tylko że dziennikarze tego działu "piszą Gadomskim". W Opiniach natomiast - co zaznaczyłem - chodziło o Leszczyńskiego. 4. Przepraszam, nie odnotowałem. A w jakim teraz? 2009/05/08 21:03:25
@plopli
"4. Przepraszam, nie odnotowałem. A w jakim teraz?" No przecież się chwaliłem że RX :-) 2009/05/08 23:20:53
"motywacja do wysłania na studia, przede wszystkim kobiet, była taka, że teraz to bez magistra żadnej pracy się nie dostanie"
O właśnie. Jeszcze parę lat temu (no dobra, może ze 12) jak zrobili na jednym z państwowych uniwerków badanie na temat motywacji do podejmowania studiów wśród pierwszoroczniaków, to wyszło (ku mojemu bezbrzeżnemu zdumieniu) że wśród dziewcząt motywacją istotną i nadreprezentowaną było przeświadczenie, żę bez magistra ani rusz. Bez magistra za męża. Wśród napływowych dziewcząt z miasteczek (przede wszystkim), wsi i osad szczególnie mocno zapewne. Teraz magistrów, a przynajmniej licencjatów i po wioskach obrodziło. 2009/05/09 02:08:00
@wo: "No przecież się chwaliłem że RX :-)"
Ha! To stąd Szczygieł jako szef i wycieczki do Hiszpanii śladami niezrównoważonego arystokraty :-). Czyżbyście już od roku planowali zajumać slogan empikowi? ;-) 2009/05/09 21:04:21
@ale też mi się wydaje, że jak już jest jakaś trasa to dobudowanie do niej wjazdów i zjazdów nie jest chyba problemem nie do przeskoczenia....
powiedz to mojej siostrze, ktora ma dzialke w okolicach radzymina. otoz zeby do niej dojechac, nalezyc opuscic obwodnice, wjechac do samego centralnego centrum radzymina, skrecic w boczna droge i jechac prosto, przejezdzajac wiaduktem nad wspomniana wyzej obwodnica. dlaczego nie zjechac w te droge bezposrenio z obwodnicy, skoro sie krzyzuja? ano wlasnie - okoliczni mieszkancy sie spoznili ze zlozeniem wniosku i rzecz jest nie do zrobienia. 2009/05/09 21:21:57
@W bolandzkich fitnesach ludzie serio kąpią się w bieliźnie?
pawianprzydrodze.wordpress.com/2009/03/06/ "98% populacji polskich kobiet basenicznych wchodzi pod prysznic w kostiumie i szoruje owa lycrę, bądź microfibrę, czy jak to się nazywa, aż piszczy." 2009/05/11 07:34:02
@ inz.mruwnica
"pawłowowski behawioryzm." Nie ma czegoś takiego. To są sprzeczne podejścia. Pawłow był fizjologiem. 2009/05/11 13:57:04
@: To są sprzeczne podejścia. Pawłow był fizjologiem.
Nie upieram się, ale wydawało mi się, że jedno zawiera drugie. 2009/05/11 14:05:46
Bardzo ciekawe rzeczy piszecie o tych Czechach i Polakach. Trudno uwierzyć.
Ale coś może i jest na rzeczy. Gdy byłam na dużym campingu na wyspie Krk zachowywałam się jak każda Polka. Tzn. biegałam po plaży z gołymi piersiami, ale tylko tam. Przechodząc z piaseczku plaży na trawkę koło namiotów natychmiast zakładałam bluzkę czy pareo. Oczywiście koło namiotów, w barku, w sklepie zawsze chodziłam w bluzce albo w staniku. A Czeszki były "odważniejsze". Pamiętam pewną Czeszkę, która krzątała się koło namiotu, gotowała obiad dla dzieci, zmywała naczynia - wszystko topless. Mój chłopak zmywał raz talerze pod sąsiednim kranem i mimo wszystko było to dla niego przeżycie. Inna robiła zakupy w sklepie z narzuconym na szyję ręcznikiem, którego końce symbolicznie osłaniały piersi, o ile akurat zechciały osłaniać. 2009/05/17 22:21:48
Kaczysci polegli nie tylko w Łomiankach, ale też na Chomiczówce i w Wesołej.
Jednak nie upolityczniał bym tak sprawy protestów przeciw budowie dróg. Postawa NIMBY jest niezależna od polityki, wykształcenia, czy statusu społecznego. NIMBY może być minister środowiska, poseł, sprzątaczka, czy nawet profesor drogownictwa. Oto Polska warcholska: autobusczerwony.blox.pl/2009/05/Oto-Polska-warcholska.html 2009/05/17 23:57:41
@robert
"Jednak nie upolityczniał bym tak sprawy protestów przeciw budowie dróg. " Rozumiem, że Ty byś nie upolityczniał, bo dla Ciebie najciekawsza jest infra (z okazjonalnymi wycieczkami politycznymi), a dla mnie polityka (z okazjonalnymi wycieczkami infrastrukturalnymi). Więc ja pozwolę sobie jednak upolityczniać :-). Zauważ, że na Twoim blogu na przykład najgoręcej gardłuje niejaki Warszawa78, skądinąd właśnie zdeklarowany kaczysta. U mnie zwykle zabierał głos w ramach jakiegoś precz sko munom. NIMBY w Polsce doskonale wpisuje się w ideologiczną podbudowę typu "słuszny protest lokalnego komitetu parafialnego przeciwko bezdusznym Strabagom i Skanskom realizującym plany wytyczone przez PRL". W Łomiankach ci ludzie z jakąś obsesją podkreślali właśnie, że plany obwodnicy powstały za komuny, a więc z tego powodu są iiiiiiwil (a skądinąd oczywiście cała sieć drog mająca powstać na Euro 2012, z A1/A2/S3/A4, to jeszcze powstawała za Gierka w 1973, więc dowolną budowę drogi można u nas oprotestować hasłem, że te plany są postkomunistyczne). 2009/05/18 01:26:17
Rozumiem, że Ty byś nie upolityczniał, bo dla Ciebie najciekawsza jest infra (z okazjonalnymi wycieczkami politycznymi)
No nie. Dla mnie najważniejsza jest infra oraz to, że rządzą nasi ;-) Ale WOW przez Halinów to kto wymyślił?... - Nasi. Na Żiliborzu przeciw Trasie Krasińskiego z mostem też protestują Nasi. Argumenty, że coś było kiedyś zaplanowane tylko przez przypadek zahaczają o PRL. Po prostu z tego okresu pochodzą rezerwy terenu. Natomiast faktem jest, że wielu drogowców pozostało jeszcze w tamtym okresie. Wiesz czemu są protesty NIMBY? - bo żaden inwestor pojęcia nie ma jak poprawnie perzeprowadzić proces inwestycyjny. Idą do ludzi i pokazują gotowe plany i mówią - droga pobiegnie tu, a to są konsultacje (w domyśle, możecie sobie krzyczeć, a my i tak zbudujemy po swojemu). I ludzie krzyczą, a oni starają się budować po swojemu. Tylko, że to trwa i trwa. A protesty się wzmagają i wzmagają. Na temat S7 na Gdańsk mógłbym książkę napisać pt. "Jak nie przeprowadzać procesu inwestycyjnego". Cieszymy się, że za 2 lata zaczną kolejną inwestycję. Tylko, że w tym kształcie na jaki wydano decyzję środowiskową, będzie to bubel drogowy. I szybko się o tym przekonamy. |
|