Ekskursje w dyskursie
Blog > Komentarze do wpisu
Lolketman Kłopotowskiego

W prawicowych publicystach najśmieszniejszy jest dziecięcy entuzjazm, z jakim łykają legendy miejskie. Typowy postmodernistycznie ironiczny lewicowo liberalny relatywista moralny zwykle najpierw sprawdza, a potem pisze komentarz.
Prawicowiec nie sprawdza, bo po co? Gdy usłyszy wiadomość o tym, że Unia zabrania mówić „tata i mama”, albo „pan” i „pani”, to tak bardzo mu pasuje do przeżartych paranoją resztek umysłowości, że w te pędy biegnie napisać o tym komentarz do „Rzeczpospolitej” albo przynajmniej notkę do Psychiatryka24 (o ile akurat nie trwa „aktualizacja drupala”).
Towarzystwo z bloga Barta zdążyło to już nieźle przetestować, podrzucając prawicowcom rozmaite podpuchy, które tamci oczywiście łykali z tym samym beztroskim entuzjazmem, z jakim łykają kłamstwa Ziemkiewicza czy Zybertowicza. To oczywiście strata czasu, bo nawet gdyby Bart, Czescjacek i Eli Wurman całą noc usiłowali wymyślić Teh Ultimate Rightwing Troll, i tak prawdziwe prawicowe matołki wymyślą coś tysiąc razy zabawniejszego.
Najnowszy przykład: ekscytująca notka na psychiatryku niejakiego Abakusa o tym, jak to wybory z 2007 roku były zamachem stanu, za którym stał „Aaron Bucholtza alias L. Balcerowicz”, finansowany przez niemiecką Fundację Adenauera. Dowód na to jest właściwie jeden, ale za to potężny.
Rzeczona fundacja ogłosiła kampanię wspierającą udział w wyborach. W ramach tej kampanii ruszył serwis www.21pazdziernika.org.pl, skąd można było pobierać banery rzekomo wzywające do udziału w wyborach - a tak naprawdę to do głosowania na PO. „Link do strony www.21pazdziernika.org.pl - świadczy o tym, że brutalne "anty kaczystowskie" hasła były produkowane centralnie w biurach koalicji i rozpowszechniane na cały kraj.”

Straszliwie się tym podniecił znany prawicowy publicysta Gene Meshukopf alias K. Kłopotowski. Nie zwrócił uwagi na to, że ujawnianie tzw. „prawdziwych nazwisk” polityków to niechybny znak że mamy do czynienia albo z autentycznym prawicowym świrem albo z kimś, kto parodiuje dyskurs prawicowych świrów for teh lulz.
Podekscytowany Meshukopf ruszył do boju z zapalczywością nie mniejszą od tej, z jaką niegdyś Saul Fuchs (alias Paweł Lisicki) bronił odbieranego przez Unię prawa do mówienia „tata i mama”.
„Niesłychanie zbulwersował mnie dzisiejszy wpis w salonie (...) Jeśli tym nie zainteresuje się Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego, to nie wiem, czy mamy jeszcze samodzielne państwo (...) Czy historia na prawdę niczego nas nie nauczyła?”
Nas, żydomasonów, historia nauczyła przede wszystkim tego, że „naprawdę” pisze się łącznie, a internetowe legendy miejskie warto poddawać rudymentarnej weryfikacji. Która w tym przypadku polega na tym, że wchodzi się na stronę i odkrywa się, że nie jest to żadne centralne repozytorium propagandy Aarona Buchholtensteinvogela, jeno prosty skrypt pozwalający wykreować dowolne hasło wpisujące się we fleszową animację.
Ja wygenerowałem banery 2427-2429, zapraszam innych do zabawy. A już myślałem, że Gniewomir odkrywając tekst Maleszki o agregatach prądotwórczych wyznaczył ostateczny wzorzec lolketmana!
wtorek, 17 marca 2009, wo

Polecane wpisy

  • Bizantyjski audyt

    Może jestem przesadnym optymistą, ale wydaje mi się, że „audyt”, szykowany przez PiS na propagandową bombę, okazał się zmokłym kapiszonem. Wziąłem t

  • Sumliński: czemu kłamał?

    Kiedy „Newsweek” zaczął ujawniać plagiaty w książce „ Niebezpieczne związki Bronisława Komorowskiego ”, Wojciech Sumliński odpowiedział

  • Sfałszowane wybory !!!

    Zabawnym fenomenem (blogo-foro)sfery zawsze byli emigranci, próbowali wyobrazić sobie Polskę na podstawie tego, co wyczytali w portalozie i w wypowiedziach podo

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
W Polsce nie ma antysemityzmu z Sukcesy i Porażki Watch
Wstaję skacowany dziś rano, a tam ^michio podrzuca na blipa najnowszy tekst Krzysztofa Kłopotowskiego , wybitnego krytyka filmowego i publicysty, który zasłynął kiedyś odkryciem monstrualnego banerowego spisku. Dziś jest o kreciej robocie Żydów i ... »
Wysłany 2011/03/19 12:06:10
Komentarze
2009/03/17 12:12:49
wo:
""W prawdziwych publicystach najśmieszniejszy ""

E? Prawicowych chyba?

Czy to ja się jeszcze nie obudziłem?
-
wo
2009/03/17 12:21:12
@moist
Dzięki, zamemiła mnie absurdalność dyskusji - "czy jesteś pan prawdziwym publicystą...?" "tak, jestem, ale uważam, że na prawdę to trzeba zbadać"...
-
2009/03/17 12:21:59
@Gene Meshukopf
I see what you did there.
-
2009/03/17 12:25:04
Unia zabrania mówić [...] pan i pani

Wait, what? Chyba nie jestem na bierząco...
-
2009/03/17 12:25:50
BieŻąco, nieedytowalne komentarze ich mać :/
-
2009/03/17 12:29:11
''Nas, żydomasonów, historia nauczyła przede wszystkim tego, że naprawdę pisze się łącznie''

He he he, all their base are belong to you. Trafiony zatopiony.
-
wo
2009/03/17 12:29:15
@wmichal
Parlament Europejski opracował wewnętrzną broszurę o unikaniu form odróżniających np. pannę od mężatki. Prawicowy tabloid Daily Mail to podkręcił, potem to podkręcił onet, potem za onetem polskie prawicowe matołki, które nie znają angielskiego, więc nawet nie mogą zweryfikować. Stąd psychiatryk pełen tekstów typu: "UE zakazuje stosowania zwrotów "Pan" i "Pani"
-
2009/03/17 12:30:08
@ wmichal
"Prestizowy" Daily Mail podal cos takiego no i sie bractwo na S24 ucieszylo niezmiernie. Oczywiscie, wszystko bylo jak w Radiu Erewan.
-
2009/03/17 12:32:10
@ prawdziwi prawicowi publicyści

Mnie już to, kurde ani nie dziwi, ani nie śmieszy, to jest takie do bólu przewidywalne. Oni po prostu, najwyraźniej, research, dobór i weryfikację aktualnych źródeł zaostrzenia swojego permanentnego, jedynie słusznego, patriotyczno-katolickiego wkurwu ograniczają do zbieżności z przebiegiem bieżącego odcinka nieprostej przecież i pokręconej osi owego wkurwu.
-
2009/03/17 12:35:45
Skoro nie można już było mówić tata i mama, a teraz pan i pani, to pani matko ostatecznie sczeźnie, bo kto się odważy tak powiedzieć przy rodzinnym obiedzie? Szpicle Unii są wszędzie, w każdym agregacie prądotwórczym.
-
2009/03/17 12:36:25
@ wo

Hehe, w ostatnim banerze popełniłeś niewybaczalny błąd - "na prawde" napisałeś łoncznie! ;-)
-
2009/03/17 12:37:15
Offtop": na głównej WP wisi od godziny news "Prywatna agencja ochrony pilnuje prezydenta zamiast BOR-u ". Zatrudnili jakiegoś prawicowca? Przecież takiej składni się nie wymyśla ot tak, z marszu.
-
2009/03/17 12:56:47
Nieźle. Kłopotowski zwrócił moją uwagę przy okazji obrzydliwego skomentowania "Dziennikowego" wywiadu z Cichym. Tym wpisikiem jego blogasek trafia do moich ulubionych RSS-ów.

Już cię zresztą namierzyli jego komentatorzy, oficerze Agory.
-
2009/03/17 13:14:44
a tak na marginesie - czy ktoś wie, jakie jest pierwotne źródło listy "prawdziwych nazwisk"? bo zawsze te nazwiska są takie same, więc musi być jakieś praźródło mema (no wiem, PRAWDA)
-
wo
2009/03/17 13:20:21
@czescjacek
"a tak na marginesie - czy ktoś wie, jakie jest pierwotne źródło listy "prawdziwych nazwisk"? bo zawsze te nazwiska są takie same, więc musi być jakieś praźródło mema (no wiem, PRAWDA)"

Strzelam, że głównym rozsyłaczem memów są publikacje Leszka Bubla, ale ogólna zasada jest taka, że jak pokazały to różne prowokacje, nikt tych list nie weryfikuje, cokolwiek na taką trafi, jest potem bezrefleksyjnie powielane, z Batutą włącznie.
-
2009/03/17 13:21:07
@czescjacek

Ja bym stawiał albo na Bohdana Porębę albo dziadka Poszepszyńskiego.
-
2009/03/17 13:29:18
@wo

Ja też strzelam, ale gdybym miał obstawiać to współczesne "ujawnianie prawdy" o pochodzeniu ma swoje korzenie w początkach KOR-u, a potem w działalności ZP "Grunwald" (sparodiowanego potem m.in. w Poszepszyńskich, gdzie dziadek ujawnia "Mazurów"). Bubel pewnie przejął tradycję i nazwiska.
-
2009/03/17 13:31:55
Natomiast rozszyfrowanie nazwiska pana KK zostało dokonane przez Adalberta Adlersohna. Nadzwyczaj trafnie.
-
2009/03/17 13:32:01
pełna lista i dodatkowo chyba apdejtowana jest oczywiście na nieocenionej stronie polonica - co do źródła to faktycznie jest nim Leszek Bubel...
a co do Krzysztofa Kłopotkowskiego to uwielbiam gdy wypowiadając się na dowolny temat swoja wypowiedź zaczyna od słów: A dzisiaj dziennikarze Gazety Wyborczej... piękne po prostu piękne!
-
wo
2009/03/17 13:32:25
@erm.land
No, jak tak daleko sięgać, to oczywiście takie listy preparowała także Służba Bezpieczeństwa - zresztą słynny "wywiad Hanny Krall z Geremkiem" do dzisiaj przez polskich prawicowych matołków uważany jest za autentyk. Więc tak naprawdę, to Kłopotowski łyknął mema wygenerowanego gdzieś w SB (może tak naprawdę właśnie nawet przez Maleszkę, który skądinąd najlepiej wiedział, jak takich kolesi wodzić za nos).
-
2009/03/17 14:04:58
dobre jest też to że ten raport fundacji balcerowicza jest dostępny w sieci a link jest w notce abakusa - wyjątkowo łatwo sprawdzić, że kluczowe cytaty (typu Strategicznym celem koordynowanej przez FOR kampanii było maksymalne zwiększenie frekwencji w grupie młodych wyborców, ustalono bowiem, że dwudziestolatkowie wykazują się, największą akceptacją liberalizmu) są fałszywe.
-
2009/03/17 14:07:36
W dzisiejszym tokefemowym poranku Janke skarżył się, że nie może mówić per panowie do swych gości :D Już się miał Magierowski obrazić, ale niestety Chrabota i Sutowski sprowadzili prawiczków na ziemię.
Przy okazji się pożalę, rozumiem, że w Toku ma być zróżnicowanie i jakiś prawiczek jest potrzebny, ale czemuż Janke? Ziemkiewicz był równie oddalony od rzeczywistości, ale przynajmniej zabawny.
-
2009/03/17 14:07:54
@pafcio

Prawdziwy prawicowiec nigdy nie klika w linki, bo mogą go zaprowadzić na stronę www.elem.com.pl
-
wo
2009/03/17 14:13:19
@magusia
"Przy okazji się pożalę, rozumiem, że w Toku ma być zróżnicowanie i jakiś prawiczek jest potrzebny, ale czemuż Janke?"

Nie mam pojęcia, jak będę przechodził koło pośredniaka to zapytam bezrobotnego dyrektora Lizuta. Ten poranek jest o jakiejś zabójczej szóstej rano - nie przypuszczam, żeby mieli kolejkę chętnych do prowadzenia o takiej godzinie.
-
2009/03/17 14:21:24
O, a nie mogą użyć zrobionego poprzedniego popołudnia nagrania?
-
2009/03/17 14:22:35
To się prosi o jeden tylko komentarz:

Łaaaatuuuunkuuuu, biją mnie Nieeemcyyyy ;)))

Ci goście nigdy nie przestaną mnie zadziwiać. Za każdym razem myślę że nie można być jeszcze większym debilem - a tu zonk, można.

Swoją drogą oni są wszędzie, swego czasu fumfel rozśmieszał mnie prawie identycznymi tekstami rodem z francuskiej prawicy. Spisek ten sam, tamtejsze "elity" w spisku z Niemcami prowadzą Naród na zgubę. To normalnie do ICD-10 należałoby wpisać, może to da się jakoś leczyć?
-
wo
2009/03/17 14:24:59
@arturjac
"O, a nie mogą użyć zrobionego poprzedniego popołudnia nagrania?"

A to nie jest z definicji na żywo? Pojęcia nie mam, nigdy nie słucham?
-
2009/03/17 14:29:15
@WO
"Nie mam pojęcia, jak będę przechodził koło pośredniaka to zapytam bezrobotnego dyrektora Lizuta."

Ależ gdzieżby agora taki talent wypuściła - był dyr. artem Tokowego teatru, a teraz jest red naczem Roxy (tako przynajmniej rzecze wiki).
-
2009/03/17 14:32:11
@WO
"A to nie jest z definicji na żywo? Pojęcia nie mam, nigdy nie słucham?"

na żywo, jeszcze cieplutkimi gazetami szeleszczą

Pora jest owszem zabójcza, ja sobie to hobbystycznie odsłuchuję na tokowej stronie podczas malowania paszczy. I najgorszy mejkap wychodzi mi we wtorki, jak Janke płonie świętym oburzeniem.
-
2009/03/17 14:33:23
@arturjac
"O, a nie mogą użyć zrobionego poprzedniego popołudnia nagrania?"
to ma być aktualne, przeglądy prasy rannej, rozmowy itd wszystko na żywo.

@wo
w notce masz spację po otwarciu cudzysłowu, a poza tym 'WE fleszową animację".
-
2009/03/17 14:38:40
Oj, wink, wink.
Wywiady w "Sygnałach Dnia" też z zasady były na żywo.
-
wo
2009/03/17 14:41:33
@magusia
"Ależ gdzieżby agora taki talent wypuściła - był dyr. artem Tokowego teatru, a teraz jest red naczem Roxy (tako przynajmniej rzecze wiki)."

To taki mem. Wiadomość o zwolnieniach w Agorze była pełna komicznych przekłamań, bo zwykle ludzie piszący takie wiadomości nie mają zielonego pojęcia o temacie. Zwolnienie Lizuta to oczywiście brednia, o czym można by się łatwo przekonać śledząc rotacje nazwisk w rubryce "redaktor prowadzący" na pierwszej stronie. Tylko że oni nigdy niczego nie sprawdzają, wszystko łykają z radośnie dziecinnym entuzjazmem - matołectwo z Frondy od razu było pełne haseł "nie płakałem po Lizucie", ściemę oczywiscie powielał niezawodny redaktor Ziemkiewicz itd.
-
2009/03/17 15:24:01
@ zwolnienie Lizuta
A może on teraz przynajmniej chodzi/mówi wolniej?
-
2009/03/17 15:30:15
Zawsze myślałem, że odróżnianie prawdy od fałszu ma jakąś wartość przystosowawczą w walce o przetrwanie genów. Prawicowców to chyba jednak nie obowiązuje.

Jak ktoś chce sobie wygenerować swoje hasło na ateistyczny autobus, to proszę: ruletheweb.co.uk/b3ta/bus/
Można by w sumie podrzucić im takiego mema, ze zdjęciem, że arcybiskup Canterbury ma swój autobus z kontrhasłem. Na razie nie mogę jednak wpaść na coś co by łyknęli, a jednocześnie żeby było zabawne.
-
2009/03/17 15:43:14
-
wo
2009/03/17 15:51:05
Można by chyba gdzieś zarzucić na Frondę coś w stylu:

Słuchajcie, znajomy z Londynu mi przed chwilą przysłał autentyczne foto - Maleszka w Polsce uszy po sobie, że niby taki zwolniony i bezrobotny, a w Londynie stać go na wyrzucanie kasy na takie głupoty:

ruletheweb.co.uk/b3ta/bus/?s1=MY+OTHER+CAR+IS+A+MAYBACH&s2=KETMAN&s3=MALESZKA
-
2009/03/17 16:11:53
@lista żydów
Jakub Chabik ją przecież strollował. I do dziś tam wisi
-
2009/03/17 16:20:54
u Kłopotowskiego kolejna notka teraz do Sadurskiego - a sama dyskusja pod poprzednim postem FAN - TA - STY - CZNA... dzięki WO za poprawę humoru
-
wo
2009/03/17 16:31:01
@bojakki
"u Kłopotowskiego kolejna notka teraz do Sadurskiego"

Też komiczna zresztą - zdaje się, że już do niego dotarło, że ktoś go zrobił w bambuko. Już się nie domaga podjęcia rozmowy o "meritum sprawy", bo chyba nawet on już zajarzył, że nie ma żadnego meritum. Już tylko oskarża Sadurskiego, że mu nie zależy na "wysokich standardach życia politycznego w Polsce".

Bo oczywiście dbałość o "wysokie standardy" polega na tym, że się bezmyślnie wierzy w każdą teorię spiskową jak Kłopotowski :-)
-
2009/03/17 16:36:28
@WO
"To taki mem. Wiadomość o zwolnieniach w Agorze była pełna komicznych przekłamań, bo zwykle ludzie piszący takie wiadomości nie mają zielonego pojęcia o temacie."

Ops, wydało się, że nie śledzę prawej prasy, no i uwierzyłam, że I-red naigrywa się z kolegi. Ironii się nie wyczuło. Ale jej, koledzy po piórze tak się entuzjastycznie zajmowali rzekomymi zwolnieniami? Liczyli na wakaty czy jak?

Skandal, na jakie kampanie w tej bezbożnej unii pozwalają: ruletheweb.co.uk/b3ta/bus/?s1=WOULD+YOU+LET+YOUR+DAUGHTER&s2=MARRY+A+roman+catholic&s3=%3F
-
2009/03/17 16:53:21
@eli

Ale zauważ, że "kpiarz i pajac, pisuje "donosy" na siebie,". Więc wiedzą!
-
2009/03/17 16:56:47
@skandal

hmmm kogo by tym można strolować? autobusy to już raczej przebrzmiały temat, więc na blogach jakoś tak łyso, a na frondzie mam bana :/
-
wo
2009/03/17 16:58:23
@magusia
"Ale jej, koledzy po piórze tak się entuzjastycznie zajmowali rzekomymi zwolnieniami?"

www.dziennik.pl/wydarzenia/article295225/Wyborcza_zwalnia_znanych_dziennikarzy.html
-
2009/03/17 17:31:39
@ dziennik że wyborcza zwalnia

Tak w ogóle, to ja prztynkolę, Dziennik i Rzepa zajmują się takimi pierdołami, że zadziwia mnie, że jeszcze ktokolwiek to czyta (?) - albo napierdalanki międzymedialne, które interesują kilkaset osób w całym kraju, albo materiały z dupy wzięte, na zasadzie pan poseł powiedział (ostatnio np. szpicel w PiS - who the fuck cares), albo krucjata ideologiczna w wykonaniu wciąz tych samych tenorów.
Zdaje się że tu zachodzi już syndrom zbiorowego myślenia - zamknięte grono, wzajemne utwierdzanie się że jestesmy zajebiści, impregnowanie na rzeczywistość.
Takie to kurde słabe, że ojajego. Patrzę codziennie na rzepową forpocztę ideologicznej zmiany, a reakcja na najgrubsze nawet zonki, poparte faktami (patrz Unia zabrania mówić "Mama"), to mniej więcej - ojej czemu nas nikt nie rozumie? Musimy się bardziej starać.
-
2009/03/17 17:33:59
@czescjacek

Zawsze można wejść na forum konserwatywnych miłośników historii najnowszej i przekonywać, że zostało naukowo dowiedzione, że przebieranie się i publiczne paradowanie w historycznych mundurach jest specyficzną formą transwestytyzmu.
-
wo
2009/03/17 17:43:38
@bgsh
"Zdaje się że tu zachodzi już syndrom zbiorowego myślenia - zamknięte grono, wzajemne utwierdzanie się że jestesmy zajebiści, impregnowanie na rzeczywistość. "

Ich strasznie zdemoralizowało to, że większość czasu spędzali w mediach publicznych, gdzie nie podlegali żadnej wycenie rynkowej. Bo przecież kolega z NZS-u koledze z NZS-u zawsze da zarobić. Więc zawsze wiadomo było, że Wildstein zamówi, Horubała nakręci, Semka zasapie, Pospieszalski zaprosi, Wróbel błyśnie muszką, Zaremba się zająka, Skowroński podpisze honorarium a Janke ogłosi PIKIETĘ W OBRONIE CHŁOPAKA Z NASZEGO KURNA UKŁADU CHŁOPAKI Z NASZEGO UKŁADU SĄ NIE DO RUSZENIA I ZAPAMIĘTAĆ MI TO SOBIE ALE JUŻ. W tej sytuacji nawet nie bardzo jest kiedy rzucić taką nieśmiałą sugestię, "ludzie, a kogoś w ogóle interesuje to coś, co my tu w tej chwili produkujemy?".
-
2009/03/17 17:55:42
ta degeneracja połączona z niekompetencją w zarządzaniu powoduje, że nawet pośledni macher odpowiadający za wygląd portalu rzepy potrafi im wmówić, że tak ma być:
layout strony głównej www.rp.pl/temat/2.html
layout każdej kolejnej: www.rp.pl/temat/5.html

i tak w zasadzie wszędzie, fcuk.
-
2009/03/17 18:18:01
Whoa. Tego bym się nie spodziewał.
-
2009/03/17 18:25:56
Przepraszam za offtop, ale może ktoś inteligentniejszy ode mnie wyjaśni mi, o co właściwie chodzi w tym wykwicie twórczości naszego szanownego ulubieńca?

Np. co konkretnie znaczy zdanie: "Choć sugestia, że New York Times uczy się kadzenia władzy od Wyborczej, a NBC od TVN byłaby chyba przesadna; w końcu nie jest to nic, na co trudno wpaść".
-
wo
2009/03/17 18:32:53
@logic
"Przepraszam za offtop, ale może ktoś inteligentniejszy ode mnie wyjaśni mi, o co właściwie chodzi w tym wykwicie twórczości naszego szanownego ulubieńca? "

Wydaje mi się, że chodzi tu o to, że "Gazeta Wyborcza" nie patrzy na ręce rządom PO, a w każdym razie nie tak bezkompromisowo, jak robili to Karnowski, Ziemkiewicz, Zaremba, Wróbel, Semka, Wildstein czy Urbański za rządów PiS.
-
2009/03/17 19:00:34
@wykwit

Nie chciało mi się czytać całości, ale "stara anegdota żydowska" jest na poziomie humorystycznym jak z familiady albo z dowcipu o podrywaczu, co się Mojżesz-Winnetou przedstawił, po tym, jak uprzednio usłyszał od swojej wannabe podrywanej, że najlepszymi kochankami są Indianie i Żydzi. Żarcik o szkoleniach tych z NY przez wybowych journasów też niezły. To już wyżyny być polskim prawicowcem i zażartować sobie z "jesteśmy w centrum wszechświata" w tak wyrafinowany i autoironiczny sposób. Urban, jeśli czyta, to klaszcze. Swoją drogą nie dziwię się wszystkim zawiasom nad "prawicowymi" wpisami, bo pogoda zdaje się tak sprzyjać, że normalnie jaksy draksy cypka drypka szach szaracha.. Łączę się w zgięciu nad prawicową treścią w pozycji narciarskiej.
-
2009/03/17 19:05:55
@wo
ale skowroński nie jest chyba z tego układu? tzn załapał się na IV RP, ale nigdy nie był pampersem ani nie nadawał na tych falach.
-
wo
2009/03/17 19:29:36
@pafcio
"ale skowroński nie jest chyba z tego układu? tzn załapał się na IV RP, ale nigdy nie był pampersem ani nie nadawał na tych falach."

Czas płynie szybciej niż nam to się wydaje. Nawet gdyby było tak jak to opisałeś, to Skowroński tkwiłby w tym układzie już cztery lata. Mało? Ale tak naprawdę ten układ kupił Skowrońskiego wcześniej, za czasów Telewizji Puls primo voto Telewizja Familijna. To była największa juma-juma-jej w historii prawicy polskiej, wykorzystując wpływy w rządzie Buzka założyli z pieniędzy spółek skarbu państwa (PKN Orlen, KGHM Polska Miedź, Polskie Sieci Elektroenergetyczne, PZU Życie) oraz firmy, której całą racją bytu są publiczne zamówienia (Prokomu) koncern medialny.

Myślę, że kiedy Skowroński zobaczył, ile pieniędzy, w jakich walizkach i z jaką bezczelnością ci ludzie potrafią wynosić ze skarbu państwa, postanowił już forewer and ewer trzymać się blisko nich. I od dziewięciu lat tkwi w tym postanowieniu. To chyba wystarcza już do uznania go za element tego układu, czy mam czekać do - powiedzmy - 2012?
-
2009/03/17 19:52:48
swoją drogą wracając do Kłopotowskiego to jak na Prawdziwie Polskiego Patriotyczno-Prawicowego Publicystę przystało idzie w zaparte - mistrzem tej techniki jest co prawda Ziemkiewicz ale to co dziś zrobił KK zasługuje również na uznanie - ciekawi mnie tylko jedno - co powoduje że ci ludzie zamiast przeprosić, odszczekać albo zrobić cokolwiek innego żeby spróbować zatrzeć smrodek jaki roztaczają swoimi wypocinami - brną dalej... niesamowite O_o
-
2009/03/17 19:59:13
@bojakki111
"ci ludzie zamiast przeprosić, odszczekać albo zrobić cokolwiek innego żeby spróbować zatrzeć smrodek jaki roztaczają swoimi wypocinami - brną dalej.."

Portret Prawdziwie Polskiego Patriotyczno-Prawicowego Publicysty powinien zawierać taki opis:
- nie weryfikuje informacji;
- nie potrafi przyznać się do błędu;
- wpisujcie miasta które popierajom!!!11
-
2009/03/17 20:00:20
@ wykwit twórczości naszego szanownego ulubieńca

Ja nieśmiało pragnę zauważyć że wymowa tego wywodu jest taka: ci lewaccy Amerykanie są tak samo be jak nasze Tusiołki. Tylko że jako przykład tego jak to oni są niedobrzy podane jest rozdawnictwo pieniędzy podatników na ratowanie prywatnych banków i towarzystw ubezpieczeniowych. Zdaje się za rozdawaniem publicznych pieniędzy to u nas jest prezes JarKacz a nie Tusk (i nawet jeśli chodzi mu o zwiększanie deficytu a nie dofinansowanie konkretnych firm, public money is public money). Albo więc ja czegoś nie zrozumiałem albo Wielki Nieomylny Niezależny Publicysta wali w stopę z kałacha.
-
2009/03/17 20:04:30
Ech, ale dlaczego w ogóle Cię nie interesuje, że niezależnie od tego, w jakim układzie był Skowroński, robił naprawdę fajne radio? Że sprawił, że Trójka znów się nadaje do słuchania?
-
wo
2009/03/17 20:10:13
@airborell
"Ech, ale dlaczego w ogóle Cię nie interesuje, że niezależnie od tego, w jakim układzie był Skowroński, robił naprawdę fajne radio? Że sprawił, że Trójka znów się nadaje do słuchania?"

"Nadaje się do słuchania" to kategoria czysto subiektywna. Dla jednego nadaje się to, dla tamtego śmo, dla siamtego bźmo. Natomiast grabież publicznych pieniędzy przez prawicowy układ, który sam sobie podpisuje honoraria, to zjawisko istniejące obiektywnie. A że płacę w tym kraju spore podatki, to nawet i odbierane przeze mnie wyjatkowo dotkliwie.
-
2009/03/17 20:16:57
Na razie nikt, poza Twoimi koleżankami redakcyjnymi, nie potwierdził wersji o "grabieży publicznych pieniędzy". Nawet Wijas nie wysunął tego zarzutu przy odwołaniu Skowrońskiego. Uważałbym więc.
-
wo
2009/03/17 20:23:16
@airborell
"Na razie nikt, poza Twoimi koleżankami redakcyjnymi, nie potwierdził wersji o "grabieży publicznych pieniędzy"

Jeśli okoliczności utworzenia Telewizji Familijnej nie uważasz za grabież publicznych pieniędzy, to będziemy chyba obaj musieli po prostu pozostać przy swoim zdaniu. Jeśli Ci zaś chodzi o jakieś konkretne zarzuty pod adresem Skowrońskiego, to nie odnosiłem się do nich - pisałem o grabieży dokonywanej przez cały Układ. Jaką pozycję w niej zajmują konkretne trybiki, jak Skowroński czy Czabański, to mi akurat zwisa dokładnie tak samo jak strumienie pieniędzy płynące w trójkącie Jakubowska - Czarzasty - Kwiatkowski. Gardzę wszystkimi takimi układami i ich beneficjentami w jednakowym stopniu.
-
2009/03/17 20:39:53
Ok, myślałem, że mówisz o zarzutach dotyczących rozliczeń w Trójce. Jeśli idzie o Familijną, no cóż - równie dobrze do "Układu grabiącego publiczne pieniądze" możesz zapisać Manna i Maternę, którzy podobnie jak Skowroński mieli swój program w TF.
-
2009/03/17 20:53:46
@wo, max
Dzięki za wskazówki, choć żadna z nich nie wyczerpuje tematu. To jednak może wynikać z tego, że ten zbiór cennych przemyśleń RAZa nie zawiera jakiegoś jednorodnego wątku przewodniego.

Ale zwróćcie uwagę na ten akapit:
"Jedna z najprostszych i najczęściej stosowanych metod podlizywania się Ukochanemu Przywódcy, Który Wybawił Nas Od Tych Strasznych Prawicowych Oszołomów polega na tym, że kiedy pojawia się problem, życzliwe mu media informują nie o samym problemie, tylko o tym, jak Ukochany Przywódca boleśnie problem ów emocjonalnie przeżył i jak się nim przejął, dzieląc oczywiście to oburzenie ze społeczeństwem. I tak, u nas tuskowe umpalumpasy co i raz epatują czytelników, widzów i słuchaczy opowieściami zza kulis, o tym, jak to na przykład premier opatyczył ministra Grabarczyka za to, że nie buduje wystarczająco szybko autostrad, albo jak to wkurzył się na Palikota i tym razem to już na pewno coś mu powie".
Jestem ciekaw, w jaki sposób autor chciałby udokumentować wyartykułowane tu tezy. Czy mnie się zdaje, czy to nawet nie podpada pod risercz ziemkiewiczowski, tylko jest zwykłym, ordynarnym, wygodnym łgarstwem?
-
2009/03/17 21:02:19
@logic
"Czy mnie się zdaje, czy to nawet nie podpada pod risercz ziemkiewiczowski, tylko jest zwykłym, ordynarnym, wygodnym łgarstwem?"

tego Ci nie powiem, bo nie mogę skomputować, co ón tam napisał.

ale się zastanawiam, czy prawicowi publicyści uważają, że szpica ideologiczna cywilizacji śmierci popiera Tuska.
-
2009/03/17 21:05:53
@Że sprawił, że Trójka znów się nadaje do słuchania?

Zwłaszcza się zajebiście nadawała jak Wildstein swoje dzieło na głos czytał.
-
2009/03/17 21:06:42
@czescjacek
"ale się zastanawiam, czy prawicowi publicyści uważają, że szpica ideologiczna cywilizacji śmierci popiera Tuska".

Z definicji.
zły popiera Tuska nie uwielbia RAZa i jego funfli.
-
2009/03/17 21:07:16
czescjacek:
""szpica ideologiczna cywilizacji śmierci popiera Tuska.""

Oczywiście, przecież i Tusk, i szpica to płatni zdrajcy, pachołki Maleszki.
-
2009/03/17 21:08:05
ech, tam miały być jeszcze znaczki równoważności...
-
2009/03/17 21:09:06
mrw:
""jak Wildstein swoje dzieło na głos czytał.""

Momenty były?
-
2009/03/17 22:16:34
@Momenty były?

Grozy.
-
wo
2009/03/17 23:32:40
@airborell
"no cóż - równie dobrze do "Układu grabiącego publiczne pieniądze" możesz zapisać Manna"

29 września 2006 Krzysztof Skowroński pojawił się niespodziewanie w porannej audycji Wojciecha Manna, żeby w atmosferze niby-to-swobodnej-rozmowy wygłosić pisowską interpretację afery taśm Renaty Beger. Wojciech Mann nie tylko nie protestował, ale nawet przyłączył się do partyjnej propagandy w swojej audycji - no bo jak szef agituje, to jemu nie wypada się nie przyłączyć.

Uczciwy dziennikarz w takiej sytuacji powinien szefowi wręczyć swoją rezygnację, najlepiej na żywo, na antenie. Wojciech Mann zachował się wtedy, mówiąc łagodnie, obrzydliwie. Podobnie jak parszywie się zachowuje Grzegorz Wasowski, który odchodzi z "Trójki" w związku ze swoim udziałem w lukratywnej kampanii reklamowej, ale brak mu jaj, żeby powiedzieć "chodzi o kasę", więc dorabia sobie jakąś infantylną ideologię "solidaryzuję się ze Skowrońskim".

Jeśli więc myślisz, że swoim hasłem "uderzając w Skowrońskiego, uderzasz w Manna" wywołasz u mnie spazmatyczny płacz, że o rety, nie zdawałem sobie sprawę, to przecież Autorytety, które uczyły nas, że redneck rock i Rick Wakeman to najważniejsze muzyczne zjawiska lat 70... to myśl dalej. Ja nie używam słowa "autorytet" w znaczeniu innym niż sarkastyczne.

@logic
"Jestem ciekaw, w jaki sposób autor chciałby udokumentować wyartykułowane tu tezy."

Ten premier oburzony na Grabarczyka, to akurat taki dość rzeczywiście śmieszny teskt był w "Dzienniku":

www.dziennik.pl/polityka/article335172/Tusk_wsciekly_na_Grabarczyka_za_autostrady.html

To może być echo wojen "Rzepy" z "Dziennikiem" o to, kto jest tak naprawdę prawicowo prawicowy?


-
2009/03/17 23:32:57
@mrw
"Zwłaszcza się zajebiście nadawała jak Wildstein swoje dzieło na głos czytał."
Ale to był moment rzygu, natomiast Kącik Zaczadzenia im. red. Jachowicza leciał ze dwa lata spokojnie, non-stop. Jeśli słuchałem wtedy trójki, wyłączałem automatycznie, czasem nawet tego nie zauważając.
Ale poza publicystyką były zmiany na lepsze, owszem.
-
wo
2009/03/17 23:38:37
@airborell
O, jest, wyguglałem transkrypt, bo wtedy pisałem z pamięci:

lists.ceti.pl/pipermail/wiec/20060929/008268.html

Airborell, mógłbyś jeszcze raz powiedzieć "równie dobrze możesz oskarżać Wojciecha Manna", najlepiej jakimś takim głupawym piskliwym głosikiem a la Jan Wróbel? No nie daj się prosić, dla Ciebie drobiazg, mi to mejknie majdeja.
-
2009/03/17 23:39:31
@wo
Mann faktycznie bywał bardzo miękki wobec tak Skowrońskiego, jak i redów z Dziennika z którymi sobie gazędził (nadal gawędzi) po 7.00. Mała uwaga tutaj: Skowroński prawie zawsze prowadził rozmowę w piątkowym salonie, i często się przewijał dłuższy czas na antenie (za coś tę trefną kasę sam sobie wypłacał), więc to z Beger to nie był wyjątkowy występ.
Ale ciekawe, że w tym samym dokładnie czasie na łamach DF przy okazji tłumaczeń pieśni był mocno antyPISowski - może on po prostu jest miły dla redakcji, w której akurat jest? Rano w innej, wieczorem w innej?
-
2009/03/17 23:40:50
@self
na łamach DF oczywiście Mann, nie Skowroński (jak mogłoby się wydawać)
-
2009/03/17 23:58:19
@Mann
Ok, widzę, że z Beger to jednak gorzej było niz pamiętam. Fak.
-
2009/03/18 00:01:18
00.00 a nikt nie zauważył iż w iphonie w sofcie 3.0 będzie copy/paste i mms! niniejszym chciałbym się przywitać jako czytelnik.
-
2009/03/18 00:14:43
@ciupas1977
Fajnie że wpisałeś godzinę, ale jeszcze wpisz miasto, wtedy weźmiesz udział w losowaniu nagród!
-
wo
2009/03/18 00:24:53
@ciupas
"00.00 a nikt nie zauważył iż w iphonie w sofcie 3.0 będzie copy/paste i mms!"

Jak będziesz w moim wieku, to będziesz podchodził do plotek na temat nadchodzących produktów Apple ze znacznie większym sceptycyzmem. Zauważę jak już to będę miał na swoim. Że w sieci ktoś tam coś tam se spekuluje, to nie świadczy jeszcze o niczym.
-
2009/03/18 00:34:33
@Autorytety, które uczyły nas, że redneck rock i Rick Wakeman to najważniejsze muzyczne zjawiska lat 70...



O Ricku Wakemanie to prędzej chyba Beksiński truł. No, ale beksińskiego nie ma, a prog-rock od dobrych 20 lat jest passe.
-
wo
2009/03/18 00:54:30
@ciupas
Rispekt, młody człowieku, to rzeczywiście już jest oficjalna zapowiedź Appla. Sorki, myślałem że dalszy ciąg rumor milla. Cóż, mam nadzieję, że zagościsz tu na dłużej.
-
2009/03/18 07:48:06
WO, proste pytanie, odłóżmy może Ricka Wakemana i Renatę Beger na bok, bo to jakby niekoniecznie na temat.

Czy Mann i Materna jako autorzy programu w Telewizji Familijnej byli Twoim zdaniem uczestnikiem Wielkiego Prawicowego Skoku na Kasę czy nie?
-
2009/03/18 08:40:51
@mms & copypast

Zgodnie z tym co czytałem i słyszałem od zachwyconych iPhonem userów tegoż urządzenia, to są funkcjonalności do niczego nieprzydatne i prehistoryczne.

Czyżby choroba Jobsa uwsteczniła Apple aż do tego stopnia, że przerabia swój produkt na modłę krapfonów plajtującej Nokii?
-
wo
2009/03/18 09:15:26
@airborell
"WO, proste pytanie, odłóżmy może Ricka Wakemana i Renatę Beger na bok, bo to jakby niekoniecznie na temat. "

Zawsze lubiłem ten chwyt "skupmy się na temacie"! Tak jakby istniało między nami jakieś porozumienie co do tego, co jest sednem tematu, a co tylko kwestiami pobocznymi. Otoż moim zdaniem, sednem jest właśnie Renata Beger (bo tak w ogóle to sednem jest Skowroński).

Airborell, proste pytanie, odłóżmy może Ricka Wakemana i Renatę Beger na bok, bo to jakby niekoniecznie na temat.

Czy Mann i Skowroński jako autorzy programu "A teraz przedstawiamy stanowisko prezesa Kaczyńskiego w sprawie afery Beger" zachowali się Twoim zdaniem obrzydliwie czy nie?
-
2009/03/18 09:33:59
Typowe odwracanie kota ogonem. Zostałeś przyłapany na bzdurze, jakoby praca w charakterze zwykłego dziennikarza w TF była "skokiem prawicowego układu na publiczną kasę" i teraz usiłujesz się wykręcić przywołując późniejszą o kilka lat sprawę Renaty Beger.
-
wo
2009/03/18 09:43:12
@airborell
"Typowe odwracanie kota ogonem. Zostałeś przyłapany na bzdurze, jakoby praca w charakterze zwykłego dziennikarza w TF była "skokiem prawicowego układu na publiczną kasę" i teraz usiłujesz się wykręcić przywołując późniejszą o kilka lat sprawę Renaty Beger."

Typowe odwracanie kota ogonem. Zostałeś przyłapany na bzdurze, jakoby Wojciech Mann i Skowroński pracowali jak zwykli dziennikarze i teraz usiłujesz się wykręcić przywołując Krzysztofa Maternę, którego kariery w ogóle nie śledzę, więc nie mam pojęcia, co on teraz porabia i czy pod coś się podczepił.
-
2009/03/18 09:49:18
Zdaje się mówiliśmy o pracy Manna, Materny i Skowrońskiego w Telewizji Familijnej. To co, byli w końcu Mann i Materna w tym prawicowym układzie czy nie? Bo nadal się nie dowiedziałem.
-
wo
2009/03/18 10:50:04
@airborell
"Zdaje się mówiliśmy o pracy Manna, Materny i Skowrońskiego w Telewizji Familijnej"

Nie wiem, o czym tam sobie mówiliście z Amatilem. My z Pafciem mówiliśmy o tym, od kiedy Skowroński jest w tym układzie. Ja sądzę, że od czasów Telewizji Familijnej. A Ty?
-
2009/03/18 11:16:25
@wo
"Podobnie jak parszywie się zachowuje Grzegorz Wasowski, który odchodzi z "Trójki" w związku ze swoim udziałem w lukratywnej kampanii reklamowej, ale brak mu jaj, żeby powiedzieć "chodzi o kasę", więc dorabia sobie jakąś infantylną ideologię "solidaryzuję się ze Skowrońskim". "
Ty coś wiesz czy tak gawędzisz? Bo ja to czytałem że ogólnie jest zniesmaczony i dlatego. W wywiadzie w Gazecie zresztą.
A rozmowa Mann-Skowroński faktycznie smutna.

Ale tak na marginesie wydaje mi się że i tak wolę trójkę Skowrońskiego od trujki Laskowskiego. Tzn. wolę wyłączać radio gdy leci ta ich politgramota a mieć coś do słuchania w pozostałym czasie niż nie mieć w ogóle nic do słuchania. Choć wtedy mnie tak zniechęcili że przestawiłem się na tokfm.
-
2009/03/18 11:36:49
No i nie doczekam się chyba odpowiedzi na proste pytanie :).

-
2009/03/18 12:24:10
@Mann & Co.
Nobody is perfect. Prawactwo może mieć za złe Niedźwieckiemu, że swoją LP prowadził w mrokach stanu wojennego i wśród huku wystrzałów, WO może mieć za złe Mannowi, że zachował się jak idiota podczas pamiętnej rozmowy ze Skowrońskim.

Umyka tu chyba drobna różnica między Mannem a Skowrońskim. Ten ostatni kreuje się na ostatniego sprawiedliwego w publicznych przekaziorach lub na ofiarę czystek politycznych. Te manifestacje, przemowy, apele und so weiter.
Mann natomiast od lat robi swoje, na moralny autorytet się nie kreuje, w politykę się nie angażuje i komentuje wszystko z reguły bardzo umiarkowanie. Chce po prostu zarabiać pieniądze robiąc to, co lubi i nie dorabiać do tego żadnej ideologii. Pewnie, że mógłby się pokajać ze te, czy inne sformułowania, ale przecież pisizm może jeszcze wrócić do radia.
Można sobie Niedźwieckiego i Manna nazywać oportunistami. OK. Nie każdy musi być zaraz męczennikiem.
-
wo
2009/03/18 12:25:42
@pafcio
"Ty coś wiesz czy tak gawędzisz?"

www.youtube.com/watch?v=dDeZW8jczh8

"Bo ja to czytałem że ogólnie jest zniesmaczony i dlatego. W wywiadzie w Gazecie zresztą."

Ta, też czytałem ten wywiad i jestem nim ogólnie zniesmaczony i dlatego.

@airborell
"No i nie doczekam się chyba odpowiedzi na proste pytanie :). "

Nie mogę sobie przypomnieć, kto tu ostatnio próbował mnie wziąć na numer z "panie redaktorze, proszę nie trzymać się tego, co pan niesłusznie uważa za temat, tylko tego, co ja słusznie uważam za temat". Był jakiś taki łosiu od "panie redaktorze, to kogo pan w końcu uważa za elity", ale za cholerę nie pomnę ksywki ani kontekstu?

Ja też się od Ciebie nie doczekam na swoje, prawda? No to jesteśmy kwita, tyle że z nas dwóch ja dostrzegam ironię symetrii.
-
wo
2009/03/18 12:31:32
@oszust
"Umyka tu chyba drobna różnica między Mannem a Skowrońskim. "

Jest na tyle drobna, że mi zwisa. Podkreślaj sobie, jeśli Ci bardzo zależy.

"Mann natomiast od lat robi swoje, na moralny autorytet się nie kreuje, w politykę się nie angażuje i komentuje wszystko z reguły bardzo umiarkowanie. Chce po prostu zarabiać pieniądze robiąc to, co lubi i nie dorabiać do tego żadnej ideologii. Pewnie, że mógłby się pokajać ze te, czy inne sformułowania, ale przecież pisizm może jeszcze wrócić do radia. "

No i tu się zaczyna problem. Ja na przykład też od lat robię swoje, na moralny autorytet się nie kreuję, chcę po prostu zarabiać pieniądze. Zarabiam je praktycznie wyłącznie w sektorze prywatnym. Zakładam, że jeśli będę się odpowiednio starał i pisał teksty jako-tako się wyróżniające na tle przeciętnego chałturnictwa, zawsze znajdę nabywcę, choćby i pod pseudonimem, gdyby PiS przeforsował swoje niegdysiejsze pomysły o zakazie wykonywania zawodu dla nieprawomyślnych.

Mann próbował swoich sił w sektorze prywatnym zakładając własne radio w 1992, poniósł epic fail, więc podczepia się pod strumienie pieniędzy wypuszczane - bądź nie - przez polityków trzymających w danym momencie łapy na mediach tzw. publicznych. Ja mu nie odmawiam, ja nikomu niczego nie zabraniam, ale zarezerwuję sobie w związku z tym prawo do odrobiny szydery, jeśli na przykład w wyniku kolejnego pofrunięcia wiatru w innym kierunku, ja zostanę ludowym komisarzem do spraw popkultury i Wojciech Mann będzie mnie wychwalać w swoich porannych audycjach :-)
-
2009/03/18 12:39:12
Ok zatem.

Uważam, że Skowroński w programie dotyczącym Renaty Beger:
1. miał co do meritum rację,
2. pomylił role dyrektora radia i komentatora. Jako dyrektor nie powinien mówić tego, co powiedział.

Mann się obrzydliwie nie zachował.

Więc co, są Mann i Materna w tym prawicowym układzie czy nie?
-
2009/03/18 12:49:55
@wo
Reklamy znamy. Czyli chodziło Ci o to ze on już ma pieniądze więc mu już nie zależy? ok then. Myślałem że masz jakieś insajderskie newsy, że go mieli za to wyrzucać czy coś.
-
2009/03/18 12:57:23
@pafcio
Były jakieś ploty o pewnej zaprzyjaźnionej pani, co to ją zwolnili i takie tam. Niedorzeczne, fałszywe i paskudne. Nie ma to nic do meritum sprawy.
Wasowski powiedział oficjalnie, że odchodzi z powodu Skowrońskiego i tego się należy trzymać. Znaczy odchodzi z powodu Skowrońskiego.
-
wo
2009/03/18 13:03:52
@airborell
"Więc co, są Mann i Materna w tym prawicowym układzie czy nie?"

Je ne donne pas de fuck volant.

@pafcio
"Reklamy znamy. Czyli chodziło Ci o to ze on już ma pieniądze więc mu już nie zależy? ok then. Myślałem że masz jakieś insajderskie newsy, że go mieli za to wyrzucać czy coś."

Na dłuższą metę taka sytuacja jest nie do utrzymania - o ile można jednocześnie być twórcą i tworzywem, to nie bardzo dziennikarzem i aktorem w reklamie. Nie potrzebujesz do tego "insajderskich niusów".
-
2009/03/18 15:32:55
@oszust1
Co za podłe insynuacje. Że niby ktoś miałby odchodzić z radia, bo nowa szefowa go nie cierpi i i tak zwolniłaby razem z oblubienicą, o której od lat wypowiada się jako o skrajnie niekompetentnej? Przecież pan Grzegorz powiedziałby o tym w wywiadzie prasowym, gdyby to była prawda. A powiedział tylko, że odchodzi, bo precz-skomunom.
-
2009/03/18 17:08:27
@Na dłuższą metę taka sytuacja jest nie do utrzymania - o ile można jednocześnie być twórcą i tworzywem, to nie bardzo dziennikarzem i aktorem w reklamie. Nie potrzebujesz do tego "insajderskich niusów".

No niby święte słowa, tylko jakoś mi się Wasowski i dziennikarstwem niezbyt kojarzył. Ja nie wiem jak nazwać to co on robił, pewnie to było dziennikarstwo muzyczne, ale i taka więcej wodewilowa działalność prezenterska. Muzyki nie reklamuje, a dziennikarstwem finansowym się nie zajmuje, konfliktu interesów nie widzę, jak i w przypadku Ibisza reklamującego szampon.
Chyba, że są jakieś prawne zakazy udziału w reklamach dotyczące pracowników mediów publicznych, kiedyś była taka akcja z Czubówną i tepsą. Jeżeli Wasowski odchodził z tego powodu, a dorobił do tego ideologię, to dno dna.
W Agorze zresztą też chyba jest taka kultura korporacyjna, albo wewnętrzne przepisy. Leszczyński zdaje się został kolegą z redakcji Terlikowskiego po tym jak zaczął reklamować Hyundaia?
-
2009/03/18 17:28:57
@pan i pani

Pal licho pana i panią. Właśnie na gazeta.pl znalazłem określenie transgenderysta. I zbaraniałem. Od kiedy transseksualiści są demode?
-
wo
2009/03/18 17:40:02
@fin
"Chyba, że są jakieś prawne zakazy udziału w reklamach dotyczące pracowników mediów publicznych, kiedyś była taka akcja z Czubówną i tepsą. Jeżeli Wasowski odchodził z tego powodu, a dorobił do tego ideologię, to dno dna."

Nic mi nie wiadomo o zakazach prawnych (byłbym zresztą przeciw), natomiast taka sytuacja jest mocno niesmaczna i w szanujących się redakcjach nie do przyjęcia. Jeśli nawet Skowroński jako poprzedni szef Wasowskiego to tolerował, to sam Wasowski miał bardzo niewielkie szanse na to, żeby tolerował to jego następca, ktokolwiek by to był - bo raczej tolerowanie takiej sytuacji jest nietypowe. W normalnych warunkach takie zachowanie człowieka na etacie dziennikarskim powinno skutkować...

"Leszczyński zdaje się został kolegą z redakcji Terlikowskiego po tym jak zaczął reklamować Hyundaia?"

...energicznym kopem w dupę, jak na załączonym obrazku. Więc w pewnym sensie akurat być może rzeczywiście odejście Wasowskiego związane było z wyrzuceniem Skowrońskiego - na takiej zasadzie, że oto odchodzi mój ukochany szefuńcio, który mi pozwala na takie cuchnące chałturki, a jego następca raczej będzie wrednym bezdusznym biurokratom, który siem czepnie.
-
2009/03/18 18:17:47
@bartolpatrol: "Od kiedy transseksualiści są demode?"

Wcale nie są, transgender to po prostu nie to samo co transseksualizm.
-
2009/03/18 18:34:28
@ elektrobob

Kurka, miałem na myśli transwestytów oczywiście i bardzo uważałem, żeby się nie pomylić. Ech, hehehe. Ale ok, dokształciłem się właśnie. I nijak użycie transgendera w tym kontekście w jakim był użyty na gazeta.pl mi nie pasuje. Jakoś tak facet przebierający się i udający kobietę to dla mnie dalej transwestyta, a nie transgenderowiec. Ktoś przedobrzył.
-
2009/03/18 18:42:11
@bartolpatrol: "facet przebierający się i udający kobietę to dla mnie dalej transwestyta"

Nawet jeśli taki facet jest dla Ciebie zwykłym pedałem, nie zmienia to faktu że cross-dressing mieści się w definicji transgenderu.
-
wo
2009/03/18 18:48:56
@bartolpartol
"jakoś tak facet przebierający się i udający kobietę to dla mnie dalej transwestyta, a nie transgenderowiec"

Przecież po prostu jedno pojęcie ma szerszy zakres znaczeniowy od drugiego.
-
2009/03/18 18:59:11
@ transgender i okolice

OK. Może mało o tym wiem, ale jakoś homoseksualista przebierający się za kobietę i pod tą postacią sprzedający swoje wdzięki facetom najbardziej mi pasuje do transwestyty. Cross-dressing wcale nie musi się wiązać z homoseksualizmem (tak mi się wydaje). A transgender to cholera wie kto, bo definicja jest mętna. Może faktycznie obejmuje wszystko powyższe.

No nic, to chyba by było na tyle.
-
2009/03/18 21:53:54
@bartolpatrol: "Cross-dressing wcale nie musi się wiązać z homoseksualizmem"

A tranwestytyzm tak? Dobra, nie chcę ciągnać offtopa, bo jeszcze Eli Wurman przyuważy o czym tu piszemy, ale serio-serio-serio musisz na ten temat sporo doczytac.
-
2009/03/18 22:47:31
@wo
"W normalnych warunkach takie zachowanie człowieka na etacie dziennikarskim powinno skutkować..."
Z tego co pisał press.pl Wasowski nie był na etacie, lecz tylko współpracował właśnie ze względu na udział w kampanii reklamowej. O tym, że jego obecna partnerka jest skonfliktowana z obecną naczelną też pisano, więc wydaje mi się, że odszedł bo jest pantoflarzem a nie bojownikiem o wolność.
-
2009/03/19 15:03:22
Zwłaszcza, że w Trójce pracuje Kydryński, który nie dość, że występuje w reklamach piwa, to jeszcze na antenie zaprasza na stronę archiwum swojej audycji, której adres wygląda www.markapiwa.pl/siesta czy jakoś tak.

Tak więc moim zdaniem Wasowski jest po prostu pantofarzem, bo ani takim bojownikiem o przeczskomunom nigdy nie był, ani nikt za fuchę łap by mu nie obił.


-
2009/03/20 09:13:53
@dzejes: "Kydryński, który nie dość, że występuje w reklamach piwa"

Przecież Pilsner oficjalnie sponsoruje całą audycję, więc w czym problem? To nie jest tak, że Kydryński sobie dorabia kasę na boku.
-
2009/03/20 12:42:41
Dla mnie obie sytuacje są równie żenujące.

Poza tym:

Ustawa o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi

Art. 13,1.
1. Zabrania się reklamy i promocji na obszarze kraju napojów alkoholowych, z wyjątkiem piwa[...]
2. Reklama i promocja piwa, o której mowa w ust. 1, nie może być prowadzona:
1) w telewizji, radiu, kinie i teatrze między godziną 6°° a 23°°

-
2009/03/20 12:45:23
Między 6, a 20 oczywiście.
-
2009/03/20 13:03:45
@dzejes: Dla mnie żenująca jest ta ustawa, to raz. Po drugie, dziwnym byłoby, gdyby Radio wywaliło z pracy prezentera za to, że jego audycja jest sponsorowana przez frimę, która ma z owym Radniem umowę. Nie mam pojęcia, gdzie tu widzisz problem.
-
2009/03/20 13:17:39
Ja zaś nie mam pojęcia co żenującego widzisz w tej ustawie i dlaczego nie widzisz żenady w zachowaniu Kydryńskiego.
-
2009/03/20 20:07:46
@dzejes: Sama idea walki z patologami społecznymi za pomocą ustawy jest durna, a szczegółowe rozwiązania są wręcz żenujące - jak to, że reklamowanie piwa jest OK a reklamowanie wina zakazane, czy też to, że nie wolno spożywać alkoholu w parku, ale na cmentarczu pić można itp. itd.

A żenady w zachowaniu Kydryńskiego nie widzę, ponieważ on się nie zachowuje żenująco - to jest akurat bardzo proste.
-
2009/03/22 20:51:46
Więc proponujesz walkę za pomocą czego?

A Kydryński zachowuje się żenująco - i to rzeczywiście jest bardzo proste.
-
2009/03/23 12:34:11
@dzejes: "Więc proponujesz walkę za pomocą czego?"

Edukacja, kampanie społeczne i terapia dla uzależnionych. Czyli coś, co faktycznie może przeciwdziałać alkoholizmowi i związanym z nim patologiami, w przeciwieństwie do zakazu reklamy szampana.

"A Kydryński zachowuje się żenująco"

Ponieważ prowadzi audycję sponsorowaną przez browar? Serio, analogia z Wasowskim jest idiotyczna, bo Kydryński nie robi forsy na boku - to raczej radio robi forsę na Kydryńskim.
-
2009/03/23 14:53:33
Edukacja jest, kampanie społeczne są, pomoc terapeutyczna jest i to nieźle rozwinięta.
Błednie przeciwstawiasz "miękkie" środki prawnym, tymczasem to są elementy tego samego systemu.

Co do Kydryńskiego - po pierwsze nie wierzę, że sam nie dostaje kasy, po drugie w reklamówkach TV nie pamiętam, by było logo Trójki, po trzecie łamie, a co najmniej nagina prawo. Oceniam to jako żenadę, Ty możesz uważać inaczej, oczywiście.
-
2009/03/23 16:22:21
@dzejes: "Błednie przeciwstawiasz "miękkie" środki prawnym, tymczasem to są elementy tego samego systemu."

Nic niczemu nie przeciwstawiałem, bo nawet nie byłem świadom, że metody przeciwdziałania alkoholizmowi dzielą się na "miękkie" i "prawne". Oświeć mnie jeszcze, w jaki sposób izby wytrzeźwień przeciwdziałają alkoholizmowi i dlaczego wolno się nachlać na cmentarzu, a parku nie można wypić piwa, to się może zgodzę z Tobą, że ta ustawa nie jest żenująca.

"w reklamówkach TV nie pamiętam, by było logo Trójki"

Cała kampania i serwis internetowy są robione we współpracy z Trójką (nawet da się logo dostrzec gdzieniegdzie, jak człowiek oko wytęży) - ten przykład jest serio idiotyczny.

"po trzecie łamie, a co najmniej nagina prawo"

Teraz mnie zaintrygowałeś - jakiż to przepis zabrania Kydryńskiemu występować w reklamie piwa?
-
2009/03/24 13:59:00
Twoja świadomość to Twój problem, ale pisząc, że ustawa jest idiotyczna, a państwo powinno działać inaczej dokonałeś pewnego podziału, który ja tylko nazwałem. Tyle że walnąłeś babola, bo cały katalog, który byłeś uprzejmy wymienić jako środki właściwe jest jak najbardziej stosowany. Przepisy ustawowe są jednym z elementów, może trafną, może nie - ciężko oceniać całość.

Kydryński zarabia (bo nie wierzę, że nie dostaje za to pieniędzy) w mruganiu okiem a'la "Mariola okocim spojrzeniu" i robi to w publicznych mediach, a fakt, że Trójka jako publiczna rozgłośnia bierze w tym udział - jest żenadą. I jakoś będziesz musiał żyć ze świadomościa, że tak właśnie jest w moim Wszechświecie.
-
2009/03/24 14:03:04
I jeszcze jedno - "dlaczego możesz się nachlać na cmentarzu" i tego typu brednie.

Ano dlatego, że gdyby był zakaz picia na cmentarzch, to różne internetowe matołersy podniecałyby się, że łolaboga ratuj Korwinie, pić na cmentarzach nie można.

Zakaz w takiej, a nie innej formie został wprowadzony dlatego, że w parkach "się pije". To jest problem, parki są zwykle w centrach miast, są naturalnym miejscem konsumpcji, natomiast cmentarze jakby mniej. Jeśli problem picia na cmentarzach będzie narastał,to zapewne mimo strachu przez sieciowym ludem zakaz również nekropolie obejmie.
-
2009/03/26 02:52:35
Dla rozrywki, świeży przykład owego dziecięcego entuzjazmu dla legend miejskich. "Pośpiech, z jakim Obama zabrał się do pompowania olbrzymich pieniędzy w rozmaite lobbies wydaje się aż podejrzliwy", powiada FYM; "(...) sprawa nabiera wagi". I są na to niezbite dowody, w postaci - ho ho! - linku do WorldNetDaily.