Ekskursje w dyskursie
Blog > Komentarze do wpisu
Najlepszego!

W katolickich świętach najbardziej sobie cenię ich konsumpcyjne wypaczenia (trawestując hasło z czasów PRL „socjalizm nie, wypaczenia tak”). Jak sympatyczna jest np. pierwsza komunia, jeśli spojrzeć na nią jako na wyjątkowo uroczyste celebrowanie przepustki do świata konsumeryzmu - oto, drogie dziecię, Twoje pierwsze Nintendo, pierwszy iPod czy też Sony Ericsson; już jutro będziesz mógł uczestniczyć, jak my dorośli, w flejmach z użytkownikami PSP, MuVo czy też Nokii.
Najpiękniejsze jest dla mnie jednak konsumpcyjny aspekt świąt zimowych, w zależności od kultury nazywanych Gwiazdką, Chanuką, Potlaczem lub Kwanzą. Zawsze mnie wzrusza myśl o tym, że żadna kampania promocyjna zbudowana na haśle „spraw przyjemność sobie” nie może się równać ze skutecznością hasła „spraw przyjemność innym”.
To piękne, że dla centrów handlowych największymi dorocznymi żniwami jest święto altruizmu. Więcej radości sprawia nam dawanie, niż otrzymywanie. Gdyby było inaczej, już dawno mielibyśmy wylansowany jakiś Dzień Egoisty i we wszystkich centrach handlowych leciałyby wtedy piosenki o tym, jak fajnie jest kupić coś sobie samemu.
W związku z tym wszystkim blogowiczom z całego serca życzę, żeby mieli komu w te święta sprawić jak najwięcej przyjemności. Wesołych świąt! (jakie to zabawne, że nasze tradycyjne pozdrowienie od stuleci jest politycznie poprawne, a w językach zachodnich muszą wymyślać jakieś protezy...)
środa, 24 grudnia 2008, wo
TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Świętalnie z oshin
Z okazji świąt podzielę się z Wami wpisem WO, któren mnie ujął bardzo i obrazkiem od Vlada. Wesołych Wam. »
Wysłany 2008/12/24 15:50:42
Komentarze
2008/12/24 13:52:34
fajnie to napisałeś :-)
najlepszego!
-
2008/12/24 15:15:12
Dobra data na Dzień Egoisty:
en.wikipedia.org/wiki/Tax_Freedom_Day

Najlepszego!
-
2008/12/24 20:02:42
I nawzajem - stały czytelnik.
-
2008/12/24 20:35:45
@autor

poprawne politycznie zyczenia brzmia : wesolej przerwy zimowej ;)
-
2008/12/24 22:07:19
słodkie;-) wesołych świąt!:)
-
2008/12/24 22:25:50
czyli chyba jednak rację miał Dawkins twierdzący, że altruizm jest naszą cechą gatunkową :)

Ja za to święta uwielbiam za wypaczenia kulinarne... Ach, te barszcze, karpie, łososie, pierogi i uszka...

Wesołych świąt WO :)
-
2008/12/25 00:10:57
@nrmaus1337
poprawne politycznie zyczenia brzmia : wesolej przerwy zimowej ;)

To jest europocentryczne i szowinistyczne życzenie nie biorące pod uwagę, że Ziemia ma dwie półkule i na tej południowej panuje w czasie tych świąt lato.

A przy okazji poprawności politycznej oraz półkuli południowej, w Australii amerykańska komedia "Four Christmases" wyświetlana jest jako "Four Holidays".
-
2008/12/25 08:50:08
Jako ateista od urodzenia jestem znany w rodzinie jako świąteczny ortodoksa. Zwłaszcza jeśli chodzi o uszka i barszczyk ;-).

Wesołych Świąt
-
2008/12/25 09:14:59
Gdyby coś podobnego napisał Ziemkiewicz na blogu rzepy - zaraz by się zaczęły komentarze w rodzaju: "gdy naród polski bohatersko budował IV RO lemingi zjednoczone przez Herr Tuske knuły uniemożliwiając Polsce wielki lustracyjny skok, a pan panie Rafale jak zwykle celnie i dowcipnie" A że to blox to napiszę tylko, że fajnie i zmykam do suto zastawionego stołu - zdaje się, że uczta też była jednym z potlaczowych rytuałów.
-
2008/12/25 09:42:10
Najlepszego dla WO i Czytelników.

Na ten Nowy Rok Panie Wojtku, Pan pamięta, że lurkują Pański blog miasta, co się zwykle nie wpisujom ale popierajom.
-
2008/12/25 09:54:15
Poprawność polityczna naszego pozdrowienia spowodowana jest wyłącznie dużo głębiej sięgającą niepoprawnością polityczną naszego myślenia. My WIEMY, przy jakich świętach w życzeniach występuje słowo "wesołe", i nie trzeba nam żadnych dodatkowych wskazówek, jak wzmiankowanym Anglosasom. Wesołych Świąt!
-
2008/12/25 20:12:35
Witam!
Wesolych i Szczesliwego! Polecam link do artykulu o "michnikowszczyznie" w polskiej muzyce rockowej:
polis2008.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=40:zapiewa-gazet-wyborcz&catid=11:dzielnica-krytykow&Itemid=21
bAki można zrywać ;)
tisz
-
2008/12/25 23:24:42
Chuja tam szczęśliwych dziwnym nie jest że świąt.

@Polecam link do artykulu o "michnikowszczyznie" w polskiej muzyce rockowej:

Budyń, Budyń, taki palant z konerpunka:
licorea.pl/bart/blog/2007/03/09/245/
-
2008/12/26 00:03:52
A ja dostałam od Rabbita piękne oryginalne wydanie The League of Extraordinary Gentlemen! (Choć przez pierwsze pięć minut myślałam, że dał mi zwitek papieru prezentowego.)
-
2008/12/26 10:20:03
@A ja dostałam od Rabbita piękne oryginalne wydanie The League of Extraordinary Gentlemen

Dwupłytowe?

(haha)

A razem z Black Dossier?
-
2008/12/26 10:48:40
A ja podarowalem mojej zonie macbooka pchany egoizmem. Chcialem miec spokoj i nie musiec interweniowac gdy jej sie vista posypie (teoretycznie oczywiscie. nie posypala sie od 2 lat wiec czemu mialaby sie posypac teraz?). Caly pierwszy dzien swiat spedzilem na walce z najprzyjazniejszym dla uzytkownika systemem. 2 godziny trwalo podlaczanie sie do wifi, macbook informowal, ze "nie udalo sie zainicjowac AirPorta bo wystapil blad" i nic poza tym, zadnego kodu bledu, ani be, ani me. Szukanie pomocy na forum myapple.pl sobie odpuscilem, bo ludzie maja jednak wieksze problemy niz ja, np jak wyciagnac plytke z napedu. Okazalo sie, ze blad ustapil po wpisaniu prawidlowego hasla, ale mialem taki nastroj, ze gdyby pojawil sie u mnie w domu Steve J. to przywalilbym mu aluminiowym macbookiem, za to, ze nie wpadl na pomysl, by macbook poinformowal mnie, ze wpisywane przeze mnie haslo do wifi jest nieprawidlowe.
O synchronizowaniu iPoda z iTunes na macbooku nie pede pisal, nie wiem co iTunes do mnie gadal, bo pomimo wyboru jezyka polskiego iTunes gadal do mnie po norwesku.
Pokarany za moj egoizm, siedze teraz z bolacymi od wciskania gladzika palcami i nadgarstkami.
Radosnych swiat zycze.
-
2008/12/26 14:19:36
@polityczna poprawność "wesołych świąt"

heh, to trochę pozorny uniwersalizm - w końcu tak samo "uniwersalne" są takie sformułowania, jak "religia", "Kościół", "wartości".

miłego miziania Makaronową Macką życzę :)
-
2008/12/26 15:40:04
Dwie rzeczy są pewne:

Jezus nie urodził się 25 grudnia.

Lubił zjeść i wypić. Motywy kulinarne przewijają się w Ewangeliach wiele razy. Ucztował w szemranym towarzystwie poborców podatków i innych podejrzanych indywiduów. Pilnował, by nikomu nie zabrakło napitku. Zwinięty został nocą po mocno zakrapianej imprezie. Prawdę mówiąc J. i jego uczniowie musieli chodzić porządnie napruci.
-
2008/12/27 03:54:01
@ czescjacek: "heh, to trochę pozorny uniwersalizm - w końcu tak samo "uniwersalne" są takie sformułowania, jak "religia""

QFT. O czym jest religia.tv? O jedyniełusznej oczywiście. (Zawsze czujni, hej!)

@ mrw: "Budyń, Budyń, taki palant z konerpunka:"

Tak dla porządku (bo aż minie boli jak widzę), że ten Budyń to nie ten Budyń

@leje-sie:

Ja mam taką idee, żeby odzyskać Jezusa. To był zbyt ostry "lewak", "feminista" i w ogóle zajebisty kolo (prawie jak Budda Siakjamuni), żeby jakieś smutne konserwatywne złamasy wycierały sobie nim gęby.
-
2008/12/27 10:54:27
@ To był zbyt ostry "lewak", "feminista"

i sadysta, w końcu przyniósł miecz.
-
wo
2008/12/27 11:47:00
@inz.mru
"Ja mam taką idee, żeby odzyskać Jezusa. To był zbyt ostry "lewak", "feminista" i w ogóle zajebisty kolo (prawie jak Budda Siakjamuni), żeby jakieś smutne konserwatywne złamasy wycierały sobie nim gęby."

To infantylne. Posługując się pojedynczymi cytatami można oczywiście udowodnić dowolną tezę, Jezusa jako lewaka, jako prawaka, jako nazistę, jako komunistę i jako neoliberała. Kiedy jeszcze kręciło mnie gadanie ze znajomymi o religii, miałem w zwyczaju bulwersowanie młodych chrzescijańskich studentów (i zwłaszcza studentek) podchwytliwym pytaniem, który z tych dwóch cytatów to słowa Jezusa: "kto nie jest znami, ten jest przeciw nam" czy "kto nie jest przeciw nam, jest z nami". Prawidłowa odpowiedź: oba.

Bo tak naprawdę Jezus albo w ogóle nie istniał, był fantomowym tworem sekty esseńczyków, która wpadła na banalny w sumie pomysł, że "bo ja tak mówię" to słabszy argument od "bo tak mówił Mój Wielki Nauczyciel", albo po prostu jego mowa była tak niekoherentna, jak tego można się spodziewać po kimś, kto podaje się za istotę nadprzyrodzoną. Albo jedno i drugie, tzn. esseńczycy wykorzystali jakiegoś nieszczęśnika.

Ale ja za dobrze znam Nowy Testament, żeby nie krzywić się z niesmakiem na pomysły typu "Jezus jako lewak" czy "Jezus jako zajebisty kolo". Ty też może kiedyś po prostu to przeczytaj, żeby wiedzieć, kogo chcesz "odzyskiwać".
-
2008/12/27 14:26:38
@WO:
A ja myślę, że Jezus to taki produkt Kościoła. I tyle. Jak to pisał Baklazec, chodzi o to, żeby dla każdego było coś miłego. I stąd te miecze i kto nie jest z nami ten przeciw nam, a równocześnie nadstawianie drugiego policzka itd.

Może gdzieś tam w czeluściach Watykanu jest jakaś Ewangelia pierwszej generacji, ale nie sądzę, żeby miała cokolwiek wspólnego z tym, czego się obecnie narzuca.
-
2008/12/27 14:29:29
*Czego się obecnie naucza. Freud znów się ze mnie śmieje.
-
2008/12/27 20:57:19
@ mrw: "Budyń, Budyń, taki palant z konerpunka:"

I z forum zespołu Armia - m.in. dzięki niemu zarobiłem tam bana za bycie komuchem (wtf?) i serdeczne "wypierdalaj" od samego Budzyńskiego na pożegnanie ;) Zresztą to forum jest cudnym zbiorem idei psychiatrykowych i tych jeszcze bardziej na prawo, ale neistety żeby mieć dostęp do tych idei, to trzeba mieć tam konto.

A co do samej notki - bardzo fajna i spóźnione zdrowych wesołych itd itp!
-
2008/12/28 01:40:27
Dzieki za "Merry ... anything", i bonnes ftes de fin d'année ! :-)
-
2008/12/28 15:03:31
Try this:

Trzynastu, w tym wielu bezżennych, facetów całuje się w usta...


-
2008/12/29 14:33:19
po czasie (takoż najlepszego!), ale rzecz się jeszcze nie zestarzała: urocza piosenka świąteczna www.reverbnation.com/theflashboyz Not a mashup but close.
-
wo
2008/12/29 14:40:07
@urbane
A ja zgodnie z zasadą, że najlepsze prezenty gwiazdkowe dostaje się od bezdusznych korporacji, ściągnąłem z ajtjunsa darmową piosenkę tego tygodnia - "It's Another Christmas Song" Stephena Colberta.

www.youtube.com/watch?v=IFb417GmZ5U
-
2008/12/31 00:23:25
@WO: Napisałem zbyt krótko, więc trochę się nie zrozumieliśmy. Jeśli psucie self-righteous-ności ciasnym jest infantylne to nie wiem co nie jest. Tak samo infantylna jest Twoja skłonność do nabijania się ze środowiska LKPW (linuksiarzy, korwinistów, prawicowców, wąsaczy :-) ) Odzyskać -- for teh lolz, ale przecież nie po to, żeby znaleźć Prawdziwe Nauczanie Jezusa.

@ "Bo tak naprawdę Jezus albo w ogóle nie istniał, był fantomowym tworem sekty esseńczyków"

E tam... Jak na twór esseńczyków był mało esseńczykowaty. (pomijając już to, czy sami esseńczycy istnieli poza kategorią "Żydzi, których nie czaję"). Założyciel sekty rybaków, kaznodzieja z góry i nieszczęśnik którego powiesili to mogły być trzy różne osoby (niektóre z nich dodatkowo tożsame z Janem Chrzcicielem), ale raczej realne. No i myśl etyczna która po kaznodziei pozostała była tak niezwykła jak na tamte czasy i miejsce, że mam śmiałość quasiironicznie nazywać go "zajebistym kolem", czy nawet antyestablishmentowym lewakiem. I może nawet chciałoby mi się go odzyskiwać, gdybym jednak nie miał tego w dupie (mam taką idee, ale zdecydowanie nie jest ona "fixe")

@ "albo po prostu jego mowa była tak niekoherentna, jak tego można się spodziewać po kimś, kto podaje się za istotę nadprzyrodzoną."

Niekoherentne z całą pewnością są ewangelie, ale czego spodziewać się po sekciarskich podręcznikach pisanych po latach życia w komunie. Zauważ, że za istotę nadprzyrodzoną też podwał się dość niekoherentnie. Coincident?

@ "Ty też może kiedyś po prostu to przeczytaj, żeby wiedzieć, kogo chcesz "odzyskiwać"."

Duh, to się ustali w trakcie odzyskiwania...
-
wo
2008/12/31 10:49:35
@inz.mru
"Jeśli psucie self-righteous-ności ciasnym jest infantylne to nie wiem co nie jest."

Nieporozumienie - jako infantylne oceniłem interpretowanie Ewangelii w stylu "Dżizas był zajebisty kolo, Chrystus był OK".

"Jak na twór esseńczyków był mało esseńczykowaty"

Co Ty wiesz o esseńczykach.

"(pomijając już to, czy sami esseńczycy istnieli poza kategorią "Żydzi, których nie czaję")."

Akurat esseńczycy - w odróżnieniu od Jezusa - są mniej więcej historycznie potwierdzeni.

"była tak niezwykła jak na tamte czasy"

O rly? Tam jest cokolwiek nowatorskiego, co nie pochodziłoby ze zmiksowania hellenizmu z judaizmem? Proszę o wskazanie konkretu.

" czy nawet antyestablishmentowym lewakiem."

"Oddaj cesarzowi to co cesarskie" to nie jest deklaracja antyestablishmentowego lewaka.
-
2008/12/31 17:29:25
@ "Co Ty wiesz o esseńczykach. "

Niewiele bo o nich w ogóle niewiele wiadomo. Z całą pewnością nie ma ani jednego zapisu "my jako esseńczycy". Wiadomo jednak, że ich główne zmartwienie, jak i wszystkich -uszy to było What Would Moses Do. A Jezus wyskoczył z "fuck Moses".

@ "Akurat esseńczycy - w odróżnieniu od Jezusa - są mniej więcej historycznie potwierdzeni. "

Na pewno to byli ludzie, których ktoś tak nazwał, bo nie bardzo wiedział jak.

@ "O rly? Tam jest cokolwiek nowatorskiego, co nie pochodziłoby ze zmiksowania hellenizmu z judaizmem? Proszę o wskazanie konkretu."

Odejmując to, że w hellenizmie było prawie wszystko i o wszystkim można powiedzieć, że to zmieszanie czegoś i hellenizmu, to: zmieszanie było _po_ Jezusie; podkreśliłem "tamte czasy", czyli właśnie ogólną ruchawkę rewolucyjną; przykazanie nowe daję wam, abyście się wzajemnie miłowali (na pewno jakiś Grek to wymyślił niezależnie, ale impact factor miał jakby mniejszy).

@ '"Oddaj cesarzowi to co cesarskie" to nie jest deklaracja antyestablishmentowego lewaka.'

No właśnie z ewangelią to jest tak, że nie wiadomo co zostało dopisane na kursie creative writing w Nicei. Bottom line jest taki, że go establishment powiesił.
-
wo
2009/01/02 01:14:24
@inz.mru
"(na pewno jakiś Grek to wymyślił niezależnie, ale impact factor miał jakby mniejszy). "

Mniejszy? Zobacz, nawet w Palestynie jacyś kolesie postanowili pod tym kątem reformować judaizm.

"No właśnie z ewangelią to jest tak, że nie wiadomo co zostało dopisane na kursie creative writing w Nicei. "

A skoro nie wiadomo, to Twoja teza jest mocno naciągana. Za mało wiemy, by mówić o "zajebistym kolo", nie mówiąc już o "antyestablishmentowym lewaku".