<?xml version="1.0" encoding="ISO-8859-2"?>
<rss version="2.0">
  <channel>
    <title>Dziennikarze kontra blogerzy - komentarze</title>
    <link>http://wo.blox.pl/2008/08/Dziennikarze-kontra-blogerzy.html</link>
    <description>Dzięki przedatowanej notce  z bloga MRW (dzięki za życzenia!) dowiedziałem się z opóźnieniem o istnieniu sporu &amp;#8222;dziennikarze versus blogerzy&amp;#8221;. Dorzucę jednak swoje trzy grosze, sprowokowany słowami  mego biednego kolegi z dogorywającego &amp;#8222;Dziennika&amp;#8221;, że &amp;#8222;w polskiej blogosferze wyraźnie dominuje prawica&amp;#8221;. Uważam mianowicie, że ta teza to defekacja do blaszanego naczynia. Sam skacząc sobie po blogach nie kieruję się poglądami autora, tylko jego zdolnością do napisania czegoś ciekawego na temat odległy od polityki. W mojej blogorolce pojawiały się (i znikały, bo po jakimś czasie każdy blog się w końcu znudzi) blogi poświęcone statkom, fizyce, biologii, prawu, elektronice konsumenckiej, Azji, Londynowi, architekturze, filmom, sztuce współczesnej, muzyce i modzie ulicznej. Otóż mimo braku szczególnego zainteresowania poglądami ich autorów i autorek, jestem pewien, że wypadkowa średnia wypada gdzieś między lewicą a centrum. Bo prawica może i dominuje w polskiej blogosferze jeśli chodzi o blogi typu &amp;#8222;moje komentarze polityczne&amp;#8221;, ale wśród ludzi na tyle się na czymś znających, że mają coś ciekawego do powiedzenia (o modzie, innych kulturach, technice cyfrowej etc.), prawica na pewno nie dominuje, powiedziałbym raczej, że ma status ekscentrycznej mnieszości. Blogów typu &amp;#8222;moje komentarze politycznie&amp;#8221; serdecznie tymczasem nie znoszę, nawet gdy same poglądy mi odpowiadają. Politycznych analiz często mi się nie chce czytać nawet w gazetach - nie umiem sobie wyobrazić nudniejszego tekstu od &amp;#8222;Analiza polityczna sytuacji w kraju - dyskutują ekspert Eryk Mistewicz, specjalista Marek Migalski, fachowiec Piotr Tymochowicz i redaktor Rafał Ziemkiewicz&amp;#8221;. Pewnie to jest zresztą właśnie ten sekret potężnych wpływów Michnika, którego nie umieją zrozumieć redaktorowie Krasowski z Michalskim: Michnik po prostu zawsze redagował swą gazetę tak, żeby było tam zawsze coś ciekawego do poczytania. Niby banał, ale przecież &amp;#8222;Dziennik&amp;#8221; włożył tyle absurdalnego wysiłku w kreowanie swoich anty-Żakowskich, anty-Michników i anty-Milewicz, a nikt tam nie pomyślał o anty-Wajraku. Fenomen pozornej dominacji prawicy w polskiej blogosferze można więc moim zdaniem wytłumaczyć podobnie jak fenomen  polskiej prawicowej publicystyki - gdy ktoś nie ma kompletnie nic do powiedzenia, to najchętniej wdaje się w rozważania o tym, jak polityczna poprawność zakazuje prostowania bananów i odbiera zasiłki kobietom, które nie chcą mówić tata i mama. To dotyczy w jednakowym stopniu kumpli Igora Janke z Psychiatryka24 co kumpli Igora Janke z &amp;#8222;Rzeczpospolitej&amp;#8221;. Jest jakieś głębokie podobieństwo między Gniewomirem Demaskatorem Agregatów stojącym  w kolejce na poczcie, żeby opłacić przelew bankowy, a Pawłem Lisickim produkującym zaangażowany komentarz  o zakazie mówienia tata i mama. Obaj demonstrują tym skrajne cywilizacyjne zapóźnienie - jeden nie umie zrobić przelewu przez internet, drugi nie umie skorzystać z serwisów demaskujących legendy miejskie. Ot i cała polska prawica...</description>
    <lastBuildDate>Thu, 28 Aug 2008 00:53:35 +0200</lastBuildDate>
    <item>
      <title>arturjac: Tylko dlaczego babina od poleconych ...</title>
      <link>http://wo.blox.pl/2008/08/Dziennikarze-kontra-blogerzy.html#k5519472</link>
      <description>Tylko dlaczego babina od poleconych jest też od czego innego.</description>
      <guid>http://wo.blox.pl/2008/08/Dziennikarze-kontra-blogerzy.html#k5519472</guid>
      <pubDate>Thu, 28 Aug 2008 00:53:35 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>czescjacek: mnie to się podoba, że na mojej ...</title>
      <link>http://wo.blox.pl/2008/08/Dziennikarze-kontra-blogerzy.html#k5517308</link>
      <description>mnie to się podoba, że na mojej poczcie, jak jedna babina walczy z poleconymi, to trzy inne w innych okienkach se malują paznokcie. bo od czego innego są.</description>
      <guid>http://wo.blox.pl/2008/08/Dziennikarze-kontra-blogerzy.html#k5517308</guid>
      <pubDate>Wed, 27 Aug 2008 16:13:13 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>radkowiecki: Poczta w Piasecznie fundowała mi za ...</title>
      <link>http://wo.blox.pl/2008/08/Dziennikarze-kontra-blogerzy.html#k5517291</link>
      <description>Poczta w Piasecznie fundowała mi za każdym razem taką traumę, że podpisałem kwit stwierdzający, że chcę polecone do skrzynki bez awizo a przesyłki z allegro i sklepów internetowych kontraktuję do pracy. I teraz na pocztę chodzę tylko jak instytucje wysyłają mi przesyłki wymagające mojego podpisu. Między 18 a 19 (bo tak wracam z pracy) jest to zawsze 20-30 minut wyjęte z życiorysu (bo wszyscy tak wracają z pracy). Powód - przemiła, młoda dziewczyna jest osamotniona w walce z poleconymi. Jedno okienko na kilkanaście tysięcy mieszkańców, no co za geniusz zła to wymyślił? Ciekawe czy i mnie moist nazwie kitującym, nieszczęsnym kretynkiem?</description>
      <guid>http://wo.blox.pl/2008/08/Dziennikarze-kontra-blogerzy.html#k5517291</guid>
      <pubDate>Wed, 27 Aug 2008 16:07:42 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>czescjacek: @polecone&#xD;&#xD;a poczta z której ma luba ...</title>
      <link>http://wo.blox.pl/2008/08/Dziennikarze-kontra-blogerzy.html#k5517101</link>
      <description>@polecone&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt; a poczta z której ma luba odbiera polecone to już nie że nie roznosi poleconych tylko od razu same awiza, tylko nie roznosi w ogóle nawet awizów. więc w sumie ma luba tych poleconych nie odbiera.</description>
      <guid>http://wo.blox.pl/2008/08/Dziennikarze-kontra-blogerzy.html#k5517101</guid>
      <pubDate>Wed, 27 Aug 2008 15:13:28 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>moist.von.lipwig: leniuch:&#xD;""U mnie (a odbieram ...</title>
      <link>http://wo.blox.pl/2008/08/Dziennikarze-kontra-blogerzy.html#k5516192</link>
      <description>leniuch:&#xD;&lt;br/&gt;""U mnie (a odbieram polecone w 3 urzędach, w tym 2 wrocławskich) jest ... źle:""&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Rrrrrobaczku no co ja poradzę, że w jednych miejscach polepsza się szybciej niż w innych? &lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt; Cóż, pozdrawiam z tego normalnego kawałka kraju, gdzie polecony się odbiera w 10 minut a nadaje w pięć przy okazji w okienku w supermarkecie.</description>
      <guid>http://wo.blox.pl/2008/08/Dziennikarze-kontra-blogerzy.html#k5516192</guid>
      <pubDate>Wed, 27 Aug 2008 11:07:26 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>benzodiazepiny: @ moist.von.lipwig&#xD;&#xD;Ależ skąd, ...</title>
      <link>http://wo.blox.pl/2008/08/Dziennikarze-kontra-blogerzy.html#k5516109</link>
      <description>@ moist.von.lipwig&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;&lt;i&gt;Ależ skąd, jestem jedynie głęboko przekonany, że istnieją - i jest ich coraz więcej - urzędy pocztowe, gdzie nie trzeba, (...) wpychać się na chama przed kolejkę staruszków żeby załatwić coś w niecałe 10 minut.&lt;/i&gt;&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;I całkiem przypadkowo polecony do Ciebie trafia właśnie na nie, a nie na te inne?&#xD;&lt;br/&gt;Z podziwem patrzę, jak Twoja moc rośnie.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;&lt;i&gt;jak usiłował kitować ten nieszczęsny kretynek, &lt;/i&gt;&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt; A co na to Twoja żona i dzieci?</description>
      <guid>http://wo.blox.pl/2008/08/Dziennikarze-kontra-blogerzy.html#k5516109</guid>
      <pubDate>Wed, 27 Aug 2008 10:47:17 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>leniuch102: @moiist: "Ależ skąd, jestem jedynie ...</title>
      <link>http://wo.blox.pl/2008/08/Dziennikarze-kontra-blogerzy.html#k5515902</link>
      <description>@moiist: "Ależ skąd, jestem jedynie głęboko przekonany, że istnieją - i jest ich coraz więcej - urzędy pocztowe, gdzie nie trzeba, jak usiłował kitować ten nieszczęsny kretynek, wpychać się na chama przed kolejkę staruszków żeby załatwić coś w niecałe 10 minut."&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Optymista. U mnie (a odbieram polecone w 3 urzędach, w tym 2 wrocławskich) jest ... źle: &lt;a href="http://leniuch.blox.pl/2008/03/Stara-rura.html" rel="nofollow"&gt;leniuch.blox.pl/2008/03/Stara-rura.html&lt;/a&gt;</description>
      <guid>http://wo.blox.pl/2008/08/Dziennikarze-kontra-blogerzy.html#k5515902</guid>
      <pubDate>Wed, 27 Aug 2008 09:45:57 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>moist.von.lipwig: wo:&#xD;&#xD;""jesteś głęboko ...</title>
      <link>http://wo.blox.pl/2008/08/Dziennikarze-kontra-blogerzy.html#k5515842</link>
      <description>wo:&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;""jesteś głęboko przekonany, że na wszystkich innych pocztach w Polsce jest tak samo, prawda?""&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt; Ależ skąd, jestem jedynie głęboko przekonany, że istnieją - i jest ich coraz więcej - urzędy pocztowe, gdzie nie trzeba, jak usiłował kitować ten nieszczęsny kretynek, wpychać się na chama przed kolejkę staruszków żeby załatwić coś w niecałe 10 minut.</description>
      <guid>http://wo.blox.pl/2008/08/Dziennikarze-kontra-blogerzy.html#k5515842</guid>
      <pubDate>Wed, 27 Aug 2008 09:30:44 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>wo: @moist&#xD;"Tylko co z tego? Akurat dziś przyszła ...</title>
      <link>http://wo.blox.pl/2008/08/Dziennikarze-kontra-blogerzy.html#k5515362</link>
      <description>@moist&#xD;&lt;br/&gt;"Tylko co z tego? Akurat dziś przyszła do mnie paczka z allegro, to na poczcie zmierzyłem dokładnie czas: 8 minut, od wejścia do wyjścia. "&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt; I jesteś głęboko przekonany, że na wszystkich innych pocztach w Polsce jest tak samo, prawda?</description>
      <guid>http://wo.blox.pl/2008/08/Dziennikarze-kontra-blogerzy.html#k5515362</guid>
      <pubDate>Wed, 27 Aug 2008 01:07:44 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>moist.von.lipwig: wo: &#xD;""U mnie bywało tak, że z ...</title>
      <link>http://wo.blox.pl/2008/08/Dziennikarze-kontra-blogerzy.html#k5514939</link>
      <description>wo: &lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;""U mnie bywało tak, że z numerkiem z Q-Matica mogłem sobie pójść na kawę do pobliskiego lokalu gastronomicznego, a jak wróciłem, to jeszcze miałem kilkanaście numerków przed sobą.""&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;U mnie to bywało tak, że była trzydziestoosobowa kolejka do okienka pocztowego w którym paskudna baba bezczelnie piła kawę a na pomruki petentów warczała, że nie ich interes co ona w pracy robi. Nie, wcale nie za PRL.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Tylko co z tego? Akurat dziś przyszła do mnie paczka z allegro, to na poczcie zmierzyłem dokładnie czas: 8 minut, od wejścia do wyjścia.&#xD;&lt;br/&gt;</description>
      <guid>http://wo.blox.pl/2008/08/Dziennikarze-kontra-blogerzy.html#k5514939</guid>
      <pubDate>Tue, 26 Aug 2008 23:00:30 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>ausir: Teraz pewnie więcej zeszło "Ostatniego ...</title>
      <link>http://wo.blox.pl/2008/08/Dziennikarze-kontra-blogerzy.html#k5514704</link>
      <description>Teraz pewnie więcej zeszło "Ostatniego życzenia", które wyszło w paru językach, gdzie "Miecz przeznaczenia" albo jeszcze się nie ukazał, albo wydawca w ogóle go pomija i przechodzi do "Krwi elfów" (wersja angielska).</description>
      <guid>http://wo.blox.pl/2008/08/Dziennikarze-kontra-blogerzy.html#k5514704</guid>
      <pubDate>Tue, 26 Aug 2008 22:10:34 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>zamorano102: @Co do miliona sprzedanych ...</title>
      <link>http://wo.blox.pl/2008/08/Dziennikarze-kontra-blogerzy.html#k5514686</link>
      <description>@Co do miliona sprzedanych egzemplarzy w ciągu 10 lat, to niezbyt prawdopodobnym mi się zdaje to, że co roku schodziło średnio 100 tys. egz. tej samej książki.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt; AS wtedy trochę już piwek miał w czubie, ale przypomniałem sobie, że chodziło o wydania we wszystkich językach(wtedy był rosyjski, czeski i litewski tylko). Sorry, moja pomyłka :)</description>
      <guid>http://wo.blox.pl/2008/08/Dziennikarze-kontra-blogerzy.html#k5514686</guid>
      <pubDate>Tue, 26 Aug 2008 22:07:47 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>ausir: Swoją drogą to ciekawe ile egzemplarzy ...</title>
      <link>http://wo.blox.pl/2008/08/Dziennikarze-kontra-blogerzy.html#k5514355</link>
      <description>Swoją drogą to ciekawe ile egzemplarzy sprzedało się od czasu premiery gry komputerowej.</description>
      <guid>http://wo.blox.pl/2008/08/Dziennikarze-kontra-blogerzy.html#k5514355</guid>
      <pubDate>Tue, 26 Aug 2008 20:46:20 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>radkowiecki: @zamorano102&#xD;Zniknąłeś "Leksykon ...</title>
      <link>http://wo.blox.pl/2008/08/Dziennikarze-kontra-blogerzy.html#k5514324</link>
      <description>@zamorano102&#xD;&lt;br/&gt;Zniknąłeś "Leksykon znaleziony w smoczej jaskini", "Świat króla Artura. Maladie" oraz zbiorek wydany przez Reportera. No i jeszcze wywiad rzekę (Fantastyka i historia) z Beresiem bodaj.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Zbiorek Reportera pominąłem z premedytacją (brak danych), Świat króla Artura (43 tys.) takoż, wywiad rzekę z Beresiem też (brak danych). Leksykonu w ogóle nie kojarzę (15 tys.). Po prostu było w pół do pierwszej w nocy i nie chciało mi się z nimi pieprzyć w tańcu.&#xD;&lt;br/&gt;Co do miliona sprzedanych egzemplarzy w ciągu 10 lat, to niezbyt prawdopodobnym mi się zdaje to, że co roku schodziło średnio 100 tys. egz. tej samej książki. Zresztą klikając w link wrzucony przez &lt;a href="http://www.rynek-ksiazki.pl/archiwum/-u--rynek-ksiazki-w-polsce-2006---u/niezalezna-oficyna-wydawnicza-nowa-sp--z-o-o_9012.html" rel="nofollow"&gt; erm landa&lt;/a&gt;  można wyczytać co następuje: "Od momentu debiutu autora do połowy 2006 roku książki Andrzeja Sapkowskiego rozeszły się w liczbie blisko 1,35 mln egz.". I prawdę mówiąc ta liczba bardziej do mnie przemawia, bo w to, że zbiór opowiadań Sapkowskiego leży w co 15 gospodarstwie domowym zwyczajnie nie wierzę. Prędzej natomiast uwierzę w to, że Sapkowskiemu w ogniu dyskusji pomylił się rząd wielkości.</description>
      <guid>http://wo.blox.pl/2008/08/Dziennikarze-kontra-blogerzy.html#k5514324</guid>
      <pubDate>Tue, 26 Aug 2008 20:40:55 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>zamorano102: @@radkowiecki: "Gdzie w zalinkowanej ...</title>
      <link>http://wo.blox.pl/2008/08/Dziennikarze-kontra-blogerzy.html#k5514211</link>
      <description>@@radkowiecki: "Gdzie w zalinkowanej notce są wypowiedzi Sapkowskiego mające charakter aprobaty pedofilii?"&#xD;&lt;br/&gt;No nie ma. Tylko stwierdzeni, że były. Dlatego pytam wo, bo on służbowo po tych spędach jeździ. I to on robi z Sapkowskiego lewicowego (?) publicystę ustawiając w kontrze do Ziemkiewicza.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt; Rany to było na Polconie bodaj. Sapkowski sobie jaja robił, wszyscy dobrze się bawili. Ale była też pani, której Sapkowski odmówił udzielenia wywiadu, bez autoryzacji, nie umówionego na tzw. ostatnią chwilę. Tak sformatowany artykuł to była jej zemsta.</description>
      <guid>http://wo.blox.pl/2008/08/Dziennikarze-kontra-blogerzy.html#k5514211</guid>
      <pubDate>Tue, 26 Aug 2008 20:11:53 +0200</pubDate>
    </item>
  </channel>
</rss>


