Ekskursje w dyskursie
Blog > Komentarze do wpisu
Lolketman

A jednak znowu o Maleszce - ale lolketmansy są już lepsze od lolkatsów. Nie wierzycie? Czeknijcie lolketmansa, którego kolega Gniewomir se wyciągnął na czołówkę Psychiatryka.
Kolega Gniewomir twierdzi, że „Maleszka wciąż publikował teksty pod pseudonimem Elem”. Na dowód przytacza ich spis. W pierwotnej wersji spisu zawarł liczne teksty Elema. Robiąc z siebie koncertowego matoła, umieścił tam oczywiście wpisy sprzed 2001 roku. Gdy ktoś mu na to zwrócił uwagę, kolega Gniewomir zasumitował się i skrócił swoją listę do już tylko dwóch pozycji (w chwili pisania tej notki - teraz lista zawiera już, erm, artykuły Maleszki w liczbie sztuk jeden :-)).
Jedna z nich to wiadoma recenzja z książki o Niemczech, która ukazała się w parę miesięcy po zakazie pisania. Drugi zaś, to wybitny publicystyczny tekst z „Gazety Dom” o agregatach prądotwórczych. Co Maleszka ma do agregatów? Otóż tekst ilustrowany jest zdjęciami. Takimi jak powyższe. W polu copright wpisany jest producent agregatów - czyli firma Elem :-).
Zapytujemy więc: czy to tylko przypadkowa zbieżność nazw? Dlaczego agregat firmy Elem nazywa się tak samo jak znany zbrodniarz nazistowski, Gruppenfuehrer Wolf? Skąd właściciele firmy Elem wzięli majątek na prowadzenie intratnej działalności? Jaki Układ za nimi stoi? Kiedy za to zostaną pociągnięci do odpowiedzialności? Co to za drugie nazwisko, o którym mówił Bronisław Wildstein („Okaże się, że to tylko Maleszka i... Tu wymienił drugie nazwisko”)? Dlaczego Wildstein kryje tę osobę? Jaki interes ma Gniewomir w promowaniu agregatów firmy Elem? Do ilu umie liczyć Gniewomir, skoro używa liczby mnogiej pisząc o jednym tekście? O tym w następnym programie „Cienie 4RP”.
piątek, 04 lipca 2008, wo

Polecane wpisy

  • To my, buldogi

    No i proszę - na rozpoczęcie walki delfinów nie musieliśmy czekać nawet dwóch tygodni. Atak furii Kaczyńskiego w Sejmie potencjalni następcy tronu zinterpretowa

  • Drodzy pisowcy...

    Wiem, że czasem zaglądacie skrycie na mojego bloga, więc znów chciałbym zwrócić się do tych z was, którzy mają jakieś wątpliwości. Czyli do wszystkich, bo prze

  • Geopolityka trójmorza

    Lubię historyczne książki i mapy, więc w pewnym sensie interesuję się geopolityką. Acz nie w sensie prawicowym, bo tam geopolityka polega raczej na oglądaniu tz

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Why, God, why! z Supermarket bohaterów radzieckich
Wspólni znajomi tylko internetowi, ale pozostaje jeszcze kwestia smaku. echo: niesmaku , niesmaku , niesmaku , niesmaku I to na pierwszym miejscu! »
Wysłany 2009/08/04 12:52:25
Komentarze
2008/07/04 12:40:46
Pierwszy !!!111!! one one

(przepraszam, niemoglem sie powstrzymac,zawsze chcialem wrzucic taki komentarz :) )
-
2008/07/04 12:59:03
no no, jaki efeb z tego gniewka!

powloczyste spojrzenie, usmiech zalotny, jakby wdzieczyl sie do bouncera w utopii

ale fryzjera to ma chyba tego samego co maleszka
-
2008/07/04 13:16:31
Czy tylko mi sie rzuca w oczy, że wśród posiadaczy takich odjechanych staropolskich imion występuje nadreprezentacja prawicowców? Może chodzi o to, że rodzice, zaczytujący się w Jasienicy i jarający sie polskim złotym wiekiem mają w swojej masie statystycznie prawicowe zapatrywania (średniowieczny system społeczny trudno nazywać lewicowym) i przekazują go swoim bachorom.
-
2008/07/04 13:30:39
Wersja nieocenzurowana, jasno i wyraznie demaskujaca TW

dom.gazeta.pl/Ladny-Dom/51,61606,4368845.html?i=0

LOL!
-
2008/07/04 13:31:13
@adegie

A to nie chodzi o Kraków? Mam wrażenie, że cała bolandzka konserwa wszelkiej maści, w tym oczywiście prawicowi psychole, pochodzi z Krakowa. Może to przez ten niezdrowy oddech smoka wszyscy są tamjacyś tacy zaczadzeni?
-
2008/07/04 13:44:21
@bartolpatrol

Faktycznie, Kraków ma duży wkład w produkowanie ty szajbusów, ale czy naprawdę wszyscy stąd się wywodzą? A to nie ściana wschodnia jest najwydajniejszą fabryką? Jakieś Lubliny i inne Rzeszowy. Oczywiście są jeszcze małe ogniska typu Kurnik.
-
2008/07/04 13:52:38
@bartolpartol

Wrocław w produkcji szajbusów nie idzie, jak Kraków, na ilość. U nas liczy się jakość.

Takiego Rysia Czarneckiego moglibyśmy wymienić na dwunastu Gowinów. I jakiś trzystu osiemdziesięciu Gniewków.
-
2008/07/04 13:53:18
"Oczywiście są jeszcze małe ogniska typu Kurnik."

Ki diabel? Ze niby kury czy koguty stukniete? Ptasia grypa?
-
2008/07/04 13:56:07
@Kurnik
Sorewicz, prężny instytut dendrologii znajduje się w innym ortograficznie miejscu, w Kórniku.
-
2008/07/04 14:12:36
o, jaka żenua... dzięki za otrzeźwienie.

zwłascza pytanie o Wolfa wydało sie intrygujące, przypomniałem więc sobie o tej stronce, układ jak nic:

www.catsthatlooklikehitler.com/cgi-bin/seigboardbest.pl?8:1

pozdrawiam kociarza roku!
(i Autora bloga.)
-
2008/07/04 14:14:11
@oszust1
Bez przesady. Nasz jeden Jasiu Maryja Rokita kasuje waszego Czarneckiego. A w odwodzie mamy jeszcze Terleckiego, Kurtykę, Bronka i setki innych, wszyscy bardzo rasowi.
-
2008/07/04 14:16:58
@Bronek - errata
Mała poprawka, bo sprawdziłem właśnie, że Bronka to do nas na studia przywiało aż z Olsztyna. Ale to w sumie w Krakowie był w wieku, w którym się prawactwo u człowieka wykształca.
-
2008/07/04 14:17:27
Okej, jak już się Pan wyżył nazywając mnie matołem, to może się pan odniesie do reszty tekstu, zanim ja określę jakimś dosadniejszym słowem metodę polemiki jaką pan wybrał i to jak to o panu świadczy.

Swoje błędy poprawiłem, teraz przydało by się, aby pan zrobił to samo.

-
2008/07/04 14:24:03
@gniewko

Gniewko się zagniewał. Teraz czekamy aż WO go rozjedzie.

@krakow

Heh, ja mieszkam w Krakowie i najczęściej określany jestem mianem lewaka (nie wiem co we mnie jest ekstremalnego, ale słowo lewicowy prawicowcom nie przechodzi przez gardło). Ale fakt, wychowowywałem się w Łodzi (bastion komuny) i Annabie (w czasach kiedy Algiera budowała socjalizm), więc to pewnie dlatego.
-
2008/07/04 14:25:55
Swoją drogą, cóż za niekonsekwencja, raz "Pan" z dużej, potem "pan" z małej... :)
-
2008/07/04 14:29:26
@barts_706
Też mieszkam w Krakowie. Sęk w tym, że jak się na to miasto patrzy globalnie, to chyba jesteśmy tutaj jednak "elementem ideowo obcym" :)
-
2008/07/04 14:32:39
@gniewomir
Witam, czy korzystając z Pana miłych odwiedzin mógłbym prosić o naświetlenie sprawy pochodzenia oryginalnego imienia? Zastanawiam się, czy skłonność do nadawania tego typu staropolskich imion jakoś koreluje z poglądami tudzież występuje ze szczególnym nasileniem w jakiś obszarach kraju.
-
2008/07/04 14:37:43
A tymczasem nie ma tarczy. Jestem naprawdę pozytywnie zaskoczony. A prezio już się piekli i zawezwal Radzia na dywanik :)
-
wo
2008/07/04 14:37:58
@deibler
"zwłascza pytanie o Wolfa wydało sie intrygujące, przypomniałem więc sobie o tej stronce, układ jak nic: "

A ja właśnie się skompromitowałem w kolejce do redakcyjnej stołówki - redaktor Wroński przyłapał mnie, że nie umiem wymienić całego Wolfa!

@gniewomir
"Okej, jak już się Pan wyżył nazywając mnie matołem,"

Taka mała porada: zanim zarzucisz komuś "perfidne kłamstwo", sprawdź może najpierw, czy nie robisz jakiegoś trywialnego błędu klasy "azaliż co było wcześniej, rok 1997 czy rok 2001"?

"Swoje błędy poprawiłem, teraz przydało by się, aby pan zrobił to samo. "

Się robi: Wehrnitz, Ohlers, Lübow, Fahrenwirst. Coś jeszcze mam do poprawienia?
-
2008/07/04 14:57:57
"Taka mała porada: zanim zarzucisz komuś "perfidne kłamstwo", sprawdź może najpierw, czy nie robisz jakiegoś trywialnego błędu klasy "azaliż co było wcześniej, rok 1997 czy rok 2001"?"

Tak mała porada. Niech się pan nauczy czytać. Przy tekstach na liście były podane daty publikacji, więc dla średnio inteligentnego czytelnika powinno być oczywiste jak je interpretować. Ale faktycznie, mój błąd, że listę wkleiłem w całości.

"Się robi: Wehrnitz, Ohlers, Lübow, Fahrenwirst. Coś jeszcze mam do poprawienia?"

Ja się pytam o nagranie z ukrytej kamery, słowa Wildsteina, ósmą stronę, powody wywalenia Kalabińskiego, skoro humanitaryzm wobec Maleszki stał na tak wysokim poziomie, a pan mi tu o dupie maryni i "Stawce większej niż życie'.

Zgodnie z tą zasadą, polemikę z którymś z pańskich tekstów powinienem zacząć od pierdół pokroju literówek meritum mając w... poważaniu. No bo komu się cholera chce dyskutować z konkretami.... :

-
2008/07/04 14:58:19
pewnie rodzice gniewosza byli oddanymi fanami serialu "gniewko, syn rybaka" wielkiego polskiego patrioty, bohdana poreby

tamten gniewko toczyl boje z branderburczykami i krzyzakami, a ten z ubekistanem
-
2008/07/04 15:02:02
"pewnie rodzice gniewosza byli oddanymi fanami serialu "gniewko, syn rybaka" wielkiego polskiego patrioty, bohdana poreby"

Nic o tym nie wiem, ale gdzieś w biblioteczce mam książkę pod tym tytułem. ;)

"tamten gniewko toczyl boje z branderburczykami i krzyzakami, a ten z ubekistanem"

Tak jakoś wyszło, że z czytelnika "GW" zamieniłem się w przeciwnika jej wybiórczego "humanitaryzmu" - życie. Młodych ludzi nic tak nie wkurza jak hipokryzja i robienie ludziom wody z mózgu.
-
wo
2008/07/04 15:04:35
@gniewko
"Ale faktycznie, mój błąd, że listę wkleiłem w całości. "

Powiedziałbym, że Twoim błędem było użycie liczby mnogiej.

"Ja się pytam o nagranie z ukrytej kamery, słowa Wildsteina, ósmą stronę, powody wywalenia Kalabińskiego, skoro humanitaryzm wobec Maleszki stał na tak wysokim poziomie, a pan mi tu o dupie maryni i "Stawce większej niż życie'. "

Problem Twojego lolketmana polega głównie na tym, że obudziłeś się z ręką w nocniku już po tym, jak większość tych tematów została gruntownie przedyskutowana, również na moim blogu. To coś jakbyś nagle wyskoczył z tekstem "Leo nas zawiódł", umieszczając go sobie jako otwarcie Psychiatryka i się dziwił, że ktoś się chichra.

"No bo komu się cholera chce dyskutować z konkretami..."

Mi się chciało tak bardzo, że od 25 czerwca różnym aspektom sprawy Maleszki poświęciłem trzy różne blogonotki i nie chce mi się liczyć ile komentarzy w dyskusjach pod notkami. O Kalabińskiego też już mnie zresztą pytano. Naprawdę, nie chce mi się teraz dla jakiegoś blogera specjalnej troski zaczynać to wszystko od nowa. Było się obudzić trochę wcześniej, zamiast walczyć z agregatami prądotwórczymi.
-
wo
2008/07/04 15:05:42
@gniewomir
"Tak jakoś wyszło, że z czytelnika "GW" zamieniłem się w przeciwnika jej wybiórczego "humanitaryzmu" - życie. Młodych ludzi nic tak nie wkurza jak hipokryzja i robienie ludziom wody z mózgu. "

Bo przecież dotąd zawsze ufałeś autorytetom, ale sprawa - eee, Rywina? - sprawiła, że przejrzałeś na oczy?
-
2008/07/04 15:15:20
@wo
Może dowiedział się z jakiejś listy pożyczonej od ciepłego kolegi ze "środowisk narodowo-socjalistycznych" że Michnik jest zakonspirowanym Żydem.
-
2008/07/04 16:24:20
Zajmowanie się tekstami, które napisał "Elem" w piątek, gdy sprawa wyszła w niedzielę, świadczy trochę o tym, że blogosfera to piaskownica, a nie żadna tam V władza.

Podejrzewam, że we wszystkich mediach już w niedzielę wieczorem sporo osób "zadało sobie trud" wrzucenia do wyszukiwarki gazety czterech liter w polu autor. Wyniki pokazały, że mijała się z prawdą "Gazeta" mówiąc, że Maleszka już nigdy nic nie napisze i Kaczorowski, mówiąc o tajnym procesie wybieranie pseudonimu dla LM i o tym, że jego "teksty" nadal były publikowane. Wszyscy więc uznali, że można poinformować o wypowiedzi Kaczorowskiego, ale dalsze drążenie tematu, to już nic spektakularnego.

Też w niedzielę szukałem tekstów "Elema" i po tym co zobaczyłem spodziewałem się raczej, że Dziennik, żeby zrobić sobie jaja z GW wpuści lekki tekścik w rodzaju "Maleszka buduje nowy dom", a nie że po pięciu dniach internetowe śledztwo ukaże kolejną podłą manipulację Gazety.
-
2008/07/04 16:45:55
@Tak jakoś wyszło, że z czytelnika "GW" zamieniłem się w przeciwnika jej wybiórczego "humanitaryzmu" - życie.

Ach, nie ma to jak wypić piwko z druhem drużynowym Igorem, to się nazywa "życie".
-
2008/07/04 16:47:05
"Gruppenfuehrer Wolf"

Jesli dorobie sie potomka to pomimo tego tego ze bedzie juz raczej rodowitym brytyjczykiem "awoit mate innit":-) to za swoj sukces wychowawczy uznam gdy obudzony w srodku nocy na pytanie Gruppenfuhrer Wolf odpowie be zajaknienia:

Wernitz, Ohlers, Lubow, Farenwirst,

Oczywiscie z akcentem na odpowiednie sylaby

Pozdrawiam
-
wo
2008/07/04 16:57:20
@rappaport
"Wyniki pokazały, że mijała się z prawdą "Gazeta" mówiąc, że Maleszka już nigdy nic nie napisze "

No właśnie Ty się teraz mijasz z prawdą twierdząc, że "Gazeta" mówiła, "że Maleszka już nigdy nic nie napisze". Pisać do szuflady to se każdy może, tego na litość boską nikt nie może zabronić. Oświadczenie naczelnych z 13 listopada 2001 mówiło, że "Jego nazwisko musi na długie lata zniknąć z łam "Gazety", bo to nazwisko wprowadzało nas i Czytelników w błąd". Jak widzisz, nie ma tu nic o zakazie produkowania agregatów prądotworczych :-)

"Dziennik, żeby zrobić sobie jaja z GW wpuści lekki tekścik"

Dziennik i "lekki tekścik"? A kto miałby go napisać, Cezary Michalski czy może Maciej Rybiński? Robienie sobie jaj lekkimi tekścikami to jakby nie jest ich forte.
-
2008/07/04 17:10:25
@wo
"
No właśnie Ty się teraz mijasz z prawdą twierdząc, że "Gazeta" mówiła, "że Maleszka już nigdy nic nie napisze". Pisać do szuflady to se każdy może, tego na litość boską nikt nie może zabronić. Oświadczenie naczelnych z 13 listopada 2001 mówiło, że "Jego nazwisko musi na długie lata zniknąć z łam "Gazety", bo to nazwisko wprowadzało nas i Czytelników w błąd"."

no coz, rzecz w tym, ze wszyscy to zrozumieli jako: ten Pan juz nic wiecej u nas nie napisze...
-
wo
2008/07/04 17:33:34
@pafcio
"no coz, rzecz w tym, ze wszyscy to zrozumieli jako: ten Pan juz nic wiecej u nas nie napisze..."

Założmy, że teraz nagle ktoś wyda mi zakaz publikowania, bo w kolejnej teczce okaże się, że to ja byłem Bolkiem. Różne moje teksty czekają jednak w różnych zamrażarkach na publikację, spodziewam się więc, że mimo wydanego dzisiaj zakazu, i tak w ciągu najbliższych paru miesięcy ukaże się mój tekst o filmie Pixara "WALL-E" oraz o musicalu "Mamma Mia". Bo nawet jeśli już mi zabronią pisać i odeślą mnie do adjustacji, to po prostu choćby z samej siły inercji parę rzeczy jeszcze się ukaże. Znając nasz ogólny bajzel i tak jestem zaskoczony, że wszystko co są w stanie wyszukać nawet największe antygazetowe szajbusy, to tylko ta jedna recenzja w parę miesięcy po zakazie oraz ten jeden agregat marki Elem-Wolf. To pewnie wynika akurat z tego, że Maleszka nie był na wierszówce, więc tak kompulsywnie nie chałturzył i kiedy go spotkał zakaz - miał w zamrażarce tylko jeden tekst.
-
2008/07/04 17:57:46
"Pisać do szuflady to se każdy może"

ale chyba na tej samej zasadzie niektórzy mogli zrozumieć Wrońskiego - "Maleszka nie pisał o do gazety o lustracji", jako "nie pisał do Gazety Wyborczej, Gazety Krakowskiej, ani żadnej innej gazety".

Wcześniej nie zauważyłem jazdy maleszkowej na Salonie, bo znacznie lepszy ubaw był na Forum Frondy, które zgniotło Paliwodę.
-
wo
2008/07/04 18:07:21
@rappaport1
"ale chyba na tej samej zasadzie niektórzy mogli zrozumieć Wrońskiego - "Maleszka nie pisał o do gazety o lustracji", jako "nie pisał do Gazety Wyborczej, Gazety Krakowskiej, ani żadnej innej gazety". "

Nie jesteśmy neoplatońskimi uniwersalistami tylko nominalistycznymi postmodernistami, więc oczywiście ja w ogóle się zgadzam, że każdy mógł DOWOLNIE zrozumieć Wrońskiego. Inna sprawa, że określenie "o lustracji" też jest mętne, bo tak jak dla jednego każdy tekst jest o waginie, tak dla drugiego każdy jest o lustracji. Przywoływana tu przeze mnie ciągle polemika z Wiatrem była wprawdzie "tak w ogóle" o konieczności rozliczania SLD za PZPR, ale w tle pojawiał się wątek sensowności istnienia IPN, a więc - pośrednio - lustracji.
-
2008/07/04 19:46:41
Zastanawia mnie dlaczego takie oburzenie jak Michnik zatrudnia TW Ketmana, a zupełna cisza gdy Wildstein zatrudnił się u TW Rycerza ;-)
-
2008/07/04 19:53:57
@znacznie lepszy ubaw był na Forum Frondy, które zgniotło Paliwodę.

za co? czy moze chodzilo im o to, ze paliwoda dopuszcza stosowanie prezerwatyw?
-
wo
2008/07/04 20:06:39
@doc.torov
"Zastanawia mnie dlaczego takie oburzenie jak Michnik zatrudnia TW Ketmana, a zupełna cisza gdy Wildstein zatrudnił się u TW Rycerza ;-)"

A bo przeciętny prawicowiec to jest za głupi nawet na wyguglanie listy Wildsteina. Ja jestem jakoś dziwnie pewny, że władze PRL nie dałyby Kalabińskiemu paszportu służbowego bez rutynowego założenia teczki, więc w ogóle teksty typu "nie zlitowali się nad nim bo nie widnieje u Wildsteina" może rzucać tylko idiota.
-
2008/07/04 20:16:02
Kurde, MSPANC:
WORMITZ!!!
Pozdrawiam serdecznie Blogoautora i szanownych komentatorów
-
wo
2008/07/04 20:22:26
@uran
"WORMITZ"

Eee, według serwisu filmpolski.pl: Janusz Zakrzeński (Wehrnitz), Zygmunt Kęstowicz (Ohlers), Józef Duriasz (Lubow), Saturnin Żórawski (Otto Fahrenwirst).
-
jsw
2008/07/04 20:53:51
@"WORMITZ"

Zdecydowanie za WO Wehrnitz, bo ja to pamiętam z premierowej emisji. O!
-
2008/07/04 21:02:23
Wernitz, oczywiście. Tak też B. Bernacki, na s. 82-83 swej książki.

PS. skąd fillmpolski.pl wie, jak miał na imię Fahrenwirst? Pada w serialu jego imię?!

-
2008/07/04 21:06:38
"według serwisu filmpolski.pl: Janusz Zakrzeński (Wehrnitz), Zygmunt Kęstowicz (Ohlers), Józef Duriasz (Lubow), Saturnin Żórawski (Otto Fahrenwirst)"

O, w mordę, pamiętam jakie wrażenie zrobił kiedyś na mnie kumpel z liceum, recytując całą czwórkę.
Swoją drogą rodzice aktora od Fahrenwirsta też mieli niezłą jazdę.
-
2008/07/04 21:06:42
@hooligan
Zaczął robić to samo, co na s24 i BMPL, czyli wydawać certyfikaty, kto jest lewakiem, a kto człowiekiem honoru. Niestety tym razem trochę się przeliczył i zbłaźnił jak nigdy dotąd (wierz mi, to jest możliwe).
W trakcie kłótni najpierw zaczął jakiś starych forumowiczów ustawiać jako "gorszych od Michnika", potem powiedział "że to forum nie było przygotowane na moje nadejście", stwierdził, że powinien ich wyedukować Emisariusz IV RP, a na koniec wysłał zaproszenie: "Głupi bydlaku Gawlicki - czy jak ci tam - chcesz się spotkać, zakompleksiony karle? Przyjdź mendo do redakcji GP."
Pasjonująca lektura, ale ciężko wrzucić jeden zbiorczy link, bo była strasznie rozproszona.
-
wo
2008/07/04 21:27:25
@rappaport
O jezusicku, dzięki! Klikam raczej na oślep (u nich tam nie ma opcji "pokaż wszystkie komentarze", prawda?), a w pięć minut doklikałem się do: "Głupi bydlaku Gawlicki - czy jak ci tam - chcesz się spotkać, zakompleksiony karle? Przyjdź mendo do redakcji GP."

Oraz:
"To jeszcze jedno paliwodianum. Obserwuję tę całą zabawną sytuację z Paliwodą z boku, bo ostanio nie mam czasu na komentowanie, co najwyżej mogę raz na dwa dni zreknąć na forum. I co widzę? Jakiś czas temu grasowało tu zbiorowe larum, oskarżające Igora Janke prawie o kanibalizm, bo wywalił Pawła Paliwodę z salonu24. Potem znienacka na ff pojawił się sam Paliwoda witany prawie entuzjastycznie. Od poprzedniego czwartku nie miałem kontaktu z ff. Wchodzę sobie na forum wczoraj i co widzę? Znowu zbiorowa histeria, tym razem jednak pod hasłem rozprawy z Paliwodą. Ludzie, czy Wy jesteście normalnmi?"

Jak na prawicowców, pewnie tak :-))


-
2008/07/04 21:48:22
MALESZKA - Michnik Adam LEopold unger Seweryn blumsztajn mariusz sZczygieł Kurski jArosław


;)
-
2008/07/04 22:04:36
No właśnie ciężko jest to ogarnąć. Nie korzystałem wcześniej z tego forum, ale z tego co przeczytałem zmiany od kilku lat są zapowiadane "na za kilka miesięcy", teraz nie wiadomo czy w ogóle jakieś zmiany będą, bo sporo osób boi się deklaracji Paliwody "nie postawię tu ani przecinka, dopóki na forum nie zajdą gruntowne zmiany".

Polecam rejestracje, wtedy dodana jest opcja (przy nicku) pokaż ostatni post autora (i kilka innych funkcjonalności). W ten sposób niestety straci się możliwość zapoznania z niektórymi perełkami, ale daje to jakiś obraz.
Polecam zacząć od tego, a potem się przeklikiwać. Tylko trzeba pamiętać, że część postów ładuje się strasznie długo, a pod IE podobno wcale nie wchodzi (na tego na Macu też).
A na deser recenzja z prawica.net.
-
2008/07/04 22:20:28
@wo
Wzruszyłeś mnie porównaniem do wdzięcznego instrumentu.

Wildstein jest Ellsbergiem tylko na polską miarę. Znam proporcję.

Nie ważne, czy Kaczyńscy z Wassermanem zaczytywali się w Kamasutrze, Żiżku, Hitchensie czy w Jedynych praktycznych przepisach konfitur, różnych marynat, wędlin, wódek, likierów, win owocowych, miodów oraz ciast. Ważne, że był to prohibit, do którego ich dziennikarskie przydupasy miały dostęp, a dostępu nie miał Kowalski i Nowak.

Interes społeczny polegał na upublicznieniu prohibitu. Albowiem: "Further, the papers showed that high-ranking officials had a deep cynicism toward the public"
-
wo
2008/07/04 22:27:37
@leje sie
"Wildstein jest Ellsbergiem tylko na polską miarę. Znam proporcję. "

Kurna, jakoś przeleciałem cały ten artykul przez japko-f i za cholerę nie ma tam nic o Pulitzerze. W 1971 w kategorii dziennikarstwo śledcze laureatem był William Jones, Chicago Tribune, "for exposing collusion between police and some of Chicago's largest private ambulance companies to restrict service in low income areas, leading to major reforms." Coś źle klikam?
-
2008/07/04 22:47:59
@prawica.net

Jakiś gostek w komentach doszedł do wniosku, że w Polsce realizuje się plan Iluminatów - en.wikipedia.org/wiki/The_Illuminatus!_Trilogy. Jest nieźle, wygląda na to, że długa droga Pawła Paliwody dobiegła do końca i trafił do domu. Do jeszcze większych pojebów niż on sam.
-
2008/07/04 22:54:21
Sorry, poprawny link do trylogii:
Trylogia
-
2008/07/04 23:03:01
Ale z resztą się zgadzasz? Dobra, rezygnuję z Pulitzera.

Alternatywnie: A czy ja gdzieś napisałem, że Ellsberg dostał Pulitzera? Napisałem tylko, że Wildstein ZASŁUGUJE na Pulitzera (w kontekście dupowatości i korupcji wszystkich innych amatorów prohibitów).

Alternatywnie: hiperbola.

Alternatywnie: Wpuszczanie dyskutanta w maliny.
-
wo
2008/07/04 23:42:29
@leje-sie
"A czy ja gdzieś napisałem, że Ellsberg dostał Pulitzera? Napisałem tylko, że Wildstein ZASŁUGUJE na Pulitzera "

Napisałeś: "Za upublicznianie podobnych list lub dokumentów dostaje się Pulitzera". To bzdura.

"Alternatywnie: Wpuszczanie dyskutanta w maliny. "

Oj już daruj sobie.
-
2008/07/04 23:57:26
@Paliwoda

I znów przez Was zarwę noc, abuuuu

@lustrating

To już nie "mirrorizing"?
-
wo
2008/07/05 00:00:21
@waligrucha
"To już nie "mirrorizing"?"

A Ty w ogóle z grubsza wiesz, co to są lolkatsy?
-
2008/07/05 00:04:29
@z grubsza wiesz

Z grubsza podziwiam Twoje postępy w nauce angielskiego.
-
2008/07/05 00:04:58
@forum frondy

na forum działa niejaki Marcin Banita, osobnik zasługujący na podziw, bo od chyba 2 lat dość intensywnie&dowcipnie się wypowiadający z pozycji cywilizowanego, śmiercionośnego człowieka. zwykle jak tam zaglądam to wyszukuję jego posty.
-
wo
2008/07/05 00:08:02
@waligrucha
"Z grubsza podziwiam Twoje postępy w nauce angielskiego."

A więc nie wiesz i znów zrobiłeś z siebie idiotę. Dziwnym nie jest.

@czescjacek
"cywilizowanego, śmiercionośnego człowieka"

Le huh, że tak spytam w ramach postępów w nauce francuskiego?
-
2008/07/05 00:15:17
@A więc nie wiesz i znów zrobiłeś z siebie idiotę. Dziwnym nie jest.

Idiotę, to sobie zlustruj, panie "mirrorization".
-
wo
2008/07/05 00:33:16
@waligrucha
"Idiotę, to sobie zlustruj, panie "mirrorization"."

Idiotę, to ja sobie lustruję czytając wypowiedzi kolesia, co to nie wie, co to są lolkatsy, ale mu się wydaje, że może kogoś pouczać o stosowanych w nich konwencjach językowych.
-
2008/07/05 00:39:39
@Le huh, że tak spytam w ramach postępów w nauce francuskiego

od "cywilizacja śmierci"
-
wo
2008/07/05 00:52:08
@czescjacek
"od "cywilizacja śmierci""

Jej, ja tak fundamentalnie nie rozumiem tego pojęcia, że już tym bardziej jego wariantów.
-
2008/07/05 00:57:34
@paliwoda
doklikalem sie do tego i to jest najlepsze: forum.fronda.pl/?akcja=pokaz&id=1784014
-
2008/07/05 08:28:11
@gawel.waligrucha

Polecam zacząć uczyć się lolspeaku, na przykład od klasyki www.lolcatbible.com/index.php?title=Genesis_1
-
2008/07/05 09:22:23
@clondike
"Polecam zacząć uczyć się lolspeaku"

O ile dobrze rozumiem, to ten lolspik, to coś, co praktykuje w polskiej wersji niejaki Jasiu Śmietana and compatibile. Superbeka!
-
2008/07/05 09:25:31
@O ile dobrze rozumiem, to ten lolspik, to coś, co praktykuje w polskiej wersji niejaki Jasiu Śmietana and compatibile.

Niebałdzo, JŚ nie jest kotem.
-
2008/07/05 09:36:16
@mrw
"Niebałdzo, JŚ nie jest kotem."

Pijany, czy gej?
-
2008/07/05 11:32:33
WO: temat Kalabinskiego rozwiazales tak, ze udowodniles mi ze najpierw GW wyrzucila umierajacego Kalabinskiego, a potem kilka lat pozniej, dreczona wyrzutami sumienia wyzwolila z siebie humanitaryzm i pozwolila pracowac u siebie Ketmanowi.
wiesz WO, zawsze uwazalem sie za bufona, ale sympatycznego.
to jak piszesz o sprawie Ketmana powoduje że czuje coraz większy niesmak. ciekawe, czy wciąż patrzysz na siebie w lustrze z podziwem jaki klawy jesteś i jak dowaliłeś prawakom?
(to napierdzielanie się z imiona Gniewomir przez Twoich oddanych czytelników to jest skrajna żenua, by nie powiedzieć - chamstwo)
-
2008/07/05 11:36:14
@zawsze uwazalem sie za bufona, ale sympatycznego.

Nie jesteś sympatyczny.

-
wo
2008/07/05 11:38:05
@zona spinozy
" temat Kalabinskiego rozwiazales tak, ze udowodniles mi ze najpierw GW wyrzucila umierajacego Kalabinskiego, "

Bardzo proszę o unikanie kłamliwych parafraz moich słów, OK?

"wiesz WO, zawsze uwazalem sie za bufona, ale sympatycznego. "

To tutaj się zasadniczo różnimy w ocenie - ja uważam Cię za bufona, ale niesympatycznego. Ostatecznie nie jesteśmy emotywistycznymi neopozytywistami, tylko neosemantycznymu behawiorystami.
-
2008/07/05 11:59:37
@""Idiotę, to sobie zlustruj, panie "mirrorization".""

"Idiotę, to ja sobie lustruję czytając wypowiedzi kolesia, co to nie wie, co to są lolkatsy, ale mu się wydaje, że może kogoś pouczać o stosowanych w nich konwencjach językowych."

Aha, ale chyba chodzi o to że 'lustration' (+ derywanty) przestają byc zamierzoną "konwencją językową" z tego choćby prostego powodu, że są jedyną konwencją językową na określenie w angielskim tego, hm...czegoś.



-
2008/07/05 12:04:16
@ to napierdzielanie się z imiona Gniewomir przez Twoich oddanych czytelników to jest skrajna żenua, by nie powiedzieć - chamstwo

no właśnie! tym bardziej że na przykład nikt oddanych czytelników nie nabija się z imienia WOJCIECH, woj-ciech, woj-ciech woj-ciech-gnie-wo-mir , które dla Niemców, ponoć, funkcjonuje na takich zasadach jak dla nas Helmut...
-
wo
2008/07/05 12:18:08
@mick
"no właśnie! tym bardziej że na przykład nikt oddanych czytelników nie nabija się z imienia WOJCIECH, woj-ciech, woj-ciech woj-ciech-gnie-wo-mir , które dla Niemców, ponoć, funkcjonuje na takich zasadach jak dla nas Helmut..."

Ja się często nabijam jak się przedstawiam obcokrajowcom - "hard to pronouce, but at least it means Soldier of Happiness in my language". Mam zresztą taką dedykację od (serduszka) Zadie Smith (serduszka), którą to jakoś szczególnie rozbawiło. Ciekawe swoją drogą, jak się przedstawia Gniewomir ("Hi, my name is The World Of Anger, how do you want me to freak out today?").

"Aha, ale chyba chodzi o to że 'lustration' (+ derywanty) przestają byc zamierzoną "konwencją językową" z tego choćby prostego powodu, że są jedyną konwencją językową na określenie w angielskim tego, hm...czegoś. "

O jejku jejku jejku, naprawdę Twoja znajomość angielskiego jest tak słaba, że się nie zetknąłeś z określeniem "screening" na określenie tego, hm... czegoś?
-
2008/07/05 13:33:17
@"my name is The World Of Anger"

Ale zdaje się, że 'mir' to pokój, jak np. w Śwatomir == World Piss. To raczej by wskazywało na: Gniewomir == Piss of Anger.
-
wo
2008/07/05 13:48:38
@naturalucka
" Piss of Anger"

Dzięki za sprostowanie, ale apeluję, żeby tego nie rozwijać w kierunku skatologicznym.
-
2008/07/05 13:59:13
@wo

To miało traktować o problemie społecznym :). Naturalistyczne w treści, surrealistyczne w formie.
-
2008/07/05 14:05:44
Nie ma żadnej ustalonej konwencji językowej. Funkcjonują słowa 'lustration', 'screening' i 'vetting', a i to w niewielkim zakresie - wśród garstki korespondentów z Europy Środkowej i Wschodniej i anglojęzycznych czasopism z tego regionu.
Żadne z nich nie kojarzy się nejtiwom z tym, co nam lustracja bez jakichś dodatkowych wyjaśnień typu "collaboration with communist secret police".
Bez dodatkowych wyjaśnień mają one inne podstawowe znaczenia:
lustration - rzymska ceremonia religijna (czyli w praktyce przeciętnemu człowiekowi nie kojarzy się z niczym)
screening - np. przegląd prawa krajowego przed akcesją do UE
vetting - sprawdzanie, prześwietlanie przeszłości osoby przed przyjęciem jej do jakichś służb mundurowych, itp.
-
wo
2008/07/05 14:13:32
@jakub
"screening - np. przegląd prawa krajowego przed akcesją do UE "

Dla mnie i dla wszystkich dziennikarzy zajmujących sie z grubsza tym co ja, "screening" ma jeszcze inne podstawowe znaczenie (do czego zresztą odwoływałem się w tej blogonotce :-)).
-
2008/07/05 14:23:57
@WO: "Soldier of Happiness"

To faktycznie brzmi zabawniej, ale bardziej poprawnie chyba "Trigger Happy", nie?
-
wo
2008/07/05 14:29:19
@inz.mru
"To faktycznie brzmi zabawniej, ale bardziej poprawnie chyba "Trigger Happy", nie?"

Pojęcia nie mam, ale też mi pasi :-)
-
2008/07/05 14:35:53
@"lustration vs screening"

screening wymaga dodania kogo i za co
lustration tak jak pisze jakub zasadniczo dla większości tez,
różnica jest taka że tak jak dla srednio rozgarniętego anglojęzycznego dziennikarza
'screening in poland' nie znaczy zupełnie nic to 'lustration in poland' może zapalać juz jakąś lampkę i jest używane w naszym lokalnym współczesnym rozumieniu jako weryfikacja pod kątem współpracy z minionym reżimem i nie stanowi błędu językowego.

czy pisząc "...lustrating my gniewomirz" miałeś ma myśli coś w stylu " have u got climatisation in ur Subaru?" wydaje się że tak skoro waligruszce zarzucasz w kwestii 'lustration' niezrozumienie istoty lolcata wykorzystującego w zamierzony sposób błędy językowe.



-
wo
2008/07/05 14:45:07
@mick
" 'lustration in poland' może zapalać juz jakąś lampkę"

Ale tylko u bardzo wąsko wyspecjalizowanego w Polsce, Czechach i Słowacji. Już dla korespondenta z Berlina bardziej zrozumiałe będzie vetting lub screening.

"czy pisząc "...lustrating my gniewomirz" miałeś ma myśli coś w stylu " have u got climatisation in ur Subaru?"

Ha ha, już spieprzyłeś lolspika, bo nie powinno być got. Ogólnie zarzucam waligruszce to, że ani nie zrozumiał żartu, na którym zbudowane było "Moje oświadczenie lustracyjne", ani żartu z lolkatsem - bo to w ogóle typek, który wszystko traktuje zbyt serio. Z takim podejściem powinien raczej się trzymać Psychatryka i Ruchu Narodowo Chrześcijańskich Konserwatystów.
-
2008/07/05 23:27:18
@lolkatsy

No i na idiotę znów wyszedłeś, bo lokatsów to pewnie zrobiłem więcej niż Ty zmyślasz, że widziałeś, swoją drogą polecam generator bo chyba Paintem czy makowym odpowiednikiem dłubałeś. A na durnia wychodzisz podwójnie, bo się od początku nabijam nie ze stylu łże-lolkatsa tylko z Twojej pompatycznej Dear Mankind Mirrorization Oh My elukubracji.
-
wo
2008/07/05 23:43:30
@waligrucha
"No i na idiotę znów wyszedłeś, bo lokatsów to pewnie zrobiłem więcej niż Ty zmyślasz"

A to bardzo ciekawe. Poproszę o konkretny przykład lolkatsa Twojego autorstwa. Albo o przyznanie, że już trochę zbyt daleko poleciałeś w budowaniu sobie legendy.

"A na durnia wychodzisz podwójnie, bo się od początku nabijam nie ze stylu łże-lolkatsa tylko z Twojej pompatycznej Dear Mankind Mirrorization Oh My elukubracji."

Twój chorobliwy brak poczucia humoru trochę Ci utrudnia nabijanie się z czegokolwiek. W tym konkretnym przypadku idiotę zrobiłeś z siebie nie rozumiejąc żartu i uparcie próbując poprawiać urojony błąd.
-
2008/07/05 23:58:52
Heh, fajny generator. Zrobiłem lolpapę w pińć sekund!
-
2008/07/06 00:02:19
@lolkats autorstwa

I jeszcze pewnie ma być podpisany jako waligrucha, co? Ale masz, zrobiłem coś specjalnie dla Ciebie.

@reszta

Wybacz, ale po przeczytaniu Twojej interpretacji Twojego własnego imienia odechciało mi się.

-
wo
2008/07/06 00:42:56
@waligrucha
"I jeszcze pewnie ma być podpisany jako waligrucha, co? Ale masz, zrobiłem coś specjalnie dla Ciebie."

Bardzo dobry przykład! Humor lolkatsa powinien być z założenia lekki i surrealistyczny - u narodzin tego gatunku leżało przecież zderzenie "mimiki" (zwykle pozornej) kota z lolspikowym napisem przypisującym temu kotu jakieś nonsensowne czynności czy zamiary. W kanonicznej postaci powinien brzmieć tak: "Im in ur noun, verb-ing ur related noun".

Wizja agregatu prądotwórczego, skojarzonego przez nadgorliwego Gniewomira z lustracją, jeszcze się mieści w tej konwencji (wprawdzie nie wiadomo, w jaki dokładnie sposób agregat ma lustrować Gniewomiry, ale przecież podobny problem dotyczy wszystkich lolkatsów przedstawiających kota przy laptopie z tekstem "I'm in ur base killing ur doodz".

Twój brak poczucia humoru uniemożliwia Ci zbudowanie tego typu lekkiego żartu, opartego o surrealistyczne skojarzenie. Gdybyś pisał tę blogonotkę, to zamiast zdjęcia agregatu lustrującego Gniewomira, wziąłbyś zdjęcie Gniewomira i napisał na nim "idiota". I byłbyś przekonany, że to już jest właśnie dowcipne, bo do innego rodzaju humoru najwyraźniej nie jesteś zdolny. Stąd właśnie Twoje upierdliwe doszukiwanie się "błędu" w blogonotce, która według Ciebie jest "pompatyczna", a według mnie jest ośmieszeniem idei lustracji przez surrealistyczne zderzenie jej z wizją tajnej służby PRL ukrywającej kontakty z UFO. Nie umiesz zrobić niczego, co byłoby lekkie i surrealistyczne, możesz być tylko przyciężkawo adpersonalny.

"Wybacz, ale po przeczytaniu Twojej interpretacji Twojego własnego imienia odechciało mi się. "

No właśnie mi też, więc się już chyba pożegnamy. I'm in ur konfigz, updating ur filterz.
-
2008/07/06 15:10:53
@I'm in ur konfigz, updating ur filterz.

Nie, Ur in ur konfigz, updating ur filterz.
-
2008/07/06 15:22:39
łojej, kłótnia o lolkatsy zakończona banem, toż to dopiero surrealistyczny humor.
-
wo
2008/07/06 18:01:02
@czescjacek
"łojej, kłótnia o lolkatsy zakończona banem, toż to dopiero surrealistyczny humor."

Dlatego podoba mi się, że pożegnanie nastąpiło właśnie w takich okolicznościach, ale mam go dosyć od kiedy w bardzo upierdliwy sposób usiłował mi udowodnić, że cała dyktatura katolicka to przeze mnie, bo się nie rozwiodłem.
-
2008/08/10 15:43:50
łelll. kolega Gniewomir ewidentnie pluje jadowicie na Cię (Twe środowisko)... chyba zapiekło,skoro z tego radosne tany, niczym w ciepluśkim majowym deszczyku, odprawiasz... Jednak urządzanie konkursu mokrego podkoszulka to już przesada... no, ale - z drugiej strony - każdy ma swojego pornola i prawo do topless :)
pozdrawiam
-
wo
2008/08/11 01:30:06
@harrybrown
"łelll. kolega Gniewomir ewidentnie pluje jadowicie na Cię (Twe środowisko)... chyba zapiekło,skoro z tego radosne tany, niczym w ciepluśkim majowym deszczyku, odprawiasz..."

Łell. Ja (moje środowisko) ewidentnie pluej na kolegę Gniewomira... chyba zapiekło, skoro jakiś głupawy fan Gniewomira z tego adosne tany, niczym w ciepluśkim majowym deszczyku, odprawia... Gościu, strasznie mętnie się wypowiadasz. Plonk warning, popracuj może nad klarownością tezy.