Ekskursje w dyskursie
Blog > Komentarze do wpisu
Wsadzili? Wypuścili?
Weekend spędziłem w towarzystwie najszczęśliwszych ludzi w Polsce - mentalnie odciętych od otoczenia uczestników konwentu miłośników fantastyki Polcon 2007. Od czwartku do niedzieli wieczorem moim głównym źródłem wiedzy o wydarzeniach politycznych były okazjonalne komentarze na blogu o tym, że kogoś aresztowali i że coś będą symulować komputerowo (w00t?) - plus to co wyłapałem z TOK FM jadąc na miejsce konwentu i z powrotem. Mam wrażenie, że już wypuścili tych co to ich z takim hukiem zatrzymali (w000t???). Łotewa. Jutro przeczytam w gazetach o tym, co się działo, ale na razie nic o tym nie wiem - i bardzo mi z tym dobrze.
Te kilka dni, podczas których docierały do mnie tylko strzępki jakiejś politycznej rozpierdziuchy, przypomniały mi jeszcze raz, jak bardzo brzydzę się polskimi politykami. Oczywiście przede wszystkim kaczystami, bo nikt nie wyrządził tyle zła od dobrej dekady. No ale kaczystami gardzę za to, że dopuścili do żłoba aferzystów z Samoobrony i skinhedów z Młodzieży Wszechpolskiej. A więc brzydzę się nimi nie tyle dlatego, że widzę jakąś wielką różnicę między Marcinkiewiczem a Rokitą, tylko dlatego, że dali stanowiska rządowe ludziom, którzy na to jeszcze bardziej nie zasługiwali.
No ale dlaczego w ogóle mieli taką możliwośc? Brzydzę się Leszkiem Millerem za to, że samobójcza lojalność, z jaką ten chronił „Olę, Włodka i Zbyszka”, była najlepszym wkładem w kampanię wyborczą PiS. Nad trumną Blidy Miller obiecywał, że zrobi wszystko, by sprawcy jej śmierci ponieśli odpowiedzialność - chyba najprościej byłoby mu zacząć od wymierzenia sobie paru siarczystych ciosów przed lustrem.
Oczywiście, Miller ma okoliczność łagodzącą - myślał, że po nim władzę obejmie Platforma. Skąd mógł wiedzieć, że jej przywódcy wykażą się tak samobójczą głupotą, startując w wyborach pod hasłem „nasi przyjaciele z PiS”? Czy to się w ogóle zdarzyło w dziejach 3RP, że jakaś partia szła do wyborów zachwalając inną partię?
Jutro się dowiem, co ta banda kretynów wyprawiała przez weekend, na razie mi do tego jednak nieśpieszno.
niedziela, 02 września 2007, wo

Polecane wpisy

  • Leninizm i neoliberalizm

    Nowy rok zacznę od omówienia książki, którą polecam już na serio, bez beki. To „How Bad Writing Destroyed the World” Adama Weinera (z podtytułem &#

  • Musimy pogadać o Unii

    Drodzy pisowcy, musimy pogadać o Unii. Metaforycznie, rzecz jasna - proszę tego nie traktować jako zaproszenia do komentowania. Dwa lata temu zgadzaliście się z

  • Dekaczyzacja ruszyła

    Niewiele wiadomości ucieszyło mnie tak bardzo, jak dekonstrukcja rządu. Żałosna nieudolność opozycji sprawia, że w tej chwili jedynym politykiem, mogącym obalić

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2007/09/02 22:16:57
Swietnie Pana rozumiem, poniewaz sam dopiero wrocilem z tygodniowego wypoczynku na uroczym zadupiu poza zasiegiem telefonii komorkowej. Teraz w poczuciu masochistycznego obowiazku nadrabiam zaleglosci informacyjne... :-(
-
2007/09/02 23:16:49
Cztery dni w IV RP? To cała epoka... Lista przyjaciół i wrogów Władzy natychmiast do uaktualnienia! Do Układu dołączył m.in. Marcinkiewicz.
-
2007/09/02 23:35:20
Kluczem do objawienia zawsze jest jedno słowo, zdanie, obraz. Kluczem do IV RP jest zdanie "Mój brat to nie ja". Epizod XXX, The Lord of the Układ, Czarno-biała taśma, znaczy retrospekcja. Rok 2005. Ekran telewizora, przemawia Jarosław K. "Układ, układ, układ". Kamera przesuwa się na jego brata, Lecha. Wyraźnie zatroskany. Głos Lecha z offu: K..wa, no i teraz muszę znaleźć układ. Fucking Yoda. Chroń Ziemian, ale pamiętaj - Jarek to krew z krwi twojej, a bez ciebie zgnie, obśmieją go na śmierć. Łatwo powiedzieć, a wszystko na mojej głowie, stary pierdziel. Kamera krąży po sali, podąża za wzrokiem przyszłego Prezydenta. Nagle trafia na prokuratorską buzię w okularach. Współpracownik, prawie friend, z jednej WSI. Twarz Prezydenta rozjaśnia półuśmiech. Prokurator też się uśmiecha. Frajer, myśli Lech. Znów się udało. Ale ten Maleszka, to kawał ch...

-
2007/09/03 00:21:20
A ja sie zastanawiam ile oni jeszcze szarków do dżampnięcia znajdą.

BTW: ziobrówka: słaby advocat na kaczych jajach.
-
2007/09/03 01:05:20
@wo: brzydząc się PiS-em, LPR i Samoobroną, czyli koalicją mającą ponad połowę w sejmie, pośrednio brzydzisz się ich elektoratem, czyli większością Polaków. Owszem, jest to obrzydliwa większość w głosującej mniejszości, ale w gruncie rzeczy ta niegłosująca większość jako głucho bojkotująca demokrację tym bardziej zasługuje na pogardę. Wpędzasz się tym samym w jakąś depresyjną sytuację, w której gardzisz jakimiś 9-ma na 10-ciu przypadkowych przechodniów.
I Millerem.
Kurcze.
-
wo
2007/09/03 01:11:14
@leniuch
" pośrednio brzydzisz się ich elektoratem, czyli większością Polaków."

No, nie taką znowu większością. Spory kawał Polaków po prostu przestał głosować. I ja nikogo nie namawiam na swój absencjonizm - sam zresztą w tych wyborach zapewne wreszcie zagłosuję - ale szanuję dramatyczne wybory ludzi. Nawet tych, którzy głosowali na PiS w 2005, wstrząśnięci korupcją Rywinlandu (aczkolwiek jak ktoś przez te 2 lata jeszcze nie zauważył, że PiS umie zwalczać tylko te afery, które sam wywołał - to już mój szacunek znika). Nie szanuję natomiast polskiej klasy politycznej - co innego zrozpaczony obywatel, który albo na kogoś zagłosuje albo nie (i tak źle i tak niedobrze), a co innego człowiek zawodowo parający się tym świństwem.
-
2007/09/03 02:25:51
@wo
O Jezusie, przyznał się do nieobecności przy urnie. To zaraz wyskoczą różni poprawni politycznie ze stopniami od dobrego wzwyż z WOS'u i cię zglanują i stwierdzą że wobec tego nie masz "moralnego prawa" narzekać ;)

-
2007/09/03 07:51:58
@Spory kawał Polaków po prostu przestał głosować.

I przez takich jak Ty wygrał Grzędowicz. Hope u r happy.
-
2007/09/03 07:57:35
Cztery dni tylko strzępków informacji. Niektórzy mają naprawdę duże szczęście ;).
-
2007/09/03 07:59:29
Bojkot - politykę traktuję teraz ja reklamę. Jak coś usłyszę to przypadkiem - tak jest lepiej.

Szkoda, że nie ma partii, która raz na zawsze odciełaby prokuraturę od rządu. Mała zmiana konstytucji, ale jaka potrzebna. Ministerstwo sprawiedliwości powinno tylko się zajmować dostosowywaniem prawa do panującej rzeczywistości. Prokuratura powinna być tak niezależna politycznie jak sądy.

Nie ma takiej partii niestety w tym kraju i nie będzie - po wyborach każdej z nich prokuratura się przyda...
-
2007/09/03 08:37:43
@leniuch102

"gardzisz jakimiś 9-ma na 10-ciu przypadkowych przechodniów"
a ja spoko, mam tak często. tyle że to nie jest pogarda lecz obrzydliwe poczucie braku jakiegokolwiek wspólnictwa. niestety, depresja też jest dla ludzi.
po ostatnich akcjach w polityce czuję się już kompletnie wyrwany z kontekstu. obrzydliwe to jest do wyrzygania.
-
2007/09/03 08:55:50
@umre1

"Prokuratura powinna być tak niezależna politycznie jak sądy."

Popieram! Niemcy tak mają, BTW.

@k_wandachowicz

Ja mam podobnie: totalne poczucie braku wspólnej fali ze zwolennikami PiS czy Rydzyka.
-
2007/09/03 09:29:24
@leniuch: "brzydząc się PiS-em, LPR i Samoobroną, czyli koalicją mającą ponad połowę w sejmie, pośrednio brzydzisz się ich elektoratem, czyli większością Polaków."

Bzdura, żadną większością. Wymienione 3 partie nie miały w sumie nawet większości oddanych ważnych głosów.
-
2007/09/03 09:51:13
@mrw
I przez takich jak Ty wygrał Grzędowicz. Hope u r happy.

Jaką krzywdę uczynił ci Grzędowicz, że go glanujesz nawet w tych momentach dyskusji gdy nie ma to sensu? Chyba, że czegoś o nim po prostu nie wiem - w takim układzie będę wdzięczny za oświecenie. Poważnie mówię.
-
2007/09/03 10:09:07
@leniuch

Głupoty opowiadasz. Można z powodzeniem gardzić politykami, mając do ich elektoratu stosunek całkowicie nieutralny. To te miernoty mizdrzące się do rydzyka zasługują na wzgardę, cynicznie manipulując mało wyrobionym elektoratem w rodzaju radiomaryjnych babć czy rolników klepiących niesamowitą biedę.
-
2007/09/03 10:31:30
Nie gardze elektoratem PiS, ale nie powierzylbym im sznurka od snopowiazalki, bo by popsuli. Kto mial uszy to slyszal, a kto mial oczy to widzial, juz na poczatku lat 90-tych, ze Kaczynscy nigdy mentalnie nie wyrwali sie PRLu. Czy uklad istnieje? Oczywiscie, ze tak! W kazdej konfiguracji spolecznej istnieja atraktory prowadzace do powstawania grup interesow. Niektore z tych grup dzialaja na granicy prawa, a niektore z nich poza tymi granicami. Kaczynscy - podobnie jak wiekszosc zwolennikow spiskowych teorii, a takze przywodcy PRLu, wierzyli, ze za tymi grupami interesu stoi jeden centralny osrodek zarzadzajacy, capo de tutti capi, CIA, illuminaci, medrcy z Agharty (kiedys dalem stosowny wykres na swoim blogu, stworzony notabene bez pomocy Odry 2000). Tymczasem osrodka nie ma albo zmienia sie w sposob dynamiczny (raz Leszek Walesa, raz Leszek Miller, raz Leszek Kaczynski - moze to imie jest kluczem?). Kaczynscy tego nie zrozumieja i dlatego nie beda w stanie ograniczyc wladzy ukladu. Gdyby PZU bylo firma prywatna, nie byloby Netzla. Gdyby ZUS nie byl politycznym folwarkiem nie byloby Krauzego. Sorry za oczywistosci, ale pisze to glownie dla leniucha, ktory jest rozsadnym czlowiekiem (rozliczyc komuchow, TW pod pregierz - jak najbardziej!), zauroczonym chyba jednak miazmatami kaczyzmu.
-
2007/09/03 10:33:17
@cz1t3r
"To te miernoty mizdrzące się do rydzyka zasługują na wzgardę, cynicznie manipulując mało wyrobionym elektoratem w rodzaju radiomaryjnych babć czy rolników klepiących niesamowitą biedę."

Amen. Ja sie temu elektoratowi nie dziwię. Mierna świadomość polityczna i naturalna chęć poprawy swoich warunków życia.
-
2007/09/03 10:35:18
@Jaką krzywdę uczynił ci Grzędowicz, że go glanujesz nawet w tych momentach dyskusji gdy nie ma to sensu?

W00t? Ontopicznie nawiązałem do notki (i to jakby dwa razy), jednocześnie okazując niezadowolenie z werdyktu. Były w tym roku znacznie lepsze książki nominowane, ot co.
-
2007/09/03 10:44:02
Wsadzili, wypuścili, ale za kasę. Się dzieje. Trzech nie może wyjechać z kraju, czwarty nie chce przyjechać.
@” Leszek Walesa, raz Leszek Miller, raz Leszek Kaczynski - moze to imie jest kluczem?”

I jeszcze Lesław. (Wałęsa chyba też nie całkiem Leszek).
-
2007/09/03 10:46:57
@mrw

OK, wszystko jasne, przez ostatnie 4 dni też się wyłączałem na Polconie, rano przejrzałem kilka newsów i znowu mi się wszystko z polityką zaczęło kojarzyć.
-
2007/09/03 10:50:48
@przez ostatnie 4 dni też się wyłączałem na Polconi

NA KOGO GŁOSOWAŁEŚ?
-
2007/09/03 11:08:27
@wo
"Jutro się dowiem, co ta banda kretynów wyprawiała przez weekend, na razie mi do tego jednak nieśpieszno."

Rozsądek nakazywałby w ogóle "zamknąć oczy" na pewne sprawy, w szczególności na te krzyczące nam wielką czcionką nagłówków. Może mądrzej jest o nich nie wiedzieć. Oczywiście trzeba za to zapłacić pewnym wykluczeniem z życia publicznego (bo nie będzie się rozmawiać o tym o czym dyskutują wszyscy). Czy jednak życie ekscesami kaczystów jest lepsze? Uczestnicząc odczuwam dotkliwiej moje wyalienowanie. Tłumaczę sobie wtedy, że mój święty spokój jest ważniejszy od tego co wyprawiają duże dzieci (lub szaleńcy) bawiące się przywódców. A poza tym, nie chcę konsumować "strawy" spreparowanej przez kaczystów (zatrutymi tortami to ja mogę się zachwycać co najwyżej w malarstwie Wojtkiewicza). Choć na kaczyzm jest zapotrzebowanie to ja nie chcę, żeby mi to wciskano tylko dlatego, że to "polskie". Możliwe, że Polacy to co się dzieje w polityce, wyrzucają hurtem poza nawias swojego życia, jako ten element który je zaśmieca (czyni życie gorszym) co owocuje niską frekwencją przy urnach.
Wspomniano na tym blogu (wątek wcześniej) o Dicku jako o przydatnym w opisie dzisiejszej Polski wzorcu, a mnie przychodzi na myśl w tym miejscu "Według łotra" Wiśniewskiego-Snerga. tam bohater w któregoś dnia zauważa, że pewne elementy jego rzeczywistości zostały w tajemniczy sposób podmienione, tylko w tym książkowym Kroywenie autor stosuje wzorzec zaczerpnięty z branży filmowej i niestety kończy się to religijnym odpałem (na czym książka traci). Snerg też był chyba non compos mentis.
-
wo
2007/09/03 11:19:51
@lonegunman
" ale nie powierzylbym im sznurka od snopowiazalki,"

To jest trochę archaizm. Kapitalizm rozwiązał problem sznurka do snopowiązałek w postaci pakowania snopów w folię.

@adegie
"O Jezusie, przyznał się do nieobecności przy urnie"

Chyba jesteś tu nowy? :-)
-
2007/09/03 11:20:39
Może kaczyzm to rodzaj błędu - coś takiego jak błąd w pilotażu na pokazie lotniczym. Niedoświadczonym pilotom nie polecałbym mijanek na grubość lakieru (doświadczonym zresztą też nie). Nie umiemy latać, więc chcemy przynajmniej widownię szokować efektowną katastrofą.
-
2007/09/03 11:30:00
@ longunman

" (...) a takze przywodcy PRLu, wierzyli, ze za tymi grupami interesu stoi jeden centralny osrodek zarzadzajacy, capo de tutti capi, CIA, (...) "

Nie chce burzyc twojego swiata , ale "S" faktycznie byla wspierana przez CIA co kilku emerytowanych solidarnosciowcow w prywatnych rozmowach raczylo mi powiedziec.

BTW

Lech i Leszek to zarowno jak - Bogdan i Boguslaw - dwa zupelnie rozne imiona...
-
wo
2007/09/03 11:37:59
@mienszewik
"Nie chce burzyc twojego swiata , ale "S" faktycznie byla wspierana przez CIA co kilku emerytowanych solidarnosciowcow w prywatnych rozmowach raczylo mi powiedziec. "

Nie chcę burzyć Twojego świata, ale "była wspierana między innymi przez" to dalece nie to samo co "była sterowana przez".
-
2007/09/03 12:04:29
@mienszewik
"Lech i Leszek to zarowno jak - Bogdan i Boguslaw - dwa zupelnie rozne imiona..."

Owszem, jest tak, ale w języku potocznym "Leszek" funkcjonuje jako zamiennik/zdrobnienienie Lecha, natomiast "Lechu" to często forma poufałego zwracania się do Leszka. Wikipedia zaś podaje:
"Lech – staropolskie imię męskie, uformowane od imienia Lestek/Leszek"
P.S. Jak mogliście zapomnieć o Balcerowiczu oraz prekursorze twórczych interpretacji prawa Falandyszu. Naprawdę to imie (we wszystkich formach) to jakieś złowrogie fatum. Legendarny założyciel Bolandy też miał na imię... Lech.
-
wo
2007/09/03 12:09:53
@kh
"P.S. Jak mogliście zapomnieć o Balcerowiczu oraz prekursorze twórczych interpretacji prawa Falandyszu. Naprawdę to imie (we wszystkich formach) to jakieś złowrogie fatum. Legendarny założyciel Bolandy też miał na imię... Lech."

A w aferze Rywina był jakiś wyjątkowo podejrzany gostek, o którym w dodatku szybko się zrobiło cicho - Lech Nikolski. Pamiętacie te w ą s y?
-
2007/09/03 12:15:41
@
A Lech Poznań. Tym tropem dojdziemy do fuzji z Amicą.:)
-
2007/09/03 12:25:37
był jeszcze taki jeden dawno temu, teraz się go traktuje jako bohatera, ale my tam wiemy swoje. miał dwóch braci :)
-
2007/09/03 12:28:33
@ja sam

upsik, niedokładnie czytałem i teraz zobaczyłem, że ktoś już tego gagatka zdekonspirował.

still, Lech to bardzo niedobre piwo.
-
jsw
2007/09/03 12:33:12
jak już wróżyć od imion to co o Jarku można powiedzieć. Podpalacz, nie?
-
2007/09/03 12:33:29
@wo

Pamiętamy, pamiętamy. A był jeszcze przecież jeden z protoplastów dzisiejszej prawicy, niejaki Leszek Moczulski, TW skądinąd.

Ciekawostka: na liście 50 najpopularniejszych imion męskich w Polsce - pobranej ze stron MSWiA - Leszek zajmuje 48. miejsce. Lecha nie ma w ogóle. Ta nadreprezentacja w polskiej polityce Lechów/Leszków, z których większość okazywała się jak nie kretynami, to mocno szemranymi typami, jest doprawdy zastanawiająca.
-
2007/09/03 12:37:22
@
tak, tak. podpalacz, bo nie jaracz - o tym, to on nic nie wie.
-
2007/09/03 12:39:50
@ klusujacy.hipopotam
no właśnie, a gdzie jest Moczulski - jakoś o panu nic ostatnio nie słyszałem, a klimat dla niego w kraju jest teraz taki jak dla ryby woda.
-
2007/09/03 12:42:56
@mrw
I przez takich jak Ty wygrał Grzędowicz. Hope u r happy.


"Popiół i kurz" nie jest może powieścią wybitną, ale dobrą. A Grzędowicz to dobry autor, a "Pan Lodowego Ogrodu" to kawał fantastyki najwyższej próby :) IMVHO :)
-
2007/09/03 12:47:48
Przypomniał mi się jeszcze niejaki Lech Woszczerowicz. Nie wiecie kto to taki? Ja też do niedawna nie wiedziałem, bo to jakiś pionek z Szamboobory. Gdyby nie jego nie do końca jasna rola w sprawie Kaczmarka, do dziś pozostałby postacią kompletnie anonimową. A tak - zwróćcie uwage: znów imię Lech pojawia się w kontekście jakiejś afery.
-
2007/09/03 12:48:39
@mrw
Były w tym roku znacznie lepsze książki nominowane, ot co.


Kosik, Brzezińska. Aż dwie ;)
-
2007/09/03 12:51:40
za to dzisiaj rano zatrzymano negatywnego ulubienca naszego gospodarza - niejakiego tymochowicza.

ponizej zalaczam kolejna dwumiesieczna porcje kropek, ktorych na zadanie gospodarza nie umieszczam miedzy slowami

..........................................................................................................................................................................
-
2007/09/03 12:53:45
@wo:

"To jest trochę archaizm. Kapitalizm rozwiązał problem sznurka do snopowiązałek w postaci pakowania snopów w folię."

Jeśli archaizm to raczej w przypadku snopowiązałki, a nie sznurka. Teraz prawie wszystko jest od razu młócone kombajnem, a większość pras zbierających słomę cały czas używa sznurka do wiązania bel (a nie snopków). Te zafoliowane to w rejonach, przez które i do których jeżdżę to raczej egzotyka.
-
2007/09/03 13:17:17
@ wo

Che ??????


-
2007/09/03 13:28:33
@wo
No to masz: zatrzymali tego, co Ci po raz pierwszy pokazał Apple'a :)
-
2007/09/03 13:44:31
-
2007/09/03 13:51:07
Ej coś jest z tym Lechem - pamiętacie wąsatego marszałka Putrę z PiS? Co prawda nie Lech, a Krzysztof, ale pracował kiedyś w spółce "Lech" w Białymstoku. I co? I ta spółka zamieszana jest w aferę związaną z budową oczyszczalni ścieków w Hryniewiczach (więcej na wiki albo googlać jak ktoś chce).

Zaiste, zastanawiające imię.
-
2007/09/03 14:02:19
@wo

"Kapitalizm rozwiązał problem sznurka do snopowiązałek w postaci pakowania snopów w folię."

Nie można w folię, bo się zaparzy.
-
2007/09/03 14:02:24
@mrw
NA KOGO GŁOSOWAŁEŚ?

NA PIS!!!

Z Zajdlami na Polconach mam regularnie problem, bo chyba tylko raz udało mi się przebrnąć przez wszystkie nominowane powieści i opowiadania. Uczciwość nakazuje, by wybierać znając pełną ofertę ale czasami po prostu chce się zagłosować na swojego ulubionego pisarza albo na fajne czytadło pozbawione Ważnych Treści. W tym roku przeczytałem tylko trzy z sześciu nominowanych powieści, zagłosowałem na Kossakowską, w drugiej kolejności na Sapkowskiego, w trzeciej bez nagrody. Grzędowicza czytać lubię, Pan Lodowego Ogrodu mi się podobał ale Popiół i kurz faktycznie na Zajdla nie zasłużył. Zresztą sam autor był silnie zdziwiony tą nagrodą. Natomiast wszelkie utyskiwania i pomstowania na werdykt uważam za niepoważne - to jest nagroda fanów. A kto powiedział, że muszą wybrać książkę faktycznie najlepszą w danej stawce? Zresztą nic nie stoi na przeszkodzie by ufundować na przykład 'Nagrodę grupy dyskusyjnej sf-f dla najlepszej książki'. Albo 'Nagrodę Szmulek i Pelcowizny dla najlepszego filmu sf'. To wolny kraj.
-
2007/09/03 14:06:00
@tymochowicz

Jakoś nie ufam w te zatrzymania po zdjęciach na komputerze. Każde przestępstwo polegające na posiadaniu czegoś wydaje mi się otwartą furtką do nadużyć.
-
2007/09/03 14:28:11
@"Nie chce burzyc twojego swiata , ale "S" faktycznie byla wspierana przez CIA (...)"

No właśnie, wie ktoś gdzie można przeczytać o skali i formie pomocy CIA dla "S"?
Bo ciągle tylko słychać o zdradach i osamotnieniu, o 17 IX '39, dziwnej wojnie, sowietach czekających na drugim brzegu Wisły, Jałcie, itp., a jak się trafi, że ktoś nam pomoże, kierując się najzdrowszym motywem - wspólnotą interesów i na dodatek umiemy tę pomoc wykorzystać to jest wielkie tabu.
-
2007/09/03 14:52:04
@lwz

Bo CIA ma kiepską reputację, łagodnie mówiąc.
-
2007/09/03 15:04:26
@to jest nagroda fanów.

NAPRAWDĘ KURWA NIE WIEDZIAŁEM

Przecież dlatego pomstuję na fanów, nie na Nagrodę!
-
2007/09/03 15:23:50
@lapacz
Dokument na Dicovery or Planette (o wsparciu CIA dla antiCCCP w latach 80tych - Afganistan - stingery i co zrobiły z hintami, polska - powielacze) - z jednej strony (iirc) jeden z agentów CIA (*chyba* padły jakieś konkretne liczby, kwoty), z drugiej - małżeństwo drukarzy z polskiej "S", z trzeciej - esbek, który opowiedział, że SB znało trasę przerzutu powielaczy - dzięki temu mieli na oku drukarnie, dzięki czemu rozpracowało odbiorców i osoby zajmujące się dystrybucją...

si-aj-ejowcy twierdzili, że pomagając opozycji w państwach w zasięgu CCCP mogli osłabić przeciwnika - nic nie było o sterowaniu opozycji w tę lub inną stronę (typu: "macie podkładać bomby" / "wsadzać kwiatki w lufy")
-
2007/09/03 15:38:11
Mam podobne odczucia w stosunku do naszych polityków co autor tekstu. Brakuje w nim tylko obrzydzenia do Geremków i Onyszkiewiczów za to że mają startować do wyborów na listach z Czarzastymi, Millerami, Oleksymi i innymi ciemnymi typami którzy jeszcze nie siedzą razem z Pęczakami, Jagiełami, Sobotkami i innymi Jakubowskimi.
-
wo
2007/09/03 16:11:53
@rynek owiec
"Brakuje w nim tylko obrzydzenia do Geremków i Onyszkiewiczów"

Nimi się brzydzę przede wszystkim za to, jak zarżnęli partię, która kiedyś - he he - była najsilniejsza w Polsce. Po jaką cholerę było im jednoczenie się z kanapowym Forum Prawicy Demokratycznej i operetkowym Kongresem Liberalno-Demokratycznym, tego nikt nie wie; najwięcej na tym zjednoczeniu zyskali Rokita z Tuskiem.
-
2007/09/03 16:14:30
@tymochowicz

Jedyna nadzieja dla tego kolesia, jeśli jest niewinny, to udowodnienie że fotki pojawiły się jednego dnia, względnie w krótkim okresie czasu. Jeśli dowiedzą, że były dodawane systematycznie, to ten pan już nigdy nie nauczy żadnego polityka jak wybierać krawaty. I dobrze. Skądinąd trzeba być idiotą, żeby będąc w kręgu zainteresowań czierewzyczajki trzymać jakieś inkryminujące materiały na komputerze z windowsami. Kompletnym idiotą.
-
2007/09/03 16:15:48
@klus-hippo: "Leszek zajmuje 48. miejsce. Lecha nie ma w ogóle"

Lech to imię niechrześcijańskie, trzeba mieć chody u proboszcza, żeby tak ochrzcił. Zdrobnienie od Lecha to Lesio, od Leszka - HGW.
Ciekawsze jest nazwisko Kaczmarek. Noszą je polscy ministrowie, którzy na początku XXI w. tracili stanowisko przez oligarchów. Wiesław - przez Kulczyka, Janusz - przez Krauzego.
-
2007/09/03 16:16:36
@cz1t3r

"Jedyna nadzieja dla tego kolesia, jeśli jest niewinny, to udowodnienie że fotki pojawiły się jednego dnia, względnie w krótkim okresie czasu."

No patrz pan, a ja myślałem że to jemu trzeba udowodnić winę.
-
wo
2007/09/03 16:20:40
@br
'No patrz pan, a ja myślałem że to jemu trzeba udowodnić winę.'

No właśnie cały trick z przestępstwami typu ”posiadanie narkotyków” jest w tym, że to eleganckie odwrócenie tej sytuacji. Weź udowodnij, że to nie Twoje porno albo nie Twoja torebeczka z białym proszkiem.
-
2007/09/03 16:21:15
@leniuch
"Lech to..."

W ogóle nie kumasz o co chodzi. W dodatku bredzisz.
-
wo
2007/09/03 16:29:51
@czescjacek
”Jeśli dowiedzą, że były dodawane systematycznie, to ten pan już nigdy nie nauczy żadnego polityka jak wybierać krawaty. ”

A może hitnąłeś właśnie dżekpota? Kiedy zaczęła się ta cała afera z Kaczmarkiem, najbardziej zbulwersowany byłem krawatem Ziobry. Przez tydzień codziennie występował w tym samym, w dodatku takim ultraoblechowym, błyszczącym, w jakieś skośne kolorowe paski. Bueee. Ktoś mu pewnie powiedział 'Zbyniu, zlituj się, tracisz wiarygodność u gospodyń domowych z Gdańska, zadbaj o te krawaty'. A że sam się nie zna, kazał swoim ludziom złapać jakiegoś doradcę od krawatów, który zaraz dostanie propozycję nie do odrzucenia - doradzi Ziobrze albo jeszcze coś u niego 'odnajdą'?

Tak serio, to ręka w górę, kto wierzy w to, że to przypadkowo się tak zbiegło w czasie. Wiem, że Leniuch. Ktoś jeszcze?
-
2007/09/03 16:31:38
@mrw
NAPRAWDĘ KURWA NIE WIEDZIAŁEM
Przecież dlatego pomstuję na fanów, nie na Nagrodę!

Popomstuj jeszcze na powódź, trzęsienie ziemi i szarańczę. Albo idź pobiegaj.
-
2007/09/03 16:32:33
@mrw
"Przecież dlatego pomstuję na fanów, nie na Nagrodę!"

Och, czyżby znowu społeczeństwo się nie sprawdziło?

@all
Wśród Leszków mamy jeszcze Leszka Bubla (Bubela?) - naczelnego antysemitę RP.
-
2007/09/03 16:42:43
@wo
"cały trick z przestępstwami typu ”posiadanie narkotyków”(..) Weź udowodnij, że to nie Twoje porno albo nie Twoja torebeczka z białym proszkiem."

Zupełnie się zgadzam. Trzeba mądrego paragrafu, który rozróżnia złe rzeczy łatwiejsze do podrzucenia od np. kałasznikowa na tylnym siedzeniu SUVa.
-
2007/09/03 16:49:01
@Och, czyżby znowu społeczeństwo się nie sprawdziło

Tak. Jeden znajomy np. zostawił kartę do głosowania w domu.
-
2007/09/03 16:55:17
"Zbyniu (..) kazał swoim ludziom złapać jakiegoś doradcę od krawatów"

Jedną z najbardziej przekonujących hipotez, na które się natknąłem, była natury obyczajowej.
Mężczyzna pełniący funkcję szefa MSW wychodzi z 4020 rozluźniny i bez krawata. Nic dziwnego, że gotów jest kłamać aby spotkanie nie wyszło na jaw.
-
2007/09/03 16:57:33
@Mężczyzna pełniący funkcję szefa MSW wychodzi z 4020 rozluźniny i bez krawata.

ponoć jeszcze wyszedłszy, oparł się o ścianę. całe szczęście że nie zapalił papierosa, bo by miał całkiem przesrane.
-
2007/09/03 16:59:44
@tomba1

No i te zdrobnienia, "Rysiu". Co ten Krauze w sobie ma, że oni tak do niego w kolejce?
-
2007/09/03 17:02:54
Ale wiecie co? Jest taka książka Neala Stephensona „Interface” i tam jest sporo tych kawałków co się teraz dzieją u nas opisanych. Wogle jak się na politykę patrzy po przeczytaniu tego to widzi się różne śmieszne rzeczy.

(„Największym postępem w polityce XXw było wprowadzenie teleobiektywów”)
-
2007/09/03 17:16:14
@Tymochowicz.
Tymochowicz (trzeba to przyznać) zapracował sobie ten dzisiejszy "sukces" kaczystów.
-
2007/09/03 17:32:23
Fajnie się Samoobrona dystansuje od Tymochowicza. Tak z grubsza: Tymochowicz współpracował z politykami z różnych partii, to nieprawda, że stworzył wizerunek Leppera, bo Lepper sam pracował nad swoim wizerunkiem przez kilkanaście lat, może i Tymochowicz coś tam doradzał, ale nie był w Samoobronie na etacie.
-
2007/09/03 17:49:01
@jeszcze Tymochowicz
Jeśli nie dotarło to do niego wcześniej, to z pewnością teraz się przekonał jaka jest różnica między lansowaniem proszku do prania a lansowaniem polityka. Temu jego dzisiejszemu zatrzymaniu towarzyszy sarkastyczny śmiech demona nad którym miał, pan Tymochowicz rzekomą władzę. Wtedy w wywiadzie dla GW sprzed lat, PT się unosił nad "wrodzonym talentem Leppera" ale zabrakło mi wtedy refleksji nad tym, czy ten "talent" spełnia jakieś kryteria etyczne i czy w ogóle jakieś tego typu wymóg kandydatom się stawia. Jeśli pojawia się tego rodzaju "naturalny talent" to raczej należałoby mu zamknąć drzwi przed nosem, choć wiem, że to naiwne oczekiwania.
-
2007/09/03 18:16:19
@maciek_r10

"Jeśli nie dotarło to do niego wcześniej, to z pewnością teraz się przekonał jaka jest różnica między lansowaniem proszku do prania a lansowaniem polityka."

Za lansowanie proszków nie aresztują.
-
2007/09/03 18:56:44
"Szkoda, że nie ma partii, która raz na zawsze odciełaby prokuraturę od rządu."

sorry, że sam siebie cytuję, ale syn usiadł na pilota i z minimini zrobiło się tvn24, a tam PO zapowiada oddzielenie prokuratury od ministerstwa sprawiedliwości. I dlaczego ja w to nie wierzę?.........

@arturjac
"Fajnie się Samoobrona dystansuje od Tymochowicza."

I słusznie, bo doradzał innym również. Taka robota. Jedno z drugim mało ma wspólnego.
-
2007/09/03 19:11:30
@Za lansowanie proszków nie aresztują.

a powinni
-
2007/09/03 19:19:11
@I słusznie, bo doradzał innym również.

I wcale nie wykreował Leppera. I przecież jak nie był na etacie, to już żadnych związków z Samoobroną nie miał.
-
2007/09/03 19:23:21
offtop+prywata
(wo, tnij jak musisz)

czy ktoś z Szanownych Państwa ma może dostęp do oxfordjournals.org i zechciałby mi ściągnąć & wysłać artykuł eic.oxfordjournals.org/cgi/content/citation/II/3/242?

bardzo nie mam ochoty za niego płacić 65 zł., szczególnie że przed chwilą zapłaciłem za camqtly.oxfordjournals.org/cgi/content/citation/XVIII/1/34 bo mi się tytuł pomylił :|
-
2007/09/03 19:23:49
@wo
"Czy to się w ogóle zdarzyło w dziejach 3RP, że jakaś partia szła do wyborów zachwalając inną partię?"

A jeszcze Rokita pojawił się w reklamówkach pis'u, zachwalając ich kandydata na prezydenta Krakowa.
-
2007/09/03 19:39:52
@mrwisniewski

Tej powieści Grzędowicza nie czytałem (ani na nią nie głosowałem), ale zwycięstwo opowiadania Kossakowskiej to żenua.
-
2007/09/03 19:43:30
@all

Tja, się Zajdlem przejmujcie.

wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4456921.html
-
2007/09/03 19:49:32
@arturjac
Wykreował, no i co z tego. Nie on, to inny. Jak do agencji reklamowej zgłasza się koncern tytoniowy, to robi mu się kampanię i tyle. Jeszcze raz - taka praca. A w tej pracy polityk to produkt jak każdy inny.
-
2007/09/03 19:52:16
WO! Przyznaj sie, że Tymochowicz Cię wtedy, jako nieletniego pryszczersa, wyrywał na to japko. Będziesz świadkiem oskarżenia.
-
2007/09/03 20:13:58
@Tja, się Zajdlem przejmujcie.
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4456921.html

Oczywiście nie widzisz związku z tym i wynikami Zajdla?
-
2007/09/03 20:28:08
Spoko, spoko, ta sonda i "porażające" wyniki PiSu to perfidna gra GW na wciagniecie Kaczynskich w offsajdowa pulapke wyborcza. Taka mam nadzieje.
-
2007/09/03 20:47:39
nie ma się co przejmować, sondaże GW są i tak niewiarygodne :>
-
jsw
2007/09/03 21:14:57
Uwaga nie czytać, manifest rewolucyjny.
Mnie ostatni sondaż niespecjalnie dziwi. Podobny efekt mieliśmy po nieszczęsnej śmierci B.Blidy. Świadczy to o tym, ze społeczeństwo weszło na ścieżkę autodestrukcji czyli w fazę rewolty. Jest gotowe poświęcić wiele, nawet podstawy własnego bytu, byle osiągnąć cel. Celem jest zemsta na elitach a zwłaszcza na elitach finansowych. Społeczeństwo jest najwyraźniej zdesperowane i gotowe oddać władze nawet świrom jeśli tylko dobiorą się bogaczom do tyłków. Świadczy to o odrzuceniu kapitalizmu jako pomysłu na Polskę. Zapewne kapitalizm dojrzały, jakiego dopracował się Zachód byłby akceptowany (nie chodzi o poziom bogactwa, to byłoby banalne, tylko zasady działania), ale problem w tym, że kapitalizmu nie można proklamować tak jak dajmy na to komunizm. Kapitalizm jest nie tyle ustrojem co naturalnym systemem, działa niezależnie od ludzkiej woli w oparciu o naturalne prawa, których nie można zmienić. Powstaje i rozwija się również według takich praw a jego faza początkowa zawarta jest w przysłowiu o kradzieży pierwszego miliona. Sęk w tym, że tej fazy nie sposób uniknąć, ona musi się spełnić i dopełnić i nic na to nie można poradzić. My tę fazę jeszcze przechodzimy, co w społeczeństwie wychowanym na tzw. "sprawiedliwości społecznej" zaszczepionej przez czasy komuny tworzy mieszankę wybuchową. Społeczeństwo dyszy wiec świętym oburzeniem, że zostało ograbione przez złodziei, którzy bezczelnie popijają sobie teraz wino w Marriocie i kpią z wszelkiej sprawiedliwości. Wyśmianie tego wyobrażenia niczego nie zmienia bo ono nie poddaje się logicznym osądom.
Właśnie to całkowicie sztuczne pojęcie, nie występujące w przyrodzie, jakim jest sprawiedliwość, pcha oszołomionych nim ludzi w objęcia absurdu, a nawet apsurdu, czyli PiSu. Wiemy już jak będzie wyglądała kampania wyborcza. Ziobro co drugi dzień zamknie jakąś prominentną osobę ze świata biznesu czy polityki (bez najmniejszych dowodów, bo po co dowody jak oni wszyscy są winni) i PiS weźmie swoje 30%
-
2007/09/03 21:44:36
@jsw: kapitalizm naturalny my ass. Najbardziej naturalne są pierwotne komuny łowiecko-zbierackie :-P

Ale podzielam opinię, że lud jest nie tyle przeciwko Kaczmarkowi czy Krauzemu, ale przeciwko Marriottowi.
-
jsw
2007/09/03 22:02:10
@inz.m
kapitalizm naturalny my ass. Najbardziej naturalne są pierwotne komuny łowiecko-zbierackie :-P

kapitalizm jest systemem samoorganizujacym się tak jak pierwotne komuny łowiecko zbierackie, w tym sensie jest naturalny.
-
2007/09/03 22:16:10
@jsw: No to samoorganizujący się to nie to samo co naturalny. Zgodzę się, że kapitalizm jest atraktorem do którego dążą systemy, ale nigdy nie mogą go osiągnąć, co najwyżej krążą po orbicie residuum. Ale jest to atraktor lokalny, znaczy nie jedyny, znaczy nie naturalny.
-
jsw
2007/09/03 22:22:05
@inz.m. Czy termitiera nie jest naturalna?
-
2007/09/03 22:43:27
@jsw: Ale to tak, jakbyś mówił, że określony kształt termitiery jest naturalny. W domyśle, że inne nie są.
-
2007/09/03 22:54:40
@inżynier
Właśnie obecność w hotelu Mariott jest dla Kaczmarka w opinii kibiców kaczyzmu "rozstrzygająca" o jego winie. To _widomy_ i _wystarczający_ "dowód" na istnienie Układu - świetnie Kaczyński wyczuł tę "potrzebę" ludzi, którzy nigdy do Mariotta nie pójdą na drinka. Jeśli teraz Kaczmarek wyjdzie na wolność i rzecz się skończy na niczym, to będzie widomy "dowód" na to, że Układ działa.
-
jsw
2007/09/03 22:59:06
@ określony kształt termitiery jest jak określone wdrożenie kapitalizmu, termitiery różnia się miedzy sobą tak jak mogą różnic się wdrożenia kapitalizmu, ale istnieje taki zespół właściwości zbioru termitier, że nie nazwiemy termitierą kreciego kopca.
-
2007/09/03 23:24:51
@jsw: Jeżeli zakładasz, że kapitalizm jest naturalny, to możesz udowodnić tylko, że jest naturalny, a cała historia zmierzała finalistycznie do kapitalizmu. Ale istnienie takich pojęć jak "kapitał", czy "środki produkcji", to tylko sytuacja przejściowa i to w dodatku ufundowana na umowie społecznej.

Pozorna nieuniknioność kapitalizmu wynika z tego, że od jakichś 500 lat nic nowego nie wymyśliliśmy. Wszelkie rewolucje technologiczne to były tylko sposoby jak robić szybciej to co już robimy, czyli de facto jak wyeliminować człowieka z procesu produkcyjnego. A co jeśli w ogóle nie będzie procesu produkcyjnego? Gdzie się wtedy podzieje kapitalizm?

W sukurs tu przychodzi literatura SF: łatwo sobie wyobrazić nanoutopię w której kapitalizm jest zbędny, czy wręcz zakazany ("Extensa"). To tylko kwestia rozwiązań technicznych.
-
jsw
2007/09/03 23:34:46
@inz.m.
"Jeżeli zakładasz, że kapitalizm jest naturalny, to możesz udowodnić tylko, że jest naturalny, a cała historia zmierzała finalistycznie do kapitalizmu."

Nieprawda, nie ma w przyrodzie takiego determinizmu. Kret jest zwierzęciem, którego powstanie nie było konieczne, podobnie jak jakiegokolwiek innego gatunku z człowiekiem na czele. Gdyby nie było nas to tym bardziej żadnego kapitalizmu a nawet kaczyzmu :)
-
2007/09/04 00:07:03
@jsw: No to ja już nie łapię, czym przejawia się ta naturalność kapitalizmu. Że termity mogłyby wybudować kopiec kreta, ale tego nie zrobiły bo... no właśnie, bo co?
-
2007/09/04 08:18:54
@inż.mr

A dlaczego zakładasz, że naturalny=nieunikniony?

-
2007/09/04 08:51:41
Spędziłem kilkanaście dni poza RP, w związku, z czym mój dostęp do informacji o naszej scenie politycznej był mocno utrudniony. Coraz trudniej jest mi się odnaleźć w tym wszystkim, co ma tu miejsce. Mocno dał mi do myślenia głos Vaclava Havla. Czy to jest już ten moment? Czy mamy na tyle poważne problemy, że bez „chłodnego spojrzenia” obserwatorów zagranicznych, wybory w Polsce zostaną zmanipulowane?
-
2007/09/04 08:54:26
Naturalny, czyli dopasowany do srodowiska w danym jego stanie. Kret jest naturalny w moim ogrodku, ale nie w piaskach Marsa (chociaz teoretycznie moglibysmy go tam umiescic). Kapitalizm jest naturalny w tej fazie rozwoju, chociaz byc moze zawali sie w punkcie Omega. Widziales ostatnio jakies "naturalne" spolecznosci zbieracko-mysliwskie w poblizu?
-
2007/09/04 08:59:17
@sybir

"Czy mamy na tyle poważne problemy, że bez „chłodnego spojrzenia” obserwatorów zagranicznych, wybory w Polsce zostaną zmanipulowane?"

Po pierwszej kadencji Busha w USA też były głosy, że w 2004 roku USA powinny zaprosić międzynarodowych obserwatorów. Głos Havla to reakcja na ostatnie skandale w Polsce. Być może ma rację.

@jsw

Trafna diagnoza z Mariottem.
-
wo
2007/09/04 09:21:27
@sybir
"Czy mamy na tyle poważne problemy, że bez ?chłodnego spojrzenia? obserwatorów zagranicznych, wybory w Polsce zostaną zmanipulowane?"

A nie?

@jsw
" Społeczeństwo dyszy wiec świętym oburzeniem, że zostało ograbione przez złodziei, którzy bezczelnie popijają sobie teraz wino w Marriocie i kpią z wszelkiej sprawiedliwości. "

Co więcej, teraz Kaczmarek podpadł nawet wykształciuchom. Jako ich samozwańczy rzecznik prasowy powiem, że wybranie się na wino celowo nie do miejsca, które słynie z tego, że ma wyjątkowo dobre wina relatywnie tanio, ale do miejsca słynącego z tego, że ma wszystko do dupy ale jest bardzo drogo, jeszcze bardziej kompromituje człowieka w oczach wykształciuchów niż kaczyńskie "proszem paniom, czeba wzionść pod uwagem".
-
2007/09/04 09:35:09
@naturalny

pojęcie "naturalności" w kwestiach społecznych przeważnie służy tylko jako flejmbejt
-
2007/09/04 10:14:05
@radkowiecki

"Natomiast wszelkie utyskiwania i pomstowania na werdykt uważam za niepoważne - to jest nagroda fanów."

Ale w tym roku - przynajmniej jak dla mnie - był precedens. Do tej pory wprawdzie nie zawsze wygrywało to, na co głosowałam, ale też nigdy coś, co uważałam za szajs totalny (tym się różniło głosowanie na Zajdla od wyborów do Sejmu). No więc w tym roku było inaczej - wygrało szmatławe opowiadanko ewidentnie napisane w celu zapłacenia rachunku za telefon komórkowy, które postawiłam poniżej bez nagrody, a i tak nie pomogło i po tym trochę podupadłam na duchu.
-
2007/09/04 10:16:10
@królik
"Ja mam podobnie: totalne poczucie braku wspólnej fali ze zwolennikami PiS czy Rydzyka."
A ja ostatnio nie mam wspólnej fali ze zwolennikami czegokolwiek. Chujowe to wszystko się zrobiło strasznie. Zawsze chodziłem na wybory, ale teraz wzbiera we mnie rzyg na myśl o tym, że trzeba będzie zagłosować. Obojętnie za kim zagłosuję i tak będę się czuł uwikłany w te popierdolone gdy wojenne, gdzie pionkami są rozmaite kaczmarki, ziobry, tuski i giertychy. I jedyna pogarda jaką będę musiał znieść, to pogarda do samego siebie że wziąłem w tym udział. Niech przyjadą ci zagraniczni obserwatorzy i niech zagłosują za mnie.
-
2007/09/04 10:46:19
a tak wogle to jestem ciekaw, jak gospodarz blogu uzasadni swoja skrajna niechec do kaczorwo i pis, zakladajac, ze NIE UZYWAMY BRZYDKIEGO SLOWA NA 'AU'.
bo jesli to jest jedyny, najglowniejszy zarzut, to ja nie daje za to fakingowanego brejka.
-
2007/09/04 11:17:38
najgorsze jest to, że podczas konferencji z kropeczkami oni już wygrali te zasrane wybory, a tym razem urządzą nas już tak, że naprawdę trzeba spierdalać
z drugiej strony totalnie tego wszystkiego nie kumam, bo Kaczmarek jest za dobrze wyszkolony i zbyt cwany, żeby tak durny błąd popełnić jak powiedzenie "nie spotkałem się z nim" zamiast "spotkałem się, piliśmy wódkę i rozmawialiśmy o dupach"
coś mi tu mocno nie pasuje i ciekawa jestem co tak naprawdę za tym stoi
albo oni się z nim dogadali, żeby się podłożył, żeby mieli okazję pokazać, że walczą ze wszystkim i wszystkimi zawsze i wszędzie, albo w ogóle faktyczna afera jest taka, że sobie nie wyobrażamy nawet
-
2007/09/04 11:42:03
He,he. O Blidzie i wzroście poparcia PiS-u napisał już dawno temu nie kto inny tylko Galba .
Zresztą wyjątkowo szczerze: "Dodatkowo Polak jest odrobinę mściwy. I lubi patrzeć jak ten, który go niedawno okradał (przynajmniej tak Polak sądzi), dziś trzęsie się ze strachu lub tarza się po podłodze ze skutymi za plecami rękoma. Jeśli ktoś myślał, że ten widok zniechęci Polaków to najwyraźniej ma bardzo ograniczony kontakt z tzw. przeciętnym Polakiem".

-
2007/09/04 12:00:26
Dla mnie sprawa Kaczmarek-Krauze-Netzel to dowod geniuszu Kaczynskiego.
Nie mogl biedaczyna znalezc Ukladu nawet z pomoca Komputerowego Systemu Odkrywajacego Uklad Profesora Zybertowicza wiec sobie sam uklad wyhodowal i teraz go katrupi.
Przypomina mi to skecz Fronczewskiego ze srodka lat 80 gdy Froczewski gral klona chandlerowskiego detektywa, ktory slynie z tego, ze zawsze znajduje zabojce. Dostal zlecenie rozwiazania tajemnicy zabojstwa, obdzwonil wiec co ciemniejszych typkow pytajac "czy to ty zabiles?". Nikt sie nie przyznal wiec Fronczewski oddzwonil do zleceniodawcy i powiedzial, ze to on zabil.
-
wo
2007/09/04 12:15:15
@praptak
Nie wiedziałem, że Galba jest taki antypolski.

@hoolighan
Chętnie bym odpowiedział, ale cały Twój komentarz sklada się z niezrozumiałych dla mnie skrótów myślowych. Co to jest "brzydkie słowo na au"? Aumiller?

@kuba
"A ja ostatnio nie mam wspólnej fali ze zwolennikami czegokolwiek. "

Ja nigdy nie miałem. Jedyna partia jaką popierałem w 3RP to PPS, ale to też był raczej romantyczny gest sprzeciwu, bo ta partia nigdy nie miała szansy. Poza tym jednak brzydziłem się po prostu po równi całą polską klasą polityczną i nic się pod tym względem nie zmieniło - aczkolwiek dopuszczenie do władzy LPR i Samoobrony uznałem już za nową jakość w dziedzinie szambizacji polityki polskiej.
-
2007/09/04 12:18:57
@kapitalizm

Nasz gatunek istnieje w praktycznie niezmienionej postaci od dwustu tysięcy lat. Od jakichś 10-12 tysięcy lat istnieje rolnictwo. Cywilizacja istnieje od jakichś 5 tysięcy lat. Kapitalizm ma jakieś 300-400 lat, najwyżej. Co takiego naturalnego jest w kapitaliźmie? Zaistniał, bo akurat były warunki do jego zaistnienia, ale czym to go odróżnia od wszystkich innych ustrojów?
-
2007/09/04 12:35:53
@septi.
Dla mnie naturalna jest komunizm pierwotny i feudalizm. Oba powstały od tak sobie, feudalizm to nawet często wbrew wysiłkom różnych władców. Oba ustroje wyewoluowały niezależnie od siebie w różnych częściach świata.
Komunizm niepierwotny/socjalizm zostały wymyślone przez brodatych panów, jeden pan z mniejszą brodą, za to łysy, wprowadził poprawki. Z tego powodu jest to ustrój sztuczny, jest świadomym tworem człowieka.
Kapitalizm jest gdzieś pomiędzy. Powstaje sam z siebie, ale trzeba go świadomie podtrzymywać.
Powyższe ma sens oczywiście, jeśli zgadzamy się na tą taksonomię ustrojów, do czego nie jestem do końca przekonany.
-
2007/09/04 12:41:15
brzydkie slowo na AU? autostrada.

co takiego zlego zrobili/zaniechali kaczory, ze az tak nie lubisz?

pomijajac niewybudowanie AUTOSTRAD. bo jesli brak AUTOSTRAD to ma byc koronny argument antypisowy, to az smieszne.
-
wo
2007/09/04 12:54:20
@hollighan
"brzydkie slowo na AU? autostrada. "

Heh, zgadywałem, że autorytaryzm, bo to raczej jest brzydkie słowo, które mi się kojarzy z kaczyzmem. Co jest brzydkiego w autostradach?

Autostrady to dla mnie symbol inwestycji infrastrukturalnych, które kaczyści położyli generalnie, jako takie. Ten kraj potrzebuje nowych lotnisk, obwodnic, dworców, tuneli. Kaczyńscy to położyli, a ich poprzednicy jednak coś budowali. Zgoda, w atmosferze ogólnokorupcyjnej, ale ja i tak będę wolał układ warszawski z czasów Piskorskiego - który zbudował dwa mosty i co z tego, że za drogo - od układu kaczystowskiego, który NIE KIWNĄŁ PALCEM w kwestii mostu północnego.
-
wo
2007/09/04 13:02:23
@amatil
"Z tego powodu jest to ustrój sztuczny, jest świadomym tworem człowieka. "

Sory, ale to bujda na resorach. Marks nie wymyślił socjalizmu jako jakiegoś ustroju - nie znajdziesz w jego pismach gotowych recept. Polecał swoim zwolennikom organizowanie masowych partii robotniczych. Te - gdy już wywalczyły powszechne prawo głosu - wywalczyły progresję podatkową i państwo opiekuńcze, czyli wszystko to, co się składa na współczesny zachodnioeuropejski socjalizm. Gdy ludzie dostaną powszechne prawo głosu, to możesz się założyć o swoją słodką dupkę, że nie wybiorą UPR. Dlatego właśnie to zachodnioeuropejskie państwo opiekuńcze jest ustrojem naturalnym.
-
2007/09/04 13:09:36
@wo
"Co jest brzydkiego w autostradach?"

ich brak?
-
2007/09/04 13:15:13
'zachodnioeuropejski socjalizm'
no pacz pan, a za prylu uczono mlodziez, ze zachodnia europa to zgnily kapitalizm. i komu tu wierzyc?

czyli jakbys chcial zaagitowac kogos slabo przekonanego do nieglosowania na kaczorow, twoim glownym argumentem sa zaniedbania infrastruktury ciezkiej (mosty, drogi, dworce, lotniska)? to bardzo slabe argumenty.
-
wo
2007/09/04 13:20:42
@hoolighan
"no pacz pan, a za prylu uczono mlodziez, ze zachodnia europa to zgnily kapitalizm. i komu tu wierzyc? "

Zawsze byłem zwolennikiem tezy, że ostatnie niedobitki naiwnych wierzących w propagandę PRL to kaczyści.

"czyli jakbys chcial zaagitowac"

Ale ja nie chcę. Ja nie jestem politykiem. Chcesz sobie żyć w błocie Bolandy? Be my guest and vote for PiS. Ja chcę żyć w nowoczesnym kraju autostrad, obwodnic i lotnisk o kilku terminalach.
-
2007/09/04 13:28:05
chociaż tak sobie myślę, że AUtorytaryzm to brzydsze słowo - brzydko się odmienia
swego czasu prowadziłam bloga o brzydkich słowach, słowo "brzydko" też się tam znalazło
-
2007/09/04 13:31:36
@wo
Tak, wiem, że uważasz, że w zachodniej Europie panuje socjalizm. To nie jedyny Twój ekstrawagancki pogląd.
BTW., czym zasadniczym różni się ustrój społeczno-ekonomiczny Polski i Hiszpanii, na ten przykład?
BTW2. W sumie to nawet mikroprocesory są naturalne. Robią je ludzie, a ludzie to ssaki, jak bobry.
-
wo
2007/09/04 13:36:09
@amatil
"W sumie to nawet mikroprocesory są naturalne."

Dlatego uważam zresztą, że tylko kretyn pakowałby się w rozważania typu "kapitalizm jest naturalny a inne pomysły na urządzenie społeczeństwa nie".
-
2007/09/04 13:38:46
@amatil
"BTW., czym zasadniczym różni się ustrój społeczno-ekonomiczny Polski i Hiszpanii, na ten przykład?"

tym, że oni nas o 30 lat wyprzedzili
gdyby Fawlty Towers kręcono dziś, kelnera-debila-Hiszpana (you continental cretin) zastąpiono by kelnerem-debilem-Polakiem
-
2007/09/04 13:40:10
@WO:
"Zawsze byłem zwolennikiem tezy, że ostatnie niedobitki naiwnych wierzących w propagandę PRL to kaczyści."

Tam, naiwnych wierzących. Toć to banda cynicznych copycatów. W Rzepie Lisicki właśnie pisze o radykalnej opozycji, która chce wszelkimi możliwymi środkami obalić ustrój, z zagraniczną pomocą. Czad, normalnie czad.
-
2007/09/04 14:47:24
Ponieważ nie mam siły komentować sytuacji politycznej, to tylko zapodam kolejny przyczynek do Naszego Ulubionego Tematu (TM).

www.gazetawyborcza.pl/1,75478,4458197.html

@wo
To też jest nieprawda, czy może o niczym to nie świadczy?
-
2007/09/04 15:03:15
@wojtek
"Ja nigdy nie miałem"
Ja też, ale kiedyś jakoś mnie mnie to wszystko brzydziło i byłem w stanie na luzaku głosować. Teraz tak mnie to wszystko wyautowało, że przed pójściem do urny na pewno dostanę jakiejś wysypki na tle nerwowym.
Nie wiem jak przeżyję gorączkę przedwyborczą, chyba się zabarykaduję w chacie i będę od rana do nocy napierdalał w Bioshock albo innego Darknessa.
-
wo
2007/09/04 15:33:20
@wojtekr
"To też jest nieprawda, "

Że nastolatki piją? Dlaczego to miałaby być nieprawda?
-
2007/09/04 15:34:44
@k_wandachowicz
"chyba się zabarykaduję w chacie i będę od rana do nocy napierdalał w Bioshock albo innego Darknessa"

...tak dla odmiany ;)
-
2007/09/04 16:23:57
A ja mam zupełnie inaczej niż Kuba. Do tej pory zawsze miałem ostre przejścia pod tytułem "Jak zagłosować, żeby nie mieć kaca i nie zmarnować głosu". Teraz za to mam misję. Wiem na kogo mam nie głosować, a reszta się nie liczy. Do tego stopnia, że prawie z przyjemnością zagłosuję na PO, jeśli koniunkturalnie będzie to korzystne. Tym razem po prostu odpuszczam sobie te bajki o reprezentantach narodu i głosuję przeciw.

@naturalne i nieuniknione

Naturalne to coś co się dostaje w spadku. Można się z tego wyzwolić, ale dopóki jest to jest nieuniknione.
-
2007/09/04 16:26:26
@wo

"Że nastolatki piją?"

14-letnie dziewczyny się upijają i to Cię nie dziwi?
-
wo
2007/09/04 16:54:15
"14-letnie dziewczyny się upijają i to Cię nie dziwi?"

Mnie w ogóle mało co dziwi.
-
2007/09/04 16:57:01
@14-letnie dziewczyny się upijają

lepiej żeby się upijały niż wychodziły za mąż

@mruw

u mnie tak samo, z tym że głosuję na lid. bo po pierwsze wolę z dwojga złego a po drugie (co już mówiłem) zdaje się że tusek ciągle jest in awe wobec kaczyństwa.

swoją drogą włączyłem przed chwilą tefałen i mi mrugnęło u dołu ekranu, że pan premier powiedział, iż działanie firm prowadzących sondaże przedwyborcze powinno zostać zbadane przez komisję śledczą. ktoś wie, WTF???
-
2007/09/04 17:11:13
@wo

"Gdy ludzie dostaną powszechne prawo głosu, to możesz się założyć o swoją słodką dupkę, że nie wybiorą UPR. Dlatego właśnie to zachodnioeuropejskie państwo opiekuńcze jest ustrojem naturalnym."

Ale np. w USA przeciętni ludzie mają nieco inne poglądy na gospodarkę niż przeciętni ludzie w Europie. Tak więc gusty Europejczyków to nie jest dowód, że to właśnie państwo opiekuńcze jest ustrojem naturalnym.
-
wo
2007/09/04 17:14:53
@br
"Ale np. w USA przeciętni ludzie mają nieco inne poglądy na gospodarkę niż przeciętni ludzie w Europie."

Nie tak znowu bardzo inne - odmienność USA to przereklamowany mit korwinistów.
-
2007/09/04 19:25:54
@krystyna.ch
Ale w tym roku - przynajmniej jak dla mnie - był precedens. Do tej pory wprawdzie nie zawsze wygrywało to, na co głosowałam, ale też nigdy coś, co uważałam za szajs totalny (tym się różniło głosowanie na Zajdla od wyborów do Sejmu).

No ja Cię proszę ... Swego czasu słaby jak na Annę Brzezińską tekst Anny Brzezińskiej "A kochał ją, że aż strach" wygrał z kapitalnym tekstem Dukaja tylko dlatego, że to Parowski odrzucił rzeczony tekst Brzezińskiej w "NF". A fandom konwenetowy podówczas lubił robić Parowskiemu wbrew :) Więc jaki tam precedens ;)
-
2007/09/04 20:11:25
@inżynier
"Tym razem po prostu odpuszczam sobie te bajki o reprezentantach narodu i głosuję przeciw."
no ja też zagłosuję w taki sposób, ale tym razem wyjątkowo mocno mnie to zmrozi, bo oddając głos na kogokolwiek będę miał poczucie, że się ulokowałem w strukturach tej żenującej, głupiej, paskudnej, frajerskiej i infantylnej wojenki kaczmarko-ziobrowej. żeby być w zgodzie z własnym sumieniem powinienem pawia puścić na kartę do głosowania. no ale co, trzeba zęby zacisnąć.
-
2007/09/04 20:50:36
@wo

"Nie tak znowu bardzo inne - odmienność USA to przereklamowany mit korwinistów."

Mi się wydaje że gdyby mieli takie jak w Europie, to by se fundnęli jakiś powszechne ubezpieczenie zdrowotne. Zaś o tym że USA są inne mówią nie tylko korwiniści, ale i amerykańska lewica (narzekając na to, że ich naród tkwi w błędzie i nie popiera universal health care).
-
2007/09/04 22:13:52
@Kuba: "infantylnej wojenki kaczmarko-ziobrowej"

No to jest faktycznie wkurzające, że próbuje się wszystkich ustawiać: jesteś za Ziobrą, czy za Kaczmarkiem. Trochę tak jak napada cię zgraja szalikowców i pyta czy jesteś za Wisłą, czy Cracovią, a ty akurat jesteś fanem snookera. No ale przecież tego nie powiesz, bo to do not compute. I tak dostaniesz w ryja.

"powinienem pawia puścić na kartę do głosowania. no ale co, trzeba zęby zacisnąć."

Przeleci...
-
wo
2007/09/04 22:14:19
@br
"powszechne ubezpieczenie zdrowotne."

No więc właśnie cała różnica sprowadza się do tego. A ta różnica jest przereklamowana. W USA tak jak w Polsce, weźmie Cię karetka z ulicy niezależnie od ubezpieczenia. W USA tak jak w Polsce, za rekonstrukcję więzadła musisz zapłacić z własnej kieszeni, bo nasze powszechne ubezpieczenie też już istnieje głównie na papierze.
-
2007/09/05 00:16:36
@inż. mru: "Trochę tak jak napada cię zgraja szalikowców i pyta czy jesteś za Wisłą, czy Cracovią"
bywa ciekawiej. weszli do przedziału i spytali o stolicę Polski. po szalikach poznałem, że w grę wchodził tylko Białystok :-).
-
2007/09/05 00:51:12
@wo

"No więc właśnie cała różnica sprowadza się do tego."

IMHO nie tylko, bo w USA łatwiej zwolnić pracownika niż w takiej Szwecji czy Francji. Pracownicy w USA pracują więcej godzin tygodniowo niż w UE i mają krótsze urlopy (OIDW, to federalne prawo pracy w USA nie mówi w ogóle ile pracownik ma prawa do urlopu). W zachodniej Europie więcej pracowników należy do związków zawodowych niż w USA.

"A ta różnica jest przereklamowana. W USA tak jak w Polsce, weźmie Cię karetka z ulicy niezależnie od ubezpieczenia. W USA tak jak w Polsce, za rekonstrukcję więzadła musisz zapłacić z własnej kieszeni, bo nasze powszechne ubezpieczenie też już istnieje głównie na papierze."

Ale porównanie nie było USA-Polska, tylko USA-zachodnioeuropejski socjalizm. Zmieniasz temat.
-
wo
2007/09/05 08:44:55
@br
"IMHO nie tylko, bo w USA łatwiej zwolnić pracownika niż w takiej Szwecji czy Francji. Pracownicy w USA pracują więcej godzin tygodniowo niż w UE i mają krótsze urlopy (OIDW, to federalne prawo pracy w USA nie mówi w ogóle ile pracownik ma prawa do urlopu). W zachodniej Europie więcej pracowników należy do związków zawodowych niż w USA."

Ale za to w USA związki są potęgą, od której miękną nogi pracodawcom. Zamiast rozwiązania państwowego (pewne świadczenia państwo gwarantuje wszystkim etatowcom) mają rozwiązanie syndykalistyczne (w pewnych branżach związki zawodowe decydują o tym, kto ma np. prawo rozładować ciężarówkę - i za ile i jakie mu się do tego należą świadczenia). Ja wolę rozwiązanie europejskie, ale esencja zagadnienia jest podobna. Dziki kapitalizm to odległa przeszłość, a tak naprawdę to mit.

"Ale porównanie nie było USA-Polska, tylko USA-zachodnioeuropejski socjalizm. "

Ale USA w swej większości (tj. gdy odwrócimy się od wybrzeż i spojrzymy na rednecków) jest cywilizacyjnie zapuszczone na poziomie co bardziej zaplutych regionów UE.
-
2007/09/05 09:15:14
@weszli do przedziału i spytali o stolicę Polski. po szalikach poznałem, że w grę wchodził tylko Białystok

w takich momentach jestem za powszechnym prawem do posiadania broni, ale tylko dla mnie.
-
2007/09/05 09:17:05
@"A kochał ją, że aż strach"

No weź za przeproszeniem nie pierdol, AKJŻAS to był utwór rewolucyjny.
-
wo
2007/09/05 09:26:07
@czescjacek
"w takich momentach jestem za powszechnym prawem do posiadania broni, ale tylko dla mnie."

Słuchajcie, a takie momenty się zdarzają także w jakimś normalnym intercity czy tylko w jakichś hardkorowcach PKP Przewozy Regionalne na linii Wąchock - Włoszczowa? Ja w sumie i tak rzadko jeżdżę pociągiem bo po prostu lubię prowadzić, ale na odcinku WAW-KRK wybór samochodu to już kompletny masofetyszyzm, więc jednak wybieram pociąg.
-
2007/09/05 09:33:28
@Słuchajcie, a takie momenty się zdarzają także w jakimś normalnym intercity czy tylko w jakichś hardkorowcach PKP Przewozy Regionalne na linii Wąchock - Włoszczowa?

Pośpieszny, którym jechaliśmy z friendsami na konwent do Brzydgoszczy został zatrzymany w, hmm, gdzieś tam, i zaatakowany przez armię dresiarzy, który wsiedli i legitymowali wszystkich łysych, a następnie spuścili wpierdol komuś. Pierdolony SOK-ista stał w tym czasie na peronie i patrzył, czy równo mu się sznurówki układają.
-
2007/09/05 10:05:35
to trochę z innej beczki, ale mnie bardzo ubawiło odkrycie zasadniczej różnicy między pierwszą a drugą klasą Intercity
otóż do pierwszej klasy w pierwszej kolejności wsiada zadowolony Pan Menel, który pomiędzy pierwszymi stacjami kursuje po całym wagonie i żebra, kierując się zapewne przekonaniem, że jak ktoś wypieprza kasę na zmianę cyferki na wagonie, to nie będzie mu żal dać trochę jemu
poza tym WSZYSTKO jest identycznie
-
2007/09/05 10:05:46
@"w jakimś normalnym intercity"

normalnych nie stać na intercity.
normalni ludzie jeżdżą do pracy rowerem "ukraina", wyalienowany japiszonie.
-
2007/09/05 10:18:36
@Pierdolony SOK-ista stał w tym czasie na peronie i patrzył, czy równo mu się sznurówki układają.

ej przecież oni pistolety mają... no kurwa!
-
2007/09/05 10:29:38
byl kto ostatnio w paryzu? czy nadal w metrze jest pierwsza i druga klasa?
tam, to dopiero widać roznice!
-
2007/09/05 10:32:23
@wo: jest jeszcze praktyczno-dzieciaty i ekonomiczny punkt widzenia - trasa Warszawa-Kraków za pomocą Intercity z dzieckiem wymaga taszczenia wózka po peronach bez wind (Warszawa) albo z dziesięcioma windami, wszystkie zepsute (Kraków), nie wspominając o reszcie bagażu typu przenośne łóżeczko, którego noszenie po prostu jest lekko upierdliwe. Dalej, IC drugą klasą, nawet gdy korzysta się z promocji "weekend z IC", tam i z powrotem kosztuje 200 zeta za weekendówki i 180-200 zeta za miejscówki, a samochodem jestem w stanie przejechać tam i z powrotem za 190. Tyle, że jednak IC to trzy godziny, a samochód pięć.

@s-h: w pierwszej klasie bywa różnie. Niemal zawsze przedziały są odrobinę większe, co ma znaczenie dla gościa o wzroście 188cm, czasem też siedzenia dają się nieco rozkładać. Był jednak taki etap, że wprowadzano do PKP-IC nowe wagony z gniazdkami 220V do laptopa - i złożyło się tak, że w wagonach drugiej klasy gniazdka były, a w pierwszej nie. Chore nieco. No i jest ostatnia kwestia, dla której 1 klasa (dla mnie) obsysa - dzieci do lat 4 płacą tam bilet normalny, ew. ulgę 33%, gdy korzysta się z przejazdów rodzinnych (nie działają w piątek po 14).
-
2007/09/05 10:34:46
A, wyliczenie cen biletów dla opcji dwie osoby + dziecko. Weekendówki nie wymagają kupowania miejscówek, ale są pewne granice masochizmu.
-
2007/09/05 10:47:22
@"wprowadzano do PKP-IC nowe wagony z gniazdkami 220V do laptopa - i złożyło się tak, że w wagonach drugiej klasy gniazdka były, a w pierwszej nie"

bo tych z pierwszej stać na markowe laptopy z pojemnymi bateriami :-).
-
2007/09/05 10:51:59
@zamorano102

"No ja Cię proszę ... Swego czasu słaby jak na Annę Brzezińską tekst Anny Brzezińskiej "A kochał ją, że aż strach" wygrał z kapitalnym tekstem Dukaja"

Nadal twierdzę, że w tym roku był precedens. Opowiadanie "A kochał" nie dorastało może nawet do przeciętnego poziomu Dukaja, ale było zgrabnie pomyślane, nieźle napisane i trochę zabawne, więc w żadnym wypadku nie był to szajs totalny.

Dla porównania: tegoroczne opowiadanie Mai Kossakowskiej, z całym szacunkiem dla niej, czytałam z deseczką w zębach, taką jak kiedyś podczas wypalania ran wkładano ludziom do ust, żeby nie przygryźli sobie języka. Mam wrażenie, że właśnie zaliczyliśmy powtórkę casusu Scorsesego, który nie dostał Oscara ani za Gangi Nowego Jorku, ani za Chłopców z Ferajny, więc na otarcie łez przyznali mu w końcu za Infiltrację.
-
2007/09/05 11:05:00
@wo

"Ale za to w USA związki są potęgą, od której miękną nogi pracodawcom."

Zależy w jakiej branży. Programiści na ten przykład mają poziom uzwiązkowienia oscylujący koło zera. A tradycyjnie silne związkowo branże zdaje się tracą na znaczeniu w gospodarce na rzecz usług i white collar jobs.

Taki przykład: niedawno rozmawiałem z kolegą na temat pracy w bankach inwestycyjnych (on siedzi w tej branży od paru lat). Powiedział mi że jeżeli chodzi o godziny pracy, to należy omijać banki amerykańskie (Goldman Sachs itd.) i trzymać się europejskich, gdzie mniej eksploatują pracowników. No a te banki amerykańskie to nie jest jakiś Midwest, tylko właśnie Twoje wschodnie wybrzeże.

"Ale USA w swej większości (tj. gdy odwrócimy się od wybrzeż i spojrzymy na rednecków) jest cywilizacyjnie zapuszczone na poziomie co bardziej zaplutych regionów UE."

No wiesz, ja jeszcze nie spotkałem Amerykanina z popsutymi zębami. Wiem że to niewystarczający argument, ale spójrz na statystyki dostępu do Internetu za rok 2003. Najgorszy stan (Alabama) miał 39% gospodarstw domowych z dostępem do Internetu. Podczas gdy w w Polsce w 2006 roku ten wskaźnik był średnio na poziomie 36%. Jesteśmy, średnio, gorsi od największych rednecków. Przeciętna dla USA była 54%. IMHO dostęp do Internetu w chwili obecnej to niezła miara rozwoju cywilizacyjnego (takie minimum). Z drugiej strony, Tutaj masz opisaną średnią przewidywaną długość życia w USA (najsłabsza grupa ma 71 lat). W Polsce wychodzi średnia ogólna też na poziomie ok. 70 lat. Tak więc to by potwierdzało Twoją tezę.
-
2007/09/05 11:10:12
trochę oftop:

śledzę z satysfakcją na wpiszu, jak psychole usiłują dorobić teorię do sondażu GW z zaskakująco dobrym wynikiem PiS. jak w kawale o Żydzie, który nie wiedział, czy podać rok urodzenia syna o 1 późniejszy czy wcześniejszy, niż naprawdę.
-
2007/09/05 11:11:59
@czescjacek

Kantowanie na roku urodzenia miało sens dawnymi laty, kiedy chodziło o uniknięcie poboru.
-
2007/09/05 11:15:24
@WO
"Dziki kapitalizm to odległa przeszłość, a tak naprawdę to mit."

Mówisz jako marksista? Dalej, dalej...

@leniuch
"normalni ludzie jeżdżą do pracy rowerem "ukraina", wyalienowany japiszonie"

To może w stolicy (te ceny nieruchomości), w biedzie podlubelskiej, do pracy jeździ się samochodami (i nie wszystkie to 100% szrotwageny)
-
2007/09/05 11:46:55
@leniuch102: w ogólności może i PKPIC to rozrywka dla elit, ale bardzo szerokich - w sezonie pociągów jest wybitnie za mało. I sporo promocji.
-
2007/09/05 11:48:21
@rabbit

nie znasz dowcipu?

- Rabi, co robić? Jak wpiszę małemu Ickowi datę o rok wcześniejszą, to będzie miał rok życia przed poborem dłużej, ale stanie przed komisją lepiej rozwinięty fizycznie. Jak dam datę o rok późniejszą, to stanie przed komisją mniej rozwinięty, ale być może zabiorą go nam o rok wcześniej. Co robić?
- Wpisz prawdziwą datę.
- Rabi! Cóż za niespotykana mądrość!

(nie silę się na dialekt żydowski, bo i tak bym nie umiał)
-
2007/09/05 11:53:15
@mrw
No weź za przeproszeniem nie pierdol, AKJŻAS to był utwór rewolucyjny.


Chyba co najwyżej dla klubu TFUrcuf ;) Tylko, oni by powiedzieli kontrrewolucyjny ;)
-
2007/09/05 12:01:51
@rudy
faktycznie, można fotel sobie rozjechać
no i jest jednak też taka różnica, że siedzisz z ludźmi, z którymi masz przynajmniej jedną rzecz wspólną poza ewentualnym celem podróży - że chce wam się zapłacić za, choćby iluzoryczną, odrobinę komfortu
-
2007/09/05 12:03:42
@Chyba co najwyżej dla klubu TFUrcuf

Chyba jednak nie, bo ów klub nic rewolucyjnego nie przedstawił.

AKJŻAS było powiew świeżości. Jego radosna rubaszność kontrastowała z całą Parówszczyzną, gdzie jeśli się pojawiał seks, to tylko jako emanacja szatana, wstęp do aborcji itp. prawicowe pornografromanie (Wojtek zrobił o tym wpis kiedyś). Owszem, był jeszcze Sapkowski, ale u niego rubaszność ginęła gdzieś pod zwałami emo i pomo.
-
2007/09/05 12:25:44
@mrw
AKJŻAS było powiew świeżości.

Więc nic rewolucyjnego w nim nie było. Był po prostu bardzo fajny i sympatyczny. "Niech żyje fantastyka rozrywkowa" i git. Ja pisarstwo Brzezińskiej bardzo lubię, choć niekoniecznie "AKJŻAS" najbardziej ;) W moim osobistym odbiorze w tamtym zajdlowym rozdaniu "Serce mroku" Dukaja było tekstem lepszym. "Władcy śniegu" Kresa być może też. Ale nie obrażam się na fandom polconowy za taki werdykt podówczas. Dla mnie tak samo fajny jest "Popiół i kurz" (tj. na tej samej zasadzie). Na tej samej zasadzie mógł wygrać teraz "Nocarz" etc. Choć Kosik i Brzezińska napisali powieści moim zdaniem wyższej klasy w tym roku też się nie obrażam. Natomiast ze wstydem wyznam, że opowiadania Kossakowskiej, które wygrało nie znam, więc stopnia kompromitacji Polconu w tej kwestii ocenić nie umiem (w ogóle większości opowiadań nominowanych nie znam). Co do samej Kossakowskiej opka anielskie były IMVHO całkiem fajne i bardzo plastycznie opisane. Powieść "Siewca wiatru" była zaś moim zdaniem rozczarowaniem. Innych tekstów Mai nie czytałem . Moja Druga Połówka twierdzi, że powieść "Ruda Sfora" w lekturze okazała się chałą, więc na razie sobie odpuściłem ;)
-
2007/09/05 12:27:22
@suburban-housewife: e, względem towarzystwa to nie stwierdziłem jakiejś strasznej różnicy jakościowej. Ilościową, owszem, i chyba nieco czystsze są wagony - ale to jest pochodna ilości pasażerów w każdej z klas. Różnica w cenie bazowej biletu i brak ulg ustawowych robią swoje - sam bym 1 klasą nie jeździł (różnica kosztów z jazdą samochodem robi się straszliwa - 650-700zł tam i z powrotem, trzy bilety weekendowe i miejscówki), ale czasem po prostu nie ma miejsc w drugiej.
-
2007/09/05 12:31:12
@zamorano102: Ja tam opowiadanie Kossakowskiej odebrałem właśnie jako niezłą fantastykę rozrywkową. I choć bardziej podchodził mi Szostak, wyrok fanów jakoś specjalnie mnie nie dziwił. Do Szostaka trzeba dojrzeć :)
-
2007/09/05 12:47:58
@Więc nic rewolucyjnego w nim nie było.

Nie możesz kurwa pisać "więc" na moje kontradyktoryjne argumenty!

@opka anielskie były IMVHO całkiem fajne

Gott of all things dull and ugly.

Człowieku man nigga plz. Nie pisz "opka", jak jakiś podnerd z forum.

A anielskie, jak się już przeczytało jedno, obsysały, no i tematyka głupia. Anioły-sranioły. Ale kup de gras to są wiersze o aniołach na stronie Kossakowskiej. 12 latki takich nie piszą.

-
wo
2007/09/05 12:56:55
@sh
"poza tym WSZYSTKO jest identycznie"

Dla mnie, przyznam, trochę do dzisiaj niepojęte jest to, kiedy dostanę "gratis" (he he) batonika a kiedy nie. To nie jest właśnie 1 klasa / 2 klasa?

@hoolighan
"czy nadal w metrze jest pierwsza i druga klasa? "

Jaki Ty musisz być stary, że jeszcze to pamiętasz! Skasowali to kilkanaście lat temu.

@rudy
"jest jeszcze praktyczno-dzieciaty i ekonomiczny punkt widzenia "

Nie no, z dziećmi to ja oczywiście zawsze wolę samochodem. Aczkolwiek raz jechaliśmy we Włoszech Intercity (z dość skomplikowanych powodów) i tam ze zdumieniem dowiedzieliśmy się o istnieniu biletów rodzinnych - w sumie za całą naszą rodzinę zapłaciłem jak za dwie dorosłe osoby, to już było na poziomie opłacalności.

@br
"Programiści na ten przykład mają poziom uzwiązkowienia oscylujący koło zera"

Bo programiści są głupi (akurat podobnie jak dziennikarze).

"No wiesz, ja jeszcze nie spotkałem Amerykanina z popsutymi zębami. "

A byłeś w którejś z tych słynnych wylęgarni rednecków w Midweście? Moim wielkim marzeniem jest przejechanie samochodem coast-to-coast i ludzie, którzy to zrobili opowiadają takie historie, że Roger Zelazny okazuje się wcale nie być takim znowu czystym fantastą.
-
2007/09/05 13:13:23
@wo: we wszystkich IC dostaniesz batoniki, w żadnym Ex. Cena biletu ta sama, miejscówki IC są droższe. Nie jestem pewien, jak jest w EuroCity. Żeby było bardziej porąbanie, za wszystkie te pociągi plus jeszcze tzw. Tanie Linie Kolejowe (czyli w praktyce pośpieszne z możliwością rezerwacji) odpowiada spółka PKP Intercity.
A względem rodzinnych biletów, tak jak mówiłem, PKP IC też je sprzedaje, dając całej grupie do 5 osób, w której jest dziecko do lat 16, zniżkę 33%. Co jednak też nie bardzo pozwala walczyć ceną z samochodem - dwa bilety 33% (dziecko darmo) i trzy miejscówki Wwa-Kraków w pociągu Ex to mniej więcej 130 zł, samochodem - 300km, 6 l ropy/100km, 70zł i tyle bagażu, ile zechcę. Choć fakt, że i my, i dziecko może rozprostować nogi - ale za to nie zaśnie.
-
2007/09/05 13:13:34
metro paryskie - bylem tam za rzadow socjalistycznych. w godzinach szczytu wolno bylo jedzic kazdym wagonem z dowolnym biletem. pierwsza klasa dzialala tylko poza szczytem.

malo tego - pamietam czasy, gdy metro jezdzilo nad powierzchnia na niektorych liniach, fajne widoki byly.

szkoda ze skasowali, jednakowoz kawal historii i pewna nostalgiczna specjalite de mezon.

czytales opowiadanie (chyba cortazara, ale lba nie dam) o wagonach restauracyjnych w tymze metrze?
-
2007/09/05 13:14:19
do poprzedniego: "i my możemy, i dziecko może..."
-
2007/09/05 13:19:53
@we wszystkich IC dostaniesz batoniki,

A w którym dają jeszcze do batonika kawę/herbatę?
-
2007/09/05 13:34:25
@intercity vs ekspres

żeby jeszcze śmieszniej było, w IC są zniżki dla osób poniżej 26 lat, a w ekspresach nie ma. więc dla mnie IC jest póki co tańsze :)
-
2007/09/05 13:47:11
@wo

"Bo programiści są głupi (akurat podobnie jak dziennikarze)."

Głupi czy nie, faktem jest że może związki zawodowe są silne ale tylko tam gdzie są -- czyli w pewnych branżach, ale nie wszędzie.

"A byłeś w którejś z tych słynnych wylęgarni rednecków w Midweście?"

Fakt, może za granicę wypuszczają tylko tych czystych i umytych. No ale właśnie, a w Polsce zły stan uzębienia może mieć osoba ze stolycy po studiach wyższych.
-
2007/09/05 14:00:33
@zamorano102

"Dla mnie tak samo fajny jest "Popiół i kurz" (tj. na tej samej zasadzie). Na tej samej zasadzie mógł wygrać teraz "Nocarz" etc."

Jasne, że mogły, dla mnie z powieści w tym roku mogło wygrać cokolwiek, wszystkie były jednakowo rozrywkowe i tłuczone tej samej sztancy. Ania Brzezińska nie napisała nowej książki, tylko trochę podrasowała starą, co IMO z zasady dyskwalifikuje książkę jako kandydata do nagrody. Jeden Kosik próbował coś tam powiedzieć mądrego, ale zrobił to w sposób maksymalnie niestrawny, czyli zapodając łopatologiczny wykład na temat tego, co on myśli o różnych modelach społeczeństw. Poza tym, już całkiem a propos, to trochę wstyd u zarania XXI wieku tworzyć główną bohaterkę, której główną funkcją jest piszczenie, całowanie bohatera i trzymanie go za rękę.
-
2007/09/05 14:06:46
No pierwsza klasa w IC polega raczej tylko na tym, że nie trzeba się kisić z 6 innymi osobami w przedziale. No i jeszcze nigdy nie natrafiłem na kogoś (nie owijając w bawełnę) śmierdzącego. Też jakiś czas temu o tym myślałem - płacisz więcej, bo ludzi w przedziale jest mniej, a jest ich mniej, bo trzeba płacić więcej. cool.
-
wo
2007/09/05 14:08:40
@brianthedog
"No i jeszcze nigdy nie natrafiłem na kogoś (nie owijając w bawełnę) śmierdzącego."

No właśnie chyba że kolejarz, który ma darmowy bilet na wszystko, więc czemu ma nie siąść w jedynce. Raz właśnie w jedynce musiałem zmieniać przedział z powodu pewnego pana z sumiastym wąsem i w flanelowej koszuli.
-
2007/09/05 14:09:23
@Poza tym, już całkiem a propos, to trochę wstyd u zarania XXI wieku tworzyć główną bohaterkę, której główną funkcją jest piszczenie, całowanie bohatera i trzymanie go za rękę.

Ale chyba Cię to nie zdziwiło u Kosika?
-
2007/09/05 14:10:51
@bloody_rabbit

Ci nieumyci zazwyczaj nie widzą żadnych powodów, aby opuszczać swój najlepszy na świecie kraj.
-
2007/09/05 14:14:22
A ja w jedynce pośpiesznej siedziałem z profesorem z Wrocławia. Zaczął gadać, ciekawie opowiadał, a potem pokazał sznyty po bajpasie.
-
2007/09/05 14:17:12
@mrw

"Ale chyba Cię to nie zdziwiło u Kosika?"

Elaborate? (o Kosiku wiem tyle, że popełnił parę opowiadań, jakieś rzeczy dla dzieci i chodzi w skórzanej kurtce).
-
2007/09/05 14:22:53
No właśnie, opowiadań. Napisał kiedyś takie o Ostatnim Biały Heteroseksualnym Mężczyźnie, w świecie gdzie rządzą lesby i kaleki (i lesby kaleki).

@chodzi w skórzanej kurtce

Oh dear.
-
wo
2007/09/05 14:36:11
@kch
" jakieś rzeczy dla dzieci"

...na Polconie mój średni syn, który przeczytał pierwszy tom 10 razy, drugi 5 razy a trzeci 4 razy, udowodnił Kosikowi, że lepiej pamięta jego książki od niego samego!
-
2007/09/05 14:38:36
No właśnie z tego co słyszę powinien stick to kids.
-
2007/09/05 15:16:03
@IC

Tu za to działają wyspecjalizowani złodzieje, którzy wpuszczają gaz do przedziału i potem zbierają fanty.

@all

Co polskiego z nowych rzeczy polecacie do przeczytania?
-
2007/09/05 15:27:32
A co lubisz?
-
2007/09/05 16:02:37
@A co lubisz?

Wszystko, co dobre. Zarówno Dukaja, jak i Brzezińską. Ale ostatnio mocno wypadłem z obiegu, a jeszcze mnie przez rok nie było w Polsce.
-
2007/09/05 18:02:26
@wo
"Dla mnie, przyznam, trochę do dzisiaj niepojęte jest to, kiedy dostanę "gratis" (he he) batonika a kiedy nie. To nie jest właśnie 1 klasa / 2 klasa?"

nie
w Intercity to jest kwestia pory
i w 2 i w 1 klasy MOŻNA, ale nie trzeba, dostać gorący napój i batonika

@rudy
no ja też raczej jeżdżę pierwszą jak nie ma miejsc w drugiej, albo jak bardzo źle się czuję i chcę mieć przedział dla siebie, a nikogo w pierwszej nie ma
jakaś tam jakościowa jest, jak na przykład zagwarantowany brak żołnierzy na przepustce
-
2007/09/05 21:00:21
@wojtekrr
Ale ostatnio mocno wypadłem z obiegu, a jeszcze mnie przez rok nie było w Polsce.


Dwa tomy opowiadań Ani Kańtoch o Domenicu Jordanie "Diabeł na wieży" i "Zabawki diabła". Miodny, bardzo plastyczny język. Klimatyczna Okcytania. Fajne obserwacje psychologiczne na drugim planie. Dość konwencjonalne opowiadania "z zagadką", ale bardzo fajne i ładnie napisane.
-
2007/09/05 21:37:00
@zamorano

Brzmi nieźle, dzięki.