Ekskursje w dyskursie
Blog > Komentarze do wpisu
Sobecka i seks
Jednym z powodów, dla których nie chce mi się komentować rożnych poważnych wydarzeń politycznych na moim blogu jest to, że przytłacza mnie świadomość, że wszystko już kiedyś skomentowało amerykańskie satyryczne pismo The Onion - tak dobrze, że ja już nie mam po co wyważać otwartych drzwi. Dzisiaj na bezczela skomentuję więc onionowymi słowami wypowiedź posłanki Sobeckiej o seksie (dzięki dla Piotrka za cynk) w „Dzienniku”.
Przewodnicząca sejmowej Komisji Rodziny i Praw Kobiet powiedziała na łamach tego poczytnego pisma, że seks jest zły. „Jest zły, bo nie rozwija człowieka, nie przynosi dobra, nie daje bliskości z drugą osobą. Seks powinien dotyczyć małżeństw. Łączyć się z miłością”.
Coś bym powiedział, ale zamiast tego splagiatuję (BTW: wczoraj był odcinek Simpsonów z „Plagiarismo di plagiarismo”, o którym tu niedawno była mowa!) The Oniona. Specjalnością Oniona są niusy (ich podtytuł to „America’s Finest News Source”) podawane z kamienną twarzą, aczkolwiek pisane z intencjami jawnie jajcarskimi. W 2003 roku na jubileusz papieża sporządzili na przykład  artykuł, w którym w zasadzie zgadzały się fakty i daty, ale był to artykuł o najwybitniejszym komiku świata - „Pope John Paul II: 25 Years Of Laughs”, fragment którego zamieszczam poniżej w swym skromnym przekładzie:
„Wśród utworów, które dały papieżowi przedsmak sławy był jego traktat o miłości z 1960 roku, w którym zdefiniował ‘nowoczesną katolicką etykę seksualną’. To tam rozwinął swój późniejszy gwóźdź numeru o tym, że jedynym dopuszczalnym aktem seksualnym jest taki, w którym chodzi o spłodzenie dziecka.
- Papież zawsze chętnie sięgał do swojego seksualnym materiału - powiedział nam reżyser Woody Allen - Miał ten swój szalony, specjalny sposób patrzenia na świat. Zdecydowanie zaliczam go do swoich inspiracji.
Po latach pracy w pomniejszych katedrach, ciężka praca papieża przyniosła efekty. W 1978 stanął na czele czołowej instytucji rzymskiej komedii - Watykanu.
- Nikt już dzisiaj nie żartuje tak jak to robią w Watykanie - powiedział komik Don Rickles - Może już nie są tak popularni jak kiedyś, ale ciągle potrafią zaskoczyć, jak choćby tym kawałkiem sprzed paru tygodni o tym, że prezerwatywy nie chronią przed AIDS. Czy to było improwizowane?”
Od siebie dodam, że łojeja, to prawda, oni ciągle potrafią zaskoczyć - żart posłanki Sobeckiej w zasadzie już wiele razy słyszeliśmy od różnych katolickich instytucji, a ciągle śmieszy. Aż szkoda pomyśleć, że w końcu prędzej czy później jakieś Vaticanum III będzie musiało ten kościół doprowadzić do normalności. Świat zrobi się od razu mniej śmieszny, więc chichrajmy z nich póki czas!
wtorek, 05 czerwca 2007, wo
TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2007/06/05 10:47:48
Z fake newsami typu prezentowanego przez The Onion czy chocby s.p. Nowego Pompona jest taki problem, ze w polskich realiach nie bardzo smiesza, bo my tu mamy wszystko w publicznej telewizji codziennie, calkiem serio. Nie wydaje mi sie, zeby ten - przecietny - pastisz z Oniona przebijal urokiem wypowiedz tow. Sobeckiej. Skadinad czekam na komentarz tow. premiera. Towarzysz premier podobno zakochany w cud urody poslance Szczypinskiej (sp?), wiec moze ma inne zdanie. Ciekawie byloby sie dowiedziec :-)
-
2007/06/05 10:47:55
Tylko się cieszyć, ja się przestaną rozmnażać (chyba tylko Kaczyńskie się przez pączkowanie rozmnożyły) to IV umrze i nie wróci.
-
2007/06/05 10:47:57
A ja się zgadzam, że nic przyjemnego. Wyście w ogóle widzieli jej oblicze?
-
2007/06/05 10:51:03
@horatio_valor
"jej oblicze?"
to najczęstszy argument stosowany do walki z feministkami. proponuję żebyśmy wznieśli się ponad ten poziom i nabijali się z jej słów, a nie urody.
-
2007/06/05 10:55:32
Nie da sie ukryc, ze doswiadczenia seksualne, a wiec rowniez poglady na temat seksu, zaleza dosc mocno od wygladu. Tak to sie jakos sklada, ze ladne panie cokolwiek rzadziej przejawiaja tego rodzaju poglady. Braki w urodzie, wyksztalceniu czy majetnosci z reguly zblizaja czlowieka do swiata tajemnic transcendentalnych, wspolnoty z bytami nadprzyrodzonymi itp. - a oddalaja od getting laid :-D
-
2007/06/05 11:02:46
@cz1t3r
"ladne panie cokolwiek rzadziej przejawiaja tego rodzaju poglady"

szczerze mówiąc, nie zauważyłem. jeśli już, to zupełnie odwrotną zależność kiedy na pierwszym roku mieszkałem w akademiku, a w sąsiedztwie mieszkała silna grupa również pierwszorocznych studentek polonistyki, całkowicie niechętnych wszystkiemu, co nie było trzymaniem się za ręce i przepisywaniem wierszy Leśmiana na kartki żeby je powywieszać na makatce. ale też statystyczne znaczenie tego faktu jest znikome.
-
wo
2007/06/05 11:04:28
@cz8t3r
" Tak to sie jakos sklada, ze ladne panie cokolwiek rzadziej przejawiaja tego rodzaju poglady."

Zależność może być odwrotna. Osoby świadome swojego seksapilu chętniej sięgają po swobodniejsze spodoby autoprezentacji i w efekcie np. tę samą osobę uznasz za "brzydką" lub "ładną" po prostu dlatego, że np. rozpuściła włosy albo założyła inne ciuchy. To zresztą żelazny motyw kultury masowej, fajnie sparodiowany w (skądinąd takim sobie) Spider-Manie 3, uroczo zaprezentowany w "Amelii" i tak dalej. Tak więc ja ogólnie nie wierzę w istnienie immanentnie brzydkich kobiet czy mężczyzn (niewątpliwie na mój światopogląd jakiś tam wpływ ma bycie brzuchatym łysoniem ;-)).
-
2007/06/05 11:06:53
A ja bede bronil Sobeckiej. Wydaje mi sie szczera. Po prostu pewnie nigdy nie miala orgazmu. No i wtedy rzeczywiscie seks jest zly, nierozwijajacy i frustrujacy. Najgorsze jest to, ze w jej wieku jest juz chyba zbyt pozno na seksterapie...
-
2007/06/05 11:11:59
@cz1t3r: "Towarzysz premier podobno zakochany w cud urody poslance Szczypinskiej"

W niedzielny poranek, wylegując się nad mazurskim jeziorem Roś, usłyszałem w radiu taki oto żart prowadzącego:

- Dlaczego posłankę Szczypińską wyproszono z teatru?
- Bo zasnęła na premierze...

Nie żeby to jakieś szczególnie śmieszne było, ale pamiętam, że parsknęliśmy całą grupką; chyba dlatego, że w obecnej sytuacji, kiedy za tego typu dowcipy można mieć nieprzyjemności, śmieszą jakby bardziej.
-
2007/06/05 11:14:49
wo: "Tak więc ja ogólnie nie wierzę w istnienie immanentnie brzydkich kobiet czy mężczyzn"

Sugerujesz, że Jarek & Leszek z rozpuszczonymi włosami mogliby wyglądać atrakcyjnie?
-
2007/06/05 11:15:30
@"proponuję żebyśmy wznieśli się ponad ten poziom i nabijali się z jej słów, a nie urody."

Word.
-
2007/06/05 11:40:30
@wo

"nie wierzę w istnienie immanentnie brzydkich kobiet czy mężczyzn"

w przypadkach skrajnych to jednak nie jest prawda, ale ogolnie sie zgadzam, dla mnie najlepszym potwierdzeniem tej tezy sa aktorzy i aktorki (ci naprawde dobrzy) ktorzy po prostu potrafia zagrac bycie pieknym/przystojnym
-
2007/06/05 11:41:29
@czescjacek

"Jeśli już, to zupełnie odwrotną zależność kiedy na pierwszym roku mieszkałem w akademiku, a w sąsiedztwie mieszkała silna grupa również pierwszorocznych studentek polonistyki, całkowicie niechętnych wszystkiemu, co nie było trzymaniem się za ręce i przepisywaniem wierszy Leśmiana na kartki żeby je powywieszać na makatce."

No to się przekonałeś, że chęć kobiety do seksu zależy nie tylko od jej urody, ale również od urody mężczyzny ;-)
-
2007/06/05 11:49:46
@rabbit
"również od urody mężczyzny"

no nie wiem, nie wykluczam takiej możliwości, nie jestem raczej w stanie ocenić własnej urody, ale dziewczęta potem miały romansy z różnymi kolesiami którzy zdecydowanie piękni nie byli, za to wystarczająco romanticzni :) jedna się cięła, druga się truła, reszta im kibicowała, coś pięknego :))
-
2007/06/05 11:50:46
@czescjacek
proponuję żebyśmy wznieśli się ponad ten poziom i nabijali się z jej słów, a nie urody.

Ej, kaman, jeśli ktoś o takiej aparycji mówi rzeczy dość, hm, niestandardowe, to sorry, ale sam się prosi o interpretacje przez pryzmat swojej fizyczności. Co byś powiedział, jakby Kaczyński zaczął krytykował koszykówkę albo Gosiewski łyżwiarstwo figurowe?

Poza tym dlaczego niby mamy się wznosić nad poziom takiego komentarza, nad którym w zasadzie można się tylko pośmiać i poszydzić?

"to najczęstszy argument stosowany do walki z feministkami. "

Nie wiem, czy najczęstszy, ja staram się nie myśleć o feminizmie w tych kategoriach, ale jak się widzi feministki en bloc, to narzuca się to się jak jasna cholera. A ładną zakonnicę kiedyś widziałeś? Ja nie.
-
2007/06/05 11:51:45
O The Onion pierwszy raz usłyszałem gdy kupiłem sobie Palma (chyba w 2000 roku jeszcze) i był na nim program do czytania newsów offline, który m.in. zawierał ich kanał z wiadomościami (dziś powiedzielibyśmy feed :) ). Od razu mi się spodobało, wtedy jednym z ich hitów był news zaraz po 11 września "Arabscy terroryści zaskoczeni że nie są w niebie" :) Jak na nasze standardy ich dowcipy czasem są dość ostre ale dla mnie to absolutnie pierwsza liga. W tej chwili The Onion to również kanał TV który można zasubskrybować przez iTunes. Jeden z ostatnich newsów:
www.theonion.com/content/video/j_k_rowling_hints_at_harry_potter?utm_source=embedded_video

czyli "J.K. Rowling Hints At Harry Potter Date Rape" :)
-
2007/06/05 11:57:23
"Co byś powiedział, jakby Kaczyński zaczął krytykował koszykówkę albo Gosiewski łyżwiarstwo figurowe? "

no jakoś krytykowanie piłki nożnej z pozycji piwno-kanapowej ma stałe miejsce w naszej kulturze

"nad którym w zasadzie można się tylko pośmiać i poszydzić"

żeby szydzić nad nim, a nie obok niego, mówiąc obrazowo. a co powiesz na Renię Beger, która raczej frustracji seksualnych nie eksponuje?

"jak się widzi feministki en bloc, to narzuca się to się jak jasna cholera"

ile feministek widziałeś w życiu?

"A ładną zakonnicę kiedyś widziałeś"
tak
-
2007/06/05 12:02:52
@jak się widzi feministki en bloc, to narzuca się to się jak jasna cholera

Jeśli ktoś jest pojebem, owszem.
-
2007/06/05 12:10:11
@mrwisniewski
"Jeśli ktoś jest pojebem, owszem."
może i masz rację, niepotrzebnie się w daję w dyskusje typu "a nie bo ładne"
-
wo
2007/06/05 12:27:37
@horatio
"jak się widzi feministki en bloc, to narzuca się to się jak jasna cholera."

W jakich okolicznościach zdarzyło Ci się widzieć feministki en bloc? Nie umiem sobie wyobrazić takiej sytuacji.

@pd
"Sugerujesz, że Jarek & Leszek z rozpuszczonymi włosami mogliby wyglądać atrakcyjnie?"

Jestem pewien, że dobra psychoterapia + rozpoczęcie normalnego życia seksualnego ORAZ wizyta u stylisty mogłaby z nich zrobić fajnie wyglądających pięćdziesięciolatków. Dustin Hoffman ma na przykład już jakiś gazylion lat, a ciągle wygląda atrakcyjnie (a w każdym razie umie grać atrakcyjnych mężczyzn).

@wojtek
"sa aktorzy i aktorki (ci naprawde dobrzy) ktorzy po prostu potrafia zagrac bycie pieknym/przystojnym"

Danny De Vito dostał kiedyś zaskakująco wysoki wynik w jakimś rankingu atrakcyjności - bo wiele kobiet wolałoby randkę z dowcipnym kurduplem niż z tępym przystojniakiem. Też bym zresztą wolał randkę z kobietą, która coś ciekawego może powiedzieć o algebrze tensorów niż z "your average bimbo".
-
2007/06/05 12:29:30
@horatio valor
"A ładną zakonnicę kiedyś widziałeś? Ja nie."

Nigdy? Man, gdzie ty mieszkasz?
-
2007/06/05 12:35:53
Problem z Sobecką nie polega na tym, że jest brzydka, tylko że ma wredny wyraz twarzy. To samo z kaczorami.
-
2007/06/05 12:37:58
BTW: "Wyniki 1 - 10 spośród około 1,240,000 dla zapytania nun porn"
-
2007/06/05 12:44:28
@wo
"Jestem pewien, że dobra psychoterapia + rozpoczęcie normalnego życia seksualnego ORAZ wizyta u stylisty mogłaby z nich zrobić fajnie wyglądających pięćdziesięciolatków."

they always said that sex would change you - bardzo ładny fragment piosenki Dresden Dolls, który okazuje się być prawdziwym na wielu poziomach
w sumie nietrudno zauważyć, że żonaty Lechu, któremu zdarzyło się zrobić dziecko, a więc i odbyć stosunek seksualny, wygląda jakoś lepiej od mieszkającego z matką Jareczka
ma inny wyraz twarzy, żona dobiera mu lepsze ciuchy niż mamusia Jareczkowi, jest mniej spięty i sfrustrowany

w kwestii kobiet, słusznie wo zauważyłeś, że to jest kwestia świadomości wzgl swojej seksualności. kobieta brzydka to przede wszystkim kobieta zaniedbana, kobieta która nie odczuwa potrzeby czucia się atrakcyjną, która nie wpadnie na to, że jak znad spodni wylewa się jej zarośnięty brzuch z rozstępami, to można a) wydepilować i b) zakryć i od razu będzie się wyglądało lepiej (przepraszam za tak drastyczny przykład, ale od kilku lat nie mogę się pozbyć tego widoku z głowy)

a wracając do stwierdzenia, że sex nie rozwija, to seriously, większej bzdury nie słyszałam
tzn ja rozumiem, że mogę mieć wyjątkowe szczęście, jeśli o to chodzi, ale seriously...

a jeśli chodzi o The Onion to... Daily Show with Jon Stewart! Colbert Report!
-
2007/06/05 12:48:18
@wo: "Jestem pewien, że dobra psychoterapia + rozpoczęcie normalnego życia seksualnego ORAZ wizyta u stylisty mogłaby z nich zrobić fajnie wyglądających pięćdziesięciolatków."

No, przy użyciu gazyliona wspomagaczy to na pewno z każdego dałoby się coś zrobić, ale pisałeś, że nie wierzysz w istnienie immanentnie brzydkich kobiet i mężczyzn.

"Danny De Vito dostał kiedyś zaskakująco wysoki wynik w jakimś rankingu atrakcyjności - bo wiele kobiet wolałoby randkę z dowcipnym kurduplem niż z tępym przystojniakiem."

True, true, tyle że mowa była o fizys, nie o atrakcyjności. A tak to pewnie, też wolałbym randkę z dowcipną kurdupelką niż tępą modelką. Kurduplastość zresztą - jak w przypadku mojej żony - nie wyklucza seksapilu :).
-
2007/06/05 12:57:01
@dobrypiotek
"Kurduplastość zresztą - jak w przypadku mojej żony - nie wyklucza seksapilu :)"

u kobiet wzrost jednak nie liczy się tak bardzo jak u facetów - wysokie to mają być modelki, reszta grunt, żeby zachowywała jakieś proporcje
wśród facetów z kolei zjawisko niskich kolesi zawsze mnie jakoś fascynowało, bo to na ogół dość specyficzny gatunek, nadrabiający wzrost niezłą pewnością siebie i bajerem (tia, a potem zaczęłam się spotykać z gościem, który ma 193 cm wzrostu i od tej pory jak ktoś nie jest wyższy niż ja na 10cm obcasie to dev/spaduwa, jakby to ujął wo)
-
2007/06/05 12:58:59
Jakoś sprowadziliśmy tą dyskusje do:
a) jest brzydka, nikt jej nie chciał.
b) nawet jak ją chciał, to im nie szło w łóżku
c) Nawet jak im szło, to nie miała orgazmu.

Czy nie myślicie, że pani Sobiecka święcie wierzy w to, co mówi? Że taka jest nauka Kościoła, taki kreuje wizerunek seksu i wielu ludzi to łyka? Czy to nie jest do dupy?

pozdrawiam,
digan.
-
2007/06/05 13:01:51

Ktos mi to podeslal kiedys...
-
wo
2007/06/05 13:02:30
@pd
"No, przy użyciu gazyliona wspomagaczy to na pewno z każdego dałoby się coś zrobić, ale pisałeś, że nie wierzysz w istnienie immanentnie brzydkich kobiet i mężczyzn. "

Bo to nie musi być gazylion wspomagaczy, na dobrą sprawę to może być po prostu nieco inna postawa, inna fryzura, choćby inny wyraz twarzy. Bez względu na to, że zgadzam się z Tobą (jeszcze nie zdażyłem napisać swojej notki do esensji), że dowcip z Peterem Parkerem zamienionym w sex machine jest w trójce przeciągnięty do niemożebności, że już ile można (ja bym go przyciął do samej sceny wchodzenia do sklepu, wywalając już idiotyczny balet na oczach Marii Juany), to ten dowcip trafia w pytkę. Pozornie immanentnie brzydki Peter Parker zmienia się w przystojniaka od samej zmiany miny i spojrzenia.

"True, true, tyle że mowa była o fizys, nie o atrakcyjności."

Nie wierzę w możliwość oddzielenia. Nawet tam, gdzie mówimy o klasycznym pięknie greckiego posągu, tam ten posąg zawsze wyraża jakąś emocję. Nie można oddzielić tego, na ile podoba się komuś twarz Scarlett Johansson od tego, jakie emocje (trafnie lub błędnie) z tej twarzy odczytujemy.
-
wo
2007/06/05 13:03:50
@housewife
"ja na 10cm obcasie to dev/spaduwa, jakby to ujął wo)"

W takich kontekstach mówię raczej Każdemu Jego Porno, aczkolwiek to na to samo wychodzi :-)
-
2007/06/05 13:06:05
"taka jest nauka Kościoła"
no właśnie nauka Kościoła jest co nieco inna. nawet - uwaga - seks oralny jest dozwolony, jeśli małżonkowie robią to z miłością!!
no ale jak to zwykle bywa, Kościół sobie gada, a do katolików skapuje w wersji wiemy jakiej
-
2007/06/05 13:07:31
czescjacek:
no właśnie nauka Kościoła jest co nieco inna. nawet - uwaga - seks oralny jest dozwolony, jeśli małżonkowie robią to z miłością!!

Toś mnie szczerze zaskoczył. Masz może linka - będzie jak znalazł do dyskusji z moją dziewczyną :)
-
2007/06/05 13:08:26
@nadrabiający wzrost niezłą pewnością siebie i bajerem

Mnie się kurduple jednak kojarzą głównie z kompleksami i postawą "a chcesz w ryj?" - jak małe, podkurwione pieski. Wiem, nieładnie uogólniam, ale takich najwięcej spotkałem.
-
wo
2007/06/05 13:10:09
@czescjacek
"nawet - uwaga - seks oralny jest dozwolony, jeśli małżonkowie robią to z miłością"

Ale przecież jajo nie polega na tym, że dla Sobeckiej niedozwolone jest coś co robią małżonkowie tylko że odwrotnie, uważa że wszelki seks niemałźeński jest iiiwil. To jest właśnie durnota i to jest właśnie, owszem, zgodne z nauką Kościoła.
-
2007/06/05 13:13:17
@wo
ok, to następnym razem jak zacznie się do mnie dostawiać niższy koleś powiem mu "Każdemu Jego Porno" i będę obserwowała reakcję - może być nieźle ;)

@mrwiśniewski
"postawą "a chcesz w ryj?""

no jasne, do innych facetów to tak, ale do kobiet to jednak nie :D
tzn tak naprawdę najfajniejsi są właśnie ci, którzy mimo, że mogliby być zakompleksieni, mają to totalnie w dupie, bo wiedzą, że np są inteligentniejsi niż inni - jak laska widzi niezakompleksionego kurdupla to się od razu zaczyna zastanawiać jakie ma ukryte zalety ;)
-
2007/06/05 13:13:33
WO:
uważa że wszelki seks niemałźeński jest iiiwil. To jest właśnie durnota i to jest właśnie, owszem, zgodne z nauką Kościoła.

Dla niej to nawet seks małżeński jest mocno podejrzany, tak myślę.
-
2007/06/05 13:16:18
@czescjacek
"nawet - uwaga - seks oralny jest dozwolony, jeśli małżonkowie robią to z miłością!!"

ale chyba nie... eee... do końca w przypadku pani panu?
a co z "every sperm is sacred, every sperm is great, if a sperm is wasted God gets quite irate"?
-
2007/06/05 13:18:52
@suburban.housewife: "wśród facetów z kolei zjawisko niskich kolesi zawsze mnie jakoś fascynowało"

Polecam deptak w czeskiej Pradze - na 10 przechodzących par w 9 przypadkach kobieta jest wyższa. Przynajmniej tak to zapamiętałem, będąc w dodatku pod wrażeniem dysproporcji w atrakcyjności (smukła blondynka / pocieszny facecik z fryzurą a la, nomen omen, czeski piłkarz).

@wo: "Bo to nie musi być gazylion wspomagaczy, na dobrą sprawę to może być po prostu nieco inna postawa, inna fryzura, choćby inny wyraz twarzy."

W przypadku Leszka & Jarka?!

"Pozornie immanentnie brzydki Peter Parker zmienia się w przystojniaka od samej zmiany miny i spojrzenia"

Naprawdę dla Ciebie Maguire wyglądał przystojniej niż przed tą przemianą? Ja odniosłem jednak wrażenie, że na tyle nie dorasta do pięt takiemu Dustinowi Hoffmanowi, że w celu podkreślenia różnicy styliści musieli mu jeszcze postawić włosy na żel. Nadal jednak wyglądał przecież jak nerd zgrywający przystojniaka, a nie przystojniak.

"Nie wierzę w możliwość oddzielenia. Nawet tam, gdzie mówimy o klasycznym pięknie greckiego posągu, tam ten posąg zawsze wyraża jakąś emocję."

Ale przecież jeśli w kobietach emocje budzi nie fizys, a dowcip Danny'ego DeVito, to niemy DeVito nie byłby już dla nich atrakcyjny.
-
2007/06/05 13:24:31
@dobrypiotrek
"Polecam deptak w czeskiej Pradze - na 10 przechodzących par w 9 przypadkach kobieta jest wyższa."

hehehe właśnie przedwczoraj byłam w kinie na "Obsługiwałem angielskiego króla" i tam główny bohater-kurdupel zawsze sypiał z wyższymi kobietami, ale w końcu ożenił się z mniejszą ;)
-
2007/06/05 13:26:21
@Polecam deptak w czeskiej Pradze - na 10 przechodzących par w 9 przypadkach kobieta jest wyższa.

I słusznie - nie ma nic śmieszniejszego niż facet-kurdupel, który nadludzkim wysiłkiem znajduje sobie niższą partnerkę.

@no jasne, do innych facetów to tak, ale do kobiet to jednak nie :D

No kiedy własnie byłem kiedyś świadkiem, jak kobieta oberwała rykoszetowym kuksańcem, bo jej zakompleksiony kurdupel koniecznie chciał dać w ryj podpitemu osiłkowi, który coś tam burczał. Normalny człowiek na takie poburkiwanie nie zwraca uwagi, a tak doszło do eskalacji.
-
2007/06/05 13:29:31
@digan, housewife
nie mam za bardzo czasu na dokładniejsze szukanie, pobieżnie ze strony
www.kosciol.pl/article.php/2005041217271434
wynika że trochę przesadziłem:

"Taki sposób zbliżenia zakończony spełnieniem zaprzecza obydwu znaczeniom aktu małżeńskiego — małżonkowie nie przeżywają takiego aktu wspólnie, zamykają się na dar życia. Akt ten nie będzie pełny, bowiem nie jest zgodny z naturą — powinien kończyć się złożeniem nasienia w pochwie kobiety."

ALE

"zanegowany seks oralny traktowany jako "alternatywa" dla współżycia. Podkreślone jednak zostało, iż należy odróżnić pieszczoty przed aktem małżeńskim, od samego aktu. Obsypanie pocałunkami całego ciała współmałżonka będzie wyrażało uczucie miłości jakim został obdarzony"

chociaż dałbym głowę, że gdzieś czytałem, że można do końca :) byle się nie ograniczać tylko do tego

BTW rzygać się chce od tej woli Boskiej żeby się spuszczać w cipce i planie dopuszczającym robienie loda ale nie do końca, a zupełnie przemilczającym kwestię minety

@wo
no właśnie sobecka raczej mówi że seks zawsze jest iwil, tylko że czasem można. a w KK tym "oświeconym" wbrew pozorom są silne nurty proseksualne, pod warunkiem oczywiście że w małżeństwie i pod różnymi innymi warunkami

-
2007/06/05 13:31:34
@dobrypiotrek
"Ale przecież jeśli w kobietach emocje budzi nie fizys, a dowcip Danny'ego DeVito, to niemy DeVito nie byłby już dla nich atrakcyjny."

DeVito to dość skrajny przypadek, ale chodzi generalnie o postawę, mimikę, sposób bycia
mi na przykład bardzo trudno jest ocenić, czy ktoś mi się podoba, czy nie, jeśli widzę go pierwszy raz tylko na zdjęciu - muszę go zobaczyć w ruchu - zdjęciami mogę się zachwycać tylko w przypadku kolesi, których dobrze znam i wiem, skąd się wzięła mina i poza, które na tym zdjęciu uchwycono
mózg jako fetysz to już zupełnie inna bajka i dotyczy jakiegoś skrawka społeczeństwa
-
2007/06/05 13:33:07
Mały podkurwiony to bardziej jest stereotypowy. Ja dotychczas spotykałem po połowie: na 1 zakompleksionego przypadał 1 stosunkowo inteligentny i wesoly, który jakby "nadrabiał" swój wzrost, ale nie kompleksami, a sobą.
-
2007/06/05 13:33:14
@zasrany kościół katolicki
"małżonkowie nie przeżywają takiego aktu wspólnie"

BULL-SHIT.
tyle tylko mam do powiedzenia.
-
2007/06/05 13:34:28
Czescjacek:

Ale język :) Ale święta prawda... Gdyby dzieci płodziły sięprzez podanie ręki, to Kościół zakazałby używania rękawiczek, głaskania się, klaskania i innych praktyk. No i ta cała "Naturalna antykoncepcja" - czyli jak mawiają - watykańska ruletka. Co kto lubi - ja nie trzymam z tą organizacją, ale jak ktoś koniecznie potrzebuje wytycznych, kiedy, jak i gdzie ma uprawiać seks, to droga wolna :)

pozdrawiam,
digan.
-
2007/06/05 13:34:44
@mrw: "Normalny człowiek na takie poburkiwanie nie zwraca uwagi"

Naprawdę normalny człowiek nie zwraca uwagi, gdy ktoś zaczepia jego partnerkę? To ja w takim razie jestem nienormalny.
-
2007/06/05 13:41:14
@Piotrek
Normalny człowiek nie reaguje, jak pijaczek sobie stoi i coś tam gada. Reaguje się, jak przyłazi i zaczepia.

@Mały podkurwiony to bardziej jest stereotypowy.

Mały podkurwiony rządzi naszym krajem.
-
2007/06/05 13:41:40
@wszyscy
wy se tu gadacie o niskich jakby nas nie było! niskoznawcy *%%$#!!!
-
2007/06/05 13:41:52
@suburban.housewife: "mi na przykład bardzo trudno jest ocenić, czy ktoś mi się podoba, czy nie, jeśli widzę go pierwszy raz tylko na zdjęciu"

A mi bardzo łatwo. To jest właśnie ta kwestia możliwości oddzielenia atrakcyjności czysto fizycznej od tej atrakcyjności, na którą składa się wiele czynników - patrzę na zdjęcie ładnej kobiety i ona mi się podoba, ale na tej samej zasadzie co np. ładna widokówka czy design iPoda :). Czyli to, że mi się podoba, nie oznacza od razu, że chciałbym się z nią przespać czy choćby nawiązać dialog.
-
2007/06/05 13:46:43
A z tym wzrostem to ciekawe, do ilu to kurdupel?

Ja znowu wroce do aktorow, nie wiedziecz czemu teraz prawie wszyscy najpopularniejsi/najlepsi amerykanscy aktorzy to kurduple badz ewentualnie nizszy wzrost sredni (Cruise, de Niro, Pacino, Depp itp.), a kiedys to byli sami wielcy (Mitchum, Grant, Stewart). Oczywiscie troche generalizuje, ale tendencja jest widoczna.

A co do wygladu braci mniejszych i sporej czeredy czlonkow LPR (oraz rowniez niektorych potencjalnie ladnych kobiet) to wlasnie jedynym problemem jest brak naturalnego usmiechu i zacieta geba, na ktorej widac glownie nienawisc badz irytacje (w przypadku kobiet niepolitycznych jest to mina "ale mnie cos boli").

Atak na nauke KK jest kompletnie bezsensowny, to jest jak na razie sprawa indywidualnego wyboru, kazdemu jego porno :)
-
2007/06/05 13:50:13
@dobrypiotrek
"Czyli to, że mi się podoba, nie oznacza od razu, że chciałbym się z nią przespać czy choćby nawiązać dialog."

a nie, to sorry, ja miałam na myśli czy bym "z łóżka nie wyrzuciła" ;)
jeśli mówię o tym, czy podoba mi się jakiś człowiek to mam jednak na myśli inne podobanie niż to, jak podobają mi się telefony Samsunga.
widokówki też mi się nie podobają. ok, mi się w ogole zdjęcia nie podobają to be honest ;)
ja już chyba nawet nie widzę jakiejś obiektywnej urody, tylko się skupiam na jakiś kretynizmach, typu wielkie uszy, które same w sobie przecież są głupie, a u kogoś są najpiękniejsze na świecie
-
2007/06/05 13:55:06
@wojtekrr
"A z tym wzrostem to ciekawe, do ilu to kurdupel?"

175 to już nie jest źle, ale generalnie definitywny niekurdupel zaczyna się od 180, a facet wysoki od 190 - tak w mojej klasyfikacji
a kurdupel z kompleksami zaczyna się, jak jest niższy od dziewczyny, która ma 170 wzrostu, a w dowodzie wpisuje sobie 173
-
2007/06/05 13:56:07
@wojetkrr
"to jest jak na razie sprawa indywidualnego wyboru"

no wcale nie, KK infekuje w młodym wieku i potem nie idzie się od tego uwolnić. przecież. wyboru-sryboru nawet bym powiedział.
-
2007/06/05 13:57:58
@mrw: "Normalny człowiek nie reaguje, jak pijaczek sobie stoi i coś tam gada. Reaguje się, jak przyłazi i zaczepia."

Jak stoi i "coś tam" gada, to zgoda. Jak stoi i gada pod adresem partnerki, to już powinno zwrócić mu się uwagę. Jeśli nie poskutkuje - obić mordę (lub samemu zostać obitym).

@suburban.housewife: "typu wielkie uszy, które same w sobie przecież są głupie, a u kogoś są najpiękniejsze na świecie"

Np. u Willa Smitha. Odstają jak cholera, ale dla mnie jest zajebiście atrakcyjnym kolesiem.

-
2007/06/05 13:58:38
@ja już chyba nawet nie widzę jakiejś obiektywnej urody, tylko się skupiam na jakiś kretynizmach, typu wielkie uszy, które same w sobie przecież są głupie, a u kogoś są najpiękniejsze na świecie

O, o, o, właśnie.

A z Piotrkiem nie gadaj, bo on ma bardzo plebejski gust - Kirsten Dunst mu się nie podoba.

@a kiedys to byli sami wielcy

Serio? Humprey był niski...

Ja zresztą nie umiem ocenić, czy ktoś niski czy nie, w sensie: nie zracam na to praktycznie uwagi (na zasadzie - dzielę na większość niższą ode mnie i znaczną mniejszość wyższą). Może dlatego zapamiętałem tylko kurdupli, którzy zachowywali się debilnie (normalnego niskiego faceta nie nazwałbym kurduplem).
-
2007/06/05 13:58:45
tak! podyskutujmy znów o realnym wyborze!
czy wychowany w ultrakatolickim domu człowiek ma realny wybór co do tego, na ile wierzy kościołowi, czy może jednak niczym posiadacz ipoda mniejszego niż 30gb/kraptronixa względem inteligentnych playlist realnego wyboru nie posiada?
-
2007/06/05 13:59:56
@suburban.housewife

Tonight's Wørd is... Catholic Sex!
-
2007/06/05 14:02:01
@Jak stoi i "coś tam" gada, to zgoda. Jak stoi i gada pod adresem partnerki, to już powinno zwrócić mu się uwagę. Jeśli nie poskutkuje - obić mordę (lub samemu zostać obitym).

Kurde, każdy Doktor Pai-Hi-Wo Ci powie, że pierwszą zasadą sztuki walki jest unikanie walki. Dopóki nie narusza przestrzeni osobistej, nie podłazi - chcesz ryzykować burdę uliczną, dostać w ryj i narazić partnerkę, że też dostanie? W imię czego?
-
2007/06/05 14:02:07
@horatio

"jak się widzi feministki en bloc, to narzuca się to się jak jasna cholera."

To nie jest tak. Wśród feministek, jak *wśród każdej grupy aktywnej społecznie* znajdują się osoby dla których działalność w grupie jest substytutem udanego życia seksualnego i rodzinnego. Niewyżyte ciotki rewolucji płci obojga będą i wśród feministek/feministów, i wśród pań z kółek obrony życia, i obrońców przyrody z Doliny Rospudy. Choć IMHO więcej jest kobiet w tej grupie, bo facetom w Polsce jakoś łatwiej urządzić sobie pozory udanego życia.

@wojtekrr

"Atak na nauke KK jest kompletnie bezsensowny, to jest jak na razie sprawa indywidualnego wyboru"

Ale czasami ten wybór jest destrukcyjny, bo np. prowadzi do zakażenia się wirusem HIV od partnera.
-
2007/06/05 14:02:11
suburban.housewife:

Myśle, że na pewno ma wybór. Kwestia, czy mu to kręcące kółeczko jest potrzebne ;) A tak na serio - wydaje mi sie, że każdy cżłowiek ma taki okres w życiu, że rewiduje swoje poglądy. Kwestia teraz, czy przemyśli to, w co wierzy i uważa za słuszne, czy może ślepo zda się na jakąś religię/doktrynę/filozofię etc. Pani Sobecka nie szuka odpowiedzi - robi to za nia KK.
-
2007/06/05 14:04:14
@mrw

"Kurde, każdy Doktor Pai-Hi-Wo Ci powie, że pierwszą zasadą sztuki walki jest unikanie walki. Dopóki nie narusza przestrzeni osobistej, nie podłazi - chcesz ryzykować burdę uliczną, dostać w ryj i narazić partnerkę, że też dostanie? W imię czego?"

Wiesz, takie mogą być oczekiwania partnerki -- chce mieć macho, to ma macho.
-
2007/06/05 14:07:41
@mrw: "Kurde, każdy Doktor Pai-Hi-Wo Ci powie, że pierwszą zasadą sztuki walki jest unikanie walki."

Zgoda. Stosuję jak najczęściej.

"Dopóki nie narusza przestrzeni osobistej, nie podłazi - chcesz ryzykować burdę uliczną, dostać w ryj i narazić partnerkę, że też dostanie?"

Zaraz, zaraz, mówimy o sytuacji jeden na jednego, tj. ja vs. pijaczek, czy o burdzie ulicznej? Wiadomo chyba, że na zaczepki grupy agresywnych pijaczków najlepszą obroną jest ucieczka?

"W imię czego?"

W imię fantastycznego seksu w relacji superbohater - wybawiona :).
-
2007/06/05 14:08:39
-
2007/06/05 14:09:17
@wo: "tę samą osobę uznasz za "brzydką" lub "ładną" po prostu dlatego, że np. rozpuściła włosy albo założyła inne ciuchy."

Jakiż naiwny idealizm. To jednak nie przypadek Sobeckiej. Ona chyba powinna szlifować swój obecny wizerunek i rozglądać się za amatorem prawdziwie mocnych wrażeń.

@dobrypiotrek: "w obecnej sytuacji, kiedy za tego typu dowcipy można mieć nieprzyjemności"

?! tak, można zostać wybatożonym przez Sobecką.


@s-wife: "ale w końcu ożenił się z mniejszą ;)"
co się skończyło fatalnie pod każdym względem.
-
2007/06/05 14:09:45
Dobrypiotrek:
W imię fantastycznego seksu w relacji superbohater - wybawiona :).

Takimi tekstami potwierdzasz tylko teorie, że mężczyzna to tylko prosta maszyna pneumatyczna :)
-
2007/06/05 14:11:03
@leniuch
"To jednak nie przypadek Sobeckiej. Ona chyba powinna szlifować swój obecny wizerunek i rozglądać się za amatorem prawdziwie mocnych wrażeń"

nie zmuszaj mnie żebym bronił sobeckiej. jej wygląd nie ma wiele do rzeczy.
-
2007/06/05 14:13:01
czescjacek:
nie zmuszaj mnie żebym bronił sobeckiej. jej wygląd nie ma wiele do rzeczy.

Jak to sie pisze na forum.hip-hop.pl: Sprawdzone info. Potwierdzam.
-
2007/06/05 14:14:02
@leniuch102: "?! tak, można zostać wybatożonym przez Sobecką"

Nie tylko. Moża np. otrzymać naganę od szefa, w skrajnych przypadkach zostać nawet zwolnionym z pracy.

@digan: "Takimi tekstami potwierdzasz tylko teorie, że mężczyzna to tylko prosta maszyna pneumatyczna :)"

Takimi tekstami potwierdzam tylko tyle, że potrafię żartować :).
-
2007/06/05 14:15:48
@piotrek
"seksu w relacji superbohater - wybawiona"

wolę jednak seks w relacji "ja czescjacek kochający swoją dziewczynę i dziewczyna kochająca cześćjacka"
-
2007/06/05 14:16:11
aha, ale "każdemu jego porno" :)
-
2007/06/05 14:19:45
@leniuch
""ale w końcu ożenił się z mniejszą ;)"
co się skończyło fatalnie pod każdym względem."

ale to akurat dlatego, na moje oko, że ona miała kompleksy względem tych wszystkich cór wikingów ;)
gdyby nie była zakompleksiona, znalazłaby sobie normalnego fajnego chłopaka z SS, który nie dość, że miał fajny mundur i 190 wzrostu, nie musiał się dowartościowywać ratowaniem małych niemiaszek z opresji i oddawać perwersyjnej przyjemności dupczenia okupanta. o.
-
wo
2007/06/05 14:21:10
@pd
"Naprawdę dla Ciebie Maguire wyglądał przystojniej niż przed tą przemianą? "

Znaczy, odbierałem to jako akcent komiczny, ale oczywiście tak w ogóle to tak.

@czescjacek
"? małżonkowie nie przeżywają takiego aktu wspólnie,"

No co za kretyn to pisał (i nie, nie cofnę kretyna nawet jeśli okaże się, że to sam Dżon Pol Sekond).

"w KK tym "oświeconym" wbrew pozorom są silne nurty proseksualne,"

No ja wiem, że tam są mimo wszystko inteligentni ludzie i przypuszczam, że na jakimś Vaticanum III zakończą ten kabaret.

@housewife
"kościołowi (...) ipoda mniejszego niż 30gb/kraptronixa"

No właśnie, to jedyne co jeszcze mogłoby mnie zaszokować - istnienie hipotetycznego makówkarza-kaczysty. Kaczyzm kojarzy mi się z tak beznadziejnym brakiem gustu, że po prostu nie mogę sobie wyobrazić kaczystę kupującego z własnej kasy Maka lub jakiegoś lepszego iPoda i jeszcze naklejającego sobie jabłuszko na samochód. Znacie kontrprzykład?
-
2007/06/05 14:22:07
@ausir:
"Tonight's Wørd is... Catholic Sex!"

myślę, że jeszcze w "This week in God" to przerabiał ;)
-
2007/06/05 14:25:51
@wo
"No co za kretyn to pisał (i nie, nie cofnę kretyna nawet jeśli okaże się, że to sam Dżon Pol Sekond)."

kretyn, który tego typu "aktu" może doznać jedynie, jeśli za niego zapłaci albo postraszy jakiegoś małego chłopca piekłem
-
2007/06/05 14:26:38
Oburza mnie robienie sobie, mówiąc kolokwialnie, jaj z Największego Polaka. Ba, Największego Człowieka, a nawet Największego Ssaka! Największego spośród wszystkich kręgowców.
-
2007/06/05 14:28:04
@dobrypiotrek

"W imię fantastycznego seksu w relacji superbohater - wybawiona :). "

Albo w imię zebrania opieprzu od rozeźlonej niewiasty ("czego nadstawiasz karku pacanie, jeszcze Ci krzywdę zrobią i będę musiała Ciebie na wózku wozić i kto zarobi na spłatę hipoteki?!").
-
2007/06/05 14:28:23
@czescjacek: "wolę jednak seks w relacji "ja czescjacek kochający swoją dziewczynę i dziewczyna kochająca cześćjacka""

I nigdy nie bawiliście się w relacje typu "pacjent - pielęgniarka"? :)
-
2007/06/05 14:31:21
dobrypiotrek:
I nigdy nie bawiliście się w relacje typu "pacjent - pielęgniarka"? :)

A czy żeby bawić się w tego typu zabawy, trzeba dać komuś w mordę?
-
2007/06/05 14:33:24
@adegie
"Największego spośród wszystkich kręgowców."

czyli dopuszczasz istnienie kraba czy meduzy czy ameby czy karalucha większego/j od niego?
-
2007/06/05 14:34:03
@bloody_rabbit: "Albo w imię zebrania opieprzu od rozeźlonej niewiasty ("czego nadstawiasz karku pacanie, jeszcze Ci krzywdę zrobią i będę musiała Ciebie na wózku wozić i kto zarobi na spłatę hipoteki?!")."

Podejrzewam, że podobnie mogłaby zareagować moja żona, gdybym wziął udział w jakiejś ulicznej burdzie. Ale gdy obroniłem ją przed cykadą, to rzeczywiście było potem wdzięczne spojrzenie i fantastyczny seks w relacji superbohater - wybawiona :).
-
2007/06/05 14:36:32
@digan: "A czy żeby bawić się w tego typu zabawy, trzeba dać komuś w mordę?"

Musisz spytać kogoś, kto dał. Ja przez całe życie nie miałem niestety przyjemności. Raz co prawda wygrałem solówę w 7 klasie podstawówki z kolesiem z 8, ale tylko dlatego, że był kurduplem i na nim usiadłem.
-
2007/06/05 14:36:59
@suburban.housewife

Komentarz Colberta na temat Wielgusa zapewne słyszałaś? :)
-
2007/06/05 14:43:58
@wo:

>wyobrazić kaczystę kupującego z własnej kasy Maka lub jakiegoś
>lepszego iPoda i jeszcze naklejającego sobie jabłuszko na
>samochód.
>Znacie kontrprzykład?

Jako uzytkownik, ale nie fanatyk produktow apple potrafie sobie spokojnie wyobrazic takiego np. Wildsteina kupujacego jako maszyne do pisania wlasnie maca. Ostatecznie co za roznica, jaki model, byle sie dalo pisac, drukowac i mejlowac. Ja np. wybralem iMaca tylko dlatego, ze mi pasowal do mebli w pokoju bardziej niz blaszak, i ma tylko dwa kabelki in total, vs. 2km przewodow wydobywajacych sie z typowego PCta. Ale juz przyklejanie jabluszek w wydaniu kaczystow wydaje mi sie calkowicie niemozliwe. Cos jak poslanka S. w stringach.
-
2007/06/05 14:45:50
@ausir

słyszałam, ale niestety nie widziałam :(
-
wo
2007/06/05 14:48:21
@cz33t4r
" ze mi pasowal do mebli w pokoju bardziej niz blaszak, i ma tylko dwa kabelki in total,"

Niniejszym przyznaję Ci legitymację makówkarza za kierowanie się tym kryterium :-). Otóż nie wyobrażam sobie kaczysty rozumującego w ten sposób. Kaczysta to raczej ktoś, kto kupi jakiś szmelc marki Zenek's Garage i będzie sobie do tego dorabiał głupkowate uzasadnienie, że jest lepszy bo ma więcej gigaherców.
-
2007/06/05 14:58:52
@cz1t3r
"Ja np. wybralem iMaca tylko dlatego, ze mi pasowal do mebli w pokoju bardziej niz blaszak, i ma tylko dwa kabelki in total, vs. 2km przewodow wydobywajacych sie z typowego PCta."

"Pasował do mebli"? WTF?
Książki też wybierasz te, które do mebli pasują? ;P
-
2007/06/05 15:01:48
@wo: odpieprzże się WO od katolicyzmu, bo jak zwykle nie wiesz o czym mówisz.
Katolicyzm to najbardziej sexy religia, jaka mogła się przydarzyć tej smutnej planecie.
Porównaj sobie katolickie Brazylię, Włochy, Hiszpanię, Irlandię z protestanckimi Szwecją, Anglią, muzułmańską Arabią S. itp.
To smutne kiedy przez ideologiczne klapki widać tylko Sobecką.
-
2007/06/05 15:02:48
@wo

"głupkowate uzasadnienie, że jest lepszy bo ma więcej gigaherców."

Uzasadnienie "bo pójdzie na nim Oblivion w wysokiej rozdzielczości i max detalach" też jest głupkowate?
-
2007/06/05 15:04:34
>"Pasował do mebli"? WTF?
>Książki też wybierasz te, które do mebli pasują? ;P

Ksiazki kupuje do czytania, komputer natomiast dlatego, ze czasem w domu potrzebuje przejrzec maila lub cos napisac. Z jakiegos konkretnego powodu powinienem wybrac komputer, ktory mi nie pasuje do mebli?
-
2007/06/05 15:05:51
@leniuch102

"Porównaj sobie katolickie Brazylię, Włochy, Hiszpanię, Irlandię"

Raczej wbrew niż dzięki katolicyzmowi. Ale masz rację: kraje katolickie rzadko kiedy traktują swoją religię zupełnie serio.
-
wo
2007/06/05 15:06:17
@br
"Uzasadnienie "bo pójdzie na nim Oblivion w wysokiej rozdzielczości i max detalach" też jest głupkowate"

Właśnie _takie_ jest mądre, bo się odnosi do _funkjonalności_ - podobnie jak "bo ma inteligentne plejlisty".

@spanko
"Książki też wybierasz te, które do mebli pasują? ;P"

Ubrania wybierasz kierując się przenikalnością cieplną na metr kwadratowy oraz fibrowiskotycznością mikropolimeru, czy twarzowością?

@leniuch102
"Katolicyzm to najbardziej sexy religia, jaka mogła się przydarzyć tej smutnej planecie. "

Każdemu Jego Porno. Rozumiem, że fantazjujesz o hierarchach kościelnych - spoko, ale oczekuj, że wszyscy będą mieć ten sam fetysz.
-
wo
2007/06/05 15:07:31
@cz8t4r
"Ksiazki kupuje do czytania, komputer natomiast dlatego, ze czasem w domu potrzebuje przejrzec maila lub cos napisac. Z jakiegos konkretnego powodu powinienem wybrac komputer, ktory mi nie pasuje do mebli?"

TAK! POWINIENEŚ PRZEGLĄDAĆ MAILE I COŚ PISAĆ WYŁĄCZNIE NA NAJNOWSZYM I NAJPOTĘŻNIEJSZYM PROCESOREM CHŁODZONYM OŚMIOMA WIATRAKAMI, Z MONITOREM 35898 CALI ORAZ CZTEREMA DYSKAMI TWARDYMI!

Pogadasz trochę z takimi fiśniętymi kloniarzami, sam zaczniesz się z nich nabijać jak ja :-)
-
2007/06/05 15:11:32
@leniuch
ok, może znów nie wyłapałam ironii, ale...
zależy co kto uznaje za "sexy", a nawet jeśli uznać, że coś jest na rzeczy, to chyba tylko jeśli chodzi o atrakcyjność (czyt - stopień rozodziania) kobiet
już prędzej bym wspomniała o uczennicach katolickich szkół, ale tutaj teoria leży, bo mundurek to jednak anglosaski wymysł
wśród mężczyzn definitywnie najatrakcyjniejsi są Żydzi i protestanci właśnie

nie porównywałabym zresztą południowoamerykańskigo katolicyzmu do polskiego - to coś totalnie innego
-
2007/06/05 15:16:52
@wo
"No ja wiem, że tam są mimo wszystko inteligentni ludzie i przypuszczam, że na jakimś Vaticanum III zakończą ten kabaret."

Bardzo wątpię. Organizacje religijne czerpią swoją siłę ze sprawowania kontroli nad umysłami swoich wyznawców, a tę najlepiej zapewnia kontrolowanie ich życia seksualnego poprzez system zakazów i nakazów w sferze seksualnej. System ten gwarantuje stałe podporządkowanie wiernych duchownym mającym rzekomo moc uwalniania od "grzechu", ponieważ jest w gruncie rzeczy niemożliwy do przestrzegania dla normalnego człowieka i wpędza wszystkich biorących go na serio w poważne poczucie winy (albo wręcz prowadzi do zaburzeń psychicznych).

Rozluźnienie etyki seksualnej byłoby dla Kościoła Katolickiego strzałem nie w stopę nawet, ale w łeb - śmiem twierdzić. Wszystkie kościoły (np. protestanckie), które poluzowały na tym polu, zasadniczo straciły jakiekolwiek znaczenie i wpływ na wiernych. Nie żebym był z tego niezadowolony, dla mnie im mniej religii tym lepiej, ale i w KK doskonale zdają sobie z tego sprawę. Przykład jak to działa już zresztą mieliśmy. Paweł VI ogłaszając encyklikę Humanae Vitae całkowicie zignorował zalecenia komisji powołanej przez Watykan do przestudiowania sprawy antykoncepcji. Nie licz więc na inteligentnych ludzi w KK, bo poza głoszeniem dyrdymałów o bozi, sfera seksualna to jedyny obszar jaki jeszcze kontrolują. Stracą to - stracą wszystko.
-
2007/06/05 15:17:20
@wo

"Właśnie _takie_ jest mądre, bo się odnosi do _funkjonalności_ - podobnie jak "bo ma inteligentne plejlisty"."

Toteż gros posiadaczy peceta nie kupuje gigaherców dla gigaherców, tylko dla gier które na tych gigahercach będą śmigały.

Jeżeli chodzi o estetykę, to PC wbrew pozorom nie jest bez szans, bo rynek obudów jest całkiem spory (i nie wszystkie to potwory z katodami i okienkami, są również ładne obudowy Anteca czy Lian-Li). Ja sobie kupiłem taką lodówkę i mi się bardzo podoba z wyglądu, pasuje do biurka i w ogóle.

Odrębnym zboczeniem jest overclocking, ale to jest po prostu hobby, jak zbieranie znaczków czy poprawianie swojego czasu w maratonie.

"Ubrania wybierasz kierując się przenikalnością cieplną na metr kwadratowy oraz fibrowiskotycznością mikropolimeru, czy twarzowością?"

A gdyby jechał na Spitzbergen, to co??
-
2007/06/05 15:18:42
@k.h

"Paweł VI ogłaszając encyklikę Humanae Vitae całkowicie zignorował zalecenia komisji powołanej przez Watykan do przestudiowania sprawy antykoncepcji."

A zrobił to pod wpływem... tadam! Karola Wojtyły.
-
2007/06/05 15:19:11
@wo: "Kaczysta to raczej ktoś, kto kupi jakiś szmelc marki Zenek's Garage i będzie sobie do tego dorabiał głupkowate uzasadnienie, że jest lepszy bo ma więcej gigaherców."

to raczej ktoś, kto nie da zarobić żadnemu Zenkowi, złoży sam i wpisze sobie wynik benchmarków w sygnaturkę.
Sprzęt markowy jak wiadomo jest dla mięczaków, Maki - dla pedałów.

Taka koszulka z piątala z naszytą na nią jaszczurką za dychę.
(cytat z amerykańskiego kaczysty, krzywiącego się na tiszert lacosta)
-
wo
2007/06/05 15:20:01
@br
"Toteż gros posiadaczy peceta nie kupuje gigaherców dla gigaherców, tylko dla gier które na tych gigahercach będą śmigały. "

Gros posiadaczy peceta potrzebuje komputera do internetu i pakietu biurowego.

"bo rynek obudów jest całkiem spory "

Trudno jednak przelicytować coś takiego, jak brak obudowy i komputer sprytnie ukryty w monitorze LCD.

"A gdyby jechał na Spitzbergen, to co??"

Dowcip polega na tym, że nie jedzie.
-
wo
2007/06/05 15:21:36
@k.h
"Stracą to - stracą wszystko."

Moim zdaniem i tak stracą. Zobacz jak mało już teraz zostało z kultu posągów JP2 - a jeszcze w 2004 to się wydawało jakąś rekonkwistą.
-
2007/06/05 15:21:38
@rabbit
"Raczej wbrew niż dzięki katolicyzmowi. Ale masz rację: kraje katolickie rzadko kiedy traktują swoją religię zupełnie serio."

Bo też i nie da się jej traktować serio w tym względzie. Jej zalecenia w sferze etyki seksualne są całkowicie niemożliwe do wypełnienia przez 99% populacji - ten 1% zostawiam na osoby nie odczuwające w ogóle popędu seksualnego (bo są i tacy) oraz na cyborgów w rodzaju Dżejpitu (choć on w sumie też musiał być z tych aseksualnych, bo jeśli nie, to nie wyobrażam sobie, że co jakiś czas nie trzepnął sobie kapucyna).
-
2007/06/05 15:22:21
@wo: "Ubrania wybierasz kierując się przenikalnością cieplną na metr kwadratowy"

i rodzajem membrany i metrami słupa wody jaki wytrzymuje.
za to się płaci, kolego, nie za fajansiarskie logo.
-
2007/06/05 15:23:39
Cholera, to ja jestem na skraju kurdupla, moze dlatego sie tak rzucam (na szczescie tylko werbalnie, bo mi zdrowie mile).

Wiem, ze byl Onufry Bogart i jeszcze James Cagney, ale jednak zdecydowanie srednia u aktorow zmalala.

@BR

"Ale czasami ten wybór jest destrukcyjny, bo np. prowadzi do zakażenia się wirusem HIV od partnera."

Jesli ktos sie rzeczywiscie kieruje wytycznymi KK, to opcja taka jest skrajnie nieprawdopodobna.

A w katolickie pranie mozgu nie wierze tak samo jak w michnikowszczyzne (i z tego samego powodu).

@suburban.housewife

"najatrakcyjniejsi są Żydzi i protestanci właśnie"

Pani pozwoli, ze sie przedstawie, Mojzesz Luter

Zydow to moge zrozumiec, ale jak sie niby rozpoznaje protestanta (oprocz tego, ze ma tyle dzieci ile stosunkow i zarazem mniej niz 3)?
-
2007/06/05 15:25:51
@wo

"Gros posiadaczy peceta potrzebuje komputera do internetu i pakietu biurowego."

Tacy nie ekscytują się gigahercami, tylko kupują najtańszy sprzęt.

"Trudno jednak przelicytować coś takiego, jak brak obudowy i komputer sprytnie ukryty w monitorze LCD."

Jeżeli komuś się coś takiego podoba, to owszem, trudno.
-
2007/06/05 15:26:30


"Właśnie _takie_ jest mądre, bo się odnosi do _funkjonalności_ - podobnie jak "bo ma inteligentne plejlisty"."

człowiek inteligentny zauwazy że na komputerze co ma więcej gigaherców pójdzie więcej obliwionów :P

@dobrypiotrek
"I nigdy nie bawiliście się w relacje typu "pacjent - pielęgniarka"?"

no jasne, ale zawsze w konwencji zabawy właśnie. głupio bym się czuł jako suberbohater, co zrobić gdyby nie stanął?

@housewife

"mężczyzn definitywnie najatrakcyjniejsi są Żydzi i protestanci właśnie "

ech, jak mi moja luba powiedziała kiedyś że mam żydowską urodę to się aż rozmaśliłem i nawet teraz mi się miło robi jak to wspominam. jak patrzę na wycieczki żydowskie co mi czasami pod oknem przechodzą to żałuję, że nie jestem homo :) a protestanci to nie wiem
-
2007/06/05 15:26:36
@leniuch102

>to raczej ktoś, kto nie da zarobić żadnemu Zenkowi, złoży sam i
>wpisze sobie wynik benchmarków w sygnaturkę.

To raczej nie kaczysta, tylko po prostu dowolny pryszczaty nastolatek, nie? Rzekłbym, że nawet bardziej nie-kaczysta, bo kaczyści rekrutują swoich zwolenników spośród ludzi starszych, raczej gorzej wykształconych i sytuowanych. Ludzie z tego segmentu demograficznego będą pewnie bardziej skłonni kupić komputer w hipermarkecie. Tak bym zgadywał.

>Sprzęt markowy jak wiadomo jest dla mięczaków, Maki - dla pedałów.

Coś w tym jest... Nie wyobrażam sobie Tinky-Winky'ego stukającego na PCcie. Ale na iMacu? Rany... Macki konsumpcyjnej cywilizacji śmierci sięgają dalej, niż myślałem.
-
2007/06/05 15:27:26
-
2007/06/05 15:29:45
@wojtekrr

"Jesli ktos sie rzeczywiscie kieruje wytycznymi KK, to opcja taka jest skrajnie nieprawdopodobna."

G... prawda. Kobieta -- wierna katoliczka -- nie stosuje prezerwatywy w stosunkach z mężem i łapie od niego HIV, który on podłapał puszczając się na boku.

Albo inny scenariusz: rodzice katolicy uczą dziecko że seks przed ślubem i antykoncepcja są be, nie informują go zatem o środkach antykoncepcyjnych. Dziecko tak czy inaczej przeżywa burzę hormonów, idzie do łóżka, ale nie stosuje żadnych zabezpieczeń.

Sorry, ale odżegnywanie się przez KK w takich wypadkach od odpowiedzialności i mówienie "gdyby wszyscy byli święci, świat byłby miły i bezpieczny" to postawa Piłata.
-
2007/06/05 15:31:04
@s-wife: "wśród mężczyzn definitywnie najatrakcyjniejsi są Żydzi i protestanci właśnie"

eee tam. wśród czytelniczek cosmo chyba, które kojarzą te wyznania z prawnikami, lekarzami i ogólnie stabilnością finansową. one same są protestantkami i zwilża je tylko kasa.
bo wiedzą, że kupi im basen z meksykańskim basenowym.
-
wo
2007/06/05 15:35:07
@br
"Sorry, ale odżegnywanie się przez KK w takich wypadkach od odpowiedzialności i mówienie "gdyby wszyscy byli święci, świat byłby miły i bezpieczny" to postawa Piłata."

Friends don't let friends share Catholic views on sex.
-
2007/06/05 15:35:25
@czescjacek: "no jasne, ale zawsze w konwencji zabawy właśnie. głupio bym się czuł jako suberbohater, co zrobić gdyby nie stanął?"

A Ty myślisz, że w superbohatera to w jakiej konwencji? Zakładam gacie na dres, biorę ją w ramiona i idziemy to robić na krawędzi dachu wieżowca?
-
2007/06/05 15:36:02
@cz1t3r: "Rzekłbym, że nawet bardziej nie-kaczysta, bo kaczyści rekrutują swoich zwolenników spośród ludzi starszych, raczej gorzej wykształconych i sytuowanych."

wiemy to na pewno, pisał o tym redaktor Pacewicz.
To nie ja wpadłem na pomysł, że kaczysta przedkłada gigahertze ponad stylowość maków.
Ale coś jest na rzeczy, mając do wyboru konkretną prędkość i dyskusyjny dizajn kaczysta postawi na prędkość.
-
2007/06/05 15:36:33
@wojtekrr, czescjacek

wzgl protestantów to mam na myśli klasyczne narody protestanckie z podtypu skandynawskich ;)
jak mówię o Żydach też mam na myśli raczej smukłych-oliwkowych-ciemnowłosych-chłopców-z-dużymi-nosami-i-nie-tylko pochodzenia żydowskiego niż rudzielców w jarmułkach
-
wo
2007/06/05 15:36:44
@czescjacek
"człowiek inteligentny zauwazy że na komputerze co ma więcej gigaherców pójdzie więcej obliwionów :P "

Człowiek inteligentny wie, że nie ma prostego przełożenia między zegarem procesora a fpsami w grze (przez pewien czas Intel oferował procesory dla wieśniaków marki Pentium IV i lepsze procesory dające więcej pałeru z mniejszego zegara z platformy Centrino).
-
2007/06/05 15:36:56
"TAK! POWINIENEŚ PRZEGLĄDAĆ MAILE I COŚ PISAĆ WYŁĄCZNIE NA NAJNOWSZYM I NAJPOTĘŻNIEJSZYM PROCESOREM CHŁODZONYM OŚMIOMA WIATRAKAMI, Z MONITOREM 35898 CALI ORAZ CZTEREMA DYSKAMI TWARDYMI! "

A to powyżej była ironia w wykonaniu kogoś, kto twierdzi, że trzyletni komputer jest rzęchem.

-
2007/06/05 15:40:34
@bloody_rabbit: "G... prawda. Kobieta -- wierna katoliczka -- nie stosuje prezerwatywy w stosunkach z mężem i łapie od niego HIV, który on podłapał puszczając się na boku."

Chyba na pececie. Znaczy się, co mają jakieś skrajne przypadki dot. zacofanej ludności wiejskiej do ogólnej tendencji? Poza tym jak ja nie stosuję kondomów, to co, od razu wierny ze mnie katolik? Albo moja żona? Po prostu żadne z nas nie puszcza się na boku.

"rodzice katolicy uczą dziecko że seks przed ślubem i antykoncepcja są be"

We wszystkich znanych mi osobiście przypadkach rodziców katolików jest właśnie odwrotnie. Naprawdę znasz ludzi, którzy zniechęcają swoje dzieciaki do antykoncepcji?
-
2007/06/05 15:43:42
@bloody_rabbit

Mysle, ze troche przesadzasz (oboje malzonkow ma sie stosowac do przykazan KK), ale niestety jest w tym sporo racji (ten przyklad z dzieckiem dobry). Ja uwazam, ze ludzie odpowiadaja sami za swoje wlasne czyny i nie powinno sie zrzucac winy na jakies ideologie, instytucje czy religie.
-
2007/06/05 15:44:27
@leniuch

ja może jestem zboczona, ale atrakcyjność mężczyzn oceniam pod względem intelektu, a zarówno w kulturze żydowskiej jak i protestanckiej przykłada się sporą wagę do wykształcenia
cenię sobie też cechy zewnętrzne, które kojarzą się z intelektem, takie jak wysokie, kształtne czoło chociażby, którego u klasycznych latynosów raczej nie uświadczysz za często, tak więc nie wmawiaj mi proszę, że wraz z falą czytelniczek cosmo lecę na śniadych krępych prymitywów, których intelektualnie nie stać na pracę lepszą niż czyszczyciel basenów, a na męża szukam prawnika czy lekarza - zdecydowanie, i do łóżka, i do domu generalnie, wolę studentów, absolwentów i doktorantów filozofii, thank you very much
-
2007/06/05 15:47:15
@bloody: "Kobieta -- wierna katoliczka -- nie stosuje prezerwatywy w stosunkach z mężem i łapie od niego HIV, który on podłapał puszczając się na boku."

HIV, który podłapiesz od przypadkowego heterostosunku w Polsce?
Czysta abstrakcja.
-
2007/06/05 15:48:27
@leniuch102:

>wiemy to na pewno, pisał o tym redaktor Pacewicz.

Nie czytalem, ale po wyborach przyjrzalem sie mapie poparcia i takie to wnioski sie nasuwaja. Ponadto bylem w warszawie w dniu trzech kontrmarszow i widzialem na wlasne oczy, jacy ludzie spacerowali w marszu PiSowskim, a jacy w marszu PO. Co, skadinad, w bardzo zabawny sposob ukryto w relacji telewizji wildsteina.

>Ale coś jest na rzeczy, mając do wyboru konkretną prędkość i
>dyskusyjny dizajn kaczysta postawi na prędkość.

Zdaje sie jednak, ze wiekszych roznic w predkosci nie ma; moj iMac ma procesor taktowany bodajze 2,13GHz, co do modelu taki sam jak montowany w blaszakach. Karty graficznie seryjnie pakowane do PC nie przewyzszaja chyba tej z Maca - a karty graficzne odpowiednie do gry w Oblibiona sa rowniez dostepne. Co do uwag do designu, fair enough, kazdemu jego porno.
-
2007/06/05 15:55:16
A tak offtopic, to co sadzicie o tym:

wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4202799.html
-
2007/06/05 15:58:08
@leniuch
"HIV, który podłapiesz od przypadkowego heterostosunku w Polsce?
Czysta abstrakcja."

ok, teraz mi głupio, że wdawałam się z Tobą w tak żywe polemiki - wcześniej nie miałam pewności, ale teraz widzę, że ewidentnie cały czas robisz sobie jaja, silly me.
-
2007/06/05 16:06:56
@wojtekrr: "A tak offtopic, to co sadzicie o tym:"

Beznadziejna sprawa. Cały urok mojej pracy polega na tym, że mogę sobie co kwadransik wyskoczyć na fajka. Cały urok mego przemieszczania się do tejże pracy komunikacją miejską polega zaś na tym, że mogę sobie przed wejściem do pociągu lub na przystanku autobusowym puścić dymka.
-
2007/06/05 16:07:24
@pioterk
"A Ty myślisz, że w superbohatera to w jakiej konwencji"

no jeśli elementem gry wstępnej było spuszczenie wpierdolu jakiemuś gostkowi, to jak dla mnie to nie jest zabawa erotyczna, tylko hardkor.

-
2007/06/05 16:07:36
@dobrypiotrek

"Chyba na pececie."

Nie, w Afryce.

"Albo moja żona? Po prostu żadne z nas nie puszcza się na boku."

Nie obraź się, ale w generycznej sytuacji (nie chcę nikogo konkretnego obrazić) to człowiek jest *pewien* wierności tylko jednej osoby -- siebie.

"We wszystkich znanych mi osobiście przypadkach rodziców katolików jest właśnie odwrotnie. Naprawdę znasz ludzi, którzy zniechęcają swoje dzieciaki do antykoncepcji?"

Ci którzy *w pełni* stosują się do nauk KK. KK zabrania antykoncepcji i nakazuje rodzicom wpajać nauki KK.

@leniuch

"HIV, który podłapiesz od przypadkowego heterostosunku w Polsce?"

Shit happens. Jedna z partnerek Simona Mola złapała od niego HIV po b. małej liczbie stosunków, lekarz jej powiedział że miała wyjątkowy niefart.

Związek pomiędzy kondomami i HIV jest zresztą bardziej złożony. Od jednego stosunku HIV możesz nie złapać, ale inszego syfa owszem, można. A syf w narządach płciowych otwiera bramy HIV-owi, przez co później jest o wiele łatwiej złapać HIV. To m.in. dlatego w Afryce jest taki problem z AIDS: bo niestosowanie kondomów i kiepska opieka medyczna sprzyjają rozprzestrzenianiu się wielu chorób wenerycznych, które ich ofiary czynią podatne na zarażenie się wirusem HIV.

Dodam jeszcze, że kraje w których powszechnie stosuje się kondomy dochowują się łagodniejszych odmian HIV, bo wirus nie przenosi się tak szybko pomiędzy nosicielami i musi ich traktować z większym szacunkiem.

@cz1ter

"Karty graficznie seryjnie pakowane do PC nie przewyzszaja chyba tej z Maca - a karty graficzne odpowiednie do gry w Oblibiona sa rowniez dostepne."

A jaki jest stosunek cen tych do Maca do tych do PC? Ile np. kosztowałby mój GeForce 8800GTS gdyby ktoś chciał go wsadzić do Maca?
-
2007/06/05 16:09:32
@dobrypiotrek

"Cały urok mego przemieszczania się do tejże pracy komunikacją miejską polega zaś na tym, że mogę sobie przed wejściem do pociągu lub na przystanku autobusowym puścić dymka."

Moim zdaniem, zmuszanie ludzi czekających razem z Tobą na przystanku do wdychania Twojej trucizny to nadzwyczajna bucówa. Całym sercem popieram zakaz palenia tytoniu na ulicach.
-
2007/06/05 16:10:52
@s-wife: "że ewidentnie cały czas robisz sobie jaja, silly me"

nie do końca. kiedyś nudząc się sprawdziłem statystyki i wychodzi, że przygniatająca większość zakażeń to brudne strzykawki i stosunki homo.
z pktu widzenia przeciętnego Polaka problem hiv/aids jest pomijalny.
serio serio.
www.undp.org.pl/hiv-aids/statystyki.php
-
2007/06/05 16:12:54
"A jaki jest stosunek cen tych do Maca do tych do PC? Ile np. kosztowałby mój GeForce 8800GTS gdyby ktoś chciał go wsadzić do Maca?"

Chyba się nie da (póki co). Zajrzałem na Apple Store i maks, co możesz sobie dołożyć do Maca Pro to Radeon X1900XT albo Quadro starszej generacji. Czegoś na poziomie GeForce 8800 to chyba jeszcze nie ma (ale pewnie niedługo będą nowe Radeony).

Swoją drogą, całkiem fajne te nowe MBP.
-
2007/06/05 16:15:39
@leniuch

"przygniatająca większość zakażeń to brudne strzykawki i stosunki homo. [...] www.undp.org.pl/hiv-aids/statystyki.php"

Gdzie na tej stronie jest statystyka o stosunkach homo?
-
2007/06/05 16:18:11
@na przystanku autobusowym puścić dymka.

Ty chuju.
-
2007/06/05 16:18:23
@zomglol

"Chyba się nie da (póki co). Zajrzałem na Apple Store i maks, co możesz sobie dołożyć do Maca Pro to Radeon X1900XT"

Aha. Radeon 1900XT kosztuje u nich prawie 2000 zł. No comments.
-
2007/06/05 16:20:20
@bloody_rabbit: "Nie obraź się, ale w generycznej sytuacji (nie chcę nikogo konkretnego obrazić) to człowiek jest *pewien* wierności tylko jednej osoby -- siebie."

Jako syn człowieka, który przez wiele lat prowadził podwójne życie, coś o tym wiem, wierz mi. Ale jako człowiek żyjący od 10 lat w stałym związku z jedną partnerką, która to partnerka jest jego pierwszą, a on jej pierwszym, mam akurat zupełnie odwrotnie. Teoretycznie *wszystko* może się zdarzyć, ale co to za związek, a tym bardziej małżeństwo, w którym któreś z partnerów ufa tylko sobie?

"Ci którzy *w pełni* stosują się do nauk KK"

Tych, których *w pełni* stosują się do nauk KK mógłbyś policzyć na palcach jednej ręki. Ogół zachowuje się tak, jak to podsumował Życiński: "kremówki tak, encykliki nie".
-
2007/06/05 16:25:40
@bloody_rabbit: "Moim zdaniem, zmuszanie ludzi czekających razem z Tobą na przystanku do wdychania Twojej trucizny to nadzwyczajna bucówa."

Moim zdaniem, zmuszanie ludzi czekających razem ze mną na przystanku do wdychania trucizny wydobywającej się z przejeżdżających samochodów, autobusów i tramwajów, to nadzwyczajna bucówa. Całym sercem poparłbym zakaz przemieszczania się tych pojazdów po ulicach.

@mrw: "Ty chuju."

Twoja stara.
-
2007/06/05 16:26:04
@bloody: "Gdzie na tej stronie jest statystyka o stosunkach homo?"
tylko w tabeli nr 3 za sierpień 2005.
Przyznało się 2 panów, wobec 5 hetero i 15 "brak danych".
Kiedyś to już komentowałem, wo wybaczy, że się powołam na niesłuszny adres:
leniuch102.salon24.pl/3874,index.html

_W Polsce_ hiv to niewielki problem. Kiedyś w nyt czytałem o przedsiębiorcach, którzy przenosili produkcję z RPA do Polski, choć w RPA było taniej. Po prostu hiv im dziesiątkował załogę: co wyszkolili pracownika, dostawał porządną wypłatę, szedł w tango i łapał hifa. Inna skala jakby.
-
2007/06/05 16:27:07
"Aha. Radeon 1900XT kosztuje u nich prawie 2000 zł. No comments."

A da się kupić u nich osobno w ogóle? Czy tylko razem z nowym sprzętem? Bo w sumie karty graficzne strasznie szybko się teraz starzeją. A i procesory zaczną niedługo.
-
2007/06/05 16:28:21
@dobrypiotrek

"która to partnerka jest jego pierwszą, a on jej pierwszym"

Samo w sobie, to nie jest żaden argument za Twoim zaufaniem, wręcz przeciwnie (większe prawdopodobieństwo, że któremuś z Was odbije "a jak by było z kimś innym?").

"Teoretycznie *wszystko* może się zdarzyć, ale co to za związek, a tym bardziej małżeństwo, w którym któreś z partnerów ufa tylko sobie?"

Zgoda, ale nie wszyscy żyją w super związku i nauka KK powinna odzwierciedlać ten fakt.

"Tych, których *w pełni* stosują się do nauk KK mógłbyś policzyć na palcach jednej ręki. Ogół zachowuje się tak, jak to podsumował Życiński: "kremówki tak, encykliki nie"."

Czyli w sporze moim z WojtkiemRR przyznajesz rację mi: że katolik może zachować rozsądek w swoim życiu seksualnym tylko wtedy, kiedy oleje część nauk KK (a nie kiedy będzie stosował je w pełni). Ja przecież nie oceniam zwykłych katolików, większość z nich to normalni ludzie, tylko kolesi którzy żyją z propagowania tej ideologii.

@wojtekrr

"Ja uwazam, ze ludzie odpowiadaja sami za swoje wlasne czyny i nie powinno sie zrzucac winy na jakies ideologie, instytucje czy religie."

No świetnie, ale ludzie którzy innych namawiają do czynów które tym innym przynoszą krzywdę, jednak jakąś odpowiedzialność ponoszą.
-
2007/06/05 16:31:49
@czescjacek

"no jakoś krytykowanie piłki nożnej z pozycji piwno-kanapowej ma stałe miejsce w naszej kulturze"

No przecież nie chodzi o takie krytykowanie, tylko o negowanie samej idei koszykówki przez gościa metr pięćdziesiąt w kapeluszu. Brzmiałoby wiarygodnie?

"ile feministek widziałeś w życiu?"

Nie wiem, może mało. Mój wycinek nie udaje wiarygodnej próbki.

@mrwisniewski

"Jeśli ktoś jest pojebem, owszem."

Ulala, jakiś odcisk?

@wo

"W jakich okolicznościach zdarzyło Ci się widzieć feministki en bloc? Nie umiem sobie wyobrazić takiej sytuacji. "

Nie mówię o widzeniu en bloc, tylko o reprezentacji osób o pewnych cechach w ogólnym zbiorze.

@benzodiazepiny

"A ładną zakonnicę kiedyś widziałeś? Ja nie."
"Nigdy? Man, gdzie ty mieszkasz? "

No już w paru miejscach, ostatnio w stolicy jednego z państw Europy Wschodniej, kiedyś przez dwa lata w pobliżu klasztoru żeńskiego. No i cholera, naprawdę w życiu nie widziałem, choć od kilkunastu lat specjalnie zwracam na tę okoliczność uwagę. Fakt, że nie mam do czynienia z tym środowiskiem za często, obserwację opieram na tym, co widzę na ulicy. Jeśli masz dane świadczące o tym, że ładne zakonnice są, tylko mają zakaz pokazywania się w miejscach publicznych, to OK, przyjmę do wiadomości, że mogą takie istnieć.

Poza tym ciekawe - nie jestem znawcą męskiej urody, ale widziałem zakonników i księży, których bez obaw określiłbym jako atrakcyjnych.

@bloody

Niewyżyte ciotki rewolucji płci obojga będą i wśród feministek/feministów, i wśród pań z kółek obrony życia, i obrońców przyrody z Doliny Rospudy.

Otóż to! Tylko że ludzie z nieudanym życiem seksualnym chętniej garną się do światopoglądów, w których brak zainteresowania płcią przeciwną uzasadnie się ideologicznie. Mam nieodparte wrażenie, że procent osób nieatrakcyjnych seksualnie w danym przedziale wiekowym wśród uczestników kółek różańcówych i miłośników kolei wąskotorowych będzie JEDNAK różny. A że więcej kobiet?

Ja rozumiem szlachetny idealizm, że atrakcyjność fizyczna zależy tylko od szaty i seksapilu, ale to nie tak. Niestety istnieją ludzie ewidentnie brzydcy, którzy ładni po prostu nie będą. Mogą być najwyżej mniej brzydcy albo udawać (również przed sobą), że z wyższych przyczyn się tymi rzeczami nie interesują.

No, ale tak czy inaczej WSZYSTKO to są subiektywne wrażenia...
-
2007/06/05 16:34:07
@dobrypiotrek

"Moim zdaniem, zmuszanie ludzi czekających razem ze mną na przystanku do wdychania trucizny wydobywającej się z przejeżdżających samochodów, autobusów i tramwajów, to nadzwyczajna bucówa. Całym sercem poparłbym zakaz przemieszczania się tych pojazdów po ulicach."

Czy dzisiaj mamy Dzień Fałszywych Analogii?

@leniuch

"tylko w tabeli nr 3 za sierpień 2005.
Przyznało się 2 panów, wobec 5 hetero i 15 "brak danych". "

I to jest *przygniatająca większość*? Buahaha. Za *statystykę* uważasz dane "przyznało się 2 panów"? Buahaha x 2.

Ośmieszyłeś się tylko.

@zomglol

"A da się kupić u nich osobno w ogóle? Czy tylko razem z nowym sprzętem? Bo w sumie karty graficzne strasznie szybko się teraz starzeją. A i procesory zaczną niedługo."

Procesory właśnie się starzeją wolniej.
-
2007/06/05 16:34:26
@zomglol

"A i procesory zaczną niedługo."

A to czemu? Ja bym raczej stawial wrecz przeciwnie. A poza tym, jak ktos uzywa komputera do internetu i pakietow biurowych, to na ch mu cos lepszgo niz jest teraz?

@mrw

Cos dzisiaj agresywnie ;). Przeciez nie dmucham wspolstojacym w twarz tylko sie odsuwam, mysle ze dobrypiotrek robi tak samo.
-
2007/06/05 16:36:02
@horatio

"Poza tym ciekawe - nie jestem znawcą męskiej urody, ale widziałem zakonników i księży, których bez obaw określiłbym jako atrakcyjnych. "

W kategorii "goguś" księża i klerycy zajęli by na pewno dużo miejsc w czołówce.
-
2007/06/05 16:36:57
@wojtekrr

"Przeciez nie dmucham wspolstojacym w twarz tylko sie odsuwam, mysle ze dobrypiotrek robi tak samo."

I myślisz, ze wystarczy "nie dmuchać w twarz"? Jak byłem kiedyś napruty jak świnia, to też myślałem, że idę prosto i nic ode mnie nie czuć. Palacz nie zauważa, że inni czują smród.
-
2007/06/05 16:37:32
-
2007/06/05 16:38:13
@Moim zdaniem, zmuszanie ludzi czekających razem ze mną na przystanku do wdychania trucizny wydobywającej się z przejeżdżających samochodów, autobusów i tramwajów, to nadzwyczajna bucówa.

No jasne, zatem jeszcze nasraj każdemu do kieszeni, co będziesz żałować.
-
2007/06/05 16:41:17
@horatio
"Brzmiałoby wiarygodnie?"

zależy, co by powiedział. ja na ten przykład krytykuję ideę piłki nożnej z takiej pozycji, że skoro gość ma bramkę pod samym nosem, to po choja popierdala przez całe boisko do drugiej??
-
2007/06/05 16:45:58
"Procesory właśnie się starzeją wolniej."

"A to czemu? Ja bym raczej stawial wrecz przeciwnie."

Uwaga, nerdspeak ahead (WO, nie banuj!)

A roadmapy widziałeś? AMD szykuje tę swoją Barcelonę z 4 rdzeniami jeszcze na ten rok. Intel - Penryna, nie mówiąc o planowanych obniżkach w lipcu (quad core 6600 z 513 na 266 dolców), na przyszły rok zupełnie nową architekturę Nehalem (bodaj 8 rdzeni), AMD pewnie przygotuje jakąś kontrę.

Dochodzą jeszcze wynalazki typu Fusion czy Larrabee, ale to w dalszej perspektywie (2009), No i kolejne architektury Intela (Gesher i inne). Generalnie, przesunięcie w stronę kombinowanych architektur typu kilka rdzeni out of order z rozbudowaną predykcją skoków i dostępem do pamięci plus dużo rdzeni in order z instrukcjami wektorowymi i prawdopodobnie nieco ograniczonym dostępem do RAM.

To oczywiście, głównie dla ludzi, którzy mają zapotrzebowanie na taką moc obliczeniową, chociaż Fusion od AMD ma być głównie dla laptopów (na początku przynajmniej).
-
2007/06/05 16:46:17
@ausir

:D
dzięki :D
boskie :D
-
2007/06/05 16:51:12
@czescjacek

"ja na ten przykład krytykuję ideę piłki nożnej z takiej pozycji, że skoro gość ma bramkę pod samym nosem, to po choja popierdala przez całe boisko do drugiej??"

No o tym od początku mowa! Nie chodzi o krytykowanie samej istoty rzeczy, ale o to, że np. kurduple są przeciw koszykówce, piesi żądają likwidacji autostrad, głusi - muzyki, a brzydale głoszą krucjatę przeciw seksowi.
-
2007/06/05 16:52:53
@hipoopotam: "bo poza głoszeniem dyrdymałów o bozi, sfera seksualna to jedyny obszar jaki jeszcze kontrolują. Stracą to - stracą wszystko."

Mają jeszcze mało istotną eutanazję i bardzo istotny stosunek do biotechnologii. To są skomplikowane technicznie i etycznie sprawy, a KK daje łatwe odpowiedzi. Inna rzecz, że byle licealista może je sprowadzić do absurdu, ale przynajmniej są łatwe. To jest nawet większy syf niż zakazy seksualne -- zakaz badań naukowych motywowanych ideologicznie już przerabialiśmy w astronomii i nikomu na dobre nie wyszło.
-
2007/06/05 16:53:16
@cz1t3r
"Z jakiegos konkretnego powodu powinienem wybrac komputer, ktory mi nie pasuje do mebli?"

MSZ "pasowanie do mebli" to sprawa drugo, trzeciorzędna.
-
2007/06/05 16:53:21
@"roadmapy widziałeś"

tnij.org/17r

zawsze warto przypomnieć :)
-
2007/06/05 16:54:02
"MSZ "pasowanie do mebli" to sprawa drugo, trzeciorzędna."

MSZ, jak dla kogo.
-
2007/06/05 16:55:30
@wo
"Ubrania wybierasz kierując się przenikalnością cieplną na metr kwadratowy oraz fibrowiskotycznością mikropolimeru, czy twarzowością?"

Samochód kupiłeś, bo żonie do koloru torebki pasował?
-
2007/06/05 16:59:57
@inz.mruwnica

"To jest nawet większy syf niż zakazy seksualne -- zakaz badań naukowych motywowanych ideologicznie"

No ale zawsze jakieś badania będą zakazane, np. takie jak robił Mengele (ten prawdziwy a nie nasz z Wołoskiej).
-
2007/06/05 17:00:48
@bloody: "I to jest *przygniatająca większość*? Buahaha. Za *statystykę* uważasz dane "przyznało się 2 panów"? Buahaha x 2. "

Piszesz szybciej niż myślisz. Nie czytasz. Szkoda.
W oczywisty sposób dane UNDP są niekompletne. To nie moja wina.
Tak szczerze, to za jakoś wiarygodne uważam tylko statystyki śmierci, niestety.
Tu akurat są precyzyjni: "Od wdrożenia badań w 1985 r. do 31 sierpnia 2005 r. stwierdzono zakażenie HIV u 9.617 obywateli polskich, wśród których było co najmniej 5.261 zakażonych w związku z używaniem narkotyków. Ogółem odnotowano 1.658 zachorowań na AIDS; 773 chorych zmarło."
przez 20 lat. W linku podałem swój komentarz. Nie będę się natrząsał z Twojego przykładu z Molem, jako dowodzącego tezy, że łatwo u nas podłapać HIV-a hetero. Oczywiście łatwo, jeśli już znajdzie się chorego Afrykanina. O co w ogóle dość trudno.
-
2007/06/05 17:00:49
"tnij.org/17r

zawsze warto przypomnieć :)"

ZOMG. Z zasady unikam polskich filmów, a już takich o nerdach/komputerach w szczególności. Obejrzałem kiedyś "Wirusa" (niestety) i wystarczy mi na całe życie.
-
2007/06/05 17:10:31
Pani Sobecka powinna zostać zapłodniona przez pana Piłkę - wyszłyby dzieci czyste rasowo, nie skażone homoseksualizmem, liberalizmem i inną zgnilizną :)
-
2007/06/05 17:17:54
@leniuch

"Tu akurat są precyzyjni: "Od wdrożenia badań w 1985 r. do 31 sierpnia 2005 r. stwierdzono zakażenie HIV u 9.617 obywateli polskich, wśród których było co najmniej 5.261 zakażonych w związku z używaniem narkotyków. Ogółem odnotowano 1.658 zachorowań na AIDS; 773 chorych zmarło.""

Gdzie tu piszą o stosunkach homo? Przypominam, że początkowo twierdziłeś że statystyki UNDP dowodzą że "przygniatająca większość zakażeń to brudne strzykawki i stosunki homo." Poproszony o wskazanie tych statystyk, wkleiłeś jakieś śmieszne dane z *jednego miesiąca* w których *aż dwóch* panów okazało się homoseksualistami ("Przyznało się 2 panów, wobec 5 hetero i 15 "brak danych".") Teraz wklejasz jakieś dane w których o homo w ogóle nic nie ma. Postaraj się lepiej.


"Nie będę się natrząsał z Twojego przykładu z Molem, jako dowodzącego tezy, że łatwo u nas podłapać HIV-a hetero."

Nie stawiałem takiej tezy. Podałem po prostu przykład, że można złapać HIV po małej liczbie stosunków hetero z nosicielem.
-
2007/06/05 17:19:57
@inz.mruwnica:

"Mają jeszcze mało istotną eutanazję i bardzo istotny stosunek do biotechnologii."

Moim zdaniem jest dokładnie odwrotnie.
Po pierwsze badania biotechnologiczne można wyeksportować do krajów z ustawodawstwem nie biorącym pod uwagę stanowiska Watykanu, a z powrotem przywozić tylko zakazane owoce - gotowe technologie.
Po drugie jedynie niewielka część rozumie o co w tej całej biotechnologii chodzi - jest to problem trudniej wyobrażalny dla zwykłego człowieka.
Problem eutanazji (tak jak seks) dotyczy prawie każdego i to on w starzejących się społeczeństwach Zachodu stanie się poważnym wyzwaniem. I myślę, że KK raczej zyska tu punkty niż straci.


-
2007/06/05 17:45:11
@wo
"No właśnie, to jedyne co jeszcze mogłoby mnie zaszokować - istnienie hipotetycznego makówkarza-kaczysty. Kaczyzm kojarzy mi się z tak beznadziejnym brakiem gustu, że po prostu nie mogę sobie wyobrazić kaczystę kupującego z własnej kasy Maka lub jakiegoś lepszego iPoda i jeszcze naklejającego sobie jabłuszko na samochód. Znacie kontrprzykład?"

Ja znam. Znaczy, jedyny znany mi bliżej apologeta kaczyzmu to jednocześnie jedyny znany mi bliżej makówkarz. iPody też kupuje, jabłuszka nakleja na różne rzeczy, nie powiem czy w tej chwili ma na samochodzie, ale przynajmniej na jednym kiedyś miał naklejone.
-
2007/06/05 17:45:34
@mrwisniewski
"W wolnej chwili polecam: studyta-arseniusz.blogspot.com/2007/04/way-we-live-now-4.html wraz z komentarzem www.dziennik.twardoch.pl/?p=126"

Nie grokuję. Polecasz za zasadzie "popatrzcie na nowe idiotywny Naszego Ulubionego Szczepana" czy raczej "ho ho, nawet Nasz Ulubiony Szczepan coś mądrego i wartego namysłu napisał"?
-
2007/06/05 17:53:48
@bloody: "No ale zawsze jakieś badania będą zakazane, np. takie jak robił Mengele"

Ale one nie są zakazane z przyczyn ideologicznych, tylko z powodu konkretnego ludzkiego cierpienia. Samo zrobienie mydła z ludzkiego tłuszczu (że pojadę sztampą), to imho nic nagannego -- patrz Fight Club. Przez zakazy ideologiczne rozumiem np. "w Biblii stoi inaczej", albo "nie wolno się bawić w Boga" (bo Bóg to, jak wiadomo, znany astronom i genetyk).

@lapacz: "Moim zdaniem jest dokładnie odwrotnie."

Wolałbym, żeby badania były robione jawnie, a do tego konieczne jest społeczne przyzwolenie. Służy to i samym badaniom i nauce jako takiej i dostępności do wyników (te badania w Elbonii to przecież będą robiły korporacje tylko dla siebie) i kontroli etycznej (która tu mimo wszystko jest bardzo istotna).

A eutanazja to raczej nie rozwiązanie problemu starzejącego się społeczeństwa (och, jak bardzo cywilizacjośmierciowe jest to zdanie!), tylko zaakceptowane samobójstwo. Spektakularna, ale mimo wszystko, aberracja.
-
2007/06/05 17:56:45
@wisniewski

z zalinkowanego txtu: "Te obyczaje są takie jak człowiek masowy: infantylne, pozbawione finezji, odzwierciedlające dążenie do natychmiastowego zaspokojenia i nieustannej eskalacji „potrzeb”"

rozczula mnie przekonanie, że babina pańszczyźniana to była taka wyrafinowana estetka pełna mądrości życiowej, a jej chłop jak pojadł to mu się ruchać nie chciało
-
2007/06/05 17:56:46
@dobrypiotrek "Ale jako człowiek żyjący od 10 lat w stałym związku z jedną partnerką,..."

Bohater książki RAZa 'Ciało Obce' też tak miał. Nie chcesz wiedzieć, czym się to skończyło.
-
wo
2007/06/05 17:59:36
@spanko
"Samochód kupiłeś, bo żonie do koloru torebki pasował?"

Meble kupujesz, bo mają moduł Younga fi pięćdziesiąt?

"MSZ "pasowanie do mebli" to sprawa drugo, trzeciorzędna."

Bo oczywiście jak ktoś potrzebuje tylko do pisania tekstów, to pierwszorzędna jest moc procesora.

@pd
"mogę sobie przed wejściem do pociągu lub na przystanku autobusowym puścić dymka."

Mam nadzieję, że już niedługo zapłacisz za to grzywnę.

@horatio
"Nie mówię o widzeniu en bloc,"

Otóż tak właśnie napisałeś.

@housewife
"ok, teraz mi głupio, że wdawałam się z Tobą w tak żywe polemiki"

Welcome to the desert of Leniuch :-)

@leniuch
"i rodzajem membrany i metrami słupa wody jaki wytrzymuje.
za to się płaci, kolego, nie za fajansiarskie logo."

No więc tylko idiota by tyle płacił za ubrania do chodzenia na codzień po mieście ("bo może będzie padało").
-
2007/06/05 18:03:17
@wo
"Człowiek inteligentny wie, że nie ma prostego przełożenia między zegarem procesora a fpsami w grze (przez pewien czas Intel oferował procesory dla wieśniaków marki Pentium IV i lepsze procesory dające więcej pałeru z mniejszego zegara z platformy Centrino)."

Bo Intel to taka wieśniacka firma ;)
-
2007/06/05 18:17:06
@zomglol
"Chyba się nie da (póki co). Zajrzałem na Apple Store i maks, co możesz sobie dołożyć do Maca Pro to Radeon X1900XT albo Quadro starszej generacji. Czegoś na poziomie GeForce 8800 to chyba jeszcze nie ma (ale pewnie niedługo będą nowe Radeony)."

A nie da się po prostu wsadzić zwykłej karty PCI-E kupionej w sklepie?
-
wo
2007/06/05 18:25:01
@septi
"A nie da się po prostu wsadzić zwykłej karty PCI-E kupionej w sklepie?"

Da się, ale w czasach architektury PowerPC potrzebne było nowe firmware. Nie wiem czy przesiadka na Intela to zmieniła, ale właściwie czemu by miała to zmienić?
-
2007/06/05 18:32:17
@spanko
"Meble kupujesz, bo mają moduł Younga fi pięćdziesiąt?"

Nie, meble kupuję, żeby mi do komputera pasowały (na razie iMebli nie ma niestety). ;P

"Bo oczywiście jak ktoś potrzebuje tylko do pisania tekstów, to pierwszorzędna jest moc procesora."

Nie, pierwszorzędne jest oczywiście logo jabłka.
-
wo
2007/06/05 18:36:22
@spanko
"Nie, pierwszorzędne jest oczywiście logo jabłka."

Tam, gdzie nie ma znaczenia moc obliczeniowa, tam pierwszorzędne znaczenie ma estetyka i ergonomia.
-
2007/06/05 18:40:59
@wo
"Tam, gdzie nie ma znaczenia moc obliczeniowa, tam pierwszorzędne znaczenie ma estetyka i ergonomia."

Powiedzmy. Do tekstu cz1t3ra przyczepiłem się, bo zabrzmiał jak gadżeciarstwo, tzn. przedkładanie wyglądu nad funkcjonalność czy jakoś tak.
-
2007/06/05 18:59:42
@septi
"A nie da się po prostu wsadzić zwykłej karty PCI-E kupionej w sklepie?"

Niestety nie da się, ze względu na firmware właśnie.

@binnoti.spenkmi

>Powiedzmy. Do tekstu cz1t3ra przyczepiłem się, bo zabrzmiał jak
>gadżeciarstwo, tzn. przedkładanie wyglądu nad funkcjonalność czy
>jakoś tak.

Czepianie się w internecie wymaga pewnej skrupulatności i techniki, a także dyscypliny myślowej. W tym konkretnym przypadku wartałoby najpierw wytłumaczyć mi, jakich to moich potrzeb nie spełnia ów mac, a dopiero potem sugerować, że jestem idiotą bo nie kupiłem czegoś tam innego.

p.s. Nie ma nic złego w posiadaniu harmonijnie urządzonego mieszkania, zapewniam. Mieszkasz z kobietą ("z mamą" się nie liczy)?
-
2007/06/05 19:01:05
@wo
"Da się, ale w czasach architektury PowerPC potrzebne było nowe firmware. Nie wiem czy przesiadka na Intela to zmieniła, ale właściwie czemu by miała to zmienić?"

A to jest uzasadnione względami technicznymi, czy to specjalnie wstawiona upierdliwość?

Z szybkiego guglania wynika, że specjalny firmware jest nadal wymagany.
-
2007/06/05 19:02:01
@wo

Dla mnie, przyklejenie sobie tego makowego jabłka na wózku jest chyba jeszcze bardzij wieśniackie niż te ryby przypominające to dziwo z Lednicy:
www.kolno.lomza.opoka.org.pl/menu/rybalednica.jpg
Rybiarze może i w coś tam wierzą (zresztą obojetne mi to) i raczej umiarkowana to lanserka skoro co druga fabia ma takie cuś.

Jabłkowym zaś wydaje się, że posiadanie sprzętu agd jakiejś marki jest warte komunikowania światu nawet wtedy kiedy sprzęt pozostał w domu albo go nie widać.

Jeśli ktoś ma przyklejone takie jabłucho na autku, to nigdy nie powinien w życiu dziwić się (a tym bardziej krytycznie oceniać) wykwitom typu "sony", "kenwood" czy inny "jbl" na tylnej szybie jakiegoś pierdziwozu dymiącego z grubejrury marki "remus". No a już z kolesiem ze swoosh'em na szybie to chyba powinien czuć bliskość idei: www.jdsports.co.uk/uploads/products/std2/8851_26869A.jpg
-
2007/06/05 19:02:13
@wo
"Tam, gdzie nie ma znaczenia moc obliczeniowa, tam pierwszorzędne znaczenie ma estetyka i ergonomia."

A ekonomia?
-
2007/06/05 19:02:53
"Da się, ale w czasach architektury PowerPC potrzebne było nowe firmware. Nie wiem czy przesiadka na Intela to zmieniła, ale właściwie czemu by miała to zmienić?"

W sumie może się jakoś dać, przecież te wszystkie hackintoshe pracujące pod skrakowanym OS X mają w środku pecetyczne karty i to jakoś działa. Tyle, że wymagają zdaje się jakiejś specjalnej hakerki programowej (jakiś kext zdaje się). Więc po wgraniu specsterownika na Macu może i pecetowa karta ruszy. Tyle że:

Nie wiadomo tak naprawdę jak z kompatybilnością (w końcu hakują system). Nie wiadomo jak z wydajnością (w końcu to jakieś obejście). To działa tylko dla kart, dla których Apple napisało swoje sterowniki (czyli np. GeForce 8800 nie działa, bo w OSX nie ma do nich sterowników - bo w Mac Pro ich nie montowano).

No i wreszcie -- Macintosh, w którym trzeba się grzebać? To co to za Macintosh? :-)
-
2007/06/05 19:06:20
@cz1t3r
"Czepianie się w internecie wymaga pewnej skrupulatności i techniki, a także dyscypliny myślowej. "

To chyba do naszego gospodarza.

"W tym konkretnym przypadku wartałoby najpierw wytłumaczyć mi, jakich to moich potrzeb nie spełnia ów mac, a dopiero potem sugerować, że jestem idiotą bo nie kupiłem czegoś tam innego."

Wytłumaczyłem już, o co mi chodziło. Twój fragment zabrzmiał tak, a nie inaczej. Uważaj jak formułujesz zdania.

"p.s. Nie ma nic złego w posiadaniu harmonijnie urządzonego mieszkania, zapewniam."

Nie sposób się nie zgodzić.

'Mieszkasz z kobietą ("z mamą" się nie liczy)?'

Here we go again, znowu jakieś linuksiarskie wycieczki osobiste?;)
Tak, można to tak ująć; chociaż pod harmonijnie urządzone mieszkanie się nie łapię, bo wynajmujemy.
-
2007/06/05 19:18:53
OK, poddaję się, temat mac vs. pc nie interesuje mnie ani trochę tak bardzo, jak poglądy na seks posłanki sobeckiej, więc tu kończę tego offtopa. Muszę tylko dopisać, że nadal nie wiem jakich to moich potrzeb mac nie spełnia, więc najwyraźniej jestem tępy - lub też binnoti.spenkmi nie tłumaczy dostatecznie obrazowo.
-
2007/06/05 19:25:39
"temat mac vs"

łezka się w oczku kręci, jak się wspomni kłotnie z serii amiga vs pecet :))
-
2007/06/05 19:28:13
@cz1t3r
"Muszę tylko dopisać, że nadal nie wiem jakich to moich potrzeb mac nie spełnia, więc najwyraźniej jestem tępy - lub też binnoti.spenkmi nie tłumaczy dostatecznie obrazowo."

Proszę - _odniosłem_wrażenie_, że priorytetem dla ciebie jest wygląd, a nie funkcjonalność. Bardziej obrazowo - nieważne jaki cukierek, ważne że owinięty w ładny, błyszczący papierek.
I nie chodziło, o "mac vs pc", ale o "pasuje do mebli". Zabrzmiało jak "kupiłem fiata, bo kolorystycznie żonie do torebki pasuje". Whatever. Nie chcę męczyć tego wątku.
-
2007/06/05 19:29:16
@wo: "No więc tylko idiota by tyle płacił za ubrania do chodzenia na codzień po mieście ("bo może będzie padało")."

I tylko debil jeździłby terenówką na codzień po mieście?
-
2007/06/05 19:32:43
@wo,leniuch
'"No więc tylko idiota by tyle płacił za ubrania do chodzenia na codzień po mieście ("bo może będzie padało")."

I tylko debil jeździłby terenówką na codzień po mieście?'

Moi drodzy, jeszcze raz zobaczę "codzień" i połamię paluchy!
ATSD, leniuch:+1.
-
2007/06/05 19:44:11
@binnoti: "połamię paluchy"
spank me?

BTW
ATSD - Alzheimer-Type Senile Dementia ?
-
2007/06/05 19:48:23
@leniuch
"spank me?"

You wish.

"ATSD - Alzheimer-Type Senile Dementia ?"

www.google.pl/search?hl=pl&q=atsd+btw&btnG=Szukaj&lr=
-
2007/06/05 19:57:02
@bloody_rabbit: "Zgoda, ale nie wszyscy żyją w super związku i nauka KK powinna odzwierciedlać ten fakt."

Nade wszystko KK powinien znieść celibat. Ale nie zrobi tego juź chyba nigdy, za dużo ma do stracenia.

"Ja przecież nie oceniam zwykłych katolików, większość z nich to normalni ludzie, tylko kolesi którzy żyją z propagowania tej ideologii."

Ale przedstawiasz to w taki sposób, jakby pieprzenie tych kolesiów miało wpływ na ogół katolików, a nie tylko garstkę tych fanatycznych.

@janekr: "Bohater książki RAZa 'Ciało Obce' też tak miał."

Ech, jak już się wyzywamy, to ja jednak wolę swojskie "ty chuju" w stylu Michała Radomiła, ok?

@wo: "Mam nadzieję, że już niedługo zapłacisz za to grzywnę."

E tam, w najgorszym razie dam dwie dychy w łapę.
-
wo
2007/06/05 19:59:05
@cz8t3r
"Muszę tylko dopisać, że nadal nie wiem jakich to moich potrzeb mac nie spełnia, więc najwyraźniej jestem tępy"

No człowieeeeku, drugiego dysku twardego dołożyć nie możesz, nie mówiąc już o wymianie karty graficznej :-)

@septi
"A to jest uzasadnione względami technicznymi, czy to specjalnie wstawiona upierdliwość? "

O ile używanie systemu innego niż Windows uważasz za specjalnie wstawioną upierdliwość...

@kabotyna
"Jeśli ktoś ma przyklejone takie jabłucho na autku, to nigdy nie powinien w życiu dziwić się (a tym bardziej krytycznie oceniać) wykwitom typu "sony", "kenwood" czy inny "jbl" na tylnej szybie jakiegoś pierdziwozu dymiącego z grubejrury marki "remus"."

Przecież pierdziwozom mam do zarzucenia tylko rzęchowatość, a nie umieszczane na nich nalepki.

@leniuch102
"I tylko debil jeździłby terenówką na codzień po mieście?"

Zależy od miasta.

@spanko
"I nie chodziło, o "mac vs pc", ale o "pasuje do mebli". Zabrzmiało jak "kupiłem fiata, bo kolorystycznie żonie do torebki pasuje". "

Wszystkie kompakty segmentu C są na tyle do siebie podobne, że faktycznie przy wyborze moim zdaniem najlepiej kierować się względami pozatechnicznymi - choćby bliskością serwisu albo ładnym kolorkiem. Bo czy to Honda czy to Toyota, w sumie jedna cholera.
-
2007/06/05 20:09:47
@dobrypiotrek: "Ech, jak już się wyzywamy, to ja jednak wolę swojskie "ty chuju" w stylu Michała Radomiła, ok?"

Mówiąc szczerze do głowy by mi nie przyszło, że potraktujesz to jako wyzwisko, gdyż nie leżało to w najmniejszym stopniu w moich intencjach.
Skoro jednak uznałeś, że zostałeś wyzwany, niniejszym przepraszam.
-
2007/06/05 20:14:23
@wo "Wszystkie kompakty segmentu C są na tyle do siebie podobne, że faktycznie przy wyborze moim zdaniem najlepiej kierować się względami pozatechnicznymi"

Rze co? Zapomniałeś dopisać - "oczywiście pomijając samochody na F"
-
2007/06/05 20:18:54
@janekr: "Skoro jednak uznałeś, że zostałeś wyzwany, niniejszym przepraszam."

No co Ty, chyba nie wziąłeś tego serio? Ale szczerze mówiąc, wzdrygnąłem się na myśl, że mógłbym być bohaterem książki RAZa.
-
2007/06/05 20:23:46
@janekr

Dałem Szczepana i jego idola, bo to ciekawe co piszą. Potrzebujesz wskazówek co o tym myśleć? Nie jestem Trybuną Ludu!

@terenówką po mieście

Po polskim mieście? To raczej smutna konieczność.
-
2007/06/05 20:25:55
@dobrypiotrek
"Ale przedstawiasz to w taki sposób, jakby pieprzenie tych kolesiów miało wpływ na ogół katolików, a nie tylko garstkę tych fanatycznych."

Jest gorzej. Znacznie gorzej. Pieprzenie tych kolesiów ma realny wpływ nie tylko na garstkę fanatycznych katolików, nawet nie tylko na ogół katolików, ale na wszystkich mieszkańców naszego skatolałego kraju. Na bazie pieprzenia tych kolesiów w Bolandzie tworzone jest prawo, które obowiązuje wszystkich. Swoim pieprzeniem kolesie tworzą atmosferę, która powoduje, że utrudnia się dostęp do wszelkicj rzeczy niezgodnych z nauką katolicką, nawet jeśli są (jeszcze) legalne. Stary, przecież taka Sobecka, o której tu mowa, czy inne Markijurki - świeckie ramię fanatycznego katolicyzmu przecież - współrządzi w tym kraju!
-
2007/06/05 20:39:40
@klusujacy.hipopotam: "Na bazie pieprzenia tych kolesiów w Bolandzie tworzone jest prawo, które obowiązuje wszystkich"

Ale przecież ci kolesie jeśli już ponoszą za to winę, to tylko pośrednio, tak naprawdę winni są ci wprowadzający ich nauki do konstytucji. Ja tam wciąż wierzę, że jeszcze kiedyś, pewnikiem nie wcześniej niż za 50 lat, ale zawsze, nastaną w Bolandzie czasy rozdziału KK od polityki.

Poza tym częściowo jestem skłonny przyznać ci rację, tyle że my z rabbitem rozprawialiśmy raczej o ich wpływie na pranie mózgów dzieciakom, a nie na to, co jest legalne, a co nie.
-
2007/06/05 20:40:31
@klusujacy.hipopotam: "Na bazie pieprzenia tych kolesiów w Bolandzie tworzone jest prawo, które obowiązuje wszystkich"

Ale przecież ci kolesie jeśli już ponoszą za to winę, to tylko pośrednio, tak naprawdę winni są ci wprowadzający ich nauki do konstytucji. Ja tam wciąż wierzę, że jeszcze kiedyś, pewnikiem nie wcześniej niż za 50 lat, ale zawsze, nastaną w Bolandzie czasy rozdziału KK od polityki.

Poza tym częściowo jestem skłonny przyznać ci rację, tyle że my z rabbitem rozprawialiśmy raczej o ich wpływie na pranie mózgów dzieciakom, a nie na to, co jest legalne, a co nie.
-
2007/06/05 21:06:45
@wo
"Wszystkie kompakty segmentu C są na tyle do siebie podobne, że faktycznie przy wyborze moim zdaniem najlepiej kierować się względami pozatechnicznymi - choćby bliskością serwisu albo ładnym kolorkiem. Bo czy to Honda czy to Toyota, w sumie jedna cholera."

Innymi słowy, trzeba poczekać na iCar.;)
-
2007/06/05 21:11:01
@zomglol

Nie widzialem roadmapow, ale czy z nich wynika, ze postep bedzie szybszy niz do tej pory? Oczywiscie, ze musza cos kombinowac, bo dotychczasowa metoda zwiekszania wydajnosci przez zmniejszanie rozmiarow sie skonczyla badz zaraz skonczy. A czym oni beda te monstra chlodzic? Trzeba bedzie sobie podlaczyc wode? To dopiero sie beda makowkarze smiac.

Pani Sobecka nie jest kosciolem katolickim i wyglaszane przez nia bzdury powinny isc tylko na jej konto (juz zreszta dawno przepelnione). Jedyny zarzut wobec KK jaki rozumiem, to zakaz stosowania prezerwatyw, ale chyba juz im przeszlo. Cala reszta to juz kazdemu jego porno. A jakie to restrykcyjne prawo w Polsce obowiazuje, narzucone przez KK?

Jak pale przy ludziach na przystanku, to sie oddalam wystarczajaco, zeby nie czuc bylo dymu. A smrodu w Polsce nie zwalczy sie zakazem palenia tylko mydlem, moze to przeforsowac?
Ustawowy nakaz mycia sie.
-
2007/06/05 21:19:38
@wojtek

"Pani Sobecka nie jest kosciolem katolickim i wyglaszane przez nia bzdury powinny isc tylko na jej konto "

to słodka argumentacja - Paetz nie jest Kościołem tylko biskupem, człowiekiem, a ludzie są grzeszni, Kościół nie popiera państwowego dofinansowania świątyni opatrzności, ale jak dają to co? ma nie brać?, Kościół nie ingeruje w politykę, a jak biskupi publicznie stwierdzają że trza zmienić konstytucję, to korzystają ze swojego obywatelskiego prawa, itd.

za to w drugą stronę to nie działa i żeby nie szukać daleko, matka teresa to już Kościół pełną gębą :)
-
2007/06/05 21:22:20
@wo
"Trudno jednak przelicytować coś takiego, jak brak obudowy i komputer sprytnie ukryty w monitorze LCD."

Trudno? Wystarczy dowolny laptop.

-
2007/06/05 21:41:20
@czescjacek

"Paetz nie jest Kościołem tylko biskupem"

Pani Sobecka nie jest biskupem, oczywiscie, ze za Paetza odpowiada kosciol, bo go broni.

"Kościół nie popiera państwowego dofinansowania świątyni opatrzności"

Kase na swiatynie opatrznosci daja nasi nadgorliwi tfu-tfu poslowie, bo punkty wyborcze trzeba zbierac, podobnie jak daj gornikom i rolnikom, wkurwia mnie to tak samo.

"biskupi publicznie stwierdzają że trza zmienić konstytucję"

Oficjalnie sie przeciez episkopat wypowiedzial, ze jest dobry kompromis w sprawie aborcji (bo chyba o to chodzi), w przypadkach Chrystusa Krola Polski i innych aberracji tez raczej poslow stopowali, naprawde to nie kosciol jest problemem tylko te swietojebliwe mloty w sejmie.

za to w drugą stronę to nie działa i żeby nie szukać daleko, matka teresa to już Kościół pełną gębą :)

"za to w drugą stronę to nie działa i żeby nie szukać daleko, matka teresa to już Kościół pełną gębą :)"

a to juz dyskutujesz sam ze soba

Ja wcale nie chce bronic KK, sie jakos nie poczuwam do szczegolnego z nim zwiazku, ale nie mozna przeginac w jego atakowaniu.
-
2007/06/05 21:50:12
@dobrypiotrek

"Ale przedstawiasz to w taki sposób, jakby pieprzenie tych kolesiów miało wpływ na ogół katolików"

Bo ma, zwł. w Afryce.

"E tam, w najgorszym razie dam dwie dychy w łapę."

O, wtedy to możesz zarobić dużo więcej niż grzywnę.

@wojtekrr

"Jedyny zarzut wobec KK jaki rozumiem, to zakaz stosowania prezerwatyw, ale chyba juz im przeszlo."

A gdzie tam.

"A jakie to restrykcyjne prawo w Polsce obowiazuje, narzucone przez KK?"

Halo? A ustawa aborcyjna? A de facto nieistniejąca edukacja seksualna w szkołach? A transfery finansowe do KK z budżetu państwa?

"Oczywiscie, ze musza cos kombinowac, bo dotychczasowa metoda zwiekszania wydajnosci przez zmniejszanie rozmiarow sie skonczyla badz zaraz skonczy."

Zadzwoń do prof. Dietla w IF PAN i spytaj się, jak kombinują. Ostro kombinują.

"A smrodu w Polsce nie zwalczy sie zakazem palenia tylko mydlem, moze to przeforsowac?"

Kiedy z paleniem to nie tylko smród, ale również trucizna.
Znacznie częściej zresztą ktoś mi smrodzi tytoniem na ulicy niż nieumytym ciałem. Powodzenia zresztą w egzekwowaniu kar za niemycie od bezdomnych (to oni najbardziej śmierdzą).

@czescjacek

"to słodka argumentacja - Paetz nie jest Kościołem tylko biskupem, człowiekiem, a ludzie są grzeszni,"

O właśnie. Oraz "Leszek Miller to nie lewica".
-
2007/06/05 21:51:16
@wojtekrr
"a to juz dyskutujesz sam ze soba "
to raczej takie wylanie żółci było niż próba dyskutowania z tobą :)

chociaż skoro już przy tym jesteśmy, to zwróć uwagę, że o ile biskupi może trochę obycia liznęli i nie pozwalają sobie na teksty o pedałach albo komuchach, to szeregowi księża często sobie nie żałują.

aha, no i kościół to wg własnej definicji wspólnota wszystkich wiernych czy jak to tam szło, mistyczne ciało chrystusa
-
2007/06/05 21:52:16
@hipopotam: "Swoim pieprzeniem kolesie tworzą atmosferę, która powoduje, że utrudnia się dostęp do wszelkicj rzeczy niezgodnych z nauką katolicką, nawet jeśli są (jeszcze) legalne."

a mógłbyś konkretniej, do czego "utrudniono Ci dostęp"? nerwosolu?

@cz-jacek: "Kościół nie popiera państwowego dofinansowania świątyni opatrzności"

Ja nie popieram państwowego dofinansowania filharmonii, bo moje disco polo ściągam z netu. Ale w chowam pretensję w kieszeń. Nie rozumiem tych wyfraczonych rzępołów - trudno, interes społeczny ważniejszy.
-
2007/06/05 21:52:35
@wojtekrr

"Kase na swiatynie opatrznosci daja nasi nadgorliwi tfu-tfu poslowie, bo punkty wyborcze trzeba zbierac, podobnie jak daj gornikom i rolnikom, wkurwia mnie to tak samo."

To jednak nie jest to samo, bo w przypadku górników i rolników są choćby pozory racjonalności (pomoc w przekwalifikowaniu się, awans cywilizacyjny wsi, modernizacja gospodarstw, itd.) zaś w przypadku ŚO chodzi o stawianie budynków które żadnemu racjonalnemu celowi nie służą.
-
2007/06/05 21:54:01
@leniuch102

"Ja nie popieram państwowego dofinansowania filharmonii, bo moje disco polo ściągam z netu. Ale w chowam pretensję w kieszeń. Nie rozumiem tych wyfraczonych rzępołów - trudno, interes społeczny ważniejszy."

Startujesz w zawodach na Najbardziej Nietrafioną Analogię Sezonu?
-
2007/06/05 21:57:56
@leniuch
"do czego "utrudniono Ci dostęp"?"

proponuję ci ćwiczenie na mózg - Do Czego Przeciętni Obywatele Polski Mają Mniejszy Dostęp Niż Przeciętni Obywatele Europy Zachodniej I Nie Chodzi Tu O Kasę.
nagroda - samodzielnie sformułowana myśl
-
2007/06/05 22:04:50
"ŚO chodzi o stawianie budynków które żadnemu racjonalnemu celowi nie służą."

Religia jest jak najbardziej racjonalna i dowiódł tego naukowo sam Marks, a może Engels, wszystko jedno.
-
2007/06/05 22:06:03
@bloody_rabbit

O aborcji rozmawiac nie bede, bo to bezproduktywne, brak edukacji seksualnej - zgadzam sie, wina kosciola, transfery pieniedzy - wina poslow

"w przypadku ŚO chodzi o stawianie budynków które żadnemu racjonalnemu celowi nie służą"

dla niektorych filharmonia tez nie ma racjonalnego celu, to sliska sprawa jest, ja bym oczywiscie na SO nie dal

"Zadzwoń do prof. Dietla w IF PAN i spytaj się, jak kombinują. Ostro kombinują."

to ja wiem, ze kombinuja, w koncu w fizyce polprzewodnikow robie, ale zanim te spintroniki fotoniki komputery kwantowe i whatever wejda w faze produkcji seryjnej, to jeszcze wiele wody uplynie (chyba, ze sie zdziwie i ktos ma tajne super wyniki, ale nie sadze), na razie widze bariere dalszego zwiekszania mocy, jeszcze mozna troche inzynieria materialowa pokombinowac (goscia z AMD sluchalem o najdziwniejszym nazwisku swiata, ale mi z glowy wypadlo)
-
2007/06/05 22:10:10
>proponuję ci ćwiczenie na mózg - Do Czego Przeciętni Obywatele
>Polski Mają Mniejszy Dostęp Niż Przeciętni Obywatele Europy
>Zachodniej I Nie Chodzi Tu O Kasę.

Dzielnic egzotycznych mniejszości etnicznych? :-) Co wygrałem?
-
2007/06/05 22:12:00
@cz1t3r
samodzielnie pomyślałeś, jak w zapowiedzi :)
-
2007/06/05 22:12:05
@cz-jacek: "Do Czego Przeciętni Obywatele Polski Mają Mniejszy Dostęp Niż Przeciętni Obywatele Europy Zachodniej I Nie Chodzi Tu O Kasę."

szerokopasmowy interek? autostrady? hamburgery z burger kinga?

@bloody: "Startujesz w zawodach na Najbardziej Nietrafioną Analogię Sezonu?"
Czy z czjackiem wprowadzacie po cichu niemiecką Zasadę Pisania Rzeczowników dużą Literą, a Nawet Innych Wyrazów Też?
-
2007/06/05 22:17:49
@leniuch
mówiłem że nie chodzi o kasę, a BK już jest, dzisiaj jadłem. równie paskudny jak makdonald

"po cichu niemiecką Zasadę"

tak, najpierw wprowadzimy tę zasadę a potem wykupimy ziemie odzyskane, tfu, wschodnie landy
-
2007/06/05 22:32:53
do rozmyslen,szanowni kato-licy,czy jak was tam zwal-milosnicy kremowek. Mialem przyjemnosc przezyc najbardziej zboczona orgastyczna noc w zyciu z....odchodzaca do zakonu 18-tka ze Szczecina.To co ta przyszla "dziewica Boza" wyrabiala -oprzechodzi ludzkie pojecie.Mowiac krotko:bylo wszystko i we wszystko na tysiac sposobow.Takiej kur.ewsko wyzwolonej "dziewicy Bozej" nie mowiac o normalnej dziewczynie juz nigdy nie spotkalem.. Mysle ze kurestwo i pelna gama zboczen i perwersji to norma w kosciele.Sobecka i podobne jej zwierzeta popelnily by harakiri ,znajac prawde o "aniolac naszych dusz" itp koscielnym chu.jostwie
-
jsw
2007/06/05 22:45:21
"A ładną zakonnicę kiedyś widziałeś? Ja nie."
"Nigdy? Man, gdzie ty mieszkasz? "

„Poza tym ciekawe - nie jestem znawcą męskiej urody, ale widziałem zakonników i księży, których bez obaw określiłbym jako atrakcyjnych.”

Z tymi zakonnicami jest coś takiego, że trudno ocenić czy są ładne czy brzydkie. One są nijakie. Zawsze się przyglądam jak spotykam te młodsze i zawsze zaskakuje mnie ich bezpłciowość, przy czym nie ma to nic wspólnego ze strojem. Brak im tego błysku w oku, które jest istotą atrakcyjności kobiety (i zapewne mężczyzny).
Natomiast jeśli o księży chodzi, przypomina mi się takie zdarzenie, jak ze 2 lata temu w wiejskim kościele zobaczyłem 6-ciu seminarzystów (czy jak ich się tam nazywa) którzy w ramach praktyki, chyba, odprawiali msze pod okiem miejscowego proboszcza. Wszyscy niemal jednego wzrostu tak ca 185-190cm i urody jak z żurnala, przy tym żadnej gogusiowości typu przedstawiciel PiS w codziennym programie TV. Po prostu 100% samczości, że aż mnie skręcało z zazdrości. Zastanowiło mnie wtedy co takich facetów ciągnie do stanu zakonnego i ślubów czystości. Wyjaśniła mi to w jakiś czas potem moja bardzo atrakcyjna przyjaciółka, która przestała chodzić do kościoła, choć była wychowana w b. katolickiej rodzinie, gdyż wszyscy księża, z którymi się zetknęła, proponowali jej otwarcie seks. Tak więc księża nie mają z tym problemu, a nawet powiedziałbym, że są pierwsi w wyławianiu co atrakcyjniejszych dziewcząt i wprowadzaniu ich w dorosłe życie.
-
2007/06/05 22:51:45
Od siebie dodam pyrrusową tajemnicę, że nigdzie nie poruchasz (z przeproszeniem) tak, jak na pielgrzymkach. Ot, Kościół Kremówkowy.
-
2007/06/05 22:59:53
@jsw
"Tak więc księża nie mają z tym problemu, a nawet powiedziałbym, że są pierwsi w wyławianiu co atrakcyjniejszych dziewcząt i wprowadzaniu ich w dorosłe życie."

Niektórzy z nich wolą co atrakcyjniejszych chłopców. :)
-
2007/06/05 23:21:09
Godzina duchów blisko, czas na wędkarskie opowieści.
-
2007/06/05 23:22:02
@leniuch
a mógłbyś konkretniej, do czego "utrudniono Ci dostęp"?

Jaja sobie robisz? Naprawdę mam wymieniać? To lecimy. Antykoncepcja - rozmaite próby przemycenia do świadomości społecznej jej rzekomej straszliwej szkodliwości, ograniczanie dostępu do rzetelnej informacji o niej i plany, aby ograniczyć jej dostępność w ogóle. Badania prenatalne oraz zapłodnienie in vitro. Edukacja seksualna w szkołach... co ja mówię, w ogóle edukacja w szkołach - normą są dwie lekcje religii tygodniowo, a przecież te cholerne zajęcia z katolickiego ideolo wciśnięto w plan zajęć kosztem czegoś, więc na niektóre przedmioty matematyczno-przyrodnicze przeznacza się tygodniowo tylko jedną godzinę (to jest w ogóle aberracja i zbrodnia, która będzie nam się odbijała czkawką przez długie lata!). Aborcja w tych rzadkich wypadkach, gdy jest dopuszczalna przez prawo - gdy zdarzy się taki przypadek, szpitale i władze publiczne przeciągają i naginają procedury na wszelkie możliwe sposoby, żeby tylko pozbyć się gorącego kartofla. To tylko elementy mające związek z katolicką etyką seksualną, której wyrazem jest przecież także wypowiedź posłanki Sobeckiej, ale to przecież nie wszystko. Dochodzą jeszcze (wydawane z naruszeniem prawa!) zakazy manifestacji grup społecznych, które nie podobają się kościółkowym i ich przydupasom. Praktyczna religijna cenzura w publicznych środkach masowego przekazu, posunięta do tego stopnia, że zdarzyło się, że ktoś został zwolniony z pracy za niewystarczającą czołobitność wobec głowy państwa Watykan. Dojenie budżetowej kasy przez Kościół i rozmaita organizacje przykościelne, przez co mniejsze środki pozostają na finansowanie statutowych zadań państwa (i nie chodzi tu tylko o cholerną Świątynię Opatrzności, Kościół Katolicki corocznie ciągnie z kasy państwa 10-cyfrowe kwoty!). Zohydzanie pożytecznych społecznie inicjatyw jak WOŚP Owsiaka. Itd. itp. Oczywiście część z tych rzeczy nie dotyczy mnie bezpośrednio w tej chwili, ale może dotyczyć mnie w dającej się przewidzieć przyszłości. I oczywiście hierarchia kościelna oficjalnie nie ma z tym nic wspólnego, oni mają od tego stado posłusznych piesków, którzy bez pierdnięcia wykonują czarną robotę. Przypominam, że mówimy nie o bezpośrednich zakazach określonych prawem, tylko o "miękkich" formach katolickiego zamordyzmu, o tworzeniu atmosfery, w której wszystko, co niezgodne z katolicką doktryną jest jeśli nie nielegalne, to niemoralne i wrogie.
-
wo
2007/06/05 23:31:09
@digan
"pyrrusową tajemnicę"

Proszę mi nie zamieniać bloga w Salon24.
-
wo
2007/06/05 23:31:50
@ausir
"Niektórzy z nich wolą co atrakcyjniejszych chłopców. :)"

A nawet co atrakcyjniejsze koty.
-
2007/06/05 23:33:49
@ruskozerca
"Mysle ze kurestwo i pelna gama zboczen i perwersji to norma w kosciele"

Albowiem tak naprawdę Kościołowi nie chodzi o to, żeby normy katolickiej etyki seksualnej były przestrzegane, bo normalny zdrowy na ciele i umyśle człowiek przestrzegać ich nie jest w stanie. Chodzi o to, żeby katolik po seksie czuł się winny, grzeszny. I w tej sytuacji żeby musiał ulec wpływowi duchownych, którzy rzekomo mają moc odpuszczania tzw. "grzechów". Wtedy łatwiej nim manipulować. Chodzi o rząd rząd dusz i kontrolę sumień po prostu.
-
2007/06/05 23:42:01
@hipo
"Kościołowi nie chodzi o to, żeby"

mnie się wydaje, że większości działaczy kościelnych, a nawet i samemu papie, właśnie o to chodzi. a że system jest skonstruowany tak, jak mówisz, to też prawda. no ale to wynika z doboru memetycznego
-
2007/06/05 23:42:31
@leniuch
wzgl kraje katolickie vs protestanckie i inne
youtube.com/watch?v=RBOn5R7-CsA
-
2007/06/05 23:47:21
@hipo
"Naprawdę mam wymieniać? To lecimy"

zepsułeś leniuchowi ćwiczenie!!!
-
2007/06/05 23:54:37
@digan

"nigdzie nie poruchasz (z przeproszeniem) tak, jak na pielgrzymkach."

Bo na końcu odpust zupełny i można poszaleć bez konieczności spowiedzi?
-
2007/06/05 23:56:03
@inz mruwnica
"Mają jeszcze mało istotną eutanazję i bardzo istotny stosunek do biotechnologii."

Obie te kwestie są moim zdaniem marginalne, przynajmniej w tym aspekcie, o którym mówię. W odróżnieniu od "nauczania" związanego ze sferą seksualną, żadna z nich nie jest bowiem narzędziem kontroli wyznawców. Fakt, że ograniczanie badań naukowych przez kaganiec ideologiczny to zbrodnicza głupota, ale nauka obroni się sama, jak dziesiątki razy dotychczas. Zresztą najbardziej zamordystyczny władca, który - jeśli będzie mu z katolicyzmem po drodze - nie zawaha się uczynić z pojebanej katoetyki seksualnej normy prawa, w celu totalnej kontroli społeczeństwa, jeśli nie jest totalnym idiotą, zrozumie, że nauka jest kluczem do uzyskania przewagi nad innymi i będzie wspierał takie badania, nawet jeśli są nie na rękę czarnym.

Kluczowe jest jednak co innego - jeśli Kościół utraci kontrolę nad życiem seksualnym swoich wyznawców, w zasadzie utraci nad nimi wszelką kontrolę. Kto będzie wówczas chciał słuchać jego bredzenia w innych sprawach takich jak biotechnologia? Dlatego nie widzę szans w dającej się przewidzieć przyszłości na jakiekolwiek niekosmetyczne zmiany w kwestii seksualności, mające źródło w samym Kościele. No chyba, że KK dostanie ostro po czapce (i kieszeni), jak już na Zachodzie parę razy w historii się zdarzyło, to wtedy może tak.
-
2007/06/06 00:06:26
@bloody_rabbi
"Kiedy z paleniem to nie tylko smród, ale również trucizna.
Znacznie częściej zresztą ktoś mi smrodzi tytoniem na ulicy niż nieumytym ciałem."

to ja nie wiem, gdzie Ty mieszkasz
na ulicy? ok może w świeżym powietrzu smród ludzki rozwiewa się skuteczniej niż papierosowy, ale w autobusach tramwajach kolejkach etc już jakby mniej
-
2007/06/06 00:08:25
@czescjacek
"mnie się wydaje, że większości działaczy kościelnych, a nawet i samemu papie, właśnie o to chodzi"

A ja jestem przekonany, że tak nie jest. Gdyby tak było, jak ci się wydaje, to nie robiliby wszystkiego, żeby np. zatuszować pedofilskie skandale z udziałem swoich funkcjonariuszy. Przypominam, że wg doniesień prasowych zalecenia dotyczące wyciszania takich spraw płynęły z samej góry, zza Spiżowej Bramy. Przypominam też, że pierwsze znaczące kroki (średnio poważne zresztą, bo trudno za takie uznać jakiś okólnik) władze kościelne podjęły dopiero, gdy na skutek konieczności wypłaty wielotysięcznych czy wręcz milionowych odszkodowań parafie i diecezje stanęły w obliczu bankructwa. To zresztą zgadza się z tym co napisałem powyżej, że dopiero uderzenie po kieszeni może spowodować jakieś sensowne zmiany.
-
2007/06/06 00:14:04
no wiesz, nie trzeba cynizmu gdzie starczy głupota, pewnie za spiżową bramą pomyśleli sobie, że jeśli owieczki zobaczą, że paetz&ska olewają nauki kościelne, to się zdemoralizują.
-
2007/06/06 00:16:59
@housewife

szczerze mówiąc, to mnie nigdy od "zwykłego" w sensie nie bezdomnego ani menela nigdy nie zaleciało smrodem cielesnym. już raczej perfum różnych dziuniek mnie wpienia. może ja jestem z tych zasmradzających :]
-
2007/06/06 00:25:39
@czescjacek
znow - nie wiem gdzie mieszkasz
ja czasem nie jestem w stanie wytrzymać w miejscach publicznych
nie wiem co gorsze - lato, jak niedomyci ludzie pocą się na potęgę, czy zima, jak niedomyci ludzie pocą się na potęgę w grubych ciuchach, w których zakonserwowany jest smród z kilku sezonów
-
2007/06/06 00:33:06
we wawie mieszkam!
-
2007/06/06 00:37:29
@czescjacek
no to chyba w jakiejś innej niż ja, albo, przyznaj się, masz platynową przegrodę ;)
-
2007/06/06 00:44:14
może zbyt częsta bytność na centralnym i w jego pobliżu (mieszkam 200 metrów od) przytępiła mój węch :)
-
2007/06/06 00:58:52
@s-houswife: "youtube.com/watch?v=RBOn5R7-CsA"

jeśli chciałaś wykazać wyższość nordyckich blondynek nad azjatką to się udało. zastanawia mnie obecność tego ociężałego spaniela imieniem George. On był obsadzony jako Żyd czy Protestant?
bo chyba nie latynoski kąpielowy...
-
2007/06/06 08:26:26
Proszę to przeczytać...
wtc251.blox.pl/html
Pozdrawiam serdecznie
-
2007/06/06 08:39:08
@mrwisniewski "@terenówką po mieście
Po polskim mieście? To raczej smutna konieczność."

E tam. Terenowość i napęd na cztery koła w Warszawie jest na plaster.
Do przyjemniejszej jazdy po Wa-wie przydatne są:

- zawieszenie radzące sobie z brukiem i w ogóle, najchętniej hydropneumatyczne,
- automatyczna skrzynka biegów (lewa noga - ratunku!),
- przez pół roku klima i przyciem nione szyby
-
2007/06/06 08:44:51
@dobrypiotrek
"Ale szczerze mówiąc, wzdrygnąłem się na myśl, że mógłbym być bohaterem książki RAZa."

A to inna sprawa. Ja bym się wzdrygnął na myśl, że miałbym być bohaterem jakiejkolwiek książki - obojętne, z literatury wysokiej czy rozrywkowej.

Nawet jeśli grafoman stworzy bohatera, który jest młody, zdrowy, bogaty, inteligentny, przystojny i panienki na niego lecą, to na ogół tenże bohater dość często obrywa po mordzie, jest przytapiany, duszony etc. (myślę teraz o Dirku Pittcie jr. z książek Clive'a Cusslera).

No po prostu nie widzę w literaturze żadnego bohatera, który nie musiałby płacić cierpieniem za ewentualne przyjemności

Hej, gospodarzu - zrób ranking postaci literackich, w które chciałbyś się wcielić.

Po namyśle stwierdzam też, że w żadnym wypadku nie chciałbym się w pełni wcielić w żadnego bohatera z moich opowiadań...
-
2007/06/06 09:25:50
@leniuch

nie do konca, chcialam pokazac wysoka atrakcyjnosc kobiet nordyckich (protestanckich) i azjatyckich (generalnie - niekatolickich)
to smieszne, bo akurat "ociężały spaniel" imieniem George (O'Malley) jest irlandczykiem, katolikiem, którego kontakt z tamtymi dziewczynami ogranicza się jedynie do marzeń sennych

@janekr
"Hej, gospodarzu - zrób ranking postaci literackich, w które chciałbyś się wcielić."

co to, koncert życzeń?

@temat ipodowy:
pierwsza minuta: youtube.com/watch?v=CdbZGERC8X8
-
2007/06/06 09:36:14
urodzie posłanki Sobeckiej poświęciłem rysunek, choć najpierw myśl taką wredną, że jak patrzę na nią to zgadzam się, że sex jest zły!

I niech nikt mnie nie łapie za szowinizmy pciowe, bo jeśli z taką urodą ktoś się pcha w politykę i zabiera głos w sprawach seksu, to mam prawo odbierać jak chcę - a chcę zlóśliwie i wrednie.
-
2007/06/06 09:42:50
offtop:

"- A jeśli któryś z nauczycieli jest niewierzący? - pytam.

- Nie ma takiej możliwości. Przecież szkoła ma imię Jana Pawła II - zapewnia Załęska."

pffft, judenfrei :/
-
2007/06/06 10:02:19
@bloody_rabbit: "Bo ma, zwł. w Afryce."

I pisząc o rzekomych przypadkach rodziców katolików zabraniających dzieciom stosowania antykoncepcji, miałeś na myśli Afrykę?

"O, wtedy to możesz zarobić dużo więcej niż grzywnę."

Ech, teoretycy. Do tej pory dwie dychy wystarczały.

@klusujacy.hipopotam: "Dlatego nie widzę szans w dającej się przewidzieć przyszłości na jakiekolwiek niekosmetyczne zmiany w kwestii seksualności, mające źródło w samym Kościele."

Coraz bardziej wyedukowana, wyzwolona, tolerancyjna młodzież? No kaman, przecież średnia wieku na mszy to 50-60, a kabzę Kościołowi nabijają głównie słuchacze RM. Już teraz 40% występuje z seminariów, głównie pod wpływem praktycznego zetknięcia z konserwatyzmem i aferami. Albo przykład z własnego podwórka - wujek ze ślunska (lat 53) był ostatnio oburzony, bo jakiś młody ksiądz powiedział mu podczas spowiedzi, że samogwałt to nie grzech, podczas gdy wszyscy spowiednicy przez całe życie wmawiali mu, że grzech jak najbardziej. No i wujek tak się skołował, że omal nie zlinczował biedaka :). Wiem, że to skrajny przypadek, ale zapewne dałoby się znaleźć podobne - naprawdę nie spotkałeś nigdy w życiu normalnego (na ile jest to możliwe) księdza? Skoro jest już możliwa spowiedź przez internet (inna sprawa, że jaką toto ma wartość dla wierzącego?), skoro większość księży anonimowo optuje za zniesieniem celibatu, to i za jakiś czas, gdy wszelkie Sobeckie już wymrą, a (narastający przecież) odwrót ludzi od KK przybierze rozmiar tego we Francji czy w Niemczech - "zalegalizowanie" przez KK antykoncepcji wydaje się więcej niż prawdopodobne. To jak z naszą dystrybucją DVD - później niż reszta cywilizowanego świata, nie od razu w wypasionej wersji fafnastopłytowej z tuzinem dodatków, najpierw w wersji na maksa okrojonej, ale wreszcie wchodzi.
-
2007/06/06 10:09:49
Nie bój, nie bój, na miejsce Sobackich przyjdą Twardochy.
-
2007/06/06 10:19:10
@mrw: Pojebów nie da się wyplenić na amen, ale kiedy ostanie się ich garstka, nie będą już tak szkodliwi. Już teraz zresztą takie Sobeckie to przecież skrajne przypadki - gdyby wyginęły całkowicie, nie mielibyśmy się z kogo śmiać - warto?
-
2007/06/06 10:25:18
Te pojeby dzierżą ster, jakbyś nie zauważył.
-
2007/06/06 10:31:32
skrajne przypadki to one były 5 lat temu. teraz są w rządzie.
-
2007/06/06 10:36:25
@mrw: "Te pojeby dzierżą ster, jakbyś nie zauważył."

Takie pionki jak Sobecka? Przecież Leszek & Jarek są na tyle blisko Kościoła, na ile mogą na tym zyskać. Ja nie twierdzę, że nie będzie u nas w przyszłości pojebów politycznych, twierdzę, że znacznie zmaleje liczba tych mieszających religię z polityką. Mnie się po prostu bardzo chce śmiać ze wszelkich skrajności - jak spiskowa teoria klusujacego hipopotama o rządzie dusz. Oficjalnie katolikami jest u nas 95% społeczeństwa, w praktyce nawet nie jedna trzecia tego. Sorry, nie potrafię wyobrazić sobie kraju ludzi z mózgami wypranymi przez KK, którzy na prezydenta wybierają agnostyka.
-
2007/06/06 10:42:35

Wszyscy naiwni, którzy wierzą, że kaczyści wkrótce znikną

motto (czescjacek)
"skrajne przypadki to one były 5 lat temu. teraz są w rządzie."

www.przeglad-tygodnik.pl/index.php?site=wywiad&name=247
-
2007/06/06 10:45:04
@dobrypiotrek
"jaką toto ma wartość dla wierzącego?"

A jaką w ogóle wartość ma spowiedź za pośrednictwem plebana? Nie można bezpośrednio przed Bogiem?
-
2007/06/06 10:49:31
you_are_a_toy: "Wszyscy naiwni, którzy wierzą, że kaczyści wkrótce znikną"

Zgadza się. Ja pisałem o "pewnikiem nie wcześniej niż za 50 lat". Wtedy części kaczystów już nie będzie, część będzie dożywała resztek swych dni w celach, a ich potomkowie będą woleli raczej tłuc kasę w siedemdziesiątej czwartej edycji "Tańca z gwiazdami" niż babrać się w politycznym szambie i w efekcie być sądzonym za zbrodnie ojca czy wuja. Bo chyba nikt nie ma wątpliwości, że kaczyści zostaną zlustrowani po całej tej szopce być może jeszcze ostrzej niż sami lustrowali?
-
2007/06/06 10:56:24
frank_impotente: "A jaką w ogóle wartość ma spowiedź za pośrednictwem plebana? Nie można bezpośrednio przed Bogiem?"

Można. Ja jako chrześcijanin tak właśnie robię. Niemniej jestem zdania, że KK takim unowocześnianiem sakramentów paradoksalnie strzela sobie w stopę - duża część prawdziwych katolików, przeważnie ludzi starszych, czuje się lepiej po szczerej rozmowie z księdziem i wierzy, że tym samym oczyszcza się z grzechów. Tym samym idea odpuszczenia grzechów poprzez puszczenie maila nie mieści im się w głowie.
-
2007/06/06 11:08:56
WO:
digan
"pyrrusową tajemnicę"

Proszę mi nie zamieniać bloga w Salon24.


Ale dałem ciała, to szkoda słów :)
-
jsw
2007/06/06 11:11:01
frank_impotente: "A jaką w ogóle wartość ma spowiedź za pośrednictwem plebana? Nie można bezpośrednio przed Bogiem?"

Realigia ma u nas postać czysto rytualną więc wszelkie zmiany i unowocześnienia to podcinanie przez kościół własnej gałęzi. Sama wiara nie ma dla kościoła wartości, natomiast wszelkie magiczne przedstawienia połączone z datkami jak najbardziej
-
2007/06/06 11:12:12
@digan
"Ale dałem ciała, to szkoda słów :)"

trzeba było iść w zaparte i mówić, że to taki żarcik był :))
-
2007/06/06 11:15:05
czescjacek:
Nie no, umiem przyznawać się do błędów.

Tak od siebie dodam, że ząłuje, że nie ma w tej dyskusji księdza, kogoś pokroju pani sobeckiej albo innego Michalkiewicza. PRzynajmiej błoby goręcej i zabawniej :)
-
wo
2007/06/06 11:18:22
@janekr
"Nawet jeśli grafoman stworzy bohatera, który jest młody, zdrowy, bogaty, inteligentny, przystojny i panienki na niego lecą, "

No więc ja w roku 1995 jako bohater młody, zdrowy, ubogi, inteligentny, brzydki, żonaty i z pierwszym dzieckiem (jeszcze niemowlęciem) wystąpiłem na łamach powieści Pawła Dunin-Wąsowicza "Rewelaja". Głowny bohater jest tworem nadprzyrodzonym, poruszającym się między czasami mamutów a III Rzeczpospolitą, czasem zamieniający się po prostu w Dunina i w tym wcieleniu spotykający różnych realnych znajomych Dunina. Jest przy tym świadkiem różnych wydarzeń będących fetyszem dla naszej formacji generacyjno-środowiskowej, w tym budowy hitlerowskich autostrad oraz pijaństwa Marka Hłaski.

Pojawiam się w tej powieści jako cameo, Dunin jedzie do Lublina do Kazika Malinowskiego i wyskakuje do Kazimierza Dolnego, gdzie przypadkowo spotyka właśnie mnie - bo akurat przyjechałem z żoną i pierwszym dzieckiem pod namiot na zlot vw garbusów. Pijemy piwo i ja narzekam, że tym krajem rządzi jakaś cholerna prawica. Jak skrupulatnie odnotowuje Dunin, piwo kosztyje "tylko 7 tysięcy złotych", mimo że jest serwowane w knajpie. Nie podejmuję się przeliczać tego na dzisiejsze na użytek blogowej młodzieży :-)

Nic złego mi się nie dzieje, a z dzisiejszej perspektywy wspomnienie tego, że się kiedyś było pełnym energii życiowej dwudzistoparolatkiem jest nawet sympatyczne. Aczkolwiek tak poza tym to nie jest dobra książka :-)
-
wo
2007/06/06 11:19:14
@digan
"Tak od siebie dodam, że ząłuje, że nie ma w tej dyskusji księdza, kogoś pokroju pani sobeckiej albo innego Michalkiewicza. "

Gdzie jest Esse gdy go potrzebujemy? :-)
-
2007/06/06 11:20:59
@wo

"Sama wiara nie ma dla kościoła wartości, natomiast wszelkie magiczne przedstawienia połączone z datkami jak najbardziej"

To, ze jestes najprawdopodobniej skrajnym cynikiem, nie czyni innych takimi. Masz jakies argumenty na ta teze, czy tak se jedziesz po bandzie bo latwo?
-
2007/06/06 11:21:41
to bylo @jsw oczywiscie, cos z rozpedu mi sie wstawilo :)
-
2007/06/06 11:25:29
wojtekrr:
Wydaje mi sie, że chodzi o postawę szeroko rozumianych członków Kościoła (mistycznego ciała Jezusa w którym każdy wierzący itd), którzy tak właśnie "wierzą". Nie liczy się to, żeby znali sześć prawd wiary i je rozumieli, tylko żeby chodzili co niedziela do kościoła na mszę. Ilu znasz ludzi, którzy przeczytaliby JAKĄKOLWIEK encyklikę? Ilu znasz ludzi, którzy przeczytaliby pismo święte? Jak mówił Życiński - kremówki tak, encykliki nie. Dlatego też uważam, że w dużej mierze nasze społeczeństwo ogranicza się do gestów, a nie do wiary.
-
2007/06/06 11:29:45
@wojtekrr
to nie do mnie było, ale i tak odpowiem :)
otóż mnie się wydaje (jak to zresztą wcześniej wspomniałem, ale powtórzę, bo to chyba dobra myśl), że o ile członkowie kościoła są w różnym stopniu cyniczni albo ideowi, to sam kościelny system musi być mocno cyniczny, bo inaczej by został już dawno wykoszony przez konkurencję
-
2007/06/06 11:32:07
@wo
No OK, zapewne dałoby się znaleźć w literaturze jakąś postać trzecioplanową, w którą można by się wcielić z korzyścią, a bez uszczerbku na nietykalności psychicznej i fizycznej.
Ale pierwszoplanowe? Nie widzę... Może Kane z 'Kane i Abel'? Też nie - jednakowoż sierota.
-
2007/06/06 11:37:32
WO

Piwo po 7 tys. to 70 gr. Nawet z późniejszą inflacją wygląda to na kryptoreklamę prawicy.
-
jsw
2007/06/06 11:43:56
@wojtekrr

nie jestem cynikiem, tylko niezależnym obserwatorem. Ponieważ jestem agnostykiem patrze na kościół tylko pod względem funkcji jakie pełni.

Dostrzegam i docieniam jego wartość dla społeczeństwa i wcale nie jestem mu przeciwny o ile nie wywiera złego wpływu.
POdobnie jak nic nie mam do innych przedsięwzięć kulturalnych czy rozrywkowych ktokolwiek je organizuje. Liczy się fun lub cytując WO, każdemu jego porno
-
2007/06/06 11:45:23
@digan

Ale to przecież nie tylko katolicy. Taki kongresmen Lynn Wesmoreland ( en.wikipedia.org/wiki/Lynn_Westmoreland ) jest protestantem i chociaż gorąco popierał pomysł wywieszenia w Izbie Reprezentantów i Senacie 10 przykazań, to gdy Colbert kazał mu je wymienić, pamiętał tylko 3.
-
wo
2007/06/06 11:46:09
@wojtekrr
"To, ze jestes najprawdopodobniej skrajnym cynikiem, nie czyni innych takimi"

Wprawdzie oczywiście nim jestem, ale jednak odpowiadasz komuś innemu :-)

@toy
"Nawet z późniejszą inflacją wygląda to na kryptoreklamę prawicy. "

Toteż od razu po tej powieści widać, że Dunin najbardziej to się jednak kumpluje z redakcją "Frondy" :-)

@janekr
"Ale pierwszoplanowe? Nie widzę... Może Kane z 'Kane i Abel'? Też nie - jednakowoż sierota."

Co w ogóle masz do zarzucenia "Kompleksowi Portnoya"?
-
2007/06/06 11:52:36
"pomysł wywieszenia w Izbie Reprezentantów i Senacie 10 przykazań, to gdy Colbert kazał mu je wymienić, pamiętał tylko 3."

I dlatego chciał wywiesić, żeby sobie przypomnieć.
-
2007/06/06 11:52:46
@digan czescjacek jsw

Problem polega chyba na rozumieniu slowa kosciol, tzn. ja mowie o nauczaniu kosciola w sensie "miluj blizniego jak siebie samego", czesc krytyki spada na kosciol jako hierarchie koscielna (i jest oczywiscie sluszna, bo jak w kazdym zestawie sa tu ludzie madrzy i glupi czy ideowi lub cyniczni). Jest tez kosciol powszechny, czyli zwyczajni ludzie, ktorze w Polsce ograniczaja sie w wiekszosci do pustych gestow. Ja chyba nieslusznie odbieram krytyke kosciola jako krytyke wartosci przez niego gloszonych (i pominmy juz te nieszczesne prezerwatywy).
-
2007/06/06 11:55:50
@wo
"O ile używanie systemu innego niż Windows uważasz za specjalnie wstawioną upierdliwość..."

System operacyjny akurat nie ma wiele do rzeczy. Na pececie można uruchomić inne systemy operacyjne niż Windows i one pracują z normalnymi kartami graficznymi do peceta.

Mac Pro został zrobiony tak, że chociaż jego karta graficzna chodzi na takim samym złączu, co pecetowa, i używa takiego samego układu graficznego, to wymaga innego firmware. Mnie ciekawi na ile ta decyzja wynika z tego, że np. łatwiej coś było zaprojektować czy coś lepiej działa, niż gdyby zaprojektowali Mac Pro/MacOS tak, żeby pracowały z kartami pecetowymi, czy raczej chodziło o to, żeby sprzedawać specjalne karty graficzne minimalnie różniące się od zwykłych, tyle że za dwa razy taką cenę.
-
2007/06/06 11:56:25
@digan: "Ilu znasz ludzi, którzy przeczytaliby pismo święte?"

W tym właśnie sęk - Kościół poleca, owszem, ale jakoś specjalnie gorąco nie zachęca do sięgania po Biblię, co w sumie rozumiem - jeden werset "Jeden jest Bóg i jeden pośrednik między Bogiem a ludźmi - człowiek Chrystus Jezus" kładzie na łopatki całą ideę spowiedzi.
-
wo
2007/06/06 11:59:18
@septi
"System operacyjny akurat nie ma wiele do rzeczy. Na pececie można uruchomić inne systemy operacyjne niż Windows i one pracują z normalnymi kartami graficznymi do peceta. "

Dwa pytania: czy te systemy operacyjne zapewniają grom _pełny_ support wszystkich sprzętowych ficzerów? Czy integralną częścią tych systemów operacyjnych jest warstwa GUI wykorzystująca kartę do sprzętowego dopalenia efektów graficznych?
-
2007/06/06 12:03:53
@wo "Co w ogóle masz do zarzucenia "Kompleksowi Portnoya"?"

Chciałbyś być Portnoyem? Z jego kompleksami i żałosnym końcem?
-
jsw
2007/06/06 12:09:15
@wojtekrr
"Problem polega chyba na rozumieniu slowa kosciol"

Otóż właśnie nie mylmy wiary z kościołem. Wiara to sprawa indywidualna, kościół to organizacja, która niby ma wiarę krzewić. Jednakże wiara ma właściwości zaślepiające, przez co umyka ci istota jego prawdziwej działalności, która jest czysto merkantylna, nawet jeśli zdarzają się w kościele ludzie ideowi. Gdyby było inaczej to czy choćby takie naruszenie podstaw wiary jakiego stale dokonuje o. Rydzyk mogłoby mieć miejsce?
-
2007/06/06 12:10:47
w sprawie seksu: jestem jak najbardziej za, pod warunkiem, że jest to sex nieprokreacyjny i narażony na śmiertelne choroby weneryczne (obejrzałem ostatnio "Śpiewającego Detektywa" i zamierzam, jak on, zostać maltuzjanistą)

w sprawie kościoła: interesuje mnie kulturowo, popkulturowo, subkulturowo i co tam jeszcze. kościoła przecenić nie sposób. lubię jak mikołejko gada o religii. religijne ciągoty klossowskiego też, pamiętam to jeszcze z zajęć, były ciekawe. a niebawem zabieram się za (tak! tak! to nazwisko musi tu paść, bo dawno nie padało, a zwykło padać w moich postach!) książkę zizka "kukła i karzeł. perwersyjny rdzeń chrześcijaństwa". jak przeczytam to walnę sto postów na ten temat.
-
2007/06/06 12:13:18
@wo:

"Przecież pierdziwozom mam do zarzucenia tylko rzęchowatość, a nie umieszczane na nich nalepki."

To była uwaga ogólna, a nie do jakiegoś twojego tekstu. Rzęchy na drogach mnie przrażają nie mniej niż ruskie uchlane tiry. Mam bez przerwy wrażenie, że oni chcą mnie zabić.

Znam 2 makjabłkowych-na-range-rover, którzy zawsze wyśmiewaja się ze swoosh'a lub sony na szybie calibry, czy innego syfa. Dla mnie to identyczna wiocha i tyle.

Dziwne, że nie przyklejają sobie "smeg" jeśli taką kuchnie mają w chałupie. W końcu też stajlisz und faszjon brand sprętu agd.

-
2007/06/06 12:17:23
@kabotyna.kabotyna

"Dziwne, że nie przyklejają sobie "smeg" jeśli taką kuchnie mają w chałupie. W końcu też stajlisz und faszjon brand sprętu agd."

Mnie się tam kojarzy z przekleństwem z Red Dwarfa...
-
2007/06/06 12:18:38
@(obejrzałem ostatnio "Śpiewającego Detektywa" i zamierzam, jak on, zostać maltuzjanistą)

Nie lepiej - obejrzałem ostatnio Dr Who i zamierzam, jak kapitan Jack, zostać omniseksualistą?
-
2007/06/06 12:28:18
@mrwisniewski

"Nie lepiej - obejrzałem ostatnio Dr Who i zamierzam, jak kapitan Jack, zostać omniseksualistą?"

Ha, ja nawet obejrzałem ostatnio Torchwood. Hmm...
-
wo
2007/06/06 12:33:43
@kabotyna
"Dla mnie to identyczna wiocha i tyle."

Każdemu Jego Wiocha.

"Dziwne, że nie przyklejają sobie "smeg" jeśli taką kuchnie mają w chałupie."

No właśnie pytanie o to, dlaczego ludzie są gotowi np. nosić koszulkę z logo jednej firmy a drugiej nie, jest w ogóle samo w sobie cholernie interesujące. Czytałem kiedyś felieton faceta, który pisał, że dla niego są tylko takie dwa loga - Apple i Fender. Pisał w tym felietonie, że jeździ Fordem, którego lubi, ale koszulki Ford by w życiu nie założył. Koszulki z samym Apple też bym raczej nie nosił (chyba że oldskulowym tęczowym nielegalem), ale koszulkę MacWorld San Franciszko 2007 - you bet your sweet ass I would. A moja ulubiona koszulka z logiem to w ogóle koszulka z logo wydawnictwa Mag, promująca "Koralinę" Gaimana. I może jeszcze z logiem dystrybutora filmowego SPI, z Billem Murrayem mówiącym "Lodża Mul" (łojezu jak ja kocham ten film). Wsłuchaj się w swoje serce i przysięgnij na groby przodków, że nigdy przenigdy nie założyłbyś _żadnej_ koszulki reklamującej _cokolwiek_ komercyjnego - jakieś wakacje, jakiś film, jakiś zespół muzyczny?
-
2007/06/06 12:37:06
WO:
dla niego są tylko takie dwa loga - Apple i Fender.

Po pierwsze - nie założyłbym nigdy koszulki z żadnym logiem. Po drugie - od fenderów lepsze są gibsony :)

pozdrawiam,
digan.
-
2007/06/06 12:37:42
Ja mam właśnie na sobie koszulkę z logiem MSX.
-
wo
2007/06/06 12:40:58
@digan
"Po pierwsze - nie założyłbym nigdy koszulki z żadnym logiem."

Stary, to jest blog. Jesteś tu anonimowo. Z żadnym ale to naprawdę żadnym? Żadnej grupy rockowej? Żadnej kultowej niszowej wytwórni płytowej? Żadnej objętej trademarkiem postaci z gry komputerowej? Nie wierzę. Gdyby tak było, nie umiałbyś odróżnić Fendera od Gibsona.

@mrw
"Ja mam właśnie na sobie koszulkę z logiem MSX."

R.E.S.P.E.C.T.
-
2007/06/06 12:42:50
Ja bardzo lubię swoją koszulkę CCCP - wielkie czerwone litery na białym materiale i czerwone obramówki przy rękawach i kołnierzu. Źadne ideolo, czysta estetyka. Chociaż ostatnio w pracy jakiś wieśniak się przypierdolił, że "rażą go komunistyczne symbole", na co ja, że zasponsoruję mu w takim razie przeciwsłoneczne w kaczorki, to się zamknął.
-
2007/06/06 12:45:58
ło jezu, w ostatniej dyskusji na temat jakie loga można nosić a jakich nie to ja odbyłem w liceum. żenadnie troszku :|
-
wo
2007/06/06 12:46:21
@pd
"Chociaż ostatnio w pracy jakiś wieśniak się przypierdolił, że "rażą go komunistyczne symbole", "

Przegrepuj listę Wildsteina pod kątem tego kolesia, moje doświadczenie z Maleszką sprawia, że wszystkich takich "rażonych przez symbole" podejrzewam o mroczną przeszłość :-)
-
wo
2007/06/06 12:47:03
@czescjacek
"ło jezu, w ostatniej dyskusji na temat jakie loga można nosić a jakich nie to ja odbyłem w liceum. żenadnie troszku :|"

Jesteś jeszcze w takim wieku że uważasz dyskusje o seksie za doroślejsze? :-)
-
2007/06/06 12:48:54
WO:
Gdyby tak było, nie umiałbyś odróżnić Fendera od Gibsona.

Okej, może ząłożyłbym podkoszulek z Jimmym Pagem. Ale to nie jestlogo ;) A Gibsony od Fenderów potrafie rozpoznawać z dużej odległości - jak drzewa :)
-
wo
2007/06/06 12:49:55
@digan
" Ale to nie jestlogo"

Jasne jasne, on grał dla idei. A Steve Jobs pracuje w Apple za jednego dolara bo tak naprawdę to chodzi mu o, eee, Wizjem :-)
-
wo
2007/06/06 12:51:47
"A Gibsony od Fenderów potrafie rozpoznawać z dużej odległości - jak drzewa :)"

No, jeśli jest tu na blogu ktoś, kto nie umie... to niech się nie przyznaje bo zabanuję :-). Kontrol kłeszczyn: czeska "jolana" była klonem której z nich?
-
2007/06/06 12:55:13
@wo
"Jesteś jeszcze w takim wieku że uważasz dyskusje o seksie za doroślejsze? "

nie do końca, dyskusje o seksie właśnie uwielbiam sprowadzać do poziomu licealnego :)
-
2007/06/06 12:57:18
WO:
Jasne jasne, on grał dla idei. A Steve Jobs pracuje w Apple za jednego dolara bo tak naprawdę to chodzi mu o, eee, Wizjem :-)

E, pewnie kosił na grze grubą kasę, choć Led Zeppelin nigdy jakoś z promowaniem się nie przesadzało. No, ale sylwetka dżimiego z gitarą i podpisem, że to on - to nie jest żadne logo?
-
2007/06/06 12:58:38
@wo
"przegrepuj"

Oszfak, WO leci linuksiarskim slangiem! Świat się kończy...
-
2007/06/06 13:02:44
@wo

"No, jeśli jest tu na blogu ktoś, kto nie umie... to niech się nie przyznaje bo zabanuję :-). Kontrol kłeszczyn: czeska "jolana" była klonem której z nich?"

A banuj, ja żeby dowiedzieć się, o czym w ogóle rozmawiacie musiałem sprawdzić te nazwy w Wikipedii... Ale ja już się przyznawałem do amuzykalności.
-
2007/06/06 13:04:19
WO:
Kontrol kłeszczyn: czeska "jolana" była klonem której z nich?

Jeśli chodzi ci o coś takiego:


tiny.pl/frxc


to tak, Les Paul jak się patrzy :)
-
2007/06/06 13:05:44
@kuba wandachowicz: "książkę zizka"

Widziałem ostatnio w tivi fragmenty jego z-boczonej historii kina i były wyborne. Kto widział całość? Łoi? Opyla się?

@WO:

"No, jeśli jest tu na blogu ktoś, kto nie umie... to niech się nie przyznaje bo zabanuję"

No ja widziałem w życiu kilka Gibsonów i Fenderów, ale jakoś nigdy mi nie przyszło do głowy, żeby formatować sobie sieć neuronową pod ich rozróżnianie... Stratocastera rozpoznaję! :-) Ale nigdy nie wiem który to z nich (G czy F). Ale ja mam tak też z samochodami -- typowy przykład: Nissan Tigra. :-)
-
2007/06/06 13:07:35
Jeśli chodzi o samochody to ja odróżniam je tylko po kolorach i ew. logo producenta.
-
2007/06/06 13:09:09
@wo
"Dwa pytania: czy te systemy operacyjne zapewniają grom _pełny_ support wszystkich sprzętowych ficzerów? Czy integralną częścią tych systemów operacyjnych jest warstwa GUI wykorzystująca kartę do sprzętowego dopalenia efektów graficznych?"

A jakie to ma znaczenie w tym przypadku? Nie chciałbym zanudzać szczegółami technicznymi, ale support dla ficzerów karty jest załatwiany przez sterownik i warstwę abstrakcji (Direct3D, OpenGL itp.) Np. w moim pececie Windows nie zapewnia grom pełnego supportu wszystkich ficzerów mojej karty graficznej.

GUI z tego punktu widzenia nie różni się szczególnie od innych programów chyba? No i z całą pewnością nie wykorzystuje wszystkich ficzerów karty graficznej, no chyba że ta kartą jest Intel Extreme Crap. W każdym razie zdaje się, że jednak korzysta z tego samego API co i inne programy (Quartz?).

Firmware dla kwestii akceleracji sprzętowej ma znaczenie chyba minimalne, istnieje chyba głównie po to, żeby po pierwsze komputer wiedział z jakim konkretnie modelem ma do czynienia, po drugie żeby można było w zunifikowany sposób robić najprostszy rendering (bez wykorzystywania ficzerów karty) zanim system operacyjny załaduje drajwera, np. żeby przy starcie wyświetlić jabłko i napisać że się butuję, welkam to mekintosz czy co on tam teraz pisze.

I od razu powiem, że nie da się odpowiedzieć na to pytanie tak jak to próbujesz "na zdrowy rozum". Odpowiedzi (lub przynajmniej przesłanek) mogłaby dostarczyć głęboka analiza architektury Maca i/lub różnic między pecetowym a macowym firmware karty, ewentualnie wypowiedź kogoś z Apple, że np. rozważali używanie standardowych kart pecetowych, ale zrezygnowali bo cośtam. Wiem, że śledzisz wypowiedzi ludzi z Apple i haxorskie ploteczki np. na slashdocie bardziej niż ja, więc myślałem może, że coś wiesz. A skoro nie wiesz, to napisz od razu, że nie wiesz, bo z takiego kombinowania, jakie przedstawiłeś, naprawdę nic nie wynika.
-
wo
2007/06/06 13:13:16
@k.h
"Oszfak, WO leci linuksiarskim slangiem! Świat się kończy..."

Działalność pod OS X rozpocząłem od ceremonialnego zrepowania gzipa - niczym kontrolowane eksperymenty z psylocybiną, robiłem to pod nadzorem profesjonalnych nerdów z warszawskiego fandomu na tzw. Postbaryłkonie, na iBooku - mydelniczce ;-)
-
2007/06/06 13:25:16
Fender - miód na moje uszy. Kiedyś w pokoncertowej pogawędce z Maleńczukiem, artysta ów mało pochlebnie wypowiedział się na temat Stratocasterów, argumentując, że tylko Gibson generuje odpowiedni sound, na co błyskotliwie ;-) odparowałem, że też uważam Hendrixa za frajera. Średnio to mu się spodobało.

Niedawno była tu mowa o "fioletowości basów". Otóż, w dużym skrócie, Gibsony odpowiedzialne są za "mięso" w rockowych kawałkach, natomiast Fendery za "szklankę i pazur". Różnicę można usłyszeć nawet na ajpodzie ;-)
-
2007/06/06 13:28:15
zkod:
Fender - miód na moje uszy.

Kiedyś nastawiałem sie na kupno strata. Ale jak usłyszałem tą szklankę, to mi się coś przewróciło w żołądku. A Hendrix do swojego Strata podpinał jezscze Chorusy, Overdrivy, distortiony Wah-wahy i dlatego brzmiał, tak jak brzmiał. Ogólnie rzecz biorąc nie mam nic przeciwko gitarzystom grającym na fenderach - ale ja bym nie kupił :)
-
2007/06/06 13:30:02
Fender szmender.
Rock zaczął się od użycia we wzmacniaczach lamp KT88, które dają takie miodne zniekształcenia.
-
2007/06/06 13:37:31
@digan
"Kiedyś nastawiałem sie na kupno strata. Ale jak usłyszałem tą szklankę..."

To fakt - na Stracie trudno o dobrą artykulację. Wymaga to lat ćwiczeń. Jednak największy problem to odpowiedni wzmacniacz. Nie muszę chyba dodawać, że lampowy. Nie jakieś tam ipodampy z "inteligentną playlistą" ;-)
-
2007/06/06 13:42:56
@wo
"Działalność pod OS X rozpocząłem od ceremonialnego zrepowania gzipa"

Ależ ja nie rozpatruję twoich umiejętności, wiedzy technicznej etc. Jasnym jest dla mnie, że potrafisz zgrepować gzipa, nawet jeśli masz po tym halucynacje. Mnie chodzi o to, że dotychczas to ty kreowałeś wyrażenia slangowe, którymi potem posługiwali się twoi rozmówcy (np. tutaj wylansowałeś ostatnio "każdemu jego porno"), co budziło mój niekłamany podziw - no masz chłopie talent. A tu tymczasem posługujesz się jednym z najbardziej archetypowych wyrażeń linuksiarzy, których język i ich samych masz przecież w głębokiej pogardzie i co więcej, używasz go nie prześmiewczo, ale całkowicie poprawnie. Skąd taka wolta?
-
2007/06/06 13:43:44
@janekr
Fender szmender.
"Rock zaczął się od użycia we wzmacniaczach lamp KT88, które dają takie miodne zniekształcenia."

znasz jakieś utwory KT88, które by ten rock zainicjowały? :-)
-
2007/06/06 13:48:11
@wo:

"Wsłuchaj się w swoje serce i przysięgnij na groby przodków, że nigdy przenigdy nie założyłbyś _żadnej_ koszulki reklamującej _cokolwiek_ komercyjnego - jakieś wakacje, jakiś film, jakiś zespół muzyczny?"

W nic się nie muszę wsłuchiwać. Noszę dużo różnych koszulek zarówno z logo jak i bez, jak choćby te:



...moje ulubione.

Niektóre uważam za zwyczajenie zabawne, a inne mi się podobają. Nadal nie zbliża mnie to do zrozumienia co ma na celu komunikowanie światu jakiego używam agd. To chyba się nazywa granfalon?
-
2007/06/06 13:54:00
a ja bardzo chętnie przerobiłabym sobie samochód, żeby wyglądał jak produkt smega i nakleiła logo, żeby nie było wątpliwości
-
2007/06/06 13:55:03
Jak wstawia się te ładne linki? Jak widać powyżej nie udało mi się.

Więc koszulki raz jeszcze jako uzupełnienie barku w poprzednim wpisie:
img112.imageshack.us/img112/8489/marymd7.gif
img112.imageshack.us/img112/6246/hitlerov6.gif
img391.imageshack.us/img391/8306/sausagefestmq9.gif
-
2007/06/06 13:56:33
dodatkowo bardzo chętnie podkreślałabym swoją suburban-housewife'owatość t-shirtem z takim oto nadrukiem:
www.cookplanet.com/catalog/images/5413184800239.jpg
-
wo
2007/06/06 14:01:06
@k.h
" (np. tutaj wylansowałeś ostatnio "każdemu jego porno")"

To MRW na SFF!

" jednym z najbardziej archetypowych wyrażeń linuksiarzy, których język i ich samych masz przecież w głębokiej pogardzie i co więcej, używasz go nie prześmiewczo, ale całkowicie poprawnie. Skąd taka wolta?"

No bo w skrócie linuksiarze wykreowali bardzo bogaty język mający wartościować swój system w odróżnieniu od innych. Bo przecież tylko true m4st4h h4x0r używa linuksa, a jakieś GUI to jest dla lamerów, a w ogóle w Usenecie jak ktoś nie rozumie grepsów takich jak s/cośtam/śmośtam, to dev/nil. Rozpętałem przeciw linuksiarzom wojnę memiczną trochę jako eksperyment komunikacyjny a trochę dlatego, że naprawdę wolę systemy przyjaźniejsze użytkownikom. Ale tak poza tym to nic do nich nie mam :-)
-
2007/06/06 14:01:36
@housewife
nazwa tej strony jest cokolwiek podejrzana
-
2007/06/06 14:06:34
albo i nie, drugie "o" miało fantazję wyglądać jak "c", sory
-
2007/06/06 14:08:23
@czescjacek

w sensie "cookplanet"? as in "cooking"? cholera, nie wiedziałam, że gotowanie jest podejrzane ;) razem z Sobecką oszkalowaliście moje dwa ulubione zajęcia!
-
2007/06/06 14:10:33
@czescjacek
...
rotfl
ok, to skoro takie rzeczy masz na myśli, a ciągle wraca temat ipoda to: www.musicbath.com/photos/misc/ohmibod2.jpg
-
2007/06/06 14:16:42
A zatem ipod może wszystko. ipod kołdrą też
-
2007/06/06 14:17:36
ale zanim się zorientowałem to się napatrzyłem w ten mikser, bo myślałem że to coś w rodzaju czajnika z allegro, czy co :)
-
2007/06/06 14:18:08
To swoją drogą niezły argument, którego WO nie wykorzystał przy okazji dyskusji o iPodach. Tylko do iPodow zrobili wibrator - do krapotroniksów nie :)
-
wo
2007/06/06 14:27:40
@digan
"To swoją drogą niezły argument, którego WO nie wykorzystał przy okazji dyskusji o iPodach. Tylko do iPodow zrobili wibrator - do krapotroniksów nie :)"

Bo to szczególny przypadek ogólnej zasady. Do iPoda dorobili _wszystko_ - dodatków jest tyle, że głowa mała. A jak kupiłeś krapotroniksa, to dokupujesz do niego już tylko hurtowo paluszki.
-
2007/06/06 14:29:34
WO:
Nie chce mi sie wracać do tematu, powiem tylko tyle, że gdzieś-tam są ludzie, którzy kupują odtwarzacz po to, by posłuchać z niego muzyki ;)
-
2007/06/06 14:30:38
@mrw

Czym właściwie różni się kulerski omniseksualizm kapitana Jacka od banalnego biseksualizmu?
-
2007/06/06 14:33:05
@WO
Niestety wibrowrażenia są okrojone z fioletowości basów.

krótko mówiąc sex w formacie mp3 ;-)
-
2007/06/06 14:34:15
@zkod

Raczej AAC :)
-
2007/06/06 14:34:50
jeśli chodzi o gitary, to oczywiście fendery! fendery jazzmastery z wielgachnymi przystawkami są megawypas. fendery jaguary też są w pyte (takiego hawajskiego dźwięku nie uświadczysz na niczym innym... no, prawie niczym).
basy fendera też zajebiste, właśnie zamierzam nabyć taki japoński wynalazek co się nazywa "fender jaguar bass". nie wiem jak gra, ale wygląda to zajebiście i w sumie nie jest drogie. teraz mam rickenbackera 4003 i to - jak wiadomo - jest klasa sama w sobie. polecam.
lubię też różne stare wynalazki. w hamburgu kiedyś odnalazłem antykwariat, którego właściciel (polak) kolekcjonował i naprawiał stare framusy. naprawdę spoko, tylko chciał za nie srylion euro, a akurat sryliona przy sobie nie miałem.
bardzo mi się podobają też takie stare hagstromy:
www.mbfala.com/Mondino/JBM_HagstromL.jpg
nie jestem pewien, ale chyba phil manzera miał taką gitarę.
niektóre gitary firmy "burn" są spoko - supergrass grał na tym.
fajnych, starych gitar jest całe mnóstwo (pamiętacie voxa z teledysku "love will tear us apart"?).
gibsonów jakoś nie lubię. zbytnio mi się z bluesem kojarzą (chociaż samego bluesa mogę strawić).

logo na koszulce: oczywiście super sprawa. ja bym chciał (oprócz doctora who, maxa headrooma i tym podobnych) jakieś logo oldskulowej firmy komputerowej typu spectrum, amiga, amstrad (NIE atari!).

@mruwnica
"fragmenty jego z-boczonej historii kina"
możesz sprecyzować o co chodzi? coś puścili w tv?

-
2007/06/06 14:36:20
@ausir

omniseksualista może to robić z Obcym :)
-
2007/06/06 14:41:37
@Kuba Wandachowicz:

Sierakowski i Kałużyński rozmawiali z Kłopotowskim w jakimś programie o tym i puszczali całkiem syte fragmenty (takie po 2 minuty, że nawet jakiś przekaz był) Zrobiłem sobie apetyt.
-
2007/06/06 14:42:47
@wo "A jak kupiłeś krapotroniksa, to dokupujesz do niego już tylko hurtowo paluszki."

Wypraszam sobie - mam krapotronika z wbudowanym akku.
-
2007/06/06 14:47:19
@mruwnica
może fragmenty tego puszczali: www.zizekthemovie.com/
-
2007/06/06 14:52:48
@Kuba: Nie tego .
-
2007/06/06 14:53:28
@mruwnica
aaa! już wiem o czym mówisz. mówisz o "The Pervert's Guide to the Cinema". kumacja.
-
2007/06/06 14:53:30
@jakieś logo oldskulowej firmy komputerowej typu spectrum, amiga, amstrad (NIE atari!).

No to jak mówiłem, strzeliłem sobie MSX. Bardzo ładne, proste logo - czarne na pomarańczowej. Geek chic ftw.

Z Atari jest taki problem, że jakkolwiek to siara, takie atari, to logo mieli ładne. W sumie tylko logo mieli ładne. I w Bladerunnerze było.

@ausir

Omniseksualista bzyknie wszystko. Widać to ładnie w odcinku 1x12, kiedy obmacuje robocicę.
-
2007/06/06 14:55:29
@Wypraszam sobie - mam krapotronika z wbudowanym akku.

A na ile wystarcza? Mój shitronix 2giga na jednym paluchu chodzi 12-14h.
-
2007/06/06 15:07:03
@wo

Są też akumulatory AA, które się ładuje w ładowarce.

@dobrypiotrek

"W tym właśnie sęk - Kościół poleca, owszem, ale jakoś specjalnie gorąco nie zachęca do sięgania po Biblię,"

Bah, w XIX wieku katolik na czytanie "Biblii" musiał mieć pozwolenie od proboszcza.

-
2007/06/06 15:12:05
@mrwisniewski
"Omniseksualista bzyknie wszystko."

znam takie przypadki i to nie z seriali :>

"Widać to ładnie w odcinku 1x12, kiedy obmacuje robocicę."

e tam zaraz obmacuje ;)
-
2007/06/06 15:21:00
-
2007/06/06 15:24:42
@mrw "mam krapotronika z wbudowanym akku.
A na ile wystarcza?"

Abjawiem? Jeszcze nigdy go nie używałem dłużej, niż godzina jednym ciągiem.
-
2007/06/06 15:27:45
@s-w, za cyca ją złapał! Jak to nie obmacywanie, to ja nie wiem co.

@Abjawiem? Jeszcze nigdy go nie używałem dłużej, niż godzina jednym ciągiem.

No ale sumarycznie te godzina jednym ciągiem to ile wyszło?
-
2007/06/06 15:32:04
@mrwisniewski

ale tak jakoś nieerotycznie ją za tego cyca złapał
(bożesztymój, co ja bym w tej durnej robocie robiła, gdyby nie ten blog?)
-
2007/06/06 15:32:38
@mrw "No ale sumarycznie te godzina jednym ciągiem to ile wyszło?"

Raz tylko go ładowałem po zdechnięciu, a przedtem było 5 do 10 h. Muszę kiedyś zmierzyć.
Ale to potwornie badziewny craptronic, tyle że z radiem (dobrze działającym) i odtwarzaniem filmów, na których nic nie widać.
-
2007/06/06 15:38:02
@s-w, tak, jasne. PEWNIE BYŁ GŁODNY.
-
2007/06/06 15:41:37
@mrwisniewski

... chodziło mi raczej o kontekst "o, jakie śmieszne plastikowe zupełnie aseksualne cycki"
-
2007/06/06 15:46:50
Prff, może aseksualne dla kogoś, kogo nie kręci seks z robotami!
-
2007/06/06 15:53:33
@ausir

to my chyba bratnie dusze, bo ja tez sie w Wiki upewnialem, a samochody mi sie podobaja czerwone
-
wo
2007/06/06 16:33:31
@br
"Są też akumulatory AA, które się ładuje w ładowarce. "

Genialne! Wystarczy po prostu regularnie przekładać akumulatorek z odtwarzacza do ładowarki, a potem podłącząć krapotroniksa do komputera, żeby ręcznie przenosić piosenkę do luźnego zrzutu zwanego szumnie plejlistą! A ci głupi makówkarze muszą się męczyć z podłączeniem wtyczki i patrzeniem jak wszystko się samo robi :-)

@digan
"Nie chce mi sie wracać do tematu, powiem tylko tyle, że gdzieś-tam są ludzie, którzy kupują odtwarzacz po to, by posłuchać z niego muzyki ;)"

I to się jakoś fundamentalnie kłóci z możliwością podłączenia odtwarzacza do BMW tak, żeby sterować odtwarzaczem przyciskami w kierownicy?

@kuba
"logo na koszulce: oczywiście super sprawa. ja bym chciał (oprócz doctora who, maxa headrooma i tym podobnych) jakieś logo oldskulowej firmy komputerowej typu spectrum, amiga, amstrad (NIE atari!). "

A ja się dziwię, że jeszcze nikt nie rozpoczął recyklingu nieużywanych log... logów?... z czasów PRL - znaków towarowych, które poszły w pis-doo, a się jakoś wczepiły w zbiorową podświadomość. Za dizajnerską koszulkę Unitra Fonica, zwłaszcza reklamującą jakiś totalnie nieistniejący gramofon, to ja bym nawet bardzo dużo zapłacił.
-
2007/06/06 16:35:37
@mrw
"Omniseksualista bzyknie wszystko. Widać to ładnie w odcinku 1x12, kiedy obmacuje robocicę."

Jeszcze dalej za granicą jest gust tego robota z "Robot Chickena", który się przebierał za Groucho Marxa...
-
2007/06/06 16:43:42
@wo
"Za dizajnerską koszulkę Unitra Fonica, zwłaszcza reklamującą jakiś totalnie nieistniejący gramofon, to ja bym nawet bardzo dużo zapłacił."

ile? :P
-
2007/06/06 16:43:43
@mrw

E, z robotem to w zasadzie masturbacja. Taki bardziej zaawansowany wibrator.
-
2007/06/06 16:50:45
@wojtek
"nieużywanych log... logów?... z czasów PRL - znaków towarowych"
ja to bym nawet z przyjemnością jakiś "Pewex" obczaił albo "Unitrę"...
-
2007/06/06 16:59:16
@ausir

ok, z takim co wygląda jak ludzik z playmobil, to jasne, ale z taką Terminatrix?
www.linternaute.com/sortir/cinema/diaporama/06/blondes-fatales/kristanna-loken.jpg
-
2007/06/06 17:03:23
Byl taki serial (i film chyba tez) o chlopcach co sobie komputerem wyprodukowali dziewczyne, tez maszyny nie przypominala. Nie mowiac juz o Siedem z Dziewieciu (chociaz to nie do konca maszyna).
-
wo
2007/06/06 17:09:36
"co sobie komputerem wyprodukowali dziewczyne,"

Weird Science?
-
wo
2007/06/06 17:13:28
@ausir
"E, z robotem to w zasadzie masturbacja. Taki bardziej zaawansowany wibrator."

Every government that could was racing to populate their colonial teritory. But emigrants needed incentive. Overpopulation and the greenhouse factor didn't seem to be enough, but owning a human look-a-like had lots of appeal. It was big industry, the competition was stiff, and Tyrell was top of the line.

Deckard V.O., scenariusz w wersji 24 lipca 1980
-
2007/06/06 17:23:07
@wo

tia, ale, przynajmniej w filmie, replikanci nie byli robotami. tzn zależy od definicji ofkors, ale byli organiczni, genetically engineered. emocje też jakieś mieli etc. tutaj jednak trudno mówić o zasadniczej różnicy między pozbawionym głębszych uczuć seksem z człowiekiem, a seksem z replikantem. w przypadku zaprogramowanej "kupy żelastwa" to co innego.

właśnie - z czego tak naprawdę była ta dziunia z Weird Science? (btw mój ulubiony serial z ery początków canal+)
ona się jakoś tak pojawiła w wyniku spięcia czy coś chyba, ale nie było powiedziane "co ona jest", nie?
-
2007/06/06 17:23:16
@wo

"Weird Science?"

Dokladnie. Jak widac zwiazki czlowiek-twor sztuczny maja dluga i chlubna tradycje.
-
2007/06/06 17:28:06
@suburban.housewife

Inna sprawa, że wolałbym jednak seks z kupą żelastwa (nie mówiąc już o kapitanie Jacku) niż z posłanką Sobecką (kto nie?)...
-
2007/06/06 17:30:24
@suburban.housewife

"tutaj jednak trudno mówić o zasadniczej różnicy między pozbawionym głębszych uczuć seksem z człowiekiem, a seksem z replikantem"

cholera, szkoda ze Dick od tej strony swojej ulubionej manii nie opisal

a Lisa byla chyba na zasadzie dzina/aniola, wiec ciezko o jej cielesnosci sie wypowiadac
-
2007/06/06 17:34:59
@ausir

to wszystko kwestia usmiechu :), smile goes a long way
-
2007/06/06 17:36:03
@wojtekrr

Fakt, kapitan Jack ma ładny uśmiech :)
-
2007/06/06 17:40:07
@wojtekrr
"cholera, szkoda ze Dick od tej strony swojej ulubionej manii nie opisal"

a szkoda, bo mam zamiar za 48 lat pisać z tej jego manii magisterkę ;)

"a Lisa byla chyba na zasadzie dzina/aniola, wiec ciezko o jej cielesnosci sie wypowiadac"

"Mysteriously, the result is "Lisa", a real-life woman (who emerges from a red fog in a closet)."
konfjuzing.

@ausir
jak już przywołałam Terminatrix to przypomniał mi się T-1000, który nie dość, że w wersji wyjściowej wyglądał jak Robert Patrick i poruszał się jak młody bóg, to jeszcze mógł zmieniać kształty... tia... eee... co to ja miałam?
ah, więc tak, wolałabym kupę żelastwa od Sobeckiej. chyba od kogokolwiek z tego rządu.
-
2007/06/06 17:44:27
@cholera, szkoda ze Dick od tej strony swojej ulubionej manii nie opisal

Huh? Deckard w książce (gdzie nie było replikantów tylko zwykłe androidy) bzyknął androida przecież.
-
2007/06/06 17:44:47
@wojtekrr
"Jak widac zwiazki czlowiek-twor sztuczny maja dluga i chlubna tradycje."

ba, Pigmalion-Galatea
-
2007/06/06 17:46:02
kończąc myśl - a cała książka było o elektrycznych owcach, czyli o tym, że liczy się co czuje człowiek, a nie owca.
-
2007/06/06 17:47:52
oj, to juz cywilizacja smierci w najgorszym wydaniu, seks z robotem odzwierciedla seks bez zobowiazan, uprzedmiatawiajacy partnera

W Alienie 4 tez byla calkiem niczego sobie androidka, a i major Kusanagi dobrze narysowali (to juz chyba przegiecie, narysowany robot)
-
2007/06/06 17:52:15
@mrwisniewski

"Huh? Deckard w książce (gdzie nie było replikantów tylko zwykłe androidy) bzyknął androida przecież."

prawde powiedziawszy, to z tej powiesci akurat niewiele pamietam, zreszta ogolnie wole opowiadania (oprocz Ubika i Trzech Stygmatow Palmera Eldritcha)

"a cała książka było o elektrycznych owcach, czyli o tym, że liczy się co czuje człowiek, a nie owca."

a to przypuszczam, ze watpie, raczej o tym, czym jest czlowiek, jak zawsze
-
2007/06/06 17:54:42
@mrwisniewski

chyba chodziło nie tyle o opisanie aktu seksu człowieka (?) z androidem, co raczej pewnych różnic między takim tworem a człowiekiem w tej sferze i o wszystko, co się z tym łączy - Dick miał obsesje na punkcie istoty człowieczeństwa - myślę, że seksualność jest na tyle ważną jego częścią, że nie powinna być pomijana
np mnie zawsze zastanawiało, że w "Father Thing" tylko dziecko zauważyło, że tatuś jest nie ten co trzeba, a matka, kobieta, która tatusia znała dłużej i, ehem, z innej strony, nic takiego nie zauważyła - no ale tu już mowa o kosmitach a nie androidach

ale jednak - gdybyśmy mieli styczność z androidem tak zaawansowanym jak w "Czy androidy śnią o elektrycznych owcach" (żeby już odróżnić tytułowo od filmu) - czy naprawdę można powiedzieć, że jest to bardziej zaawansowany wibrator? czy wibrator, który żywo reaguje (często używane kryterium oceny kobiet jako kochanek) i czuje to ciągle wibrator? w końcu - czy wibratorem można nazwać urządzenie, które potrafi wytworzyć emocjonalną więź z innym urządzeniem albo człowiekiem?
-
2007/06/06 17:54:50
KUSANAGI TO CZŁOWIEK, DO CHUJA PANA.
-
2007/06/06 18:00:22
Uczłowieczanie przez wyruchanie, że się tak brzydko wyrażę. Ja "Androidy" odebrałem, z powodu wątku ze zwierzętami, że ta więź to nie była wytworzona przez androida, ale przez człowieka. Dziwnym zresztą nie jest, ludzie się przywiązują do przedmiotów.

A jak Ci się podobał filmowy gwałt Deckarda na Racheli? I jak ją programował?
-
2007/06/06 18:00:27
Przypomina mi się odcinek, gdzie Tasha Yar przeleciała Datę...
-
2007/06/06 18:01:06
@wojtekrr
"to juz chyba przegiecie, narysowany robot"

e tam! Kusanagi była pierwsza klasa. a i usłyszeć, że się jest podobnym do takiego narysowanego robota jest zajebiście miło :D

"ogolnie wole opowiadania (oprocz Ubika i Trzech Stygmatow Palmera Eldritcha)"

w Trzech Stygmatach jest nieźle potraktowany temat seksu - motyw z "zabawą" Perky Pat
-
2007/06/06 18:03:02
@suburban.housewife

utrafilas w sedno

o "Father Thing" od tej stronu nie pomyslalem, Sindbada zawsze zona rozpoznawala, ale to jest zbyt przerazajace opowiadanie zebym je na chlodno zanalizowal

@mrwisniewski

w jakis czuly punkt utrafilem, czy co?

"She is capable of superhuman feats, and cybernetically specialized for her job—her body is almost completely mechanized; only her brain and a segment of her spinal cord are organic."

to jak z Dicka, czy to aby na pewno jeszcze czlowiek?
-
2007/06/06 18:08:43
@mrwisniewski
"KUSANAGI TO CZŁOWIEK, DO CHUJA PANA."

ale w ciele robota - no i masz ci babo placek - właśnie o to chodzi - gdzie jest człowiek?

"A jak Ci się podobał filmowy gwałt Deckarda na Racheli? I jak ją programował?"

ehehehe właśnie dziś rano przypomniałam sobie przeciągając się i śpiewając scenę z "Przeminęło z wiatrem" z przeciągającą się i śpiewającą Scarlett
[(The next morning, Scarlett wakes up, quite delighted.)

SCARLETT: (Sings) Oh, she wept with delight
When he gave her a smile
And trembled with fear at his frown]
i zaraz potem przez ciąg skojarzeń pomyślałam właśnie o tej scenie z Deckartem i Rachel, jako jednej z niewielu w historii kina, które wywarły na mnie naprawdę spore wrażenie
-
2007/06/06 18:12:13
nie ma lepszej metafory człowieka niż maszyna i innego seksu niż seks z maszyną.
howgh!

ps. w sprawie koszulek - jeszcze chętnie bym założył "Stilon-Gorzów. Kaseta magnetofonowa niskoszumowa"
-
2007/06/06 18:14:31
@mrwisniewski
"ta więź to nie była wytworzona przez androida, ale przez człowieka"

chodzi mi o więź między samymi androidami, też już nie pamiętam, czy w książce była tak rozwinięta jak w filmie, ale jakaś była na bank
-
2007/06/06 18:18:12
te, Wandachowicz, pan tu autorytarnie nie upraszczaj, bo pewne rozróżnienia są wprowadzone z pewnych konkretnych względów, howgh.
-
2007/06/06 18:24:32
@ale w ciele robota - no i masz ci babo placek - właśnie o to chodzi - gdzie jest człowiek?

No na litość boską, w GŁOWIE. Człowiek ze sztuczną ręką przestaje być człowiekiem? Ma ludzki mózg - jest człowiekiem. Nie wkurzajcie mnie :E
-
2007/06/06 18:34:07
"Człowiek ze sztuczną ręką przestaje być człowiekiem? Ma ludzki mózg - jest człowiekiem."

Przypomina mi sie od razu genialna scena, gdy Borg kusi Date dajac mu skore, ktora czuje. (OIDP dmucha na nia i wloski sie podnosza). I prawie mu sie udaje, bo Data odbiera to jako krok do zostania czlowiekiem.

Czlowiek to tylko umysl? Czlowiek przetransferowany do komputera tez bedzie dalej czlowiekiem? Juz pomijajac takie duperele jak hormony. Czy sztuczne oczy widza to samo co prawdziwe?
-
2007/06/06 18:36:15
@mrwisniewski
"No na litość boską, w GŁOWIE. Człowiek ze sztuczną ręką przestaje być człowiekiem? Ma ludzki mózg - jest człowiekiem. Nie wkurzajcie mnie :E"

ha. i tu mi się przypomina Dickowski "Gdzie kryje się Wub" :D
no dobra. ale sztuczna ręka to co innego niż sztuczne wszystko. czy np żywy mózg w martwym ciele to to samo, co żywy umysł w sztucznym mózgu w sztucznym ciele?
to jest częste pytanie stawiane przy okazji kwestii cyborgizacji - gdzie jest granica?
jaki jest związek umysłu z ciałem? tu mi się na przykład przypomina taki z zupełnie innej beczki cytat z Houellebecqa "W gruncie rzeczy wydawało mi się oczywiste, że wymiana myśli z kimś, kto nie zna naszego ciała, nie jest w stanie zrobić mu krzywdy albo, wprost przeciwnie, sprawić mu radości, że jest działaniem sztucznym i właściwie niemożliwym, ponieważ jesteśmy ciałami, jesteśmy przede wszystkim, głównie i prawie wyłącznie, ciałami, stan naszego ciała stanowi prawdziwe wyjaśnienie większości naszych pojęć intelektualnych i moralnych."
no i teraz - co gdy sami nie mamy kontaktu z własnym ciałem, bo, własnego ciała jako takiego nie mamy?

jeszcze wracając do sceny z Rachel i Deckartem, z innej beczki trochę, ona jest jeszcze o tyle fascynująca, że przedstawia, w sumie się nie znam, ale sytuację odwrotną do raczej typowej gry z serii "powiedz nie, opieraj się"
jest w tym jakaś niezwykła chęć zawładnięcia nie tylko ciałem, co mógł przecież zrobić bez problemu, ale też umysłem (a przecież to android, czyli niby bardziej ciało) - pragnienie, żeby ona tego chciała i żeby dała temu wyraz - i może tu się właśnie znajduje jakaś główna różnica między seksem z maszyną i z człowiekiem - chęć
-
2007/06/06 18:40:22
nie upraszczam tylko metapoziomkuję, Subtruskawko!
-
2007/06/06 18:44:50
Zając Poziomka? to ty?
-
2007/06/06 18:48:40
@no i teraz - co gdy sami nie mamy kontaktu z własnym ciałem, bo, własnego ciała jako takiego nie mamy?

Mamy, ino sztuczne. Co za różnica.

I raczej ufaj bardziej w tych kwestiach Shirowowi niż Dickowi czy Hubleleleqowi, bo z tej trójki to raczej ten pierwszy przeczytał jakieś książki o cyborgizacji.

Dziwnym nie jest, że śmierć orzeka się po śmierci mózgu.

@jest w tym jakaś niezwykła chęć zawładnięcia nie tylko ciałem, co mógł przecież zrobić bez problemu, ale też umysłem

...co odbywa się przez zwyczajne programowanie. Jest przeca to odwieczne marzenie "wychowania sobie kochanki", czy też hodowanie gejszy. Nic w tym niezwykłego.
-
2007/06/06 19:00:24
@mrwisniewski

otóż, widzisz, problem ze mną polega na tym, że ufam tylko sobie, a powołuję się na innych gdy już wcześniej napisali to, czego mi się pisać nie chce/co uważam, że ujęli lepiej niż ja bym ujęła
bo, widzisz, ja nie wierzę w istnienie duszy, która w jakikolwiek sposób może być odłączona od ciała - chociażby przetransferowana do innego
ja wierzę w chemię, w hormony - mam do dyspozycji tylko swoje doznania i doświadczenia i z nich wnioskuję, że mój mózg, nawet w postaci tej samej przepitej galarety, którą mam w głowie, podłączonej do jakiś systemów wspomagania, byłby zaledwie marnym ogryzkiem mózgu pobudzanego w pewien sposób przez każdy milimetr mojego ciała
nie wierzę w możliwość zachowania tożsamościpo przeniesieniu w inną skorupę
nie da się, i nic nie wskazuje na to, by się dało, stworzyć układu elektronicznego, który byłby w stanie być "ludzki"
stwory prawdziwie ludziopodobne można tworzyć tylko z białka, tylko wtedy, tak naprawdę, co ich odróżnia od ludzi?
-
2007/06/06 19:00:44
@Subtruskawka-housewife
"pragnienie, żeby ona tego chciała i żeby dała temu wyraz"
"dawanie wyrazu" też jest czynnością mechaniczną, zapośredniczoną w systemie znaków. wszystko odbywa się w systemie znaków. rzeczone pragnienie dzięki temu systemowi konstytuuje się i definiuje. we're in this together now.
proszę się skonsultować w tej sprawie z jakąś sex-maszyną (polecam wypożyczenie tardisa, przeniesienie się w czasie do lat 80. i zapoznanie się z sex-maszyną o imieniu grace jones - ona to intuicyjnie kumała, bo cała była jednym wielkim znakiem prowokującym srylion mechanicznych skojarzeń).

a poza tym, to moim zdaniem człowieczeństwo ukryte jest w łokciu.
-
2007/06/06 19:01:46
@suburban.housewife

"cytat z Houellebecqa"

a czy my przypadkiem nie wymieniamy mysli wlasnie w ten sposob?

"jeszcze wracając do sceny z Rachel i Deckartem"

On sie nazywa DeckarD!

A dlaczego Rachel do niego przyszla? I dlaczego chciala pozniej uciec? Bo nic nie poczula, gdy ja chcial pocalowac, czy bo wlasnie poczula i sie przestraszyla?

"pragnienie, żeby ona tego chciała"

ale czy dlatego, zeby Deckard sie poczul lepiej, czy zeby Rachel naprawde mogla chciec (i zeby Deckard sie poczul lepiej)
-
2007/06/06 19:06:47
@@mrwisniewski

"przeczytał jakieś książki o cyborgizacji. "

ta, opracowania badan naukowych nad replikantami czy moze zyciorys Dartha Vadera
-
2007/06/06 19:08:08
OFFTOPIC:

Jutro z małżonką musimy zabawić gościa z Japonii, w tym nakarmić obiadem na mieście. Możecie polecić jakieś fajne niedrogie miejsce blisko Nowego Światu czy Starego Miasta? Najchętniej coś co nie występuje seryjnie na całym świecie tylko jest bardziej specyficzne dla W-wy.

(Apologies to WO: nie znam się na knajpach, a gdzie jak gdzie ale tutaj ludzie powinni wiedzieć.)
-
2007/06/06 19:12:48
@mrwisniewski

I jeszcze, czy mozg bez ciala bedzie potrzebowal sexu? Lechtanie pradem odpowiednich osrodkow to to samo?
-
2007/06/06 19:13:37
żeby dała mu znak, że naprawdę-może-chcieć i żeby dzięki temu mógł poczuć się lepiej i żeby ona też poczuła, że on czuje się dzięki temu lepiej i dzięki temu sama poczuła się lepiej :D
-
2007/06/06 19:14:59
@zając_metapoziomka_wehrmachtowicz
""dawanie wyrazu" też jest czynnością mechaniczną, zapośredniczoną w systemie znaków."

czy ja powiedziałam, że nie?

"rzeczone pragnienie dzięki temu systemowi konstytuuje się i definiuje."

nnnnnghhhngngg *przejeżdza dłonią po twarzy*
rzeczone pragnienie musi mieć się gdzie ukonstytuować i zdefiniować, żeby wyjść jednak jakoś poza "dawanie wyrazu"
jeżeli się nie wierzy w to, że ma gdzie, to o kant dupy potłuc takie "wychowanie"
a to "gdzie", w którym tego typu rzeczy się konstytuują, uważam jednak za coś ludzkiego/zwierzęcego, ale nie robotowego

"ona to intuicyjnie kumała, bo cała była jednym wielkim znakiem prowokującym srylion mechanicznych skojarzeń"

dziękuję, nigdy nie miałam z tym poważniejszych problemów, ale wezmę pańską radę pod uwagę jak tylko znajdę tardisa

@wojtekrr
"ale czy dlatego, zeby..."

tutaj to już w sumie nie o to mi chodziło, trochę za daleko poszłam w rozważaniach względem prostej myśli, że niby było to "wzięcie przemocą", a jednak niestandardowe
ale. mi się wydaje, że żeby Rachel mogła chcieć, w sensie raczej żeby jej uświadomić, że może chcieć - widać w sumie jakiś przełom w niej, bo w końcu przestaje po nim powtarzać, tylko już mówi coś od siebie

tak, DeckarD, przepraszam.
-
2007/06/06 19:20:47
@wojtekrr
""cytat z Houellebecqa"

a czy my przypadkiem nie wymieniamy mysli wlasnie w ten sposob?"

tak, ale jest to sztuczne :P
myślę, że intuicyjnie każdy z nas wyczuwa jednak różnicę pomiędzy teoretyzowaniem w trybie znakowym a rozmową z kimś bliskim
zresztą ktoś, notabene, bardzo mi bliski, powiedział kiedyś ładną rzecz "to nie jest komunikacja. jak nie możesz komuś dać w mordę albo wpaść w ramiona to to nie jest ludzka komunikacja. ten internet."
-
2007/06/06 19:44:44
@mrwisniewski
"Prff, może aseksualne dla kogoś, kogo nie kręci seks z robotami!"
I tu wychodzi na jaw cała prawda o mangistach-animistach.
-
2007/06/06 20:24:14
a pamiętacie seks-maszyny w "śpiochu" woody allena? właśnie taki fajny cytat sobie dzięki imdb przypomniałem:
Miles Monroe: Perform sex? Uh, uh, I don't think I'm up to a performance, but I'll rehearse with you, if you like.
Luna Schlosser: Okay. I just thought you might want to; they have a machine here.
Miles Monroe: Machine? I'm not getting into that thing. I, I'm strictly a hand operator; you know, I, I... I don't like anything with moving parts that are not my own.
:D
-
2007/06/06 20:54:34
Odezwać się czy się nie odzywać? Hmm, hmm...
Odezwę się :-)

@wo

"Gdzie jest Esse gdy go potrzebujemy? :-)"

Odpowiadam poniewczasie i powściągliwie (a gdzie byłem - tego się nie dowiecie nigdy), ale odpowiadam. I mówię tak: słuchajcie uważnie.

"Nie wierzę w życie pozagrobowe więc zwisa mi wszystko co nie doczesne." (WO, 2007/05/24, 10:27:50)

Nieprawda.
-
2007/06/06 21:33:20
Wrócę jeszcze do kwestii urody, która dla niektórych rozmówców istnieje jako coś zewnętrznego - z czym się ktoś rodzi, ew. do czego dojrzewa, a dla innych jest bardziej stanem ducha osoby o urodę posądzanej. Przychylam się ku drugiej koncepcji, zgodnie z którą urodę można zagrać i wykreować.
Podobnie jest zresztą z brzydotą. Ostatnio obejrzałem "Upiory Goi" i tam panna Portman gra brzydką i zniszczoną kobietę, drugi przykład znalazłem tutaj:
www.youtube.com/watch?v=qaZaXDfrE9A
w postaci głupiej, próżnej, starzejącej się Irmy Prunesquallor granej rewelacyjnie przez Fionę Shaw w ekranizacji, tej bardzo dla mnie szczególnej książki-przyjaciela. Jeśli, ktoś nie czytał "Tytusa Groana" i "Gormenghast" to gorąco polecam. Samego filmu nie oglądałem, tylko fragmenty dostępne na YT i wydaje mi się, że dobrze oddano ducha książki. Dla mnie Irma istnieje bardziej niż Bóg (choć to też tylko postać literacka).
-
jsw
2007/06/06 22:31:36
@maciek

Dzięki Maćku. Przypomniałeś mi chwile z tą książką a były one jednymi z najweselszych w życiu. Ta załączona przez ciebie scena kończy się wbiciem sztyletu w sufit i jest to początek jednej z najzabawniejszych historyjek gdy doktor Prunesquallor tłumaczy hrabinie obecność tego noża, wymyślając kompletnie absurdalną opowieść o nocnej przejażdżce na mule. Nie mogłem dokończyć czytania tego rozdziału bo wiłem się przez 3 dni ze śmiechu. Powiem ci Maćku, że te dwie książki przebijają z wielkim zapasem wszystkie 20-to gigowe iPody z superatomatycznymi listami jakie tylko WO może wymyślić. WO właśnie zamieścił kolejny odcinek o jakichś piosenkach, którego nawet nie chce mi się czytać. Co mnie obchodzą 5-cio minutowe przeboje o których nikt jutro nie będzie pamiętał. Po co zamulać sobie tym głowę. Jeden Zamek Gormenghast jest 100 razy więcej wart niż te wszystkie pożalsięboże plejlisty.
-
2007/06/06 23:20:35
@mrw - po pełnym naładowaniu śmiesznej bateryjki w crapotroniku leci radio od 5.5 godziny, a wskaźnik naładowania ani drgnie.
Idę spać i przerywam testy...
Pewnie na 7 - 8 godzin można liczyć.
-
2007/06/06 23:37:39
@maciek_r10 i jsw
przekonaliście mnie, łykam.
-
2007/06/07 02:48:07
@k_wandachowicz
"gibsonów jakoś nie lubię. zbytnio mi się z bluesem kojarzą"
Z bluesem? Facet, koniecznie posłuchaj bluesa w wykonaniu Hendrixa albo SRVa, od razu Ci się memy przememią.
-
2007/06/07 11:10:43
Ej ej ej. Co prawda pani Sobecka zaczyna w moim rankingu ulubionych polityków konkurować o prymat z posłem ministrem Giertychem ale ktoś tutaj chyba wyciął kontekst. Ona powiedziała, że zły jest seks dla seksu, bez podbudowy uczuciowej. Się z nią nie muszę zgadzać ale wnoszę o odrobinę uczciwości.

"(...)
A postulat prawa do czerpania przyjemności z seksu?

Jeśli seks stawia się na pierwszym miejscu, to jest to hedonizm. Seks jest integralną częścią człowieka. Ale musi być powiązany z uczuciami. Każdy człowiek ma swoje powołanie w życiu. Nie uważam, żeby czy kobieta, czy mężczyzna byli powołani do seksu. Są powołani do życia rodzinnego, do bycia ojcem czy matką. Ale nie do seksu samego w sobie.

Seks sam w sobie jest zły?

Tak. Jest zły, bo nie rozwija człowieka, nie przynosi dobra, nie daje bliskości z drugą osobą. Seks powinien dotyczyć małżeństw. Łączyć się z miłością.
(...)"

Rozumiem, że ważne jest nie tylko to co ale też kto mówi i jestem w stanie uwierzyć, że Sobecka nie lubi seksu nawet połączonego z uczuciami ale jednak nie powiedziała "seks jest zły".
-
2007/06/07 18:34:01
@wysyisback

kurde no masz rację. seks sam w sobie nie znaczy w jej wypowiedzi "seks zawsze i w każdej sytuacji", tylko "seks bez miłości małżeńskiej" czy jakoś tak, a to już zdecydowanie mniej zabawne :(
-
2007/06/07 20:58:11
@jsw
Proszę uprzejmie! Film wydaje mi się zrobiony jakby w konwencji naszego dawnego teatru TV. A tak przy okazji, czy publiczna TV jeszcze uprawia ten gatunek, czy już o każdej porze nadają zgaduj-zgadule? Natknąłem się na tę książkę w czasie studiów, nikt mi jej nie rekomendował, po prostu "wpadła mi w ręce" i ktoś nawet ją potem przy mnie zjechał - że niby nudna - ale uczynił to za późno, bo i tak bym jej już wtedy nie odłożył.
PRL mu dopiekał bardziej glajchszaltowaniem niż tzw. "niedostatkami w zaopatrzeniu" a ta książka była dla mnie jakąś wielką pochwałą indywidualizmu. Czytałem ją już kilkakrotnie i będę do niej jeszcze wracał, bo widzę, że teraz z kolei za pomocą kaczyzmu będą mnie bracia-rodacy naciągać i ugniatać bym ściśle wypełnił foremkę przeciętnego Polaka. Popkultura to też jest pewne uśrednienie i też się będę bronił przed wszelkimi plejlistami, X-filesami i co tam mi jeszcze w tym typie showbusiness usłużnie podetknie pod nos. Jest tego istny zalew dzisiaj, możesz się rozerwać na mnóstwo sposobów, ale ilość nie przechodzi w jakość (w tym sensie, że mnie to nie wzbogaca).
-
2007/06/07 22:02:29
seks z miłością inną niż małżeńska jest jeszcze gorszy niż seks bez miłości
-
2007/06/07 22:48:20
@tatamaxa
"wykonaniu Hendrixa albo SRVa"
hendrix?! hu da fak?! SRV to jakiś samochód?! ;)

w temacie gibson mogę wyrazić szacun (vide notka o muzyce) dla thunderbirda i firebirda.
-
2007/06/08 01:26:39
No więc z innej beczki - posłuchaj bluesa wymiatanego na stratocasterze i przestanie Ci się kojarzyć z gibsonem.
-
2007/06/08 07:59:28
@tatamaxa
no to wychodzi na to, że fender zdecydowanie bardziej wszechstronną gitarą jest. czyli szacun. :)

@mruwnica
dzięki za cynk o tym filmie. juz sobie zamówiłem dvd przez net. dam cynk czy fajny jak obejrzę. dvd można tu kupić: www.thepervertsguide.com
-
2007/06/08 10:40:24
suburban_housewife: e tam. Znaczy, może i Sobecka tak uważa, ale nie dała temu wyrazu w tej wypowiedzi. Po prostu implicite dała do zrozumienia, że miejsce miłości z seksem jest w małżeństwie. Jak kto chce, może z tego polewać, ale co w tym niezwykłego? I nie ma tu śladu wartościowania między seksem + miłością + małżeństwem a seksem + miłością, po prostu to nie ten temat. A chłopaki z Faktu (i GW za nimi) troszeczkę obcieli kontekst i już jest coś na zapełnienie sezonu ogórkowego. Katoliczka stwierdziła, że seks powinien łączyć się z miłością, a miłość partnerska z małżeństwem? Cóż za sensacja, ja cie nie mogie. Najwyżej można by się miło zdziwić, że Sobecka mimo wszystko nie uważa seksu za zło wszelakie, tylko - o dziwo - trzyma się w wypowiedzi nauki Kościoła. Na widok i wcześniejsze wypowiedzi podejrzewałem ją o gorsze rzeczy.
-
2007/06/08 14:25:53
@rudy103

"I nie ma tu śladu wartościowania między seksem + miłością + małżeństwem a seksem + miłością"

Nieprawda.
-
2007/06/08 16:41:27
Jak się chce komuś przypierdolić, to kij się zawsze znajdzie. Nie czyta encyklik, Biblii, zażera się kremówkami i stawia pomnij JPII - phi, co za powierzchowna wiara... Czyta encykliki, Biblię i twierdzi, że tam zakazuje się seksu przed ślubem i prezerwatyw: pojeb totalny, ha ha ha.

Y.
-
2007/06/08 16:51:38
@yzek

I to są dla Ciebie jedyne opcje dostępne katolikowi w Polsce? Biednyś. Dla mnie superkatolikiem był Jacek Kuroń.
-
2007/06/08 17:04:38
Pewnie, że biedny: tyle że ja doskonalę zdaje sobie z tego sprawę. Czytjąc Biblię i poznają nauczanie Kościoła, staram się pamiętać przy tym cały czas:

"Strzeżcie się, żebyście nie gardzili żadnym z tych małych; albowiem powiadam wam: Aniołowie ich w niebie wpatrują się zawsze w oblicze Ojca mojego, który jest w niebie."

Nie "superkatolicy" z pierwszych stron gazet, nie Wy, tylko właśnie ci prostaczkowie, pogardzany "ciemny lud" i moherowe babcie, dla nich jest królestwo niebieskie. Wy, jako faryzeusze, już odebraliście swoją nagrodę.

Cieszcie się zatem, co tam ta belka w oku, drobiazg...

Y.
-
2007/06/08 17:19:14
@yzek

""Strzeżcie się, żebyście nie gardzili żadnym z tych małych;"

Gardzę głupimi. Małymi i dużymi.

"Nie "superkatolicy" z pierwszych stron gazet, nie Wy, tylko właśnie ci prostaczkowie, pogardzany "ciemny lud" i moherowe babcie, dla nich jest królestwo niebieskie. Wy, jako faryzeusze, już odebraliście swoją nagrodę. "

Mi, jako niewierzącemu, Twoje nagrody niebieskie zwisają 10-kilowym kalafiorem.
-
2007/06/08 17:55:32
yzek,
uwierzę w to co piszesz pod warunkiem że nosisz brodę i żywisz się szarańczą.
-
2007/06/08 18:11:08
Etam szarańczą. Zimnym żużlem z kartonowego pudełka.
-
2007/06/08 18:38:27
bloody_rabbit: OK, ślad jest. Znaczy, nie wspomina się w ogóle o tej drugiej opcji, można to traktować jako wartościowanie. Ale to już dzielenie włosa na czworo, nie taki był sens wypowiedzi.
-
2007/06/08 18:50:54
@yzek

całą twoją argumentację szlag trafia w momencie, gdy zwracasz się do osób niewierzących
to może once more, with feeling, huh?
-
2007/06/08 18:55:53
@rudy013

w kontekście wcześniejszych wypowiedzi, z których np biła jakaś ciężka podejrzliwość wobec ludzi żyjących razem bez ślubu, taki właśnie był sens tej wypowiedzi

poza tym co to, do k... nędzy, święta inkwizycja? już żadna sfera w tym kraju nie może być osłonięta przed połączonymi siłami państwa i kościoła?

jeszcze trochę i raz na jakiś czas dzielnicowy będzie robił naloty na podejrzane mieszkania i sprawdzał zastanym w jednym mieszkaniu ludziom dokumenty "państwo mają inne nazwiska, pani jakoś dziwnie dyszy, proszę się ubierać, idziemy na komisariat, ustalimy, czy odbyli państwo stosunek. jeśli tak, mają państwo dwa wyjścia - małżeństwo i natychmiastowe spłodzenie potomka, albo 15 lat więzienia"
-
2007/06/08 19:03:29
@suburban.housewife

Chyba troche przesadzasz, czemu odbierasz Sobeckiej prawo do posiadania pogladow? Jej sie seks bez malzenstwa nie podoba, Ty masz inne zdanie. Gdzie problem? Ona reprezentuje jakis tam procent naszego spoleczenstwa (tych, co na nia glosowali) i glosi to w co wierzy.
-
2007/06/08 19:39:53
@wojtekrr

nie odbieram jej prawa do posiadania poglądów, ale też nikt nie może mi odebrać prawa do krytykowania, a nawet wyśmiewania ich, a także tego, w jaki sposób je wyraża i dąży do ich szerzenia. ja wcale nie uważam, że seks bez ślubu jest fajniejszy niż ze ślubem czy coś. po prostu rzygam na takie puste biadolenie. skoro uważa, że to jest jakiś problem w naszym społeczeństwie, to niech postara się o skierowanie jakiś zasranych urzędowych pieniądzy na kampanię społeczną, którą przygotują profesjonaliści. jest wiele argumentów za tym, by wobec prawa czy boga czy innego trademarku łączyć się w pary na całe życie, milion razy lepszych niż "seks bez miłości jest zły, miłość 'liczy się' tylko w małżeństwie" i są to argumenty, które mogą dotrzeć do innych, nie tylko katolików, których przecież już w tej kwestii uświadamiać nie trzeba.

i oczywiście, że cholera przesadzam przecież
-
2007/06/08 20:00:53
@suburban_housewife:
Ależ wyluzuj. Ani nie mówię, że Sobecka jest wyjątkowo mądra, ani że nasze państwo jest światłe. Uważam, że masz rację w kwestii tego, że samo gadanie "seks bez miłości jest zły" jest bez sensu. Ale nie róbmy z wypowiedzi Sobeckiej tego, czym nie jest: nie jest wskazaniem źródła zła na świecie, manifestem programowym ani cnotą córki młynarza utraconą u źródła. Jest odpowiedzią na pytanie reportera "Faktu", który tę niezbyt mądrą kobietę umiejętnie podpuścił, by móc potem z triumfem zacytować "SOBECKA MÓWI, ŻE SEKS JEST ZŁY!" i zapełnić dziurę w szpalcie.
-
2007/06/08 20:01:01
Mi sie rowniez chce glownie smiac jak czytam zlote mysli tej Pani, sarkastyczne komentarze sa mile przeze mnie widziane :).

Tylko nie podciagajmy jednej poslanki pod atak panstwa polskiego na wolna milosc (TM), bo jak na razie (odpukac) zadne zmiany w prawie w tym kierunku nie sa nawet planowane (oprocz porno posla Pilki i spodniczek drugiego tytana intelektu Zawiszy, ale oni na szczescie przemineli z Jurkiem).

"niech postara się o skierowanie jakiś zasranych urzędowych pieniądzy na kampanię społeczną"

A to ja bym sie zdenerwowal, juz Swiatynie Opatrznosci sponsoruja.
-
2007/06/08 20:15:43
@wojtekrr
"A to ja bym sie zdenerwowal, juz Swiatynie Opatrznosci sponsoruja."

a gdyby te pieniądze zamiast na świątynię na coś takiego by poszły to byś się też denerwował?
bo wg mnie tak właśnie powinno być
skoro tak chcą dbać o morale społeczeństwa, zamiast budować jakieś szkaradzieństwa powinni czasem podjąć jakieś przemyślane działanie, które faktycznie coś by miało na celu

@rudy013
"Ale nie róbmy z wypowiedzi Sobeckiej tego, czym nie jest"

ja z tego robię tylko pretekst do snucia czarnych wizji i wyżywania się na tej małej części ludzkości, która jest obdarzona mniejszym intelektem niż ja sama ;)
-
2007/06/08 20:40:04
@s.h

"jeszcze trochę i raz na jakiś czas dzielnicowy będzie robił naloty na podejrzane mieszkania i sprawdzał zastanym w jednym mieszkaniu ludziom dokumenty "państwo mają inne nazwiska, pani jakoś dziwnie dyszy, proszę się ubierać, idziemy na komisariat, ustalimy, czy odbyli państwo stosunek. jeśli tak, mają państwo dwa wyjścia - małżeństwo i natychmiastowe spłodzenie potomka, albo 15 lat więzienia""

O, właśnie tak jest w niektórych miastach USA. Serio.
-
2007/06/08 20:54:30
Właśnie nie: niewierzący nawet "gorliwie niewierzący" czyli zwalczający religie poza jej gettami (czyt. świątyniami) nie mogą mnie tak wyprowadzić z równowagi. Chodzi mi o tych "letnich" różnie się określających (otwarci, tolerancyjni, nowocześni itp.) którzy robią dokładnie to samo co prostaczkowie od kremówek: czyli wybierają co im pasuje, a co nie pasuje ignorują albo przekabacają. I jeszcze mają czelność uważać się za lepszych i naśmiewać się z kremówkowych katolików, że nie czytają encyklik, chociaż szczytem teologicznej refleksji w ich wykonaniu jest "Bóg tak, ale Kościół nie" i inne frazesy. Lepiej już nie czytać, niż czytać tak jak oni. Jak wiedzą lepiej, co w nich papież powinien napisać, to niechże piszą własne. Już nawet ateiści pouczający katolików jak mają wychowywać dzieci po katolicku nie są tak wnerwiający.

Był już taki jeden brodacz o niecodziennych upodobaniach kulinarnych: jemu też nie wszyscy uwierzyli :) Dzisiaj lepiej nie ryzykować: zaciągną do "Fear Factor" albo innego show zamiast słuchać i się nawracać. Albo co gorsza będzie jak z kremówkami: "Szarańcze w miodzie tak, chrzest: nie" :/

Y.
-
2007/06/08 20:56:23
@suburban.housewife

"skoro tak chcą dbać o morale społeczeństwa, zamiast budować jakieś szkaradzieństwa powinni czasem podjąć jakieś przemyślane działanie, które faktycznie coś by miało na celu"

Niech sobie dbaja za swoje, a nie za moje pieniadze. Panstwo nie jest od moralnosc, panstwo powinno sie trzymac od niej z dala (i to dalekiego).

A te pieniadze zamiast na swiatynie to powinny pojsc na nauke (czyli rowniez na mnie i bloody rabbita :)). Chyba w Polsce jest dosyc wiernych, by to ze zrzutek budowac.

@bloody_rabbit

Stany to jest dopiero purytanski kraj (tzn. niektore hrabstwa), chyba dalej mozna za robienie loda isc siedziec (nawet malzonkowi).

Oddalam sie, milego weekendu zycze.
-
2007/06/08 21:08:13
Cały dowcip z seksem przedmałżeńskim polega na tym, że jak się chwilę zastanowić to można dojść do źródeł zakazów. W społeczeństwie patriarchalnym promiskuityzm jest po prostu szkodliwy społecznie -- młodzi mężczyźni bardzo chętnie wykorzystywaliby młode, bezbronne (dosłownie) kobiety do propagowania swojego DNA wykręcając się od ciężaru utrzymania bastruka. W takich warunkach seks jest iwil -- dosłownie. Natomiast cała reszta z wpieraniem, że tylko w małżeństwie jest fajnie, że stoi w książce napisanej przez neolitycznego nomada, to tylko podpieranie się autorytetami. Jak ktoś tego nie widzi i odwraca argumentację o 180 stopni jest śmieszny. Ignorancja jest śmieszna.

@Kuba Wandachowicz:

Free shiping worlwide, god damn! Ale 22 poundy za film to już lekko pervert (dla mnie). Fajne są na tej stronie mp3 z krótkimi tekstami Zizka. Szczególnie: "Fuck you! You'll get your answer tommorow" :-)
-
jsw
2007/06/08 21:42:19
@yzek

"chociaż szczytem teologicznej refleksji w ich wykonaniu jest "Bóg tak, ale Kościół nie"

A mnie się marzy Bóg nie, Kościół tak. Jakież w tym tkwią możliwości, jakież teodycee by się z tego mogły zrodzić. Czemu nie ma takiego kościoła, który za punkt wyjścia obierze sobie samotność człowieka?
-
2007/06/08 22:18:27
@jsw: "Czemu nie ma takiego kościoła, który za punkt wyjścia obierze sobie samotność człowieka?"

Kościół Szatana LaVey'a? AFAIK ten Szatan to tam tak dla dekoracji jest.
-
2007/06/08 22:25:06
@rudy013
"zapełnić dziurę w szpalcie"
ty uważaj, bo w kontekście tej dyskusji bardzo dwuznacznie brzmi "zapełnianie dziury sobecką". choćby ta dziura była tylko w szpalcie.
@yzek
"wybierają co im pasuje"
no trudno się dziwić. tobie pasuje narzekanie na tych, co to niedostatecznie pismo święte zgłębiają, im kremówki. i z bogiem chłopie. pump up the volume.
@mruwnica
racja, 22 poundy piechotą nie chodzą, ale chyba warto. chciałem też przy okazji przykupić ten pierwszy film ("zizek!"), ale się cholera okazuje, że on jest na dvd tylko w wersji "region 2", czyli kanada i usa. no i jak tu nie ściągać z netu?!
-
2007/06/09 10:28:47
@jsw: "Czemu nie ma takiego kościoła, który za punkt wyjścia obierze sobie samotność człowieka?"

eeee... bo samodzielnie myślący człowiek nie potrzebuje kościoła? żadnego?

@wojtekrr
"Chyba w Polsce jest dosyc wiernych, by to ze zrzutek budowac."

widzę, że zapomniałeś, że żyjesz w kraju, w którym 128% społeczeństwa to wierni - podatki i składki na tacę to to samo

@yzek

i znów - nie wiem do czego pijesz, a co jeśli Bóg nie i kościół nie i w ogóle wszystko nie?
wygląda na to, że sobie wymyśliłeś jakiegoś przedziwnego oponenta na tym blogu i nawalasz w niego jak leci

@inż.mru
"Cały dowcip z seksem przedmałżeńskim polega na tym"

cały dowcip z większością nawet kuriozalnych zakazów i nakazów religijnych ma jakiś zwykły, praktyczny sens, że zmiana diety raz w tygodniu jest dobra na żołąd, że lepiej nie jeść świni, w której są nicienie, tylko jakieś inne bydle zabite w cywilizowanych warunkach etc etc

a ten Pervert's Guide bardzo spoko
tzn dla mnie dowód, że człowiek wystarczająco sprawny umysłowo wszystko potrafi przedstawić tak, że pasuje do jego teorii "jakby stąd było", ale nie mówię, że to źle
-
2007/06/09 10:57:53
@jsw

"Czemu nie ma takiego kościoła, który za punkt wyjścia obierze sobie samotność człowieka?"

Bo nikt by do niego nie chodził. Ludzie wierzą bo to zaspokaja ich potrzeby psychiczne: potrzebę poczucia wspólnoty, potrzebę poczucia "wyższego celu", tęsknotę do bliskich którzy umarli (wiara w życie pozagrobowe). Nawet wielu ateistów ma jakiś swój mistycyzm. Totalny racjonalizm jest raczej rzadki.
-
2007/06/09 11:13:09
@s-h
"dowód, że człowiek wystarczająco sprawny umysłowo wszystko potrafi przedstawić tak, że pasuje do jego teorii "jakby stąd było", ale nie mówię, że to źle"
czyli że ten film jest li tylko pochwałą sprawności umysłowej? :/
szczerze wątpię.
-
2007/06/09 14:11:31
Może to efekt nieumiejętnego konstruowania zbyt złożonych zdań...

Piję do letnich katolików typu "antyklerykalno/my jesteśmy
kościołem"-owego głównie z powodu lekceważenia, które żywią do równie letnich katolików typu "tradycyjno/kremówkowego" (w sensie traktowania wiary jak tradycji), chociaż oba typy w zasadzie prezentują to samo podejście do religii i Kościoła. Pierwszy jest jednak bardziej obłudny, bo z tej pozornej różnicy czerpie poczucie wyższości. Przykłady widać wyżej...

Antyreligiantom ogólnym oberwało się przy okazji: za to, że z jednej strony łomocą we wierzących za to, że wierzą płytko, a jak się zdarzy wierzący prawdziwie i głęboko, zbiera jeszcze większy łomot za fanatyzm. No ale w tym jest przynajmniej mniej obłudy: wroga się wali ze wszystkich stron, a czym wróg silniejszy, tym mocniej.

Zebrało mi się trochę tej goryczy z kilkuset wpisów powyżej, bardzo możliwe że zlało mi się wszystko i pomieszało, zwłaszcza przy takiej dawce emocji. No ale w duchu pamięci, że ci których obsztorcowałem też są Bogu drodzy i bliżej im może być do Królestwa niż mi, wątek Yzek kontra wciąż-pewnie-nie-bardzo-wadomo-kto ;) proponuję zakończyć EOT.
-
2007/06/09 14:53:32
@Kuba Wandachowicz: "chciałem też przy okazji przykupić ten pierwszy film ("zizek!"), ale się cholera okazuje, że on jest na dvd tylko w wersji "region 2", czyli kanada i usa."

Bastards! Czyli nie można go obejrzeć w Słowenii. Ja wiem, że Zizek to światowy superstar, ale jakbym był Słoweńcem to bym się wkurzył.

"no i jak tu nie ściągać z netu?!"

To to jednak prawda, że piratują wszystko jak leci, takie rzeczy też? Książki też? Może jednak zapuszczę wąsy dla wygody. Czytałem jakiś czas temu u Łysakowskiego, że Dawkinsa nie da się nic kupić w Polsce. Wszystko wyczerpane, a polemika do "The God Delusion" wyszła _przed_ samym "The God Delusion". Then again, bastards.

@podmiejska żona: "dla mnie dowód, że człowiek wystarczająco sprawny umysłowo wszystko potrafi przedstawić tak, że pasuje do jego teorii"

Welcome to the desert of po-mo. :-)
-
2007/06/09 17:16:49
@yzek

"Pierwszy jest jednak bardziej obłudny, bo z tej pozornej różnicy czerpie poczucie wyższości."

Taką obłudę mają wszyscy. Rzeczywista różnica pomiędzy letnimi-postępowymi i letnimi-tradycjonalistami jest taka, że tylko Ci drudzy usiłują reszcie meblować życie wg swoich przekonań.
-
2007/06/09 18:01:24
@wandachowicz
"czyli że ten film jest li tylko pochwałą sprawności umysłowej? :/
szczerze wątpię."

jak mi udowodnisz, że z tego co napisałam wynika to co napisałeś ty, uwzględniając "li tylko" i "pochwałę", to możemy się pokłócić, zaś jak ten film obejrzysz to będziesz mógł nawet zadzwonić do mnie i powiedzieć mi, że nie miałam szans go zrozumieć, chyba, że wolisz to ogłosić tutaj
do tego czasu, przestań się doszukiwać co jest nie tak w każdym moim komentarzu, albo rób to konsekwentnie - nie zauważyłeś na przykład, że w jednym fragmencie zrobiłam błąd i napisałam "eg" zamiast "jeg"

@inz.mru
"Welcome to the desert of po-mo. :-)"

tzn witamy w świecie przypisów do przypisów i bibliografii dłuższej niż sam tekst, ale już więcej nic nie mówię, bo znów mi się oberwie
-
2007/06/09 22:41:37
@s-h
no bo tak to przedstawiłaś, że film spoko i "spoko" = "koleś potrafi dopasować różne rzeczy do swojej teorii", a robi to dzięki "sprawności umysłowej". czyli "sprawność umysłowa" też "spoko", bo pozwala mu efekt "spoko" uzyskać. :)
sorki, może faktycznie się czepiam. przepraszam.
ale zaraz zaraz... a skąd ty masz ten film. czyżbyś nielegalnie ściągnęła z sieci?! shame on you suburban housewife!
-
2007/06/10 08:44:35
Kuba, czy sugerujesz, że sprawność umysłowa nie jest "spoko"?!? ;)
chodziło mi też trochę o to (czego oczywiście nie da się wyczytać z tego co napisałam), że film jest przede wszystkim klarowny, o co przy tego typu tematyce jest trudno (a osiągnięcie takiej klarowności też wymaga sprawności umysłowej, a sprawność umysłowa jest supercool i wystawię jej kiedyś pomnik)
do tego w ogóle fajnie zrobiony i bardzo dobry dla dzieci z concentration disorder, bo przez akcent (aj dżuz. ze derd. pil. - to nawet fajniejsze niż norweski) bardzo się trzeba skupiać na tym, co mówi mądry pan, a generalnie jakiś czas temu szłam ulicą i się potknęłam o zafoliowane dvd i sobie pomyślałam a co tam obejrzę, bo ja przecież nic nie ściągam, na Doktora co tydzień latam do Londynia i chyba znów się czepiasz :P
-
2007/06/10 08:59:19
@s-h
"bardzo się trzeba skupiać na tym, co mówi mądry pan"
no właśnie ja mam odwrotnie - jak słucham zizka, to się kompletnie nie muszę skupiać. ten jego akcent jest jakoś ze mną superkompatybilny - on trochę jakby wielkimi literami mówił (co się doskonale zgrywa z moimi wielkimi uszami).

sprawność umysłowa jest jak najbardziej spoko, szczególnie przydaje się przy rozwiązywaniu rozmaitych gazetowych łamigłówek oraz w szachach. :)
-
2007/06/10 13:35:29
eksperymentalnie dowiedziono, że ja mam uszy za małe nawet na to, żeby za nie zatknąć cienkiego papierosa, więc muszę kombinować jak te wielkie literki tam wcisnąć, ale się cieszę, że się muszę skupiać, bo inaczej po 5 minutach bym zapomniała, że w ogóle coś oglądam i zaczęła się zastanawiać, co by tu obejrzeć - stracisz sprawność umysłową to zaczniesz ją doceniać!
[Zizek z wystawionym językiem usiłuje kierować motorówką "wot em aj du-ing! ajm szory ajm szory. aj got it. (...) ajm szory ajm szory. ajw got dis spojtejnjus konfjużyn of dajrekżons"]
-
2007/06/10 19:47:46
@k_wandachowicz" chciałem też przy okazji przykupić ten pierwszy film ("zizek!"), ale się cholera okazuje, że on jest na dvd tylko w wersji "region 2", czyli kanada i usa. no i jak tu nie ściągać z netu?!"

Coś przekłamałeś. USA i Kanada to region 1, region 2 to właśnie my.
-
2007/06/10 20:24:07
@"Czytałem jakiś czas temu u Łysakowskiego, że Dawkinsa nie da się nic kupić w Polsce. Wszystko wyczerpane, a polemika do "The God Delusion" wyszła _przed_ samym "The God Delusion". Then again, bastards."

W piątek kupiłem we Wrocławiu, w Empiku w Pasażu Grunwaldzkim były jeszcze ze 2 kopie (w innych empikach i ksiegarniach w ktorych bylem juz nie mieli). No i jest w Merlinie.
-
2007/06/10 20:26:01
@me

Aj, nie doczytalem ze chodzilo o Dawkinsa ogólnie, a nie o samego "Boga urojonego". Co do tego to fakt.
-
wo
2007/06/10 20:28:00
@wysisback
"ale jednak nie powiedziała "seks jest zły"."

Ale jednak odpowiedziała twierdząco na pytanie o to, czy seks sam w sobie jest zły.

@rudy13
". Jak kto chce, może z tego polewać, ale co w tym niezwykłego? "

A czy ja mówię, że Sobecka jest niezwykła? To jest właśnie smutne w tym przeklętym przez Boga i ludzi kraju, że takie dewotki są takim samym stałym elementem krajobrazu jak zagazowane polonezy i śmieci w krzakach.
-
2007/06/10 20:52:18
@wo "To jest właśnie smutne w tym przeklętym przez Boga i *ludzi* kraju"

Przeklętym przez ludzi? Konkrety proszę. Kto przeklął, jak przeklął, kiedy przeklął. Imiona, nazwiska, kontakty...
-
wo
2007/06/10 20:54:23
@janek
"Przeklętym przez ludzi? Konkrety proszę. Kto przeklął, jak przeklął, kiedy przeklął. Imiona, nazwiska, kontakty..."

Se liste pasażerów z najbliższego lotu do Dublina skseruj.
-
2007/06/10 21:15:52
BR: "tylko Ci drudzy usiłują reszcie meblować życie wg swoich przekonań".

No cóż: pod tym względem są kubek w kubek podobni do co niektórych ateistów, tyle że przekonania mają inne...

Y.
-
wo
2007/06/10 21:20:07
@yzek
"No cóż: pod tym względem są kubek w kubek podobni do co niektórych ateistów, tyle że przekonania mają inne... "

Zawsze mnie śmieszą takie próby budowania na silę symetrii - jak to sobie wyobrażasz? Wyobrażasz sobie ateistów domagających się przymusowego uprawiania seksu?
-
2007/06/10 22:03:40
@wo

"Se liste pasażerów z najbliższego lotu do Dublina skseruj."

Gdyby Polacy mieli prawo pracy w Irlandii 5 lat temu, w złotej epoce rzadów SLD, też by jeździli. To normalne kiedy kraj taki jak Polsce wchodzi do Unii, że są ruchy ludności za pracą. Mnie dziwi, że Ty to odbierasz jako tragedię. Naprawdę uważasz, że ci ludzie jadą do Irlandii bo mają dość kaczystów i katolickiej opresji w Polsce? Mi się wydaje, że to marginalna motywacja. Przede wszystkim jadą tam, bo tam jest lepiej płatna praca. Zresztą, nie martw się: mohery też tam pojechały.
-
2007/06/10 22:05:33
@wo

"Wyobrażasz sobie ateistów domagających się przymusowego uprawiania seksu?"

Pewnie chodzi mu o to, że ateiści zabraniają katolikowi dyskryminować swojego podwładnego w pracy za to że nie jest tego samego wyznania. Albo że ten ateistyczny prezydent wbrew woli Narodu przeprosił za Jedwabne.
-
wo
2007/06/10 22:27:46
@br
"Dla mnie superkatolikiem był Jacek Kuroń."

Faktycznie, był za zakazem aborcji.
-
2007/06/10 23:39:27
@wo

Serio?
-
2007/06/11 00:31:33
The angels have the phone box.
-
wo
2007/06/11 08:22:50
@br
"Serio?"

Serio - odwoływał się do tego wyjątkowo dla mnie niesmacznego argumentu, że "skoro nie wiadomo, czy to człowiek, to jakby wrzucić granat do pokoju, w którym nie wiadomo, czy ktoś jest".
-
2007/06/11 08:47:28
@wo "Se liste pasażerów z najbliższego lotu do Dublina skseruj."

Eeee... ja myślałem, że o jakieś prawdziwe klątwy Ci idzie, a nie o takie tam.
Jak już, to wszyscy ci, którzy z przyczyn obiektywnych bądź subiektywnych NIE lecą do Dublina przeklinają TEN KRAJ stokroć gorzej.
-
2007/06/11 11:00:03
@mrwisniewski
"The angels have the phone box."

that's my favourite, I had a t-shirt made with it (te trzy ostatnie odcinki chyba najlepsze ever!)
-
2007/06/11 11:01:19
"Wyobrażasz sobie ateistów domagających się przymusowego uprawiania seksu?"

To już na ten poziom oderwania od rzeczywistości wskoczyła dyskusja? Przepraszam, nie zorientowałem się :)

Y.
-
2007/06/11 11:07:31
A poważnie: nie muszę sobie wyobrażać ateistów domagających się wychowania seksualnego najlepiej już od przedszkola. W moich liberalnych oczach są dokładnie tacy sami, co katolicy domagający się lekcji religii dla wszystkich. Widziałeś może jakiegoś katolika zabraniającego seksu czy ci się uroił? Pewnie jak następnym razem jakiś poseł PiS powie dziennikarzowi, że nie lubi lodów (tylko bez aluzji proszę!) rozlegnie się lament, że kaczyzm dyskryminuje branżę cukierniczą, przed budkami ustawią się kolejki... Takie histeryzowanie jest z 10 razy głupsze niż najgłupsza wypowiedź dowolnego polityka koalicji.

Y.
-
2007/06/11 11:19:35
@wo

"(...)
Ale jednak odpowiedziała twierdząco na pytanie o to, czy seks sam w sobie jest zły.
(...)"

No to pozostaje nam pokłócić się o interpretację. Według mnie ta odpowiedź wynikała z poprzedniego pytania i "seks sam w sobie" oznaczał wedle Sobeckiej "seks dla samego seksu". Co nie przeszkadza mi w ewentualnym przyjęciu do wiadomości, że dla kogoś seks jako taki może być złem. (pewna aktorka, nie pomnę już która, stwierdziła nawet celnie, że jeśli ma być dobry, to musi być cholernie brudny)
-
2007/06/11 11:57:51
@wo
"Ale jednak odpowiedziała twierdząco na pytanie o to, czy seks sam w sobie jest zły. "

ale jak przeczytać to w kontekście, to widać, że raczej dlatego, że nie zapaliła się jej lampka "ładuję się w coś bardzo głupiego" i nie pomyślała co mówi, a nie dlatego, że powiedziała co chciała powiedzieć.
-
wo
2007/06/11 12:19:44
@czescjacek
"ale jak przeczytać to w kontekście, to widać, że raczej dlatego, że nie zapaliła się jej lampka "ładuję się w coś bardzo głupiego" i nie pomyślała co mówi, a nie dlatego, że powiedziała co chciała powiedzieć."

I to ma mnie interesować, ponieważ...?

@wysisback
"Według mnie ta odpowiedź wynikała z poprzedniego pytania i "seks sam w sobie" oznaczał wedle Sobeckiej "seks dla samego seksu"."

Też to tak interpretuję - i z tego właśnie szydzę.

"Co nie przeszkadza mi w ewentualnym przyjęciu do wiadomości, że dla kogoś seks jako taki może być złem."

Ale ja nie mówię, że nie mogę przyjąć do wiadomości istnienia Sobeckiej. Ja tylko kpię z ludzi o takich poglądach.
-
2007/06/11 12:55:12
...napisałeś notkę w której nabijasz się z wypowiedzi, którą źle zrozumiałeś
-
wo
2007/06/11 15:00:43
@czescjacek
"...napisałeś notkę w której nabijasz się z wypowiedzi, którą źle zrozumiałeś"

Dlaczego uważasz, że ją źle zrozumiałem?
-
2007/06/11 15:24:51
"powiedziała na łamach tego poczytnego pisma, że seks jest zły"

otóż wychodzi że nie o to jej chodziło, tylko o to, że bywa zły.
-
wo
2007/06/11 16:34:39
@czescjacek
"otóż wychodzi że nie o to jej chodziło, tylko o to, że bywa zły."

No i właśnie z tego się nabijam. Seks służący przyjemności - potępiany przez Sobecką - nie jest moim zdaniem zły. Źle oczywiście, gdy ktoś kogoś wykorzystuje - okłamał, zmusił, zmanipulował - ale nawet wtedy moim zdaniem zły był nie tyle seks, co akt okłamania/zmuszenia/zmanipulowania.
-
2007/06/12 23:44:54
@wo

"Serio - odwoływał się do tego wyjątkowo dla mnie niesmacznego argumentu, że "skoro nie wiadomo, czy to człowiek, to jakby wrzucić granat do pokoju, w którym nie wiadomo, czy ktoś jest"."

Ciekawe, ja pamiętam jakąś jego wypowiedź w której opowiadał się za liberalizacją ustawy aborcyjnej.

@yzek

"A poważnie: nie muszę sobie wyobrażać ateistów domagających się wychowania seksualnego najlepiej już od przedszkola. "

Informowanie dzieci o ludzkiej biologii i metodach zapobiegania ciąży to nie przymus.
-
wo
2007/06/13 18:32:32
@br
"Ciekawe, ja pamiętam jakąś jego wypowiedź w której opowiadał się za liberalizacją ustawy aborcyjnej. "

Jako mieszkaniec Żoliborza - czyli jego wyborca z 4 czerwca - nie opuściłem ani jednego spotkania z nim z okresu 1989-1991. Zadawałem mu wiele tak zwanych pytań z sali, zwykle zmierzajacych w stronę odszukania w nim mojej wymarzonej lewicy. Jego odpowiedzi przeważnie zmierzały w stronę coraz dalszego zniechęcania mnie do głosowania na ROAD czy UD. To, że grubo potem zmienil poglądy, wszystko odwołał i za wszystko przepraszał, to inna sprawa. W okresie rządu Mazowieckiego prezentował jednak niestety poglądy, które w cywilizowanym kraju uchodziłyby za centroprawicowe - rynek, rynek, rynek, rynek, zasady chrześcijańskie są uniwersalne, bo uczciwy niewierzący też powinien je podzielać, cały ten kikowsko-tygodnikopowszechniański bulszit.
-
2007/06/13 18:52:09
@wo

Oddzielmy dwie sprawy. Pierwszą, że nie oponował przeciwko zbyt restrykcyjnej ustawie antyaborcyjnej, rzeczywiście można mu zaliczyć na minus. Jednakże drugiej -- krycia reform Balcerowicza -- nie można. Zrozum, wtedy nie można było zacząć od realizowania lewicowej polityki gospodarczej, bo nie byłoby jej z czego sfinansować. Akurat to że Kuroń potem zmienił zdanie w *tej* sprawie (gospodarki, nie aborcji) uważam za jego błąd. Może teraz możemy sobie pozwolić na rozbudowanie polityki socjalnej (pod warunkiem posprzątania w niej, np. odebrania nienależnie przyznanych rent), ale wtedy nie wiem za mielibyśmy to robić.
-
wo
2007/06/14 10:04:27
@br
" Zrozum, wtedy nie można było zacząć od realizowania lewicowej polityki gospodarczej, bo nie byłoby jej z czego sfinansować."

Nie ulega dla mnie wątpliwości to, że reformy gospodarcze można było realizować z choć odrobinę mniej nonszalanckim stosunkiem do związanych z nimi ludzkich cierpień. Ja się zgadzam, że ogólna linia deregulacji + deetatyzacji musiała z grubsza tak wyglądać, ale każdy kto mówi, że wie na sto procent, że nie udałoby się tego robić z większą troską np. o miejsca pracy, ten kłamie. Nie wiesz tego. To źle, że zabrakło w rządzie Mazowieckiego kogokolwiek, kto troszczyłby się o społeczne koszty reform (i nie był nim niestety Kuroń - nawet z jego książek wspomnieniowych wyłania się obraz kogoś, kto jest gotów tylko łagodzić skutki, ale nigdy przenigdy nie zakwestionować dowolnego działania Balcerowicza).
-
2007/06/14 11:23:07
@wo

"ale każdy kto mówi, że wie na sto procent, że nie udałoby się tego robić z większą troską np. o miejsca pracy, ten kłamie"

Toteż ja tego nie mówię. 18 lat po fakcie każdy jest mądry i wie że można było zrobić lepiej, z większą troską, z ładniejszymy obrazkami i ogólnie krzywa mogła lepiej rosnąć.

Akurat w krajach jak Bułgaria czy Ukraina usiłowano się troszczyć o miejsca pracy itd. i skończyło się to przedłużeniem recesji.
-
2007/06/15 11:01:48
BTW: "Jeżeli za posłanką Sobecką przyjmiemy że seks jest złem, to już wiemy dlaczego w Jarku jest samo dobro."