|
Ekskursje w dyskursie
Blog > Komentarze do wpisu
Now Playing (32)
„Wokalistki o najciekawszych głosach” to zbyt banalny pomysł na ranking, żebym kiedykolwiek się do niego zniżał na swoim blogu. Gdybym jednak, to na pewno znalazłaby tam się Susan Janet Ballion ej kej ej Siouxsie Sioux. Nie jestem jakimś szczególnie namiętnym fanem jej muzyki jako takiej, Siouxsie and the Banshees jak na mój gust zbyt często pakowali się w irytujące eksperymenty typu „nagrajmy piosenkę tak, żeby brzmiała jak puszczona od tyłu”. Ale nawet przysłowiowy wlazłkotek zaśpiewany tym głosem brzmiałby ciekawie. piątek, 01 czerwca 2007, wo
TrackBack
Komentarze
2007/06/01 18:29:29
no nie gadaj, bo na "peepshow" jest "last beat of my heart", który Wielkim Utworem Jest. a the creatures słyszałeś? całkiem spoko, nawet na ich koncercie kiedyś wylądowałem.
2007/06/01 18:45:55
@wo:
a jak ci sie podoba jej duecik z pałkarzem i przy okazji hasbendem pn creatures? mam na kasetach 2 płyty i czasem sobie słuchnę;-) np taki kawałek "speeding" delikatna ta muza, i smutna ale ładna czasami 2007/06/01 18:55:10
"Muzyka - nareszcie po prostu już tylko zimna i melancholijna"
Oj, Siuxsie... Mnie się kojarzy z Tomaszem Beksińskim. Ba.. 2007/06/01 18:55:46
Ha! Po raz kolejny się przekonuję, że mamy jednak bardzo różne gusta muzyczne - mnie się akurat "Peek-A-Boo" podoba. Drugim kawałkiem, który bardzo lubię jest "Face to face" (chociaż z teledysku momentami straszną tandetą wieje):
youtube.com/watch?v=T4y6M2AeQ00 A "Forever" też ładne. To jest chyba czwarty czy piąty kawałek w "Now Playing", który do mnie trafia. Reszta to jakieś straszne krapy :-) 2007/06/01 19:53:26
www.youtube.com/watch?v=c_Bh-G9whv4
A dla mnie to jest jej najpiękniejsza piosenka. I duet wspaniały. 2007/06/02 02:53:30
ok, zepsuliscie mnie. na zmiane Interlude z Mme de Pompadour z perwnego soundtracku i umre z łzawego odwodnienia.
2007/06/02 03:06:02
i na to now playing Doomsday z tego samego glupiego soundtracku i to jest koniec i tyle
2007/06/02 08:00:09
Ech, o gustach wiadomo, sie nie da pogadać. Ale przedstawiać Siouxsie and the Banshees na podstawie Rapture i Forever, to tak jakby przedstawiać Led Zeppelin na podstawie "All my love" z ostatniej płyty... długo by gadać...
Ale piosenka zacna, chociaż dla mnie "Face to face" to top five intrygujących utworków wszech jesieni. W ogóle późna Siuzi to music to play in the dark... A jeszcze aproposito Zielonych Murzynek z poprzedniego wpisu - polecam ich kolesiow - grupkę Zebda i fajną płytkę Motivés, zbiór znanych "śmierdzących" lewackich piosenek od Bandierry Rossy przez Cucarachę po Carmelę 2007/06/02 12:41:05
wo:
"„Wokalistki o najciekawszych głosach” to zbyt banalny pomysł na ranking, żebym kiedykolwiek się do niego zniżał na swoim blogu" A szkoda. Pamietam "wojne" w Trojce miedzy Kaczkowskim a, z mojego punktu widzenia stojacym tam gdzie stalo ZOMO, Niedzwiedzkim. Niedzwiedzki lansowal Annie Lennox jako najlepszy glos a Kaczkowski odpowiadal calym batalionem damskich glosow z 4AD. A co do S&tB to jednak "Kiss Them for Me" a potem dluuuugo dluugo nic. 2007/06/02 13:57:13
@kuba & holyboy
"np taki kawałek "speeding" " Też lubię - ale najbardziej "Pluto Drive". Hmmmmm, a może by tak ranking od czapy - piosenki o podróżach? @caido "I duet wspaniały." Jakoś zasadniczo i fundamentalnie nie lubię Morisseya, uczestniczyłem już zresztą w flejmach na ten temat na x-muzie. Mam pełen podejrzliwości stosunek do osób żyjących w celibacie. O czym taka 50-letnia dziewica ma mi zaśpiewać, jeśli miłości nigdy nie zaznała - o tym, żeby nie zabijać zwierzątek? Dev/spaduwa. @larsen "Ale przedstawiać Siouxsie and the Banshees na podstawie Rapture i Forever," Ja przecież przedstawiam to czego słucham na podstawie tego czego słucham. I wybacz, ale ja chyba lepiej wiem, czego słucham. 2007/06/02 19:25:54
"Ja przecież przedstawiam to czego słucham na podstawie tego czego słucham. I wybacz, ale ja chyba lepiej wiem, czego słucham."
(o kurde, zdaje się, że wyszłem na chama) Nie no, spoko, się kolega tak nie denerwuje, rispekt, i w ogóle mirumir. Ja tylko w niezgrabny sposób chciałem zaznaczyć, że "wobec całokształtu dorobku artystycznego" itd, czyli jeśli komuś podoba się "Forever", co dopiero "Peek-a-boo" albo "Helter Skelter", że o "Arabian Nights" już nawet nie wspomnę. 2007/06/02 22:11:43
Drogi Redaktorze!
Już raz skutecznie zareklamowałam się Twojej firmie poprzez komentarz na tym blogu. Chcę to bezczelnie wykorzystać i powtórzyć. Będąc redaktorką naczelną bloga o pseudonauce mlodyfizyk.blox.pl , wpadłam na trop wstrząsającej sprawy. Makabryczne pseudonaukowe eksperymenty na zwierzętach i... ludziach wykonywane na pewnej akademii medycznej w Rosji. Pozdrawiam! 2007/06/02 23:06:57
@larsen1
"(o kurde, zdaje się, że wyszłem na chama)" priceless :D @wo "Jakoś zasadniczo i fundamentalnie nie lubię Morisseya" etc generalnie Moza się albo kocha albo nienawidzi, chyba, że się jest mną i się go po prostu szanuje ;) ja wychodzę z założenia, że Pan Artysta niekoniecznie musi mi coś mówić, bo zasadnicza większość Panów Artystów to koszmarni idioci, którzy po prostu mają wyczucie jeśli chodzi o operowanie słowami teksty Moza może nie czynią mnie mądrzejszym człowiekiem, ale formalnie są cudne, a w połączeniu z tym jak są zaśpiewane to już w ogóle powalają jak np jeden fragment z "I will see you in far off places" "Destiny for some is to save lives But destiny for some is to end lives" dla mnie cudo :D 2007/06/02 23:50:05
suburban.housewife
"teksty Moza może nie czynią mnie mądrzejszym człowiekiem, ale formalnie są cudne" Walic tam teksty. Ja The Smiths sluchalem glownie dla brzmienia gitary. Nad tekstami zaczalem zastanawiac sie pozniej jak juz rozumialem o czym spiewaja, nie zachwycily mnie jednak jak ten kiczowaty kawalek: "I am the wilderness locked in a cage I am a growing force you kept in place I am a tree reaching for the sun Please don't hold me down Please don't hold me down I am a rolling wave without the motion A glass of water longing for the ocean I am an asphalt flower breaking free but you keep stopping me Release me Release me I am the rain that's coming down on you That you shielded yourself from with a roof I have the fire burning desperately but you're controlling me Release me Release me" a muzyka do tego jest tu 2007/06/03 00:02:00
Chyba o tym kiedyś pisałem, ale jeszcze raz - znakomita miniseria "Blackpool" i David Tennant tańczący do Smithów:
www.youtube.com/watch?v=3dy0DOrGxPg 2007/06/03 00:37:45
mrwisniewski: "David Tennant tańczący do Smithów"
:o Respect, nie wiedzialem, ze do The Smiths da sie tanczyc. 2007/06/03 00:37:58
@mrwisniewski:
umarłam :D @miss.take: ja jako osoba lekko autystyczna mam obsesję na punkcie słów, więc zasadniczo głównie na to zwracam uwagę i głównie to słyszę, ale z tym to każdy mam inaczej - znam skrajne przypadki - jeden mój kolega po prostu tekstu nie słyszy, tak skupia się na muzyce, drugi na odwrót - słyszy tylko tekst dla mnie Moz wspina się na wyżyny kiczu, grafomanii i naiwności, a jednak jakoś sprawia, że nie jest to śmieszne (oczywiście poza wyjątkami, kiedy prawi kazania) 2007/06/03 10:43:07
"Makabryczne pseudonaukowe eksperymenty na zwierzętach"
Kiedyś w internecie leciały fotografie dowodzące "makabrycznych eksperymentów na zwierzętach", czyli hodowania kotków w butelkach tak aby kotek wyrósł do kształtu butelki. Oczywiście, eksperymentów dokonywała w swoich tajnych laboratoriach znana firma biotechnologiczna Adobe. 2007/06/03 10:44:04
@wo
"Mam pełen podejrzliwości stosunek do osób żyjących w celibacie. O czym taka 50-letnia dziewica ma mi zaśpiewać, jeśli miłości nigdy nie zaznała" Może celibat jest skutkiem jakiejś nieszczęśliwej młodzieńczej miłości? 2007/06/03 11:22:58
@larsen
"(o kurde, zdaje się, że wyszłem na chama) " Nie, to tylko ja zapuszczam flamebaita a Ty robisz unik zamiast podchwycić :-) 2007/06/03 13:15:10
@Respect, nie wiedzialem, ze do The Smiths da sie tanczyc.
Muzyka, do której się nie da tańczyć, to krowia kupa nie muzyka. 2007/06/03 13:45:24
@mrwisniewski
"Muzyka, do której się nie da tańczyć, to krowia kupa nie muzyka." Muzyka, do której dobrze się tańczy, to Murzyn z bębnem z Białegostoku. 2007/06/03 13:55:00
@tomba1
"Muzyka, do której dobrze się tańczy, to Murzyn z bębnem z Białegostoku." Z Białegostoku jest bęben czy Murzyn? 2007/06/03 19:43:50
"Muzyka, do której się nie da tańczyć, to krowia kupa nie muzyka."
Oj jest duzo dobrej muzyki, do ktorej nie da sie tanczyc. Ale coz ja nie jestem zadnym z braci Mroczkow ani innym Kochankiem. 2007/06/03 20:01:06
@Oj jest duzo dobrej muzyki, do ktorej nie da sie tanczyc.
Zum Beispiel? 2007/06/03 20:32:02
Zależy do czego z Bacha. I jaki taniec. Jestem w stanie sobie wyobrazić jakiś strasznie awangardowy balet do "Wariacji Goldbergowskich", ale to trochę hardcore już :)
2007/06/03 21:29:08
"Zum Beispiel?"
Do 95% The Smiths - pogmatwana linia melodyczna i wymaga niezlej koordynacji, niedostepnej 95% ludzi. No chyba, ze ktos wypije 20 piw. Zdecydowanie lepiej do The Smiths siedzi sie w ciemnosciach. Do Dead Can Dance i Sigur Ros tez sobie nie poplasasz. 2007/06/03 22:53:57
@linia melodyczna
Linia melodyczna rzecz wtórna, tańczy się głównie do rytmu. |
|
Ja tam z muzyka mam jak inzynier Mamon, umysl scisly, lubie to co znam, ale musze przyznac, ze ta piosenka bardzo niczego sobie