|
Ekskursje w dyskursie
Blog > Komentarze do wpisu
Impra na Czerskiej
A o to obiecana blogorelacja z agorowej balangi. Zaczęło się od koncertu duetu Maleńczuk-Waglewski. Pierwsze zdjęcie jest ruszone (żaden ze mnie fotograf), ale ma ładne kolorki :-).
![]() ![]() Następnie kierownictwo mówiło nam różne miłe rzeczy i złożyło życzenia, wśród których najwięcej oklasków wzbudziło zaproszenie na imprezę z okazji zaprzysiężenia nowego rządu, najpóźniej za dwa i pół roku :-) ![]() Ktokolwiek wpadł na pomysł zrobienia dyskoteki w agorowym parkingu podziemnym, ma u mnie dozgonny dług wdzięczności. Człowieku, jesteś geniuszem! ![]() Didżej zajął miejsce przy zakręcie na poziom minus 2. Zapodawał niestety muzykę w formacie "złote przeboje", więc tańczyłem najczęściej z wyrazem postmodernistyczno-ironicznego niesmaku na twarzy. Zdaje się, że pierwszy raz w życiu tańczyłem do "Pump Up The Jam" - kiedy to było na topie, miałem w sobie jeszcze dość resztek postpunkowej godności. Ale skoro chcę się zabrać za książkę o nostalgii za latami 90., wypadało to wreszcie zaliczyć :-) ![]() Koło drugiej na densflorze zrobiło się już ciasno, tancerze zaczęli się rozlewać po całym garażu (doskonała akustyka w tym pomagała). ![]() Kogo zmęczyła muzyka, mógł odsapnąć w sympatycznym czilałcie urządzonym w ruinach po redakcji "Nowego Dnia". ![]() niedziela, 13 maja 2007, wo
TrackBack
Komentarze
praptak
2007/05/13 17:48:39
Hm, wygląda to fajosko. Co trzeba było zrobić żeby się wkręcić na tę imprezkę? :-)
2007/05/13 18:20:51
@praptak
"Co trzeba było zrobić żeby się wkręcić na tę imprezkę? :-)" Jak zwykle - być na liście :-) 2007/05/13 19:30:38
"Kogo zmęczyła muzyka, mógł odsapnąć w sympatycznym czilałcie urządzonym w ruinach po redakcji "Nowego Dnia"."
Heaaaavyyy. "Ruiny po redakcji Nowego Dnia". Ciężki postapoc. Drink imprezy - RadOff (1/1 Smirnoff + płyn z chłodnicy). Przekąska imprezy - Iguana on a stick. Strój gwarantujący wjazd imprezę, mimo listy - Vault Dweller's 13 na plecach. Pozazdrościć. Fajnie wyglądało. Tylko, małe matryce masz w tym iPodzie ;P 2007/05/13 20:13:16
Michnik nieźle zabalował www.gazetawyborcza.pl/1,75248,4127958.html Wygląda, że już tylko Dwóch Takich jest przeciwko pełnej jawności. Touche! 2007/05/13 20:35:28
Ciekawe, co tych "dwóch takich" ma na sumieniu w kwestiach obyczajowych, że tak się bronią przed ujawnieniem _wszystkiego_.
2007/05/13 20:58:51
@yaat
Jeżeli on tak przeżywa kaca, to niech trzyma się z daleka od wódki ;-) 2007/05/13 21:53:09
@wo: A-ha! Za parę lat w sekcji IV IPN ds. degazetyzacji będą wiedzieli co z tą listą zrobić! Tak się przynajmniej pocieszam :-)
2007/05/13 22:02:48
BRabbit
Chyba nie jesteś abstynentem? Jeśli uprawiasz jakieś gry strategiczne, powinieneś docenić piękno kontry na Wielkiego Stratega. 2007/05/13 22:21:37
@y.a.at.: E tam strategiczne. Mi to raczej przypomina przeciąganie liny, kiedy nagle daje się przeciwnikom tyle luzu żeby wylądowali na dupie :-)
2007/05/13 22:35:46
Po pierwsze, to co napisał Michnik ma niewielki wpływ na to co się wydarzy.
Po drugie, to my wszyscy wylądujemy na dupie. Bo ujawnienie wszystkich teczek będzie po prostu kolektywnym przyznaniem się Polaków do bycia zbyt durnym narodem, żeby tę sprawę załatwić przyzwoicie. "Nie umieliśmy zrobić tego jak trzeba, to zrobimy durno, ale przynajmniej łatwo". 2007/05/13 22:41:57
"Michnik nieźle zabalował"
To ja spróbuję zachęcić WO do stworzenia jakiejś egzegezy. Kombinuj stary, kombinuj. 2007/05/13 22:46:43
@lapacz
"To ja spróbuję zachęcić WO do stworzenia jakiejś egzegezy. " Nie da się - egzegeza to hermeneutyczne odczytanie niejasnego tekstu. Ten wydaje mi się tak jasny, że egzegeza tekstu jest tożsama z tekstem. Czegoś tu nie rozumiesz? 2007/05/13 22:59:31
@bloody_rabbit: Wylądowalibyśmy, nie wylądujemy. Jak sam napisałeś, to co napisał Michnik ma niewielki wpływ na to co się wydarzy. W każdym razie nie ma wpływu bezpośredniego - może mieć za to wpływ na percepcję pewnych spraw ( za to go tak nie lubią :-) ), w szczególności na percepcję Kaczyńskich jako szczerze i konsekwentnie dążących do wydobycia Prawdy z teczek. Moim zdaniem o to właśnie chodzi Michnikowi, podobnie jak w przeprowadzonej przez niego "lustracji" Mickiewicza. Nie sądzę, aby Michnik wierzył, że jego postulat zostanie spełniony, choćby z powodu istnienia TK. Raczej puszcza podkręconą piłkę Kaczyńskim, żeby zmusić ich do wytłumaczenia zwolennikom lustracji, że Prawda tak, ale nie do końca, część trzeba ukryć, bo... no właśnie, niech PiS się tłumaczy dlaczego, i to z pozycji lustratorów mniej radykalnych niż Adam Michnik, czarny lud antylustracji.
2007/05/13 23:09:37
"Czegoś tu nie rozumiesz?"
Najpierw poczekam na cały tekst, bo dla zwykłych ludzi dostępna jest teraz tylko zajawka. Treść zajawki jest zrozumiała. Jestem po prostu ciekaw Twojego komentarza. Co prawda wyraziłeś niedawno swój stosunek do prolustracyjnej postawy Olejniczaka, ale nie sądzę, żeby można to było ekstrapolować na pana Michnika. Poza tym to byłby szpan znać w szczegółach obowiązującą wykładnię, zanim pospólstwo będzie mogło jutro rano się wszystkiego dowiedzieć. Na razie narzuca mi się skojarzenie ze sceną z "Roku 1984", w której na wiecu posłaniec dostarcza mówcy kartkę i od tej chwili wyrazy Eurazja i Wschódazja sprawnie zamieniają się miejscami. A swoją drogą, gdyby ktoś na polidei obstawił, że po półtora roku moralnej rewolucji Lepper będzie premierem, Giertych ministrem edukacji narodowej, a Michnik i Olejniczak zwolennikami lustracji to by się nieźle obłowił. 2007/05/13 23:27:20
@wo: no co ty, tu nic nie jest jasne, przeczytaj sobie na salonie ;) ilu ludzi-prawicy, tyle tłumaczeń. z ciekawszych: "odtajnienie jest do dupy, bo na teczki rzucą się dziennikarze michnika, którzy mają większe (tuby) i nagłośnią to co im wygodniej. nie odtajniać!" (ja tylko czekam, aż ktoś napisze: "spalić".)
2007/05/13 23:56:12
@lapacz
" Co prawda wyraziłeś niedawno swój stosunek do prolustracyjnej postawy Olejniczaka, ale nie sądzę, żeby można to było ekstrapolować na pana Michnika." Bo ja zawsze we wszystkich sprawach mam takie same zdanie jak Michnik - tak jak skutecznie przekonał mnie do głosowania na Unię Demokratyczną oraz Unię Wolności, nie mówiąc już o Henryce Bochniarz, tak samo teraz przekonał mnie do otwarcia archiwów i właśnie zmieniłem zdanie? "Na razie narzuca mi się skojarzenie ze sceną z "Roku 1984", w której na wiecu posłaniec dostarcza mówcy kartkę i od tej chwili wyrazy Eurazja i Wschódazja sprawnie zamieniają się miejscami." Z takimi skojarzeniami musisz zaczekać do pierwszego przemówienia Kaczyńskiego o tym, dlaczego PiS jest przeciw. "a Michnik i Olejniczak zwolennikami lustracji to by się nieźle obłowił." Eeee, tam przecież (chyba?) nie ma prawdziwej kasy, więc to strata czasu. 2007/05/14 00:04:57
A wiec tak sie bawia zblatowane lze-elity z aspiracjami na wyksztalciuchow? Poczekajcie, poczekajcie, a juz niedlugo tylko andergrand wam zostanie...
2007/05/14 00:16:40
@lonegunman
"Poczekajcie, poczekajcie, a juz niedlugo tylko andergrand wam zostanie" Ty też jesteś Profesjonalnym Historykiem, który dysponuje Ciekawymi Dokumentami i wkrótce je ujawni a wtedy, ho ho, Upadną Autorytety? 2007/05/14 00:27:54
@wo
"Bo (...) zmieniłem zdanie? " Nie. Bo pierwszy level (Olejniczak jest za lustracją) przeszedłeś hasłem 'Bo to gupek' (nieco upraszczam). Teraz jest drugi level: Michnik jest za lustracją. "Z takimi skojarzeniami musisz zaczekać do pierwszego przemówienia Kaczyńskiego o tym, dlaczego PiS jest przeciw." Aż jestem trochę ciekaw jaka będzie odpowiedź. "Eeee, tam przecież (chyba?) nie ma prawdziwej kasy, więc to strata czasu." No nie ma, ale moim zdaniem trafne przewidywanie przyszłości jest jednym z lepszych testów na zrozumienie rzeczywistości. Innymi słowy regularne wygrywanie zakładów wskazywałoby na zrozumienie mechanizmów polityki (albo na insider dealing). Pieniądze to nie wszystko. 2007/05/14 00:57:40
Najciekawsze z całego wpisu to ta zapowiedź książki o nostalgii za latami 90-tymi ;-) właśnie dziś zaliczyłem nasiadówę przy piwku na temat "jak to kiedyś przy kompie bywało". Jak zwykle dużo wspomnień o pierwszych grach na Atari, PCta i innych takich. Zagwozdką wieczoru było pytanie: jak nazywał sie przetwornik muzyczny, gdy jeszcze kart dźwiękowych nie było, podłączany do LTP ;)? No jak?
2007/05/14 01:09:20
Covox? To źle zadałeś pytanie - "Jak nazywało się gówno, które wtykali sobie grzybiarze, a amigowcy i tak się z nich śmiali?"
2007/05/14 03:24:36
Dlaczego? Znam jednego hardkorowego amigowca i jest to jedna z pięciu najśmieszniejszych rzeczy świata.
2007/05/14 08:19:31
@lapacz
" Bo pierwszy level (Olejniczak jest za lustracją) przeszedłeś hasłem 'Bo to gupek' (nieco upraszczam). Teraz jest drugi level: Michnik jest za lustracją. " I jako osoba interesująca się przewidywaniem przyszłości nie możesz przewidzieć przewidywalnej odpowiedzi typu "nie muszę mieć takiego samego zdania"? "No nie ma, ale moim zdaniem trafne przewidywanie przyszłości jest jednym z lepszych testów na zrozumienie rzeczywistości." Eeee, jakby ktoś naprawdę przewidywał przyszłość to by grał na giełdzie a nie dyskutował o polityce. 2007/05/14 08:28:13
@wo
Nie, pytanie jest czemu nie towarzyszyło Twojej odpowiedzi lekceważące określenie inteligencji Michnika. 2007/05/14 08:48:52
No covox ;-) Faktycznie oni się z nas nabijali (ale po latach wyszło kto miał rację), a my się nabijaliśmy z Atari St ;-) - nawet jakaś piosenka przez tego Covoxa była w rzeczonym temacie.
2007/05/14 09:00:02
@rabbit
"Nie, pytanie jest czemu nie towarzyszyło Twojej odpowiedzi lekceważące określenie inteligencji Michnika." Tamto pytanie było w stylu "czy Olejniczaka nie zaliczasz do mądrych ludzi", więc odpowiedziałem - jak zwykle - zgodnie z prawdą. 2007/05/14 09:25:10
A. Michnik chyba nie czyta bloga wo.
Świadczy o tym jego poparcie najbardziej absurdalnego rozwiązania lustracji - przez całkowite otwarcie archiwów. Nie zdecydowali się na to nawet Niemcy, świadomi że dramatycznie naruszałoby to prywatność wielu ludzi. "I jako osoba interesująca się przewidywaniem przyszłości nie możesz przewidzieć przewidywalnej odpowiedzi typu "nie muszę mieć takiego samego zdania"? W ostatniej Polityce przypominali taką fajną metaforę o lokomotywie, która gubi wagony na ideologicznych zakrętach. Tam to było o Kaczyńskich. 2007/05/14 09:28:23
@amatil
"A. Michnik chyba nie czyta bloga wo. " Nie chyba tylko na pewno - ZTCW w ogóle żadnych nie czyta. 2007/05/14 10:01:49
@amatil: Sugerujesz, że Michnik zgubił Orlińskiego (lub vice versa) na ideologicznym zakręcie, bo nie czyta jego bloga?
2007/05/14 10:42:52
@wo
A jak w świetle ostatnich publikacji oceniasz inteligencję Michnika? 2007/05/14 10:50:45
@wo
"Bo ja zawsze we wszystkich sprawach mam takie same zdanie" Pozwolę sobie poprawić (takie zboczenie) - "takie *samo* zdanie". OIDP w "Szajbach" też się coś takiego pojawiło. 2007/05/14 11:04:26
@rabbit
"A jak w świetle ostatnich publikacji oceniasz inteligencję Michnika?" Niezmiennie wysoko. To nie jest tak, że wszyscy ludzie inteligentni muszą mieć na wszystko takie same poglądy jak ja (binnoti: dzięki, ale jak powinno być tutaj?). 2007/05/14 11:16:36
@wo
"mieć na wszystko takie same poglądy jak ja (binnoti: dzięki, ale jak powinno być tutaj?)." Tu jest ok. W skrócie - "samo" dot. l.pojedynczej, "same" dot. l.mnogiej. Dość często ludzie używają same/te zamiast samo/to. Szczerze mówiąc też tak robiłem do czasu, aż mi OIDP promotor zwrócił uwagę kilka lat temu. ;) 2007/05/14 12:02:03
Z tego co rozumiem z zajawki Michnik bynajmniej nie jest zwolennikiem lustracji tylko za otwarciem archiwów. To są dwie różne sprawy.
2007/05/14 12:15:44
IMHO Michnik nie robi tego z niskich pobudek, o co podejrzewać można Olejniczaka (załatwimy Kaczyńskich ich własną bronią, a do otwarcia teczek i tak nie dojdzie); to po prostu akt desperacji - wylejmy to szambo, tylko potem nie miejmy pretensji, że nie pachnie jak w perfumerii. Ja jestem przeciw, i jeśli w wyniku pisowego majstrowania przy konstytucji ziści sie „straszny sen Dzidziusia Górkiewicza” to ja wyrzucam tv, nie czytam gazet i odłączam internet.
Pi es. Kataryna bloxuje dalej w najlepsze, a jej komentatorzy już obmyślają plany przyjaznego przejęcia IPN-u, aby nieść ludziom kaganiec oświaty. Hej szable w dłoń, łuki w juki, a łupy wziąć w troki! - czy jak tam to było :) Pi es drugi. Wczoraj o mało nie spadłam z krzesła, gdy ujrzałam, że Eliza M. swobodnie i z godnością wypłynęła w Superstacji :) 2007/05/14 17:22:32
@wo:
"I jako osoba interesująca się przewidywaniem przyszłości nie możesz przewidzieć przewidywalnej odpowiedzi typu "nie muszę mieć takiego samego zdania"?" To, że masz inne zdanie wiedziałem, zastanawiałem się jak pogodzisz negatywną ocenę lustracji oraz lustratorów, a szczególnie podejścia: ujawnić wszystko wszystkim z deklarowanym szacunkiem (nie mylić z utożsamianiem się) do intelektu i politycznych koncepcji Adama Michnika. W każdym razie, czuję się całkowicie usatysfakcjonowany Twoimi próbami pogodzenia oceny "poparcia najbardziej absurdalnego rozwiązania lustracji" z lojalnością wobec szefa. O to mi właśnie chodziło, kiedy prosiłem o egzegezę - może rzeczywiście użyłem niewłaściwego słowa. A tak, w ogóle to mimo żałosności sytuacji, idąc za Twoją radą, staram się mieć z tego jakiś fun. 2007/05/14 17:24:37
Hehe, ta cała dyskusja to najlepszy dowód na to, ż elsutracji nie da się zastopować. I dobrze :)
2007/05/14 17:46:59
TK zastopował - ale czy naprawdę wierzysz, że na zawsze? :)
2007/05/14 19:04:28
@lapacz
"jak pogodzisz negatywną ocenę lustracji oraz lustratorów, a szczególnie podejścia: ujawnić wszystko wszystkim z deklarowanym szacunkiem (nie mylić z utożsamianiem się) do intelektu i politycznych koncepcji Adama Michnika. " A nie intrygowało Cię to samo np. w kontekście inwazji na Irak? @wawa78 "TK zastopował - ale czy naprawdę wierzysz, że na zawsze? :)" Przypominam, że za 40 mln lat słońce przejdzie do fazy czerwonego olbrzyma i jego nowa średnica będzie się kończyć gdzieś za Jowiszem. Więc wobec jakichkolwiek ziemskich spraw nie ma sensu zwrot "na zawsze". 2007/05/14 20:35:40
wo: Przypominam, że za 40 mln lat słońce przejdzie do fazy czerwonego olbrzyma i jego nowa średnica będzie się kończyć gdzieś za Jowiszem. Więc wobec jakichkolwiek ziemskich spraw nie ma sensu zwrot "na zawsze".
hipopotam: nie 40 mln tylko 4-5 mld i nie za Jowiszem, a raczej gdzieś w okolicach Marsa, ale ogólnie w tym kontekście nie ma to wielkiego znaczenia ;) |
|