Ekskursje w dyskursie
Blog > Komentarze do wpisu
Sztuka trollingu
Wstrząs, jakim dla biednych gwiazd prawicowej blogosfery była wzmianka o tubgirl i goatse, zainspirował mnie do strzelenia notki o tym, jak w szerokim świecie się trolluje, czyli prowokuje internetowe pyskówki. Niektórzy mniej kumaci w netspiku uważają trollowanie po prostu za synonim głupoty; to nie jest takie proste, można oczywiście być głupim trollem, ale można też być inteligentnym, to dwa zbiory z pokaźną częścią wspólną, ale jednak nie tożsame.
Inna sprawa, że w Polsce trollowanie na większą skalę najczęściej polega na symulowaniu głupoty, że wspomnę choćby o profesjonalnym onetowym trollu Jasiu Śmietanie. Blox.pl prowadzi specjalne trolloblogi, a na forum portalu grasował kiedyś niejaki "niebanalny" z równie prymitywnymi, acz skutecznymi trollami typu „nie rozumiem ludzi, którzy myją szyby w samochodzie, przecież od tego jest spryskiwacz”.
Polskie trolle - jak polskie filmy - są przeważnie nudne i zawsze było mi smutno gdy porównywałem je z trollami slashdotowymi, z których moim ulubionym był ten o „freelance gigu”.
Zaczęło się od gniewnego wpisu na blogu niejakiego Jasona Kottke, który w 1998 roku tak oto poskarżył się na powolne działanie swego mekintosza:
„I don't want to start a holy war here, but what is the deal with you Mac fanatics? I've been sitting here at my freelance gig in front of a Mac (a 8600/300 w/64 Megs of RAM) for about 20 minutes (...) At home, on my Pentium Pro 200 running NT 4, which by all standards should be a lot slower than this Mac, the same operation would take about 2 minutes (...) Mac addicts, flame me if you'd like, but I'd rather hear some intelligent reasons why anyone would choose to use a Mac over other faster, cheaper, more stable systems”
Geniusz tego trolla polega na tym, że pozornie nie jest to troll. Facet zdaje się pisać o jakichś rzeczywistych problemach, podaje techniczne dane itd. W dodatku pozornie nie chce on zaczynać „żadnej świętej wojny”, a skąd. Tyle, że samym językiem już pokazuje, że nie chodzi mi o żadną normalną dyskusję - a priori zakłada, że ktokolwiek ma inne zdanie, jest „fanatykiem” i chce by fanatycy wyjaśnili, dlaczego wolą Maka od „szybszych, tanszych i bardziej stabilnych systemów”.
Modne na slashdocie zrobiło się przeklejanie tego tekstu w każdej dyskusji dotyczącej Apple. Zawsze znalazł się ktoś, kto łyknął przynętę i wdawał się w dyskusję z trollem - sugerując jakieś techniczne rozwiązania problemu lub odpowiadając bardziej napastliwie i nakręcając spiralę pyskówki. Co ciekawsze, z wiekiem troll zdawał się być coraz skuteczniejszy - po paru latach ludzie już zaczynali pytać „no to dlaczego jeszcze używasz 8600, przesiądź się na G3/G4/MacOS X”.
Skuteczność stracił tylko dzięki temu, że większość ludzi już go znało na pamięć, pojawiały się też znakomite parodystyczne warianty do flejmów typu „BSD vs Linux” („I don't want to start a holy war here, but what is the deal with you BSD fanatics?”) czy wręcz psy vs koty: „I've been sitting here on my sofa in front of a cat (a sealpoint siamese)...”
Ku podniesieniu kultury trollingu w Polsce, proponuję zapoznać się z hasłem „Slashdot trolling phenomena”, które wikibuce wykasowały z wikipedii, ale ocałało w mirrorach. Ponadto nie chcę tu zaczynać żadnej świętej wojny, ale o co wam chodzi fanatycy kaczyzmu? Siedzę ze swoim freelancowym projektem przed Giertychem przemawiającym w telewizji (pitoli o zakazie aborcji i propagandy homoseksualizmu w całej Unii Europejskiej). Na jego tle Jasiu Śmietana (sztab pracowników onetu) wydaje się inteligentny. Fanatycy kaczyzmu, flejmujcie jeśli chcecie, ale wolałbym usłyszeć jakieś wyjaśnienie, dlaczego wolicie kaczyzm od innych, bardziej popieprzonych szajb”.
piątek, 02 marca 2007, wo
TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2007/03/02 20:30:59
;)
nie rozumiem dlaczego oglądasz Giertycha?
przecież możesz tę sprawę załatwić pilotem ;)
-
2007/03/02 20:39:52
Pouczające.












































































































































































-
2007/03/02 20:53:42
Ja polecam zapoznac sie z tworczoscia gonzo.demona, ktory moze nie trolluje lege artis, poza tym trolluje jedynie na bogu kataryny na innych blogach daje fajne komentarze.
Blog kataryny rozwalil doszczetnie i jest to powod, dla ktorego ja na blog katarayny zagladam.

Kika cytatow z gonzo.demona

-Szanujący tradycję IV RP rządzący piątą oddając hołd twórcom czwartej ujawnią współpracowników i oficerów CBA.

-Kaczyńscy powoli zaczynają przychylać się do opinii, że opublikowanie raportu było błędem. Lepiej było publikować jak dotąd w Gazecie Polskiej w odcinkach.

-Treść raportu sprawia trudności w przełożeniu na dostępną dla moherowego adresata formę, bo nie starcza jej na komiks. Trwają próby przełożenia jej na modliwę za autorów raportu.

-Polska udzieli zgody Amerykanom na instalację tarczy antyrakietowej pod warunkiem zagwarantowania pisowni z dużej litery przymiotnika kaczyński w pakietach Office.
-
2007/03/02 20:55:37
Aha!
gonzo.demon ma swoj blog
gonzodemon.blox.pl/html
-
2007/03/02 21:19:41
Stanowczo zaprzeczam fałszywym plotkom, jakoby mój pamiętniczek sieci Web był podobną "trollownią" jak pogańskie zapiski Jasia Śmietany.
-
2007/03/02 22:24:21
gwiazdy prawicowej,phi(; Jaka prawica takie gwiazdy.

Ale "ścięcie" Kataryny zwyczajem prawiczków z buta wchodzącej z Maleszką, już nie tylko godne wuja Staszka, ale wręcz króla Artura walczącego z czarnym rycerzem. Rispekt:)
-
2007/03/02 22:37:49
Coś absolutnie nie a propos:
Galba na blogu Kurkiewicza:
"Ale Kurkiewicza z Orlińskim oglądać nie mam ochoty bo jak chcę coś takiego zobaczyć to idę na dworzec PKP."
Dla niewtajemniczonych: Galba jest z Wrocławia, gdzie chyba jeszcze do niedawna na dworcu PKP fukcjonowało kino z filmami zdecydowanie dla dorosłych. Już widzę te wieczorne rozterki mojego ulubionego pogromcy Salonu: "Mam ochotę na coś hardkorowego, nie wiem czy tłuc się do centrum, czy zapodać sobie Orlińskiego. Hmmm, w sumie Orliński to świnia z GW, idę na tramwaj"
-
2007/03/02 22:41:01
"jak chcę coś takiego zobaczyć to idę na dworzec PKP."

Podejrzewam, ze gosc za duzo przesiaduje na dworcu.
-
2007/03/02 23:02:44
Mój teść jest święcie przekonany, że za dojście do wladzy braci Kaczyńskich odpowiedzialny jest elektorat kobiecy.
-
2007/03/02 23:22:22
Trudno nie pomylić Giertycha z głupim trollem, kiedy mówi coś w rodzaju: „dwóch panów tej samej pci chcom zabrac uratowanom od aborcji dziatwe na swój obóz deprawacyjny”. Chyba pójdę gdzies do publicznej toalety (ale nie na dworzec) i nabazgrzę coś brzydkiego na ścianie, kobiety podobno w ten sposób uwalniają emocje :)

"dojście do wladzy braci Kaczyńskich odpowiedzialny jest elektorat kobiecy."

Wypraszam sobie takie trollowanie antykobiece :)
-
2007/03/02 23:25:51
@miss.take

Ja też jestem fanem Gonza. Trafiłeś w dziesiątkę to klasyczny inteligentny troll, o którym pisz WO.
Twoje komentarze na katarynie też są kul :) Natomiast tubgirl już nic mądrego ani śmiesznego nie ma do powiedzenia.
-
2007/03/02 23:28:22
"dlaczego wolicie kaczyzm od innych, bardziej popieprzonych szajb"

Też mnie dziwi, dlaczego wolą. Nawet taki Sock fetishism wydaje się ciekawszą szajbą - i bardziej rozwijającą osobowość.
-
2007/03/02 23:30:22
Trolowanie to jak strzelanie do ryb w beczce. Ale pokażcie gdzie napuściliście galbę na oglądanie goatse, nie mogę wyguglać.

PS> Tubgirl to jest _kadr z filmu_.
-
2007/03/02 23:31:11
Kataryna to podobno były elektorat UW. Przykro patrzeć, jak kończy to środowisko. ;)
-
wo
2007/03/02 23:39:49
@weirdnik
Galba obraził się za normalną polemikę, w której pisał o "młodzierzówce PO", na co pozwoliłem sobie zwrócić uwagę, że "młodzierzówki" ma PiS, LPR i Samoobrona, inne partie mają raczej młodzieżówki :-). Obraził się o 22:50 (potem twierdził, że była 4 w nocy i nie miał już siły do polemiki, co sugeruje że mieszka w Omsku).

Było to w wątku:
wo.blox.pl/2007/02/Upadek-Elizy-Michalik.html

Kataryna pojawiła się następnego dnia, zgodnie ze swoim nickiem działając jak nakręcona: maleszkamaleszkamaleszka. Totalna fiksacja. Pozwoliłem sobie wyrazić melancholię z powodu tego, że nie wpadli jednocześnie - byłoby fajnie ich gościć razem, to coś jakby jednoczesna wizyta tubgirl i goatse. Sorki, takie po prostu miałem skojarzenie :-). W każdym razie, biedactwo się obraziło i poszło szlochać na blog Galby. Całość do obejrzenia o tu:

wo.blox.pl/2007/02/Nedza-prawicowej-publicystyki.html
-
2007/03/03 00:29:27
Czołem. Ya tu pierwszy raz, a więc, jakbym tracił dziewictwo:-)

Co do Galbusia, to fajnie mi się z nim gadało na blogu Kurkiewicza w S24. On wogóle jakiś straszny wrażliwiec, bo wpadł mi na bloga i zaczął płakać, że nie chce być współbohaterem wpisu mego.

No nic, to na razie na pierwszy raz...

maddog.salon24.pl
-
2007/03/03 01:03:04
@melech
"Mój teść jest święcie przekonany, że za dojście do wladzy braci Kaczyńskich odpowiedzialny jest elektorat kobiecy."

Coś może być na rzeczy, oni są tam jacyś narcystycznie maminsynkowaci (poseł Robert Strąk, czy pan Premier) co trąca zapewne jakąś czułą strunę u patologicznych matek-Polek.
Nie wyobrażam sobie natomiast (za wyjątkiem może posłanki Szczypińskiej) aby któraś widziała w panu Premierze wysokiego i smukłego blondyna. Jeśli Twój teść myślał o młodszych paniach przy urnach, to się mylił.
-
2007/03/03 01:09:35
Jakoś trudno mi sobie wyobrazić, żeby kobiety maczały w tym palce. Oni wszyscy w tym PiSiem jacyś tacy niedorobieni są (Kaczory, Gosiewski, Karski etc.) To wygląda jak inwazja jakiś stworów z horroru klasy B.
-
2007/03/03 07:03:29
"PS> Tubgirl to jest _kadr z filmu_."

Dzizas! To znaczy, ze tego moze byc wiecej???

-
2007/03/03 07:13:25
"Ja też jestem fanem Gonza."

Nie moge sie powstrzymac, musze wkleic gonzowy komentarz z bloga kataryny.

gonzo.demon
2007/03/02 10:16:34
Ziemkiewicz przepraszając Michnika powinien przeprosić tych co się nie zorientowali i Michnikowszczyznę wzięli serio.

Nie jest winą Ziemkiewicza, że po jego książkę sięgnęli mniej wyrobieni odbiorcy. Niepokój budzi jedynie to, że promowana jako dobra na gwiazdkowy prezent książka darowywana była często bez paragonu, co uniemożliwia zwrot niepełnowartościowego towaru."
-
2007/03/03 07:44:49
W komentarzach do artykułów GW, pojawia się troll nom de click jeshua lub Jezus, który chyba nawet ma własny blog. Osobnik ten komiczny efekt osiąga „popierając” różne bigoteryjne dyrdymały i absurdy, które w powszechnym mniemaniu ludzie wiążą z katolicyzmem. W sprawie abpa Wielgusa „nawoływał” w stylu „musicie wybaczać moim kapłanom”. Odkąd się zaczął pojawiać, paru mniej uważnych połykało „haczyk”, zarzucając mu, bluźnierstwo, że kpi sobie z religii. "Polemika" z jeshuą trwała do momentu aż w samych jego adwersarzach pojawiała się świadomość absurdu własnych „poglądów” i „wiary”, kiedy i dla nich staje się jasne, że „Jezus by tego nie powiedział/nie bronił”. Myślę, że taki trolling ma większą moc przekonywania do ateizmu niż racjonalne argumenty.
-
2007/03/03 10:56:15
Kwa, kwa, kwa... kwasisz ;)
-
2007/03/03 10:58:33
@wo:
"Dlaczego wolicie kaczyzm od innych, _bardziej_popieprzonych_ szajb".

Name one.
-
2007/03/03 11:01:08
Neokonserwatyzm? Kaczyści przynajmniej nie aranżują inwazji obcych państw.
-
2007/03/03 12:36:07
wo, masz bardzo kiepską orientację w trollingu, jeśli próbujesz podciągnąć pod niego swoje chamskie (t&g) epitety.
domyślam się, że ta notka to taka blada, kutafońska próba wyłgania się.
Wciąż, za (dawnym) Jasiem nie mógłbyś nosić śmietany.
-
2007/03/03 13:45:56
Głupi jesteś, leniuchu. Wrobienie kogokolwiek w szukanie g&t to mistrzostwo świata.
-
2007/03/03 13:59:30
Yawn, nie karmić trolla. :)
-
wo
2007/03/03 15:15:39
@maciek
"W komentarzach do artykułów GW, pojawia się troll nom de click jeshua lub Jezus, który chyba nawet ma własny blog"

Też go zauważyłem i bardzo lubię :-).

@leniuch
"wo, masz bardzo kiepską orientację w trollingu, jeśli próbujesz podciągnąć pod niego swoje chamskie (t&g) epitety"

Po pierwsze, każda klasyfikacja trollingu obejmuje też odsyłacze do "shock sites". Trolling szoksajtowy polega na sprowokowaniu kogoś by obejrzał szok sajta - w tym wypadku udał się, jak sądzę, w stu procentach.

Po drugie, epitet to zabieg stylistyczny polegający na opisie czyich właściwości. Wprawdzie od pewnego czasu pojawił się głupawy neosemantyzm dla ćwierćinteligentów, kojarzący "epitet" z "wulgaryzmem", ale jednak na litość boską trzymajmy się chociaż pierwotnego znaczenia; epitetem może być np. "pieprzony" czy choćby "z nieprawego łoża zrodzony", bo odnosi się to - choćby metaforycznie - do czyichś wlaściwości. Jeśli już, to zastosowanym tu środkiem stylistycznym nie był epitet tylko porównanie - "galbo, internetowa sławo moja... ty jesteś jak goatse!" Proszę, odrożniajmy choćby te trzy elementarne środki: epitet, porównanie i metafora.
-
2007/03/03 17:13:05
@wo
Mam jeszcze pytanie w związku z niedawnym zidentyfikowaniem trolla-prześladowcy (stalkera). Chciałbym tylko wiedzieć kto z nas wpadł na to pierwszy. Dzięks in advance.
-
2007/03/03 18:32:25
maciek
„Nie wyobrażam sobie natomiast (za wyjątkiem może posłanki Szczypińskiej) aby któraś widziała w panu Premierze wysokiego i smukłego blondyna. Jeśli Twój teść myślał o młodszych paniach przy urnach, to się mylił.”

Trollujesz teraz? Jesli nie, to po pierwsze: chyba nie znasz kobiet, skoro uważasz, że pociągają je jedynie wysocy, smukli blondyni. Niektórym pasują nawet takie maszkarony z „Logo” :). Po drugie: musisz mieć ładną opinię o paniach, jeśli zakładasz, że idą do urn uwiedzione (czyt.otumanione) jedynie urodą polityka. :)
-
2007/03/03 18:50:57
@smila5
"Trollujesz teraz?"

Bawię się stereotypami, mam nadzieję, że granicach dopuszczalnego trollowania. :-)Oczywiście pod "wysokiego blondyna" można sobie podstawić co tam komu wygadza. To dlaczego dla jednych ci sami politycy są odrażający a dla innych wprost przeciwnie, można chyba tłumaczyć rodzajem miłosnego zaślepienia (bo żadnego racjonalnego wytłumaczenia nie ma). Dotyczy to w równej mierze kobiet, jak i mężczyzn.
-
2007/03/03 18:56:02
Smila5, na litość, co jest pociągającego w Kaczyńskich? Zaawansowana paranoja? Możliwość zrobienia "prestiżu"? Kogoś kręcą takie fikoły?
-
2007/03/03 18:56:39
"Mam jeszcze pytanie w związku z niedawnym zidentyfikowaniem trolla-prześladowcy (stalkera). Chciałbym tylko wiedzieć kto z nas wpadł na to pierwszy. Dzięks in advance."

Coś przespałem? O co kamon?
-
2007/03/03 20:49:26
@mrwisniewski
"co jest pociągającego w Kaczyńskich?"

Władza.
Putin wg Komsomolca został wybrany "najbardziej seksownym mężczyzną' (tytuł i gazeta - z pamięci.)

@wo
"wikibuce"

Czy ten termin jest zastrzeżony? (wiki pl nie odbiega od oryginału).
-
2007/03/03 21:00:00
Hm... Nie wiem czy "Slashdot trolling" i "podniesienie kultury" w jednym zdaniu to nie za wiele :-) Zresztą trollowanie slashdotowe to inna konkurencja - tam chodzi raczej o przebicie się przez system moderacji i filtr antylamerski z asc-ową wersją goatse-mana niż o inteligentną kontrowersję.

Wiadomość z ostatniej chwili:

Netcraft potwierdza - "Wyborcza" umiera.

Kolejny cios spadł na już i tak osłabioną "Gazetę Wyborczą". Po raz kolejny ujawniono, że pracuje tam Lesław Maleszka. Autorytet Adama Michnika spada niczym ołowiana kaczka w polu grawitacyjnym Jowisza. Nie trzeba być wizjonerem na miarę Jarosława Kaczyńskiego aby przewidzieć przyszłość GW. W istocie "Wyborcza" nie ma żadnej przyszłości, ponieważ umiera. Żadne krzyki i płacze nas nie przekonają, że nakład spada kiedy spada, a rośnie kiedy rośnie. Przyjrzyjmy się faktom: w "Wyborczej" pracuje Lesław Maleszka.

Fakt: Wyborcza umiera.
-
2007/03/03 21:04:54
"Smila5, na litość, co jest pociągającego w Kaczyńskich?"

Mnie pytasz? Zapytaj panią Szczypińską. Ja tylko nieśmiało sugeruję, że upodobania estetyczne są sprawą prywatną i nie będziemy przecież pałowac posłanki za takie niekonwencjonalne skłonności. Nawiasem mówiąc w/w pani podziwia chyba premiera za "całokształt". To dopiero odjazd!
-
2007/03/03 23:29:50
@wo
"Po pierwsze ,każda klasyfikacja trollingu
obejmuje też odsyłacze do "shock sites".Trolling szoksajtowy polega na sprowokowaniu kogoś by obejrzał szok sajta
- w tym wypadku udał sie, jak sądzę, w stu procentach."
Oj udał się,udał.Tylko pozostaje pytania czy "trajkocząca"Kataryna i galba,ktorego jedyną przewiną były (tak to zrozumiałam) problemy z ortografią zasłużyli sobie na takie traktowanie"brzytwą po oczach"?

Sama wiedziona ciekawościa wlazlam na oba wspomniane szoksajty i dziękuje bardzo!Po goatse zgodnie z ostrzezeniami
mialam problemy z zasnięciem.
Ta zabawa nie jest dla dziewczynek!

Teraz wyjaśnię co moj teść ma na myśli mowiąc, że za to, iż obecnie u władzy znajdują sie bracia Kaczyńscy odpowiada elektorat kobiecy.Otóż teść, któremu juz raczej zadne konteksty erotyczne po głowie nie chodzą, z wyksztalcenia magister inzynier, poszedł najprostszą drogą dedukcji.Wszystkie media podaly przecież, ze to dzięki "moherowym beretom" mamy to co mamy.A kto to są "moherowe berety"?Wiadomo - baby.


-
wo
2007/03/03 23:44:13
@malech
"Oj udał się,udał.Tylko pozostaje pytania czy "trajkocząca"Kataryna i galba,ktorego jedyną przewiną były (tak to zrozumiałam) problemy z ortografią zasłużyli sobie na takie traktowanie"brzytwą po oczach"? "

No nie jedyną jednak. Chamskie zachowanie Galby na blogu Ewy Milewicz sprawia, że w moich oczach to osoba całkowicie pozbawiona zdolności honorowej. A co do ortografii, to - moja droga - popraw swoją interpunkcję, bo też nie ręczę za siebie ;-)
-
2007/03/04 00:18:18
@wo
"Chamstwo należy zwalczać siłom i godnościom osobistom."
Przyznaję sie bez bicia, ze interpunkcja była zawsze moją słabą stroną. Obiecuję również, dolożyć wszelkich starań aby sytuacja uległa daleko idącej poprawie.

Jakaż to gorsza kara może mnie jeszcze spotkać od zobaczenia tego goatse?
-
wo
2007/03/04 00:24:03
"Jakaż to gorsza kara może mnie jeszcze spotkać od zobaczenia tego goatse?"

Goatse w ascii-arcie? :-)
-
2007/03/04 00:30:23
Boze, to jeszcze na dokladkę podchodzi pod art?!
-
2007/03/04 00:44:50
*.g.o.a.t.s.e.x.*.g.o.a.t.s.e.x.*.g.o.a.t.s.e.x.*
g...............................................g
o./.....\.............\............/....\.......o
a|.......|.............\..........|......|......a
t|.......`..............|.........|.......:.....t
s`........|.............|........\|.......|.....s
e.\.......|./......./..\\\...--__.\\.......:....e
x..\......\/..._--~~..........~--__|.\.....|....x
*...\......\_-~....................~-_\....|....*
g....\_.....\........_.--------.______\|...|....g
o......\.....\______//._.___._.(_(__;..\...|....o
a.......\......C.___)..______.(_(____;..|../....a
t......./\.|...C.____)/......\.(_____;..|_/.....t
s.....././\|...C______)..FIB...(___;...|...\....s
e.....|...(..._C_____)\______/..//._/./.....\...e
x.....|....\..|__...\\_________//.(__/.......|..x
*....|.\....\____)...`----...--'.............|..*
g....|..\_..........___\......./_.........._/.|.g
o...|............../....|.....|..\............|.o
a...|.............|..../.......\..\...........|.a
t...|.........././....|.........|..\...........|t
s...|........././......\__/\___/....|..........|s
e..|........././........|....|.......|.........|e
x..|..........|.........|....|.......|.........|x
*.g.o.a.t.s.e.x.*.g.o.a.t.s.e.x.*.g.o.a.t.s.e.x.*
-
2007/03/04 01:16:04
Sądząc po rodzaju poczucia humoru, jaki propaguje na tym blogu Mr Goatse, nie przypuszczam, aby autora cokolwiek było w stanie obrazić. Wyrażę zatem jedynie swoją opinię. Poczytałam komentarze o lewicy-prawicy (niektóre niegłupie), skorzystałam z eye-bleach po obejrzeniu tubgirl i jej boyfrienda i doszłam do wniosku, że faktycznie podział kupy się nie trzyma. Na dziś możemy mówić o chamach i ludziach przyzwoitych. Inteligentni występują zarówno w jednej, jak i w drugiej grupie. As far as I am concerned, Mr Goatse, you are a clever peasant. Or a real bastard, if you prefer. Dla zaakcentowania swojej przyzwoitości mówię to Panu na ucho. I już spływam w obawie przed gwałtem.
-
2007/03/04 01:43:16
Pieprzony postmodernizm!
-
2007/03/04 08:57:54
@WO
>że wspomnę choćby o profesjonalnym >onetowym trollu Jasiu Śmietanie

Jakie masz podstawy twierdzić, że jest "profesjonalny".

Chodzi ci o to, że jest profesjonalny = dobrym fachórą?

podr.


-
2007/03/04 10:14:40
@pokojowa
"Poczytałam komentarze o lewicy-prawicy (niektóre niegłupie)"

Wiedziałem, że Ci się tu spodoba.
-
wo
2007/03/04 13:19:20
@pokojowa
"nie przypuszczam, aby autora cokolwiek było w stanie obrazić"

Łojejku, jakby mnie ktoś przyłapał na plagiacie w stylu ślicznej Elizki, wyjechałbym do Pernambuco i zapuścił brodę i posługiwałbym się przybranym nazwiskiem Sanchez. Natomiast oczywiście nie obrazi mnie nigdy to, że ktoś - kogo uważam za głupiego chama - zarzuci mi głupotę czy chamstwo. Ba, byłoby mi przykro, gdyby jakiś Galba pisał o mnie, że bardzo sobie ceni mnie i moje poglądy.
-
2007/03/04 14:05:14
"nic nie jest w stanie obrazic" lub "a clever peasant or a real bastard", "byłoby mi przykro, gdyby jakiś Galba pisał o mnie, że bardzo sobie ceni mnie i moje poglądy"... znowu bedzie o semantyce?

to teraz powinien pojawic sie ktos podpisujacy sie "galba" i wychwalac autora bloga. czy to tez podpada pod definicje "trollingu'?

-
2007/03/04 16:11:36
Czy opinia - "WO skończył się na Kill'em All" spełnia kryteria trollingu?
-
2007/03/04 18:08:05
@smila5

Dlaczego więc faceci nie chcą być grubi!? Do momentu aż dostanę plonk warning od gospodarza, będę tu stosował tullflooding.

www.youtube.com/watch?v=W2VrpCqColI
-
2007/03/04 18:28:42
wo: "Pozwoliłem sobie wyrazić melancholię z powodu tego, że nie wpadli jednocześnie - byłoby fajnie ich gościć razem, to coś jakby jednoczesna wizyta tubgirl i goatse. Sorki, takie po prostu miałem skojarzenie :-)."

No ale chyba wiedziałeś, że można to też rozumieć jak "jesteście takimi zboczeńcami/dziwolągami jak goatse i tubgirl"?
-
2007/03/04 18:36:48
Czytam Katarynę pod nową notką Szczuki i porównywanie jej z Tubgirl... Ludzie, Tubgirl to jakaś biedna, ciężko pracująca aktorka. A Kataryna to zełgany kawał flaneli. Nie wypada ich porównywać.
-
wo
2007/03/04 20:07:41
@zkod
"Czy opinia - "WO skończył się na Kill'em All" spełnia kryteria trollingu?"

Trolling to celowe prowokowanie pyskówki. Kryterium jest teleologiczne - zawsze trollujesz gdy taka jest główna intencja Twojej wypowiedzi. Osobna sprawa to to, że trolling może być skuteczny bardziej lub mniej. Ten robi wrażenie mało skutecznego choćby dlatego, że jest zbyt kryptyczny - to Kill'em All to nazwa grupy rockowej czy tytuł filmu?
-
2007/03/04 22:46:12
"Trolling to celowe prowokowanie pyskówki. Kryterium jest teleologiczne - zawsze trollujesz gdy taka jest główna intencja Twojej wypowiedzi. Osobna sprawa to to, że trolling może być skuteczny bardziej lub mniej. Ten robi wrażenie mało skutecznego choćby dlatego, że jest zbyt kryptyczny - to Kill'em All to nazwa grupy rockowej czy tytuł filmu?"
WO, podpadasz czy trollujesz umyślnie, draniu? ;)

www.google.pl/search?hl=pl&q=kill%27em+all&btnG=Szukaj+w+Google&lr=

images.google.pl/images?hl=pl&q=killem%20all&btnG=Szukaj+w+Google&lr=&ie=UTF-8&oe=UTF-8&um=1&sa=N&tab=wi

Make an educated guess oO'
-
2007/03/04 22:52:54
@maciek

Jak o grubym, to tylko to .
(Choć lepiej znać kontekst.)

@wo

Kill 'Em All to pierwsza płyta Metalliki.
-
2007/03/04 23:43:26
@arturjac
"Jak o grubym, to tylko..."

Nie mam żadnego doświadczenia slaszdotowego, ani pojęcia o trollowaniu na forach, ale myślę, że prywatne upodobania muzyczne to świetna okazja do "pyskówek".
-
wo
2007/03/04 23:50:02
Dzięki za wyjaśnienia i za "Extras". Kocham ten serial. Byłem ostatnio na konferencji o filmie historycznym i cały czas miałem ochotę zacytować odcinek tego serialu, w którym Kate Winslet mówi o holocauście - że ile jeszcze filmów musimy o nim obejrzeć, już wszyscy getnęliśmy mesedża, że było to ponure, ale już przejdźmy do następnch tematów, pliz...

Miałem jednak bolesną świadomość, że prawdopodobnie nikt na sali nie zrozumiałby tego nawiązania. Dlaczego ludzie oglądają filmy o Katyniu zamiast takich fajnych seriali?

www.youtube.com/watch?v=HIZnxDnflLQ
-
2007/03/05 00:11:41
@wo
"Dlaczego ludzie oglądają filmy o Katyniu zamiast takich fajnych seriali?"

dlaczego musisz zadawac pytania retoryczne?
-
2007/03/05 00:13:20
@slow bear
"Czytam Katarynę pod nową notką Szczuki..."
Ludzie nie demonizujcie tak tej Kataryny.
Pod notką Szczuki aż wrze, cały tłum ludzi skacze sobie do gardeł z różnych powodów. Totalna pyskówka.
Cały ten wpis Szczuki wyglada na klasyczny
trolling.

@wo
A czy ortografia Szczuki to tez forma trollingu?

-
2007/03/05 01:38:26
Nie demonizuję, tylko bawi mnie, że ktoś się w niej doszukuje jakiś ludzkich cech.

A co nie jest trollingiem?
-
2007/03/05 03:09:31
@slow_bear
"A co nie jest trollingiem?"
Umm, nie wiem - kulturalna wymiana poglądów i opinii, oraz wiedzy, nakierowana na poznanie tychże, a nie wdeptanie dyskutanta w ziemię albo wkrowienie do poziomu pękających żył na czole? oO'

Takie coś, że nie wiesz jakiegoś stuffu, wychodzi to albo z tego że się grzecznie zapytasz, albo powiesz coś niekoniecznie stycznego z prawdą. Wtedy druga osoba zamiast zrobić "w00t! stfu n00b, pwn3d y4, rtfm! omfg, lolololololol!!!!11~~!!\1", udziela ci grzecznej i składnej odpowiedzi, polecając się na przyszłość, albo kulturalnie wskazuje ci twój błąd i w razie wątpliwości wskazuje źródła na których opiera swoje, takie a nie inne, rozbieżne być może z twoimi przekonaniami.

Diabelnie zresztą rzadko spotykana rzecz, coś jak kulturalny i wykształcony polityk - jak znajdziecie gdzieś takiego dyskutanta, hołubcie go i karmcie ptasim mleczkiem.
-
2007/03/05 03:10:59
Erm, um...
Wybacz WO double-posta, ale jako że nie ma edycji...

przekonania*

Domek aligator.
-
2007/03/05 07:34:33
wo: "Dlaczego ludzie oglądają filmy o Katyniu"

Jakie filmy o Katyniu?

slow_bear:

"Nie demonizuję, tylko bawi mnie, że ktoś się w niej doszukuje jakiś ludzkich cech."

He he, odczłowieczyć oponenta to podstawa...
-
2007/03/05 08:52:43

Chciałbym podrzucić ciekawy temat do rozważań. Gerontokracja. U nas praktycznie nie poruszany (niedostrzegany lub tabu), więc ten blog wydaje się dobrym miejscem. Nie wiem czy fachowo wkleiłem linka, jeśli nie, sorry to dla mnie nowość.
www.newstatesman.com/200703050030
-
wo
2007/03/05 09:09:22
@rabbit
"No ale chyba wiedziałeś, że można to też rozumieć jak "jesteście takimi zboczeńcami/dziwolągami jak goatse i tubgirl"?"

Jako dekonstruktywista wiem, że można tak zrozumieć nawet przepis na szarlotkę po turecku.

@alpa
"Umm, nie wiem - kulturalna wymiana poglądów i opinii, oraz wiedzy, nakierowana na poznanie tychże, a nie wdeptanie dyskutanta w ziemię albo wkrowienie do poziomu pękających żył na czole?"

Ale przecież właśnie najfajniej jest faceta deptać w ziemię i wkrowić do poziomu odpisując mu bardzo kulturalnie i kompetentnie.
-
wo
2007/03/05 09:27:38
@youareatoy
Dzięki za linka, bardzo ciekawy tekst - o tyle ontopiczny, że mógłby parę osób nieźle strollować. Myślę o komentującej go notce. Wciąż mam w pamięci ten bardzo ciekawy wykład faceta od reformowaniu służby zdrowia (już go parę razy cytowałem jak nie tu to w Usenecie, ale to było naprawdę "otwierające oczy") - że model służby zdrowia oparty o zasadę solidarności społecznej polega nie tyle na tym, że bogaci dokładają do biednych co na tym, że młodzi dokladają do starych.
-
2007/03/05 09:41:31
Skończy się otwarciem granic i wejściem "świeżej krwi" z Południa i Wschodu.
-
2007/03/05 09:50:08
Skoro już linkujemy offtopicowo, to ja chciałem podrzucić linka do artykułu który wywołał u mnie wstrząs poznawczy "to można być konserwatystą i nie bredzić od rzeczy":


www.amconmag.com/2007/2007_02_26/cover.html

-
wo
2007/03/05 10:01:31
"wstrząs poznawczy "to można być konserwatystą i nie bredzić od rzeczy": "

A ja miałem wstrząs na blogu Slow Beara, który zarzucił kiedyśł linka do youtube z nowym przywódcą torysów Davida Camerona w talk show, w którym agresywny prowadzący pytał przywódcę, czy w młodości się onanizował fantazjując o Thatcher. I Cameron na wszystkie takie teksty reagował z mistrzowską klasą i autoironią. A więc nie każdy konserwatysta musi być zakompleksionym nadętym bucem bez poczucia humoru?

slowbear.blox.pl/2007/01/So-why-so-sad.html
-
2007/03/05 10:09:26
DLACZEGO SLOW BEAR MUSI ODEJŚĆ:

"w przeciwieństwie do żenującej błazenady Szymona Majewskiego."

Jak można nie docenić geniuszu SM? Jego wywiad z Sex Kolanko to arcydzieło parodii i satyry politycznej ("można wygrać wycieczkę do Afganistanu dla tysiąca ochotników").
-
2007/03/05 10:16:35
PS. Wywiad z Cameronem szokujący dla Polaka. Jak można mówić o głównym przeciwniku politycznym "i my i oni chcemy tego samego: dobra naszego kraju"? No jak tak można??
-
2007/03/05 10:17:58
Jakieś 5 lat temu założyłem bloga, gdzie zamieszczałem wpisy, podszywając się pod typowo buraczanego fana polskiego rapu ulicznego. Pisałem tam np. "Nie no, kurwa, Dobry Piotrek wkurwił mnie na maxa z tą negatywną recką drugiej Molesty. Ale spox, już namierzyłem cwaniaczka i robimy mu z ziomalami wjazd na chatę. Jego maniura też ma przejebane!!!". Wszystko oczywiście upstrzone strasznymi błędami ortograficznymi.

Doszło do tego, że na forach hiphopowych wielu nibysuperkumatych ludzi z branży przez długi czas miało wielki ubaw z tego wyimaginowanego przeze mnie typa. Bodaj tylko jeden dziennikarz się kapnął, reszta przysyłała mi maile typu: "Piotrek, jakiś palant ci grozi na blogu! Zna twój adres, więc uważaj!".

Heh, fajnie sobie uświadomić, że już wtedy trollowalem :).
-
2007/03/05 10:25:48
Witam, wpadłem po części przez przypadek bo Gazeta.pl reklamuje ten wpis na "jedynce". Widzę, że w komentarzach wspomniano o mnie więc śpieszę wyjaśnić, że pisząc o tym, że jak chcę zobaczyć coś w rodzaju Kurkiewicza i Orlińskiego to idę na Dworzec Główny nie miałem na mysli kina dworcowego lecz nocujących tam zapijaczonych meneli.

Pozdrawiam.
-
2007/03/05 10:31:32
"pisząc o tym, że jak chcę zobaczyć coś w rodzaju Kurkiewicza i Orlińskiego to idę na Dworzec Główny nie miałem na mysli kina dworcowego"

Mowia, ze tlumacza sie tylko winni...
-
2007/03/05 10:40:54
@galba

Zacytuję za Pythonem:

"The Bicycle Repairman!"
-
wo
2007/03/05 10:45:05
@piotrek dobry
ALE MASZ FAJNIE! Sam zawsze o czymś takim skrycie marzyłem. Nieśmiało próbowałem parę razy nakręcić pyskówkę na temat mojego tekstu na sf-f, ale M.R. Wiśniewski mi przywalił linkiem do hasła "attention whoring" w dramatice i się potem wstydziłem.
Na samym początku blogomanii chciałem uruchomić bloga pod tytułem "MY NARUD", w którym wcieliłbym się w ultarnarodowo-konserwatywnego chrześcijańsko-katolickiego total-oszołoma. "Narud" pisałbym przez u otwarte, bo PSZECIERZ NIEPSZYPADKOWO POLSKOM ORTOGRAFIEM WYMYSLIL W XVI WIEKU STANISLAW ZABOROWSKI (PRAWDZIWE NAZWISKO SZMUL ZABORENSZTAJN) RZEBY BLOKOWAC ROZWUJ DRUKARZY POLSKICH KONKURUJONCYCH Z NIEMIECKIMI"
-
2007/03/05 10:56:13
wo

Liczę na osobną notkę bardziej osobistą i serio, niekoniecznie przy poniedziałku. Czy w GW jest jakiś odważny i sensownie piszący, najlepiej 30 something, który zrobiłby dłuższy tekst bez woalu? Może już był, bo ja śledzę dość nieregularnie? Temat wykracza poza lecznictwo i smakowicie zahacza o kwestie zakazu aborcji; skąd się wzięli ci muzułmanie w Europie; i w ogóle jak metodami politycznymi zmusić białych Europejczyków do rozmnażania. Jak sobie pomyślę, kogo będą utrzymywać moje dzieci, to mi ich żal.
-
2007/03/05 11:24:39
@wo:
W Salonie24 twój pomysł wcielał w życie kolega Polak-Katolik, ale w końcu mu się to znudziło, więc się przyznał do wszystkiego i bloga zwinął.

Mojem skromnem zdaniem można wyróżnić dwie szkoły trollowania: otwarcie parodystyczną (jak twoja demaskacja ortografii polskiej) i wyrafinowaną, czyli wygłaszanie tez, pod którymi na pierwszy rzut oka mógłby podpisać się rozgarnięty endekoid. Granica między nimi jest płynna, ale mimo to ja wyżej cenię tę drugą.


-
2007/03/05 11:36:07
@galba
"nocujących tam zapijaczonych meneli"

Eee, to wiochę macie w tym Wrocławiu.
-
2007/03/05 11:53:46
@piotrek dobry
@wo
Nihil novi. Wspomne tu tylko profesora mniemanologii stosowanej Jana Tadeusza Stanisławskiego i jego cykl wykladów w radiowej trójce "O wyższosci świąt Wielkiej Nocy nad świętami Bożego Narodzenia". Profesor pewnie tez nie wiedział, że już wtedy trollował. I to by bylo na tyle :)))

P.S.W Wikipedii podali "O wyzszosci świąt Bożego Narodzenia nad świetami Wielkiej Nocy". Dwa razy sprawdzałam.
-
2007/03/05 12:10:12
@wo
"w którym wcieliłbym się w ultarnarodowo-konserwatywnego chrześcijańsko-katolickiego total-oszołoma."

Ale trollowanie w takiej sytuacji się nie liczy, jeśli nie zostawi się potencjalnemu czytelnikowi jakiegoś elementu pozwalającego stwierdzić, że to prowokacja. W tej "makowej prowokacji" tym elementem był staranny dobór słów, w innych przypadkach nadmiar błędów ortograficznych (co jest do natychmiastowego zdemaskowania). Jeśli troll się zakamufluje "szczelnie", to dla mnie to już nie jest troll.
-
2007/03/05 12:19:59
@macier_r10
Nie zgadzam sie. Dla mnie jest to wlasnie troll najwyzszej proby, jezeli potrafi zamaskowac sie tak skutecznie, ze co po niektorzy wezma go za "the real McCoy".
-
2007/03/05 12:23:27
@grzmucin
"Eee, to wiochę macie w tym Wrocławiu."

Nasz rząd przepraszał już za Galbę wielokrotnie.
-
2007/03/05 12:48:05
@jelon p
W końcu jeśli ma się jakiś talent literacki to można wymodelować sobie kogoś kim się nie jest, ale tu chyba nie o to chodzi. W ogóle trollowanie to jest rodzaj intrygi/gry psychologicznej rozgrywanej przy pomocy tak ograniczonych środków jak tekst. Dla mnie troll doskonały ma pewną "niedoskonałość" ukrytą w sposób z góry zaplanowany.
-
2007/03/05 13:04:52
you are a toy: "Jak sobie pomyślę, kogo będą utrzymywać moje dzieci, to mi ich żal."

Mi już jest żal twoich dzieci.

maciek_r10 & jelon_p:

Podobno psychiatrzy uważają, że nie da się 100% symulować wariata, pozostając zdrowym psychicznie.
-
wo
2007/03/05 13:07:59
"Podobno psychiatrzy uważają, że nie da się 100% symulować wariata, pozostając zdrowym psychicznie."

Kruczek może być w tym, że podobno psychiatrzy uważają, że nie ma 100% zdrowych psychicznie, są tylko źle zdiagnozowani.
-
2007/03/05 13:13:44
@wo
Wypraszam sobie! Po raz kolejny ktoś mi tu wyjeżdża z chorobą psychiczną. Najpierw był leniuch, a potem jakiś anonim ("anonim"! chłe, chłe, chłe!), a tymczasem nic mi nie jest!
-
2007/03/05 13:19:21
Psychiatra tez człowiek i może sie mylić!
-
2007/03/05 13:33:00
...no tak - wszechedukator rzeczywiście jest chyba bardziej odjechany od niejakiej "blizny", dawniej zwącej się "blizna5" i zaśmiecającej blogi jakimś odmóżdżonym bełkotem, z dużą ilością wielokropków (na Boga - nie patrzcie na mnie, ja tylko troszkę wielokropkuję...)

Różnica jednak jest na korzyść blizny - ją mogę zawsze skasować, zdelejtować, wypieprzyć a... wszechedukator jest wysoki!
-
2007/03/05 13:42:21
@jotesz

O co chodzi z tym "zdelejtowaniem"?
-
2007/03/05 13:46:09
no coz, jak mawia szwagier: jeden powie, ze g..wno, drugi, ze jest nasrane. cham pozostanie chamem, nawet jak sie zasloni "cyberkultura". nie wiem jak z nedza prawicowej publicystyki, ale poziom lewicowej widac dokaldnie po wrzutkach Kuczynskiego z zyczeniami dla Polakow, wrzutce Wronskiego z bulgarskimi pielegniarkami, czy po Twojej.

ps.
wo napisal
"Ktaryna pojawiła się następnego dnia, zgodnie ze swoim nickiem działając jak nakręcona: maleszkamaleszkamaleszka. Totalna fiksacja"

wyobraz sobie, ze nie tylko "cyberkulturowcy" to moga przeczytac. Kataryna napisala JEDEN post, po ktorym ja sflekowales. po inteligentnym skadinad czlowieku mozna sie spodziewac bardziej finezyjnej obrony. zwlaszcza, ze koledzy linka na pierwszej stronie portalu dali i wpadnie tu wiecej osob, a nie tylko banda balwochwalcow z mozdzzami wielkosci orzeszka.
ps2.
masz pewnosc, ze Jasiu to ekipa Onetu, czy spekulujesz? Ele. Gancki to ekipa Gazety?
-
2007/03/05 13:56:18
wo:
"Na samym początku blogomanii chciałem uruchomić bloga pod tytułem "MY NARUD""

Tylko trollowy blog prawicowy działa na zupełnie innej zasadzie niż lewicowy.
W pierwszym przypadku chodzi o to żeby używając możliwie bzdurnej argumentacji i innych elementów zniechęcających (fatalna ortografia, interpunkcja, zacietrzewienie) bronić słusznych idei, a w drugim żeby zachowując wrażenie logiczności wywodu, erudycji, racjonalności stawać po stronie oczywistych bzdur.
To drugie, moim skromnym zdaniem, jest trudniejsze i jeśli na tym polu odnosisz sukcesy (a tak postrzegam wo.blox.pl) to bez problemu poradziłbyś sobie z blogiem 'MY NARUD'. Mój szacunek za wybranie trudniejszej drogi trollingu. Z podziwem odnoszę się również, do tego jak udało Ci się zachować jeden z istotnych warunków trollizmu, to znaczy ziarno wątpliwości u czytelników (m.in. u mnie) czy nie piszesz czasem serio.
-
2007/03/05 14:05:50
Wchodzi johdoe do baru i wrzeszczy:
- Czy wy wiecie kim ja jestem?!
Milczenie
i dalej - ja jestem johndoe! ( wymowa z małej litery).
Wtedy pojawia się chór, który na melodię "... z ziemi wolski do wolski" śpiewa
ŁaŁ
-
2007/03/05 14:12:53
zkod
2007/03/05 14:05:50
Wchodzi......
-------
czy poza identyfikacja /skadinad wlasciwa/ johnadoe /z malej litery/, satc ie na cos jeszcze? czy to szczyt Twoich intelektualnych mozliwosci?
-
2007/03/05 14:18:05
Dzięki johdoe ;-)

P.S. Na prawde niema zaco ;-)
-
wo
2007/03/05 14:23:47
@johndoe
"wyobraz sobie, ze nie tylko "cyberkulturowcy" to moga przeczytac. Kataryna napisala JEDEN post, po ktorym ja sflekowales. po inteligentnym skadinad czlowieku mozna sie spodziewac bardziej finezyjnej obrony"

Toteż finenzyjnie i inteligentnie odpowiedziałem na jej posta - merytorycznie wskazując jej, dlaczego budowana przez nią analogia między Michalik a Maleszką nie służy budowanej przez nią tezie. I nikt nikogo nie flekował, wyrazilem tylko smutek, że nie wpadła tu razem z Galbą, byłoby śmieszniej.

"masz pewnosc, ze Jasiu to ekipa Onetu, czy spekulujesz? Ele. Gancki to ekipa Gazety"

Odwrotnie. W ramach Układu, my im robimy Jasia, oni nam Ganckiego. Zaczęli się niestety ostatnio trochę opieprzać - no i widać co się w kraju dzieje, gdy w Układzie są luki :-)

@lapacz
" Z podziwem odnoszę się również, do tego jak udało Ci się zachować jeden z istotnych warunków trollizmu, to znaczy ziarno wątpliwości u czytelników (m.in. u mnie) czy nie piszesz czasem serio."

No więc w dzisiejszej Bolandzie różnica między lewicą a prawicą polega na tym, że lewica potrafi pisząc o poważnych sprawach czasem zażartować (albo żartując zacytować Immanuela Kanta), a prawica ma ewidentnie tylko dwa tryby: SERIOUS i CASUAL. W trybie SERIOUS robią się sztywni jakby im ktoś dildo wsadził i mówią tylko "NARÓD OJCZYZNA TRADYCJA OJCIEC ŚWIĘTY JAN PAWEŁ DRUGI". W trybie CASUAL mówią: "przychodzi feministka do lekarza, ho ho ho ho".
-
2007/03/05 14:24:45
zkod
2007/03/05 14:18:05
Dzięki johdoe ;-)
----------
naprawde? a za co?

smiejesz sie tez z wlasnych dowcipow, prawda?
-
2007/03/05 14:32:21
wo
2007/03/05 14:23:47
Toteż finenzyjnie i inteligentnie odpowiedziałem na jej posta -
---------

finezyjnie niczym wujek Stasiek, mistrz cietej riposty. ale, zeby tak po jednym poscie od razu fiksacje zdiagnozowac....
normalnie moglbys za asystenta robic u Kaszpirowskiego jakiegos, albo Samsona.
--------
byłoby śmieszniej.
--------
mysle, ze masz wystarczajaca dawke smiechu, czytajac Swoich pochlebcow.
jak to mowia: "ciemny lud kupi wszystko"
-
wo
2007/03/05 14:36:50
@johndoe
"naprawde? a za co? "

YHBT. TY. HND.

"finezyjnie niczym wujek Stasiek, mistrz cietej riposty. ale, zeby tak po jednym poscie od razu fiksacje zdiagnozowac.... "

Proponuję podszkolić się z liczenia do trzech :-)
-
2007/03/05 14:48:20
stuk, stuk ... co to? to tivoli6 stuka w klawisze ;-)
-
2007/03/05 15:02:32
Smród, smród... Co to? To Orliński otwiera buzię ;-)
-
2007/03/05 15:04:11
@tivoli6
"Smród, smród..."

To już kiedyś Michnik obśmiał:
"Ja do Pana o dialektyce, a Pan, że mi z gęby śmierdzi"
-
2007/03/05 15:10:07
tivoli6
Czy mama nie mówła ci za młodu
Synku nie "galb" się
-
2007/03/05 15:10:28
wo
2007/03/05 14:36:50
Proponuję podszkolić się z liczenia do trzech :-)
---
kataryna.kataryna
2007/02/25 22:00:27
Jeśli Michalik jest reprezentatywna dla prawicowej publicystyki to Maleszka jest reprezentatywny dla lewicowej. Zgadza się Pan na takie coś?
wo
2007/02/25 22:13:01
@kataryna
/.../A poza tym - szkoda, że nie wpadliście tu razem wczoraj, byłoby zabawniej :-). Coś jak dziewczyna z tubgirl i facet z goatse na jednym blogu!
------
czyzby cos mi umknelo z czasu miedzy 22:00 a 22:13?
finezja, inteligencja i polot po prostu.
okraszone w dodatku WO /a moze makowkowa/ arytmetyka
-
2007/03/05 15:16:06
wo
2007/03/05 14:36:50
Proponuję podszkolić się z liczenia do trzech :-)
---
kataryna.kataryna
2007/02/25 22:00:27
Jeśli Michalik jest reprezentatywna dla prawicowej publicystyki to Maleszka jest reprezentatywny dla lewicowej. Zgadza się Pan na takie coś?
wo
2007/02/25 22:13:01
@kataryna
/.../A poza tym - szkoda, że nie wpadliście tu razem wczoraj, byłoby zabawniej :-). Coś jak dziewczyna z tubgirl i facet z goatse na jednym blogu!
------
czyzby cos mi umknelo z czasu miedzy 22:00 a 22:13?
finezja, inteligencja i polot po prostu.
okraszone w dodatku WO /a moze makowkowa/ arytmetyka
-
wo
2007/03/05 15:16:34
@johndoe
"czyzby cos mi umknelo z czasu miedzy 22:00 a 22:13? "

Skoro umiesz się doliczyć tylko jednego (a nawet JEDNEGO) postu Kataryny - coś najwyraźniej Ci umyka.
-
2007/03/05 15:22:23
Uwaga. Ziemkiewicz w salonie o ugodzie z M. i wo.

-
2007/03/05 15:26:08
@johndoe
Katarynakatarynakataryna...! Nie nudź. To juz odgrzewany kotlet.
-
2007/03/05 15:31:44
Wszyscy już u Ziemkiewicza?
-
2007/03/05 15:42:46
Kto jest Ziemkiewicz? RAZ słyszłem to nazwisko ... Czy on nie jest z "pieluchowego" układu?
-
2007/03/05 15:43:14
malech
2007/03/05 15:26:08
Katarynakatarynakataryna...
-------
nie podoba sie? nie czytaj, nie pisz, podlub se w nosie. jeszcze taki przepis nie wyszedl, zeby malech musial zabierac glos u wo, wiec dev/spaduwa.
---------
! Nie nudź. To juz odgrzewany kotlet.
---------
to adresujesz do wo, mam rozumiec?
-
2007/03/05 15:53:28
Ziemkiewicz to wschodząca gwiazda sędziowania sportowego. Człowiek, który dojrzewa. Na naszych oczach dzieje się prawdziwa historia.
-
2007/03/05 16:04:32
RAZ Ziemkiewicz, DWA Kaczory, TRZY siostry, CZTERY PAncerny, Blizna zero PIĘĆ, Tivoli SZEŚĆ, Borewicz SIEDEM ... AHA Ziobro ZERO.

PS. Cholera, ja już się nie nauczę trolować :-(
-
2007/03/05 16:05:19
wo:
"No więc w dzisiejszej Bolandzie różnica między lewicą a prawicą polega na tym, że lewica potrafi pisząc o poważnych sprawach czasem zażartować(...)"

Bo jak mówi poeta: do żartu trzeba dwóch, zapewne tego który rzekł, lecz także tego kto ma słuch.
To raczej lewica wszystko traktuje śmiertelnie poważnie.
Kiedy Ty piszesz, że jesteś marksistą, to reakcja jest odpowiednia do poziomu żartu: zostaje zignorowany.
Kiedy chłopcy z MW dla krotochwili zastosują postmodernistyczne nawiązanie do przeszłości przy zamawianiu piwa to GW przez miesiąc się egzaltuje (całkiem na poważnie).
Kiedy Marek Jurek i Roman Giertych, przed świętem kobiet, w ramach końskich zalotów, podroczą się z feministkami przy użyciu konstytucji to Kazimiera Szczuka pisze: "zapraszam jutro na wielki marsz solidarności kobiet - zamiast wesołej postmodernistycznej manify w ciężkich czasach protest na serio - obserwujmy wprowadzanie zakazu aborcji do konstytucji - bo ockniemy się w Afganistanie, co pewnie i tak nastąpi!!!"
No i co? Prawica nie potrafi żartować?
-
2007/03/05 16:05:58
Aha, miało być pytanie - Jaka liczba nie pasuje?
-
2007/03/05 16:08:29
Przypomniał mi się jeszcze jeden przesympatyczny troll, który może nawet nie jest trollem. Jego nick to "kacap z moskwy". Właściwie nie uznałbym go za trolla, gdyby nie specyficzna pisownia, czy składnia zdań oraz autoironiczna ksywka.
-
wo
2007/03/05 16:11:12
@lapacz
"Kiedy Ty piszesz, że jesteś marksistą, to reakcja jest odpowiednia do poziomu żartu: zostaje zignorowany. "

Dlaczego uważasz, że żartuję?
-
2007/03/05 16:17:17
@wo

a jednak nieładnie tak było katarynę potraktować... od razu. Ona taką misterną szpilkę a panżeś jej z atomówki. Dziewczę płoche padło. Zresztą każdy by padł.
Jakieś drobne przepraszam, o większej klasie by świadczyło, niż brnięcie w zaparte.

Pozdrawiam,

P.S. A poza tym to tu całkiem sympatycznie.
-
2007/03/05 16:21:00
@johndoe
"...mam rozumieć?" Czy uproszczona matura z polskiego tez bylaby problemem, mam rozumieć?
-
wo
2007/03/05 16:27:35
@pohjois
"a jednak nieładnie tak było katarynę potraktować... od razu. Ona taką misterną szpilkę a panżeś jej z atomówki."

Przecież to nie była "misterna szpilka", tylko próbka intelektualnej tandety, którą wszak skrytykowałem stuprocentowo merytorycznie. To przecież nie jest tak, że Kataryna tu weszła ze swoją alegorią "Michalik/Maleszka" a ja bez dania racji odparłem "ale z ciebie tubgirl". Było za to tak, że Kataryna budowała tę alegorię dwukrotnie, za każdym razem błędnie, a ja za każdym razem merytorycznie pokazywałem tę błędność. Po czym dodałem, że szkoda, że nie wpadła jednocześnie z Galbą, bo byłoby zabawniej - coś jak wizyta dwóch innych znanych internetowych osobliwości.

"Zresztą każdy by padł"

Eeeee tam. Mamy się tu przerzucać jeszcze linkami z ogrish.com?

"Jakieś drobne przepraszam, o większej klasie by świadczyło, niż brnięcie w zaparte. "

Przecież w dalszej dyskusji wyraziłem ubolewanie z powodu swojej perfidii :-)
-
2007/03/05 16:30:53
Nie znam sie na trollingu ale ten goatse to musi pana bolec, czy juz nie?
-
2007/03/05 16:33:44
wo:
"Dlaczego uważasz, że żartuję?"

To elementarne Redaktorze. Po prostu trawestuję twierdzenie Bieleckiego z czasów PRL: "Z trzech cech: uczciwości, inteligencji i partyjności można posiadać co najwyżej dwie". Obserwując na blogu dowody inteligencji i zakładając Twoją uczciwość (tak już mam) dochodzę do wniosku, że lewackie poglądy są po prostu żartem, prowokacją intelektualną, a ten wątek świetnie się nadaje, żeby to zdemaskować. Jak popsułem zabawę to sory.
-
2007/03/05 16:35:39
O Boże! Geralt DZIEWIĘĆ. Moja układanka nabiera sensu!
-
2007/03/05 16:38:16
Pan Gospodarz, jeśli prawdą jest co pisze lapacz, to WO otrzymuje numer 10
-
wo
2007/03/05 16:44:15
@lapacz
'"Z trzech cech: uczciwości, inteligencji i partyjności można posiadać co najwyżej dwie""

Ale dlaczego uważasz, że partyjność to synonim lewicowości?
-
2007/03/05 16:48:17
A co to:

1. Abolition of property in land and application of all rents of land to public purposes.
2. A heavy progressive or graduated income tax.
3. Abolition of all rights of inheritance.
4. Confiscation of the property of all emigrants and rebels.
5. Centralisation of credit in the banks of the state, by means of a national bank with State capital and an exclusive monopoly.
6. Centralisation of the means of communication and transport in the hands of the State.
7. Extension of factories and instruments of production owned by the State; the bringing into cultivation of waste-lands, and the improvement of the soil generally in accordance with a common plan.
8. Equal liability of all to work. Establishment of industrial armies, especially for agriculture.
9. Combination of agriculture with manufacturing industries; gradual abolition of all the distinction between town and country by a more equable distribution of the populace over the country.
10. Free education for all children in public schools. Abolition of children’s factory labour in its present form. Combination of education with industrial production.

Nie chciało mi się szukać polskiej wersji. Cały tekst strasznie długi, więc bez linka.
-
2007/03/05 16:49:11
Pozwolę sobie odzpowiedzieć za lapacza:
Jeżli jest się inteligentnym i uczciwym siłą rzeczy trzeba być lewicowcem :-)
-
2007/03/05 16:51:09
Ale jak by ktoś chciał


www.marxists.org/
-
wo
2007/03/05 16:55:49
@you are a toy
"Cały tekst strasznie długi, więc bez linka. "

Otóż powinno być odwrotnie - długie teksty powinny być tylko w postaci linków. Przeklejanie dużych blokow tekstu to crapflooding, za co chętnie plonkuję, bo długie teksty zaburzają i tak beznadziejną nawigację po blogowych komentarzach.
-
2007/03/05 16:58:18
"Jeżli jest się inteligentnym i uczciwym siłą rzeczy trzeba być lewicowcem :-)"

Nieprawda. Jeżeli jest się inteligentnym i uczciwym, to się patrzy krytycznie na swoje poglądy. W Polsce oznacza to niemożliwość przynależenia do głównego nurtu prawicy (główny nurt lewicy -- SLD -- poglądów zaś w ogóle nie ma, ale to inny temat), ale nie wszędzie tak jest.

W centrum też jest fajnie, takie bagienko. Niech żyje konserwatywno-liberalny socjalizm!
-
2007/03/05 16:59:14
wo
Nieprezycyjnie się wyraziłem. To nie crapflooding. Cały tekst ma ca. 50 str., dlatego wybrałem tylko kilka zdań, które trudno znaleźć w masie tekstu.
-
2007/03/05 16:59:26
@autor

autorze drogi. Śledziłem twoją dyskusję z Kataryną i byłem pełny podziwu dla spokoju i opanowania w temacie Maleszki. Zasadniczo zawodowy rewolwerowiec z Teksasu rozmawiający z najlepszym strzelcem bractwa kurkowego w Pacanowie.

Tym niemniej odskok do goatse był niesmaczny. Sam sprawdziłem ;-) - ale wiedziony ostrzeżeniem ostrożnie - na wikipedii i nie podążałem za linkiem.
Naprawdę uważam, że porządne przeprosiny za wyskok są lepsze, niż wypieranie. Ale to już kwestia gustu.

Pozdrawiam
-
2007/03/05 17:17:31
Ależ drogi bloody_rabbit, i przyjmij to po prostu jako aksjomat, uczciwość i inteligencja zawsze były tożsame z lewicowością. Patrz Jezus.
-
wo
2007/03/05 17:19:17
@pohjois
"Naprawdę uważam, że porządne przeprosiny za wyskok są lepsze, niż wypieranie. Ale to już kwestia gustu. "

No tak, ale jak to sobie wyobrażasz w praktyce? Że mam wysłać Katarynie prywatnego maila czy co? Jaki ma sens przepraszanie ją w blogowych komentarzach, skoro się obraziła i sobie poszła a ja nawet nie wiem, co ją konkretnie uraziło (to, że zobaczyła szoksajta czy to, że wymieniono ją i galbę w jednym zdaniu z szoksajtami).
-
2007/03/05 17:33:31
Rafał Ziemiewicz, czasem RAZem zwany, postanowił zrobić porządek w salonie Stajnią Augiasza zwaną często. Oto miotła na krnąbrnych:

"PS. Do admina: mam wrażenie, że na niektórych politycznych blogach (np. w „Polityce”) sprawa komentarzy rozwiązana jest tak, że spływają one do właściciela blogu, i dopiero on „zwalnia” te, które zaakceptuje, na stronę. Może to jest warte skopiowania? Narzędzie, jakie oferuje Salon24, czyli możliwość usuwania komentarzy spod swojego blogu, jest niewystarczające, nie mam czasu zaglądać tu codziennie i tracić wiele cennych minut na kasowanie chamstwa, inwektyw i innego mendowstwa."

Co za troll :-)
-
2007/03/05 17:37:00
@zkod

Trollujesz ;-)
-
2007/03/05 17:37:46
wo:

"Jaki ma sens przepraszanie ją w blogowych komentarzach, skoro się obraziła i sobie poszła a ja nawet nie wiem, co ją konkretnie uraziło (to, że zobaczyła szoksajta czy to, że wymieniono ją i galbę w jednym zdaniu z szoksajtami)."

Ludzie jakoś sobie radzą w takich sytuacjach.
-
2007/03/05 17:39:29
@autor
Ech taki inteligentny człowiek, a takie ma problemy? Przecież doskonale wiesz czym ją obraziłeś. A taki weteran Internetu nie dałby sobie rady w znalezieniu bloga Kataryny a nawet jej e-maila?
No daruj.

A swoją drogą. Dawno temu (94) brałem udział w róznych dyskusjach na soc.pl. Już wtedy weterani narzekali na upadek obyczajów - ale cóż to były za wyżyny wobec dzisiejszych forów gazety czy onetu... A i trolle już wtedy były dobrze znane.
Pozdrawiam i obiecuję, że więcej nie wspomnę o Katarynie.
-
2007/03/05 17:42:16
bloody_rabbit

Gospodarz z rana napisał, że słabo trolluje więc cały dzień walczę o twarz, bo jestem ostatnim rasowym lamerem. Ach gdzie te czasy gdy nikt nic nie kumał ... ;-)
-
wo
2007/03/05 17:44:08
@rabbit
"Ludzie jakoś sobie radzą w takich sytuacjach."

To jak już będzie jakaś sytuacja do radzenia sobie, to pogadamy.

@pohjois
"Ech taki inteligentny człowiek, a takie ma problemy? "

Zauważ, że to ja stoję na takim stanowisku, że nie ma problemu. To Ty twierdzisz, że jest jakiś problem i że chciałbyś, żebym go rozwiązał. Dzięki za komplementy pod adresem mojej inteligencji, ale telepatą jednak nie jestem - nie mogę za Ciebie odgadywać, co Ci przeszkadza i co Ci się marzy.
-
2007/03/05 17:52:09
wo: "Zauważ, że to ja stoję na takim stanowisku, że nie ma problemu."

To było widać od razu.
-
2007/03/05 17:53:42
wo:

"Ale dlaczego uważasz, że partyjność to synonim lewicowości?"

primo:
Nie jest synonimem, jest analogiem. Przystosowałem sobie stare dobre powiedzenie do dzisiejszych czasów. Oczywiście możesz mieć zastrzerzenia do trafności analogii.

secundo:
Moim zdaniem wychodzisz z konwencji. Prowokator może ewentualnie dyskutować z tymi, którzy na prowokację dali się nabrać i podpuszczać ich dalej. Jeśli próbujesz mnie przekonać, że Twoja lewicowość nie jest pozą, tylko że Ty tak serio, to już poczytuję to sobie za sukces erystyczny.

tertio:
Jeśli chodzi o mój stosunek do lewicowości to wywodzę go z obserwacji skutków prób wdrożeń idei socjalistycznych, zarówno w skali makro, jak i w bardziej namacalny sposób w moim bezpośrednim otoczeniu.
Trafia do mnie powiedzenie: Komunizm jest jak prohibicja - pomysł jest dobry, ale się nie sprawdza.

quatro:
Aby podjąć jakąś sensowniejszą dyskusję, bardzo prosiłbym o coś w rodzaju manifestu. Od czasu kiedy tu zaglądam zastanawia mnie jak inteligentni ludzie przyznający się do lewicowości rozumieją to słowo. W szczgólności jak się ono komponuje z ideą anarchii. Może gdzieś jest napisane?
-
2007/03/05 17:58:56
sorki: oczywiście 'zastrzeżenia'. Aż zabolało
-
wo
2007/03/05 18:00:48
@rabbit
"To było widać od razu."

Jak "było widać" to po co było radzić jak rozwiązać urojony problem?

@lapacz
"Jeśli próbujesz mnie przekonać, że Twoja lewicowość nie jest pozą, tylko że Ty tak serio, to już poczytuję to sobie za sukces erystyczny. "

Jako skrajny relatywista, jestem ostatni który powstrzymywałby Cię przed poczytywaniem sobie czegokolwiek za cokolwiek.

"Jeśli chodzi o mój stosunek do lewicowości to wywodzę go z obserwacji skutków prób wdrożeń idei socjalistycznych, zarówno w skali makro, jak i w bardziej namacalny sposób w moim bezpośrednim otoczeniu. "

Mi tam się w Europie Zachodniej podoba.

"Od czasu kiedy tu zaglądam zastanawia mnie jak inteligentni ludzie przyznający się do lewicowości rozumieją to słowo. W szczgólności jak się ono komponuje z ideą anarchii. Może gdzieś jest napisane?"

Kup jutro "Wyborczą", wywiaduję pod tym właśnie kątem autora ultrasuperfajoskiej knigi o anarchizmie, Piotra Laskowskiego ("Szkice z dziejów anarchizmu").
-
2007/03/05 18:10:06
wo: "Jak "było widać" to po co było radzić jak rozwiązać urojony problem?"

Naprawdę uważasz, że problem jest urojony?
-
2007/03/05 18:17:09
Daruj, dwa cytaty

WO
>>
No tak, ale jak to sobie wyobrażasz w praktyce? Że mam wysłać Katarynie prywatnego maila czy co? Jaki ma sens przepraszanie ją w blogowych komentarzach, skoro się obraziła i sobie poszła a ja nawet nie wiem, co ją konkretnie uraziło (to, że zobaczyła szoksajta czy to, że wymieniono ją i galbę w jednym zdaniu z szoksajtami).
>>
Zauważ, że to ja stoję na takim stanowisku, że nie ma problemu.
>>

Pierwszy pokazuje jaki masz problem. W drugim twierdzisz, że nie masz problemu.

Nie chcę się wdawać w słowne pojedynki, bo mi generalnie zwisa czy będziesz miał u Kataryny zasłuzoną opinię chama, czy nie, chociaż szkoda, że teraz będzie mogła w sposób uprawniony podawać Twój przykład jak to dyskusja z lewicowcami ("lewakami") jest niemożliwa, bo od razu wyskakują z chamską pornografią.
Oczywiście można powiedzieć, że oni epitetów nie żałują (i nawet ich nie zauważają, tak sie wyszkolili w nowomowie IV RP), ale....

Pozdrawiam,


-
2007/03/05 18:26:53
@łapacz etc
>primo:
>Nie jest synonimem, jest analogiem.
Partyjność analogiem lewicowości? Znaczy tego... Taka NSDAP była partią, ni mniej ni więcej tylko lewicową:)?

-
2007/03/05 18:44:04
@wo
"Mi tam się w Europie Zachodniej podoba."
Jeśli dobrze rozumiem to chodzi o te państwa, które nie zdecydowały się wzbogacić swoich nazw o słowa 'socjalistyczna' czy 'ludowa'. Zupełnie się nie dziwię, że bardziej Ci się podobają te państwa, w których socjalizmu było mniej, ale nie do końca rozumiem taką deklarację w kontekście Twoich poglądów.
Ok, teraz w tych państwach stosowanych jest wiele elementów państwa socjalnego (z różnym natężeniem), to jest kolejny etap eksperymentu i za jakiś czas będziemy mogli obserwować jego wyniki.
Pewne przesłanki mamy już dziś, kiedy obserwujemy które państwa Europy Zachodniej preferują nasi współobywatele wybierając 'wolność od'.

"Kup jutro "Wyborczą""
Oj. Moje pieniądze kształtują świat, staram się być odpowiedzialnym konsumentem.
Spróbuję znaleźć to jakoś na sieci (będzie?), albo poczytać z egzemplarza znajomego.
Dzięki za info o książce.
-
wo
2007/03/05 18:52:57
@rabbit
"Naprawdę uważasz, że problem jest urojony?"

Jak ustaliliśmy, od początku uważam, że nie ma żadnego problemu. A więc ewentualne problemy są tylko urojone.

@pohjois
"Pierwszy pokazuje jaki masz problem. W drugim twierdzisz, że nie masz problemu. "

Nie. Pierwszy cytat nawiązuje do Twojej tezy o istnieniu jakiegoś problemu i potrzeby jego rozwiązywania - podchwytuję Twoją tezę by wykazać jej absurd.

"chociaż szkoda, że teraz będzie mogła w sposób uprawniony podawać Twój przykład jak to dyskusja z lewicowcami ("lewakami") jest niemożliwa, bo od razu wyskakują z chamską pornografią. "

Po pierwsze, nie będzie do takiej tezy_uprawniona_. Gdyby wysunęła taką tezę, będzie to z jej strony kłamliwa nadinterpretacja. Po drugie zaś, z góry przecież i tak wiedziałem, że coś będzie zakłamywać i nadinterpretować, bo przecież ją - tak jak Galbę - znam nie od wczoraj, obserwowałem ich działalność np. na blogu Ewy Milewicz. Wiedziałem więc, że niezależnie od tego jak merytorycznie odpowiem dlaczego budowana przez nią analogią Michalik-Maleszka nie trzyma się kupy - I TAK potem to będzie streszczać tak kłamliwie, jak kłamliwie swoją wizytę na mym blogu opisywał Galba. Dlatego wolałem przynajmniej się pobawić.

@lapacz
"Zupełnie się nie dziwię, że bardziej Ci się podobają te państwa, w których socjalizmu było mniej"

Nie uważam, żeby miało sens opisywanie tego ilościowo - jako "więcej/mniej" socjalizmu. Ruch socjalistyczny "od zawsze" miał wiele nurtów, do jednych mi bliżej do drugich dalej.

"to jest kolejny etap eksperymentu i za jakiś czas będziemy mogli obserwować jego wyniki."

Partie socjalistyczne w Europie zachodniej uczestniczą w sprawowaniu władzy od początku minionego stulecia. O wynikach można więc już mówić od dawna. Mi się te wyniki bardzo podobają.
-
2007/03/05 19:02:44
Galba i Rafał Ziemkiewicz zawierają przymierze: RAZ nazywa (większość) komentujących blog WO mendami internetowymi, a Pan Michta autora tego bloga - intelektualnym menelem ;)
-
2007/03/05 19:06:39
wo: "Jak ustaliliśmy, od początku uważam, że nie ma żadnego problemu. A więc ewentualne problemy są tylko urojone."

Albo Tobie się uroiło, że nie ma problemu.

"Nie. Pierwszy cytat nawiązuje do Twojej tezy o istnieniu jakiegoś problemu i potrzeby jego rozwiązywania - podchwytuję Twoją tezę by wykazać jej absurd. "

IMHO wykazałeś się po prostu nieznajomością zasad dobrego wychowania.
-
wo
2007/03/05 19:24:48
@rabbit
"Albo Tobie się uroiło, że nie ma problemu. "

Bardzo możliwe, ale po prostu nie możesz jednocześnie przyznawać, że od początku widzisz, że nie widzę tu żadnego problemu i pytać, czy uważam, że problem jest urojony. To po prostu sprzeczne.

"IMHO wykazałeś się po prostu nieznajomością zasad dobrego wychowania."

Znajomość zasad to jedno, chęć bycia uprzejmym wobec każdego-ale-to-absolutnie-każdego to drugie.
-
2007/03/05 19:29:01
@wo:

"(...)Mi się te wyniki bardzo podobają."

W doświadczeniu/eksperymencie chodzi o to, że jest grupa poddana jakiemuś czynnikowi i grupa kontrolna. Była grupa państw nazywana 'blokiem socjalistycznym' - poniosła ona cywilizacyjną porażkę.

W materii społecznej niezwykle trudno zrobić w pełni kontrolowany eksperyment. Tym bardziej należy cenić wyniki tych, które zrobiły się same, czasem kosztem życia milionów ludzi, a czasem tylko kosztem jakości tego życia.

Czy potrafisz wykazać związek przyczynowo-skutkowy pomiędzy efektem, który Ci się podoba a jednym z czynników ( realizacją idei lewicowych)?
Ja widzę, że rozwiązania takie jak: wolny rynek, moralność judeo-chrześcijańska, protestancki etos pracy, demokracja mają korzystny wpływ na jakość życia ludzi.

Czy jest może jakieś państwo europejskie, które nie doświadczyło dobrodziejstwa myśli lewicowej, albo doświadczyło go w zaniedbywalnym stopniu, tak żebym mógł zobaczyć jak niekorzystny jest taki brak?
-
wo
2007/03/05 19:35:00
@lapacz
"W doświadczeniu/eksperymencie chodzi o to, że jest grupa poddana jakiemuś czynnikowi i grupa kontrolna. "

I dlatego zresztą nauki społeczne nigdy nie będą naukami ścisłymi.

"Ja widzę, że rozwiązania takie jak: wolny rynek, moralność judeo-chrześcijańska, protestancki etos pracy, demokracja mają korzystny wpływ na jakość życia ludzi. "

Czy potrafisz wskazać związek przyczynowo-skutkowy pomiędzy efektem, który Ci się podoba a jednym z czynników? Chcesz mnie złapać na jeden z najbardziej prymitywnych trolli ever ("żądajmy od oponenta ultranaukowej precyzji dowodzenia, samemu serwując ogólniki").
-
2007/03/05 19:48:27
lapacz: "Czy jest może jakieś państwo europejskie, które nie doświadczyło dobrodziejstwa myśli lewicowej, albo doświadczyło go w zaniedbywalnym stopniu, tak żebym mógł zobaczyć jak niekorzystny jest taki brak?"

Europejskie nie. Ale charakterystyczne jest, że państwa poza Europą, które startowały w jako państwa praktycznie pozbawione systemów socjalnych, potem je wprowadzają (np. Korea Południowa). Widać brak tych systemów im jakoś doskwiera.
-
2007/03/05 19:49:09
wo: "Znajomość zasad to jedno, chęć bycia uprzejmym wobec każdego-ale-to-absolutnie-każdego to drugie."

A ta nieszczęsna kataryna to podludź jakiś?
-
wo
2007/03/05 19:54:04
"A ta nieszczęsna kataryna to podludź jakiś?"

Na blogu Ewy Milewicz Galba zachowywał się z wyjątkowo skrajnym chamstwem - Kataryna mu zaś w tym sekundowała. Owszem, uważam że ich ówczesne zachowanie postawiło ich poza nawiasem "defaultowej uprzejmości".
-
2007/03/05 20:01:13
Rzuć linka?
-
2007/03/05 20:04:16
@wo

"I dlatego zresztą nauki społeczne nigdy nie będą naukami ścisłymi."

I może dlatego, jako prosty informatyk gubię się w tych subtelnościach, próbując skłonić Cię do odniesienia się do ewidentnych moim zdaniem porażek socjalizmu, czy jak wolisz pewnych jego nurtów.

"Czy potrafisz wskazać związek przyczynowo-skutkowy pomiędzy efektem, który Ci się podoba a jednym z czynników?"

Najpierw napisałem, 'korelację' potem zmieniłem na 'związek przyczynowo-skutkowy'. Może niepotrzebnie. Chodzi o to, że dla każdego z tych czynników potrafiłbym zaproponować 'doświadczenie' polegające na zdefiniowaniu miary czynnika (udział procentowy wyznawców, długość istnienia procedur demokratycznych ...), zdefiniowaniu miary podobania się efektu (PKB na głowę, deklarowaną szczęśliwość obywateli ...), a następnie sprawdzić korelację tych dwóch wartości.

"Chcesz mnie złapać na jeden z najbardziej prymitywnych trolli ever"

nie, nie chcę, aczkolwiek rozumiem, że mogłeś odnieść takie wrażenie.

Poza wszystkim: materia dyskusji wydaje się być na tylko miękka, a nasze stanowiska na tyle skrystalizowane, że proponuję pozostać na gruncie wspólnie wyznawanego skrajnego relatywizmu, podchodząc z wyrozumiałością uznawania przez oponenta czegokolwiek za cokolwiek.
-
wo
2007/03/05 20:12:46
@rabbit
"Rzuć linka?"

To nie jest sprawa na jednego linka - to jest kwestia wielu wpisów Galby u Ewy Milewicz, Galby u siebie i Kataryny na obu blogach.

ewamilewicz.blox.pl/2006/07/Ekscentryczny-kraj.html

pewną próbkę masz na:

ewamilewicz.blox.pl/2006/08/Moi-przyjaciele-Zbychu-i-Hassanek.html

Przeczytaj zwłaszcza wypowiedzi niejakiego Zbigniewa Stonogi, który próbował Katarynę nakłonić do odrobiny normalności.

@lapacz
"ewidentnych moim zdaniem porażek socjalizmu, czy jak wolisz pewnych jego nurtów. "

Ale ja się od razu zgadzam, że to ewidentne porażki "pewnych jego nurtów".

"dla każdego z tych czynników potrafiłbym zaproponować 'doświadczenie' polegające na zdefiniowaniu (...) następnie sprawdzić korelację tych dwóch wartości. "

Zlituj się, przecież taki eksperyment zakładałby totalne science-fiction (bierzemy dwie identyczne planety i zaludniamy je homosapiensami, przy czym blokujemy jakiekolwiek możliwości komunikacji między jedną planetą a drugą).
-
2007/03/05 20:20:39
@wo:

"Zlituj się, przecież taki eksperyment zakładałby totalne science-fiction"

Nieporozumienie. Bierzemy naszą planetę, CIA factbook albo coś w tym rodzaju i dla różnych państw wyliczamy te dwie wartości o których pisałem.
Łatwy przykład: korelację procentu protestantów z PKB/łeb dla państw starej Unii.

@bloody_rabbit
(...) (np. Korea Południowa) (...)

to jest coś co nazywam argumentem.
-
wo
2007/03/05 20:28:51
@lapacz
"Łatwy przykład: korelację procentu protestantów z PKB/łeb dla państw starej Unii. "

No to przecież znajdziesz też podobną korelację dla udziału lewicy we władzy w XX stuleciu. Tabelę starej Unii zamykają przecież istotnie dwa kraje katolickie i jeden ortodoksyjny, ale tak się składa, że wszystkie trzy w XX wieku zaznały głównie prawicowych autorytaryzmów. Z drugiej strony, w ścisłej czołówce znajdą się kraje takie jak Szwecja (też protestanckie).

Jako marksista zresztą widzę tu kazualność - protestantyzm był manifestacją w nadbudowie potrzeb emancypującej się burżuazji w bazie; wygrał tam, gdzie kapitalizm był najbardziej zaawansowany w XVI stuleciu; dlatego też w tych krajach najbardziej rozwinięty był socjalizm.
-
2007/03/05 20:33:34
@wo
"Jako marksista zresztą widzę tu kazualność"

Pewnie chodziło Ci o kauzalność.
-
wo
2007/03/05 20:44:49
"Pewnie chodziło Ci o kauzalność."

Sorasy.
-
2007/03/05 20:54:53
@wo
Już podejrzewałem Cię o to, że jesteś gadokształtnym ufokiem - przedstawicielem zaawansowanej technologicznie cywilizacji, zamieszkującej czwartą planetę dzetę Liry (zwłaszcza kiedy zobaczyłem to zdjęcie przy artykule dot. oceny konsol). Ponieważ popełniasz ludzkie błędy to już mi lżej. :-)
-
2007/03/05 21:01:16
@WO

przeczytałem sobie linkowany wpis na blogu Ewy Milewicz. Co do paskudztwa galbowego, to nie mam najmniejszych wątpliwości, od dawna zresztą.
A kataryna, no cóż - sprawna w erystyce stosowanej. Jednak ani razu nie odezwała się tam po chamsku. Co najwyżej z dużą zaciekłością udowadniała, że do serca wzięła sobie zalecenia samego JK "Nic nas nie przekona, że czarne jest czarne a białe jest białe".
Tym niemniej pozostanę przy swoim. Jakoś mnie nie nauczyli rodzice, żeby tak się do kobiet zwracać...
-
wo
2007/03/05 21:03:24
@pohjois
"A kataryna, no cóż - sprawna w erystyce stosowanej. Jednak ani razu nie odezwała się tam po chamsku."

Chamskie insynuacje znalazły się na blogu Galby, gdy sekundowała jego zakłamanej wersji wydarzeń.

" Jakoś mnie nie nauczyli rodzice, żeby tak się do kobiet zwracać"

Odrzucam seksizm.
-
2007/03/05 21:23:12
wo: "Chamskie insynuacje znalazły się na blogu Galby, gdy sekundowała jego zakłamanej wersji wydarzeń."

Dasz linka? Bo na tym jego blogu za cholerę nie można niczego znaleźć.
-
2007/03/05 21:24:00
Nawiasem mówiąc, to o co masz pretensję do kataryny? Że nie skomentowała chamstwa galby wobec Ewy Milewicz?
-
wo
2007/03/05 21:26:32
@rabbit
"Dasz linka?"

Nie, nie dam Ci linka do bloga Galby - aczkolwiek doszukasz się go w komentarzach Stonogi.

"Że nie skomentowała chamstwa galby wobec Ewy Milewicz?"

Ależ właśnie aprobująco skomentowała na jego blogu.
-
2007/03/05 21:37:14
Z. Stonoga żadnych linków nie dawał w tych dwóch wątkach do których dałeś linki. Samodzielnie (googlem) znalazłem tylko tyle: "Co za szmaciarstwo, normalnie brak słów. I jaka straszna małość."

galba.blox.pl/2006/08/Historia-pewnego-klamstwa.html
-
wo
2007/03/05 21:42:03
No więc jeśli nie uważasz, że to są komentarze aprobujące zachowanie Galby w tej sprawie, to bardzo się w tej sprawie różnimy. W moich oczach w każdym razie aprobowanie zachowania Galby w tej sprawie skreśla z listy ludzi cywilizowanych, żesłidezole, tutmirlajd, sorasy blogasy.
-
2007/03/05 21:56:23
wo: "No więc jeśli nie uważasz, że to są komentarze aprobujące zachowanie Galby w tej sprawie, to bardzo się w tej sprawie różnimy."

Ja tam w ogóle nie widzę komentarza do zachowania galby, tylko jego ignorowanie. Komentarz dotyczy programu w "Polsacie", nie wpisu galby.
-
2007/03/05 22:02:07
Fuj, zajrzałem do tego linku z galby. Jeszcze mnie oczy bolą. Koleś obrzydliwy do kwadratu.
A kataryna - no cóż - towarzystwo wzajemnej adoracji, tak scementowane swoją nienawiścią, że zupełnie wzajemnie bezkrytyczne.
Zawsze mi się wydawało, że ta kataryna z trochę innej bajki...
Co nadal nie zmienia mojej oceny - tym się trzeba różnić, by nie krzyczeć "Spieprzaj dziadu", że zacytuję miłościwie nam panującego.
-
wo
2007/03/05 22:04:10
" Komentarz dotyczy programu w "Polsacie", nie wpisu galby."

A program w "Polsacie" dotyczył wiosennej kolekcji Coco Chanel.
-
wo
2007/03/05 22:07:11
@pohjois
"Co nadal nie zmienia mojej oceny - tym się trzeba różnić, by nie krzyczeć "Spieprzaj dziadu", że zacytuję miłościwie nam panującego."

A ja z kolei obserwowałem ich zachowanie u Ewy Milewicz zanim sam zdecydowałem się na bloga i byłem zniesmaczony cała zasadniczą asymetrią tej sytuacji - coraz większą eskalacją chamstwa ze strony "komentatorów" i brakiem reakcji Ewy Milewicz, zbyt uprzejmej by schodzić do takich przepychanek. Uruchamiając swojego bloga postanowiłem, że ja na pewno nie będę zbyt uprzejmy dla takich osobników.
-
2007/03/05 22:19:27
Swojego czasu (nie wiem jak teraz) na blogu Pani Milewicz produkowało się jeszcze coś o nazwie "T-800", przypominające internetową wersję Piotra Semki (a ten ciekawe czemu nie bloguje?): nieważne na jaki temat jest dyskusja, ważne żeby dopitolić Gazecie Wyborczej.
-
wo
2007/03/05 22:23:10
@grzmucin
"nieważne na jaki temat jest dyskusja, ważne żeby dopitolić Gazecie Wyborczej."

Niechybnie był to Cezary Michalski - on ma taki odpał. Wspominałem tu ostatnio konferencję o kinie historycznym, podczas dyskusji, w której wyraziłem swój brak entuzjazmów dla filmów pod tytułem "Wywieźli go i uciekł", odpalił do mnie jakiś długi monolog, w którym cały czas zwracał się do mnie per "wy" - przy czym na początku monologu było to "wy, Gazeta Wyborcza to ukrywaliście" a potem już cały czas "wy, pokolenie marca 1968 to ukrywaliście".

Albo on wie coś czego ja nie wiem, albo ja jednak jestem pokoleniem 1969?
-
2007/03/05 22:24:18
"A program w "Polsacie" dotyczył wiosennej kolekcji Coco Chanel."

Program dotyczył Ewy Milewicz i galby. Kataryna olała chamstwo galby wobec Milewicz i skoncentrowała się na postrzeganej krzywdzie galby. Od tego do sekundowania w chamstwie jest jeszcze mały kawałek, którego kataryna nie przekroczyła.

Disclaimer: nie podoba mi się postawa kataryny w tym wątku.
-
2007/03/05 22:24:55
OK, rozumiem chociaż nie podzielam.

Z drugiej strony - czytuję blog prof. W. Sadurskiego w Salonie24 - chyba najlepszy ze wszystkich tam. I trzeba przyznać, że mimo różnych chamskich wyskoków, postawa WS powoduje, że ilość chamstwa spada, a nawet pojawia się rzeczowa dyskusja - mimo generalnie dość wrogiego otoczenia. Tyle, że W.S podejmuje z sensownymi komentatorami rzeczową dyskusję - choćby mieli poglądy bardzo skrajne, i wyrażali je mocnym językiem - pod warunkiem, że przedstawiają poglądy i argumenty, a nie obelgi i inwektywy. To działa dość tonująco.
-
2007/03/05 22:29:22
W blogu WS nie podoba mi się, że na początku rzuca on słuszny pogląd nie bardzo starając się go uzasadnić argumentami. Potem pojawia się druga notka, bardziej konkretna, o tytule "PS ...". Takich postscriptów jest już trzy.

Ale z redshiftem sobie chyba nie poradzi...
-
wo
2007/03/05 22:37:52
@rabbit
"Od tego do sekundowania w chamstwie jest jeszcze mały kawałek,"

Umyka mi on. Gdybym Ci teraz przykopał a Slow Bear by cały czas dogadywał coś w stylu "no i dobrze ci tak, co się go tak o tę Katarynę czepiałeś", to powiedziałbym w takim scenariuszu, że Niedźwiedź sekundował skopaniu królika.

@pohjois
" To działa dość tonująco. "

Możliwe, ale mnie z kolei od jego bloga odrzuca taka ogólna... miśkowatość. Ja się w nim przeważnie zgadzam, ale nie chce mi się tego czytać. Kwestia temperamentu, jak sądzę.
-
2007/03/05 22:44:01
@wo
"Niedźwiedź sekundował skopaniu królika"

...przez orła ;)
-
2007/03/05 22:54:32
wo: "Gdybym Ci teraz przykopał a Slow Bear by cały czas dogadywał coś w stylu "no i dobrze ci tak, co się go tak o tę Katarynę czepiałeś""

A kataryna tak w tym komentarzu robiła? Czepiała się E.M. nie odnosząc się do chamstwa galby, a w Twoim scenariuszu Slow Bear odnosi się wprost do Twojego hipotetycznego kopania mnie.

W końcu sam broniłeś prawa publicysty do komentowania tylko tego co chce komentować.

Ja bym na Twoim miejscu przyczepił się do kataryny o słowa "szmaciarstwo" i "małość" skierowane niewątpliwie do Ewy Milewicz. To w sumie było chamskie, przynajmniej "szmaciarstwo". W sumie kataryna to jest cham, tylko taki strojący się w piórka uprzejmości.

A Slow Bear ma u mnie podpadnięte za krytykę Szymona Majewskiego ;-)

"Możliwe, ale mnie z kolei od jego bloga odrzuca taka ogólna... miśkowatość. Ja się w nim przeważnie zgadzam, ale nie chce mi się tego czytać. Kwestia temperamentu, jak sądzę."

Ale jeśli któryś z was może przekonać do liberalnych poglądów osobnika stojącego na krawędzi kaczyzmu, to prędzej Sadurski niż Ty. Ty piszesz bloga dla siebie, Sadurski bardziej dla pożytku publicznego ;-)
-
2007/03/05 23:20:39
@bloody_rabbit: Redshiftowi dajesz dzielnie odpór. WS nie musi się wysilać.

Faktycznie ciekawa jest kwestia siły propagandowego rażenia blogów dwóch Wojciechów. Ale mam wrażenie, że grupa docelowa obydwu jest jednak inna. WO to raczej nisza dla starych wyjadaczy klawiatury, WS to misjonarz wśród nowych salonowców.

@wo: To chyba nie tylko kwestia temperamentu, ale i obycia w internecie. WS nie jest już zupełym newbie, pierwszy szok już minął, ale wciąż zachował pewien idealizm i wyobrażenie o dyskusji blogowej rodem z seminarium we Florencji.

Co misię akurat podobuje.
-
2007/03/05 23:26:56
Tak sobie wo i bloody gaworzą o zachowaniu galby i kataryny, gdy tymczasem galba znowu nie wytrzymał i zwymiotował pod ostatnim wpisem Milewicz:
ewamilewicz.blox.pl/2007/03/Moja-przeszlosc-jest-moja.html#ListaKomentarzy
-
wo
2007/03/05 23:35:07
@rabbit
"Ja bym na Twoim miejscu przyczepił się do kataryny o słowa "szmaciarstwo" i "małość" skierowane niewątpliwie do Ewy Milewicz. To w sumie było chamskie, przynajmniej "szmaciarstwo". W sumie kataryna to jest cham, tylko taki strojący się w piórka uprzejmości. "

Toteż zauważ, że mój oryginalny zarzut sformułowany parę pięter wyżej brzmiał "Chamskie insynuacje znalazły się na blogu Galby, gdy sekundowała jego zakłamanej wersji wydarze". I pamięć tamtej postawy sprawia, że defaultowa uprzejmość - którą mógłbym mieć wobec totalnie anonimowego dyskutanta o nicku choćby i katarzyna.katarzyna - jej z mojej strony nie przysługuje.

"Ty piszesz bloga dla siebie"

Zgoda! Ja w ogóle jestem bardzo sceptyczny co do kwestii "przekonywania" (jako skrajny relatywista). Jeśli to wyjdzie mi jakoś przypadkiem, to fajosko, ale nie jest to mój cel.
-
2007/03/05 23:48:49
puffin2: "WS nie jest już zupełym newbie, pierwszy szok już minął, ale wciąż zachował pewien idealizm i wyobrażenie o dyskusji blogowej rodem z seminarium we Florencji."

No i dobrze, bo dzięki temu może kogoś przekonać. Mnie tak kiedyś przekonano to adopcji dzieci przez gejów (krwawy królik nie zawsze jadł tę samą marchewkę co teraz).

Zresztą podjęcie takiej polemiki kolesi spod znaku "ko-liberałów" (IMHO dobra nazwa, tak jak kowektor jest czymś przeciwnym do wektora) czy "katolików polskich" (sniff... to był hoax ponoć) szybko męczy, bo oni uwierzyli kiedyś w swoje teoryjki w wersji tak prymitywnej, że łatwo ich rozłożyć. A potem wątek się robi ciut spokojniejszy.

Boże, jak ja bym chciał żeby do Polski ktoś sprowadził tak ze stu inteligentnych i wyumianych konserwatystów... przy tych kolesiach Pat Buchanan to tytan intelektu.

-
2007/03/05 23:51:57
@W0

Wiedząc o chamskich i pełnych pogardy postach Galby i sekundującej mu Katarynie na blogu Ewy Milewicz (za zwracanie się do niej per Ewuniu, najchętniej zrobiłabym Galbie to, za co Rooney dostał czerwoną kartkę w meczu Portugalia - Anglia na mistrzostwach świata) dlaczego na boginię po prostu ich nie zabanowałeś?
-
wo
2007/03/05 23:57:33
@lilith
"dlaczego na boginię po prostu ich nie zabanowałeś?"

To jakoś nie w moim stylu - profilaktycznie zabanowałem tylko bliznę5, bo jest strasznie nudny z tym przeklejaniem w kółko tego samego. Rozwiązaniem idealnym z mojego punktu widzenia było po prostu wypłoszenie ich tak żeby sobie sami poszli - co mam nadzieję się udało.

PS. Czy sprawdzasz skrzynkę login@gazeta.pl?
-
2007/03/06 00:22:22
@lilith969
"za zwracanie się do niej per Ewuniu, najchętniej zrobiłabym Galbie to, za co Rooney dostał czerwoną kartkę w meczu Portugalia - Anglia"

Istotnie, sam nie mogłem się zdecydować co mnie bardziej irytuje w tych wypowiedziach Galby, a to ta jego amikoszoneria. Funkcjonowanie w sieci daje złudzenie, że można sobie pozwolić na więcej niż w realu.
Gospodarz w piłce nożniej się nie orientuje (albo tylko na takiego niekumatego trolluje). :-)
-
2007/03/06 00:37:41
>pohjois
>" Jakoś mnie nie nauczyli rodzice, żeby >tak się do kobiet zwracać"
@wo
Odrzucam seksizm.


"Jesus, Vin! You just iced a woman, you know that?

You know what you are, Louie?

You're a fucking male chauvinist pig.

What do you mean, I'm a male chauvinist pig?

- You just shot a broad! - A cop!

I just shot a cop.

They wanna be equal... I made her equal. "
-
2007/03/06 01:00:31
@bloody_rabbit:
"Boże, jak ja bym chciał żeby do Polski ktoś sprowadził tak ze stu inteligentnych i wyumianych konserwatystów..."

Ryzykujesz kolejną zmianę diety ;-)
-
2007/03/06 01:28:08
Nie, dieta centrystyczna ("konserwatywno-liberalny socjalista", piękne określenie) smakuje królikom najbardziej :)
-
2007/03/06 02:51:36
maciek_r10
"(zwłaszcza kiedy zobaczyłem to zdjęcie przy artykule dot. oceny konsol)"

Wnoszę z tego, że WO napisał jakiś artykuł o konsolach. Jezeli dobrze wnoszę, to proszę o linkę :)
-
2007/03/06 09:23:43
@simplex
Niestety już nie mogę tego artykułu znaleźć na www.gazeta.pl. Nawet nie wiem w jakim to dziale może być (Dom? Opinie? Nauka? Kultura?), może ktoś inny Ci ten artykuł wskaże.
-
wo
2007/03/06 09:40:43
@maciek
"Gospodarz w piłce nożniej się nie orientuje "

No ale domyśliłem się z kontekstu, że albo go kopnął albo mu ściągnął spodenki. Źle zgaduję?

"Nawet nie wiem w jakim to dziale może być "

Logiczna hierarchia sugerowałaby coś w stylu czasopisma/logo, ale sam nigdy nic tak nie umiem odnaleźć (hint: to nie było w "Gazecie").

@johndoe
Dotąd się jakoś tam starałeś, ale jednak już plonk - najbardziej nie lubię spoufalających się anonimów.
-
2007/03/06 09:43:56
@maciek - a o ktorych dokladnie konsolach był ten tekst? MOze da sie wyszukać przez słowa kluczowe? (nazwy konsol są dość charakterystyczne ;)
-
2007/03/06 10:03:00
Ok, wpisałem do wyszukiwarki bardzo wyszukane (pun intended) słowa kluczowe "konsole" i "Orliński" i dostałem takie wyniki:

serwisy.gazeta.pl/logo/1,66910,3951933.html

gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,42945,85252.html

gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,34912,64161.html

Na blogu brakuje jeszcze tylko wojny konsolowej (można to podpiąć pod trolling - PS3 r0Xorz!!!OMG ;).

Musze pochwalić Sony za dalekowzroczną politykę - Premiera Playstation 3 na rynek europejski ma być w marcu - czyli ponad 4 miesiące po premierze światowej. To taki sygnal od Sony jak gleboko w poważaniu ma klientów w EU.
Na dodatek PS3 na rynek europejski będzie pozbawiona układu Emotion Engine odpowiedzialnego za kompatybilność z grami z PS2 (zamiast tego bedzie rozwiazanie programowe, czyli gorsze, bo mniej gier bedzie dzialac).
Ok, no to mamy 4 miesiace opozniona premiere i zubozona wersje konsoli.
Sony na pewno zrekompensuje to jakoś europejskim konsumentom, prawda?

Ależ oczywiście, że tak! Cena konsoli w EU będzie dużo wyższa niż w Japonii czy USA. Ja już się nie mogę doczekać premiery ;)
-
wo
2007/03/06 10:16:15
@simplex
"Na dodatek PS3 na rynek europejski będzie pozbawiona układu Emotion Engine odpowiedzialnego za kompatybilność z grami z PS2 (zamiast tego bedzie rozwiazanie programowe, czyli gorsze, bo mniej gier bedzie dzialac). "

Tak, to jest poteżny strzał w stopę. Gdy pisaliśmy wojnę konsol do Logo, jeszcze nie było tej wieści (ciągle mam nadzieję - coraz bardziej kruchą - że jeszcze się z tego wycofają albo naprawią to w jakiejś Rev. B). Skoro i tak będę sobie musiał zostawić PS2 (ja jeszcze mam gry z PSX!!!!), bo nie mogę liczyć na wsteczną kompatybilność PS3 - no to właściwie czemu nie Wii. Tym bardziej, że moje potomstwo i tak już sobie zażyczyło deeski na komunię. Sony ostatnio w ogóle zachowuje się jak kamikadze.
-
2007/03/06 10:31:37
@maciek_r10

Dzieki za link :)

@wo:

"Sony ostatnio w ogóle zachowuje się jak kamikadze." - powiem szczerze, ze zastanawialem sie, czy to przyznasz, czy mimo wszystko bedziesz bronił Sony jak niepodległości ;) Ale widze ze na szczescie nie - ja uwazam PSX i PS2 za bardzo udane konsole, ale tez z niedowierzaniem patrze na to co robi ostatnio Sony.

I jeszcze sie czepnę cytatu z artykułu w Logo: "Tak czy siak razem z Playstation 3 dostajesz odtwarzacz Blu-Ray. Wbudowany, nie jako dodatek ekstra. Co więcej, dostajesz też kompletny komputer z twardym dyskiem (w Xboksie to też ekstra dodatek,"

Zarowno Xbox jak i PS3 sprzedawane są w dwóch wersjach - z dyskiem i bez, więc jeśli o to chodzi to nie ma tu takiej przewagi PS3 na Xboxem jak opisana powyżej.
(ok, ok, wiem że Sony daje wzglednie przyzwoitej wielkości dysk (60GB) a Xbox malutki dysk (20gb) i ze podobno w PS3 latwiej ten dysk podmienić na większy a w xboksie 360 nie jest to takie proste).

Czekam na jakiś konsolowy wpis na blogu :)
-
2007/03/06 10:34:34
Addendum:

Ale to jest naprawde powazna wtopa:

"Zastanawiałem się od dłuższego czasu nad wyborem odtwarzacza płyt DVD w wysokiej rozdzielczości (HD DVD). Xbox 360 rozwiązał ten problem, bo odtwarzacz HD DVD jest już w nim zamontowany."

w00t, OMFG, LOL, ROTFL, LMAO ;)
(teraz sie nabijam, ale nie umniejsza to kalibru wtopy)
-
wo
2007/03/06 10:35:02
@simplex
"zastanawialem sie, czy to przyznasz, czy mimo wszystko bedziesz bronił Sony jak niepodległości"

Och, ja nawet niepodległości nie zamierzałbym bronić tak jak Apple :-).

"Zarowno Xbox jak i PS3 sprzedawane są w dwóch wersjach - z dyskiem i bez"

Nieprawda. PS3 sprzedawane jest w dwóch wersjach z dwiema pojemnościami dysku (20 GB i 60 GB na rynku USA).
-
wo
2007/03/06 10:36:24
"teraz sie nabijam, ale nie umniejsza to kalibru wtopy"

Tylko że zauważ, że zostaje to wyjaśnione w dalszej rozmowie.
-
2007/03/06 11:01:38
WO: "Tylko że zauważ, że zostaje to wyjaśnione w dalszej rozmowie."

No owszem, zostaje - oświecasz Bartka Węglarczyka, ktory zachowuje sie tak jakby w model XBoksa360 miał wbudowany napęd HD-DVD - co o jego przygotowaniu do tematu swiadczy... tak jak świadczy ;)

Zwlaszcza, ze potem mowi o nieznanej mi grze "Helo 2", a HD-DVD myli mu się z HD-TV (ale to już moja własna interpretacja fragmentu: "Microsoft to jednak potęga - już są gry po polsku, już jest HD-TV, już jest fantastyczne centrum rozrywki" - można to też zinterpretować jako wspomnienie o usłudze Video Marketplace, na podstawie wbudowanego HD-DVD i Helo 2 zlosliwie domniemam, ze Bartek Węglarczyk nie był świadom istnienia tej usługi i chciał po prostu napisać HD-DVD ;) - tym bardziej że poprawna pisownia to HDTV, a Video Marketplace to jednak nie HDTV).

Jeszcze sie troche poczepiam, przepraszam za offtopowanie :)

"Jedyną grą, która mnie w ostatniej dekadzie wciągnęła, jest "Nethack" - rozwijana od 20 lat tekstowa gra strategiczna, która jest tak sakramencko trudna, że jej ukończenie należałoby sobie wpisywać do życiorysu."

IMVHO Nethack to nie jest gra "tekstowa gra strategiczna" (należy do gatunku "roguelike", a gra Rogue też nie było grą strategiczną, tylko "dungeon crawlerem", który z kolei podpada pod RPG - więc nie chcąc epatować czytelnika geekologizmami typu "roguelike" i "dungeon crawler" należało po prostu napisać "tekstowa gra RPG".

"PS3 można by spokojnie zakupić dla Specjalnego Przedszkola dla Dzieci z Zaawansowanym ADHD i po dwóch latach będzie jak nówka."

Ja bym nie był taki pewny z tym przedszkolem ;)
gizmodo.com/gadgets/home-entertainment/my-ps3-scratched-in-10-seconds-214217.php

"Opowiadam o tym, by pokazać, na czym polega sekret powodzenia Sony. Konsole z rodziny Playstation rzadko kiedy mają jakąś techniczną przewagę nad konkurencją. Zwykle wypadają najgorzej w rankingach porównujących moc procesora, rzadko mają też jakieś naprawdę podniecające cuda."

Wychodzi na to ze to faktycznie jest ten sekret sony, bo wystarczy ze wypuscili konsole ktora ma techniczna przewage nad konkurencją (Cell, Blue-ray) i się porobiło...
-
wo
2007/03/06 11:19:09
"No owszem, zostaje - oświecasz Bartka Węglarczyka, ktory zachowuje sie tak jakby w model XBoksa360 miał wbudowany napęd HD-DVD - co o jego przygotowaniu do tematu swiadczy... tak jak świadczy"

I dzięki temu ja w tej rozmowie wypadam na tego mundrego, no nie? W rozmowie człowiek mówi różne rzeczy (Ty przed chwilą przydzwoniłeś z konfigami PS3). Dziennikarskim lamerstwem jest takie wyczyszczenie potem rozmowy, żeby każdy tylko tryskał wikipedyczną wiedzą. Bartek się pomylił, ja go sprostowałem - zostawiliśmy to, żeby się bardziej dynamicznie czytało.

"IMVHO Nethack to nie jest gra "tekstowa gra strategiczna""

Będziesz się kłocił z hardkorowym linuksiarzem o to czym jest Nethack? Może go jeszcze przeszkolisz w kernelowaniu kompili?
-
2007/03/06 11:29:45
Yep, zywie cicha nadzieję, że za gówniarskie zachowanie Galby na blogu redaktor Milewicz, ktoś mu pysk zgrabnie pokanceruje,ot w ramach starych dobrych zasad kodeksu Boziewicza.

Zresztą, takie zachowanie zdarza mu się często gęsto, pod wypowiedziami Mazowieckiego wklepuje komentarz w ktorym zwraca się do byłego premiera per "Tadziu"!!! Paru znajomych, którzy przetoczyli się swego czasu przez Bośnię, zgrzyta na takie dictum zębami.


U Kuczyńskiego zdaje się ma juz Michta bana, to samo zrobił Łukasz Warzecha- jednym słowem- faktycznie pełen wysokiej kultury blogers, ale władający tym samym piórem, którym to cesarza Klaudiusza wykończono.
-
2007/03/06 11:44:51
Simplex: "Zarowno Xbox jak i PS3 sprzedawane są w dwóch wersjach - z dyskiem i bez"

WO: "Nieprawda. PS3 sprzedawane jest w dwóch wersjach z dwiema pojemnościami dysku (20 GB i 60 GB na rynku USA)."

Prawda. My bad. Wtopa będąca manifestacją mojej podświadomej chęci do umniejszenia wartości PS3 ;)

"I dzięki temu ja w tej rozmowie wypadam na tego mundrego, no nie?"

Jeżeli tak sie z tym czujesz, to i owszem ;) Bo ja bynajmniej nic takiego nie napisalem :)

"Ty przed chwilą przydzwoniłeś z konfigami PS3"

Owszem, przydzwonilem dość dźwięcznie i melodyjnie, ale od artykułu w prasie oczekuje większej rzetelności niż od mojego wpisu na blogu ;)

Choć generalnie przyjmuję argumentację ze artykuł był w konwencji rozmowy w której na bieżąco

"Będziesz się kłocił z hardkorowym linuksiarzem o to czym jest Nethack?"

Gdzież bym śmiał? (tak bajdełej to Jaroslaw Lipszyc napisał ze nethack to "tekstowa gra strategiczna") Wystarczy zeby mnie hardkorowy linuksiarz oświecił czymże Nethack naprawdę jest, jeżeli nie "roguelike dungeon crawlerem RPG" ;) Ja swojej opinii nie będę bronił jak niepodległości zwlaszcza ze opatrzyłem ją asekuranckim akronimem m.in. dlatego iż bazowałem na wiedzy zaczerpniętej od wikibuców ;)
-
2007/03/06 11:47:44
Za sprawą kopiuj-wklej (ale nie typu EM ;) wcięło mi kawałek tekstu

"Choć generalnie przyjmuję argumentację ze artykuł był w konwencji rozmowy w której na bieżąco niektórzy redaktorzy dowiadywali się nowych rzeczy o konsolach które recenzowali"
-
wo
2007/03/06 12:04:42
"od artykułu w prasie oczekuje większej rzetelności niż od mojego wpisu na blogu"

Toteż z tekstu wszystkiego się rzetelnie dowiadujesz.

"Wystarczy zeby mnie hardkorowy linuksiarz oświecił czymże Nethack naprawdę jest"

Nie ten blog - nie dość, że jestem hardkorowym antylinuksiarzem, to jeszcze hardkorowym wrogiem pytań typu "czym X naprawdę jest".
-
2007/03/06 12:11:32
"Toteż z tekstu wszystkiego się rzetelnie dowiadujesz."

Owszem, dowiaduje się również o nieznanej mi wcześniej grze "Helo 2".
-
2007/03/06 12:12:12
rozumiem stanowisko pani Ewy Milewicz, ze nie reaguje na chamstwo Galby i klepanie Kataryny. Ciężko sie kopać z koniem. Tymczasem zastanawia mnie rzecz inna. Jakos tak sie porobiło, że raptem wszyscy dziennikarze muszą pisać blogi. Nie wiem jak to działa ale to przymus jakiś? Jedni sie czuja jak ryby w wodzie, a innym to nie bardzo wychodzi, zwłaszcza tym starszym. Pani Milewicz mogłaby by byc spokojnie moją matką ale ja równiez należę do pokolenia, które wyraz "zajebisty" traktuje jako wulgaryzm i to cieższego kalibru. Nie rozumiem radosci WO że, tych dwoje wspomnianych wyżej osobników raczej nie zagości
już na jego blogu. Troche to pyrrusowe zwycięstwo bo wiadomo gdzie pojda
odreagowywać.
-
wo
2007/03/06 12:21:30
@simplex
"Owszem, dowiaduje się również o nieznanej mi wcześniej grze "Helo 2"."

Łojejku, literówkę znalazłeś! Ale czad! Poklep się za to po plecach w dowód uznania, to wszak sukces niebywały.

@malech
"Troche to pyrrusowe zwycięstwo bo wiadomo gdzie pojda odreagowywać."

Nie moje zmartwienie. Traktuję swój blog trochę (metaforycznie) jak knajpę. W której niektórzy czują się dobrze, niektórzy czują się tu niemile widziani i sami uciekają, a jeszcze innych trzeba wyprosić plonkownicą. I nie przeszkadza mi to, jakie towarzystwo bawi się w innych knajpach - dopóki u mnie panuje taka atmosfera, na jakiej mi zależy.
-
2007/03/06 13:10:09
@wo
"Nie moje zmartwienie"
To tylko poza - tak to odbieram.
-
wo
2007/03/06 13:12:56
@malech
"To tylko poza - tak to odbieram."

To też nie moje zmartwienie :-)
-
2007/03/06 13:13:15
Łojejku, no znalazłem, po plecach się poklepałem i wpadłem w euforię, to wszak sukces niebywały. W końcu "Helo 2" to prawie jak "młodzierzówka". ;)
-
wo
2007/03/06 13:15:41
"prawie jak "

"Prawie", jak wiadomo, robi ogromną różnicę :-)
-
2007/03/06 13:25:10
@wo
Ja sie nie martwię, ja konstatuję :-)
-
wo
2007/03/06 13:35:34
"Ja sie nie martwię, ja konstatuję :-)"

Same here.
-
2007/03/06 13:54:38
@wo
"Same here."
Piątki jednakże nie przybijemy :-)
-
2007/03/06 18:08:58
@WO
"No ale domyśliłem się z kontekstu, że albo go kopnął albo mu ściągnął spodenki. Źle zgaduję?"

Rafał Stec tak to opisał: "Przywykły do walki nogami Rooney wrażliwych rejonów Ricardo Carvalho nie obijał, lecz się po nich przespacerował"

PS. Dzięki