Ekskursje w dyskursie
Blog > Komentarze do wpisu
Moje oświadczenie lustracyjne
Niniejsza notka to trochę recykling, bo swój pogląd na lustrację dziennikarzy wyłożyłem już na blogu Olgierda Rudaka. Kapitalny wpis Ewy Milewicz jednak sprawił, że chcę się w tej sprawie wypowiedzieć bardziej formalnie.
Choć łapię się na ustawowy próg, urodziłem się zbyt późno, by mieć okazję do wykazywania się heroizmem. Na szczęście zresztą, bo nie uważam siebie za herosa, zawsze identyfikowałem się z tekstem Woody Allena brzmiącym mniej więcej tak: „podziwiam ludzi, którzy wytrzymują tortury, ja bym wszystko wyśpiewał jakby mi odebrali kartę kredytową”. Za moich czasów ucisk totalitaryzmu sprowadzał się już do komicznych akcentów takich jak mętna pogróżka dyrektora liceum, że pierwsze klasy będą „szczególnie obserwowane” pod kątem obecności na pochodzie pierwszomajowym (przejęły się tym trzy osoby, w tym żadna z mojego mat-fizu - jeszcze jeden argument za wyższością nauk ścisłych).
Szanuję ludzi, którzy w swoim czasie przeszli próbę swego heroizmu - niezależnie od jej wyniku. Musiałbym być strasznym kretynem, żeby oceniać tych, którzy się załamali na przesłuchaniu czy ulegli jakiemuś szantażowi SB - bo kim ja jestem, żeby wystawiać im jakieś oceny, jeśli sam nigdy się nawet nie otarłem o podobne sytuacje. Wiem oczywiście, że są ludzie, których to nie powstrzymuje - ale też nigdy nie twierdziłem, że brakuje nam akurat kretynów.
Ustawowa definicja dziennikarza jest niejasna. Cytowałem ją na blogu Olgierda: „"dziennikarzem jest osoba zajmująca się redagowaniem, tworzeniem lub przygotowywaniem materiałów prasowych, pozostająca w stosunku pracy z redakcją albo zajmująca się taką działalnością na rzecz i z upoważnienia redakcji”. Zawiera trzy człony połączone spójnikiem „albo”. Na logikę oznacza to, że te trzy człony są alternatywą, czyli do spełnienia definicji wystarcza spełnianie jednego elementu.
Prowadzi to oczywiście do absurdów wyśmiewanych w innych miejscach. Prawo prasowe pisali w roku 1984 peerelowscy prawnicy, niezdolni do rozumowania w kategoriach demokratycznego państwa prawa. W PRL decyzja Urzędu była rzeczą świętą, wszelakie ustawy i dekrety miały tylko służyć jako podkładka. W cywilizowanym kraju święte są teksty ustaw i na ich podstawie decyzja Urzędu może być zwalona.
Autorzy nowelizacji ustawy lustracyjnej wyobrażali sobie prawo po peerelowsku, nie rozumiejąc cywilizowanych reguł. Ustawodawcy chcieli karać dziennikarskich kłamców lustracyjnych dziesięcioletnim zakazem wykonywania zawodu. Po pierwsze, to niekonstytucyjne. Zawód dziennikarza polega na odpłatnym korzystaniu z konstytucyjnego prawa do wolności słowa. To go różni od innych profesji - choćby od adwokata czy lekarza. Nie ma konstytucyjnej gwarancji bycia adwokatem. Jest konstytucyjna gwarancja prawa do wypowiadania się w mediach. Spróbujcie mi ją odebrać, a na wasz koszt nastukam sobie punktów frequent flyer na trasie do Strasburga.
Po drugie - to niemożliwe do wyegzekwowania. Nawet w tej chwili istotna (i bardzo przeze mnie lubiana) wykonywana przeze mnie regularnie praca dziennikarska to felietony dla telewizji HBO Polska. To jest formalnie rzecz biorąc nadawca czeski albo węgierski (nie pamiętam dokładnie), w każdym razie pozostający poza zasięgiem rażenia kaczystów. Autorzy poprawki nie zdawali sobie sprawy z tego, że do jej ominięcia wystarczy dowolnej redakcji po prostu jedna skrzynka pocztowa w cywilizowanym kraju typu Czechy. Na zdravi!
Prawa należy przestrzegać, ale nie oznacza to naszej pełnej zgody na wszystkie buble produkowane na Wiejskiej - posłowie coś sobie wysmażą, a ty się człowieku z tym męcz, odgaduj gdzie powinien być spójnik i tak dalej. Uważam, że wobec pewnych bubli legislacyjnych postawa obywatelskiego olania jest lepszym rozwiązaniem od hardkorowego „dura lex sed lex”.
Jeśli mój pracodawca naprawdę ode mnie zażąda oświadczenia lustracyjnego - w co, szczerze mówiąc, wątpię - zamierzam w nim z premedytacją skłamać. Ujawnię swoją współpracę z tajną służbą PRL pod nazwą „Majestat dwunastu”, dla której dokonywałem autopsji ufoka w tajnej bazie w Roswelowicach. I proszę bardzo, niech mnie karają za kłamstwo lustracyjne zakazem pisania. Boję się ich tak jak swojego dyra z liceum, bo dokładnie tak samo kaczyści mogą mi naskoczyć.
wtorek, 06 marca 2007, wo

Polecane wpisy

  • Dekaczyzacja ruszyła

    Niewiele wiadomości ucieszyło mnie tak bardzo, jak dekonstrukcja rządu. Żałosna nieudolność opozycji sprawia, że w tej chwili jedynym politykiem, mogącym obalić

  • Komunizm i (socjal)demokracja

    Portal strajk.eu podjął dziwną próbę rehabilitacji słowa „komunizm”. To ma tyle samo sensu, co rehabilitacja starohinduskiego symbolu szczęścia - dw

  • Jaki dresiarz

    W języku, jakim mówimy o polskich podziałach społecznych („beneficjenci transformacji” kontra „ci którym nie wyszło”, „klasa ludow

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Moje oświadczenie lustracyjne z Slow Bear
Toczy się właśnie debata nad lustracją dziennikarzy - poddać się jej czy nie? Tylko prawda jest ciekawa, tylko prawda nas wyzwoli. Nie wstydzę się swoich wyborów, nie mam nic do ukrycia. Postanowiłem zamieścić skan mojego oświadczenia, by zamknąć usta ... »
Wysłany 2007/03/06 17:59:05
Komentarze
2007/03/06 12:09:59
mój ulubiony fragment pewnego utworu:

"..who am I to judge and strike you down.."

bardzo pokornie niepokorny wpis,

zgadzam się w zasadzie z wszystkim.

pzdr.
-
2007/03/06 12:16:21
Chcialbym sie Wojtku dowiedziec, jak ustawodawcy chca wyegzekwowac obowiazek lustracji wobec osob piszacych pod pseudonimami. A przeciez sporo jest takich. I pewnie bedzie jeszcze wiecej. Ciekawe jak bedzie weryfikowany to czy objeci zakazem nie pisza pod pseudonimami? Jakas paranoja!
-
2007/03/06 12:17:42
"dziennikarzem jest osoba (zajmująca się redagowaniem LUB tworzeniem LUB przygotowywaniem materiałów prasowych) I (pozostająca w stosunku pracy z redakcją LUB zajmująca się taką działalnością na rzecz i z upoważnienia redakcji)."

Jak dla mnie, to jest koniunkcja alternatyw, czyli spełnione muszą być co najmniej dwa warunki, po jednym z każdej strony. Tak a propos tych nauk ścisłych.
-
2007/03/06 12:21:28
Evergreeny o sądzeniu i kamieniach się kłaniają. Może naszej legislaturze przydałaby się szkółka niedzielna?
-
wo
2007/03/06 12:24:26
@g.suss
"I "

Jedno pytanie: gdzie to "i" masz tekście ustawy?
-
2007/03/06 12:24:36
Dziękuje za ustosunkowanie do lustrcji dziennikarzy

"Wiem oczywiście, że są ludzie, których to nie powstrzymuje - ale też nigdy nie twierdziłem, że brakuje nam akurat kretynów."

To o Igorze Janke? Toż to chyba Pana kumpel z koncernu?
-
wo
2007/03/06 12:27:22
"To o Igorze Janke?"

A on też wystawia ludziom oceny choć sam nigdy nie otarł się o takie sytuacje? Byłby to zaiste ciężki cymbał w takim razie.

"Toż to chyba Pana kumpel z koncernu?"

Nic mi o tym nie wiadomo.
-
2007/03/06 12:31:27
No więc ja mam mieszane uczucia. Z jednej strony, rozumiem bunt Ewy Milewicz. Z drugiej strony, argument praworządności i szacunku dla prawa często jednak pada w dyskusjach o sprawach publicznych. I nie jest to błahy argument.

WO, jako lewicowiec co byś powiedział takiemu Kulczykowi, gdyby ogłosił że "podatki w Polsce są za wysokie i on w ramach obywatelskiego nieposłuszeństwa od dzisiaj będzie płacił ich tylko połowę"?
-
wo
2007/03/06 12:34:04
"WO, jako lewicowiec co byś powiedział takiemu Kulczykowi, gdyby ogłosił że "podatki w Polsce są za wysokie i on w ramach obywatelskiego nieposłuszeństwa od dzisiaj będzie płacił ich tylko połowę"?"

Powiedziałbym, oczywiście, że zajmie się nim Izba Skarbowa (i ewentualnie policja). A dziennikarzem traktującym lustrację ciepłym parabolicznym zajmie się... kto? Policja? Prokurator? Pani Krystyna Mokrosińska We Własnej Osobie?
-
2007/03/06 12:38:04
Lustrację mam spektakularnie w d..., więc poczepiam się szczegółów semantycznych.
Czy w ustawie rzeczywiście jest "albo" a nie "lub"? Bo mnie uczyli że "albo" to alternatywa wykluczająca, czyli swojski xor, czyli jeśli spełniasz parzystą liczbę warunków, to się nie łapiesz :-)
Aha, definicja "albo" w SJP PWN jest rekurencyjna (albo I «spójnik wyrażający możliwą wymienność _albo_ wzajemne wyłączanie się zdań lub części zdań»), więc ja już w ogóle nic nie wiem :-)
-
2007/03/06 12:38:10
Przecież Pan Igor Janke poranki w TOK FM prowadzi :-)
-
wo
2007/03/06 12:42:37
@praptak
"Bo mnie uczyli że "albo" to alternatywa wykluczająca, czyli swojski xor, czyli jeśli spełniasz parzystą liczbę warunków, to się nie łapies"

Egzaktly. Jak już ktoś jest na etacie, to nie może nic robić :-)

@zkod
"Przecież Pan Igor Janke poranki w TOK FM prowadzi "

Mój Boże, gdybym każdego kto cokolwiek kiedykolwiek zrobił dla dowolnego agorowego medium uważał za swojego "kumpla z koncernu"...
-
2007/03/06 12:50:32
wo: "Powiedziałbym, oczywiście, że zajmie się nim Izba Skarbowa (i ewentualnie policja)."

Pytałem o Twoją osobistą ocenę takiej postawy.

"A dziennikarzem traktującym lustrację ciepłym parabolicznym zajmie się... kto? Policja? Prokurator? Pani Krystyna Mokrosińska We Własnej Osobie?"

A jakby Ewą Milewicz mogła zająć się policja, to by to coś zmieniało?

Moim zdaniem, jeżeli Ewa Milewicz uważa, że obowiązek składania oświadczenia lustracyjnego narusza jej konstytucyjne prawa, to niech złozy stosowną skargę. Jeśli zaś nie, to cóż... w tym kraju codziennie kupa ludzi musi stosować się do przepisów które wydają im się absurdalne. Przed nią oświadczenia lustracyjne składały tysiące kandydatów na posłów, senatorów, radnych.

Nawiasem mówiąc, ten przepis jest IMHO niekonstytucyjny:

"Art. 51.
[...]
2. Władze publiczne nie mogą pozyskiwać, gromadzić i udostępniać innych informacji o obywatelach niż niezbędne w demokratycznym państwie prawnym."

Niech mi ktoś wykaże, że lustracja dziennikarzy jest "niezbędna w demokratycznym państwie prawnym".

Gdyby Ewa Milewicz powołała się na ten artykuł Konstytucji i zapowiedziała złożenie skargi, miała by mój full respekt i pełne poparcie. Teraz, jestem nieco zdystansowany wobec jej postawy. To znaczy rozumiem jej rozgoryczenie, ale mam wątpliwości wobec jej stosunku do prawa.
-
2007/03/06 12:54:48
W PRLu też bywało że zakazu pisania nie można było wyegzekwować. J. Urban miał blisko dziesięcioletni (w sumie) zakaz pisania, a przez cały czas właśnie z tego się utrzymywał.
-
wo
2007/03/06 12:55:43
@rabbit
"Pytałem o Twoją osobistą ocenę takiej postawy. "

A ja Ci odpowiedziałem - moja osobista ocena takiej postawy jest taka, że narzucić mu komornika i cześć.

"A jakby Ewą Milewicz mogła zająć się policja, to by to coś zmieniało?"

For starters, nie bylibyśmy w Unii.

"Gdyby Ewa Milewicz powołała się na ten artykuł Konstytucji i zapowiedziała złożenie skargi, miała by mój full respekt i pełne poparcie."

A tak to nie ma Twojego full respektu i tak strasznie z tego powodu się rozszlochała, że przez Ciebie będziemy teraz zmieniać wykladzinę.
-
2007/03/06 12:57:11
wo: "Mój Boże, gdybym każdego kto cokolwiek kiedykolwiek zrobił dla dowolnego agorowego medium uważał za swojego "kumpla z koncernu"..."

No i dzięki Bogu, bo gdybyś nadawał na tej samej fali co np. Saramonowicz, mógłbyś pozytywnie ocenić "Testosteron", bo śmieszyłyby Cię teksty typu: "Mamy Sokratesa i Fidiasza, więc na chuj nam wielkie jaja".
-
2007/03/06 12:58:39
Pytanie do tutejszych prawników.
Czy w Polsce, na świecie istnieje techniczna możliwość wydania zakazu wykonywania zawodu dziennikarza, bo np. kłamie etc? Jak np. lekarzowi, co uśmierci pacjenta niezgodnie z regułami sztuki?
-
2007/03/06 13:00:25
@wo: Ja przyjmuję w tym miejscu "i" jako defaultowe przy wymienianiu po przecinku. Ty przyjmujesz w tym miejscu "lub", którego zresztą też nie ma tam explicite. Obie interpretacje są poprawne semantycznie, ale podejrzewam, że zgodna z "duchem" jest moja.
W końcu są zdaje się głosy, że pod tę definicję nie podpadają dziennikarscy freelancerzy. Nie byłoby ich, gdyby nie traktować tego jak "i".

@praptak: to, że na studiach nauczyli nas XOR nazywać "albo", nie znaczy, że w języku polskim "albo" nie może oznaczać OR :)
-
wo
2007/03/06 13:04:15
@g.suss
"Obie interpretacje są poprawne semantycznie, ale podejrzewam, że zgodna z "duchem" jest moja. "

No ale tego dotyczy moja blogonotka - to skandal, że znowu jesteśmy na odgadywanie "co ten debil poseł myślał układając ten artykuł" i dopisywanie brakujących spójników. Wszyscy zresztą na razie czekamy na wykładnię TK, który te spójniki ma teraz dopisać.

@rabbit
Chyba jeszcze ciągle nie jarzysz zasadniczego legislacyjnego bubla w tej nowelizacji. Dziennikarz nie łamie prawa i to nie władze publiczne gromadzą te informacje. Kretyni przenieśli po prostu mechanicznie ten sam system co w instytucjach publicznych - od dziennikarza ma żądać oświadczenia jego pracodawca. A więc to pracodawca gromadzi te informacje a dziennikarz - jeśli coś łamie - to najwyżej polecenie służbowe. Ta nowelizacja jest tak głupia, że TK będzie ją musiał praktycznie napisać od nowa, żeby tchnąć w to odrobinę sensu.
-
wo
2007/03/06 13:11:27
@you_are_a_toy
"Czy w Polsce, na świecie istnieje techniczna możliwość wydania zakazu wykonywania zawodu dziennikarza, bo np. kłamie etc Jak np. lekarzowi, co uśmierci pacjenta niezgodnie z regułami sztuki"

Nie ma. Są zawody takie jak lekarz, adwokat, rzecznik patentowy itd., w których obligatoryjna jest przynależność do zawodowego samorządu. Wykluczenie z palestry (izby lekarskiej, izby rzecznikow itd.) wiąże się z zakazem wykonywania zawodu. Nie ma nic takiego w przypadku dziennikarstwa. W tym zawodzie decyduje brutalny wolny rynek - przynoś przez parę miesięcy do "Gazety" teksty o książkach, filmach i komiksach lepsze od moich, a bardzo szybko przyjmą Cię na moje miejsce. I tak powinno być.
-
2007/03/06 13:15:32
WO
"Ta nowelizacja jest tak głupia, że TK będzie ją musiał praktycznie napisać od nowa, żeby tchnąć w to odrobinę sensu."

Ale TK nie może pisać ustaw.
-
wo
2007/03/06 13:17:13
@pan_opticum
"Ale TK nie może pisać ustaw."

No więc moim zdaniem powinni to po prostu odesłać Kaczyńskiemu, jak już przestaną się śmiać. Albo napisać wykładnię będącą de facto pisaniem nowelizacji od zera, bo to co dostali nie trzyma się kupy.
-
2007/03/06 13:22:23
wo
Niby OK, tylko czasem szkoda, że nie można tak po prostu spuścić z wodą jakiegoś dziennikarza-ciemniaka, co się nie zna a pisze, dzwoniąc do CBA (korupcja treści).

A co do książek itp. - śpij spokojnie to nie moja działka.
-
2007/03/06 13:25:52
wo: "A ja Ci odpowiedziałem - moja osobista ocena takiej postawy jest taka, że narzucić mu komornika i cześć."

Bo lubisz wysokie podatki a nie lubisz lustracji. Fajnie by wyglądał nasz kraj, gdyby każdy przestrzegał tylko tych przepisów prawa, które mu wygodnie przestrzegać.

"A tak to nie ma Twojego full respektu i tak strasznie z tego powodu się rozszlochała, że przez Ciebie będziemy teraz zmieniać wykladzinę."

To zmieńcie też u mnie, tak bardzo się rozszlochałem nad krzywdą Ewy Milewicz.

"Chyba jeszcze ciągle nie jarzysz zasadniczego legislacyjnego bubla w tej nowelizacji."

Ależ ja w ogóle uważam tę ustawę za bubel. Dlatego bardzo mi się podoba, że posłowie SLD zaskarżyli ją do TK. Mniej by mi się podobało, gdyby ogłosili że jak komuś się ustawa nie podoba, to może ją olać. Bo potem UPR ogłosi, że jak komuś się nie podobają podatki, to niech ich nie płaci.
-
wo
2007/03/06 13:27:14
"nie można tak po prostu spuścić z wodą jakiegoś dziennikarza-ciemniaka, co się nie zna a pisze, dzwoniąc do CBA (korupcja treści)."

Ale za to można go zbluzgać na blogu czy na forum. Ja tak wolę.

"A co do książek itp. - śpij spokojnie to nie moja działka."

Wiesz, póki chodzą na wolności M.R. Wiśniewski i Piotrek Dobry...
-
2007/03/06 13:29:49
wo
"Wiesz, póki chodzą na wolności M.R. Wiśniewski i Piotrek Dobry..."

Nie znam tych dobrych ludzi. Śmieszni, to się za nimi rozejrzę?
-
2007/03/06 13:35:36
Wojtek, jesteś niewiarygodny:

wiadomosci.onet.pl/1498187,11,item.html
-
wo
2007/03/06 13:37:28
"Wojtek, jesteś niewiarygodny: "

Dzięks :-)
-
2007/03/06 13:45:49
czy to sekinda krotkoraczki uczyciel historii straszyl gospodarza ?
czy tez lazniczka damska lub (albo) meska ?
ja tam pamietam ze w tym liceum mozna bylo byc "heroicznym" partyzantem i wyleciec za rozklejanie ulotek na scianach bo..., niszczylo sie mienie publiczne (sciany), mature z historii tez mozna bylo oblac za " wypaczone/wyssane z palca iterpretacje rewolucji 1905 roku",
no, mozna bylo byc gierojem i w jose,
ale mozna tez bylo pisywac nieodpowiednie artykuly do gazetki sciennej p. prof. baranowskiej (najbardziej wywrotowej nauczycielki rosyjskiego),
ale zgadzam sie z jednym, ja tez "balabym" sie k2 jak sekindy
-
wo
2007/03/06 13:53:22
@ingryd
"czy tez lazniczka damska lub (albo) meska "

Jeszcze Łaźniczka :-)

"mature z historii tez mozna bylo oblac za " wypaczone/wyssane z palca iterpretacje rewolucji 1905 roku""

No ale z drugiej strony była też odpowiednio solidarnościowa kadra nauczycielska jak pewien polonista, o którym wiele lat później czytałem w prasie jako o Waldemarze P. przyjmującym łapówki od rodziców. So-li-darność! So-li-darność!

"ale mozna tez bylo pisywac nieodpowiednie artykuly do gazetki sciennej p. prof. baranowskiej (najbardziej wywrotowej nauczycielki rosyjskiego), "

Z dumą podkreślę, że była przez pewien czas wychowawczynią naszej klasy. Nadziejus', szto ja siewodnia toże nastojaszczo razruszitielnyj :-)
-
2007/03/06 13:53:38
WO, zrobił Ci się mały reunion ;-)
-
2007/03/06 13:55:07
wo: "pewien polonista, o którym wiele lat później czytałem w prasie jako o Waldemarze P. przyjmującym łapówki od rodziców."

Najlepszy nauczyciel historii jakiego znałem był zatwardziałym "komuchem" ;-)
-
wo
2007/03/06 14:10:57
"WO, zrobił Ci się mały reunion"

Ale najchętniej zlustrowałbym chodzącego do naszego liceum redaktora Wojciecha Staszewskiego. Otóż był taki epizod w dziejach PRL, gdy Marek Kotański stworzył jakiś popieprzony Ruch Czystych Serc i chciał tworzyć Szkoły Czystych Serc. Jakieś liceum na Żoliborzu temu uległo i bałem się, że będziemy następni, bo podobno jakaś jedna tajemnicza osoba gorąco to u nas popierała. Do dzisiaj się zastanawiam czy nie był to właśnie Wojtek. Przy czym lustruję go teraz totalnie na Wyszkowskiego, bez żadnych dowodów, po prostu na podstawie bezpodstawnego podejrzenia. Wojtek miał wtedy fazę totalnie flanelowo-hipisowską, siadał na przerwach pod ścianą i grał na gitarze coś w stylu "Przez ile dróg musi przejść każdy z nas" i jakoś mi to pasuje do tej kotanszczyzny. W każdym razie, w ramach kontrakcji założyliśmy Ruch Czystych Nóg, wymyśliliśmy swojego wirtualnego guru Jarka Motańskiego i na wspomnianej gazetce ściennej publikowaliśmy nasze odezwy. Było ich więcej od odezw tajemniczego zwolennika Ruchu Czystych Serc, więc go niejako zatupaliśmy czystymi nogami. Ale kto to był? Wszystko skubaniec publikował anonimowo.
-
2007/03/06 14:19:18
A czemu wam Kotański tak nie leżał?
-
2007/03/06 14:23:15
Drogi wo, jedno spostrzeżenie tu, bo nie chce mi się szukać jednego wpisu. Zauważyłem, że menda internetowa aka galba zwraca się do Ciebie z wyszukaną kurtuazją: Panie Wojtku to, pozwolę sobie zauważyć, Panie Wojtku, że tamto, lizu liz. Niestety, Twoje koleżanki z fabryki nie mają już tyle szczęścia. Vide: pani Milewicz. Damski bokser?
-
2007/03/06 14:23:47
@wo

"przynoś przez parę miesięcy do "Gazety" teksty o książkach, filmach i komiksach lepsze od moich, a bardzo szybko przyjmą Cię na moje miejsce. I tak powinno być."

Czy to jedyne kryterium? Pytam, bo może jakiś zdolny TW szuka roboty ;-)
-
wo
2007/03/06 14:25:28
"A czemu wam Kotański tak nie leżał?"

Wprawdzie nie palę ani nie piję (przesadnie), ale ogólnie nie podoba mi się hasło zakazu sześciu pe (palić, pić, podejmować przedmałżeńskie pożycie płciowe). I w ogóle nie lubię pieprzenia o serduszkach, za to całkiem serio uważam, że Bolandzie dobrze by zrobiło, gdyby więcej ludzi częściej myło sobie nogi (a także pachy, romana i tak dalej).
-
wo
2007/03/06 14:27:43
@zkod
"Czy to jedyne kryterium? "

Jak chcesz mieć w swojej predatorskiej kolekcji moją czaszkę - jedyne.

@horrid henry
"Niestety, Twoje koleżanki z fabryki nie mają już tyle szczęścia. Vide: pani Milewicz. Damski bokser?"

No więc właśnie obserwując Galbę i Katarynę rok temu nabrałem przekonania, że błędem robionym np. przez Ewę jest nadmiar uprzejmości dla takich ludzi - i postanowiłem, że ja tego błędu nie powtórzę.
-
2007/03/06 14:46:10
wo: "Wprawdzie nie palę ani nie piję (przesadnie), ale ogólnie nie podoba mi się hasło zakazu sześciu pe (palić, pić, podejmować przedmałżeńskie pożycie płciowe)."

To Kotański już wtedy był taki radiomaryjny? Szkoda. Ale wielu ludziom Monar pomógł, za co respekt mu się należy.
-
2007/03/06 15:08:45
WO, znacznie bardziej od dylematu ścigania "dziennikarzy-bloggersów" rozczula mnie inan konsekwencja wymysłów Jaśnie Panujących.

Wystaw sobie fandom erpegowy, serwisy typu Poltergeista, Valkirii, Gildii, Paradoksu, et caetera, oraz ich łapiących się w próg redaktorów / publikujących userów. Od wieków pod nickiem, nawet fandom najczęściej zna ich tylko pod nickami.

Będą pojedynczo wyłapywać ich na konwentach? Blogujących pisarzy też? Blogujących i publikujących swe przemyślenia tłumaczy też?

Chowaj PeWuCa do piwnicy? :D
-
2007/03/06 15:50:57
przepraszam, że w tym miejscu zgrzeszę naiwnością, ale żyłem dotąd w przeświadczeniu, że prawo musi czemuś służyć.

jeśli prawo mówi, że mam płacić podatki, bo z nich utrzymywany jest m.in. aparat urzędniczy, szkoły, szpitale i inne rzeczy, służące każdemu obywatelowi tego dziwnego kraju, to może mi się to nie podobać, ale rzecz jest celowa, uzasadniona, więc bezdyskusyjna.

a jaką korzyść z oświadczenia lustracyjnego np. Ewy Milewicz czy WO ma odnieść zwykły Kowalski z przysłowiowej Koziej Wólki, który o Milewicz albo Orlińskim w życiu nawet nie słyszał?
Gdzie celowość?

porównywanie tych dwóch rzeczy to jak dyskusja o tym dlaczego muszę jeść, a dlaczego nie muszę jeździć samochodem? zupełny nonsens.

jakoś w Konstytucji nie znalazłem zapisu, który by mnie obligował do czynienia wszystkiego, co w mojej mocy, by uczynić zadość chorym ambicjom sprawujących aktualnie władzę. a innego celu w tej całej awanturze lustracyjnej nie widzę.
-
2007/03/06 15:52:46
"eśli prawo mówi, że mam płacić podatki, bo z nich utrzymywany jest m.in. aparat urzędniczy, szkoły, szpitale i inne rzeczy, służące każdemu obywatelowi tego dziwnego kraju, to może mi się to nie podobać, ale rzecz jest celowa, uzasadniona, więc bezdyskusyjna."

Pffft. Powiedz to korwiniście.

A z bezcelowością lustracji dziennikarzy masz oczywiście rację.
-
2007/03/06 16:24:50
korwiniści mogą to sobie negować, ale do szkół publicznych dzieci również posyłają, w szpitalach leżą, a po pozwolenie na budowę idą do urzędu.
więc nie ma jakby o czym mówić :)

poza tym rozmawiamy o lustracji, a nie o patologiach ;)
-
2007/03/06 16:40:06
"poza tym rozmawiamy o lustracji, a nie o patologiach ;)"

Czyli o patologiach.
-
2007/03/06 16:40:19
Uważam, że lustracja jest pożyteczna. I to pożyteczna dla prasy. Kto by dzisiaj pamiętał o Gazecie Polskiej, kto cytował by Wprost, wreszcie kto powoływał by się na Nasz Dziennik. Ile cennych artykułów Pana Adama Michnika z paraleleami do rewolucji francuskiej nie ujrzałoby światła dziennego. ile drukarni należałoby zamknąć. Ilu "Karnowskich" nigdy byśmy nie poznali. Przecież ich opinie wzbogacają nasz kraj. Niezapominajmy o tym. Pan Bóg musiał mieć jakiś głębszy zamysł, że nas umieścił w tych czasch ...
-
2007/03/06 16:54:19
@bloody_rabbit: Ok, hipotetycznemu korwiniście niepłacącemu podatków - zakładając, że robi on to w ramach nieposłuszeństwa obywatelskiego, czyli ze szczerego przekonania że prawo jest złe, oraz ogłaszając to publicznie z gotowością na poniesienie kary, powiem "Szacunek za wierność przekonaniom, komornik niestety Pana i tak zczochra". Ewie Milewicz mówię "Szacunek za wierność przekonaniom", a to, że nie ma tu odpowiednika "komornika", to nie wina p. Milewicz, więc na moją ocenę jej postępowania wpływa w małym stopniu. Ok, trochę męczennictwa oczywiście zwiększyłoby wartość deklaracji.

A że praworządność ucierpiała, nie zaprzeczam - wierzę że p. Milewicz bierze to na swoje sumienie w lepszej sprawie. Kluczową rolę odgrywa tu oczywiście ocena intencji - jeśli dziennikarz nie składa oświadczenia, bo chce ukryć swoją współpracę z SB (albo korwinista nie płaci podatków bo woli sobie za to pohulać), to jest to oczywiście zupełnie inna sprawa i na obronę nie zasługuje.
-
2007/03/06 17:08:04
@wo:
yeah, widzę w ostatniej chwili zmieniłeś tytuł "sztuka trollingu 3".
doceniam zwłaszcza prowokacyjną frazę:
"I proszę bardzo, niech mnie krajają za kłamstwo lustracyjne zakazem pisania."
Oczywisty błąd ortograficzny (prawidłowa forma: kroją), a do tego zdanie bez sęsu.

Ale ja nie o tym. W wolnym świecie komunistyczny agent nie ma wstępu do normalnej redakcji. Tylko u nas broni się takich jak niepodległości, ba to oni kontrolują media. Przykłady: agent "Solorz" (to nazwisko, czy pseudonim? czy on sam wie kim naprawdę jest?) który za kasę z Funduszu Obsługi Zadłużenia Zagranicznego (!) kupuje jedyną licencję na ogólnopolskie częstotliwości, czyli drukarnię pieniędzy.
Oczywiście w takiej telewizji nie dowiemy się np., że akta FOZZ zginęły razem prezesem NIK Pańką, jego kierowcą i przypadkowymi policjantami.
Agent Milan, który zarządza polityką informacyjną drugiej prywatnej stacji tv, agent Maleszka, nieusuwalny z GW nawet po zdemaskowaniu itd. itp.
Naprawdę nie widzisz problemu?
-
2007/03/06 17:22:56
brawo leniuch :) jesteś fantastycznym przykładem na to, jak działa prawoskrętna propaganda.

wystarczy mała rzecz, za którą się ustawia odpowiednio silne źródło światła i rzuca na najbardziej odległą ścianę. problem wówczas robi się ogromny, do ściany za daleko, by to właściwie sfalsyfikować, a poza tym mało komu się chce, bo wszyscy wiedzą jak to działa.
i tylko Ty się cieszysz z naświetlenia tego olbrzmymieeeego problemu :)

(w ogóle nie rozumiem po co Agora zatrudnia coś około 3000 ludzi, skoro za wszystko i tak odpowiadają Michnik z Maleszką. o taaaaaaacy potęęężni ;))
-
2007/03/06 17:30:21
@leniuch102
Ja w sprawie agentów. Uważam, że to, że się ich odsądza od czci i wiary, to jest sprawa czarnego pijaru. Opinia publiczna jest na tym tle tak rozgorączkowana, że doszło do tego, że nawet pewnemu biskupowi się niedawno dostało za to, że był agentem. A przecież Kościół mógł to rozegrać inaczej, mógł zamówić całą kampanię propagandową pokazującą agenta-biskupa w korzystnym i kulerskim świetle, tak jak w słynnym "The Bishop".

www.youtube.com/watch?v=FDGoBitd1vY

Myślę, że w podobny sposób dałoby się zjednać sympatię społeczeństwa i do innych grup zawodowych.
-
2007/03/06 17:39:56
leniuch102: "W wolnym świecie komunistyczny agent nie ma wstępu do normalnej redakcji."

Bah. W wolnym świecie kto ma wstęp do redakcji zależy od widzimisię redakcji.
-
2007/03/06 17:48:27
@bloody_rabbit
Exactly. Mam gdzies lustracje jako taka. Do szalu mnie doprowadza natomiast to, ze co po niektorzy roszcza sobie prawo do decydowania kto moze, a kto nie pracowac w prywatnym przedsiebiorstwie.
-
2007/03/06 17:53:39
@change: ale co konkretnie jest małą sprawą: suma nadużyć FOZZ, jatka wokół niego, dochody Polsatu?
Dziennikarze-agenci to fundament tego cudacznego Ubekistanu (czy jak woli wo, Bolandy), który biegnąc w stadzie może i cudem przeszwarcował się między Słowacją i Rumunią do Unii, ale do niedawna osuwał się w zapaść cywilizacyjną.
-
2007/03/06 17:54:29
jelon_p: "Exactly. Mam gdzies lustracje jako taka."

Ja nie, bo lustracja w obecnym kształcie jest bezprawiem. Do szału mnie doprowadza, że zamiast spierać się o reformę finansów publicznych, spieramy się o lustrację.
-
2007/03/06 17:55:42
leniuch102: "Dziennikarze-agenci to fundament tego cudacznego Ubekistanu (czy jak woli wo, Bolandy), który biegnąc w stadzie może i cudem przeszwarcował się między Słowacją i Rumunią do Unii, ale do niedawna osuwał się w zapaść cywilizacyjną."

Cudowne jest to, że do Unii się przeszwarcował dzięki tym "agentom" a wbrew ich najzagorzalszym tropicielom. Skoro tak, to ja wolę agentów.
-
2007/03/06 18:06:43
bloody: "ja wolę agentów"

wiem, bloody, każdy Twój wpis o tym krzyczy.
Mi się nawet nie chce śmiać z tezy wo, że Michnik z Millerem i Kwaśniewskim wprowadzili nas do Unii.
Każde dziecko wie, że rekomendacja tego trio pogrążyła referendum unijne.
Sam wiesz, że gdyby w ostatniej chwili nie uratował referendum Kościół, jeździlibyśmy na saksy do Bułgarii.
-
2007/03/06 18:10:04
"wiem, bloody, każdy Twój wpis o tym krzyczy."

OH REALLY!?

"Mi się nawet nie chce śmiać z tezy wo, że Michnik z Millerem i Kwaśniewskim wprowadzili nas do Unii."

Let me check... kto przez lata gardłował za wejściem do UE? M.in. Michnik.

Kto w 2003 negocjował w Kopenhadze? Miller.

Kto przez lata się opowiadał za wejściem do UE wbrew różnym oszołomom z prawicy? M.in. Kwaśniewski.

"Każde dziecko wie, że rekomendacja tego trio pogrążyła referendum unijne."

Jaka rekomendacja tego trio?

"Sam wiesz, że gdyby w ostatniej chwili nie uratował referendum Kościół, jeździlibyśmy na saksy do Bułgarii."

Problemem w referendum nie była większość za UE (ta była) tylko frekwencja. Na tą KK ma taki sobie wpływ, bo co 4 lata pili ludzi żeby szli głosować, a ludzie jego pilenie (tak jak w wielu innych sprawach) olewają sikiem krzywym.
-
2007/03/06 18:13:12
Od wczoraj siedzę nad tekstem ustawy i nie mogę się nadziwić, że takie cudo wejdzie w życie. Pańskie oświadczenie zostanie potraktowane w trybie art. 20 ustawy, zgodnie z którym: Wszczęcie postępowania lustracyjnego następuje na wniosek prokuratora Biura Lustracyjnego lub prokuratora oddziałowego biura lustracyjnego Instytutu Pamięci Narodowej.Prokurator Biura Lustracyjnego lub prokurator oddziałowego biura lustracyjnego Instytutu Pamięci Narodowej występuje z wnioskiem do sądu w przypadku powstania wątpliwości co do zgodności oświadczenia lustracyjnego z prawdą.
Zgodnie z art. 21 ust. 1 do osoby poddanej postępowaniu lustracyjnemu, zwanej dalej "osobą lustrowaną", mają zastosowanie przepisy dotyczące oskarżonego w postępowaniu karnym.
2. Do prokuratora Biura Lustracyjnego i prokuratora oddziałowego biura lustracyjnego Instytutu Pamięci Narodowej w postępowaniu lustracyjnym mają zastosowanie przepisy dotyczące oskarżyciela publicznego w postępowaniu karnym. Udział prokuratora Biura Lustracyjnego lub prokuratora oddziałowego biura lustracyjnego Instytutu Pamięci Narodowej w postępowaniu lustracyjnym jest obowiązkowy.

Prokurator będzie musiał wszcząć postępowanie w przedmiocie oświadczenia lustracyjnego z uwagi na zasadę legalizmu. Natomiast żaden zakaz pisania nikomu nie grozi, proszę z siebie nie robić męczennika na zapas. Jedyną sankcją dla dziennikarza za niezłożenie oswiadczenia będą namolne wpisy na blogach.
-
2007/03/06 18:16:23
@leniuch102

Jasne, że nie jest ważne kto nas do Unii wprowadził. Istotne kto nas z niej wyprowadzi :-)
-
2007/03/06 18:16:38
Mdleję z podziwu nad bohaterstwem Ewy Milewicz i Wojciecha Mazowieckiego.
-
2007/03/06 18:17:10
zkod: "Istotne kto nas z niej wyprowadzi :-)"

Nie widać, kto? Kaczyński. A przynajmniej próbuje.
-
2007/03/06 18:20:07
No cóż. Miejsca w podręcznikach jest tyle ile jest. Ale gdyby nas z Unii wypisał ...
-
2007/03/06 18:23:46
@bloody:
"rekomendacja tego trio pogrążyła referendum unijne."

Jaka rekomendacja tego trio? "

No to o czym pisałeś: ludzie zrozumieli, że skoro "gardłuje" miller/kwaśniewski/michnik to lepiej zostać w domu.

Ale ja nie o tym, bo wyjątkowo napisałeś coś rozsądnego: "Do szału mnie doprowadza, że zamiast spierać się o reformę finansów publicznych, spieramy się o lustrację. "
No właśnie, mnie też degustuje awanturnictwo p. Milewicz :D.
-
2007/03/06 18:26:05
Jeszcze raz, leniuchu: o jakiej rekomendacji "tego tria" piszesz? Bo imho żadnej rekomendacji nie było.
-
2007/03/06 18:27:35
@ leniuch
"Dziennikarze-agenci to fundament tego cudacznego Ubekistanu"

a to chyba nie mówimy o tym samym miejscu na ziemi, bo fundament mojego kraju to ponad 1000 lat historii, Jagiełło, Kopernik, Matejko, Mickiewicz, Sienkiewicz, Wojtyła i wielu innych.

a fundament tego, co widzimy obecnie, to wyłącznie kompleksy paru nieudaczników, którzy nie potrafią się uwolnić od rewanżystycznej wizji swojego małego, krótkowzrocznego świata.
-
2007/03/06 18:28:14
Lustracja, przypomnę, jest potrzebna. Pozwala ludziom identyfikować się z innymi
zwolennikami lub przeciwnikami. Tak rodzą sie przyjaźnie. Np. Galba może przyjaźnić się z Kataryną jak swego czasu śp. Jacek Kuroń z Gają. Dlaczego ja wszędzie widzę dobro ?!
-
2007/03/06 19:19:52
ja z gory przepraszam za pytanie,
ale czegos nie rozumiem (moze ja z innej planety)
w wpisach powyzej co poniektorzy wymyslaja jakims dziennikarzom od agentow komunistycznych,
no wiec chcialabym sie dowiedziec
- czy w polsce nie mozna posiadac przekonan komunistycznych (oczywiscie mysle o parti politycznej w panstwie demokratycznym, pluripolitycznym a nie o komunizmie radzieckim, jako systemie totalitarnym, ktory juz nie istnieje), czy jest to zabronione przez prawo ?
- co to znaczy w 2007 roku : dziennikarz-agent ?
czy to chodzi o dziennikarza zatrudnionego przez obcy wywiad do dzialan szpiegowskich na rzec obcego mocarstwa ?, jesli tak, to do jakich zrodel i wiadomosci, scisle tajnych, ktore mogliby przekazac/sprzedac na szkode panstwa, ma dostep p.milewicz i jej koledzy po fachu ?,
- na deser: czy jest prawnie zabronione wykonywanie zawodu dziennikarza jezeli jego opinnie polityczne sa nostalgiczna miloscia do prl-u, do polityki gomulki/gierka/bieruta & co, i czy jezeli znajdzie redakcje (zycze powodzenia), ktora go zechce publikowac, to prokuratura go scignie ?
- jezeli nie, to do jasnej cholery do czego sluzy ten caly cyrk z oswiadczeniami lustracyjnymi ?

-
2007/03/06 19:25:23
Nie rozumiem w czym niby miałaby przeszkadzać "rekomendacja" prezydenta bijącego rekordy popularności wśród polityków?
-
wo
2007/03/06 19:46:41
@leniuch
"W wolnym świecie komunistyczny agent nie ma wstępu do normalnej redakcji."

W wolnym świecie nie ma możliwości prawnego regulowania tego, kto ma wstęp do normalnej redakcji.

"to oni kontrolują media. (...) akta FOZZ zginęły razem prezesem NIK Pańką, jego kierowcą i przypadkowymi policjantami. (...) Agent Milan, który zarządza polityką informacyjną drugiej prywatnej stacji tv, agent Maleszka, nieusuwalny z GW nawet po zdemaskowaniu itd. itp. Naprawdę nie widzisz problemu?"

Niezależnie od tego, jak dalece odlecisz w swojej fantastyce paranoicznej (w Twoich poprzednich fazach Maleszka był już to "członkiem kierownictwa", już to "nauczycielem agorowej młodzieży"), najśmieszniejsze jest to, że ta ustawa nic tutaj nie może zmienić. Solorz nie jest dziennikarzem, Maleszka już też nie. Więc właściwie czemu miał służyć ten monolog?
-
wo
2007/03/06 19:47:32
@rabbit
" Fajnie by wyglądał nasz kraj, gdyby każdy przestrzegał tylko tych przepisów prawa, które mu wygodnie przestrzegać."

Dlatego ustawy trzeba pisać tak klarownie, by to nie zależało od widzimisię.
-
wo
2007/03/06 19:51:17
@ich
" Natomiast żaden zakaz pisania nikomu nie grozi, proszę z siebie nie robić męczennika na zapas. "

Spox, mam nadzieję, że widać jajcarską intencję wpisu?

"Jedyną sankcją dla dziennikarza za niezłożenie oswiadczenia będą namolne wpisy na blogach."

Bring'em on :-)))

@leniuch
"Mi się nawet nie chce śmiać z tezy wo, że Michnik z Millerem i Kwaśniewskim wprowadzili nas do Unii. "

Spoko, ja za to mogę obśmiać Twoją tezę, że wprowadzili nas do niej Kaczyński, Giertych i Lepper.
-
2007/03/06 20:03:11
@ingryd
„do czego sluzy ten caly cyrk z oswiadczeniami lustracyjnymi ?”

Jeśli dobrze sobie potrafię wymodelować w swojej głowie psychikę miłościwie nam dzisiaj panujących, to ma być to rodzaj cenzury. Skoro nie można jej wprowadzić przez drzwi frontowe, to chcą ją przepchnąć w przebraniu drzwiami kuchennymi. W zamyśle ma być tak, że publikowane treści będą oceniane pod kątem rimmingowania miłościwie nam panującym, jeżeli nie będą tego robić, to takiemu dziennikarzowi nałoży się czapkę hańby. Po to kaczyści poszli po władzę, żeby rozdawać przywileje i żeby im wszyscy basowali. Tymczasem okazuje się, że władza, której wszyscy patrzą na ręce wcale nie jest taka fajna jak mogłaby być w tych ich wet dreams. Nie tak dawno utyskiwali nad tym, jak to GW jest „nieobiektywna”, ponieważ nie „odzwierciedla całego spektrum poglądów”, jak sekuje teksty pro-PiS-owskie. W planie chłopcy (bo to jest dziecinada) mają tu wprowadzić PRL-bis, czyli całkowicie zmyślone państwo z fasadową demokracją, gdzie władza rozdaje przywileje i za to ją naród kocha. Pojawiają się więc nowe tytuły prasowe, które mają swoim zgiełkiem i liczbą stłumić głosy krytyczne. Sama ich liczba jak i poziom emocji które są tam eksponowane nie przechodzą jednak w jakość. Wciąż istnieje GW, która nie chce dać sobie zgiąć karku. Stąd ten pomysł z licencjonowaniem zawodu dziennikarza. To się oczywiście nie uda (z wielu różnych powodów), pani E. Milewicz o tym wie i sugeruje by absolutnie nie ulegać legalistycznemu szantażowi.
A właśnie, czy za wykorzystywanie swojego stanowiska, by działać na szkodę Agory, min. Giertych odpowie jakoś przed sądem?
-
2007/03/06 20:08:43
@wo
"Spoko, ja za to mogę obśmiać Twoją tezę, że wprowadzili nas do niej Kaczyński, Giertych i Lepper."

Przecież to oczywiste, że wejście do Łunii to dalekosiężny plan Prezesa. Posłużył się rączkami swoich sług Michnika, Kwaśniewskiego i Millera żeby mógł się postawić w opozycji i zbić kapitał polityczny. Proste jak dwa razy dwa. ;)

@bloody_rabbit
"Ja nie, bo lustracja w obecnym kształcie jest bezprawiem. Do szału mnie doprowadza, że zamiast spierać się o reformę finansów publicznych, spieramy się o lustrację."

Jasna sprawa, ale przecież z góry wiadomo że obecny triumwirat nie kiwnie lewym palcem w prawym bucie w tej kwestii.
-
2007/03/06 20:12:04
ingryd:
tak, komunizm, który jest doktryną zakładającą obalenie demokratycznej władzy i wprowadzenie dyktatury proletariatu jest nielegalny. Jak faszyzm, tylko - jak bezspornie wykazała historia - bardziej zbrodniczy.

dziennikarz-agent to ktoś współpracujący w przeszłości z ub/wsi. Jeżeli ukrywa ten fakt, to może być szantażowany przez posiadaczy jego teczki i zamiast pisać zgodnie z prawdą i sumieniem robić PR swoim mocodawcom i ich interesom. Przykład: publicystyka Maleszki, taśmy Subotica...
Czytelnik ma prawo wiedzieć, że p. X jest chwalcą Kulczyka, bo uważa go za geniusza (budującego zresztą 8km autostrad rocznie, za to najcieńszych w Europie), czy dlatego, że mu tak zlecił dawny oficer prowadzący.
Dziennikarz to zawód zaufania społecznego, tak jak np. nauczyciel. Pedagog nie może być karanym pedofilem, dziennikarz - współpracownikiem sb.
-
2007/03/06 20:19:16
Leniuch
WSI zdaje się powstały w wolnej Polsce. Za współprace należy się co najmniej list pochwalny od prezydenta. I wspólne zdjęcie do archiwum rodzinnego.
-
2007/03/06 20:22:05
@wo: "Maleszka już też nie"
I o to właśnie chodzi. Bo został zlustrowany. Przez Wildsteina, na którego kapował.

"Spoko, ja za to mogę obśmiać Twoją tezę,"
... i tu jak zwykle sformułowałeś tezę, której nigdy nie stawiałem i wydrwiłeś ją bezlitośnie. jesteś miszczem w niszczeniu własnych rojeń.
-
2007/03/06 20:26:20
@wo

"Dlatego ustawy trzeba pisać tak klarownie, by to nie zależało od widzimisię."

Ewa Milewicz nie złoży oświadczenia lustracyjnego, bo nie jest pewna czy podpada pod definicję dziennikarza?

Przecież obaj wiemy, że E.M. nie uzasadniała swojej decyzji o odmowie złożenia oświadczenia tym, że ustawa nie jest klarowna.
-
wo
2007/03/06 20:33:16
@leniuch
"Czytelnik ma prawo wiedzieć, że p. X jest chwalcą Kulczyka, bo uważa go za geniusza (budującego zresztą 8km autostrad rocznie, za to najcieńszych w Europie), czy dlatego, że mu tak zlecił dawny oficer prowadzący. "

Przecież i tak się tego nigdy nie dowie.

"Pedagog nie może być karanym pedofilem, dziennikarz - współpracownikiem sb."

Dziennikarzem może być każdy, komu ktoś chce płacić za teksty.

"I o to właśnie chodzi. Bo został zlustrowany. "

Nie. Bo taka jest decyzja wydawcy.

-
2007/03/06 20:43:54
@leniuch102

"tak, komunizm, który jest doktryną zakładającą obalenie demokratycznej władzy i wprowadzenie dyktatury proletariatu jest nielegalny. Jak faszyzm, tylko - jak bezspornie wykazała historia - bardziej zbrodniczy."

Przeczytaj uważnie ustawę o IPN i konstytucję. Żadne prawo w Polsce nie zabrania posiadania poglądów komunistycznych ani deklarowania się jako komunista.

"dziennikarz-agent to ktoś współpracujący w przeszłości z ub/wsi."

Halo? WSI było legalną instytucją niepodległej Polski.

"Jeżeli ukrywa ten fakt, to może być szantażowany przez posiadaczy jego teczki i zamiast pisać zgodnie z prawdą i sumieniem robić PR swoim mocodawcom i ich interesom."

Pfft. I przez 17 lat żaden przypadek szantażu teczkami nie wyszedł na jaw. Bajki o żelaznym wilku.

"Przykład: publicystyka Maleszki, taśmy Subotica..."

Pisali w niej o tym, jak ich posiadacze teczek szantażują?

"Czytelnik ma prawo wiedzieć, że p. X jest chwalcą Kulczyka, bo uważa go za geniusza (budującego zresztą 8km autostrad rocznie, za to najcieńszych w Europie), czy dlatego, że mu tak zlecił dawny oficer prowadzący."

Czytelnik ma przeczytać różne teksty, porównać i wyrobić sobie zdanie. Jeżeli ktoś pisze brednie o Kulczyku, to co mi za różnica z jakiego powodu? Trust nobody.

"Dziennikarz to zawód zaufania społecznego, tak jak np. nauczyciel. Pedagog nie może być karanym pedofilem, dziennikarz - współpracownikiem sb."

Jest tu olbrzymia różnica.
-
2007/03/06 20:44:52
@wo:
""Pedagog nie może być karanym pedofilem, dziennikarz - współpracownikiem sb."
Dziennikarzem może być każdy, komu ktoś chce płacić za teksty....
[Maleszka nie jest już dziennikarzem]
"I o to właśnie chodzi. Bo został zlustrowany. "
Nie. Bo taka jest decyzja wydawcy.""

wo, czyli za co wg Ciebie Michnik zatkał buzię Maleszce?
-
2007/03/06 20:57:34
@rabbit: "Przeczytaj uważnie ustawę o IPN i konstytucję. Żadne prawo w Polsce nie zabrania posiadania poglądów komunistycznych ani deklarowania się jako komunista. "

nie pisałem, o 'poglądach komunistycznych' i 'deklarowaniu się'.
Oczywiście możesz wpiąć główkę Lenina i założyć t-shirt z Che.
Pisałem o komunistach i komunizmie, czyli ludziach zdeprawowanych na tyle, by wprowadzać te poglądy w życie.

Art. 13.

Zakazane jest istnienie partii politycznych i innych organizacji odwołujących się w swoich programach do totalitarnych metod i praktyk działania nazizmu, faszyzmu i komunizmu, a także tych, których program lub działalność zakłada lub dopuszcza nienawiść rasową i narodowościową, stosowanie przemocy w celu zdobycia władzy lub wpływu na politykę państwa albo przewiduje utajnienie struktur lub członkostwa.

www.prawo.lex.pl/bap/samorzad/Dz.U.1997.78.483.html
-
2007/03/06 21:07:19
tak na marginesie.
Miło czytało sie o trollach, trollowaniu itd.a tu co...temat dalej i wzniosła teoria pada w starciu z atawistycznym instynktem walki...
Pamietajcie
nie dyskutujcie z idiota!Najpierw sprowadzi was do swojego poziomu,a nastepnie pokona doswiadczeniem
-
2007/03/06 21:09:13
"do totalitarnych metod i praktyk"

Czyli można być partią komunistyczną, dopóki chce się wprowadzać komunizm bez totalitarnych metod i praktyk. Zagadnienie realności takiego jest tutaj drugorzędne -- wiele partii ma w swoich programach nierealne brednie (np. polityka prorodzinna).
-
wo
2007/03/06 21:10:50
@leniuch
"wo, czyli za co wg Ciebie Michnik zatkał buzię Maleszce?"

No cóż, strasznie się opierdzielał jako członek kierownictwa oraz nauczyciel agorowej młodzieży, skoro przeciętny dziennikarz nie miał szans zauważyć ani jego kierownictwa ani jego nauczycielstwa :-)
-
2007/03/06 21:49:17
@bloody: "Czyli można być partią komunistyczną, dopóki"
dopóki zdobywacie Pałac Zimowy salwą śmiechu np.

@wo: :-).

@ pan_opticum: Nie rozumiem w czym niby miałaby przeszkadzać "rekomendacja" prezydenta bijącego rekordy popularności wśród polityków?

no tak. z pokorą przyznaję, że wobec fenomenu popularności Kwacha jestem bezradny. I Shazzy. I Ich Trojga. I zupek chińskich.
-
2007/03/06 21:53:20
leniuch102: "dopóki zdobywacie Pałac Zimowy salwą śmiechu np. "

Precisely. Albo dopóki PiS buduje IV RP pod rękę z Lepperem. Ten sam poziom prawdopodobieństwa.

"no tak. z pokorą przyznaję, że wobec fenomenu popularności Kwacha jestem bezradny. I Shazzy. I Ich Trojga. I zupek chińskich."

mattfischer.com/ramen/
-
2007/03/06 22:05:02
@leniuch:

*dopóki zdobywacie Pałac Zimowy salwą śmiechu np.*

Pozwolę sobie zauważyć, że totalitarne metody i praktyki działania komunizmu były sprzeczne nawet z ideologią marksizmu. Zatem polska konstytucja nie zakazuje - że zacytuję Ciebie - "wprowadzania komunistycznych poglądów w życie".
-
2007/03/06 22:38:49
@pracowity 201,
przecie pisala, ze nie chodzi mi o komunizm czy socjalizm radziecki,
czy nie widzi roznicy miedzy partia soc. francuska lub hiszpanska a pzpr ? miedzy stalinem a zapatero czy royal ?
czy nikt w pieknym kraju nadwislanskim, po 17 latach nie zrozumial tych "subtelnych" roznic?
czy nie zrozumial ze lewicowe poglady to nie gulag lecz cywilizacja i postep, a prawica to konserwa i stagnacja ?
i co to znaczy ze agent ub(sprzed 20 lat) moze byc szantarzowany "teczkami", ?
przede wszystkim ub juz NIE ISTNIEJE, a "teczkami" nikt nie bedzie mogl szantarzowac wtedy gdy nikt nie bedzie sobie nimi zawracal glowy,
slabo mi sie robi od czytania i sluchania o "lewakach" i "komuchach",
ladnie napisal kiedys d.warszawski ze przeciwienstwem komunizmu (tego radzieckiego) nie jest antykomunizm lecz ...DEMOKRACJA,

a juz bzdura monumentalna jest stwierdzenie ze dziennikarz jest "zawodem zaufania spolecznego",
ja sobie wypraszam wciskani mi za ludzi zaufania : terlikowskich, raz-ow, karnowskich czy innych rybinskich, jest to obraza mojej inteligencji i poczucia dobrego smaku (nawet jesli nie bylam w klasie mat-fiz a tylko hum w wiadomym liceum),
jestam na tyle "duza" ze moge sama ocenic "co " napisze lub powie dziennikarz (patrz e.milewicz)
-
2007/03/06 22:42:35
@Kamez: "Pozwolę sobie zauważyć, że totalitarne metody i praktyki działania komunizmu były sprzeczne nawet z ideologią marksizmu. Zatem polska konstytucja nie zakazuje - że zacytuję Ciebie - "wprowadzania komunistycznych poglądów w życie". "

Marks i Engels mają odmienny od Twojego pogląd na komunizm. Niestety, wdrożenie go łamie naszą konstytucję:

"Komuniści uważają za niegodne ukrywanie swych poglądów i zamiarów. Oświadczają oni otwarcie, że cele ich mogą być osiągnięte _jedynie przez obalenie przemocą całego dotychczasowego ustroju
społecznego_. Niechaj drżą panujące klasy przed rewolucją komunistyczną. Proletariusze nie mają w niej nic
do stracenia prócz swych kajdan. Do zdobycia mają cały świat. Proletariusze wszystkich krajów, łączcie się!"
www.filozofia.uw.edu.pl/skfm/publikacje/marks-engels01.pdf
-
2007/03/06 22:55:49
@WO
"Bolandzie dobrze by zrobiło, gdyby więcej ludzi częściej myło sobie nogi (a także pachy, romana i tak dalej)."

sugerujesz że roman jest brudny!? nie no to prowokacja... już prędzej powiedziałbym, że to jarek śmierdzi :P


pozdrawiam

-
2007/03/06 23:02:08
pieknie polecialam z tym szantazem przez "rz", (szczegolnie po klasie hum),
pani prof.wilewska tez pewnie sie czerwieni !!!!!!!!!!
-
2007/03/06 23:09:47
@docent stopczyk
"sugerujesz że roman jest brudny!?"

Czy nie uderzyło Cię czasem, że "roman" jest z małej litery?
-
2007/03/06 23:12:12
@leniuch

*Marks i Engels mają odmienny od Twojego pogląd na komunizm. Niestety, wdrożenie go łamie naszą konstytucję*

Nie tylko odmienny od mojego, ale także odmienny od większości komunistów współczesnych. Od kilku lat działa legalnie w naszym kraju Komunistyczna Partia Polski. Wizja społeczeństwa głoszona przez komunistów - inaczej niż w przypadku faszyzmu - nie popada w sprzeczność z art. 13 konstytucji.

(Nie jestem komunistą.)



-
2007/03/06 23:14:00
@ingryd: "i co to znaczy ze agent ub(sprzed 20 lat) moze byc szantażowany "teczkami", ? "
śpieszę wyjaśnić: np. wo podchodzi do Maleszki i każe kupić sobie pączka, inaczej nakabluje naczelnemu, że tenże Maleszka był Ketmanem i naczelny da Maleszce szlaban na publikowanie.

"a juz bzdura monumentalna jest stwierdzenie ze dziennikarz jest "zawodem zaufania spolecznego""

dziennikarze się z tym nie zgodzą, nie po to napisali (w 1995) Kartę Etyczną Mediów, która głosi, że dziennikarz kieruje się:
"Zasadą uczciwości - to znaczy działanie w zgodzie z własnym sumieniem i dobrem odbiorcy, nieuleganie wpływom, nieprzekupność, odmowa działania niezgodnego z przekonaniami."

"ub juz NIE ISTNIEJE" - faktycznie, polscy patrioci osądzili, skazali i zakopali UB w nieoznaczonej kwaterze. Nie, chyba było na odwrót.
Kto by tam w te historie sprzed lat wnikał.
-
2007/03/06 23:30:03
@ maciek r10

aaa to chodziło o wacka ... sory ale mi sie ostatnio wszystko jednoznacznie kojarzy ...
-
wo
2007/03/06 23:34:05
@leniuch
"Marks i Engels mają odmienny od Twojego pogląd na komunizm. "

Marks i Engels mieli różne poglądy na komunizm.

"śpieszę wyjaśnić: np. wo podchodzi do Maleszki i każe kupić sobie pączka, inaczej nakabluje naczelnemu, że tenże Maleszka był Ketmanem i naczelny da Maleszce szlaban na publikowanie. "

To nie prościej już byłoby kupić mu tego pączka i uzyskać to samo?

"dziennikarze się z tym nie zgodzą"

E tam.
-
2007/03/07 07:48:28
kamnez: "Pozwolę sobie zauważyć, że totalitarne metody i praktyki działania komunizmu były sprzeczne nawet z ideologią marksizmu."

Różnie ludzie mówią (np. Leszek Kołakowski miał na ten temat inne zdanie niż Ty).
-
2007/03/07 07:52:46
leniuch102:

"dziennikarze się z tym nie zgodzą, nie po to napisali (w 1995) Kartę Etyczną Mediów, która głosi, że dziennikarz kieruje się:
"Zasadą uczciwości - to znaczy działanie w zgodzie z własnym sumieniem i dobrem odbiorcy, nieuleganie wpływom, nieprzekupność, odmowa działania niezgodnego z przekonaniami.""

Gdzie w przytoczonym przez Ciebie kawałku jest mowa o tym, że dziennikarze to zawód zaufania społecznego (pomijam już fakt, na ile autorzy tego tekstu rzeczywiście są reprezentatywni dla ogółu dziennikarzy w Polsce).

Nauczyciel jest zawodem szczególnego zaufania, bo rodzice oddają mu swoje dziecko pod opiekę. Ja bym żadnemu dziennikarzowi nie oddał swojego dziecka pod opiekę. Nawet -- ba, zwłaszcza! -- WO ;-)

"ub juz NIE ISTNIEJE" - faktycznie, polscy patrioci osądzili, skazali i zakopali UB w nieoznaczonej kwaterze. Nie, chyba było na odwrót.
Kto by tam w te historie sprzed lat wnikał."

UB nie istnieje bo zostało przekształcone w SB a potem rozwiązane. Krótka piłka.
-
wo
2007/03/07 08:26:13
@rabbit
"Leszek Kołakowski miał na ten temat inne zdanie niż Ty"

Leszek Kołakowski miał na ten temat inne zdanie niż Leszek Kołakowski.
-
2007/03/07 08:44:35
WO: true :)
-
2007/03/07 09:33:39
@bloody rabbit
"Nauczyciel jest zawodem szczególnego zaufania, bo rodzice oddają mu swoje dziecko pod opiekę"
No właśnie nic dodać nic ująć. To chyba najwyższy juz czas zacząć lustrację tej grupy zawodowej. Jako matka sześciolatka nie chcialabym aby moje dziecko trafiło w łapska agenta - wykszałtuciucha z okresu PRL-u i III RP!
-
2007/03/07 09:53:38
Wali mnie czy nauczyciel donosił na SB. Interesuje mnie, czy jest zrównoważony psychicznie. W pewnej szkole był nauczyciel który zawsze był antykomunistyczny, a w dzieci rzucał krzesłami.
-
2007/03/07 10:28:06
@bloody rabbit
"W pewnej szkole był nauczyciel który zawsze był antykomunistyczny, a w dzieci rzucał krzesłami"
Obecnie sytuacja zmienila sie na lepsze, gdyż to dzieci rzucaja w nauczycieli krzesłami nie bacząc zupelnie na ich przekonania polityczne -:)
-
wo
2007/03/07 10:36:15
"Obecnie sytuacja zmienila sie na lepsze, gdyż to dzieci rzucaja w nauczycieli krzesłami nie bacząc zupelnie na ich przekonania polityczne"

Chyba na pececie.
-
2007/03/07 10:39:22
Dzieki pomyslom poslanki Sobeckiej widmo lustracji nie będzie zas straszyło pań pracujących w żłobkach!
fakty.interia.pl/fakty_dnia/news/sobecka-zlikwidowac-zlobki,879633,2943










-
2007/03/07 10:46:58
@wo
"Chyba na pececie"
Na wosie -:)
-
2007/03/07 10:56:59
wo: "Chyba na pececie."

Właśnie. Dzieciaki nie są święte, ale jak wczoraj Polsat puścił w Informacjach materiał o narastającej przemocy wśród młodzieży i na udokumentowanie tejże tezy pokazał po raz 8525942 akcję z koszem na głowie, plus filmik z ekshibicjonistą wpadającym do klasy w masce ze "Scary Movie", który już dwa-trzy lata temu widziało chyba większość internautów, to mogłem tylko przewrócić oczami i zawołać: "Weźcie wy się lepiej za ochroniarzy podglądających niepełnosprawnych w przymierzalniach w Tesco!".
-
2007/03/07 10:58:50
Ja tam kiedy mąż bloxuje zdradzam go z zagubionym facetem, który właśnie wyszedł z pierdla i pisze wspomnienia o kapusiach.
grupa3majaca.blox.pl/html
-
2007/03/07 11:06:46
@grup3majaca.blo.onet.pl
"Ja tam kiedy mąż bloxuje zdradzam go z zagubionym facetem, który właśnie wyszedł z pierdla i pisze wspomnienia o kapusiach."
Czyli kazdy robi to co lubi. Będę za was tzrymac kciuki!
-
2007/03/07 11:16:16
cytat:
@bloody rabbit
"Nauczyciel jest zawodem szczególnego zaufania, bo rodzice oddają mu swoje dziecko pod opiekę"
No właśnie nic dodać nic ująć. To chyba najwyższy juz czas zacząć lustrację tej grupy zawodowej. Jako matka sześciolatka nie chcialabym aby moje dziecko trafiło w łapska agenta - wykszałtuciucha z okresu PRL-u i III RP!

o rany to chyba będą mnie lustrować!
W sumie to zachowałem sie w III RP jak świnia - głosowałem na Wałęsę :/
-
2007/03/07 11:42:49
@docent stpczyk

Nadejdzie taki moment, ze lustrący bedą lustrowani, a zlustrowani onegdaj lustrujacymi - nie ma litości!
-
wo
2007/03/07 12:07:25
"Nadejdzie taki moment, ze lustrący bedą lustrowani, a zlustrowani onegdaj lustrujacymi "

Niekoniecznie. Praktyka pokazuje, że w każdym reżimie prokurator Wassermann zawsze będzie stać po stronie układu, który mu będzie mógł zapewnić jacuzzi [1]. A Ewa Milewicz w każdym reżimie będzie bronić podstawowych zasad.

[1] wiem wiem, podobno fachowo nie chodziło o jacuzzi tylko o jakieś hydrobajerocoś tam z wodotryskiem
-
wo
2007/03/07 12:27:47
@docent stopczyk
"W sumie to zachowałem sie w III RP jak świnia - głosowałem na Wałęsę "

No i jaka z ciebie czerwona paskuda. A przecież prawdziwie patriotyczno - antykomunistyczno - chrześcijańsko - narodowy Jarosław Kaczyński uczcił zwycięstwo Kwaśniewskiego kieliszkiem wina.
-
2007/03/07 12:35:27
"Praktyka pokazuje, że w każdym reżimie prokurator Wassermann zawsze będzie stać po stronie układu, który mu będzie mógł zapewnić jacuzzi"

Ależ wręcz przeciwnie. Praktyka pokazuje, że żaden reżim nie jest w stanie zapewnić panu Wassermannowi jacuzzi. Sam nie wiem, czy to właściwość reżimów czy Wassermanna.
-
2007/03/07 12:39:00
@wo
"Nadejdzie taki moment, ze lustrący bedą lustrowani, a zlustrowani onegdaj lustrujacymi ".
To taka wprawka po krotkim kursie trollingu u w/w.

"A Ewa Milewicz w każdym reżimie będzie bronić podstawowych zasad".I have got you,WO -:)
"1] wiem wiem, podobno fachowo nie chodziło o jacuzzi tylko o jakieś hydrobajerocoś tam z wodotryskiem"

Zupelnie jak w Białymstoku nie chodziło o scieki tylko o odcieki.





-
2007/03/07 12:43:03
@lapacz

Podejrzewam, że taką właśnie właściwość ma sam Wodnik Szuwarek. Zawsze z czegoś niezadowolony.
-
2007/03/07 12:56:13
@maciek r10
"Podejrzewam, że taką właśnie właściwość ma sam Wodnik Szuwarek. Zawsze z czegoś niezadowolony"
Zwlaszcza z instalacji instalacji wodnokanalizacyjnej.



-
2007/03/07 14:11:44
"wiem wiem, podobno fachowo nie chodziło o jacuzzi tylko o jakieś hydrobajerocoś tam z wodotryskiem"

A tak w ogóle to jakucci! Pamiętam ten kuriozalny list, który ukazał się w Wyborczej. Kancelaria prawna Papuga & Sęp, reprezentująca w Polsce interesy kancelarii prawnej Seinfeld, Rosenfeld & Goldblum, reprezentującej interesy firmy Jacuzzi Inc., żądała nieużywania nazwy "Jacuzzi", a następnie sama zrobiła to, co jej (mocodawcom) niemiłe. Barany przetłumaczyli "whirlpool", czyli wannę z bąbelkami, jako "urządzenie firmy Whirlpool".
-
2007/03/07 15:35:10
@arturjac
"wiem wiem, podobno fachowo nie chodziło o jacuzzi tylko o jakieś hydrobajerocoś tam z wodotryskiem"

A tak w ogóle to jakucci!"

Nie jestem hydraulikiem i nie chcę wywoływać świetej wojny ale stoję na stanowisku, iz moje stwierdzenie w tej sprawie jest najbliższe prawdzie.
-
2007/03/07 15:41:15
A teraz coś bardziej absurdalnego niż lustracja dziennikarzy: profesorowie PAN też będą musieli się lustrować.

No bo przecież dowód zbieżności ciągu napisany przez TW nie może być prawdziwy, prawda?
-
2007/03/07 16:12:35
@bloody:

*No bo przecież dowód zbieżności ciągu napisany przez TW nie może być prawdziwy, prawda?*

Oczywiście, że nie może. Zostanie unieważniony, a nowy dowód przeprowadzi profesor o wystarczającym poziomie patriotyzmu.
-
2007/03/07 21:20:31
Przed chwilą podczas spaceru (ktoś powiedział, że nogi są kołami rozumu – u mnie się to sprawdza) przyszła mi do głowy pewna analogia (może ryzykowna, ale przemawiająca do wyobraźni). Wszystkich zwolenników lustracji tych, którzy nie garną się do polityki, stawiam teraz w jednym rzędzie z perwertykami złaknionymi takich widoków jakimi (z własnej i nieprzymuszonej woli) uraczył niektórych z nas nie tak dawno facet z goatse, zaklinających się przy tym, że chodzi im wyłącznie o ocenię jakości człowieka. Dzisiaj jest to dziennikarz, ale na tym zawodzie się raczej nie skończy. Mają ochotę stworzyć taki mechanizm, żeby tę grupę zawodową do tego przymusić i dlatego też należy (moim zdaniem) się temu z całą mocą zdecydowanie sprzeciwić (zwłaszcza, że dziennikarze mogą tu najwięcej zdziałać). Nie można dać się szantażować „prawdą”, która niby ma wyzwalać, kiedy w rzeczywistości idzie o to by upokorzać i zaspokajać perwersyjne potrzeby tej całej zgrai różnych vouyeurs. Uważam, że nie można dać się namówić na ten striptiz. Niech tam sobie Janke pisze w tej sprawie co chce, z tej perspektywy widać i tak co najwyżej bebechy a nie „duszę ludzką”.
-
jsw
2007/03/07 21:40:47
@ leń patentowany

"Agent Milan, który zarządza polityką informacyjną drugiej prywatnej stacji tv, agent Maleszka, nieusuwalny z GW nawet po zdemaskowaniu"

A co ty leniu umysłowy masz do Maleszki?
-
2007/03/07 23:18:03
Wybaczcie, że się wcinam w tę wspaniałą napieprzankę lustracyjna, ale może WO wystąpiłby w następnym skeczu w sprawie mistrzów prawa i sprawiedliwości ze Słupska, co to własciciela forum uznali winnym "naruszenia wolności słowa", bo mu trolle bluzgały, a on miał focha i nie zmoderował?

Jakoś mi nawet aktualne koalicyjne wygibasy zbledły na moment wobec tej nowej - and that's *really* new one - jakości w państwie Prawa i Sprawiedliwości.
-
2007/03/09 11:40:24
Zamiast lustracji wolę fotki z plaży naturystów.