<?xml version="1.0" encoding="ISO-8859-2"?>
<rss version="2.0">
  <channel>
    <title>Sosumi dla Rafała - komentarze</title>
    <link>http://wo.blox.pl/2007/01/Sosumi-dla-Rafala.html</link>
    <description>Zasada jest prosta: zawsze jak ktoś wyskakuje z oskarżeniem, że &amp;#8222;Gazeta Wyborcza&amp;#8221; coś &amp;#8222;przemilczała&amp;#8221;, po zbadaniu sprawy okazuje się to bzdurą. Wiem, że sam się teraz podkładam używając wielkiego kwantyfikatora, ale skutecznosć tej prawidłowości jest tak niesamowita, że aż sam chciałbym wreszcie poznać kontrprzykład.  Uczestnicząc w Internecie w różnych dyskusjach od blisko 10 lat uczestniczyłem też w wielu rozmowach typu: - Przemilczeliście to! - Jak to, tu masz konkretne namiary na konkretny artykuł. - No tak, ale nie zrobiliście specjalnej wkładki z tej okazji! Przesada? Kto tak myśli, niech przebrnie przez komentarze pod wątkiem o kłamstwach  Ziemkiewicza i dokopie się do komentarza kolesia, który skarżył się na brak &amp;#8222;specjalnego dodatku&amp;#8221; poświęconego Miltonowi Friedmanowi, kończąc to oskarżycielskim &amp;#8222;No to ma Pan przykład zniekształcania debaty publicznej przez zamilczanie&amp;#8221;. Zamilczanie = brak wkładki. Hm. Strach pomyśleć, ile tematów w ten sposób przemilczeliśmy. Polemika  Ziemkiewicza z moim tekstem powtarza ten sam schemat. &amp;#8222;Ja nie kłamię. Kłamie Orliński&amp;#8221; - pisze Rafał. Jak to uzasadnia? &amp;#8222;Owszem, GW pisywała. Jakiś reportaż, jakieś przypomnienie. Ale GŁÓWNIE pisała o martyrologii Jaruzelskiego i strasznej historycznej konieczności, jaką było &amp;#8222;mniejsze zło stanu wojennego (...)  Z planem Balcerowicza &amp;#8211; to samo. W tytułach i wstępniakach obowiązkowy optymizm, w szczegółach zastrzeżenia, ale chyba nie trzeba wyjaśniać, co bardziej oddziałuje na czytelników&amp;#8221;. Podawałem kilka konkretnych przykładów. Ciekaw jestem, gdzie Rafał widzi obowiązkowy optymizm w tytułach takich jak &amp;#8222;Skończyły się żarty&amp;#8221;, &amp;#8222;C(ł)o to będzie?&amp;#8221; czy moim ulubionym z szynką za 160 tysięcy. Zwracam uwagę, że na konkretne przykłady Ziemkiewicz odpowiada bardzo niekonkretnie, uciekajac w swój typowy machejkizm, o którym pisałem wcześniej. &amp;#8222;Zarzucanie mi expressis verbis kłamstwa &amp;#8211; to przekroczenie granicy, za którą znieważony ma prawo zerwać kontakty towarzyskie&amp;#8221; - słusznie pisze RAZ (niepomny, jak chętnie sam tę granicę przekracza). Rafale, powiem więcej - to powód do wytoczenia procesu z powództwa cywilnego. Sosumi , jak mawiają makjuzerzy. Mogę w sądzie przytoczyć konkretne przykłady konkretnych artykułów. Wątpię, czy sąd zaakceptuje ogólnikową argumentację typu &amp;#8222;no ale przecież wszyscy pamiętamy ton&amp;#8221;. Przypuszczam zresztą, że niedługo już się o tym przekonasz przy okazji obecnego procesu. Może teraz zechcesz sam wystąpić w roli powoda? Jakby co, wiesz gdzie mnie szukać. Wygląda na to, że z nas dwóch tylko ja pofatygowałem się do biblioteki, by w ogole sprawdzić, co &amp;#8222;Gazeta&amp;#8221; naprawdę pisała w tym okresie. Ty zadowoliłeś się cenionym przez polską prawicę protokołem pozyskiwania informacji znanym wśród informatyków jako finger://sucka.sucka.sucka.com. Jak tu pisałem wielokrotnie na swoim blogu, nie zamierzam nikogo do niczego przekonywać. Kogo nie przekona spór, w którym po jednej stronie stoją konkretne przykłady a po drugiej ogólnikowe &amp;#8222;no ale przecież wszyscy pamiętamy&amp;#8221; - ten i tak w moich oczach jest skreślony. Czytając książkę Rafała pamiętajcie jednak, że - jak sam autor teraz przyznaje - sformułowania typu &amp;#8222;Wyborcza nie zająknęła się nawet słowem o&amp;#8221;, &amp;#8222;Wyborcza nigdy nie napisała, że&amp;#8221;, &amp;#8222;Wyborcza nie ostrzegała przed&amp;#8221;, w przekładzie z ziemkiewiczowskiego na polski oznaczają &amp;#8222;Wyborcza wprawdzie napisała i ostrzegała, ale nie zrobiła o tym specjalnej wkładki, a w dodatku bezczelnie ośmieliła się też przedstawić racje drugiej strony, które przecież należało przemilczeć&amp;#8221;.</description>
    <lastBuildDate>Wed, 14 Feb 2007 14:14:06 +0100</lastBuildDate>
    <item>
      <title>wo: @keyser sose&#xD;Może to i dobrze, bo ...</title>
      <link>http://wo.blox.pl/2007/01/Sosumi-dla-Rafala.html#k3138736</link>
      <description>@keyser sose&#xD;&lt;br/&gt;Może to i dobrze, bo odpowiedziom zawsze dobrze robi, gdy są bardziej przemyślane. Większość Twojej polemiki w tym wątku polemizowała z tezą &amp;#8221;gazeta nie miała własnej linii programowej&amp;#8221;, której to tezy nikt nie wygłosił. Byłoby dobrze, gdybyś jakoś przemyślał swoje stanowisko w tej kwestii.&#xD;&lt;br/&gt;Mógłbyś też zajrzeć do jakiejś biblioteki by zapoznać się z artykułem Jana Nowaka-Jeziorańskiego &amp;#8221;Nie przebaczajmy zbyt łatwo&amp;#8221;.&#xD;&lt;br/&gt;Gazeta Wyborcza nr 181, wydanie waw z dnia 05/08/1995 - 06/08/1995 GAZETA ŚWIĄTECZNA, str. 6 &lt;br/&gt; Nie była to jednak osobna wkładka, więc zapewne uznasz to za dalszy ciąg przemilczania.</description>
      <guid>http://wo.blox.pl/2007/01/Sosumi-dla-Rafala.html#k3138736</guid>
      <pubDate>Wed, 14 Feb 2007 14:14:06 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>keyser_sose: WO&#xD;&#xD;Nie wiem co sie stało - wcięło ...</title>
      <link>http://wo.blox.pl/2007/01/Sosumi-dla-Rafala.html#k3137039</link>
      <description>WO&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Nie wiem co sie stało - wcięło mi notkę... &lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Teraz ja jadę na wakacje - zapewne odezwę się za tydzień.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Pozdrawiam&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;KS&#xD;&lt;br/&gt;</description>
      <guid>http://wo.blox.pl/2007/01/Sosumi-dla-Rafala.html#k3137039</guid>
      <pubDate>Wed, 14 Feb 2007 04:21:01 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>wo: @keyser sose&#xD;Ja nie wojuję, ja po prostu ...</title>
      <link>http://wo.blox.pl/2007/01/Sosumi-dla-Rafala.html#k3131007</link>
      <description>@keyser sose&#xD;&lt;br/&gt;Ja nie wojuję, ja po prostu trzymam się dość prostej zasady: przemilczanie jest wtedy, gdy na jakiś temat obowiązuje całkowity zapis. W swoich fantazjach tak na przykład sprawę przedstawiała Anna Bojarska w programie Ziemkiewicza (przy jego aprobacie) - że istnieje jakiś komputerowy spis nazwisk pisarzy o których nie wolno pisać "ani dobrze ani źle". Podobnie o sobie fantazjuje Łysiak, a Ziemkiewicz jak go poniesie też nie jest od tego daleki. Rzeczywistość jest taka, że o każdym z tych pisarzy w "Gazecie" pisywano - czasem dobrze czasem źle. Natomiast oczywiście nie tak dużo, jak tego pragnęło ich megaego, stąd skłonność do kłamliwej hiperboli.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Co do debaty o komunizmie: nie zamierzam się z Tobą spierać o to, czy JNJ poświęcano należycie dużo miejsca (tyle ile byś sobie życzył) czy nie. Coś tam mu poświęcano. I nie, nie uważam że obowiązkiem "Gazety" było błaganie JNJ o nadesłanie tekstów ani publikowanie streszczeń jego tekstów ogłaszanych gdzie indziej.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt; Gdy książkę Ziemkiewicza oczyścimy z kłamstw, zostaje nam banalna teza, że Michnik ośmielał się mieć własne poglądy (co gorsza inne niż Ziemkiewicz) a "Gazeta" ośmielała się zajmować swoje stanowisko w publicznej debacie (zamiast ją całkowicie neutralnie relacjonować). Tej tezie nikt nie przeczy (znów: wbrew kłamstwom Ziemkiewicza, który przypisał mi tezę, jakoby "Gazeta" nie miała żadnej linii programowej). Ty cały czas napinasz się, by z nią polemizować - ale nie masz niestety tutaj przeciwnika, bo ja się od razu zgodzę. Tak, ośmielamy się mieć poglądy. I? Coś z tego wynika złego właściwie? Nie wolno nam? Dlaczego?</description>
      <guid>http://wo.blox.pl/2007/01/Sosumi-dla-Rafala.html#k3131007</guid>
      <pubDate>Mon, 12 Feb 2007 21:51:19 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>keyser_sose: WO&#xD;&#xD;KS:&#xD;"Odpowiedziałem jedynie na ...</title>
      <link>http://wo.blox.pl/2007/01/Sosumi-dla-Rafala.html#k3130184</link>
      <description>WO&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;KS:&#xD;&lt;br/&gt;"Odpowiedziałem jedynie na dość absurdalną tezę, że jest rzeczą naturalną, że gazeta publiuje jedynie nadesłane opinie."&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;WO&#xD;&lt;br/&gt;Nie było takiej tezy. Moja teza brzmiała tylko tak, że to naturalne, że gazeta nie publikuje opinii nie nadesłanych.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Owszem była choć nie wprost.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Może przypomnę zarzut: zniekształcanie debaty publicznej w sprawie stosunku do komunizmu przez przemilczanie poglądów przeciwnych. Exemplum: JNJ.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Jeżeli Ty mi na to piszesz, że "naturalne, że gazeta nie publikuje opinii niedasłenach" to albo:&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;1. Piszesz nie na temat.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;albo&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;2. Utrzymujesz, że Gazeta nie miała sposobu, zeby naświetlić pogląd ważnego uczestnika debaty.&#xD;&lt;br/&gt;--------------------------------------&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Do rzeczy:&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Albo teraz pokaż teksty w których argumenty i poglądy JNJ w tej sprawie zostały uczciwie przedstawione - szczególnie interesujący jest czas tuż po i przed publikacją podwójnego wywiadu z Kiszczakiem - albo wycofaj się z kwantyfikatora ogólnego "zawsze" z pierwszego zdania Twojej notki.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;I tyle.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;A jeśli się okaże, że po podwójnym wywiadzie z Kiszczakiem na c y t a t (niech bedzie, że JNJ zbojkotował GW - to naprawdę absurd ale niech będzie)opinii JNJ miejsce się nie znalazło to mamy pierwszy twardy dowód.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Wtedy może warto sie rozejrzeć za nastepnymi.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Chętnie je z Tobą rozważę - tylko bardzo Cię proszę nie wojuj ze mną, nie łap za słówka... Jesli chcesz udowodnić, że jesteś lepszy w sztuce retorycznej to wygrałeś.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Pozdrawiam&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt; KS</description>
      <guid>http://wo.blox.pl/2007/01/Sosumi-dla-Rafala.html#k3130184</guid>
      <pubDate>Mon, 12 Feb 2007 19:44:31 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>bloody_rabbit: wo: "Wcale nie na przekór - po ...</title>
      <link>http://wo.blox.pl/2007/01/Sosumi-dla-Rafala.html#k3129143</link>
      <description>wo: "Wcale nie na przekór - po prostu tak to przeważnie wychodzi."&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt; Mogliście zrobić z nim wywiad. Wtedy łatwiej pewnie byłoby zapanować nad objętością. Zresztą na dyskusję Michnika z KISZCZAKIEM jakoś miejsce się znalazło.</description>
      <guid>http://wo.blox.pl/2007/01/Sosumi-dla-Rafala.html#k3129143</guid>
      <pubDate>Mon, 12 Feb 2007 16:32:51 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>wo: "W dodatku robisz założenie, że JNJ ...</title>
      <link>http://wo.blox.pl/2007/01/Sosumi-dla-Rafala.html#k3127290</link>
      <description>"W dodatku robisz założenie, że JNJ poproszony o tekst o objętości do 2 stron na przekór by napisał tekst wymagający skrócenia o 80%. "&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Wcale nie na przekór - po prostu tak to przeważnie wychodzi. Jako totalny amator w tej materii możesz o tym oczywiście nie wiedzieć.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;"Czyli jednak rację mają ci, którzy mówią że pewne poglądy miały łatwiejszy dostęp do łamów "GW" niż inni"&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt; Ogólnie rację mają wszyscy ci, którzy twierdzą, że redaktor naczelny ma w swoim piśmie więcej do gadania od zewnętrznego autora. Ale czy ten tłum ludzi pozostaje w sporze wobec kogokolwiek?</description>
      <guid>http://wo.blox.pl/2007/01/Sosumi-dla-Rafala.html#k3127290</guid>
      <pubDate>Mon, 12 Feb 2007 09:33:00 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>bloody_rabbit: wo: "w której ktoś o poglądach ...</title>
      <link>http://wo.blox.pl/2007/01/Sosumi-dla-Rafala.html#k3127255</link>
      <description>wo: "w której ktoś o poglądach politycznych przeciwnych danej redakcji"&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;No bez jaj. Określenie Nowaka-Jeziorańskiego jako "ktosia o poglądach politycznych przeciwnych redakcji Wyborczej" to naciąganie tak straszliwe, że trzeszczenie słychać aż we Władywostoku.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;W dodatku robisz założenie, że JNJ poproszony o tekst o objętości do 2 stron na przekór by napisał tekst wymagający skrócenia o 80%.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;"Toteż kiedy JNJ kierował radiem Wolna Europa, pewnie sam sobie też mogł wszystko puścić."&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt; Czyli jednak rację mają ci, którzy mówią że pewne poglądy miały łatwiejszy dostęp do łamów "GW" niż inne ;-)</description>
      <guid>http://wo.blox.pl/2007/01/Sosumi-dla-Rafala.html#k3127255</guid>
      <pubDate>Mon, 12 Feb 2007 09:26:32 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>wo: @rabbit&#xD;" mam dowód, że można skracać teksty, ...</title>
      <link>http://wo.blox.pl/2007/01/Sosumi-dla-Rafala.html#k3126813</link>
      <description>@rabbit&#xD;&lt;br/&gt;" mam dowód, że można skracać teksty, nawet osobom o tak rozbudowanych ego jak profesorowie uniwersyteccy."&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;A ja mam dowód, że wydaje Ci się, że sytuacja, w której pismo naukowe skraca tekst od geologii profesorowi od geologii ma przełożenie na sytuację, w której ktoś o poglądach politycznych przeciwnych danej redakcji okaże dość woli współpracy, by pozwolić tej redakcji schlastać swój tekst o 80%.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;"Że tak zapytam, redagowałeś kiedyś cudzy tekst?"&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;A skąd, nigdy nie byłem redaktorem w "Lewej Nodze". nie byłem też redaktorem działu "media/pop" w "Wiadomościach Kulturalnych", nie byłem redaktorem w Biuletynie PAN a przede wszystkim nie spędziłem dwóch lat na redaktorskim etacie w "Wyborczej".&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt; Kuźwa, ilekroć myślę o swoim życiu, wydaje mi się tak beznadziejnie ciężkie. Jak ja bym chciał po prostu odziedziczyć zylion i nie musieć w ogóle nigdy pracować...</description>
      <guid>http://wo.blox.pl/2007/01/Sosumi-dla-Rafala.html#k3126813</guid>
      <pubDate>Mon, 12 Feb 2007 01:14:23 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>bloody_rabbit: wo: Nie, bo do tego potrzeba dużo ...</title>
      <link>http://wo.blox.pl/2007/01/Sosumi-dla-Rafala.html#k3126756</link>
      <description>wo: Nie, bo do tego potrzeba dużo więcej ludzi i talentów. Ale mam dowód, że można skracać teksty, nawet osobom o tak rozbudowanych ego jak profesorowie uniwersyteccy. A Ty twierdzisz, że nie można. Że tak zapytam, redagowałeś kiedyś cudzy tekst?</description>
      <guid>http://wo.blox.pl/2007/01/Sosumi-dla-Rafala.html#k3126756</guid>
      <pubDate>Mon, 12 Feb 2007 00:41:20 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>wo: @rabbit&#xD;"Moja babcia była redaktorem pism ...</title>
      <link>http://wo.blox.pl/2007/01/Sosumi-dla-Rafala.html#k3126612</link>
      <description>@rabbit&#xD;&lt;br/&gt;"Moja babcia była redaktorem pism naukowych i skracała teksty wielkim sławom w swojej dziedzinie."&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt; No to już masz drugą osobę do pomocy w swoim genialnym projekcie medialnym.</description>
      <guid>http://wo.blox.pl/2007/01/Sosumi-dla-Rafala.html#k3126612</guid>
      <pubDate>Sun, 11 Feb 2007 23:44:06 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>bloody_rabbit: wo: "Jak go poprosisz, to albo ...</title>
      <link>http://wo.blox.pl/2007/01/Sosumi-dla-Rafala.html#k3125542</link>
      <description>wo: "Jak go poprosisz, to albo odmówi albo da coś na 20 stron i będzie się strasznie pieklić, że mu coś skrócili."&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt; Moja babcia była redaktorem pism naukowych i skracała teksty wielkim sławom w swojej dziedzinie.</description>
      <guid>http://wo.blox.pl/2007/01/Sosumi-dla-Rafala.html#k3125542</guid>
      <pubDate>Sun, 11 Feb 2007 19:48:45 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>wo: "Nie musi to być na pięć stron."&#xD;&#xD;Praktyka ...</title>
      <link>http://wo.blox.pl/2007/01/Sosumi-dla-Rafala.html#k3124712</link>
      <description>"Nie musi to być na pięć stron."&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Praktyka pokazuje, że musi. Nam dziennikarzom płaci się tak naprawdę głównie za to, że potrafimy się zmieścić w - dajmy na to - 2000 znaków. Nie możesz poprosić kogoś klasy Jana Nowaka Jeziorańśkiego żeby przedstawił swoją polemikę z Michnikiem, ale trzymał się przy tym jakiejś ludzkiej objętości. Jak go poprosisz, to albo odmówi albo da coś na 20 stron i będzie się strasznie pieklić, że mu coś skrócili. Tak to wygląda w praktyce.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;" Zresztą jakoś względy objętościowe nie przeszkadzały "GW" drukować okropnie rozwlekłych wypracowań Michnika "&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt; Toteż kiedy JNJ kierował radiem Wolna Europa, pewnie sam sobie też mogł wszystko puścić.</description>
      <guid>http://wo.blox.pl/2007/01/Sosumi-dla-Rafala.html#k3124712</guid>
      <pubDate>Sun, 11 Feb 2007 17:09:04 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>bloody_rabbit: Nie musi to być na pięć stron. ...</title>
      <link>http://wo.blox.pl/2007/01/Sosumi-dla-Rafala.html#k3124557</link>
      <description>Nie musi to być na pięć stron. Zresztą jakoś względy objętościowe nie przeszkadzały "GW" drukować okropnie rozwlekłych wypracowań Michnika (który wg mnie jest świetnym mówcą, ale strasznie nudno pisze).</description>
      <guid>http://wo.blox.pl/2007/01/Sosumi-dla-Rafala.html#k3124557</guid>
      <pubDate>Sun, 11 Feb 2007 16:35:27 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>wo: @rabbit&#xD;"Chyba zapomniałeś, jaką estymą w ...</title>
      <link>http://wo.blox.pl/2007/01/Sosumi-dla-Rafala.html#k3117695</link>
      <description>@rabbit&#xD;&lt;br/&gt;"Chyba zapomniałeś, jaką estymą w Polsce cieszył się i cieszy Jeziorański."&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt; Skoro masz takie świetne pomysły na czasopismo, to załóż własne albo dołącz np. do tego nowego projektu, który będą teraz rozkręcać w Polskapresse. Moim zdaniem, estyma-śmestyma, blachowate dyskusje o Cholernie Ważnych Sprawach na pięć stron nie są nigdy takim hitem wydawniczym jak np. przeciętny poradnik edukacyjny. No ale powiedzmy, że się nie znam, więc proszę bardzo, wykaż się.</description>
      <guid>http://wo.blox.pl/2007/01/Sosumi-dla-Rafala.html#k3117695</guid>
      <pubDate>Fri, 9 Feb 2007 21:41:25 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>bloody_rabbit: wo: "Znam też faceta przekonanego, ...</title>
      <link>http://wo.blox.pl/2007/01/Sosumi-dla-Rafala.html#k3112848</link>
      <description>wo: "Znam też faceta przekonanego, że wielu czytelników "GW" pognałoby na złamanie karku by kupić artykuł o szachach heksagonalnych. Cóż, każdemu jego porno. "&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Chyba zapomniałeś, jaką estymą w Polsce cieszył się i cieszy Jeziorański.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;"Prawdę Twych słów wymownie potwierdzają rewelacyjne wyniki sprzedaży "Dziennika", specjalizującego się w drukowaniu debat intelektualistów nad tym, jak bardzo nie zgadzają się z Michnikiem :-)"&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt; Może ma to jakiś związek z tym, że w tych debatach prezentowany jest jedynie jeden punkt widzenia?</description>
      <guid>http://wo.blox.pl/2007/01/Sosumi-dla-Rafala.html#k3112848</guid>
      <pubDate>Thu, 8 Feb 2007 21:37:50 +0100</pubDate>
    </item>
  </channel>
</rss>


