|
Ekskursje w dyskursie
Blog > Komentarze do wpisu
Hajli, hajlo, kwakwa
![]() ![]() „Jestem w towarzystwie kilku młodych ludzi podczas koncertu pieśni patriotycznej, zorganizowanego przez władze samorządowe pewnego miasta”. Tak Wojciech Wierzejski komentuje na swoim blogu zdjęcie, na którym migdali się z jakimś półnagim skinhedem. Zwolennicy LPR kontratakują. Serwis prawy.pl ujawnił, że znanym organizatorem „koncertów pieśni patriotycznej” był niejaki Paweł Szmidt, kandydat PiS w wyborach samorządowych w Zabrzu. Portal ujawnia zdjęcie przedstawiające następnych trzech zboków pozujących do zdjęcia półnago z flagą ze swastyką. Na portalu szalenie inteligentne oblicze jednego z tych palantów otoczone jest czerwonym kółkiem - domyślam się, że ma to być właśnie ów dzielny zabrzański PiS-Mann? Ja pozwoliłem sobie ze zdjęcia uciąć tylko seksowne fragmenty - cycuszki jednego prawicowca, pępuszek drugiego prawicowca i swastyczkę trzymaną przez nich pospołu. Susan Sontag napisała kiedyś genialny esej o tym, dlaczego u homoseksualistów tak często występuje fetysz nazistowskich mundurów: A clue lies in the predilections of the fascist leaders themselves for sexual metaphors (...) Hitler regarded leadership as sexual mastery of the "feminine" masses, as rape (...) Left‑wing movements have tended to be unisex, and asexual in their imagery. Right‑wing movements, however puritanical and repressive the realities they usher in, have an erotic surface. Certainly Nazism is "sexier" than communism. Obsesyjna homofobia polityków takich jak Wierzejski zawsze na mnie robiła wrażenie odreagowania zrepresjonowanego homoseksualizmu. Chory system wartości uniemożliwia komuś takiemu akceptację siebie i swoich seksualnych potrzeb. Zaspokaja je więc tuląc się do półnagich skinów, bo dzięki temu ma usprawiedliwienie - „no przecież ja tylko uczestniczę w koncercie piosenki patriotycznej”. W końcu nie od wczoraj wiadomo, że na polskiej prawicy lepiej uchodzić za „naziola” niż za pedała. Sieg Quack! piątek, 01 grudnia 2006, wo
TrackBack
Komentarze
pierca
2006/12/01 11:14:24
Trafna uwaga. Proszę jeszcze pamiętać, że już Freud pisał o sadomasochistycznym podłożu ruchów skrajnie prawicowych.
2006/12/01 11:40:12
"tuląc się do półnagich skinów" - ta namiętna fraza niewiele ma wspólnego z obrazkiem.
Ciekawe, czemu jej użyłeś ? ;-) 2006/12/01 11:47:33
Leniuchu, mentalnie zablokowałeś się przed zobaczeniem tego kawałka zdjęcia na którym osobnik w koszulce obejmuje ramieniem osobnika bez koszulki ("półnagi") z wygoloną czaszką ("skin")?
2006/12/01 12:29:40
Rzeczywiście fantastyczny ten esej. Nie dość, że treść ciekawa, to jeszcze jaka uczta językowa. :)
2006/12/01 12:40:32
Zgadzam się w całej rozciągłości z WO i p.Sontag (mam tylko obiekcje, co do słowa "zboki").
Kto wie jakie jeszcze tajemnice kryje w swej głowie to "płowowłose pacholę", zwane Wojciechem Wierzejskim. Zastrzegam, że nie mam nic do homików, może nawet gdyby WW się ujawnił, zyskałby u mnie coś na kształt sympatii (chyba jednak pzesadziłam). 2006/12/01 12:57:08
A mnie śmieszy doszukiwanie się we wszystkich kulturach i subkulturach nastawionych na męskość i siłę aspektu homoseksualnego. Czekam z niecierpliwością na analizę naukową, która wykaże niezbicie, że wszystkie armie świata to zakamuflowane kluby gejowskie, a drużyny sportowe obściskując się przy zdobyciu punktu i wymieniając koszulkami po wygranym meczu zaspokajają tłumione popędy seksualne. Oj, chyba już takie publikacje się pojawiały i wcale nie muszę czekać...
2006/12/01 13:07:48
Zdaje się, że cywilizowane armie świata są już otwarte na estetykę hetero - przysiągłbym, że widziałem jakieś ładne laski w mundurach NATO.
2006/12/01 14:18:31
No i wyszło szydło z worka. WW jest tworem lesbijsko - gejowskim w skórze skina :).
2006/12/01 14:57:04
Więc jak byłem w Wiedniu na stypendium i poszedłem tam do fryzjera odświeżać swoją "eine Glatze", nie byłem do końca pewien jak to wyjaśnić miłej pani z maszynką (mój niemiecki jest w najwyższym stopniu taki sobie), więc doprecyzowałem "wie ein Rechtsextremist" :-). Nie wiem na ile to było zrozumiałe, ale ogoliła mnie aż błyszczało :-)
2006/12/01 16:01:03
Więc widocznie ta miła pani miała już wcześniej do czynienia z sextremistami. Najwidoczniej się przedstawiali. :)
2006/12/01 18:50:19
2006/12/02 00:39:26
hehe :) jakby to powiedział Tony DiNozzo z NCIS - it was very broadback mountain
2006/12/02 10:48:50
Od dawna już twierdzę, że ten miły chłopiec WW nie bardzo może się pogodzić, ze swoją psychiką... każdy wpis na jego blogu o tym świadczy...
Takie wyparcie z reguły się źle kończy... Pzdr Azrael azraelk.wordpress.com/2006/06/15/123/ 2007/01/21 07:40:51
rozumiem, że tekst obliczony jest raczej na wkurzenie tych półgłówków, niż przekonanie nas, czytelników Twojego bloga (czyt: ludzi światłych;), do tej szemranej teorii;)
pozdr:) 2007/01/21 12:59:54
Ja na szczęście nie jestem politykiem, więc nie mam ani zawodowej potrzeby ani nawet prywatnego zamiaru "przekonywania" kogokolwiek. Wyrażam swoje prywatne opinie, a czy się zgadzasz czy nie zgadzasz, to już Twoja sprawa.
2007/01/21 18:32:55
Po pierwsze, dzięki za odpowiedź.
Po drugie, nie ma się co spinać i przyjmować postawy obronnej, tak tylko zagadywałem. Notabene lubię tego bloga czytać, uważam, że piszesz całkiem do rzeczy i w dodatku niemonotematycznie. Po trzecie, jak się to u mnie na wsi mówi, kiwać to ja, a nie mnie:) Nawet jeśli "tylko" przedstawiasz swoje opinie, to nie znaczy, że nie chcesz przekonywać, nie ma wynikania. Co więcej, jest to psychologicznie mało wiarygodne. Nawiasem mówiąc politycy nie są jedynymi ludźmi zainteresowanymi przekonywaniem ze względów zawodowych (np. praca "Jak..." Bobryka jest adresowana m.in. do dziennikarzy). A w ogóle kiedy ostatnio jakiś polityk Cię do czegoś przekonał? Nie myślałem nad tym zbytnio, ale gdzieś wśród tego, co mam jeszcze nieprzemyślane, czai się jakieś podejrzenie, że oni muszą polegać na jakichś innych mechanizmach Po czwarte, jeżeli rzeczywiście pisałeś poważnie, to Szczuka Cię przebija, ze swoją teorią piłki nożnej;) Po piąte, takie a la freudowskie analizy można zinterpretować w kategoriach projekcji;) Ja o Freudzie za wiele nie wiem, lecz koleżanka, która o nim jakieś prace pisała, twierdziła, że późno zaczął i wcześnie skończył:) Pozdrawiam 2007/01/21 18:34:30
bibliografia:)
www.youtube.com/watch?v=R7yOHv_BoUM&mode=related&search= |
|