|
Ekskursje w dyskursie
Blog > Komentarze do wpisu
Wczesne dedlajny Dziennika :-)
Wczesne dedlajny u naszych drogich kolegów prowadzą ich czasem do zabawnych sytuacji, w których jakąś imprezę odwołano, ale "relacja" z niej już poszła do druku. Ładnie wypunktowała to "Rzeczpospolita":
Poniedziałkowy "Dziennik" na stronach warszawskich informuje: "W Ossowie tłumy obejrzały rekonstrukcję bitwy 1920 roku". Rekonstrukcja była przekonująca, co na łamach "Dziennika" potwierdza mieszkanka Warszawy Anna J. (z dwójką synów): "Dzięki takim inscenizacjom możemy pokazywać naszym dzieciom, jak to było. To taka aktywna i widowiskowa lekcja historii". I fajnie, tyle że impreza się jednak nie odbyła :-) środa, 16 sierpnia 2006, wo
TrackBack
Komentarze
2006/08/17 00:32:31
blog fajny
ale te kolorki strasznie oczo*bne :-) --- religiapokoju.blox.pl/2006/08/Adolf-Hitler-i-mufti-Jerozolimy.html 2006/08/17 13:51:55
A propos zabawnych sytuacji:
serwisy.gazeta.pl/kultura/1,34169,3553580.html poznan.aglomeracja.info/index.php?option=com_content&task=view&id=523&Itemid=2 :) 2006/08/29 15:06:35
To też jest zabawne:
serwisy.gazeta.pl/zdrowie/1,51220,3571260.html "Masła zwykłego nie ma, jest tylko ekstra, super, pyszne, polskie i tradycyjne. Dziwna sprawa z tym masłem: Mlekovita zachwala swoje jako półtłuste, czyli teoretycznie mniej tuczące i lepsze dla zdrowia, a tłuszczu w nim 40 g i 372 kcal. W Śmietankowym Warmii tłuszczu co prawda 73%, ale nie podano, czy na 100 g, czy na całą kostkę, czyli na 200 g. Z Łaciatym to samo. Napis głosi: "minimum 82% tłuszczu". Ale na ile? Nie podano. Masło Stołowe z Sokołowa Podlaskiego - 73,5% tłuszczu. Znów nie wiemy, czy na 100, czy na kostkę. Zwyczajowo na opakowaniach podaje się ilość tłuszczu na 100 gramów, ale konsument ma prawo tego nie wiedzieć." |
|
coz, pewnie te wszystkie literowki i bledy stylistyczne tez wynikaja z wczesnych dedlajnow...