Ekskursje w dyskursie
Blog > Komentarze do wpisu
Arnold w areszcie
Furda tam wygłupy Macierewicza! Dla weteranów usenetowych wojen flejmowych wiadomością tygodnia jest aresztowanie Arnolda B., wrocławskiego biznesmena, który w sieci występował pod pseudonimami będącymi nazwami jego kolejnych firm (m.in. Astec SA).
Przyznam ze wstydem, że parokrotnie sam się dałem wciągnąć Arnoldowi w dyskusję na grupie pl.rec.film - m.in. zaskoczony jego deklaracją, jakoby kręcenie filmów w stylu skandynawskiej „Dogmy” było technicznie niemożliwe, próbowałem nieśmiało powiedzieć, że te filmy jednak istnieją (Arnold ich nie oglądał, ale wiedział, że to niemożliwe).
Dozgonną sławę Arnold zyskał jednak rozpętując w 2000 roku najbardziej idiotyczny flame-war w dziejach polskiego Usenetu.
Zaczęło się od tego, że ktoś zrobił mu ordynarny dowcip publikując rzekome „przeprosiny Arnolda”, w których jako Arnold B. przepraszał za dotychczasową działalność internetową i usprawiedliwiał ją m.in. komplikacjami w libido. Taki post pojawił się na grupie pl.soc.seks, której Arnold był stałym bywalcem.
Zamiast sprawę przemilczeć, Arnold pojawił się na grupie pl.news.admin z żądaniem „NATYCHMIASTOWEGO skasowania” tego listu. Kiedy różni mądrzy ludzie zaczęli mu tłumaczyć niestosowność tego żądania (skasować coś z Usenetu to jak skasować coś z BitTorrenta), Arnold powołał się na ustawę o ochronie danych osobowych, zaczął straszyć swoim prawnikiem i groził, że wszyscy administratorzy Usenetu znajdą się tam, gdzie w końcu sam trafił po 6 latach.
Osiągnął w końcu efekt dokładnie odwrotny od zamierzonego - zamiast ukryć tamtą obraźliwą wypowiedź, zagwarantował jej miejsce w Top Ten najsłynniejszych postów w polskim Usenecie (a propos: ktoś kiedyś układał taką listę?). Wystarczy wrzucić w groups.google zapytanie typu „Arnold przetwarzanie osobowych” by znaleźć setki odniesień na najrozmaitszych grupach i forach. Gdy ktoś porusza dziś w Usenecie temat ochrony danych osobowych, po prostu musi się pojawić Teh Obligatory Arnold Joke.
Choć Arnold się wtedy potężnie wygłupił, odegrał jednak też pozytywną rolę edukacyjną - zmusił wielu ludzi do zapoznania się z treścią ustawy choćby dla odnalezienia błędu w jego rozumowaniu. Trolle też mają swoje miejsce w ekosystemie.
piątek, 25 sierpnia 2006, wo

Polecane wpisy

  • Faszyzm z Krzemowej Doliny

    Jest taka piosenka , stawiająca jedno z najważniejszych pytań popkultury: „Who put the bop in the bop shoo bop”. Tego się nigdy nie dowiemy, natomia

  • Doniczkowe nanoboty Biedronia

    W ekskursyjnym klubie książki kolejna rekomendacja - Meredit Broussard, „Artificial Unintelligence”. Wspominałem o tej książce w gazetowym tekście o

  • Towarzystwo Plaskiej Ziemi

    W komentarzach pod notką o kandydaturze Śpiewaka pojawiła się ciekawa dygresja, która jednak zamarła razem z całą dyskusją. Kilku komentatorów, zwłaszcza nieja

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2006/08/25 13:32:38
Gdy przeczytałem informację o aresztowaniu Arnolda, to pierwsze co zrobiłem to spojrzałem na pasek adresu, czy nie jest to jakiś żart typu "fake news". Gdy upewniłem się że jest to normalna strona gazeta.pl, pomyślałem "fajnie by było jakby WO to skomentował na swoim blogu" :-)
-
2006/08/25 14:27:56
Rok temu, przed wyborami prezydenckimi, ten psychol walczył z polską Wikipedią, też strasząc wszystkich pozwami za wpis o nim jako kandydacie - niedostatecznie pozytywny, rzecz jasna :-)
-
2006/08/25 15:31:15
O Jezu Astec aresztowany! Ale news. Anty-bohater polskiego Usenetu za kratkami !! Sam toczylem z nim boje na pl.rec.film (dość szybko sobie odpuściłem, wyciągając słuszny wniosek że mam doczynienia z kompletnym idiotą i socjopatą) Proszę, proszę jak to się skończyło. Mam nadzieję, że ktoś w więzieniu wpadnie na pomysł, żeby zafundować mu parę miesięcy badań w psychuszce.
-
2006/08/25 16:29:35
Buzdygan to oczywiście nie tylko jaja jak berety ale i całkiem realne zastraszanie, pogróżki, napuszczanie zbirów itd. Najlepsze, że ja o praniu kaski mówiłem policji już przeszło 2 lata temu ale wówczas postępowanie umorzone.
Była też sprawa przeciwko jego kolesiowi gdzie Arnold był świadkiem obrony, do dziś nie zapomnę "zawód - menedżer".
Ja rzecz jasna nie mogłem sobie odmówić paru zdań komentarza u siebie .
Przy czym ja mam z nim troszkę bardziej na pieńku niż jakieś zwykłe flejmy.
-
2006/08/25 22:44:21
Można powiedzieć - nareszcie. Pamiętam te jego awantury. A Pan, Panie Wojtku, mógłby od czasu do czasu znowu odwiedzać pl.rec.film :)
-
wo
2006/08/25 23:09:46
Działalność Arnolda na pl.rec.film była jednym z głównych powodów dla ktorych grupa filmowych snobów założyła w końcu odrębną grupę filmową - pl.hum.x-muza. Co było posunięciem na dalszą metę niezbyt mądrym. Po pierwsze, grupa jest praktycznie martwa o ile nie wybuchnie kolejna przepychanka między nami tetrykami [1] (odsyłacz poniżej, bo ja ciągle nie wiem jak zrobić takiego linka jak Olgierd ma w komentarzu; inna sprawa, że jemu też się coś chyba omsknęło). Po drugie, regularnie mamy tam wizyty bardzo młodych ludzi, dla których muza to, well, muza. Zwłaszcza wyczesana ewentualnie wypasiona. A po trzecie, uciekać przed Buzdyganem w moim towarzystwie to jak uciekać przez alienami szalupą kosmiczną, na której znalazł się facehugger. Tak więc dziękuję za miłe zaproszenie, ale... proszę się skonsultować z kolegami starszymi stażem w Usenecie :-)

[1] esensja.pl/film/tetrycy/
-
2006/08/26 08:33:36
Miał ci on parę swoich koników - licencje na oprogramowanie, pozwy przeciwko Microsoftowi, haracze za flejmy w usenecie itd. Barwna postać usenetu i - wyjątkowy skubaniec w życiu codziennym.
Masz rację, prawidłowy link jest tu .
-
2006/08/27 18:31:28
> esensja.pl/film/tetrycy/

Mój boże, znowu byłeś na polskim filmie!
-
wo
2006/08/28 11:52:31
Patriotyzm zobowiązuje!
-
2006/08/28 16:49:22
-
2009/02/17 21:00:33
Odgrzebuję po wielu miesiącach, ale smakowita relacja z procesu się pojawiła, a i całkiem sympatyczny wątek na forum: miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35768,6287926,Obrazony_wroclawianin_chce_100_tys__od_Wikipedii.html